Nigdy nie zrozumiem ludzi którzy cały dzień chodzą ze słuchawką bluetooth w uchu bo „a nuż ktoś zadzwoni”. Równie dobrze rano można nałożyć prezerwatywę i chodzić tak cały dzień z myślą „a nuż kogoś zerżnę”.
Wielcy dorobkiewicze
2018-05-11 20:21Witam,
Co trzeci chujowicz czy to w poście, czy w komentarzu wychwala się,że zarabia 10k na miesiąc. Skąd takie zarobki skoro wszędzie każdy narzeka jaka to jest bieda w kraju? Ludzie nie mają co do gara włożyć, na ulicy przeważnie sypiące się rzęchy z lat 80, bezrobocie, syf, kiła i mogiła a tu o dziwo są sami bogacze. Zamiast się chwalić ile to nie zarabiacie to dla większej wiarygodności, bądź wskazania innym najlepszej drogi do zarobku, pochwalcie po jakiej szkole jesteście, gdzie mieszkacie i co to za robota, czy macie plecy czy nie, jak ją znaleźliście, jakie macie dświadczenie…Denerwuje mnie takie rzucanie kolosalnymi kwotami z dupy. Założę się,że połowa z Was trzepie z 1680 zł na rękę, a wypisuje po internecie głupoty dla podwyższenia swojego ego i zwrócenia na siebie uwagi. Ja też mogę sobie teraz napisać że zarabiam 15k na miesiąc…i co? I gówno bo mało kto uwierzy,że ktoś kto tyle zarabia, siedzi na takiej stronie zamiast np. dryfować na jachecie. Pozdro.
Komentarze do "Wielcy dorobkiewicze"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
chłopie. A ty świrem jesteś
15 -
Odpowiedz
Zarabiam ca. 10 tysi na rękę (po przeliczeniu na zło-tówki) jako nadworny technik IT w biurze pewnej dużej firmy. Zero wykszatałcenia kierunkowego – tylko paroletnie doświadczenie i certyfikaty zrobione „po drodze”. Wcześniej jebałem za jałmużnę w budżetówce.
Pracuję w Niemczech.91-
Odpowiedz
phi, pojechales z dopiskiem w niemczech. programista c# .net 12.5k na reke plus bonusy. Polska
21
-
-
Odpowiedz
Wiadomo że to ściema. Ci którzy zarabiają nawet 6 czy 7 tysięcy nie chwalą się tym. Bo po co.
91-
Odpowiedz
Dokładnie:)
11
-
-
Odpowiedz
Handluję niewolnikami w Burkina Faso. Zarabiam średnio 20 tysięcy miesięcznie, ale to też zależy, ilu silnych Murzynów jestem w stanie złapać. Taki prawdziwy Ntambo z Senegalu jest wart fortunę, ale pojmanie go jest też nie lada wyzwaniem.
351-
Odpowiedz
Nie zartuj z Murzynow, bo u nas w Ghanie (zreszta graniczacej z Burkina) to oni by cie zlapali i zapieli w kakaowe oczko tak ze az poczulbys dlugiego chuja w przelyku. Pozdrawiam z First Circular Cres, Accra, Ghana. Jest przyjemny wieczor z 26 stopniami i popijam sobie piwko Club.
71 -
Odpowiedz
Ty juz nie narzekac na Ntambo bo ostatnia noc ty kwiczec i sie Ntambo wyrywac. Ty nie lubic meski seks. I Ntambo musiec cie pacyfikowac przy pomocy inne czarnuchy. ty teraz pierdziec cicho I lubic Ntambo. I sprzedac go do dobra plantacja. Inaczej Ntambo wrocic I zrobic ci z dupa podwojne ksim ksim – jesien z dupa sredniowiecze.
41-
Odpowiedz
Ntambo sie zbiesic i wyruchac masta . He he . I pay to see mizuagi :)))
00
-
-
Odpowiedz
Bo słaby jesteś. Ja robię to samo i wyciągam 40 tysi., ale też i masę mam odpowiednią, żeby mieć odwagę zaczaić się na Ntambo. Powiadam ci, idź koniecznie w masę. To zdecydowanie zwiększy twoje zarobki.
31
-
-
Odpowiedz
Ciężko dryfować jachtem za 15k na miesiąc ,ale wracając do pytania…
Wszyscy Ci ludzie nie są świeżakami-studentami tylko pracują już trochę z jednej z kilku opłacalnych branż ,w jednej z wielu Warszawskich korporacji ,ewentualnie w Banku lub handlu. No więc zagadka rozwiązana, pozdrawiam serdecznie.44-
Odpowiedz
Haha no tak i akurat połowa kometuących na chujni to te korpoludnik 10k+ :D:D Nie powiem, dobre, dobre… 🙂
00
-
-
Odpowiedz
W samo sedno !
Pozdro mistrzu 🙂11-
Odpowiedz
miszczu #grammarnazi
00
-
-
Odpowiedz
Chuj cię to obchodzi. Gdybyś zarabiał 17 tyś netto to nie pisałbyś, że zarabiasz 15 tyś brutto.
71 -
Odpowiedz
Gdybyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak jak Ja…
41 -
Odpowiedz
Wal chuja
22 -
Odpowiedz
Mesio robi u mnie w kotłowni za 900 zł i wiadro kartofli dostaje, a ostatnio kładł kostke brukową na dworcu i nie wozi sie mercedesem tylko zdewastowanym daweoo bez kołpaków.
62-
Odpowiedz
Jak bez kolpakow? Pojebalo cie? nie rob mi tu obchiachu. M
10
-
-
Odpowiedz
Serio dla was zarobki 10k to miazga?
cos ponad 2 kola euro?Najwiekszy bol dupy zawsze maja nieudacznicy, ktorzy staraja sie sobie wmowic, ze skoro oni nie sa w stanie zarobic nawet 1/5 tej kwoty, to inni klamia xd
30 -
Odpowiedz
Gdybyś zarabiał 90 tysi euro netto miesięcznie i jeździł Lamborghini Aventador tak jak Ja, w dupie miałbyś tych stulejarskich patałachów pseudo-informatyków, którzy zarabiają marne 10-15 k PLN na miesiąc. A swoją drogą, gdzie ty kurwa mieszkasz, że widzisz rzęchy z lat 80-tych? Chyba w wyimaginowanym świecie. W Polsce, a już zwłaszcza w Warszawie, można spotkać naprawdę sporo fur o wartości powyżej 100 tys. zł, a nawet często i SUVy Porsche oraz BMW X6. Niedługo mój Aventador przestanie się wyróżniać, a ty pierdolisz coś o furach z lat 80-tych! Widzisz na ulicach jakieś kadetty, renault 19 czy fordy escorty? Więc nie pierdol. Polska się bogaci. /Jan Byczywąs
11 -
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.
02 -
Odpowiedz
Ja pracuje srednio 3-4 miesiace w roku i zarabiam 7-10k euro miesiecznie. Wiecej mi sie nie chce.
00-
Odpowiedz
czym sie zajmujesz?
00
-
-
Odpowiedz
Genialny wpis – mega serdecznie pozdrawiam! 😉
00 -
Odpowiedz
Zarabiam ponad 10k, ostatnia wyplata 11,5k. Pracuje i mieszkam w polsce w duzym miescie ale nie w warszawie.
Jesli ktos jest inteligentny to znajdzie sposob, a wy biedaki jebane i debile bedziecie jebac za 2000 na reke i to jest wlasnie sprawiedliwosc, to jest kapitalizm, lekko uposledzony bo polski ale jednak. Gdzie jest wola tam jest i sposob.16-
Odpowiedz
Spierdalaj szmaciarzu. Obyś zdychał w męczarniach, kanalio, naśmiewająca się z ludzkiej biedy.
01 -
Odpowiedz
Spierdalaj szmaciarzu, kanalio naśmiewająca się z ludzkiej biedy. Zdychaj w męczarniach za to jak traktujesz ludzi. Kij ci w ryj!!!
00-
Odpowiedz
Spierdalaj to Ty nieudaczniku. On się śmieje z jebanych lenii co nawet 2k nie wpadnie na konto. Żałosne.
00
-
-
-
Odpowiedz
Po pierwsze śmieszni są ludzie co siedzą w Anglii, Niemczech, czy innej Irlandii i oni się chwalą że zarabiają 10k PLN. Przecież tam to jest zarobek zwykłego Janusza, przeliczając na pln pracując w takiej Irlandii nie możesz zarabiać mniej niż 6,5k nawet myjąc kible. A że w takim Dublinie wynajem malutkiego mieszkania to (jak już tak przeliczamy na polskie) minimum 4k to już inna historia.
Po drugie są dane GUS, i 10k+ netto w Polsce zarabia 5% ludzi. Także na 100 ludzi masz 5-ciu którzy zarabiają taki hajs. Oczywiście nie licząc przekrętów, gangsterów i szarej strefy, więc powiedzmy że 10%, ale to już szacunki nie statystyka. Tymczasem masz rację, na chujni wydaje się że takich ludzi w Polsce jest około 75%.
30 -
Odpowiedz
Odpowiadam na zadane pytanie. Akademia Morska w Gdyni wydzial mechaniczny. Obecna praca zaopatrzanie platform wiertniczych na Morzu Polnocnym. Pozycja na statku Glowny Mechanik (Chief Engineer) miesieczna wyplata niecale 20k. Pozdrawiam 🙂
10 -
Odpowiedz
Kurwa ludzie maja obligacje . Chory czlonek rodziny . Niesprawny . I co teraz . Nie z mojej winy . Jebie na 2 baty .20-25$/hr . Chuja z tego widze . Ale co ? Mam wszystko zostawic i isc do LaLaLand ? Tu nie ma wakacji.Jestem nielegalny . Nie moge wybierac . Zyje jednak , jaram blanta :)) bye
00 -
Odpowiedz
zarabiam 13k miesięcznie i czuje się i żyje jak żebrak nie powiem w czym ale nie jest to pływanie po morzu nie wszyscy mogą i chcą być marynarzami ale ten system nas wciąga i pożera .Dobrze ma tylko bananowa młodzież i kolesie wyciągający około 16k-18k ale oczywiście samochód telefon zamieszkanie od firmy a on kórwa tylko na wakacje jebany i mu mało ate wszystkie bmew w leasingu a ja przeinwestowałem i chujnia i śrut
00 -
Odpowiedz
Ja mam niewielka firmę. Zatrudniam sześciu ludzi. Wychodzi mi na czysto 10-12 tys$ miesięcznie. Acha, nie dodałem że mieszkam w USA.
01
Urodzenie dziecka – największy sukces w życiu?
2018-05-11 20:21Witam chujan. Moj wpis będzie o grupie osób które jak usłyszą ze ktoś ma dziecko to dostają białej gorączki i za wszelką cenę starają się przekonać wszystkich że nie można być szczęśliwym mając dziecko. Co was to do chuja obchodzi? Nie macie dzieci, nie chcecie dzieci – ok, ale po co przypierdalać sie przy każdej możliwej okazji do ludzi którzy je mają? Krótki opis sytuacji: sam jestem ojcem dwójki dzieci i osobiście nigdy w cztery oczy noe słyszałem takich komentarzy ale jak czytam w internetach wpisy niektórych osób to aż ręce opadają. Teksty typu urodziła taka dziecko i uważa to za największe osiągnięcie w życiu. Żaden normalny rodzic nie myśli chyba w ten sposób. Sukcesem i osiągnięciem jest wychowanie dziecka na porządnego czlowieka. Mnie z kolei zastanawia co tego typu osoby uważają za swój sukces. Ukończenie studiów? Grubo ponad połowa osób kończy teraz studia z tytułem magistra, jak dla mnie żadne osiągnięcie. A może praca w korpo za 3k? Podpowiedzcie bo ja nie wiem. Kolejna sprawa która mnie zastanawia to fakt że te „silne niezależne” uważają że każde dziecko poczeło sie z wpadki. Nie dociera do was że ludzie chcą mieć dzieci, że to nie koniec świata, kariery, normalnego życia a wręcz przeciwnie – początek czegoś nowego, czegoś wspaniałego i cudownego. Możliwość patrzenia jak dziecko dorasta, uczy się nowych rzeczy, właśnie możliwość uczenia tej małej istotki chodzenia, mówienia i tak dalej daje tyle szczęścia i radości że ciężko to opisać. Ale i tak znajdzie sie kurwa która napisze że bachory niszczą ludziom życie a potem dobije do 40 i sama zechce dziecko a sie okazuje że nie może i wtedy płacz i lament bo nie moge zajść w ciążę a chce dziecko.
