Zaczyna się już w szkole- jak nie będziesz się uczyć, to skończysz pod mostem ze strzykawką w żyle. Zamiast szukania swojej pasji- walka o świadectwo z paskiem. W liceum zaczyna się jazda, bo wybór przedmiotów rozszerzonych zdefiniuje całą twoją zasraną przyszłość. Tak trafiłam na biol chem. Nie potrzebowałam dużo czasu, aby się zorientować, ze gówno mnie to obchodzi. Moją zajawką od zawsze była muzyka i komputery. Jednak najbliższe otoczenie wyśmiewało moje hobby. Postanowiłam więc nie zajmować się pierdołami, tylko grzecznie siedzieć nad książkami. Niestety, w domu zapomnieli mi powiedzieć, że nikt nie będzie mnie utrzymywać do 30stki, więc o medycynie i tak mogę zapomnieć. Chciałam poprawić maturę, spróbować swoich sił jako informatyk, ale moje ambicje zostały zdeptane przez wujków dobra rada. Dziewczyna informatyk?? Hehe do garów qrwa xD dzisiaj mam 22 lata, pracuje w sklepie, udało mi się nawet załapać na stanowisko kierownicze, ale nie mam żadnych perspektyw na przyszłość. Czuje się za stara, aby kontynuować naukę. Żal mi dupę ściska jak widzę tych aspirujacych programistów. Też tak mogłam, nie trzeba było słuchać wszystkowiedzących Januszy i grażyn. Życie osobiste też mam spierdolone, bo jestem homo. Boję się, ze kiedyś to wyjdzie na jaw i miejscowi zaczną mnie gonić z widłami. Ciągle ktoś mnie pyta dlaczego nie mam faceta, przecież qrwa zegar tyka. A dzieci? Ile chciałabym mieć? Zero qrwa, bo wolę ciszę i spokój. Chcę uciec jak najdalej od tego małomieszczaństwa. Prosty przekaz dla Was Anonki- słuchajcie tylko siebie.
Wkurzająca sąsiadka z hałaśliwym psem
2018-05-13 21:02Wkurza mnie sąsiadka, która ma hałaśliwego w dupę węża psa wkurzającego sąsiadów. Za opiekę nad nim dostaje pieniądze, toteż nie ma szans aby się go pozbyła. Czasami jak otworzy balkon, to to bydlę słychać w całym bloku. Zwrócenie uwagi nic nie da. Dla niej liczy się to, że dzięki piesowi zarabia i tyle. Najgorsze jest to, że jak jeden pies zniknie to zaraz pojawi się kolejny. Podobno na zachodzie rzadko kiedy słyszy się szczekanie psa a my mamy to na co dzień w zależności od tego jak często chodzą po klatce schodowej, ile dzieci bawi się na podwórzu itp. Nie chciałbym uogólniać, ale sposób w jaki traktowane są zwierzęta świadczy o poziomie społeczeństwa. Masa ludzi chciałaby tylko zwierzaka pogłaskać a potem kopnąć w dupę, kiedy się znudzi.
Komentarze do "Wkurzająca sąsiadka z hałaśliwym psem"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wal chuja!
40-
Odpowiedz
Psu? Psowi?
00
-
-
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.
00 -
Odpowiedz00
-
Odpowiedz
Było.
00 -
Odpowiedz
Ty kurwo histeryczko znowu tutaj ? Wole kundla niz twoj jebany w dupe , ugly fucking mug .
10 -
Odpowiedz
No RWAKU, „pies szczeka”…
– a co ma robić, przecież śpiewać nie potrafi !Co za ludzie, wszystko im przeszkadza, szczekanie psów, miałczenie kotów, latanie dzieci, śpew ptaków, szum wiatru, huk burzy…
– a zjeżdżajcie na Saharę, tam nie ma życia, to i spokój mieć będziecie…00
Ludzie mają mnie w dupie – apendyks
2018-05-13 21:01Niedawno poczyniłem wpis pod tym samym tytułem. Na samym początku chciałbym podziękować za słowa wsparcia jakie znalazły się w komentarzach, dzięki temu czuję, że nie jestem jedynym na świecie z takim problemem. Postanowiłem zastosować się do rad jakie dostałem w komentarzach i od dzisiaj jestem chujem. Jak pisałem we wcześniejszym wpisie zawsze pomagam ludziom, angażuję się bardzo we wszystko co robię ale teraz będę miał gdzieś czy ludzie chcą ode mnie pomocy czy nie. Tak jak wcześniej pisałem za pomoc nie wymagałem nic, chciałem się poprostu od czasu do czasu z kimś spotkać na piwie lub gdzieś wyskoczyć. Zawsze pomagałem bezwarunkowo ale to się skończyło. Impulsem do tej zmiany było to co spotkało mnie w długi majowy weekend. Na 2 tygodnie przed długim weekendem zaprosiłem tak zwanych znajomych do domku letniskowego moich rodziców. Nakupowałem żarcia, alkoholu, zaplanowałem co będziemy tam przez te kilka dni robić. I co? I gówno. Podobnie jak to zawsze bywało po kolei wszyscy rezygnowali. Pojechałem na domek i łudziłem się, że jednak ktoś przyjedzie ponieważ cztery osoby nie odwołały wizyty ale jednak potem okazało się, że na domku siedziałem przez kilka dni totalnie sam. Nie wiem czy nie zabrzmię jak totalna pizda ale pierwszego wieczora kiedy o tym myślałem po prostu się rozkleiłem jak małe dziecko. Stary chłop a ryczy jak gówniarz. Ale to nie trwało długo. Po smutku nadszedł czas totalnego wkurwienia, może nie na tych ludzi co mnie permanentnie olewają ale na siebie, że jestem taki głupi. Następnego dnia żeby się wyżyć i nie ochujeć w samotności nawalałem siekierą w klocki drewna. Podczas pracy przeleciałem pamięcią wstecz i podobne sytuacje spotkały mnie już kilka razy w tym roku. Oto kilka przykładów, sylwester sam w domu ponieważ w dzień imprezy moja podobno najlepsza koleżanka zrezygnowała bo miała ważne rzeczy do załatwienia, jak się potem okazało miała do odbioru książkę z Empiku. Ta sama koleżanka namówiła mnie żebym napisał jej wpis na bloga, poświęciłem na to kilka dni, zaangażowałem się w to bardzo bo podobno miała bardzo pilną sprawę rodzinną do ogarnięcia, jak się potem dowiedziałem, że po prostu balowała przy grillu ze swoimi znajomymi to mnie krew zalała. Ta dziewczyna jest mężatką i wie że coś do niej czuję bo łudzę się, że kiedyś będzie moja. Ona to wie a co gorsza potrafi to wykorzystać. Jej pomagałem zawsze ale po tylu rozczarowaniach niech spierdala. Innym razem kolega urządzał urodziny w jednym z klubów nocnych, niestety mnie nie wpuszczono bo podobno zapomniał o mnie podczas rezerwacji. A to tylko ułamek tego co mnie spotkało, generalnie ludzie mają na mnie wyjebane cały czas. Więc drodzy chujanie z podobnym problemem jak ja, nie bądźcie głupi tak jak ja, jeśli tylko możeecie to od dzisiaj zmieńcie się w „pozytywnych egoistów”. Dawajcie od siebie tylko tyle ile trzeba, by zmusić tą drugą stronę do tego aby także dała coś od siebie.
Komentarze do "Ludzie mają mnie w dupie – apendyks"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Nie jesteś sam. Ja tez w 95% jak sama nie wyjde z inicjatywą spotkania itd to nikt nie wyjdzie. Miałam juz dosc narzucania się i poprostu to popierdolilam bo ile można się ponizac. Przegibalam w domu kilka miesięcy a wychodzilam tylko do sklepu do banku na zakupy lub cos załatwić. Sama non stop. I przez Internet poznalam chlopaka, po jakimś czasie się spotkalismy, teraz jest moim mężem a ja jestem w ciąży i jesteśmy szczęśliwi i chuj przynajmniej teraz nigdy nie bede sama i bede miala dla kogo zyc czyli dla dziecka. Z dzieckiem to wiadomo wychodzisz z domu czesto a to na spacer a to na plac zabaw wiec napewno kogos sie pozna ale właśnie nie zależy mi juz tak na tym, nie jest to moim priorytetem juz ! Co będzie to będzie i nie bede sobie zyl wypruwac by ktos raczyl sie do mnie odezwac i spędzić ze mną czas. I Tobie radze to samo.
201 -
Odpowiedz
Tutaj komentator od opierdolonej kiełbachy na grillu. Dobrze, że wyciągnąłeś wnioski. Nie napisałeś wtedy, że podkochujesz się w jakiejś mężatce. O stary, wypierdol ją z głowy. Ona rżnie się ostro z mężem i nie myśli o Tobie, a ty strzelasz pamięciówkę. Dobrze, że przynajmniej widzisz, że ona to wykorzystuje. Swoją drogą niezła suka. Najlepiej idź do prostytutki. Poczytaj na garsonierze co i jak i leć z tematem. I posłuchaj Kotońskiego. On gada dużo głupot, w szczególności o ezoteryce, jest niekonsekwentny i spłaszcza rzeczywistość, ale w Twojej sytuacji przydałyby się Ci niektóre Jego rady.
Bądź bardziej asertywny – nikt nie jest lepszy od Ciebie i nie zasługuje na więcej niż Ty. Pomoc za pomoc, przysługa za przysługę. Filtruj ludzi, wielu od Ciebie odejdzie jak się zmienisz, ale zostaną ci, z którymi warto się zadawać. A samotność nie jest zła – Tobie to wmówili. Wiem, że łatwo dawać rady – w teorii jestem mocny, a ostatnio w pracy też dałem się ograć jednej lasce o złych intencjach (jednak ona odchodzi i uznałem, że nie będę wchodzić w konflikt), ale trzeba próbować zmiany.
Także kiełbacha do góry i przed siebie.170 -
Odpowiedz
Słuchaj kolego.
Szkoda mi się ciebie zrobiło jak napisałeś o tym domku.
Niestety przyjacielu, takie jest życie już, dajesz się jebać- to jebany będziesz. Naciągnij tę stuleję w gaciach, bo tak być nie może i pierdol te towarzystwo.
I przestań się wpierdalać w te friendzony bo to też twoja wina, baby muszą widzieć że nie jesteś ciepła klucha i za frajer nie zapierdalasz, że jak coś powiesz to tak ma być.Fajna inicjatywa z tym wyjazdem, życzę znalezienia lepszych znajomych to takie rzeczy będą doceniać.
Także złap się za jaja i trzymaj się przyjacielu !230 -
Odpowiedz
Wal chuja
26 -
Odpowiedz
Grzej kolbę
14 -
Odpowiedz
tachaj słonego
45 -
Odpowiedz
Ile ty masz lat? 12?
19 -
Odpowiedz
Kiedyś w świetlicy znęcał się nade mną taki Jacek. Mówił, że mama po mnie nie przyjdzie, a kilka miesięcy temu zawiozlem mame na zakupy i kiedy pakowalem zakupy do furki to ten jacek tam był na parkingu i chciał wziąć wózek od mojej mamy żeby go odwiezc i zajebać sobie złotówke. Chuj mu w dupe. Dobrze ci tak menelu jebany.
221 -
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.
111 -
Odpowiedz
Leży w burdelu Lola Badyla
Piękna, wilgotna, pot po niej spływa
Jako oliwa.Leży i jęczy sapie i kwiczy
Ilu już było nikt nie policzyBuch – jak gorąco! Uch – jak nęcąco!
Puff – jak gorąco! Uff – jak kusząco!Już ledwo sapie, już ledwo zipie,
A jeszcze gościu ostro ją rypieKlientów do niej poumawiali
Są grubi, chudzi, czarni i bialiPełno jest ludzi w każdym salonie
W jednym niemądrzy, w drugim wałkonieA w trzecim siedzą same grubasy,
Siedzą i grzeją swoje kutasy.A czwarty salon pełen piłkarzy
W piątym nieśmiałych sześciu malarzyW szóstym ogier jak mało który
Swym tra la la la kruszy muryW siódmym salonie sama elita
W ósmym, a co to, jakaś kobita?W dziewiątym osły, baran i świnie
W dziesiątym głupek widać po minieA tych salonów jest ze czterdzieści
Spokojna głowa – każdy się zmieściLecz choćby przyszło dwustu ogierów
I każdy zjadłby pół tony serówI każdy by „go” bardzo naprężył.
Z Lolą Badylą by nie zwyciężyłNagle chlust
Nagle pluskTen, który kolejkę wstrzymywał
Wreszcie strzelił, nie wytrzymałRuszyła kolejka najpierw ospale
Dość ociężalePoszły grubasy
Moczyć kutasyZa nimi chudzi
Lola się nudziNagle ruszyła złapała ptaki
Jeden po drugim, rytuał takiSzybciej i szybciej i gna coraz prędzej
I jeszcze przyśpiesza i mlaszcze i pędziA co to tak, co to, a co to tak gna
A kto to tak. Kto to, a kto to tak pcha?Do taktu łomoce i tłucze i stuka
Ależ ta Lola to jest twarda sztukaI spieszy się, spieszy, by zdążyć na czas,
Jak gdyby to ciuchcia jechała przez las?165 -
Odpowiedz
Wielu ludzi ma tak jak ty. Winny jest matriks i spłycenie relacji międzyludzkich przez internet. A rozwiązaniem jest praca przed lustrem z samym sobą i niską samooceną. Nim nie poczujesz się dobrze z sobą samym nie będziesz czuł się dobrze z żadną dziewczyną, albo będziesz miał strach przed odrzuceniem, a mężczyzna musi w każdej chwili swego życia być gotowym stracić wszystko. Mówi ci to facet dwa razy żonaty. W najtrudniejszych chwilach swojego życia będziesz i tak sam. Kobieta daje fajne emocje, tę samoocenę czasem trochę podniesie. Ale per saldo związek dwojga ludźmi jeszcze z dziećmi per saldo jest wielką inwestycją, która nigdy się nie zwraca. Tak to już wymyśliła natura.
270-
Odpowiedz
A poza tym, szanowny Komentatorze, związek dwojga ludzi, nawet jak to się dobrze zapowiadało, jest niestety największym ryzykiem jakie człowiek ponosi w swoim bądź co bądź życiu. Nawet jak jesteś względnie zamożny, dwa, trzy spierdolone związki, na dodatek jeszcze z dziećmi, zrobią z Ciebie kompletneto dziada, który na lewych papierach musi uciekać z Polski w daleki świat, aby uchronić siebie przed kompletnym upadkiem i utratą życia w znaczeniu dosłownym. Nie piszę w tej chwili o sobie, ale o wielu facetach, kobiet to prawie wcale nie dotyczy, których poznałem podczas długich lat spedzonych w Zachodniej Europie, USA oraz Południowej Ameryce. Spierdolone życie tych jakże często całkiem przyzwoitych mężczyzn, którzy siedzą gdzieś tam zdala od Polski i nie mają nawet kontaktów, albo rzadkie bardzo, ze swoimi dziećmi. Taki jest los jebany, okrutny i niesprawiedliwy, a nie przewidzisz tak naprawdę niczego, nawet swojej własnej śmierci.
10
-
-
Odpowiedz
Wszystko fajnie ale nie łudź się że od teraz będziesz Panem świata. Scenariusz będzie taki ty ich olejesz,oni Ciebie to da zero kontaktu i chujową samotność z brakiem kogokolwiek ,niestety znam to ze swojego przykładu.
154 -
Odpowiedz
Brawo i tak trzymaj, tylko się nie złam to będzie ci się żyło lepiej. Miałem tak samo pomagałem bezinteresownie na tyle ile mogłem licząc na przyjaźń ludzi bo tylko tego oczekiwałem. Jednak gdy przychodziło do zwykłego spotkania się gdzieś by porozmawiać albo pójść do kina to nikt nigdy nie miał czasu, a bo to, a bo tamto. Już nie wspomnę jaki to wielki problem ci ludzie mieli żeby mi w czymkolwiek pomóc i w sumie poza rodziną to nikt mi nigdy w niczym nie pomógł bo im nagle coś wyskakiwało w ostatniej chwili. Teraz wszystkich oprócz rodziny mam gdzieś i jak ktoś się mnie pyta czy nie pomogę to od razu walę prosto z mostu „co ja z tego będę miał?” i nagle się okazuję, że jednak nie potrzebują pomocy. Ludzie szukają tylko frajerów do pomocy za darmo, a potem masz spadać i jeszcze cię wyśmieją, obgadają i oplują po fakcie. To właśnie ludzie mnie nauczyli żeby nie pomagać za darmo, że prawdziwi przyjaciele nie istnieją i żeby nigdy się więcej nie złamać i nikomu za darmo w niczym nie pomóc.
250 -
Odpowiedz -
Odpowiedz00
-
Odpowiedz
A widzisz. Mężatki ci się zachciało. Niezłe z ciebie ziółko, koleś…
20 -
Odpowiedz
Tacy są ludzie , ja się , późno , ale wyleczyłm z tego syfu . Niema co się oszukiwać , każdy jest egoistą , a skurwiele tl wykorzystują, poco im ułatwiać życie
10 -
Odpowiedz
Mam podobnie, niestety ludzie to egoistyczne kurwy, gdy którym się układa od razu mają w dupie
00 -
Odpowiedz
ci twoi tak zwani przyjaciele to debile, jest okazja na darmowe żarełko i popite a ci rezygnują.
