W tym kraju 80% ofert pracy jest przez dziadowskie agencje „ejcz or” czy innego „rekruitmyntu” często na umowy takie, które po prostu po ludzku wołają o pomste do nieba. Umowy o prace na miesiąc, na……tydzień. Co jest? Na tydzień? To co ja mam co tydzień zasuwać do jakiejś blondyny żeby mi przedłużyła łaskawie umowe na kolejny tydzień? Jest jeszcze jeden problem stanowiący blokade dla kandydatów a mianowicie doświadczenie. Na każde stanowisko „fachowe” potrzeba X lat doświadczenia.. Operator CNC 1-2 lata doświadczenia, frezer 3 lata doświadczenia, spawacz 2 lata doświadczenia,operator wózka widłowego 3 lata doświadczenia. Chciałem sobie zrobić kurs np. na operatora CNC czy coś podobnego ale po jaki wafel skoro i tak mnie nikt do pracy nie przyjmie bo……….nie mam doświadczenia. Bez doświadczenia to można w tym kraju iść tylko jako zwykły fizol do najgorszej katorżniczej roboty na 4-brygadówke w świątek i piątek. Nawet do Biedronki trzeba mieć rok doświadczenia bo jakiś Janusz czy Mateusz tam siedzi co ma stołek załatwiony przez teścia i cwaniaka gra udając mądrego i doświadczonego pracusia. Jest jeszcze jedno. Wiek. Masz więcej niż 30 lat i nie przyjmą do pracy do biura bo jesteś……za stary albo nie masz doświadczenia. Tu szukają chyba tylko „młodych dynamicznych” frajerów co za 2200 będą wykonywać każde polecenie, dawać sie mobbingować i zamiatać po godzinach pracy. Konkludując. Tu w tym wspaniałym rozwijającym sie podobno nadwiślańskim kraju zwanym Polską czy tam Wolską bez układów, protekcji i znajomości na dobrą prace nie ma szans.
Zarabiam mniej niż moi pracownicy
2018-05-16 22:16Witam. Wkurwia mnie to, że moi pracownicy (ludzie, których zatrudniam) zarabiają więcej ode mnie. Przy naprawdę dużej odpowiedzialności i mega stresującej firmie mam na rękę 2 tys zł. Bardzo chujowo to wymyśliłem, kiepski ze mnie biznesmen. Ale z róznych względów nie da sie tego zmienić. Ewentualnie moze być gorzej.
Komentarze do "Zarabiam mniej niż moi pracownicy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Pograj w grę pt. Spore.
30 -
Odpowiedz
Jebanie w Polszy nie ma najmniejszego sensu. Nawet w Niemczech jest to ze szkodą dla psychiki, chociaż specjalista zarabia 8x więcej. Po dziesięciu latach takich przykrych doświadczeń (a i tak podejrzewam mniej traumatycznych niż twoje, bo ja żadnego proletariatu nie musiałem poganiać) wylądowałem we włoskich górach i ze zdumieniem stwierdziłem, że wystarcza mi godzinę dziennie pokręcić się wkoło domu i godzinę zrobić jakąś fuchę dla kogoś by przeżyć. Cała reszta czasu… to niewiarygodne… nie wiadomo, co z nią robić. Wszystko, za czym gonią ludzie to niewyobrażalny pic na wodę, fotomontaż, fotoszop, porywy ego, albo zwykła tępota. Można by odkrywać nowe lądy, ukryte możliwości umysłu, kosmos, ale z kim? Skoro wszyscy dookoła jebią od 8mej do 16stej a potem oglądają wyjebani seriale, albo zapierdalają nadgodziny, żeby wywyższyć się ponad innych. Nagrałem o tym film, wprawdzie po angielsku „why worry” ze środku lasu, w którym się znalazłem. 4 wyświetlenia. W tym mojego dawnego koleżki z korporacji, bo zna angielski. Ale nie zmądrzał i dalej jebie. W nic głębszego nie wierzy, przepierdala zarobione pieniądze na tzw. hobby. To niebywałe, jak nisko upadła cywilizacja zachodu.
322 -
Odpowiedz
Gdybyś był podsekretarzem stanu w ministerstwie, zarabiałyś jakieś 7k na rękę, a dyrektorzy departamentów, które nadzorujesz ok. 10k. Ponadto oni nie musieliby zwracać na caritas swoich 30-40 tys. nagród jak ty. Albo nawet gdybyś był naczelnikiem wydziału w jakimś departamencie, ale nie byłbyś urzędnikiem mianowanym, zarabiałbyś np. 5k netto, a podległy ci główny specjalista, ale mianowany z 4 stopniem też tyle samo albo nawet więcej.
31 -
Odpowiedz
Bądź Januszem biznesu, zwolnij połowę ekipy, a w ich miejsce weź stażystów z urzędu pracy i Ukraińców. Jak Ci któryś padnie na taśmie, to wywozisz go za miasto i zostawiasz na przystanku. A w przypadku stażystów wystarczy iść złożyć wniosek do urzędu pracy o nowego niewolnika
180-
Odpowiedz
O widzę, że mój szef też się na chujni udziela.
50
-
-
Odpowiedz
Zarzadź im daninę solidarnościową.
10 -
Odpowiedz
Wal chuja
20 -
Odpowiedz
No tak, zarobisz bardzo dużo, ale i tak musisz wyjebać na wszystko i zostaje 2000 zeta, chyba że masz inaczej to serio przejebane. Bież stażystów i praktykanów i chuj, albo myśl więcej./
25 -
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.
36 -
Odpowiedz
Jeb pytę
21 -
Odpowiedz
No faktycznie, w porównaniu do Byczywąsa to kiepski z Ciebie biznesmen…
80 -
Odpowiedz
Po prostu stworzyłeś sam dla siebie klatkę i tyle. Twoje pieniądze to majątek firmy tak zwany kapitał. Jeszcze wiele lat przed tobą ciężkiej tyrki na etacie, zanim zrozumiesz co to znaczy swoja firma. A tak w ogóle to się ciesz że cokolwiek zarabiasz i wychodzisz na 0 to już jest plus.
90 -
Odpowiedz
Naucz się programować w którymś języku, i chuj.
00 -
Odpowiedz
To pracuj sam jak Cię to boli. Czyja to wina że cyferki nie są dobre? A co do powyższych komentarzach o ukraińcach,stażystach i januszowaniu jesteście jebnięci ,na chuj piszecie te bzdety nawet nie wiedząc o co chodzi.
10 -
Odpowiedz
Też tak miałem. W końcu tym pierdolnąłem i teraz jestem na miejscu pracownika, kasa większa i stresów mniej. Nie na stałe, ale na chwilę obecną raczej nie będę tego zmieniał
00 -
Odpowiedz
Jestes chujowym januszem biznesu .
00 -
Odpowiedz
Miałem to samo, a robole jeszcze chodzili i opowiadali, że ich okradam. No to zwinąłem działalność i wyjebałem wszystkich na bruk. Chodzą teraz i proszą mnie, żebym zaczął od nowa, bo w moim Pierdziszewie o robocie mogą tylko pomarzyc. Teraz niech sobie popracują sezonowo przy truskawkach u okolicznych wieśniaków, to skruszeją.
20
Małpoludy
2018-05-16 22:16Trzeba przyznać, że mocno wkurwia jak ludzie robią z siebie bezwolne małpy. Jak ktoś (właściwie nie wiadomo kto i dlaczego) zasugeruje, że świetnie jest głosować w konkursie na grube, żydowskie beztalencie – to cała Europa idiotów wysyła sms-y. Jak ktoś stwierdził, że świetnie jest chodzić w brudnych, zapoconych sandałach bez skarpetek, to spróbujcie inaczej. Na czym polega to wyznaczanie trendu, gdzie kierunek prowadzi nas do czarnej dupy?
Komentarze do "Małpoludy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Tez się nad tym zastanawiam. Dziwni są ludzie. To samo z wyborami czy to samorzadowych czy parlamentarnych. Media pięknie kierują ludzmi na kogo zaglosowac. Sondaże przekonają większość , która tak naprawdę nie wie na kogo zaglosowac.
30-
Odpowiedz
Nie tylko przekonują na kogo głosować ale że w ogóle głosować. Ja mam w dupie głosowanie, ale mówić o tym głośno nie wolno, bo to postawa antyspołeczna (a ci wybrani są niby tacy prospołeczni).
Noszę 10 letnie ciuchy, mam telefon z zeszłej epoki, żrę żarcie proste jak cep (nie bątą w sosie żetę) i chodzę do galerii ale tej z obrazami. Próbowałem być postępowy i nowoczesny ale szybko uznałem, że moda to tylko marketing i jest nic nie warta. Warte uwagi jest tylko to, co jest prawdziwe.81 -
Odpowiedz
Marketing polityczny to banał, proste mechanizmy.
10
-
-
Odpowiedz
Gdybyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak jak Ja, to twoje nogi byłyby wyperfumowane antyperespirantem i perfumami do stóp Versace, po peelingu i pedicure u młodej manicurzystki, która zrobiłaby ci także depilację z lodzikiem. Więc nie byłoby mowy o śmierdzących sandałach.
