Otóż chujnia moja polega na sprawie ogólnie znanej, czyli sąsiedzi. Co to w niektórych wstąpiło aby w ogóle się urodzić i zatruwać te społeczeństwo. Mieszkam sobie miło, ładnie wygodnie w tym czasie 2 rodziny już gościły obok praktycznie za ścianą i pełen luz, nawet mijając się na klatce kiedy dzień wcześniej było dosyć głośno wieczorem bo znajomi akurat przyszli to na pytanie czy wczoraj nie było przypadkiem za głośno to się jedynie zdziwili bo nic nie słyszeli. I teraz oczywiście nastąpiła Chujnia i śrut, nastali nowi sąsiedzi, On młody Ona młoda + nowo narodzone dziecko, ja rozumiem żeby to jakieś stare dziady były (tacy też już wcześniej obok mieszkali mili przyjaźni ludzie) a tutaj od początku pretensje, że na balkonie pale a im to do domu wwiewa, to że coś remontujemy całymi dniami (szpec brał telewizor do naprawy odkręcał śruby ze ściany 3minuty raptem), to że ogólnie hałasujemy i dzieciak też nie może spać bo trzaskamy drzwiami wyjściowymi… tak tak tym pojebusom tak odwala, że cały dzień mają otwarte drzwi wejściowe, tylko czekam aż osiedle dorobi się dresów i im tam w dzień coś na chama wyniosą bo dom otwarty prowadzą (kto w dzisiejszych czasach tak żyje?). Chujnia jest wzmagana tym, że Ci ludzie zwalają wszystko na dziecko, potęgując problemy w rzeczywistości tylko w ten sposób tłumaczą swoje wkurwienie na życie i swoją chujnie (trzeba było nie robić dzieciaka w tak młodym wieku, trzeba było nie brać kredytu na 30lat i coś wynająć/mieszkać z rodzicami/jechać na saksy). Jak ktoś chce spokoju i wsłuchiwać się w dźwięki przelatujących much to na wieś lub domek stawiać a nie oczekiwać, że mieszkanie na nowym osiedlu zbudowane po tanich kosztach będzie jak willa ostoją spokoju, trzeba się nauczyć żyć w społeczeństwie, wśród remontów u sąsiadów, biegających i krzyczących dzieci, czasami zabaw do rana u innych a jak tego ktoś nie rozumie to znaczy że do własnego mieszkania nie dorósł. Im bardziej chujowe życie ma Twój sąsiad tym bardziej wiadome że przyjdzie i będzie się próbował wyżyć, sąsiad Twój wróg! Śrut!
Fałszywy „przyjaciel”
2011-07-08 23:43Nie wiem już co robić. Kiedyś kolegowałem się z takim jednym typkiem, wszyscy mi mówili, że się przy nim zmieniam. Mnie to nie obchodziło byliśmy najlepszymi kumplami. Do czasu. W końcu poznałem, jaki z niego skurwiel, że potrafi wbić nóż w plecy nawet największemu przyjacielowi. Raz powiedział o parę słów za dużo, nawet nie przeprosił. Myślał, że zapomniałem, ale nie! Ja wszystko doskonale pamiętam! Teraz nikt go nie lubi i dobrze, tylko jest jeden wielki problem. Ten jebany chuj zaczął obracać kumpli przeciwko mnie, oczywiście to moi najlepsi przyjaciele i nadal mnie lubią, ale wczoraj wszyscy mówili, że nie ma imprezy a dzisiaj się okazało, że jednak była. I co w tym takiego? To ten śmieć powiedział innym, żeby po mnie nie dzwonić. Nienawidzę go, nadejdzie czas, że mu wygarnę przy wszystkich jakim chłodnym kłamcą jest. Śrut i chuj!
Komentarze do "Fałszywy „przyjaciel”"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
On nie ma kumpli? 😀 Jeśli ma, to nawróć jego kumpli, dziewczynę itp, a jak coś to zdrowe pogłaskanie pięścią nigdy nie zaszkodziło 😀
00 -
Odpowiedz
uwierz ziomek pelno takich skurwieli w tym kraju. To jest natura slowian…
00 -
Odpowiedz
Bez sensu będzie pisanie, żebys zminił towarzystwo. Chyba, że to są ludzie np ze szkoły itp. Kiedyś też mnie tak wyruchał w dupsko kumpel, któremu myślałem mogę ufać, bo znaliśmy się od najmłodszych lat… Okazał się być zwykłym ciulem. Udało mi się zmienic towarzystwo. Chociaż i tak mam czasem głupie wrażenie, że mnie tez ładnie łatają czasem w dupsko…
00 -
Odpowiedz
Zwróć uwagę na to że tu nie jest mendą tylko ta jedna osoba.Ci twoi koledzy którzy okłamali cię z imprezą też chyba zbyt dobrymi kumplami nie są…
00 -
Odpowiedz
ze stylu postu wnioskuję, że autora łatają w dupsko periodycznie. Wygarniesz mu kochanie na pewno…a masz ty głupi wrogu…
00
Seks
2011-07-08 23:43Wiem że to pewnie temat już oklepany itd. Ale ja już nie mogę. Mam dziewczynę już długo a nie pamiętam kiedy to ostatni raz robiłem. Pierwszy wyjazd na parę dni pod namiot – dostała okres, ok rozumiem, przebolałem. Teraz znowu trafiło się pod namiot; wziąłem „sprzęt” tak jak chciała, było trochę alkoholu, miło, dużo czułości, buziaczki itd. Pała mi furkocze jak ruski wentylator na samą myśl że za jakąś godzinę to zrobimy ale co? chuj, zaczęła narzekać że źle się czuje, że chyba grypa – faktycznie źle wyglądała, stan gorączkowy itd, przecież siłą jej nie zmuszę. Wszystko rozumiem ale jak można mieć takiego pecha ja się pytam??!! Zaraz koniec urlopu więc chuj, znowu zapierdalanka 5 dni w tygodniu na 3 zmiany, zmęczenie, obowiązki i te sprawy. Jestem już tak sfrustrowany że myślę nawet o zdradzie. Niby mogę z Renią ale to nie to samo xD Pozdro, chujnia i śrut Panie i Panowie.
