Rankingi w grze online

Na wstępie zaznaczam, że nie uważam się za najlepszego gracza świata i mam świadomość, że do mistrza w jakiejkolwiek grze to mi w chuj daleko. Jednak czasami można pierdolca dostać.

Opiszę to na podstawie sytuacji z gry GTA V: Jeśli jestem w trybie online, to tylko na torach wyścigowych. Niejednokrotnie zajmuję pierwsze miejsce w wyścigach.
Ostatnio grałem na jednym z trudniejszych torów. Bez ani jednego potknięcia, poślizgnięcia czy zahaczenia o barierkę kończę wyścig w 2 minuty i 33 sekundy korzystając z samochodu Overflod Autarch (jednego z najszybszych w grze). Z ciekawości zajrzałem na ranking. I tutaj patrzę, że najlepszy czas globalnie to…13 sekund. CO KURWA?! Nigdy nie oskarżam bez dowodów, ale to jawne cziterstwo i powinno się takich wypierdalać z gry na zbity ryj. Albo jeśli faktycznie uczciwie zdobył taki wynik to niech pokaże (albo chociaż opowie), jak on tego dokonał (i tak by tego nie zrobił, bo „hehe -magik nie ujawnia swoich sztuczek” – a tą sztuczką są wspomagacze…)

I to NIE jest chujnia na zasadzie: *płaku*każdy lepszy ode mnie to cziter i nołlajf*płaku*.

Chujnia

14
9
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Rankingi w grze online"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. No ja zagrałem w gta v pierwszy raz rok temu i jak ogrywałem singla i robiłem szkołę latania, z ciekawości chcę zobaczyć wyniki lotów, a tam goscie w kilka setnych sekundy oblecieli miasto (sic!) XD

    3

    0
    Odpowiedz
  3. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wlezie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    1
    Odpowiedz
  4. Graj w World War 3 polskiego studia. Rewelacyjny FPS, albo w Chernobylite. Klimatyczny horror survival osadzony w Czarnobylu, trochę jeszcze nie dopracowany technicznie , ale klimat rewelacyjny i fabuła też.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Masz 13 lat? Jeśli jesteś starszy, to znaczy, że jesteś największym przegrywem EVER

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    1
    Odpowiedz
  7. Też kiedyś grałem w Gta Online i również na wyścigach samochodowych, skokach spadochronowych, powietrznych czy też wodnych i tak przez 4 lata.Za każdym razem kiedy patrzyłem jak tu opisujesz na „najlepszy czas globalny” miałem taką samą reakcje. Ogólnie to nie radze obecnie w to grać, ta gra teraz rucha wszystkich graczy ma kasę. Polecam ci klasyka jakim jest MTA do GTA San Andreas będziesz mniej poirytowany. Pozdrawiam

    1

    0
    Odpowiedz

Podejście do biznesu w PL

Może to takie przyziemne co napiszę ale w naszym kraju większość tych pseudo przedsiębiorców to jakaś żenada.
Idę na kebaba bo blisko domu, oczywiście kartka wisi że dziś nieczynne bo grubej właścicielce się robić pewnie nie chciało. Na olx ciągle poszukują mistrza kebabów, ale jak co do czego gdy właścicielce nie chce się robić to lepiej zamknąć niż dać jakiegoś pracownika żeby na tygodniu lokal był otwarty.
Drugi biznesmen. Kupiłem sobie telefon, chciałem kupić do niego szkło. Zawsze wolę wziąć od razu 2 na zapas bo wiadomo jak to teraz bywa. Oczywiście typ ma tylko jedno, następne dopiero zamówi i będzie za 3 dni. Specjalnie muszę jechać na drugi koniec miasta bo gość który handluje akcesoriami do telefonów nie pomyślał żeby mieć więcej rzeczy na stanie.
Nie wiem czy ci ludzie mają wywalone na to wszystko czy im się nie chce. Gdyby tępak miał 2 szkła to by podwójnie zarobił, nie rozumiem takiego podejścia do biznesu.
Telefon to nie jakiś no name tylko rozchwytywany model.

5
27
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Podejście do biznesu w PL"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nigdy sie nie spotkalem z żadną z ty h sytuacji, jestes popierdilony

    6

    2
    Odpowiedz
  3. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wlezie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    2

    2
    Odpowiedz
  4. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    2

    2
    Odpowiedz
  5. M I S T R Z K E B A B Ó W

    1

    1
    Odpowiedz
  6. Zapierdalaj grzecznie w swojej tyrze, bo o biznesie nie masz zielonego pojęcia, patałachu. Jedynie co masz zrobić szabes goju, to ofiarnie JEBAĆ na swojego Janusza, a w domu meczyk w telewizji, zachlać ryja wódą z biedry, wejść na lochę, strzelić za 500 plus i spłacać norę na obrzeżach w kredycie na 40 lat!
    Filozofowanie o biznesie zostaw Mnie i innym Ludziom Biznesu, zrozumiano? /Byczywąs

    12

    3
    Odpowiedz
  7. Piękna perspektywa

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Ale z ciebie głupi, bezwartościowy kawałek gówna.

    2

    1
    Odpowiedz
  9. Oho!!!! Klyent nam się trafił! A przecież klient NASZ PAN, i jak to tak, że nie został obsłużony! 3 lata robiłem w handlu i w końcu rzuciłem to w cholerę właśnie przez takie roszczeniowe łachudry jak Ty. Według Ciebie wszystko Ci się należy? Nic Ci się nie należy, a ciepła woda w kranie i codzienny świeży chleb w piekarni to luksus, do którego nie ma dostępu 70% ludności na tym świecie głąbie.

    Oczywiście, sprzedawca według popierdolonego widzimisię klienta ma obowiązek mieć każdy towar na stanie. Kupi 10 sztuk szkła, a potem okaże się że nie ma popytu, facet umoczył hajs a towar leży. Autorze posta, chuj Ci w dupę.

