Mój ojciec

Mam 21 lat, jestem studentką. Od 5 lat jestem w stałym i dobrym związku. Nie pracuję, mieszkam z rodzicami i młodszym bratem, ma 15 lat. Moja chujnia trwa odkąd urodził się mój brat. Wiem, że to nie jego wina, tylko wina mojego ojca.
Odkąd na świecie pojawił się jego synek, ja stałam się złą, knującą, dążącą do kłótni niegrzeczną córką.
W jego przekonaniu jest tak do tej pory. NAwet jeśli mój brat zawini, i tak wina leży po mojej stronie.
Czasami nie możemy z bratem nawet porozmawiać i zwyczajnie, jak rodzeństwo się pokłocić, bo już wkracza ojciec.
Mama jest oczywiście po mojej stronie, często próbuje dotrzeć do ojca. Ale się nie udaje. Nikomu.
Ostatnio doszło nawet do tego, że kiedy mój brat pyskuje do Mamy, ojciec potrafi powiedzieć MAMIE, że to ona zawiniła…
Często czuję się źle, jestem nerwowa i płaczę jak ojciec powie mi jakieś złe słowo, lub zaczyna ze mnie szydzić. Jestem tak przewrażliwiona na tym punkcie, że potrafię się rozpłakać i zanosić płaczem naprawdę długo.
Jestem właściwie dorosła, niedługo chcę się wyprowadzić, a wiem, że ta sytuacja będzie się za mną ciągnąć do końca życia…
Boję się najbardziej tego, że stanę się taka jak mój ojciec. Jestem bardzo bliska podjęcia decyzji, że nie chcę mieć dzieci, bo boję się, że będę je tak źle traktować…
Chujnia i tyle.
Cieszę się, że mogłam się tu rozpisać.
Pozdrawiam

52
64
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Mój ojciec"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. pogadaj o tym z bratem, a najlepiej powiedz ojcu żeby się pałował. i sie wyprowadź ;O

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ja tak samo miałem, tylko, że ja byłem o 2 lata młodszym bratem. Co się nie stało to było na mnie. Nawet jak to brat był winien. Zacząłem im o tym mówić i czasem brat sam to widział i mnie bronił. Wszystko na nic. Jak ja się cieszę, że żyję w końcu sam. Głowa do góry, będzie dobrze. Patrz w przyszłość, a nie w przeszłość. Możesz też ojcowi często tłumaczyć co robi źle, może w końcu zrozumie… Pozdrawiam, nie taki jeszcze stary kawaler.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. O ja pierdole. Następna tępa dzida jakich od zajebania. Nie pracuje ale się wyprowadzę do swojego chłoptasia, który mnie kocha. Ja pierdole brak słów. Naiwna małolata

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Przykro mi… Ja nie potrafił bym kochać mniej własne dziecko. Jedyne co mogę zaproponować to ucieczka w sport i pasje. Zamiast płakać, rozładuj się robiąc pompki, brzuszki i na rower. Małymi krokami aż się wciągniesz, albo biegi. To nie rozwiąże problemów bo tu potrzebny psycholog, ale pomoże przetrwać bo musisz przetrwać!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. BUDZISZ SIE Z HIPNOZY kiedy czujesz ze TRACISZ ROZUM gdyz rozum u ludzi na Ziemi jest iluzja stworzona przez vibracje Ego i nie egzystuje w wymiarze rzeczywistosci.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Pierdolisz jak gimbusiara, studia? Na chuj ci to? Mogłaś iść do technikum lub policealnej i zdobyć zawód a nie jak smutna pizda w mieście terez farmazony odpierdlać, miałabyś już rok przerobiony i trochę hajsu na spierdalanie z domu..

    0

    0
    Odpowiedz
  8. autorko, dobrze bardzo zrobi Tobie i Twojej rodzinie kilkuletnie rozstanie. Wyjedzcie z chlopakiem poza Polske na pare lat, dacie rade i wszystko sie uspokoi, unormuje sie. Musi byc dluga rozlaka. To jest jedyny Wasz ratunek. Jedyny.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Jestes madra i wrazliwa osoba. Polecam ksiazke Toksyczni ludzie. Jestem z Toba Kochana. 3maj sie

