Pojebane życie i ludzie w nim

Nie mam talentu do układania sensownych tekstów. Bardzo trudno mi pisać ogółem o sobie o problemach, ponieważ z nikim o tym nie rozmawiam. Przez to, że nie myślę jakie życie jest do dupy jakoś wytrzymuje jeszcze tutaj. W rodzinie mogę narzekać na ojca, który od kiedy pamiętam ma każdego w dupie i niczym się nie przejmuje. Zero troski o utrzymanie dobrych kontaktów z rodzina. Przez to, że pokłócił się ze swoim bratem jeszcze oddalił nas od kontaktu z najbliższą rodziną. Mój brat mnie wkurza bo siedzi cały dzień przed TV tylko przełączając te głupie kanały, na których i tak gówno jest. Ta era komputerów tez czasem mnie doprowadza do kurwicy. Niby mam znajomych, którzy są jakoś na niezłym poziomie intelektualnym ale przez te komputery mam coraz gorszy kontakt z nimi. Po co gadać z kimś przez zasrany komunikator jak można raz na jakiś czas wyjść na park czy do baru na piwo? ( o alko później) Jak pytam czy idzie ktoś na rower bo chce jakoś inaczej ciekawie czas spędzić to pytają. A chce Ci się? Tak kurwa! bo nie będę całe życie przed monitorem spędzał i jak ktoś mi się zapyta czym się interesuje nie wymienię mu tytułów najpopularniejszych gier na rynku. Mam tez znajomych, którzy jak już gdzieś wychodzą to musi być piwo albo wódka. Nosz nie jestem alkoholikiem, można się napić czasem ale kurde co za patologia. I Ci znajomi to nie tylko chłopaki. Jeszcze mam się wstydzić, że koleżanka się upiła i robi jakieś pojebane rzeczy. Najbardziej mnie jednak wkurzają znajomi olewacze, tak jakby mieli pustkę w głowie. Ugadam się z kimś żeby zadzwonił, a tu dupa i jeszcze się dziwi, że miał coś zrobić. Zmówię się, że idziemy do kina, a następnego dnia jak nic mówi, że ma już plany dawno. Czy Ci ludzie nie myślą w ogolę, jak można tak się nie przejmować nie myśleć o innych. Oleje tych, którzy mi nie pasują to zostanę sam. Czekam teraz na smsa potwierdzającego, że jest dziś impreza, na którą mieliśmy iść w parę osób ale widocznie mnie tam nie chcą, czy ja robię coś źle czy to ludzie są tacy nienormalni? Hipokryci co nawet nie wiedzą co znaczy to słowo! Może mieszkam na takim zadupiu, że po prostu nie ma tu normalnych ludzi, takich z którymi można pogadać o wszystkim, pośmiać się, wyjść na dwór aby połazić powygłupiać się, a nie pic tylko, takimi z którymi można zorganizować grilla jak i wypad w góry czy na koncert. Czy ja tak wiele chce? Pewnie tak. Pozdrawiam

44
62

Komentarze do "Pojebane życie i ludzie w nim"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. doskonale Cię rozuimiem, też czasem mam to chujowe wrażenie, że tylko mnie intersuje sprawa jakiegoś fajnie spędzonego czasu, a moi znajomi mają to daleko w dupie i nic im sie nie chce..

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Stary…tak masz rację ludzie są debilami…i powiem tyle-lepiej spędzać czas samemu czy w naprawdę wartościowym ale zajebiście wąskim gronie niż z bandą kretynów:)

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Mam to samo Chujowiczu. nie przejmuj się tym za bardzo, @2 Kolega dobrze napisał.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. to prawda, młodzież teraz chce tylko pić, palić i co niektórzy chwytają się za marihuanę. Znam osobiście takich, chcą zaimponować to częstują „ziołem”, idioci. Ja na jednego doniosłem, bo na narkotyki zgodzić się nie mogłem. Sam prawie nie piję, tylko czasem piwko owocowe, palić nigdy nie palilem choć setki razy mi proponowali. Jedyna „używka” która pojawia się od czasu do czasu w moim życiu to podtlenek azotu ze śmietany.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Co do komentarza powyżej – może już nie na temat, ale… hel też jest fajny i nawet bym powiedział że lepszy 😀 z tym, że na allegro butla 25 ccm 150 zł:/

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Przeprowadź się do mnie 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Xd wpisalemw internet pojebana era internstu pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz