Dusza mnie boli. Kurcze

Po pierwsze wkurza mnie to, że Polacy sami na siebie narzekają, jakim to my narzekalskim narodem jesteśmy. Paradoks? Wkurza mnie, że Hiszpania wygrała Mundial, wkurza mnie, że jest tak gorąco, a ja siedzę chora, wkurza mnie, że nie mogę się rozstać z myślami o jednej osobie. Kurde, właściwie to wszystko mnie wkurza. O, proszę, za gorąca herbata, eh. Ludzie nie lubią czytać/wysłuchiwać takiego narzekania. Fajnie, że jest taka chujnia.pl …

29
52
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Dusza mnie boli. Kurcze"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Lepiej Hiszpania niż Holandia ale szkoda, że nie Argentyna. Chujnia.pl jest chujowa (komplement).

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Zazdroszczę tylko takich problemów…..

    0

    0
    Odpowiedz
  4. @1. „Chujnia.pl jest chujowa (komplement)” poległam 😀

    0

    0
    Odpowiedz

Moja praca jest do dupy

Pracuję w małej firmie, która ma ciągle pod górkę. Staram się pracować jak mogę, ale z drugiej strony określić granice tak, żeby nie zwariować od tej presji. A mimo to jest coraz gorzej: szef ciągle mi dopierdala jak to wolno pracuję, że nie umiem współpracować z nim, że to co robię wszystko jest na nic. Jest mi ciągle smutno, ale zaczynam się po prostu wkurwiać i nie wiem jak długo to wytrzymam. Chciałbym mu powiedzieć, żeby odpierdolił się i żeby nauczył się być szefem i motywować, a nie zniechęcać. W tym momencie mam poczucie, że moja praca jest bez sensu, znam swoją wartość i wiem, że tak nie jest, ale ja nie chcę być tak gdzie mnie nie chcą. Jestem załamany, nie dostałem podwyżki od 3 lat i nawet tego nie chcę, ale żeby przynajmniej doceniali moją pracę, a tu nic tylko krytyka. Żeby tak wziąć to swoje życie powiedzieć kurwa mać i wypierdolić z tej pracy nawet w ciemno, ale żeby się samemu popchnąć ku lepszemu. Tylko jak to zrobić 🙁

49
56
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Moja praca jest do dupy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. pracuj w swoim własnym tępię, a po pracy staraj się rozluźnić i zapomnieć o 8 h ciężkiej roboty

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Jebnij pracę…jak mnie wkurwiali to tak zrobiłem.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Przez 3 lata pozwalasz sobie na to żeby się dopierdalali no to z chęcią to robią. Jeśli pracujesz dobrze i zgodnie z własnym sumieniem to pierdol bezpodstawną krytykę. Nie wiem czym się w pracy zajmujesz i jak łatwo znaleźć kogoś na twoje miejsce ale może jakbyś jebnął glejt to by im się oczy otworzyły. 3 lata bez podwyżki?! To ile Ty dostałeś te 3 lata temu?!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. W prawie każdej pracy jest wyzysk.Dawniej często mówiłem że np. jedni mają lekką pracę i się opierdalają a inni ciężko harują.Ale w swym młodym życiu pracowałem w 3 róznych branżach i powiem tak że wszędzie trzeba zapierdalać ,często ponad własne mozliwości,a szef będzie zawsze poganiał,bo to dla niego zysk jeśli Ty będziesz wykonywał więcej roboty.Wbrew obiegowej opinii, że jest dużo pracy to mamy bezrobocie więć pracodawcy wiedzą że mogą sobie na dużo pozwolić wobec pracownika,bo ten z obawy przed utratą stanowiska zgodzi się na wszystko.

    0

    0
    Odpowiedz

Gorąco

Taki upał, leje się z człowieka, to by poszedł się wykąpać. Ale niee. Przecież jak już nawet dowleczesz się na plażę to nie wejdziesz do wody, bo tyle ludzi. Przychodzą całymi rodzinami. Z dziećmi, psami. I weź tu się człowieku wykąp. Na samym wejściu zostajesz ochlapany albo stajesz w gorące siki. Nosz ja pierdolę! Czy Ci ludzie zawsze muszą tam być? Kiedyś poszłam ze znajomymi nad rzekę. Godzina 19. A ludzi ciągle pełno! I ni chuja! Nie wykąpałam się. Ja w ogóle się w tym roku nie kąpałam jeszcze!