Komentarze do "Urodzenie dziecka – największy sukces w życiu?"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Popierdoleniec
129 -
Odpowiedz
To się nazywa usprawiedliwianie własnej zazdrości, beznadziejności i głupoty. Jak ktoś chce dziecko a nie ma z kim go począć, to zazwyczaj z zazdrości stara się besztać wszystkich rodziców, którym się to udało. Ot, taka hipokryzja.
1216-
Odpowiedz
A czego tu zazdrościć?
92
-
-
Odpowiedz
Jeżeli uważasz że przekazanie pałeczki ziemskiej chujozy kolejnym bękartom jest jakimś osiągnięciem to nie różnisz się niczym od psa czy kota.
2515-
Odpowiedz
powiedz to samo żydom, te kurwy akurat nie muszą sie rozmnażać, a robią to bardziej od muslimów.
02 -
Odpowiedz
To że masz chujowe i zjebane życie nie znaczy że każdy musi takie mieć
42 -
Odpowiedz
Ty chyba nie umiesz czytać ze zrozumieniem idioto. Właśnie napisał, że sam tak nie uważa. Że osiągnięciem jest dla niego wychować swoje dzieci na porządnych ludzi. I ja to szanuje. A ty idź się utop.
31
-
-
Odpowiedz
Ja również jestem matką dwójki dzieci i uważam moje dzieci za dwa najważniejsze sukcesy mojego życia, mimo że tych sukcesów jest naprawdę dużo więcej. Nie wyobrażam sobie nie posiadać dziecka. Moje życie byłoby kompletnie pozbawione sensu, smutne i jałowe. Jak można podniecać się pieniędzmi i jak długo? Ale rozumiem też, że nie każda kobieta musi chcieć być matką. Dlatego śmieszy mnie moja znajoma, wieloletnia mężatka. Na moje pytanie czy planuje mieć dzieci, odpowiada niezmiennie, że owszem, ale jeszcze nie teraz i w sumie to nie wie czy nie przegapiła okazji. Hahahahaha. Tak ciężko przyznać, że po prostu nie chce mieć dzieci bo ich np. nie lubi?
622 -
Odpowiedz
Kolejny frustrat, tym razem dzieciaty.
Abstrahując od tych peanów na temat dzieci, ciekawe jak jest w rzeczywistości. Nie jeden już taki był chętny na dzieci, a potem sobie w brodę pluł i miał tego dosyć. Wychowanie i utrzymanie dzieci jest dziś zbyt kosztowne, uciążliwe i niepewne.
Kiedyś dzieci szybciej schodziły z głowy rodzicom. Dziś nie dość, że daj dach nad głową, ubierz, nakarm, przypilnuj, to jeszcze wyedukuj do 25 roku życia. To jeszcze nie kobiec. Zanim wejdzie na rynek pracy, trzeba go utrzymywać, jak już wejdzie trzeba dopłacać do jego wypłaty, bo najczęściej zarabia grosze. Jak się już dorobi, założy rodzinę i pójdzie na swoje, to jeszcze wykładaj kasę, bo młodzi na dorobku, kredyt, budowa domu, mieszkanie, dzieci(które wrzucą ci na głowę, bo im się nie chce albo nie mają czasu), itp. Wcale się nie dziwię, że ludzie nie chcą mieć dzieci. A nie wspominam jeszcze o problemach z wychowaniem, bo to dopiero jest hardkor. Co dziecko potrafi wywinąć i jakich problemów narobić, to nawet nie muszę tłumaczyć.446-
Odpowiedz
Tak, bo my jako dzieci/młodzież przecież byliśmy idealni i nie odstawialiśmy żadnych numerów. Mnie stać na dzieci i nie mam żadnych problemów z ich utrzymaniem czy dopłacaniem nawet do 40 roku życia. Jak ktoś uważa że dziecko to za duży wydatek nie musi wcale mieć dzieci dla mnie to nie problem, ale po chuj nazywać dzieci innych bachorami czy bękartami – dla mnie zwykłe buractwo i chamstwo. Nie znasz mnie i nazywasz frustratem, a do takiego mi daleko. Jeżeli tak łatwo przypinasz ludziom łatki to gratuluje
85 -
Odpowiedz
Nie wiem czy piszesz z własnego doświadczenia z tym „musisz” i „musisz”. Chuja tam musisz jak dziecko dorosłe. Ja jestem z niezamożnej rodziny, rodzice mi wprost w 4 klasie liceum powiedzieli, że ich nie stać na studia dla mnie, i jak chcę jechać do większego miasta to muszę znaleźć pracę i sobie to wszytko opłacić. PROSTE! Co niby musieli? Ja ich rozumiałem i nie miałem im za złe. Poradziłem sobie. Połączyłem prace ze studiami. Ciężko, ale dało się. A po studiach że MUSZĄ pomagać? Ochujałeś. Jestem facetem chyba by mi prędzej ręka uschła niż bym ją mając 25 lat wyciągnął po kasę do rodziców. Ale wiem że są też tacy co nie mają skrupułów i po 30 i nawet po 40-stce. Ale kurwa, nic nie musisz, więc nie pierdol.
89-
Odpowiedz
„Mnie stać na dzieci i nie mam żadnych problemów z ich utrzymaniem czy dopłacaniem nawet do 40 roku życia.”
Jak synuś czy tam córunia w wieku lat 30 będzie ci siedzieć na karku, to nie płacz potem, że musisz pasożyta utrzymywać. Bo niestety wielu potem tak jęczy, a sumie to nawet nie wiem dlaczego. Przecież mają swoje szczęście i to jeszcze przy sobie? A już szczytem absurdu jest obgadywanie między ludźmi własnego dziecka. Bo ono nic nie robi, do niczego się nie nadaje, tylko siedzi, żre, pije, sra, ćpa, kasę ciągnie na alkohol i dziwki. Tylko po co delikwent go robił? Na świat się nie prosiło samo.
I jak byś był taki szczęśliwy to byś tu nie pisał. Ale widoczne coś Cię gryzie.
A w przypinaniu łatek, jak na razie przodują w tym kraju głównie dzieciaci. Nazywając wszystkich innych, egoistami, samolubami, itp.,(choć sami bywają nie lepsi), więc nie dziw się, że ktoś odbija pałeczkę w ten sam sposób. Bo odbijać będzie i to coraz agresywniej.
Tak po za tym, to chuj Ci w dupę. W sumie to nie moja sprawa jak kto sobie życie ustawia.
70
-
-
-
Odpowiedz
Wszystko fajnie, super że jesteś szczęśliwy. Ale w moim przypadku opieka nad dzieckiem to spory problem. Jestem dość wrażliwy na zapachy. Kiedyś znajoma poprosiła mnie żebym został z jej półroczną córeczką „na chwilę”, która to chwila trwała jakieś 4 godziny. Dopóki mała spała, to OK, ale jak się obudziła, to zaczęła się drzeć, trzeba było ją nakarmić, zeżygała się po karmieniu, smród, trzeba było ją umyć, potem się zesrała po pachy, w trakcie zmiany pieluchy sam się zeżygałem. To były ciężkie 4 godziny. Ta sama dziewczynka kilka lat później również uszczęśliwiła mnie śmierdzącą niespodzianką bo przyszła i teatralnym szeptem oświadczyła „wujek, zesrałam się” czego nie musiała nawet mówić, bo to było czuć. No jak można w wieku prawie 7 lat walić w gacie? Tego samego dnia jeszcze wywaliła się na rowerze pozdzierała sobie kolano i łokieć, wrzasku narobiła na pół wsi i nie dała sobie nawet tego umyć bo ją szczypie, więc się darła tak że zacząłem się bać że sąsiedzi policję wezwą że gwałcę albo morduję. I ja niby miałbym tak mieć na codzień? Przecież by mnie człowieku do psychiatryka odwieźli po tygodniu.
432 -
Odpowiedz
Dokładnie tak! Nawet z biologicznego punktu widzenia urodzenie dziecka to istotnie największe i najważniejsze osiągnięcie każdego człowieka.
518 -
Odpowiedz
Ja nie mam nic przeciwko ale zrozum ludzi o innym podejściu, produkując pytania typu co zatem jest twoim życiowym osiągnięciem i umniejszanie ich w jednym zdaniu byle udowodnić swoje racje jest strasznie chujowe. Może dla kogoś zrobienie z dyplomu z Medycyny(tudzież innej fizyki kwantowej) było naprawdę trudne i wymagało wielu wyrzeczeń (np. trzeba było dygać kilka lat w polu żeby zarobić na wyjazd ,a potem tyrać na nockach żeby mieć na czynsz),a tu o tak ,jednym zdaniem mówisz super wszyscy mają studia. A wracając do tematu…
Wątpię żebyś jako facet miał ten problem ,ale dla kobiet urodzenie dziecka jest często największym osiągnięciem życiowym. Generalnie jest to dla całego otoczenia dosyć irytujące na tyle żeby pisać głupoty w internecie ,no ale nikt przecież nie będzie ubliżał swojej koleżance ,która nagle stała się przykładną „madką” która podkreśla swoje zaangażowanie ,bryluje w towarzystwie wiedzą na temat rozwoju dziecka ,w zasadzie nie da się z nią pogadać o niczym innym oraz wszędzie spamuje zdjęciami swojego dziecka.131-
Odpowiedz
Nie miałem na celu ubliżać osobom które ciężko zapracowały na swój sukces. I tak masz racje dyplom z medycyny to jest osiągnięcie – ciężko sie dostać na takie studia i cieżko je skończyć. Mi chodziło bardziej o grupe ludzi którzy zrobili licencjat z socjologii i pracują w korpo za marne grosze a innych ludzi mają krótko mówiąc w dupie. Ja na polu zawodowym osiągnąłem dużo ale jakoś nie dało mi to takiej satysfakcji j radości jak w momecie urodzenia się mojego pierwszego synka. Bylem obecny przy porodzie, żona strasznie się męczyła przez dwa dni, 3 noce ze skurczami – zero snu, ale jak urodził sie nasz synek to wszystko poszło w niepamięć. Chwila której do końca życia nie zapomnę, popłakałem sie wtedy ze szczęścia. Ale i tak znajdzie się ktoś kto to wszystko zaneguje, nazwie dziecko bachorem albo bękartem i będzie starał sie narzucić swój punkt widzenia wszystkim dookoła
47-
Odpowiedz
Jak na razie to dzieciate bałwany narzucają swój punkt widzenia i wszystkim wciskają swoje szczęście.
81 -
Odpowiedz
Tak, tobie po pojawieniu się synka poszło w niepamięć bo jako facet nie byłeś obarczony fizycznymi konsekwencjami -ciążą i porodem. Ciekawe czy popłakałbyś się ze szczęścia adoptując dziecko z Domu Dziecka ??
11
-
-
-
Odpowiedz
Urodzenie to chuj. Wychowanie to jest dopiero wyzwanie!
131 -
Odpowiedz
Wal chuja
60 -
Odpowiedz
„bachory niszczą ludziom życie”. A ciekawe kto się takimi ludźmi zajmie na starość? I skąd Zakład Utylizacji Szmalu weźmie kase na emeryture?
312 -
Odpowiedz
No to dawaj, stawiaj co jest lepsze – twoje dzieci czy moje życie ? Ja stawiam wszystko na swoje życie.
PS: Może cie spotkać rozczarowanie, i co robisz na chujni ??20 -
Odpowiedz
jakim trzeba być nieludzkim żeby pisać że ma się szczęście mając dzieci a lądować na chujni, widać się o coś boisz i słusznie pajacu
71-
Odpowiedz
Może się boi, że to szczęście się mu za niedługo skończy.
