Robota

No zawzięli się na mnie. Człowiek ryje na tych fagasów jak głupi, a że na czas, a, że ładnie, a, że szybko. A po miesiącu przychodzi jeden baran z inną pizdoliną i jebią nad głową, że to nie ładne, a tamto za późno. Sram na was patałachy.

21
63

Muchy

Drodzy chujowicze, powiem wam, iż denerwują mnie muchy. Tak Muchy! Nie wiem kurwa skąd one się biorą w moim domu. Mieszkam w mieście, wiec tym bardziej się kurwa dziwię;/ Oczywiście aby sprostować jeszcze bardziej moją wypowiedz, w moim domu jest czyściutko! Żadnego smrodu, więc nie wiem. Ale wiecie jak mnie to wkurwia?! Wieczorem wszystkie pozabijam szmaty, ale rano… noż w pizdu! nawet taka jednak pizda .. musi mnie zdenerwować. I jak tu się wyspać ;( No jak ?! ;( A nad ranem wiadomo komu się chce wstać żeby to kurestwo zabić? Śrut i chujnia.

29
45
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Muchy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pierdolone muchy i komary jebane jak mawia stara piosenka…no nic z nimi nie zrobisz,wlatują do mieszkania i tyle.
    No możesz jeszcze sprawdzić kosze na śmieci tam się czasem lubią zagnieździć…

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Zamontuj moskitiery okienne – proste.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. człowieku, są na to sposoby, środki, urządzenia i inne takie, nie musisz ze szmatą latać, mucha zawsze znajdzie wejście, sęk w tym żeby szybko tego pożałowała hehe

    1

    0
    Odpowiedz
  5. mam dokładnie to samo! nie wiem skąd one się w ogóle biorą… 🙁

    0

    0
    Odpowiedz

Pieprzona siłownia

Mój facet ma pierdolonego bzika na punkcie swojego ciała. Ostatnio zaczął znowu łazić na siłownię i wdupiać te ciulstwa. Mówiłam mu, żeby tego nie brał, bo bedzie miał Wacka wielkości 3 cm, ale chuj… bierze dalej. Koło dupy mu to lata. Ale jest taka chujnia z tym, że po tym ciulstwie ma jakieś chore jazdy. A to się bez powodu wkurwia, a jak nie to, to narzeka, że mu krew z nosa leci… Masakra. Jak baba z okresem. Jak przetłumaczyć takiemu, że ma zarąbiste ciało i wyjebane w kosmos to ja nie mam pierdolonego pojęcia. Chujnia z grzybnią. I śrut

32
43
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Pieprzona siłownia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. nie chciałbym mieć laski, która tak mięchem rzuca. a co do Twojego faceta to zaproponuj mu może czyste kurze białko, na jedno wychodzi, albo podrzuć mu jakąś specjalistyczną książkę, przecież nie wszystkie odżywki to gówno, muszą być jakieś domowe, zdrowsze sposoby.
    Proponuję zamist siłki duuuuużo seksu:D

    0

    0
    Odpowiedz
  3. każ mu wybierać, Ty lub siłka ;] to dla jego dobra…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. wiesz no może znajdź taki moment gdzie będzie „potulny” miły itd. i powiedz jakoś miło ale dosadnie że ma super ciało itd. ale że nie chcesz by był jakiś „większy” czy coś i że jeżeli woli siłownie to z wami koniec bo nie możesz być z kimś kto woli siebie od Ciebie. A jak nie pójdzie to odejdź i poczekaj zobaczymy ile bez Ciebie wytrzyma, no chyba że nie chcesz od razu tak z grubej rury no ale rób jak chcesz;p (P.S. tylko od sterydów pała maleje XD )

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Możę się uzależnił? Tu byłaby już potrzebna pomoc lekarza.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Nie wydaje mi się, żebyś była w stanie mu przetłumaczyć cokolwiek – to jest jak odwrotność anoreksji – jemu się wydaje że jest mały i będzie wdupiał ciulstwa aż mu jajczęta uschną. A to niestety nieunikniony finał…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Nie będzie takiego miał wiecznie, jeśli przestanie ćwiczyć.
    A jak ma ciało zbudowane z koksu to i tak pare lat i zacznie wyglądać jak debil 🙂
    Zresztą kto się koksuje to jest debilem na dzień dobry 🙂
    A wacek 3cm czyli ma 13cm to i tak mały, ale stawać po tym gównie nie będzie 😉
    I się będzie wkurwiał i znając życie wyżyje się na Tobie 🙂
    Miłego dnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Nie chciałabym mieć takiego faceta. Moim zdaniem źle to się dla Ciebie skończy.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Co do komentarza nr. 1 : skoro taki koks to pewnie na książkę nawet nie spojrzy. Niech się żeni z siłownią, badyle górą! 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Takiemu nic nie pomoże, nawet jak mu będziesz tłumaczyła i tak będzie wpierdalał koks i tak, co raz większy i co raz bardzie łeb ryje. Ale coś za coś…