73-
Odpowiedz
Ja, Meś, przyznaje się, że smierdzi mi jedynie dupa bo tak jak swojej pyty jestem w stanie sam dosięgnąć tak wylizanie dupska już mi się nie udaje.
30
-
-
Odpowiedz
Wal chuja
30 -
Odpowiedz
Pograj w grę pt. Spore
21 -
Odpowiedz
Jeb pytę
30 -
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.
53 -
Odpowiedz
To babsko które wygrało Izrawizję wygląda gorzej niż świnie u sąsiada w szopie.
101 -
Odpowiedz
Jest to tak zwana mowa głów, podążanie za tłumem.
10 -
Odpowiedz
to wynika z niskiem samooceny, ludzie nie wierzą w siebie więc małpują jeden od drugiego, najlepiej widać to po kobietach…
40 -
Odpowiedz
A autor nosi białe skarpetki do czystych sandałków marki kubota to dopiero Janusz nad Janusze
01-
Odpowiedz
Nawiasem mówiąc skarpetki to jak bielizna dla stóp. Zapewniają higienę butów. Jak ktoś nie lubi to jego sprawa i gajowego. Ale dlaczego Januszem nie jest ten, kto małomiasteczkowość i własną ignorancję maskuje bezkrytycznym podążaniem za trendem. Znam wielu takich łowców Januszów, których piramida potrzeb kończy się na zdobywaniu kasy i fizjologii. Wyróżnik anty Janusza to skupianie się na powierzchowności. Jak pisał wieszcz „takie widzi świata koło, jakie tępymi zakreśla oczy” Ja oczywiście również mam poczucie obciachu. Zastanawia mnie natomiast to rygorystyczne tabu. Nie chamstwo, złodziejstwo, łajdactwo tylko białe skarpetki.
20 -
Odpowiedz
Tak jak sram na to gimbusiarstwo tutaj tak gole stopy w miescie do sandałów to pojebane jest. Klei się to, obcoera i zimno w paluchy. Pierdolic tą modę. Jak komuś nie pasuje to ryj odwroci i maniana.
10
-
Magister magazynier
2018-05-16 22:16Witajcie. Zgodnie z wykształceniem na kierunku logistyka i z tytułem magazyniera przed nazwiskiem podjąłem pracę w zawodzie. Pracuję na umowę zlecenie za 13 netto przez jakąś jebaną agencję w magazynie z częściami samochodowymi. Kompletacja czyli latanie z wózkiem z Biedronki po magazynie i dźwiganie tarcz hamulcowych, rozładunki kontenera, pakowanie na palety, klejenie i cięcie kartonów, sprzątanie itp. Normy do wyrobienia. Skaner w ręku. No i teraz kurwa nie czuję kręgosłupa, napierdalają mnie stawy w kolanach, z roboty wychodzę ledwo stojąc na nogach, jestem upierdolony w kurzu i mam czarne od brudu paznokcie. Jebie ode mnie potem a twarz czerwienieje od schylania się po ciężkie części. Plus jest taki że mam tam spokój, nikt nic ode mnie nie chce, wiem co mam robić bo mam jasno określone obowiązki, pełna przewidywalność. Kurs na wózki jest. Schowałem w chuj dyplom uczelni, nie wspominałem o tym w cv ani na rozmowie. 3 lata dziennie i 2 zaocznie. Owszem pracowałem na stanowiskach biurowych w logistyce mn. w obsłudze klienta, obsłudze kierowców ale zdobyte tam doświadczenie zaowocowało depresją i nerwicą lękową. Użeranie się z ludźmi to nie moja bajka. Jednak czuję się że się marnuję w pracy magazyniera. Z resztą nie pasuje do tego środowiska. Magazynierzy, z którymi pracuję znają się na swojej robocie ale ich poziom mentalny to poziom jakichś barbarzyńców. „Chuj!, kurwa!, wypierdalaj! ssij bąka frajerze to lekkie słowa. Gadki o zdradzaniu żon, ćpaniu, kto jak się najebał, żeby opierdolić gałę kierownikowi to może dostanę umowę na stałe. Głośne pierdnięcia i beknięcia, które zamiast żenady wywołują śmiech. Czuję że się degeneruję wśród tych ludzi, mam inny charakter. Powiadają, wejdziesz między wrony musisz krakać jak i ony. Do tego zauważyłem że zaczynam operować ich słownikiem żeby zyskać ich uznanie, poza tym powoli zapominam jak się używa długopisu i w las idzie ortografia. Nie chcę wracać do stresującej pracy jaką miałem wcześniej czyli biura w logistyce. Wtedy na pewno bym się nie wyleczył z nerwicy. A i jeszcze, wkurwia mnie podawanie kwot brutto. Po co mi to do wiadomości że mam 18 brutto jak dostaję 13 do łapy? To jak podawać długość fiuta wraz z kręgosłupem. Moja matka ma w umowie napisane: stawka: 12zł. I chuj ją obchodzi brutto netto, ma 12 zł i już. Dziwi się jak mówię że zarabiam 18 brutto. Następna kwestia to umowy. Staraj się a zostaniesz na stałe. Już to przerabiałem, pracowałem gdzie indziej przez równe 6 miesięcy po których miałem dostać umowę i mnie wyjebali bo podobno byłem nieefektywny. Przez 6 miesięcy nie mogli mnie wyjebać? Dopiero to zauważyli? Zauważyłem że jedni dostają umowy od razu, inni po robocie przez agencję albo są po takiej wypierdalani. A robimy przecież to samo. Mam dość jeżdżenia i szukania i słuchania „jest możliwość dalszej współpracy po około iluś tam miesiącach”. Czyli mam zapierdalać a potem może może, kierownik powie że jednak firma zmieniła plany albo kryzys albo chuj wie jeszcze co. Nie chce dawać jebać się jak frajer. Nie mam na to czasu. Potrzebuję stabilizacji. Śrut.
Komentarze do "Magister magazynier"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.
212 -
Odpowiedz
Wal chuja
33 -
Odpowiedz
Nie narzekaj. Masz większą stawkę niż niejeden urzędnik administracji rządowej, który jeszcze dyma po godzinach i bierze robotę do domu.
32 -
Odpowiedz
Napisz gdzie jebiesz to się chętnie zatrudnię.
31 -
Odpowiedz
Rrachuj nie rachuj itak wszystko na chuj.
30 -
Odpowiedz
Targaj bagietę
61 -
Odpowiedz
„No i teraz kurwa nie czuję kręgosłupa, napierdalają mnie stawy w kolanach, z roboty wychodzę ledwo stojąc na nogach, jestem upierdolony w kurzu i mam czarne od brudu paznokcie. Jebie ode mnie potem a twarz czerwienieje od schylania się po ciężkie części”. Pomyśl sobie, że w Łódzkim Wydziale Fabrycznym miałbyś wszystko to, tylko 3 razy bardziej i za 800 zł brutto, a twarz czerwieniałaby jak Byczywąs posuwałby Cię w dupę. Także głowa do góry. Skoro nie dawałeś rady na zapierdolu jako mr nobody w biurze to może zostań kierowcą tira lub autobusu, a potem – po logistyce awansujesz na jakieś lepsze i szanowane stanowisko, np. kierownika floty czy dyspozytora? Tylko trochę w prawko trza zainwestować.
61-
Odpowiedz
Dyspozytor i kierownik pewna nerwica.
00
-
-
Odpowiedz
No woec. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.