41
60
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Gorąco"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Może powinny być jakieś kategorie w tej chujni. Pani powyżej wybrałaby na przykład Chujnia kategorii gimnazjalnej, podkategoria PRZYPIERDALAM SIĘ DO WSZYSTKIEGO i bym nie musiał czytać.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Facet, weź nie pierdol. Chujnia to miejsce do wyżalenia się z każdego problemu, więc i z tych mniej konkretnych. Nie podoba się – wypad, internet to swobodne medium.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ja wolę czytać taką chujnię niż pierdolenie typu „ojojoj nie mam kobiety,jestem sam bla bla bla”-to są dopiero pierdoły gimnazjalne.
    Co do chujni-musisz poszukać mało uczęszczanych miejsc po prostu.

    0

    0
    Odpowiedz

Świat mnie boli

I tak wszyscy czekali na to całe CIEEEPŁO w zimie, co? A teraz wszyscy zdychamy w męczarniach. Jak mówiłam, że zima jest spoko to wszyscy krzywo na mnie patrzyli. Tyle, że łatwiej jest się ogrzać niż teraz przy tych kurewskich upałach ochłodzić. Poza tym jestem tegoroczną maturzystką, zjebałam najważniejsze przedmioty, jakie potrzebowałam na studia no i teraz czekam – na liście rezerwowych… Nie wiem, czemu tak bardzo mi zależy, skoro to oznacza tylko kolejne lata zapierdalania po nocach z energetykiem w ręce. Inna sprawa, że nie mam na razie zupełnie gdzie mieszkać, bo niestety nie pochodzę z miejscowości, gdzie jest moja uczelnia. Ogólnie wszystko jest popierdolone od początku do końca.

26
41
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Świat mnie boli"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dokładnie.Ja lubię tylko zimę.wkurwia mnie to całe podniecanie się latem.Co jest przyjemnego w tym że się jest ciągle spoconym ,i wyjść na dwór się nie da.I masz 100% rację,ja też zawsze mówię że w zimie łatwiej się ogrzać,można nawet założyc kilka swetrów,kaloryfer na fula.A w lecie w domu gorąco,na polu gorąco,rozebranie się nic nie daje,a klimatyzacja w naszym kraju to luksus.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Wiecie co tak piszecie, ale ja jednak wole lato mieszkam na tej jebanej wsi… w zimę tu nie ma co robić pieprzony autobus do tego zasranego miasta jedzie ponad godzinę i w zimę co mam do roboty w tym gównianym zadupiu tylko przed kompem a w lato to chociaż sobie wyjdę z kumplami na piwko albo pograć w siatkę albo w nogę no bo w zimę gdzie jak tu nawet zasranej hali nie ma. Jebana wieś!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Pierdol studia zostań ninja…

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Chłód jest fajny, ale jak pół godziny trzeba samochód odśnieżać to jest chujowo. Ciepło jest fajne, ale jak nie można zasnąć od gorąca to jest chujowo.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Pierdol ninja,zostań samurajem…

    1

    0
    Odpowiedz

Piekarnik

Siedzę w chacie i cały się kleje. W nocy nie mogę zasnąć, bo gorąco i tylko przewalam się szukając zimnego miejsca na poduszce. Chuj mnie strzela jak co 15 minut muszę wstawać i iść do łazienki myć łapy, bo normalnie myszka wisi w powietrzu jak podnoszę dłoń. Ale z dwojga złego, lepiej żeby taki żar napierdalał, niż żeby w połowie wakacji miał ciągle padać deszcz. Pozdrawiam.

