Dzisiaj godzina 8 rano – idę do pracy. Piszę sms i ogólnie jestem zamyślony całkiem. Idę idę i… jeszcze jeden krok i wpadłbym do jebanego KANAŁU! Bo pieprzonym robolom, którzy sobie obok rozmawiali nie chciało się zadbać o to, żeby miejsce dobrze oznaczyć lub po prostu kanał zakryć. Zachwiałem się, a te patałachy jeszcze się śmiali. Groźnie nie wyglądam i pewnie się nie spodziewali ale wydarłem się na fiutów z dobre 2 minuty. Jak im paragrafami pojechałem to już im nie było tak do śmiechu i w końcu zatkali ten kanał i go oznaczyli na moich oczach… Kurwa no przecież krok i miałbym lato z głowy :///
Po 7,5 roku związku zdradził mnie chłopak
2011-07-08 23:43Od 14 roku życia spotykałam się z chłopakiem – dorastaliśmy razem… zdradził mnie z mężatką. Ukrywał to przez rok, aż dowiedziałam się o tym od kolegi z osiedla. Okazało się, że to nie był jednorazowy wybryk, że oni chcieli razem zamieszkać. Wyszły też na jaw jego inne „koleżanki”. Nie umiem pozbierać życia na nowo. Ani ja, ani mąż tej dz***i. Jak łatwo można zranić tylu ludzi, poświęcić życie dla kilku chwil wątpliwej przyjemności…
Komentarze do "Po 7,5 roku związku zdradził mnie chłopak"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jednym slowem -chujnia , ale przez małe „ch”.
Dostrzeż pozytywy zaistniałej sytuacji:
Ciesz się że wyszło to na jaw przed ewentualnym ślubem (mniemam że jesteś jeszcze panną i że nie masz dzieci), bo wtedy miałabyś chujnie absolutna.-chyba ze się mylę? :> Młoda jesteś jeszcze całe życie przed Tobą żeby spotkać prawdziwą miłość,a nie twardziela któremu ptak niczym radar wskazuje właściwą drogę..tylko czy są tacy? ;P
Ja chyba kilku znam, sam niestety taki jestem ;P ale wątpię, że mnie spotkasz 😀 hehe ale powodzenia /chujowicz dżony00 -
Odpowiedz
każdy facet zdradza, chociaż to przykre ale tak jest. Dziewczynka.
00 -
Odpowiedz
zejdź się z mężem tej dz***i i wszyscy będziecie szczęśliwi wtedy…
00 -
Odpowiedz
No to jest wyjątkowo chujowy stan… Słuchaj cięzko powiedzieć, Ci zebyś się nie martwiła bo to niemozliwe, jednak gość za jakiś czas dowie się co stracił i mało go krew nie zaleje przez jego głupotę… A Ty jestes jeszcze młoda z tego co mówisz mam 24-25 lat, więc całe życie przed Tobą, znajdziesz odpowiedniego faceta, kóry będzie Cie kochał i szanował, pomyśl sobie co by było gdybyście wziełi ślub i takie jaja wyszły ?? dopiero wtedy nerwów, biegania po sądach itp. a w tej sytuacji pozostaje Ci ogarnąć się za jakiś czas i pchać chujnię do przodu a będzie lepiej, byle nie stać w miejscu bo chujnia nędznego żywota Cię pochłonie. Smolboy
00 -
Odpowiedz
Do 2 kom.Nie bądż taka pewna siebie,ok?Stereotyp zdradzającego faceta chyba już powinien minąć.Ja jestem już z JEDNĄ kobietą 15 lat bez żadnych ekscesów.Można?Tylko trzeba sobie odpowiedniego partnera dobrać,a nie takiego,o którym mowa.Więc nie przekreślaj z góry wszystkich facetów.Dziękuję,do widzenia.
00 -
Odpowiedz
ja też się nie zgadzam z 2 komentarzem. moi rodzice mają dziś 21 rocznicę ślubu, gdzie przed ślubem parę lat ze sobą jeszcze byli 😉
00 -
Odpowiedz
do kom. 5 – masz rację, z tym stereotypem zdradzającego faceta. przecież jak baba nie da, to chłop sam nie weźmie. do tanga, jak i do zdrady trzeba dwojga, winda 50/50 kobieta/facet.
00 -
Odpowiedz
ad 7 – oczywiście chodzi mi o winę a nie windę. zdrada = winda 50 / 50* : kobieta / facet albo facet / kobieta. * – nie dotyczy lesbijek i gejów 🙂
00 -
Odpowiedz
coż powiedzieć, 7 lat kupa czasu, pewnie trochę zbrzydłaś, znudziłaś się mu no i wyszło.
00 -
Odpowiedz
Do 9 komenta od wlascicielki postu: Nie zbrzydlam ani troche, wrecz wyladnialam- jestem ladna, tak mowia inni…On nie jest za to przystojny, co nigdy nie mialo dla mnie znaczenia. Moze zdrada leczyl swoje kompleksy? Ja sama nigdy nie zdradzilam. A wierz mi, ze nie byloby mi trudno. Wszyscy koledzy mu mnie zazdroscili…ale jak sie codziennie jada steki, zaczynasz miec ochote na zwyklego hot-doga…
00 -
Odpowiedz
Do 10: Mówią Ci tak z litości… Jesteśmy z tobą.
00 -
Odpowiedz
Bejbe, prześpij się z tym mężem o ile jest atrakcyjny i wszyscy będziecie kwita ;]. W każdym razie, jeśli to prawda to współczuję.
00 -
Odpowiedz
Nie powiedziałbym że przyjemność była wątpliwa ale wiem o co ci chodzi 🙂
00 -
Odpowiedz
moze chcesz sie zrelaxowac i wydupcze cie w ciemnej uliczce ???
00 -
Odpowiedz
do 10: „Nie zbrzydlam ani troche, wrecz wyladnialam- jestem ladna, tak mowia inni…”, a słyszałaś powiedzienie, „mamo, chwalą nas, wy mnie, a ja was”, nie żebym się czepiał, ale czy tak uważają 'rzeczywiście inni’, a nie 'inni najbliżsi’?
00 -
Odpowiedz
Wszyscy są zdradliwi.
00 -
Odpowiedz
zdradliwa to jest zzieleniała szynka w chlebaczku harcerza na obozie
00 -
Odpowiedz
Może się tobą znudził ile można pukać w jedną dziurę.A może wcale tego nie robiliście i nie wytrzymał sama ręka nie wystarczy;[
00
No więc, chujnia
2011-07-08 23:43Żal mi przysłowiowo pewną wiadomą część ciała ściska, jak piszę ten post. Otóż teoretycznie jestem jeszcze szczylem, co nie przeszkadza mi w posiadaniu nerwicy natręctw, depresji, zaburzeń osobowości, a także innych ciekawych dolegliwości, dzięki którym jestem z dnia na dzień niczym spętana, a wykonanie najprostszej czynności budzi albo lęk przed popadnięciem w skrajność albo chociażby różne myśli robiące ze mnie człowieka, który teoretycznie w ogóle po tej ziemi nie powinien chodzić. Nie potrafię już funkcjonować w społeczeństwie, wszystko jest dla mnie wewnętrzną katorgą- jeśli nawet trafi mi się jakiś normalny dzień kiedy nad sobą panuje, to odbiera mi go strach, że niedługo wszystko wróci, nie wiadomo co tym razem- i tak rzeczywiście jest. W dodatku mam nieuleczalną chorobę, powiedzmy, hormonalną, skutki są takie, że wstyd mi na ulicę wyjść a i fizycznie czuję się okropnie. Nic, tylko w pizdu to rzucić. Żeby „troszkę” mi się polepszyło prawdopodobnie przez większość życia będę wpierdalała wyłącznie kaszę, ryż i fasolę, ćwiczyła dzień w dzień i odmawiała sobie wszystkiego, oraz truła się pigułkami, które g*dają, a ja z roku na rok wyglądam coraz tragiczniej i coraz gorzej się czuję. Ludzie od większości mego zacnego żywota wpajali mi nienawiść do samej siebie. Teraz nie mogę się znieść do granic możliwości, walą się moje relacje z innymi i rodziną- nie moge temu sprostać, nie potrafię. A oni tylko jedyne co umieją to się czepiać, że znieść się mnie nie da, o lubieniu nie wspominając. Jakby to w 100% moja wina była. Ot, chujnia.
