Urodziny

Tak bardzo mi smutno, bo mam urodziny. Teoretycznie powinnam się cieszyć: ciasta, duperele, wszyscy są mili, fajni, itd. Ale się smucę… I nie wiem dlaczego? (Nie, to nie przez świadomość, że się starzeję.) Po prostu mnie to już wszystko nie jara…

43
92
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Urodziny"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Schlaj się…pomóc nie pomoże ale nie będziesz miała siły nad tym myśleć…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. „Teoretycznie powinnam się cieszyć: ciasta, duperele, wszyscy są mili, fajni, itd”
    jednym słowem rutyna……. w następne urodziny zrób coś szalonego.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nawet nikt jej nie złożył życzeń.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Wszystkiego najlepszego! Ja mam jutro urodziny ale gwarantuje ze moj zjebany socjopatyczny mąż nawet kurwa słowa nie powie bo właśnie na focha. Nienawidzę tego a wkrótce i jego!

    0

    0
    Odpowiedz

Pierwsze spotkanie = sex

Wkurwia mnie, że na pierwszej randce dostaje propozycje seksu już po zamienieniu tylko kilku słów! Na miłość boską gdzie się podziali Ci dżentelmeni – normalni, którzy wiedzą jak się obchodzić z kobietą? Czy wy jesteście tak zakompleksieni czy też myślicie penisem??!! Opamiętajcie się. To jest chore, nie znajdziecie w ten sposób żadnej wartościowej kobiety. Z takimi propozycjami to do agencji!!

42
75
Pokaż komentarze (24)

Komentarze do "Pierwsze spotkanie = sex"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Propozycja seksu na pierwszej randce to prawdziwy komplement. Widać, że jesteś tego warta. 🙂

    2

    1
    Odpowiedz
  3. To co z tym seksem? A tak na poważnie mężczyźni dzielą się powiedzmy na dwie grupy Ci co nie potrafią zapanować nad instynktami i Ci dżentelmeni którzy potrafią trzymać a przynajmniej się starają ptaka w klatce i wypuścić go w odpowiednim momencie, bo jeśli jesteś fają laską tym 1% to taka propozycja jest po prostu głupia. Przeczytaj moją chujnie pod tytułem „Mój romantyczny wieczór” niedawno była a zobaczysz jaki ja jestem pojebany a może wręcz przeciwnie. Chociaż w pewnym sensie mój temat jest odpowiedzią dlaczego dostałaś takie pytanie. Stosunki damsko męskie to czysty chaos! chujowo

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Tak to jest jak się szuka faceta na portalach randkowych, a potem jest narzekanie.
    Sama skocz po rozum do głowy i nie wsadzaj wszystkich do jednego wora.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Bo na prawdziwego dżentelmena nawet nie spojrzysz. To wy jesteście banalne, oklepane i nudne, same nieświadomie oglądacie się za żygolakami.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. a ja sie zgadzam z autorką, i wcale nie trzeba do tego portali randkowych jak pisze @3….pozdrawiam Ci serdecznie droga chujowiczko, i wierze że zarówno Tobie jak mi uda się wkońcu trafić na jakiegos porządnego faceta, o ile tacy jeszcze są…..

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Ad 5-masz rację.Po prostu większość kobiet tylko to ma do zaoferowania.
    Poza tym myśl trochę-jeżeli dostajesz taką propozycję to myślisz że ten ktoś szuka wartościowej kobiety?Po prostu ma chęć na sex i tyle.Chce żeby było miło ot co.Też tak często robię i wiem że to będą przelotne znajomości.W podchody się bawić nie zamierzam,nie wyskakuję też oczywiście z takim bezpośrednim „pobzykamy się”ale jednak dążę do tego-to normalne.

    2

    0
    Odpowiedz
  8. Fajnie wiedzieć, że jest na świecie jeszcze jakaś „normalna” kobieta bo już myślałem, że wszystko kręci się wokół seksu i pieniędzy

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Do autorki i pani z 6 komentarza. Fajnych facetów jest na pęczki tylko wy ślepe. I przestańcie pierdolić.

