Skóra

Mam skórę jak nosorożec. Na rękach, nogach i brzuchu jest ok, ale plecy i barki mają fakturę tarki do sera. Jak się podrapię to zostaje pół kilograma martwego naskórka na paluchach. Nawet jak się zdrapie to pumeksem, na co schodzi jakieś półtorej godziny i zostaje na wodzie kożuch jak na mleku to za dwa dni jest to samo. Dłonie są jeszcze gorsze, twarde jak skała, czasem nawet sobie z tego jaja robię, że mogę zatrzymać katanę gołą dłonią, ale na to specjalnie nie narzekam, bo jestem mechanikiem i muszę wsadzać łapy w różne dziwnie i nieprzewidziane do tego miejsca więc to mi nawet „na rękę” (doceńcie te zajebistą ironię). Ale wracając do pleców. Miałem szatański plan żeby się tego pozbyć, wypaliłem na słońcu. Obecnie schodzi trzecia warstwa jak u jakiegoś pierdolonego węża. Jak to nie pomoże to chyba zamienię ręcznik na papier ścierny.

29
55
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Skóra"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. a można po prostu odwiedzić tego pana co się dermatolog nazywa…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Jest też ktos taki jak lekarz.
    ale co ja tam wiem !?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. może Ty masz łuszczycę? leć do konowała

    0

    0
    Odpowiedz
  5. U znachora byłem, nawet u trzech różnych i zawsze było tak samo. Spojrzał, przejechał patyczkiem i powiedział że mam taki typ skóry i mogę to najwyżej pumeksem zdzierać. Znając życie jak pójdę do jakiegoś prywatnego szamana to odrazu znajdzie się jakieś cudowne mydełko albo kremik. Jeden powiedział nawet żebym spojrzał na to z dobrej strony, przynajmniej blizn nie będę miał bo się skóra szybko regeneruje. A o dłonie to nie mam żalu po prostu reakcja przystosowawcza organizmu, przynajmniej się nie pokaleczę za bardzo to te śrubki i inny szajs.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. tłusty krem?:)

    0

    0
    Odpowiedz

Moje życie to jedna wielka chujnia…

Wakacje zapowiadały się zajebiście. Wróciłam sobie z zagranicy. Dobrze zarobiłam. Odpicowałam się na glancuś. Poznałam fajnego chłopaka. Życie jakoś się kręciło… A teraz ? Teraz jest chujnia…I to taka masakryczna. Men się ulotnił, tzn. ja zerwałam. NiBY chciałam wrócić, ale on ma mnie już w dupie. Budzę się i żyć mi się nie chce. Nie mam nawet siły, żeby się ogarnać i iść za jakąś pracą, bo hajs też mi się już skończył. Czuję się jak taka kaleka życiowa. I nie wiem co dalej ze sobą począć. Moje życie nie ma sensu. Tkwie w tym bagnie i nie umiem nic zmienić. Chciałabym, żeby on do mnie wrócił. Ogarnęłabym jakąś robote i jakoś to by było. A tak to jestem sama ze swoim problemami. I nie umiem sobie z nimi poradzić. Jedna wielka chujnia:( heh

35
47
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Moje życie to jedna wielka chujnia…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Na chuj zrywałaś? głupia jesteś to teraz cierp, a on jest mądry facet, że nie leci na każdy kaprys z wywieszonym ozorem. Musisz się nauczyć w życiu odpowiedzialności za własne decyzje, może to Ci pomoże.

    1

    1
    Odpowiedz
  3. a rodzina? jakieś wsparcie? kup sobie nalewkę z dziurawca

    1

    0
    Odpowiedz
  4. słabo w chuj, weź się lecz dziewczyno lub porządnie walnij głową w ścianę, może Ci się coś odmieni, bo nadziei to ja nie widzę 😐

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Trzeba myśleć, sama zerwałaś to się nie dziw że nie wróci, to nie pies !