Komentarze do "Seks"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Pała w łape i na ręcznym
111-
Odpowiedz
Chopie, zacznij się rozglądać na boki! Bo w chuj wyschniesz, nie bądź dupa.
20
-
-
Odpowiedz
Na pocieszenie Ci powiem że nie jeden facet ma taki problem, ja nie mieszkając razem ze swoja w chuj takich sytuacji miałem, a to okres 3 razy z rzędu kiedy była okazja, a to rodzice wracają wcześniej i taki chuj, istne fatum, znajdź kochankę inaczej psychika Ci się rozpierdoli:D
52 -
Odpowiedz
I tu trafiłeś w samo sedno, mam to samo, a nie chce niczego przyspieszać :/
Ehh dlatego Cie kurwa doskonale rozumiem.
Jak nie ma kobiety i nic to nie ma takiej chęci, a jak się do Ciebie przymila, mizia, buziaczki itd. i się na tym kończy no to jest już troche gorzej, żeby to znosić 🙁
Trzymaj się, bo ja już ledwo moge 😀11 -
Odpowiedz
Jeśli Ty myślisz o zdradzie, to Ty nie jesteś z Tą dziewczyną z miłości, tylko by se poruchać… Weź się koleś zastanów, czego oczekujesz od Waszego związku…
95-
Odpowiedz
Z czego? Z „miłości”? Z chuja spadłeś? Jakiej miłości? Pojebało Cię? Kolejny naiwniak co mu któraś pizda naopowiadała bzdur i co gorsza uwierzył.
70
-
-
Odpowiedz
To są właśnie faceci- nie uprawiasz z dziewczyną seksu z jakiegoś powodu przez jakiś czas i już od razu inną chce ruchać. JAK CI NIE PASUJE BRAK SEKSU Z NIĄ TO JĄ ZOSTAW I SOBIE ZNAJDŹ INNĄ A NIE RUCHAJ INNYCH ZA JEJ PLECAMI!!! Faceci to tępe ch*je!
910 -
Odpowiedz
Twoja kochana chyba poczeka do ślubu 😀
10-
Odpowiedz
jak po awanturze i krytyce,czepianiu ,tresurze i ustawianiu kobieta ma iść z facetem do łóżka,jak tak robią faceci to nie dziwota że kobiety nie chcą z wami uprawiać seksu,ja mówie prosto w twarz ,tak jak jest,ja bardzo lubie sex żeby nie było…….
10 -
Odpowiedz
Gdzie zaginął katechizm chujni?
00
-
-
Odpowiedz
Zauważ,że jakby laska poznała nowego kolesia to by jakims cudem nagłe potrafila w chwilach trudnych uprawiac seks, już zmeczenie by nie było problemem ani okres (wszak dziury sa 3). Tak to niestety jest jak na za duzo sie pozwala i najgorsze w tym wszystkim jest usprawiedliwianie laski, ze no wlasnie, może jest zmeczona, może to może tamto! A co, nasze potrzeby sie nie liczą? Jakby laska prosiła o zrobienie czegos a ty bys powiedział, ze zle sie czujesz czy costam to odrazu bys po głowie dostal i że co z ciebie za facet, nigdy nie można na ciebie liczyc itp – standard opcja. Moja ex tez odmawiala seksu bardzo dlugo, bo niby cos ja piecze, bo nie ma czasu, a jak sie staralem przytulac to tylko spotkalem sie z odrzuceniem, że co taki nachalny jestem, że jak ona bedzie chciala czułosci to sama sie zgłosi – normalnie niewerbalny klaps w policzek (jak mozna kogos tak obrazac!). Cyrki normalnie, w dupie z czyms takim! Laska powinna rozumiec, że seks jest dla faceta ważny, jak nie moze dac dupy to moze loda zrobic albo reką, jak sie chce to sposób sie zawsze znajdzie a tak to glupie babskie wykrety. I po chuja chodzic spietym i wkurwionym cały czas? Trzeba sobie znalezc laske. która uwielbia seks z toba a twoja sperma jest dla niej najslodsza na swiecie.
81 -
Odpowiedz
Mam podobnie chłopie… Miałem mega przerwę w seksie, poznałem wydawało się świetną dziewczynę, jesteśmy ze sobą już rok, a o zbliżeniach mogę wyliczyć na palcach jednej ręki..
Już się czasem zastanawiałem czy coś ze mną nie tak, ale wszystko ok. Staram się być zadbany, dążę do stworzenia jakieś fajnej atmosfery, czasami jakiś spontan, wkładam w to więcej niż tylko penisa, ale druga połowa jakoś nie bardzo garnie.. Wkurwia mnie to nieprzeciętnie, bo uwielbiam seks – ale nie taki po kątach tylko z ukochaną osobą, cierpliwie najpierw szukałem, później czekałem, a chuj z tego dziś mam…41-
Odpowiedz
Idź do TVN.
11
-
-
Odpowiedz
Jeśli zależy Ci na niej bardzo – nie zdradzaj. Sumienie potem nie daje żyć, chyba, że go nie posiadasz.
11-
Odpowiedz
Tu chodzi o coś ogólnego. Kobiety takie są niestety, większość.
Jest niewiele, które lubią. Reszta chce tzw. providera, kogoś kto zapłaci, kupi samochód mieszkanie, kiecki i komfort życia i postawi ją w lepszym świetle niż koleżanki. Za to dawkują dupy.