Komentarze do "No więc, chujnia"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Zadam Ci pytanie, brutalne ale szczere. Rucha cie ktos regularnie, grzmoci? Dochodzisz do orgazmu? lubisz go? Ja mam tak samo jak ty zjebane nerwicą i psychopatia zycie. Zatracam sie w seksie i jest spoko zobaczymy co dalej bedzie. dodam ze mam 28 lat B.
00 -
Odpowiedz
co to za choroba? masz jakieś cholerstwo na twarzy ze żle wyglądasz czy po prostu jesteś geruba? jak jesteś gruba to won do ćwiczeń a niezwalaj na hormony
00 -
Odpowiedz
zapewne jesteś puszysta. ale powiem Ci ,ze wielu facetów lubi właśnie takie kobiety, tylko trzeba ich poszukać. a jak już znajdziesz i jak kolega powyżej napisał będzie regularny seks to wszystkie problemy natury osobowościowej znikną 🙂
00 -
Odpowiedz
Czy to PCOS?
00 -
Odpowiedz
Nie sluchaj tych debili nade mna, w internecie kazdy jest wojownikiem klawiatury. Nie poddawaj sie, wszystko bedzie dobrze.
00 -
Odpowiedz
do 3, to się nazywa BBW i jest to dewiacja(zboczenie) seksualne
00 -
Odpowiedz
PCOS, owszem, na 99%…
A zatrącanie się w seksie jakoś nie jawi mi się jako dobre rozwiązanie, drogi/a B.00 -
Odpowiedz
Czytałam właśnie wczoraj na temat PCOS…i z tym da się żyć (tak jest napisane ;p)…po prostu – zaakceptuj siebie, zaakceptuj życie 🙂 myślę, że dobra muzyka + jakieś godne zainteresowanie sprawi, że staniesz się inną osobą. Pozdrawiam, Ble 🙂
00 -
Odpowiedz
bzdury, pcos jebie życie i te pseudo rady „będzie dobrze” pierdolą tylko rozpieszczuchy, które nie dostały od życia po mordzie.
00
Chciwa MATKA
2011-07-08 23:43Witam wszystkich chujowiczów. W domu mam tak przejebane, że masakra. Zarabiam 700zł z kawałkiem (jestem na stażu), a matka co miesiąc zażyczyła sobie 250zł, czy to jest normalne??? Przez 21 lat utrzymywali mnie bez żadnego problemu, w domu nie klepiemy biedy, praktycznie zawsze na wszystko było nas stać. Zaczyna mnie wszystko wkurwiać, bo niecałe 500zł zostanie mi na miesiąc, a chciałabym jechać tu czy tu, kupić, to czy to. Matka przestawia dupę na ręby, kupuje sobie co chce chodzi mi tu o odzież, a ja co mam chodzić 3 lata w jednych butach. Nie jestem chytra, ani nic, ale boli mnie to, że przez te wszystkie lata było dobrze, dopóki nie zaczęłam pracy. Chciałam sobie co miesiąc odkładać 300-400zł (oczywiście gdybym miała całą wypłatę dla siebie) i uzbierać na jakieś wakacje, a tu tak se uzbieram, że chuj. Chciałam się wyprowadzić, ale nie mam gdzie. Co mam ludziska zrobić??? Doradźcie coś.
Komentarze do "Chciwa MATKA"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Ej stary? A co ty sobie myślisz? Że za żarcie, rachunki i inne rzeczy będzie płaciła sama? Co ty byś chciał? Całe życie ma cię sama utrzymywać? To jest zupełnie normalne, że potrzebuje trochę na życie.
01 -
Odpowiedz
Znajdż lepszą pracę:) Rodzice utrzymywali cię całe życie i uważasz ,że nie powinnaś im nic dawać?Masz 21 lat powinnaś wziąść odpowiedzialność za własne życie.Nie jesteś już małą dziewczynką.U mnie w pracy chodziła dziewczyna 15 letnia która pracowała po kilkanaście godzin by pomóc mamie bo nie dawała rady z rachunkami.Wszystkie siano jej dawała i nie narzekała że nie może sobie kupić jakiś nowy model nike.Weż się za lepszą pracę a napewno będzie Cię stać na nowe papcie:)nara
01 -
Odpowiedz
ja w domu mam praktycznie to samo 😉 po 200 zł z każdej wypłaty ;p lepiej jest wybrać mniejszą chujnie i stracić te kilkaset złoty i mieć spokój, ba nawet przekupić ojca/matkę i stracić kolejne 100 zł żeby robił za ciebie porządki 😉 kiedyś udało mi się ojca namówić, żeby ścielił mi łoże za 10 zł przez cały miesiąc xD ale potem drugi raz na taki układ nie poszedł ;( czworo-pak piwa czasami potrafi zdziałać cuda xD
01 -
Odpowiedz
Ludzie (@1, @2), chyba nie rozumiecie za bardzo, o co koleżance chodzi. Tu nie idzie o to, że matka nie ma za co jedzenia kupić a córcia chce sobie wygodnie żyć. Tylko o to (tak zrozumiałam), że mamusia chce wysępić od córki, która jest na stażu (a z własnego doświadczenia wiem, że takie staże są bardzo cenne). Sama sobie kupuje co tylko chce a córce po prostu nie starcza na normalny żywot. Podejrzewam, że gdyby matka nie miała kasy to koleżanka sama by jej oddawała te pieniądze bez mrugnięcia okiem. Jestem z Tobą, bo poniekąd mam podobną sytuację, tylko że mi nie wystarcza na życie bo mam dziecko, które jest chore i przykro mi, kiedy mama wydaje 200-300 zł na głupie kwiatki do ogródka albo tysiaka na nowy tv a ja nie mam kasy, żeby wysłać dziecko do jakiegoś dobrego specjalisty. Pozdro.
10 -
Odpowiedz
A ja się nie dziwie autorowi. Rozumiem dać 100zł ale 250 żądać przy tak małej pensji? To chore jak dla mnie… mi matka powiedziała że nic nie muszę dawać, bylebym płaciła za studia. oczywiście nie pracuję jeszcze (ale też pewnie pójdę na staż to mimo wszystko ciężko coś znaleźć). I nie wiem co poradzić niestety 🙁
10-
Odpowiedz
antyojciec i antymatka kuwa ode mnie chcieli wysępić 700 zł a zarabiałem 1000 zł
00
-
-
Odpowiedz
Każe ci? Nie no, to jest nie fair. Współczuję. Ja mam 20 lat a rodzice finansują mi nadal od ciuchów po studia.(zaoczne) Co prawda pomagam im gdy od czasu do czasu złapię jakąś dorywczą pracę. A trzeba dodać że studiuję zaocznie. Ale gdy nie pracuję to pomagam w gospodarstwie, wiecie, wsiadam na ciągnik i jazda w pole :]
01 -
Odpowiedz
ja zarabiam ok 1400, 1500 średnio na miesiąc, i mam to samo. Na początku było fajnie, kiedy mogłem pomóc rodzinie (też nie klepiemy biedy) ale jakieś rachunki czy coś – zawsze dam te pieniądze, suma podobna ale czasem i trzeba dać te 500 zł przypuśćmy. Wszystko przez to że mama straciła pracę – 15 lat pracy w jednym miejscu poszło się jebać w jeden dzień. Ale ostatnio po prostu dałem po sobie poznać że już mam trochę tego dosyć; ja rozumiem, utrzymywali mnie całe życie itd, wszystko rozumiem, ale nie może być też tak że ja zapieprzam (a pracuję naprawdę bardzo ciężko, 3 zmiany, przetyrka, dojazd 2 h w jedną stronę) i 1/3 wypłaty muszę oddać i wiem że nigdy nie zobaczę tych pieniędzy pomimo obietnic że oddadzą. Ale wszystko idzie ku dobrej drodze, matka ma duże szanse na pracę więc mam nadzieję że będzie ok. A Tobie radzę żebyś po prostu pogadała z mamą, powiedziała że chcesz odkładać te pieniądze i daj jej nie 250 tylko 100-150 zł jak już musi coś brać…Potem się wyprowadzisz, będziesz zarabiała więcej a i tak rachunki będzie trzeba opłacić, to jest dopiero masakra. Ja zarabiam dużo więcej niż Ty ale już teraz wiem że sam nie dałbym rady utrzymać nawet wynajmowanego mieszkania…
00 -
Odpowiedz
Też tak mam. Czasami narzekam, a czasami nie. Właśnie 21 lat Cię wychowywali i nie wiesz do końca jaką „krwawicą”, więc teraz Ty możesz pomóc im. Poza tym, możesz zawsze się wyprowadzić, tylko nie wiem, czy te 700 starczyłoby Ci choćby na czynsz. Weź to pod uwagę. Nie jesteś jedyny w takiej sytuacji.