11 -
Odpowiedz
Ja powiem tak długo już obserwuje i doszedłem do wniosku ze sami sobie robimy krzywdę. Ogólnie darmo bym ci napisał, że ale jakie Madz umiejętności żeby cię ktoś zatrudnił do lepszej roboty. Prawda jest jednak taka, że samo naszym dzieciom deprecjonujemy prace fizyczną. Wszyscy słyszeliśmy w dzieciństwie ucz się bo do łopaty pójdziesz albo nie chciało się nosić teczki to trzeba nosić woreczki, a dziewczyny ze albo będą nadawały się tylko na panią domu albo o zgrozo na fryzjerki. Niestety w Polsce potrzeba tylko około 10 % pracowników umysłowych reszta to fizyczni. Oczywiście kwestia jest jak definiujemy prace fizyczna, No wiec doprecyzowuje w moim ujęciu jest to wszelka praca operacyjna czyli nie tylko magazynier ale i handlowiec, inżynier na budowie który nadzoruje wykonanie odcinka, programista klepacz ( nie mylić z software architektem itd. I teraz takie pajace jak ci o których pisze autor trafiają do normalnych prac jak magazynier dzieją się cuda wianki bo reszta to intelektualiści I nie schylają się po takie prace… do czasu. Dalej dwa złe przekonania kierunek studiów definiuje twoja prace a dalej teoria straconego roku. Pierwsze to twierdze ze to wstyd ze skończyłeś elitarny kierunek prawo a pracujesz w sprzedaży ( nie mylić z obsługa klienta) lub skończyłeś medycynę ale projektujesz strony internetowy. Bzdura. Kolejne zaczynasz studia pierwszy czy drugi rok zaliczony i widzisz ze pracy nie ma albo cię to nie kręci No to przecież wstyd nie skończyć także siedzi aż odbębnisz te 5 lat. Co do autora ro nie rynek pracy jest problem tylko jego zdrowie psychiczne. Niestety w miluj bliźniego swego jak siebie samego Polsce powszechne zjawisko ale do terapeuty, psychologa, psychiatry to wstyd iść bo co ludzie powiedzą. Gościu conlubidz robić i zacznij to robić idź
na podyplomówek albo inny kurs i się uwolnij.101 -
Odpowiedz
Doskonale rozumiem twoją sytuację. W tym roku bronię mgr. Całe studia zaocznie. Analogicznie jak ty przerobiłem różne firmy i różne prace. Również zetknąłem się
z magazynami jak i pracą w biurze. To były kilkumiesięczne epizody. Zarówno jedno jak
i drugie jest wyniszczające. W magazynie będziesz się jedynie uwsteczniał i niszczył fizycznie, a w biurze będą cie zabijały, stres i wścibskość tamtejszych ludzi. To chory wymysł, że praca w biurze to praca budząca podziw i uznanie. Dobra dla karierowiczów biorących udział w swoim wyimaginowanym wyścigu szczurów za niewiele ponad minimalną krajową lub też nie. Ja osobiście jestem typem introwertyka. Dlatego powyższe prace nie są dla mnie, gdyż opierają się one na pracy zespołowej. Pomijając, że zupełnie się w nich nie spełniam, traktując je jako chałturę. W tej sytuacji jest tylko jedno wyjście. Trzeba szukać takiej pracy którą będziesz wykonywał w samotności, będąc jednocześnie
z niej zadowolony. Wiem, nie jest to takie łatwe. Najgorsze to stricte praca z ludźmi czy kontakt z klientem. W zależności od sytuacji, radzę ci wycofać się z tego bagna i zmienić obszar poszukiwań. Czasu nie cofniesz, a jedynie zjesz zdrowie fizyczne i psychiczne
w dodatku za grosze. W życiu trzeba robić to co się lubi i w czym jest się dobrym. Jedni po prostu się godzą na niewolniczy tryb życia, a inni świadomie się z niego wypisują. Ja postanowiłem inwestować najwięcej w swoją wiedzę i zamierzam iść na drugi wymarzony kierunek. Natomiast w aspekcie zawodowym, nie chwytać się już byle czego w akcie desperacji gdyż już wiem, że to mi nie służy. Szczególnie, że jestem sam bo tak chcę. Nie mam wielu zobowiązań chociażby w kwestii finansowej. Nigdzie nie pędzę, bo nie ma dokąd. Robię to czego chcę. Autorze, wpierw zastanów się czego ty tak naprawdę oczekujesz od życia.131-
Odpowiedz
Ale nie ma za bardzo pracy bez kontaktu z ludźmi. Sama idea zarabiania pieniędzy polega na tym że robisz coś dla kogoś ,spełniasz jego oczekiwania i dostajesz za to zapłatę. Jak nie robisz nic bezpośrednio dla klienta to jesteś elementem pośrednim w łańcuchu procesów jak autor tematu-magazynier i zamiast klientów masz współpracowników.
20 -
Odpowiedz
Jedyne co mnie kiedyś interesowało to było dziennikarstwo bądź granie na jakimś instrumencie np jako organista itp. Trochę aktorstwo. Ale porzuciłem marzenia i jestem nieszczęśliwy kosztem tego że w ogóle mam pracę.
00
-
-
Odpowiedz
Totalnie Cię nie rozumiem człowieku ,nakurwiasz cały dzień z hołotą i Ci zaraz plecy wysiądą ,a z drugiej strony mówisz że nie chcesz się „użerać z ludźmi” bo dostaniesz nerwicy. No weź się zastanów czego ty w ogóle chcesz od życia ,bo nie trzeba się zajeżdżać do śmierci w dużym zakładzie który potrzebuje tylko taniej siły roboczej.
44 -
Odpowiedz
Witamy w dorosłym życiu !
20 -
Odpowiedz
jak masz buty robocze to kup sobie wkładki do butów roboczych, kręgosłup i nogi tak nienapierdalają bo amortyzują uderzenia powstałe podczas chodzenia
20 -
Odpowiedz
Ciesz się, że nie jebiesz u mesia, bo dopiero kregosłup by cię bolał.
20-
Odpowiedz
Nie tylko kręgosłup ale i dupa.
40
-
-
Odpowiedz
Kup voltaren
20 -
Odpowiedz
I takie są realia
10 -
Odpowiedz
ćwicz kręgosłup, nie schylaj sie jak dzwigasz coś ciężkiego tylko zrób przysiad i wtedy to wez, idz na siłkę i lekkimi ciężarami poćwicz byś sobie zapoznał techniki dzwigania bo będziesz zniszczonym wrakiem jak tak dalej pojdzie. Poważnie mowie
11 -
Odpowiedz
Cienki jesteś. Ja pierdzę nawet przy kierowniku i to nie są cichacze synku
20 -
Odpowiedz
’Ssij bąka’ 😀
00 -
Odpowiedz
pracuj i się dokształcaj , rób uprawnienia, traktuj obecną pracę jako przejściówkę, kiedyś na coś trafisz, ale żeby mieć wybór musisz mieć jak najwięcej uprawnień… żadnych studiów szkoda czasu…
31 -
Odpowiedz
Ale imbecyl.
10
Durni internauci bajkopisarze
2018-05-16 22:16Wkurwia mnie podejście internautów do pewnego portalu, gdzie można pisać anonimowo prawdziwe historie z życia. Tylko jedna na pięć historii jest autentyczna, a reszta to jakieś bujdy na resorach. Po co piszecie takie wyssane z palca historyjki? Jak chcecie konfabulować, to piszcie sobie na serwisach literackich, a nie wśród anonimowych wyznań, gdzie od czasu do czasu ktoś naprawdę próbuje wyżalić się z jakąś traumą, ale w sąsiedztwie kłamstw takie wyznanie się całkowicie dewaluuje. Jeśli chodzi o szczerość, to chyba już tylko na chujnię można liczyć w tym durnym zakłamanym internecie. Chujnia i śrut.
Komentarze do "Durni internauci bajkopisarze"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Domyślam się, że Yafud.
20 -
Odpowiedz
Chujnia to jedyny wolny portal z dobrymi ludzmi i trolami. Oby tak zostało.
42 -
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.
31 -
Odpowiedz
Wal chuja
01 -
Odpowiedz
Wymyślamy bujdy na resorach dla jaj. Połowa chujni to taka bujda. I większość moich złośliwych komentarzy.
01-
Odpowiedz
Jest nas więcej 😀
00
-
-
Odpowiedz
Wiesz. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.
20 -
Odpowiedz
Wyszogród – miejscowość w zachodniej części Mazowsza, bardzo blisko niego płynie rzeka Wisła. Z Warszawy trzeba jechać na zachód by dojechać do Wyszogrodu, to jest prawda, a nie bujdy na resorach.
Więc zamieszkaj w Wyszogrodzie i regularnie rób zakupy w tamtejszej Biedronce przy ul. Mickiewicza 16.22 -
Odpowiedz
Tachaj słonego
20 -
Odpowiedz
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Każdy musi poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Lać zimnym końcem.
00
Gwiezdne wojny na miejskich ulicach
2018-05-16 22:16Jak wiadomo globalne sp**olenie drugiej dekady trwa w zanadrzu. Smarfony do których ludzie są przyczepieni i wlumpieni. Kolejną z objaw choroby Post-2012 są wielkie, gigantyczne, tandetne okulary przeciwsłoneczne. Na mieście żadnej ładnej, normalnej dziewczyny nie można ujrzeć, bo ma wieśniackie, okrągłe pingle na pół mordy. Kiedyś jeszcze przed początkiem II dekady XXI wieku można było dojrzeć ładne, różnorodne i uśmiechające się dziewczyny. Teraz co druga wygląda dosłownie identycznie – kopiuj wklej.
Idzie taka napuszona jak paw i nawet się nie uśmiechnie. Torebunia, srajfon w łapie z kablem, legginsy, tunika, która dodaje 30kg do wyglądu, szalik w kratkę, ew. tatuaże no i wielgachne, czarne okrągłe pingle na 2/3 twarzy. Wygląda to mega-żałośnie. Wyglądacie jak jakieś zmutowane muchy. Błagam. Normalne czasy wróćcie. Nawet te 7-8 lat do tyłu!! :,(
Komentarze do "Gwiezdne wojny na miejskich ulicach"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wrócą, obiecuję. Zamykam temat.
61 -
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.
19-
Odpowiedz
Wal whiskey, kradnij konie i ruchaj krokodyle. Pij szczyny ze zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, podpierdalaj kolegom z pracy szafki z ubraniami i wkadaj im zapałki w mleko z lodówki i kawę.
dalej mi się kurwa nie chce21
-
-
Odpowiedz
Wal chuja
24 -
Odpowiedz
Zatem. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.
15 -
Odpowiedz
Ta moda też kiedyś przeminie, jak wszystko.
30 -
Odpowiedz
Owszem małpoludy polubiły modę na brzydotę. Ten swoisty turpizm jest wszechobecny. Nie neguję mody, ale oprawki okularowe zniekształcające twarz to kwintesencja brzydoty. Kiedyś będziecie się wstydzić swoich własnych zdjęć.
