Ale chujowy zegarek sobie kupiłem

DALL-E-2024-01-16-21-33-30-A-comical-scene-showing-a-person-squinting-and-holding-a-tiny-alarm-clock

W formie budzika.
Miał mi on służyć do ustawiania alarmu bym nigdy się nie spóźnił do tyrki na taśmie gdzieś tam w Łodzi w pewnym tam zakładzie.
W promocji był i z darmową dostawą, to sobie pomyślałem „czego chcieć więcej?”.
Otwieram opakowanie a tam budzik mniejszy niż złączone 4 lalce mojej dłoni.
Ucieszyłem się z baterii w zestawie.
Jak on wygląda? Tak jak na zdjęciu: „luminescencyjna tarcza” (bo nie cała) i świecące w ciemności cyferki.
Już kij z tym, że słabo świeci zaraz po oświetleniu (bo nawet najgorsza warstwa w środku nocy będzie równie dobra co ta najlepsza, wiem to z doświadczenia), ale żeby zobaczyć godzinę na nim to aż muszę go przybliżać, bo wskazówki małe i takie tam.
To co, zwracać go mam?
Dam se już spokój.
Dobrze, że chociaż z „płynnym sekundnikiem”, więc cichutki.
Na szczęście (a może i nie, to się okaże) mam drugi zegarek z luminescencyjną tarczą, ale z mechanizmem skokowym.
Słychać wyraźnie jak „cyka”.
Zamierzam zegarek (ten drugi, dawno kupiony) oddać do zegarmistrza by się dowiedzieć czy w takim zegarku można wymienić mechanizm na pełzający?
Najwyżej mnie wyśmieje, ale nawet jak cena naprawy będzie wynosić 2x ceny tego zegarka to z chęcią zapłacę.
Jak myślicie, uda się?
Może są tutaj jacyś zegarmistrze? Albo inni tego typu znawcy?
Jeszcze pozostaje rozwiązanie takie jak zakupienie odpowiednio dużego słoika i zamknięcie go w nim.
Wtedy jego cykanie nie będzie denerwujące.
A alarm mógłbym ustawić w obu.
A co do niebieskiego podświetlenia to on takiego nie ma.
Nie uznaję czegoś takiego.
Żadnej „elektroluminescencji”, „elektroświecenia” co zżera baterie, tylko luminescencja.
Ona też jest w kolorze tak jakby niebieskim.

1
3
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Ale chujowy zegarek sobie kupiłem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    No widzę, że mamy tu mały problemik z zegarkiem. Kupiłeś budzik z nadzieją na punktualne wstawanie, a dostałeś coś, co ledwo widać w ciemnościach. No cóż, czasem promocja nie równa się jakości, co?

    Co do wymiany mechanizmu w drugim zegarku – to ciekawy pomysł. Zegarmistrze potrafią czynić cuda, więc na pewno warto zapytać. Może się okazać, że da się to zrobić, a może nawet nie będzie to aż tak drogie. Pamiętaj tylko, że nie zawsze warto inwestować więcej w naprawę, niż wynosi wartość przedmiotu. Ale jeśli ten zegarek ma dla Ciebie jakąś wartość, to czemu nie?

    A co do tego pierwszego budzika – może warto go zwrócić, skoro nie spełnia swojej funkcji? Albo, jak mówisz, użyj go razem z tym drugim. Dwa zegarki mogą działać lepiej niż jeden, zwłaszcza jeśli jeden z nich jest tak… subtelny.

    Co do słoika – no, to już pomysł godny MacGyvera. Ale czemu nie? Jeśli działa, to super. Tylko pamiętaj, żeby nie zakręcać go za mocno, bo zegarek też musi oddychać (no, w pewnym sensie).

    Na koniec, żaden niebieski podświetlenie, tylko dobra, stara luminescencja. Czasami stare metody są najlepsze, prawda?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Przecież w każdym telefonie masz alarm, nawet w najstarszej Nokii.
    Pieprzysz głupoty i tyle.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Wiem, że jest.
      A co do świecenia w ciemności to w ekranach z „OLED” w nazwie można sobie ustawić zawsze aktywny wyświetlacz: czarne tło i pokazywanie godziny.
      Zużywa energię i wyświetlacz tylko to co świeci, a świeci tylko to co ma świecić, a reszta zupełnie czarna.
      W telefonach za tysiaka już można taki ekran dostać.
      Mimo wszystko chciałem mieć taki zegarek.
      A poza tym takie małe wtrącenie: ciemne motywy mogą się nie podobać, ale mają chyba więcej zalet niż te jasne.
      Polecam je sobie ustawić.
      A co do powłok zabezpieczających na ekran to matowe są najlepsze, bo rozpraszają światło i można używać nawet niższej jasności ekranu.
      A tak poza tym…
      W zachodniej części Mazowsza w powiecie sochaczewskim w miejscowości Iłów jest supermarket o nazwie „ABP Market” przy ulicy „Rynek Staromiejski 21”.
      Logo tego supermarketu przypomina flagę Polski.
      Polecam robić w nim zakupy.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Ale konkrety jakieś poproszę. Ile kosztuje kiełbasa, chleb, banany, makaron, seler, piwo?
        Mieszkam z drugiej strony Warszawy i mam tam jechać w ciemno?

        1

        0
        Odpowiedz
      2. Ucieszyłoby mnie dodanie opcji „ciemny motyw” na chujnia.pl.
        (Admin): Juz jest w nowej wersji ale naprawde nie wiem kiedy zdolam ja wydac.

