Chujnia na rynku pracy

Ostatnio wziąłem się za szukanie nowej pracy. Mam swoje zainteresowania, mówiąc ogólnie techniczne, i rozejrzałem się na popularnych stronach internetowych, które udostępniają różne oferty. Co można z nich wyczytać – jedną wielką chujnię. Miliony staży/praktyk, szukanie taniej siły roboczej, która będzie klepac dokumentacje czy inne papierki – jak wiadomo najgorsza robota, której nikt nie chce dotknąć. Po drugiej stronie mnóstwo pracy dla osób z doświadczeniem 5+ ze znajomośćią IOW, IAX, KALS, XNXX, WKDA, OOD. Dodatkowym atutem będą OEA, ODAP,JP,DSADIF,UIIX i masa innych pierdół, których nie wiadomo czy ktokolwiek zna. Oczywiście są też oferty dla kucy java za 30k netto plus bonusy ale o nich nie mówię. Swoją pracę znalazłem po wielu trudach, ale tylko dlatego, że mam troszkę więcej wiedzy i doświadczenia od typowego absolwenta. No i właśnie, gdzie ci ludzie mają się podziać skoro nikt ich nie chce? Nie chodzi nawet o to, że prezentują dno intelektualne – tacy też są. Tylko dlaczego nie można dać im szansy się wykazać nawet jeśli nie pasują w 100% do profilu pracodawcy? Można zebrać 10-20 do salki dać zadanie do zrobienia – zrobisz ok – możemy rozmawiać dalej. Nie zrobisz – szukaj miejsca gdzie indziej. Czy to kurwa takie trudne? W swoim CV mialem idealne spełnione wymogi 1-1 nie zostałem zaproszony na rozmowę do jednej firmy, bo kurwa nie studiowałem akurat tego kierunku. Jebać, że zajmuję się tym hobbystycznie. Ważne, że jakaś kretynka z hru ma zakodowane w pustym łbie/ma takie wytyczne od przełożonych – przyjmujemy tylko po kierunku x- reszta wypierdalać. Na rynku pracy brakuje miejsca dla osób, które chcią się szkolić, musisz być zajebistym specjalistą albo darmowym niewolnikiem – wtedy pracę masz gwarantowaną. Studenci macie przejebane.

100
8
Pokaż komentarze (41)

Komentarze do "Chujnia na rynku pracy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    4

    10
    Odpowiedz
    1. Przestań z tym kurwa, bo to nawet nie jest śmieszne.

      2

      2
      Odpowiedz
  3. bo polski rynek pracy to gówno, moja siostra kończy technikum internetowe czyli jest po gimnazjum i w holandii 6000 zł zarabia w miesiąc na taśmie także skończcie szkoły i wypierdalajcie z tego komunistycznego kraju

    19

    0
    Odpowiedz
    1. I jak się to ma do kosztów życia. No właśnie.

      1

      1
      Odpowiedz
      1. Myślę, że wiele ich nie ma. Założę się, że pewnie mieszka w jakimś baraku na kupie z obcymi ludzmi za który płaci ze 300 euro a na żarcie wydaje ze 150 euro (da się). Czyli ze 4k cebulionów odkłada, pytanie jak długo tak ktoś chce żyć

        1

        0
        Odpowiedz
  4. Zamieszkaj w Wyszogrodzie i rób zakupy w tamtejszej Biedronce przy ul. Mickiewicza 16.

    Dodam jeszcze, że Wyszogród znajduje się w zachodniej części Mazowsza, a bardzo blisko niego płynie rzeka Wisła.

    2

    6
    Odpowiedz
  5. Ludzie, zrozumcie w końcu, że w tym kraju liczą się przede wszystkim znajomości plus wiedza, z samą wiedzą bez znajomości będziecie piwniczyć do końca życia za najniższą krajową . Im mniej techniczny zawód tym znajomości mają większe znaczenie. Sam byłem ambitny i chciałem znaleźć coś fajnego na własną rękę, ale trafiłem na ścianę. Teraz mam spoko robotę zdobytą tak naprawdę jedynie po znajomością. Szef przyjmuje teraz ludzi tylko i wyłącznie z polecenia, wrzucanie ogłoszeń do sieci to z jego punktu widzenia porażka dla firmy, bo to jazda w ciemno i ewentualne straty, bo przychodzą różne przegrywy, uzależnieni, chorzy psychicznie, nieroby itd. co trudno na szybko wychwycić, tak to wygląda. Dawniej tak przyjmował to 1 osoba na 7 była normalna i zostawała.

    15

    0
    Odpowiedz
    1. No widzisz, teraz Ty możesz dla kogoś być tą „znajomością” i go polecić.

      3

      0
      Odpowiedz
    2. Dokładnie tak jak piszesz. Dzisiaj talent, potencjał, ambicje, szczere chęci inne wartości stoją na dalszym planie. Najpierw i przede wszystkim liczą się znajomości.

      4

      0
      Odpowiedz
  6. niby pracy w uj ale jak zobaczysz wymagania to 99% osób nie spełnia ich także to jakiś przekręt i spisek przeciwko narodowi polskiemu, oburzyłem się, ide na browara

    18

    1
    Odpowiedz
  7. Nieudacznik z ciebie.

    0

    7
    Odpowiedz
  8. studź pręta

    7

    0
    Odpowiedz
  9. prowokuj pytona

    5

    0
    Odpowiedz
  10. kręć majonez

    6

    0
    Odpowiedz
  11. walcz 5 na 1

    6

    0
    Odpowiedz
  12. uspokajaj zioma

    6

    0
    Odpowiedz
  13. gnęb jaszczura

    8

    0
    Odpowiedz
  14. bij niemca po kasku

    3

    3
    Odpowiedz
  15. rozkapturzaj mnicha

    7

    0
    Odpowiedz
  16. hartuj miecz

    7

    0
    Odpowiedz
  17. namaszczaj jonasza

    5

    0
    Odpowiedz
  18. pałuj kibola

    2

    2
    Odpowiedz
  19. po prostu wal konia !!!!!!

    4

    1
    Odpowiedz
  20. i nie zapomnij zjeść spuchy

    4

    0
    Odpowiedz
  21. Dlatego poszedłem do policealne zamiast na studia, po chuj? I tak zapierdalam na produkcji za 2200 na lape.

    6

    1
    Odpowiedz
  22. Jak ci nic nie pasi, to zacznij zbierac zlom

    1

    0
    Odpowiedz
  23. Zostan celebryta

    2

    1
    Odpowiedz
    1. jak czlowiek ktory zostal popkiem

      0

      0
      Odpowiedz
  24. Załóż firme, albo emigruj do emiratów

    0

    4
    Odpowiedz
  25. W Łódzkim Wydziale Fabrycznym wymogi nie są aż takie wysokie. Podstawą jest gotowość do wydajnej, pokornej tyry, z mordą przy ziemi oraz wpłacenie 3 stów za rozpatrzenie CV. W zamian 800 zł brutto oraz 10-letni kontrakt z możliwością jednostronnego wypowiedzenia ze strony pracodawcy.

    6

    5
    Odpowiedz
  26. Pamiętaj że jest tysiąc pięćset sto dziewięćset ukraińców na Twoje miejsce

    19

    0
    Odpowiedz
    1. Polaków się wygania na zachód, a przypędza tych dzikusów ze wschodu. Tak nie może być. Ukraina powinna zapewnić dogodne życie Ukraińcom, a Polska Polakom.

      28

      0
      Odpowiedz
      1. jak żydów z Polski i Ukrainy sie wypędzi to będzie tu dobrze i u nich tam.

        2

        0
        Odpowiedz
        1. Trzeba głosować na Korwina. On jest prawicowy, więc żydów wygoni.

          1

          0
          Odpowiedz
    2. To my musimy kurwa pojechać na Ukrainę.

      0

      0
      Odpowiedz
  27. Typowa oferta pracy w tym jebniętym kraju wygląda mniej więcej tak: ” szukamy emerytowanych studentów z orzeczeniem i minimum 10 letnim doświadczeniem do pracy jako cieć w centrum handlowym albo jebaki na produkcji” Najlepsze jest to, że kiedyś nie podawali stawki za jaką się będzie tyrać. Teraz, nie dość, że nie wiesz za ile to nawet nie wiesz kurwa gdzie bo nie podają nawet nazwy firmy. Wszystko za minimalną na śmieciowej umowie bo ” mamy już ukraińca na twoje miejsce”. Piękna ta nasza Polsza.

    37

    0
    Odpowiedz
  28. To już wiesz czego się uczyć – ewentualnie zamiast Javy polecałbym Swifta, czyli programowanie dla iOS.

    2

    0
    Odpowiedz
  29. Bracie masz całkowitą rację. Dodatkowo mam wrażenie, że połowa tych ofert jest podstawiana pod konkretnego kandydata z grona rodziny/znajomych. Ciężko mi uwierzyć, że są ludzie którzy spełniają wymagania typu: max 25lat, tytuł mgr inż, 5lat doświadczenia na podobnym (najchętniej kierowniczym) stanowisku, znajomość biegle j. angielskiego, bardzo dobry rosyjski/ukraiński, mołdawski, norweski, dobrze niemiecki i francuski, orzeczenie o niepełnosprawności, prawo jazdy kat. a,b,c,d i z na łodzie pod wodne, znajomość jakiś java, autocad, chuj wie co, umiejętność pozyskiwania funduszy z krajów afryki wschodniej i można tak dalej wymieniać. Jesteś normalnym cywilizowanymi białym człowiekiem, który wkracza na rynek pracy i chcesz zdobyć doświadczenie, jesteś chętny do tej jebanej roboty, spełniasz wymagania to i tak nikt do Ciebie nie oddzwoni. Już nawet zacząłem rozglądać się po stażach w firmach to tam też mają łudząco podobne wymagania jak na stanowisko normalnego pracownika tylko, że tyrasz za półdarmo. Jeszcze chwile taki stan rzeczy będzie się utrzymywał to pójdę na budowę popracować te pół roku – odłożę hajsy na jakieś kursy i spierdalam za granicę bo nie ma co tutaj siedzieć.