    0

    1
    Odpowiedz
  6. tak jak wyżej napisali: pierdolnij się w łeb i na przyszłość działaj konsekwentnie

    1

    1
    Odpowiedz
  7. Niekoniecznie zrobiłaś głupio – może był chuja wart. I może czułaś przez skórę, że to, co by Cię czekało, byłoby jeszcze większą chujnią niż ta, którą dzisiaj masz. Kto to oceni. Znasz to: cokolwiek uczynisz – będziesz żałować?

    1

    0
    Odpowiedz

Gówno a nie praca

Wróciłam właśnie z kolonii, pracowałam tam jako wychowawca. Efektem powrotu z pracy jest potrzeba znalezienia nowego zajęcia. I co? Gówno właśnie. Szukam jakiegoś dorywczego wypierdka, bo jeszcze na wakacje by mi się jakieś chciało pojechać, dyspozycji nieco brak, a od października znowu studia i jeszcze miliard godzin bezpłatnych praktyk. Ale ok – szukam teraz zajęcia. I co? Są jakieś ulotki albo promowanie jakiegoś chujowego klubu. Mnie to pasuje. A co na to mój Luby? „Za te pieniądze ja bym nikomu nic nie kazał robić.”. Inna kwestia: „W nocy chcesz pracować? Późnym wieczorem? Nieeee, ja się wieczorem chcę do Ciebie przytulać, a nie do ściany”. No i tak właśnie. Jestem w kropce. On nie chce żebym robiła za grosze, nie chce żebym pracowała wieczorami i nie chce żebym była w pracy w weekend („bo w góry byśmy skoczyli”). No dosłownie jebana tragedia grecka, przez którą zeżarłam przed chwilą całą tabliczkę czekolady (za którą przecież nie przepadam) i popiłam szklanką coli. Jeszcze się przed momentem wydzwoniłam w kolano podczas niekontrolowanego kontaktu z biurkiem. Jak to boli… Nosz kurwa! Bo mam to kolano całe stłuczone i obdarte, mam też rozwalone ramię, dekolt i lewą dłoń. O płaskorzeźbach na całych nogach nie wspominając. Całe odrapane. Wczoraj wjechał we mnie bus. Kiedy jechałam na rowerze. Kierowca busa postanowił wymusić sobie na mnie pierwszeństwo i bezczelnie skręcił w lewo kiedy ja nadjeżdżałam z naprzeciwka. Wyjebałam się poetycko. I szukaj tu pracy jako hostessa teraz… Chyba promująca środki opatrunkowe. Chujnia!

32
52
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Gówno a nie praca"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. No to udajesz, żę Cie coś boli i ciągniesz od frajera z busa kase

    0

    0
    Odpowiedz
  3. no to rzeczywiście miałaś przeżycia

    0

    0
    Odpowiedz

Jak w „Dniu świra”

Kurwa, z każdym dniem czuję się coraz bardziej jak Adam Miauczyński. Budzę się rano bardziej zmęczony niż byłem poprzedniego wieczora, bo w nocy nie dają mi spać drący japę na osiedlu dresiarze. Z samego rana budzi mnie młot pneumatyczny albo kosiarki do trawy, a jak skończą i siądę do pracy (bo pracuję w domu), to albo sąsiad zza ściany zaczyna udawać, że umie grać na gitarze elektrycznej, albo ten z góry testuje nowe wiertła – rany gościa, ten gruby chuj chyba co tydzień kupuje nowe i musi je wypróbować. I żeby on jeszcze umiał wiercić! Ale nie, on sobie będzie tylko tą wiertarką popiardywał jak zjechanym w celi odbytem! Już nie mogę, zewsząd otacza mnie pierdolony hałas! Źle jest człowiekowi kochającemu ciszę i święty spokój, oj źle. Śrut jak stąd na Kamczatkę!