61 -
Odpowiedz
Interesuje mnie to skąd w takim razie biorą się ci uzależnieni i ogłupieni od technologii? Być może chujnia jest oazą normalnych ludzi, a wszędzie poza nią debile non-stop wgapieni w telefon i siedzący na FB.
30 -
Odpowiedz
A jak idzie jakaś zwykła to na taką nawet nie spojrzysz.
131-
Odpowiedz
Bo jej nie widać. A jak już to i tak większość lata za idiotkami.
40
-
-
Odpowiedz
Jeb pytę
20 -
Odpowiedz
Kocham grać w zbijaka na wf
101 -
Odpowiedz
Dokładnie jak widzę te współczesne polskie kobiety to nie wiem czy się śmiać czy płakać. Tak jak piszesz, wszystkie tak samo ubrane i wszystkie obrażone na cały świat.
20 -
Odpowiedz
Dobra a moim zdaniem wszystko popsuło się po 2004 kiedy weszliśmy do tej unii zasranej
50 -
Odpowiedz
Również uważam, że po 2010 zaczęło się wiele rzeczy psuć, zwłaszcza związane z „social media” i „smartfono pierdolcem na co dzień”. Co ja bym dał, żeby cofnąć czas o te 8 lat choć na kilka dni i poczuć jeszcze trochę tamtej normalności…
20 -
Odpowiedz
kobiety, baby, dziewczyny obojętnie są jak gęsi, nie mają własnego stylu, są zakompleksione , życiem ich rządzą stereotypy… trudno znaleźć kobietę z własnym stylem, pasją czy umiejętnościami… chowają się za plecami swoich facetów, swoich dzieci, są fałszywe i kapryśne… właściwie tylko ruchanie i spierniczać jak najdalej , nic poza tym…
62 -
Odpowiedz
Trwa w zanadrzu.
20 -
Odpowiedz
Na zachodzie nie lepiej. Byłem niedaleko granicy z Włochami w Austrii. Panie idź pan w chuj. Ulańce jakby codziennie świnie wpierdalali. Każdy przedziurawiony, włosy niebiesko-zielone (miałem takich coś ów w pracy ) Ciapaki nie lepsi, roi się ich tam od skurwysyna. Nie polecam
30 -
Odpowiedz
Problemem nie jest obecna moda, a Ty itself. Te sraki ubierają się tak, bo chcą być atrakcyjne, a nie właśnie „wieśniackie”. Może Twoje poczucie estetyki stoi w miejscu, ale inni stale nieudolnie naśladują coś zaobserwowanego u innych i w ten sposób się to rozwija. To tylko szmaty i gadżety, sposób na radzenie sobie z popędami, konsupmcja i taka sytuacja, dziś… bez nich mamy tylko identyczne genitalia na wierchu haha, a tak naprawdę różnią nas pasje. I to jest dla mnie atrakcyjne. Kurde wiem, brzmię jak dożywotni prawiczek, ale te małe kilka % społeczeństwa wyznająca podobne zasady budzi we mnie nadzieje, nie jest łatwo… sam jestem modowym freakiem i to przyciąga czasami puste szmaty, czegoś trzeba sobie odmawiać, to buduje szacunek do siebie. Btw puste szmaty, szanuje Was, po prostu się różnimy… nikt nie jest lepszy czy gorszy, różny raczej
11 -
Odpowiedz
Chcialbym by ludozerstwo zostalo zlegalizowane.
00
Wsioki
2018-05-16 22:15(Na wstępie powiem, że nie mam na celu obrażać ludzi ze wsi, bo nie wszyscy tacy są.)
Mamy XXI wiek, a jednak istnieją ludzie, którzy zachowują się jakby dopiero co z zapomnianej przez cywilizację wiochy wyszli. Ale od początku. Dzielę mieszkanie z kilkoma randomami. Dość szybko się okazało, że mają problem kulturą osobistą, a wielkie miasto widzą po raz pierwszy w życiu. Pomijam fakt, że wyniesienie worka śmieci dalej niż za próg pokoju, to nie lada problem (zsyb na śmieci znajduje się dosłownie 3 kroki od drzwi wejściowych i jest po drodze do windy), no ale kurła, nie wiedzieć jak działa spłuczka od kibla? To takie trudne nacisnąć guzik? No, ale czasem się udaje. I co z tego? Po dłuższym posiedzeniu trzeba się obrócić i zobaczyć czy coś nie zostało czy po szczaniu kibel i przestrzeń wokół nie oblane, a nie, że zrobiłem co trzeba i idę. A potem jakiś „szczęściarz” musi to oglądać lub sprzątać (zazwyczaj ja). Chociaż zupełnym ewenementem jest nieużywanie papieru toaletowego. Rzecz jasna, gdy taki się pojawi, to umieją używać, ale jest jeden taki król wśród knurów, który zamiast używać awaryjnie chusteczek lub wezwać kogoś, aby papier dostarczył z prywatnych zasobów ( kupic swój to koszt wielki), to woli chodzić ze spuszczonymi gaciami i podmyć się w prysznicu ( i to jest nagminne) lub wcale. Dodatkowo osobnik ten bezustanne charczy i pierdzi. Rzecz jasna flegma leci nie gdzie indziej jak na ludzi przechodzących obok bloku lub też do zlewu Z NACZYNIAMI! Najważniejsze dal tego delikwenta, to wyglądać zarąbiście, dymać łatwe dupy i wymądrzać się na tematy, o których nie ma się pojęcia. Innym problemem jest niemożność zrozumienia, że odpływ w zlewie to nie dupsko aktorki porno. Nie przejście wszystko i to, że naczynia same się nie zmywają. I co z tego, że smród, przecież knur „Tylko jadł” koryto knura ktoś inny umyje. Wsioki przyjechały do miasta i czują się panami. Dzień bez upierdolenia podłogi lub kuchenki, to dzień stracony. Kogo obchodzi, że robale się zalęgły. Wystarczy kupić środek i załatwione zamiast użyć mopa i ścierki, bo przecież to ujma dla honoru. Gdyby chociaż szanowali, że ktoś utrzymuje ten cały chlew w czystości. Z-A-P-O-M-N-I-J! Gdy tylko taki zauważy, że nagle kosz został opróżniony, podłogi się błyszczą i naczynia wróciły do stanu używalności, to znak, że trzeba z powrotem zrobić burdel (i tak się dzieje). Noż ja pier…. jak można być takim wsiokiem. Słyszałem o takich przypadkach od ludzi, którzy przechodzili to z 20, 30 lat temu, no ale w tych czasach? Miejskie życie im w dupe.
Komentarze do "Wsioki"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Nie chce mi się w to wierzyć. Chociaż mieszkam na wsi i wiem ze tacy ludzie istnieją, ale zazwyczaj mają 50+
33 -
Odpowiedz
Kiedy nie widzisz to oni szczają Ci do zlewu i kradną krokodyle.
30 -
Odpowiedz
Wydaje mi się, że to bananowe dzieciaki, za których starzy wszystko robili więc są przyzwyczajeni, że wszystko dzieje się „samo”.
00 -
Odpowiedz
Zmień mieszkanie. Szkoda nerwów.
10 -
Odpowiedz
Akurat ja gościowi wierzę. Sam znałem takiegi typa, który charki zbierał do butelki, bo mu się wyjść do kibla nie chciało.
20 -
Odpowiedz
Nie tylko wsioki. Mieszkałem kiedyś przez tydzień z siostrzenicą czy tam bratanicą komisarz unijnej i z jej chłopakiem. Takiego chlewa jaki oni zrobili przez niecały tydzień, nie widziałem nigdy wcześniej i nigdy później. Nawet na pijackiej melinie jest o wiele czyściej. Podobała mi się ta dziewczyna wcześniej, chciałem nawet spróbować ją odbić temu chłopakowi, ale po tym co zobaczyłem, zacząłem czuć do niej obrzydzenie. No nie wyobrażam sobie związku z taką syfiarą.
41-
Odpowiedz
Jakbys mi odbil dziewczyne to odbił bym ci morde, zreszta jak poszla to znaczy ze kurwa
01
-
-
Odpowiedz
pewnie chlopaki z Warmii
10 -
Odpowiedz
Miastowe tez smierdzom.
22 -
Odpowiedz
Na wstępie powiem że jesteś imbecylem. Miłego zsybywania śmieci zsybem. Mieszczuch wielki się znalazł i wielki student – analfabeta. Wracaj do mamusi. Pewnie ci papier toaletowy przysyła żeby „synusiowi nie zabrakło”.
35 -
Odpowiedz
Przestań się męczyć i poszukaj sobie nowego lokum. Proste
10 -
Odpowiedz
Rok temu też z takim mieszkałem… Spierdalaj z tego mieszkania póki możesz, dobrze Ci radzę. Albo daj mu wpierdol i uczyć podnóżkiem, byle się chujowi jeszcze bardziej nie pojebało w głowie, że jest panem tego mieszkania.
