Jest już koniec czerwca, a ciągle pada deszcz i jest zimno. Nawet jak świeci słońce to max 2-3 dni z rzędu, a i tak nie jest wtedy za ciepło. Jestem bardzo wkurwiony z tego właśnie powodu! W domu jak otworzę okno to robi się za zimno. Powinny grzać kaloryfery.
Huliganek
2011-07-08 23:43Kocham mojego małego, półtorarocznego bombelka, jest kochany, słodki i naprawdę uroczy – tak myślałam do- dziś. Bo właśnie oto dziś, w tą deszczową pogodę pokazał jakim jest urwisem!!! (Pewnie dlatego że skoro lało jak scebra, nie mogliśmy wyjść na polko… mniejsza z tym, skoro teraz siedzę tu przed kompem i wyrywam sobie włosy z głowy, mimo że już śpi.)
Zaczęło się od śniadania: Jajeczniczka z cebulką? Ble ble i już zapluta podłoga którą wcześniej myłam. Cóż może nie smakuje… A może kaszka? no otwórz buziaka proszę -kręci buzią na nie a mięśnie żuchwy ani drżą do otwarcia. No to się wkurzyłam (mały gnojek) to jedziemy na miasto głodni. Miałam trochę załatwień więc wzięłam na drogę dla potwora przekąski. W sklepie trochę marudził wiec p trochu dawałam mu wafelka w czekoladzie i dopiero po krótkiej chwili, zorientowałam się że ten mały tyran dzimdział czekoladkę i wypluwał na swoje białe ubranko i błękitny wózek konsekwencją tego było wszystko w kolorze kakałka. Wyglądało naprawdę zjawiskowo! Nadszedł czas drzemki- oczy zamglone czerwonawe zmęczone ale nie będzie spał! Po co? żeby mama odpoczęła? Po długiej walce poszło spać…na godzinkę zamiast jak zwykle na trzy. Za to gdy wstało od razu zabrało się do kabelka od anteny- prawie go przegryzło. Potem zadowoliło się nie najczystszymi butami i gryzło jak najęte.Potem jeszcze było wychodzenie na okno, wywalanie jedzenia, obgryzienie sofy, zepsucie telefonu,przewróceni łożeczka, parę guzów, walka przy wieczornym śnie, (tak sobie wsadziło palce do buzi że się zżygało) dałam mu butle meliski na uspokojenie, po czym słodko zasnęło a już za chwilę zauważyłam że jest całe mokre bo wylało ją na siebie…Przebierając huliganka modliłam się żeby się nie obudziło. Na szczęście się nie obudziło.Nie rozpisuję się już bo moja złośc właśnie minęła, dodam tylko że na codzień mój urwis jest grzeczną dziewczynką i dzis chyba wstąpił w nią jakiś diabełełek. ~POZDRAWIAM WSZYSTKIE SUPER MAMY~
Komentarze do "Huliganek"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
No i gdzie tu chujnia? Jak się chcesz chwalić, to od tego jest NK, facebook, fotka.pl i inne tego typu gówniane serwisy, do który Twoje nadużywanie zdrobnień będzie doskonale pasować poziomem inteligencji.
10 -
Odpowiedz
Taki urok małych dzieci 😉 Ja podobno zrobiłem sobie kiedyś piaskownicę w środku kuchni z maku, mąki, ryżu, makaronu i co tylko jeszcze 😉
01 -
Odpowiedz
Szkoda, że urodziłem się w latach 90 i wtedy nie było jeszcze chujni.pl, bo bym sobie coś poczytał ciekawego o sobie.