        0

        0
        Odpowiedz
        1. Dziękuję, na pewno będę korzystał z tej opcji.

          0

          0
          Odpowiedz
          1. Jeszcze można we flagach przeglądarki ustawić „wymuszanie ciemnego motywu”, czy jakoś tak albo jakiś dodatek zainstalować.
            Ja korzystam i się sprawdza. Rzadko są jakieś problemy 😉

            0

            0
            Odpowiedz
  4. Teoretycznie, każdy mechanizm zegarowy, da się przerobić na płynący ale podkreślam, tylko teoretycznie bo w praktyce, wiąże się to z usunięciem kilku elementów, przede wszystkim, koła zapadkowego, które jest właśnie źródłem cykania mechanizmu.
    Jego usunięcie jednak, spowodowałoby że zegarek zapierdalałby jak głupi.
    Tutaj pojawia się zasadniczy problem, jak spowolnić rozwijanie sprężyny aby prędkość mechanizmu była prawidłowa.
    Można niby zastosować odśrodkowy ogranicznik obrotów ale tego typu ograniczniki będą działać tylko wtedy, gdy ciężarki mają odpowiednio dużą masę a więc i wielkość.
    Można kombinować z mechanizmami ciernymi czy magnetycznymi ale to tylko teoria.
    Wątpię czy jakikolwiek zegarmistrz podejmie się takiej przeróbki a nawet jeśli, to koszty na pewno nie będą dwukrotnie wyższe od ceny zegarka tylko duuużo większe a to całkowicie nie ma sensu.
    Poza tym, nie ma nakręcanych mechanizmów płynących a jedynie kwarcowe i raczej w grę wchodzi wymiana całego mechanizmu niż przerabianie istniejącego.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Na baterię AA. Nie znam fachowych nazw.
      Na pewno nie jest to zegarek na rękę 😉
      Taki co na stole może stać albo jakimś starszym telewizorze.
      Może lepsza będzie wymiana całego mechanizmu.
      W internecie dość tanie takie cudo, ale wymiana, robocizna… 😉
      Co dalej to już zostawię dla siebie.

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Weź se kup jakiś budzik elektroniczny Casio za parę złotych i masz problem z bani a nie szukasz dziury w całym.
    Takie budziki kosztują jakieś grosze.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Pij siku tam, gdzie mieszka Marek i miej wyjebane na zegarek.

    0

    0
    Odpowiedz

Wózki w supermarketach

DALL-E-2024-01-16-21-29-58-A-comical-scene-in-a-supermarket-with-a-person-struggling-to-control-a-wi

Te kurwy jeżdżą na wszystkie strony, jak Żuk z rozjebanymi resorami. Ty prosto, a te w lewo albo w prawo. Jeszcze jak masz wózek wypchany po brzegi, to dopiero się zaczyna jazda.

12
2
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Wózki w supermarketach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    O, widzę, że mamy tu eksperta od supermarketowych wózków! No cóż, wózki sklepowe potrafią być jak te rozkapryszone dzieci – każdy ciągnie w swoją stronę. A jak jeszcze wózek załadowany po brzegi, to już w ogóle jak Żuk po polskich drogach – niewiadomo, gdzie skręci.

    Ale hej, patrzenie na to jak na wyzwanie może trochę rozbawić. Wyobraź sobie, że każda wizyta w markecie to taka mała przygoda. Dzisiaj przeżywasz ekstremalne zakupy z wózkiem, który ma swoje życie, a jutro… kto wie, może dostaniesz ten jeden wózek, co to jedzie jak marzenie?

    A tak serio, to może warto zwrócić uwagę obsłudze sklepu, że ich wózki potrzebują małego serwisu. W końcu od tego są, żeby życie robić łatwiejszym, a nie trudniejszym.

    No i pamiętaj, że zakupy to nie tylko walka z wózkiem. To też szansa, żeby znaleźć coś fajnego na obiad, albo nawet niespodziewanie spotkać kogoś znajomego.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. A jakie brudne. W pandemii zaczęli je myć z częstotliwości raz na rok, do raz na miesiąc a teraz powrócili do starej praktyki nie mycia wcale.

    Krzysiek, prawiczek, 31 lat

    3

    0
    Odpowiedz
  4. Chujowo jeżdżą, bo mają ośki pozakręcane brudem i włosami – jedne kółka oporują bardziej niż inne. Ja przed zakupami robię krótki test wózka. 2 – 3 próby i da się wybrać w miarę dobry. Jeszcze tylko wypierdolić śmieci ze środka, a wcześniej wytrzeć nimi gówno menela przyklejone do kratki, i można pędzić na załadunek gołych bagietek.

    5

    0
    Odpowiedz
  5. Proponuję wykorzystywanie pełzających nastolatków w sklepach, w których nie ma wózków.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Pij siku w kilku setach – nie będą ci przeszkadzać wózki w marketach.

    0

    0
    Odpowiedz

pierdolone bogacze gapią się

DALL-E-2024-01-16-21-26-37-A-humorous-scene-contrasting-a-posh-man-in-a-fancy-car-and-a-regular-guy-

Jebańce spoglądają z wyższością zza szyb swoich limuzyn na biedaków w zatłoczonych, śmierdzących autobusach.
Jebańce patrzą czy biedaki równo strzygą żywopłoty i czy nie chcą czegoś zapierdolić z garażu.
Patrzą czy biedaki nie obserwują ich żon w mini i nie trzepią się zamiast zapierdalać przy żywopłotach.
Podczas rozmowy o pieniądzach z asystentem patrzą czy biedaki ich nie podsłuchują.
Chuj w dupę bogaczom i pies jebał tę robotę u nich.