25
40
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Jak w „Dniu świra”"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. a kto każe w bloku mieszkać? Trza se kupić domek pod lasem

    0

    1
    Odpowiedz
  3. u mnie też codziennie albo remontują albo koszą trawę,to jak chmura gradowa zawieszona tylko nad tobą,nie pozbędziesz się tego

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Zjechanym w celi odbytem to sobie raczej nie popierdzisz tylko poświstasz :/ Takie moje zdanie.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Wynajmij se lokal

    0

    0
    Odpowiedz
  6. „a kto każe w bloku mieszkać? Trza se kupić domek pod lasem”
    Zeby to takie proste bylo mistrzu ;p

    2

    0
    Odpowiedz
  7. mocne. ale to jeszcze nic. mój szwagier na wsi ma sąsiada, który potrafi kilka dni dłubać hobbistycznie w gnoju (oborniku).

    0

    1
    Odpowiedz

Metal

Witam wszystkich. Ostatnio znalazłem bardzo przyjemną dziewczynę, fajnie nam się gadało i nagle zadzwonił mi telefon. Jako fan KoRna mam ich piosenkę na dzwonku, a ona w krzyk. Odebrałem i nie zwracałem uwagi. Jak skończyłem rozmawiać to powiedziała, że z satanistą nie będzie się zadawać…

22
36
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Metal"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Hahaha ! ;D świetne ;D Tzn. że ona nie miała zbyt równo pod kopułą ;]

    2

    0
    Odpowiedz
  3. No i czym ty się martwisz?Że jakaś debilka cię nie chce?Ty się wstydź że w ogóle się z takim prymitywem zadajesz…

    2

    0
    Odpowiedz
  4. heh. zajebiście ;D

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Dobrze że nie jesteś fanem Behemotha albo Vadera 😀
    Ale widać że panna inteligencją nie grzeszy, powiela stereotypy itp. więc lepiej dla Ciebie, że odrazu się skończyła ta znajomość, a nie w momencie gdybyś już mial wobec tego duże nadzieje.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. 😀 Satanistą 😀 Słuchaj, jak nie ma mózgu w głowie, to nic nie poradzisz. Niestety, ale pokazała jak jest ograniczona,o ile nie zrobiła tego dla śmiechu 😉

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Idiotka Cię nie chce noi co?
    Chujnia to jest w Jej mózgu.
    Metal 4 ever!
    Pewnie Ona słucha disco polo i szerokopojętego „młodzieżowego tak zwanego ROCKA” pokroju dzonas kurwas.

    2

    0
    Odpowiedz
  8. puść jej Winds of Plague albo właśnie Behemotha xD Akurat Korn to jeden z najbardziej lajtowych zespołów metalowych jakich znam. Głupia pusta lala. olej to

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Miło poczytać komentarze metalowej braci, zgadzam się w stu procentach – dobrze, że ta kretynka miała wbudowany system wczesnego ostrzegania o swoim zrytym czerepie 😉

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Od kiedy to Korn to metal :(? To numetal a to wielka różnica Chociaż sama jestem fanka tego zespołu to nie porównujcie go do pantery,megadeth lub innych zespołów.

    1

    2
    Odpowiedz
  11. to przestań sie umawiać z takimi różowymi landrynkami

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Jak mawia mój kolega „Każdy metal ma swoją blondynę”i chyba coś w tym jest…a co do disco polo-to jest dobry kawałek muzyki:)