    24

    0
    Odpowiedz
  30. Oto właśnie polski rynek pracy, brakuje możliwości wykazania się, nawet doświadczenie na staż potrzeba.
    Osobiście pracuję na ulotkach w dobrej firmie, praca może nie jest wspaniała, ale lepsza niż to gówno co oferują.
    Czy w obecnych czasach wymóg zmiany w normalnych godzinach (czyli powiedzmy w przedziale 6-18), pracy po 8 godzin, normalnie na umowie o pracę, pensji ponad 2 tysiące netto i w dniach roboczych to jakiś luksus?
    Czy ja jestem kurwa jakimś niewolnikiem albo uczyłem się na chuj daremno, bo w Biedronce czy na stacji benzynowej i po podstawówce wezmą?
    To już wolę roznosić ulotki, uczciwa praca, stoisz w jednym miejscu i wciskasz ludziom to gówno albo wpierdalasz do skrzynek w jakiś blokowiskach, zarobki podobne jak w gównianych robotach.
    W fabrykach to głównie jakieś chujstwo na umowę przez agencję na 3 zmiany, 7 dni w tygodniu, oczywiście zmiana ustalana jest rzutem kostką.
    W call-center nie mam zamiaru pracować, mobbing, zazwyczaj gówniane lokalizacje takich firm, jakieś pojebane plany sprzedażowe, chuj mnie to obchodzi, za kilka stów więcej nie będę nadstawiał dupy, często też jakieś pojebane godziny.
    W galeriach handlowych to stawki gówniane, tyle samo mi na ulotkach wychodzi, a nie muszę klientom włazić w dupę.
    Na ochronie jakieś pojebane zmiany typu 12 albo 24 godzin, podziękuję.
    Branże specjalistyczne? A chuja, ciekawe gdzie taki się urodził, który spełnił wszystkie te wymagania, wypadł przekonująco na rozmowie i zgodzi się na śmieszne kwoty? No jeszcze są kuce od Javy 30k z 10-letnim robieniem pały w jakiś antycznych projektach bez dokumentacji.

    No i do tego dobija polska siła nabywcza, oczywiście Zachód ma swoje minusy, ale wszystko poza mieszkaniem i ciut droższym jedzeniem oraz usługami jest 4 razy tańsze, bo 1 euras to 4 złote w stosunku do telefonów, komputerów, telewizorów, samochodów i innych dupereli co są w domu.

    4

    0
    Odpowiedz

„Praca w młodym, dynamicznie rozwijającym się zespole”

Kurwa, czy wy też już rzygacie jak słyszycie, lub widzicie ten debilny frazes? Kurwa, nie mogę już, nie mogę tego czytać. Kurwa, zajebisty benefit. Pewnie wszyscy klękają z wdzięczności, że mogą pracować w „młodym, dynamicznie rozwijającym się zespole” to jest bardzo ważne, tak ważne, że jestem nawet gotów od jutra się zwolnić i wegetować za minimalną krajową, żreć ryż ugotowany w deszczówce i mieszkać w klitce z ćpunami, byle tylko „pracować w młodym, dynamicznie rozwijającym się zespole”, ale czekaj…chwila…ahaaaa, zapomniałem, że jak składałem do obecnej pracy to też było to w ofercie, więc nie muszę zwalniać. Naprawdę było warto. Byłbym gotów nawet czyścić ścieki, byle „pracować w młodym, dynamicznie rozwijającym sie zespole”, robią mi taką łaskę, że nawet dostąpienie zbawienia nie jest takim zaszczytem jak „praca w młodym dynamicznie rozwijającym się zespole”, no ale w końcu trzeba coś dopisać, bo jak pod długą na kilometr listą wymagań będzie widniało tylko: „Oferujemy 1500 polskich cebul”, a nie przepraszam „2100 brutto” to trochę sucho i niefajnie wygląda, więc warto by było coś do tego dopisać, a „praca w młodym i dynamicznie rozwijającym się zespole” aż zapiera dech w piersiach, oszałamia i sprawia, że drżącą z ekscytacji ręką natychmiast wybieram numer, umawiam się na stpotkanie i błagam na kolanach, żeby przyjęli moje CV. W końcu w stu innych krajach dookoła płacą tylko 3 razy tyle na start, a czym to jest w porównaniu „pracy w młodym dynamicznie rozwijającym się zespole”, poświęciłbym nawet rodzinę, zdrowie, całe swoje życie, żeby pracować w „młodym, dynamicznie rozwijającym się zespole”. Przecież oni wcale, ale to wcale nie piszą tego dlatego, że mają gówno do zaoferowania człowiekowi, a listę wymagań z kosmosu i wypadałoby, żeby lista tego co oferują była równie długa, więc napiszmy: „2100 brutto na rękę” i pięć myślników po których następują debilne frazesy. Wtedy wszystko się wyrównuje.

208
3
Pokaż komentarze (36)

Komentarze do "„Praca w młodym, dynamicznie rozwijającym się zespole”"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. E tam, słabe pierdolenie. Jak chcesz jebać w naprawdę dynamicznym zespole, to zapraszamy do złożenia CV do Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Aplikuj póki jest tylko 3 stówy za rozpatrzenie CV, bo Byczywąs na poważnie zastanawia się nad podniesieniem tej stawki. Przecież wszystko drożeje. Prawdopodobnie nowe wpisowe wyniesie 4 stówy, choć Domina Marta – Pani Mesia, popiwszy na ostatnim gangbangu wspominała, że należy brać 5 stów, inaczej patałachy nie docenią tyry. W końcu człowiek nie szanuje tego co łatwo przychodzi.

    38

    4
    Odpowiedz
  3. Żryj leczo

    21

    4
    Odpowiedz
    1. wypierdalaj z tym leczo zjebie genetyczny

      2

      1
      Odpowiedz
      1. O ty kurwo z metra cięta sam wypierdalaj z tej strony

        1

        0
        Odpowiedz
      2. Cisinij te kurwy

        0

        0
        Odpowiedz
  4. Mało tego, dostajesz gwarancję stabilnego zatrudnienia! Umowę o pracę! I to w pełnym wymiarze godzin! Wow! Pełna stabilizacja życiowa. Czego chcieć więcej

    20

    0
    Odpowiedz
    1. Ta, do tego za 2200 zeta, kurwa! Rządzisz panie!

      4

      0
      Odpowiedz
  5. Tak, ja widziełem coś bardziej dobijającego. Praca w sklepie zooologicznym „eferujemy wolne weekendy” co do kurwy jasnej ma to znaczyć??? Robota to 8h i 5 dni roboczych, jak wekendy to za nie pon i wt wolne, naprzykład. A nie te kurwy będą wymagać byś napierdalał 10h do 12h i jeszcze 6 czy 7 dni w tygodniu. W dupie sie sukinsynom poprzewracało! PIS kodeks pracy zmienić chce, to zaraz urlopu nie wezniecie jak bedziecie chcieli, a użety bezpłatne, i jeszcze nie wiadomo co najgorze zrobią. PRECZ ŁAPY OD KODEKSY PRACY! Pracodawcy i tak nas wyzyskują ile wlezie, a potem będą to robić prawnie!

    28

    2
    Odpowiedz
    1. Akurat mimo wszystko nie jest to głupio napisane z tymi wolnymi weekendami, ja pracuję tylko w tygodniu i pierdolę jakieś niewolnictwo w weekendy i niestandardowe godziny, chyba, że za bardzo dobrą kasę, a w ogłoszeniach brakuje tego oprócz oczywiście stawki (no chyba, że jest chujowa, to wtedy zazwyczaj podają), ale przede wszystkim miejsca pracy i kurwa wymiaru czasu pracy. Czasem chujom nawet ciężko napisać nazwę firmy, bo nei wiem kurwa, może zbierają dane, a może się wstydzą własnej firmy, chuj wie.
      Co ja mam z fusów wróżyć przed wysłaniem prywatnych informacji zawartych w CV? Że kurwa nie wiadomo gdzie praca, może na drugim końcu miasta, na chuj marnują swój i mój czas? Że kurwa okazuje się, że nie wiadomo w jakich godzinach praca i na miejscu albo przez telefon okazuje się, że chuj nici z oferty, bo szukają paroba w jakiś pojebanych godzinach, dyspozycyjność 24/7 najlepiej, chuj wam w dupę, tak to sobie można na stacji benzynowej conajwyżej pracować, a nie gdzie indziej

      7

      0
      Odpowiedz
  6. Znajomość xnxx

    19

    0
    Odpowiedz
  7. To zalatw se prace ze starymi dziadami co sie znaja od lat, bedzie „git „.

    2

    10
    Odpowiedz
  8. Coś jak kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym.

    31

    1
    Odpowiedz
  9. Przełożonych się nie lękaj
    Mało rób, a dużo stękaj
    Nie krytykuj, nie podskakuj
    Siedź na dupie i przytakuj
    Nie przejmuj się swoją rolą
    Bo i tak cię opierdolą,
    Nie przejmuj się swoją pracą
    Bo i tak ci chuja płacą
    A wydajność twojej pracy
    Reguluje fundusz płacy
    A gdy jesteś w niskiej grupie
    Wolno ci mieć wszystko w dupie
    Za pięć trzecia bierz kapotę
    Pierdol biuro i robotę
    Tak dożyjesz starczej renty
    Nigdy w dupę nie kopnięty
    Żebyś z głodu nie umierał
    Rętę będziesz sam odbierał
    Tak niedużo, nie za mało
    Żeby na kartofle stało
    A gdy przyjdzie życia kres
    Powiedz wszystkim
    – Srał was pies!

    53

    0
    Odpowiedz
    1. Takie wiersze powinny być w szkołach. Przynajmniej młodzież by była przystosowana do życia w tym padole.

      10

      0
      Odpowiedz
  10. Taaa a potem się przyjmujesz a na miejscu dziady po 40 lat.

    5

    7
    Odpowiedz
    1. Weź nie pieprz

      3

      2
      Odpowiedz
    2. Chuju złamany, ja już mam 35!!!

      10

      0
      Odpowiedz
    3. Ja pracuje w zespole gdzie z chłopakami wszyscy jesteśmy po 40 i znamy się od lat. i takiego chuja byś za nami nadążył.Czy to w chlaniu, czy dymaniu i wciągnąć też coś lubimy. O robocie nie mówię bo taki młody i głupi chuj jak jak ty pewnie będzie ostro zapierdalał na swojego szefa więc pewnie nie nadążymy.

      9

      0
      Odpowiedz
  11. W młodym, dynamicznie rozwijającym sie zespole znajdziesz laskie do zaruchania.
    Czaisz teraz?

    4

    8
    Odpowiedz
    1. Pierdol pierdol ja posłucham. Jedna taka pizda mnie omamiła ciałem, dupy nie dała, ale za to wygryzła, i została przełożoną choć to ja ją uczyłem, także nie pierdol mi tu bajek niedojebie

      14

      1
      Odpowiedz
    2. I to taką, która ma wygoloną!

      12

      1
      Odpowiedz
  12. „2100 brutto na rękę” – o kurde, genialne. Jednocześnie nie kłamstwo a wygląda lepiej niż prawda. Padłem 😀

    14

    0
    Odpowiedz
  13. „Narzędzia niezbędne do pracy” Dziękuję Państwu z całego serca, w poprzedniej pracy musiałem sam przynosić sobie taboret, biurko i komputer.

    25

    0
    Odpowiedz
  14. nic dodać nic ująć

    2

    0
    Odpowiedz
  15. Sama prawda. Teraz jeszcze PiSza ze karta multisport. Za ktora musisz sam zapłacić i nie bedziesz miał czasu korzystać.