10
-
-
Odpowiedz
Ja tam też nigdy nie chciałem mieć dzieci, bo to i tamto.
Ale jak się urodziło mi pierwsze dziecko, to już sobie wyobrażałem życia bez mojej córki.
Jak to fajnie napisał Kurt Vonnegut w jednej książce, sens życia polega na tym, żeby znaleźc drugą połowke, rozmnożyć się i cieszyć się tym,że nasze dzieci, również bedą miały potomków.Możecie sie z tym nie zgadzać ale coś w tym jest.
66 -
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.
00 -
Odpowiedz
Zrozum kolego jedną rzecz. Ja nie mam nic przeciwko ludziom, którzy mają pociechy, ale..
W dzisiejszych czasach, w dobie ogólnego spierdolenia społecznego przez portale takie jak fejsbuk, gdy widzę jak matka codziennie nakurwia zdjęciami swojego szkraba dostaję kurwicy wielonarządowej.80 -
Odpowiedz
No ale weź pod uwagę że tutaj siedzą w większości małolaci, którym się dziwić nie możesz, bo kto mając lat 17 czy 19 chciał mieć wrzeszczące dziecko. Z perspektywy takiego młodzika to rzeczywiście bezsens i się nie dziwię. Pamiętam jeszcze te rozmowy na studiach, nikt prawie nie planował dzieci, każdy w ogóle beształ samą ideę, przecież liczy się luz, imprezy itd. a po studiach kilka lat 80% z tych osób dzieciate. 😀 Tak to jest.
A jak są tu starsi to w większości przegrywy lub frustraci, tudzież 30 letnie prawiczki, więc o czym rozmawiamy. Nie spodziewaj się pozytywnych komentarzy tutaj.55-
Odpowiedz
Znalazł się zadowolony wygryw od siedmiu boleści.
51
-
-
Odpowiedz
Z moich obserwacji wynika że jest zupełnie odwrotnie, to ci z dziećmi szykanują tych co dzieci z jakichś powodów nie chcą
Też jestem za tym żeby nikomu nie wpierdalać się w życie ale raczej to ci dzieciaci wpierdalają się w życie niedzieciatym
Sam uważam że życie to ciota i chuj i jest zupełnie bez sensu, i skazanie na życie które prowadzi tylko do śmierci kolejnego człowieka jest nieludzkie81 -
Odpowiedz
Ta mała, urocza niegdyś istotka, prysnie kiedyś do takiej Ameryki i tyle ją będziesz widział. Raz na rok może przyjedzie pooglądać zchorowanych rodziców którzy dla niej życie poświęcili. I nawet w niczym nie pomoże.
10
Klienci debile
2018-05-11 20:20Prowadzę swoją firmę webowo / informatyczną. Powoli się zastanawiam czy nie jebnąć tym biznesem. Po prostu debile z jakimi przychodzi pracować to porażka. Dzwoni do mnie jeden kutasiarz. Potrzebuje aktualizację strony na JUŻ bo się pali, wali i chuj wie co tam jeszcze się dzieje. Niechętnie, bo mam roboty w chuj, zgadzam się. Machnąłem mu tą aktualizację prawie od ręki, wystawiam fakturę na 200 pln, koleś mi pisze, że robi przelew, ale na 150 bo na tyle ON WYCENIA tą aktualizację. NO JA PIERDOLĘ. Kolejna to panna, z którą ustalałem sklep internetowy przez 3 miesiące (!!) bo ciągle coś nowego chciała, jakieś funkcje, inne przykłady i ok. Potem pisanie specyfikacji. Kurwa wyszło 50 stron specyfikacji do tego jebanego sklepu. Potem ona przez miesiąc to studiowała. Następnie około 2 miesięcy trwały prace nad sklepem. Po czym ona mówi że to nie jest kompletnie to co ona chciała i że kurwa nie zapłaci. No to ja się jej pytam że kurwa jak to, przecież jest 1:1 ze specyfikacją! A ona że nie ma tego, tego i tego, a ona to chciała. No to jej mówię, że czemu nie mówiła że chce to, a nie ma tego w specyfikacji którą tyle studiowała i podpisała. A ona że zapomniała ale to miało być i mam to w cenie dorobić! KUrrrrrrwa. Postraszyłem ją sądem, najpierw coś pierdoliła, ale potem chyba z kimś skonsultowała że skoro sklep jest zgodnie ze specem to ma przegraną sprawę i nagle zapłaciła mi hajs, po czym… Zadzwoniła do mnie i zaczęła mi płakać (dosłownie) do słuchawki, że ona już nie ma pieniędzy na inwestycje a chce żebym jej zrobił te dodatkowe rzeczy które chciała. Ludzie! Serio? A to tylko przykłady z ostatnich 2-3 tygodni. Tacy ludzie w tej branży to coś nagminnego. Są też normalni ludzie, ale takiego chujstwa jest multum. Szargają nerwy, psują życie, wkurwiają. Nie lepiej mi wyjebać na jakiś etat do Anglii czy innej Holandii. Język znam perfekt. Nie musi być nawet w informatyce, moge w ochronie na recepcji posiedzieć z 2 tysie euro. Kurwa śrut. Pozdrawiam
Komentarze do "Klienci debile"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
tachaj słonego
21 -
Odpowiedz
Prosta piłka, wyjedź. Nie ma co tu siedzieć i się za 1500 zamęczać
11 -
Odpowiedz
Witaj w klubie. Ja tez całe zycie z idotami.
Ale w ochronie czy na recepcji za 2 tysie euro nie posiedzisz. Max. 1200.41-
Odpowiedz
Nieprawda, w Irlandii pracowałem w ochronie na recepcji, mniejsza o to gdzie, za 2000 euro a z nadgodzinami czasem i 2500.
20
-
-
Odpowiedz
Nareszcie ktoś to napisał, bo już się sam do tego zabierałem. Kurwa, przychodzi mi pracować z takimi tłukami, że to już chyba nawet nie są ludzie i przestałem ich tak postrzegać. Traktuję ich jak średnio inteligentne goryle. A mój ulubiony tekst „oo panie, jak drogo, taniej ni da rady? paanie ciągle wszystko drożeje, oo jak drogo”. Jak drogo, to wypierdalaj szympansie, a nie zawracaj mi dupy. Cennik jest dostępny w internecie, a i tak przyjdzie taki i będzie zatruwał. Ale przecież muszę mieć maskę uśmiechniętego profesjonalisty, bo interes upadnie. Nie mówię, że wszyscy klienci są źli, bo część to kulturalni ludzie na poziomie, z którymi miło się współpracuje, ale większość to zwykłe bydło i swołocz.
310 -
Odpowiedz
Ta chujnia już się tutaj ukazała, gość skopiował i dał inny tytuł.
20 -
Odpowiedz
Ja wyjebałem do Italii, siedzę teraz przed domem, sadzę sobie pomidory. 10 lat w informatyce, polsza, usa, niemcy. To, czym się teraz zajmuję, jak potrzebuję zarobić na kieliszek wina: sprzątanie willi dla Niemca, 80€ za 3h pracy. Żadnych gęb nie oglądam, nikomu nic nie tłumaczę, po prawej stronie Alpy, po lewej morze śródziemne. Nie pojmuję tych, co jebią w polandeszu, w dobie internetu, gdzie wszystko można sobie niemal przez dziurkę od klucza pooglądać i porównać warunki życia. Wpisz w internet „Rajch 2014, tylko dla polaków o mocnych nerwach”, gały ci się otworzą.
33 -
Odpowiedz
Trudny klient to też klient.
Swoją drogą to wprowadź procedury i konkretną cenę każdego możliwego pakietu i stosuj przedpłaty ,bo inaczej na takim indywidualnym dogadywaniu usług i wystawianiu faktury na koniec daleko nie zajedziesz ,no i pamiętaj że ty jesteś ekspertem ,a klient gdyby był taki mądry to by Cię nie potrzebował. Nie wie czy zmiany to dużo pracy czy mało ,myśli że ich potrzebuje ,a tak naprawdę one są zbędne, więc trzeba uchylić im rąbka tajemnicy. A co do tych cwaniaków na których trafiłeś ,trzeba straszyć sądem i jebać aż kukle będą swędzieć ,bo innej opcji nie ma.161-
Odpowiedz
Witam, tu autor. Wiesz kolesiowi wcześniej coś robiłem i zapłacił bez szemrania. Normalnie stosuję specyfikację i umowę, gdzie jest podana cena. Ale tutaj tak koleś panikował że potrzebuje szybko, przedstawił listę. Nie wiedziałem ile mi zejdzie, bo jakiś dziwny CMS więc niby dogadaliśmy się że zrobię cenę na podstawie czasu który mi zejdzie. Powiedziałem mu jednak że na bank nie więcej niż 300 na pewno będzie, bo mniej więcej wiem ile maks miałoby mi to zająć. Koleś że ok, ok, bardzo dziękuje, a potem taka chujnia.
Miałem też inne sytuacje z klientami, na przykład – też niedawno – koleś chce jakąś prostą stronę, czysty html i css, one page, bez fajerwerków. No w kilka godzin do ogarnięcia. Ale koleś przesyła mi jedną koncepcję na maila, potem omawiamy ją przez telefon. Wystawiam fakurkę zaliczkową, po czym koleś pisze mi, że jednak inna koncepcja, oczywiście zaliczki nie płaci bo zmiana koncepcji. Znowu mail, znowu omówienie. I tak 4 razy. W końcu jak się zdecydował, to mu mówię cenę, ale doliczyłem za poprzednie 3 omówienia i koncepcje bo chyba z 7 godzin na to poszło, a co ja kurwa doradca, telefon zaufania za free. I mówię typowi cenę (i tak mega po promocji, ale dla zasady żeby nie było że tyle godzin z nim gadałem i czytałem jego wypociny za darmo) o 200 pln droższą, niż na samym początku. Koleś do mnie z ryjem że czemu drożej. No to mu tłumaczę uczciwie, że przecież już mu z 10h poświęciłem, że rozumiem jego niezdecydowanie, jednakże niech też mnie zrozumie że nie mogę za free tyle godzin czytać czyjeś wizje, rozmawiać przez tel, bo pójdę z torbami. A kolo mi na to, że kurwa jestem oszustem i naciągaczem, że jak można za takie coś kasować klienta itd. No kurwa zajebiście. Strona do zrobienia w 6h, ale z typem pierdolenia dodatkowego 7h, przecież to tak samo mój czas pracy. I koleś foch i jestem 10h w plecy. Aha no i jeszcze opinia na fejsie że jestem oszustem i każę płacić za telefony. No normalnie kurwicy można dostać.
81
-
-
Odpowiedz
O ja pierdolę ale cipa. Ale tego od 150 bym opierdolil z góry na dół. Mam nadzieję że nie pozwoliłeś się wydmać.
90 -
Odpowiedz
Nigdy nie widziałem na żywo genitaliów żeńskich.
81 -
Odpowiedz
Albo coś mi się jebie, albo już to kiedyś czytałem
00 -
Odpowiedz
A swojo fupe widziales ? A masz wygolonego ?
00 -
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.
01 -
Odpowiedz
Rozumiem Cię.