10
Lekarze
2018-05-16 22:15Służba zdrowia w tym kraju to dno. Siedzą jakieś zramolałe konowały czy inne Janusze medycyny zwani „lekarzami rodzinnymi” w tych różnych przychodniach jeszcze od czasów PRLu i udają że leczą. Siedzi taki typ i udaje że leczy. Co to za lekarz, który nie bada tylko zapisuje lekarstwa „na pałe” albo pacjent mówi co mu dolega a ten przepisuje lek na zasadzie „a może coś pomoże” lub wręcz pacjent takiemu „lekarzowi” z bożej łaski mówi co mu ma zapisać czy wiedzieć co mu dolega. Ilu ludzi umarło przez niekompetencje takich „lekarzy”? Ilu pacjentów było „odklepanych” i odesłanych byle gdzie, źle zdiagnozowanych?Ilu pacjentów nie otrzymało skierowania do specjalisty lub na oddział bo „lekarz” nie przyłożył sie do pracy? Jak może taki „lekarz” funkcjonować jak jest zagrożeniem dla zdrowia i co za tym idzie życia ludzkiego? Takim typom trzeba zabierać uprawnienia lekarzy, pieczątki, dyplomy bo stanowią zagrożenie. 3 gafy i won na zbity ryj……ale tu jest Bolanda. Rączka rączke myje. Tu kolesie wszędzie siedzą i siebie popierają, krzywdy sobie zrobić nie dadzą. Tak samo jest na tych SORach czyli niekompetencja, odbębnianie, badanie po najniższej linii oporu i wzywanie na kontrole za pół roku jak choroba jest już w zaawansowanym stadium. Tak bywa na oddziałach szpitalnych. Jak można pacjentke mocno osłabioną i ledwie żywą odesłać do domu zamiast zostawić na oddziale po to aby zrobić odpowiednie badania i zacząć leczenie? Jak można nie wystawić skierowania na badania aby sprawdzić czy nie ma nawrotu nowotworu? Jak można przetrzymywać pacjentke 6 godzin bez diagnozy i sie nie interesować? Najgorsze jest że te doktorki mają przed nazwiskami często dr lub dr hab. lub nawet prof. a przykładają sie do swej pracy tak samo jak 3 rzędny „lekarz” z małomiasteczkowej przychodni.
Komentarze do "Lekarze"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Świetna chujnia, łapka w górę ☺
70-
Odpowiedz
Lekarze to wredne świnie nie obrażając świń
00
-
-
Odpowiedz
Kasa misiu, kasa. NFZ zapłaci za osobodzień na oddziale, a nie za konkretne badania, więc się nie opłaca ich robić. A jak trzeba wykonać konkretną procedurę medyczną (np. operację) to NFZ narzuca limity i jest kolejka.
Natomiast w POZ to już w ogóle jest tylko tzw. stawka kapitacyjna na głowę „należącego” do przychodni pacjenta i każde badanie krwi itp. oznacza wydatek i tym samym mniejszy zysk dla przychodni. A lekarz odpierdala godziny z plebsem i idzie zarabiać prywatnie. Musi odjebać szychtę byle jak, żeby przychodzili prywatnie, bo inaczej każdy by się leczył na NFZ.
Jak to powiedział pewien dyspozytor dzwoniącemu po karetkę na 112:
-Ale on umrze!
– No to umrze, każdy umrze!40 -
Odpowiedz
Powiem więcej: tzw. małomiasteczkowy lekarz często bardziej się przykłada niż niektórzy dr hab. lub prof. bo część z nich miejsce pracy traktuje jak miejsce windowania swojej kariery. Tzn. muszą tam pracować, bo są np. adiunktami w klinice, robią badania, piszą jakieś publikacje, jeżdżą na konferencje naukowe, budują swoją pozycję. A hajs zarabiają prywatnie. Pacjent z NFZ to dla nich motłoch, który zawraca im dupę na oddziale. Ewentualnie mogą się zainteresować jak im dany przypadek pasuje do jakichś badań czy publikacji.
31 -
Odpowiedz
Lekarze medycyny pracy tomjeszcze wieksze dno niz rodzinni
00 -
Odpowiedz
Pamiętam jak kiedyś po pewnym nie aż tak groźnym wypadku pojechałem do szpitala i co tam zastałem to japierdole. Na wejsciu chamskie babsko w tej rejestracji całej z mordą do mnie jakbym na złość jej miał wypadek. Potem czekałem chyba godzinę, żeby mnie kilku lekarzy tam poprześwietlało itd. To co zobaczyłem w międzyczasie to był dramat. Wszedł koleś, kurier w ciuchach roboczych z ropiejącym okiem na które jak mówił coraz mniej widzi bo ostatnio o jakieś drzewo zahaczył. A ta baba z recepcji do niego z morda, że był tu 4 dni temu i ma iść do lekarza pierwszego kontaktu a nie jej dupe zawracać. Koleś jej tłumaczy, że był, leki gówno dają i jest coraz gorzej. A baba do niego, że ją to gówno obchodzi i ma jeszcze raz sobie iść do lekarza i jej głowy nie zawracać. Kurwa jak to usłyszałem to pomyślałem, że wstanę i stąd pójdę, no ale miałem mocno poobijane nogi i chodzić zbytnio nie mogłem. Na lekarzy trafiłem akurat miłych i chyba kompetentnych ale te baby na tych recepcjach w szpitalach czy przychodniach jak gdzieś robię badania do pracy to jest kurwa dramat.
PS. Pamiętam jak mój nauczyciel historii, starszy gość mega kulturalny kiedyś opowiadał jak miał podobną przygodę na recepcji i skwitował to ” No myślałem, że wezmę tę kurwę za mordę i powiem, że jak jest się tu nie chce pracować to niech wypi… przepraszam poniosło mnie”
30 -
Odpowiedz
… najgorsze jest to że oni tzn konowały polskiej medycyny to robią specjalnie , żeby się chodziło prywatnie, nie od dziś wiadomo , że ich przysięga to przysięga hipokryty …
20 -
Odpowiedz
Dokładnie tak jest! Kiedyś zgłosiłam się na izbę przyjęć ze strasznym bólem brzucha. Pyralgine pani weźmie. To zwykły ból brzucha. (Wcześniej musiałam kilka godzin siedzieć na korytarzu ze strasznym bólem brzucha, myślałam że umrę). Jak się upierałam to patrzył na mnie jak na wariatkę i zaczął tak traktować. Debil pierdolony. Dopiero jak przyjechali moi rodzice to dał na usg i badanie krwi. Lekarze (nie wszyscy ale większość) to najgorsi skurwiele). Tamten „lekarz” patrzył na mnie dziwnym wzrokiem zboczeńca. Wogóle kilka razy miałam już do czynienia ze zboczonymi „lekarzami”, dziwnie patrzącymi na moje piersi. W moim mieście jest tylko jedna normalna lekarka która przed przepisaniem leku pyta czy nie jestem w ciąży. Inni mają to w dupie (w tym dentyści).
10-
Odpowiedz
może masz wyjątkowo ładne piersi, to się patrzą. lekarz nie jest z kamienia, też go ładna kobieta poruszy i lubi oczy nasycić. Takie jest życie. Pamiętam jak się kiedyś moja kuzynka na jakiegoś lekarza skarżyla, do ktorego poszła z jakimś głupstwem. Kolano ją bolało czy też prawy bark jej doskwierał, bo pracuje jako grafik i sporo jednak siedzi przy kompie, to nieraz ma takie dolegliwości. A więc ten lekarz kazał jej się praktycznie rozebrać do naga, zbadal ją, podotykał, coś tam wpisał do komputera, dziewczyna się w międzyczasie zdażyła ubrać, a on znowu do niej, że podczas badania czegoś niedopatrzył i znowu, rozebrać się do rosołu, kłaść się na tej kozetce, raz na brzuchu, potem na plecach, tak że leżysz sobie w calej swojej okazałosci przed w sumie obcym mężczyzną i pokazujesz mu wszystkie swoje wdzięki. A kuzynka faktycznie jest ładną kobietą (35 lat) i faceci zwracają na nią uwagę. Ale tym razem ten lekarz jednak mocno przesadził. Ale wiadomo mi, że są gorsze rzeczy w tej branży i jest sporo nieodpowiedzialnych ludzi.
01-
Odpowiedz
Nie chcę się chwalić ale mam ładne piersi. Faceci często się na nie patrzą. Często też mi mówią. Ale lekarz nie może się tak zachowywać. Ogólnie mam raczej złe doświadczenia z lekarzami. Gdyby mi zrobił coś takiego jak Twojej kuzynce to bym chyba zabiła a na pewno złożyła skargę gdzie tylko się da. To już jest molestowanie.
00
-
-
Wkurzająca sąsiadka z hałaśliwym psem
2018-05-13 21:02Wkurza mnie sąsiadka, która ma hałaśliwego w dupę węża psa wkurzającego sąsiadów. Za opiekę nad nim dostaje pieniądze, toteż nie ma szans aby się go pozbyła. Czasami jakj otworzy balkon, to to bydlę słychać w całym bloku. Zwrócenie uwagi nic nie da. Dla niej liczy się to, że dzięki piesowi zarabia i tyle. Njgorsze jest to, że jak jeden pies zniknie to zaraz pojawi się kolejny. Podobno na zachodzie rzadko kiedy słyszy się szczekanie psa a my mamy to na codzień w zależności od tego jak często chodzą po klatce schodowej, ile dzieci bawi się na podwórzu itp.