21
42
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Piekarnik"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Taką chujnię to ma pewnie teraz 3/4 z nas…ja się np budzę z mokrym łbem,z potem który ze środka wytapia się ze mnie na włosy.A długie mam no to wkurwia taki smalec na samo dzień dobry…
    Dziś próbuję spać na podłodze przy otwartym balkonie z ryjem na dwór…jak nie pomoże to na balkonie w ogóle…obawiam się tylko pierdolonych much i komarów jebanych…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Zainwestuj w dobry wiatrak, ewentualnie opcja droższa w klime. Poza tym w taka pogode lepiej chyba posiedziec w cieniu z dobra ksiazka/ mp3 ka niz sie kisic w domu. Ale co kto lubi . Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz

Swędząca mała chujnia

Że gorąco nie trzeba nikogo uświadamiać. Że niewiele chłodniej w nocy – również. Co za tym idzie spanie w czymkolwiek jest niewykonalne. W związku z tym kładę się do łóżka jak mnie Pan Bóg stworzył. I co mnie budzi wczoraj w środku nocy? Cholerne swędzenie na plecach. Jakiś pierdolony komar ujebał mnie dokładnie w to miejsce na plecach, gdzie nie można sięgnąć żadną ręką. Dokładnie sam środek! Wyginam się więc jak kretyn i czochram o pościel pół nocy, bo oczywiście po jakieś narzędzie wstać mi się nie chce. Doprowadza mnie to do szału. Nad ranem przechodzi. Półprzytomny wstaję do pracy (stacja benzynowa). Rano swędzenie wraca, więc całe śniadanie drapię się widelcem.
Docieram do pracy z przerażeniem myśląc o tym, co będzie jak to cholerne swędzenie dopadnie mnie przy klientach. Na razie jest ok. Ludzie gnają nad jeziora a ja siedzę w tej cholernej budzie przy głównej na Mazury. Jak nietrudno zgadnąć to jebane swędzenie przychodzi dokładnie w momencie, kiedy za chuja nie mogę się podrapać.
Zaraz się wścieknę! Jak mnie swędzi! (Dzień dobry pani). Kurwa! Podrapać, podrapać!(Stanowisko nr 3. Bardzo proszę 120 zł).Podrapać natychmiast!(Proszę, coś jeszcze dla pani?)Jak zaraz tego nie podrapię, to oszaleję (Tak, mamy colę z lodówki).
Wpadam powoli w obłęd. Wiję się jak piskorz, co oczywiście żadnego efektu nie przynosi.Marzę o drapaczce, która przesuwa się po mich plecach. Z góry na dół. O takkkkk…niemalże widzę ją oczami wyobraźni. W życiu mnie tak nic nie swędział. Nie mogę robić wygibasów przy ludziach, zresztą i tak nie przyniesie to efektu.
-Kaśka! Podrap mnie po plecach! -syczę do ucha koleżance.
-Zwariowałeś?
-Błagam! Zrób to tak, żeby nikt nie zauważył, bo za moment oszaleję!
-Gdzie?
-Sam środek! Szybko!
Stara się to zrobić dyskretnie, ale oczywiście nie trafia w odpowiednie miejsce. Zaraz zaczną krzyczeć!
I w taki oto sposób minął mój dzień pracy. Noc była podobna do wczorajszej. Teraz siedzę przed lapkiem i ocieram się o szorstkie oparcie fotela. Od razu mówię, że fenistil i inne wynalazki nie działają!
Taka moja maleńka, ale bardzo dokuczliwa chujnia.

39
53
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Swędząca mała chujnia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Poproś klientów żeby cię podrapali:)Ewentualnie ocieraj się o dystrybutor:)

    1

    0
    Odpowiedz
  3. O tak, drapaczka do pleców to poezja. Latem się z nią nie rozstaję.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. człowieku zacznij pisać książki! nie no, ja tak na poważnie, masz niesamowity dar pisania! oczywiście współczuje chujni, bo chujnia to niewątpliwie jest, ale niesamowicie to opisałes! 🙂 pozdrawiam1

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Fakt….mam tak zwaną lekkość pióra. Nie zastanawiam się długo i jak zaczynam pisać to jakoś samo leci……
    Stąd też w tekście kilka literówek, za które przepraszam

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Lubię czytać o swędzeniu pleców i takie barwne opowieści czytałabym z radością każdego dnia 🙂