01 -
Odpowiedz
To skoro dziewczyna tak bardzo nie chce dawać, to niech się wyprowadzi, wynajmie sobie mieszkanie i sama się utrzymuje. Ciekawe czy będzie szczęśliwsza…
01 -
Odpowiedz
Odpowiedź 4, dziekuję koleżanko że mnie rozumiesz, właśnie chodzi o to, że moja mama chce wysępić ode mnie, czasami mam wrażenie, że bierze te pieniądze tylko dlatego, żeby mieć więcej kasy na kupienie sobie jakiejś fajnej rzeczy, wiadoma rzecz, że gdyby brakowało w domu pieniędzy to bym dała te 250zł, czy nawet wszystko. tylko wkurwia mnie to, że jak nie pracowałam, to czasami mówiłam, żeby dała mi głupie 10zł, bo chcę coś kupić, a ona, że nie ma pieniędzy(choć bardzo dobrze wiem, że ma), a w ten sam dzień poszła i kupiła sobie buty(sandały) za 100zł, to jest dopiero chujnia co??? A najgorsze jest to, że mojemu braciszkowi gacie z dupy by ściągnęła i by dała gdyby sobie zażyczył, dla niego jest wszystko, nawet raty za okno mu płaciła i tak samo jest z drugim bratem co miesiąc daje mu 300zł na mieszkanie, a dla mnie nie ma nic jeszcze 250zł muszę dawać, to mnie najbardziej drodzy chujowicze boli. Ojciec jest niby za mną widzę po nim, że nie chciałby tych pieniędzy, ale tak jak matka zagra to ojciec musi tańczyć(czyli mówił, że nie bierzmy tych pieniędzy, a matka jak to przecież je itp). Może teraz co niektórzy chujowicze zakapują o co tu naprawdę mi chodziło:(, a Tobie koleżanko ( 4 ) współczuję i jestem z Tobą.
00 -
Odpowiedz
czy ty masz dobrze w głowie poukładane? pracujesz i mieszkasz z rodzicami więc honorową sprawą jest dorzucać się do rodzinnego budżetu. a ty tego nie rozumiesz mając 21 lat? żałość… widać, że mentalnie jesteś na poziomie gimnazjalistki. ja sam praktycznie od ukończenia liceum utrzymuję się z własnych pieniędzy. zdarzyło się ,ze musiałem wrócić na jakiś czas do rodziców wtedy sam, bez żadnego pytania zaproponowałem ,ze się bede dokładał. a ty widać jesteś jeszcze dzieckiem. DOROŚNIJ!!!
01 -
Odpowiedz
Kolego z 11 jeśli mnie nie znasz to nie oceniaj, nie jestem dzieckiem z gimnazjum, może gdybyś Ty był w takiej sytuacji jak ja to byś mnie choć trochę zrozumiał, tak ps wpis 10 jest też mój widocznie go nie przeczytałeś. Nie chodzi o to, że muszę dawać pieniądze, tylko o to, że ja daje a inni na tym korzystają, nie lada sztuka jest wyciągnąć 300zł z portfela i dać komuś na mieszkanie tak całkiem za friko, a ja robię i 250zł jeszcze daję. Przeczytaj moje wypowiedzi jeszcze raz, a wtedy bedziesz mógł mnie oceniać!!!!!!!!!!
00 -
Odpowiedz
@11 ale to kobieta jest. Rodzice albo Mąż, źródełko kasy zawsze jakieś być musi. Jak zresztą widać mamusia prawdopodobnie taka sama 🙂
00 -
Odpowiedz
no fakt, kobieta…. autorko, przeczytałem twoje wypowiedzi zanim zamieściłem swój wpis. jak dla mnie jesteś po prostu dzieckiem. pełnoletność osiągnęłaś już 3 lata temu więc od tego momentu rodzice nie mają absolutnie żadnego obowiązku utrzymywania cie. widać, że nie przyszło ci w życiu utrzymywanie się samej więc nie wiesz jeszcze jak wygląda normalne, zwyczajne, dorosłe życie. 250zł miesięcznie to prawie jak za darmo. ale ty i tak nie wiesz o czym mówie. może się kiedyś przekonasz, no chyba, ze jak kolega z 13 zauważył znajdziesz sobie frajera, który sam bedzie utrzymywał dom i ciebie.
01 -
Odpowiedz
Nie rozumiem Twojego wielkiego zdziwienia i oburzenia. To normalne, że powinnaś partycypować w kosztach. Miej odrobine zrozumienia dla rodziców, którzy Cię wychowywali, spełniali zachcianki, kupowali ubrania, jedzenie, płacili za wszystko i dawali kieszonkowe. Ja moja droga miesięcznie dokładałem 500 zł i to z własnego wyboru a nie z przymusu. Pogódź się z tym i przestań narzekać.
01 -
Odpowiedz
i nawet dodatkowe 300zł niewiele zmienia. 550zł miesięcznie kosztuje opłata za miejsce w dwuosobowym pokoju lub pokój 8m^2 gdzieś na zadupiu wrocławia. i to tylko i wyłącznie sam czynsz. a gdzie jeszcze żarcie. życze ci żebyś też doświadczyła prawdziwej polskiej chujni, gdzie absolutnie cała wypłata idzie na chate + żarcie. i zostaje ci dosłownie 50zł albo zero oraz masz dylematy czy kupić sobie trochę lepszą wędlinę (16zł/kg) czy kupić pasztet bo nie wiesz czy starczy kasy do wypłaty. powodzenia.
00 -
Odpowiedz
Och wielka krzywda się dzieje – rodzice nie chcą utrzymywać dorosłej panny i największy zarzut, że do tej pory utrzymywali bez problemów i ot nagle się skończyło – niesprawiedliwość straszliwa. Rodzice nie mają takiego obowiązku, a wg prawa jest wręcz przeciwnie. 250 zł na miesiąc, to pokrywa koszty zaledwie wyżywienia. Koniec – witaj w dorosłym życiu, wiem że nie tak sobie to wyobrażałaś – zderzenie z rzeczywistością jest czasem bolesne.