00 -
Odpowiedz
Skoro się tak baaardzo bardzo dajesz wykorzystywać to nie dziw się, że ludzie to robią.
00 -
Odpowiedz
Masz chuja nie przyjaciol . A ja kurwa dobrze wiem!!! Nigdy wiecej za nikogo nie zaplace , nie zaprosze , nie kupie drinka . Never! Fuck them anyway . Alone I have more fun , nobody stops me , nobody judges me . I like ppl enough , but never ever again try to make friends w/them. Mnie jest latwo , bo mieszkam w stolicy samotnych z osoba chora na demencje .Ezzze .Nikt ci kurwa nie potrzebny . Nigdy tych chui nie zapraszaj .Zacznij hodowac jaja i play alone, bro .
00
Narzekanie na sytuację w Polsce
2018-05-13 21:01Wszyscy dookoła tylko jęczą jak im źle w tym kraju jest, zamiast się wziąć w garść i coś zmienić na lepsze. A to niskie zarobki, a to wysokie podatki i coraz więcej rzeczy jest opodatkowywanych, a to benzyna droga, a to stan dróg chujowy, a to opieka zdrowotna na niskim poziomie – na to właśnie większa część naszego społeczeństwa non stop narzeka. Ja się pytam, jak ma waszym zdaniem być dobrze, jak wy zamiast zagłosować na polityka, dla którego liczy się dobro narodu, to głosujecie w kółko na tych złodziei i oszustów. Zamiast stękolić jak to jest okropnie w Polsce i wyjeżdżać za granicę, to może w końcu byście włączyli myślenie i zaczęli głosować na uczciwych polityków, którzy CHCĄ, aby w Polsce było dobrze. To takie trudne iść na wybory i zagłosować na normalnego polityka?!
Komentarze do "Narzekanie na sytuację w Polsce"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Problem w tym, że od 28 lat zmieniają się partie i postulaty a sytuacja niekoniecznie, więc głosowanie jest ślepą uliczką. Problemem jest partyjniactwo jako takie.
170-
Odpowiedz
Polska to jest kraj gdzie chujowy rząd rządzi popierdolonym i debilnym narodem, dlatego w tym kraju jest źle
40
-
-
Odpowiedz
To powiedz chuju na jakiego zagłosować. Kurwa z gimbazy wyszedłeś, masz weekend i pierdolisz jak potłuczony.
204-
Odpowiedz
Z gimbazy to raczej ty wyszedłeś nie ja, sądząc po stylu pisania twojego komentarza.
Poza tym ja nie jestem już z gimbazy, dawno skończyłem gimbazę. A na kogo głosować – na pewno nie na partie które niżej wymieniłem. I właśnie że nie pierdolę.Autor z tej strony.
10
-
-
Odpowiedz
Wal chuja
52 -
Odpowiedz
Ile ty masz lat, 15? Gówno rozumiesz co się dookoła dzieje i wyskakujesz z taką naiwną gadką. Zdradzę ci tajemnicę, czemu ludzie narzekają, uwaga: Bo mają na co! – nikt od małego nie narzeka, nikt się z tym nie rodzi. A dlaczego tak jest? Spokojnie, przekonasz się sam. A jeśli myślisz, że w tym wschodnioeuropejskim politycznym łajnie jest ktokolwiek normalny i wart więcej od funta kłaków, to jesteś tak samo głupi jak naiwny.
163-
Odpowiedz
Nie mam 15 lat jestem już dorosły
00 -
Odpowiedz
Po pierwsze nie mam 15 lat. Nieważne ile, ale jestem już pełnoletni.
Po drugie: jasne, że ludzie mają na co narzekać, sam na to jęczę, z tym się zgodzę.
Po trzecie: jesteś taki pewny/pewna, że już wcale nie ma na kogo głosować? Bo ja jeszcze mam odrobinę nadziei że ktoś normalny się trafi.
Jak to przeczytałeś/przeczytałaś to odpowiedz mi.Autor chujni z tej strony.
00-
Odpowiedz
Nikt normalny się nie trafi, bo nie może. To jak szukać uczciwego w gułagu i liczyć, że nim zarządzi. Uczciwi w gułagu nie rządzą. Patologiczny polski system sprawia, że uczciwi trzymają się od niego z daleka, a tych, którzy próbują, deprawuje lub mieli na papkę już na początku drogi. Tu wszystko stoi wyzyskiem, nieuczciwością i złą wolą. Z jednej strony to kwestia mentalności, z drugiej, po 89tym przeszliśmy do strefy wpływów zachodniego kapitału, jako rynek zbytu, rezerwuar taniej siły roboczej i kraj do drenażu. To dlatego po 29 latach „wolności” większość Polaków zarabia 500 Euro/mc przy zachodnich cenach (a często wyższych). Tu się toczy brutalna walka o przetrwanie i wyrywanie sobie ochłapów zębami. Premiowana jest bezwzględność, skurwysyństwo, cwaniactwo. To nie są warunki w których może się zdarzyć coś dobrego.
20
-
-
-
Odpowiedz
Co ty pierdolisz chłopie! Gdzie ty masz normalnego polityka? No tylko nie mów, że to ten muzyk albo baron – niedoszły król. To tak nie działa jak piszesz. Jedne kraje są ogarnięte, inne nie i na to składa się szereg czynników, w tym szeroko pojęta mentalność narodu. U nas nawet mądry polityk niewiele zdziała. To są lata pracy. Obecnie idziemy wstecz, bo populistyczny rząd hoduje roszczeniowych wyborców, a organizacja państwa prowadzi nas prosto do republiki bananowej – patrz np. płace w administracji rządowej niższe niż na kasie w markecie. Jestem urzędnikiem i to naprawdę wysoko (nie w sensie stanowiska) i dobrze wiem co mówię. Napatrzyłem się jak to działa. Każdy minister wpada w ramy tej biurokracji. Poziom kadry urzędniczej który i tak nie był wysoki gwałtownie spada w dół. Populiści obniżają pensję posłom, to droga do drugiej Grecji za ileś tam lat. To tyle, nie będę się rozpisywać, bo nie wiadomo, czy chujnia wejdzie na główną – raczej nie.
143-
Odpowiedz
Niedoszły król – chyba chodzi ci o Korwina. Jeśli tak, to muszę ci powiedzieć, że Korwina darzę szacunkiem. A jakbyś chciał panie urzędniku wiedzieć to Korwina popierają też biznesmeni nie tylko zbuntowani gimnazjaliści. Biznesmeni go popierają bo chcą wolnego rynku. Ja nie jestem ani nastolatkiem ani biznesmenem a go popieram. Ale chujnia na szczęscie weszła na główną.
Autor chujni z tej strony.
11-
Odpowiedz
Tak się wtrącę. Biznesmeni (ci co bardziej niedojebani i pazerni) to mają dobry powód, żeby popierać Korwina, bo według jego filozofii zostaliby zwolnieni z jakichkolwiek obowiązków względem społeczeństwa i pracownika, zapanowałaby wolna amerykanka. Oczywiście nikt z nich nie przyzna, że dla pracownika to początek ekonomicznego niewolnictwa pełną gębą (bo półgębkiem to już jest). A gimnazjaliści to po prostu durnie, którzy obudzą się dopiero po kilku latach staży za frajer, pracy bez porządnej umowy i zarabianiu psich pieniędzy, z brakiem jakichkolwiek sensownych perspektyw. Ze smutkiem skonstatują, że już tylko to złe i opresyjne państwo jakoś tam (dziwnie niemrawo) dopomina się jakiegokolwiek formalnego i uporządkowanego sposobu zatrudnienia, podczas gdy „biedny” biznesmen bez skrępowania jebie ich w dupę. To się kończy depresją, nerwicą i wizytą na chujni.
10
-
-
Odpowiedz
Tu znowu autor. Jak zobaczysz moje odpisy do twojego komentarza to odpisz mi.
00-
Odpowiedz
O chłopie! To nie będziesz zadowolony, bo mam niewyparzony język i odnośnie Korwina napisałem kiedyś ostre komentarze tutaj: http://www.chujnia.pl/dupokracja-2/ Moje wpisy są z 2016-07-23 19:17 i 2016-07-24 21:19 jako komentarze do wpisu 2016-07-23 16:51 z którym generalnie się zgadzam. Ale abstrahując od wyznawanych poglądów, bo każdy ma swoje, jak można szanować kolesia, który obrażał niepełnosprawną dziewczynkę, aż się popłakała i wyrażał się w PE o uchodźcach per „śmieci ludzkie” (żeby była jasność – nie popieram islamskiej imigracji i polityka PiS w tym względzie mi odpowiada)?
A wracając do tematu chujni, mówienie, że mądry polityk naprawi państwo przypomina mi trochę rządową propagandę, że gdyby nie postkomunizm, to bylibyśmy w miejscu Francji (tak mówili w TVPiS). Niby kurwa jak? To jest przecenianie wpływu układów postkomunistycznych – owszem nomenklatura się uwłaszczyła, owszem mafia pruszkowska miała powiązania ze służbami i wyrosła za ich akceptacją, ale do cholery, budowa sprawnego państwa, budowa jego instytucji musi trwać. Polska w 1989 była bankrutem nie tylko ekonomicznym, ale i w sensie kapitału społecznego. Korupcja, społeczeństwo postkomunistyczne, brak instytucji demokratycznych. Konstytucja weszła w życie w 1997 r. Służbę cywilną na poważnie wprowadzono dopiero ustawą 1998 r. (nie licząc śmiesznej ustawy z 1996 r.), potem za Platformy budowano dalsze instytucje demokratycznego państwa prawa (np. rozdzielenie prokuratora generalnego od ministra sprawiedliwości). Nie twierdzę, że nie można było zrobić więcej i że Polska za PO była krainą mlekiem i miodem płynącą, bo była realizowana antyludzka polityka neoliberalna oraz mieliśmy afery amber gold, sowa i przyjaciele, afery PSL itd.). Chodzi mi tylko o to, że nie wystarczy zmienić polityków i pstryk, mamy inne państwo. Rozróżniam jednak jakość poszczególnych rządów i należy tu uczciwie przyznać, że największy upadek moralny to były postkomuchy z SLD – Rywin, Sobotka, Pęczak itd., choć znowu trzeba przyznać, że wprowadzili nas do UE. Polecam Ci książki Antoniego Dudka Historia Polityczna Polski i Aleksandra Halla – Moja osobista historia III RP.
Mam problem z oceną Balcerowicza. Z jednej strony jestem zwolennikiem keynesowskiego interwencjonizmu, a z drugiej m.in. dzięki jego reformom mamy stabilne zadłużenie i zdrowe (jeszcze) finanse publiczne.
Natomiast PiS jest partią typowo populistyczną, która doszła do władzy na fali kryzysu demokracji po kryzysie 2008. Pomijając wyjątkowo szkodliwe psucie państwa prawa, robi też dobre rzeczy, tylko że niejako przy okazji. Dali 500 zł? Wielu ludzi ubogich skorzystało, ale po chuja dawać bogatym? Podnieśli stawki godzinowe, OK, ale nadal jesteśmy murzynami Europy. Gdzie rozwój technologii, innowacyjność, inwestycje?
Jednak przede wszystkim sprawne państwo wymaga sprawnych, wydajnych instytucji, niezależnych sądów oraz profesjonalnej kadry urzędniczej (nawet państwo Korwina potrzebowałoby urzędników). Czy w jakimkolwiek ogarniętym kraju możliwe byłoby coś takiego jak katastrofa smoleńska? Polecam przeczytać raport, albo najlepiej świetną książkę trzech autorów „Anatomia katastrofy smoleńskiej”. Świetnie obrazuje stan państwa. I uwierz mi, działa ono tak w wielu obszarach.
Celem mojego komentarza było pokazanie, że jeden polityk nie przekształci państwa, to wymaga zmiany społecznej i lat pracy. I zrozumienia instytucji służby cywilnej, która u nas jest wydmuszką. Aczkolwiek odpowiedni polityk jest ważny. Tylko że jakie społeczeństwo, tacy politycy. Polecam książkę Davida Landesa Bogactwo i nędza narodów. Dlaczego jedni są tak bogaci, a inni tak ubodzy.
Zapytasz na kogo głosować? „Cóż więc jest? Co zostało nam, co wszystko wiemy, dla których żadna z dawnych wiar już nie wystarcza? Jakaż jest przeciw włóczni złego twoja tarcza, człowiecze z końca wieku?… Głowę zwiesił niemy…”20 -
Odpowiedz
I jeszcze powiem, że jest coś takiego, co ja nazywam pamięcią instytucji. Odchodzi np. pojebany dyrektor departamentu, ale wychował se pojebanych naczelników i tamci narzucają nowemu dyrektorowi chory styl pracy. Bo nowy nie bardzo się zna albo nawet jak się zna, to nie chce mu się wszystkiego zmieniać. Podczas nauki w Krajowej Szkole Administracji Publicznej byłem na stażu w Irlandii i to jest przepaść w efektywności działania i kulturze pracy urzędu. Dobra i tak za dużo napisałem, wprawdzie przez VPN, ale licho nie śpi. Pozdro koniec dyskusji
10 -
Odpowiedz
Napiszę jeszcze, że jak Patryk Jaki też stałem kiedyś pod blokiem hehe, pozdro, znikam.
00
-
-
-
Odpowiedz
I nie mówię tu o urzędnikach co jebią stemplem w okienku tylko o urzędnikach tworzących prawo. Jakość stanowionego prawa też spada. Bez poparcia politycznego możesz liczyć na 3900 brutto – patrz ogłoszenie w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju.
50 -
Odpowiedz
Ja wyjeżdżam i cieszę się z tego. Kładę lachę na ten kraj. Nie będę tęsknił ani za nim ani za jego mieszkańcami. Pozdro 😉
112-
Odpowiedz
Ja tam wolę zostać w kraju w nieco gorszych warunkach i liczyć na to że w końcu się coś na lepsze zmieni. Też pozdro.
11
-
-
Odpowiedz
Jeden głos nic nie zmieni. W demokracji wygrywa większość, a większość to debile.
150 -
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.
36 -
Odpowiedz
Normalny polityk ? To coś takiego istnieje ?
91 -
Odpowiedz
Tzn którego politycy Kierują się dobrem chyba PIS bo dał 500+ bo PO to nic nie dało.Nawet w USA czy UK polityka to szambo, to niepolitycy tworzą państwo tylko my. Dlatego przestańcie zardorcic podkładać świnie i zacznijcie szanować ludzi którzy ciągnie ten kraj do przodu. A kogo zapytacie wszystkich którzy pracują!!!!!!! Przestańcie pierdolic na lekarzy, inżynierów, prawników, przedsiębiorców i weźmy się poprostu za robotę a o kasie to nawet nie ma co gadać bo z czego naprawdę wierzycie ze Janusz dla siebie chociażby 1/3 zajebuje zreszta co to kogo obchodzi. Tylko ciężko praca i wiedza ale nie akademicka tylko praktyczna coś zwojujemy. Ja narzekanie traktuj jako objaw ambicji narodu ale problemów tym ze my popierdolimy a i tak nic więcej nie dajemy. Dla przykładu wszyscy się zachwycają szewskim worek life balance i ze t ich doprowadziło do dobro bytu. Czy was pojebalo dobroby się bierze w krajach taki jak nasz nie z pracy ale wręcz z ZAPIERDALANIA. Jak myślicie czy Korea Południowa super biedny kraj stała się bogata dzięki work life balance? I teraz sobie odpowiedzcie na pytanie Ilu z was bracia myśli tylko zeby spierdolic z pracy po 8 h bo mi nie zaplaca? Na chuj wam dodatkowe pare złoty. Biednym kraju a tak przy zaangażowaniu to ogólny dobrobyt będzie rósł . Zobaczcie za komuny ile było iPhonów i ludzie nawet inżynierowie pracowali średnio za 50 – 150$ miesięcznie i nie pierdolili na płace tylko na władze. Zaputajcie czy on8 wy płakali ze ps4 jest w Polsce drogie w dupie mieli takie sprzęty. To jest recepta Baracia i Siostry nie zmiana polityków p, nie wprowadzenie euro tylko pożądana rzetelna praca.
511 -
Odpowiedz
Autor chujni: szczerze mówiąc to i ja narzekam, że w Polsce jest źle, no ale w przeciwieństwie do wielu innych jęczących nie głosuję na polityków którzy rządzą naszym krajem od 29 lat. Nie dla PiS, PO, PSL, SLD, „.nowoczesnej” i innych postkomuchów.
40 -
Odpowiedz
Ahahahahaha dobre, a powiedz mi na kogo głosować skoro to jest jedna wielka klita. Kiedy ludzie się nauczą że nie ma PO, PiS’u, SLD czy chuj tam jeszcze wie czego jest tylko jedno wielkie zbiorowisko starych skorumpowanych dziadów. Dopóki nie wymrą nigdy nie będzie dobrze a trzymają się w zdrowiu lepiej niż nie jeden 20 latek. Ten kraj jest skończony i niedługo zniknie z map bo ludzie to chuje, wyborcy to idioci rzucający się na darmową kasę która chyba w ich mniemaniu bierze się z kosmosu i nigdy się nie kończy, a rządzacy zatrzymali się technologicznie i umysłowo w latach 70tych. Jak tu nie narzekać skoro nic się nie polepsza tylko jeszcze bardziej pogarsza, a posłowie zapomnieli że to oni są dla dobra obywateli, a nie obywatele dla ich dobra. Naprawdę chciałbym kochać i żyć w tym kraju, ale się po prostu nie da. Jak tylko uzbieram wystarczające środki na utrzymanie to wypierdalam z tego kurwidołka póki nam jeszcze granic nie pozamykali.