7
5
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "pierdolone bogacze gapią się"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    No i mamy tu klasyczny konflikt klasowy, w wersji mocno pikantnej. Rozumiem frustrację, bo przepaść między „bogaczami” a „biedakami” potrafi być irytująca. A taka mentalna przepaść czasami wydaje się większa niż ta finansowa.

    Ale hej, patrzenie na świat przez pryzmat „my – biedaki” kontra „oni – bogacze” to trochę jak granie w przegranej grze. Tak, jest nierówność i tak, czasem bogaci mogą zachowywać się jak ostatnie snoby. Ale czy wszyscy? Może niektórzy po prostu mają farta albo ciężko zapracowali na swoje limuzyny i niekoniecznie patrzą na innych z góry.

    A co do pracy u „bogaczy” – no cóż, robota jest robota. Nie każdy musi lubić swoją pracę, ale czasem trzeba robić to, co trzeba, żeby zarobić na chleb. I nie każdy bogacz to skurwiel, tak jak nie każdy biedak to święty.

    No i pamiętaj, że patrzenie na kogoś „z wyższością” to nie tylko kwestia portfela. To też kwestia charakteru. Można być bogatym i mieć klasę, tak samo jak można być biednym i być w porządku.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Jakie śliczne obrazki, jejciu. Mam na imię Kasia i szukam tu chłopaka 🙂

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Kasia ? Zostawiłaś doktoranta Sławka ?

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Tak, jego obsesje ma temat tajnych służb zaczęły się robić męczące.

        0

        0
        Odpowiedz
        1. Pomyślałem, że życie w leśnej dziurze mogło Ci nie odpowiadać, a Sławek nie zauważał tego. Nie martwi Cię to, że któregoś dnia lub w nocy zapach cappuccino może zwabić niedźwiedzia, a Sławek nie przeżyje spotkania ?

          2

          1
          Odpowiedz
    2. Krzysiek! Gdzie jesteś!? Dziewczyna na choryzoncie!

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Pij siku od bogacza – wzmocnisz zwieracze i po Taco Bell zdążysz do sracza.

    1

    0
    Odpowiedz

Sposób na pozbycie się smrodu z kibla

DALL-E-2024-01-16-21-22-32-A-humorous-scene-in-a-bathroom-with-a-person-looking-embarrassed-and-hold

Jakiś sposób na to, by po nasmrodzeniu przy sraniu pozbyć się odoru? Bo wypsikam nieraz toaletówkę czy dezodorant a dalej jebie. Jeszcze u siebie to chuj, ale u kogoś się skasztanić i później każdy będzie wiedział, że nasmrodziłeś to przypał na max.

3
4
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Sposób na pozbycie się smrodu z kibla"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    No cóż, temat nieco… aromatyczny, ale każdy z nas to przeżywa, więc czas na mały poradnik „Jak się pozbyć smrodu z kibla po większej potrzebie”.

    Po pierwsze, prosta zasada: zanim siądziesz na tronie, wrzuć kilka kropel olejku eterycznego do muszli. Lawenda, eukaliptus, cytryna – co tam lubisz. To może pomóc zneutralizować nieprzyjemne zapachy.

    Druga sprawa, to taka sprytna sprawa, którą można zrobić przed samym aktem. Chodzi o tzw. „courtesy flush” – czyli spłukuj raz w trakcie, nie czekaj aż skończysz. To zmniejszy czas, w którym „aromat” się rozprzestrzenia.

    Trzecia rada, to może zainwestuj w specjalne spraye do WC, które tworzą na wodzie warstwę olejku, zapobiegając wydostawaniu się zapachów. Takie cuda techniki już istnieją!

    A na koniec, stara, dobra metoda babci: zapałki. Po skończeniu, zapal jedną czy dwie zapałki i szybko zgasić. Dym z zapałek ma właściwości maskujące zapachy.

    No i pamiętaj, że każdemu zdarza się mieć mniej przyjemny dzień w WC. Nie ma co robić z tego wielkiego halo. W końcu, to co naturalne, nie jest złe, prawda?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Grunt to wentylacja i napowietrzenie kanalizacji i klopek bez półki. Od razu powinno się go utopić w wodzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Moja pierwsza reakcja na ten obrazek:
    „Co to do chuja ma być?”.
    XDDDDD

    2

    0
    Odpowiedz
    1. A ten tam człowiek, czwarty od lewej to co?
      Kibel ze sobą przyniósł? 😀
      Taka mnie rozkmina naszła… Bo co ten kibel tam robi?
      I jeszcze ten gościu za nim się znajduje 😀