Z daleka od takich chłopy. Panie? Co wy na to?61 -
Odpowiedz
Takie gadki o sumieniu to na religii popierdol.
30-
Odpowiedz
A jak, kurwa.
00
-
-
-
Odpowiedz
tu autor. Rozumiem niektóre wrzuty innych (prawdopodobnie kobiet) w tych komentarzach. Ale napisałem że MYŚLĘ o zdradzie i nie oznacza zaraz że to zrobię. Poza tym ja oczekuję jakiegoś zrozumienia, rozumiem miesiąc, nawet 2 ale żeby tak z pół roku kompletnie nic? kocham ją, jesteśmy blisko 3 lata razem i nie wyobrażam sobie bycia z kimś innym. Jedyne co mi nie pasuje to to że ona nie potrafi pójść na żywioł, zrobić tego nie tylko w domu, jest tyle innych miejsc (niektórzy lubią w miejscach publicznych), nie mówię że ja bo w sumie nie wiem, zawsze to musi być w domu z zakrytymi oknami itd żeby „nikt nie widział”. Drzwi też zawsze zamknięte na zamek żeby „ktoś nie wszedł”. Nie przymuszam jej do seksu, nie jestem też nachalny ale jestem facetem i mam swoje potrzeby.
31-
Odpowiedz
A przestań. Nie tłumacz się tylko wsadzają innej. Obecna niech spierdala.
10
-
-
Odpowiedz
Ona ma po prostu chujowy temperament…a w zasadzie zupełnie go nie ma…zimna,śnięta ryba…albo z nią jest coś nie tak albo po prostu nie odpowiadacie sobie w łóżku.
Albo coś z tym zmienisz albo innej szukaj-seks to jest cholernie ważna sfera zarówno dla mężczyzny jak i kobiety(te niedojebane oczywiście będą twierdzić ze jest inaczej)21-
Odpowiedz
A może ona zamiast szpary….ma kutaza???
10
-
-
Odpowiedz
Trzeba było pakować na śpiocha pod namiotem xD. Teraz jesteś niewyżyty i wkurwiony
30 -
Odpowiedz
Nie ma co się zastanawiać – idź na k.u.r.v.y.
Pozdrawiam, Mesio
00
Nie mogę chodzić w bokserkach
2011-07-08 23:43Jak to mnie wkurwia! Chciałbym chodzić w luźnych bokserkach, ale jak tylko je zakładam to stoi mi pała jak pojebana, nie wiem czemu. I przez to nie mogę chodzić sobie w tejże bieliźnie. Śrut i chuj!
Komentarze do "Nie mogę chodzić w bokserkach"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
wow
00 -
Odpowiedz
chwalisz się czy żalisz??? 🙂
00 -
Odpowiedz
widocznie za bardzo się czymś podniecasz chłopie! 🙂 Ja jak pamiętam moją przesiadkę ze slipów na bokserki to takich problemów nie miałem. Twój siusiak może jest przeczulony na poczucie wolności… jeżeli w bokserkach ci cały czas stoi to jak będziesz nago to też powinien ci tak stać. Jeżeli jesteś nago i ci tak nie stoi to oznacza że się podniecasz samym faktem noszenia bokserek 😀
10 -
Odpowiedz
Ziomek miej w dupie ze stara czy stary patrzy miej w dupie ludzi chodź ze sterczącą pałą normalnie. Mówie ci nie przejmuj sie ja od dzisiaj wszystkich mam w dupie nie patrze sie na ludzi bo jeden drugiego niszczy.
30 -
Odpowiedz
Zwal gruchę przed założeniem takiej bielizny i możesz spokojnie łazić .
31 -
Odpowiedz
Nie matrw się, bywa gorzej – mi się dodatkowo w bokserkach jaja pocą. Przyklej sobie pałę do brzucha taśmą izolacyjną – taką samą jak do owijania chomika. Przetestowane und sprawdzone.
10 -
Odpowiedz
Ad6 – tylko nie owijaj potem chomika w tą taśmę bo się zwierz udusi…
00 -
Odpowiedz
Mam to samo. Chciałbym nosić bokserki ale jak tylko je włożę to mi staje i dopóki ich nie zdejmę i nie założę majtek to by mi tak stał cały czas. I tez gdy ogólnie jestem goły to mi staje i to tez wkurwia bo kiedyś chciałem spać nago bo było mi bardzo wygodnie ale kurwa musiałmi stawać od razu. Wie ktoś jak sie pozbyć tego problemu? -_-
20 -
Odpowiedz
@8: tak, ten problem bardzo prosto da sie rozwiazac: obciac pale…
11
Nie umiem z kimś być
2011-07-08 23:43Od jakiegoś czasu jestem z pewnym chłopakiem. Mój problem polega na tym, że ja nie umiem z kimś być. Ja już z kimś jestem to on musi robić wszystko tak jak ja chcę. Czyli ciągle do mnie pisać, być na każde zawołanie. Jak coś zrobi nie tak to zaraz się wkurwiam. Gadam, że z nami koniec itd. Ja wiem, że to jest pojebane. Sama się z tym męczę i ludzie ze mną też się męczą. Chujnia na maksa
Komentarze do "Nie umiem z kimś być"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
No fakt, jesteś troszkę pojebana… Ale to na 100% da się jeszcze zmienić, wystarczy, że trafisz na kogoś na kim bardzo będzie Ci zależyc, potem zaczniesz się na niego wkurwiać, on Ci udowodni, że to koniec, no i wtedy może dla niego się zmienisz.. 😛
00 -
Odpowiedz
A to ciekawe:p pewnie nawet nie chcesz się z nim widzieć co?Tak to konkretna przechujnia i widocznie nie cierpisz na nią tylko Ty skoro moja dziewczyna też od 2 miesięcy mnie tak traktuje,ile można? Śrut mili Państwo.