    0

    0
    Odpowiedz

Zatkane chuj wie czym UCHO

Dziś jak wyskoczyłem spod prysznica poszedłem użyć wacików (tych mini chujków na pseudopatyku) i jak zacząłem „czyścić” lewe ucho to mi się coś zatkało. Dawniej jak mi się ucho zatkało to za jakiś czas mi się samo odetkało. A tym razem? NI Chuja! Zatykałem nos i próbowałem wypuścić powietrze nozdrzami ale jedynie mi coś pochrupotało. Zaraz mnie chuj strzeli. Już nie wiem jakich domowych sposobów mogę w takim jakże chujowym przypadku użyć. Jak rano będę miał dalej zatkane to jebane lewe ucho to użyje odkurzacza. Chujnia z boszczem i Śrut.

43
60
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Zatkane chuj wie czym UCHO"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ziewaj, zjedz kwaśnego cukierasa 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Bo to kurwa trza umyć ucho wodą z mydłem lub czymś innym, a nie wpychać dalej brud tymi patyczkami

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Idź do laryngologa, bo było coś kiedyś że uszy myję się jakimś płynem specjalnym, a nie patykami. Ale chuj z tym, idź do lekarza.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. noo, to 'coś’ co ci zatkało to brud pewnie 😀 nie żebym ci wrzucał, ale uszy się chujowo czyści. Podobno dobrze to robić szamponem przy myciu włosów bo shampoo nie zostawia osadu, ale 'coś’ i tak ci je kiedyś zatka (I guess). w każdym razie jak mi się tak dzieje to biorę jakąś średnią/większą strzykawkę, napełniam ją wodą i nad wanną albo czymś wkładam do ucha i naciskam tłok z całej siły. woda pod takim ciśnieniem powinna przepłukać korek 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Idz do laryngologa to sprawdzi i odetka

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Stajesz pod prysznicem, przechylasz głowę, woda wcieka Ci do ucha potem na druga stronę głowe przechylasz i potrząsasz mi tam zawsze pomagało coś takiego ;d

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ja raz czyściłem uszy tymi patyczkami kosmetycznymi to mi potem w jednym uchu została wata.bo te patyczki są strasznie chujowe trzeba uważać żeby wata nie spadła.Miałem cały czas zatkane ucho a jak próbowałem wypłukać to wodą to tylko pogorszyło sprawę bo woda nie chciała wypłynąć.Po całej biurokracji załatwianiu skierowania itp.poszedłem do laryngologa ,który mi to wyjął w parę sekund:)

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Najlepsza metoda ze strzykawą – mnie sam laryngolog tak ratował

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Widać, żeś niestabilnym chujowiczem. Był już temat chujni ucha – preparat a-cerumen w aptece załatwia sprawę. Wlewasz chujnie w ucho a syf sam wypływa zaniedługo.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ja się pytam po chuj myjecie uszy patyczkami?
    W 100% czyste uszy mamy po myciu ich szamponem do włosów używając palców.

    0

    0
    Odpowiedz

Choroba

Za 5 dni wyjeżdżam na wakacje. Wymarzone i zaplanowane już zeszłego lata. Wszystko pięknie ładnie, ale chuj. Otóż mam infekcję gardła, przełykanie boli jak skurwysyn, leki przeciwbólowe działają za krótko i za słabo, płukanką mogę sobie co najwyżej przepłukać dupę i efekt będzie taki sam. Czyli żaden. Jak mam się cieszyć wyjazdem? Jak mam się schlać i drzeć ryja po pijaku gdy każde wypowiadane słowo i każdy łyk napoju sprawiają mi ból od którego aż kutas więdnie? Jak mi nie przejdzie do soboty to znaczy, że życie to dziwka i naprawdę mnie nienawidzi, gdyż przez cały rok zapierdalam zdrowy jak koń.

27
49
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Choroba"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie martw się, jak zaczniesz pić to będzie Ci lepiej, a i gardło będzie mniej bolało. To nie jest teoria!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. w 5 dni antybiotyk by ci to gówno wyjebał z organizmu 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Herbata z cytryną i sokiem malinowym ;D pomaga na wszystko a śpij i lataj całe dnie w szaliku + orofar żryj całymi dniami ( najwyżej skończy się sraką ) mi pomogło w 2-3 dni a i odstaw fajki jeżeli je już jarasz ;d

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Gorąca kąpiel wręcz wrząca + opierdol cytryne + sok z maliną i cytryną + mleko z masłem i miodem + 2-3 tabletki „EMSKIE” + kanapki z masłem i czosnkiem. 2-3 dni i ulga gwarantowana!
    A jak zaczniesz pić wódkę to i tak Ci się zrobi „dobrze”, bo choroba nie lubi 40% tak jak polska dusza 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  6. do 3# .. chyba Cie pojebało? To jest najgorsze.. kobieta i siłka, ta sama miłosc 😀 po prostu moze są inne sposoby.. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

What’s wrong with you?