Ja siedzę w elektronice. Ludzie w ogóle się nie znają i pieprzą takie rzeczy, że mózg staje. Kilka lat temu mój klient mi wmawiał, że w Chinach produkują akumulatory które ładują się w sekundę i trzymają energię przez pół roku. Nie rozumiał o co chodzi. Obecnie, hitem jest mierzenie jasności tak zwanych „żarówek LED” w wattach (nie „watach = W”). Nie rozumie nieuk, że LED nie ma żarnika, więc to nie żarówka – na to już nawet nie reaguję. Nieuk zamiast mierzyć to w lumenach lub luxach, to mi wmawia, że 40W świeci lepiej nić 30W i nie da się przekonać, że do kolorów musi być biały kolor a nie żółty (zwany przez nieuków „biały ciepły”). Dobry jest też pobór prądu w … tak, tak wattach. I liczą zasilacze W+W+W = pobór prądu w „wattach”. Nieuctwo jak żywe, a powiesz takiemu coś, to obraza majestatu, bo on (a już zwłaszacza ONA – PANI przez duże P) jest wykształcony.Ale trudno, zaciskam zęby, niech nieuk dalej nie rozumie i rozsiewa te swoje pierdoły. Inne rzeczy to nierozróżnianie „techniki” od „technologii” (słowo używane obecnie BŁĘDNIE na określenie techniki). A dlaczego tak się powszechnie używa. Janusz Korwin-Mikke, Prezes TV Kurski mają rację. Większośc ludzi to idioci bez wiedzy, bez wykształcenia, bez intelektu. Takie są fakty i lepiej się dostosować, kiwać głową i brać kasę od nieuków. Ja tak robię i mam wywalone, czy nieuk wie, czy nie. Ma zapłacić. Jeśli nie płaci – nakaz zapłaty i nie ma co dyskutować. Cennik jest, jest oficjalna informacja. A jeśli mam coś zrobić dodatkowego, to ZAWSZE za dodatkową opłatą. Nie chce płacić – niech sobie sam zrobi skoro, cytuję: „ale ile Panu to zajmie, 5 minut?”. No to czemu nieuk sam nie zrobi, skoro mu to zajmie 5 minut?
Tak, nie szanuję swoich klientów. Może to amoralne, ale mam to gdzieś. Ja pracuję dla pieniędzy, a nie dla idei i innych dyrdymał. A skoro niuki płacą – w porządku.
80 -
Odpowiedz
Znam Twoj ból i muszę Ci powiedzić, że niestety to Polacy mają tą chujową ceche, że wszystko chcą jak najtaniej (najlepiej za darmo).
Ale to chyba cecha wspolna dla calego byłego bloku komunistycznego.
Co radze:
1. Nie wyjeżdżaj na stałe.
2. Zdobądź zagranicznych klientów
3. Pracuj zdalnie z ojczystego kraju.30-
Odpowiedz
To kurwa chyba ludzi z innych krajów nie znasz… Pracuje jako programista, na discordzie kontakt z masą klientów, takich głąbów świat nie widział. Co ty kurwa masz z tymi Polakami, kurwa inni to nie są ufoludki, to są ci sami ludzie co polacy głąbie jebany.
00
-
-
Odpowiedz
Ja widziałem! Ja widziałem! Są brzydkie…
00
Muzyka
2018-05-11 20:19Pewnie zaraz nałapię minusów ale chuj mnie to obchodzi. Kurwa jak mnie irytują takie zjeby genetyczne co to mają wszystkich, którzy nie słuchają rocka lub metalu za śmieci i ludzi niewartych nawet splunięcia. Nowa robota, nowa szkoła czy też poprostu nowe towarzystwo… prędzej czy później pada pytanie „a jakiej muzyki słuchasz?”. Zazwyczaj mówię, że tego co wpada w ucho, staram się nie ograniczać do konkretnych gatunków muzycznych aczkolwiek są gatunki za którymi poprostu nie przepadam (między innymi zaliczam do nich wyżej wymienione gatunki). I teraz słyszę „Ej no weeeeeź, to rocka nie słuchasz? Przecie rock je najlepszy, weeeeź nie znasz się, masz słaby gust. A to tak w ogóle można rocka nie słuchać?” Tak kurwo jedna z drugą, MOŻNA! I te spojrzenia jakbym był niepełnosprawnym, trędowatym odrzutkiem społecznym bo nie słucham jak jebiący wódą narkoman z tłustym makaronem na łbie wypluwa płuca do mikrofonu. Nie słucham i już, koniec, arrivederci kurwa! Nie mam zamiaru się tu dłużej produkować na ten temat. Ile ludzi na świecie tyle różnych upodobań a o gustach się nie dyskutuje! I śrut w dupę tym, którzy mają z tym problem! Niepozdrawiam!
PS.
A komentarze i docinki w stylu „o pewnie dupastepu słucha, gimbus jeden” możecie sobie wsadzić tam gdzie światło nie dochodzi!
Komentarze do "Muzyka"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Rock jest fajny, ale słuchaj czego chcesz.
181 -
Odpowiedz
A słuchaj se nawet i Zenona, a nie się tu plujesz na chujni, co mnie to obchodzi. Zamień gimbusiarskie towarzystwo na ludzi na poziomie, to nie będziesz słuchał docinków. I wal chuja. Albo nie, zwiększ masę i napierdalaj tych co ci dokuczają.
541-
Odpowiedz
„… a nie się tu plujesz na chujni…” a powiedz mi kretynie czy ten portal przypadkiem nie jest po to by człowiek mógł się porządnie wypluć i napisać co go kurwa jego mać boli?! Zastanów ty się czasem zanim coś głupiego pierdolniesz.
61-
Odpowiedz
Dobra, bo ci gacie strzelą. Mnie boli, że kurwa jakieś debile czepiają się tego czego słuchasz. Więc pierdol ich. Chujnia z dupy.
01
-
-
Odpowiedz
Skoro cię nie obchodzi to czego słucham to znaczy że nie zaliczasz się do wyżej opisanej grupy osób, więc się tak nie napinaj bo se starego wysrasz.
10
-
-
Odpowiedz
Ja jestem otwarty, słucham głównie house’owej elektroniki na SoundCloud, jedyne czego nie trawię to metalu, ale jak ktoś chce niech se słucha, co mnie to obchodzi xd.
12 -
Odpowiedz
Mam rap w dna, ale nie tylko tego słucham.
01 -
Odpowiedz
Czy ja dobrze słyszę młody, że nie lubisz rocka i kulturalnej muzyki z trójkowej listy? Świetnie. Bierz 3 stówy do łapy, CV w zęby i pędź złożyć CV do naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. U nas robole zapierdalają w rytmie dance lub discopolo. Wprawdzie niewiele słychać, bo jednak napierdalają maszyny, ale szybkie i basowe umcia umcia podkręca tempo. I o to chodzi.
P. S. Pan wasz zrelaksuje się zaraz przy trójkowej liście przebojów, której wydania nigdy nie przegapił. Oczywiście na sprzęcie accuphase, przy kieliszku niebieskiego Johny Walkera, a nie na jakimś radiu z allegro w matizie.181 -
Odpowiedz
Wal chuja
50 -
Odpowiedz
Usiadł gołąb przy samicy,
Chciałby wsadzić jej do picy,
Grucha przy tym w dzikim szale,
Pała sterczy mu wspaniale.
Gołębica się wkurwiła,
Dziobem mu wytarmosiła.
Marne było twe gruchanie,
Nie masz szansy na jebanie.171 -
Odpowiedz
Masuj
10 -
Odpowiedz
Graj na flecie
10 -
Odpowiedz
Graj na organach
10 -
Odpowiedz
Szarp strunę
10 -
Odpowiedz
No i chuj Ci w dupę, prawdopodobnie jesteś niedorozwojem słuchającym gówna (despaszito i spedalenie w zakopanem), a dobrego rocka i metalu nigdy nie słyszałeś (metal to NIE zawsze darcie ryja debilu).
192-
Odpowiedz
O! A tu przed nami żywy przykład metalowego zjeba.
45 -
Odpowiedz
No i kolejny 14-letni debil o zawężonych horyzontach, który myśli, że poza jego tandetnym rzępoleniem jest tylko disco-polo, a wcale nie ma dobrego jazzu, klasyki, soulu i muzyki, której nie da się tak łatwo zaszufladkować. Jesteście tak oryginalni, że połowa nastolatków pierdoli te same bzdety i chodzi w rzemykach i ćwiekach. Żałosne
10
-
-
Odpowiedz
Jeb pytę
20 -
Odpowiedz
Stymuluj genitalia
70 -
Odpowiedz
Mam dokładnie to samo. Zawsze wtedy pada, że jest ze mnie bezguście, bo słucham „wszystkiego”, po prostu dany utwór mi się podoba lub nie i tyle. Wiele utworów metalowych i rockowych to darcie ryja albo rzępolenie, są też fajne utwory, tak samo jak wiele utworów elektronicznych to młócka, a są i fajne. Często też mam fazę słuchania danego gatunku przez np. cały tydzień czy dwa, po czym zmieniam sobie gatunek, zależnie od nastroju. Nie rozumiem jak można np. kilka lat dzień w dzień słuchać tego samego szajsu typu muzyka z Eski albo sam rock i metal albo tylko same disco-polo albo tylko sam hip-hop (ten gatunek akurat lubię najmniej, szczególnie polski patusiarski hip-hop).
A później taki koleś mówi, że jesteś bezguście, bo nie zamknąłeś się w jednym gatunku z klapkami na oczach.62 -
Odpowiedz
Just Jungle 😀
20 -
Odpowiedz
O dana dana, dupa obsrana, i chuj – obspermiony twój!
61 -
Odpowiedz
Odpowiadaj, że nie słuchasz muzyki, muzyka jest dla podludzi.
12 -
Odpowiedz
Ja jak chlam , to lubie muzyke ludowo . Nie wazne z jakiego kraju . Chuj mnie obchodzi co ludzie sobie mysla o mnie . Lubie chlac i palic blanty jak mam wolne po szychcie . Jak musze isc na tyre to jaram andzie -nic nie boli , tyra leci fajnie . Na koniec sluchamy duzo muzyki ludowej . Typu akordeon . Ja tam lubie :))
21 -
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.
41 -
Odpowiedz
To działa w obie strony ;]
00 -
Odpowiedz
Całe życie jest sporem o gusta i smaki.
00 -
Odpowiedz
Jesteś taki sam jak ci, którzy się z ciebie śmieją. Mogłeś zakończyć że nie słuchasz rocka, bo nie lubisz i byłoby ok. Ale musiałeś napisać o jakimś „jebiącym wódą narkomanie”, jakby wśród wykonawców innych gatunków nie było ćpunów, pijaków, psycholi czy innego rodzaju patusów. Tutaj kłapiesz pyskiem i pouczasz innych, a w rzeczywistości stoisz jak pizda, bo boisz się przyznać, jakiej muzyki słuchasz lub nie. Spierdalaj.
63-
Odpowiedz
Kłapną to bym cię w ten pusty czerep. Napisałem tak bo mnie już kurwica bierze. Gdzie się nie znajdę tam jestem traktowany jak zwierze bo nie słucham rocka / metalu. Wiadomo że nie każdy rockowiec to ćpun. Wiadomo że metal to nie tylko darcie ryja. Przyznaje że trochę zabardzo pojechałem w tej chujni ale poprostu już nie wyrabiam. Ludzie grubo po 30 a takie dekle do których nie dociera że komuś może się podobać coś innego niż im.
11-
Odpowiedz
Ja się z ciebie nie śmieję, że nie lubisz rocka. Sam go uwielbiam, ale na pewno z nikogo bym się nie śmiał, tylko dlatego, że nie lubi muzyki rockowej jak ja.
Ps. nie jestem autorem komentarza.
Pozdro i mam nadzieję, że ci Twoi „koledzy” w końcu zmądrzeją.00 -
Odpowiedz
Ludzie po 30-tce? Pilnie zmień towarzystwo, bo takie problemy i pitolenie o metalu to domena 14-latków, wśród dorosłych świadczy to o jakimś niedorozwoju emocjonalnym.