00 -
Odpowiedz
Prawie jakbym o sobie czytała… O.o
00 -
Odpowiedz
Jesteś pojebana, powiedz mu, że to koniec naprawde, bo facet i tak Cie zdradzi albo sam zostawi 🙂
Niech sobie szuka normalnej.00 -
Odpowiedz
może powinnaś wybrać się do psychologa? ewidentnie jest nie tak, jak być powinno. lepiej coś z tym zrobić, bo zaczniesz niszczyć i siebie i innych.
00 -
Odpowiedz
Ewelina to TY?
00 -
Odpowiedz
Ja nie powiedziałam, że jestem pojebana! Chodzi tylko i wyłącznie o sytuację z chłopakami. Z tego co czytam to widzę, że nie tylko ja tak mam. No i wnioskuję po tym, że nie jest aż tak źle ze mną. A co do tego kolesia to poszedł już w odstawkę. Za bardzo mnie wkurwiał. Autorka:)
00 -
Odpowiedz
Kasia to Ty ??
00
Zbiórki
2011-07-08 23:43Oglądam mecz Polaków z Portugalią w piłkę koszykową i dochodzę do wniosku, że Polacy mimo 215cm pod koszem nie potrafią złapać piłki w obronie. Ja się pytam, co oni, kurwa, na wf robili? Pewnie w komentarzach zaraz będzie stało: „wyjdź na boisko i sam zagraj kozaku”. Chujnia, nie gra. W dupsko z Gruzją.
Komentarze do "Zbiórki"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Ech, w siatkówkę nasi też w ogóle blokować nie potrafią. Nie wiem, jak oni trenują. Od lat blok jest naszą piętą achillesową.
00 -
Odpowiedz
Mówisz i masz: Jak jesteś taki mądry kozaku to wyjdź i sam pokaż co potrafisz
00 -
Odpowiedz
wyjdź na boisko i sam zagraj kozaku
00 -
Odpowiedz
Eee tam w siatke Polacy grają teraz dość nierówno, ponieważ skład jest budowany albo wracają po kontuzjach gracze. Jednakże czasem jak zadziała blok to są naprawde piękne punkty np. Możdżonka nawet pojedynczym blokiem z tym wzrostem nieźle czasem zablokuje 🙂
00 -
Odpowiedz
jak się można nazywać Możdżonka?
00
To jest długi wpis, bo i obszerna ma chujnia jest…
2011-07-08 23:43Pozwólcie, że zbiorę wszystko do kupy. Przepraszam za chaos jaki może się wdać w moją wypowiedź. Z resztą pewnie nikt tego nie przeczyta, bo za długie (mi też nie chce się czytać tych długich wpisów;)). Mam 20 lat. Jestem typem cichej, nieśmiałej dziewczyny. Mam niewielu znajomych. To znaczy oni są, ale na zasadzie, że powiemy sobie cześć na mieście. I tyle. Nie spędzam z nimi czasu. Po części jest tak, że do nich nie pasuję. Nie lubię głośnych imprez typu „balety” (nie znoszę), nie piję alkoholu. Wolę ciszę, spokój. Wieczorami wolę gapić się w niebo niż szlajać się po knajpach. Do samotności jestem już przyzwyczajona ale czasami jednak mi ona doskwiera. Czasami chciałabym mieć taką prawdziwą paczkę przyjaciół z którymi mogłabym pogadać, zwyczajnie posiedzieć na trawie w parku. Dla mnie dziwne jest zachowanie niektórych osób. W zeszłym roku zaczęłam studia, niektóre osoby zachowują się wobec siebie jakby się znały całe życie, a przecież znają się 10 miesięcy. Wielcy przyjaciele, psiapsiółeczki. To niepojęte. Osoba, którą uznawałam za najbliższą koleżankę (ponad 10 lat znajomości) (tak, boję się użyć słowa przyjaciółka) mnie strasznie wkurwiła. Mam jej dość. Więc nie mam już nikogo. Nigdzie nie jeżdżę, żadnych koncertów, imprez sportowych, zwykłych wyjazdów gdzieś, nad jezioro, morze. Bo nie mam z kim. Brakuje mi w życiu trochę emocji. Nie mam niczego, co mogłabym wspominać… Jeśli chodzi o sprawy sercowe to tu idealnie nadaje się słowo „chujnia”. Nie jestem ładna. Ani szczególnie brzydka. Bardzo przeciętna. Nie ubieram się wyzywająco. Lubię czasami wyglądać elegancko, założyć wyższe buty. Ale faceci nie zwracają na mnie uwagi. Nigdy nie zwracali. Mam 20 lat, nie miałam nigdy chłopaka. Kurcze, chciałabym dostać od faceta kwiaty… Problemem jest to, że ja sama nie potrafię na faceta spojrzeć. Jestem…w czarnej dupie, bo w głowie siedzi mi KTOŚ. Oczywiście. Tylko ten ktoś jest żonaty, ma dzieci(rany, jestem beznadziejna..). No dramat po prostu, bo ten gość jest czasami śmiesznie żałosny(?). Ale z drugiej strony jest czasami powalający na kolana. Faktem jest, że przez niego w miłości jeszcze długo nie będzie mi się układało. Do tego nie wiem co będzie ze mną w przyszłości, bo studiuję „mało przyszłościowy” kierunek. Będzie problem ze znalezieniem pracy. Nie, nie zmienię kierunku na automatykę i robotykę czy inne kosmosy, bo wiem, że nie dam rady. Nie mam w sobie tyle silnej woli, żeby użerać się z fizyką czy matematyką. Ciągle do głowy mi przychodzi myśl „ZMIEŃ COŚ!”, zasypiam myśląc, że „JUTRO”. Wszystko jutro. I tak codziennie. Chujnia. Śrut.