00 -
Odpowiedz
Dzieci są kochane, a takie małe i większe chujnie dodają mamusiom trochę rozrywki 😉 Sama mam dwójkę to wiem. A tak naprawdę, to dziwiłam się kiedyś mojej mamie, że tak się na nas (na mnie i rodzeństwo) wydzierała jak byliśmy mali. Teraz już się nie dziwię, bo czasami sama mam ochotę porządnie się wydrzeć na tych moich urwisów. Pozdrawiam 🙂
00 -
Odpowiedz
Komentatorze numer jeden, oceniasz moją inteligencje na podstawie „nadużywania zdrobnień”- naprawdę świetny sposób i po co IQ?. W każdym razie wnioskuje że pewnie nie masz dzieci a skoro pozwalasz sobie dokopywać innym w taki oto sposób musisz być naprawdę zajebisty. Znajdź sobie coś innego by ostudzić swoje emocje. Życzę milusi dzionka 🙂 ŚRUT Z TOBĄ
00 -
Odpowiedz
dlatego nie chcę mieć dzieci.
10 -
Odpowiedz
W Chujnie to ja dopiero wpadłem po przeczytaniu tego, jeb i znowu 5minut życia zmarnowane, aż odreagować komentarzem muszę.
00 -
Odpowiedz
Dzieci to hujnia.
10 -
Odpowiedz
nie wiesz jak się pisze? Pisze się jak z cebra, nie jak „SCEBRA” wiesz w ogóle co to jest cebr?
00 -
Odpowiedz
a może ma jakieś adhd?
00 -
Odpowiedz
„dlatego nie chcę mieć dzieci” – pomyśl, że ktoś by mógł nie chcieć Ciebie i rozważ tego konsekwencje.
01 -
Odpowiedz
Daj w ryj temu bękartowi
00
Toto Lotto, ożeniłem się
2011-07-08 23:43Ożeniłem się. Kilkadziesiąt osób na ślubie, wcześniej wszyscy dostali zaproszenia, na których wyraźnie kurwa napisałem, że chcemy kupony lotto, a nie jakieś jebane kwiaty, z którymi nie dość, że nie ma co zrobić, to jeszcze można sobie ojebać garnitur pierdolonymi pyłkami. No i chuj, połowa ludzi i tak przyszła z kwiatami. Druga połowa spisała się na medal i przynieśli kupony. W sumie pewnie ze sto zakładów, więc już się cieszę, że zgarnę jebane 3 miliony już dziś. No i chujnia – kilkaset złotych utopine w kupony, a trafiona jedna trójka. 20 zł. Dziękuję, dobranoc.
Komentarze do "Toto Lotto, ożeniłem się"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
A ja kiedyś, po drodze do pracy, postanowiłem machnąć sobie kuponik na chybił trafił. Wygrałem 5000 zł. Fajnie, prawda?
00 -
Odpowiedz
pierdolić lotto, gratuluję ożenku 🙂
00 -
Odpowiedz
To nie lepiej było prosić o pieniadze? Można było przewidzieć że z tych kuponów wyjdzie gówno a nie wygrana…
00 -
Odpowiedz
Ogólnie pojechany pomysł z kuponami…
00 -
Odpowiedz
Hehe no powiem że pomysł ciekawy…jeśli kiedykolwiek coś mnie jebnie i zechce mi się wziąć ślub zrobię to samo…
Cóż jedyny żal możesz mieć do totalizatora:)No i do połowy kretynów którzy czytać ze zrozumieniem nie potrafią…kwiaty to sobie można na łące pozrywać ja też wolałbym coś praktycznego albo właśnie takiego hardkorowego:)00 -
Odpowiedz
jebać kwiatki
00 -
Odpowiedz
Pojebało Ciebie chujowiczu! Nie wierzę co czytam! Wsadź sobie te 20 złoty w oprawkę i pokaż dzieciom za 10 lat – będzie jeszcze większy śrut!
00 -
Odpowiedz
moze gdyby wszyscy dali. a tak ewidentnie nie chcieli dac Ci szczescie.
00
Urlop.
2011-07-08 23:43Jakiś czas temu miałem telefon od szefa. „Kiedy jedziesz na wakacje? Bierz urlop, tylko daj znać wcześniej. Musisz odpocząć.”