01 -
Odpowiedz
Priom – jesteś dorosła, więc partycypujesz w kosztach życia całej rodzyni – logiczne. Z prądu korzystasz, z wody korzystasz, ogrzewania korzystasz? Kupujesz własne żarcie, czy zasuwasz do wspólnej lodówki i wyciągasz, co w niej leży? Kupujesz proszki do prania, środki do czyszczenia, opłacasz sama rachunki za internet, kablówkę czy co tam macie? Płacisz część czynszu za chatę? Jeśli nie – to właśnie to jest te 250zł, które chce od Ciebie Mama. gdybyś była poważna, to byś porposiła o informację, ile kosztuje utrzymanie domu, w którym mieszkasz i oczy by Ci się szeroko otowrzyły…
01 -
Odpowiedz
Heh. Mieszkam z mamą i z bratem. Ja miesięcznie oddaję 500zł z renty, która mam po ojcu na utrzymanie, wydatki itp. chociaż o zakupy muszę prosić, obiady robić sam… Brat pracuje w naszym garazu obok domu i poki mieszkal z nami placil te 500zl na utrzymanie, odkąd się wyprowadził płaci 500zł za wynajem garażu. Także nie masz tak najgorzej, trzymaj się.
00 -
Odpowiedz
Bardzo dobrze, że bierze … może czegoś się nauczysz – to jest akcja psychologiczna a nie złośliwość – to Ci tylko uświadomi, że w życiu nie ma tylko i wyłącznie przyjemności … więc życzę powodzenia i cieszyłbym się że to jest tylko 250 zł bo tyle to nawet na wynajęcie pokoju by ci nie wystarczyło…
00 -
Odpowiedz
(14) rodzice mają obowiązek utrzymywania dziecka, jeżeli się uczy, a jeśli to do 18 roku życia. Jeśli dziewczyna się uczy, to może nawet złożyć wniosek do sądu, żeby rodzice płacili jej alimenty na naukę
10 -
Odpowiedz
PISZE AUTORKA. proszę czytać wpis 10 i 12. Widzę, że każdy tylko po mnie jedzie, tu nie chodzi o to, że mają mnie utrzymywać, a wręcz przeciwnie, ja sama chce sobie raz na jakiś czas kupić buty za 50zł, czy bluzkę za 20zł, nie mam zamiaru wyrzucać pieniądze w błoto, po prostu życie daje mi po dupie ostro, moi bracia jak mieszkali z nami to ani grosza nie dawali, kupowali sobie buty po 300zł, i w ogóle, a chcę powiedzieć, że wtedy były gorsze czasy, wtedy brakowało nie raz na chleb, a oni szajstali pieniędzmi, ja jestem inna, nie jestm chytra, bo ile razy idę z mamą na zakupy(oczywiści każdy płaci za sibie) to nie raz ja jeszcze jej coś kupię bez okazyjnie. Mi chodzi tylko o tą jebaną niesprawiedliwość, bo czemu ja mam dawać skoro inni na tym korzystają??? Pisałam już wyżej o co tu naprawdę chodzi, nie boli mnie to, że muszę dawać pieniądze tylko to, że inni nie musieli tego robić… Przeczytajcie sobie moje wpisy DOKŁADNIE ( 10, 12).
00 -
Odpowiedz
Postaw sprawę jasno trzeba podzielić wydatki na ilość domowników i niech każdy zarabiający domownik da od siebie jak im nie pasuje to poszukaj współlokatora i się wynieś albo znajdź lepszą pracę (wyjedź do warszawy z tej pipidówki) bo 700 zł na łebka to jakiś żart
01 -
Odpowiedz
A ja jestem z Tobą. Podejrzewam, że Twoja mama zazdrości Ci Twojego wieku i możliwośći – dlatego wyżywa się na Tobie. Sama teraz chce nakupić sobie torebek i uprzykrzyć Ci życie, bo w Twoim wieku tego nie miała. A, że Twoich braci traktuje lajtowiej – to oczywiste w końcu to jej synalki.
00 -
Odpowiedz
hahaha, życie daje ci po dupie ostro? no żartujesz sobie chyba. przeczytaj sobie jeszcze raz DOKŁADNIE moje wpisy (14,16). sam przez wiele miesięcy miałem właśnie taką sytuacje, że musiałem dokonywać właśnie takich wyborów. a ubrania żadnego sobie nie kupowałem, chodziłem w starych kilku parach spodni i paru bluzach bo nie było kasy na nowe. i bilans ujemny na koniec miesiąca, chociaż z wypłaty wychodziłem na zero ale co miesiąc jeszcze 450zł na uczelnie. dlatego twój wpis jest żałosny, bo jeszcze życia nie doświadczyłaś. i choćbyś nie wiem jak się broniła to tylko bardziej się pogrążasz. W ŻYCIU NIE MA LEKKO.
01 -
Odpowiedz
zacznij sie puszczać. proste
00 -
Odpowiedz
Idź na stancję, jak Tobie tak źle albo coś wynajmij tylko że pewnie jeszcze rodzina Tobie by musiała dorzucić. Za 250zł mieć jedzenie i dosyć dobry dom to i tak masz 4x taniej niż normalni ludzie co utrzymują się sami i żyją bez ciepłego gniazdka rodziców. A może matka po prostu chce Tobie dać lekcję życia, jesteś już dorosła więc musisz wiedzieć, że wszystko kosztuje, nie ważne na co te pieniądze idą, są dla Ciebie lekcją, że życie ma swoje koszta. Serio wyprowadź się od rodziców, wtedy to byś ryczała głodna po nocach aby wrócić do domu i oddawać nawet 700zł aby mieszkać z rodzicami. Żal zawsze mają tacy ludzie jak Ty, ale to naprawdę jest soft lekcja życia od Twojej matki, życie kiedyś Ci przygotuje lekcję na levelu hard, wtedy nie chujnia.pl ale MojeZycieJestDoDupy_eu tylko Tobie pomoze.
00
Co mnie wkurza w ludziach z neta
2011-07-08 23:431. Wkurwia mnie to, że jak przypuszczalnie dziewczyna napisze pod zdjęciem jakiejś laski (chociażby pod fotką „sexy” aktorki na filmwebie), że jej się ona nie podoba, bo jest brzydka to od razu „zazdrościsz jej, pewnie jesteś zakompleksionym pasztetem, którego nikt nie chce i tak się właśnie dowartościowujesz”. A jak napisze coś takiego facet to od razu, że jest gejem (np. na demotach ostatnio często na głównej są zdjęcia dup i jak jakiś koleś napisze, że babka która wstawia takie zdj na neta to idiotka, a ci jadą na niego, że jest gejem bo „jak ona mu się może nie podobać”) 2. Irytuje mnie jak czytam sobie coś na forum NIBY śmiesznego, a ktoś pisze „oplułam monitor” lub coś z ten deseń. Tak mnie to wkurza!!! 3. Nienawidzę jak ktoś pisze zamiast „w co mam się ubrać” – „co ubrać”. Qrva choinkę sobie ubierz!!! Polski to unikalny i piękny język (moim zdaniem) i nie powinno się go okaleczać! To już mnie tak bardzo błędy ortograficzne nie drażnią jak takie coś. I to tyle z mojej strony. Jeżeli ktoś to przeczyta to mu dziękuje…
Komentarze do "Co mnie wkurza w ludziach z neta"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Masz rację kolego, język polski jesy jedyny w swoim rodzaju, ale dzisiejsza młodziez nie potrafi go używac, sam może nie jestem orłem ale staram się mówić po polsku a nei używać tej młodziezowej chujni typu „słitaśśśna focia”, „lofciam Cie””, „krejzole” i te inne chujowe zwroty, nie mówiać juz o języku „emo” czyli – „prÓbOowaŁaM namÓówiĆ MatCheR żEbyM” cytat z jakiegos gównianego emo-blogu… JAk task patrze na to wszystko to prosze ojczyznę o wybaczenie… Smolboy
00 -
Odpowiedz
O fajnie, że ktoś poruszył ten temat, bo to w ogóle rzadkość, że ktokolwiek ma świadomość, jak w sumie nawet sami czasem kaleczymy nasz język. Ja mam konkretne przykłady: „…to jest żalowe” << prawdopodobnie wymyślone przez 10latków... jak coś takiego słyszę to mnie szlag trafia. Nie można powiedzieć np. bez sensu? Albo cokolwiek... Drugi przykład, dosyć świeży, bo jeszcze 3 tygodnie temu o nim nie słyszałem, "mieć na coś/kogoś wyjebane". Gadam ostatnio na uczelni z koleżanką i w pewnym momencie ona mówi "no cóż, ale jak to się mówi - miej wyjebane a będzie ci dane"... jak mi wytłumaczyła o co chodzi, to się zapytałem, czy zwrot "mam to w dupie" już nie wystarcza?? Wkurwiające jest to że sporo ludzi nie potrafi nawet powiedzieć poprawnie czasownika 'lubić', czyli te formy "lubiałem/lubiałam"... ale to już się czepiam bardziej. Po prostu śrut, brak kultury osobistej i chujnia.