    0

    0
    Odpowiedz
  13. ciesz się że teraz wyszło szydło z wora a nie potem, szukaj kogoś kto dobrą muzykę ceni

    2

    0
    Odpowiedz
  14. i bardzo dobrze. na złom z metalami

    0

    2
    Odpowiedz
  15. @9
    Nie bardzo rozumiem? Ja słucham Pantery, Megadeath, a chodze ubrany normalnie, nie jestem szatanem i nawet kobieta mnie zaakceptowała z taką muzyką?!
    Cud kurwa?!
    Pieprzycie straszne stereotypy, dla Was to napieprzanie w struny i darcie mordy. Po pierwsze: weźcie gitare elektryczną i zagrajcie tak czystko w takim tempie takie riffy i pewnie po paru mocniejszych piwach. Trudne? Tak kurwa, trudne!
    Po drugie: znajdźcie mi wokalistę/wokalistkę, która ma taki głos, który nadawać się będzie do takiej muzyki? Jakieś gówniarze po 18 lat sobie śpiewają, przepuszczą ich przez mixer i dzieci sobie przy ich głosie konia walą. 90% ludzi „mających głos” nie ma głosu nadającego się do np. Pantery itp.
    To są długie lata ćwiczeń.
    I na koncertach śpiewają tak jak potrafią spójrzcie np. na Ozzy’ego, który jest już powoli dziadkiem i jego głos na świeższych live’ach brzmi już w sumie kiepsko, mogliby go przekręcić w mixerze i byłoby pięknie, ale jak widać tego nie robi…
    Od tego są wielkie zespoły, żeby jakoś ten poziom i tak upadającej kultury muzycznej trzymać..

    1

    0
    Odpowiedz
  16. @14 Niezauwazyłeś różnicy między kornem a pantera?jak graja ?:( Ja juz po częśći z korna wyrosłam to dobre dla początkujących

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Pantera po wsze Czasy . Dime Spoczywaj w Pokoju!!!

    a do tematu yyy no to życie , dziewczyna nie lubi widocznie metalu ale jak ktoś zaznaczył dobrze ze nie słuchasz na przykład zespołu Anima Damnata bo wtedy to chyba by Cie za Lucyfera uważała , a poza tym gdzie korn jakiekolwiek treści satanistyczne pokazuje .
    Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  18. pojebana Ty… 😀 Ja Lubie Korna 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Najlepiej Immortal ;]

    0

    0
    Odpowiedz

Czekolada na wszystko

Pieprzona rzeczywistość! Chciałoby się rzucić wszystkim o ścianę mającą podobno kolor Słońca, czego ja nie zauważam pośród huraganu myśli zawracających mi głowę. Siedzę w domu i tęsknię za sobotą, która była jedynym w miarę sensownym dniem w mym życiu, kiedy po wypiciu zaledwie pół szklanki wódki mogłam być sobą. Niedługo trzeba powrócić do tej budy, wtedy będzie przesrane. Nawet czasu dla siebie nie będzie się dało znaleźć, bo w tym roku egzamin maturalny, ale w sumie parząc bliżej – po co ten czas wolny, skoro i tak siedzę bezsensownie na tyłku samotnie i żrę stosy mojej ukochanej czekolady Nussbeisser! Ach. nie mam siły dla szarości i bezcelowości życia. pozdrawiam tych, co czują podobnie, B.

28
47
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Czekolada na wszystko"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Heh reklama dźwignią handlu…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. To samo pomyślałam co kolega/koleżanka w pierwszym komentarzu…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. TA klasa maturalna, chuja będziesz robić przez pół roku, potem się obudzisz, że już po studniówce i trzeba się brać do roboty.
    Potem powiesz sobie, że zaczniesz w ferie, ale wiesz co? Nie zaczniesz, przepierdolisz na zabawie i powiesz sobie, że ferie to ostatni czas wolny, a potem do nauki. Tak Ci zleci do kwietnia i wtedy przy dobrych lotach się za coś weźmiesz, bo do szkoły to raczej nie ma po co chodzić w klasie maturalnej 2 miesiące przed końcem roku 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nie rozumiem wielu rzeczy które tu opisałas. Co znaczy po wypiciu pół szklanki wódki być sobą ? To teraz bez procentów ludzie nie mogą mieć dobrego nastroju ? Lubisz wolny czas a marnujesz go we wakacje siedząc za przeproszeniem na dupie i wcinając czekoladę. Użalanie się nic nie zmieni, ” Life is brutal, full of zasadzkas and kopas w dupas” także wez sie za siebie. No i poczęstuj czekoladą przy okazji skoro już się chwalisz. pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  6. ja czuję podobnie – żrę Alpejską