Trochę zdziwiony wybrałem termin, gość się zgodził, ustawiłem się ze znajomymi, zaplanowałem wszystko, mieliśmy jechać do domku na wsi. Las, jeziora, rzeki, świeże powietrze, cisza, spokój. Wędkowanie, grillowanie, piwkowanie i relaks. To co lubimy.
Cały happy, nie mogący się doczekać, już zacierający ręce przyszedłem do pracy – DUP! Urlop przesunięty tydzień wcześniej i nie dwa tygodnie a tydzień. Świetnie. Zjebali wakacje mnie i moim kolegom.
Co zrobić? Kumplom dam klucze od domku, a sam kupię skrzynkę whiskey, ściągnę jakieś filmy i będę „wypoczywał”.
Chujnia.
Komentarze do "Urlop."
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
No to nie wiem…to szef ci tak urlop przesunął?Skoro tak to debil do sześcianu…a jeśli kadry…to spal suki…
00 -
Odpowiedz
Współczuję… jakaś pizda a nie szef!
00 -
Odpowiedz
To sie da załatwić, idziesz na ten urlop tydzień wcześniej później wyjeżdżasz z kumplami w weekend na działkę a w poniedziałek dzwonisz do kadr że bierzesz 4 dni urlopu na żądanie i do czwartku masz tydzień wypoczynku. A szef będzie wiedział żeby następnym razem nie kombinować.
00 -
Odpowiedz
Jasne, a jak wrócę to dostanę wypowiedzenie. W sumie, też wyjście.
Cóż, szukam innej pracy, ale czasu mało…
Autor.00
Ropa w bagażniku ;/
2011-07-08 23:43Wczorajszym pięknym popołudniem zajechałem na stacje po ropę dla wujka. Wszystko pięknie ślicznie, wlałem 10 literków w baniaczek, siup do bagażnika i jazda. Muzyczka w aucie gra, słoneczko grzeje, ropka zaraz będzie na miejscu. Zajeżdżam do wujaszka, otwieram bagażnik i aż mnie skręciło. Literek sobie spokojnie wyciekł i jebie niemiłosiernie ;/ Tak to jest jak się nie pomyślało żeby zabezpieczyć baniaczek. Ogólnie śrut na całym froncie, katastrofa porównywalna do tej w zatoce meksykańskiej. Dziękuję.
Komentarze do "Ropa w bagażniku ;/"
Marazm, odrętwienie i chujnia
2011-07-08 23:43Zrobiłam sobie dzisiaj rachunek sumienia i aż mi się smutno zrobiło. Pierwsze 10 lat mojego życia było radosne, wspaniałe, dziecięce. Druga połowa mego życia to jakiś wewnętrzny niewyjaśniony smutek. Składam się z samych negatywnych uczuć. Targały mną zazdrość, żądze, niezdrowa rywalizacja, niespełnione marzenia, chore ambicje, nieodwzajemnione miłostki. Niby teraz żyję godnie, to znaczy mam gdzie spać, mam jedzenie i spełniam swoje podstawowe potrzeby, ale wszystko robię automatycznie. Jak robot. To mnie wkurwia. Nie potrafię się już cieszyć zwykłymi rzeczami, dobrą książką, herbatą, ciepłem kołdry. Gdzieś zatraciłam całą radość życia…
Komentarze do "Marazm, odrętwienie i chujnia"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
To zostań ateistką i nie ograniczaj się wymysłem, jakim jest wiara. Bądź niezależna.