00 -
Odpowiedz
jeśli już to koleżanko ;D
00 -
Odpowiedz
Tak, zgadzam się ze Smolboyem. Ojczyzno, przepraszam Cię za moich rodaków.
00 -
Odpowiedz
albo szukanie na internecie… WRRR!!!!
00 -
Odpowiedz
pogódź się z tym, język polski stacza się i ulega degeneracji. Przeciętnego nastolatka charakteryzuje zwykle ubogie i prostackie słownictwo + neologizmy w stylu własnie jak” krejzole” itp. Używają obcych zwrotów w swoicm języku, ale ani swojego ani obcego zwykle nie umieją w stopniu wystarczającym do poprawnej komunikacji. Osobiście to mnie najbardziej wpierdala jak jakaś laska w reakcji na słowa koleżanki krzyczy na cały ryj MASAKRA!!!
00 -
Odpowiedz
coraz bardziej podoba mi sie ten portal wciaga bardziej od portalu z darmowymi filmami porno 😀 hehe/now dżon
00 -
Odpowiedz
A ja? Ja na to wszystko mam…wyjebane!
00 -
Odpowiedz
nie wiem czemu niektórzy tutaj mają problem z odróżnieniem płci autora postów. przecież choćby po tym -Nienawidzę jak ktoś pisze zamiast „w co mam się ubrać”- można stwierdzić, że to kobieta. no ale nie tylko po tym. a co do tematu to: droga autorko, olej wszystkie popularne portale bo w wiekszości zeszły one na psy. tylko chujnia.pl jako tako trzyma poziom 😀
00 -
Odpowiedz
Dokładnie. I jeszcze „Gdzie idziesz?” zamiast „Dokąd idziesz” oraz „Używasz to?” zamiast „Używasz tego?” Zredukuje nam się liczba przypadków w języku, czy jak?
00
Ciemne umysły…
2011-07-08 23:43Drodzy chujowicze, dziś chciałem zaprosić do naszego grona kumpla, który ma problemy emocjonalne- gówniana sprawa… Doradziłem mu aby odwiedził naszą mekkę i podzielił się swym problemem z innymi, oraz poczytał jaka to chujnia spotyka innych… Wszystko po to aby mógł zrozumieć pojecie chujni w życiu człowieka i jakoś to wszystko ogarnąć… I co?? Jego umysł okazał się zamknięty na naszą filozofię… Wstyd mi za niego, ale jak widać nie każdy może doświadczyć zrozumienia ogromu mocy płynącej z chujni. Tylko niektóre jednostki potrafią żyć w symbiozie z chujnią, rozumieć ją i akceptować. Wiem, że po tym wpisie zostanę pojechany i odesłany na samosia.pl albo dostanę nakaz napisania do przyjaciółki. Ale wiem również, że wytrawni chujowicze zrozumieją mój przekaz, bo tylko ktoś kto chujnie rozumie, zrozumie i mnie… A kto mnie wyśmieje, jest jak mój kumpel- nie rozumie istoty chujni. Pozdrawiam . Smolboy
Komentarze do "Ciemne umysły…"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
chujnia…na razie to jeszcze prymitywna strona… ale może się wkrótce zmieni? W każdym razie chujnia zaraziła mnie swoją chujowatą chujowością no i już od czasu do czasu przeglądam jej zawartość :]
W każdym razie wolę to niż komentowac pojebom zdjęcia na naszej klasie, ostatnio miarka się przebrała, powiedziałem dość fałszywego lizania dupy i słodzenia, bo z tego nie wynika nawet chuj i usunąłem konto na chwałę sobie i innym. nie będę członkiem tego siedliska fałszu i zakłamania nigdy więcej.00 -
Odpowiedz
Brawo kolego z pierwszego komentarza !!!
00 -
Odpowiedz
@1 „chujnia…na razie to jeszcze prymitywna strona… ale może się wkrótce zmieni?”. A po ki chuj ma się zmieniać, pytam się? Mi się taka podoba, żadnych gównianych kolorków, zdjęć, tylko chujowicze, chujowiczki i ich chujnie. Ma się zmienić w co? W naszą-klasę czy inne chuje-muje? O nie. Myślę, że ta stronka jest właśnie odwzorowaniem chujni jej użytkowników. Przynajmniej według mnie. Pozdro.
00 -
Odpowiedz
@3 tez mi się tak wydaje. polać mu!
00 -
Odpowiedz
Smolboy – nic dodać, nic ująć!
00 -
Odpowiedz
ad.3 kom.Święta prawda!Po co mają mi wyskakiwać okienka,że jakiś ktoś dodał komentarz do kogoś.Chujnia to jest jedyna taka strona,którą można tak naprawdę pochwalić.CHUJNIA nade wszystko!!!;)
00 -
Odpowiedz
popieram ze chujnia powinna być stroną o surowym, chujowym wyglądzie- teraz jest idealnie, gdyby było tu milion reklam, sweet komcie to ta energia płynaca z chujni znikłaby, a strona straciłaby sój chujowy urok. Nam chujowiczom jest dobrze tak jak jest. pozdrawiam. Smloboy
00 -
Odpowiedz
Chujnia jest jedną z najlepszych stron i oby się nie zmieniła! Żadnego słodzenia, lizania sobie dupy itp.Tu każdy chujowicz przedstawia swoją chujnię licząc na jakąś radę ze strony braci i sióstr albo po prostu na chujowy komentarz;) pozdr;D
00 -
Odpowiedz
tak jeszcze wtrącę, ze przykłądowo o ścierwo pt. Nasza klasa jest dla ludzi „z klasą” a chujnia jest dla ludzi z chujnią i tak pozostanie na wieki:) Smolboy
00 -
Odpowiedz
Ja tylko dodam od siebie Panowie macie świętą rację, AVE chujnia tak trzymać, nie poddawać się pokemonom i innym spierdolonym ludziom neta, nie róbmy gówna z tak wspaniałej strony.
00 -
Odpowiedz
Witam. Nie przesadzajcie z tym zachwycaniem się chujnią, nie róbcie z niej czegoś czym nie jest i nigdy nie będzie. Smolboy, istota chujni jest czymś nieuchwytnym, każdy ją rozumie inaczej, gdyż każdy sam musi stawić jej czoła. Tak, stawić czoła, a nie głaskać ją i gloryfikować. Takie podejście bowiem może doprowadzić do rezygnacji i pogodzenia się z chujowym losem. Pozdrawiam. zabichuja.
00 -
Odpowiedz
@12 -> z jednej strony trzeba walczyć z chujnią, ale również trzeba się pogodzić z tym, że chujnia wzlatuje i upada. Jest w naszym życiu odwieczna, przeplata się z chwilami szczęścia. Musimy o tym po prostu wiedzieć, pogodzić się z losem. Pozdrawiam. Ble
00 -
Odpowiedz
widać ,ze posta wstawił doświadczony chujowicz, rozumiejący w pełni chujową teorię życia:) ze swojej strony mogę polecić jeszcze raz wszystkim, którzy jeszcze tego nie widzieli, dokument pt chujowa teoria życia, m.in. mojego, nie chwaląc się, autorstwa. dokument można znaleźć po prawej stronie jako „12 poziomów chujni”. pozdrawiam prawdziwych chujowiczów. i śrut
00
Chuj mnie strzeli
2011-07-08 23:43No i nawet nie wiem co mam tutaj napisać taki wkurwiony jestem. Wypiłem już 4 porcje mojego nerwosołu i dalej nic. W czwartek stwierdziłem, że jeszcze raz spróbuję zagrać na forex’ie. Sprzedałem EURUSD i COPPER. Oczywiście jak zwykle i EURUSD i COPPER poszły w odwrotnym kierunku. Już nie mam siły. Dlaczego tak się dzieje. Czy to jest jakieś fatum czy ki chuj?