    1

    0
    Odpowiedz

Matki 2019

Nie mam nic do matek z dziećmi i generalnie do dzieci, żeby mi tu jakaś szuja zaraz nie zarzuciła, że robię nagonkę na biedne bezbronne matki. Mam problem z tym, że dla co poniektórych matek, dziecko to biznes… Wystarczy wejść na głupiego Instagrama. Już nawet nie ma tam normalnych profili, które można by z zaciekawieniem obserwować. O nie. Wylęgły się tam jak robale z padliny, madki biznesmeni promujące się na swoich dzieciakach. I żeby to jeszcze miało jakiś content ciekawy, ale po co? Wszytko takie samo. Na insta story klasycznie: moje dziecko sra, moje dziecko beka, moje dziecko wali cegłę, moje dziecko je, śpi, beczy i jeszcze raz sra. W postach oczywiście linki partnerskie do gówno firm z chińskimi gówno akcesoriami dla dzieci, na których matka zarabia bo naiwna swołocz w to klika i nabija hajs takiej idiotce jednej i drugiej, co to siedzą z pizdą i nie robią nic poza wrzucaniem kolejnego syfu do internetu. To jest czysta piramida finansowa. Jest na czele osoba A, która czerpie zyski dzięki wpłatom osób BCD, które z kolei dzięki zaproszeniom osób EFG tworzą siatkę poleconych i napędzają koło fortuny. Potem się dziwią Polacy Rodacy, czemu jakiś nierób, który nawet nie wie co to praca na etacie, wozi się nowiutkim mustangiem z ajfonem w ręku i zegarkiem za 10koła. Wy to napędzacie debile. Szkoda tylko, że główną dźwignią handlu jest w tym wszystkim biedne dziecko. I pewnie mnie tu zaraz zjecie, że przecież pokazują te biedne matki codzienność macierzyństwa. Okej kurwa, rozumiem jak ktoś wstawia 2-3 posty na tydzień o dziecku poprzeplatane z podróżami, edukacją, pracą etc – co jest zwyczajnie ciekawe, ale nie ogarniam jak można dziennie nawalić 100 postów przedstawiających praktycznie to samo. Przykład, dziecko je – matka z telefonem nagrywa. Dziecko sra- to samo.
Dziecko śpi – też.
Dziecko się bawi – noooo baaa
Dziecko się kąpie- ojojojoj no jak nie jak tak?
No matko boska… I gdzie tu jest przyjemność z wychowania potomstwa, skoro Ty jako matka siedzisz cały Boży dzień w social mediach, dobierając tylko filtry i płytkie opisy do miliarda zdjęć swojego dziecka? Sorry ale ja tego nie ogarniam. Według mnie dziecko wymaga ogromu uwagi i skupienia. A jak można to osiągnąć skoro ciągle siedzisz z ryjem w telefonie jak ameba? Ciekawe na czym jeszcze będziemy zarabiać w przyszłości… Na udostępnianiu swojego męża do seksu jak największej liczbie znajomych? Będziemy odsprzedawać dzieci za lajki? Nie ogarniam dokąd ten świat zmierza.

52
5
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Matki 2019"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To nie są matki, tylko maDki…

    12

    0
    Odpowiedz
  3. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    4
    Odpowiedz
  4. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wlezie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    5
    Odpowiedz
  5. Jesteśmy w erze zarabiania na głupocie ludzi. Streamerzy, influencerzy, modelki na Instagramie. W tym jednym przypadku przynajmniej dobre jest to, że to miecz obosieczny. Leworęczna mamusia, która nie nadaje się do żadnej roboty kroi kasę na debilach, ale to dziecko kiedyś podrośnie i nie będzie bombelka, a profil na Insta runie w posadach i mamusia znajdzie się w wieku 38 lat na rynku pracy i będzie przeklinać siebie. A uwierz mi, że większość kobiet nie gromadzi kapitału i żadnych oszczędności z tych kroci na bank nie mają. Wszystko poszło w szmaty, błyskotki i inne syfy. Przykładowo ja mając kilka tysięcy i pojęcie o dywersyfikacji portfela mogę zrobić z tego setki tysięcy. Jak dasz stu kobietom po milionie to po miesiącu może jednej coś z tego zostanie.

    14

    0
    Odpowiedz
  6. Zacznijmy od tego, że kto wchodzi na „Insta” ten jest frajerem XXI w. Czekam na łapki w dół, wy tępe dzidy z Facegówna i innych sranych chatów.

    27

    2
    Odpowiedz
  7. Napisz jak tego dokonać.

    0

    0
    Odpowiedz

Loża szyderców

Od zawsze denerwowały mnie złośliwe cwaniaczki, które myślały, że komentowanie jakichś rzekomych wad u innych, podśmiewanie się z mijanych ludzi, grupowa stygmatyzacja kogoś kto ich zdaniem w czymś odstaje od reszty jest „trendy i cool”. Największe zera to ludzie, którym tak zależy na aprobacie grupy, że w rozmowie twarzą w twarz są w porządku, ale jak pojawia się towarzystwo to rogi im rosną, ktoś z ciebie kpi to się podłączają, jak leming i człowiek całkowicie pozbawiony charakteru, własnego rozumu. Zawsze wpieniali mnie popularni kolesie w czapkach z daszkiem, markowych ciuchach, którzy mieli setki znajomych i płytkie zainteresowania, ale na czasie, musieli mieć najnowsze gadżety, a w szkole brali udział we wszystkich możliwych rozgrywkach sportowych. Zawsze wkurzały mnie tępe laski, które chodziły stadami i głośno głupio się śmiały jedna przez drugą. Wpieniali mnie już od czasów szkolnych ludzie, którzy nie przeżyliby, gdyby coś zepsuło im opinię u innych, którzy nie mogli w czymś chodzić, czegoś słuchać i się z kimś zadawać, bo to „obciach”. Hahaha. Kretyni, ci ludzie mają was w dupie i nikogo nie obchodzicie. Jak będziecie mieć stu znajomych więcej to będziecie znać sto osób więcej mających was w tyle. W takim cwaniaczku, który potrafi wyśmiać kogoś z kolegami, rzucić cięty komentarz, czy nawet dać w ryj kryje się zawsze pizda, której świat się zawali, gdy zostanie wykluczony przez swoich kumpli. Musi cały czas trzęść dupą i wymyślać nowe komentarze, tracić energię żeby obrabiać doopę innym ze swoim squadem, podkreślać swoją wyższość nad kimś, komentując go, bo inaczej straci swoją gównianą chwiejną pozycję. Pamiętam jak znałem typka, który był takim najbardziej popularnym ziomkiem w grupie, zawsze rzucił jakąś ciętą ripostą, skrytykował mijaną dziewczynę, że jest gruba, mijanego kolesia, że jest biedny i ma tanie ciuchy, czy kogoś kto na boisku szkolnym spierdolił jakąś akcję. Oczywiście stado ochoczo się dzieliło jego manifestacją wyższości, rechocząc razem z nim, ale pewnego razu otrzymywał srogi wpierdol od dwóch karków to jego stado stało z założonymi rękami i palcem nie ruszyło. Ja już rzygam takimi cwaniakami. Imponuje mi kiedy ktoś opowiada coś ciekawego, na przykład o swoich zainteresowaniach, ekonomii, historii, medycynie, sztuce, czy cokolwiek, mogę normalnie z kimś porozmawiać nawet o pogodzie, ale irytuje mnie, gdy ktoś stroszy swój grzebień w stadzie zaczyna się szpan i manifestacja swojej wyższości, a wszystko w celach utrzymania swojej marnej pozycji, wszystko ze strachu, że jest się tak małym, że nikt cię nie będzie szanował jeśli czegoś takiego nie zrobisz. Jeśli jakieś stado funkcjonowałby w ten sposób to olałbym takich ludzi, bo mam głęboko w piździe ludzi, u których uzyskuje się „rispekt” w ten sposób. Jeśli znajdzie się członek takiej eugenicznej elyty to wiedzcie, że w waszej świetności świat ma was w dupie. Giniecie w szarej masie, a ona ginie w przestrzeni kosmicznej. Zestarzejecie się i wszyscy was oleją. Nawet milion znajomych na fejsach i 18 godzin na dobę ubliżania grubym, niskim, biednym, brzydkim, krzywym, wyautowanym, chorym, czy w jakiś sposób niedoskonałym ludziom wam nie pomoże, a przy pierwszych kłopotach wasze stado na was naszcza i pójdzie w cholerę.