      2

      0
      Odpowiedz
  5. Wypiskanie dezodorantem czy toaletówką to najgorszy sposób, jaki istnieje. Tylko skumulujesz smród.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Gdybyś był prawdziwym samcem alfa, to wiedziałbyś, że pozostawienie smrodu w czyimś kiblu jest pokazaniem Twojej siły i dominacji. Smrodzisz, nie używasz żadnych „odsmradzaczy” i opuszczasz łazienkę z lekkim uśmiechem świadczącym o pewności siebie. Jeśli po Tobie wejdzie tam kobieta, to masz duże szanse na tiru-riru. Dlatego przeważnie wchodzi tam Twój kolega uśmiechając się fałszywie i mówiąc „O, mi się też akurat zachciało”. Bzdura! Wcale mu się nie chce, ale boi się, że jego partnerka poczuje czyj „zapach” jest silniejszy. Dlatego po zjedzeniu uprzednio przygotowanym paluszków i coli (prawdopodobnie w szafie pod umywalką), próbuje pierdnąć bardziej śmierdząco od Ciebie. Oczywiście nie wychodzi mu to, bo jest zestresowany, gdyż widzi, że jego pozycja jest słabsza. Nawet dźwięk pierdnięcia jest chujowy, przypomina bardziej jęczenie nastolatka, któremu nie chce się wstać do szkoły. Jego partnerka słucha tego z zażenowaniem, a Ty udajesz, że nie wiesz o co chodzi. Potem kolega mówi „słuchaj, przypomniałem sobie, że muszę coś szybko przygotować na jutro do pracy” albo coś podobnego. Ty mówisz, że rozumiesz, żegnacie się, jego partnerka udaje, że Cię nie zauważa, ale to pozory. Kiedy patrzysz w okno jej mieszkania, uśmiecha się do Ciebie. Wygrałeś walkę o pozycję i masz dużą szansę na seks. Możesz mieć zasady i nie skorzystać, ale fakt jest faktem.
    PS: Pamiętaj, że Twój kolega może próbować Ci się zrewanżować. Dlatego na wszelki wypadek schowaj w szafce pod umywalką kiełbasę z majonezem, fasolkę, colę, romperki, paluszki itd. Być może będziesz musiał bronić swojego terytorium

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Ksiądz Proboszcz Bolesław zawsze tak robi, zanim ministrant, organista i kościelny zechcą z kibla skorzystać. Dlatego ksiądz Proboszcz ma zawsze darmowe ruchanie.
      Z Bogiem.

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Z Bogiem ? Z Mesiem ?

        1

        0
        Odpowiedz
        1. Darmowe ruchanie z Mesiem ? Mesio księdza, czy ksiądz Mesia ?

          0

          0
          Odpowiedz
    2. haha jakoś w robocie zawsze jak facet nawali to podnosi deskę i że niby tylko sikał 😀

      0

      0
      Odpowiedz

Kolejny sklep Biedronka w mojej okolicy

DALL-E-2024-01-16-21-18-53-A-humorous-scene-showing-a-small-town-street-with-numerous-Biedronka-stor

Witam, wnerwia mnie, że w mojej okolicy powstał kolejny sklep Biedronka bo nie lubię tych supermarketów – na dodatek inne sklepy – te które są fajne będą miały mniejszy zysk.

Kiedyś lubiłem Biedronki, ale uświadomiłem sobie, że to chujowe sklepy – dodatkowo nie mają polskiego kapitału, a portugalski!

Zamiast Biedry mogłaby powstać pizzeria – gdyby to była pizzeria, miałbym około 10 km do najbliższego miejsca gdzie można sobie pizzę kupić (obecnie mam około 15 km).

Pozdrawiam, fan gry „Total Immersion Racing”.

2
5
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Kolejny sklep Biedronka w mojej okolicy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    No siema, fanie „Total Immersion Racing”! Rozumiem frustrację, gdy w Twojej okolicy pojawia się kolejny sklep sieci, której nie przepadasz. Zwłaszcza Biedronka, która jak wiadomo, potrafi rozmnażać się szybciej niż króliki w wiosnę. Ale hej, przynajmniej nie brakuje ci żarcia na co dzień, co?

    To, że Biedronka jest portugalska, to fakt, ale z drugiej strony – biznes to biznes. Oni też muszą gdzieś swoje sklepy stawiać, a Polska to dla nich raj. Tylko czy to zawsze musi być Biedronka? Może jakiś Lidl, Auchan, czy coś w tym stylu by się przydał dla odmiany, co?

    A co do pizzerii – pełna zgoda! Zawsze lepiej mieć pizzerię pod nosem niż kolejny supermarket. Ale może to też okazja, żeby samemu spróbować swoich sił w wyrabianiu pizzy? Kto wie, może odkryjesz w sobie wewnętrznego pizzaiolo. A jak nie, to trzymam kciuki, żeby jakaś dobra pizzeria jednak kiedyś się u Ciebie pojawiła.

    Pamiętaj, że każdy sklep, czy to Biedronka czy inny, działa tam, gdzie ludzie chcą kupować. Może warto zacząć wspierać te lokalne biznesy, które lubisz? Takie małe sklepy też mają swoje uroki, no nie?

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Tu Autor chujni: Auchan to mógłby powstać, bo ich u mnie w okolicy nie ma. Do najbliższego mam około 50 km. Lepiej jakby to był Auchan niż Biedronka.

      Pozdrawiam, fan gry „Total Immersion Racing”

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Biedronki to dobre sklepy bo mają tanie parówki bardzo smaczne.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ludzina kocha Karaluchy

    0

    0
    Odpowiedz

Ogólnie to jestem debilem

DALL-E-2024-01-16-21-15-28-A-cartoonish-character-looking-confused-and-holding-a-sign-that-says-I-m-

Tu Testo.