    10

    0
    Odpowiedz

Upał, lato i takie tam…

Wkurwia mnie lato i ten cholerny żar z nieba. Człowiek wychodzi na dwór i jest uczucie jakby wchodził do pieca. Powietrze gorące, nie da się oddychać. Rozumiem, lato jest, ale jesteśmy w klimacie umiarkowanym czy tropikalnym? 35 stopni w cieniu, w słońcu nawet nie chce wiedzieć, a w samochodzie ponad 60 (chujowy termometr elektroniczny ale tak pokazywał). Człowiek chce wyjść do sklepu i po pięciu minutach pojawiają się piękne wzorki z potu na koszulce, chlupie w butach i jajka się do prącia kleją co jest średnio przyjemnym uczuciem. Jakby nie było wystarczająco źle chatę mam centralnie wystawioną na słońce, do 22 mi napierdala w okna i monitor, że nic obejrzeć się nie da, a chałupa się nagrzewa. Powiedzcie kup se klimę, jasne próbowałem, ale mieszkam w starej „zabytkowej” kamienicy. Koleś od zabytków jest pierdolnięty, żeby tylko wymienić okna na plastikowe, bo oryginalne drewniane były tak przewiewne, że zimą trzeba było w czapce i swetrze spać, musiałem się jebać 3 lata. Na remont mieszkania nie zezwolił, bo „zniszczy to urok kamienicy”. Jaki urok? Ludzie będą mi w mieszkanie zaglądać podziwiając te budę? A wymiana pionu wodnego, który dosłownie się sypie i mieszkańcy muszą łatać te rury na poxipol, też się przeciąga przez tego kutasa… 10 rok. Ale wracając do pogody. Najgorzej jest w nocy, wyro gorące od temperatury ciała i wilgotne od potu już po 10 minutach, powietrze gorące i parne, przez otwarte okno co by się nie udusić wlatują legiony komarów, które nie dość że spać nie dają brzęczeniem, to jeszcze się mną częstują bez pytania, skurwysyny. Śrut!

26
44
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Upał, lato i takie tam…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Każcie się temu chujowi przespać u was parę nocy.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Stary,rozumiem Cię.Ja osobiście nie nawidze lata.Co jest przyjemnego w chodzeniu stale przepoconym?Niestety mam problem z nadpotliwością,pocę się stale,nawet jak jest 15 stopni.Wszędzie pełno hołoty,meneli i bachorów.Jebać lato!

    1

    0
    Odpowiedz

Uderzyłem swoją ex, chujowo się z tym czuję

Słuchajcie, nie będę wam opowiadał całej historii. Rozstałem się ze „swoja” jakiś czas temu około miesiąca, goniłem za nią jak głupi, zlewała mnie, ryczałem dzień w dzień, ona se żyła normalnie, obudziła się w momencie, gdy kogoś poznałem, zaczęła mi pisać, że codziennie o mnie myśli i tęskni ble ble ble więc dawałem jej ciągle szanse, niestety strasznie się myliłem, pisała mi, że ona nic z nikim tylko ze mną, że z nikim się nie spotyka i w ogóle aniołek, że musimy porozmawiać, ja jak pelikan łykałem te bajeczki, wczoraj miarka się przebrała, spóźniłem się na dyskotekę ok 1h i ona była pewna, że mnie tam nie będzie, wchodzę do klubu, patrze co za dziwka stoi z 2 fajtłapami, patrze ona… słabo mi się zrobiło. No nic, podbijam i dotykam ją, nic nie powiedziałem, patrze się jej w oczy i kręcę głową, nie wierzę… ona na to tylko wzruszyła ramionami, bo znowu dała dupki, i tu zaczął się mój błąd, że zapragnąłem z nią nagle porozmawiać i wszystko wyjaśniać, a tu nie ma co, bo to już 2 taka akcja w przeciągu 2 tygodni, prosiłem ją o rozmowę zlała mnie. Żeby oni kurwa byli chociaż w połowie przystojni jak ja. Poszedłem na parkiet się bawić. Nie wytrzymałem, powiedziałem, że musimy porozmawiać, pytam więc ją co to było etc, dlaczego mnie zlała, ona, że to są koledzy i ble ble ble. W tym momencie się kurwa wyłączyłem, nie wytrzymałem i wyjebałem jej z liścia… strasznie tego żałuję.