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jesteś pojebana. Sorry, ale taka jest prawda. W twojej chujni nie ma jakiejkolwiek logiki. Włącz myślenie.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Przykre, masz pojebanego, toksycznego ojca. Powiedz mu że jest toksycznym rodzicem i niech idzie do psychoterapeuty!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Pierwsze, co powinnaś zrobić, to kupić duży portret papaja, i się do niego żarliwie modlić. Papaj na pewno ci pomoże. Chyba, że jesteś grzeszna, uprawiasz seks itd. Wtedy papaj cię skarze, może to co się dzieje to już kara od papaja za twe ohydne grzechy…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Daj się tatusiowi wypierdolić, a wszystko wróci do normy. W końcu kobiety to ściery i kurwy, więc pogódź się ze swoim przeznaczeniem. Ciągnij tatusiowi, liż, bierz w odbyt powiększ liczbę rodzeństwa poprzez ciche piwniczne porody. No i kochaj tatuńcia, przeciez to jest twoje życie, a nieładnie pluć na własne gniazdo. No, to wypierdalaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Przeżywasz, bo jesteś jeszcze 'młoda’ i jesteś dziewczyną. Ja mam podobny problem, z tym że ojciec nigdy nie był ani za mną, ani za starszym bratem. Nie jesteśmy patologią. Ojciec zadba o wszystko, gdyby nie on nie żyli byśmy na takim poziomie (nie jakimś ponadprzeciętnym, ale też nie najniższym). Póki byłam mała to wyżywał się na bracie, chociaż nie pamiętam tego. Potrafili sobie dolecieć do ryjów. Jak brat wydoroślał i zaczął mieć wszystko gdzieś, a w końcu się wyprowadził całe kubły pomyj BEZ POWODU przyjmuję ja. Nie ćpam, nie puszczam się, pracuję na cały etat odkąd skończyłam LO i studiuję już 5 lat. Więcej mnie nie ma w chacie niż jestem. Jestem normalną dziewczyną, może nie najświętszą, ale wychowaną ;). O zwykłą błahostkę potrafi mnie zjebać jak psa. Zjebać jak zjebać. Ale używa przy tym tak szkaradnych słów typu szmata, dziwka, wywłoka. Nie raz słyszałam dosłownie, że mam wypier… z chaty, jakbym coś mu zrobiła… Chyba tylko to, że się urodziłam. Trzeba było założyć gumę na instrument jak się bachorów nie chciało! Mogę być dla niego idiotką czy kretynką czy jakąś inną głupią, ale on chyba nie zniosę tego jak ktoś mnie wyzywa od dziwek… Nie jestem żadną latawicką kurwą. Nie muszę mówić jak mnie to boli jak takie słowa słyszy się od własnego ojca. Po tym co mi ostatnio powiedział, chociaż to wywody starego kretyna, który ma chyba nadmiar testosteronu i ogólnie miał w tej głowie od zawsze niepoukładane (były wosjkowy) stwierdziłam, że nie mam ojca, nie kocham go, nie ufam mu i moje uczucie się wypaliło. Niektórzy tak lamentują, że nie mają jednego rodzica i że nie mają wzoru do naśladowania. Stąd też te pedalenia się i inne hybrydy. A ja sama pytam się co to za ojciec i jaki ojciec rzuca w córkę takimi epitetami? Właśnie będziesz zajebistą matką, bo będziesz starała się dawać i wychowywać dzieci prawdopodobnie tak, żeby dostały to, czego ty nigdy nie miałaś. Uczymy się na błędach. I tak niestety dużo cech charakteru mam po nim. Szybko się nerwuję, nie okazuję uczuć, przeklinam jak marynarz, jestem raczej typem chłopczycy, walczę o swoje, czasem chodzę skwaszona i wszystko jest czarno-białe. Za kilka lat będziesz mieć to gdzieś. Najlepiej robić tak jak bracia (bo kumpela ma podobny „problem”) – oni zamykają drzwi i się nie kłócą ze starymi, bo mają to gdzieś i nie przeżywają tak jak my :). Twój brat to tak w ogóle manipulant. A, koniec tego wywodu. Wypij se browara i nie słuchaj głupich dydków.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. rób doktorat pindo

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Mam podobnie, chociaż u mnie jest tak, że i mama i tata są mi przeciwni. Mam 18 lat, a decyzję o tym, że nie będe miała dzieci podjęłam w wieku 14 lat 😉 Tak, brzmi to absurdalnie- taka smarkula (wybaczcie, zbyt dużo przebywam w towarzystwie rodziny) składa takie deklaracje. Otóż moi drodzy jest to jedyna rzecz, której jestem w 100% pewna. Czemu dziecko, które przyszłoby na świat miałoby cierpieć przez brak matczynych uczuć? Nie wyplewiono ze mnie całkowicie człowieczeństwa i wiem, że żadnej istoty ludzkiej nie mogłabym wystawić na tak nieludzki byt. Niestety trzeba przerwać to co być może ciągnie sie od pokoleń, tą znieczulice- a ja czuje się w obowiązku to zrobić.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Wyprowadź sie czym prędzej, istotne jest abyś odcięła się od stresora.
    Wszystko sie ułoży z czasem, ale gdy się wyprowadzisz i będziesz gadać z tatą tylko gdy TY chcesz, ojciec stanie się dla CB milszy.
    Pozdrawiam
    Andrzej Ek