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Z tą klasą maturalną to tylko takie gadanie. Tak naprawdę to najbardziej lajtowy rok w liceum.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. ja wolę Bomboladę białą…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. a ja szkoły nie mogę się doczekać, w tym roku będę tak figlować że mnie będą pamiętać do końca! to mój cel

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ja wolę pralinki lindt, ale drogie w chuj… *szloch* ;( śrut i chujnia! :(:(:(

    0

    0
    Odpowiedz

Otyłość brzuszna

Pewnie słyszeliście, że są różne typy sylwetki np. gruszka, klepsydra, jabłko. Moja niestety chyba najbardziej zbliżona jest do „jabłka”. Polega to mianowicie na tym, że organizm cały nadprogramowy tłuszcz upycha w brzuchu zamiast rozmieszczać równomiernie na całym ciele. W konsekwencji kobieta z nadwagą o takim typie sylwetki wygląda jak w 9 miesiącu ciąży i wcale nie przesadzam. U mężczyzny jeszcze to jakoś przejdzie, bo powiedzą, że to piwny brzuszek. Taka budowa ciała to wręcz jakaś anomalia. Ten brzuch żyje własnym życiem. Nie wspomnę już, że jest to bardzo niezdrowe. Taki rodzaj otyłości zwiększa ryzyko cukrzycy, zawału i wylewu.

23
63
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Otyłość brzuszna"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. i rozumiem, że zrobisz wszystko byleby nie jeść mniej? narzekać na anomalię, narzekać na pogodę jak najbardziej – ale mniej wpierdalać??? no jakże to tak nie przystoi przecież

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Jest jedna, banalnie prosta metoda. Jaka? Mniej jeść!

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Nie najadaj się na noc.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. niezawodna dieta NŻT – Nie Żryj Tyle!

    1

    0
    Odpowiedz
  6. W ogóle nic nie jedz. Działa.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Sport, odżywianie się przed 18. Jeśli nie dostosujesz się do tego, to jesteś zwykłym leniem, a nie kobietą ze słabym metabolizmem.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. A czy ona napisała że nie próbuje nic z tym zrobić? Poprostu wkurza ją, że ma taki typ budowy i trudniej zgubić jej tłuszcz z brzucha…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Nie słuchaj tych durniów z komentarzy. Nic nie jedzenie tylko pogarsza sprawę. Ludzie, którzy tutaj piszą nic nie znają się na rzeczy, powinno im się komputery blokować. Ćwiczenia, dobra dieta a nie głodzenie się!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. tutaj cwaniacy piszą, żeby nie jeść.
    Czy wy kurwa idioci jebani nie rozumiecie, że to kwestia genetyki?
    Jeden może żreć o 24 godzinie 5kg mięsa i nie przytyje nigdy nic, a wtedy to jest oddzielny problem jak niedowaga równie niebezpieczna.
    A inni mają tak, że zjedzą po 20 i już im idzie tu czy tam.
    Wtedy trzeba bardzo się pilnować nie jeść po 18, uprawiać sport, unikać słodyczy. Nic się nie poradzi, genetyka to dziwka i sprawiedliwa nie jest.
    Co do faceta to może mieć mały brzuszek nawet kobiety to lubią, bardziej chodzi o to, żeby klatki piersiowej nie miał pod żebrami…
    Jak dla mnie to taki chudy facet to chuj, a nie facet. To nie jest wysportowany, silny, dbający o siebie chłop. To jest baba kurwa, która nic nie zrobi, bo nie ma siły.
    Wiele osób nie odróżnia chudy <-> wysportowany. Może być ktoś z brzuchem wysportowany, a może być chudy jak szczapa i równie słaby.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. bardzo mi miło z powodu 3 ostatnich komentarzy,wreszcie trochę wsparcia:) (autorka wpisu)