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Więskszości kobiet/dziewczyn imponują „źli chłopcy” ,bogacze albo „playboye” którzy oprócz wyglądu nie mają w głowie nic i noszą przy sobie notatnik z zapisanymi imionami lasek z którymi się umówili,bo sami nie wiedzą już ile ich było:) .Natomiast faceci spokojni,wykształceni,mądrzy lecz nie zawsze tak atrakcyjni lub bogaci są odrzucani,często uważani przez was za „męskie cipy”.Więc same w większości z własnej winy nie możecie znaleźć odpowiedniego faceta.U takich facetów jak wymieniłem na początku nie znajdziecie miłości,jedynie pożądanie.Także kobiety,dajcie szanse tym spokojnym,nieśmiałym facetom którzy uważani są przez was za”niemęskich”.Oni też pragną miłości i jeśli trafi im się jakaś miła dziewczyna to będą wam wierni.Ja też mam taki problem ale w drugą stronę, nie mogę znaleźć normalnej ,spokojnej dziewczyny,takiej która nie patrzyła by tylko na forsę ,wygląd,szpan.Duzo jest teraz takich wulgarnych i pustych.Aha,żeby nie było niepotrzebnych spięć,nie piszę że wszystkie kobiety takie są… ale duża ich część 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Nie trafisz w dziesiątkę za pierwszym razem…. no chyba, że jesteś lucky luke.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. @11 tak właśnie „większość” zarówno kobiet jak i mężczyzn szuka tylko seksu…jasne wiem że kobiety w dzisiejszych czasach są okropnie zdzirowate oczywiscie nie wszystjkie no ale wlasnie ta wiekszosc i to wkurwia….mamy dac szanse tym niesmialym, tak…? wszystko fajnie, tylko ze Ci z kolei nie robia przewaznie nic zeby ta szanse dostac, siedza tylko i biadola „ona mnie nie zauwaza…:(” a my sie mamy domyslac czy sie przypadkiem jakiemus niesmialemu nie podobamy….Pani z @6.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Do pani nr.13

    Czasy się zmieniły za „niedawnych czasów” panowie grali w piłkę a panie obserwowały ich rozmawiały z nimi i odwrotnie. Jeżeli w dzisiejszych czasach większość kobiet patrzy tylko na wygląd,kasę i lans a faceci na duże cycki i zgrabną dupę to nie ma co się dziwić ,że w dzisiejszych czasach tak to wszystko wygląda. Wina leży po obu stronach Panie traktują faceta przedmiotowo (jako portfel) za to Panowie traktują laski przedmiotowo (jako cipkę do wyruchania)… Takie jest moje zdanie i teraz żeby trafić na odpowiedniego partnera/partnerkę trzeba mieć według mnie naprawdę dużo szczęścia.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. @13 no właśnie bo jeśli facet jest nieśmiały to chyba logiczne że pierwszy nie podejdzie zagadać.Tym bardziej że właśnie nieśmiały facet przeważnie w duchu myśli „fajna dziewczyna ale na pewno się jej nie spodobam”, to jest właśnie nieśmiałość.Zresztą większość dziewczyn jak podejdzie się do nich zagadać to cię zbesztają,one chcą niewiadomo kogo(przeważnie lecą na tych „złych” lub na księcia z bajki)A i wogóle to wszyscy teraz patrzą na wygląd,to się tyczy tak samo kobiet jak i facetów,nie przeczcie że tak nie jest bo przecież zawsze się podrywa tego „ładnego osobnika”.A żadko kiedy uroda idzie w parze z dobrym charakterem.Jestem młody,lecz wiem coś o tym,mamy teraz pokolenie młodych kurew i łysych dresów(oczywiście są zapewne wyjątki). Wogóle zaczynam myśleć że miłość prawie nie istnieje,istnieje tylko pożądanie.Dlaczego tyle młodych małżeństw się rozpada po ślubie?bo chodziło tylko o sex.Wiekszośc moich kumpli ma dziewczyny tylko po to aby poruchać,o czym wprost mówią,Zresztą ich dziewczyny nie lepsze.Ludzie kierują się teraz często instynktami,nie sercem.Autor komentarza 11:)

    2

    0
    Odpowiedz
  15. do @14 i @15. Kurwa! no i to co opisujecie właśnie mnie wku…Denerwuje! no spoko, może i generalnie patrząc tak to właśnie wyglada, w 80 albo i wiecej % przypadków, ale są przeciez jeszcze na tym swiecie (mam ogromna nadzieje) wyjątki, ci niesmiali grzeczni, romantyczni, kochajacy i szanujacy chłopcy, oraz zapewne porzadne normalne dziewczyny (czego akurat potwierdzeniem jestem ja skromnie mowiac, i normalnego faceta poszukuje…) Bo moze nie wszyscy jeszcze dostali chujokwiku na punkcie seksu wyłącznie i jest jeszcze gdzies ktoś dla kogo liczy się cos takiego jak „miłość” i uczucia w co naprawde świecie wierze…ŚRUT! pani@13

    1

    0
    Odpowiedz
  16. jedna na 100 się zgodzi 🙂 taka smutna prawda…

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Jak suka nie da pies nie weźmie 😉 To kobiety prowokują swoim wyglądem i zachowaniem,myślą,że jak się poubierają jak lafiryndy z agencji to ktoś będzie dzentelmanem ciekawe jak byłaś ubrana jak dostałaś tą ,,propozycję”