118
6
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Loża szyderców"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. „Życie ludzkie wypełnia samotność, bieda, podłość, cierpienie i przemijanie. Wszyscy żyjemy krótko, ale jeszcze krócej ci, którzy okradają swoich przyjaciół.” – Lamentacje Mesia, Pana waszego, Rozdział 17, wersy 1-2.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wlezie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    4

    0
    Odpowiedz
  4. Pokonaj wszystkich Groksów tak jak Ja. Da się to zrobić.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Rób rzeźbę

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Podałeś definicję człowieka fałszywego. Takich ludzi się omija lub ignoruje. Innego wyjścia nie ma.

    10

    0
    Odpowiedz
  7. Nie przejmuj się ziomek, to tylko zakompleksieni frajerzy. Kilka razy takim typom wypłaciłem w ryj.

    9

    0
    Odpowiedz
  8. Na co te sapy? Zajmij się sobą. Tracisz życie na przejmowanie się innymi. Źle skończą to ich problem, a Ty zdziadziejesz użalając się nad ich losem.

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Z analiz wrocławskiej milicji wynika, że beton jest równie skuteczny, jak paralizator. /Ląduj, dziadu.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Masz rację, w nagrode możesz zrobić mi lodzika z osuszeniem, ruchał Cię będę w pośladki aż się spuszcze i nasienie spłynie rowem w stronę nóg, Kocham Cię.

    2

    2
    Odpowiedz
  11. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. słuchaj z perspektywy 35 lat na karku (rocznik ’84) powiem Ci że jdnymi z moich największych pomyłek, błędów życiowych było przejmowanie się czymkolwiek że tak to nazwę… żyj dla siebie a reszte pierdol, znajomi są znajomymi tylko na takzwanym papierze, tzw. papierowi znajomi, solipsyzm, solipsyzm i jeszcze raz solipsyzm, nie przejmuj się matriksem ani żadnymi konwenansami, niech się śmieją – PIERDOL ICH, kiedyś z twórcy parasola się śmiali a teraz każdy zapierdala z parasolem jak pada, pionierzy często nie mają lekko, 90% ludzi to kurwy, debile jednym słowem bydło, trzoda chlewna rządzona przez pozostałe 10%, pytanie w którym chcesz być procencie… pzdr

    16

    0
    Odpowiedz
  13. Gdybyś zarabiał 90 tysi euro netto miesięcznie i jeździł Lamborghini Aventador tak jak JA patałachu, nie musiałbyś manifestować swojej pozycji. Otoczenie czułoby, że jesteś Prawdziwym Testosteronowym Mężczyzną. Mógłbyś ciekawie opowiadać o zaliczaniu kolejnych loszek, które opierdalają kiełbachę i polerują kule na skinienie palcem. Nawet nie musiałbyś hańbić się rozpinaniem spodni – to robota dla lochy. Żadne jebane karki nie śmiały by cię tknąć – to oni kornie słuchaliby twoich poleceń i nadstawiali odbytów. W twojej komórce miałbyś numery do polityków, sędziów, prokuratorów i biskupów. Kipiał by z ciebie testosteron i nie pierdol mi tu o jakichś rurkowcach z pedalską grzywką, co mają ojca z passatem, srajfona i jakieś nędzne najki za 500 plus.

    5

    1
    Odpowiedz
  14. Witaj w gronie 1% normalnych, szczerych i niezakłamanych ludzi. Posłuchaj sobie „Kantyczkę z lotu ptaka” trio Gintrowski-Kaczmarski-Łapiński, koniecznie live z 1992 r., jest na YouTube. Tam znajdziesz potwierdzenie swojej słuszności.

    6

    0
    Odpowiedz
  15. Tak właśnie wygląda sytuacja w polskich szkołach oraz wielu miejscach pracy. Ogólnie w tym chorym ograniczonym umysłowo społeczeństwie, gdzie wszędzie propagowana jest socjalizacja oraz przyjmowanie na ślepo określonego wzorca zachowań czy poglądów. Tak funkcjonuje wielu, wielu ludzi. Robią wszystko, aby tylko świecić jak gwiazdy. Do tego dochodzi alkohol czy inne używki zniekształcające rzeczywistość. Jednak taka osoba nie ma w sobie charyzmy. Nie potrafi w inny sposób funkcjonować. Na zewnątrz silna, w środku mały bojaźliwy człowieczek. Taki człowiek, gdy zostaje wykluczony ze swojej grupy, na trzeźwo nie jest w stanie ogarnąć sytuacji w której się znalazł. Jako jednostka, nie jest kompletna. Gdyż jest (był) to tylko element danej zbiorowości. Na takich też przychodzi czas… Szkolni prześladowcy natomiast potem prześladowani przez życie. Bo jak wiadomo, życie bywa przewrotne. Znajomi się wykruszają, lata lecą, zdrowie ucieka, pieniądze też. Wtedy taka jednostka zostaje sama i dowiaduje się, że funkcjonowała tylko w grupie swoich popleczników, robiąc wszystko na pokaz. Ale ich już nie ma. Został tylko mały, nieukształtowany i nieodporny na samotność szaraczek.

    9

    1
    Odpowiedz
    1. trochę myślenie życzeniowe z tym że Ci oprawcy będą mieć później w życiu gorzej… gówno prawda, bo niby czemu tak miało być, nie ma sprawiedliwośći, obudź się, w karmę wierzą słabi ludzie i debile, tak jak kurwa w to że po śmierci Ci niby źli trafią do piekła, a kurwa skąd wiesz, może Pan Bóg to kurwa a woógle rządzi szatan skoro tyle zła na tym padole… życie to piekło a nie sielanka i gówno prawda że jesteś kowalem własnego losu…

      2

      6
      Odpowiedz
  16. Bardzo dobrze napisane. Widzę, że na szczęście Ty nie masz z tym problemu, tj. nie próbujesz szukać akceptacji grupy i nie uzależniasz szczęścia od drugiego człowieka, bo to chwiejny grunt.
    Twą postawę powinni wziąć sobie do serca wszyscy ci tutaj co narzekają, że są przegrywami, singlami, prawiczkami. „A moi KOLEDZY to już nie”. Tylko że nie wie taki jeden, drugi co się dzieje u tych ludzi za zamkniętymi drzwiami, czego nie pokazuje fejsBóg. Albo, że kumple zaliczyli, ale panienkę za kasę – co za osiągnięcie ! Inni np. przeżyli swoje inicjacje w wieku 16 lat, ale całość trwała mniej jak 2 minuty.
    Ktoś inny nie mieszka już z rodzicami, ale jebie jak automat, bo jest uwalony w kredyt.
    No ale grupa – jej opinia się liczy ! Grupa broni, grupa radzi, grupa NIGDY cię nie zdradzi !
    Gdybyście mieli taką postawę jak autor, to chodzilibyście zawsze z podniesionym czołem i nawet mając na sobie ogrodniczki i słomkowy kapelusz, mogli patrzeć z godnością na samego króla.