00 -
Odpowiedz
@1 A co ma do tego wiara lub jej brak, człowieku, zastanów się co Ty gadasz. Tutaj chodzi o psychologię emocjonalną, a co ma piernik do wiatraka? Chujowiczko – też Cię rozumiem, sam mam podobny problem. Kiedyś potrafiłem cieszyć się z czegokolwiek, a dzisiaj nie czuję satysfakcji z tego co robię, rodzina i znajomi gratulują mi czegoś, itp, ale ja nie odczuwam tego jak jakieś osiągnięcie… To chyba rutyna tak człowieka wyniszcza. Postanowiłem, że będę inaczej patrzył na pewne rzeczy i zacząłem pomagać ludziom w każdej możliwej sytuacji, szczególnie starszym gdzieś np. w autobusie jak jadę, albo pogadam z bezdomnym jak człowiek z człowiekiem i cieszę się z tego, że oni mogą się do kogoś uśmiechnąć i porozmawiać. Pozdrawiam
10 -
Odpowiedz
witaj w świecie dorosłych. Ciesz się tym co masz, bo będzie jeszcze gorzej. Będziesz mieć dzieci, kredyty, i wieczny brak kasy na to wszystko. I będziesz zapierdzielać od rana do nocy i tak na wszystko nie wystarczy. I w koncu się obudzisz i okaże się że masz 70 lat.
Carpe diem. Póki możesz.10 -
Odpowiedz
To akurat nie jest kwestia wiary moim zdaniem
00 -
Odpowiedz
Ja tak mam od mometnu załamania nerwowego. A co do wiary to też nie rozumiem co to do tego ma? Co najwyżej jej brak może tylko pogorszyć sprawe.
00
Skype niedziałający wtedy kiedy kurwa trzeba
2011-07-08 23:43Człowiek chce się spokojnie napić z przyjaciółką przez Skype z racji poważnej rozmowy o życiu i jego chujni, a tu takie rzeczy… a to połączenie zrywa, a to obraz upierdala… Co to ma być? Jak bym sobie chciał popisać to bym włączył komunikator!!! Śrut.
Komentarze do "Skype niedziałający wtedy kiedy kurwa trzeba"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Rozjebałaś mnie kobieto, napij sie kurwa z syntezatorem następnym razem może?
00 -
Odpowiedz
Nie widzisz, że tam jest rodzaj męski? Nie znasz uroków picia z kimś na odległość.
00 -
Odpowiedz
Coś mi sie wydaje że to nie jest kobieta:))))))))))
00 -
Odpowiedz
do 1. – autorem jest chyba facet 🙂
00 -
Odpowiedz
@1 rozjebałeś mnie człowieku swoim brakiem dokładnego czytania i kłopotów z rozróżnieniem płci autora – było już to poruszane na chujni. Pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
Czołem, nie jestem kobietą, i nie zawsze jest o 3 w nocy sposobność udać się na drugi koniec miasta się napić, prawda? A mój syntezator niestety nie pije 🙁
00 -
Odpowiedz
Nie przejmuj się chujowiczu głupimi komentarzami. Śrut i tyle. Za duże obciążenie sieci.
00
Slung
2011-07-08 23:43Mnie niemiłosiernie wkurwia jak czytam coś, albo rozmawiam z kimś i nie rozumiem o co chodzi, w sensie nie kumam danych słów, bo albo ktoś sam sobie wymyśli, albo jakaś „paczka” a potem napierdalają tak ludzi spoza paczki O.o Tak jak dzisiaj na chujni kilkakrotnie spotkałem się ze słowem „ŚRUT”, chuj wie to znaczy, koledzy nie wiedzą, miejski.pl głupieje, wypierdala z linkami na allegro, nie wspominając o starym wujaszku gugl, który na moje zapytanie burknął „no coment”. Byłbym wielce rad gdyby ktoś wytłumaczył biednemu old-boy’owi nowoczesne znaczenie tego chujstwa i umożliwienie spokojnego snu.
Komentarze do "Slung"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Znaczenie tego wielce mistycznego i jakże dosadnego słowa było już na chujni kilkakrotnie wyjaśnione. Porównać je można do chrześcijańskiego „amen”, przy czym „śrut” jest wyrażeniem o wiele bardziej nacechowanym emocjonalnie, aczkolwiek nie tak wulgarnym jak „no i chuj!”. Tego mistycznego słowa używamy do podkreślenia zrezygnowania wynikającego z chujni, która nas dopadła. Po zakończeniu wypowiedzi dosadnym „Śrut!” poznasz prawdziwego chujowicza lub chujowiankę.