    0

    0
    Odpowiedz
  18. @16 czemu Cię to wkurwia?Taka jest prawda,owszem zapewne są gdzieś porządni chłopacy i dziewczyny ale nie czarujmy się jest ich tak mało że jest bardzo mała szansa aby porządny chłopak i porządna dziewczyna kiedyś w życiu na siebie trafili.Tym bardziej że nieśmiała osoba sama nie podejdzie.Wiem co mówię bo sam jestem spokojny i mam inne podejście,ale się tym nie szczycę,bo taka postawa nie ułatwia mi życia ani funkcjonowania wśród ludzi.Wolałbym osobiście być brutalem,złym chłopcem itp.ale nie da się zmienić jak się takim nie jest.Więc wiem że często dziewczyny właśnie gardzą takimi,są nieraz wredne wobec takich itp.A tak wogóle to problemu by nie było gdybyście patrzyły na charakter a nie na wygląd chłopaka.Ale cóż to jest wrodzony instynkt że kobieta szuka osobnika ładnego,silnego,albo takiego który ma przewagę fizyczną lub materialną nad innymi.Bo taki osobnik jest w stanie zapewnić jej byt oraz zdrowe potomstwo.Aha dodam że facetów też się to tyczy,też często wolą te puste kurewki.Z tym że nalezy zauważyć że spokojny,miły lecz niezbyt ładny facet ma trudniej,bo go mało która zechce.Natomiast kobieta zawsze kogoś znajdzie, mało to samotnych facetów którzy wezmą jakąkolwiek?Autor koment. 15 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Załatwiam sprawy krótko: ruchasz się, czy trzeba z tobą chodzić ? 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  20. ja jestem jedynym normalnym facetem, który wie jak się obchodzić z kobietami

    0

    1
    Odpowiedz
  21. pierdolisz głupoty

    0

    1
    Odpowiedz
  22. Sorry, ale tak działają instynkty samozachowawcze, popęd jest zachowaniem zmierzającym docelowo do prokreacji w celu zapewnienia kontynuacji gatunkowej, cała oprawa w której się to odbywa jest wartością dodaną i czysto umowną, nawet ci co rzekomo wiedzą jak się obchodzić z kobietą też mają penisy które im w specyficznych okolicznościach sztywnieją, a czasem nawet bez powodu, stosują jedynie inną strategię działania aby otworzyć słoik z konfiturami. Każdy jak chce srać, to idzie po papier, a przy innych potrzebach trzeba zaangażować się w odpowiedni do sytuacji sposób, ale generalnie zawsze chodzi chodzi o to samo, niezależnie czy będzie śpiewał przed tym aktem meksykańskie serenady, czy spyta bezpośrednio o możliwość bzykania na miejscu.

    1

    0
    Odpowiedz
  23. A komu potrzebna wartościowa kobieta? O jebanie chodzi, a nie o wartości.

    1

    2
    Odpowiedz

Kurortowa chujnia

Chujnia, która towarzyszy mi całe życie ale ŁASKAWIE objawia się tylko w wakacyjnych miesiącach. Mieszkam w nadmorskiej miejscowości, jednak cale szczęście mojej rodzinie przeszło już 'wpadanie’ na weekend. Natomiast tysiącom obcych ludzi nie przeszła ochota na przyjeżdżanie nad Bałtyk… Moja ok 20tys. miejscowość zamienia się w konkretne piekło wypełnione po brzegi burakami, wielkimi paniskami na zajebistych wczasach. No to skoro już są to wszystko się im należy – bezpłatny parking, a gdy trzeba zapłacić 5zł to płaczą i rozpaczają i idą postawić auto gdziekolwiek: np. na przejściu dla pieszych lub na wjeździe do garażu, a co! Idą środkiem chodnika, bo przecież PODZIWIAJĄ [co kurwa? bloki, lewiatan i biedronkę?]. Napiwka kelnerce nie zostawią, rozliczą z każdego grosza i jeszcze opierdolą, że co tak długo, chociaż ona śmiga miedzy stolikami od 10rano do nocy, a w kuchni ludzie nie maja czasu iść się wysikać, pracują na pełnych obrotach, a i tak zero zrozumienia i to jeszcze tej biednej dorabiającej w wakacje dziewczynie się oberwie… Poza tym… Kolejka? co to jest kurwa kolejka? Wszyscy są tu na wakacjach, każdy ma w chuuuuuuj czasu, żeby poczekać aż pani zdecyduje czy w sklepie OGÓLNOSPOŻYWCZYM kupić krem z filtrem 20 czy 30? A wyyyypierdalaj do drogerii, daj ludziom chleb i mleko na śniadanie kupić! Nie dość, że wczasowicze pojebani, to jeszcze mieszkańcom chcącym dorobić się w głowach przewraca. Ceny jak w Warszawie (to temat na osobny wpis), lawirowanie, kręcenie, szukanie okazji, żeby opchnąć cokolwiek za jak najwięcej. Ustawianie właśnie w sklepach spożywczych olejków do opalania, pampersow, stojaków z okularami: na chuj mi to w warzywniaku? Do tego mieszkam w domu, w którym moja rodzina [na szczęście nie rodzice, chwalą Ci panie] postanowiła wynajmował pokoje, wiec gdy mam wolną chatę w wakacje to nie mogę kurwa nawet zrobić porządnej imprezy, bo zaraz mi się rodzina wpierdala, że mam wszystkich uciszyć, BO WCZASOWICZE. Nie mogę się doczekać wyprowadzki. Do tego czasu, BŁAGAM, oszczędź mnie choć trochę o Wielki Przechuju…