Komentarze do "Wkurzająca sąsiadka z hałaśliwym psem"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wyprowadź się.
57 -
Odpowiedz
Wal chuja
55 -
Odpowiedz
Jeb pytę
53 -
Odpowiedz
Mysle ze sasiadka niema wygolonej.
160 -
Odpowiedz -
Odpowiedz00
-
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.
20 -
Odpowiedz
Bo na zachodzie to mają koty a nie psy.
10 -
Odpowiedz
Wam kurwa wszystko przeszkadza juz debile. Psy dzieci i to ze 22latkowie sa ustatkowani a nie studiują gowna
22-
Odpowiedz
Gdybyś pomieszkał w bloku, zobaczyłbyś co to znaczy mieć całodobowe tupanie dzieci nad głową czy wiecznie wyjące psy.
00
-
-
Odpowiedz
Szczekanie to jeszcze nic. Balkon nade mną sąsiad miał psa to piesek sobie wychodził na balkon i normalnie sikał. Wszystko zlatywało do mnie. Zwróciłem uwagę raz to powiedział że będzie pilnował, ale dalej to samo pies robił bo był tak nauczony. Kolejnym razem jak się to stało, poszedłem na górę zwrócić uwagę to powiedział że to niemożliwe, a jak coś leci to on tylko kwiatki podlewa. Nawet zgłoszenie do administracji nic nie pomogło bo nic nie mogą mu zrobić, jedynie pouczyć. Pies tak robił latami bo im się nie chciało go wyprowadzać. Psa nie winię, tylko właścicieli. Koniec końców pies zdechł ze starości i jakoś nic nie leci już, ale wrogiem jestem tych sąsiadów najgorszym przez to.
Niestety większość właścicieli psów to durnie do których nie docierają żadne argumenty.21 -
Odpowiedz
„Podobno na Zachodzie rzadko slyszy sie szczekanie psa” -jak czytam takie idiotyzmy to pragne kupic bilet do Polski i leciec z nadzieja ze cie spotkam i spuszcze dobry wpierdol .
21 -
Odpowiedz
Pamiętam dobrze transwestyzm swój
Kutasami, żyłem jak król
Siedem naraz, to dla mnie nic
Pracować nie chciałem, kurwilem się
Za zwykle zapinano mnie, prosto w dupę
Zapinano mnie eeeee
To już minęło, ten zwieracz, ten luz
Te wspaniałe chuje, nie powrócą, nie powrócą już!Pozdrawiam, Richard rondel
40 -
Odpowiedz
Bo pojebani wrzeszczący ludzie mają pojebane szczekające psy i tego nie zmienisz :/
21 -
Odpowiedz
Albo hałaśliwa sąsiadka z wkurzającym psem.
01 -
Odpowiedz
Człowieku! Gdzie dają hajs za opiekę nad psem?? Mieszkam w molochu z wielkiej płyty. Wszystko słychać – jak sąsiad sra, itp. Chętnie wezmę za hajs jakiegoś ujadającego skurwysyna albo nawet ze 2 Jakieś Husky, czy coś. Uwielbiam wkurwiać sąsiadów, a i tak nie ma mnie całymi dniami w domu, więc mi to nie szkodzi. A kaska wpadnie.
30 -
Odpowiedz
wyważ drzwi, wyjeb jej bułe na ryj z pół obrotu a psa wypierdol przez balkon i po sprawie
22 -
Odpowiedz
Ta, bo na zachodzie psy mają powycinane struny głosowe, lol, co za ciemnogród.
20 -
Odpowiedz
Za darmo zaprowadze cie do lasu i tam sie ciebie pozbede bo takich pizd jak ty -nie potrzeba na swiecie
11 -
Odpowiedz
No RWAKU, „pies szczeka”…
– a co ma robić, przecież śpiewać nie potrafi !Co za ludzie, wszystko im przeszkadza, szczekanie psów, miałczenie kotów, latanie dzieci, śpew ptaków, szum wiatru, huk burzy…
– a zjeżdżajcie na Saharę, tam nie ma życia, to i spokój mieć będziecie…00
Chamscy starsi ludzie
2018-05-13 21:02Kurwa, jak mnie wkurwiają te stare dziady, które mają pretensje do całego świata o wszystko i najchętniej rozładowaliby się na młodszych. Chuj wie czy to im żal tak dupę ściska, że oni zaraz idą do piachu, a my dopiero się rozkręcamy, czy po prostu są popierdoleni.
Na przykład dzisiaj jadę samochodem na uczelnię, idzie jakiś stary dziad chodnikiem plecami do mnie odwrócony i jak święta krowa prosot na przejście się ładuje bez rozglądania. No kurwa, jakby ktoś jechał szybciej albo był rozkojarzony , to dziad fruwałby wyżej od gołębi i wyżej niż sra. Zdążyłem się zatrzymać bez jakiegoś gwałtownego hamowania, to ten ciul jeszcze jakieś wulgarne gesty w moim kierunku i zaczyna litanie „łolaboga trzo tym kieruwcom pokazywać że tu jest miejsce dla pieszych bo się nie zatrzyma”. Kurwa zawsze się zatrezymuje jak ktoś stoi przed przejściem, ale nie mam pierdolonego szóstego zmysłu, który mi powie co ten stary fiut zamierza zrobić. Trzeba przewidywać że jest zjebem, który wskoczy na ulicę jak święta krowa i każdy ma mu spierdalać z drogi, nawet jak był 5 metrów od przejścia, to ma się zatrzymać i chuj, bo wielki prezes idzie.
To już któraś taka sytuacja, raz też tak wyskoczył ni z gruchy ni z pietruchy stary dziad co szedł o kulach. Zapierdala chodnikiem i nagle sru na drogę bez rozglądania i to nie na pasach do chuja. I jeszcze wielkie wąty, i chciał zajebać lagą mi w samochód. No kurwa, jebać was stare, złośliwe dziady.
Komentarze do "Chamscy starsi ludzie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Dziadem jesteś ty i to wyjątkowo skurwiałym.
2255 -
Odpowiedz
Nie pierdol mi głupot cwaniaczku, skąd u ciebie taka pogarda do starości, myślisz, że zawsze będziesz kurwa młody? To się kurwa zdziwisz jak szybko te kilkadziesiąt lat przeleci i pójdziesz do piachu – życzę ci wszystkiego dobrego. A na przejścia bez rozglądania włażą również tacy gówniarze – studenciki gapiące się w swoje srajfony. I dupa jesteś nie kierowca, bo ja na 90% bym przewidział, że ten dziad ma ochotę przejść i bym zwolnił. Lazł do przejścia i na pewno ciałem skręcał zanim wlazł nogami na to przejście. Nie mówię, że dobrze zrobił, ale musisz się jeszcze za kółkiem poduczyć. Wy kierowcy 18-24 lata powodujecie najwięcej wypadków, więcej niż pogardzane przez ciebie stare dziady. Choć w tym przypadku zgoda, że to było wtargnięcie na przejście – przynajmniej tak wynika z twojego opisu, ale jeszcze raz mówię – nie dalej jak wczoraj miałem podobną sytuację i przewidziałem, że baba wejdzie na jezdnię.
2631 -
Odpowiedz
Twoj dziadek , babka , ojciec , matka tez stare dziady . Zastanow sie junaku zanim zaczniesz innych do piachu posylac .
311 -
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.
07 -
Odpowiedz22
-
Odpowiedz
Tu autor. Piszac o starych dziadach mialem na mysli stetryczalych sftustrowanych januszy kolo 50-60. Coraz czesciej jestem swiadkiem agresji z ich strony. Kilka razy widzialem jak ktos wjechal w korku doslownie 30cm maska na przejscie dla pieszych, a taki Janusz krol wsi potrafil stac i machac do niego lapami jakby nie wiadomo co odjebal. Albo wyskakuje na pasy 50m przed jadacym 70km/h samochodem i macha mu z daleka reka ze ma sie zatrzymywac, bo krol wsi bedzie przechodzil przez jezdnie, bo nie zaczeka 2s, tylko kierowca ma hamowac ile fabryka dala.
72 -
Odpowiedz
Jak widzisz takiego dziada na przejściu to nie masz ochoty przyspieszyć, żeby zrobić mu przysługę i skończyć jego cierpienia ?
22 -
Odpowiedz
Chory jesteś. Idź do psychiatry. Ta strona nie jest dla czubków.
24 -
Odpowiedz
Zamiast zastanawiać się nad innym ludźmi, lepiej teraz skupić się na tym, by nie zostać „takim dziadem”, i mieć fajną starość (bo młodość była zajebista).
32 -
Odpowiedz
staruchy nienawidzą młodych ludzi bo im zazdroszczą młodości
72 -
Odpowiedz
naucz sie jezdzic i bedzie git, bo „staruch” pojdzie do piachu a ty do pierdla…
11 -
Odpowiedz
Wal krokodyle, ruchaj whisky
10 -
Odpowiedz
No dokładnie, jest sporo spoko starszych ludzi z którymi można porozmawiać jak z normalnym człowiekiem jednak reszta jest takimi typowymi burakami. TFU. Ja bym do gościa wyszedł. Pozdro.
