Wkurwia mnie, gdy ludzie opisują siebie jako ludzi, którymi chcieliby być. Tradycyjnie po ludzku okłamują siebie i wszystkich wokół (oraz wszystko co się rusza). Dajcie sobie na wstrzymanie. Jaka szkoda, że nie ma leku na snobizm.
NK
2011-07-08 23:43Wchodzę sobie na naszą… nk tak właściwie. Patrzę na dodane zdjęcia, które nie różnią się prawie niczym od poprzednich, zrobionych 2 dni temu. Pod tymi zdjęciami widzę te same komentarze, od tych samych osób, które skomentowały zdjęcie-klona 2 dni wcześniej. Wchodzę potem na jakiś profil, klikam na zdjęcie główne – artystyczne w chuj, bo czarno białe i zamyślony łeb głowi się, czy miśka stojącego obok niej przesunąć czy zostawić jak jest. Patrzę na podpis, a tam przepiękny wiersz o miłości. I tak sobie myślę „Czy Was kurwa czasem nie pojebało?”. Jestem chamem, cynikiem albo realistą – nieważne, ale zawsze mam takie odczucie.
Komentarze do "NK"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
sama prawda.. najlepiej by było dodać jakieś zdjęcie, fajne zdjęcie zrobione z zaskoczenia, ze znajomymi przy atmosferze 🙂
00 -
Odpowiedz
+ dla Ciebie.
00 -
Odpowiedz
Ludzie(głównie nastolatki) w większości wykorzystują naszą klasę po to aby się popisać,aby dostać dobry komentarz i dowartościować się.Zauważ że często na nk każdy każdemu pisze te same oklepane komentarze ,oczywiście z dopiskiem „wpadnij też na mój profil”.W dodatku każdy pisze o sobie że jest miły,cudowny,zajebisty.Rolą nk było odnawianie przyjaźni z dawnych,szkolnych lat,niestety portal ten aktualnie służy głównie do szpanu,kolekcjonowania jak największej liczby „znajomych”,a czasami jak widzę niektóre zdjęcia i opisy skąpo ubranych młodych dziewczyn to dochodzę do wniosku że one chyba szukają „sponsorów”.A tak nawiasem mówiąc to rzeczywiście niektórzy mają dziwne zdjęcia na nk niby takie „artystyczne” a śmiać się czasem chce.
00 -
Odpowiedz
oczywiście, że tak. wszyscy jesteśmy pojebani. nie mówię tego sarkastycznie czy dla żartu czy jak tam sobie to ktokolwiek to wyobraża. mówię zupełnie poważnie. rasa ludzka jest pojebana.
…all the children are insane…
00 -
Odpowiedz
Brawo, jesteś jednym z tych normalnych. To jest prawidłowa reakcja na takie idiotyzmy :-))
00 -
Odpowiedz
to nie wiesz jaki jest pułap intelektualny przeciętnej nastolatki? Bardzo niski
00 -
Odpowiedz
Morał?Usuń konto,bo po co to komu potrzebne?Ja miałem tam konto całe 30 minut.Jak zobaczyłem co to jest,to usunąłem w diabły.Lepiej poczytać CHUJNIE.pl.;)
00 -
Odpowiedz
Nie tylko ty masz takie odczucie. Internet otworzył drzwi do niczym nieograniczonego lansu.
Smuci mnie tylko, że chwalą i lansują się ludzie, którzy mają już swoje lata. Nie dziwiłbym się gdyby to byli 14-18 latkowie. Ale nie kurwa 22-50 latkowie! I to chwalą się takimi chujówkami i w tak badziewny sposób, że szok!00 -
Odpowiedz
hehe skąd ja to znam. Mam taką znajomą która codziennie dodaje fotki właśnie czarno-białe przedstawiającą jej twarz. Obejrzałem ją chyba z każdej możliwej perspektywy, kurcze no brzydka nie jest ale ile można oglądać tą samą twarz codziennie? masakra jakaś, tylko zużywają miejsce na serwerze. To samo tyczy się fotek jak to ktoś się na imprezie najebał (czyt. 16 – latkowie pokazujący że są fajni z piwem w ręku i jaka ta zabawa była przednia), lub palących trawę i nie wiem co jeszcze.. chyba tylko rozbierane zdjęcia – laski ze specjalnie wywalonymi cyckami i podpis w stylu „nie kupisz mnie, liczy się wnętrze”. Lub też żałośni kolesie napinający swoje „mięśnie” (ci którzy mają je duże i tak żałośnie wyglądają) przy swoich samochodach, lub „na siłce”. W ogóle nk jest chujowa ale to ludzie ją taką stworzyli
00 -
Odpowiedz
dokładnie to co napisał kolega @9 wyżej – nk jest chujowa. Ale taką ją ludzie stworzyli i nikt inny, więc to świadczy tylko o tym jakie skurwiałe jednostki są w naszym społeczeństwie. Pozdr
00
Chujowa praca hostessy
2011-07-08 23:43Pracy jakoś w miarę dobrze płatnej nie ma, więc muszę stać w pierdolonych marketach po 10 godzin, pierdolić bzdury do ludzisk, którzy mają mnie kompletnie w dupie, a już zwłaszcza produkty, które im muszę pokazać. Wkurwiają mnie ich pojebane niby żarty ? nie chcą tego co daję to niech spierdalają na dział z mięsem czy gdzie tam szli, dla przyjemności nie sterczę i nie mam najmniejszej ochoty na dyskusje na niskim poziomie z dziadami, którym się zdaje, że są zabawni. Wkurwia mnie, że muszę pisać pierdolone raporty: ile osób zaczepiłam, z iloma rozmawiałam, ile sprzedałam każdego poszczególnego rodzaju (a skąd ja mam to do chuja nędzy wiedzieć jak coś stoi w kilku miejscach, mam popierdalać po całym sklepie czy jak?!), spisywać uwagi klientów, zapisywać ile osób tego używa, co robi konkurencja, jakie ma ceny, jakie reklamy, ilość odmów rozmowy i nie wiadomo co jeszcze! I niby kiedy mam to wszystko robić skoro wciąż muszę kogoś zaczepiać! Bardzo ciekawa jestem. Wkurwiają mnie magazyny, do których muszę złazić żeby sobie przynieść zajebiście ciężki stand czy inne chujstwo i to, że dostaję opierdol jak sobie wezmę jakąś taczkę żeby to zabrać na halę. Wkurwiają mnie paniusie ? ochroniarki w recepcji: zrzędzą, patrzą na mnie jakbym nie zasługiwała na to, by w ogóle żyć, ociągają się z wpisami i chuj je obchodzi, że przez tę opieszałość się spóźnię. Później złośliwie wpisują co do minuty czas kiedy w końcu dostąpiłam zaszczytu wpisania się na pierdoloną listę. Na pytania też odpowiadają jakby wyświadczały niesamowitą przysługę i łaskę, a raz nawet usłyszałam w odpowiedzi, że „już skończyła pracę”. Tak, olać człowieka najlepiej, nie ma co. Na koniec wkurwia mnie jeszcze to, że oprócz tego wszystkiego muszę być: szczupła, „o ładnej” bądź w najgorszym przypadku „przyjemnej aparycji”, zadbana, wiecznie uśmiechnięta, uprzejma, radosna, pełna zapału do pracy, do tego bystra, kompetentna i w ogóle idealna. A mnie nogi i krzyż napierdalają. I to wszystko za parę zeta na godzinę. PS dobrze, że mi rolek nie dali.