19
49
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Kurortowa chujnia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Współczucie…myślę że jedyną opcją jest trzepanie kasy na tych burasach i tyle…albo jak jesteś postacią mściwą to dolej im laxigenu do herbaty czy coś takiego.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. ta kelnerka to ty prawda?:)

    0

    0
    Odpowiedz
  4. hehe Dobre to jest

    0

    0
    Odpowiedz

Męczące zauroczenie

Lata lecą nieubłaganie. Mam już prawie 20stke na karku i tak naprawdę nigdy nie spotkało mnie w życiu nic szczególnego. Przez całe życie byłem sam, choć to raczej głównie z powodu mojej nieśmiałości. Jedyne dziewczyny jakie się mną interesowały to dziewczyny „w sam raz na raz” małolaty, które zwykły burak ze wsi wyrwałby na telefon lub na golfa dwójke ;p Do niedawna myślałem, że jest mi z tym źle być tak ciągle samemu, aż tu nagle poznałem pewną dziewczynę, która właściwie w ogóle nie powinna mnie interesować. Wiem, że jej się podobam. Nie jest moim ideałem piękna, choć ogólnie jest ładną dziewczyną, oprócz tego sporo nas dzieli (nie w sensie odległości) I myślę, że w ogóle do siebie nie pasujemy… A jednak kurwa cały czas o niej myślę i jestem o nią zazdrosny i to mnie właśnie wkurwia! Wkurwia mnie to, bo czuję się jakby siedziały we mnie dwie osoby. Tak naprawdę w głębi serca nie chce nic do niej czuć, a nawet NIE POWINIENEM z pewnego szczególnego względu, ale ta druga część mnie robi na przekór. Już padam na pysk bo nie wiem co mam ze sobą zrobić. Męczy mnie to cholernie. Mam ochotę rozjebać sobie czachę młotkiem żeby mi tylko przeszło, bo ja naprawdę nie chce tego stanu. Już wolę uczucie samotności. W dodatku wakacje mam chujowe, całe dnie kręcę się z miejsca na miejsce z nudów. Nie mam nawet z kim się gdzieś wybrać, żyje z dnia na dzień w oczekiwaniu na koniec wakacji 😐 Jakby mi było mało tego wkurwienia tym zasranym zauroczeniem to jeszcze jutro znów do roboty i znów dzień jak co dzień. Wkurwia mnie moje usrane nudne życie. Chciałbym w życiu dokonać czegoś wielkiego, zostawić coś po sobie ale gdzie tam… pewnie i tak zdechnę jak jebany Kowalski. Zero perspektyw na lepszą przyszłość. Chujnia na maksa :/

23
41
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Męczące zauroczenie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Rozumiem Cię.Też mam 20 lat,zawsze byłem sam,z powodu nieśmiałośći i mojej brzydoty.Wiesz jeżeli podobasz się tej dziewczynie która Cię zauroczyła to może się spotkacie,może ona sama wyjdzie z inicjatywą.No chyba że faktycznie są jakieś poważne przeciwwskazania…mną się żadne nigdy nie interesowały,nawe te „nastoletnie kurewki”.ale dobrze że Ty nie chcesz mieć takiej „na jeden raz” to świadczy ze jesteś odpowiedzialny.Powiem Ci że ja też kiedyś byłem zauroczony pewną dziewczyną,choć nie wiedziałem jak wygląda,znałem ją z rozmów tylko,ale miała zdrowe podejście do życia i świetny charakter,też wtedy cierpiałem,chciałem się wyzbyć tego uczucia.Ale samo przeszło za jakiś czas,choć czasem jescze powaraca.A jesli chodzi o nudę to też się kurewsko nudzę,zwłaszcza że nie mam pracy.Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Jak ma mózg i jest ładna to o chuj Ci chodzi?
    Poznaj lepiej, spodoba się to jazda, nie spodoba się to wypad.
    „szczególny wzgląd” – pedał jesteś?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Spróbuj być z nią. Co Ci szkodzi?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. po pierwsze nie jestem pedałem, napisałem „szczególny wzgląd” bo nie chciałem pisać wprost o co chodzi, zresztą to moja sprawa. I nie potrafie
    zrobić tak jak piszesz „Poznaj lepiej, spodoba się to jazda, nie spodoba się to wypad” bo zrobiłbym z siebie nieudacznika. Musze liczyć na to, że niedługo mi przejdzie, ale najgorsze jest to, że nigdy mi szybko nie przechodzi :/ Chyba mam słabość do jej uśmiechu.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Już z siebie nieudacznika zrobiłeś…a raczej ciotowatego romantyka…słuchaj to jest chujnia…ok wyżaliłeś się…ale piszesz zaraz że jest jakiś powód dla którego z nią nie możesz być,że to twoja sprawa…to po co się żalisz?Albo kawę na ławę i może ci coś doradzimy(a co zrobisz twoja decyzja)albo nie narzekaj publicznie i sam się z tą sprawą przegryź…myślę że jeśli ci się podoba i nie jest to jakaś marna panienka to się weź za nią i tyle.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. I przestańcie pierdolić typu „jestem brzydki i nieśmiały”A co do faktu że ktoś nie jest w typie tych nastoletnich szmat to tym lepiej dla niego bo one zazwyczaj nie interesują się wartościowymi i ciekawymi ludźmi…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Od tego jest chujnia, ze moge pisać co mnie wkurwia, a jesli coś ci nie pasuje
    to po chuj to czytasz, a tymbardziej komentujesz? O.O
    A może po prostu nie potrafisz czytać ze zrozumieniem?