100-
Odpowiedz
Na pewno nie na partie, które wymieniłem w komentarzu powyżej.
00-
Odpowiedz
Skoro się już poprawiamy nawzajem, to tutaj jest lista wszystkich partii:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Partie_polityczne_w_Polsce00
-
-
Odpowiedz
Ale gdzie chcesz wlasciwie wypierdalać? Nie jest łatwo o tak sobie przyjechać do jakiegoś kraju na Zachodzie Europy i tam od razu zaskoczyć na jakąś super pracę. Jesteś nagle w zupełnie obcym, np. historycznie, kulturowo do pewnego stopnia państwie, nie znasz ludzi, może język masz jako tako opanowany, ale oprócz swoich ziomków, nie znasz nikogo, i jest po prostu b. często przechujowo, dochodzi samotność, tęsknota itd. Z rodziną może być lepiej, ale tak być nie musi. Ty dla przykładu dobrze się wciągniesż na obcym gruncie, a np. Twoja żona, dziewczyna itp. źle się tam czuje, wszystko ją wkurwia, nie ma z kim pogadać, tęskni za Polską, za różnymi rzeczami, zdawałoby się bez znaczenia, w swoim np. jak na polskie warunki przyzwoitym zawodzie, tam w życiu swego miejsca nie znajdzie. Drogi Panie, to wszystko niełatwe. Mówię z doświadczenia, byłem poza Polską 21 lat. wróciłem w tamtym roku i mieszkam obecnie w Gdańsku. Coś ten kraj ma w sobie, trudno to wypowiedzieć w kilku słowach. Nie było mi aż tak bardzo źle na Zachodzie, ale w Polsce czuję się mimo wszystko o wiele lepiej.
10-
Odpowiedz
Jeszcze nie wiem, mam parę opcji m.in.: USA, Kanada, Austria, Praga, Niemcy. Nikt nie mówił, że będzie łatwo zdaję sobie sprawę, że na początku pewnie dostanę gówno pracę, ale potem powinno być lepiej. Mam jako takie doświadczenie w IT, a w tej branży zawsze jest za mało pracowników. Angielski w tych czasach to podstawa więc jeżeli musiał bym się jakiegoś języka uczyć to albo niemieckiego albo czeskiego. Znajomych to ja i teraz nie mam wszyscy po ślubach i większość ma dzieci. Mają mnie gdzieś, albo dzieci pochłaniają im cały czas albo im się po prostu nie chce dupy ruszyć i spotkać więc to tak jak bym ich nie miał wcale, zero różnicy. Jestem singlem więc tutaj też nie ma problemu. Za rodziną pewnie będę tęsknił, ale jak załapię lepszą pracę to będzie mnie stać na bilety lotnicze by przylecieć do tego bieda kraju niewolników raz na 1-2 miesiące, a potem kto wie może sprowadzę rodzinę do siebie. Naprawdę mam dość tego wszechobecnego chamstwa, buractwa, kombinowania, tępoty umysłowej, drożyzny, systemu opierającego się na znajomościach i podpierdalaniu ludzi, tysiąca podatków i podatków od podatków, biurokracji, gorszych jakościowo produktów i tak bym mógł wymieniać jeszcze długo. Rzygam już tym wszystkim i niestety ten kraj wysysa ze mnie codziennie wiarę w ludzi, optymizm i radość z życia. Może kiedyś gdy ten kraj wyjdzie na prostą i obywateli nie będzie się traktowało jako przestępców, debili, niewolników i taniej siły roboczej to wrócę, ale póki co to się na to nie zanosi.
00
-
-
-
Odpowiedz
A nie lepie po prostu wytępić żydowstwo na własnâ reke? Wyjebać to ścierwo z kraju! Od razu bedzie lepiej
56-
Odpowiedz
To moze zacznij od siebie napewno znajda sie tacy ktorzy ci pomoga jesli nieodnajdziesz jaj do tego
01
-
-
Odpowiedz -
Odpowiedz
A kto jest tym normalnym politykiem?
11-
Odpowiedz
Janusz Korwin-Mikke
00
-
-
Odpowiedz
Korwin i tak zaraz umrze, to na chuja będziesz głosował.
25 -
Odpowiedz
Chyba nie wiesz jak w Polsce wygląda głosowanie. Ty głosujesz na polityka z danej partii, skoro on wygrywa, to znaczy że wygrała jego partia. A wtedy prezes partii wystawia swoich posłów, bo jego partia wygrała. Paniał?!?
40-
Odpowiedz
Wiem że jeżeli jakiś polityk wygrał to razem ze swoją partią.
Autor z tej strony.
00
-
-
Odpowiedz
Nie będę się odnosił do Twojego chujowego wpisu, bo już ci inni sensownie odpisali w kwestii normalnych polityków. Ale gdzie jest kolega od „kradnij krokodyle…” itd.? Mam do niego kilka pytań. U nas w korpo nie ma krokodyli, ale są żółwie w akwarium na korytarzu. 1) Czy jak ukradnę jednego i się nim zaopiekuję (fajne zwierzęta), to też mi to pomoże? 2) Czy można pić wódkę albo herbatę, obydwie są w czymś tam podobne do whiskey? 3) Czy można kraść ser zamiast jogurtu, bo po tym straszna sraka? Aha i najważniejsze: Od lat szczam do zlewu, ale różnie bywa ze strumieniami moczu, nie raz obleję ścianę, a nie raz nie doleci nawet do kranu i jest mokra cała podłoga (Szczam z pewnej odległości, to pozytywnie wpływa na pewność siebie). Czy mogę wtedy rzucić tam ser, żeby mieć gwarancję że kierownik projektu się wypierdoli, czy muszę wziąć ten ser do domu? Proszę nie ignorować, to dla mnie bardzo ważne.
00 -
Odpowiedz
Polskie autostrady sa najlepsze obecnie w całej Europie, a podatki jedne z najniższych. Żeby zatrudnić cię we Włoszech pracodawca musi wyjebac na ciebie 1000€ samych haraczy w miesiąc. Najbardziej w polszy zjebana jest mentalność ludzi. Buractwo, złodziejstwo i chęć szybkiego dorobku na plecach innych.
00-
Odpowiedz
Autostrady tak ale takie małe asfaltowe drogi po których mało kto jeździ to niestety nie.
Autor chujni z tej strony.
00
-
-
Odpowiedz
do polityki nie cisną się normalni
00-
Odpowiedz
Wiem, że z tych partii politycznych, które wymieniłem powyżej w komentarzu nie cisną się normalni. A ja znam partii w Polsce, dużo więcej niż tylko te co wymieniłem.
00
-
-
Odpowiedz
Gówno prawda że w Polsce jest źle, ten kto ma tu źle to nie marudzi bo się wstydzi, albo nie ma czasu bo musi zarobić na miskę ryżu. Narzekają tylko Ci co dobrze zarabiają, albo jakieś cfaniaczki/kombinatory. Patrząc w okół to tylko płaczą jak to źle, jak mało itd tyle że mają niezłe samochody, mieszkania i nawet niezłe prace, których oczywiście nikt im nie załatwił po znajomości. Taka jest prawda.
00-
Odpowiedz
Weź nie pieprz bzdur. Twierdzisz, że jestem jakimś skorumpowanym prezesem? Mylisz się. Tak się składa, że należę do ludzi biedniejszych niż bogatszych, a cwaniakiem żadnym nie jestem. Do samego narzekania nic nie mam, jak jest źle to każdy ma prawo to wyrażać, sam to robię. Tylko irytuje mnie to że ludzie nie dają szansy politykowi który nie był nigdy przy władzy, tylko wybierają tych krętaczy np. PO, PiS.
To co ja piszę to jest prawda.
Autor chujni z tej strony.00
-
-
Odpowiedz
Uczciwy i polityk w jednym zdaniu. Dobre. Haha haha haha.
00-
Odpowiedz
Po czym można poznać głupiego – po śmiechu jego. Z tych partii, które wymieniłem powyżej to wiadomo, że niema nikogo uczciwego, ale partii polityczne w Polsce jest o wiele więcej. Nie pozdrawiam.
00
-
-
Odpowiedz
Polska nie jest normalnym miejsvem do podjęcia jakiejkolwiek pracy.
10 -
Odpowiedz
Mi to niechcą oddać prawa jazdy, a czekam już 25 lat !
10 -
Odpowiedz
Niestety Polaczki to naród, który lubi i chce być ruchany w dupe
20 -
Odpowiedz
Czekajcie muszę sobie popcorn przygotować.
10 -
Odpowiedz
A co super jest?? W UK czy Niemczech wystarczy, że nie masz dwóch lewych rąk idziesz to pierwszej lepszej pracy i po kilku latach możesz jeździć dobrym samochodem albo kupić kawalerkę. A w Polsce? Jak nie masz DOBREJ pracy to musisz brać kredyt kurwa na wszystko – ślub, samochód, mieszkanie czy wakacje. Taka prawda. Pracowałem w trzech krajach jako gówniak zobaczyłem, że w UK na zmywaku mogę żyć lepiej niż w Polsce jako fizjoterapeuta. Ale tak nie ma na co narzekać. Pie*dol się.
00-
Odpowiedz
Ja do samego narzekania nie mam nic, jest źle, możesz jęczeć, sam to robię. Tylko żeby nie wybierać polityków którzy rządzili i w chuja robili Polaków.
Autor chujni.
00
-
-
Odpowiedz
Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to byś się radował, a nie narzekał, robaku Sytuacja w Polsce jest wyborna a obecna partia rządząca jest najlepszym wyborem dla Klasy Wyższej – Biznesmenów, prawników i lekarzy. klasa niewolnicza dostaje cukierki i inne pięćset plusy, więc pokornie tuli mordę i tyra za najniższe stawki. Tyra – czyli robi to, do czego jest powołana. klasa średnia jest przyduszana, żeby zanadto się nie rozwijała i dojona z kasy – tu podatek, tam opłata, gdzie indziej kara i mandat. A Klasa Wyższa czerpie unikalne przywileje i wysysa klasę niewolniczą i średnią. Nie wierzysz, robaku? To spróbuj na przykład pohandlować paliwami. Albo otwórz fabrykę papierosów. A może bank? Nie otworzysz, bo nie wolno. Wsadzimy cię do pierdla. Jedyne co możesz, to trzy stówy do łapy i CV do nas na taśmę.
40 -
Odpowiedz
płoniał
00 -
Odpowiedz
Ty glupi chuju nic z tego nie wyniknie bo wszyscy kradna a w rzadzie to i tak kukielki sa bo rzadza nami inne chuje
00-
Odpowiedz
Ty głupi analfabeto
00
-
-
Odpowiedz
Panie urzędniku, niech Pan tu napisze wszystko co pan kiedyś pisał w poczekalni nt. islamu, „uchodźców islamskich” i zmianach w Polsce. Chciałbym to jeszcze poczytać. Jak Pan to tu napisze to już na stałe na tej stronie zostanie i będę co jakiś czas to czytał by sobie przypomnieć o tym. Wiem że chujnia stara, ale to nie znaczy, że jej już nikt nigdy nie odwiedzi. Napisz to dokładnie takie samo jakie pisałeś do poczekalni.
I na koniec mam skomplikowane pytanie – co byś wolał? Żeby cała Europa stała się islamska z tzw. prawem szariatu czy żeby w każdym europejskim kraju doszły do władzy ugrupowania prawicowe (w Niemczech jest to partia „AfD”)? Ja z dwojga złego wolałbym prawicę, bo są patriotami.
Odpisz mi, a już zakończymy dyskusję nt. islamu i zmian w Polsce. Tym razem już naprawdę nie będę Cię męczył pytaniami (no chyba, że by to było coś naprawdę ważnego)
Czekam na Twój głos.
Pozdrawiam 🙂
00 -
Odpowiedz
I coś jeszcze z mojej strony. W Polsce złą sytuację powodują źli politycy bo kradną i oszukują. A jak by doszedł uczciwy i prawdomówny polityk do władzy to by Polacy nie byli okradani itp. więc by się żyło lepiej. Powiedz mi w jaki sposób ta mentalność ludzi uniemożliwiła by poprawę sytuacji. To tyle z mojej strony. Odpisz mi.
00
Nie wiem czy chcę mieć laskę
2018-05-13 21:01Z jednej strony mam dosyć tej samotności i chciałbym mieć tą osobę, z którą bym się codziennie kontaktował, co by mnie wspierała w ciężkich chwilach, spędzać z nią czas na rowerze itd. Ale z drugiej strony to nie wiem. Z laską trza chodzić do kina, a mnie nie interesuje oglądanie filmów. Pewnie będzie chciała jeszcze łazić na jakieś dyskoteki i inne potańcówki, a ja nienawidzę tańczyć i męczy mnie hałas i duże skupisko ludzi. Inna sprawa to to, że nie sram kasą i nie stać mnie, żeby non stop za laskę płacić czy kupować dużo prezentów. Zacznie mi narzekać, że koleżankę facet ciągle gdzieś zabiera, a mnie nie stać. Nie mam też własnego auta, mimo że mam 21 lat, ale mi się do niego nie spieszy, bo to duże obciążenie finansowe. A laska będzie jękolić, że jej koleżanki facet to ma auto i ją wszędzie zawozi i sobie jeżdżą kiedy chcą, a ja muszę od ojca pożyczać. I może jeszcze miauczeć, że koleżance facet to kupuje ciągle jakieś błyskotki, ciuchy, buty, torebki i inne pierdoły. A wiemy, że dziewczyny to zazdroszczą koleżaneczkom każdej pierdoły. Także nie wiem, co robić. Albo być samotnym i nieszczęśliwym, ale nie mieć głowy zawracanej głupotami i wieść spokojne życie, czy mieć laskę i być szczęśliwy, albo mieć laskę i znosić jej jękolenie, narzekanie i zawracanie dupska.
Komentarze do "Nie wiem czy chcę mieć laskę"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.
65-
Odpowiedz
Idź na ku**y
11
-
-
Odpowiedz
Wal chuja!!!!!!!!
11 -
Odpowiedz
Jeb pytę
21 -
Odpowiedz
Walcz 5 na 1
33 -
Odpowiedz
Tachaj słonego
22 -
Odpowiedz
Ugniataj kule
13 -
Odpowiedz
Głaszcz potwora
22 -
Odpowiedz
Pieść gałę
20 -
Odpowiedz
Pobudzaj genitalia
20 -
Odpowiedz
Karm bestię
10 -
Odpowiedz
To proste, znajdź taką co też nie lubi tłumów, hałasu, płaci za siebie i ogólnie ma podobne zainteresowania i sposób na spędzanie czasu co Ty. Mam 32 lata i uwierz mi, da się. Trochę musiałem się namęczyć, ale teraz jest spoko. Określ jaka ma być i takiej szukaj. Są takie, ale nie znajdziesz ich tam gdzie Ty się źle czujesz. Szukaj tam gdzie Ty się dobrze czujesz, ew. Sympatia czy Tinder itp. ja swoją wychaczyłem na jednym z portali i nie żałuje. Oczywiście co się naodsiewałem różnych psycholek, pojebek, waleni i pasztetów to moje. Pamiętaj jednakże, kto nie ryzykuje ten nie je.
254 -
Odpowiedz
Masz zdrowe nogi? Jeśli tak, to po co Ci laska?
240-
Odpowiedz
Ma zdrowe nogi ale chorą głowę.
13
-
-
Odpowiedz
Zawsze możesz powołać się na równouprawnienie 😉 Jak będzie jej brakowało kasy to niech zarabia i wie, że banknoty nie rosną na drzewach.
80 -
Odpowiedz
Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Więcej zalet bez dziewczyny, jeszcze dziecko się pojawi i masz prze….
180-
Odpowiedz
Tu ksiadz proboszcz………..bardzo dobre podejscie do problemu.Po co ci laska
ja ciebede pierdolil i to po katolicku.00
-
-
Odpowiedz
Masz bardzo niedojrzałe spojrzenie na związek postrzegając go w kategoriach chodzenia do kina czy innych dupereli. No ale… w tym wieku właśnie tak się jeszcze na związki patrzy. Jako pasmo samych szczęśliwości. Niestety tak nie jest, a rzekłbym, że posiadanie stałego partnera to ciągła walka z przeciwnościami losu.
231 -
Odpowiedz
Skąd wy się bierzecie? Musi być w Polsce jakaś fabryka prostaków, działająca pełną parą.
1210 -
Odpowiedz
A nie lepiej być samotnym i szczęśliwym ? Rób hajs, realizuj pasję, chodź na divy i generalnie rób co chcesz i korzystaj z życia. Laski są przereklamowane. Pozdro.
190 -
Odpowiedz
Dawaj jej codziennie z rana minete, to sama bedzie Ci piwo przynosic.
71 -
Odpowiedz
Nie musisz wiedzieć teraz, potem sie dowiesz, zresztą tak naprawdę wiesz czego chcesz, tylko że po prostu tego nie ma albo nie znalazłeś. Ale baby z mozgiem nie ma, bo albo jakieś kurwy albo cnotki niewydymki, zaś te które twierdzą że są po środku to i tak są kurwami.