Komentarze do "To jest długi wpis, bo i obszerna ma chujnia jest…"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Tu problem jest tylko i wyłocznie z Tobą, gdybyś wzieła się za siebie i zmnieniła było by inaczej ale Ty nie potrafisz i sama to mówisz. A co do przyjaciółki nie rozumiem cię też mam przyjaciółkę (15lat już) nie raz mnie denerwuje ale nik nie jest idealny Kocham ją taką jaką jest.! A Ty w życiu nie będziesz miałą nic z takim podejściem, dla mnie to żałosne, nie wiedziałam, że tacy ludzie jak Ty żyją na tym świecie.! Sorry ale, żyjesz chyba w bajce i myślisz, że nagdle wszyscy będą tacy jak Ty chcesz, że przyjedzie rycerz na białym koniu. Tyle, że nikt nie musi się zmieniać TYLKO TY.!
00 -
Odpowiedz
A co jest dziwnego w tym, że ludzie po 10 miesiącach się przyjaźnią? Skoro spędzają razem całe dnie rozmawiając i dobrze się rozumieją, mogą na siebie liczyć to czemu nie? Musisz znaleźć takich ludzi jak Ty i wtedy będzie wszystko ok 😀 A takich ludzi wcale nie ma aż tak mało. Powodzenia
00 -
Odpowiedz
Nie wiem czy to Cię pocieszy, ale ja mam tak samo, z tym, że jestem 20-letnim chłopakiem.
00 -
Odpowiedz
„koleżanko” nie jesteś jedyna z takimi problemami…ja mam podobnie śrut prze chuj nie pomoże może pogadamy o tym
00 -
Odpowiedz
Też jestem w podobnej sytuacji, nie lubię imprez i mam mało znajomych, także nie Ty jedyna i ostatnia 😉
Jakbyś chciała pogadać to napisz na ikar211@gmail.com 😉00 -
Odpowiedz
Skoro teraz sobie rady z tym nie dajesz, to co będzie kiedy skończysz studia? Z biegiem czasu wcale nie będzie łatwiej. Bo życie, kochana, zaczyna się wielkim kopnięciem w dupę. Weź się ogarnij.
00 -
Odpowiedz
Mam tak samo jak Ty…
Do komentarza Nr 1: Staram się, co jakiś czas zmieniać coś w sobie i w swoim życiu, niestety zawsze jest tak samo. Tylko, że to ja nie nawalam. Nie możliwe? A jednak. Osoby, które są szczęśliwe, nigdy nie zrozumieją cierpiących.00 -
Odpowiedz
Cześć.Ja jestem 20 letnim chłopakiem.Mam podobną sytuację,naprawdę Cię rozumiem.Także jestem spokojny,nie kręci mnie picie,ćpanie i imprezowanie czyli to co wiekszość lubi w moim wieku.W zasadzie znam baardzo wiele osób ale nikogo takiego z kim mógłbym normalnie,poważnie porozmawiać,większośc się śmieje ze mnie.Jestem przyzwyczajony do samotnoći,ba,nawet unikam rówieśników,bo z nimi nie ma o czym gadać,tylko o tym kto ile wypił itp.Już wolę gadać z ludźmi znacznie starszymi o siebie.Ogólnie jestem raczej samotnikiem,lubię spędzać samemu czas,skupiać się na swoim hobby,marzyć itp.Ale też mi coraz bardziej brakuje przyjaciół.Pragnąłbym znać kogoś zaufanego,normalnego,innego niż reszta tych „imprezowiczów” kogoś z kim mógłbym normalnie spędzić czas,pogadać.Też nie miałem i mieć nie bd dziewczyny,bo większośc lubi tylko „rozrywkowych chłopaków”. Nie jestem również zbyt przystojny:( nie mam zbyt wielkiej przyszłości,nie mam konkretnego wykształcenia,a z nauką mi idzie opornie.Nie mam też rodziny praktycznie oprócz matki.Także wiem jak Ci źle i olej tych którzy pierdolą tu że masz problem ze sobą! Oni nigdy nie zrozumieją Cię,tak jak mnie nikt nie rozumie,przez co cierpię.Dałaś długi temat a ja długi kometarz:)może przeczytasz to. Pozdrawiam, Cię gorąco,cieszę się że są jeszcze młodzi ludzie tacy jak Ty:)
00 -
Odpowiedz
To trochę żałosne być takim nieudacznikiem! Siedź w domu i płacz najlepiej! Dziewczyno, znajdź sobie jakąś pasję, coś co będzie Cie motywowało i nakręcało. Biadolenie nic nie pomoże. Rób coś co kochasz, zaplanuj sobie coś, co chcesz zrobić w przyszłości i z tą myślą będzie Ci łatwiej! Zmień nastawienie, jeśli tego nie zrobisz, to będzie Twoja wina że zmarnowałaś wszystko. Pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
Świetnie cię rozumiem. Ale z tym można walczyć i w moim przypadku udało mi się ową „chujnię” przezwyciężyć!!!! Wystarczy chcieć!!! Koledzy wyżej dobrze ci radzili, trzeba zadbać o siebie i podnieść głowę do góry. Nie jesteś gorsza od innych…
00 -
Odpowiedz
Ktoś napisał „nie wiedziałam, że tacy ludzie jak Ty żyją na tym świecie”- chyba przesadzasz, jestem pewna że takich i podobnych ludzi jest dużo…może masz wąskie horyzonty skoro o tym nie wiesz
00 -
Odpowiedz