    0

    0
    Odpowiedz

Marzenia

Więc właśnie, to one sprawiają, że moje życie jest do dupska! W ogóle po co ludzie coś takiego mają? Kto to do cholery wymyślił? Ja wiem, że swoich marzeń nie spełnię i się tym dołuję. Tym bardziej, że pewnie czeka mnie ch*jowa przyszłość w tym kraju, będę zarabiała grosze i robiła to co reszta szarej masy. Dobija mnie brak perspektyw na życie. Ja pier**** no! ;(

16
34
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Marzenia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Z takim podejściem na pewno dokładnie tak będzie…..

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Niestety ,takie teraz czasy,Jeśli nie ma się kogoś wysoko postawionego w rodzinie lub znajomości to nic nigdy nie osiągniesz.Ja choć się uczę,staram się być uczciwy,to nawet pracy nie mam w wieku 20 lat i prędko nie bd miał.Mam znajomych którzy nawet gimnazjum nie skończyli a wszystko im się układa,bo ktoś im załatwił…Niestety lepiej nie marzyć,bo życie ,szara rzeczywistość jest bezlitosna.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. hm… podobnie myślę i podobnie mnie to dołuje. Dlatego po chuj się starać, jeżeli i tak nic nigdy nie wychodzi… chuj-srut-nia Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Taki ból to ma pewnie z 70% społeczeństwa…ale marzenia można mieć różne…stawiaj sobie jakieś takie małe cele czy coś…
    Ad3-Też tak ostatnio mam…to jest w sumie sposób na życie i filozofia…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Tego nie zwalczysz to nazywa się etapem zauroczenia samo zniknie bądź nie 😛 Strzałeczka 😀

    0

    0
    Odpowiedz

Nadopiekuńczość

Mam taki chujowy problem. Moi rodzice, a w szczególności mama są w chuj nadopiekuńczy. Cały czas mnie kontrolują, piszą jakieś głupawe sms: Wracaj zaraz do domu, czekam itp… Wczoraj np. taka sytuacja: kończyłem pracę o 24 i po robocie mój jeden z najlepszych kumpli pisze, że mam wpaść na ognisko pogadać więc piszę mamie, bd ok 2.00, a ta dzwoni, że co ja sobie nie myślę. Jestem typem osoby rozrywkowej, lubię imprezy każdego typu, bywam w klubach, a każdy dysk to 50 sms w stylu: masz być o 3.00, nie pij, widziałam Cię z jakimiś lafiryndami. Chcę jechać nad wodę, bo to normalne w lato to pierdolą mi, że nie bo się utopić mogę i muszę godzinę gadać, że nic się nie stanie, A I TAK MUSZĘ PISAĆ CO GODZ. SMS, ŻE JEST OK!!! Na koniec tej opowiastki dodam, że mam 21 lat, pracuję, uczę się więc co mi radzicie, bo ja już nie wytrzymuję…

26
40
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Nadopiekuńczość"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wyprowadź się 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  3. „…mam 21 lat, pracuję, uczę się więc co mi radzicie…” Myślę, że powinieneś pracować i uczyć się dalej 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Doskonale ciebie rozumiem, przeczytaj mój wpis „Wychowanie bezalkoholowe”. Jesteśmy w podobnej sytuacji, tyle że u mnie wszystko ogranicza się do kilku telefonów – dlatego teraz nie noszę telefonu na większość imprez. Zdaje się to być śmieszne, ale mając tak nadopiekuńczego rodzica chcącego całe życie prowadzić za rączkę jest CHUJOWE. Niech każdy żyje jak kurwa chce.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Niestety,rodzice zawsze będą kontrolować swoje dzieci,nawet jak są dorosłe.Ja mam 20 lat,na imprezy ,nie chodzę,nie piję a i tak mnie rodzice(dokładnie mama:) ) kontrolują,po 10 nie wolno mi być na dworze.wszystko po mnie sprawdzają ,w niczym nie ufają.Nawet na parę dni nie mogę zostać sam w domu,tylko muszę wszędzie z nimi jechać,traktują mnie jak małe dziecko,nawet znajomych nie zapraszam,bo co by było gdyby któryś nie daj Bóg przeklnął przy moich rodzicach…Nie licz na to że to się zmieni,będziesz miał 30 lat też będą nadopiekuńczy.Jedyna rada : wyprowadź się.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Nie odpisuj na SMS’y i miej wyjebane.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Wywal w cholerę telefon i po sprawie.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Mam to samo… kurwa, mam to samo ! Rozumiem twój ból!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Kup drugi telefon

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Powiedz im to, zamiast pisać to na chujni.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. wyprowadź się, a jak nie masz kasy na mieszkanie, jedź do Anglii! MASZ 21 lat a nie 9.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. z takimi pytaniami to zapraszamy na samosie..