    0

    0
    Odpowiedz
  18. # 15, przykra jest twoja sytuacja. Niestety często bywa że rodzice mnie wykształceni i w miarę prości podchodzą standartowo i wybuchowo do różnych spraw. Jest to 100% wina wykształcenia i obycia, czego im z reguły brak. Zrozumienia innej osoby, widzenia z ich punktu widzenia, empatia, szacunek, to jest to czego tym prostym ludziom brak. Jest to częściowo wina systemu, który często upodli i poniewiera ludzi, nie dając im nadzieji, i zamyka w sytuacji bez wyjścia. W Twoim przypadku mam nadzieje że szybko uda Ci się usamodzielnić i troche odżyjesz, odpoczniesz, i zagoisz emocjonalne rany. Być może przez doświadczenie tego czego doświadczasz będziesz lepszym i bardziej wyrozumiałym rodzicem, i dasz emocjonalnie swoim dzieciom tego czego sama chciałaś dostać od własnych lecz nie otrzymywałaś. Naprawde współczuje sytuacji, lecz wiem że dasz rade i wyjdziesz z tego, bo jesteś silna i musisz. Spróbój jak najszybciej wydostać się z tego ( może zamieszkać z kimś na spółke na początek ), lepiej biednie i skromnie ale na swoim i w spokoju, a z czasem i Twoja sytuacja poprawi się na lepsze, poznasz kogoś i życie potoczy się dalej.
    Powodzenia skarbie i pamiętaj aby mieć wiare w siebie.
    Facet39

    0

    0
    Odpowiedz
  19. 21 lat, kochana, czas ruszyć dupsko i zacząć pracować, w kraju lub za granicą, a nie pasożytować na starych. Rozumie Twój problem, ale usamodzielniając się pozbywasz się tego wszystkiego natychmiast. Na co jeszcze czekasz? Na księcia z bajki na białym rumaku z kufrem pełnym złota??? Rusz dupaka i nawet nie patrz wstecz!!! Powodzenia!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  20. nie czekaj – zapierdalaj w te pędy do rodzinnego i nie daj sie zbyć magnezem. Niech daje skierowanie do okulitsy lub do neurologa. To może być poważna sprawa.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Kochaniutka, też tak mialem swego czasu, aktualnie jest już ok, ojciec zaczal mnie doceniać po tym jak zacząłem się usamodzielniac. Jeśli nie ma racji w jakieś sprawie, nie odpuszczaj, tlumacz mu ze sie myli, tacy ludzie boja sie argumentow. Pozdrawiam Cie

    0

    0
    Odpowiedz
  22. W przypadku 15 stary pewnie jest wkurwiony że przez dzieci musiał spędzić życie z waszą matką, której nie kocha.

    0

    0
    Odpowiedz

Gały

Kurwa od kilku dni pulsuje mi oko i nic z tym nie mogę zrobić, żaden lekarz nie chce mi udzielić odpowiedzi na moje pytania, tylko pieprzą o magnezie, którego w organiźmie mam idealną dawkę, no można zejsć na pizdę z takimi fachowcami. Kawy nie piję, niczego niedobrego nie wpierdalam, tylko kurwica mnie czesto bierze, chujnia!

35
47
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Gały"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Też tak kiedyś miałem z pulsowaniem oka. Okazało się, że to rak złośliwy, zostało mi pół roku życia. Pozdrawiam.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Ja łykałem magnez przez niecałe dwa tygodnie, przeszło

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Wkurwia mnie na maksa ignorancja naszych lekarzy oczywiście tych przyjmujących w ramach NFZ. Kiedy przyjdziesz do nich z wynikiem badań wskazujących konkretne rozpoznanie to wypiszą leki. W innym przypadku olewają, nie potrafią diagnozować, kierować na badania nie widzą pitrzeby, bo pacjent zawsze histeryzuje. Napieprzają non stop w tv o profilaktyce, ale mają ją w dupie. Potrafią leczyć kiedy objawy są ewidentne, kiedy pokażesz wynik badań, jakie sobie zrobiłeś prywatnie. Strasznie wkurwia mnie ten kraj i służba zdrowia.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Szwadron Śmierci stwierdza że twoje oko jest odpadem który nie pozwala ci żyć normalnie,więc nie pozostaje mu nic innego jak przemielić w go w swojej maszynce

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Żryj magnez pomoże,tylko dobry a nie tani za 6zł i dawka poczwórna dzienna, pomoże!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ta gała to kara za grzechy, synu.Żaden lekarz nie pomoże bo wie, że w bozi nadzieja. Do księdza po egzorcyzmy i pieniążek w kopertę a może będzie dobrze, jak nie to inaczej było pisane. Wasz papiesz Jan Pedał Dwa, demon pedofil sługa szatana.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. To może być związane z nerwami. Miałem okres w życiu w którym w ciągu dwóch tygodni zmarła mi babcia, ojciec miał zawał i zostawiła mnie kobieta. powieka drgała niemal codziennie przez 4 miesiące… Mam nadzieje że Tobie przejdzie szybciej 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  9. bierz jakiś dobry magnez i/lub potas przez parę dni/tygodni a przejdzie

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Też tak miałem, chodzi tu głownie o stres. Wyeliminuj czynnik stresogenny to oko przestanie pulsować. Ja tak zrobiłem i przestało. W moim przypadku było zmienienie toksycznego środowiska pracy na przyjazne. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  11. POTAS, człowieku potasu ci brakuje, a nie magnezu!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. JESTES KOSMITA KTORY BUDZI SIE Z HIPNOZY
    KONIEC SWIATA TRWA
    19/3-2015 Ludzie sa kosmitami w stanie hipnozy,gdyz Ziemia jest iluzja i nie egzystuje w wymiarze rzeczywistosci.Dyskutuja codziennie o problemach i smierci ktore sa ILUZJAMI stwarzanymi przez vibracje Ego. Struktury Ego dzialaja na ich swiadomosc i kazdemu wydaje sie ze to co sie dzieje jest rzeczywistowscia.Nie mozna zakonczyc konfliktow ktore sa iluzjami,ale iluzje przestana egzystowac.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Od tej kurwicy ci pulsuje oko ciulu. Rob doktorat!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. nie pij więcej wódy z mety to miał wzrok jak orzeł.Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Oko ci drga bo zostales kurwa meska i teraz mozesz mrugac do pedaluw ty cioto.