    14

    0
    Odpowiedz
  16. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    4

    6
    Odpowiedz
    1. Zmień płytę.

      13

      0
      Odpowiedz
  17. Zobaczyłem tytuł i cudzysłów, i od razy dałem łapkę w górę.

    11

    2
    Odpowiedz
  18. Witamy w matriksie. Ale pociesz się, ze nie wszyscy w nim żyją i nie wszyscy musza żyć. Przypomina mi się ten koles, co miał ten wesoły domek nad morzem koło Gdyni, wypierdolil do Italii, bo tam dają ziemie za darmo podobno. Skolonizowali jakies góry i hodują oliwki dla chinoli, czy inne pomidory. Byłem na tej jego stronie, szklany zamek czy jakies księstwo, nie pamietam i dają sobie jakoś radę poza tym całym syfem.

    10

    0
    Odpowiedz
  19. Ja tez rzygam tym korpo-kurwiem . Dodaj jeszcze jak sie starasz o prace (position-robol) i musisz przejsc test przez komputer ….Przykladowe pytanie : Widzisz jak drugi robol cos odpierdala .Ty : A-lecisz z morda do szefa B-przypierdalasz sie do co-robola C-olewasz D- jestes zbyt najebany zeby zauwazyc Jak ja to wszystko znam niestety 🙁 Mlody dynamiczny chuj im w dupe . Caly zespol zapraszamy na Casual Friday GangBang . Trzymaj sie . Mam nadzieje znajdziesz robote przez ktora nie musisz chlac i byc ruchany przez mlody dynamiczny zespol .

    14

    0
    Odpowiedz
  20. Ja na przykład mam 35 lat i nie chcę pracować w pierdolonym młodym zespole!

    10

    0
    Odpowiedz
  21. Mi ten frazes mówi tylko jedno że tam wszyscy dynamicznie spierdalają bo jest tak chujowo 😉 A pakiety medyczne i multisporty też zajebiste za które i tak musisz zapłacić ale jak będzie 3958393 ludzi to będzie 10 zł taniej !

    5

    0
    Odpowiedz
  22. Jednak ktos zminusowal. Wyglada na to ze te kurwy z HR tez tu zagladaja.

    11

    0
    Odpowiedz
    1. W samo sedno. Jakby w ogóle miało to stanowić jakiś atut w wyborze pracy.

      0

      0
      Odpowiedz

Zegarki

Moja chujnia to zegarki uwielbiam te małe narzędzia na ręku które odmierzają czas są piękne cudowne mechanizmy które widac przed przeszklony dekiel. Jak bicie serca. Niestety to hobby to studnia bez dna zakochać się w zegarku to jak w kobiecie. Myślisz o nim śni ci się patrzysz i podziwiasz. Chcesz by jego serduszko biło na twoim ręku z częstotliwością 28tysiecy. Chujowo bo w naszym pięknym kraju zegarki są często 2, 3x droższe niż w cywilizowanych krajach. A jak chcesz zakupić zza oceanu to ci zajebia 25 procent. Bo ty ponosisz ryzyko związane z przesyłką oszustwem tym że towar będzie wadliwy. A rząd wyciaga pierdolona rączkę po moje. Ja nie mam tyle pinindzy co Nowak. Kurwa. Chujnia i kakao z wodą.

45
11
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "Zegarki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Piszac „w krajach cywiliziwanych ” masz na mysli te kraje w ktorych pederasci dostaja dzieci na „wychowanie „tam gdzie sa zamachy terorystyczne?

    12

    2
    Odpowiedz
  3. Masz zegarkim z takim niebieskim podświetleniem wyświetlacza ?

    6

    0
    Odpowiedz
  4. Przerzuć się na tańsze nocniki, tylko koniecznie z takim niebieskim podświetleniem dupy podczas srania.

    8

    0
    Odpowiedz
  5. A już myślałem że koniec będzie o takim niebieskim podświetleniu w takim zegarku.

    4

    0
    Odpowiedz
  6. To kupuj zegarki z takim niebieskim podświetleniem

    3

    0
    Odpowiedz
  7. Zegarki z niebieskim podświetleniem są najlepsze.

    Ps. nie jestem autorem innych komentarzy o zegarkach z niebieskim podświetleniem.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. To illuminator, a indiglo jest zielone.

      1

      0
      Odpowiedz
  8. Czekamy na pastę o zegarku z niebieskim podswietleniem

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Jako urodzony hobbysta i zbieracz, rzeknę ci tak: Znaj umiar, niech to nie będzie obsesja. Możesz mieć np. trzy zegarki, wcale nie najdroższe, ale takie które ci odpowiadają, i to ci może wystarczyć. Nigdy nie będziesz miał wszystkich najciekawszych, wszystkich najdroższych, wszystkich z jakiejś serii, jakiegoś typu czy firmy. To chorobliwe pułapki kolekcjonerstwa: kupowanie do szuflady, kupowanie bo okazja przepadnie, kupowanie bo fajnie było by coś tam. To nie musi tak działać. Wyobraź sobie, że masz nieograniczone fundusze -I co? – będziesz mieszkał w pałacu wypełnionym od podłóg po sufity zegarkami? Powyżej jakichś ilości rzeczy przestajemy się nimi cieszyć, a myślimy tylko o tych których nie mamy. To ślepa uliczka. Miej tyle ile ci naprawdę potrzeba i wyluzuj, jest jeszcze tyle pięknych, fajnych rzeczy, którymi można się zainteresować. Nie warto się ograniczać i stawać niewolnikiem jednego konika. Ja sam zaznałem spokoju, kiedy zdałem sobie sprawę, że nic nie muszę.

    10

    0
    Odpowiedz
    1. Ja za chwilę kupuję swój droższy zegarek – Certinę, wcześniej miałem takie za max 250zł.
      BTW, nie macie wrażania że tą stronę prowadzi jakiś gimbus który odświeża ją jak rodzice dadzą mu dostęp do netu?

      5

      0
      Odpowiedz
      1. No właśnie chyba tak jest. Z tym się zgodzę

        0

        0
        Odpowiedz
  10. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    2

    3
    Odpowiedz
  11. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. A masz taki zegarek z niebieskim podświetleniem?

    3

    1
    Odpowiedz
  12. Ale takie z niebieskim podświetleniem są najlepsze !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Gnęb jaszczura

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Jedź do CH, np. do Basel. Kupisz taniej.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Pocieraj pingwina

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Bij Pudziana

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Wypierdalaj Stonogę

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Tu Hieniek . U nas na Bazarze mamy najlepsze zegarki , torebki luivuton, szanel , perfumy , adidasy all mejd in China . Najlepsze podrobki . Ty dawaj tu do nas .Zaraz bedziesz mial ten zegarek o ktory tak cie dupa boli . We wtorki mam wolne , ale grek Malaka tu u mnie robi , gada po polsku chociaz wyglada na rumuna .

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Ja ci nogi z dupy powyrywam Henio…za te jebane podrubki rolexuw kture mi twuj
      wafelek grek sprzedal.

      0

      0
      Odpowiedz
  19. Rozumiem pasję bo mam tę samą, ja kupuję na takich stronach jak creationwatches, taniej niż w polszy i jak weźmiesz kuriera to tylko doliczą vat, cło już raczej nie i przychodzi po 5 dniach

    0

    0
    Odpowiedz
  20. „Serduszko” zegarka to zajebiście piękne określenie. Love it.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Chujowo to jest ruchać twoją matkę.

    0

    0
    Odpowiedz

Dlaczego nie macie żadnych wartości?!

Kuźwa, co za świat! Czy oglądam filmy, czy widzę ludzi na ulicy i ich durne zachowanie czy kogoś poznam osobiście to wszyscy jesteście płytcy i bezwartościowi. Żyjecie najbardziej żałosnym mottem typu korzystaj z życia i opacznie rozumiecie. Korzystanie z życia to nie bawienie się uczuciami innych, robienie interesów na nieszczęściu innych i pieprzona chulaj-dusza. Wiecznie tylko zabawa, pety i alkohol w głowie, jakby nic lepszego do roboty nie było.
Mam nadzieję, że na starość obudzicie się z ręką w nocniku.
I tak wszyscy zdechniecie…

91
15
Pokaż komentarze (31)

Komentarze do "Dlaczego nie macie żadnych wartości?!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pij siku kozy

    37

    2
    Odpowiedz
  3. bo ten kraj od 89 regularnie zalewany jest hamerykańskim gównem, chociaż nie mówie że za komuny było lepiej

    10

    0
    Odpowiedz
  4. My rozumiemy opacznie, ale Ty, wielki mędrzec z dupy, rozumiesz poprawnie, c’nie?
    Weź niepierdol i ciesz się życiem.

    5

    9
    Odpowiedz
  5. A co wolisz robić w takim razie?

    2

    1
    Odpowiedz
  6. A dlaczego ty nie masz czegoś takiego jak umiejętność sensownego wysławiania się i kultura osobista? A, no i słownik też by się przydał…
    Taak, bo wszyscy źli i niedobrzy, wszyscy kiełbie we łbie, tylko na ciebie spadło oświecenie. Typowe.
    Nie wiem, w jakich kręgach towarzyskich się obracasz, ja chyba w nieco innych. Albo inaczej patrzę na ludzi. Albo w ogóle na nich, w przeciwieństwie do ciebie, patrzę.
    Widzisz tyle gówna, że ktoś ci musiał nieźle nasrać do oczu.
    Mam nadzieję, że kiedyś obudzisz się, umyjesz oczka, przestaniesz wpieprzać wszystkich do jednego worka, postarasz się zrozumieć ten świat i ogarnąć myślą, że jesteś jego częścią, a nie kwiatuszkiem na kupie gnoju.
    Zdechnę, spokojnie. Ale ty też, także forma „zdechniemy” byłaby właściwsza.
    Miłego popołudnia/W

    7

    9
    Odpowiedz
  7. Hartuj miecz

    2

    1
    Odpowiedz
  8. Ostrz szablę

    2

    1
    Odpowiedz
  9. Ubijaj śmietanę

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Drażnij bestię

    3

    0
    Odpowiedz
  11. Hebluj kłodę

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Wyciskaj sok

    2

    0
    Odpowiedz
  13. Brąchaj dżdżownicę

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Szifuj stalagmit

    3

    0
    Odpowiedz
  15. Ja to muszę non-stop tłuc takie zegarki z takim niebieskim podświetleniem wyświetlacza, żeby każdy cebulak mógł sobie kupić dla siebie jednego a może nawet drugiego dla swojej wiecznie naburmuszonej dupy. Interes jest chujowy bo cena 30 cebulionów jest tak ustawiona, żebym nie robił kurwa interesu na nieszczęściu cebulaków niedorozwojów którzy nawet nie wiedzą ile to wysiłku zmajstrować taki zegarek. Dlatego nie mam czasu na zabawy, pety i alkohol i na ulicy mnie nie spotkasz. Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora i nie pisz że zdechnę bo ci przykurwię z laczka i poprawię z kopyta.

    5

    3
    Odpowiedz
    1. Jesteś zadufanym w sobie gimbusem. Ja chętnie dołączę do „przykurwię z laczka i poprawię z kopyta.”