152 -
Odpowiedz
Stawiaj halabardę
40 -
Odpowiedz
Wal konia
30 -
Odpowiedz
Rzygnij lagrem
20 -
Odpowiedz
Tłocz galaretę
20 -
Odpowiedz
Wyciskaj serek wiejski
20 -
Odpowiedz
Namaszczaj Jonasza
40 -
Odpowiedz
Gnęb jaszczura
40 -
Odpowiedz
Prowokuj pytona
30 -
Odpowiedz
Wywabiaj smoka
30 -
Odpowiedz
Strzel kleistym
50 -
Odpowiedz
Może po prostu znajdź sobie ,,Laskę” która jest niezależna finansowo od chłopaka.
41 -
Odpowiedz
Prawda jest taka młody człowieku, ze nie stać cię na razie na kobietę. Ja mam 15 lat więcej niż ty, 10 lat doświadczenia jako inżynier, ale bez jebania w korpo tez stać mnie tylko na biedna dziewczynę z polszy b lub zza Buga. Inna sprawa, ze wymagania współczesnych Europejek sa kosmiczne. Mężczyzna, by nie musieć płacić za sex musi być przynajmniej +3 od swojej partnerki na 10 stopniowej skali, ktora oferuje społeczeństwo. Teraz porównaj się z reszta facetów, zobacz jak wyglądają ich zony i pojmiesz o czym mowię.
121-
Odpowiedz
Szanowny KOmentatorze, popieram w całej rozciągłości Twój punkt widzenia. Ująłeś to dokładnie i rzetelnie i tylko w paru zdaniach. Mam też sporo lat na swojej już mocno siwej głowie i podobne spojrzenie na życie i rzeczywistość. Wiem z opowiadań rodziców i starszych krewnych, że w socjaliźmie to wszystko było jednak łatwiejsze, mniej skomplikowane, pomimo wszystkich wad i braków.
11-
Odpowiedz
Wal konia.
00
-
-
-
Odpowiedz
Człowieku, ja mam 33 lata i sram na związki i baby. Po co mi pasożyt i dodatkowe problemy? Po co mam się starać dla jakiejś idiotki która niedługo i tak wymieniłaby mnie na „lepszy model”? Bo zawsze znajdzie się ktoś lepszy. Jakie są współczesne kobiety każdy wie, również i Ty zdążyłeś to zauważyć. Czasem mi głupio bo nigdy nie miałem dziewczyny (jestem prawiczkiem) i się ze mnie ludzie śmieją, ale mimo wszystko mam spokojniejsze życie niż goście w związkach. Tylko nie każdy jest samotnikiem jak ja i nie każdy może znieść życie bez baby. Głównie przez to faceci pakują się w bagno jakim są związki, a potem płaczą, choćby na Chujni. Lepiej być samemu, takie moje zdanie i śrut.
430-
Odpowiedz
Ta haha a jakby sie trafila to od razu bys porzucil swoje poglady. Gadasz tak bo nigdy nie miales okazji byc z zadna kobieta bo zadna cie nie chce wiec sie usprawiedliwiasz.
312-
Odpowiedz
Spierdalaj. Sram na to i już. Gdybym był aż takim desperatem, poszedłbym do divy. Ale nie pójdę. Wiem, kurwa szok. Zresztą komu ja się tłumaczę? Do niektórych pustych czerepów i tak nic nie trafi…
180
-
-
-
Odpowiedz
Znajdź taką która Cię zrozumie i pomoże tzn. taką, która nie ma siana we łbie.
210 -
Odpowiedz
Kobietę trzeba sobie wychować, jak sie nie da to spierdalaj. Tego kwiatu pół światu także nie zakrzątaj sobie tym główki tylko ruchaj te głupie, tępe cipy bo w 90% do tego tylko się nadają.
172 -
Odpowiedz
To się kurwa zdecyduj. Wóz albo przewóz a ty się rozwodzisz jak ciepła klucha.
Warto mieć drugą osobę, bo jeszcze Tobie życie pokaże że znajomi mają swoje życie.
56-
Odpowiedz
cwelu nie pierdol
10-
Odpowiedz
Dziecko dorośnij najpierw i dopiero pisz bo masz na razie poziom 10-latka. Ojciec pewnie na codzień mówi do ciebie cwelu a do matki jak karze mu gacie zmienić: weź nie pierdol. Co za patologia.
00
-
-
Odpowiedz
przyznacie mi jednak drodzy Chujowicze, że względnie ładnej, zadbanej kobiecie o przeciętnej inteligencji o wiele łatwiej się załapać niż jakiemuś miłemu, sympatycznemu gościowi o przeciętnej aparycji.
01
-
-
Odpowiedz
Cipa niemożebnie śmierdzi
191-
Odpowiedz
Nie mogę potwierdzić bo jestem starym prawikiem, ale już od wielu facetów słyszałem to samo, więc coś musi być na rzeczy.
91
-
-
Odpowiedz
Którą wolicie – tą w czerwonej kokardce czy tą w czapeczce?
30 -
Odpowiedz
marszcz freda
20 -
Odpowiedz
wachluj faraona
50 -
Odpowiedz
gnij druta
31 -
Odpowiedz
uprawiaj ipsację
31 -
Odpowiedz
pompuj budyń
40 -
Odpowiedz
masuj mumina
150-
Odpowiedz
Masuj mumina XDDDD
40
-
-
Odpowiedz
Że co?
00 -
Odpowiedz
Takie życie bracie, powiem ci tak: nie jesteśmy tu po to aby było nam przyjemnie cały czas. Życie to w większości kupa, tylko czasami zdarza się że jest fajnie. Czy z laska będziesz szczęśliwy? Przez jakiś czas tak. Później ci spowszednieje i będzie truć dupsko ale przynajmniej nie będziesz sam. Coś za coś. Tak jak zawsze w tym parszywym, zasranym życiu
250-
Odpowiedz
Święte słowa Twoje Przyjacielu, tak to właśnie wygląda w tym niełatwym życiu.
00
-
-
Odpowiedz
Ja też nie wiem czy iść do dziwki. Mógłbym sobie zaruchać, ale po co? Do czego mi to potrzebne skoro mogę zwalić konia. Nie wiem też jaką dziwkę wybrać. Czy jakaś milfe, jakąś młodą czy może coś pomiędzy tym. W dodatku nie wszystkie mają w ofercie anala. Chujnia i śrut.
150-
Odpowiedz
Walenie konia jest zajebiste, bo darmowe.
50
-
-
Odpowiedz
Ogólnie to walisz takie stereotypy ze mam wrażenie ze to bait ale jeżeli nawet to napisze innym stulejazom co mają identyczne myślenie jak przedstawiłeś:
„Właśnie dlatego ze taki jesteś i takie masz podejście powinnienes znaleźć sobie łaskę bo jak ci zacznie ciosać kołki na głowie to może się ruszysz i się rozwiniesz i coś osiągniesz ty leniwy skurwysynu,” co to za wydatek samochód, kurwa ile ty zarabiasz ze pierdolisz takie farmazony, może jakieś audi ale nie ze szrota niemieckiego to wypadek ale nie Maria w gazie. To już nie chodzi o laski tylko o ciebie. Jak ty żyjesz. Ktoś powie ze się wpierdalem ale poci gościu wynurza się z takimi farmazonami,. Ludzie tu jest tak chujowo w sensie w Polsce zwanej cebulandią ze wszystkie ręce na pokład esemesie musimy zapierdalac inaczej staniemy się prawdziwa Ukrainą Europy. Nie możemy sobie pozwolić na lenistwo a to co chujowicz zaprezentował to jest nic innego.
015-
Odpowiedz
Cu ty dupcys ??
10
-
-
Odpowiedz
Wszyscy chłopcy to są dranie,
Każdy z nich co chwilę kłamie,
Raz chcą płakać a raz śmiać,
Jak to pojąć, kurwa mać?
Zawsze razem my dziewczyny,
Bo my bardo się lubimy,
Więc posłuchaj rady tej:
Chłopców zawsze w dupie miej!410 -
Odpowiedz
to może kule?
20-
Odpowiedz
Wózek jest lepszy.
00
-
-
Odpowiedz -
Odpowiedz
To se utnij
00 -
Odpowiedz
Brawo typie że łączysz szczęście z suką.
80 -
Odpowiedz
Chyba w życiu nie miałeś dziewczyny, albo co dziwne spotykałeś takie wiecznie lecące na cholera wie co. To co opisujesz to najbardziej stereotypowa perspektywa związku.
29 -
Odpowiedz
Musiałeś trafiać w życiu na zajebiste blachary i materialistki, że masz takie myślenie o kobietach. Owszem, żadna kobieta się nie wyprze, że to miłe, dostać czasami kwiaty – ale tu nie chodzi o to, żeby wypierdalać hajs, tylko po prostu to jest dla kobiety znak, że jest dla Ciebie ważna. Nie trzeba chodzić do kina – możesz przecież raz na czas obejrzeć z nią film w domu. Nie musisz chodzić na imprezy – ale jej tego nie zabraniaj, jeśli lubi czasem wyjść na piwo ze znajomymi. Nie każda laska wykorzysta taką okazję, żeby Cię zdradzać na lewo i prawo. No i nie każda laska wymaga, żebyś za nią płacił – w zasadzie to nawet nie wiem, na jakiej podstawie one traktują to jako oczywistość. Po prostu poszukaj jakiejś porządnej, ogarniętej laski i Twoje problemy znikną. No, chyba, że Ci się nie chce, to targaj węża rzecznego ze łzami samotności w oczach, pozdro szejset.
44-
Odpowiedz
Na szczęście jeszcze są normalni ludzie.
10 -
Odpowiedz
Ty też idealna nie jesteś skoro chcesz chodzić na piwo w towarzystwie facetów , nikt nie jest głupi żeby nie widzieć jak działa alkohol na ludzi , w sumie jedzie od ciebie feminiem , ” zapłacę za siebie ale w zamian nie masz prawa mi mówić co mam robić , w zasadzie jesteśmy w związku ale nie masz prawa być zazdrosny bo jesteś pojebem od razu „
22
-
-
Odpowiedz
Te wasze wpisy i komentarze mnie tylko utwierdzają, ze jestem jako człowiek skazany na tę zasraną egzystencje przez ruchanie no kuuurrrwwwaaa serio?!?! ciekawe kto by się rozmnażał gdyby to było nieprzyjemne pff
10-
Odpowiedz
Eee.. że co?
00
-
-
Odpowiedz
Sir , kurwa , Lancelot jestes . Dawaj tu zipcode i namiary bo zaraz tam lecim cie poznac . Jestes tak interesujacy i niezwykly .
10 -
Odpowiedz
Kurwy wychodzą zdecydowanie taniej. To idealna opcja dla Ciebie
11 -
Odpowiedz
jebać związki
00 -
Odpowiedz
A kto chcalby takiego „boyfrienda”? Zanim pojdziesz na randke to upewnij sie ze ci puby na nadchujni wyrosly . W twoim przypadku -spierdalaj spowrotem do przedszkola bo sie Pani wkurwi .
15 -
Odpowiedz
Każdy związek to sponsoring jak by nie patrzeć.
41 -
Odpowiedz
21 lat i nie ma samochodu, ja pierdole, tragedia, jesteś skreślony spolecznie
011
Bierzmowanie to farsa
2018-05-13 21:01To właśnie przez sakrament bierzmowania otworzyłem oczy i porzuciłem kościół i religię. Dostaliśmy wtedy takie zielone kartki i tam trzeba było mieć podpisy. Cztery msze niedzielne w miesiącu, a do tego wszystkie gorzkie żale itp. Według nauk Kościoła bierzmowanie to bardzo ważny sakrament będący umocnieniem w wierze. Tak naprawdę nikt z moich rówieśników nie traktował go poważnie, byle tylko zdobyć te podpisy i mieć to z głowy. Niektórzy przychodzili tylko na sam koniec mszy, a nawet podrabiali te podpisy. Jeszcze na koniec tej farsy trzeba było dać księdzu 50 zł za pamiątkę bierzmowania, czyli krzyżyk na rzemyku. Cena takiego krzyżyka to mniej niż 5 zł, a w hurcie pewnie mieli to jeszcze taniej. To wszystko to jedna wielka głupota i efekt tłumu, czyli wszyscy idą to ja też pójdę. Bo tak wypada. Bo co inni powiedzą. Inna rzecz to powszechna dyskryminacja. Krótko mówiąc: jesteś katolikiem albo wrogiem ojczyzny. Wszystko to wzorowo zaprojektowana machina do robienia pieniędzy. Zostajesz nieświadomie włączony do Kościoła poprzez chrzest, wkręcasz się w to coraz bardziej przez komunię i bierzmowanie, a na koniec bierzesz ślub kościelny. Dalej masz dziecko i koło się zamyka. Nie możesz odejść, bo będą dręczyły Cię wyrzuty sumienia. Przecież całe życie uczono Cię, że to wszystko jest piękne i dobre, prawda? Śmierć kogoś bliskiego to wielka strata, ale nie zapomnij zapłacić za pogrzeb. Zachęcam do myślenia i bycia świadomym. Pozdrawiam.
Komentarze do "Bierzmowanie to farsa"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
„wszyscy kurwa kradną, nawet ty, ale księża są najcwańsi, złożą rączki i żerują na naiwnych ludziach a taki mocher i tak da im stówkę na tace oni najczęściej napędzają tych złodziei bo i tak nie mają co robić ” zasłyszane przy piwku od 70 latka na emeryturze
90 -
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.
46-
Odpowiedz
Te „Krokodyl” te jogurty co zajebales z socjalnej lodowki zawieraly laxatywe…. To jedno. Ta kanapka z domowym pasztetem co Basia przyniosla to my jej silo odebrali i kazdy sie tam zesmarkal . Ty nie widzial bo tam bylo majonezu kupa . Ale my cie widzieli jak ty kanapki jadl na cctv . Basia to sie tak chachala az jej cycki skakali . A najlepiej jak ty po soczek pomaranczowy , a tam sie Stasiek odlal i chuja z herpesem nam pokazal za caly naustnik butelki nim namascil . A ty prosto z gwinta …..BonAppetite , skurwysynu .
30
-
-
Odpowiedz
Art 53 Konstytucji: „6. Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych.
7. Nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania.”
Art 25 Konstytucji: „2. Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym.”160 -
Odpowiedz
Ja mam 20 lat ale nigdy nie przystępowałem do bierzmowania i raczej nie będę
80 -
Odpowiedz
Ja osobiście pomimo tego, że nie chodzę do kościoła czuję się katolikiem.
Mnie kościół obrzydził tym, że jak się idzie na Mszę to nie po to aby się modlić tylko obrobić każdemu dupę i przyuważyć czym sąsiad lub ktoś z rodziny przyjechał, jak się ubrał itd. Kolejna sprawa to chodzenie z tacą po kościele. Nie dasz na tacę to się każdy krzywo patrzy a jak jakieś małe dziecko da to księciunio pogłaszczę po główce jak psa za to, który nie narobił w domu. Koszty pogrzebowe, sakramenty to już jest biznes a nie opłaty.
Moim zdaniem księża powinni mieć możliwość zakładania rodzin i normalnej pracy może by to coś zmieniło.161-
Odpowiedz
ja nigdy na tacę nie daję i nikt krzywo nie patrzy
30
-
-
Odpowiedz
Bardzo dobrze napisane. W tych wszystkich religiach chodzi tylko o to samo. O kasę i wladze. Niepokornych straszy się diabłem lub życiem w potępieniu bez Boga. Tylko którego? Hehehe
140 -
Odpowiedz
Jedna z lepszych i klarownie napisanych chujni ostatnio.
70 -
Odpowiedz
Pierdol te zwyczaje i składaj akt apostazji, tak jak ja. Bądź sobie wierzący, lub nie i miej wylane na czarne stonki. Jeśli wierzysz, to nie potrzebujesz pośrednika.
91 -
Odpowiedz
Nie przejdzie na główną
11 -
Odpowiedz
W każdej religii wierni utrzymują swój kościół a nie tylko w katolickiej. Nie pasuje ci to nie chodź. A od innych się odczep. Zamiast na krzyż daj na wódkę temu od orkiestry.
49-
Odpowiedz
Ty szmaciarzu, odczep się od tego od orkiestry. On zrobił więcej dla ludzi niż ci wszyscy sukienkowi gnoje i nieroby razem wzięte.
62-
Odpowiedz
Że co? Co ten nierób od orkiestry zrobił dla ludzi? „Koncerty” dla naćpanych debili tarzających się we własnym (i cudzym) gównie i szczynach. Skurwiel! Ile lat jeszcze on i jego rodzina będą żyli za pieniądze innych? Biedny człowiek daje chociaż ma 800 zł renty a ten pływa w luksusie za to że raz w roku drze ryja w telewizji. Skurwiel! Sprzęt do szpitali kupuje państwo matołku.
22
-
-
-
Odpowiedz
Prawie się zgrzygałem na swoim bierzmowaniu w kosciele jak zobaczyłem tych wszyskich leszczy ze szkoły, których nienawidzę. Naprawdę zrobiło mi się niedobrze.
130-
Odpowiedz
Ty pewnie wszystkich nienawidzisz.