10
-
-
Cel w życiu
2018-05-10 11:06Czy znacie swój cel w życiu? Albo miejsce, w którym w przyszłości chcielibyście się znajdować? Ostatnimi czasy bardzo dużo energii poświęcam ma odnalezienie swojej drogi. Wpływ ma na to na pewno sytuacja w jakiej się znajduję: 26 lat, skończona Politechnika i wieczne poszukiwanie pracy. Chciałem rozwijać się jako konstruktor, ale upierając się na konkretne miasto i to, że chcę zostać w Polsce, to jest bardzo ciężko. Poza tym projekty jakie się w naszym kraju wykonuje, to zazwyczaj tematy poboczne, aniżeli praca nad poważnymi zadaniami (tego niestety trzeba szukać na zachodzie). Uważam siebie za człowieka inteligentnego i podchodzącego nieszablonowo do napotykanych przeszkód ale czuję, że coś we mnie jest nie tak. Czuję jakbym nie miał kompletnie zmysłu przedsiębiorczości, smykałki do robienia interesów – może jestem dla siebie zbyt surowy, bo większość prac jakie wykonywałem w życiu, to zapierdalanie w charakterze robola i może jeszcze za wcześnie na osądy. Czuję też, że system edukacji kreuje w naszych mózgach niewolniczy tryb życia. Na każdym kroku są nam przygotowywane „sztuczne cele” tj. zdać klasówkę, nauczyć się na wejściówkę, zdać kolokwium, egzamin, oddać projekt. Te wszystkie zadania są stratą czasu, ponieważ nie są w ogóle esencjonalne w kontekście wartościowej wiedzy. Jesteśmy zasypywani „pompowanymi obowiązkami”, wiecznie czujemy z tego tytułu stres, a gdy uda nam się podołać odczuwamy ulgę i zadowolenie. Ale czy słusznie? Czy to nie jest forma uzależniania? Co my tak na prawdę zyskujemy poprzez bezmyślne wkuwanie nikomu niepotrzebnych informacji? W momencie gdy obroniłem się i zacząłem szukać pracy, poczułem jakbym dopiero się obudził. Że to wszystko to była jakaś iluzja postępu i rozwoju. Dopiero w tym momencie „znalazłem czas” na zatrzymanie się i zastanowienie: co ja chcę w życiu robić? Nie wiem. Raz mam bardzo dużo pomysłów, by potem stwierdzić, że nie jestem pewny, w który się zaangażować i czy napewno to da mi spełnienie? Zaraz potem nie mam kompletnie pojęcia za co się chwycić i biorę to co jest… Kończę. Napisałem to może chaotycznie i nieskładnie, ale wierzę, że zauważycie między wierszami o co mi chodzi. Dzięki. Chujnia i śrut.
Komentarze do "Cel w życiu"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Nie zastanawiam się tyle, bo jeszcze odkryjesz prawdę, że nic nie ma sensu UPS, chyba już odkryłeś.
130 -
Odpowiedz
Swój cel mam – nie być biednym. Seriooo. Może i głupio brzmi, ale widziałem bidę i bieda ssie. Chcę się spełniać przez własny biznes ,w jakiś sposób mnie to interesuje i nic mnie na tej ścieżce specjalnie nie ogranicza. Gdybym nie ujebał sobie w główce tej ambicji wyższego rzędu to żyłbym z dnia na dzień jako pijaczek na ławeczce. I było by pięknie, same pozytywne emocje ,trochę adrenaliny i totalny braku stresu, oczekiwań, potrzeb wyższego rzędu.
Trochę to dziwne i naiwne że uważasz to wszystko sztuczne cele odkąd zyskałeś tytuł i odbiłeś się od rynku pracy.
Ten sposób myślenia wszczepili zarówno w Ciebie i mnie i każdego innego jegomościa środowisko. Rodzice stylem bycia, oczekiwaniami ,gadaniem jak się nie będziesz uczył będzie robolem i kopał rowy(wpajanie negatywnego nastawienia do pracy fizycznej i ludzi ją wykonujących) ,wszyscy teraz mają studia( jak nie zrobisz to odstajesz ,koleżcy se swoimi planami i ambicjami też nas wpływają ,tu już nie będę się rozwodził to można tak długo o tym jak nas zaprogramowano, co uważamy za wygrywanie życia ,a co za przegrywanie życia.
Druga twoja naiwność jest odnośnie pracy konstruktora ,tematy poboczne się sprzedają bo tego chcą ludzie ,więc trzeba je robić. Nie robić super, hiper rzeczy których nikt nie potrzebuje. To bardzo ważne, bo to nie dotyczy twojej branży ale prawdopodobnie wszystkich dziedzin. A teraz wróćmy do twoich pomysłów na siebie. Weź kartkę, napisz te pomysły na siebie, gdzie Cię mogą zaprowadzić , co może się wysrać po drodze, jakie masz kompetencje aby to zrealizować ,ile to będzie wymagało pracy i czy to da Ci satysfakcję czy będzie niszczyć od środka. Będziesz wiedział co robić. I masz się tego trzymać ,nie przerzucać się z jednej ścieżki na drugą. A jeśli chodzi motywację to jest jedna sztuczka, mieć w głowie JEDEN DUŻY CEL taki do którego będziesz dążył przez lata i budził się z świadomością że chce się robić ,aby go osiągnąć.
Oby przeszło na główną bo szkoda tyle stukania w klawiaturę. Pozdrawiam.161-
Odpowiedz
Nie uda ci się. Zawsze bedziesz biedakiem.
11 -
Odpowiedz
sraty taty, po drodze sie wszystko zawsze zmienia, a nie jakies „pisanie na kartce”. Do autora: Po prostu płyń z prądem, ja sie rok po studiach kotłowałem (a zrobilem tylko inzyniera (zresztą w ogromnych bólach) jak już zobaczyłem jak to wszystko wygląda, po tym roku kotłowania się w końcu poprostu płyne z prądem i jakoś idzie do przodu. Po przez kotłowanie się rozumiem udowadnianie czegoś na siłę. A teraz po prostu robie to co mi proponuje zycie (tu jakis projekcik, tam jakis projekcik i tak jakoś idzie…zycie samo nam podsyla rozne rzeczy, wystarczy miec oczy i uszy otwarte), jestem bardziej zadowolony z zycia niz kiedykolwiek wczesniej, mam tez o wiele mniej rozterek. Jednym słowem, wrzuc na luz i zyj zgodnie z tym jakie szanse daje Ci świat – taka rada z mojej strony.
20
-
-
Odpowiedz
Wal chuja
31 -
Odpowiedz
Wal konia to się spełnisz
52 -
Odpowiedz
To ja ci doradze, zalatw se wozek i zacznij zbierac zlom, to 1 ,2 poznaj grarzyne, 3 wkrec sie w towarzystwo januszy, 4wez kredyt u lichwiarza, 5 zacznij pic wino typu „mamrot „6 ubieraj sie w lumpeksach 7 ciulaj grosze to moze bedzie cie stac na zakup s
amochodu marki zapororzec, a wtedy swiat stanie przed toba otworem, co prawda tym tylnym otworem, ale nic tam, 8 licz zawsze na pomoc opieki spolecznej,9 zawsze idz do sracza dumny i pewnym krokiem ,10 licz i ufaj grazynie, jak powie ze to twoje dzieci, to znaczy ze sa twoje200-
Odpowiedz
Bym ci zwrócił uwagę na błędy ortograficzne, ale pan #grammarnazi się obrazi że go wyręczam. Tak więc panie #grammarnazi, jak chcesz to możesz mu powiedzieć jakie błędy popełnił.
10-
Odpowiedz
Urlop mam, kurwa!
#grammarnazi20-
Odpowiedz
No to przepraszam.
00 -
Odpowiedz
No to skoro masz urlop to cię tym razem wyręczę, nie uraź się. I wypocznij se na tym urlopie.
Nie piszę się „Grarzyna” tylko „Grażyna”
„Januszy” pisze się z dużej litery
O i nie dawałeś polskich znaków takich jak np. Ł, Ą.
Nie do ciebie #grammarnazi to kieruję, tylko do tamtego typka.00
-
-
-
-
Odpowiedz
Całe życie nie będziesz wiedział co robić. Tylko niektórzy ludzie wiedzą (myślą , że wiedzą). Zrób dzieciaka jakiejś pannie w okolicy. Reszta jakoś się potoczy.
25-
Odpowiedz
Ale jak tak, Renacie Grabowskiej??!
10
-
-
Odpowiedz
Święta racja za młodu, miałem tyle marzeń co chce robić itd ale ludzie w szkole i nauczyciele tak mnie pociągnęło w dół, że dawno straciłem ten błysk i czuję się jak szara myszka
170 -
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.
24 -
Odpowiedz
Wiedzialem to juz w 2014. I zamiast zdawac mature i sie męczyć to nie podchodzilem wcale jak probnej nie zdalem. Poszedlem na dwa.lata do policealnej za to. I mam wyjebane. 9 miesiecy bezeobocia i tyrania do PUPu az znalazlem robote na produkcji. Zapierdalamem 4 mieaiace za psi chuj bo 1680 zeta na lape. Jak dostalem umowe o prace to mam średnio 2200 na lape i mam wyjebane. Mam fona za 2000 zeta i mam PS4 pro. Wydaje na gry w ktore nigdy nie moglem zagrac i ogladam anime. Nad rozwojem nie mysle bo mam to w chuju. Cwicze na silce i zwiększylem mase. Bo mnie juz styka na to i wyjebane mam. A nawet udalo mi sie zaruchac bez związku. I to nie prostytutke tylko normalna babę.
265-
Odpowiedz
Matura nie jest trudna. Wystarczy tylko 30 procent. Chodzi w tym o to ,żeby sprawdzić czy nie jesteś upośledzony umysłowo. Chyba dobrze,że do niej nie podszedłeś bo po twojej pisowni widzę,że masz to upośledzenie.
33
-
-
Odpowiedz
Konstruktor to specjalista nie przedsiębiorca ani nawet nie manager więc po co ci zmysł przedsiębiorczości, smykałka do robienia interesów ? Od tego jest Janusz który zatrudnia konstruktorów a sam ma skończone lo lub technikum bez matury. I w sumie dobrze bo jak chcesz być przedsiębiorczy i robić $ to zmarnowałeś czas na polibudę. Niestety wiem, że to brzmi dość cierpko ale studia techniczne raczej przeszkadzają w robieniu $ ( w sensie na działalności 100 k a nie na etacie nawet 10 k brutto (7500 netto)), tam się liczy łeb na karku. Także daj sobie spokój i skoro już się przemęczyłeś na polibudzie to idź na etat i nie myśl o żadnej przedsiębiorczości bo ci się to nie przyda a tylko namiesza w głowie. Co do wyjazdu za granicę to masz 100% racji przy czym jak piszesz, że głównie zajmowałeś się do tej pory „studiowaniem” i pracami fizycznymi to jest jedno ale bo widzisz w dzisiejszych czasach studia i owszem dobra sprawa ale tylko zaoczne a w tygodniu do roboty i nie na tyre do maka czy mesia tylko do zakładu zgodnego z kierunkiem. Doświadczenie misiu, bez tego i bez dwóch jerzyków(angielski, niemiecki) np w Automotive to nawet cię na asystenta czy juniora nie wezmą. Czyli z tego co piszesz to szukasz drogi, ja myślę, ze poświęcając czas na polibudę już poniekąd dokonałeś wyboru jako specjalista. Pewnie ze możesz być wszystkim w życiu ale kto ci te 5 lat zwróci, tego nie da się w rok uzupełnić. Jeszcze jak był byś po jakimś prawie albo psychologii to human ma „łatwiej” o tyle że wie, że w jego zawodzie nie będzie pracy albo będzie za 2500 k na rake do emerytury i często naturalnie przemienia się w pracownika magazynu, fizjoterapeutę albo nawet programistę (no dobra code monkey). A z mojego doświadczenia wynika, że programista ( po PW – Informatyka) ma problem przekwalifikować się na konstruktora, czy technologa w mechanice lub budowlance mimo, że inżynier.
A szkolnictwo w Polsce nie jest nastawione na umiejętności tylko na przyzwyczajenie do wysiłku i W sensie, że masz po studiach nawyk uczenia się przez 4 h dziennie dzień w dzień to i potem w robicie robisz robotę a potem te 4 h i więcej sam się przyuczasz i rozwijasz. Szkoła uczy dyscypliny i ma na celu zwalczanie lenistwa.