      0

      0
      Odpowiedz
  15. Zalecam przyjmowanie magnezu.
    Nastepny prosze.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Stary magnez w tabletkach to syntetyczny syf z probowki! Musisz jesc wiecej orzechow. Ale nie jeden, dwa dziennie, tylko masz je wpierdalac jak wiewiorka, az Ci sie uszy beda trzesly.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Najlepsze na puksujace oko jest jedzenie choko!
    (500 kcal czekolady zawiera ~100 mg magnezu)

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Gdy bedziesz mial „atak” to zaspiewaj te piesn:
    Dam Ci usta za Twe usta
    Dam Ci oczy za Twe czy
    Oddam dotyk za Twój dotyk
    Mój Kochany
    Oddam oddech za ramiona
    Oddam zapach za Twój szept
    Oddam oczy, za oczy,
    Dotyk za dotyk Twój
    Oko za oko,
    Słowo za słowo,
    Dotyk za dotyk,
    Dobranoc za noc.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. A może twoje gały oglądały pornografię, albo filmiki szydzące z papaja? Nie dziw się, że papaj się teraz mści, on nie jest naiwny chłoptysiu.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Rozwiązaniem jest wydłubanie oka. Ponieważ ten świat jest z gruntu parszywy, będziesz widział o połowę mniej tego brudu. Dodatkowo przerabiając pusty oczodół na pochwę zarobisz krocie jako aktor w pornolach. Zatem nie skamlij, bierz się do roboty, opróżnij oczodół i daj ansa gejowi Romanowi, który sprawdzi, czy twoja oczna dziura spełnia kutasne wymagania. Powodzenia!

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Jak Cię często kurwica bierze to może to być tik nerwowy.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. bo polscy lekarze to CIOTY. elo.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Kurwa,jak oko może pulsować?Może ci chodzi o drgającą powiekę?Jeśli tak,to wpierdalaj magnez i potas.Jak nie pomoże ,przypierdol młotkiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Przestań ćpać i pij soki ekologiczne z warzyw i owoców, wszystko się poprawi. Powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Medycyna to BIZNES!!! Nigdy o tym nie zapominaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. zrekalsuj sie i rup dokrotat zestresowana cioto

    0

    0
    Odpowiedz

Przeciąg trzaska złudzeniami…

Moja chujnia przejawia się w odtrąceniu przez osobę którą kocham nad życie. Ot, co.
Na początku związku było wręcz sielsko. Na samą myśl o Nim miałam motyle w brzuchu, a każda spędzona wspólnie chwila dawała mi chęć do życia. Wszystko zaczęło się zmieniać kiedy okazało się, że spodziewam się dziecka.. Mój partner zaczął ćpać, nadużywać alkoholu i oddalać ode mnie. Po porodzie zaczął namiętnie spotykać się z innymi kobietami, wmawiając, że to tylko 'przyjaciółki’ … Odtrącił nas na kilka miesięcy, wmawiając, że to moja wina, prowadząc w tym czasie bujne życie towarzyskie. Oczywiście wszystko wybaczyłam, ze względu na dziecko i uczucia jakie do niego żywiłam. Kiedy dowiedziałam się, że będąc pod wpływem alkoholu wyznał którejś ze swoich zdzir miłość coś we mnie pękło.. On tłumaczył swoje zachowanie zaćmieniem umysłu i alkoholem, ale nie byłam na tyle głupia by w to uwierzyć. Odeszłam od Niego z nim z wielkim żalem i ogromną frustracją która towarzyszy mi po dziś dzień. Jakby tego mało, ostatnimi czasy stwierdził, że nasza córka nie jest jego dzieckiem. (pomijam fakt, że w ogóle się nią nie interesuje, od kilku miesięcy nawet nie zapytał, czy małej niczego nie brakuje).
Ludzie, odpowiedzcie proszę, skąd bierze się takie skur**syństwo i wyrachowanie? Jeśli mnie nie kochał, dlaczego nie powiedział tego wprost?! Jak można kogoś świadomie ranić i to do tego stopnia?? Nie wiem czy kiedykolwiek, komukolwiek zaufam. Jedyną istotą na tym świecie dla której wciąż żyje jest dziecko.
P.S. Odpuśćcie sobie komentarze w stylu: 'Sama jesteś sobie winna ’ i całą resztę prymitywnych rad. I bez tego czuje się jak g**no.