00
-
-
Odpowiedz
Wal chuja
12 -
Odpowiedz -
Odpowiedz
żaden sakrament nie umacnia w wierze… wiarę się ma albo nie…
30 -
Odpowiedz
Kurwa, płaczecie jakby pleban brał was na ciężkie roboty…
10 -
Odpowiedz
My tu nazywamy bierzmowanie -„divorce from the Church”. Niestety .Arachaiczne obrzedy …Przestarzale kanony . ..Walenie konia jest grzechem od ktorego sie slepnie …Aaahhh-ale lubie dalej zapach kadzidla i ten koscielny nastroj -ale do kosciola prawie nie chodze, bo nie zgadzam sie z prawem koscielnym skoncentrowanym na jajcach , dupach i pipach owieczek .Tu gdzie zyje jest malo katolikow ale za to tabuny ” christian” i ta ich pierdolona Biblia . Jeszcze kurwa glupsze niz to na co wy Polacy sie skarzycie . Nic mnie tak szybciej nie sploszy jak 'merican deklarujacy :” I’m christian”…Albo Born Again… Fuuuuck !! Pentecostal ….Pojeby . Adwentysci , Swiadki Jehowy . Swiadki Chujowy .Az sie nie chce isc do nieba.
10 -
Odpowiedz
Ja nie brałam ślubu kościelnego i żyję. Brałam cywilny, miałam białą suknie i wesele. Jak się komuś nie podobało to mógł nie przychodzić na ślub- jego sprawa. Od kościoła odwróciłam się już dawno, pomimo tego że jestem osobą wierzącą. Ale moja wiara to moja sprawa.
20-
Odpowiedz
Chuj to kogoś obchodzi idiotko.
02
-
-
Odpowiedz
Jeśliś jeszcze wierzący, anonie, to zapraszam do Prawosławia (przynajmniej w Polsce) a zobaczysz na czym naprawdę polega wiara chrześcijańska.
00
Związek czy singiel?
2018-05-13 21:01Do niedawna podchodziłem do życia w sposób taki ” jakoś to będzie” i nie potrzebne mi żadne związki, partnerstwo, konkubinaty, małżeństwa, itp. Było dobrze. Uważałem że najpierw to w życiu trzeba sie ustawić, zarobić na mieszkanie, na życie i wtedy dopiero szukać partnerki. Podchodziłem w ten sposób że „będzie ktoś konkretny to sie zwiąże a jak nie to trudno”. Samemu też dobrze bo przecież pełno jest „singielek”, „wolnych kobiet”, itp. Samotność dobra była do czasu. Rodzice poumierali(tata dawno, mama 2,5 miesiąca temu), żadnego rodzeństwa o babci czy dziadku już nie wspominając. I co dalej? Sam jak palec, cztery ściany, smutek, żałoba po mamie, ani gęby otworzyć, tkwić w cierpieniu w samotności i bić sie z myślami. Jakbym miał swoją rodzine czyli dziewczyne, żone, dzieci to byłoby lżej a tak? Jestem w tym sam. Nikt nie pocieszy, nie wesprze. Znajomi i koledzy? Ok. Ale oni mają swoje rodziny, dzieci, związki, sprawy i są tylko na chwile. Przyjdą czy zadzwonią raz kiedyś i idą a ja zostaje w samotności w żałobie. Teraz dopiero wiem dlaczego warto mieć kogoś bliskiego. Jest jeszcze druga strona medalu. Jesteś sam. Coś sie stanie nagle i kto pomoże? Kto zadzwoni po lekarza, kto pocieszy? Kto potrzyma za ręke w szpitalu? Nikt.Samotność jest zła. Dobra tylko do pewnego okresu w życiu. Później samotność może być przekleństwem.
Komentarze do "Związek czy singiel?"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Tylko, że niejedna laska zostawiła chłopa samego jak palec jak tylko stracił zdrowie. Dopiero jak już przejdzie menopauzę jest w miarę pewna. Wtedy tak naprawdę zaczyna się związek. Wcześniej to twarda walka – musisz być zdrowy, silny, nie pokazywać słabości, zapewniać emocje, zarabiać hajs, żeby nie przeskoczyła na innego bolca. Czyli trza czekać do 45-50 lat.
274-
Odpowiedz
Nawet wtedy baby mają nieziemskie odpały.
72
-
-
Odpowiedz
Nikt nie wie o mnie więcej niż administrator chujni. Zna moje wszystkie alter ego.
70 -
Odpowiedz
Poderwij Renatę Grabowską
12 -
Odpowiedz
Idz na dyskoteke, wytargaj jakas szmate i problem z glowy. Nie bedziesz sam a spraw bedziesz mial mnostwo na glowie.
72 -
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.
010 -
Odpowiedz
Samotność jest do bani, zwłaszcza wtedy kiedy nie możesz z nikim porozmawiać o swoich problemach, nikt ci nie doda otuchy kiedy coś złego cię spotka, nikt nie doradzi kiedy masz jakiś problem do rozwiązania. Znam to, też jestem singlem. Ludzie uważają, że singiel ma fajne, lekkie życie, niestety życie singla jest wg mnie koszmarem. Ja jestem samotny ponieważ przez tyle lat żadna kobieta nawet na mnie nie spojrzała a nie dlatego, że jest to mój wybór. Jednocześnie jestem bardzo skromny, nieśmiały i cierpię na niską samoocenę. Ludzie mówią, zacznij wychodzić, poznawaj nowe osoby, taaaaaa kurwa, łatwiej powiedzieć niż zrobić.
201-
Odpowiedz
Jestem taki sam. Skromni faceci mają przejebane. Dlatego będe samotny do śmierci.
100
-
-
Odpowiedz
Umiesz liczyć, to licz na siebie.
60 -
Odpowiedz
O ile nie jesteś pedałem to kompletnie się mylisz. Baba dla faceta to tylko wydatek czasu, energii i pieniędzy. W niczym nie pomoże, nie wesprze, ani nie pocieszy, tylko jeszcze sprowadzi na głowę masę pierdół. Masz doła po śmierci matki, to normalne. Jakbyś miał babę to miałbyś teraz jeszcze ciężej.
166-
Odpowiedz
Baba to przekleństwo, zapamiętaj.
61
-
-
Odpowiedz
A świstak siedzi i zawija w te sreberka.
Uważaj, jak się ożenisz, żebyś potem nie płakał, że zamiast wsparcia od żony i szacunku od dzieci, będziesz miał ciągłe darcie mordy, pretensje, roszczenia, problemy, zapierdol od rana do nocy na samice, dzieci, kredyty, mieszkanie. Twoje problemy, potrzeby, emocje, pragnienia, cele, zainteresowania będą nieistotne. Wtedy to dopiero będzie samotność. Także się dobrze zastanów za czym tęsknisz. Bo życie z matką czy rodzeństwem lub kontakty ze znajomymi to nie to samo co żona.
223-
Odpowiedz
Jebnij ty sie w czereb
00
-
-
Odpowiedz
Sam się rodzisz, sam umierasz.
150 -
Odpowiedz
Uwazaj zaraz cię pociesza ze jak byłs miał żonę albo dziewczynę to by cię puściła kantem a dzieci śmierdzą i trzeba przy nich robić. Przyjacielu każdy ma swój czas i powiem tak niby singlostwo zajebiste ale samotność to coś najchujowszego na świcie. Ale związek to tez nie same szczęście jako to życie z drugim człowiekiem ale szukanie na sile to chyba najgorsze co można zrobić. Czas leczy rany uspokój się przeżyj żałobę i sam zobacz czego chcesz w życiu. Nigdy nie jest zapozna na zmiany.
162-
Odpowiedz
Ha miałem racje 😀
10
-
-
Odpowiedz
jesteśmy niewolnikami życia :/…
50 -
Odpowiedz
Przede wszystkim współczuje i powiem Ci, że Twój post co raz bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że życie to się ma jak jest się młodym szczeniakiem nieświadomym realiów jakie niesie za sobą egzystencja, a jak masz szczęście i pójdziesz na studia, no to tak jest fajnie do ok 25 roku życia. Ile razy wracam myślami do młodości, śni mi się po nocach jak siedziałem w klasie z ludźmi których nie widziałem z 15 lat albo podwórko i ta sielankowa rzeczywistość…masakra…i ta świadomość, że czas zabierze kiedyś Ci twoich najbliższych, terroryzuje mnie non stop, nie ma tygodnia, żebym się tym nie zamartwiał. Poza tym ja po prostu nie radzę sobie, nie rozumiem, nie ogarniam tej całej tzw. dorosłości, dla mnie np. żona, dzieci, wychowywanie ich, to jest jakaś ABSTRAKCJA, moja rola ma się sprowadzać do przekazania moich genów dalej a co ze mną będzie teraz z moimi bliskimi to już nieważne, to historia…
A co do tematu związków, to nie bądź naiwny, wszystko zależy na kogo się trafi, w dzisiejszych posranych czasach trzeba być czujnym, bo ludziom a kobietom w szczególności się w dupach poprzewracało (zwłaszcza Polkom).
Bo widzisz mogłeś kogoś poznać, kto by cię teraz wspierał ale mogłeś też kogoś poznać, kto by cię nawet z tego mieszkania ograbił i zostawił na lodzie. Teraz nawet piosenki się śpiewa o tym, że wierność jest nudna (Natalia Kukulska).
Parafrazując Gump’a- życie jak pudełko czekoladek…
Trzymaj się i powodzenia w życiu osobistym!230-
Odpowiedz
Szanowny Kolego. Przeczytałem Twój wpisu pełen ciepła dla Autora, gdzie próbujesz mu przynajmniej w ten sposób pomóc i przekazać trochę prawdy o życiu. Piszesz, tak jak to w życiu naprawdę wygląda. Tak z ręką na sercu, jak tu teraz siedzę przy PC, jest 16.05., godz. 22.15, miękko mi się na sercu zrobiło, tak mądrze, tak po ludzku, kierujesz te słowa do Autora pogrążonego w głębokiej żałobie po śmierci Matki. Wiele rzeczy szanowny Komentatorze widzę podobnie jak Ty, a mam już prawie 60 lat. Ale nadal jestem człowiekiem aktywnym. Rzeczywiście, co do kobiet w obecnym czasie, to również jestem tego samego zdania. Kobiety wiedzą dzisiaj b. dobrze, jakim potrafią być narkotykiem dla mężczyzny, nawet człowieka dojrzałego o sporym doświadczeniu, a nie młodego człowieka jakim jest Autor, jakim oszałamiającym przeżyciem jest seksualność i intymności. W gruncie rzeczy nie potrafimy nawet przewidzieć naszej nastepnej godziny, a co tu dopiero mówić o drugim człowieku, istocie skomplikowanej, z innego środowiska, o innym doświadczeniu, światopoglądzie, z tym całym bagażem rzeczy złych i dobrych na swoich barkach, mających jednak ogromny wpływ na jego kontakty i jakość tych kontaktów z innymi ludźmi. Jest niestety wiele ludzi nieuczciwych, podstępnych, którzy instynktownie wiedzą, z kim pójdzie im łatwo, gdzie mogą wiele zyskać, wiele przy tym od siebie nie dając. Również brak wzajemności w uczuciach, czy tzw. nieszczęśliwa miłość, może być przyczyną wielu cierpień. Trudno to życie ogarnąć, tę dorosłość, tę abstrakcję, te wszystkie role, które musimy w tym krótkim życiu odgrywać.
60
-
-
Odpowiedz
Wzruszające. Owszem, to jest właśnie rzeczywistość. Natomiast idealizujesz nagle życie w związku pod wpływem traumatycznych przeżyć, a kiedyś ci to nie przeszkadzało. Wniosek jest taki, że nigdy nie miałeś własnego zdania. Nie byłeś w pełni świadomym outsiderem. Rasowym introwertykiem człowiek się rodzi. Emocje targnęły tobą i teraz bardzo łatwo o błąd. Dlaczego teraz nie napiszesz o możliwych przykrych doznaniach będąc w związku. Gdzie aspekt samotności w związku etc. To wszystko już się nie liczy. Tylko w panice, wraz z narastającym poczuciem winy idealizujesz to co kiedyś było ci obojętne. Kiedy emocje biorą górę, rozum zanika. Z twojego wpisu wynika, że zawsze byłeś chorągiewką na wietrze. Nie jesteś typem rasowego indywidualisty. Tylko po prostu nie ułożyłeś sobie życia,a w twoim przypadku było to wskazane. Otaczałeś jest znajomymi zabijając swoją samotność i pustkę, których się bałeś. Znajomi poukładali sobie życie, a ty jesteś już im niepotrzebny. Takich przypadków dostrzegam wiele. Radzę ci poważnie zastanowić się nad swoim życiem, bo nie masz predyspozycji do samotności. Możesz szybko popłynąć. Szczególnie jeżeli masz skłonności do działań ryzykownych lub innych rzeczy destrukcyjnych i uzależniających.
181-
Odpowiedz
Jest wychowany przez kobietę. Stąd jego chwiejna emocjonalność. Matki tak właśnie ryją banie swoim synom.
Efekt będzie taki, że dorwie go jakaś cizia, poczuje, że słaby psychicznie, w głowie mu namiesza i będzie po nim.60
-
-
Odpowiedz
Jebane media ogłupiły te ,,głupie cipy”. Każda chce byc fit, singielką, atencjuszką pełną uwagi oraz żeby facet był wykształcony z własną kasą, furą i biznesem. Dopiero teraz sobie uświadamiam dlaczego moi rodzice jak żyję 25 lat nigdy sie nie pokłócili. W domu również się nie przelewało za małego, było biednie, ale potrafili żyć w zgodzie i wspólnie się wspierali, a dzisiaj? Kurwa mać, która by wspierała swojego faceta po utracie pracy czy innych potrzebach? Odbijając piłkę niektórzy faceci to też kurwiarze jebani nie wspierający swoich żon po urodzeniu czy chociażby w codziennych kwestiach domowych. Przykro mi i nie mogę się pogodzić z tym, że owe czasy tak namieszały ludziom we łbach, że ważniejsze są jakieś ,,ochŁAPKI” na plebsbuku czy ynstaścierwie i celeberowanie swojego życia niż normalne i zdrowe podejście do życia polegające na wspólnym wsparciu i na ,,własnym najmniejszym państwie”. Apeluje do was głupie cipy i lamusy , ogarnijcie się i przestańcie żyć na pokaz.
390 -
Odpowiedz
Mi wypadaja wlosy z glowy, ale zato rosna na plecach i dupie wiec wsumie stan wlosow jest taki sam, zostan singlem bracie.
103 -
Odpowiedz -
Odpowiedz
Szukamy ideału a ich nie ma, wszystko ma plusy i minusy, zawsze.
20 -
Odpowiedz
co to za pierdolenie
08 -
Odpowiedz
Strugaj pinokia 😀
25 -
Odpowiedz
Cóż, Ameryki nie odkryłeś. Pracujesz, masz gdzie mieszkać, więc szukaj kogoś. Kogoś na pewno znajdziesz i będziecie razem przez to życie brnąć. I to tyle. Powodzenia.
50-
Odpowiedz
Chyba raczej biedę jebać.
30
-
-
Odpowiedz
Twój problem to nie brak dziewczyny tylko brak umiejętności tworzenia związków z ludzmi. W połączeniu z brakiem naturalnych najbliższych jak np. rodzeństwo domyślam się że ci zle i myslisz ze dziewczyna rozwiaze wszystkie problemy… ale sie rozczarujesz chłopie… Ja mam z kim gdzieś wyjść na miasto, obejrzeć jakiś mecz, pojechać na zagraniczną wycieczkę, pogadać kiedy zechce i jak długo zechce a też nie mam dziewczyny i jestem po 30-ce. Nie rozumiem też jak w kraju gdzie jest ok 30% singli i liczba ta rośnie, zwłaszcza wśród 30latków, nie znasz nikogo kto nie ma żony ani dzieci. Gdzie ty kurwa żyjesz?
A przy okazji – jak myslisz, że dziewczyna będzie miec do ciebie takie podejscie jak babka, matka czy siostra to niezle ci jeszcze życie dopierdoli. Na razie widze nie masz doświadczenia i to nie tylko z kobietami, ale w ogóle w życiu wśród ludzi, skoro masz takie śmieszne problemy, że nawet nie masz z kim pogadać i nie umiesz wkręcić się w podobną do siebie grupę ludzi. Także naucz się życia wśród ludzi a kobiety sobie odpusc w tej chwili, bo na takiego poleci tylko taka co wyczuje frajera do dojenia i jeżdzenia jak po łysej kobyle.61 -
Odpowiedz
To tylko złudzenie, ludzie mają Cie w dupie , I siebie nawzajem.Spójrz na siebie, czy obchodzą Cie problemy innych ? , prawdopodobnie nie więc inni czują to samo.Wiesz , miłość to tylko kilka miesięcy haju hormonalnego a dzieci do 20 roku życia to same problemy.Jesteś smutny bo mama Ci zmarła,miłość matki do dziecka to jedyna bezwarunkowa miłość , I tu Cie rozumiem, że Ci tego brakuje.Baba I bachor tego nie zastąpią.
30 -
Odpowiedz
Do Autora – Znam smak samotnosci jak malo .Emigra illegal & legal . Wiem co to byc obcym (niepotrzebnym , alien , weird , dziwny , accent , cudakiem ) na 2 kontynentach . Wiem co to jest nie miec rodziny , przyjaciela , nikogo . Moge napisac doktorat na temat samotnosci . Nie uzywam „polskich znakuff” (#grannynazi -powstrzymaj mocz ). Nie znam cie osobiscie .But -if u work w/me -I will help u from the second u clock in . Nie wiem jak ci dodac otuchy , ale chyba sa jeszcze dobrzy ludzie w Polsce , no ? Do tego Gostka co zakupil zarcie i vino do tzw „przyjaciol”-i nikt nie przyszedl -wykurwilo mnie -znam ten smak
10 -
Odpowiedz
Zatrudnij sie w hospice albo w szpitalu . Nie tylko ty jestes samotny . Ludzie sa samotni w rodzinach ,w zwiazkach . Ja np : mam 0 przyjaciol . Z wyboru . Z koniecznosci . Nie jest zle . Ludzie mnie wkurwiaja na dluzsza mete .