      1

      3
      Odpowiedz
  16. Hulaj się pisze przez samo h, pewnie ci się z chujem pomyliło. Dlatego uważaj, na przyszłość nie pomyl chuja z palcem.
    #grammarnazi

    6

    1
    Odpowiedz
    1. Słuszna racja, panie #grammarnazi.

      2

      0
      Odpowiedz
  17. Oni tacy sa do obcych. Ze swoimi to gadaja o innyh rzeczach i inne rzeczy robia. Tragedii nie ma, trzeba sie tylko zblizyc i poznac.

    4

    0
    Odpowiedz
  18. Nie jestem plytki, moj ma 16 cm.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Też kurwo zdechniesz, abstynencie pierdolony. Przez cały post piszesz jak baba, stękasz, żalisz się, jednocześnie nie napiszesz wprost o co cię tak ta pipa boli – wypisz wymaluj baba tuż przed okresem.

    8

    2
    Odpowiedz
    1. Raczej dorastający gimbuś.

      0

      1
      Odpowiedz
  20. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    4

    2
    Odpowiedz
    1. Zmień płytę.

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Zmień płytę i wypierdalaj

        0

        0
        Odpowiedz
  21. Bardzo dobre !!!! 5 gwiazdek. Mesio ten patałach niech bierze przykład z twojego sukcesu.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Ociosaj mongoła z kefiru… Jełopie jebany! 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Kolejny prawik walący konia w samotności.
    Gdyby siedzenie tylko na kompie i walenie gruchy bylo wystarczajace to takie nieudaczniki jak ty by byly szczesliwe i tyle. Nie byloby takich portalow jak chujnia.
    Natomiast prawdziwe szczecie pochodzi od innych. Jesli jestes ofiara to tak bedziesz traktowany i wykorzystywany. Jesli bedziesz normalna, zdrowa jednostka to tak bedziesz traktowany. Jak bedziesz walczyl o swoje i mial jaja to bedizesz szanowany. Myslisz, ze szacunek to cos co ci sie z gory nalezy? Ni chuja. Jak nie zaslugujesz na powazanie to go nie bedziesz mial. Ten swiat jest b sprawiedliwy pod tym wzgledem. Takze skoro Cie traktuja jak smiecia to nim widocznie jestes.

    0

    4
    Odpowiedz

Długi łykend

Ja tam też jestem przygotowany na długi łykend. Wystana w długiej kolejce wóda z biedry ledwo mieści się w lodówce, browce już niestety nie weszły. 8 kilo kiełbach, boczku i karkówki na grill balkonowy też leży w lodówce – szwagier wpadnie. Matiz w gazie umyty, nora w mrówkowcu w kredycie na 40 lat wysprzątana, Janusz dał wolne na poniedziałek, nawet moja Grażyna mi dziś popuściła, bo była wypłata. Także będzie żarcie, chlanie, meczyki, zakłady bukmacherskie i muza Akcentu. Jest zabawa:)

91
8
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Długi łykend"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Znakomita chujnia przedstawiająca długi łykend przeciętnego polaczka cebulaczka. Wóda, skwiercząca na grillu padlina, szpara Grażyny i tandeta disco polo to jedyna rozrywka typowych Januszy, którzy w ten czas czują się panami życia. Warto jeszcze rozszerzyć chujnię o bachory typowych polaczków – rozwrzeszczanych Brajanków i kurwiące się z Sebami po krzakach Dżesiki. Niech więc żyje długi łykend!!!

    38

    0
    Odpowiedz
    1. A Ty? Jak cieszysz się życiem? Cieszysz się czasami czy tylko patrzysz na innych jak zgorzkniały oceniający belfer? Lepiej by było gdyby siedzieli cały czas przed komputerem zamiast spotkać się z przyjaciółmi i znajomymi? Już wiem. TY nie masz przyjaciół ani znajomych. Ty im po prostu zazdrościsz!

      2

      14
      Odpowiedz
    2. Tylko ksiedza z kropitlem brakuje.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. W mrówkowcu. Śmiechlem

    5

    0
    Odpowiedz
  4. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    2

    15
    Odpowiedz
    1. Wypierdalaj bo nudzisz

      13

      1
      Odpowiedz
  5. Grunt to cieszyć się z błachych przyjemności 😉

    3

    1
    Odpowiedz
    1. BłaHych, kurwa!
      #grammarnazi

      2

      0
      Odpowiedz
  6. Smutne te życie …

    5

    2
    Odpowiedz
    1. TO życie, nie te życie, analfabety zasrane!
      #grammarnazi

      6

      2
      Odpowiedz
      1. Ty pojebany gramnaradzi……….wluz se mega dildo do swojej dupy.

        0

        0
        Odpowiedz
  7. noo,to widzę na bogato będzie-gratuluję i zazdraszczam…

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Mnie pasuje . Juz lece .Lepsze wasze weekendy niz nasze . U nas sie chla codziennie bo weekend zapierdalamy najwiecej .Dla mnie to jedna dluga szychta . A potem w niedziele od polnocy daje w palnik bo nie moge spac . A do tego bbq to jakie przystawki robisz ?

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Alkochol jest bardzo dobry. Ale mózyke wole innom. A z dziewtrzynami same kłopoty. Lepiej być samemó i mieć prawdziwyh pżyjaciuł.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. mów za siebie cieniu, sfrustrowany stygmacie!

    0

    0
    Odpowiedz

Zbyt wymagający i nadopiekuńczy rodzice

Gdy byłam dzieckiem na żadne wyjścia mi nie pozwalano. Wychowywałam się w gronie osób dorosłych. Nigdy nie miałam przyjaciół ani znajomych, ale do pewnego czasu bardziej mi to nie przeszkadzało. Problem zaczął się w gimnazjum i trwa właściwie do teraz.

Zawsze stawiali mi największe wymagania i nigdy za nic nie chwalili. Uczyłam się najlepiej, wszystkie konkursy i tak dalej, a zawsze słyszałam tylko: „mogło być lepiej, co tak słabo?”. (No tak słabo było, że dostałam się do jednej z lepszych szkół w województwie)

Opiekowałam się młodszym bratem, zawsze sprzątałam cały dom i tak jest nadal, a znów słyszę, że nic nie robię, obijam się. Nic nie umiesz, gdy ja byłam/em w twoim wieku..

Będąc w szkole średniej nigdzie nie wychodzę, ciągle wkuwam( żeby nie mieć jazdy w domu), sprzątam, poświęcam się w 100% domowi i nikt mnie nie potrafi kurwa docenić.. Jestem w rozsypce emocjonalnej, ciągle płacze, nie potrafię nawet normalnie rozmawiać z ludźmi, jakoś nie nadaje się do tego świata..

Raz gdy zadzwoniła koleżanka w sprawie projektu i rozmawiałam z nią raptem 5 min, przez cały tydzień miałam zakazy i słyszałam, że nic nie robię tylko bawię się telefonem. Nie miałam dzieciństwa, młodość ucieka przez palce, gdy próbuję się buntować to mam tysiąc razy bardziej przejebane do tego stopnia, że już wolę się nie odzywać.. Pewnie skończę jako jakiś nerd z okularami jak spody od słoików, z gromadką czarnych kotów i na rozkazy rodzinki. Pozdrowienia dla reszty ludzi ze zjebanym życiem. Śrut.

77
5
Pokaż komentarze (25)

Komentarze do "Zbyt wymagający i nadopiekuńczy rodzice"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Odczekaj jeszcze trochę i wiej z tego „domu” na zawsze. Inaczej po Tobie. Wiem co piszę.

    21

    0
    Odpowiedz
  3. bierz metanabol

    5

    0
    Odpowiedz
  4. Później będzie jeszcze gorzej.

    3

    0
    Odpowiedz
  5. Wypierdalaj stamtąd.

    10

    0
    Odpowiedz
  6. Też tak miałem. Większość rodziców to gówno. Dziecko to przedmiot do zaspokajania własnych ambicji. Nie ma miłości bezwarunkowej rodziców, jest tylko eugeniczna. Powołują sobie do życia marionetkę, która służy realizacji ich własnych celów. Najlepsze co możesz zrobić to się zemścić. Na starość ciągle ich krytykuj za wszystkie ich niedoskonałości. Ja będę tak robił. Niech się kurwa rodzice nauczą że dziecko to nie przedmiot.

    21

    2
    Odpowiedz
    1. Dla mnie mszczenie się jest bez sensu. To biedni ludzie. Chorzy emocjonalnie. Wytrzymaj jeszcze ile musisz i usamodzielnij się. Wiem jak ważne jest każde dobre słowo, szczególnie od bliskich, ale niestety w późniejszym życiu też nie raz będzie Ci brakowało poczucia, że ktoś widzi i docenia Twoje starania. Spróbuj działać przede wszystkim dla siebie. Sama się pochwal za to, że fajnie posprzątałaś i jesteś w czystym otoczeniu, uczysz się i masz osiągnięcia. Nie daj się dołować bo jesteś naprawdę bardzo dzielna. I mam nadzieję, że zaprocentuje Ci to w samodzielnym życiu. Trzymaj się i nie dawaj się. Ludzi, którzy dzieciństwo wspominają jak zły sen jest więcej niż myślisz. Niestety.

      12

      0
      Odpowiedz
  7. Taka rodzina to chujnia totalna. Współczuje bo mnie to by chyba szlag trafił.

    5

    0
    Odpowiedz
  8. Wygol se im nazlosc.

    10

    0
    Odpowiedz
  9. Na sprowadzanie do szeregu bez argumentacji można – a nawet trzeba – odpowiedzieć tym samym. Ktoś ci rozkazuje i postępuje w stosunku do ciebie nie fair? Kontratak: uniwersalny sposób na każdy problem. Postawienie sprawy jasno bez przekomarzania się, wykładania swoich racji, dyskusji i przekonywania argumentami. Takie postępowanie ze strony przeciwnej to zgodnie z wiedzą psychologiczną typowa sublimacja agresji – kiedy ktoś nie może cię uwiązać łańcuchem w piwnicy i torturować, nie może cię uderzyć, znęcać się nad tobą, to szuka rekompensaty pod postacią chociażby szantażu emocjonalnego jaki przytoczyłaś powyżej, żebyś poczuła się gorzej, tak samo jak ktoś nie może wyciągnąć pistoletu i strzelać do otoczenia to przebiera się za Punka albo metala żeby sygnalizować otoczeniu i ludziom na ulicy, jaki on to nie jest groźny. Trzeba być spostrzegawczym i „filtrować” innych pod tym względem, czy ta osoba aby na pewno ma w stosunku do ciebie dobre intencje i bierze pod uwagę twoje własne upodobania. Czyli generalnie rzecz biorąc: z racji instynktu samozachowawczego musisz powiedzieć „NIE” (gdybyś była facetem to bym ci doradził dać komuś takiemu w ryj gdyby coraz bardziej ci właził z buciorami i rozpychał się z łokciami, ja tak zrobiłem staremu i sprawa załatwiona). Chyba że jesteś jaką katoliczką albo inną gorliwą „wierzącą” która nie może tak postępować – to od razu nadstaw drugi policzek wrogowi albo jeszcze przejdź na jego stronę.