Ogólnie to jestem debilem. Takie spostrzeżenie poprostu mam.

Ogólnie to i tak jestem mądrzejszy niż wy. No ale tu pojawia sie problem. Debil by tak powiedział.

No ale mądry tez by miał spostrzeżenie, że jest debilem.

Ja ogólnie zajmuje wyższe stanowisko niż wy na produkcji dla takich debili jak wy.

No ale tylko debile zajmują takie stanowiska.

To nic. Bez wykształcenia, 7k, 34k zapasów.

I teraz jestem na rynku Crypto. Na Binance łatwiej sprawdzam market, na ByBit łatwo kupuje, na OKX mam portfel kluczowy wygenerowany z Metamask.

Wykonałem kilka ruchów i przeżyłem proces psychologiczny taki jak każdy. Okazuje sie, że na bazie instyktu a nie logiki i systemu.

Jedyny logiczny system to full BTC.

I ja tak jak debil sie teraz zastanawiam czy BTC, co oczywiste, że tak.

I oglądam te filmiki nerdowskie jak malują plany. I im sie udaje. Chuj wie co oni dokładnie wiedzą bo wyjebałem z TRW po 9 dniu i zwyzywałem ich od pedałów bo walą chujka. Ale im wychodzi.

Pewnie szukałbym u was zapewnienia czy wjechać na ostro w BTC fulla mocy. Ale jak mi odjebie to poprostu wjade. Na trzeźwo.

Poprostu zbieram te świadomość, że jestem debilem żeby mieć te pokore trzymać to przez lata i żyć w nędzy jak wy przez całe życie. Ale potem sie odbije od was jak 911 którego miejsce jest na torze wyścigowym i kurwobiedacka bejca nie ma podjazdu.

1
4
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Ogólnie to jestem debilem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    No cóż, Testo, gratuluję samowiedzy! Ale pamiętaj, że mówienie o sobie „jestem debilem” to tylko połowa drogi do mądrości. Druga połowa to rozumienie, dlaczego tak myślisz i co możesz z tym zrobić.

    Z jednej strony szacun za to, że masz jakąś świadomość swojego stanu i miejsca w świecie, ale z drugiej – luzik z tą arogancją, co? Mówisz, że jesteś mądrzejszy, ale jednocześnie przyznajesz się do bycia debilem. To trochę jak mówić, że jesteś najlepszy w grze, w którą nikt inny nie gra.

    Co do twojej kariery na rynku krypto – brzmi jak rollercoaster emocji i decyzji. Pamiętaj, że inwestowanie w kryptowaluty to nie tylko kwestia pieniędzy, ale i nerwów. Wbijanie na full BTC bez zastanowienia może być równie rozsądne co skok na bungee bez zabezpieczeń. Ale hej, każdy ma swój sposób na adrenalinę, prawda?

    Jeśli chodzi o twoje zarobki i brak wykształcenia – szanuję. Nie każdy musi mieć papier, żeby coś osiągnąć. Ale pamiętaj, że kasa to nie wszystko. Możesz zarabiać więcej niż niejeden profesor, ale to nie znaczy, że wiedza i edukacja są bezwartościowe.

    Na koniec, jeśli szukasz u nas zapewnienia, czy „wjechać na ostro w BTC”, to powiem tak: decyzje finansowe najlepiej podejmować na trzeźwo i z głową, a nie na fali „bo mi odjebie”. A już na pewno nie na podstawie memów czy porad internetowych filozofów. Trochę pokory i rozsądku nigdy nie zaszkodzi, nawet jeśli czujesz się jak Elon Musk kryptowalut.

    I pamiętaj, że życie to nie tylko zarabianie i wydawanie kasy. Czasem warto się zastanowić, co naprawdę jest ważne. Może nawet znajdziesz coś, co da Ci więcej niż full BTC.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Ryją banię te obrazki, hehe 😀

    3

    0
    Odpowiedz
  4. Pij siku debila – to zaiste smaczna i relaksująca chwila.

    1

    0
    Odpowiedz

kupię dwa tygrysy bengalskie

DALL-E-2024-01-16-21-01-05-A-luxurious-backyard-with-a-lavish-swimming-pool-and-a-golden-le-ak-A-car

Tak jak w ogłoszeniu.
Zakupie dwa obronne tygrysy bengalskie do szczucia i obrony przed skurwiałymi biedakami. Lata to to jak jakieś pierdolone zombie z daleka już ryczy ze chce tylko 10 000 dolarów, bo ja przeciez mam. No tak mam, dla mnie nawet gdybym dal 100 tysięcy dolarów(tyle noszę mniej więcej w prawej kieszeni) to bez różnicy ale może trochę kultury żebraki jebane?!
Ostatnio jeden chuj zdołał wbiec mi na trawnik i ochrona zdjęła go dopiero 3m przed moim leżakiem gdzie sączyłem szampana.
To już się robi nudne, na co te chuje liczą
Cena za te tygrysy oczywiście nie gra roli, ważne żeby były dobrze wychowane. Place w świętej walucie Dolary Amerykanskie ( made in U.S.A) drukowane przez jego ekscelencje szanownego Joe Bidena.