12 -
Odpowiedz -
Odpowiedz
To może ja opiszę swoje przygody ze starymi zmotoryzowanymi dziadami. Na obrzeżach miasta jadę dwópasmówką 70km/h. Nagle z pobliskiego zakrętu bez rozglądania wpierdala się siwy łeb w starym rzęchu na sam środeczek obu pasów. Gdyby coś jechało z przeciwnej strony nie dałbym rady w dziada nie przyjebać. Druga historia. Jezdnia dwukierunkowa zastawiona samochodami. Z naprzeciwka jedzie stary chuj, nie miniemy się, znajduję lukę i wjeżdżam aby go przepuścić. Dziad zatrzymuje się koło mnie i zaczyna strzelać z pizdy, głośne WYPIERDALAJ! dopiero zmusza go do odjechania.
32 -
Odpowiedz
Ty tez bedziesz stary i tez bedziesz lazl na azymut.
Co innego mlode szczyle, ktore uwazają ,że swiat nalezy do nich a wiec jezdnia tez jest ich.25 -
Odpowiedz
Dorośnij buraku na utrzymaniu rodzicow
44 -
Odpowiedz
To wszystko prawda, jebać tych pierdolonych staruchów. Wydaje im się, że są najmądrzejsi, wpierdolili wszystkie mądrości i mogą każdemu kurwa doradzić, bo wiedzą najlepiej. Pierdolić tych starych skurwysynów!!!! Wskakiwać do trumien jebane starocie!!!!!!!!! Starzy ludzie nic innego nie robią tylko wkurwiają i śmierdzą gównem, szczochami i starymi ludźmi. Zdychać stare kurwy!!!
85-
Odpowiedz
posrana chujozo! oni przetrwają,ty nie dożyjesz 40-tki.dalej wpierdalaj chemię i graj na zjebanym szajsfonie na przejsciu dla pieszych i w swoim zjebanym szajswagenie.
12
-
-
Odpowiedz
Ty coś studiujesz? Dziwne. Piszesz językiem i na poziomie gimbusa.
22 -
Odpowiedz
Przypominam że na pasach pieszy ma pierwszeństwo, nawet jak jeszcze nie wszedł na pasy a zanim dojedziesz do pasów już by na nich był, to i tak musisz zwolnić wcześniej. Jak byk stoi w kodeksie drogowym że nie możesz przejechać przez pasy jeżeli zmusiłoby to pieszego do zmiany prędkości (nawet jeżeli aktualnie jest przed pasami ale widzisz że zamierza wejść)
00-
Odpowiedz
No chyba nie 🙂
00 -
Odpowiedz
Niektórzy myślą że mają pierwszeństwo jak jeszcze dupy za drzwi nie wystawili. Nie wyobrażam sobie jak można wejść na jezdnię jak jedzie samochód. Trzeba być debilem albo samobójcą.
00 -
Odpowiedz
Jak można wejść na ulicę jak jedzie samochód? Trzeba być debilem albo samobójcą.
10
-
-
Odpowiedz
Oj nie pierdol, że nie poradzisz sobie ze staruchami. Toż to się ledwie trzyma na nogach z tą emeryturą 1400 i kolejkami do lekarza na 5 lat. Słyszałem nawet o przypadku, że ktoś pierdolnął peratdą Achtung takiemu za plecami i typ zszedł na serce. Polecam łagodniejsze metody. U mnie w bloku sami tacy. Jestem nocnym markiem i wystarczy, że puszczę na maxa muzę o 1 w nocy na 30 sekund, a następnie tak samo jeszcze przed spaniem o 2. Nie daje to raczej podstaw do wzywania policji, ale raczej skutecznie męczy staruchów, którzy kładą się o 10, a wstają o 6. Ktoś tam jeszcze polecał, żeby sprawić sobie ujadającego psa.
62-
Odpowiedz
…pojeb!
10
-
-
Odpowiedz
To jest naprawdę jakaś plaga ostatnio wrednych, pokręconych, starych ludzi w tym kraju. Miałem podobną sytuację w Kielcach, miasta coraz większej liczby staruchów
41 -
Odpowiedz
Na tapczanie siedzi leń
Wali chuja cały dzień01-
Odpowiedz
zajebista autobiografia!
10
-
-
Odpowiedz
Wal chuja
00 -
Odpowiedz
Uważaj z tym rozkręcaniem żebyś się nie przekręcił. Czemu obrażasz wszystkich starszych ludzi? Zgłaszam sprawę do prokuratury. Szczyt chamstwa i niewychowania. I rynsztokowy język – tevo dzisiaj uczą na studiach? A gdzie ślubowanie studenckie?
16-
Odpowiedz
Trzeba czytac ze zrozumieniem
10
-
-
Odpowiedz
Jakbyś jechał tramwajem to byś nie miał takiego problemu gamoniu
11 -
Odpowiedz
Mlody tez idzie do piachu. Mnie wszystko jedno kogo zawioze.Bo ja robie ” na chlodni”. Jak po mnie dzwonio -to nie dobrze .Ale takich chui jak ty -to ja nie lubie .
01 -
Odpowiedz
Chcesz mieć zęby jak marzenie? Wal minetę co niedziele!
10

Gdybym miał firmę to wolałbym zatrudniać ludzi z doświadczeniem. Z drugiej strony to nie sprawiedliwe bo jak ktoś bez doświadczenia ma je zdobyć skoro wszędzie trzeba być doświadczonym. Chory system. Ten kto to wymyślił powinien być jebany.
Nie z przymiotnikiem pisze się razem.
Po chuj siedzisz w tym smutnym jak pizda kraju. Jedz do bryty, szkoplandii, Italii. Ja siedzę we włoskim lesie, pracy tu tak samo nie ma, ale za to ludzie mniej buraczani, polizia się nie czepia normalnych ludzi i jedzenie na drzewach wszędzie rośnie. Zimy nie ma wiec można spać na plazy, a jednak to Europa, wiec nikt ci kosy po żebro za pare dolarów nie wsadzi jak w jakimś meksyku, czy Afryce. Znajomy menel z Czech zebra tu pod marketem wyciąga podobno 10€ na godzinę, no a 5 to na bank bo sam widziałem, co mu do czapki rzucają. A ty naiwny szukasz pracy w polandeszu. Mentalne niewolnictwo, inaczej tego nie można nazwać.
Bajki piszesz, koleś. Możesz nabrać tutaj kilku frustratów, ale nie mnie.
Nie każdy może sobie pozwolić na taki wegetacyjny tryb życia. Jeżeli ktoś ma żonę, dzieci, dom, firmę, kredyty, alimenty czy inne długi i zobowiązania, problemy, nie ma żadnego pola manewru.
Tak jak Ty, mogą żyć tylko rasowi samotnicy, nie mający nic do stracenia. A nawet gdyby, to na przykład znajdź we współczesnej Europie kobietę, która chciałaby prowadzić taki tryb życia. Nie ma takiej, a przynajmniej szukanie takowej, to jak szukanie igły w stogu siana, w nocy i bez latarki. A nie oszukujmy się, nie każdy nadaje się do takiego partyzanckiego, nomadycznego, samotniczego trybu życia. Niektórzy nie mają do tego predyspozycji.
A już na samym końcu powiem, że tego typu pomysły są bardzo głupie. W kraju jest źle i to widać, a przynajmniej każdy kto ma olej w głowie widzi jaka jest rzeczywistość. Ale narzekaniem czy ucieczką do lasu, do jakiejś Kanady czy Włoch, niczego nie zmienicie. Odwleczecie tylko w czasie coś co jest nieuchronne.
Czas jako naród coś z tym zrobić, a nie zawijać ogon pod siebie i spierdalać, bo co Ciebie kraj i naród obchodzi. Ty chcesz tylko wygodnie i spokojnie żyć. Konsekwencje tej głupoty dosiegną wszystkich. Skończy się jak w 1795, jak w 1939, jak 1989 i paru innych momentach naszej historii.
Ale co ja tam gadam. Polacy to i tak mają w chuju. Jedni uciekają w świat korporacyjnego zapierdolu i udają, że jest dobrze, a drudzy zamykają się swoim świecie fantazji, samotności i najchętniej uciekli by na drugi koniec świata, byleby święty spokój był, ale nigdy nie uciekną od problemów, typowych dla ludzkiej egzystencji. I całe to towarzycho udaje, że jest wolne od systemu i może robić co chce. Nic bardziej mylnego. Polityka i tak prędzej czy później przyjdzie nawet do Twojego beztroskiego lasu.