    0

    0
    Odpowiedz
  12. odp dla #9 i #10 ja napisałem wcześniejszy komentarz z tym żeby nasza bohaterka mniej wpierdalała a ktoś mi napisał, że się nie znam na rzeczy. Otóż jakiś czas temu ważylem 117 i zszedłem do 79 kg przy wzroście 190 cm. Doskonale wiem co to głód i milion wyrzeczeń. Wiem również, że warto. a wy wszystkie tuczniki idźcie wpierdalać dalej wszystko co spotkacie na swojej drodze i narzekajcie na metabolizm.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Kurwa, mówicie jej żeby tyle nie żarla , a sami macie pewnie brzuszysko jak ponton.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. O ja pierdolę. *FACEPALM* Nie mówcie dziewczynie, aby „nie żarła tyle”, bo po pierwszeto nie mam słów właściwie obelżywych na te słowo, to raz, a po drugie głodówka nie jest pomocna, bo zmniejsza tylko szybkość przemiany materii i nic z niej, skoro chudnie się szczątkowe ilości. Złociutka, zacznij robić A6W, a zgubisz brzuch. To jest niewyobrażalna męczarnia, szczególnie pierwsze dni, jednak jest to warte tego wylanego potu i zakwasów, ale efekty widać po tygodniu. Polecam.

    0

    0
    Odpowiedz

Chujowe kabarety

Od jakiegoś czasu zauważyłem, że specjalnością polskiej telewizji jest puszczanie pojebanych kabaretów. Kiedy i o której bym nie włączył pudła to kurwa kabaret-Laskowik, jakiegoś tam niepokoju, tych dwóch debili z ani mru i inne padalce. Te żałosne skecze lub dialogi są tak słabe, że powinno się do tych ludzi strzelać. Mało tego, okazuje się, że spora ilość typowych idiotów ogląda te gówno, bo nieraz słyszałem na mieście jak jeden drugiemu kabaret opowiadał. I tak na okrągło jak nie kabaret to krzyż jak nie krzyż to kabaret.

41
45
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Chujowe kabarety"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. chciałam cię ostrzec – będzie tego jeszcze więcej,widziałam dzisiaj w telewizji reklamę jakigoś nowego programu o pierdolonych komikach co mają rozśmieszać publiczność

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Co się Laskowika czepiasz? Duet Laskowik-Smoleń śmieszy do dziś, mimo że ich skecze trącą myszką. Tego samego niestety nie można powiedzieć o pozostałych wymienionych przez Ciebie kabaretach.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Bez przesady,z poziomem kabaretów nie jest tak źle.Jak leci jakaś Mazurska Noc Kabaretowa czy inny Kabareton to jednak z 75% skeczów jest przyzwoitych lotów.

    0

    3
    Odpowiedz
  5. Kolego z drugiego komentarza – masz świętą rację. Teksty Laskowika i Smolenia z lat 80-tych powalają z nóg, zwłaszcza jeśli się wie, po czym i po kim tak naprawdę „jeździli”. Niestety, dzisiejszym kabareciarzom „kury szczać prowadzać” a nie kabarety robić.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Nic bym do kabaretów nie miał, gdyby nie to, że widzę w telewizorni ciągle te same skecze od pół roku, albo lepiej. Telewizornia = chuj.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Co racja to racja! Telewizornia ogłupia, jest totalnie zbędna jeżeli się wie co jest najlepsze na nudę etc, bo są tysiące fajniejszych rzeczy od gapienia się w pudło.