    0

    0
    Odpowiedz
  13. 21 lat i takie coś, porażka – trzeba było ich odpowiednio wytresować na przestrzeni lat

    0

    0
    Odpowiedz
  14. wypad z domu 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Kurwa 21 lat ?!
    Ja pierdole nie mam nic do dodania.
    Po chuj Ty się o zdanie pytasz w ogóle? Masz 21 lat, kończysz robote zajebany – idziesz na browar do kumpla i walisz na reszte.
    Chcesz wyjechać, pracujesz – pierdolisz i jedziesz.
    Oznajmiasz, a nie pytasz.
    Pojebało CIę na dobre?
    Myślałem, że to post jakieś 16-17 latki, a Ty wyjeżdżasz z 21..

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Spieszę z radą ;D
    1. Pracujesz tak? Wyprowadź się w pizdu, nawet na pokój studencki. Spokojnie za te tysiąc złotych (jak mniemam tyle minimum na „oko” zarabiasz) przeżyjesz miecha. Spokój gdy mieszkasz sam- bezcenny.
    2. Punkt 1 nie wchodzi w rachubę. Przeprowadź terapię wstrząsową. Olej wszelkie próby inwigilacji, nie odpisuj na smsy, nie odbieraj telefonów. Co z domu Cię wyrzucą, jeść nie dadzą? Niech nie dają, sam zarabiasz to sobie kupisz. Na wszelkie stwierdzenia typu „widziałam Cię z jakimiś lafiryndami” odpowiadaj najbardziej durnowatymi tekstami jakie wymyślisz. Jednak najlepszym wyjściem jest i tak punkt 1 😀 powodzenia

    0

    0
    Odpowiedz

Wychowanie bezalkoholowe

Publiczna impreza w mieście, wybieramy się z kumplami. Kilka piwek, trochę wódki przez nasze gardła przeleciało. Impreza kończyła się, postanowiliśmy zawijać do domu. Po bezpiecznym dotarciu wchodzę do domu, ni chuja kurwa ktoś światło zapala. Okazuje się to być moja matka.

– PIŁEŚ!
– I co z tego? Dotarłem do domu w jednym kawałku.
– Samą wódą śmierdzisz, wyjdź stąd.
– Będę pił kiedy, ile i z kim będę chciał.

Wkurwiony wyszedłem na balkon, zapaliłem fajkę powoli rozmyślając ? fajki nie starczyło. Rano budzę się bez kaca (pozytywny aspekt). Obiad sam sobie rób, śmierdzisz wódką. Liczyć na ciebie nie można ? wzajemnie. Kurwa, przypierdala się nawet o jedno piwo gdy wypije ze znajomym. Imieniny, urodziny w rodzinie? Najwyżej dotrę do 4 kieliszka i wychodzę wkurwiony widząc wzrok gestapo. Oceny mam zajebiste, w dodatku wakacje więc ni chuja nie wiem o co chodzi.

25
50
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Wychowanie bezalkoholowe"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Niestety jak się mieszka z rodzicami należy się podporządkować ich zasadom. Chcesz mieć swobodę, to się wyprowadź.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Ile masz lat, smarkaczu? 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  4. A ile masz lat zacznijmy od tego?
    Poza tym to nie było jedno piwko, tylko kilka, a do tego jeszcze wódka :p

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jak nie wiesz o co chodzi to jesteś zwykłym frajerem

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Popieram ją. Rozwiązanie problemu: nie pij.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @5
    Nie popieram: pij częściej to się przyzwyczają. Jebać prohibicje rodzicielską!

    1

    0
    Odpowiedz
  8. No starzy tak w pewnym okresie mają…też mnie to wkurwiało na szczęście wieki temu i po prostu nie przejmowałem się jak chciałem to chlałem.Jest to wkurwiające bo wiadomo wszystko jest dla ludzi a skoro nie robisz dymu i jesteś świadomy,cały wracasz do domu nie wszczynając żadnej burdy to o co chodzi?
    Też mnie rano wkurwiały te opcje typu rób sobie sam obiad…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Wiecie co? Nie rozumiem tego. U mnie rodzice uszanowali moje decyzje. Nigdy nie było problemu, jak wróciłem delikatnie wstawiony itp i wyrosłem na ludzi. Nie jestem ani alkoholikiem, ani abstynentem. Wychowanie bezalkoholowe to głupota, bo młodzież leci do tego co zabronione jak muchy do gówna. Rodzice będą mogli zabraniać… do osiemnastki pociechy albo do wyprowadzki. Jak poczuje troszkę luzu to da upust, a wtedy nie będzie nad tym kontroli.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @ 5 zgadam się z Tobą… Parę lat temu rodzice nie zgadzali się ,żebym palił ,lecz po czasie się przyzwyczajają. Oni żyją jak gdyby w swoim świecie w którym wbijają sobie do kurwa łbów ,że wychowali nasz na idealne dziecko i gdy zobaczą taką sytuacje jak np. autora tematu to jest dla nich szok chyba że jednak ten ich mały kurwa świat nie istnieje a prawda jest inna. Takie jest moje zdanie po prostu musisz ich przyzwyczaić (w moim przypadku poskutkowało)