Komentarze do "Chujowa praca hostessy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
no, ale skoro masz takie wymagania to przynajmniej wiesz, że jesteś szczupła, ładna, sympatyczna itd 😉
a tak btw, to THIS IS SPARTAAA!! ni ma lekko00 -
Odpowiedz
Życie to nie bajka, chcesz coś mieć to musisz zapierdalać. A jak Ci nie pasuje to zmień robotę i po sprawie
00 -
Odpowiedz
Życie ;]
Nie ma jak praca w markecie.;/ Powiem tylko że sam pracowałem i znam ten ból. Pocieszę Cię że gdzieś tam ludzie mają jeszcze gorszą pracę i zarabiają jeszcze mniej.;]
00 -
Odpowiedz
Współczuję Ci ale weź pod uwagę że prawie każda praca jest ciężka.Niektórzy tyrają na budowie,noszą ciężary ponad siły.Często po paru latach u takich osób pojawiają się problemy z kręgosłupem itp.I co z tego mają? marne grosze,najniższą pensję krajową.A niektórzy od lat poszukują bezskutecznie pracy.Także zawsze należy sobie uświadomić że są też gorsze roboty lub co gorsza bezrobocie:(
00 -
Odpowiedz
Pracowałem także w markecie i jest to tylko praca przejsciowa bo kto tam zostaje za takie grosze jest poprostu osłem albo siebie nie szanuje a najlepsze są te markety z elektroniką w których obsługa właściwie gówno wie o sprzecie który chcesz kupic – w sumie się nie dziwie – bo za 1200 zeta zapierdalaja w pracy….
00 -
Odpowiedz
A panie z ochrony nie muszą mieć przyjemnej aparycji ;). Wiesz co mam na myśli nie?
00 -
Odpowiedz
@1. Nie wiemy czy jest sympatyczna ale skoro utrzymuje się w tej pracy to na pewno potrafi taką udawać 😉
00 -
Odpowiedz
sklep z elektroniką: gostek podchodzi, ja mu że niech mi coś więcej powie na temat aparatu tegoż wlaśnie a ten czyta z wywieszki jakbym kurwa sam nie umiał i dodaje że aparat ma soczewki Lensa bo tak pisze na pierścieniu, nosz jasna cholera niedorozwój jebany…
02 -
Odpowiedz
Współczuje, na pewno kiedyś znajdziesz lepsza pracę Sama kiedyś też tak z…dalalam więc znam ten ból i też mnie wkurzało jak jacyś wiesie-kolesie rzucali niby zartami korzystając z okazji ze jakaś dobrze wyglądająca dziewczyna jest zmuszona z nimi rozmawiać bo nie gdzie uciec…Nie bierz
sobie do serca komentarzy tych co nie wiedza o czym mowa Robiłam różne rzeczy i to była jedna z najgorszych prac00
O sklepie słów parę
2011-07-08 23:43Temat rzeka, ale pewne sprawy mnie niesamowicie denerwują. 1. „Może ma Pan 7 groszy, albo 1,50zł?” Wkurwia mnie te pytanie o drobne. Jakoś w dużych sklepach typu Auchan nie chcą, żeby im szukać tych 7 groszy. A jak powiem, że nie mam to jeszcze kurwa pytanie „Na pewno?”. Jak już chcą tę końcówkę to mogę poszukać, żeby jej było łatwo wydać, ale jak mam do zapłaty 33zł i daję 40zł, a ona mi wyjeżdża, żeby dać „3zł” to nie krew zalewa. A już rozpierdala mnie stwierdzenie „Nie mam wydać” albo „Niech Pan idzie rozmieni”. Kurwa, to jej zasrany obowiązek mieć drobne, a jak już to niech ona ma wymienić kasę, a nie ja. Kiedyś po takim tekście ?Nie mam wydać? po prostu zostawiłem zakupy na ladzie i nara. 2. Pakowanie zakupów. W wielkich molochach typu Auchan baba sama pakuje tonę zakupów do reklamówek. A w innych sklepach baba Ci rzuca reklamówkę na ladę i sobie pakuj. OK, sam sobie też mogę spakować i staram się to robić szybko. Ale wkurwia mnie jak przychodzą takie cioty we 2-3 osoby, jedna płaci, a reszta zamiast pakować te zakupy od razu i zabierać je, to się gapią, śmieją, a pakują dopiero jak baba wyda resztę albo i później. I przez to kasa się blokuje, kolejka rośnie, baba nie może dalej obsługiwać bo te cepy nie spakowały zakupów. 3. Płacenie kartą za pierdoły. Wiem, że płacenie kartą to wygoda i sam z niej korzystam. Rozumiem, że niektórzy nie chcą nosić dużej kasy i wolą mieć „plastik”. Ale żeby płacić kartą za zakupy w kwocie 6-7zł? Jeszcze potem czekaj, bo albo PINu nie pamięta, albo terminal się zaciął albo czekaj i czekaj. 4. Wielka pani ? sprzedawczyni. Wchodzę do sklepu, a tam sprzedawczyni sobie gada z jakąś babą. Ja stoję a ona nic. Dopiero po zwróceniu uwagi łaskawie się ruszy i mnie obsłuży. Jakbym nic nie powiedział, to w ogóle bym się nie doczekał. Wielka pani. A już nie mówię, że nie usłyszysz ?dziękuję? czy ?proszę?. Więcej tam nie pójdę. 5. A może to, a może tamto? Wkurwiają mnie niezdecydowani w sklepie. Przychodzi taka/taki i się zastanawia godzinę „a może taka szyneczka, a te to dobre”? A Pani próbowała tej kaszaneczki? Jakby sprzedawczyni wszystkiego próbowała, to by wyglądała tak jak Gesslerowa w tych swoich programach. „A może szyneczka, a może flaczki, a może cipka z kaczki?”. KURWA. Jak przychodzę do sklepu to mniej więcej jestem zorientowany co i ile chcę kupić, a nie się zastanawiam i wkurwiam resztę 6. Wszystko do portfelika, równiuteńko Baba wydaje resztę z kasy, to zamiast wziąć od razu kasę i szybko zwolnić miejsce, to połowa cepów musi wszystko spakować do portfelika, do przegródeczek. Banknociki do banknocików, żółte do żółtych, srebrne do srebrnych, karteczka do przegródeczki. Jeszcze musi pogrzebać w torebce, poprawić szalik i dopiero łaskawie opuści kasę i zrobi miejsce następnej osobie.