Nie wiem o co chodzi… może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego, gdy przechodzę sobie jak cywilizowany człowiek ulicą, to średnio 2/4 samochody na mnie trąbią, kolesie rzucają jakieś durne komentarze, oglądają się, wkurza mnie to, czuję się wtedy jak szmata a nią nie jestem. Dodam, że nie mam kilo tapety, delikatny makijaż jedynie tusz i fluid, wyzywająco się nie ubieram, bardziej elegancko, krótkich spódniczek i bluzek z dekoltem też nie noszę i głupia również nie jestem, więc o co do chuja pana tym ludziom chodzi?

18
44
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "What’s wrong with you?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. daj fotkę, może być z google laski o podobnym stylu

    0

    0
    Odpowiedz
  3. po prostu śliczna jesteś bejbe 🙂 nie byłem nigdy laską i nie wiem czy takie sytuację są denerwujące czy nie, ale jak się urodziłaś aniołem to teraz musisz z tym żyć 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  4. jest lato, facetom uderza testosteron do łba i kompletnie im odbiera inteligencje, a jak są jeszcze w furkach to już w ogóle szajba hehe

    0

    0
    Odpowiedz
  5. widocznie wyróżniasz się urodą, ciesz się, a nie narzekaj 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Może właśnie trąbią dlatego, że mężczyznom podobają się właśnie takie kobiety – z delikatnym makijażem, subtelne i bardziej eleganckie?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. nie chodź po ulicach i (wątpliwa) chujnia z głowy

    0

    0
    Odpowiedz
  8. pokaż cycki

    0

    0
    Odpowiedz
  9. @5 właśnie sądzę, że takim prostakom co wychylają głowy przez okno samochodu i rzucają durne komentarze, podobają się plastiki, bo jak to się mówi, ciągnie swój do swego. Facet który lubi delikatne i naturalne kobiety potrafi się zachować.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @8 dokładnie, dlatego strasznie mnie to nurtuje i zwyczajnie wkuuuuuurza,
    @7 cycki ma krowa, a co do piersi, to dużych nie mam, więc coś Ci nie wyszło, @1 nie będę teraz szukać, dodam, że szpilek nie noszę, płaskie buty jedynie, cholery można dostać

    0

    0
    Odpowiedz
  11. To chyba jasne, że 100 razy ładniejsza jest kobieta która ma leciutki makijaż i potrafi tak ukryć swoje wdzięki, że facetowi pała dygocze jak ruski wentylator.
    Goła cipe i cycki to każda potrafi pokazać.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. a ty się chwalisz czy żalisz ??

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Też pewnie bym trąbił i gwizdał, bo zapewne jest na czym oko zawiesić. A to, że masz delikatny makijaż jest jeszcze lepsze. Oł je, bejbe :DD

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Widocznie wyglądasz jak amerykańska blachara…

    0

    0
    Odpowiedz
  15. 2/4 to to samo co 1/2

    0

    0
    Odpowiedz

Pierdzenie, a obecność kobiety w łóżku

Witam Drogich Chujowiczów! Jak większość z nas, lubię sobie popierdzieć po sutym posiłku. Szczególnie wieczorem, gdy leżę na brzuchu i zasypiam, lubię zasrać tak, że huk wprawia szklanki w rezonans, a kwiaty więdną od smrodu. To zdrowy i naturalny odruch. Gorzej, gdy w łóżku pojawia się kobieta. Wtedy się powtrzymujemy z wiadomych przyczyn. Brzuch robi się wydęty i bolesny. Nie pomaga nawet częste wychodzenie do toalety, bo pierd raz zatrzymany, cofa się gdzieś wgłąb i nie da się go później wydobyć na zawołanie. Chujnia i śrut.

40
59
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Pierdzenie, a obecność kobiety w łóżku"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Panie – dobrze Pan mówisz! na prezydenta! Piard z Tobą bracie – i bąkiem Twoim. prrruuuukkkkkk

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ochujałeś?
    Ja tam czy jestem sam czy nie walę śmiało i chuj mnie wszystko obchodzi-to mój żołądek a wiatrów wstrzymywać nie wolno!!!
    Jak się babie nie podoba to niech spieprza.Chociaż ja zawsze trafiałem na partnerki które to rozumiały…
    Zresztą jak to było w „Nic Śmiesznego”-może ona też lubi sobie czasem pruknąć podczas:)

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Trzeba być człowiekiem a nie maszyną. 😉 jak pierdzi znaczy, że żyje, proste – a niech powie Swojej, że musi, to kobieta zrozumieć powinna 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Przecież wszyscy pierdzą…

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Ja z moim mężczyzną nie mamy tego problemu. Wprost przeciwnie, lubimy, kiedy nasze pierdy mieszają się ze sobą pod kołdrą. Czujemy wtedy tę nadnaturalną więź międzyludzką, kiedy to nasze wnętrza dosłownie stykają się ze sobą… Czy może być coś bardziej romantycznego? Jakże realne staje się wówczas prastare polskie porzekadło o miłości: „oddaję tobie co kryję w sobie”…