    0

    0
    Odpowiedz
  11. I to jest właśnie Wychowanie Bezalkoholowe: oburzeni rodzice i sfrustrowana młodzież. Mój brat w wieku szesnastu lat został dokładnie przeszkolony w kwestii alkoholu przez rodziców, teraz jest pijącym z radością i umiarem normalnym człowiekiem. A jak jest atmosfera, że „alkohol to zło, nie wolno ci tego”, to wiadomo, ze chociażby dla buntu sięgną.

    0

    0
    Odpowiedz

Znieczulica 2

Wczoraj przeczytałem na Chujni, wpis „znieczulica”, który pokazał mi, że moje wkurwienie na większość naszego społeczeństwa nie jest bezpodstawne. Tego samego dnia dowiedziałem się, że mój wujek miał wypadek. Okazało się, że jak wracał do domu z pracy (mieszka na takiej wiosce 20km od miasta w którym pracuje) i jak wyprzedzał go jakiś chuj z samochodem z przyczepką, to się w mojego wujka wjebał tą przyczepą! Za mało miał miejsca przed sobą, ale jak już się wziął za wyprzedzanie to se pierdolną w kolesia na skuterze, przecież jemu nic się nie stanie, logiczne! -,- Wujka wyrzuciło ze skutera, przeleciał kilka(kilkanaście?) metrów po asfalcie i wpadł do rowu. Wynik połamanych kilka żeber, zdarta skóra na obu rękach (ręce były aż czarne jak go widziałem :/ ), do tego skręcenie nogi i podrapania na twarzy, na szczęśćie miał kask… A co zrobił król szosy? Spierdolił skurwysyn!! Nawet się nie zatrzymał, nie zobaczył czy żyje, że może jakoś pomóc! Po prostu SPIERDOlIŁ z miejsca wypadku! Na szczęście za nimi jechał jakiś samochód i zatrzymał się, pomógł wujkowi, wezwał karetkę i przesyłam mu wielki szacunek! Piszę na szczęście, bo to mało uczęszczana droga, gdyby nikt nie widział tego wypadku, a zobaczył kogoś w leżącego w rowie posłałby wiązanke typu „pijak, a na motor wssiadł, dobrze mu!!” i oczywiście od razu z tym do sąsiadów, a sąsiedzi sąsiadów jeszcze dalej, aż doszłaby fama do znajomych mojego wujka, że jechał pijany i miał się sam wyjebał! A ten chuj od przyczepki oczywiście jest nie do znlezienia! Z 80% naszego społeczeństwa przepełnia znieczulica i obojętność, bo przecież tak łatwiej…

26
40
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Znieczulica 2"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Sory za błędy, ale pisałem na ostrym wkurwieniu i nie zwracałem uwagi na styl i interpunkcje…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. O kurwa…… :/ Przykrość… Życzę, żeby wujek doszedł szybko do siebie… pozdr

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Takich ludzi jak sprawca wypadku powinno się publicznie lać pałami ku przestrodze…kurwa jebane chuje…

    0

    0
    Odpowiedz

Wszechogarniająca nuda i chujnia

Yhhh przyszły upragnione wakacje, kiedy to prawie każdy ma wakacje. Ja niestety nie należę do tych prawie każdych. Po części się cieszę, bo trochę kasy wpadnie. No właśnie trochę… yhhh ale cóż… zawsze coś. Ale nie to jest najgorsze. Pracuję od poniedziałku do piątku w normalnych porach pracy. Kłopot w tym, że znaczna większość znajomych ma wolne. Zdarzają się imprezy w tygodniu, na których nie mogę dłużej posiedzieć i sobie więcej wypić, bo na następny dzień na rano do pracy… A w końcu przyszedł upragniony weekend. No i dupa, bo zaś przesiedzę go w domu, zapewne napierdalając w coś na kompie. Bo zapierdalam cały tydzień, żeby się wyluzować w weekend. Ale większość znajomych w weekend ma swoje zajęcia. Jak chcę z kumplami na piwo wyjść to nie, bo ten nie może pić, bo musi pojechać po swoich rodziców z libacji alkoholowej, ten zaś do dziewczyny idzie, tamten też. No widzą się prawie cały tydzień, a nie znajdzie czasu żeby wyjść na piwo nawet z kumplem. Też sobie bym musiał poszukać niewiasty. Ale nie chce takiej na raz do podupienia. Jak już się zacząłem spotykać z jedną pizdą, to się potem musiało coś zjebać. Na początku chciała się spotykać, a potem zawsze coś musiała wymyślić, że to z kumpelą się widzi, że to jedzie nad jezioro ze znajomymi, że 42 tonowa ciężarówka po niej przejechała… wszystko, byle się ze mną nie widywać. A znajomym się chwali, że się ze mną spotyka i w ogóle. O co jej chodzi? Tak więc w krótkim podsumowaniu ogólnie to po raz n-ty weekend w domu zmarnowany. I tak pewno do końca wakacji i rozpoczęcia się szkoły… Pozdrawiam serdecznie K.