88
64
Pokaż komentarze (47)

Komentarze do "Przeciąg trzaska złudzeniami…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jeśli jest tak jak mówisz to rzeczywiście trafiłaś na gówno. Szkoda tylko dziecka bo brak obojga rodziców niemal zawsze mocno się odbija na psychice.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. I słusznie się czujesz (jak gówno). Jakim chujem pizdy zawsze ciągnie do ćpunów, pajaców, recydywy i innej patologii? To jest kurwa zagadka spierdolenia na bani. Eloszka wynalazki. Sama jesteś sobie winna. :} (bo wątpię, że normalny typ, by odjebał taką manianę jak ten twój bolero).

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Byłem z kobietą która miała dziecko z poprzedniego związku którego zakończenie było mniej więcej jak Twoje. Jak zacząłem się z Nią spotykać to nagle się okazało że gość nie jest już tym jedynym którego kochała i przestał być dla niej księciem z bajki. Odezwała się w nim dawna „miłość” i zaczął się do niej umizgiwać. Mieli dziecko więc przyłaził do niej z byle powodu bo uczucia ojcowskie po kilku latach olewki się w nim obudziły. Po pół roku kopnęła mnie w dupę i wróciła do niego a on po kilku miesiącach znowu ją zostawił. Mała przestroga dla Ciebie – jeżeli kiedykolwiek komuś zaufasz to nie zrób tego co mi zrobiono bo Twój były znowu zapanuje nad Twoimi uczuciami a Ty po pewnym czasie znowu zostaniesz upokorzona i zostawiona sama sobie przy okazji raniąc też kogoś innego.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Po pierwsze nigdy cie nie kochał, po drugie zdradzal cie juz duzo wczesniej, po trzecie dawno chlal i cpal a nie po dziecku. Ale przeciez ty to tak kochałaś bo tak sie dobrze odnajduje w towarzystwie. To teraz masz głupia cipo. Teraz nawet ani się waż szukac spokojnego chłopaka żeby twojego bękarta wychowywał ty wywłoko.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Winna jest podświadomość kobiety. On Cię traktował jak szmatę a Ty mu wybaczałaś za każdym razem, pociągało Cię to napięcie i niepewność. Ja z kobietami z kolei miałem na odwrót. Starałem się być przyjacielem, darowałem mniejsze i większe głupoty, pierwszy wyciągałem rękę, przyjeżdżałem w zimę i lato, deszcz i słońce. Zostawałem dłużej, a potem wracałem kurwa na piechotę czy autostopem grube kilometry. Miałem okazję przelecieć inną, nie skorzystałem, kochałem jak tylko umiałem i wiesz co? 2/3 z tych „kochających” dziewczyn mnie zdradzało, mimo że nie byliśmy razem miesiąc lecz dużo dłużej. Dziś wiem, że zamiast być dobrym człowiekiem gdybym trzymał je krótko to bym miał je do tej pory, przykro mi ale tak trzeba traktować płeć przeciwną. Dziś jestem wolny od ponad roku i wiesz co? Jestem bardziej szczęśliwy niż byłem z nimi. Dużo mniej problemów, dużo czasu dla siebie. Nawet kiedyś na pierwszej randce miałem loda a się o to nie starałem, i tylko seksu mi z związków brakuje, naprawdę. Chyba poszukam jakiegoś milfa, naprawdę… A Ty ściągaj z palanta alimenty, dość nieodpowiedzialnych gówniarzy, ja rozumiem zostawić kobietę ale własne dziecko? Nie mógł bym. Poza tym tabletki kosztują 40zł miesiąc (mniej niż 4 paczki fajek i 2 flaszki, przelicznik dla patologii) i miała byś normalne życie, a tak kto normalny weźmie pannę z dzieckiem? Bo ja nie. Proponuję wyjechać za granicę, brać zasiłek i pracować, i wziąć kogoś z Polski do opieki, plus alimenty będą godne warunki. I rada na przyszłość, w miłości kieruj się rozumem.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. To słaba strona na szukanie pocieszenia i raczej tu go nie znajdziesz. Wyjątkowo, na Twoją prośbę, odpuszczę sobie chamski komentarz i postaram się odpowiedzieć merytorycznie, choć to bez sensu, bo już niczego nie zmienisz. Pytanie 1: Jeśli mnie nie kochał, dlaczego nie powiedział tego wprost? (czyli: dlaczego nie zerwał?). Odpowiadam: bo 1) chciał poruchać lub 2) bał się samotności. W przypadku facetów przyczyną niezerwania jest zwykle 1, ewentualnie 1 i 2, bardzo rzadko 2. Z kolei u kobiet zdecydowanie dominuje 2, a samo 1 jest rzadkie. W przypadku par z dłuższym stażem może dojść, u obu płci, 3) przyzwyczajenie, lenistwo (rozwód czy rozstanie to zwykle spore zamieszanie, wymusza zmiany przyzwyczajeń, przeprowadzki, inne kłopoty). Pytanie 2: Jak można kogoś świadomie ranić i to do tego stopnia?? Odpowiadam: większość ludzi ma innych w dupie. Służą im tylko do realizacji ich własnych celów. Mało osób bierze na serio pod uwagę uczucia innego człowieka, potrafi ograniczyć własne szczęście, żeby nie czynić nieszczęśliwymi innych. Ja tak robię i dlatego nigdy nie byłem w stałym związku – bo nigdy nie robiłem złudzeń tym, których nie kochałem. Mógłbym z nimi sypiać i podrywać w tym czasie inne, ale nie chciałem. Wiele znajomych osób nie miało takich skrupułów i są zadowolone. Na przykład dziewczyna, która mając od paru lat faceta (typowa pani z numerkiem 2), właśnie się do mnie przystawia. Nie muszę chyba wyjaśniać, jak skończy. Już wolę być sam.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. wy lubicie takich lumpów, dobrze ci tak! aha i żadnych zasiłków!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Kiedy to prawda. Wolicie skurwysynow od normalnych ciezko pracujacych uczciwych mezczyzn bo u nich nudno i prawdziwe klopoty codziennego zycia. Chcialas zabawy to teraz masz. Zjebales zycie sobie i dziecku. Dlatego uwazam ze nie warto sie starac. Kobiety to tepe cipy ktore mozna wyruchac i wyrzucic. Akceptuje tylko prostytutki. Wybierasz ktora chcesz, nie grymasi, robi full serwis, bez zobowiazan, nie lapie na dziecko czy alimenty. Prosta i uczciwa transakcja.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Pchałeś w nocy, pchaj i w dzień. Dzieciak z niego. Mam nadzieję, że wszystko się ułoży, ale szczerze nie wierzę w jego magiczną metamorfozę.
    Najważniejsze, że masz dla kogo żyć, bo mi na razie wszystko co trybiło poszło się kochać.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. trzeba bylo nie jebac sie bez zapieczen po pijaku,teraz bd cierpiala do konca bedac sama bo zaden Cie nie zechce i jedynie czego sie dorobisz w zyciu to garba. TAKIE ZYCIE