    3

    0
    Odpowiedz
  7. @6 – zdublowany podkołdernik jadowity może zabić… A w ogóle, to wiecie, skąd biorą się posrane pomysły? Niepuszczone bąki unoszą się do głowy. 😉

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Eee tam, ja tam podkołderniki zamieniam na okrutniki nakrywając głowę partnerki kołdrą:)

    0

    0
    Odpowiedz
  9. wszyscy jesteście posrani 😛

    1

    0
    Odpowiedz
  10. AD6 A jedliście już nawzajem swoje babole?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Gdy kobieta coś Ci pieprzy – jebnij bąka, klimat lepszy

    0

    0
    Odpowiedz
  12. stryganie kloca na klate też jest sexy.

    0

    0
    Odpowiedz

Jak pech to pech

Witam, niech będzie chujnia z Wami wszystkimi! Pozdrawiam. Moja chujnia jest taka – obroniłem się na 5 – podwyżki ni chuja. Jak sam pyska nie otworzę, to ni chu chu, a w domu się nie przelewa. Po drugie żona zarobiła (ma firmę) i się cieszyłem, że trochę kaski wpadnie i odetchniemy – zapiszemy działkę – zrobimy pierwszy krok w kierunku budowy i jakoś będzie się powoli kombinować. CHUJ!! nie ma takiej opcji – bo auto jebło – najpierw przepustnica niby do wymiany. JAK golfa rozebrali i mi pokazali to wszystko (warsztat kolegi) to już była chujnia. Cały silnik do zrobienia. Pierścienie, zawory, głowica do planowania, uszczelka, pompa wody, filtr paliwa, kurwa wszystko. I chuj. Moja wypłata na naprawę nie starczy, a gdzie życie??? Czy wszyscy ludzie przed 30-tką mają takie problemy? Jak nie jedno się pierdoli to drugie. Jak już się człowiek cieszy, że trochę kasy odłoży to chuj, coś się spierdoli i trzeba ciągle za coś płacić. Pozdrawiam 26-latków 😛

25
41
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Jak pech to pech"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Gratuluję obrony!
    No niestety, nie jesteś sam. Po pierwsze w Polsce nie ma warunków do rozwoju zawodowego, chyba że się ma dobre znajomości. Po drugie… złośliwość rzeczy martwych. Też się cieszyłem, że wpadnie coś więcej grosza (nadgodziny + premia) a tu chuj, samochód się zepsuł, przegląd + OC trzeba było zapłacić, do tego komputer siada. A chciałem sobie coś kupić, albo dołożyć „do skarpety” to jeszcze będę musiał dołożyć do tego „interesu”.
    Nie pękaj, nie jesteś w takiej złej sytuacji skoro planujesz budowę domu. Dopatruj się pozytywów, patrz uważnie. Życzę powodzenia, wytrwałości i cierpliwości. Cześć!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Takich remontów się nie robi – wymienia się silnik i jedzie dalej. Taniej. Masz robotę, żona ma firmę (sic!) i jeszcze piszesz, że się nie przelewa? 95% ludzi w twoim wieku ma gorzej.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Pierdol to, kup jakieś porządne auto które ci nie siądzie po tyg.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Mam to samo. Jak tylko na horyzoncie pojawia się jakiś cień szansy na odłożenie czegokolwiek to zawsze coś kurwa jebnie i trzeba wydać. Teraz się martwię (już na zapas) bo w sierpniu będzie trochę kasy z górką i już myślę, co tym razem pierdolnie i w co tym razem będę musiała włożyć te planowane oszczędności. Szlag by to trafił. Pozdro.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. to to ja mam tak że zarobiłem sporo kaski, miałem sobie pojechać gdzieś na wycieczke, żeby w końcu odpocząć, zrelaksować się czy nawet pozwiedzać. i co? i chuj komornik wjebał mi sie na wypłate za dawno przedawnioną sprawę, i kasy nie chce oddać, a sprawa sądowa będzie kosztować mniej więcej równowartość zabranej mi sumy ;/ młodym wszystko sie jebie ;/

    0

    0
    Odpowiedz
  7. A ja nie mam pracy,nie mam pieniędzy(no dobra oszczędności z poprzedniej pracy są ale to nie do ruszenia),kładę chuj na wszystko i jeżdżę sobie po Polsce:)