Ostatecznie zacznij może od tego co chcesz od życia : pieniędzy, kobiet, władzy, poczucia że coś projektujesz i świat działa według tego wzorca, chcesz coś tworzyć żeby ludziom żyło się lepiej, chcesz mieć decydujący wpływ na lokalny rynek, chcesz żeby ludzie cię szanowali, chcesz mieć zabezpieczenie w postaci stałych pieniędzy i spokojnego życia do emerytury na etacie. Zacznij od tak podstawowych kwestii. Co tak naprawdę chcesz bo etat, działalność, wyjazd za granicę to są tylko środki do celu.
Z ciekawości powiem ci że znam gościa co nie dotrwał do matury bo maryśką handlował, wyszedł z pudła, ojciec mu załatwił prace w agencji pracy tymczasowej kolegii wysyłające spawaczy i monterów do Holandii jako pracownika biurowego. Gościu się opatrzył ( ale spawać to nigdy się nie nauczył ani nawet czytać dokumentacji technicznej) a że ma łęb na karku to sam zaczął spawaczy wysyłać na podobne roboty ,wiadomo już go tam na budowach znali bo woził i kwaterował pracowników załatwiał sprawy biurowe, szukał spawaczy. Gościu nie miał hajsu ale był stanowczy i konsekwentny. W sensie wiadomo na początku nie płacił spawaczom i monterom na czas bo i z czego ale na szczęście na zachodzie nie masz faktur płatnych za 90 – 180 dni tylko max 3 miesiące po zakończonej robocie(znał rynek).
Wiązało to się ze stresem bo wiadomo, ze pracownicy przyjdą z mordą ale wtedy mówił nie chcesz to nie jedź… zawsze mimo to jechali. A potem kasa zaczęła spływać on zaczął w miarę płacić i teraz jedź po całym świecie ma pracowników do pilnowania interesu, człowiek na etacie prawnik czy księgowy, inspektor audytu nawet PM w korporacji nie obejrzy takiej kasy miesięcznie jako on zarabia. Chciał iść na studia prawnicze ale stwierdził, że nudne te książki (podręczniki) i grube po za tym to musiał by maturę zdać. Można by powiedzieć, że gość jest dowodem na to że zło zwycięża, że nie opłaca się być uczciwym itd ale prawda jest taka, że on chciał kasy , władzy nad pracownikami lepiej wykształconymi od siebie samego (których regularnie opierdala ) i duuuuużo lasek na boku , co trochę wyszło mu bokiem hehe . Wiedział czego chciał ale część Januszy etatu chciało by kasy ale nie chce ponosić ryzyka i marnują czas na wypełnianie jakiś norm społecznych typu mgr i inż. bo tak wypada bo takie mają zainteresowania (hobby). I tkwią w gówno etacie i plują jadem. Bo porostu nie wiedzą czego chcą i życie nimi tak majta na lewo i na prawo.Fundamentalna kwestio raz jeszcze : nie jak chciał byś pracować tylko co chcesz osiągnąć.
Pozdrawiam, za tą chujnie jak bym mógł dał bym ci 100 łapek +.
222 -
Odpowiedz
Ziomek, wykonaj sobie test osobowościowy by lepiej siebie poznać po czym zamiast szukać pracy rób coś na własną rękę w czasie wolnym tak by w przyszłości zamieniło się to w coś dla Ciebie wielkiego. Ja tak podchodzę do życia i zazwyczaj mam banana na ryju. Normalnie pracuję na etacie jako szeregowy pracownik, ale po pracy nie siedzę z browarem przed TV jak większość polaków, a działam tam gdzie widzę wartość. Również jestem na etapie szukania swojego celu ale uważam, że tylko próba rozwijania się na szczeblach, które mnie interesują doprowadzają mnie do sensu tego co robię. Zgadzam się, że system edukacji to gówno i trzeba od niego uciekać bo jego celem jest przygotować nas na bezmózgich robotów pracujących na etacie, a nie rozwijać prawdziwe nasze wartości.
Jeśli chcesz pogadać nieco szerzej to pisz do mnie śmiało Zeely91 na twarzo-książce 😉51 -
Odpowiedz
Cały myk jest w tym, że nikt nie znać swojego celu w życiu, bo takowy nie istnieje. Celem życia jest przeżycie
71 -
Odpowiedz
Nie masz celu w życiu? Poszukujesz pracy jako konstruktor? Tak się składa, że mamy dla ciebie idealne rozwiązanie, gdzie się wykażesz! Nie będziesz musiał ślęczeć i psuć oczu przed monitorem przez wiele miesięcy nad jednym projektem. Przyłożysz rękę do skonstruowania setek, jeśli nie nawet tysięcy produktów gotowych w ciągu jednej zmiany! Chcesz, żeby twoje nazwisko znalazło się na twojej konstrukcji? My to już umożliwiamy! Trzy stówy do łapy i pędź złożyć CV na taśmę w naszym Łódzkim Wydziale Fabrycznym. 800 zł brutto miesięcznie wystarczy na to, co student Politechniki lubi najbardziej – na alkohol. Do obowiązków w pracy należy między innymi kilka czynności manualnych przy taśmie, związanych z montażem danego produktu. W związku z przepisami dotyczącymi rękojmi za sprzedane produkty, lista pracowników, którzy uczestniczyli w procesie produkcji oraz ich dane kontaktowe są załączane do opakowania. To nowość! Pracownicy bezpośrednio z imienia i nazwiska odpowiadają przed klientem za produkt. Chcemy, aby to było powodem do dumy – to zaufanie, które powierza zakład pracy naszym pracownikom!
141 -
Odpowiedz
Stroke it
20 -
Odpowiedz
Uwierz, że niestety takie dylematy nigdy nie przechodzą. Człowiek to przedziwna, prawdopodobnie mocno niedopracowana istota z głębokimi niedostatkami psychicznymi.
41 -
Odpowiedz
Posłuchaj opowieści człowieka, który 13 lat temu skończył polibudę na dobrym kierunku, też próbował coś zwojować w polszy, a potem pojechał do Niemiec. I chciałoby się powiedzieć – zrobił karierę, ale to byłoby zbyt proste. Nie, mój drogi, obcina palmy na lazurowym wybrzeżu. Zapytasz pewnie – dlaczego. Otóż dlatego, że jak powiedział Mao Zedong już wiele lat temu: Europa? Ten przylądek nie ma już większego znaczenia. Tu już nie ma i raczej nie będzie za dużo postępu, raczej regres cywilizacyjny i snapczatowy debilizm. Co więc tu zostało? Trochę zabytków i dobre jedzenie, ale to na południu. Na północy już tylko wyzysk w fabrykach za drutami kolczastymi i może kilka dobrych fabryk samochodów, czy zegarków w Alpach. Ale na chuj ci te samochody i zegarki, ile można się nimi lansować, skoro ogłupione kobiety twoje będą tyrać na ten głupi system i sprzedawać za złotą klatkę? Obejrzyj sobie na yt „Rajch 2014, tylko dla polaków o mocnych nerwach”. Chcesz coś jeszcze ambitnego zrobić, musisz spierdalać z całego kontynentu. Ale to jest trudne, bo tu jest nasza kultura i nasze korzenie, których inni nie uszanują.
110 -
Odpowiedz
idź do ramstadu jebać za najniższą krajową tam każdego biero
00 -
Odpowiedz
Moim celem w życiu jest odkrycie jego celu. Każdego dnia zastanawiam się dlaczego urodziłem się tu a nie tam, dlaczego w takiej a nie innej epoce, miejscu rodzinie itd. Dlaczego podjąłem taką a nie inną decyzję, byłem tam czy tu, robiłem to i tamto. Dlaczego życie zamyka każdego z nas w jakimś miejscu na ziemi. Dlaczego nie można opuszczać swoich ciał kiedy się chce i wracać do nich. Życie nie jest trudne, wystarczy dostosować się do społeczeństwa i żyjesz, jest za to pełne nudy i wtórności.
12 -
Odpowiedz
Az dziwne, ze ten od gumy jeszcze Ci nie napisal, ze tylko solidne gumowanie da Ci odpowiedz na te trudne pytania.
Pewnie nie ma na nie odpowiedzi. Jestesmy tu na chwile. Za chwile nas nie bedzie, za 3 pokolenia nikt nie bedzie w ogole o nas pamietal. Poza swirami typu Hitler, ktorzy pozostana w pamieci ludzi na troche dluzej. Wiec moim celem stalo sie hedonistyczne zycie. Nie kosztem innych, ale bez zwracania na nich uwagi. Mieszkam sobie w roznych przyjemnych krajach na swiecie, rucham lokalne pieknosci, zarabiam zazwyczaj wiecej niz przecietny Polak, czasami sporo wiecej i ogolnie mam wyjebane. Chce miec lekko, latwo i przyjemnie. Odcinam sie od wszelkich problemow i negatywnych emocji. I tak wszyscy pojdziemy do piachu wiec lepiej chyba spedzic zycie w przyjemny sposob niz pierdolic sie bez przerwy a to z polska zima, a to z dzieciakami, itp. Moim celem/marzeniem jest kupno kiedys lodzi i zamieszkanie na niej. Malej, takiej moze 11-metrowej. I zeglowanie po tanich portach w ciekawych rejonach swiata. Lowienie ryb i picie rumu co wieczor przy zachodzie slonca. Pomyslcie sobie, towarzysze chujanie, co wolelibyscie robic w wieku np. 55 lat. Zapierdalac dalej w pracy z perspektywa na kolejne 10-15 lat tyrki i zyc w nudnej i zimnej Polsce, czy mieszkac na malej lodce w tanich marinach w jakiejs Portugalii, na Kanarach czy gdzies na Karaibach ?
100-
Odpowiedz
Daj namiar, albo wbij na kanał absolutarianin na tyrurce. Dzisiaj jadę oglądać właśnie taka łódkę.
00
-
-
Odpowiedz
Absolwenci Seminariów Duchownych nie mają takich dylematów…
40 -
Odpowiedz
Nad tego typu pytaniem glowi sie nawet Lao Tse . Budda tez o tym cos pierdolil siedzac pod wielkim drzewem . Moim celem jest :zjarac blanta i chlac jak terminator ,ale bez konsekwencji . Ten ziom co radzi test na osobowosc ma racje . I nie spiesz sie . Unikaj nacisku , anxiety etc . Bye .
20 -
Odpowiedz
Przestańcie kurwa z tymi celami. Wiele zalezy od przypadku, zdrowia, zdarzeń losowych. Mam już 35 lat i perspektywa się zmienia w tym wieku. Celem jest zachowanie zdrowia jak najdłużej i jak najmniej stresu. Każdy zdechnie a życie wam zleci że nawet się nie obejrzycie.
110 -
Odpowiedz
Ja już doszedłem, że jedynym celem jest odkryć że to wszystko nie ma celu, sensu czy czegokolwiek. Historię ludzkości można by spisać na jednej paczce papierosów: rodzą się, cierpią, umierają, cała prawda o życiu.
50-
Odpowiedz
I chuj im w niepodtartą dupę!!!!!!!!!!!!!!!!!!
00
-
Odpuszczanie
2018-05-10 11:06Dlaczego kobiety będąc w związku odpuszczają? Chodzi o tycie i nie dbanie o siebie. Złapały zdobycz i wyjebane. Dodatkowo to temat tabu. Powiesz facetowi że się zapuścił to się uśmiechnie i zgodzi, albo nie ma z tym problemu albo się weźmie za siebie. A kobieta? Obraza majestatu, i dalej nic, żadnych działań. Nie rozumiem dlaczego mężczyzna nie ma prawa wymagać od partnerki jako takiej formy. A 10 lat później zdziwienie ze seks już nie ten i już nie kocha, a wszystkie dziewczyny dookoła jakieś takie zgrabniejsze. Uprzedzając oburzenie oczywiście działa to w obie strony (jednak częściej w przypadku kobiet).
Komentarze do "Odpuszczanie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wisi mi to. Nie mam dziewczyny i nie muszę od nikogo niczego wymagać. Ani nikt mi nad głową nie wisi i nie stawia śmiesznych oczekiwań.