    8

    3
    Odpowiedz
    1. Wcale wiara tak nie mówi… W niektórych sytuacjach owszem, adekwatnie trzeba nadstawić policzek ale w niektórych trzeba działać jak np. Jezus ukręcił bicz i przegonił rudzi robiąc demolkę. Nic nie jest czarno białe.

      3

      5
      Odpowiedz
      1. 1. To w takim razie można sobie grać na dwie strony – raz uważać, że jest czarne a raz, że białe. Czyli bóg nagle nie jest nieomylny i wieczny w swoim stanowisku – tylko zmienia zdanie w zależności od doraźnych korzyści.
        2. Tym tokiem rozumowania można usprawiedliwić inkwizycję (szerzenie przemocy), która jest strzałem w kolano.

        3

        0
        Odpowiedz
    2. Katolicy nie są pacyfistami. W Biblii jest jasno napisane, że mogą się oni bronić kiedy to pyta apostołów o to ile mają mieczy.. podpowiadają, że 2 a Jezus na to „wystarczy”. Tak swoją drogą właśnie dlatego Krzyżacy podarowali 2 nagie miecze przed bitwą pod Grunwaldem. W tamtych czasach toczenie wojen zakonu z innymi krajami chrześcijańskimi było zabronione, ale dostali nakaz, że mogą się bronić. Skończcie już powielać te frazesy o ciągłym nadstawianiu drugiego policzka.

      1

      1
      Odpowiedz
  10. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    0

    12
    Odpowiedz
  11. Jak jesteś pełnoletnia to nawiewaj ze mną. Mam chevroleta epicę, zarabiam 6,5k, bo właśnie awansowałem. Po co Ci bad boy, ja dam Ci emocje jakich nie miałaś. Pzdr 35-letni prawiczek.

    8

    3
    Odpowiedz
    1. jestem facetem, w dodatku hetero, ale po tym komentarzu chciałbym z toba zamieszkać.

      2

      0
      Odpowiedz
    2. Już lecę prawiczku.

      0

      0
      Odpowiedz
  12. Miałem tak samo. Moja rada wyprowadź się od starszych.

    5

    0
    Odpowiedz
  13. i na chuj te wypłakiwania? za niedługo studia, praca i olejesz rodzinkę, wszak z nią tylko na zdjęciu….

    1

    1
    Odpowiedz
  14. Ważne jest tylko, co Ty o sobie myślisz, uciekaj stamtąd, i staraj się rozkręcić coś swojego, żadnego korpo (na dłuższy czas, tj. więcej niż kilka miesięcy).

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Normalna reakcja nastolatka to bunt. I ty go musisz przejść. Musisz się postawić rodzicą. Jak tego nie zrobisz zostaniesz nie samodzielną pizdą

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Rodzicom a nie rodzicą. Niesamodzielną a nie nie samodzielną. Nie z przymiotnikiem pisze się razem.

      1

      0
      Odpowiedz
  16. No co wy wszyscy komentujący macie z tymi wyprowadzkami ? Głosu nie macie we własnym domu? Nie trzeba kręcić codziennie afery choć kilka by napewno pomogło i trzeba

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Coś mi zjadło komentarz więc tu jest 2 część …trzeba komunikować bliskim co się czuje ,co was wkurwia, żeby nie zachowywali się w ten sposób. Inaczej się nie domyślą co wam chodzi po głowie i będzie jak jest obecnie. Wyprowadzka to opcja jak nie znajdziecie nici porozumienia.

    1

    0
    Odpowiedz
  18. Chujowo jest ruchać twoją matkę.

    0

    0
    Odpowiedz

Lipa

Za rok kończę technikum informatyczne i już wypadałoby wiedzieć, gdzie iść dalej. Nie mam w ogóle pomysłu. Nie mam żadnych konkretnych zainteresowań, jak już coś znajdę to szybko mi się nudzi. Za informatyką też za bardzo nie przepadam (nauczyciele mocno zniechęcili). Oceny mam dobre ze wszystkich przedmiotów, trochę lepsze z matematyki. No i tkwię teraz w takim martwym punkcie. Irytuje mnie ludzka bezmyślność, oprócz tego w poprzednim roku dwóch moich dobrych „przyjaciół” pokazało swoją prawdziwą twarz. To tyle.

43
2
Pokaż komentarze (29)

Komentarze do "Lipa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zamieszkaj w Wyszogrodzie i rób zakupy w tamtejszej Biedronce przy ul. Mickiewicza 16.

    Dodam jeszcze, że Wyszogród znajduje się w zachodniej części Mazowsza a bardzo blisko niego płynie rzeka Wisła.

    1

    2
    Odpowiedz
  3. jedz na magazyna do reichu

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ja po technikum info poszedłem do poliucealnej na ten kierunek znów, mam stary egzamin zdany i nowe oprócz E14, a teraz mam wyjebane i robie na produkcji za 2200 zeta na łapę, troche więcej niż serwisant komputerowy, serwisantów zaś nie ma potrzeb na nich, a instalowanie sieci internetowej to bym był spalony bo bym musiał sie konkretnie poduczuć do roboty a nie tylko na samym egzaminie to zdać. Teraz to mi sie wszystkiego odechciało. Mam w końcu konsolę PS4 Pro o której marzyłem, i stać mnie na gry. Mieszkam ze starymi bo mam własny pokój i mam wyjebane. Robota chujowa bo mam wrażenie że więcej życia w niej spędzam niż na graniu w gry i oglądaniu anime, ale lepiej chyba byc nie może to sie cieszę z tego co mam. Jebać to.

    6

    0
    Odpowiedz
  5. Ożeń się.

    0

    3
    Odpowiedz
  6. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    0

    3
    Odpowiedz
  7. Ja właśnie skończyłem technikum leśne, pracy nie znajdę, bo jestem pizdą. Jedyna nadzieja w tym, ze praca przyjdzie sama albo po znajomości dostanę. W przyszłości będę bezdomnym.

    7

    0
    Odpowiedz
    1. Lapidarny, krótki tekst, a jaki treściwy. Oddaje moje życiowe doświadczenia, z tą różnicą, że ja skończyłem prawo i dostałem się na aplikację radcowską, a roboty jak nie miałem tak nie mam, bo również jestem nerwową, zestresowaną pizdą , która w 5 minut nauczy się na pamięć wszystkich monarchów Francji, ale jest kompletnie nieogarnięta w kwestiach praktyki życiowej.

      0

      0
      Odpowiedz
  8. C++, Java, PHP, SQL, itd twoja przyszłością.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Nie ma mowy, programowanie to najnudniejsza rzecz na świecie.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Zgadzam się. Trawestując Żeromskiego , nie każdy może zostać programistą, bo któż by świnie pasał?

        0

        0
        Odpowiedz
  9. Jak lepiej idzie Ci matma koniecznie wypierdalaj na studia techniczne – programowanie lub budownictwo lub automatyka i robotyka. Plus praktyka, praktyka, praktyka na studiach. Nawet, kurwa, nie pomyśl o niczym innym, a jak się dorobisz, wspomóż mnie – biednego stulejarza prawiczka humanistę z pensją 3,5k i kredytem.

    7

    0
    Odpowiedz
    1. Ciekawy pomysł z tym budownictwem. Dzięki za radę!

      1

      0
      Odpowiedz
  10. Spuść z boilera

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Wydaj twaróg.

    5

    0
    Odpowiedz
  12. Częstuj jogurtem

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Smagaj wierzchowca

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Łój zbója

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Szturchaj kobrę

    0

    0
    Odpowiedz
  16. To nie jest takie zaraz dziwne i niespotykane. Już jesteś do przodu skoro nie wkręcasz nikomu że zostaniesz lekarzem albo prawnikiem, nie przyznając się że oczywiście rodzice tak zadecydowali. No chyba że powiedzieli będziesz Romek programistą i dorzucisz się staruszkom do renty ,
    „-ale tato,
    -POWIEDZIAŁEM!!one!!!one!!!!
    🙂
    Ja też żonglowałem zainteresowaniami i nie specjalnie wiedziałem co będzie po szkole średniej. Ostatecznie zrezygnowałem z pomysłu pójścia na chemie i całe szczęście. Generalnie uważam i tak że studia to przykry obowiązek i tam Ci dopiero obrzydzą to co lubisz. Mało też jest zawodów które są niezbędne do wykonywania danego zawodu. A jeśli chcecie mnie teraz kontrować argumentami o zawodach wysokiej odpowiedzialności typu gość który stawia most nie może być samoukiem ,to się zgadzam jasne ,problem w tym że u nas jest mało miejsc pracy dla inżynierów i absolwentów politechnik przybywa, więc nie polecę takiej opcji gdy rąk do pracy potrzeba przy prostych pracach. Z resztą zobacz ogłoszenia na pracuj.pl i olx kto jest potrzebny na rynku pracy. Dobra bo trochę teraz zbaczam z tematu… Nie wiesz co robić w życiu, nie masz specjalnych preferencji no to polecę Ci coś co bym polecił i sobie jakbym był te kilka lat młodszy. Zrób sobie test predyspozycji zawodowych, i tak, taki za pieniądze. Polecam Harrisson Assessment Center (chyba dobrze napisałem?) ,wyjdzie Ci w jakich zawodach będziesz miał satysfakcje z pracy a w jakich się znienawidzisz. W jakich zadaniach się sprawdzisz ,a w jakich się nie sprawdzisz. Jak jesteś zainteresowany to pisz ,a ja podlinkuje stronkę gościa który mi zrobił taki test. Mam nadzieję że mi ktoś nie ukręci głowy ,że chamska reklama bo nie dawno też komuś o tym pisałem w komentarzu.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Można prosić ten link ? Również jestem zainteresowany.