Wiesz, nawet bym się z tobą w dużej mierze zgodził. Tak, to ja, ten, co we włoskim lesie. Jak wiałem z polszy, to jeszcze miałem nadzieję, ją kiedyś „odbić” z ręki niewidzialnego wroga. Ten wróg to jednak syta buraczana mentalność, kogoś komu wiedzie się, cytując Hłaskę „o jotę lepiej niż pozostałym i sam nim wpadnie pyskiem w błoto, albo zdąży podłożyć komuś nogę, uważa się za skrzywdzonego przez Boga i historię?” Otóż w polszy jest jeszcze ludziom za dobrze, wielu wiedzie się lepiej niż tym w Italii. Tutaj domek z kamienia i ogródek z pomidorami, zawilgła toaleta w klitce z pięćsetletniego kamienia i mebelki z wystawki z płyty wiórowej to dla wielu jest szczyt marzeń. Znam tu takich, którzy uciekli z objętej wojną ukrainy w ładzie z żoną i dziećmi i żyją jak ja pośród lasu, mają taki sam mały domek z kamienia, które tu kiedyś za bardziej sytych czasów używano do przygotowania posiłku na polu oliwek. Te wszystkie obciążenia to niestety element naiwności i chęci wywyższenia się ponad innych, sam przez to przechodziłem, żona kredyt, rachunki, dobrze że o dzieci nie zahaczyło, ale i to jest do przejścia. Dzieci lubią zmiany i są otwarte na świat, bardziej niż strachliwi dorośli. Odszukaj w internecie mój film „Lichwa po polsku”, ma 25 części bo takie są te historie ludzkich nieszczęść z międzynarodową tyranią, której twarzy nie zobaczysz. Ale nawet jeżeli zostaniesz kiedyś z jedną walizką, czego ci i może paradoksalnie życzę, ale nie ze złości, to zobaczysz, że dalej też jest życie, bo mężczyzna musi być w każdej chwili gotów stracić wszystko.
Zatem jedziem do Europy Zachodniej żebrać pod marketem, po trzech miechach przyjedziem do Polski i bedziem mieć fortune.
A tak na poważnie, to wolałbym z głodu zdechnąć, niż żebrać.
Jak nie masz matki lub ojca w partii, to chuja zdziałasz. A przynajmniej będziesz się musiał podwójnie najebać w życiu. Stracisz zdrowie, nerwy, czas, zostaniesz wrakiem na śmiesznej emeryturze. Po czym jebną Ci łopatą w dupę i tyle będziesz miał z życia. Polska.
Ja mam 2250 zeta na łape a pracuje 160h w miesiacu. Malo czy duzo to jest? Bo niewiem czy jestem frajerem
relatywnie mało, przede wszystkim na jakich warunkach? bo jak na 3 zmiany 7 dni w tygodniu to jesteś frajerem, a jak pierdzisz w stołek jak cywilizowany człowiek, to może być
jak na polskie warunki to nie najgorzej, zależy jeszcze od godzin w których pracujesz, stażu i regionu
Będziesz bogaty
Powiem Ci tak: Ani dużo, ani mało. Jak praca lekka to nie jest źle. Jak zapierdalasz, to mogło być lepiej. Ja mam podobnie jak Ty, tylko, że cały dzień siedzę na dupie i czekam na fajrant. Branża optyczna. 😀
Ruchaj cokolwiek
2250 / 160 = Ca. 14 zł
Obawiam się, że są gorsi.
Jesteś
Gościu a co robiłeś przez ostatnie 12 lat tj jeżeli masz 30 ? Tj od 18 roku życia. Pierwsze 1 – 3 lata max to są staże inne komercyjne doświadczenie zeby potem nie mieć problemu z brakiem doświadczenia. Chłopa 30 lat ma staż trochę słabo ale ciagle możliwe tyle ze ty chciał byś mieć płatne jak byś już miał doświadczenie komercyjne bo masz 30. Teraz to se możesz zrobić kurs CNC i iść pracować za darmo. Po 6 miesiącach może dostaniesz minimalną. Po roku możesz zmieniać prace z doświadczeniem, może się uda. Js nie siedzisz dalej i budujesz doświadczenie. Tak jest wszędzie w pracy biurowej to samo tylko ogólna biurowca to gowno bo ludzie są łatwo zastępowalni.
Takiemu lemingowi jak tobie to cegłą ryj ojebać jedynie. Taki bełkot to w 2010 mogles ludziom kurwo wciskać.
A niby co się zmieniło od tamtej pory ?
tachaj słonego
Morszczuk był ciężki
spuszczaj w kiblu nienarodzone dzieci
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.
Pograj w grę pt. Spore
ja nie skonczylem szkoly nie mialem dosiwadczenia a po roku w firmie mam 3000 na reke od pn do pt wystrczy troche byc cwanym przebielgym jak lil pokłamac tu i tam i o to cala filozofia a nie uzalanie sie nad sobą 😉
Polaczek cwaniaczek. Kurwa.
Ja tam przez ranstad jebie na 4 brygady w fabryce ,umowe przedłużają automatycznie i przez email chyba że ktoś chce do łapy a ludzie co tam pracują mówią czy przez spółke czy firme, różnicy w wypłacie nie ma. Każdy tam jebie za 2200 no niestety taka polska rzeczywistość, podziękuj pisowi i po ale lepsze to niż jebanie na wiśniach albo innych owocach tam to dopiero jest wyzysk i harówa… Jak masz jakieś doświadczenie i ogarniasz system 4 brygadowy to jedź do holandii albo do innego raichu moja siostra ostatnio dostała 300% wynagrodzenia za dzień bo jakieś święto i coś tam coś tam, czyli 30 euro na godzine, czaisz ? 120 zł za godzine a w polsce za 300% masz ok. 40 zł
To już wolę być bezrobotnym niż niewolnikiem na 3 zmiany
studź pręta
obalaj dyktatora
walcz 5 na 1
Gdybyś był urzędnikiem rządowym wiedziałbyś, że twoja pensja jest zamrożona od 2009 r. A firmy mimo braku bezrobocia na rynku olewałyby Cię bo nie masz doświadczenia w sektorze prywatnym oraz widziałyby w tobie nieroba co pije kawę cały dzień. Tymczasem od przełożonych słyszałbyś, ze trzeba zostawać po godzinach (za darmo) i brać pracę do domu.
A jak kobieta chce dorobić to afera w tv.
W Polsce karierę musisz zaplanowac w szkole średniej i mozolnie ją budować. Najpierw jebać na praktykach u januszy za darmo, potem dopiero za hajs i zmieniając prace zarabiać coraz więcej. Nie ma miejsca na pomyłki, na potknięcie się po drodze, przekwalifikowanie. Tym, którzy się potknęli zostaje tyra na taśmie lub w ochronie, bo wszędzie chcą z tym jebanym doświadczeniem.
To się zgadza
Bzura. Jak zmieniłem zawód na zupełnie inny w wieku 30 lat i żyję mi się lżej. Grunt to robić to co lubisz.
Zostań kierowcą autobusu
Znakomita chujnia, myślę, że chujnia miesiąca.
W sumie to admim mógłby podać w grudniu top 10 chujni roku z największą liczbą lajków.
To lajki są jakimś wyznacznikiem? W top 10 byłby chujnie o tym nieudanych związkach i tym że nie da się znaleźć pracy bez ojca w partii.
Oj dziecko. Wracaj do lekcji.
Łatwo nie jest ale obrotni ludzie dadzą sobie radę. Gdyby wszystko było proste, to każdy byłby prezesem swojej własnej firmy. Pamiętaj, od praw natury się nie ucieknie! Selekcja naturalna jest czymś normalnym. Mądre i zaradne jednostki mają co chcą, a reszta musi zmagać się z niekończącym się upodleniem.
znalazł się drugi Nikodem
Pocieszę Cię na Podkarpaciu nawet do jebania na 4 brygadówce musisz mieć znajomości, bez tego nikt z Tobą gadać nie chce. Taki to smutny kraj jak jesteś wykształcony powiedzą trzeba było zawodówkę skończyć, jak jesteś murarzem to powiedzą trzeba być magistrem inżynierem i tak w kółko. Prawda jest taka, że tutaj można mieć znośnie jak się ma bp lub chociaż ks. przed nazwiskiem – te darmozjady niezależnie od rządów opływają w luksusy (no może z wyjątkiem okresu 1946 – 55 – chociaż większość represji o których się teraz mówi jest mocno przesadzona). Szukanie roboty w tym kraju to zajęcie mocno frustrujące, co lepsze stanowiska obsadzane są po cichu, o pozostałe toczy się walka. Sporo ogłoszeń to zwyczajny pic na wodę zbierają sobie dane i sprzedają później. Jakiś czas temu odpowiedziałem na kilka anonsów – myślisz że ktoś się odezwał? Za to po miesiącu miałem 2-3 tel dziennie z ofertami w rodzaju może chce się Pan ubezpieczyć. Jedyne co zmienia się w tym kraju to nazwiska premierów/prezydentów , przywileje dla władzy, i państwa w które miłościwie nam panujący w danym czasie są zapatrzeni (była już druga Japonia, Irlandia teraz zdaje się na topie są Węgry) w takim tempie dogonimy Europę może za 500 lat, sam siedzę chwilę jeszcze w tym teoretycznym kraju i wypierdalam jak najdalej stąd, szkoda marnować życie w tym bagnie jakim jest Polska.
jesteś budowlańcem?
Nie, inżynierem po gównianym kierunku, gównianej uczelni (PWSZ) w gównianym województwie i gównianym zakładzie – ale już niedługo, wolę jebać jako pomocnik murarza w Dublinie za 1800E niż w tej jebanej Polsce za 1800 zł
Co za głąb.
a tu wywody tego chuja co rucha krokodyle
Polska nie jest miejscem do podjęcia jakiejkolwiek pracy.
Do RoSSmanna biorą bez doświadczenia.
Zostań kierowcą szambiarki