220 -
Odpowiedz
Myślę że generalnie jeśli chodzi o efekty wagowe to nie kwestia ,że nagle kobiety przestają o siebie dbać. Generalnie kobiety są jakby to powiedzieć żeby ich specjalnie nie urazić… no dobra ,co będę cukierkował kobiety są tępe i wierzą we wszystko co im jaka pani mgr. dietetyki z forum wizaz/kaferi powie ,kobiety nie mają pojęcia jak się optymalnie odżywiać i tylko coś pierdolą że smażone nie zdrowe ,a sałatki z łyżką oliwy dla smaku super zdrowe i dietetyczne, oczywiście również nie patrzą na słodycze tylko pochłaniają ile wlezie. Standardowa dieta wygląda tak zjem to co zwykle + sałatkę /lub sałatka zamiast obiadu ,ale chuj w to że całą michę sałatki pochłaniają zamiast talerza ziemniaków i schabowego i wielkie rozczarowanie czemu mi nie idzie XD. Albo cud diety 1000kcal i rozregulowany metabolizm… W młodości to bierne zachowanie jeszcze przejdzie,ale potem metabolizm zwalnia ,a siedzący tryb życia też robi swoje. Do tego wychodzi takie pierdolenie o odchudzaniu się przez 10 lat tylko żeby się przylansować ,a nie specjalnie coś robić w tym kierunku. A co do obrazy majestatu to się nie wypowiem.
84-
Odpowiedz
A Janusze seksualności z daszkiem piwnym na ptaszka to pewnie z Marsa przylatują. Nie opowiadaj mi o inteligencji bo to nie ma nic wspólnego z metabolizmem. A uprzedzając odpowiedź to nie wspominaj mi o januszowej siłce bo co z tego ze łapa jak udo skoro bęben jeszcze większy. A od siłki i tak ci przyrodzenie nie urośnie mizoginie.
Nie pozdrawiam.
Gościula
65 -
Odpowiedz
Jedynym głupcem którego tu widzę to jesteś ty. Tacy znawcy wszystkiego nie wiedzący nic. Milcz idioto
12 -
Odpowiedz
Nie, to nie jest kwestia „tępych kobiet”, faceci najczęściej nie maja zadnego pojęcia o żywieniu i zero zainteresowania tym, no chyba ze ci zainteresowani przyjebaniem na silce, to nagle wielcy znawcy 🙂 tak samo 99% kierunków dietetycznych i żywieniowych to kobiety. To po prostu kwestia wieku, zmiany trybu życia praca-dom-praca, brak czasu dla siebie, bo dzieci i przede wszystkim hormony, nie mowie, ze one same powodują tycie, po prostu z burdelem w hormonach/ chorobami hormonalnymi ciężej normalna wagę utrzymać. Poza tym patrząc na sto osób w mojej firmie, mamy dwie grubsze laski, a do tego kilkunastu zapuszczonych facetów – może to kwestia zawodu.
23-
Odpowiedz
Od kiedy kierunek to kobieta?
00
-
-
-
Odpowiedz
tachaj słonego (nie jestem pedalem tylko laska mi mówila ze jest slony)
10 -
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.
04 -
Odpowiedz
Niestety. Taka prawda, wyjebane po całości, a jak zwrocisz uwagę że nic z tym nie robią lafiryndy, to wielkie oburzenie. Mniej wpierdalać i dbać o siebie kurwa wasza mać, tępe dzidy. I zdziwko że ruchasz inne, oglądasz się dookoła.. Bo królewna rozjebana w kłębie jak bizon. A dydłać dać to wielka kurwa łaska. Żryjcie chałwę.
35 -
Odpowiedz
Rozumiem że te chujnie napisał koleś o wyglądzie Brada Pitta?
24-
Odpowiedz
Jasne. Bo facet żeby wymagać normalnie wyglądającej kobiety bez nadwagi to musi mieć wygląd Brada. Dlaczego przeciętne, a nawet brzydkie kobiety, które tylko nie mają olbrzymiej nadwagi uważają ze zasługują na modela z okładki Mens Heathl.
10
-
-
Odpowiedz
Jest udowodnione, ze kobiety jedza emoconalnie, a nie gdy je w zaladku ssie.
11 -
Odpowiedz
Szczaj po piecu pij jabole szturchaj pingwina, swidruj glonojada
10 -
Odpowiedz
A tam , pierdolisz. Ty kurwa o sylwetce misia i z morda trolla . Gniewasz sie ze twoja Fiona wyglada jak Fiona ? Bo ty wygladasz jak Shrek , wiec sie nie pultaj . Ty tez za 2 lata wylysiejesz i z profilu twoj bandzioch bedzie tak samo wystawal jak u twojego starego , Stasiek mu na imie . A od Teresy to sie odpierdol .Zmierz sobie talie w calach i centymetrach , podrobie ziemniaczany . Chuj ci w plecy , na pewno jestes piekny i gientki . Jusz lece .
34 -
Odpowiedz
Głupiś. Kobieta nigdy ci nie odpuści, zwłaszcza połowy majątku.
90 -
Odpowiedz
Tak. Dokładnie tak. Wszystkie dziewczyny dookoła są zgrabne, normalnie modelki, tylko twoja to spaślak. Dzięki bogu, że nie jestem w związku i nie muszę wysłuchiwać z dupy wziętych pretensji.
00 -
Odpowiedz
Ale gniję z bólu urażonych cipsk w tym temacie xD
11 -
Odpowiedz
Tak czesto jest, brak zainteresowania swoim cialem, godzenie sie na noszenie coraz to wiekszych rozmiarow, niechec do ruchu, a pozniej zdziwienie ze kolana bola bo tyle tluszczu musza dzwigac
00
Technikum – stare, dobre czasy
2018-05-10 11:06Jedne z najlepszych lat w życiu (2010-2014) przeleciały niesamowicie szybko. Wiele kumpli, fajnych dziewczyn… Otwarci ludzie, było z kim pogadać.. czy pośmiać się. W około 2012-2013 roku coś zaczęło się psuć. Ludzie jakoś zaczęli dziczeć (zachowanie jak gimbusy (dogryzanie, memy, smartfony facebooki itp.) Starsze, fajne dziewczyny (gdy chodziłem do 1 technikum – 2,3,4 klasa) już sobie poszły i nadeszły nowe (jak chodziłem do 4 technikum i przyszła 1,2 klasa), młodsze pokolenia. Jakaś tragedia. Jakieś pokemony rozwydrzone, fałszywe, smartfonomo-bananowe. Po technikum to już w ogóle mało kto się odzywa, nawet cześć mało kto na ulicy powie. Gonią ci ludzie nie wiem za czym. Założyli rodziny, z wygadanych i otwartych ludzi stali się pantoflarzami i mułami. Dziewczyny to już w ogóle udają, że nie znają, lumpiąc się w smart-gówno. Z roku na rok coraz gorzej. Ciężko jest kogokolwiek poznać. A jeszcze początek 2 dekady XXI wieku był znośny. Wróćcie te czasy…. :.(
Komentarze do "Technikum – stare, dobre czasy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Te czasy już nie wrócą… A szkoda.
91 -
Odpowiedz
Technikum to były najgorsze cztery lata w moim życiu. Beznadziejni nauczyciele, brak dziewczyn i głupia klasa.
122-
Odpowiedz
Mam dokładnie takie same przemyślenia. Połowa klasy to banda debili, co nie chciała iść do zawodówy, a do liceum by się nie dostali. Pasjonatów było raptem kilku na całą klasę i tyle, reszta i tak albo była leniwa albo została zniechęcona do zawodu. Nauczyciele nieprzyjemni, aroganccy, nauka zawodu kiepska, do matury też gorsze przygotowanie, ze dwa poziomy niżej, szczególnie zachowaniem, od tego co miałem w gimnazjum.
10
-
-
Odpowiedz
Wal chuja
23 -
Odpowiedz
Grzej kolbę
21 -
Odpowiedz
Masuj kule
22 -
Odpowiedz
Mialy wygolone?
22 -
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.
14 -
Odpowiedz
Życie. Ja skończyłem w 2008 roku technikum. I tak to już jest. Licz na siebie nie na znajomych.
80 -
Odpowiedz
Ja wiem że internet mocno ułatwia życie, ale gdyby to ode mnie zależało to lepiej żeby go w ogóle nie było. To jak społeczeństwo skretyniało w ciągu ostatnich 15 lat jest nie do przyjęcia.
120 -
Odpowiedz
Myślę, że powinieneś odszukać Księstwo Wichrowych Mórz. Oni z tego syfu jakoś wyszli i dają radę w tych włoskich górach.
20 -
Odpowiedz
Sorry gościu ale dawne technikum to wylęgarnia największej patoli zaraz po zawodówce.
Mam nadzieję, że wreszcie coś się zmieni w reformie szkolnictwa i totalne patałachy skończą swoją edukację na szkole podstawowej, a co bardziej ogarnięci ochotniczy hufiec pracy.
Szkoły zawodowe to dno dna, a powinny kształcić fachowców w danej branży. Technikum powinno stać o kilka poziomów wyżej od liceum. Szkoła ta powinna w dobry sposób przygotować ludzi na studia inżynieryjne.
Minęło sporo czasu, ale w momencie kiedy ja byłem w technikum to niestety poziom edukacji to typowe „chuj, dupa i kamieni kupa”. Już wolę to pokemonowe pokolenie od tego syfu sebiksów i andżelik.106-
Odpowiedz
Tu autor: Zależy jak trafisz. Moja klasa, z którą chodziłem była naprawdę spoko. Przynajmniej w pierwszych latach. Byli ogarnięci i przede wszystkim – normalnie wyglądali (nie tak jak teraz, jakieś pedały w rurkach z zaczesem na bok, wygolonymi bokami i pedalskimi, hipsterskimi okularkami połączone z wymienionymi przez ciebie sebixami i angelikami. A jak chodzi o „studia” to powiem ci, że w moim przypadku więcej nauczyłem się w technikum (informatyka).
41 -
Odpowiedz
Byłeś w slabym technikum, bo byłeś głupi i nie dostałeś się do lepszego, albo po prostu miałeś blisko. Mnie technikum przygotowało na studia inżynieryjne, ale nie bardzo do pracy.
32
-
-
Odpowiedz
tachaj słonego (nie jestem pedalem tylko laska mi mówila ze jest slony)
22 -
Odpowiedz
O, kolejny baran ktory uwaza, ze jego pokolenie bylo swietne a 2 roczniki nizej (to ma byc kolejne pokolenie?) to dzikusy jakies. Ogarnij sie.
33-
Odpowiedz
Jakie 2 lata? Jak chodziłem do pierwszej klasy, i dajmy ludzi z 4 technikum – gdy ja pójdę do 4 technikum, i damy ludzi z 1 technikum to aż 7 lat różnicy.
00
-
-
Odpowiedz
Trzeba bylo robic doktorat ze spawania . Kurwa , zazdroszcze ci troche . Ja nie man takich wrazen . Najlepsze wspomnienia -to jak wychujalismy korpo i wzielim trochie dularow . Ale wzielim od chuja ! Bo nam sie nalezalo! Kurwa, ale z nigrami ciezko robic . Kto mnie da za to minusa -czarna pala mu w dupe . Z polakami nie pracuje juz dawno . Pewnie lepiej . Pewnie sie nie da . Zyc sie z polakami nie dalo . Pracowac ? Tez nie .
23 -
Odpowiedz
Jakie kurwa „nowe pokolenie”!? Człowieku! Przecież osoby, o których piszesz są młodsze od Ciebie o max 2-3 lata! Czyli należysz do tej samej spierdolonej generacji. Ogarnij się.
31-
Odpowiedz
Nawet nie zdajesz sobie sprawy, że 2-3 lata robią różnicę 🙂
10
-
-
Odpowiedz
znalazłem 30 lat temu icałczas dąże
00
Gimbaza
2018-05-10 11:06Rzygać mi się chce jak widzę te wszystkie „rzyciowe” posty srajmajtków, które ostatnio są tu plagą. Jeden narzeka,że ma 18 i nie ruchał jakby ta liczba to było jakieś zobowiązanie do owego czynu, drugi płacze bo się poci (JAK TO? CZŁOWIEK SIĘ POCI? JAK TO MOŻLIWE?)
