Tak, dokładnie, chodzi o nędznych graczy w jakichkolwiek strzelankach, których umiejętności kończą się na siedzeniu w jednym miejscu ze snajperką i rozwalaniu kogo popadnie… Wchodzi człowiek na Deathmatch i nie pogra, nie poćwiczy z karabinku, bo za chwile jest „JEB” i buła od kampera!
Pierdy w pracy
2011-07-08 23:43Ja rozumię, że czasem się wymsknie nieoczekiwanie lub w zamiarze bąk ale to co od kilku dni mój szanowny kolega wydobywa ze swojej szanownej dupy to cyklon b przy tym to perfumy pret-a porter. Pierdolnie w pracy taką petardę, że można ducha wyzionąć. Smród w sklepie aż w oczy szczypie, a ten jeszcze się z tego śmieje i wali bąki gdzie popadnie…
XXI wiek
2011-07-08 23:43XXI wiek internet wszechobecny i szybki ale nie dla mnie. Jak ja się chujowo wrąbałem w mobilny internet, żeby ściągnąć np. zdjęcie jakiekolwiek to czekam ok 30 minut bo szybkość mam na poziomie 2-3 kb/s. Chuj mnie strzela jak inni opowiadają, że mają łącze o prędkości 5mb/s. Podejrzewam, że peruwiańskie dziady siedzący w w swoich jaskiniach mają szybsze łącze niż ja. a w ogóle to mam nieodparte wrażenie, że każdego dnia wzrasta liczba tych, którzy mogą pocałować mnie w dupę.
Wale(ntynki)
2011-07-08 23:43Niesamowita chujnia mnie trafia jak pomyślę sobie o zbliżających się walentynkach! nie poprawia mi nawet humoru to, iż jest to dzień wolny od pracy, gdzie mogę spędzić go z chłopakiem na solidnym pieprzeniu się! o chujnia niesamowita…=/
Wiecznie trwające promocje
2011-07-08 23:43wkurwiają mnie przeceny. Jak je widzę przypomina mi się Orwell – trzeba włączyć „dwójmyślenie” i zapomnieć np. o wcześniejszej cenie.
Ostatnio wchodzę sobie na mój ulubiony sklep internetowy i szukam cyfrówki która w końcu planowałem kupić.
999 zł – przez dwa miesiące odkładałem, żeby osiągnąć tą magiczną kwotę. Wchodzę na mój produkt a tu co?
1299zł – to jest chujnia, jednak jej epicentrum ma miejsce gdzie indziej – patrzę w dół a tam : „Okazja!” 1399zł [skreślone] i obecna cena 1299zł.
Ogromną chujnią jest fakt gdy cena idzie w górę, ale szczyt wszystkiego następuje w momencie kiedy to sprzedawca chce Tobie wcisnąć kit, że to i tak kosztowało niedawno więcej.
Jako bonus dorzucę, że pewna laska ma mnie w dupie pomimo moich starań już od paru ładnych miesięcy.. a chujnia..
Karta bankomatowa
2011-07-08 23:43przedwczoraj posiałem kartę, było na niej kilkaset złotych ale dopiero wczoraj się połapałem, że jej nie mam. W porę zablokowałem ją ale przy okazji dowiedziałem się, że jakiś pener próbował trzykrotnie pobrać gotówę. Chuj mnie strzela jak pomyślę, że ćwok jakiś znalazł tą kartę i popędził do pierwszego lepszego bankomatu i próbował kasę wyjebać. Miał debil 9999 możliwości. Ja w swoim życiu znalazłem dwa razy portfel z kartami i pinami i chuj – uczciwość mnie przerosła i oddawałem portfele, a tu jakiś cwel znalazł i myślał, że akurat trafi z pinem i wypłaci 100 000 zł. Niech mu smród nogi w rogaliki powykręca, i tak powiem bo jestem wylewny bo mnie boli. I dodam jeszcze, że też mam deprechę i chuj.
Chujnia i smutek
2011-07-08 23:43Od pewnego czasu towarzyszy mi uporczywie uczucie chujni i przygnębienia. Straciłem motywację do pracy głównie z powodu chujowej pensji i chujowej niechęci do mnie odczuwanej od szefostwa. A do tego dochodzi chujowa sytuacja na świecie, przez którą zmiana pracy jest bardziej niemożliwa niż pokonanie chucka norrisa gołymi rękami.
Dodam jeszcze, że nie mam dziewczyny co stawia mnie w jeszcze bardziej chujowym świetle.
Wszechobecna pustka
2011-07-08 23:43Wszechobecna pustka ogarnia całą rzeczywistość otaczającą moją skromną osobę. Tak, tak drodzy chujowicze, brak jakiegokolwiek sensu i perspektyw na zmianę zaistniałej sytuacji sprawia, iż tracę ochotę do czegokolwiek. Wszystko przemija jak z chuja strzelił, odchodzą przyjaciele, rodzina, nie mówię już o kobietach bo na stałe nie byłem z żadną od roku, a seks bez zobowiązań przestał sprawiać mi przyjemność. W dodatku ciągły brak funduszy na wszystko i tak się to kręci w kółko już od dawien dawna, istna „pusta pustka”…
Jedyna rzecz która nie opuszcza mnie nigdy to samotność…
Bez sexu jest CHUJOWO! ;/
2011-07-08 23:43Minęły trzy miesiące od kiedy rozstałam się z chłopakiem (niesamowitym chujem tak na marginesie). Jakże ja bardzo tęsknie za… SEXEM. Mijają dni niekrzesanej chcicy, a tu nawet nie zanosi się na jakąkolwiek sensowną znajomość. Ile tak można? Cóż to za popęd sprawia, iż chuj strzela mnie gdy tylko pomyśle o solidnym pieprzeniu? o_O Chujnia.
Wszystko mnie boli!!
2011-07-08 23:43Studniówka się zbliża. Myślę sobie: „a co! opale się, raz na rok można” I co? I gówno! Tak zgadza się – jedno wielkie gówno. A raczej ogniste gówno! Wyglądam jak czereśnia po wydrylowaniu! Wszystko mnie piecze, szczypie, nie mogę się niczego dotknąć. Nienawidzę solarium! Już nigdy więcej na nie nie pójdę!!! Tak to jest jak ktoś nieogarnięty pójdzie raz na rok do solarium! Umieram! Ratujcie narody!

Podaj adres, ja cie wydupcze
ja też !!!