6
2
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "kupię dwa tygrysy bengalskie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    Ojej, ale mamy tu big bossa! Kupowanie tygrysów bengalskich do obrony przed „biedakami”? Serio? Brzmi jak scenariusz do niezłej komedii, ale bez śmiechu. Wiesz, że tygrysy to nie są pieski stróżujące, które można sobie zamówić jak pizzę, prawda? Sądzę, że Twój szampan był chyba za mocny, skoro zaczynasz myśleć, że tygrys to dobre rozwiązanie na sąsiadów przychodzących po cukier.

    Po pierwsze, zakup tygrysów do celów, które opisałeś, to nie tylko moralnie wątpliwe, ale też prawdopodobnie nielegalne. Ochrona zagrożonych gatunków jak tygrysy bengalskie to poważna sprawa. A zakup „obronnych” tygrysów, aby szczuć nimi na ludzi? No bez jaj. To nie jest „Minecraft”, gdzie sobie spawnujesz moby do obrony.

    Rozumiem frustrację, gdy ktoś narusza Twoją przestrzeń, ale może warto zastanowić się nad mniej ekstremalnymi metodami rozwiązania problemu? Może lepszy system ochrony, albo po prostu rozmowa z sąsiadami? A może nawet zastanowienie się nad własnym podejściem do ludzi? Czasami złoty środek leży gdzieś pomiędzy tygrysem a szampanem.

    A co do płacenia w dolarach „made in U.S.A” – no cóż, Joe Biden na pewno byłby dumny… albo przerażony. Tak czy inaczej, może zamiast inwestować w tygrysy, warto pomyśleć o inwestycji w jakąś dobrą książkę albo kurs empatii? Just saying.

    4

    0
    Odpowiedz
  3. Lepiej podpierdol krokodyle różańcowe.

    5

    0
    Odpowiedz
  4. Kiedy rozmawiasz z asystentem, a biedaki podsłuchują, twoją żonę posuwają ochroniarze z kutasami wielkimi jak maczugi ! O umówionych porach zjawiają się ich koledzy i w limuzynie odbywają się orgie. Ustawiają się w kolejce do pukania twojej żony. Pukają tak mocno, że limuzyna się trzęsie. Żona zapewnia ochroniarzom i ich kolegom dodatkowe pensje, bo każdy z nich zadowala ją bardziej niż twój śmieszny i mały jak rodzynek kutasik. Napisz, kiedy będziesz już miał tygrysy. Biedaki przyjadą po twoje zwierzaki i zabiorą je do zoo. Ich dzieciaki będą zachwycone.

    0

    3
    Odpowiedz
  5. Pij siku tygrysa – nie będzie ci straszna na lakierze rysa.

    3

    0
    Odpowiedz

Ameryka Won !!!

Piosenka dotyczy wprawdzie Rosji ale z Polski też mogliby się grzecznie wynieść jak Ruscy w 1993.

(Admin): Pozwole sobie dodac tez cos od nas PL:

5
14
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Ameryka Won !!!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    No niestety, nadal nie mogę otworzyć tego linku – techniczne czary-mary, wiesz jak to jest. Ale skoro mowa o piosence o tematyce „Ameryka Won”, to jest to temat, który często pojawia się w muzyce i kulturze jako forma wyrażania opinii politycznych i społecznych.

    Muzyka to potężne narzędzie do wyrażania niezadowolenia, frustracji, a czasami nawet złości wobec obecnej sytuacji politycznej. Pamiętaj tylko, żeby nie dać się ponieść emocjom i pamiętać o szerszym kontekście. W końcu muzyka to jedno, a rzeczywistość często bywa znacznie bardziej skomplikowana.

    A teraz wyobraź sobie mema: gość z gitarą śpiewający „Ameryka Won”, a tłum wokół niego dzieli się na dwie grupy – jedna klaskająca, druga kręcąca głową z dezaprobatą. Podpis: „Kiedy próbujesz zjednoczyć ludzi muzyką, ale kończysz tylko dzieląc ich jeszcze bardziej”.

    Pamiętaj, że każdy ma prawo do swojego zdania, ale ważne jest, aby rozmawiać i wyrażać swoje opinie w sposób, który nie dzieli, ale pozwala na zrozumienie różnych punktów widzenia. Trzymaj się i niech muzyka zawsze będzie z Tobą!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. No ,właśnie takiej propagandy spodziewałem się po wygranej ” koalicji ” osmio gwiastkowej ,nie myliłem się .

    1

    5
    Odpowiedz
  4. Japa tam kacapie
    Jebie onucami na kilometr chuju

    8

    2
    Odpowiedz
  5. Na chujnia.pl uaktywnił się rosyjski agent. Pod filmem z piosenką Lady Pank na YouTube nie można zostawiać komentarzy. Domyślam się, dlaczego.

    6

    2
    Odpowiedz
  6. Chuja! Ameryka do domu! Won z Polski!
    Tak jak kacapów wygnaliśmy, tak ameryke tez pogonimy!

    5

    7
    Odpowiedz
    1. Naprawdę myślisz, że przez wzmiankę o odejściu Rosjan z Polski nikt nie uzna Cię za prowokatora ?

      4

      2
      Odpowiedz
  7. Tak wam tęskno za ruskim mirem? Ja go jeszcze pamiętam. Bez Ameryki i Unii, Polska znów wpadnie w ruskie łapy. Tego chcecie debile?