Komentarze do "O sklepie słów parę"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
O stary, karty przy kasach to jest przejebane. Też jak to widzę, to mnie chuj strzela. Rozwiązanie jest takie: albo wybierać sklepy, w których można płacić kartą od pewnej kwoty (np. od 20 zł), chociaż takich sklepów widziałem niewiele, albo chodzić do Biedy. Tam nie można płacić kartą. Kolejki jak wszędzie, ale przynajmniej nikt nie zapomina PINu i nie ma kłopotów z terminalami.
00 -
Odpowiedz
a jak mam same grube to skąd ci tą reszte mam wziąć? z dupy? mnie wkurwiają tacy malkontenci co to wielki pan przyjdzie do sklepu, weź mu jeszcze spakuj zakupki bo paznokcia złamie. Moim obowiązkiem jest ci skasować zakupy, a ty masz się z tym uwinąć i spierdalać. Człowieku są gorsze rzeczy niż to, że kasjerka cie o jakieś grosze prosi. Weź się ogarnij.
00 -
Odpowiedz
Ciekawa jestem gdzie pracujesz i czy kiedykolwiek byłeś na miejscu sprzedawcy? W sumie masz dużo racji, ale komentarz do pkt.1 mnie wkurwił strasznie. Bo niby skąd ja mam natrzepać tych drobnych, skoro otwierając rano sklep mogę ich mieć w chuj, a tu każdy przychodzi z grubymi i muszę mu wydać. Iść rozmienić mogę jak mam np.pusty sklep. bo co, mam zostawić otwarty na oścież, żeby mi towar zajebali? w supermarketach naszych faktycznie biegają kasjerzy, ale jak nigdzie w pobliżu nie ma, to trzeba biec dalej, to jeszcze klienci z dupy strzelają, że tak długo trzeba czekać. Trochę dobrej woli. Bilon się sam nie produkuje w kasie.
Co do reszty to się zgadzam w 100%. Też mnie to wkurwia i jako klienta i jako sprzedawcę.00-
Odpowiedz
Sama pracuje na kasach Auchan. I bardzo dobrze wiem jaka ciężko to praca.. Segregować nie Segregować.. Podaj górą szklana rzeczy i puszki wielkie oburzenie. A co to moje zakupy? Mało że przerzucam tam po tonie to jebnięty klijęt wymaga Dzień Dobra, Dowidzenia, miłego dnia i zaproszam ponownie.. I usmiechaj sie do klijetow 8 godzin. I znos ich pomysl i kaprysy. I jeszcze Pokuj zakupy i ukladaj bo tego wymaga. A po tem przekłada i tak i to przy kasie. Jebnięty cep. Można od razu powiedzeć nie pakowc. A torby foliowe z przyjemnoscia da kasier ile trzeba. To to samo jak by pakował.. Tyle że możesz być noe zadpwolony z owego pakowaniem zakupow na szybko i nie tak jak sobie tego życzysz. Tymbardziej gdy w każdej kolejce jest po 12 osób bo kasjerów brak za takie zrobki. Ktoś kto ma dzieci nie utrzyma sie za te grosze.
00
-
-
Odpowiedz
chujnia nr.3 – czyli plaecenie karta za piwo i czipsy albo za paczke papierosow albo za cokolwiekKURWAinnego co kosztuje w przedziale 1zł-20zł……….. no japierdole ja tez sam place karta ale wkurwiaja mnie takie buraki co nienosza ze soba nawet cholernych 10zł tylko placa KARTA, wielcy kurwa swiatowcy placa karta za gume do zucia, 2 batony i chleb co kosztuje lacznie z 10zł to on musi placic ta jebana karta przez 15 minut………. ulzylo mi 🙂
pozdrawiam !01 -
Odpowiedz
„szyneczka, a może flaczki, a może cipka z kaczki?” – dobry tekst. To tam w pracy Cię tego nauczyli? 😀 hehe Pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
jak sprzedawca w spożywczaku:
– z końcówkami chodzi głównie o twoją wygodę, zamiast np.garści klepaków dostajesz dwie,trzy monety.
– jeżeli wydrukuje paragon to muszę ci wydać. Jeżeli nie jest wydrukowany to znaczy że jeszcze nie ma transakcji i nie muszę ci tego sprzedać.
– wszystkich wkurwiają osoby przedłużające stanie w kolejce/obsługiwanie.
– zachowanie sprzedawcy to już indywidualna kwestia
-co do pakowania w portfelika. To jest nawet zabawne. Cały proces pakowania zakupów zakończony, to bierze się za reszte. Torebka jeb na lade, szukanie portfela w/w proces pakowania, wsadza portfel do torebki, zamyka suwaczek i popis umiejętności aktorskich: Odwraca głowę, SZOK i ZDZIWIENIE! kolejka! „o przepraszam, już odchodzę” albo ” proszę, proszę”I tak na koniec, za drogo? w biedronce etc taniej? w innym sklepie lepiej? inne problemy? to wypierdalaj tam gdzie ci pasuje
00 -
Odpowiedz
Mnie najbardziej wkurwia płacenie kartą za pierdoły!!! Nosz kurwa mać, żeby nie miec tych 10 zł gdzieś w kieszeni albo w drobnych…
00 -
Odpowiedz
Masz rację, w części. w 100% zgadzam się jeśli chodzi o niezdecydowanych i płacących kartą za gumę kulkę. Tylko w jednym wychodzi żeś gbur i cham, wydawanie reszty. Nawet nie wiesz jak sprzedawcę wkurwia jak ktoś płaci Władysławem Jagiełło za zakupy kosztujące 5-15zł. tak się składa że ta kasa to nie żadna mennica i tych pierdolonych złotówek i groszy nie rozmieni z papierka. Sam płacąc setką albo 50 za np: gazetę zaliczasz się do kategorii pizd z syndromem biedaka, przez których rosną kolejki. Korona z głowy nie spanie jak zamiast tej lasiarskiej stówy będziesz miał pięć 20 albo 10 dych. Sprzedawca się ucieszy bo będzie miał wydać (przynajmniej jest zajebiście większa szansa na to), sam będziesz zadowolony bo wszystko odbędzie się szybciej i ludzie za tobą będą zadowoleni bo szybciej znikniesz im z oczu i nie będziesz dnia psuć. Co do zostawienia na towaru na ladzie, jak koś stał za tobą to powinien ci wpuścić porządny wpierdol, a kasjerka powinna mu dopingować, postaw siebie w sytuacji gdy jakiś kutas przed tobą zostawi porozstawianą ladę, a kasjerka nie może cię obsłużyć bo trzeba to wszystko zebrać, miło?. Pozdrawiam wszystkie kasjerki, bo dostają mało kasy, i muszą przez cały dzień pracy użerać się z takimi idiotami.