Komentarze do "Chuj mnie strzeli"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
zajmij się czymś bardziej przewidywalnym, choćby wejdź na GPW albo czymś jeszcze bardziej spokojnym i przewidywalnym, np. fundusze inwestycyjne. „siedzę” już dłuższy czas na rynkach kapitałowych, ale uważam, że forex to zbyt duże ryzyko, mega loteria. a w ogóle to skąd jesteś? może chcesz się spotkać i pogadać na ten temat?
00 -
Odpowiedz
jestem z rybnika – śląsk
10 -
Odpowiedz
forex? a co ty, masz 15 letnie doświadczenie na giełdzie, że za forexa się bierzesz? odłóż to w pieruny. już lepiej inwestować np w gpw. fakt, nie ma np lewara i mniej można zarobić ale przynajmniej ryzyko znośne.
00 -
Odpowiedz
Forex to przeciez nic innego jak zalegalizowane kasyno, teoretycznie jako szaraczek bez dlugiego obeznania to jest jak w kasynie, tylko sie Tobie wydaje ze masz jakis wplyw na wygrana 😉
00 -
Odpowiedz
Tracą muły zarabiają tygrysy. Kolejne mega stwierdzenie, że GPW jest bardziej przewidywalne niż fx. Ludzie do chu… wafla skąd czerpiecie takie bzdury?
00 -
Odpowiedz
Wy jestescie wszyscy debile poryte banie. Kurwa aż szkoda czasu żeby czytać te dyrdymaly pierdolone bzdury. Huje…;-)
00 -
Odpowiedz
Chuja wać Państwo wiecie 😉 FX jest jak wyścigówka, można nią nieźle zapierdalać ale też można się też nieźle rozjebać. Nie dla psa kiełbasa. Pytanie tylko jakimi LOTami grałeś oraz jak tam MM, nie mówiąc już o MC. Ja unikam surowców – tylko edek i to tready w głównych godzinach, czyli wtedy kiedy Londyn oraz Nowy York się odpalają, a nie gdzieś po nocach u Japońcach grać z botami czy skalperami. Pozdro 600 i nie wierz lamusom, 90% przegrywa ale to w cale nie znaczy że 10% wygrywa, podejżewam że 2% a reszta wychodzi na 0 🙂 Elo mordo !
00
Autodestrukcja
2011-07-08 23:43Zepsułam coś, co mogło być piękną miłością, przez mój beznadziejny charakter mój facet dorobił się nerwicy i ja również. Im chce lepiej, tym jest gorzej, robię naprawdę dużo rzeczy, które wynikają z miłości, a następnie to wszystko pierdole swoim niezrównoważonym zachowaniem. Przesyt i apatia… Może jest jeszcze nadzieja wynikająca z jego cierpliwości.
Komentarze do "Autodestrukcja"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jesteś świadoma swojego chorego charakteru także jest jeszcze dla Ciebie nadzieja
00 -
Odpowiedz
Ja mam to samo:( tylko ze mój facet świety nie jest, potrafi tak obrócic, że zawsze wyjdzie na jego, a ja na wszytsko przytakuje bo brak mi odwagi:(
00 -
Odpowiedz
haha
00 -
Odpowiedz
Prawdziwa miłość, jeśli jest prawdziwa powinna przetrwać wszystko nawet twój autodestrukcyjny charakter:)
00 -
Odpowiedz
zje-ba-łaś, koleżanko.
00 -
Odpowiedz
Prawdziwa miłość Koleżanko przetrwa faktycznie wszystko. Tylko, że taka się raczej nie zdarza. To iluzja, nasze niedoścignione pragnienie… Zycie niestety niesie ze sobą wszystko by to zniszczyć. Cóż, po prostu zrównoważ swoje zachowanie i wszystko powinno być ok. I pamiętaj, że zawsze lepszy jest niedosyt niż przesyt. Pozdrawiam. zabichuja
00 -
Odpowiedz
co za pierdolenie o miłości. zauroczenie, czy jak wolicie miłość trwa ileś tam a potem się kończy. nie można tylko na tym opierać wspólnych relacji. trzeba umieć ze sobą być, ot co!
00
A mnie wychujała skarbówka na maxa
2011-07-08 23:43Założyłem spółkę, w której wytworzyłem aport niematerialny czyli patent. Wyceniłem go na 50 tys zł i przeniosłem własność na swoją spółkę. To było jakieś 4 lata temu. Tydzień temu przyszedł do mnie koleś z urzędu skarbowego i stwierdził, że mój aport jest źle wyceniony, bo on go wycenił na jakieś 5 mln zł i w związku z tym muszę zapłacić 36% podatku dochodowego od tej kwoty wraz z odsetkami czyli jakieś 2,9 mln zł i do kwoty którą gość sobie wyliczył jako biegły rzeczoznawca (5 mln zł) muszę jeszcze doliczyć 22% wat wraz z odsetkami za 5 lat zwłoki czyli jakieś 1,8 mln zł!! Skąd ja to kurwa mam wyczarować jak ledwo żyję z miesiąca na miesiąc. Chyba się powieszę! A chciałem swoim wynalazkiem pomóc ludziom lepiej żyć! Czuje się jak bym już miał zaciśniętą pętlę na szyi, a z nerwów już nie mogę nawet jeść, bo wszystkim rzygam. Bezduszność i bezkarność urzędników nie ma granic. Nie rozumiem na jakiej podstawie sobie to facuś wyliczył ale mam decyzje ze skarbówki, a nakazie zapłaty prawie 5 mln zł w ciągu 14 dni. 5 tysięcy to może bym jakoś załatwił ale 5 mln! Nawet za 100 lat nie dam rady. Ludzie piszecie o pierdołach. Nie macie bladego pojęcia co to poważne problemy i CHUJNIA!! Może ktoś mi jakoś pomoże albo powie co mnie czeka.
Czekamy na DOWODY i kontakt do autora… /Chujnia.pl
Komentarze do "A mnie wychujała skarbówka na maxa"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Życie na zasiłku Cię czeka :D. A tak serio to różne są problemów skale, różne hierarchie…
00 -
Odpowiedz
skoro taką wytworzyłeś wartość niematerialną to w świetle przepisów faktycznie tyle do zapłaty wychodzi 😀 tylko nie wiem skąd urzędnik wyczarował taką kwotę. jeśli tyle rzeczywiście jest wart Twój patent to poszukaj chętnego na niego, sprzedaj, a za kasę minus podatek dochodowy, minus vat będziesz ustawiony na jakiś czas. a jesli sprzedasz go za mniejszą kwotę, np Twoje 50tys to wtedy skontaktuj się z US, przedstaw im fakturę za sprzedany patent i albo dostaniesz umorzenie podatku albo zwrot. tak ja sądzę. lub jeśli masz dobrego księgowego to spróbuj razem z nim poczarować jak to wszystko ładnie rozksięgować żeby nie ponieść aż takich kosztów. nie jestem pewny czy możesz zrobić odpisy amortyzacyjne ze środków niematerialnych – patentów. na logike powinno się dać, bo po upływie tego okresu na ile patent obowiązuje (10 lat? czy 25?) patent traci swoją wartość więc trzeba go w tym czasie zamortyzować. a tak w ogóle to skąd Ty wziąłeś 36% stawkę podatku dochodowego? założyłeś firmę w norwegii? o ile mi wiadomo w polsce obowiązuje CIT w wysokości 19% lub w przypadku zaniżenia wyniku finansowego 50%. ale najlepiej to skontaktuj sie z DOBRYM doradcą podatkowym. takim po studiach na SGH albo Uniwersytecie Ekonomicznym. a skarbówka to chuje. i śrut
00 -
Odpowiedz
Myślałem kiedyś pobieżnie, co bym zrobił, gdybym znalazł się w analogicznej sytuacji. Jeśli nie uda Ci się znaleźć 'normalnego’ rozwiązania – ja nie wiem, jak go szukać w Twojej sytuacji – to może zmień tożsamość – kup paszport od jakiegoś górala albo spierdol za granicę. Sytuacja ciężka, ale życie się nie kończy.