    2

    0
    Odpowiedz
  8. Masz internet wybierasz sam i koniec.
    Słuchaj sobie George’a Carlina, bardzo polecam 🙂 Koleś mega.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. jestem pełen podziwu dla poziomu polskiego kabaretu, zwłaszcza jak jeden kretyn się gibie jak małpa a drugi stroi do niego głupie miny i czeka na salwy śmiechu – ja pierdolę niech już jebnie ten meteoryt przynajmniej tego chujstwa nie będzie w TV…

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Pod krzyżem też kabaret

    0

    0
    Odpowiedz

Disco Polo

Aaaaaaa, zaraz umrę!!! Nie spałam 2 noce, jestem wrakiem człowieka, nie umiem sobie już sobie nawet buta zasznurować!!! Myślałam, że dzisiaj wreszcie będę miała szansę się porządnie wyspać. Gaszę światło, kładę głowę na poduszce a tu jeb! Disco Polo zza okna na całą wieś! W remizie wesele robią! Aaaaa, zaraz im tam pójdę i rozjebię ten sprzęt!!!

35
46
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Disco Polo"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Proponuję zamiast z tym walczyć się do tego przyłączyć.

    0

    21
    Odpowiedz
    1. Proponuję pierdolnąć sie młotkiem w łeb.

      7

      1
      Odpowiedz
  3. Dla odmiany mieszkam na osiedlu/blokowisku, gdzie jest taki jeden cymbał puszczający disko polo na pełny regulator. Nie można po ciężkim tygodniu odpocząć i chuj człowieka strzela, bo disko polo live napierdala całą niedzielę. Rozumiem Cie i szczerze współczuję.

    8

    0
    Odpowiedz
  4. Napierdalanie można zaakceptować, ale disco polo to już nie bardzo.

    11

    1
    Odpowiedz
  5. Dobra,dobra…jak zawsze nikt disco polo oficjalnie nie lubi ale jak jest na imprezie to i tak się przy nim najlepiej bawi…
    Ja tam już wolę jak mi sąsiad napierdala jakimś dobrym disco polo niż chujowym polskim ciul-hopem czy dziecinnym syf death metalem w stylu pedalskiego behemotha.
    Uprzedzając debilne komentarze-horyzont muzyczny mam szeroki od klasyki przez folk do chałgi:)

    0

    17
    Odpowiedz
  6. trzeba było mniej speeda żreć

    0

    2
    Odpowiedz
  7. Do 4: Twój horyzont muzyczny może i jest szeroki, ale ten ważniejszy – życiowy jest płytki jak charakter blachary z pierwszej lepszej „remizówki”. Disco-z-pola to… muzyka bez żadnego przesłania, bez duszy, grana przez prostaków dla prostaków. Nawet nie chce wiedzieć, gdzie Ty na te imprezy chodzisz, że grają tam disco polo, czyżby do najbliższej remizy? Ave.

    9

    0
    Odpowiedz
  8. Ja mam podobnie tylko że mam tak prawie na co dzień, mam pojebanego sąsiada…. Puści jakieś majteczki w kropeczki czy inne chujostwo. Już wolę jak mi ktoś napiernicza z hip hopem albo techno, metal uwielbiam więc jak najbardziej też mogę słuchać:) No ale disco z pola? Masakra… Powinni uszanować to że nie każdy lubi to samo… czasem mam ochote na fula puścić jakiś heavy metal ale nie jestem debilem i mam trochę szacunku do ludzi…

    8

    0
    Odpowiedz
  9. To było nocą, gdy księżyc jasno świecił
    Wiesz już na pewno, nie będzie z tego dzieci
    Tak to bolało, choć sama nie wiesz czemu
    Jak to się stało, oddałaś się rudemu!
    😀

    0

    2
    Odpowiedz
  10. Polecam stopery do uszu, mała rzecz a cieszy. Ja tez na wsi mieszkam i jak jest jakaś pseudo impreza dla buraków „bawiących” się można powiedzieć przy tej jebaninie to stopery włóż o kij im w przełyk.

    3

    0
    Odpowiedz
  11. Do debila z szóstego komentarza-ja imprezy chodzę w różne miejsca,disco z pola i innej tanecznej łupanki słucham najczęściej na domówkach.A poza tym czy ja gdzieś napisałem że disco polo ma głęboki przekaz?Jest prymitywne i taneczne i takie ma być to tak jakby ktoś narzekał że w radiu nie ma wizji…
    Bywałem na wsiach na zabawach,bywałem na domówkach,bywałem w filharmonii,bywałem na plenerowych festiwalach folkowych.
    Tylko kretyn się ogranicza,na wszystko jest czas i miejsce.