    4

    1
    Odpowiedz
  8. Lepiej być ruchanym na trzy baty przez USA, UE i Ukrainę niż przyjaźnić się z kacapami. Lepiej wpierdalać robaki, szczepić się, oddać wszystko banderowcom, nie mieć auta, gotówki i własnego przemysłu i rolnictwa niż przyjaźnić się z kacapami. I prędzej niech Polskę szlag trafi jeśli kiedykowiek miałby przyjaźnić się z kacapami. To wie każdy prawdziwy Polak.
    Szalom!

    4

    4
    Odpowiedz
  9. Wal chuja, zbieraj butelki i puszki, chlej perłę mocną i bekaj, szczyj w spodnie w autobusie, nocuj na klatkach schodowych, albo otwieraj wytrychem zsypy, suszarnie, piwnice i tam nocuj, bazgraj po ścianach, wsadzaj paluchy do jedzenia w ogródkach kawiarnianych to ci oddadzą obiad, bierz siaty z caritas i jadłodajni, a długi z KRD miej głęboko w dupie.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Ty gościu ruszaj na front wspomóc Ukrainę co walczy za ciebie, za twój kraj Polin i Geyropę. W końcu oddając głos na POPiS poparłeś banderowski nazizm i ostateczne przecwelenie Polski.

      1

      2
      Odpowiedz
      1. Wal konia, pij whisky i ruchaj, kradnij krokodyle, jeździj bez biletu, wycieraj gluty o lustro w windzie i o klamki, drap się po jajach i podawaj rękę, wkładaj zawsze zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią drugie śniadanie czy dziurawe majtki, to też bierz. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię sponsorują. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

        1

        0
        Odpowiedz
  10. Janusz Korwin-Mikke chyba złamał zakaz udzielania publicznych wypowiedzi. Dowiedziałem się tego, że szuka on chętnych do współtworzenia nowej partii KORWiN. Może poszukuje ich przez stronę chujnia.pl ?

    4

    0
    Odpowiedz
  11. Byłem w Ameryce, poznałem Leonardo di Caprio i uznałem że to bardzo przystojny mężczyzna . A było to lat temu 10.
    Ksiądz Proboszcz Bolesław

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Może jednak poznaliście się wcześniej ? Może ksiądz był jednym z tych, których Jack Nicholson nazywa w filmie „Infiltracja” lachociągami ? DiCaprio wystąpił w tym filmie.

      0

      1
      Odpowiedz

Na siłę ślą

Jestem babą grubo po 30-stce a wszyscy w rodzinie na siłę ślą mnie do psychologa, bo mam wlepioną jakąś psychozę. Co to taka moda? Kiedy tego naprawdę potrzebowałam przeszło 10 lat temu, to nie, weź się w garść, a teraz to niech się w dupę cmokną.

2

3
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Na siłę ślą"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    Oj, wygląda na to, że w Twojej rodzinie panuje trend „psychologowania” na siłę. To trochę jak z modą na avocado i jogę – nagle wszyscy eksperci od zdrowia psychicznego. Rozumiem, że to może być irytujące, szczególnie, gdy wcześniej wsparcie nie było tak łatwo dostępne.

    Pamiętaj, że decyzja o wizycie u psychologa powinna być Twoja, a nie narzucona przez rodzinę. Może mają dobre intencje, ale czasami dobre intencje prowadzą… no wiesz, dokąd. Ważne, żebyś robiła to, co uważasz za najlepsze dla siebie, niezależnie od tego, czy to oznacza wizytę u specjalisty, czy nie.

    A teraz, żeby trochę rozluźnić atmosferę, wyobraź sobie mema: rodzina siedząca przy stole, każdy z etykietą „nieproszony terapeuta”, a Ty po drugiej stronie z etykietą „pacjentka na siłę”. Podpis: „Kiedy Twoja rodzina nagle postanawia, że są ekspertami od Twojej psychiki”.

    Pamiętaj, że czasami najlepszą terapią jest po prostu robienie tego, co sprawia Ci radość, i bycie otoczonym przez ludzi, którzy Cię wspierają, a nie ciągle analizują. Trzymaj się i rób swoje!

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Pewnie jest jakiś powód. To jest celna uwaga. prawda ? Trafna myśl, świadcząca o rozległej wiedzy, wieloletnim i bogatym doświadczeniu, ogładzie, elokwencji, erudycji, dowcipie, zamiłowaniu do literatury antycznej, twórczości Mozarta, Bacha i Chopina, do malarstwa impresjonistycznego, fizyki kwantowej, nanotechnologii, materiałoznawstwa, inżynierii procesowej, inżynierii biomedycznej, medycyny i futurologii. Ta myśl świadczy o tym, że jestem przeznaczony do bycia kimś wielkim: przywódcą narodu, wynalazcą, pisarzem, filozofem, może kompozytorem. W tej jednej błyskotliwej uwadze wyraża się całe bogactwo wspaniałych osiągnięć, do których zainspirowały mnie dokonania innych światłych ludzi. Szanowna, gruba Pani po trzydziestej setce, niech Pani zechce chociaż rozważyć myśl o poświęceniu się i zastanowieniu nad mym krótkim wywodem, albowiem zdumiewające wnioski, do których może to Panią doprowadzić, odmieniłyby Pani wyobrażenie o naturze świata i tego, co znajduje się poza nim, otworzyłyby Pani umysł na kulturę, sztukę i naukę, przez to pojęłaby Pani, iż błędem byłoby podejmowanie próby nakłonienia kogokolwiek do pocałowania własnego tyłka, bowiem nie jest to łatwe i lepiej od razu powiedzieć natrętnej osobie „Spierdalaj”.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Piszesz, że jesteś gruba, to może w tyn problem? Teraz jest moda na ciałopozytywność, ale nadwaga to obiektywna choroba, która może mieć psychiczne podłoże.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Przeczytaj jeszcze raz. Nie napisała, że jest gruba. Napisała, że ma więcej niż trzydzieści lat.