44
74
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Uderzyłem swoją ex, chujowo się z tym czuję"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Czego tu żałować? Jeżeli faktycznie puszczała się pod Twoją nieobecność to bardzo dobrze zrobiłeś. Sam bym tak zrobił na Twoim miejscu.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. dobrze zrobiłes ze je zajebales a wywrociła sie jesli nie to chujoowo jejzajebales
      nastepnym razem zrob to tak zeby sie wyjebaała i git

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Niezła z Ciebie ciota, rozumiem miłość i te sprawy, no ale trzeba znać granice. Skoro jest taką kurwą to powinieneś się zastanowić, bo każda kobietę trzeba traktować tak jak ona tego chce. Jak sie kurwi to traktuj ją jak kurwę.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Jestem kobietą, uważam, że uderzyć kobietę to jest kurwa ostateczne dno. Ale ta Twoja ex-panna na miano kobiety nie zasługuje. Współczuję szczerze.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. No niestety, trzeba panować nad sobą. Znam to uczucie… Chujowa sprawa :/

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Zjebałeś zachowałeś się jak najgorszy kutas, ale co zrobisz nie odkręcisz tego. Jebać to! Nigdy nie wierz w takie gadki pierdolone dziewczyn, które chcą, kiedy Ty znajdziesz kogoś innego z kim się spotykasz. Olej taką kurwe z miejsca, mówisz NIE na każdym kroku np. porozmawiamy? NIE, dam Ci dupy? NIE, kochasz mnie jeszcze? NIE, prosze Cie spotkajmy się? NIE, błagam Cie zrobie co chcesz? NIE.
    I w taki sposób jesteś nad taką idiotką.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Może pizda przejrzy na oczy.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. A czego tu żałować?Żałuj że w ogóle z czymś takim coś cię łączyło.
    Ja tam np taką kurwę zabiłbym na miejscu…
    Ad3-podoba mi się bardzo zdrowe mimo że kobiece podejście do tematu.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Sumienie Cie pewnie mocno gryzie ale ja bym olał ją ciepłym moczem. Sama się o to prosiła więc nie rób sobie wyrzutów sumienia i przestań o tym myśleć. Jedno przepraszam wystarczy. :]

    0

    0
    Odpowiedz
  10. I bardzo dobrze! Już mam dosyć tego gadania, że kobiety „nawet kwiatem” nie można uderzyć. One mogą facetom niszczyć życie, a facetom nie można nawet odebrać odrobiny sprawiedliwości? Dobrze zrobiłeś, ale i tak jesteś miękki, że tak długo to trwało.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. masz całkiem niepotrzebne wyrzuty sumienia

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Co tu kurwa gadać kolego dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi!!!
    Dobrze że chujowo Ci z tym znaczy żeś normalny. Każdemu czasami puszczą nerwy
    powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Dobrze zrobiłeś, niech zna swoje miejsce.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Słabiutko. Zero masz klasy, kolego. Żal było odpuścić znajomą i macaną dupę licząc na powrót „dobrych czasów”? Trzeba było dać sobie spokój i pozwolić latawicy ulecieć. Niestety swojego honoru nie obroniłeś, szkoda, bo drugiej okazji nie będzie (podpowiedź: należało odwrócić się na pięcie i wyjść, lub lepiej -> jej nowym kolegom życzyć dobrej zabawy i udzielić kilku porad – jak lubi, itd.).
    Niestety szansa przepadła i wyszedłeś na ponurego gościa z pretensjami.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Chuju jeden sam piszesz że się spóźniłeś 1h i co uderzyłeś ją tylko dlatego że się z innymi bawiła a co miała na ciebie czekać aż się pojawisz i po co ją uderzyłeś trzeba było odejść jak ci coś nie pasowało a nauczyliście się bić kobiety i się już nic nie zmieni kto jest chamem ten chamem zostanie a ty przystojny mówisz =-O hahahahaha

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Bardzo dobrze, że jej zajebałeś, byłe to kurwiszony.