      2

      0
      Odpowiedz
  17. Ojej ;(( biedaczysko ;/// i to jeszcze jak oryginalny w swoich problemach..

    1

    4
    Odpowiedz
    1. W problemach chodzi o to, żeby być oryginalnym?

      3

      0
      Odpowiedz
  18. Gdzie iść dalej? Praca

    1

    2
    Odpowiedz
    1. Idz kurwa na zakrystie.Tam cie wikary Bronek uszlachetni.

      1

      0
      Odpowiedz
  19. idź do pracy, zrób kurs programowania, studiów się nie tykaj szkoda czasu…

    0

    0
    Odpowiedz
  20. To już ci mówię jak stoi sytuacja na rynku, oczywiście w technikum chuja uczą i pod egzaminy, ale to pewnie już wiesz.
    Helpdesk, wsparcie techniczne? Studia albo murzynowanie 24/7 za grosze, stawka jak w zwykłym call-center.
    Administrator sieci albo tzw. informatyk? No małe firmy mają swój serwer i jakąś minisieć, ale takie firmy obsługuje już jakaś firma zewnętrzna, a duże normalnie mają wszystko w chmurze i mają wyjebane na administratorów sieci, chyba, że jakiś mistrzów czarnej magii z 10 letnim doświadczeniem
    Serwisant w sklepie komputerowym? No raczej wezmą technika elektronika, bo lutowania to ty tam chuja liznąłeś pewnie, do tego takich sklepów jest garstka, no i wiadomo chuja tam płacą.
    To może jakiś sprzedawca w sklepie komputerowym? A chuja, zarobki gówno + premia od sprzedaży jakiegoś gówna, którego byś nie chciał sprzedać najgorszemu wrogowi.
    No jeszcze mamy programowanie, na wszystko oprócz tzw. frontendu trzeba mieć inżyniera i sto lat doświadczenia, a jak sam wiesz i tak strony co robiłeś na ten gówniany egzamin to ścierwo sto lat za murzynami.
    Witamy w zawodzie marzeń, technik informatyk! Rok życia z dupy, brak perspektyw i tak musisz iść na studia, aby dostać sensowną pracę w IT, a no i jeszcze, gdy twoi koledzy z liceum ruchali fajne panny, ty oglądałeś zapyziałe mordy kolegów.
    Spróbuj u mesia, może cię przyjmie.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Pan twój go nie przyjmie, bo za dużo rozkminia i pisze, że szybko się nudzi. U nas trzeba jebać ze zdublowaną mocą, pokornie i z mordą przy ziemi. Nie zadawać pytań, nie oglądać się za siebie tylko zapierdalać w rytm taśmy.

      1

      0
      Odpowiedz

Całe życie uciekam

Urodziłem się dawno temu na początku lat 80. Od zawsze miałem jakieś niskie poczucie własnej wartości, jakieś lęki przed ludźmi/sytuacjami. Tak jakbym przy urodzeniu miał taki program wgrany. Zawsze myśli że jestem gorszy, że sobie z czymś nie poradzę. Swoją drogą rzeczywiście żadnych talentów nie mam, szkoła to dla mnie była męka. Sam nie jestem w stanie czegoś wymyślić, wolę żeby ludzie za mnie podejmowali decyzję. Najgorsze że jak większość ludzi ma jakiś problem czy nowe zadanie do wykonania to stara się go rozwiązać, ja od zawsze robię odwrotnie. Przeciągam ile się da, a gdy już jest za późno to myślę że jakoś to będzie albo się poddaje i nic z tym nie robię. Ciągle uciekam od tego wszystkiego. Cudem jakoś udało się skończyć szkołę, nawet studia, ale też były takie momenty że gdyby ktoś na mnie nie wpłynął to rzuciłbym szkołę na etapie liceum i teraz miałbym tylko podstawowe wykształcenie.
Tak samo z pracą, po zwolnieniu nie potrafię nigdzie się zahaczyć na dłużej, proste zadanie na początku powoduje u mnie blokadę taką że od razu rezygnuje.
Może powiecie że to depresja czy choroba psychiczna? Ja tak nie uważam, po prostu taki się urodziłem i to co opisuje jest częścią mojej psychiki. Próbuje z tym walczyć ale nie jest to proste jak wiemy w dzisiejszym świecie gdzie liczy się tylko pieniądz.
Najgorsze jest to że nie ma na to lekarstwa, leki od psychiatry niczego nie zmienią, nie zmienią mojego myślenia i odczuwania rzeczywistości. Dlatego tkwię w tym stanie zawieszenia. Jest tak u mnie: jeden krok w przód i za jakiś czas dwa kroki w tył. Nawet jeśli coś mi się uda, to wiem że w moim przypadku będzie to trwało bardzo krótko i skończy się to porażką.

79
0
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Całe życie uciekam"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mam to samo, szkoda zresztą gadać. Ledwie rano oczy otworzę to już wkurwiony jestem i liczę ile to godzin zanim znów się położę (szczególnie chujowo jest teraz kiedy dni są najdłuższe, w zimie trochę lepiej doba szybciej mija) Czas leci mi między palcami, a ja nie mam ani siły ani nawet ochoty cokolwiek z tym robić i tak już 33-ci rok w tym marazmie. Pojebane jest to wszystko.

    29

    0
    Odpowiedz
  3. Nie ty jeden tak masz. Tylko, że tych problemów w społeczeństwie nie widać, bo większość się skutecznie maskuje. Dopiero jakaś tragedia obnaża brutalną prawdę.

    Mnie jak się ktoś pyta, jak się mam, to odpowiadam, że zajebiście. A w rzeczywistości w myślach mówię sobie, że gówno to samo, tylko dzień inny.

    18

    0
    Odpowiedz
  4. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    2

    11
    Odpowiedz
  5. 30-latek dołącza się do chujni. Możemy podać sobie rękę.

    3

    0
    Odpowiedz
  6. Mam podobnie – całe życie uciekam tak naprawdę i nie mogę znaleźć przystani. 34 lata na karku, a ja dalej jestem pod ścianą i nie wiem co mam zrobić. Życie traci sens coraz bardziej i coraz częściej marzę o tym żeby się już nie obudzić. Może Ty w końcu przestaniesz uciekać, ja już raczej przegrałem. Pozdrawiam Cię.

    7

    1
    Odpowiedz
  7. Ehhh… Mógłbym niemal wszystko skopiować i wkleić na chujnie, tylko że jestem jeszcze studentem. Także czuję poirytowanie gdy widzę przed sobą problem po prostu nie chce mi się go rozwiązać irytuje mnie on gdyby nie presja innych najchętniej bym to zostawiła jak jest…

    1

    0
    Odpowiedz
  8. leki, psychoterapia – to wszystko chuja warte…. po prostu taki jesteś i takich jest wielu… niestety żyjemy w czasach gdy to coś jest nieuleczalne, jedynym lekiem na to jest kłamstwo czyli alkohol, psychoterapia, coach inne duperele…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Grzmoć chuja

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Ależ Ty trafnie opisałeś moje życie… Ehh 100%

    2

    0
    Odpowiedz
  11. Też tak mam, chodziłem 3 lata na zajebiste studia żeby na 3 roku tuż przed licencjatem je olać. Starzy wyjebali kilkanaście tysięcy na to, a mi się nie chciało.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Masuj Dżordża

    2

    0
    Odpowiedz
  13. Głaskaj pytona

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Stawiaj halabardę

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Podczas gdy ty uciekasz przez całe życie, cichodajki z Filmówki dają każdego jasnego dnia!

    1

    0
    Odpowiedz

Psy luzem i głupi właściciele

Nie można spokojnie wyjść na spacer, pobiegać czy pojeździć na rowerze. Szczególnie na obrzeżach miasta, bernardyn i owczarek puszczone luzem, a właściciel kilometr dalej. Nie obchodzi mnie to, że ta rasa jest niegroźna, że ten pies nie gryzie. Nie znam tego psa i nie czuję się dobrze w jego towarzystwie. Obowiązek właściciela: trzymać na smyczy albo założyć kaganiec. Niedawno miałem niemiłą sytuację, kobieta miała ze sobą dwa psy: jeden na smyczy, a drugi bez. Zgadnijcie, który mnie zaatakował? Szarpał mnie za nogawkę, uwolniłem się i kopnąłem go. Reakcja właścicielki? „Psów nie wolno kopać”. A co miałem zrobić, stać i czekać? Na wsiach też dzicz, wszystkie bramy otwarte i wszystkie psy biegają luzem. Prawie zawsze jak tata idzie biegać to jest zmuszony do użycia gazu. Ja teraz jak idę na spacer to też biorę gaz, dla świętego spokoju. Tak samo to całe sprzątanie po swoim pupilu to fikcja, gówno leży na gównie, strach przejść trzy metry po trawniku. I jeszcze głupi ludzie, co trzymają dużego psa w bloku. Takie zwierzę potrzebuje miejsca np. podwórka, a normalnie wygląda to tak, że pies jest puszczony bez żadnej opieki żeby się „wylatał”. Koniec.

48
5
Pokaż komentarze (37)

Komentarze do "Psy luzem i głupi właściciele"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Znam ten ból. Właściciele psów to durnie, każdy twierdzi że jego pies nie gryzie itd. Biegają luzem, nawet mały kundel wystarczy że ugryzie i można mieć zdrowie zepsute do końca życia. Zresztą normalny i ułożony pies nie ma prawa nigdy szczeknąć na człowieka. No ale wytłumacz to właścicielowi jednemu czy drugiemu to cię tylko zwyzywa. Zawsze jak jakiś pies na mnie szczeka to mówię do właściciela że normalny pies szczekać na człowieka nie powinien, a skoro szczeka bez powodu to może wściekły?
    Jak pies taki jest w stosunku do ludzi to powinien chodzić na smyczy i koniec.
    Raz miałem przygodę że musiałem uciekać bo pies co prawda kundel na mnie leciał, trochę mnie pokąsał po łydkach, zażądałem od właściciela aktualnego szczepienia na wściekliznę to mnie zaczął zbywać, w końcu jak postraszyłem policją to pojechaliśmy do kliniki kilka godzin później, okazało się że po moim pokąsaniu ten koleś dopiero poszedł zaszczepić psa, a mi wpierał że pies jest zaszczepiony. Nie pomyślał że w systemie też godzinę szczepienia wpisują. Za takie coś gość miał przewalone, miał na głowie sanepid i weterynarię za zatajenie pogryzienia przy szczepieniu i spóźnienie się z terminem szczepienia.

    12

    3
    Odpowiedz
    1. Dlaczego nie zaczniesz się leczyć u psychiatry?

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Przestań pociskać pierdoły..!
      Jeśli pies na kogoś szczeka, lub próbuje go atakować, to NA PEWNO TEN KTOś JEST WREDOTą I MA NIESZCZERE I NIEJASNE ZAMIARY …!!!
      – jak do ludzi, tak i dla tego psa…
      Pies to tylko zwierze, które kieruje się instynktem, a instynkt „podpowiada mu”, że jesteś „zagrożeniem”, czy to dla psa, czy jego „Pana”…
      – stąd ta psia agresywność…

      Pozbądź się tych wrednych myśli, a każdy pies podleci do Ciebie z merdaniem ogona…

      0

      2
      Odpowiedz
  3. Doskonale cię rozumiem i mam nadzieję, że administrator zaakceptuje tę chujnię. Sam rozmyślałem wiele razy nad użyciem gazu pieprzowego przeciwko psom.

    8

    2
    Odpowiedz
    1. Ty jelopie :/ …..

      4

      4
      Odpowiedz
  4. Zgadzam się z tobą ale używanie gazu to przesada. Możesz kupić pistolet hukowy. Tylko nie strzelaj psu w pysk tylko w górę.

    4

    10
    Odpowiedz
    1. gaz jak najbardziej,tylko że nie psu,ale prosto w pysk tym kretynom którzy nie wychowują zwierzaka.