    7

    1
    Odpowiedz
  17. Ręce do góry (!!!), moje pulchniutkie ciasteczko – łagodnie rozkazał Antoni trzymając Miśka za kulki. – Misiek pochlipując przekręcił się na brzuch – pulchniutkie ciasteczko się boi, pocałuj plecki… – Pocałujemy ciasteczko w plecki… – Antoni zdjął podkoszulek z Miśkowych ramion i zaczął pokrywać je powolnymi pocałunkami. Misiek stękał do poduszki. Antoni pocałował go namiętnie między łopatki, przywarł ustami do ucha i wyszeptał: – Czego się boi moje pulchniutkie ciasteczko? – Grubego robaka… – pochlipywał Misiek – Gdzie mieszka gruby robak? – U Druha Drużynowego w spodenkach. – Czego chce robak? – Wtargnąć. – Gdzie? – Do dziurki ciasteczka.– Antoni zamarł, po czym splunął w dłonie i natarłszy swojego boa, na którym wytatuowany był symbol GRU oraz ostre jak brzytwy zęby rekina, oznajmiając swoim emfatycznym głosem – Zatem poczynajmy (!!!) – i brutalnie wszedł w otwór w spodniej części Miśkowych pleców. Misiek jęknął „łojezu”, po czym wycisnął był mokrego krwawo brunatnego kleksa…

    1

    0
    Odpowiedz
  18. Stanisław Piotrowicz – ofiara systemu komunistycznego – w latach 80-tych wielokrotnie brutalnie awansowany … siłą wcielony do egzekutywy PZPR … w 1984 roku oskarżony o dyscyplinę , wydajność w pracy i zaangażowanie … w efekcie bestialsko odznaczony Brązowym Krzyżem Zasługi…

    2

    0
    Odpowiedz
  19. Kładę chuja na Przemysława z Rzeszowa.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Jam jest Prezes, więc uklęknij, patałachu, czytając ten post. Jak pewnie „ciemny lud” słyszał, nasz Misio chce zostać aktorem… Dlatego My, Jarosław, z woli Sutener… khem, znaczy… tego… Suwerena, wasz Pan i władca waszego robaczywego życia i śmierci, w ramach nowo utworzonego programu „Misiewicz na swoim”, niniejszym postanawiamy zakupić Hollywood – całe, kurwa – dla naszego Misia, bo to mu się przecież „po prostu należy”. Dlatego też wy, „ciemny ludzie” doświadczający Naszej – Jarosława – łaski, macie bezzwłocznie zebrać na to kasę. Do końca tygodnia. A teraz tryknij, „ciemny ludzie”, czółkiem w posadzkę, i do piątku chcę kasę w zębach przyniesioną widzieć. /Prezes i Sutenerzy

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Wow, podziwiam za odwagę

      0

      0
      Odpowiedz
  21. Nie wiem czy wiecie, ale przed chrztem Polski było imperium Lehji. Prawdziwi Słowianie zakończyli się wraz ze chrztem Polski, gdy nastała władza Watykanu. Cofnijmy się do pogańskich wierzeń, bo to są nasze narodowe wierzenia, a nie jakieś tam chrześcijaństwo.

    7

    1
    Odpowiedz
    1. Bylo ale imperium dzikich skaczacych po drzewach.Wystarczy popatrzyc na osiagniecia tego
      pseudo narodu byzrozumiec ze polaczki to nadaja sie do niczego.

      0

      0
      Odpowiedz
  22. Jakbym mogła dałabym ci tysiąc łapek w górę za ten tekst…

    3

    0
    Odpowiedz

Głupie pieniądze

Cześć. Mój problem polega na tym, że przez większość czasu myślę o pieniądzach. W kółko tylko myślenie jak zarobić więcej, w co zainwestować, strach przed inflacją itp. Jestem chory na samą myśl o tym, że mógłbym wydać pieniądze na nieudany zakup, albo gdy „wypada” dać parę stówek jako prezent ślubny. Przeraża mnie myśl, że ja, albo ktoś z mojej rodziny ciężko zachoruje, i trzeba będzie uciułane pieniądze przeznaczyć na leczenie. Zdecydowana większość rzeczy wydaje mi się za droga, żeby wydawać na to pieniądze. Zanim zrobię zakup długo się zastanawiam, czy na pewno będę z tego korzystał. Gdy widzę, jak ludzie wydają pieniądze na zupełnie niepotrzebne rzeczy, to czuję politowanie graniczące z pogardą. Z drugiej strony, gdyby każdy był takim sępem jak ja, to gospodarka by upadła w ciągu kilku tygodni. Co ciekawe, jestem taki skąpy od dzieciństwa, nie wiem, skąd to się wzięło. Co prawda nigdy się w rodzinie nie przelewało, ale na te podstawowe potrzeby zawsze starczało. Czy ktoś z Was ma podobny problem? Jak się z tego wyleczyć (najlepiej za darmo :-p)?

56
17
Pokaż komentarze (37)

Komentarze do "Głupie pieniądze"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja mam identycznie. I też spoglądam z politowaniem na tych co zarabiają więcej ode mnie, ale żyją „Carpe diem” i wywalają wszystko na wódę. Ale pewnego dnia zrozumiałem, że gdyby ludzie nie byli tak głupi to tacy jak ja i Ty nie dorobioibysmy się nigdy, bo każdy by oszczędzał i rozważnie wydawał to pomyśl sobie ile nagle kosztowałyby dobra takie jak nieruchomości i leczenie zębów, gdyby potężniejsze od nas sępy wiedziały, że Polaczki mają naciułany hajs? Wszystko wyrąbałoby w kosmos, a tak to przynajmniej na ich głupocie łatwiej się czegoś dorobić. Większość musi głupio konsumować dobra. Problem w tym, że takie głupki co są operatorami jakichś maszyn, walą nadgodziny to zarabiają więcej niż ja i wydają to na wódę, gdybym ja miał taką kasę to spożytkowałbym ją lepiej, ale doszło w tym kraju już do tego, że pracownicy fizyczni zarabiają więcej niż biurowi i to nawet nie jacyś wykwalifikowani operatorzy, a kasjerki w markecie i tyracze na taśmie. Bo taki jest deficyt.

    4

    2
    Odpowiedz
    1. ceny są takie żeby ludzie kupowali. Jakbyśmy oszczędzali w taki sposób że kupujemy tylko dobre produkty, które mogą nam posłużyć latami to mielibyśmy je taniej bo za drogie byłoby nam szkoda zapłacić. a wiadomo że aby coś sprzedać musi być i klient.