czytanie tego to zmarnowany czas, a jeśli Ty nie weźmiesz się za siebie, nie zaczniesz działać, robić coś co Cię uszczęśliwia albo chociaż nie spróbujesz tego co jak twierdzisz Cię nie bawi, to też sobie życie zmarnujesz, masakra… znowu żalnia.pl eh
00 -
Odpowiedz
Takich ludzi jest bardzo dużo, problem jest iż nie potrafią się odnaleźć i zintegrować na swój sposób. Może jakiś odważny założy forum w większym mieście dla takich ludzi tam gdzie będą mogli wymieniać się poglądami dyskutować no i się spotykać, problem rozwiązany
00 -
Odpowiedz
W pewnych kwestiach różnię się od ciebie ale rozumiem twój problem… A może raczej problemy. Czasem kiedy patrze wstecz, widzę przyczyny moich dzisiejszych problemów. Brak chłopaka – jakiegokolwiek a mam 20 lat, za mało doświadczeń w życiu towarzyskim. Ale ja już wiem co jest przyczyną. Przez długi czas byłam cholernie zamknięta w sobie i zakompleksiona. Potem z czasem to rozgryzłam i starałam się naprawić i teraz widzę że bycie otwartym na innych ludzi i na nowe doświadczenia to klucz do sukcesu! Nawet jeśli jesteś typem samotnika jak sama piszesz potrzebujesz czasem kogoś, a to zależy tylko od ciebie. Życzę ci powodzenia:))
00 -
Odpowiedz
Mam 26 lat i również jestem zupełnie sam… nie lubię wyzywających i imprezowych kobiet… Chciałbym poznać kogoś skromnego i spokojnego jak ja… ale nic nie poradzę nawet takie kobiety mnie nie chcą… w zasadzie to żadna jeszcze nie chciała… nie daje rady samotnie na tym świecie…
00 -
Odpowiedz
Nie wiem, czy to przeczytasz, ale mimo wszystko napiszę. Ja to widzę tak, że większość ludzi popada ze skrajności w skrajność. Jestem w Twoim wieku, i w zeszłym roku też zaczęłam studia. Na imprezy chodzę, „chłopaka” miałam, piwo piję i Szekspira czytam. Nie lubię lasek ani tych pustych, ani tych zakompleksionych. Lubię ludzi normalnych. Skoro nie lubisz „baletów” to na nie nie chodź. Nie jesteś jedyną z takim podejściem i dla mnie nie ma w tym nic dziwnego. Uśmiechaj się do ludzi (banał, nie?) a na bank znajdzie się ktoś, kto pokaże Ci, że życie wśród innych nie musi być jakąś tragedią. I żeby żyć pełnią życia wcale nie są potrzebne Ci imprezy i alkohol, ale uśmiech i ludzie, którzy serio nie są tacy straszni.
A nawiasem mówiąc, Twój post bardzo mi się spodobał w sensie… no, stylu pisania. Może więc nie marnuj talentu, tylko weź się za robotę, jakby to moja mama powiedziała.00
Wszyscy czegoś ode mnie chcą!
2011-07-08 23:43Cała moja rodzina mnie wykorzystuje! Od początku sierpnia jestem na urlopie i nie mam dnia dla siebie! 1. Mój M. nie ma czasu, też miał mieć urlop ale ma tak zajebistą pracę, że urlop ma dopiero od piątku!! A w dodatku tak mnie już wkurwia, że mam ochotę rzucić to wszystko i wyjechać na koniec świata. Przy nim trzyma mnie tylko dziecko. 2. Teściowa, z którą niestety mieszkamy… nawet nie będę o niej pisać, bo nie warto… w każdym razie od rana KAZAŁA mi jechać do sklepu banku, placu, apteki, a ja jestem dupa wołowa i nie umiem powiedzieć nie… 3. Moja matka, która ma już tyle pożyczek, że już więcej brac nie może poprosiła mnie żebym wzięła na siebie, bo już ją komornik ściga i ja głupia się zgodziłam… miała oddać do maja, a jest sierpień i ja dalej tkwię z kredytem… Dzwoni co jakiś czas pożalić się jaka to ona biedna… Tak jakbym ja do chuja zarabiała miliony! Tylko na wakacje za granicą mnie nie stać! 2. Sąsiadka nie ma auta i co jakiś czas ją też muszę gdzieś podwozić, bo przychodzi i płacze! I mam tego wszystkiego dosyć! Bo ja sama dla siebie czasu nie mam!! I wkurwia mnie, że jestem taka beznadziejna, że się na wszystko zgadzam….
Komentarze do "Wszyscy czegoś ode mnie chcą!"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Nie ma nic gorszego niż bycie z facetem „ze względu na” dziecko.
12 -
Odpowiedz
asertywność się kłania 🙂
11 -
Odpowiedz
Jak się ma miekkie serce, to trzeba mieć twardą dupę.
00 -
Odpowiedz
oddaj 5 zeta, w dupę jeża
00 -
Odpowiedz
Zgadzam się z komentarzem nr 1. Twój mąż to naprawdę biedny facet. Gdybym ja się dowiedział, że moja żona jest ze mną z podobnych powodów – od razu wypieprzyłbym ją z chaty. Jak nie kocha, niech spieprza, ot co!
11 -
Odpowiedz
kup sobie książkę o asertywności i zmieniaj się :>
11 -
Odpowiedz
Trza mieć wyjebane !
00
Ortografia, kurwa, ortografia!