      7

      1
      Odpowiedz
    2. Paaanie, a gdzie ja będę nosił taki pistolet, szczególnie latem? Poza tym to drogie rzeczy, a gaz kupisz spokojnie do 20 zł.

      6

      0
      Odpowiedz
      1. To jest malutki pistolet, spokojnie zmieści się w kieszeni. Nie potrzeba żadnych pozwoleń i nie jest drogi. To w zasadzie zabawka ale huk przestraszy każdego psa.

        0

        2
        Odpowiedz
    3. Poza tym, pistolet to jednak broń i jego użycie mogłoby spowodować niepotrzebną sensację. Jeszcze czytałem, że huk może jeszcze bardziej wkurzyć psa. Wolę nie ryzykować. Jednocześnie zapewniam Cię, że użyję gazu jedynie w ostatecznej konieczności.

      2

      0
      Odpowiedz
      1. Mój mąż ma taki mały, nosi w kieszeni i jak na spacerze przyczepi się do nas jakiś większy pies to strzela w górę i piesek ucieka. Nie ma żadnej sensacji.

        0

        1
        Odpowiedz
    4. Niekoniecznie przesada. Tylko nie należy kupować gazu pieprzowego do obrony przed ludźmi z racji tego,iż wysoka zawartość OC oraz kapsaicyny może wyrządzić psiakowi nieodwracalną krzywdę, gdyż jak wiadomo psy mają wrażliwszy węch od ludzkiego. Dlatego są gazy o mniejszym stężeniu w/w środków. Osobiście polecałbym SABRE RED PROTECTOR DOG SPRAY. Najtańszy nie jest (65 Zeta),niemniej jednak lepszego na rynku polskim nie znalazłem. Chyba że za 15-20 zł. To już wiadomo,że za taką kasę to można se taki produkt w dupsko wsadzić. Sam jako listonosz chodzę na rejon z SABRE na psy. W ogóle jedna z lepszych firm produkujących jakiekolwiek gazy dla cywili. No może jeszcze FOX LABS. Ale oni nie mają gazów na psy.

      1

      4
      Odpowiedz
      1. Żadnego gazu tylko paralizator elektryczny. Psy są czułe na prąd więc raz i po kłopocie.

        2

        0
        Odpowiedz
      2. Nie ma specjalnych gazów na psy i ludzi. Na opakowaniu jest pies ale skład ten sam.

        0

        0
        Odpowiedz
  5. Też mnie to wkurwia. Co kilka dni chodzę ze swoim psem na smyczy i wkurwia mnie, jak jakiś pies leci w moją stronę. Mam dużego psa, mieszankę bernardyna z owczarkiem, takiego szczura puszczonego przez karyne ma na kłapnięcie pyskiem. Nie jest agresywny, ale jak jakiś kundel zaczyna szczekać i prowokować i niebezpiecznie się zbliżać, bo jest kurwa niewychowany i nie ma instynktu samozachowawczego, to mój pies mnie broni, a potem płacz „aaaa kurwa jak to z takim psem na dwór wychodzić aaa policja agresywne gryzo atakujo”.
    Kurwa, bez przesady. Kagańca nie założę, bo pies ma mnie bronić przed agresorem. Wystarczy, że go trzymam na smyczy.
    Chyba zacznę chodzić z kamerą żeby potem nie było problemów.

    7

    0
    Odpowiedz
    1. Kup sobie okularki szpiegowskie z kamerką. Takie jakimi pranksterzy nagrywają wkręty na YouTube i po sprawie.

      1

      0
      Odpowiedz
  6. Psy dobrych ludzi nie gryzą. Ty i twój stary to jakaś patola (np. śmierdzicie paskudnie) i pewnie psy tym prowokujecie.
    Mnie psy mijają obojętnie.

    5

    16
    Odpowiedz
    1. Omijają cię, bo śmierdzisz łajnem jakiegoś większego zwierzęcia i psy to czują. Prawdopodobnie wytarzałeś się w krowim placku i myjesz się raz na miesiąc, ty chłopie ze wsi ty.

      6

      4
      Odpowiedz
    2. taa pies jest jasnowidzem i każdego na wskroś zna… idz się lecz

      6

      2
      Odpowiedz
      1. Typowy janusz z ciebie.

        0

        1
        Odpowiedz
    3. To oczywiste. Ludzie nie chcą się leczyć tylko chcą żeby było tak jak oni chcą. Pies sobie poszczeka a ci już srają

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    1

    2
    Odpowiedz
  8. To biegaj gdzie nie ma psów i zamknij mordę. Kolejny leming który domaga sie coraz większych zakazów, może kurwa zakaz grilowania kiełbasy węglem drzewnym? Zdychaj i sie nie rozmnażaj.

    7

    17
    Odpowiedz
    1. Ale tylko pod warunkiem jeśli to będzie kiełbasa z psa. Żryj gruz wieśniaku.

      7

      1
      Odpowiedz
    2. Nie, po prostu idź ze swoim piesiem w peace-doo i nie wkurwiaj ludzi swoimi fanaberiami.

      4

      2
      Odpowiedz
    3. Widać, że to ty jesteś tutaj lemingiem, może sam spróbuj przebiec dystans 21 km tylko tam, gdzie nie ma psów. Nie domagam się zakazów, tylko myślenia. Więc to ty zdychaj i się nie rozmnażaj.

      7

      2
      Odpowiedz
    4. Nie kracz,bo wykraczesz. Przecież węgiel drzewny jest z drzewa, jak sama nazwa wskazuje. A drzewo też odczuwa ból tak jak wszystkie rośliny. Niebawem jacyś YNTELIGIENCI dojdą do takiego właśnie wniosku i będziecie kopcić już tylko na grillach elektrycznych. Producenci już zacierają swoje lepkie, pazerne na PINIĄDZ łapska.

      2

      1
      Odpowiedz
    5. Oni wiedzo lepiej co dobre dla ludzi.

      1

      0
      Odpowiedz
    6. nie rozumiem dlaczego zakazujesz mu życia i rozmnażania się, przecież jesteś za wolnością? Jesteś hipokrytą i egoistą, bo tylko twoja wolnosc sie liczy, a innych nie. On ma prawo i wolność chodzić w świecie gdzie żadne psy, puszczone luzem bez kagańca, go nie atakują.

      5

      1
      Odpowiedz
  9. JAPIERDOLE KURWA MAC ALEK TO TAKI GRUBAS CHUJ MU W DUPE MAJTKI W KIESZEN ŻYCIE JEST POJEBANE JD KURWE NARA

    0

    2
    Odpowiedz
  10. Trzy metry po trawniku…Nie wiedziałem, że wolno chodzić po trawnikach.

    0

    5
    Odpowiedz
  11. Zgadzam się, w 100 procentach.
    Taka sytuacja, ide sobie do domu leśną drogą, a nagle zza pleców biegnie spierdolony czteronogi kundel drący ryja na mnie, z zamiarem zaatakowania, patrze się, na tego chuja i mam rękę gotową na nożu, jakby ten skuwiel chciał mi się, dobrać do gardła. Mówie do niego aby, wypierdalał i popierdolił w drugą stronę. Patrzę, a tam zjebany właśćiciel idzie z zjebanym psem.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Masz paranoję. To taka choroba kiedy człowiek ma chore wizje

      0

      0
      Odpowiedz
  12. Racja. Też nie lubię gdy biegam i mnie policja bez powodu atakuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Owszem zdarzało mi się oganiać przed atakującym psem, a właściciel stał jak buc. Najgłupsze, że małpoludy prowadzą psa po lewej stronie nogi (jak na wystawie). Jeśli jednak idą (jak większość) prawą stroną chodnika, to wtedy pies idzie pośrodku. Tym to sposobem co pewien czas trzeba odskakiwać, by uratować kolano. Zapamiętajcie głąby – nieważne, którą stroną wy idziecie – pies ma zawsze iść poboczem chodnika, nie między ludźmi!

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Tak się prowadzi psa. Po lewej stronie lewa ręką.

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Po za tym masz paranoję

      0

      0
      Odpowiedz

Zmiany w prawie pracy. Czyli państwo nierobów i dzieciorobów.

Witam. Zamieściłem to już gdzieś indziej ale tu też chciałem na ten temat napisać, żeby podzielić się swoim wzburzeniem i niezadowoleniem, bo sam chyba tego nie udźwignę. Wobec tego moje pytanie brzmi: czy są wam już znane nowe projekty i proponowane zmiany w kodeksie pracy na 2018 rok? To co czytam zwyczajnie mnie przeraża. Jestem pracownikiem czterobrygadowym (ci którzy tak pracują z pewnością doskonale wiedzą jak taki system potrafi dać człowiekowi w kość, dlatego na pewno nie zgodzę się tak tyrać do końca życia jak te sebki, które dają się wykańczać za michę ryżu) i oczom nie wierzyłem i nadal nie wierzę, gdy czytam o proponowanych zmianach. Utrata możliwości wzięcia płatnego urlopu na żądanie, od tej pory ma być bezpłatny i to z koniecznością uprzedzenia 24 godziny wcześniej. Czyli człowiek nie ma prawa mieć już ani jednej losowej sytuacji w ciągu roku (bo przez losową sytuację rozumiem taką, która może wypaść zaraz przed pójściem do pracy. Kolejna perełka to tak zwany „elastyczny urlop” z tego co wyczytałem ma to wyglądać tak, że „pracodawca może skrócić 26 dni urlopu nawet do 20 dni, lub wydłużyć do 32”, wspaniały pomysł. Nietrudno się domyśleć, którą opcję nasi wspaniali „pracodawcy” będą wybierać. Następna perełka to niemożliwość decydowania o tym kiedy wybrać się na urlop, od teraz to będzie należało do pracodawcy ustalenie terminu urlopu i ostatnia wspaniała perełka „niemożliwość przechowywania urlopów”. Wspaniale. Czyli nie należy mi się rezerwa, którą uczciwie sobie przechowałem do swoich celów. Teraz podsumowanie. Dla mnie jako pracownika czterobrygadowego urlop jest okazją do restartu zegara biologicznego i zaleczenia zniszczeń wywołanych tym dokuczliwym trybem pracy. Mamy coraz cudowniejsze warunki pracy w tym kraju, gdzie ster dzierżą osoby, które wspierają grupy społeczne wiadomego autoramentu poprzez programy pinset. Coraz lepiej się tu robi. Podatki rosną, coraz późniejsze emerytury dla pracowników mundurowych i również pewnie in spe dla wszystkich innych pracowników. Zabieranie urlopów, odbieranie pracownikowi prawa decydowania o wszystkim, bo ktoś musi tyrać na te programy i płacić za to, żeby patolka miała za co chlać wódę i chodzić na imprezy na których dalej będą się rozmnażać. Jeżeli to przepchną i te ustawy przejdą to ja ewakuuję się do Reichu, albo Norwegii. Bulandia już nie dla mnie. Z uszanowaniem.