      2

      0
      Odpowiedz
  3. kup sobie cos co sprawi Ci radość, jeśli nie ma takiej rzeczy to nie wydawaj.

    4

    0
    Odpowiedz
  4. Łódzki Wydział Fabryczny. U nas będziesz tylko zapierdalał, patałachu. Kasy nawet nie zobaczysz, więc nie będziesz się musiał martwić wydatkami. Nawet jak się przekręcisz zapewnimy ci darmowe opakowanie w postaci pięknych aluminiowych puszek, które trafią potem na półki dyskontów. /Mesio PS. O trzy stówki wpisowego też się nie musisz martwić. W drodze wyjątku, Pan twój pozwoli ci to, gorliwą pracą twoją, odrobić.

    0

    2
    Odpowiedz
  5. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wlezie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    3
    Odpowiedz
    1. Jebac twojà matkę

      1

      0
      Odpowiedz
  6. Też o tym myślę. Jak jesteś biedny to chuj, ale jak masz coś zaoszczędzone to pomyśl o tym, że w przypadku kryzysu finansowego cała ta kasa będzie chuja warta.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Rób rzeźbę

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Nie żryj przez tydzień, potem spróbuj nażreć się pieniędzmi – poczujesz, ile są warte.

    2

    1
    Odpowiedz
  9. Tak, jesteś skąpy ale trzęsiesz dupą bo jesteś materialistą. Nie wyleczysz się z tego póki nie wylądujesz na ulicy jako menel.

    1

    2
    Odpowiedz
  10. Ja z kolei od zawsze dziwię się jak ktoś może być tak przywiązany do pieniędzy. Rozumiem że bez nich jest ciężko i trzeba umieć oszczędzać, ale z drugiej strony bez wydatków nie masz zysków, bo pieniądz sam z siebie nie daje zysków.

    2

    0
    Odpowiedz
  11. Nie da się 😀 Możesz co najwyżej ogarnąć sobie budżet ,w takim sensie,że masz poduszkę bezpieczeństwa na chorobę i inne duże wydatki np. motoryzacyjne ,a masz też skarbonkę z hajsem na przyjemności, pierdoły i zakupy pod wpływem emocji ,musisz tylko określić kwotę której nie szkoda Ci stracić. Jak w inwestycjach. Powodzenia bliźniaku 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Po co chcesz sie z tego leczyc skoro na ludzi ktorzy wydaja pieniadze patrzysz z pogarda?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Oddej swe pińdze na pieńśset plós, bo im sie należą.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Mam podobnie :p nie lubię wydawać pieniędzy

    2

    0
    Odpowiedz
  16. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Idź do specjalisty, dużo nie weźmie. A nie czekaj…

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Ile masz lat?
    Gdzie mieszkasz?
    Gdzie pracujesz?
    Zarabiasz (według Ciebie) wystarczająco czy za mało?
    Jak wygląda Twoja sytuacja finansowa jeśli chodzi o wydatki na podstawowe produkty oraz usługi?

    2

    0
    Odpowiedz
    1. 20 lat, małe miasto w woj. małopolskim, sprzedawca, zarobki kiepskie, ale i tak większość z tego oszczędzam, bo mieszkam z rodzicami. Wydaję tylko na podstawowe potrzeby.

      1

      0
      Odpowiedz
  19. To pewnie jesteś z Krakowa lub Poznania i okolic – wyprowadź się albo przyjmij emigrantów może pomoże 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  20. „Jak myśleć mniej o pieniądzach”, John Armstrong.
    Ps. Centuś jebany! 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Jesteś po prostu biedakiem. Wraz ze wzrostem zarobków, pierwsze sprzét do pc był coraz tańszy, tak że i9900k to tyle co splunąć, później zarobki programisty okazały się śmieszne nędzne (14.5k), następnie używany mercedes 3 letni, później nowy amg, porsche, dom. Teraz uważam że porządny jacht motorowy z 8 sypialniami to za dużo dla mnie (20mln jurasów), ale jestem pewien że za 2 lata będe go miał.

    Zaczynałem od zera. Nikt mi nie pomagał.

    0

    6
    Odpowiedz
  22. Nie jesteś sam ziom. Ja mam tak samo 🙁

    3

    0
    Odpowiedz
  23. Widocznie jesteś przywiązany do pieniędzy. Musisz wewnętrznie, na poziomie myśli i uczuć zaakceptować utratę pieniędzy, najlepiej zwracając się w myślach do Boga. Lęk przed wydaniem pieniędzy również jest lękiem przed utratą pieniędzy. Mówił o tym Łazariew – Diagnostyka Karmy.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. To nie jest problem. To cenna cecha, którą należy pielęgnować.

    5

    1
    Odpowiedz
  25. powiem ci ze mam tak samo, moja zona narzeka na mnie ze jestem zyd itp, i czasem jej ciotka mi gada ze zydze itp, a pozniej pozycza ode mnie pieniadze jedna i druga ,nie jest z toba nic złego jesteś rosądnym konsumentem ktory nie chce sie dac latwo zrobić w chuja, ale moze warto zrezygnowac z jakiejs przyjemnosci ktora cie obiaza, palisz? pijesz? moze jakas baczka? pozdrawiam

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Nie palę ani nie piję, jedynie konia walę, a to jest za darmo :-p

      2

      0
      Odpowiedz
  26. Masz dobre podejście do pieniędzy, wokół pełno oszustów, natrętów, cwaniaków, złodziei, januszy marketingu, chcą wydoić z kasy jak najwięcej ludzi zamieniając ich przy tym uzależnionych od wydawania pieniędzy na pierdoły a niektórzy nawet zmieniają sposób myślenia (więcej kupię i drożej będę bardziej szanowany i przedłużę sobie penisa, kupię drogie ciuszki i psiapsiółki będą mi zazdrościć) Przez to wiele osób popada w długi przez lekkomyślność, a później spłacanie kredytów w imię czego życia na niby/pokaz ?… Nie musisz się leczyć. Ale wiadomo nie warto popadać też w syndrom Ebenezera Scrooge’a bo to też choroba tak jak zakupoholizm.

    5

    1
    Odpowiedz
  27. Wyleczyć ? Ale po co ? Ciesz się z tego, bo to ZAOSZCZĘDZI Ci dużo…kłopotów. (Tym razem nie PLN, czy $$$).
    Zacząłem czytać i myślę sobie : oho, kolejny któremu mamona przysłoniła widok, zaraz pójdzie minus. A tu proszę jesteś jak ja. Zluzuj tylko z tym siedzeniem na giełdach, funduszach itd. bo raz, że prąd kosztuje, dwa że okulista okulary też kosztują, no i zdrowie można stracić, ale to z mniej ważnych. Resztę swoich „przyzwyczajeń” zostaw.
    Dobra, kończę, bo się sąsiad zorientuje, że mu podpierdalam prąd.