00 -
Odpowiedz
chujowiczkę bym napisał, bo to brzmi trochę dziwnie 😛 tak jak autostopowicz – autostopowiczka albo cokolwiek innego. Pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
No widzisz i problem masz z głowy;)
A na przyszłość jeżeli wkurza cię słownictwo danej grupy masz dwa wyjścia…albo ją zignorować albo w nią wejść i zrozumieć ten slang.
Np ja jestem miłośnikiem kolei(mikolem) i nie rzadko lecą teksty które mogą się ludziom spoza branży wydać dziwne np RUMUN ZAPIAŁ SUCE BIPĘ:)(lokomotywa spalinowa st43 podczepiła do lokomotywy spalinowej su46 wagony piętrowe bhp;)00 -
Odpowiedz -
Odpowiedz
wystarczy tylko trochę dobrej woli i chęci poszukania w źródle czyli tam gdzie trzeba – na chujnia.pl. http://www.chujnia.pl/co_do_sruta/ tutaj bardzo dobrze wyjaśniłem co oznacza to słowo. śrut
00
Pojebane życie i ludzie w nim
2011-07-08 23:43Nie mam talentu do układania sensownych tekstów. Bardzo trudno mi pisać ogółem o sobie o problemach, ponieważ z nikim o tym nie rozmawiam. Przez to, że nie myślę jakie życie jest do dupy jakoś wytrzymuje jeszcze tutaj. W rodzinie mogę narzekać na ojca, który od kiedy pamiętam ma każdego w dupie i niczym się nie przejmuje. Zero troski o utrzymanie dobrych kontaktów z rodzina. Przez to, że pokłócił się ze swoim bratem jeszcze oddalił nas od kontaktu z najbliższą rodziną. Mój brat mnie wkurza bo siedzi cały dzień przed TV tylko przełączając te głupie kanały, na których i tak gówno jest. Ta era komputerów tez czasem mnie doprowadza do kurwicy. Niby mam znajomych, którzy są jakoś na niezłym poziomie intelektualnym ale przez te komputery mam coraz gorszy kontakt z nimi. Po co gadać z kimś przez zasrany komunikator jak można raz na jakiś czas wyjść na park czy do baru na piwo? ( o alko później) Jak pytam czy idzie ktoś na rower bo chce jakoś inaczej ciekawie czas spędzić to pytają. A chce Ci się? Tak kurwa! bo nie będę całe życie przed monitorem spędzał i jak ktoś mi się zapyta czym się interesuje nie wymienię mu tytułów najpopularniejszych gier na rynku. Mam tez znajomych, którzy jak już gdzieś wychodzą to musi być piwo albo wódka. Nosz nie jestem alkoholikiem, można się napić czasem ale kurde co za patologia. I Ci znajomi to nie tylko chłopaki. Jeszcze mam się wstydzić, że koleżanka się upiła i robi jakieś pojebane rzeczy. Najbardziej mnie jednak wkurzają znajomi olewacze, tak jakby mieli pustkę w głowie. Ugadam się z kimś żeby zadzwonił, a tu dupa i jeszcze się dziwi, że miał coś zrobić. Zmówię się, że idziemy do kina, a następnego dnia jak nic mówi, że ma już plany dawno. Czy Ci ludzie nie myślą w ogolę, jak można tak się nie przejmować nie myśleć o innych. Oleje tych, którzy mi nie pasują to zostanę sam. Czekam teraz na smsa potwierdzającego, że jest dziś impreza, na którą mieliśmy iść w parę osób ale widocznie mnie tam nie chcą, czy ja robię coś źle czy to ludzie są tacy nienormalni? Hipokryci co nawet nie wiedzą co znaczy to słowo! Może mieszkam na takim zadupiu, że po prostu nie ma tu normalnych ludzi, takich z którymi można pogadać o wszystkim, pośmiać się, wyjść na dwór aby połazić powygłupiać się, a nie pic tylko, takimi z którymi można zorganizować grilla jak i wypad w góry czy na koncert. Czy ja tak wiele chce? Pewnie tak. Pozdrawiam
Komentarze do "Pojebane życie i ludzie w nim"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
doskonale Cię rozuimiem, też czasem mam to chujowe wrażenie, że tylko mnie intersuje sprawa jakiegoś fajnie spędzonego czasu, a moi znajomi mają to daleko w dupie i nic im sie nie chce..