20
Nie umiem życ
2018-05-13 21:01No witam.
Nie wiem jak zacząć, ale dobra, mam 21 lat, w zeszłym roku wyprowadziłem się z domu rodzinnego w drugi koniec Polski. Cel, jak to u wielu młodych ludzi, głównie studia i usamodzielnienie. Kierunek studiów który wybrałem to informatyka, skończyłem technikum o tej specyfikacji, i do tej pory zawsze lubiłem komputery, lecz teraz widzę, że wcale nie robię tego co lubię. Po pierwsze, studiuję zaocznie, tak serio to nie polecam tego typu studiów bo prawda jest taka że chuja Cię nauczą, kasę biorą niezłą za „kształcenie” ale to co oferują studia zaoczne to jest jakiś dramat. Nie da się nauczyć prawie nic, bo tak naprawdę jedyne co oferują to jakieś strzępki wiedzy które powinienem sam sobie uzupełnić, lecz wiadomo, nie da się nauczyć wszystkiego samemu. Po drugie ehh, ta jebana informatyka, same cyferki i matma, kurwa ja tego nienawidzę i nauka tego nawet na siłę przychodzi mi z ogromnym oporem i trudem. Po niecałym roku studiów, gdzie na początku miałem bardzo optymistyczne nastawienie, teraz czuje się jak wrak człowieka, taki do niczego nie przydatny i głupszy od innych. Przychodzę na uczelnię i słyszę jak coś gadają o programowaniu, albo chwalą się stanowiskami w pracy gdzie ja pracuję fizycznie, wszyscy są lepsi ode mnie i mają w życiu sukcesy a ja ? No nie mam, myślę sobie teraz, że chyba w niczym nie jestem dobry, nawet hobby nie mam, jedyne co mnie interesuje bardziej to motoryzacja, to lubię i chciałbym z tym mieć więcej do czynienia ale co mogę teraz po tym jak skończyłem infę. Co za jebany paradoks, że o tym co będę robił w przyszłości musiałem zdecydować będąc jeszcze większym idiotą niż obecnie jestem. Życie mnie przytłacza, jak myślę o przyszłości, to nie widzę jej kolorowo, jak mam postawić swój dom czy kupić mieszkanie, jak mam być szczęśliwy skoro nie zarabiam wystarczająco i nie robię tego co lubię, a nawet jeśli bym to robił to i tak nie dało by mi to żadnych dochodów. Pewnie ktoś mógłby powiedzieć „ooo, weź się do roboty bla bla ” no ale ja nie jestem leniwy czy coś, pracuje cały dzień, wracam do domu, robię obiad i uczę się pierdolonej informatyki i programowania żeby pozaliczać, nie wiem czy rzucać studia czy nie, co bez nich będę miał, nic, będę jebał fizycznie całe życie aż zdechnę, fajnie… Myślę sobie tak, że może warto zaryzykować, pójść jakąś nieszablonową drogą, zrobić coś po swojemu, ale są jak zwykle obawy, że nie wyjdzie, że upadnę jeszcze bardziej, co na to rodzina itd… życie jest chujowe i trudne.
Pozdro
Komentarze do "Nie umiem życ"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Nie martw się kolego zbytnio, gdyż ja mam 25 lat i jestem w takiej samej pozycji co Ty. Studia techniczne, na których huja nauczyli konkretów i praktyki. Czysta i sucha teoria,a chodząc na rozmowy na starcie odpadam bo nie mam biegłego CADa, którego na tych huja wartych studiach w ogóle nie było, ale lepiej było liczyć belki, naprężenia, odkształcenia, całki potrójne, robić ręczne sprawozdania, uczyć się na popierdolone wejściówki albo najlepsze ,,napierdalać prezentacje” zamiast w 2013 od razu udać się do roboty i zaocznie skończyć byle jakie gówno. Nie mówiąc już o angielskim. Oczywiście te wszystkie kwestie można nadrobić i w swoim zakresie już to sobie ogarnę, ale szkoda mi tych 5 lat gdzie tylko w wakacje człowiek miał czas do zapierdalania ,a w roku tak naprawdę zajebany zajęciami po same pachy. Dlatego młodzi , gniewni jeżeli chcecie mieć ,,lepszą przyszłość” zaoczne+robota inna opcja to strata czasu.
40-
Odpowiedz
Cześć, na wstępie dzięki Ci bardzo za odpowiedź, nie wiesz jak to pomaga. Współczuję oczywiście takiej sytuacji, no w sumie wiem co czujesz. Wiesz, nie wiem co myśleć, bo ogółem zanim wybrałem się do innego miasta na studia, cała rodzina, wszyscy kurwa zrobili combo i próbowali mnie powstrzymać przed studiami zaocznymi, każdy mi powtarzał, że zaoczne nie są nic warte, ja jednak uważałem inaczej, usamodzielnię się, będzie zajebiście i co ? no tak średnio zajebiście. Właśnie ostatnio myślałem że studia dzienne są znacznie lepsze, więcej konkretów, więcej materiału i ogółem masz kontakt z przedmiotami codziennie a nie raz na dwa tygodnie. Z tego co napisałeś wynika co innego, że strata czasu, sam nie wiem już teraz. Generalnie studia zaoczne denerwują mnie z dwóch powodów, pierwszy jest taki, że ciągle jakieś zjebane projekty na bezużyteczne przedmioty typu podstawy komunikacji, no kurwa ch*j mnie strzela jak mam robić jakieś kolorowe mapy myśli czy inne gówna, totalna strata czasu. Drugim takim denerwującym czynnikiem jest podejście wykładowców do tematu, niestety trafił się jeden taki od programowania, który moje wypocone kody ocenia sobie tak : „…noo, na tą chwilę, za to że napisałeś kod sam, oceniłbym go na 2 na 10” jaaa pierdole, a straciłem na to łącznie z 8 godzin, łapy opadają… dodam tak poza tematem, że programy działają i wykonują operacje jakie mam wyznaczone w zadaniach, ale : „…można to napisać lepiej”, kurwa przecież ja się uczę a nie jestem programistą z 20 letnim doświadczeniem. Sam teraz nie wiem, zobaczymy, póki co próbuję się pozbierać i pozaliczać te pierdolone programy, może znajdę kogoś kto to umie i mi pomoże nie wiem, ciężki temat… Dzięki serdeczne za odpowiedź, życzę powodzenia i trzymaj się.
10
-
-
Odpowiedz
Nikt nie powiedział, że będzie łatwo.
14-
Odpowiedz
no tak, wiem to doskonale, nie jest kolorowo
00
-
-
Odpowiedz
Zostań kierowcą autobusu. Serio mówię.
21-
Odpowiedz
Cześć, hmm ciekawa propozycja, szczerze nie myślałem nigdy o czymś takim, ale chyba nie nadawał bym się na codzienne jazdy po kilka godzin. Wiesz, może i kasa jest niezła, w sumie prawko kosztuje około 7 tyś, jeśli się nie mylę jeśli tak to sorry, a skoro tyle kosztuje to i może zawód jest tego warty, nie wiem, motoryzację bardzo lubię, ciekawi mnie samo z siebie jak co działa, ale co z tego kiedy nie mam wykształcenia w tym kierunku, mogłem kończyć technikum samochodowe, może to była by lepsza opcja. Myślałem jeszcze o pracy jako kierowca (operator, nie wiem) tramwaju ale słyszałem że w poznaniu, tu obecnie mieszkam nie ma wielkiej kasy za taki właśnie zawód, na chwilę obecną nie widzę się prawie w niczym : trochę to chore, bo serio nie jestem leniem a nie potrafię znaleźć takiego zajęcia które dało by trochę satysfakcji, radości i dochodów jednocześnie, zresztą podobno z 70- 80 % ludzi nie lubi swojej pracy i traktuje ją jako źródło utrzymania i nic więcej, przyszłość to serio ciężki temat…
00
-
-
Odpowiedz
Wal chuja
12 -
Odpowiedz
Słuchaj.
Pierwsze primo- IT jest bardzo przyszłościowe. Trudne, dlatego dobrze płatne i nie ma jebanego paradoksu szukania pracy po studiach, bo oferty przychodzą same.
Oczywiście, jeżeli się nie czujesz- rzucaj. Na swoim przykładzie powiem Tobie że rzuciłem kilka lat temu, rodzice załamka, już mi wróżyli pracę przy łopacie, ale ku ich zdziwieniu zebrałem się w sobie i można rzec że przebranżowiłem- i jestem kurewsko zadowolony z tej decyzji. Jeśli robisz coś, na co nie masz ochoty- nie warto.Drugie primo- jeżeli postanowisz jednak zostać- zacznij szukać roboty w IT, bo po to jesteś na zaocznych żeby łapać równocześnie doświadczenie i uzupełniać wiedzę. Łapiesz doświadczenie w robocie i dokształcasz, a jak robisz na taśmie a potem wracając próbujesz coś zdziałać to się nie dziw, że nie wychodzi.
Zaoczne już takie są. Dajesz siano, dostajesz zadania do wykonania i wytyczne na egzaminy. Z dwojga złego uwierz mi że jest to po tysiąckroć lepszy wybór niż studia dzienne, bo masz czas żeby rozwijać się w swojej dziedzinie na wybraną specjalizację, a nie nakurwiasz sprawozdań po kilak godzin dziennie, a potem uczysz po łebkach bo wymagania biją na głowę, przy czym po 3-5 lat zapierdolu słyszysz że szukają ludzi z doświadczeniem zawodowym (oczywiście, zależy od uczelni, ale mówię na własnym przykładzie).
Jeżeli chcesz zmienić na kierunek bez przyszłości bo znajomi są i mówią że FAJNIE, to nie trzeba wiele mówić, że decyzja wyjdzie w przyszłości.
Niemniej jednak szukaj, nie każdemu musi to przypasić, a póki jesteś młody warto smakować wszystkiego, bo im później tym będzie Tobie ciężej.Powodzenia. Życzę dobrego wyboru.
Student zaocznej informatyki.50-
Odpowiedz
Cześć, Tobie również serdeczne dzięki za wyczerpującą odpowiedź, naprawdę rady kierowane w moją stronę są cenne, znacznie lepsze niż jakieś fora, ha, swoją drogą kto by pomyślał że na tej stronie znajdzie się tylu fajnych ludzi. Okej, jesteś drugą osobą która twierdzi że studia zaoczne są lepsze, coś w tym musi być, faktycznie też rozjaśniłeś mi, że powinienem łapać doświadczenie w IT, tu na pewno masz rację, ale byłem już w kilku miejscach z negatywnym skutkiem, najczęstsza odpowiedź jest taka, że szukają kogoś z doświadczeniem, smutne to trochę , raz też było tak, że się nie przygotowałem na rozmowę i dostałem kilka pytań z sieci komputerowych, po technikum średnio w głowie zostało, no i z własnej winy zawaliłem, ale o to nie mogę nikogo oskarżyć. Myślę tak teraz, że Twoje i innych słowa są bardzo cenne, chyba muszę wziąć się do roboty mocniej, jakoś powalczyć o swoją przyszłość, nikt nie chce pracować fizycznie całe życie, prawda jest taka, choć oczywista że każdy chce coś tam w życiu osiągnąć, ja też. Dzięki serdeczne za odpowiedź. Aaa, tak przy okazji, mówisz że jesteś studentem zaocznym informatyki, może znasz się na programowaniu i zechciałbyś mi pomóc, oczywiście tylko pytam, kto wie, może znajdzie się ktoś kto uratuje mi dupę 😛
Dzięki raz jeszcze, pozdrawiam i życzę samych sukcesów 🙂00
-
-
Odpowiedz
tachaj słonego
10 -
Odpowiedz
Jedna rada: wyjedź z kraju
10-
Odpowiedz
Cześć, to dość popularna wskazówka, wiem, za granicą lepsza kasa, perspektywy itd, mam małe doświadczenie związane z pracą za granicą :P, holandia i truskawki haha, no ale kasa spoko, tylko na dłuższą metę nie polecam, masz rację na pewno, lecz musiałbym poprawić znacznie język, w tej chwili jest spoko, ale może być lepiej. Pozdro
00
-
-
Odpowiedz
Ja mialem podobną sytuację. Skonczyłem zaoczne na jednej z lepszych politechnik w kraju oraz w czasie studiów pracowałem fizycznie. Różni mnie to, że nie wyprowadzilem sie tylko mieszkalem na zadupiu stąd też problem ze znalezieniem pracy w zawodzie choć na ostatnim roku mi sie udało. Rzeczywiście boli to gdy koledzy na roku zdobywają doświadczenie a ty dupa. Ogarnij prace jako informatyk czym predzej chlopie! Na studiach niestety za wiele sie nie nauczysz a bedąc w branży to co potrzebne ci w pracy wyłapiesz. Też dwa pierwsze lata mi sie chciało, a pozniej katastrofa to studiowanie, ale ja jak zaczynam to koncze a ty rob jak chcesz. Na pewno nic nie musisz!
20-
Odpowiedz
Noo, rozumiem o co chodzi, u mnie jest też tak, że utrzymuję się sam, więc głównie czym się kieruję przy wyborze pracy to kasa, chyba błędnie, bo doświadczenia nie zdobywam no ale utrzymać się muszę wiadomo. Masz rację, muszę poszukać pracy w zawodzie. Dzięki =D
00
-
-
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.
10 -
Odpowiedz
Jakbym o sobie pisał. Magister nakurwiający na kuchni :D. Mógłbym pracować w swoim zawodzie, nie ma problemu ze znalezieniem pracy. Ale wiesz co? W dupie mam ten swój zawód, który wybrałem będąc, jak to ująłeś, jeszcze większym idiotą jak teraz jestem. Wolę robić to co lubię. I zarabiam całkiem. Nie są to kokosy, ale starcza na wynajęcie, odłożenie, wakacje i wizyty na strzelnicy (moja druga zajawka). Ty lubisz motoryzacje. Zatrudnij się w jakimś warsztacie czy coś. Na początku będzie hujowo, mało będą płacić i będziesz się męczyć z debilami. Ale w miarę nabywania doświadczenia zmienisz pracę na lepszą. Ucz się, interesuj się swoim zawodem. Zrób szkolenia. Czasami pracodawca wysyła za free. Czeka Cię kilka lat ciężkiej roboty, niepewności i myśli typu czy dobrze zorbiłem. Odpowiem Ci już teraz. Dobrze. Bo nie ma to jak satysfakcja. W moim przypadku z tego, że np. wesele się udało. Smakowało. Państwo młodzi hepi itp. no lubię to kurwa. Nie mam wielkich ambicji. Nie każdy musi je mieć. NAJWAŻNIEJSZE w życiu to być zgodnym z samym sobą. I pamiętaj: wal konia, pij whiskey o ruchaj ;).
80-
Odpowiedz
Cześć, ależ ja lubię takich pozytywnych ludzi haha. No ale dobra, masz rację pisząc że warto zaryzykować, też tak myślę ale od myśli do czynów jeszcze jest kawałek drogi. Wiesz, są obawy że nie wyjdzie, i że spierdolę sobie życie jakimś głupim krokiem, wiadomo jak jest, ludzie z założenia wolą chujową, ale stabilną sytuację życiową, po co się wychylać jak jest w miarę spoko, ja niby czuję że chce się wyrwać ale hamuje mnie od środka coś, i mówi ” nie rób tak deklu, zjebiesz życie” haha no i to największa blokada. Tak przy okazji też strasznie lubię broń i kiedyś myślałem żeby otworzyć własną strzelnicę ale kasa jaką trzeba włożyć na start jest przeszkodą, dość potężną aby moja strzelnica została tylko w myślach 🙂
Co do twoich ambicji, to w kurwę szanuje takie coś i zazdroszczę że robisz to co lubisz i masz z tego satysfakcję, swoją drogą przypomniało mi się, jak gdzieś kiedyś w necie czytałem o bardzo bardzo w chuj inteligentnym człowieku, który pracował jako ochroniarz. Ludzie go pytali czemu nie jest jakimś uczonym, skoro jest tak inteligenty a on zwyczajnie powiedział że lubi swoją pracę i nie chce jej zamienić i koniec. Bez urazy ale skojarzyłeś mi się z nim, moim zdaniem jego największą mądrością jest to że żyje sobie spokojnie robiąc to co lubi. Też bym chciał to osiągnąć. Pozdrawiam i szacuneczek 🙂10
-
-
Odpowiedz
Mam tak z każdą szkołą jaką zaczynam. Jest ok a potem wszystko sie pierdoli i jest chujowo. Rzucaj to w pizdu zacznij od nowa. Nigdy nie jest za pozno.
20-
Odpowiedz
Tak niby nie jest za późno ale wiesz jaka jest presja dzisiejszego świata, „kurwa szybko, już, teraz masz coś osiągnąć, patrz na tamtego, jak się ustatkował a Ty co ?” tak niestety jest, nacisk z każdej strony i taka presja, niby staram się mieć to gdzieś, ale jednak każdego to dotyka..