    0

    0
    Odpowiedz
  8. z tajniacz go XD mi się udaje XD XD

    0

    0
    Odpowiedz

Człowiek zagadka

Boże jak mnie tacy ludzie wkurwiają… masakra. Owszem, nie powiem, lubię taką nutkę niepewności, lubię rozszyfrowywać ludzi i w ogóle, ale są pewne granice. Kiedy człowiek kłamie na swój temat, nie odpowiada na pytania, zwyczajnie te niewygodne dla niego omija, choć ode mnie wymaga oczywiście 100 % szczerości, to mnie po prostu rozwala. Raz mówi, że kocha, że mu zależy, że się nie podda, że jest inny niż wszyscy, a później nagle odpierdala takie rzeczy… i dwa dni później łazi już z inną laską, z którą oczywiście połączył go alkohol i sex… Później myślę, że już się wszystko ułoży, że spotkałam kogoś lepszego, właściwego dla mnie, wyjątkowego, innego niż ta cała reszta chamów, co tylko gadają, a nic nie robią i latają za głupimi szmatami, ale oczywiście znowu dupa!!! Bo taki oto na pierwszy look fajny koleś, okazuje się zwykłym dupkiem, który traktował mnie jak zwykłą, letnią przygodę… A też oczywiście było gadanie typu „kocham Cię”, „spotkamy się jeszcze”, „Będę tęsknił” a teraz GÓWNO!!! I o kolejnym nic konkretnego się nie dowiedziałam, a to co się dowiedziałam, okazało się KŁAMSTWEM!!! Bajko-pisarzem mógłby normalnie zostać… Taki skomplikowany koleś, że ja wymiękam… Do tego o WSZYSTKO się obrażał, dosłownie. Jak coś nie szło po jego myśli, to od razu wychodził, trzaskał drzwiami, rzucał telefonem itp., a później wracał i udawał, że nic się nie stało i że mnie kocha… buhahaha. Dzisiaj spotkałam tego pierwszego, z nową laską, szmatą taką, że hoho. A jaki szczęśliwy… szybko się pocieszył ;/ I do tego wyzywa mnie od najgorszych, choć sam jest winien, ja go kochałam naprawdę, i to bardzo mocno, a on się mną zabawił. Ale oczywiście winę zwala na mnie, nie przyzna się do błędów. Powierzchowna kurwa świnia, jak niestety wszyscy faceci na których trafiam… a na początku tacy porządni ;/. Później wychodzi na jaw prawdziwa twarz: szmaciarza, podrywacza, romantyka na pokaz, zwyczajnego zboka, kłamcy i gościa, który lubi dziewuchy głupsze od siebie, takie pustaki, bo tylko przy nich się pewnie czuje!!! Więc apeluje do wszystkich pseudo fajnych chłopczyków: OGARNIJCIE SIĘ, dziewczyny to nie zabawki, a jeśli liczycie tylko na zabawę, to weźcie sobie jakieś tabliczki przywieście, czy coś, żebyśmy mogły was omijać szerokim łukiem!!! Wszyscy, pseudo mądrzy, pseudo „inni”, pseudo tajemniczy. Hahaha, żal!! A to my kobiety jesteśmy podobno skomplikowane…

29
50
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Człowiek zagadka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kurwa to samiutka miałam!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. po prostu trafiłaś na debili, ale sama też jesteś naiwna, skoro ten pierwszy Cię tak wyrolował, to powinnaś być ostrożniejsza przy tym drugim, widocznie nie uczysz się na błędach, a Twoje rozgoryczenie jest tego konsekwencją