10 -
Odpowiedz
W sklepach samoobsługowych to jeszcze jakoś jest ale faktycznie w małych osiedlowych sklepikach jak przyjdzie jakaś stara paniusia i pół godziny się zastanawia co kupić to chuj mnie strzela.Płacenie kartą za drobne zakupy też jest wkurwiające zawsze wtedy sobie myslę w duchu że pierdoleni nowobogaccy muszą poszpanować.Ale mam satysfakcje jak czasem w biedronce jakiś dumny osobnik wyciąga kartę aby zapłacić za drobne zakupy a babka „kart nie honorujemy” buahahha
00 -
Odpowiedz
czy ty przypadkiem nie masz juz wszystkich sklepów obrażonych? Do Bygdoszczy będę jeździł…
00 -
Odpowiedz
Biedny żuczek, krew go zalewa że musi ruszyć swoje cztery litery i dać końcówkę 3 złote. Do tego pozostawienie zakupów na ladzie to kompletny brak szacunku dla sprzedawcy i kolejki stojącej za Tobą.
00 -
Odpowiedz
czyli tak jak ty chłopie kurwa
00
Co za dzień
2011-07-08 23:43Powiem tak ? zapierdzielam cały tydzień w robocie. Przychodzę taki upierdolony do domu, jem ten posrany obiad i co słyszę?? Że trzeba pójść mojemu 16 letniemu braciszkowi do sklepu, bo on zmęczony po truskawkach. Ja pierdolę 10 godz. tyrania i nawet spokoju nie mam. Chuj, idę do tego sklepu żeby mieć spokój. Myślę ? przejdę się to się zrelaksuję. Może kogoś spotkam to pogadamy. Idę do sklepu, kupiłem to co miałem kupić no i spotkałem się z kumplem. No to wypiliśmy po piwie. Zajeżdża policja i mnie biorą na komisariat, że spożywam alkohol pod sklepem. Siedzę tam i mnie męczą przez 2 godz. aż wreszcie mnie wypuścili, ale do domu to już ni chuja nie odwieźli. Czekam na autobus, no za chuja dziś nie jedzie. To idę z buta 4 km, dochodzę do domu. Stara się drze gdzie tyle byłem. Nic nie odpowiadając poszedłem do domu. Już myślałem, że spokój, leżę 15 min, a tu jeb ? dzwonek do drzwi z zapytaniem czy bym nie zawiózł sąsiada, bo jadą na jakieś spotkanie ze znajomymi i na weekendowy wypoczynek. Zawiozłem tego starego pryka. Wróciłem do domu o 22, kładę się spać, bo o 6 rano do roboty, a jakiemuś bałwanowi zachciało się ciąć drzewo na opał na cyrkularce. No ja pierdolę, kto widział do 1 w nocy ciąć drzewo (mieszkam na osiedlu w małej miejscowości)? I tak oto spałem 5 godzin i tyle też odpocząłem przed następną 10 godzinną robotą.
Komentarze do "Co za dzień"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
w takich chwilach ma się ochotę powiedzieć wszystkim „wypierdalaj”. trzymaj sie ;d
00 -
Odpowiedz
piłeś nie jedz….
00 -
Odpowiedz
„wypiliśmy po piwie.”
„Zawiozłem tego starego pryka”Pozdro.
00 -
Odpowiedz
Chujowiczu, przyznałeś się właśnie do popełnienia przestępstwa występującego w kodeksie karnym.
Pojebało Cię – wioska, nie wioska – po pijaku się nie jeździ. W małych miejscowościach rzeczywiście pod każdym sklepem można zobaczyć sort plebsu, który zaczepia 'obcych’. Wkurwia mnie to. Brakuje jeszcze tego, żebyś najebany w robocie siedział. Śrut!00 -
Odpowiedz
Do dwóch typów powyżej – jest chyba jasne, że skoro 2 godziny spędził na komisariacie a potem 4 km wracał z buta(wysiłek fizyczny + min. półtorej godziny) to łącznie po piwie upłynęło co najmniej 3,5 godziny. Piłeś nie jedź – OK, ale już nie róbmy skrajności.
00 -
Odpowiedz
Odpierdolcie się debile od człowieka.
No ja gościa rozumiem-po prostu splot niesprzyjających wydarzeń.Następnym razem każ im wszystkim spierdalać i nie bądź murzynem.00 -
Odpowiedz
Nie no, rozwalają mnie ludzie, którzy nie mają pojęcia o tym, w jakim tempie „znika” z nas alkohol.
Nieraz jechałem kilka godzin po wypiciu piwka, nieraz dmuchałem w alkomat i nic nie wykryło. Przekonał mnie do tego znajomy – policjant z drogówki. Żadnego przestępstwa, żadnego wykroczenia, nic nieetycznego, zero wpływu na zdolności psychofizyczne.
Do autora:
Królu złoty, eureki nie odkryłeś. Jak to mówią: biednemu zawsze wiatr w oczy. Znam to z autopsji niestety.
Nie pozostaje Ci nic innego jak… przetrwać do jakiegoś dnia wolnego.
Wtedy polecam najpierw jakiś siłowy sport, później grill ze znajomymi.
Stresy całego tygodnia zostawisz na boisku czy sali, a piwko z kumplami podniesie morale.
Trzymaj się!00
Wybory
2011-07-08 23:43Generalnie jestem wkurwiony na te wybory, na media i na tych ciuli wyborców. Od początku już media i sondaże pokazują Komorowskiego i Kaczyńskiego (w tej kolejności) i miałem choć nadzieję, że wyniki będą inne. KURWAAAAA! Polacy to banda niemyślących debili. Do tego już 5 minut po zakończeniu wyborów były sondaże na temat drugiej. WRÓŻKĄ NIE MUSZĘ BYĆ ŻEBY WIEDZIEĆ KTO WYGRA W DRUGIEJ TURZE. Ale chuj, zrobię na złość Wam wszystkim baranom, którzy nienawidzą Kaczyńskiego i głosują na te „nic emocjonalno-ideowe” byle by Kaczka nie wygrała. ZAGŁOSUJĘ NA KACZKĘ ? WAM NA ZŁOŚĆ. I chciałbym żeby Kaczka wygrała i było w kraju chujowo i żeby każdy narzekał.