10
-
-
Odpowiedz
Żołnierz drogą maszerował,
jedną ręką się brandzlował,
drugą ręką trzymał spodnie,
żeby było mu wygodnie.40-
Odpowiedz
Mesiu drogą maszerował
Po sikaniu chuja schował
a że łapa mu śmierdziała
wsadził w dupsko „na pedała”00
-
-
Odpowiedz
Idź So korpo na juniora bo w tej fizycznej robocie to nic nie nie nauczysz, pod drugie jeżeli chcesz programować to studia mąci nie są potrzebne szkoda czasu, jak chcesz ósmego automotiv to masz już techniki idź na handlowca biorą i przyczaja a jak będziesz miał wyniki to w ramach korpo możesz się przenosić. Własna działalność to dobry pomysł bo wtedy nie chodzisz na niczyim pasku i nie słuchaj pierodlenia ze etat to bezpieczeństwo p nawet i seniora w it mogą wypierdolic bo skończy się projekt a jak chcesz pracować to jest podąża a aowszem zapraszamy do indi a jak jesteś zapiwniczony to jest niemodne przeszkodzenia. Poczytaj sobie serie bogaty ojciec biedny Ojciec Roberta Kiosakiego ale uwaga to nie jest akademicka książka.
30-
Odpowiedz
Dzięki serdeczne, przeczytam na pewno, lubię czytać tego typy książki.
00
-
-
Odpowiedz
Zostań tam gdzie jesteś ale zmień studia! Po co topić dalej pieniądze na coś czego się nie lubi?? Dobrze się zastanów czy Ci są potrzebne i wybierz drugi kierunek
20 -
Odpowiedz
Przesadzasz gościu,
Po pierwsze ,zaoczne nie dadzą tyle co dzienne bo gdzie zmieścisz te godziny ,tyle że na każdym ,a w szczególności na twoim kierunku zajęcia to 10% podstawowej wiedzy ,a resztę trzeba się nauczyć samemu. Tak ,niestety odsiedzenie swojego nie zrobi z Ciebie specjalisty.
Po drugie, po chuj się przejmujesz co kto powie ,strata tata ,jak skończysz studia to też jest duże prawdopodobieństwo że nie znajdziesz pracy w zawodzie. A no i praca fizyczna to robota jak każda inna ,żaden wstyd.Rzucaj studia albo zostań i dalej napierdalaj. Albo weź sobie urlop dziekański na poukładanie tych paru rzeczy w głowie. No bo naprawdę za dużo myślisz „a co będzie jak coś tam coś tam…”.
30-
Odpowiedz
Cześć, no z tym myśleniem to masz rację, mocno się przejmuję całą sytuacją, pracy się nie wstydzę, po prostu czuję że nie używam w niej mózgu, robię swoje czynności na magazynie przez 8 godzin i tyle, a gdzie jakieś wyzwania czy coś, nie ma, jedynie kasa dobra , pozwalająca na utrzymanie i opłaty
10
-
-
Odpowiedz
życie to nie jest zabawa…
10 -
Odpowiedz
Powinienes miec jakies hobby, np. Zbieraj plastikowe bulelki po napojach, albo te rolki po papierze toaletowym, albo stare wkladki do butow, to powinno dac ci satysfakcje.
50 -
Odpowiedz -
Odpowiedz
ja tam używam 😛
00
-
-
Odpowiedz
Kurłła ale mi bekę załatwiłeś plebsie, dzięki w chuj!
Gdybyś był w 1% społeczeństwa, tak jak syn twojego prywaciarza ćwoku, to byś żył jak pączek w maśle i miał wyjebane na takie gówno. No, a teraz nie czytaj tylko wracaj do roboty, bo na chlyb ci braknie, no już, zapierdalaj!28-
Odpowiedz
no, ale nie jestem w tym 1 % społeczeństwa i mam takie problemy, ale wyjabane jajca mam na takich jak Ty, żadne to osiągniecie w życiu mieć wszystko podstawione pod nos..
10
-
-
Odpowiedz
każdy kto coś robi, tworzy dobrego ma zwątpienia, traci energię…. nie popuszczaj , działaj , programowanie jest super i nie mówie tu o pieniadzach ale o satysfakcji jaką daje praca twórcza której efekt widać…
10 -
Odpowiedz
Ryzykuj, jeśli potrafisz. Ja na przykład nie potrafię. Jestem tak wielkim przegrywem, że nie potrafię nawet podjąć ryzyka. Męczę się na studiach, męczę się w pracy, męczę się w związku, męczę się wśród przyjaciół. Najchętniej rzuciłabym to wszystko w cholerę, ale brak mi jaj. Boję się. Wiem, że z jednej strony przyniosłoby mi to ulgę, ale z drugiej strony zostałabym sama, samiuteńka jak paluszek. Nie jestem na to gotowa. Jestem tchórzem, więc dostosowuję się do warunków, jakie mi ukształtowało życie. Ale ty się nie dawaj, jeśli masz jaja. Walcz o swoje, nawet jeśli jeszcze nie wiesz o co tak naprawdę masz walczyć… Młody jesteś. Wiele jeszcze przed tobą. Jedyne co możesz teraz zrobić to tworzyć swoją własną drogę. Jebać schematy. Jebać stereotypy. Jebać dobre rady wujków, ciotków, przyjaciółów i innych. Rób to na co masz ochotę, a zobaczysz, że z czasem życie zacznie ci odpłacać… albo kopnie cię w dupę. Życie to chuj. No ale próbuj. Zawsze warto próbować. Pozdrawiam cieplutko.
00 -
Odpowiedz
hej dzięki bardzo za odpowiedź, to prawda życie jest chujem, jest ciężko. Ja mam podobnie, cieżko mi rzucić to wszystko, bo sytuacja może jest chujowa, ale stabilna i to drugie jest ważne, ciężko jest zaryzykować, bo nigdy nie wiesz co Cię czeka, każdy bardziej zwraca uwagę na porażki niż sukcesy i to hamuje bardzo.
00
Nie umiem podejmować decyzji
2018-05-11 20:21Witam
To ja, ten od ciągle uciekam. Ostatnio musiałem złożyć papiery w pewne miejsce i teraz się zastanawiam czy wszystko jest poprawnie wypełnione, bo w jednym miejscu nie byłem pewien jak postąpić. I teraz się zastanawiam czy to co tam wpisałem jest dobrze, czy jednak nie. Tyle że jak bym tam wpisał co innego to bym się zastanawiał czy jednak ta pierwsza opcja nie jest prawidłowa.
Mam tak w każdej sytuacji, jak podejmę jakąś decyzję to ciągle mam wątpliwości i strasznie mnie to wyniszcza psychicznie. Nie wiem do jakiej roboty bym się nadawał, chyba tylko na jakąś taśmę gdzie każdy by mi mówił co mam robić bo samemu to nic nie wiem i co bym nie zrobił to miałbym wątpliwości.
To dotyczy każdej sfery życia praktycznie więc nawet żadna kobieta takiego faceta jak ja nie zechce skoro ona miała by podejmować za mnie decyzje to tak jak mamusia, a nie żona/partnerka
Komentarze do "Nie umiem podejmować decyzji"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
A jak skladales te papiery, to zapytales sie tej pani co je przyimowala cz ona ma wygolona?
300-
Odpowiedz
Pierdolisz. Cipka owłosina jest znacznie lepsza, a najlepiej jak ma zajebisty busz.
33
-
-
Odpowiedz
To ma związek z wiara w siebie zalecany sport. I naprawdę podrjmuesz dobre decyzje poprostu musisz przestać rozkminiac co by gdyby. Wypełniłeś poszło teraz czekać.
22 -
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.
76-
Odpowiedz
Krokodyle kraść? Ale po co?
20-
Odpowiedz
Ten od krokodyli .U need to swich to aligators , bro . Fuck yer krokodile . Prolly has no teeths . And …btw we shitted in that vanilla yogurt you consummed so gladly . Even Herpy Dan left his orange juicy for you w/that herpy straw . Yep , he had an outbreak in the mail room that day .En-fuckin-joy . U made us smile like Colgate when you ate our sugar . Btw . It wasn’t reAlly sugar , Boo ;))
10
-
-
Odpowiedz
Zmien kredyt, weź pracę.
00
-
-
Odpowiedz
Bo za dużo czasu spędzasz w sieci w której to jesteś non stop ostrzeliwany stekiem sprzecznych informacji, tez, poglądów, zachowań, idei które mieszają ci w głowie, przykład: „Co za dużo to nie zdrowo.” i „Od przybytku głowa nie boli”.
200-
Odpowiedz
Stekiem? Ostrzeliwany? Dorośnj gimbusie.
00
-
-
Odpowiedz
Idź do psychologa.
12 -
Odpowiedz
To się naucz dziecko, co za pizda
28 -
Odpowiedz
Ja mam identycznie tylko że jestem kobietą.
44 -
Odpowiedz
Wal chuja
61 -
Odpowiedz
Masturbuj się
92 -
Odpowiedz
Skąd ja to znam… M.in. przez problem z podejmowaniem decyzji jestem w dupie życiowo, mając te 33 lata na karku. Radzę Ci z tym coś zrobić, bo skończysz jak ja – bez kobiety, bez znajomych, w chujowej pracy oraz z rodziną, która mnie generalnie ignoruje. Nie skończ tak jak ja… Pozdrawiam.
10 -
Odpowiedz
Czy ja dobrze widzę, że chciałbyś tyrać na taśmie? Świetnie, mamy dla ciebie tyrę. 3 stówy do łapy, CV w ryj i pędź złożyć CV do naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Gdybyś się wahał, powiedz odźwiernemu, że jesteś ten niezdecydowany, to muminki doprowadzą cię do podwyższonego biura Pana twojego, a On już przekona cię, że warto podpisać z nami kontrakt. U nas nie będziemy ci cały czas mówić, co masz robić, ponieważ to proste, powtarzalne czynności. Ewentualne błędy lub chwilowy spadek wydajności koryguje u nas nahajka i prężna pała Byczywąsa lub Mesia, Pana twojego. A skoro nie lubisz podejmować decyzji, to zapewne nie lubisz też zmian. Gwarantujemy ci zatem 10-letni kontrakt ze stałą stawką 800 zł brutto z możliwością każdoczasowego rozwiązania ze strony Pracodawcy i weksel in blanco na wypadek wypowiedzenia z twojej strony.
42-
Odpowiedz
Kurwa , mesio prawie jak madka .Moze ja kurwa zawitam jako Efficincy Expert na ten wasz jebany wedzial lucki /lodzki . Co sie w ogole w tych PabiNicach odpierdala ? Czy ja musze wzienc wolne od Dzona zeby napierdalac Janusza? Ah tam kurwa , w dupa sie tem polakom popierdolilo. Ja wiem-
00
-
-
Odpowiedz
To może być początek depresji, idź jak Ci radzą do psychologa.
00 -
Odpowiedz
Przestań liczyć na innych, a postaw tylko i wyłącznie na siebie. Jak już do tego dojdziesz to zauważysz zmianę.
00 -
Odpowiedz
robaku, sprawa najważniejsza – załączyłeś trzy stówy wpisowego? Jeśli tak i jeśli napisałeś w CV, że jesteś silny, zwinny, odporny na ciężkie warunki pracy i posłuszny we wszystkim, to dostaniesz tę tyrę. Jeśli tego nie napisałeś, a jest to zgodne z prawdą, to jeszcze raz złóż CV z tymi informacjami i koniecznie jeszcze raz załącz trzy stówy. Roba twoja z umową na 10 lat z możliwością jednostronnego wypowiedzenia ze strony zakładu. twoje szczęście, bo w związku z napływem ukraińców, mamy chwilowo łagodniejsze wymagania. Zwykle oczekujemy dodatkowo w ramach zabezpieczenia, że będziesz właścicielem jakiejś klity w kredycie oraz podpisu czeku in blanco. Kredyt motywuje do ostrzejszego jebania i większego posłuszeństwa. A posiadanie czegokolwiek na własność plus czek in blanco to zabezpieczenie, jakbyś coś zjebał i musiał zapłacić. A dziś stawiamy na zaufanie.
30 -
Odpowiedz
Typowy przyklad pizdusia. A nie boisz sié wyjsc na dwor? Jak ci sie wogole kiedys uda pobyc z dziewczyna sam na sam to zapytaj „wyjac fiuta czy go nie wyjmowac, kochanie, jak sadzisz?” I zaraz zadzwon do mamusi zapytac co robic… A na powaznie, jestes swietnym materialem na lojalnego, solidnego pracownika. Ktory wyzej wala nie podskoczy, pozdrawiam
11 -
Odpowiedz
tachaj słonego
10 -
Odpowiedz
Też raz nie umiałem podjąć decyzji. Była to bardzo chujowa sprawa. Musiałem zdecydować czy uśpić psa który został pierdolniety przez samochód czy może pozwolić mu umierać w meczarniach. Osobiście to chciałem go wyleczyć, ale się nie dało. No i chuj nie podjąłem tej decyzji. Ktoś inny ją podjął bo ja nie potrafiłem.
10-
Odpowiedz
Pies po dwóch godzinach mojego pierdolenia się zdenerwował, obudził weterynarza i sam się otruł, bo już nie mógł słuchać jego mojego jęczenia.
00
-
-
Odpowiedz
Mogę Ci zbić konia do papy syn
01 -
Odpowiedz
Mam tak samo. Ja nawet miałbym problem z zapytaniem Pani z okienka czy to jest ok. Każdą decyzję podejmuje znacznie dłużej niż przeciętny człowiek. Z tym, że wiem skąd to wynika. W moim przypadku to wina rodziców, w młodości miałem wszystko podane na tacy. Kiedy się już zorientowałem i chciałem przejąć inicjatywę to spotykałem się u nich z silną krytyką, nawet jeśli dokonywałem dobrego wyboru. Są jednak tego plusy. Pomyśl np o pracy na stanowisku analityka. Bo zakładam, że problem z problem z podejmowaniem decyzji polega na nadmiernym rozpatrywaniu możliwych konsekwencji? Jeśli tak to znaczy, że masz predyspozycje do kompleksowej analizy z różnych perspektyw.
20 -
Odpowiedz
…”Pomyśl np o pracy na stanowisku analityka”… krew mi się zbiera jak pomyślę o analityku który zajmuje się moim kredytem. 21 dni na podjęcie decyzji, wszystkie papiery „ą”, „ę” każda zmiana ustaleń notarialnie, bo inaczej się nie da. Krew mnie zalewa na myśl o analitykach kredytowych.
00
Skaryfikacje
2018-05-11 20:21Właśnie obejrzałem w telewizji program, w którym był omówiony przypadek dziewczyny, która chciała wytatuować swoje oczy, by zyskać sławę. Chciała być oryginalna (bo przecież nikt wcześniej sobie tego nie zrobił, prawda?) Nie wymyśliłem tego. Tak przyznała sama zainteresowana. Nie muszę mówić chyba z jakiego kraju pochodzi owa mistrzyni w planowaniu kariery. Niestety słynny krakowski „piosenkarz” zasiał ziarno i rozpoczął modę na szpecenie się akurat w Polsce. W KAŻDYM RAZIE tatuażysta poinformował ją, że jest to cholernie ryzykowny zabieg, który może się skończyć nawet permanentną utratą wzroku. Efekt? Zgadliście. Dziewczyna straciła wzrok. Ogólnie szkoda dziewczyny, bo naprawdę nie potrzebowała modyfikacji, by zaistnieć. Była naprawdę ładna i zgrabna. I nie dość, że oszpeciła się na zawsze, to jeszcze nic nie widzi. Jednak mnie zbulwersowało to, co było później. Dziewczyna absolutnie nie widzi w tym swojej winy i podobnie jak autor programu twierdzi, że CAŁĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ponosi tatuażysta. Dziewczyna kompletnie nie zdaje sobie sprawy, że to był naprawdę zły pomysł, szczególnie że tatuażysta ostrzegał ją przed ryzykiem, które ją czeka. W ogóle! Dla niej to tylko zabieg, który miał przebiec łatwo, szybko i bezboleśnie.
I teraz refleksja i jednocześnie sedno chujni. Zdaję sobie sprawę, że część młodzieży widzi bohaterów w naprawdę wspaniałych Polakach, czy też innych ludziach, ale wiele z nich ma wzorce naprawdę bardzo negatywne. Widzi, że ich ulubiony gwiazdor ma wytatuowane oczy i obdrapaną ze skóry mordę i chcą mieć tak jak on, a potem inni młodzi ludzie widzą innych ludzi z czymś takim i też chcą to mieć, bo im się to w jakiś sposób podoba. Nie rozumiem co to za nowa moda na szpecenie się. Moda to ogólnie chujstwo. Były modne zabiegi plastyczne upiększające, teraz modne są oszpecające. Nie pojmuję. Co będzie następne? Dzieciaki, że tak je nazwę, podejmują gigantyczne ryzyko, są o tym informowane a potem zdziwieni wszyscy, że stała się katastrofa. Najbardziej winnymi osobami w tragedii tej dziewczyny jest ona sama i jej rodzice, że jej pozwolili. Na czwartym miejscu, jeśli chodzi o odpowiedzialność za to ponosi dopiero tatuażysta. Nie można go winić za bycie idiotką w przypadku dziewczynki i za bycie nieodpowiedzialnym rodzicem w przypadku jej rodziców.
Nie rozumiem ideałów dzisiejszej młodzieży. Z 15 lat temu takiego Popka wzięło by się za wariata, który stracił rozum przez narkotyki. W dzisiejszych czasach jest wzorcem do naśladowania dla naszej młodzieży. Boję się tego, co będzie za kolejne 15 lat…
Komentarze do "Skaryfikacje"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
A co to ten Popka? Nie znam gościa, no co to za gówno?
120 -
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.