    0

    0
    Odpowiedz
  4. To ja muszę obronić honor nas,facetów.haha , ja jestem facetem i to samo moge powiedzieć o kobietach.Nie piję nie jestem hamem,nie kieruję się kutasem w życiu tylko rozumem.I tak samo jest mi ciężko znaleźć normalną,spokojną,wartościową dziewczynę,z którą można by o czymś ciekawym pogadać i spędzić czas.Bo wszędzie to tylko te wytapetowane i puste kurewki.Wy wolicie mięśniaków i cwaniaków, patrzycie tylko na wygląd fizyczny,wydaje wam się że jesteście zakochane a potem dopiero zauważacie charakter faceta i wychodzi na jaw jego oblicze.Prawda jest taka że ci porządni faceci są często nieśmiali i nie podrywają wszystkich dziewczyn naokoło.A wy ich nie zauważacie bo wam tacy nie imponują.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ale że dałaś się zbałamucić jak pierwsza lepsza nastolata, to nie jest żalem? 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jesteś tępą gówniarą i tyle-jak możesz pierdolić takie rzeczy typu „ja go naprawdę kochałam”jak zaraz opisujesz i drugiego,i trzeciego itd itp.
    Kretynka.
    A co do udawania-no tak,kurwa tylko jak facet chce szczerze powiedzieć że mu chodzi o niezobowiązującą znajomość(nie mówię oczywiście tylko o chamskim rżnięciu ale nie żeby od razu jakiś związek na lata)to też od razu na nie jesteście,wytłumaczyć sobie nie dacie.Wy wolicie usłyszeć to słodkie popierdywanie chociaż wiecie że tkwi w nim fałsz,dać dupy(bo tak naprawdę o to tu chodzi)pod pozorem że niby jesteście takie zakochana a potem jak dostaniecie kopa w dupę co od początku było wiadomo to udajecie wielkie skrzywdzone.A tak naprawdę też wam o szał ciał chodziło ale nie powiecie tego otwarcie bo bocie się etykietki kurwy.A tak też jesteście kurwami tylko że na dodatek tępymi.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Nie patrzyłam na wygląd.
    W jednym z nich zakochałam się nie wiedząc jak wygląda…ujął mnie charakterem, który jak się później okazało był wykreowany na pokaz.
    Drugi to zupełnie inna historia, ale też nie wygląd miał tu znaczenie.Nie uważam się za powierzchowną, szukam fajnego, miłego i NORMALNEGO chłopaka.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. To nie dawaj się na tacy od razu. Może wteedy unikniesz takich akcji 🙂 Troche masz chujnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Oj ktoś mądry (@4) Ci w tym momencie pojechał, a Ty pisząc ten wpis na chujni nie wiedziałaś, że ktoś jest w ogóle w stanie napisać Ci taki komentarz, prawda?;) Przyznaj się. I powtórzę słowa powyżej: to kobiety są skomplikowane, nie mężczyźni. Bo nie myślą! Zwyczajnie starasz się, ale to nie jest myślenie 😉 I tutaj jest właśnie przyczyna Twojej chujni – nie myśląc stajesz się pożywką dla skurwiałych zboczeńców, podrywaczy na jedną noc, chamów. DAŁAŚ SIĘ zrobić w bambuczko. 🙂 Nie myślałaś jak z nim po raz pierwszy rozmawiałaś, więc on to wykorzystał. 🙂 To właśnie jest ten, Twój „żal” 🙂 Tyle. I jaki ten świat niesprawiedliwy… 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jeśli nie patrzysz na wygląd a na charakter to zwracam honor,dobrze że są jeszcze takie które nie patrzą na to,bo szczerze powiedzawszy myślałem że nie istnieją.Bo ogólnie to żadkość.W każdym razie wśród facetów też jest wielu takich dla których liczy się tylko sex,ale nic na to nie poradzisz bo to jest uwarunkowane genetycznie u wszystkich ssaków.Człowieka niby odróżnia to od zwierząt że ma duszę i charakter,ale w dzisiejszych czasach wielu ludzi kieruje się instynktami:( Musisz szukać sobie chłopaka wśród tych nieśmiałych i spokojnych,bo facet smiały przeważnie ma duże mniemanie o sobie i traktuje kobiety powierzchownie i jako chwilową zabawę.są jeszcze porządni faceci jak i kobiety,problem w tym żeby jest ich tak mało że ciężko aby kiedyś jedno trafiło na drugiego
    Autor komentarza 3 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  11. ehh a ja jestem facetem i nie nie piję ,nie palę,nie zależy mi tylko na seksie(no nie jestem nastolatkiem już ale jestem nadal prawiczkiem)możecie się teraz pośmiać…,preferuję bycie miłym niż bycie zimnym twardzielem.W dodatku jestem niestety zajebiście nieśmiały.Taki własnie jestem naprawdę to się ze mnie dziewuchy śmieją że „męska cipa”.jesteście obłudne,niby dla kobiety liczy się bardziej charakter a tu jeb taki chuj!Ale cóż nie miałem powodzenia bo nie jestem przystojny…mało powiedziane.ehh. wogóle bardziej popłaca bycie typowym mężczyzną czyli poniewierać kobietami,być jebanym wulgarnym chamem ,nie mieć szacunku dla nikogo,ruchać wszystkie naiwne itp.Gdybym się zmienił w prawdziwego mężczyznę wiem że miałbym lepiej w życiu,ale nie potrafię się zmienić.We współczesnym świecie liczy się tylko wygląd,kasa,siła.Ludzie są ze sobą w związkach tylko po to aby ruchać,aby się człowiek rozmnażał,miłości nie ma,była ponoć za dawnych czasów,dzisiaj jest tylko w książkach i tv.Smutne lecz prawdziwe.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. aha i ja gdybym mial partnerkę to byłbym jej wierny,bo i tak jestem nieładny,żadna na mnie nie leci,nie miałbym innego wyboru.Niestety przystojniacy szybko zmieniają kobiety bo mają wybór,więc się nie muszą starać aby utrzymać przy sobie tą jedną.amen.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. No to moja kobieta ma niezłe szczęście z tego wynika.
    Będziemy osobno kawałek drogi i nawet nie myślę, żeby z kimś innym się ruchać w tym czasie.
    A co gorsza nawet jakbym nie chciał tęsknić i Jej to powiedział to bym skłamał…