    3

    0
    Odpowiedz
  28. Powiem szczerze…. nie jesteś sam

    3

    0
    Odpowiedz
  29. Mam dokładnie tak samo jak ty ale nie uważam tego za aż tak wielka wadę żeby to leczyć… Tez od dzieciństwa to mam.. Jedyny sposób to się dorobić milionów wtedy wszytko będzie się wydawać tanie, albo7dzis znajdź se babeczka one umieją wydawać najlepiej nie swoją jadę 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Jutro będzie…

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Przyjdzie czas, kiedy będziesz miał 40 lat, pewnie zgromadzisz jakiś prawdziwy majątek jak np. kilka mieszkań i dzięki temu będziesz miał wszystko i wszystkich w dupie, to docenisz tę „wadę”. Zwłaszcza jak zauważysz, że w tym samym czasie inni będą zapierdalać do chujowej roboty przez kolejne 30 lat w strachu że starego dziada wypierdolą i jak już przyjmą gdzie indziej to na ciecia albo gównourząd za 2k po znajomości (bo doświadczenie to się liczy jak masz 30+ lat, potem to jesteś już po prostu „stary”).

    2

    0
    Odpowiedz
  32. Powiedz sobie, ze jedtes oszczędny a nie skąpy i problem zniknie.

    1

    0
    Odpowiedz

Tanie maszyny

Straciłem ciężko zarobione pieniądze kupując tanie Pilarki na aukcjach internetowych! Nie minęło kilkanaście minut cięcia DĘBOWYCH DESEK a już silniki zaczęły słabnąć! Zrobiłem krótką przerwę. Postanowiłem kontynuować cięcie. I co? Znów silnik słabnie a na dodatek zaczął iść z niego dym jak z lokomotywy! Trzeba zrobić kolejną przerwę w pracy. Po którejś z nich silnik spalił się na dobre.

I tak w ciągu jednego dnia uśmierciłem tanią maszynę.
śrut

21
24
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Tanie maszyny"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wlezie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Chytry traci dwa razy!
    Pamiętaj na przyszłość…

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Rób rzeźbę

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Czy ty pacanie, bałwanie skończony, w dupe jebany normalny jesteś? Takie pilarki to po pierwsze chińskie gówno, a po drugie pilarka do desek dębowych to jak chuja do szkła wsadzić bucu, od tego jest porządna piła tarczowa zjebie, ale ty chuja wiesz co jest grane więc spierdalaj

    4

    1
    Odpowiedz
    1. Jak mogles tak ojebac tego zasranego majsterkowicza ? Karny kutas za spawanie . Trza do maszyny nasrac i na obroty wziac sie zajebac grubasie

      1

      0
      Odpowiedz
  6. Gdybyś zarabiał 17 tys netto miesiecznie i jezdzil Mercedesem jak ja, nie musialbys kupowac przecenionych pilarek ktore skrecil Chinczyk za miske ryzu lecz uzywalbys narzedzi z najwyzszej polki.

    Niestety jestes tylko typowym cebulakiem kupujacym najwieksze gowno. Nie zostaje Ci wiec nic innego jak naprawianie tego bubla w oparach taniego piwa i papierosow z przemytu.

    3

    1
    Odpowiedz
  7. Dlatego była tania.

    3

    0
    Odpowiedz
  8. Jesteś kurwa alkoholikiem i zapomniałeś dać oleju do paliwa zjebie

    3

    0
    Odpowiedz
  9. Piłuj chujem

    3

    0
    Odpowiedz
  10. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Jest takie mądre powiedzenie – chytry traci dwa razy. .

    2

    1
    Odpowiedz
  12. Skąpy płaci dwa razy.

    2

    0
    Odpowiedz
  13. A jest jakaś gwarancja ? Reklamuj.
    No i pamiętaj powiedzenie – oszczędny płaci dwa razy.

    1

    1
    Odpowiedz
  14. HILTI kolego trzeba kupic w IRL 300 e tylko

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Jutro będzie…? No właśnie, co?

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Nasraj kurwa do tej maszyny i wlacz ja kurwa na maxa

    1

    0
    Odpowiedz

Potrzeba bliskości

Cześć. To będzie kolejny wpis z serii „cierpienia młodego stulejarza”, więc jak kogoś to nie obchodzi, to niech nie czyta. Nie wie ktoś z Was może, jak się pozbyć tej potrzeby bliskości, przytulania itp.? Ogólnie to bardzo cenię sobie bycie singlem, wolność i swoboda itd. Nigdy nie odczuwałem jakiejś presji na bycie w związku, nikt z rodziny mnie nie przymusza. Problem w tym, że najbardziej samotność doskwiera mi wieczorem, kiedy leżę w łóżku, to czuję straszną pustkę i poczucie, że kogoś tam brakuje. Najdziwniejsze jest to, że jak zwalę sobie konia, to uczucie to staje się jeszcze silniejsze. Nie mam czasu, ani ochoty na szukanie dziewczyny, wolę spędzać czas z chłopakami, więc można powiedzieć, że mentalnie jestem gejem, chociaż kobiety pociągają mnie seksualnie. Ostatnio dużo ludzi wychwala bycie singlem, więc powiedzcie, czy nie odczuwacie opisanych przeze mnie potrzeb? Jak sobie z tym radzicie? Z góry dziękuję za porady.

44
14
Pokaż komentarze (30)

Komentarze do "Potrzeba bliskości"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
    1. Wloz sobie palec do dupy i mysl o kaczorze.

      0

      0
      Odpowiedz
  2. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wlezie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Rób rzeźbę

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Właśnie bo zwalenie konia wzmaga poczucie bliskości, pierdolnij się w łeb idioto, jak chcesz to możesz przytulić moją pałę, którą porządnie wydoisz do sucha bez opierdalania, a później zaśniesz w moich ramionach

    7

    1
    Odpowiedz
  5. Dla mnie to cholernie niewygodne, ryj cały we włosach, gorąco i mało miejsca. Serio, po 2 tygodniach miałbyś dosyć, weź pod uwagę, że nawet jakbyś spał z łaską 10/10 to i tak po krótkim czasie by Ci się znudziła. Ja po 2 msc spania z dziewczyną miałem dosyć, to jest fajne tylko na filmach. W praktyce jest to niezdrowe i niewygodne.

    5

    1
    Odpowiedz
  6. Ja mam podobnie i sobie nie radzę, ale nie narzekam.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Ja sypiam z moim ukochanym jagnieciem.Jestem bardzo szczesliwy.

      1

      0
      Odpowiedz
  7. Bycie singlem nie oznacza, że nie wolno ci uprawiać seksu. To swobodni styl życia, pozbawiony zobowiązań wobec drugiej osoby i uzależniania się wzajemnie. Jeśli tylko spotkasz się z kolesiami i samotnie trzepiesz kapucyna po nocach to nie czyni to z ciebie singla z wyboru, tylko samotnika.

    2

    0
    Odpowiedz
  8. Trochę jakbym czytał o sobie. Jak masz znajomych to znajdź jakąś dobrą koleżankę, do której możesz się czas przytulić. Ewentualnie stosuj ostre gumowanie na komisariacie i poza nim.