2011-07-08 23:43Czytam forum. Nudzę się, to co mam innego robić? O, tutaj coś fajnego 'przeczytaj recenzje na temad tego przedmiotu’. Coś nie pasuje. No tak, kurwa, temad. Temad. TemaD. TEMAD KURWA! Czy pół polski nie chodzi do szkoły?! Czysty debilizm. Jest coś takiego jak dysleksja, no ale jest coś takiego jak słownik i poprawianie błędów… Dobra, nie znam debila, jego chujnia w szkole. Moją chujnią jest to, że muszę użerać się z typem, który 5 razy w życiu postawił znak zapytania, a co dziennie się o coś pyta! „Idziemy”, nie, ja kurwa, siedzę i czytam to gówno. Nie wymagam zdań z dużej litery, nie wymagam kropek i przecinków, ale wymagam znaków zapytania i bez pedalskiej spacji przed nim („idziemy ?) ani pedalskiej kropki („idziemy.?). Ani żadnych pokemonowatych ozdobników. Dodam, że koleś potrafi napisać swoje własne imię z błedem, nie mówiąc już o jebanych dniach tygodnia! No kurwa! Pytam go czy ma dysleksje. No nie przyznaje się, kurwa. Więc sam chce udawać debila. Spoko. I do tego ci wszyscy syfiaści pederaści, którzy zaraz rzucają się z pyskiem i wontami, kiedy poprawisz jakiegoś jebanego cwela, który znów napisze „jurz”. No kurwa, to bije po oczach. Nie mówiąc już o szpanowaniu „engliszem”. Sekont napisać to tylko przechuj potrafi. I tak patrzę na tych ludzi codziennie i codziennie para mi chujem wylatuje. Chujnia, chujnia i jeszcze raz chujnia. Tylko nie hójnia.
Komentarze do "Ortografia, kurwa, ortografia!"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
100%racji…
50 -
Odpowiedz
sama prawda..
10 -
Odpowiedz
Swego czasu mnie to wkurwiało, teraz sam odpierdalam maksymalne błędy, żeby inni mieli frajde poprawiając mnie. Taki odchył. :]
02 -
Odpowiedz
Second.
Ale jestem zajebisty 😀
xDeee 00 -
Odpowiedz
Ty też w swojej wypowiedzi zrobiłeś/aś/oś 2 błędy 🙂 nie mogłam się powstrzymać, aby tego nie napisać
11 -
Odpowiedz
Tak jak najzwyklejszy brak dobrego wychowania jest teraz utożsamiany z ADHD, tak analfabetyzm jest ładnie nazywany dysleksją.
10 -
Odpowiedz
pisze się „codziennie”, a nie „co dziennie”
10 -
Odpowiedz
Niestety to co piszesz jest prawdą.Większość robi nieraz absurdalne błędy np. „NajlepRZy” albo ostatnio na jednej znanej stronie komputerowej widziałem przycisk podpisany „CHasło”.
00 -
Odpowiedz
przyganial kociol garnkowi:D
'polski’ – Polski
'co dziennie’ – codziennie (dalej napisales poprawnie, wiec moze to tylko blad jednorazowy)
ale nie poprzestawaj na czytaniu, bo jeszcze troche drogi przed Tobą 🙂10-
Odpowiedz
„polski” to przymiotnik, więc dlatego piszemy ten wyraz małą literą.
00
-
-
Odpowiedz
No sama prawda…ludzie to są debile…mnie najbardziej wkurwiają błędy na stronkach,portalach czy np w gg-tam gdzie jest autokorekta i się taki byk jeden z drugim świeci jak psu jaja…lenistwo jebane nic więcej…
10 -
Odpowiedz
Ortografia, a sam popełniasz błędy. Sam jednak przyznam, że mnie ludzie wkurwiają takim pisanem. Poprawiam ich, a oni dalej swoje. Jak można, do chuja mać, pisać „jurz”, „som” i tym podobne gówna? Trzeba mieć nasrane i być imbecylem 🙂 Pozdrawiam.
00 -
Odpowiedz
O boże przyznam, że całkiem błyskotliwie to podsumowałeś (lub podsumowałaś).Ale coś mi tu śmierdzi,może ty jesteś belfrem,skoro jesteś taki wrażliwy na te sprawy.Chociaż ja też zwracam na to zawsze uwagę a to chyba dlatego,że sama jestem raczej dobra w te klocki i lubię pisać poprawnie oraz czytelnie.Tyle że w dzisiejszych czasach,zwłaszcza właśnie w internecie nie wydaje mi się to już zaletą.Wręcz przeciwnie jest to napiętnowane.No bo gdy wejdziesz między wrony to kracz jak ony..A wśród nieuków to samo.To zasrani ignoranci.Nawet nie wiedzą jak beszczeszczą język:) No bo poprawna pisownia nie jest przecież cool.Ps.Sprawdź mój komentarz,czy jest poprawny co do joty.Czuję się aż jak stara maleńka,że tak wzorowo to napisałam.Ale co zrobić,to takie zboczenie „niezawodowe”.
00 -
Odpowiedz
Mój promotor na studiach mawiał: „Kiedyś mówiło się, że ktoś jest głupi, a dzisiaj mówi się, że ma dysleksję”. Racja, tzw. dysleksja to tylko wygodna wymówka dla leni, którym nie chce się nauczyć poprawnie pisać.