    0

    0
    Odpowiedz
  14. To co napisałam, chyba nie wszyscy właściwie odebrali…Niektóre komentarze jak np, że daje dupy, czy się podaje na tacy, zwyczajnie mnie śmieszą.Nabrałam się na te sztuczki, owszem, ale nie jestem tak naiwna, żeby się pieprzyć z facetami, którym nie ufam w 100 procentach, więc o czym wy w ogóle tu mówicie.I jaki trzeci ? Naucz się czytać ze zrozumieniem!!!
    Do komentarza 10: musisz troszkę ograniczyć swoją nieśmiałość, ale nie pozbywaj się jej w zupełności, to bywa naprawdę urocze:)I nie zgrywaj chama i twardziela.Kobiety wbrew pozorom nie lubią takich typowych,”niegrzecznych” facetów,potrzebują kogoś, komu mogą zaufać, w kim mają oparcie.A nawet jeśli na razie tak nie jest, to i tak niedługo to się zmieni.”One” wszystkie dorosną, zmądrzeją i dostrzegą w Tobie zajebistego chłopaka.Zapomną o tych „twardzielach” i będą się o Ciebie biły 🙂
    Do komentarza 9: mam nadzieję, że trafie na kogoś takiego i odzyskam wiarę w ludzi. Po Twoim ostatnim komentarzu już się coś ruszyło… Dobrze, że są jeszcze tacy ludzie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Dwie rzeczy:
    -zakochanie(jakie tam kurwa zakochanie co wy o miłości wiecie-zaciekawienie raczej)się w człowieku którego się na oczy nie widziało nie jest żadnym romantyzmem tylko zwykłym debilizmem,niedojrzałością…
    Atrakcyjność człowieka to połączenie jego wyglądu zewnętrznego i charakteru-jeśli te dwie rzeczy nam odpowiadają wtedy warto się danym osobnikiem czy tam osobniczką zainteresować.
    Myślcie trochę.
    -Męskie cipy,przestańcie biadolić bo mi się po prostu rzygać chce.To nie jest kwestia wyglądu tylko po prostu bycia samcem.Facet musi być stanowczy i babie w dupę nie włazić(no chyba że anal)Po prostu-to kobiety są dla nas nie my dla kobiet…a jak tego nie rozumiecie to się nie dziwcie że jesteście na każdym kroku robieni w chuja przez wredne kurwy.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Nie rozumiem. Potrzebuję chłopaka romantyka, szarmanckiego, uroczego…
    Skoro tak ich dużo w komentarzach…to gdzie Wy się chowacie? :(…
    ~Ble

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Kurde ale pesymizmem wieje z tych komentarzy, ja tam znam normalne dziewczyny co kochają szczerze i normalnych facetów którym zalezy. Faceci – trzeba umieć czasem nie być cipą i zawalczyć o kobietę albo o swoje w związku, ale to wcale nie jest tak, że kobiety w ogóle nie doceniają charakteru; na wszystko jest po prostu odpowiednia proporcja! Jeśli cały czas się zachowujesz jak płaczliwa ciota to się nie dziw, że kobiety bierze niesmak – nie znaczy to jednak, że należy wszelką wrażliwość cisnąć w kąt i ruchać na lewo i prawo. Proponuję trochę więcej umiaru i luzu, mniej czarnowidztwa i radykalizmu!

    A kobity lubią wierzyć że ten teraz to och ach i ten jedyny, lubią być zwodzone – otwórzcie oczy, moje Panie, i przyjrzyjcie się dokładnie tym bajerantom i wypierdolcie ich na pysk zawczasu! Choć brzydzę się takimi śmieciami to muszę powiedzieć, że i kobieta często nie jest bez winy godząc się na poniewieranie. Oczywiście jest to wina dużo mniejsza, ale po co Wam to? Jakiś wrodzony masochizm?

    0

    0
    Odpowiedz
  18. @ 10 – a ja kocham mego prawiczka 😉 nieśmiałego i wgl… nie chce nikogo innego choć to ja muszę się starać bo wiem ze taki facet to skarb na tym świecie! pozatym pierwszy raz i oddanie tej samej osobie tj magia,piękno, tj miłość i olewam wszystkich przystojniaków którzy wiadome na co patrzą…wystarczy przeczytać chujnie całą by zobaczyc jak bardzoo ludzie się różnią ;))

    0

    0
    Odpowiedz

Facet job twou mać

Witam chujowiczów obu płci. Chcę podzielić się z Wami moją chujnią, która to przydarzyła mi się ostatnimi czasy. Uwaga: tylko dla czytelników o mocnych nerwach, a w zasadzie z dużą dawką cierpliwości i lubiących historyjki o zabarwieniu miłosnym. Otóż…
Miałam faceta. Spotykałam się z nim na tyle długo, że zaczęłam myśleć poważnie o założeniu rodziny itp. Ale okazało się, że ten skurwiel mnie zdradzał. Oczywiście jak to w takich sytuacjach bywa – rozpacz, wściekłość, pomieszane z bezsilnością i zastanawianiem się nad sensem życia. Oczywiście wyżyłam się na nim, potem wypłakałam wszystką wodę z organizmu i było mi już trochę lepiej. Poprawiałam sobie nastrój tym, że w sumie dobrze, że o tym, jaki to skurwiel dowiedziałam się teraz a nie później, kiedy np bym wpadła albo coś. Ale ochłonęłam, wykasowałam jego nr z telefonu, żeby jakieś głupie pomysły nie przychodziły mi do głowy. Wywaliłam wszystko, co się z nim wiązało. Nie widziałam go już miesiąc. Kazałam mu wypierdalać i widać, że mnie posłuchał. Do czasu… Ten pierdolony jebaniec zatrudnił się w mojej firmie kurwa!!! Jutro będzie pierwszy dzień, kiedy go znowu zobaczę. Myślałam, że wszystko mi przeszło, ale się kurwa myliłam. Teraz zastanawiam się, jak to będzie. Nie zwolnię się z firmy, bo moja mała kariera nabiera tempa. No i myślę cały czas jak się zachować przy nim, żeby nie wyjść na idiotkę i nie dać po sobie poznać, jak bardzo przeżywam nasze rozstanie. Boję się kurwa i nie mogę zasnąć z tego wszystkiego. No kurwa mać, poradźcie coś, jak najlepiej wybrnąć z teg wszystkiego? Najgorsze, że mam tendencję do płaczu, kiedy o nim myślę, więc boję, że zaleję się łzami przy nim, ale byłaby kicha jak ja pierdole. A wszystko było już na dobrej drodze do odzyskania równowagi. No chujnia normalnie.