00 -
Odpowiedz
ie macie bladego pojęcia co to poważne problemy i CHUJNIA!! – taaaa, jasne. Może sięgnij porady od kogoś kto się na skarbówce zna, to może coś się da zaradzić. A jak nie… to chuj. Życzę szczęścia.
00 -
Odpowiedz
Jesteś w stanie powołać rzeczoznawcę albo dwóch? Jeśli ich wyceny będą się różnić od wyceny biegłego z us, to w uzasadnieniu odwołania będziesz mógł podważyć rzetelność biegłego z us. Potem sprawę bym dał do mediów, żeby WSZYSCY W POLSCE wiedzieli jak urzędnik może wykończyć firmę. Może znajdzie się wtedy ktoś, kto temat zna i wie jak pomóc. Pięć baniek to nie przelewki, więc walcz do upadłego tym bardziej, że
1. wartości niematerialne b. ciężko oszacować,
2. z tego co wiem, w sp. z o.o. wyceny aportów dokonują wspólnicy (nie ma wymogu powołana rzeczoznawcy) i mają zrobić to tak, by ich nie przeszacować.Naprawdę współczuję. Chujnię silnia (ch!) masz.
00 -
Odpowiedz
Im więcej czytam takich historii tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że tylko głos na Korwin-Mikkego nie będzie głosem straconym.
01 -
Odpowiedz
i popieram autora 6 posta. Korwin-Mikke to dobry kandydat
01 -
Odpowiedz
Popieram, że głos na Korwina-Mikkego to dobry wybór.
01 -
Odpowiedz
Możesz sprzedać jakiejś firmie ten patent za 5mln 😛
10 -
Odpowiedz
Zastanawia mnie sposób wyceny dokonany przez te biurwy… Nie może być tak, że przychodzi sobie taki pal*nt i wycenia moją własność biorąc wartości z sufitu. W normalnym świecie przedmiot jest wart tyle ile ktoś za niego chce dać. Proponuje ci sprzedać prawa do patentu mamie, tacie albo żonie wraz z firmą za symboliczną złotówkę i niech oni już próbują udowodnić przed sądem w jaki sposób przychody z tytułu wykorzystywania patentu dobiły do 5 mln. Powodzenia!
10 -
Odpowiedz
jeśli wycenili patent na 5 mln to znaczy że ma potencjał. zgłoś się do jakiegoś anioła biznesu albo funduszu VC i w zamian za część firmy dostaniesz sporo kasy.
10 -
Odpowiedz
Odsprzedaj patent za 5 mln, najlepiej samemu biegłemu rzeczoznawcy, oddaj 1,8 mln kary i odsetek, zachowaj 3,2 mln, zapłacisz jeszcze podatek i tak z 2,5 mln będziesz miał w kieszeni. Odwołuj się od tego cały czas i postaraj się o bardziej rzetelną wycenę patentu, jeżeli to jest faktycznie tyle warte to jesteś zarobiony chłopie.
00 -
Odpowiedz
zlej to przeciez Cie nie zarzna
00 -
Odpowiedz
Jeśli nie dasz rady nic wymyślić to spakuj rzeczy i wyjedź za granicę. Nie przekreślaj sobie życia przez takie bagno.
10 -
Odpowiedz
Jakoś trudne to jest do uwierzenia. Za mało szczegółów, dużo nieścisłości. Skąd VAT od aportu do spółki?
00 -
Odpowiedz
masz konkurencję? może ktoś przez zaprzyjaźnionego urzędasa chce cię zmusić do odsprzedania patentu ??
10 -
Odpowiedz
w sytuacji pod bramkowej, po prostu ogłoś upadłość spółki. Jedyne co będziesz musiał wykazać, to to że nie działałeś na niekorzyść spółki. Ale przy takiej karze, wydaje mi się że problemu z tym mieć raczej nie będziesz…
10 -
Odpowiedz -
Odpowiedz
uciekaj z tego dziwnego kraju jak najpredzej, masz jeszcze 2 tygodnie…
10 -
Odpowiedz
by żyło się lepiej. 🙂
00 -
Odpowiedz
A korporacje daja nagrody dla „ciemnych” pracowników” 1000euro brutto za nowy wynalzek, na zachodzie Ps. Psinco, stulić pysk a nie podzielić się pomysłem. DO WSZYSTKICH EMIGRANTÓW, nie dajcie się ograbić z tego co uczyliście sie lata w szkole za Polskie podatki. Tak jak fałszeze nie dali Niemcom „dolarów” w II wojnie światowej. Informacja to żywa gotóka.
10 -
Odpowiedz
wyjazd z kraju, w niektórych pięknie ugoszczą, zapewnią wszystko xD i robotę może dadzą
10 -
Odpowiedz
Jeśli wartość Twojego majątku nie przekracza 5 mln zł to chuja Ci zrobią. Tak samo jest z cyganami – nie mają majątku więc nic im nie mogą zabrać… Ogłoś bankructwo.
10 -
Odpowiedz
Tak a ja opatentuje projekt arki który puki nie przyjdzie globalna powódź będzie nic nie warty i z tej racji mam fuskusowi?
10 -
Odpowiedz
Wyrwać chwasta!
10 -
Odpowiedz
Moim zdaniem powinieneś pozwać urzędnika albo urząd skarbowy o wyłudzenie, to jedyna racjonalna rzecz jaką możesz zrobić. Bo to jest wyłudzenie.
10 -
Odpowiedz
Zaraz zaraz! Co za głupoty! Od kiedy to inkasent US jest biegłym rzeczoznawcą? Od kiedy to płaci się VAT od aportu do spółki?
Od aportu do spółki płaci się PCC.
36% podatku dochodowego? A jakim cudem aport wniesiony do spółki miałby się stać dochodem?
Mi to nie śmierdzi chujnią tylko wymysłem kogoś, kto w życiu nie miał do czynienia z prowadzeniem firmy i płaceniem podatków. Dla mnie to jakiś troll.00 -
Odpowiedz
Wbij się na wiec wyborczy Komorowskiego albo Kaczyńskiego i przedstaw swoją historie. Niech Ci w świetle flashów powiedzą co dalej. Na bank się ktoś Tobą zajmie, zrobią z Twojej historii cześć kampanii wyborczej. A Ty zyskasz. Współczuje i powodzenia.
10 -
Odpowiedz
Chłopie odwołaj się! Wstrzymasz egzekucję a jeżeli bezpodstawnie Cię naliczyli to dasz sobie z nimi radę. Nie poddawaj się przede wszystkim i nie denerwuj, szkoda zdrowia a pieniądze w takiej kwocie to i tak tylko cyfra. Uderz do gazety jakiejś, sępy z telewizji też lubią takie historie. No i pamiętaj, że takich którzy nienawidzą US jest baaaardzo wielu. W razie czego masz ogromne poparcie.