Komentarze do "Wybory"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
the bill
00 -
Odpowiedz
Jak Komorowski wygra to dopiero będzie chujowo 🙂 posłuchaj sobie jego wypowiedzi- w ogóle nie na temat, ciągłe gafy i ściemnianie. A na debatach to już w ogóle 😀 ale pewnie dziad wygra i w Polsce będzie jak w Rosji- niby prezydent jest, ale i tak premier rządzi. Komorowski sam to nie umie w ogóle nic, tylko Tusk go steruje. Co to za prezydent? KOMPROMITACJA!
00 -
Odpowiedz
Też głosuję na Kaczenza. Jebać politykę miłości.
00 -
Odpowiedz
nie wiem jak odbierasz obecną sytuację w Polsce ale „chujowo” to już mamy, i nie zanosi się na poprawę. Naturalnie zagłosuję na Kaczusia, dość mam tej oszukańczej gęby tego sondażysty od siedmiu boleści.
00 -
Odpowiedz
Chuj mnie obchodzą wybory. I nie narzekam.
00 -
Odpowiedz
jeden chuj kto wygra, i tak będzie chujowo.
00 -
Odpowiedz
może meliski na uspokojenie?
00 -
Odpowiedz
Wiesz, że jesteś idiotą? Wybory to nie konkurs życzeń albo robienie komuś na złość. Takim obywatelom powinno się dowody zabierać.
00 -
Odpowiedz
Nosz kurwa! pobijcie się wszyscy!! – najlepiej 20 milionów od kaczyńskiego kontra 20 milionów od komorowskiego. Ja przyniosę z kumplem kanapę, weźmiemy piwo i będziemy z was wszystkich szydzić. Jebana polityka. Matko, jak można tak robić, to już nie jest zwykłe poparcie – to jest niemalże kibicowanie tym ludziom, zastanówcie się wszyscy co Wy robicie i jak wpływa to na Wasze stosunki międzyludzkie.
00 -
Odpowiedz
Ja głosuję na Kaczyniaka, pół mojej rodziny też, rodzina męża głosuje na Komora. I jakoś to nie psuje naszych stosunków międzyludzkich (tak odnośnie komentarza nr 9). A kto wygra ten wygra, jak ogłoszą wyniki to będzie po ptokach i jakoś każdy będzie musiał sobie radzić. Pozdro.
00 -
Odpowiedz
Prawda jest taka że ktokolwiek by był prezydentem lub premierem Polska się nic nie zmieni.Pamiętacie co obiecywał parę lat temu Tusk?Że polska będzie drugą Irlandią:):) A nic się nie zmieniło do tej pory ,jest wręcz gorzej.Ani Komorowski ani Kaczyński nic nie zmieni.Polska by musiała całkowicie zmienić przepisy gospodarcze,zmniejszyć podatki itp. to może by coś z tego było a tak to dupa.
00 -
Odpowiedz
A ja mam propozycję dla wszystkich ty których kandydaci z pierwszych tur nie przeszli do drugiej i mają dosyć głosowania PRZECIWKO komuś.
Otóż ja na wybory idę,i dopisuję sobie na karcie pole „przeciwko obydwu tym kandydatom”i to pole sobie zakreślam.No i jeszcze parę słów napiszę na karcie co o tym wszystkim sądzę(na karcie można robić dopiski i uwagi byle nie mazać po niczym drukowanym,np można sobie wszystko z siebie wylać na drugiej stronie karty)
Szkoda że nie mamy takiej możliwości zapewnionej oficjalnie jak miało to miejsce np na Ukrainie,ale jest to jakiś sposób na wyrażenie swojego zdania.
I dla malkontentów którzy mówią że mój głos będzie nieważny-POWTARZAM TO PROPOZYCJA DLA TYCH KTÓRYM ŻADEN Z DWÓCH KANDYDATÓW NIE ODPOWIADA I CHCIELIBY DAĆ TEMU JAKIŚ WYRAZ.00 -
Odpowiedz
Jeszcze przed 10 kwietnia głosowanie na pis/kaczyńskiego (to jedno i to samo) było oznaką zacofania umysłowego, obciachu i przylepieniu delikwentowi etykiekti moherowego beretu. Jak to nagle ludziska zapałali miłością do pana prezesa. To właśnie dla mnie jest chujnią. Kurwa, wpiszcie sobie „kaczyński” na judupie i przypomnijcie jaka była miniona prezydentura.
00 -
Odpowiedz
autor 9. – Droga 10tegokomentażaautorkoChujowiczko: cieszę się, że masz taką fajną rodzinę poukładaną. To jest właśnie wysoki poziom – mieć inne przekonania, ALE szanować cudze. Z drugiej strony zauważ, że oprócz Twojej rodziny takich osób w Polsce jest coraz mniej. Dlatego napisałem do „ogółu”. Pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
ja też na kaczke, luuuuz 😀
00 -
Odpowiedz
Do 6 popieram.
00
Procodawca-krwiopijca
2011-07-08 23:43O Chujnio Przenajświętsza! Co mnie podkusiło żeby własną działalność uruchamiać i zatrudnienie dawać innym ludziom. Ja po nocach nie śpię myśląc jak wszystkie rachunki popłacić w terminie, stany lękowe już mam, kasy jak na lekarstwo, od jutra urlop, a mi zostało 80 zł w kasie, kurwa! A pracownicy ciągle dąsy jakieś, że to źle, że tamto, że nie przyjdę na rano, bo z mamą do lekarza, że na popołudnie też nie, bo przegląd samochodu. I pewnie premie wakacyjną by się chciało, że urlop się na należy z kodeksu pracy ale jak to ekwiwalent im dać! I chuj, i tak dolepili mi etykietkę pracodawcy krwiopijcy! I co z tą moją klawiaturą jest nie tak. Znaku zapytania znaleźć nie mogę! śrut
Komentarze do "Procodawca-krwiopijca"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
W Polsce prowadzić działalność? Szaleństwo. Takie rzeczy to w Hong Kongu lub Singapurze, ewentualnie Irlandii lub Wielkiej Brytanii. Na pewno nie w socjalistyczno-biurokratycznej Polsce. Szkoda czasu i nerwów.
10 -
Odpowiedz
Nie potrafisz nie pchaj się na afisz. Jak za trudno to rowy kopać idź, nikt ci nie karze działalności prowadzić pajacu!
00
Ten facet to chuj!