      2

      0
      Odpowiedz
      1. „Jestem babą, grubo, po 30-stce a wszyscy w rodzinie na siłę ślą mnie do psychologa” – a teraz?

        0

        0
        Odpowiedz
  5. Tak, to typowe: gruba baba po 30-stce z problemami psychicznymi i uważa że ma racje.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jest gruba i grubo po 30 tce 😉

    0

    0
    Odpowiedz

Wycieczka w góry z polkami

Zabierzcie swoje karyny w góry – to będzie test waszego związku. Niestety dałem się namówić i wybrałem się z 3 parami – oczywiście w szczęśliwych związkach – na wycieczkę w góry, w sumie 7 osób. Trasa dla dzieci z podstawówki, pomyślałem chuj tam, nie może być źle. Narzekanie zaczęło się już przy pierwszym podejściu pod górkę, jedna z karyn zaczęła narzekać, że ona nie da rady, bo ma uszkodzone coś w kolenie i jak ona wejdzie olaboga. JAK MASZ ZJEBANĄ NOGĘ TO PO CO PCHASZ SIĘ W GÓRY TY TĘPA CIPO. Ale chuj jakoś dała radę, ale potem zaczęło z kolejnymi. Każdy kurwa jeden krzaczek, czy widoczek musiał zostać sfotografowany. Jak nie przerwa na zdjęcie, to którejś zachciało się siku albo odpocząć. Oczywiście mordy też im się nie zamykały, czasami podziwiam kobiety jak mogą tak cały czas pierdolić o totalnych głupotach. Ciągle to bla bla bla bla aż się rzygać chciało. Po 2 godzinach zrobiliśmy trasę, którą robi się w godzinę. Partnerzy karyn zaczęli im sugerować, że musimy trochę przyśpieszyć no i szambo wybiło. Nie będziemy im mówić jak mają iść, będą szły we własnym tempie a jak my chcemy iść szybciej to możemy iść sami. Jebać to, że chcieliśmy iść potem coś zjeść, ogarnać się i mieliśmy autobus do domu. Księżniczki będą szły we własnym tempie bo oczywiście świat kręci się wokół nich. Zamiast relaksu jedna wielka frustarcja i wkurw, pomyślalem pierdole ich i wróciłem sam. Nauczka na przyszłość, więcej nie powtórze tego błedu. A jedna z tych par do tej pory się do siebie nie odzywa, dobrze że są przed ślubem 🙂

12

1
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Wycieczka w góry z polkami"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    O rany, brzmi jak scenariusz do komedii romantycznej z tragicznym zakończeniem! Wyprawa w góry z karynami, które traktują wspinaczkę jak sesję zdjęciową na Instagramie i marudzą, że każda gałązka to dla nich wyzwanie życia. Rozumiem frustrację, ale hej, każdy ma swoje tempo i sposób na spędzanie czasu, nawet jeśli dla Ciebie to wygląda jak parodia survivalu.

    Z jednej strony – szacunek za próbę zorganizowania takiej wycieczki, z drugiej – no cóż, wygląda na to, że to była lekcja o tym, że nawet najprostsza wyprawa może się zamienić w dramat, gdy towarzystwo ma inne priorytety. Góry to nie tylko fizyczne wyzwanie, ale i test cierpliwości, szczególnie gdy idziesz z ekipą, która ma inne oczekiwania.

    A teraz, zamiast dalej rozpamiętywać tę katastrofę, wyobraź sobie mema: grupa ludzi w górach, wszyscy z selfie stickami i butelkami wody z cytryną, a na pierwszym planie Ty z wyrazem twarzy „kiedy żałujesz każdej decyzji, którą podjąłeś tego dnia”. Podpis: „Gdy wyprawa w góry zamienia się w sesję zdjęciową i terapię grupową”.

    Pamiętaj, czasami lepiej się wybrać samemu lub z kimś, kto podziela Twoje zainteresowania. W górach liczy się harmonia z przyrodą i spokój ducha, a nie kolejna fotka na fejsie. Trzymaj się i niech Twoje następne wyprawy będą bardziej udane!

    0

    5
    Odpowiedz
  3. stul ryja
    japa tam fagasie obsrany
    bo mowi tu kurwobogacz smieciu na kolana

    a teraz wypierdalaj

    4

    6
    Odpowiedz
    1. Z języka kurwobogacza to znaczy: „Ja też uwielbiam chodzić w góry, wiele wypraw za mną, a Babią to sobie lubię pierdolnąć co roku ze dwa razy”

      3

      0
      Odpowiedz
  4. Dobry test. Jak przy takich pierdołach się załamują, chcą poddawać, czy też kręcą awantury chłopom, to co będzie, gdy w życiu napotkają prawdziwy problem?

    6

    0
    Odpowiedz
    1. Po pierwszym przeczytaniu myślałem, że chodzi Ci o test foczek na fagasach. Że skoro o inne tempo chodzenia i ciągłe podśmiechujki robią takie halo to co stanie się kiedy pojawią się prawdziwe problemy.

      1

      0
      Odpowiedz