00 -
Odpowiedz
daj mi swój nr. telefonu. Spróbujemy powalczyć z tym biurokratą. Ja miałem podobny problem , ale pogadamy jak sie spotkamy. mail do mnie fuzoterm@gmail.com
10 -
Odpowiedz
Spal urząd skarbowy, u mnie w mieście pomogło
10 -
Odpowiedz
Odwołaj sie i załatw dobrego prawnika,
dzwoń do BCC, dziennikarzy śledczych, pisz w necie i w sumie mozna by chyba podać nazwisko tego urzędnika,
to nie są prywaciarze tylko osoby publiczne żyjące z naszych podatków i wykonujące urzędowe czynności.
dzwon do RPO i Związku poszkodowanych przez US.
Spróbuj poszukać kogoś w Unii kto się tym zajmuje , niech ich łupną od strony centrali.
I NIE ZAKŁADAJCIE SPÓŁEK W POLSCE!!!!
bo to samobójstwo.
Jest Cypr,Seszele wyspy MAN czy ostatecznie UK – tam jest zdrowy system skarbowy i bardzo przyjazny.
Mieszkanie tutaj też jest ryzykowne fiskalnie.
PS.
Ktoś jeszcze zagłosuje na PO?
są chętni ?10 -
Odpowiedz
zgłoś się z tym do telewizji, np. TVN UWAGA
10 -
Odpowiedz
Mogłeś patentować w cywilizowanym kraju :]
00 -
Odpowiedz
Moja rada.. rzeczywiście fajnie nie jest, ale …
Media to 4 władza. Pisz, dzwoń, gdzie się da. Gdzie konkretnie? Super Expres, Fakt, TVN, Polsat, Wyborcza .. wszędzie! Jedyny minus to Twoja twarz będzie rozpoznawalna w mediach, ale może przez nagłośnienie przypadku ktoś w Polsce się znajdzie kto Ci pomoże.. Wykop już zadział, teraz czas na inne media. Powodzenia i nie załamuj się.
00 -
Odpowiedz
Powiem Ci jakby mnie spotkał takie coś to bym po prostu zaczął nowe życie. Nie ma sensu się męczyć i próbować to spłacić bo nie wyrobisz. Ja bym wyjechał za granicę, uciekł od wszystkiego i żył spokojnie na jakiejś plaży, pierdoląc to jebaną polske
00 -
Odpowiedz
Nikt Ci nie pomoże i musisz wiedzieć, ze Cie Bracie czeka CHUJNIA
00 -
Odpowiedz
heh, 5 litrów astrolitu kup.
00 -
Odpowiedz
Może byś tak wrzucił link do decyzji ze skarbówki?
00 -
Odpowiedz
1. Nie ma stawki 36% podatku dochodowego.
2. Nawet gdyby była to 36% od 5 mln to jest 1,8mln a nie 2,9 mln.
3. Przychodem z tytułu wniesienie aportu do spółki kapitałowej jest wartość nominalna objętych udziałów (art. 12 ust. 1 pkt 7 ustawy o CIT) zatem wycena nie ma nic do rzeczy.Ergo jesteś atencyjną szmatą a większość komentatorów naiwniakami – analfabetami, którzy łykną kupę owiniętą w kolorowy papierek.
00 -
Odpowiedz
To jest żenujące. A najgorsze, ze im się wydaje urzędasom pieprzonym, którzy żyją za nasze pieniądze – nasze podatki, że oni są tacy na prawie itp, itd, a my to szmaty. Też mam do czynienia z tymi s… Mam problemy finansowe, zajęli mi konta i ściągają swój haracz.Ale to nie koniec. Ja nie mam za co żyć, a wczoraj dwóch policjantów (czujecie) – do spokojnego, normalnego obywatela, który policję widzi w TV – przynosi mi pismo, że mnie będą oskarżać, bo uchylam się od płacenia podatków. Dlaczego? Bo przysyłają mi pisma na zły adres i ja się uchylam od stawiennictwa. A składałem pismo, gdzie mają wysyłać pisma. haruję po 12 godzin dziennie, ledwo żyję, a taki p… urzędnik wysyła mi do domu dwóch policjantów z karteczką. A co ich to obchodzi,z ę mnie ktoś oszukał i nie zapłacił?
00 -
Odpowiedz
coś to kolego się kupy nie trzyma… Urzędnik rzeczoznawcą?? 36% podatku?? VAT od aportu?? Oj, jakieś czary, żeby nie powiedzieć wyssane z palca…
Jak opiszesz to samo sensownie na forum Infora, to uwierzę.
I żeby nie było – przepisy podatkowe w naszym kraju to chujnia. Do kwadratu. 🙂00 -
Odpowiedz
W 1981 przed wojna z duchem Stalina wyjechałem z tego burdelu-PRL.
W 1992 przyjechałem na odwiedziny i stwierdziłem że był już cyrk w burdelu.
Taka podłość skarbówki i rządu była za komuny i jest do dziś i nie wiem jak ją teraz nazwać ale szczęśliwy jestem, że wyjechałem z tego rynsztoku jak szybko mogłem.
Szczerze współczuję tym co pozostali.
Ratuj się kto może!!!00 -
Odpowiedz
to jest pojebany kraj i juz mi sie chce umierać z nerwów choć mam 38 lat
00 -
Odpowiedz
Napisz do p. Palikota z komisji Przyjazne państwo.
00 -
Odpowiedz
Dlaczego ten wpis jest zablokowany przed wyszukiwarkami w http://www.chujnia.pl/robots.txt ?
00
Wszystko się pierniczy..
2011-07-08 23:43Wszystko było super… Miałem kobietę, chodziłem do dobrej szkoły wyższej, w pracy intensywny rozwój na stanowisku… Jednym słowem chciało się żyć bo wiedziałem, że mam dla kogo walczyć i o co… aż do pewnego pięknego momentu, w którym wszystkie staranie trafił jeden wielki jasny chuj. Dwa lata temu dziewczyna mnie rzuciła, a życie obróciło się o 180 stopni i z jakiejś harmonii i spokoju powstał jeden wielki chaos. Od tamtej pory kompletnie nic mi nie wychodzi. Ze szkoły zrezygnowałem i zapisałem się do innej. Po co? A no po to, żeby za rok zamknęli mi kierunek… Nie mogę się przełamać i zapoznać żadnej kobiety, wróciłem do nałogu nikotynowego, a na dodatek wszyscy znajomi wyjechali gdzieś w chuj i nie ma z kim iść nawet na piwo. Dostałem zlecenie na projekt warty ok. 800zł – myślałem, że trochę dorobię w tych ciężkich czasach – odwaliłem go na cacy i zaproponowano mi za niego 100 zł… A życie płynie i płynie i mam poczucie straconego czasu, ale się nie mogę przełamać i czegoś z tym zrobić. Ratunku. Kurwa mać!
Komentarze do "Wszystko się pierniczy.."
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
:/ łączę się z Tobą w bólu:/
00 -
Odpowiedz
Niemożność przełamania się, by coś zrobić ze swoim życiem – och jak dobrze znam ten ból. Wspieram.
00 -
Odpowiedz
jest tylko 1 rada:
1) poświęć jeden dzień na użalanie się nad sobą, wyżal się komuś przy piwku, później wyskocz na jakąś dyske, burdelu, nawal się jak świnia-rozpierdol coś, niech ci ktoś kapuche obije.
2)a od następnego dnia weź się w garść, poszukaj lepszej pracy, doucz się, poczytaj czasopisma, bądź na topie, pierdol szmatę, nie bierz lasek poniżej 6 (w skali 1-10), nie śliń się przed nimi, udawaj cwaniaka i niedostępnego jakbyś miał kapuchy pełne kieszenie. a osiągniesz sukces! więc ciesz się życiem, i przestań się kurwa użalać nad sobą! bo tego kwiatu jest pół światu!00

Jechałem sobie samochodem, w pełni zamyślony, zajęty komórką, a tu nagle – jebany ZAKRĘT! Bo jakimś drogowcom nie chciało się zrobić prostej drogi. A tak na poważnie – wina po obu stronach „konfliktu”.
Ufff…