20
50
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Facet job twou mać"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. 1. Wypłacz się w domu, żebyś w pracy nie płakała i nie miała na to siły.
    2. Odpicuj się maksymalnie jak się da. Załóż zajebiste ubrania, ładnie się umaluj, uczesz, niech widzi co stracił.
    3. Jak go zobaczysz, powiedz tylko 'cześć’ i nic więcej, jak bedzie chciał rozmawiać spław go.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Pogadaj z nim, powiedz, że odjebał i tyle. Tylko żeby ci przypadkiem nie wróciło coś do niego. Inaczej, wcześniej czy później spierdolisz z firmy, bo nie wytrzymasz psychicznie. A firma to nie miejsce na odpierdalanie gierek powiązanych z życiem prywatnym.
    Pojaśnij sobie temat maksymalnie jak się da, żeby nie było niedomówień i powinnaś dać radę.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. No…muszę powiedzieć że to jest jak na razie JEDYNA PRAWDZIWA chujnia o zabarwieniu uczuciowym jaką do tej pory czytałem…to nie są jakieś wynurzenia pryszczatych nastolatków co to kobiety mieć nie mogą…współczuję dziewczyno ale nie wiem co poradzić…zostań kierowniczką i go wypierdol:)

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Bądź twarda. Ja wiem, że się łatwo mówi, ale musisz dać radę. Pod żadnym pozorem się nie rozklejaj przy nim. Traktuj go uprzejmie, ale wyniośle. Będzie dobrze…trzymam kciuki:)
    Napisz jak Ci poszło. Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Przegrałaś, lub wygrałaś. Zależy jak na to spojrzysz, ale za jakiś czas znów będziecie razem.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Bo prawdziwej miłości już nie ma,miłości niet:(

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Dziękuję Wam za odpowiedzi. @1 – dokładnie tak zrobiłam, tzn odpicowałam się na maksa, tak że aż normalnie czułam nad nim wyższość kurwa. Nie płakałam w domu bo nie chciało mi się jakoś. Ale miałam naprawdę duży stres jak wchodziłam do firmy. @2 myślę, że nie ma o czym gadać i po co, ja już mu wcześniej „wyjaśniłam” wszystko co o nim myślę więc chyba wie. @3 myślałam o takiej opcji ale to by za długo trwało, zanim bym została kierowniczką musiałoby upłynąć trochę czasu 😉 @4 byłam twarda, normalnie nie sądziłam, że potrafię być aż tak psychicznie odporna 🙂 @5 obyś się mylił/a w ostatnim zdaniu… @6 to dla mnie zbyt pesymistyczne podejście 🙂
    Reasumując – chujnia jest ciągle ale panuję nad tym. Myślę, że nie widać po mnie na zewnątrz tego, co dzieje się tam w środku. Najgorsze, czyli pierwsze spotkanie, już za mną. Obyło się spokojnie, powiedziałam mu tylko „cześć” na powitanie i udałam, że jego obecność mi zwisa i powiewa. Postanowiłam go olewać ciepłym moczem. Ten typek mi tego nie ułatwiał, bo zagadywał do mnie, bezczelny. Ale wtedy odkryłam w sobie coś, o czym nie miałam pojęcia – ogromne złoża sarkazmu i ironii, które przeradzały się w dość lotne riposty i docinki. Chłopak był, jakby to ująć, lekko zdziwiony moją postawą… W sumie to ja też 😉 I jakoś poszło. Teraz już z górki będzie. Może z każdym dniem chujnia będzie się kurczyć. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Hej, jak czytam takie chujnie z pozytywnym zakończeniem to serce roście 😉 Wielkie pozdrowienia dla autorki wpisu, jesteś świetna i tak trzymaj! Pogoń gnoja sarkazmem i ironią 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @5 – zgadzam się, słodkie pierdu pierdu a wylądują w łóżku 🙂

    0

    0
    Odpowiedz