    4

    1
    Odpowiedz
  9. A ja potrzebuję twojej prężnej pały, żebym mógł nią onanizować nas obydwoje, podaj swoje rozmiary, czuję że się dogadamy

    4

    1
    Odpowiedz
  10. Z kumplem se walcie konia…. Po wszystkim nie bedziesz sam.

    1

    1
    Odpowiedz
  11. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. żyj jak chcesz ziomuś, kogo to obchodzi jak żyjesz tak naprawdę… – oprócz Ciebie samego…

    3

    0
    Odpowiedz
  13. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Odpowiadam jak najbardziej szczerze:
    – Nabądź zwierzę! Psa, kota; innego większego zwierza, do którego będziesz mógł się przytulić
    – Nabądź większego w rozmiarach pluszaka (misia) i się do niego przytulaj
    – Poproś kogokolwiek spotkanego na ulicy o możliwość przytulenia się i po prostu się przytul (Jeśli jesteś przystojny, to zapewniam, że sposób działa w zdecydowanej większości przypadków)
    – Odszukaj kogoś kto jest w podobnym problemie i się razem poprzytulajcie (A może i coś więcej…)
    – Skorzystaj z ofert matrymonialnych i towarzyskich
    – Skorzystaj z usług pań lekkich obyczajów
    – Skorzystaj z usług psychologa/seksuologa

    Bądź pozostań singlem na wieki wieków (amen!) i rozczulaj się nadal na tym chujowym blogu!

    7

    0
    Odpowiedz
    1. Dziękuję Ci. Dobrze wiedzieć, że są normalni ludzie na tej stronie 🙂 Może spróbuję przekonać rodziców do kupna, albo przygarnięcia psa 🙂

      2

      1
      Odpowiedz
  15. Staraj sie i szukaj zwiazku dziewczyny, jak masz auto i prace to bedzie ci łatwiej

    2

    0
    Odpowiedz
  16. Kup sobie Saską czarny bez i zachlaj ryja. Albo kup lalę TPE i ją przytulaj po piłowaniu

    2

    0
    Odpowiedz
  17. W Warszawie są płatne sesje przytulania

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Myślałem o tym. Ale jak zobaczyłem ceny, to mi się odniechciało.

      0

      1
      Odpowiedz
    2. Dla mnie to jest niepojęte. Głupi naciągacze. Gdybym miał zapłacić komuś za same przytulanie, to już wolałbym zapłacić prostytutce (w razie czego zawsze mogę poprosić o więcej.) Co dalej ? Może ludzie każą płacić sobie za przebywanie w ich towarzystwie ?

      1

      0
      Odpowiedz
    3. To są sesje „jak przytulić parę stów od naiwnych frajerów”.

      2

      0
      Odpowiedz
  18. Ja walę chuja i nie mam żadnej potrzeby bliskości. Ludzie to kurwy jebane

    7

    2
    Odpowiedz
  19. 1. Bardzo dobrze, że cenisz bycie singlem i patrzysz jakie to ma plusy a nie minusy. Związki też mają plusy, ale i minusy. Wszystko.
    2. Widzisz, że zwalenia konia nie tylko nie łagodzą a pogłębiają tęsknotę. A eksperymentowałeś w drugą stronę ? Tj. zaprzestać oraz zajmować myśli czym innym ?
    3. Umawiaj się z dziewczynami na zasadzie „zwykła kawa”. Nie rezygnujesz z wolności, ale i nie stajesz się kaleką towarzyską, zawsze możesz taką utulić na pożegnanie i w ogóle z kimś pogadać. Idź na domówkę, ale bez dziewczyny, tańcz przytulańca z zastanymi.
    Jak Ci się kiedyś jakaś spodoba, to wtedy podziałasz, ale będziesz mieć już doświadczenie. Tylko nie zamieniaj się wtedy w zakochanego kundla ! Ani nie bądź białym rycerzem !
    4. Nawet tak nie pierdol, że „mentalnie gejem” bo to jest właśnie wpływ lobby LGBT.ITP.ITD, że niby każdy jest po trochu biseksualny i inne takie kłamstwa. To, że wolisz gadać z facetami, o normalne bo to twoja płeć, więc zrozumienie większe. Liczy się tylko to, do kogo się ślinisz w swych fantazjach.
    A, i na koniec, nie wiem ile masz lat, ale te „potrzeby” o których piszesz… z czasem się przyzwyczajasz bardziej. Koło 30 to już raczej żyjesz po swojemu, a kobiety są (raz tak, raz nie), ale jako dodatek do życia singla.

    3

    1
    Odpowiedz
    1. Dziękuję za poradę 🙂

      0

      0
      Odpowiedz
  20. W takim przypadku zwal konia jeszcze raz.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Mam kolego to samo, możesz być milionerem, chińskim wodzem szhika tika, afrykańskim gejem, czeskim alfonsem – jeden chuj KIM, prawda jest taka że leżąc wieczorem w pieprzonym łóżku będzie ci brakować bliskości drugiej osoby, tak jesteśmy skonstruowani przez naturę i możesz sobie wmawiać czy szydzić przy kumplach ” że masz na to wyjebane”, ni chuja, gówno prawda, wieczór upomni się o swoje. Tym gorzej jeżeli jesteś miękkiej konstrukcji – z opowieści wiem że taki aniołek („kobieta”) do której będziesz przytulał się wieczorem na pstryknięcie palca potrafi pójść w pizdu i zostajesz znowu sam, i do tego jeszcze gorzej bo ze wspomnieniami 😛 . Książkę by szło pisać,,,,, no nic idę spać do pustego łóżka, no bo przecież rano trzeba wstać i założyć maskę szczęśliwego człowieka : )

    10

    2
    Odpowiedz
    1. Dziękuję za poradę 🙂

      0

      0
      Odpowiedz
  22. Czasami, raz na parę tygodni odczuwam taką potrzebę, zwykle na krótko. Z wiekiem coraz rzadziej mi się to zdarza, nieporównywalnie rzadziej niż jak miałem 20-25 lat. Pomagają bliskie więzi z rodziną, regularny kontakt z przyjaciółmi, wtedy to niemal w ogóle nie mam takich myśli. I co ciekawe, mi regularne trzepanie akurat pomaga (ale musi być regularne a nie tyko raz na jakiś czas). Nie rezygnuję też z kumpelskich a wręcz przyjacielskich kontaktów z kobietami (nic od nich na poziomie damsko-męskim nie chcę, po prostu przyjemnie jest zadawać się z nimi na innej stopie niż matrymonialna). Problem jest jak jakaś chce czegoś więcej i zaczyna mnie zarywać, zagadywać na siłę, szukać dotyku, wyciągać nadmiernie do wspólnych wyjść – wtedy jakby potrzeba bliskości odżywa a wcale akurat danej delikwentki do tego nie chcę. A nie jest takie proste powiedzieć „spierdalaj” bo nie chcę tracić przyjaciółki. I to jest dla mnie problem że jak nie chcę niczego więcej to niektóre urywają kontakt…

    2

    0
    Odpowiedz

Wszelkie parady

Jak mnie wkurwiają wszelkie manifestacje i parady równości, nierówności czy innego gówna. Banda idiotów chce mnie przekonać do swoich racji blokując centrum miasta przez co tysiące ludzi musi jeździć jakimiś objazdami z dupy albo czekać chuj wie ile na spóźniony autobus. Co mnie obchodzi twój nacjonalizm albo kogo ruchasz w dupe, nie mówiąc już o jebanych rowerzystach blokujących całe miasto w godzinach szczytu. No kurwa jebać was wszystkich.