    0

    1
    Odpowiedz
  12. rób doktorat pindo

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Sama jesteś sobie winna. Pewnie podniecał cię typowy Seba, bo taki męski, a na normalnego chłopaka nie chciałaś spojrzeć. Panowie, pamiętajcie, nie dajcie się wpierdolić w pannę z bachorem. Trzeba było wyskrobać gówniaka. Teraz już trudno.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Trafiłaś na zwykłego, pospolitego głupka i prostaka… Szkoda.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Skąd się bierze? No to Ci napiszę skąd się bierze. Otóż zazwyczaj bierze się to stąd że najpierw jest zajebiście, imprezki, znajomi, wyjścia do klubów i życie z dnia na dzień. Potem pojawia się dziecko i już trzeba zmienić tryb życia. Ty swój zmieniłaś, twój facet nie i się oddaliliście od siebie. Nagle z dnia na dzień zaczął chlać, ćpać i imprezować, a wcześniej tego nie robił? Jakoś trudno w to uwierzyć. Jestem prawie na 100% pewien że razem imprezowaliście, koleś przesadził z alkoholem nie raz i nie dwa, a i jakiś grubszy temat też się trafiał. No i co ja mam Tobie napisać? Że trzeba było się bzykać z normalnym kolesiem, a nie imprezowiczem z tubką żelu na pustym łbie? Coś mi się wydaje że gdybyś mnie poznała wtedy, to olałabyś mnie na dzień dobry, bo nudny, bo taki nijaki. Teraz będziesz o takim jak ja marzyć, bo byłby to dobry mąż i dobry ojciec dla dziecka. Ilu takich spuściłaś? Ilu olałaś bo jakiś klubowy jebaka był niby lepszy?

    0

    1
    Odpowiedz
  16. Powiem ci skąd to wszystko bierze.Otóż to się bierze z amerykanizacji społeczeństw na całym świecie,a najbardziej straszliwe żniwo amerykanizacja zbiera w krajach biednych i zacofanych jak polska gdzie ludzie z powodu biedy,zacofania,kompleksów,braku perspektyw i wyciągania na wierzch przez propagande najgorszych cech polaków,tłumiąc i więziąc przy tym te najlepsze potrafią być straszni i posuwać się do najgorszych rzeczy,bieda,niedorozwój i zapaść gospodarcza potrafi z człowieka uczynić potwora,a jak jeszcze dochodzi do tego wszystkiego wtłaczanie siłą ideologi zła którą usrael zaraża cały świat, propagująca moralne zepsucie,pęd ku mamonie,to zamienia się to wprost w istny armagedon,i dlatego Szwadron Śmierci ze wszystkich sił próbuje zneutralizować postępującą z roku na rok amerykanizacje polski poprzez chociażby fizyczną eliminacje osobników poddających się amerykanizacji których nie da się już uratować,bo są już nią do cna przesiąknięci

    0

    0
    Odpowiedz
  17. W tej sytuacji pomóc mógłby jedynie papaj. Ale całe życie lekceważyłaś go, żyłaś tak, jakby papaja nie było. Uprawiałaś pozamałżeński, brudny, grzeszny i ohydny seks. Więc teraz papaj ma cię głęboko w dupie.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. ZOstań górnikiem a będzie lepiej!