20 -
Odpowiedz
Stary…tak masz rację ludzie są debilami…i powiem tyle-lepiej spędzać czas samemu czy w naprawdę wartościowym ale zajebiście wąskim gronie niż z bandą kretynów:)
00 -
Odpowiedz
Mam to samo Chujowiczu. nie przejmuj się tym za bardzo, @2 Kolega dobrze napisał.
00 -
Odpowiedz
to prawda, młodzież teraz chce tylko pić, palić i co niektórzy chwytają się za marihuanę. Znam osobiście takich, chcą zaimponować to częstują „ziołem”, idioci. Ja na jednego doniosłem, bo na narkotyki zgodzić się nie mogłem. Sam prawie nie piję, tylko czasem piwko owocowe, palić nigdy nie palilem choć setki razy mi proponowali. Jedyna „używka” która pojawia się od czasu do czasu w moim życiu to podtlenek azotu ze śmietany.
00 -
Odpowiedz
Co do komentarza powyżej – może już nie na temat, ale… hel też jest fajny i nawet bym powiedział że lepszy 😀 z tym, że na allegro butla 25 ccm 150 zł:/
00 -
Odpowiedz
Przeprowadź się do mnie 😀
00 -
Odpowiedz
Xd wpisalemw internet pojebana era internstu pozdrawiam
00
Pech
2011-07-08 23:43Dostać od cioci na urodziny 100zł, włożyć w kieszeń od spodni i w domu zorientować się, że ich nie ma :/ dla kogoś, kto nie zarabia i nie ma polotu kasy to gnój -_-’
Komentarze do "Pech"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Rozumiem Cię, bo też dostałem od cioci 100zł, fajna sprawa mieć do wydania 100zł :)))) Polecam, za rok dostaniesz znowu xD
00 -
Odpowiedz
Mam podobnie …
00 -
Odpowiedz
też bym chciała tyle kasy dostawać ;p
00 -
Odpowiedz
Bo pieniędzy to się kurwa pilnuje…nieważne czy mam w kieszeni 1000zł,100zł czy 1zł…kasa w portfelu,portfel w bocznej kieszeni i ręka w kieszeni na portfelu kurwa.
00

Dokładnie kurwa 🙁 to jest chujnia dopiero, z kobietą nie ma gdzie nawet wyjść, bo Jej zimno :
W domu siedzieć ile można ?!
A jak już było ciepło to tak KUREWSKO, że się nie dało ruszyć, żeby się nie spocić włączając w to kiwnięcie palcem -,-
pierdolla stan.
Pierdolicie, już się słuchać nie chce, jeszcze jakiś czas temu posty „Jak gorąco”, że niby nie da się wytrzymać, a teraz ciągle pada i za zimno, kurwa ludzie to czego wy chcecie? Polakowi nie dogodzisz. Początek lata to i pada, kurwa co roku tak jest i za rok zapewniam, będzie tak samo. Jak jakiś chujowicz wcześniej zauważył, wszyscy co roku narzekają na to samo.
Jak dla mnie to Ty jesteś do dupy. Dwa elementy (Ty i Twoja kobieta), które nie potrafią sobie zagospodarować wolnego czasu w deszczowy dzień. Pokory chujowiczu.