    0

    9
    Odpowiedz
  12. Do 10: Ja stary rozumiem twoje nieograniczone stereotypami podejście do muzyki i powstrzymałbym się od komentowania gdybyś w 4 komencie ograniczył się do pierwszego zdania, bo jak wiadomo są gusta i guściki. No ale kolorowanie discozpola kosztem besztania hiphopu czy metalu to trochę przegięcie. Owszem, ja też nie lubię Behemotha i w ogóle metalu, ale po wysłuchaniu wywiadu z Adamem Darskim, wiem, że on może mieć coś do powiedzenia światu w przeciwieństwie do gibających się nażelowanych fiutów od discopolo.
    Czyli tylko kretyn się ogranicza, ale mimo wszystko hiphop i metal jest według Ciebie dla debili? Oj powiewa mi tu czystą hipokryzją.

    2

    0
    Odpowiedz
  13. ale od disco polo to się odwal ty jebana polska kurwo

    1

    10
    Odpowiedz

Przyja”ciul” i szmata

Z moim przyja”ciulem” znamy się od 17 lat – od pierwszej klasy podstawówki. Różnie między nami bywało ale zawsze był browar i pogodzenie. Aż do teraz… Od około roku miałem dziewczynę, latała za mną rok aż uległem i dałem jej szanse, przez ten cały rok było nam bardzo dobrze. Czułem, że to ta jedyna. Jednym zdanie, żeby nie zanudzać – zakochałem się. I wiecie co się okazało? Najlepszy kumpel, który był mi jak brat zakombinował z moją kobietą. No kurwa mać! Czy tak wygląda przyjaźń? Czy nie mógł se jej odpuścić? Tak to jest jak się myśli „główką” zamiast głową. Normalnie pierdolony upadek wszelkich zasad. Jeszcze kłamstwa w żywe oczy i wypieranie się wszystkiego. Odechciewa się żyć i zanika wiara w ludzi. Ogólnie Chujnia w chuj. Śrut

26
49
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Przyja”ciul” i szmata"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie tyka się kobiet swoich kumpli to żelazna zasada.Ale z drugiej strony-jaką to trzeba być kurwą żeby przespać się z kumplem swojego faceta?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Nie ma opcji, musisz kolesiowi wjebać a potem urwać kompletnie kontakt, nie warto z takimi cwelami się kumplować bo może odjebać coś jeszcze gorszego eh

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Podziękuj mu, że Cie od kurwy wybawił. Zawsze to powód by znów się razem piwa napić 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  5. @2 – Ja to bym raczej tak jak @3 podziękował za wybawienie od szmaty. Nie rozumiem tego podejścia do związku, że trzeba okładać każdego kto dotknie po mordzie i stać jak bodyguard na każdym kroku i odstraszać każdego kto podejdzie. Jak się jest z kimś naprawdę „razem” i kobieta jest naprawdę porządna i jest w związku to zostanie sama pijana na imprezie z samymi facetami i nic się nie wydarzy a jak ma się kurwę do posuwania która po prostu szuka kogoś aby z nim być to wystarczy na 5minut spuścić z oczu i rogi rosną. Więc nie rozumiem tych bodyguardów co chodzą ze swoimi plastikami i chcą walić w pysk już za samo spojrzenie na ich kobietę, 24h na dobę nie upilnują, lepiej puścić taką swobodnie od razu poczekać na efekty zostawić w chuj i nie siedzieć w chorym związku, miejsce na normalną kobietę wtedy się zwolni. Sztuka to nie pilnować kobietę i kumpli, sztuka to znaleźć taką która będzie się sama pilnowała.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Olej goscia i spokojnie czekaj na Tą wlasciwą.

    0

    0
    Odpowiedz