00 -
Odpowiedz
Tak, wkurwiające. „co dziennie” też :P. Serio, jak widzę takie błędy to mnie jasny chuj strzela! W dodatku na większości stron jest wprowadzone podkreślanie błędów:D
00 -
Odpowiedz
@9 człowieku, naucz się reguł pisowni zanim cokolwiek napiszesz. Polski z dużej litery tylko w „Język Polski”, ewentualnie „Polak” z dużej. Ale wszystko, co polskie to małe. Pozdrawiam Maciex
00 -
Odpowiedz
Jestem autorem powyższego wpisu i powiem wam szczerze, że faktycznie popełniłem te błędy 😀 Mnie to wkurwia, chociaż nikt nie jest idealny. Codziennie zwykle piszę razem, jednak miałem zamiar napisać 'co chwilę’, spacja została, a ja potem już nie szukałem błędów. Polski i polski to w sumie częsty błąd, znam zasadę, jednak zapomniałem ogarnięty wszechogarniającą chujnią ;). Co do belfrowania to jestem łysym, wybuchowym gimnazjalistą, więc…
00 -
Odpowiedz
… z WIELKIEJ litery, a nie „dużej litery”… a jak nie wymagasz kropek i przecinków, to pewnie sam się na nich nie znasz… Ja wolałabym przeczytać zdanie z ładnie postawionym przecinkiem i spacją przed znakiem zapytania, niż bez przecinka i bez spacji ;>
00 -
Odpowiedz
Codziennie zwykle piszę razem, jednak chciałem napisać 'co chwile’, w międzyczasie się rozmyśliłem, a spacja została. Polski to częsty błąd, czasem go robię. Sorry. Belfrem też nie jestem ;p
00 -
Odpowiedz
Słusznie autor zauważył, że obecnie w necie z otrografią i interpunkcją jest spory burdel. Aż w oczy kole. Pomijam stosowanie polskich znaków, bo sam raz używam, raz nie. Niestety ortograficzno-interpunkcyjny syf, przez który codziennie muszę się przekopywać w poszukiwaniu konkretnych informacji sprawia, że wiele razy zastanawiam się jak poprawnie napisać często używane słowo. Mnie to dziwi, że spośród stron spełniających rolę pręgierzu (pl.misc.pregierz) chujnia.pl zachowuje jeszcze poprawną jako tako formę wypowiedzi. Nawet ilość mięsa wylewana tutaj rzadko przekracza granicę dobrego smaku, często pozostając na niej. Na prawdę nie jest jeszcze tak źle tutaj – wejdźcie na wykurw.pl i sami zobaczcie jak tam „pięknie” aż chuj mięknie.
00 -
Odpowiedz
Chujnia z patatajnią. Rzesze leniwych durniów wycierają sobie mordy dysleksją – przy okazji dysleksja polega za zgoła czymś innym. Jakiś kretyn na zamówienie nazwał lenistwo dysortografią i tak już poszło. Jak kurwa leniwy cymbał nie kojarzy że wierzę pisze sie przez rz bo wiara to leci z tatusiem po zaświadczenie że ma dyskurwaleksję dysortografię, dyskalkulię – to jak mu się matematyki nie chce uczyć – i inne jebane cuda. Pogonić to całe towarzystwo w pizdu!
00 -
Odpowiedz
Wedżajna
00 -
Odpowiedz
Kultury cepie się naucz albo sex won uprawiać !
00
Eeeeek!
2011-07-08 23:43Stwierdzam, że jestem pojebana, gdyż ostatnio zauważyłam, że podobają mi się głównie/zazwyczaj faceci po 40! :/ A sama mam 20! Niewielu jest facetów w moim wieku/ trochę starszych którzy by mi się podobali. Niby nie taka wielka chujnia, ale zawsze :/ Nie dość że jestem wystarczająco dziwna, to jeszcze to na dodatek… Śrut!
Komentarze do "Eeeeek!"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Opowiedz nam o swoich relacjach z ojcem. BP, NMSP.
00 -
Odpowiedz
Cześć,
Jestem Kamil i mam 40 lat 😉
00 -
Odpowiedz
oho widze ze kolejna….tez mam 20 lat i musi cos do cholery być w tym wieku, że podobają się faceci koło 40….pozdrawiam!
00 -
Odpowiedz
Poczekaj 21 lat , za tyle stuknie mi 40 stka ;]
00 -
Odpowiedz
Chodzi o to że wydaje wam się że w tym wieku jesteście niby bardziej dojrzałe od ludzi w swoim wieku.A to gówno prawda bo i wy jesteście niedojrzałe i oni też.Inna sprawa że jak patrzę na obecne młode pokolenie to rzeczywiście ani w nim nie ma kobiet ani mężczyzn tylko jakieś chuj wie co,popierdółki.
Ale mi jako facetowi też się podobają kobiety około 40tki-są troszkę bardziej dojrzałe(ale to też tylko niektóre)00 -
Odpowiedz
Czy może zostawił cię w młodym wieku ojciec?
00 -
Odpowiedz
Kiedy miałem 17 lat kręciły mnie laski około 30tki. Tylko, że żadna na smarkacza nie chciała spojrzeć – w sumie to normalne, a w innym przypadku było by chore 🙂 Kiedy miałem 22 nadal kręciły mnie trzydziestki. Pełnia ich kobiecości sprawiała, że czułem się jak wygłodniały pies. Teraz mam 27 i nadal kręcą mnie trzydziestki. I tak na prawdę trzydziestki smakuja najlepiej i fizycznie i duchowo 🙂 Domyślam się, że za dziesięć lat smarkule będą się we mnie wpatrywać maślanymi oczami. Tyle dobrze, że dwudziestki mnie nie kręciły nigdy. Dziewczyny dorośnijcie! Hehe :]
00 -
Odpowiedz
Bo dojrzalsi panowie są lepsi od młokosów, którzy mają nasrane we łbach. Moja droga, nie ma w tym nic dziwnego, że interesują Cię bardziej dojrzali mężczyźni. Szkoda, że mam dopiero 32 lata… za młody dla Ciebie jestem… ech, szkoda.
00 -
Odpowiedz
ad 8. a poźniej będziesz za stary i nie będzie ci stawał. Haha! 20tka
00 -
Odpowiedz
najlepsza na przeziębienie – dwunastoletnia blondynka – prawie 40stolatek
00

Tak to jest z małymi dziećmi nic nie zrobisz. Dlatego ja ich nie posiadam wolę poimprezować.
…ale fajka na balkonie w ciepły dzień gdy sąpootwierane okna to faktycznie spory smród dla niepalących. Ja w sumie czuję ten smród nawet od sąsiada 2 balkony dalej i oczywiście płynie sobie smrodek prawie 24/h kanalikiem od elektryczności a w pionie po kolei 3 sąsiadów palących z czego 2 tak ostro że jak wejdziesz na chatę na 3 sekundy to murowana kąpiel i pranie.
Lecz sąsiadów nie nękam o to, zbieram i może w wieku 99 lat uciułam na mały domek.