2011-07-08 23:43Chciałam napisać, że to świnia, ale to byłaby obraza dla tych pożytecznych zwierząt. Tak więc zacznę od początku. Spotkałam faceta. Był zajebisty, od samego początku zwróciłam na niego uwagę a on na mnie. Okazało się, że mamy mnóstwo wspólnych tematów do rozmowy itd. itp. etc. Dowiedziałam się od niego, że ma córkę ale nie jest z tą dziewczyną – matką dziecka. No cóż, zdarza się – pomyślałam. Spotykaliśmy się ze sobą dość długo. Zdążyłam się mocno zaangażować uczuciowo i emocjonalnie (celowo nie mówię, że to miłość, bo, kurwa, sama nie wiem, co to było). Po jakimś czasie (czyli dokładnie dziś) znajoma doniosła mi, że widziała go wieczorem w jakimśtam lokalu, jak obściskiwał się z jakąś laską. No to już się wkurwiłam. Ale myślę sobie – ok, może znajoma się myli, dowiem się u źródła, czyli u niego samego. Podczas rozmowy zaczął coś kręcić, że niby była taka sytuacja, ale on był pijany i w ogóle to straszne oskarżenie kurwa jego mać. Dodam, że pisałam z nim sms-y bo akurat nie mogłam gadać przez telefon. No i tu zaczyna się lepsza część. Za jakieś pół godziny od rozmowy dzwoni do mnie ON. Jak się okazuje to wcale nie on tylko ONA – jego ŻONA! Nie krzyczała na szczęście, ale spytała mnie, co oznaczają te wszystkie sms-y i czy to prawda, że oprócz jej i mnie była jakaś trzecia. Otóż żona tego jebanego w dupe chuja wcale go nie zostawiła, wprost przeciwnie – mieszkali sobie razem w rodzinnym stadełku. A ten pojeb miał na boku dwie, w tym mnie! A może i jeszcze jakaś trzecia była – no już teraz to nic mnie nie zdziwi. Kurwa, nie dość, że ja sama mam teraz chujnię to jeszcze nieświadomie spowodowałam chujnię tej kobiecie i jej dziecku… Ja pierdole, a wydawał się taki porządny, uczciwy a nawet pokrzywdzony przez los. Ja mu kurwa tego nie daruję chujowi, o nie. Kurwa, chujnia i śrut!!! AAAAA!!!
Komentarze do "Ten facet to chuj!"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
wow, nawet nie wiem co poradzić.
skręć mu chuja może20 -
Odpowiedz
Ała aż mnie zabolało, co do tego skręcania chuja. to (w sensie on) się fachowo nazywa skurwiel. Szkoda Was trzech(czy tam więcej) i córki.
10 -
Odpowiedz
urwij mu jaja
10-
Odpowiedz
Jak można urwać muzułmaninowi jaja?
Muzułmanin ma od jednej do kilku par jaj przecież ;po parze dla każdej jego kobiety; i używa je.
Wedle Koranu ;dokładnie w surze o kobietach jest napisane; mężczyzna ma mieć 2, 3 albo 4 kobiety, a jego obowiązkiem jest mieć i zaspokajać co najmniej jedną kobietę ;a w ogóle to On ma tyle kobiet ile wezmą jego ręce; więc pierwsza jest tylko pierwszą w kolejności kobietą i nie musi być ostatnią albo jedyną.
UWAŻAJ autorko NA MUZUŁMANÓW W PRZYSZŁOŚCI.
Pozdrawiam Ciebie bździągwo i nałożnico numer 3 lub 4.
Chujnia ŁECHTACZKA.00
-
-
Odpowiedz
Od autorki: jeszcze tylko kurwa jego w dupę mać dodam, że okazało się, iż ta „trzecia”, z którą on się umawia to moja znajoma z pracy!!! Jak się o tym dowiedziałam to już całkiem mi ręce opadły.Chciałam się od tego wszystkiego jakoś uwolnić a tu będę musiała oglądać jej uśmiechniętą i nieświadomą niczego twarz codziennie! Będę widzieć, jak gadają przez telefon i sms-ują w mojej obecności! Tak, bo on z nią ciągle kręci, mimo, że pewnie żona się od tego jebanego drania wyproadziła (a może i nie). Tak się zastanawiam, czy nie powiedzieć tej znajomej, że spotyka się z żonatym facetem, który jednocześnie ma obok żony dwie kobiety (a w zasadzie miał). Ale chyba tego nie zrobię. Już kurwa sama nie wiem. Będę patrzeć jak jej się morda cieszy… W sumie nic do niej nie mam bo ona nic nie wie… I pewnie za jakiś czas będzie przeżywać to samo co ja… Ale chujnia, ja pierdole…
01-
Odpowiedz
Muzułmanin zapewne?
00
-
-
Odpowiedz
O ja pierdole… Cham i prostak. Nie rozumiem, jak tak można… :/
00-
Odpowiedz
Jak nie rozumiesz, jak tak można to pozdrawiam z haremu.
Jestem żoną numer 4.
Licząc:
Od piątej wedle Koranu ma harem, a ja jestem ta 4-ta.
Jak weźmie jeszcze jedną to :oby mnie nie przekazał do haremu, bo nie mogę służyć inny kobietą i być szmatą w haremie; zabiję się.Pozdrawiam Ciebie,
I wiesz, że czy jesteś tą 3 czy 4 żoną to i tak masz to samo, ale musisz czekać na swoją kolej do :alkowa; łóżka ze ślubnym.
MUZUŁMANKA, ŻONA NUMER 4.00
-
-
Odpowiedz
Od autorki: Chciałam się od tego wszystkiego jakoś odciąć, wykasowałam jego numer, na koleżankę staram się nie zwracać uwagi. Ale ona wczoraj zagadała do mnie tym swoim słodkim, szczebiotliwym głosikiem, taka szczęśliwa… No kurwa, od środka rozrywało mnie dosłownie, chciałam jej wszystko wykrzyczeć! A musiałam z uśmiechem na ustach udawać, że interesuje mnie, iż mamy dziś piękny słoneczny dzień. Do tego on wysyłał jeszcze do mnie sms-y, żebym nie była smutna bo on nie może sobie tego wszystkiego darować. A chuj ci w dupe skurwysynu! I jak ja mam się odciąć od tego? Dobrze, że mogę sobie na chujni.pl napisać co myślę, bo najbliższym wstydzę się powiedzieć, dlaczego nie spotykam się już z tym „wspaniałym” człowiekiem. To jest moja osobista klęska. Chujnia.
00 -
Odpowiedz
No facet może i cham ale ty z kolei jesteś tępą idiotką.Cały czas się dajecie takim frajerom łapać a potem narzekacie.