Trzecia wpier*ala się tu z gimbusiarskimi „XD” okrzykując się satanistką… adminie ogarnij się.
Komentarze do "Gimbaza"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Po pierwsze nie jestem z gimbazy, już dawno ją skończyłem. Jestem autorem jednej z tych chujni o której pisałeś – tej o poceniu się.
Po drugie tak strona jest po to aby się wyżalać, zarówno na drobne rzeczy jak i coś poważnego.00 -
Odpowiedz
tachaj słonego (nie jestem pedalem tylko laska mi mówila ze jest slony)
00 -
Odpowiedz
XD
00 -
Odpowiedz
Ostudz prenta . Moze wsadz w centryfuge . Gimbuzy pytajo bo wiedzo ze my tu stare chuje , wiemy co nieco o chujowinie . Te mlode pytahjo . Wy stare -ni chce ta , plujeta .
00 -
Odpowiedz
Ty się pizdo jedna ogarnij. Ta strona jest po to aby się na niej wyżalać. Nieważne czy na błahostki czy na poważne rzeczy. Coś kogoś irytuje, napisze to tu na chujni. Więc stul paszczę.
00
Kasa praca kasa praca
2018-05-10 11:06Witajcie. Moja chujnia jest dziwna i wielu z was wyda się ze jestem trochę pierdolnięty. Zarabiam dość dużo bo ponad 15 kafli na miesiąc czyli tyle ile moja matka w rok. Teraz dostałem propozycje pracy za ponad 20 ale muszę zmienić miasto. Do tego zapierdalam cały dzień a potem i tak nie mam siły już na nic – ani na żonę ani na zabawę z córką na głupim placu zabaw. I do tego te jebane przeprowadzki – nawet nie wiem gdzie kupić chatę a stać mnie bo żyjemy oszczędnie i mam kasę. Chociaż mieszkania w PL są chujowo drogie, ale to inna chujnia. Moje życie to praca praca i do tego ciągły stres. Ciągła walka z problemami banki/ korpo. Chujnia z grzybnią i śrut. Mieszkam w wynajętej norze i za 2 tygodnie znów nowe miasto. Nie mam już żadnych znajomych, bo kto będzie dojeżdzal 200km. Dobrze że nie nowy kraj, bo pare lat mieszkałem za granicą gdzie było dokładnie to samo. Zaraz stuknie 40 lat a ja kurwa ciagle siedzę w biurze. A pochodzę z biedy o do tego też już nie chcę wracać. Złota klatka – pułapka forsy i tej mistycznej kurwa kariery. Chujnia i śrut.
Komentarze do "Kasa praca kasa praca"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
To wyluzuj i odpuść robota to nie wszystko pozatym ile byś nie zarobił to i tak nie zapewnisz rodzinie bytu do chociażby 2 pokolenia. Niestety kapitał to zaradność jak zmarnujesz czas na wychowanie córki to chociaż był byś kluczyk to zginie w życiu a pieniądze i dobrobyt rozpadną się jak domek z kart i jej dzieci wrócą do statusu biedy z której ty wyszedłeś. Weź sobie do serca moje słowa i zastanów się co jest dla ciebie naprawdę ważne.
40 -
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.
25 -
Odpowiedz
Wal chuja!!!
11 -
Odpowiedz
Twoja żona daje na boku
40 -
Odpowiedz
Zostań specjalistą ds. czystości
10 -
Odpowiedz
Gdybys byl robolem za 2200 zeta miesiecznie i zapierdalał na 3 zmiany to bys nie mial takich problemów. Miałbyś passata w kombiku i żone i corke i miałbys czas by na grilu ze szwagrem posiedziec i wypić 8pak tatr z promocji. A tak? To nie dla ciebie.
150 -
Odpowiedz
Idiocie nigdy się nie dogodzi. Jest biedny chce bogactwa, jest bogaty pragnie prostego życia. Co za imbecylne społeczeństwo. Zamiast cieszyć się tym co się ma to wieczna pogoń za chuj wie czym.
111 -
Odpowiedz
Nie rozumiem dlaczego wpis gościa który pisze że zarabia 15k/miesiąc ma aż tyle łapek w górę. Przecież zawistne polskie cebulactwo już powinno zzielenieć z zawiści kurewa wasza mać.
55-
Odpowiedz
A co tu zazdrościć jak pewnie rodzice Ubeki i pewnie ukradł a ta bieda o której wspomina to teraz bo PiS emerytury sb zabrał. Tylko wkręca ze to bulo kiedyś dla niepoznaki 🙂
Wprowadzisz tańczące cebule 😀
21 -
Odpowiedz
Po Polsku pisze sie „tysi” 😉
01 -
Odpowiedz
Boli cie dupa żydzie z tego powodu?
00 -
Odpowiedz
A moze tyle ma bo ludzie sie zmienili. Odkad zydzi tak sie do nas dopierdalaja to polacy zaczeli jakby bardziej sie ze soba trzymac. Ale to chyba nic dziwnego bo zawsze sie jednoczylismy w obliczu wroga.
00
-
-
Odpowiedz
Daj namiar na żonę, ja nie zapierdalam cały dzień. Tylko czy ona ma wygoloną?
120 -
Odpowiedz
Powiedz mi gdzie i na jakich stanowiskach można tyle zarabić? wszyscy mają ponad 10 kafli a ja się męczę za 2200…
70-
Odpowiedz
IT delivery manager z bardzo głęboka wiedza o technologii.Robie to od 8 roku życia
00 -
Odpowiedz
To ja jako student na 2 roku z 3 miesiecznym doseiadczeniem ciagne 4 kola netto na zadupiastym podkarpaciu. Tylko tezeba miec spora wiedze z zakresu it software.
00 -
Odpowiedz
Administracja Panstwowa. Mowi ci to cos? Kurfa fa.
00
-
-
Odpowiedz
Skoro masz kasę czemu nie kupisz parę mieszkań na wynajem, a pracę znajdziesz inną taka nie na 24h na dobę i nie stresującą?
50-
Odpowiedz
Bo nie mam jeszcze zdolności
00
-
-
Odpowiedz
czytaj końskiego albo obalaj assada czy jaki chuj
20-
Odpowiedz
Obalać to nie assada a natahuja czy jak mu tam
00
-
-
Odpowiedz
Przeczytałem ile zarabiasz i na tym skończyłem bo stwierdzam, że jesteś pierdolnięty skoro masz czelność narzekać na stronie dla życiowych gołodupców.
81 -
Odpowiedz
Twój przypadek nie jest odosobniony, a 15, czy 20k cebulionów na miesiąc to na zachodzie jest po prostu godziwa płaca dla taniego inżyniera. Ja kiedyś bujałem się z jedną walizką po mieszkaniach w Niemczech, ale dziś podlewam sobie pomidory na włoskiej riwierze i pierdolę ten system wyzysku i kontroli. I nie dlatego, że się odrobiłem, tylko z tego systemu wyszedłem praktycznie tak, jak stałem. Obejrzyj kilka moich filmów na kanale absolutarianin w imperium okularów. Dojdziesz do tych samych wniosków. Pytanie tylko kiedy i ile z tego życia ci jeszcze zostanie.
20 -
Odpowiedz
Tylko kurwa kiedy. Autor
01 -
Odpowiedz
Policz ile kasy potrzebujesz na życie, znajdź robotę gdzie łatwiej będzie to ogarnąć i wrzuć na luz, masz odwieczny problem „mieć czy być” moim zdaniem nie można „być” bez „mieć” ale jak we wszystkim trzeba znaleźć tz. złoty środek.
00 -
Odpowiedz
To po co gonisz i gonisz za tym hajsem ? Malo ci te 15k ? Nie wystarczy ci to ? To przecież bardzo dużo pieniędzy nie jeden może tylko o takich pomarzyć. Udomow sie tam gdzie jesteś, kup mieszkanie na własność, poznaj ludzi, osiadź, nie goń. Mowisz ze masz male dziecko ono potrzebuje spokoju i stabilizacji a nie ciaglych wyprowadzek stresu i zmian. Praca i pieniądze to nie wszystko jak juz sam zauważyłes.
00 -
Odpowiedz
Czyli takbna prawdę zarabiasz gówno, a nie dużo skoro nie masz czasu na nic i robisz od rana do wieczora. 15 koła w 4 godziny dziennie to jest dużo. Gdybym był Tobą to znalazłbym zwykłą robotę za 6-8 koła za max 8h dziennie i miał to w dupie.
00 -
Odpowiedz
Czyli tak na prawdę zarabiasz gówno, a nie dużo skoro nie masz czasu na nic i robisz od rana do wieczora. 15 koła w 4 godziny dziennie to jest dużo. Gdybym był Tobą to znalazłbym zwykłą robotę za 6-8 koła za max 8h dziennie i miał to w dupie.
00-
Odpowiedz
9h w pracy plus 1 dojazdy plus przedszkole. Robotę mam tak intensywna że potem nie mam siły pierdnąć
00
-

xD xD xD
Nie miałeś to się wypowiesz. 90% właścicieli bogatszch modeli (w tym oczywiście ja) słuchają w nich głównie muzyki z telefonu bo mają taką funkcję oile nie kupiłe jakiegoś gówna. Dzięki temu nie musimy słuchać pierdolenia takich jak ty parobie.
Załóż se drugą, będziesz miał dźwięk stereo.
Taa, muzyki w jedno uch napierdala muza a w drugie chuj mu… Debile juz nie wiedza co wymyslac zeby sie wyroznic, ze oni lepsze sa biznesmeny a nie to co ten motloch, tylko ze jakos nikt na kolana z podziwy nie pada…
Dobre .
Boli dupa, co? Mnie bolałaby, gdybym słuchał na jedno ucho. Zapewne jesteś głuchy jak pień i nie słyszysz różnicy między mono i stereo. A może masz słuchawki w obu uszach i chodzisz tak z nimi jak ostatni kretyn?
Parobem to jest twoj ojciec. Chuj ci w dupe i twoja komunikacja z jakoms ac/dc dzesiko czy andzeliko . Ja tez cie patafonie nie chce sluchac ani cackac sie z twoja nadmuchano pizdo. Wiem co mowie , bo pracuje z 1000000 ludzi codzien .Yer yebany blutuuf w dooooope !
Bogaty materialnie, ubogi umysłowo jesteś. Narazocha.
O ja pierdole 🙂 Dobre!
Ja chodzę ze słuchawką, bo słucham muzyki. A jak ktoś zadzwoni, to słuchawka już w uchu 🙂
Co?! Słuchacie muzyki w jednej słuchawce? Ogłuchniecie niesymetrycznie.
A jak dzwonio to ja tez gotowy -sluchawka w dupie na 100%. Siedzi . Slucha . Dupa jak to dupa -gowno jo wszystko obchodzi .
Jak nie rozumiesz to jesteś tępy. Zajmij się lepiej zapierdolem na taśmie u mesia bo widać ,że ktoś kto nosi słuchawkę przekracza twoją granicę pojmowania i takie rozkminy nie są na twoją główkę.
U nas za słuchawkę jest chlast nahajką, bo to rozprasza roboli.
U nas tez :)) chlast nahajjo i korpo fona odbierze i twuj ryj skonczy w manualu ” how to be a super corpofreak” . In the section „Bad Emploee” ofkors …
Wal chuja cały dzień. Serio. Ja tak robię i stać mnie na wszystko.
Chyba wal w chuja. Dobra ściema nigdy nie jest zła.
Ale dupe i jaja trzeba myc ! Bo ” a nuz kto blowjoba odwali w krzaku za przystankiem gdzie z uteskieniem oczekujesz na tram/bus/train do corpo-tyry . Nieraz jakis robol sie zbiesi i za wajche lapie . Trzep Kapucyna .
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.
Genialny wpis! pozdrawiam serdecznie 😉
po co ci nuz jak nie jesz kanapki
??