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Droga autorko , pędzę z wyjaśnieniem , dlaczego tak jest, głupia jesteś i sama się sobie dziwisz , na faceta któremu dajesz dupy wybrałaś sobie bad boy-a ,huligana cwaniaka , i tak dalej , zamiast wybrać faceta pokroju Ryśka z klanu dla którego sensem życia jest życie rodzinne i wychowanie dziecka,Panie chcą mieć konkretnego Faceta, Pana samego siebie oraz Ryśka z klanu w jednej osobie , tak się kurwa nie da zrozumcie to wreszcie drogie Panie.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Nie lubie wypowiadać się na temat, na który mam przedstawione ok 5% tego jak tam naprawdę było. Troche to pod patole podpadało jak czytam o tym jakie życie prowadzi Twój „pratner”, ale fakt że nieodpowiedzialny z niego typ. Nie będę oceniał. Bądź zaradna matką i zadbaj o córeczkę a kochaś sam przyfrunie kiedys żeby sie z nią zobaczyć, wtedy może już będziesz z innym. Bo prawdą jest, że dojrzali ludzie nie robią dzieci od tak nie poznawszy się zbyt dobrze, ale cóż miłość zaślepia i nie widzi sie wad drugiej strony a później nasuwa się jedno : „sama jestes sobie winna”. Oczywiście życzę wszystkiego najlepszego, jak mówię nic z tej chujni konkretnego nie wynika jak to ze szukasz pocieszenia. DO AUTORKI TERAZ NIE UNOŚ SIĘ HONOREM TYLKO MYŚL O CÓRCE KTOŚ MUSI DAWAĆ KASE NA JEJ UTRZYMANIE ŻEBY MAŁEJ BYŁO DOBRZE W ŻYCIU, RESZTA SIE NIE LICZY. ZROBISZ CO ZECHCESZ Ps do wszystkich dziewczyn czytających – same jesteście sobie winne jak wiążecie się z facetami którzy skaczą z kwiatka na kwiatek i otacza ich grono damskich adoratorek. To lalusie bez jaj. Szukajcie facetów empatycznych. Osobiście nie szukam miłości/dziewczyny bo to nie jest to wokół czego ma kręcić sie całe życie a jak jakas sie przydarza to duszę ją w zarodku i mi przechodzi… a i troche odpowiedzialności męskie pizdy) pozdrawiam singiel 22l. Powodzenia życzę.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Powyższa chujnia powinna wisieć na łóżkiem u wszystkich młodych dziewczyn (szczególnie tych, które są bardzo nowoczesne, lubią przelotne związki a poza tym są nowoczesne i nikt im nie będzie mówił co mają robić i z kim). Otóż – na powyższym tekście widać jak na dłoni że kolejność: narzeczeństwa, małżeństwa, a dopiero później dziecka ma głęboki sens. W więcej niż 95 % tego typu przypadków, taki „mężczyzna” o którym pisze autorka, odpadł by już w pierwszych miesiącach narzeczeństwa (o ile miałby odwagę w ogóle się oświadczyć, bo zapewne do tego by nie doszło, bo by stchórzył). Jest to o tyle bolesne, że postępująca obecnie rozpierducha moralna, potępia tradycyjne formy wiązania się ludzi na rzecz „partnerstwa”, „friend zone” itd. A okazuje się że tradycje (a katolickie szczególnie) mają głęboki sens. Autorce oczywiście współczuję.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. jesteś więc typową nic nie znaczącą ścierą, której się wydaje, że motylki w brzuszku i skurwiała ciąża są przyczyną uwielbienia. A tak naprawdę jesteś po prostu pusta pozbawioną rozumu szmatą. Po prostu gównem jak słusznie zauważyłaś. I nic więcej tu nie ma do dodania, wypchaj to ścierwo zwane człowiekiem rodząc w męczarniach i zdaj sobie sprawę z tego, że jesteś skończona jako człowiek.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Głupie dupy będą dawały dupy palantom
    nie ma to tamto:)

    0

    1
    Odpowiedz
  24. Chujowo ale stabilnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Nie trza było do takiego patusa sie dowalać, jak ktoś jest lub stanie sie patusem jebanym dresem to czuć na kilometr kurwa…

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Rób doktorat?