-Koleżance powiedz wprost…oszczędzisz jej chujni(i sobie)
-najbliższym i przyjaciołom też powiedz wprost…czy ty się tępa idiotko wstydzisz tego że to ON okazał się chujem?Ogarnij się
-następnym razem myśl 10 razy.10 -
Odpowiedz
Najpierw, to naucz się panienko kulturalnego artykułowania swoich labilnych stanów emocjonalnych…
Jak nie zrozumiałas, to patrz tutaj, punkt nr 2:
„2) nie przeklinamy zbyt wiele! Najlepiej w ogóle…”00 -
Odpowiedz
Hej rozumiem Cię doskonale. Z tym, że ja wiedziałam ze ma żonę, ale ze ma od dziesięciu lat inną kochankę to juz nie. My jestesmy od 2 lat razem. I codziennie patrząc mi w oczy mowi ze mnie kocha. powiedział ze skonczy z tą kochanką i niby to zrobił i dzis ich widziałam:(. nienawidzę gnoja………….choc tak kocham
01
A mnie wkurwia lato
2011-07-08 23:43Wkurwia mnie lato. Naprawdę. Nie wiem co ludzie widzą w tej porze roku. Co to za przyjemność chodzić stale przepoconym jak świnia, kiedy w dodatku dezodoranty itp. nic nie dają, nie pomaga nawet mycie się pięć razy na dzień. Ciężko z domu wyjść w upał. Najgorzej kiedy przychodzi taki zaduch, że się nie da oddychać. Długi dzień mnie osobiście męczy, jest to takie nienaturalne. Owszem wiadomo, że w zimie dnia jest za mało ale wg mnie jak jest jasno do 21 godziny to się jest rozbitym, znudzonym i ciężko potem zasnąć. W dodatku dzieci na osiedlu drą się pod oknami bez przerwy „mamoooo, tatooo, babciu, wujku itp”, chociaż o rzut kamieniem mają piękny plac zabaw, na którym by mogły bawić się do woli. Dzieci mi nie przeszkadzają, ogólnie nie mam nic do nich ale znieść takie dzikie wrzaski od 8-do 21 to masakra. Ba, myliłby się ten kto sądzi że po 21 jest spokój. Nie, wtedy do akcji wkraczają osiedlowi chuligani i pijaczki, którzy nie mówią lecz wydają odgłosy podobne dzikim zwierzętom. W dodatku biada temu kto stanie im na drodze. Nie wspomnę o psach szczekających jak pojebane. Po takiej nocy wszystko na osiedlu jest zdewastowane. Wkurwia mnie też kiedy w pogodzie prezenterka mówi „oo znowu będziemy mieli słoneczko, będzie wspaniała pogoda”. No i z czego tu się cieszyć tak?? Wiem, jestem dziwny przecież „wszyscy tak kochamy lato” ale ciekawi mnie czy są na chujnii osoby, które nie przepadają za ta porą roku. Wczesna wiosna, Jesień i Zima to jest to! Nie wiem jak przetrzymam te ciepłe miesiące, lato to dla mnie okres wyjęty z życia, który należy wytrwale przeczekać…
Komentarze do "A mnie wkurwia lato"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jak to lipa? Ja sobie mieszkam poza miastem, wyjde na podwórko, cieplutko, zimne piwo, pachnie dookoła, cisza spokój, długi dzień to wieczór caaaały można balować i ciepło do późna. Żyć nie umierać 😉
22 -
Odpowiedz
Mnie też wkurwia lato, ale tylko pierwsza połowa, bo pylą wtedy trawy (jestem alergikiem) i jak chodzę na boisko to prawie cały czas muszę smarkać. Ale ogólnie lato jest OK, wiosna też, jesień jakby nie patrzeć też ma swoje dobre strony, a w zimie można robić fajne rzeczy, których nie da się wykonać w innych porach roku. Cały rok jest zajebisty, jeśli sam masz fajne życie, jesteś optymistą i potrafisz dostrzegać pozytywne cechy aktualnej chwili.
03 -
Odpowiedz
Tylko Zima. I to mroźna oraz śnieżna.
32 -
Odpowiedz
zapomniałeś dodać o blokowych lanserach słuchających techno na pół osiedla – wtedy już wiadomo, że mamy prawdziwe lato. ześwirować można… ewentualnie w grę wchodzi też wożonko po mieście, najlepiej starym, pordzewiałym golfem, 'zimny łokieć’, hity 2005 i okularki przeciwsłoneczne o każdej porze dnia (o nocy już nie wspomnę) – ot, całe lato. eS
11 -
Odpowiedz
;o toś mnie kurwa zaskoczył, ale cóż twoja sprawa. Ja to wolę lato, bo w piłę można pograć, grilla zrobić, piwko na placu wypić, dziewczyny chodzą skąpo ubrane, żyć nie umierać ;D
a zima? w huj zimno, ubierasz sie jak cebula, wszystko mosz mokre. Jesień odpada, ponuro, ciemno.12 -
Odpowiedz
Osobiście uważam, że żadne skrajności nie są dobre. W tym przypadku rzeczywiście nie jest zbyt sympatycznie,gdy jest upał ale na mróz w zimie też wszyscy narzekali. Najbardziej lubię pogodę średnią – nie za gorąco, nie za zimno. Lubię chodzić w bluzkach na długi rękaw ale z kolei nie w swetrach. Myślę, że całe wakacje to takiej pogody nie będzie więc spokojna Twoja rozczochrana. W tym roku miało być bardziej deszczowo, ponieważ w Ameryce Południowej działa El-nino. I za jego sprawą lato min. w Polsce nie jest za piękne. Dni upałów będą się zdarzać ale na przemian z dniami deszczowymi, więc dasz radę, jakoś wytrzymasz. 🙂
00 -
Odpowiedz
Ja tam na zimcię lubię porządny mróz, na lato zaś – ciepełko. Z tym że bez upałów, bo prażenie słoneczkiem niemalże z zenitu czasami doprowadza do pasji. No i gdy człowiek kładzie się później niż o 2.00 (a ostatnio to u mnie norma, niestety) to trochę tak jakoś za jasno jest.
00 -
Odpowiedz
Nie martw się, nie jesteś sam. Wiosna i jesień rządzi!
10 -
Odpowiedz
Sam bym tego lepiej nie ujął. Też nie cierpię lata, upałów, zaduchu i tego jak mi pot po jajkach płynie bez względu na to, jak lekko bym się nie ubrał. Dodaj jeszcze tylko sąsiadów robiących latem remonty w mieszkaniach i mamy pełny obraz lata w mieście. Śrut.
10 -
Odpowiedz
yyy dziwny jesteś:D
01 -
Odpowiedz
Zgadzam się z Tobą w 90% (ponieważ zimy nie cierpię) – ostatnio nabawiłam się na twarzy oparzenia słonecznego co najmniej 2 stopnia. Obym tylko nie miała po tym blizn…
:((( śrut01 -
Odpowiedz
masz rację, jesteś dziwny 🙂
01 -
Odpowiedz
Najlepsza i tak jest jesień 🙂 Nie za gorąco, nie za zimno. W sam raz. 🙂
10 -
Odpowiedz
Myśle, że ewidentnie masz problem ze sobą a nie z otoczeniem, weź sie człowieku ogarnij i zrób coś ze sobą a nie płacz zeCi słoneczko przeszkadza,jak zacznie padać to Ci kałuża przed klatką zacznie przeszkadzać,teź by mnie chuj strzelał siedząc 24h na dobę w domu, troche ogarnięcia świat nie gryzie trzeba sie tylko przełamać a nie zamykać w sobie i narzekać na wszystko.