28 -
Odpowiedz
Jakbym się na to zdecydował to najpierw wytatułowałbym sobie jedno oko, żeby sprawdzić czy widzę. Jakbym nie widział to drugiego bym nie tatułował. Widać że ta debilka na to nie wpadła.
132 -
Odpowiedz
Zamiast bać się tego co będzie za 15 lat ciesz się że będzie to dopiero za 15 lat a nie za rok. Naucz się doceniać teraz to co masz bo jak docenisz to za 15 lat będzie już za późno i będziesz pisał kolejną hujnie jak to jest źle i jak boisz się co będzie za kolejne „x” lat.
64 -
Odpowiedz
Stop making stupid people famous.
151 -
Odpowiedz
Akurat znam ten przypadek i to tatuażysta pizda – dał dupy po całej linii. Nie mam nic do tatuaży, ale wszystko ma granice. Jak się szuka czegoś niespotykanego to trzeba dobrze poszukać oko to nie dupa. Tu potrzeba specjalisty i odpowiedniego tuszu.
54 -
Odpowiedz
Nic się nie bój. Jak ktoś jest debilem i nie potrafi myśleć chociaż 2 dni do przodu to dopada go selekcja naturalna. Swoją drogą tatuażysta też matoł że podejmował się takiej roboty ,a rodzice to bez komentarza.
A co do idoli wcześniej też byli nimi ćpuny stawiające klocka na materacu i zabijające kolegów z zespołu na głodzie.
110 -
Odpowiedz
Popek jełopek 😀
110 -
Odpowiedz
Wal chuja
11-
Odpowiedz
Wal popka
10
-
-
Odpowiedz
Ja to bym wytatuował oko, ale kakaowe
30 -
Odpowiedz
Mnie to nie dziwi. Kobiety z reguły doszukują się winy za swoje niepowodzenia wszędzie, tylko nie w sobie, nie w swoich decyzjach i nie w swoim postępowaniu. Zawsze winny jest ktoś inny. Tutaj się przejechała tępa dzida na takim myśleniu.
30 -
Odpowiedz
Za kolejne 15 lat bedzie tak samo a w scenariuszu pozytywnym bedzie juz mozna nazwac idiote idiota, kryminaliste bandziorem a unijna glupia dyrektywe dzielem debila. Trudno zadac od idiotki samokrytycyzmu. Dotarlismy do granicy (niezwykle delikatnej) kiedy debil wleciawszy na autostrade „bo on tak chce” zostaje rozpierdolony przez stado tirow, a kretynka nakluwajaca sobie oko traci wzrok. Dalej sie juz chyba nie da? Chociaz moze? Moze za chwile odmowienie murzynowi gejowi wspolzycia bedzie niepoprawnie politycznie a burmistrz z lokalnym mulla bedzie naklanial do kupienia wazeliny w imie nie bycia rasista?
40 -
Odpowiedz
jakiej dziewczynki? kiedy ta kobieta miała robiony tatuaż oczu była już pełnoletnia. Zdrowo myśląca osoba nigdy nie zgodziła by sie na coś takiego. Także, nie ma kogo żałować, była świadoma konsekwencji mimo tego zrobiła to, ma nauczke na całe życie. Udało sie jej zasłynąć, jednak jedynie z niewiarygodnej głupoty 🙂
40 -
Odpowiedz
skaryfikiejszn modyfiejszyn
00 -
Odpowiedz
Nie oglądaj telewizji. Wyjdzie ci na dobre
10 -
Odpowiedz
Tylko pogratulować naśladującym. Szkoda że nikt jeszcze nie zdobył sławy kastrujac się. To mogłoby się przyczynić do gwałtownej redukcji populacji debili.
60-
Odpowiedz
Ja bym produkował spodenki co się je tak opuszcza modnie do kolan, takie opuszczone do kostek, tylko że wtedy stado pawianów poupadało by na pyski – taka granica idiotyzmu. chociaż z drugiej strony… nawet ciekawie byłoby na to popatrzeć na ulicy…
00
-

Ugniataj pieroga
Dobry pomysł. Lubię patrzeć jak kobiety liżą sobie szparki ;))
choć sam jestem hetero. Pozdrawiam autorkę.
chuj ci w dupe leszczu :))))
Czochraj bobra
Strzelaj z palca
Gowno prawda. Ale minety lubisz jak nic.
Wypierdalaj do wielkiego miasta, bo Cię zadepczą za homo. W handlu też jest git, bierz kierownika Lidla w dużym mieście – hajs dobry. Na naukę nie jest za późno, tylko żeby z tego były pieniądze to musi być gdzieś zdobyta praktyka, bo w naszym … [wróć] „kochanym” kraju karierę musisz mieć zaplanowaną i nie ma miejsca na pomyłki, a CV w sklepie dyskwalifikuje w branży informatycznej. Kobieto, żebym ja miał 22 lata… P.S. Szkoda, że nic ten tego? Pewnie nawet fajna jesteś…
Praca w sklepie dyskfalifikuje w IT ? Widać ze nawet obok korpo IT to ty nie przechodziłes. Ostatni di kumpla do Acceventure przyjęli gościa z magazynu co z paleciskiem zapierdalał. Tylko co miał na gicie władne projekty i obyczajal w teori technologie. Dziewczyno ucz die programować i spierdalaj do Wawy albo Krakow na juniora albo testera. Studia z inny ci nie potrzebne wejdź na 4programers dział kariera
Nie wierze.
Nie pierdol mi, ze na nauke jest za pozno.
Wyjebuj do duzego miasta i sie ogarnij.
22 lata? Dziewczy no w wieku 25 lat idą na studia
Homo jebane.
Hehe to mało o życiu wiesz… 22 lata i za późno na studia? Mam znajomych na roku którzy są dawno po 50tce i radzą sobie lepiej niż goście na dziennych. Powoli jeszcze odnajdziesz się w życiu. Spokojnie. Natomiast z lesbijstwa wyleczysz się po 30stce. Pozdrawiam!
Dzięki na ten wpis! Też od dziecka słyszałam Eee gdzie ty tammm/nie poradzisz sobie/ to nie dla ciebie/ normalnie żyj a nie wymyślaj itp.
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.
„Komentarz” na 6+.
Kobieto, żądło tu piszę cokolwiek, ale dla Ciebie zrobię wyjątek. Bierz dupę w troki i cisnij na studia, do informatykowania wystarczy Ci inżynier, a potem jak Ci się będzie chciało zrobisz magistra. Przypominam, że jest coś takiego jak studia zaoczne, tak łatwiej się dostać, a jednocześnie będziesz mogła kontynuować karierę w sklepie, co by się utrzymać przez to chyba parę lat. Kompletnie pierdol to ile masz lat i co o tym myśli reszta spoleczenstwa, a zwłaszcza wujki śmieszki, niedorajdy życiowe, dla których kobieta to tylko do garów i szmaty się nadaje. I piszę to kobieta, zawód architekt, natomiast narzeczony jest z branży IT, więc realia zawodu trochę znam. Trzymam kciuki
22 lata to już jedną nogą w grobie jesteś. Już nic nie warto.
Zuza ty kurwo jebana
Hej, dużo moich znajomych (25-27 lat) idzie teraz na studia, wiec to naprawdę jest wykonalne 🙂
Również mam 22 lata i również jestem homo 🙂 Jak zechcesz to się odezwij na maila evika70@interia.pl
Wkręce Cię w temat, bo sama pracuje trochę w grafice trochę w majsterkowaniu przy kompach. Nie jest za późno na szkołę, ludzie mający po 30 lat dopiero je zaczynają. Sraj na paski, świadectwa i inne gówno. Rób to co kochasz
Już mialem ci odpisać, co z tym wszystkim zrobić, bo sam tez kiedyś złe wybrałem zawód, miejsce do życia, żonę. Wiele lat zajelo mi odkręcenie tego. Ale przeczytałem dalej, ze mężczyźni cię nie interesują i odechciało mi się języka strzępić. A wiesz czemu? Za plecami mężczyzny, który coś w życiu osiągnął stoi zawsze mądra kobieta i odwrotnie, za plecami kobiety spełnionej stoi zawsze wpływowy mężczyzna. Reszta to fotomontaż. A kto będzie wspierał kobietę mentalnie i finansowo, wiedząc, ze nawet nie zarucha? Ten świat jest niestety sperma pisany i wybierając swoją orientacje już się sam zmarginalizowałas. Do tego zmarginalizowało cię bycie w tym dennym kraju. Zauważ, ze kto cokolwiek umiał więcej dawno Spierdolil. W najlepszym razie staniesz się sfrustrowanym żerem dla korporacji, chyba ze spierdolisz o jakiegoś NY, gdzie uważają takie dewiacje za obowiązujący standard. Ale takich miejsc jest promil na tej ziemi, czego przykładem jest twoja wioska i setki jej podobnych tylko większych i bardziej zabetonowanych.
Orientację seksualną się wybiera? Nie sądzę bajkopisarzu. Z takimi sprawami się rodzi.
w wieku 22 lat można iść się uczyć
daj namiary to cię wyrucham
przejdzie ci te homo
3 miesiące nauki front-endu i dostaniesz pracę jako junior gdzies 🙂
Po co ci studia i tak nie ma pracy po nich. Lepiej znajdź bogatego męża albo uciekaj za granice.
To fakt, że szkoła i wyniki w niej nieco wpychają w mózgi dzieci i młodzieży hasełko, że oceny są miarą mądrości, wartości człowieka. To złe, owszem. Ale czy wybór rozszerzenia w liceum definiuje przyszłość?… Hah, śmieszne.
Skończyłam biol chem, obecnie jestem zadowoloną studentką biotechnologii. Moja koleżanka, również po biol chemie, jest również zadowoloną studentką… psychologii. Rozszerzenie w liceum nijak jej przyszłości nie „zdefiniowało”, nijak o niej nie zaważyło.
O mojej owszem i jest mi dobrze z tego powodu.
Z resztą, co ja się będę produkować…
Gorzkie żale biednej dziewczyny, której ambicje i pasje były na tyle kruche, że dały się zdeptać.
We mnie też nie wierzono, też mnie wyśmiewano, ale moich skrzydeł nie dało się podciąć nawet sekatorem.
Co do orientacji – jestem biseksualna, jako osiemnastolatka mieszkałam w dosyć małym mieście i bardzo dużo czasu spędzałam z moją ówczesną dziewczyną. I nikt nie pogonił mnie z widłami. Owszem, zdarzały się takie czy inne uwagi, żarty w stylu „no tak, żeby życie miało smaczek…”, ale umiałam sobie z tym wszystkim świetnie radzić. Szczerze to gorzej było, gdy nieco później związałam się z mężczyzną, osiem lat starszym ode mnie… Ale jestem tu i jakoś żyję. Poradziłam sobie, nikt mi w tyłek wideł nie wbił.
Chyba sporo zależy od osobowości. Albo farta. Albo ludzi, którymi się otaczamy.
Tytuł niezbyt adekwatny do chujni. Bardziej pasowałoby „Wywód o marzeniach niespełnionych”, „Nie wyszło mi w życiu”, albo „Nie słuchajcie wujków, jebać ich”.
Serdecznie pozdrawiam.
Mam nadzieję, że jednak jakoś ci tam coś pójdzie.
Idź na bootcamp.
Ucz się po godzinach C++/C#/Java/Python albo jakaś webowa technologia html/php/js etc etc. Przejdziesz rozmowę kwalifikacyjną albo jakiś papierowy test i jedziesz. Nie trzeba mieć studiów w tym kierunku, aczkolwiek inżynier, a już na pewno mgr inż pozwala na awans. Jeśli będziesz pracować bez tego, będziesz bić w dość niski „sufit” już od startu.
Za przedmówcami – ewakuuj się do dużego miasta, tam wszystkich gówno obchodzi, z kim sypiasz. O pracę nie będzie zbyt trudno, na studia idź wieczorowe i przede wszystkim sama się ucz programować – to absolutna podstawa. Jak już się czegoś nauczysz to zacznij rozglądać się za pracą w IT, na początek może być gówniana, ale po roku, dwóch, da Ci dobrą pozycję wyjściową do lepszej. I nie maż się jak baba, tylko weź się w garść i ogarnij sobie życie, bo nikt za Ciebie tego nie zrobi.
Jesteś homo to wykurwiaj do dużego miasta i uszczęśliw jakąś homo dziewczynę, masz aspiracje i predyspozycje umysłowe to idź na dobre studia, jeszcze wszystko zdążysz.
22 ? Homo ? W takim razie zapraszamy do San Fran .W czwartki w naszym barze mamy „Dyke Night „. Nikt cie nie zapyta czemu nie masz faceta . Polecamy opanowac „scissoring”, „oral& manual” oraz obeznac sie ze straponem . Mozesz byc gruba i brzydka i obciac wlosy na jeza i przyodziac flanelowa koszule z ktorej oberwalas rekawy . I tak witamy .
Jeszcze jestes mloda i zycie masz przed soba naucz sie miec w dupie co ludzie beda myslec o tobie i pamietaj ze zawsze jest czas by zaczac od nowa pozdrawiam.
Jesteś homo i nie chcesz mieć dzieci? To na prowincji nie będziesz mieć życia. Albo uciekaj stamtąd i rób swoje gdzieś indziej, albo krakaj, jak reszta stada kracze i udawaj, że jest zajebiscie.
Programistą zostajesz ucząc się sama, a nie na studiach, bo tam chuja ci pokażą.
Ale wątpie żebyś siedziała po kilka godzin dziennie zwłaszcza na początku jakbyś nie wiedziała co do czego.
Polecam książkę „zawód programista” Aniserowicza. Naprawdę nie jest za późno. Olej studia informatyczne. WSZYSTKO jest na youtubie/internecie za darmo, a nie będziesz musiała uczyć się całek i innego zbędnego gówna.
Jak żal Ci dupę ściska, to wiedz, że też możesz programować. Skoro filozofa,socjologa czy budowlańca można przebranżowić na programistę to znaczy że każdego można. Najpierw rozkmiń co chcesz robić: Testownie, strony www, aplikacje mobilne? Naucz się podstaw z internetu. To nie jest trudne aż tak. A potem tak jak wiele osób radzi: do dużego miasta i będzie dobrze. Pozdrawia programista c#.
Poważnie aż tak słuchałaś rad innych ludzi?
Tak…. najgorsze to mieć wokół siebie grupę doradców – takich którzy sami nie mieli pomysłu na siebie, pasji, zainteresowań czy czegokolwiek, za to nie przeszkadza im to pisać scenariuszy na cudze życie. Dziewczyno uciekaj z tej mieściny jak najprędzej (najlepiej za granicę) bo Cię zniszczą, zdepczą i zgnoją. Małe miasteczka powiatowe, takie w których każdy o każdym wszystko wie to jedna z najgorszych rzeczy w tym chujowym kraju. W Takiej mieścinie, tylko wścibstwo, bieda, bezrobocie i wszechobecny kościółek – najgorsza mieszanka z możliwych.
Ja się zacząłem uczyć programowania w wieku 30 lat. Da się kurwa, tylko trzeba skończyć pierdolić i kodować. Bierz się za to co lubisz robić i rób to kurwa a nie się tam tasujesz
22 lata i za stara? Ze spokojem, ogarniesz jeśli tylko będziesz chciała. Za jakieś 2-3 lata się obudzisz i stwierdzisz, że trzeba było iść wcześniej . Więc do dzieła, rekrutacja już niedługo!
Dokładnie 22 lata to całe życie przed Tobą. Ja mam inż z rolnictwa a pracuje jako informatyk za dobry hajs
W żyle to możesz mieć igłę a nie strzykawkę ty kurwa tęp… a, zresztą… nieważne.
Spróbuj może coś działać na własną rękę z programowaniem, są takie internetowe kursy Udemy, za 30, 40 zł możesz spróbować, ja np spróbowałem i uczę się programowania do tej pory. Pozdrawiam
Wyjebuj do dużego miasta, jak ktoś wyżej napisał. Masz 22 lata ?? Dziewczyno, cały świat stoi przed Tobą otworem! Albo wyjebuj zagranicę! Jeszcze nikt z moich znajomych, którzy byli zagranicą nie narzekali, część nawet została – swoją drogą sama chętnie bym wyjebała.. ale żal zostawić znajomych, rodziny… True story z tą ścieżką kariery. Też interesuję się muzyką, to dla mnie cały świat a kurwa jestem księgową i do tego chujową i nikt nawet nie spojrzy na moje CV w branży muzycznej, artystycznej, mediowej czy eventowej. Nigdy nie słuchaj wujków Januszy z wąsem czy ciotek Grażyn, które lepiej wiedzą, jak powinno wyglądać Twoje życie. Zawsze myśl o sobie, idź za głosem serca i za tym co kochasz robić. Szkoda tylko, że nasz kochany kraj nie daje Ci możliwości żyć z własnej pasji, udaje się nielicznym szczęściarzom. Inaczej będziesz klepać biedę, żyć od pierwszego do pierwszego. Przykre to.. Ale zaraz ktoś napisze, że marudzimy i kurwa się ogarnijmy, bo to pierdolenie, że nie da się dokonać zmian. Tylko. że każda zmiana w życiu wymaga cierpliwości, czasu i pieniędzy. Tak czy siak powodzenia !
ohui, księgowość to największe kurewstwo, wiem bo też to studiuję :C
Słowo klucz „aspirujacych programistów”. Tylko nieliczni będą zadowoleni ze swojej pracy i zarobków. Teraz jest bum na programistów i każdy myśli że Boga za nogi złapał. Rzeczywistość okaże się brutalna dla sporej liczby.