131
13
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Wszelkie parady"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wlezie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Rób rzeźbę

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Powiem krótko, kto wam to kurwa podłączył, chcecie spłonąć, wylecieć w powietrze, ja pierdole fachura, usterka i chuj

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Jebac ich wszystkich!! Spalić na stosie

    0

    1
    Odpowiedz
  6. odjeb się od rowerzystów kutafonie

    3

    5
    Odpowiedz
  7. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. To wszystko to plan światowego rządu, by niszczyć normalność. Skoro homo paradują to Hetero też niech to robią. STOP LGBT.

    1

    1
    Odpowiedz
  9. Parady równości to moda, która przyszła z Ameryki.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Zapomniałeś o procesach kościelnych, jak geriatria idzie i wyje niczym do księżyca.
    Granatem ich. ..

    1

    0
    Odpowiedz
  12. To jebane w dupę, durne osobniki, przez bezpańskie świnie za monopolowym za złotówkę.

    Chuj kogo obchodzi co oni robią, co wierzą czy co myślą.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Popieram,masz rację.

    0

    1
    Odpowiedz

Youtube – ograniczenia wiekowe

Bez sensu są te blokady dotyczące wieku. Można skłamać z wiekiem, a poza tym tylko utrudniają użytkowanie YT, bo trzeba się pierdolić z logowaniem, a jak ktoś nie ma konta to musi się zarejestrować. A najdziwniejsze i najgorsze jest to że te ograniczenia są przy filmach tylko dlatego, że wystąpiło tam piwo. A na własne oczy było mi widzieć taki film, który miał ograniczenie bo tam występował alkohol. Zapewniam Was, że te całe ograniczenia wiekowe to jedno wielkie gówno. Bez tego byłoby wygodniej. To wszystko ma na celu uprzykrzać praworządnym ludziom życie. NWO pełną parą. Walczmy o normalność dopóki nie jest za późno.

53
11
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Youtube – ograniczenia wiekowe"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
    1. Zmień płytę.

      0

      0
      Odpowiedz
  2. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wlezie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Rób rzeźbę

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Marzenie ściętej głowy.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Opierdol mi kabla z izolacji, a na marginesie to jebałem twoją żonę w każdą dziurę, rozciągnięta jak chuj

    4

    1
    Odpowiedz
  5. Za to na redtube ograniczeń wiekowych nie ma

    3

    1
    Odpowiedz
  6. Prawda. Chcę poczytać coś o technologii produkcji piwa, a tu mnie pytają ile mam lat . Więc piszę , że 108 i wszystko jest w porządku – mogę czytać dalej. Jakaś pieprzona pozoracja troski o nieletnich. A na pornolskich stronach nie trzeba się legitymować. Ciekawe…Tak naprawdę to mam 68 i chuj komu do tego…

    4

    0
    Odpowiedz
  7. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. To było chyba od początku istnienia jótóbå.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Chcesz powiedzieć, że walczysz o swobodny widok kutasa w internecie dla sześciolatków?

    0

    1
    Odpowiedz
    1. O normalność, nie o widok kutasa w Internecie dla sześciolatków.

      0

      0
      Odpowiedz
  11. Lewactwo minusuje.

    0

    1
    Odpowiedz

Jesień

Wkurwia mnie ta jebana jesień i za pierdolona zima też mnie wkurwia. Nosz kurwa mać, człowiek chce se żyć normalnie, ale nie kurwa musi napierdalać tym jebanym zimnem. Musi, no kurwa musi się przypałętać jakieś spierdolone przeziębienie, które męczy od września do kurwa kwietnia. Nosz kurwa ja pierdolę. Jak mnie to wkurwia, że ten jebany świat jest tak skonstruowany. Kurwa.

38
57
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Jesień"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wlezie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Rób rzeźbę

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Rób flachę

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Dokładnie. Ja napierdalam wódę i żadne przeziębienie mnie nie bierze od lat.

      0

      0
      Odpowiedz
  5. To nie świat, to cebulandia

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Proponuję przebadać się na poziom witamin, zwłaszcza d3. Prawda jest taka, że prawie każdy ma jej niedobory. Ale masz rację – zima to gunwo. Lato to jedyna słuszna pora roku.

    1

    2
    Odpowiedz
    1. Wypierdalaj do Afryki przygłupie.

      2

      1
      Odpowiedz
  7. Jakbyś pucował moje berło codziennie to nie byłyby Ci zimno….

    4

    1
    Odpowiedz
  8. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Jesień i bezśnieżna zima to najbardziej polskie ze wszystkich pór roku…

    1

    0
    Odpowiedz
  10. spierdalaj matole jebany do Afryki… każdy normalny człowiek lubi jak jest chłodno a nie jebany upał… no żesz kurwa ja pierdole, wkurwiłem się na Ciebie gamoniu, nie ukrywam… pewnie i tak nie przejdzie ten koment bo nakląłem za bardzo choć zdaję sobie z tego sprawę jak widać to i tak nic nie zmienię, a huj co będzie to będzie, lubię kląć i huj ;)))))

    3

    0
    Odpowiedz
  11. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Bociany też wkurwia, dla tego wydupiają do wiosny. Proste? ??

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Spokojnie tylko w tej strefie klimatycznej. Tropiki czekają na ciebie

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Jak ci się nie podoba to pakuj manatki i wio do Afryki lub Ameryki Południowej!
    Tam masz ciepło cały rok.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Mam ziomka co spierdala z Polski do Hiszpanii w październiku, a wraca w kwietniu. Tam sobie siedzi 5 miesięcy i sobie kelnerzy, a wraca z początkiem kwietnia i żyje sobie w całości tutaj do końca września z tego co tam uciułał. Tryb taki prowadzi już od 5 lat. Jego jedyne umiejętności to komunikatywna znajomość angielskiego i hiszpańskiego, całodzienny uśmiech i brak odczuwania strachu ;). Podejrzewam, że Ty umiesz jeszcze więcej więc do dzieła! 😉

    1

    0
    Odpowiedz
  16. więcej bluzgów wstaw. mnie wkurwia takie ograniczone słownictwo

    2

    0
    Odpowiedz
  17. Doskonale Cię rozumiem. Zdrowo się odżywiam, ciepło się ubieram, a i tak ledwo przyszły chłodniejsze dni, to już mnie zaczyna gardło napie*dalać. Chyba muszę zrobić sobie badania krwi, a może przyczyna jest w suchym powietrzu w mieszkaniu. Wiem, że „inni mają gorzej”, ale ja mam większe ambicje i moim celem jest być zdrowym przez cały rok. Zdrowie jest dla mnie najważniejsze i nie zamierzam się poddawać. Zdrowia Ci życzę!

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Ja pierdole ale z ciebie przygłup

    2

    0
    Odpowiedz