02 -
Odpowiedz
a ja się męczę wiosny ;/ więc jestem dziwniejsza niż Ty…
10 -
Odpowiedz
człowieku, też nienawidzę lata, ale to ze względu na nadwrażliwość na pyłki. Cały czas muszę chodzić z chusteczkami, żeby wycierać zasmarkany nos i załzawione oczy.
02 -
Odpowiedz
Mnie za takie wlasnie podejscie uwazaja zxa socjopatke : / lacze siew bolu 🙂
10 -
Odpowiedz
Zgadzam się w 100%!!! Lato to wielka chujnia, Jesień jest Królową!!!
10 -
Odpowiedz
Podpisuję się pod tym całkowicie, nienawidzę lata w mieście, gorące ulice bez cienia i wracanie o 15 z pracy w pełnym słońcu z siatami. A na osiedlu jak tylko zrobi się cieplej wylega pełno robactwa w formie dresów, dzieciarni i całej reszty fanów słoneczka…
20 -
Odpowiedz
Pierdolisz jak mały Kazio na skrzypcach! Wpadnij jutro na browar do Międzyzdrojów, zmienisz zdanie, lato jest zajebiste.
02 -
Odpowiedz
Mnie też wysokie temperatury i słońce napieprzające w twarz męczą, więc nie jesteś osamotniony chujowiczu. 😀
10 -
Odpowiedz
Nie jesteś sam, też nienawidzę lata. Jesień to jest to!
10 -
Odpowiedz
ja też nie lubię lata. kto co woli:)
11 -
Odpowiedz
Generalnie miłość ludzi do lata wiąże się głównie z okresem wakacyjnym, wypoczynkiem itp. Ja sam również nie przepadam za latem samym w sobie, no może poza letnimi burzami – uwielbiam to zjawisko:). Ogólnie rzecz biorąc jako podobnie do Ciebie uważany za skrzywionego, uwielbiam śnieżną zimę, zawsze najwięcej pięknych wspomnień mam z tego okresu. No i oczywiście jesień i tu kolejna uwaga – nie rozumiem tego popłochu na ulicach gdy zaczyna padać – ludzie zachowują się jakby deszcz był toksyczny. I na koniec wiosna – to według mnie najlepsza pora na wypoczynek z browarkiem i grillem. Ave
11 -
Odpowiedz
Zimo napierdalajj!!! Najlepszy okres to jest wtedy kiedy budzisz się o 6 rano… ubierasz golf, spodnie, skarpety… wynosisz sprzęt do samochodu i jedziesz na stok :))) ech, aż się rozmarzyłem 🙂
11 -
Odpowiedz
To na cmentarz do grobowca sie zamkij będziesz miał chłodno.
11 -
Odpowiedz
No pewnie, że są takie osoby jak widać po kilku poprzednich komentarzach! Kiedy patrzę w rozpalone niebo mówiąc „Kurwa, kiedy w końcu się zachmurzy?” znajomi pukają się w czoło. Myślałem, że jestem odosobniony w swej niechęci do pewnych aspektów lata…
11 -
Odpowiedz
Nie wiem,co ludzie widzą latem w mieście.Koszmar.Zamurowana ,,pustynia,,darcie mordy po całych dniach,plotkara,,pod blokami,ale ubaw.Jesien witaj
00
Wymarzony urlop!
2011-07-08 23:43Od czterech dni mam urlop – co z tego? Miało być tak fajnie, miałam się smażyć na słoneczku, leżeć na plaży dziecko miało się bawić w piasku, a ja relaksować na maxa. I co? I gówno. Siedzę w ten upał z chorym dzieckiem w domu i znoszę te jej wymyślanki, tą marudność i to, że sprawia, że jestem bardziej wkur… niż zawsze. Dobra, niech będzie, ustalam, że jadę w piątek za tydzień w połowie urlopu ale nieeee – mój kochający mąż oznajmił, że nie chce mu się ze mną nigdzie jechać bo nie będzie się ze mną wstydził pokazywać. Szczyt szczytów. Jak się kocha nic mu nie przeszkadza ale pewno byłby zadowolony z tych suczek wyglądających jak dziwki, o których większość tu pisze. No i po wymarzonych wakacjach, na które zbierałam cały rok – nic tylko się pochlastać, wpaść w depresję i do tego dać wszystkim święty spokój.
Komentarze do "Wymarzony urlop!"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jak jesteś jak 90% kobiet to się nie dziw, wyszłaś za mąż i się zapuściłaś to się kurwa nie dziw, z pasztetem się nie żenił.
00 -
Odpowiedz
to ci imbecyl. Poczekaj aż on coś będzie chciał, to będzie twoja szansa, a bedzie chciał kajś wyjść, np do sklepu, to powiesz, że sie nie bedziesz z nim wstydziła wyjśc. i huj, ciekawe co wtedy powie. A uwierz mi, jeszcze on będzie chciał na wakacje pojechać to O! takiego wała, nie ma. nie chciałeś jechać ze mną to nie jedziesz nikaj! Albo po prostu pojedź sama, zostaw męża w domu z dzieckiem (w koncu to też jego dzieciak, a ty masz prawo odpocząć), skrzyknij koleżanki i jedźcie we 3-4 gdzies! po powrocie się okaże że będzie zazdrosny czy kogoś tam nie poznałaś! 3mam kciuki żeby jakos Ci się ten urlop jednak udał!
00 -
Odpowiedz
Kopnij tego męża w dupe ! Co to za palant musi być…;/
00 -
Odpowiedz
i się rozwieść
00 -
Odpowiedz
Zostaw dziecko,męża i jedź w końcu odpocząć, należy Ci sie coś od życia,pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
to ten Twój mąż nie jest kochający
00 -
Odpowiedz
No to masz chujowo
00 -
Odpowiedz
Ad2-Zamknij się ty jesteś od robienia krupnioku.
00 -
Odpowiedz
Tak,pierdolnij męża,dziecko i jedż.A potem słychać w tv jak to tatuś nie poradził sobie z wychowaniem,to przez okno wyrzucił.Skoro taki kochający,to dziecko do mamusi,Ty na urlop,a on niech gnije w domu.Jeśli nie pracuje,to zostaw mu czapke drobnych i zobaczysz jaki potulny się zrobi jak wrócisz.
00

Hmm, a może po prostu nie znasz tych ludzi dostatecznie dobrze, by wiedzieć, jacy są naprawdę? Chociaż z drugiej strony masz rację, znam dużo takich przypadków.
tak, tak, tam w lustrze to niestety ja. tak, tak, ten sam…
Przed chwilą się dowiedziałem, Alik będzie ojcem, … 🙂