161
10
Pokaż komentarze (42)

Komentarze do "Zmiany w prawie pracy. Czyli państwo nierobów i dzieciorobów."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    8

    18
    Odpowiedz
  3. A ty co myślałeś, że gdzie jesteś, na plaży? Ten kraj zawsze stał wyzyskiem i nic się nie zmieniło. A nawet wracają powoli przedwojenne zwyczaje, będziesz jebał jak w XIX wieku.
    Jeszcze się przypierdalasz do tego 500 plus (łooo panie! Toż to równowartość trochę ponad stu dwudziestu euro na miesiąc! Od chuja jak na europejski kraj w 2018 roku, nie?) Jeszcze byś chciał, żeby i to ludziom zabrali. I co myślisz, że jak zlikwidują, to tobie się polepszy? Co za debil. Ty idziesz na przemiał w tej swojej robocie nie dla ludzi.

    12

    40
    Odpowiedz
    1. Pomnóż sobie 500 zł razy to ile osób którym się te świadczenia należą to robi się całkiem ładna sumka , która obciąża budżet, ale co ty tam wiesz 😉
      Boisz się że zabiorą i tobie ? to pora szukać sobie nowej pracy, a nie czekać aż manna z nieba zleci 😉

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Ty, kurwa, ale tak też nie możesz pierdolić, że mu się nie polepszy bo jak tak będzie ze wszystkim i z takim twoim debilnym myśleniem to rozjebiecie ten kraj w pizdu, narobicie długów i będzie jak za późnego Gierka – wiesz chociaż kto to był, gówniarzu?

      3

      1
      Odpowiedz
      1. Wiem lepiej niż ty, równiarzu, kto to był. I wiem na co konkretnie szły długi firmowane jego nazwiskiem. A szły na to, co po 89tym zostało zrównane z ziemią i rozkradzione. Kolejne zaciągane długi już nie wiadomo na co szły, a ni kto konkretnie je brał i w czyim imieniu, wiadomo tylko kto będzie spłacał.
        A w ogóle, to miałeś 8 lat rządów PO gdzie przeciętny Polak nie dostawał nic (a udało się ich wyjebać, kiedy podatek katastralny nieśmiało majaczył na horyzoncie), było zaciskanie pasa i strzyżenie do gołej skóry – polepszyło się komuś? Nie? To się zastanów.

        0

        0
        Odpowiedz
    3. DOKŁADNIE !! Co to jest te smieszne 500 zł ? Jedne porządne zakupy w supermarkecie typu jedzenie, jakies mięso, proszki do prania, pampersy dla dziecka, zgrzewka napoju. Chyba tepak nie ma pojecia jak drogie jest chlanie i jaranie skoro paczka fajek to 14 zl wodka 18 piwo 3. Za 500 zl dlugo nie porzadzisz. Bardzo dobrze że jest 500+

      2

      1
      Odpowiedz
  4. Pierdolisz nie solisz

    2

    8
    Odpowiedz
    1. może pieprzy ?

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Szukam kulki do lozyska.

    19

    4
    Odpowiedz
    1. Walcowe łożyska lepsze. Kardashian takie ma!

      2

      0
      Odpowiedz
  6. Jak zwykle kurwa. Było o tym pisane już w styczniu 2018 czy paznierniku 2017. Pisałem na demotach i innych forach, POJEBY PISALI 'nie panikuj to nic nie jest pewne” i co? Kurwa? CHAMSTWO! To jest ta cała ta cała pseudo dekomunizacja. Śmiecie! A jak ktoś ci powie „zmien prace” to cegłą rozjeb mu ryj/ Bo durniejszych tekstów juz nie ma. Ja za to pracuje 3 zmiany zwyczajne.. a 4brygadowe gówno to w ogóle po co taki system? Dla niszczenia człowieka jedynie…

    49

    2
    Odpowiedz
  7. Oczywiście, że przepchną. Zamydlą ludziom jakimiś aferami z aborcją aw międzyczasie w nocy Pan Długopis podpisze wszystkie powyższe ustawy.

    47

    3
    Odpowiedz
  8. Nie słyszałem o tym, ale jak przeczytałem to chuj mnie strzelił..

    38

    2
    Odpowiedz
  9. Trzeba było iść do wyborów.

    11

    5
    Odpowiedz
    1. To byscie dostali stolek jak tffusk.

      1

      0
      Odpowiedz
  10. Hahaha do Norwegii, bez znajomości języka to se możesz tam wyjadać ryby z rzeki najwyżej. Nie dla psa kiełbasa.

    8

    18
    Odpowiedz
    1. To się kurwa nauczy, co za problem??

      1

      0
      Odpowiedz
    2. nie zesraj się z tym śmiechem… co to za pojebany kraj, że wszędzie takie złośliwe gówno się pojawia. Na ulicy, w sklepie, na chujni. Hahaha – i co tak mordę suszysz? Taplasz się w tym kraju skurwieli i gnojów co fundują ci przyszłość biedaka w chorym kraju a ciebie to śmieszy? Smiej się dalej aż się tak uhahasz że pękniesz…

      4

      0
      Odpowiedz
  11. Projekt zmian w Kodeksie Pracy poszedl do kibla jakies 2-3 tygodnie temu. Wiec sie nie podniecaj.

    20

    3
    Odpowiedz
    1. Nikt komentarzy nie czyta, wszyscy tylko na „newsach” psy wieszają.
      Taki poziom intelektualny Chujni, że aż chuj.

      0

      0
      Odpowiedz
  12. O! Ktos zminusowal. Wiec janusze byznesu tez wchodza na Chujnie?

    21

    7
    Odpowiedz
    1. O Mesiu i Byczywasie nie slyszales ???

      2

      0
      Odpowiedz
    2. Podobnie jak trole.

      0

      0
      Odpowiedz
  13. chwała Bogu, że wyjechałem 3 lata temu !

    11

    2
    Odpowiedz
    1. Ja 2 i mam zagwarantowane życie na pewnym poziomie za prawie najniższa krajowa

      0

      0
      Odpowiedz
  14. Czekaj ziomek jadę z Tobą! Ten kraj to jest kurwa coraz większy żart.

    24

    2
    Odpowiedz
  15. Nie przeczytałem wszystkiego. Mam wyjebane. Niedługo stąd wypierdalam.

    22

    2
    Odpowiedz
  16. Nie bój, ten projekt poszedł do kosza, bo jego twórcy sami się przerazili!!

    24

    0
    Odpowiedz
    1. Acha, półtora roku nad nim pracowali czy chuj wie ile. Kasę brali i co?

      0

      0
      Odpowiedz
  17. ja pierdole ten kraj to dno…

    10

    4
    Odpowiedz
  18. Kali kocha polska, tu dużo praca, ryż bardzo tanie, a polska pana bardzo dobra, pozwala Kaliemu pić woda w praca i nie chłostać batem. Kali jeszcze nie wiedzieć co to urlop, ale polska pana obiecać dzień wolny w przyszłym kwartale, i wtedy Kali zgłębić polska słowa. Kali kocha polska kobieta, a polska kobieta kocha czarny gruby pytong.

    58

    3
    Odpowiedz
    1. I bardzo długi

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Poproś swoich przyjaciół z UW, SLD i PO, żeby oddali to, co nakradli od 1990 roku , a gwarantuję, że to państwo stanie się drugą Japonią.

      4

      1
      Odpowiedz
  19. W Łódzkim Wydziale Fabrycznym żaden robol nie ośmieli się wziąć UŻ bo wie co go za to czeka. A na zwykłym urlopie pracownicy podpisują umowę o wolontariat i tyrają ze zdublowaną mocą. Dla tych którzy wyjebią 200% normy (a w okresie wakacyjnym taśma zapierdala o 20% szybciej) oferujemy 3-dniowe turnusy przy zbieraniu stonki w naszym gospodarstwie agroturystycznym w Byczkach pod Skierniewicami.

    2

    1
    Odpowiedz
  20. śmierć jest straszna

    0

    2
    Odpowiedz
  21. Kolejny, który uwierzył w neoliberalny bełkot o tym, jak to beneficjenci jakiegokolwiek socjalnego programu wsparcia są nierobami i dzieciorobami.

    0

    3
    Odpowiedz
  22. Przestań pracować, dołącz do patologii, wyprodukuj 5 dzieci i doj socjal na wszelkie sposoby. A jak wszystko padnie i kasy już nie będzie to pooddawaj dzieci do domu dzieka i wyjedź za granicę

    4

    0
    Odpowiedz
  23. Można zapomnieć własnego imienia.Zdarza się.Można zapomnieć zdjąć gacie zanim się wysrasz.Też się zdarza.Ale kurwa nigdy,przenigdy nie można zapomnieć,że TO PAŃSTWO jest Twoim wrogiem,które rucha Cię na wszelkie możliwe i teoretycznie niemożliwe sposoby.Po to jest stworzone i umacniane „prawo” żeby Cię jebać z każdej strony.Masz do powiedzenia tyle co Żyd za okupacji.Zawsze znajdzie się paragraf,żeby Cię ujebać.Nad tworzeniem tych paragrafów pracują całe stada „prawników” żeby zawsze można było się do Ciebie przypierdolić jak nie o to to o tamto.To państwo to jedna wielka totalitarna chujnia której celem jest Cię wydymać z Twojej ciężko zarobionej kasy.Jak Cię dyma?Prosto:VAT-y,sraty,akcyzy,wielokrotne opodatkowanie tej samej kasy itd. itd.Masz zapierdalać za przysłowiową michę żebyś miał siłę do orki.A „białe kołnierzyki”zabierają Ci owoce Twojej pracy i wpierdalają ośmiorniczki nieustannie kombinując jak jeszcze bardziej Cię wydymać.A Ty jak chcesz kupić coś droższego to musisz brać kredyt na kurewski procent.Taka jest prawda:jesteś niewolnikiem we własnym kraju i masz gówno do gadania.

    13

    0
    Odpowiedz
  24. Jasne. Najpierw wyśmiewanie „polaczków”, polaczky nie biorą tego do siebie i siedzą dalej na działeczkach z kiełbaską i piwem. Co zrobić? Teraz trzeba im dowalić ustawy tak, by uwalić ich „polaczkowate” życie, wtedy nie wyjadą ani na wczasy konkretne, ani na działce nie będą. Zmienmy dodeks pracy, by obowiązkowo tym razem tyrali 7 na 24 i w święta, a urlopu nie mogli odłożyć by sobie walnąć miesiąc urlopy z lagi.

    1

    0
    Odpowiedz
  25. Nie martw się na zapas. Wyszydzany prezes już „uwalił” kilka takich durnych pomysłów (jak np. ten z abonamentem TV). Tworzą je ludzie nie znający żadnych realiów pracowniczych, którzy od razu po studiach wskoczyli na załatwione przez tatusia posadki. Tam się mądrzą, a potem prezio wyrzuca te wypociny do kosza.

    0

    0
    Odpowiedz