    0

    0
    Odpowiedz

Puknąłem dziewczynę z pracy

w chwili słabości i ona głupia się zakochała. Chujnia z grzybnią.

30
49
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Puknąłem dziewczynę z pracy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. I masz nauczkę że seks to nie zabawa. A jak tak myślisz to twój poziom rozwoju emocjonalnego jest taki sam jak u rozbuchanego hormonalnie gimnazjalisty. Zwal sobie a nie zawracasz w głowach porządnym dziewczynom. Myśl głową a nie chujem i postaraj się trochę wczuwać w sytuację innych.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. „Chujnia z grzybnią.” I co, teraz swędzi…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Usiądź i się rozpłacz.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Eee ale co nas to obchodzi?
    Jak nie masz innej no to kto Ci zabroni?
    A jak masz to jesteś chuj 🙂
    Pozdrawiam

    1

    0
    Odpowiedz
  6. „i ona głupia się zakochała”…;/ nie no zajebiście….bo seks to oczywiście służy do zabawy i w ogóle nie jest sposobem na okazywanie uczuć…..;/ dla mnie sprawa jest prosta… miłość = seks…

    1

    0
    Odpowiedz
  7. A baby to co myśleć nie mogą?
    Czy każda z którą się poszło do łóżka musi być od razu naszą partnerką życiową?
    Poza tym jak ktoś się po jednym razie zakochuje to jest debilem…jaka to kurwa miłość?
    No chyba że ją okłamał że ma wobec niej większe plany żeby tylko do wyra zaciągnąć…to wtedy chuj…

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Weźcie nie pierdolcie. Normalny człowiek jest w stanie odróżnić uciechy cielesne od wyrażania uczuć w fizyczny sposób (czyli sportowe dymanko od „kochania się”). Dziewczyna po prostu jest zajebiście samotna i rzuciła się na pierwszego lepszego który się do niej dobrał. Lepiej znajdź jakiegoś kumpla który jest sam, i jakoś ich spiknij. Może uda ci się uniknąć pozwu o molestowanie seksualne xD.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Miłość, bo miała orgazm no ja pierdole absurd… nie mylcie pojęć, może ma mokro dzień i noc i jakaś nimfomanka to chce na okrągło i to wcale nie jest fajne.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ściemniasz typie. jesteś prawiczkiem !! Czuć to na kilometr. idź się pierdol !! 😉

    1

    0
    Odpowiedz
  11. puknij ją drugi raz, najlepiej w dupkę i zobacz co będzie

    0

    0
    Odpowiedz

Samochód się zepsuł

Normalne, tak? Samochody się psują i nie ma co się dziwić ALE K…. tutaj mamy trochę inną sytuację. Fura ma 4 lata, serwisowana itp. wszystko raczej w niej grało chociaż to Opel 😉 10 lipca, wszystko ustawione, wyjeżdżamy nad morze z południa Polski, 4 osoby, fura zapakowana, wszyscy w świetnych nastrojach. Ja prowadzę, jedziemy, po 20km zatrzymujemy się w sklepie, zakupu, odpalam samochód… no właśnie, próbuję odpalić samochód… nie da rady ni chuja!!! Próbuję kilka razy, zonk! Pomoc drogowa, powrót do domu czekamy kilka dni na naprawę (od dzisiaj, bo oczywiście wczoraj wszystkie warsztaty zamknięte po 14:00)… co za pech jebany!

26
43
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Samochód się zepsuł"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Hehehe takie właśnie są uroki niektórych marek, pecha masz 🙁
    Ja jeszcze 10 letnim Dieslem i jeszcze nigdy nie zawiódł.
    Wg mnie błąd to kupno Opla, można kupić starsze auto nawet, ale konkretniejszej marki, bo Opel to takie nie wiadomo co właściwie to dobre, a tamto tragedia.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ja ujeżdżam 20 letniego Opla i nie narzekam. Prócz rzeczy wymagających regularnych wymian/napraw nic nie szwankuje a licznik (jeżeli nie cofnięty :D) ma już ok 310 tys km. Co do autora to współczuje spapranego wyjazdu na wakacje.

    1

    0
    Odpowiedz