23
41
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Wszechogarniająca nuda i chujnia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. „Tylko ludzie nudni się nudzą”
    Weź się w garść! Jest tyle rzeczy do roboty… Nie masz hobby? Nie masz TV? Nie masz kompa? Nie masz roweru? Nie masz nóg? Ludzie weźcie się za siebie!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Jedno mi się podoba „Ale nie chce takiej na raz do podupienia” .To szlachetne masz zamiary,bo większość kolesi udaje zakochanych a myśli tylko aby dziewczynę wyruchać.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Co do dziewczyny-jakieś zjebane dziewczę trafiłeś,kopa jej w dupę.Co do chujni…no wiesz tak to jest coś za coś…znam ten ból jak się z imprezy musisz wcześniej urwać…
    Ale weekendy to rzeczywiście padaka jakaś,nie wierzę że nikt się nie znajdzie?

    0

    0
    Odpowiedz

Kultura nad wodą…

Kurcze, człowiek zapierdala cały dzień, tydzień, miesiąc (bez wolnego) to też chce się zrelaksować, odpocząć. Prawda? Każdy ma jakieś swoje sposoby, ja lubię siedzieć nad wodą z wędką. Zimne piwko, wędki, kolega, woda, las itp. Ładuję wtedy swoje akumulatory, bo nie da się pracować i spać. Na jeziorku jest „sekcja dla wędkarzy”, wiadomo, krzaki, komary i takie tam. Jest tam też kąpielisko, fajna plaża, kilka budek z jakimś żarciem, pole namiotowe i w ogóle jest fajnie. Zachodzę nad wodę, zarzucam wędki, piwko wrzucam do siatki na ryby i umieszczam w wodzie, aby było chłodne, zasiadam na foteliku, pełen relaks. Nagle – ni stąd ni zowąd – widzę rower wodny. Ok, niech sobie pływa. Ale w pewnym momencie „kapitan” postanowił odbić w kierunku brzegu. No kurwa, jakby mógł to wjebałby się na brzeg. Mówię kulturalnie „panie, mało masz pan wody?” i słyszę tępe „spierdalaj”.
Innym razem, idę na moją ulubioną miejscówkę. Za plecami las, przede mną woda, perfekt! Zachodzę i co? Leżą na brzegu reklamówki, skorupki po jajkach, butelki po wódce, puszki po piwie, plastikowe tacki, talerzyki, sztućce, folia aluminiowa. No syf totalny.
Zapełniłem cały duży worek na śmieci i zostawiłem w koszu na śmieci oddalonym 50m dalej. Tak ciężko było pozbierać?!
Ci „ludzie” są daremni. Pływają, chleją, szczają i srają do wody, śmiecą, srają po krzakach, drą mordy, wszczynają awantury… Czy to jest odpoczynek? To już nie jest relaks nad wodą, bo ścisk jest taki jak w centrum handlowym, a kultura jak na melinie. Chujnia i tyle.

17
42
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Kultura nad wodą…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Z tego co piszesz, wydaje się że kawał porządnego z Ciebie chłopa.
    A jak ogólnie, rybki biorą? 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  3. święta kurwa racja!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Za te spierdalaj trzeba było gościa czymś trzepnąć.Ogólnie ludzie nie mają dla siebie poszanowania…
    A co do sprzątania po sobie tego to już nie rozumiem(no chyba że naprawdę jestem na jakimś zupełnym odludziu i do śmietnika mam 10 kilometrów),przecież taka zasyfiona plaża zwyczajnie wkurwia.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. @1. Cóż, jakoś nie potrafię czerpać przyjemności z siedzenia w takim syfie, dlatego sprzątam. Nie rozumiem srania we własne gniazdo.
    @3. Szkoda tego czegoś, to nic nie zmieni. Zero szacunku dla innych i dla siebie.
    Autor.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. A wiesz czemu tak jest ?
    Bo ludzie to skurwysyny…!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Przedostatnie Twoje zdanie opisuje klimat większości miejsc rekreacyjno wypoczynkowych. Jezior i lasów. Konsumpcjonizm, czyli to czego nauczyły nas media. Żreć, śmiecić, srać pod siebie i pierdolić zasady. Niech się martwią inni, którzy przyjadą tu po nas. Tak to właśnie wygląda.

    0

    0
    Odpowiedz