    0

    0
    Odpowiedz
  27. witam autorko. jesli moge ci pomoc, to piszac ci cos co pozwoli ci pewne rzeczy pojac. Powtorz to tysiackrotnie jesli musisz i przeczytaj. Zidentyfikuj swe negatywne uczucia i nazwij je, nastepnie zaakceptuj ze sa one w tobie, a nie na zewnatrz w swiecie:-). Nie traktuj ich jako integralnej czesci swojego „ja” , owe uczucia sa bowiem czyms przejsciowym. Na koncu zrozum, ze kiedy ty sie zmienisz, zmieni sie wszystko. Bowiem od mysli jakie masz w sobie zalezy co sie stanie dalej. Uproszczajac: ktos inny na twoim miejscu zachowalby calkowity spokoj wobec tej osoby. A wiec nie dzialalby on w najmniejszym stopniu na nia. Na ciebie jednak dziala, chcesz wiedziec czemu? Poniewaz masz wciaz pewne oczekiwania wobec jego osoby. Czy potrafisz to sobie uzmyslowic? Powiedz sobie i jemu owe slowa : „nic od ciebie nie oczekuje”. Mowiac tak, odrzucasz swoje oczekiwania , a z tym pakiet smutku, zalu oraz rozczarowan. On jest wolny, to prawda, ale i ponosi konsekwencje swojej wolnosci. W tym przypadku przewiduje bolesne konsekwencje. A teraz spojrz na to czego nikt nie widzi i nikt o tym w zyciu nie mysli, to nazwya sie wlasnie „slepa miloscia”. Wyjasnie ci ten proces. W istocie nikt z nas nie kocha kogos za to jaki jest, lecz za obraz w jaki wierzy ze dana osoba przedstawia. Dlatego milosc szybko potrafi odejsc, bo rzeczywistosc pokazuje nam ze jest inaczej. Intrygujace ? Ok, wiec posluchaj. Nie staraj sie nigdy tlumic pragnien, bo bedziesz pozbawiona energii zyciowej. Pragnienie to energia, w zdrowym sensie. To co mialas bylo chore, (koniec koncow tez bylo energia dla ciebie). Aby nie popelniac bledu znowu, zrozum swoje pragnienia. Nie zmierzaj do tego aby zaspokoic pragnienie np posiadania kogos, lecz aby bardziej zrozumiec DLACZEGO TEGO PRAGNIESZ. Dojdziesz do zaskakujacych wnioskow. Nie wyrzekaj sie w zyciu obiektow swoich pragnien, ale ujrzyj ich prawdziwe oblicze nastepnym razem:). Zobacz, ile ktos jest naprawde warty. Jesli odrzucisz obiekt swojego porzadania, zapewne zwiazesz sie z nim jeszcze mocniej. (Takze dobrze ze nie odrzucilas jako nieswiadoma osoba swojego eks chlopaka, poki nie pokazal jaki naprawde jest). Przyjrzyj sie nastepnym razem uwaznie i zobaczysz ile jest wart naprawde. Jesli pojmiesz np, ze z czyjegos powodu szykujesz sobie grunt pod nieszczescie, rozczarowanie lub depresje, to wowczas twoje porzadanie zniknie. W przypadku ktory opisujesz, nie bylas swiadoma tego czego jestes czytajac to co pisze. Naprawde moje slowa sa proste ale dla ciemnogrodu niezwykle trudne. Cierpiacy ludzie jednak otwieraja sie intelektualnie. Ludzie na ogol nie chca zrozumiec ze nie zostali powolani do tylko kopulacji, warunkowania swojego szczescia i znoszenia bolu. Ludzie nie rozumieja ze szczescie jest w nich, tylko oni warunkuja jego istnienie. Naucz sie nie warunkowac szczescia, nauczyli cie tego od pokolen :). Nie rob tego. Niczego sie nie wyrzekaj i do niczego sie nie przywiazuj. Na pocieszenie, znajdziesz kogos i znajdziesz szczescie. Dane mi bylo patrzec na taka sama sytuacje u kogos w rodzinie. Minelo troche czasu i dzis wszystko inaczej wyglada. Ucz sie od swojego dziecka umiejetnosci cieszenia sie bezwarunkowego. Dzieci sa najlepsze, sa nieskazone tym, co nas dotyka jak dorastamy – naukami o tym jak byc szczesliwym. Dzieci wiedza jak byc szczesliwym. Bezwarunkowo. Ty tez kiedys wiedzialas ale kazano ci uwarunkowac szczescie, oddac sie pragnieniom i twoje obiektywne spojrzenie zostalo zatarte. Zaloze sie ze twoj chlopek juz dawno pokazywal ci w zwiazku rozne zle rzeczy, dawal sygnaly ze to nie bedzie dla ciebie zwiazek idealny:) stawiam moja prawa reke :). Twoje oczy jednak zapatrzone byly w co innego aby to moc dostrzec. Otworz wiecz oczeta, lzy wytrzyj i usmiechnij sie. Powtorz tysiackrotnie. Pamietaj 🙂 pozdrawiam cie . Luiz

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Jak to „Odpuśćcie sobie komentarze w stylu: 'Sama jesteś sobie winna '”, przecież to jest portal chujnia! Winna jest przede wszystkim wasza psychiczna 'kobieca’ podświadomość. Chcecie zawsze być z najgorszymi skurwysynami alfa co zerżnęli już 100+ dup. Niby się czujecie przy takich bezpiecznie, no ciekawe z której strony, po prostu lubicie być poniżane i tyle na ten temat. I tak mu wybaczysz i wrócisz do niego, i dalej będzie robić to samo. Zrozumcie wreszcie że nikt się dla was nie zmieni, tak jak nikogo sami nie zmienicie. Tak poza tym trzeba było by was wszystkie przeprogramować ;P

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Ale ten tytuł chujni taki poetycki och ach jej 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  30. Smutno się to czyta.dla mnie nie ma wytłumaczenia dla takich typow.nie ma zwalania winy na trudne dziecinstwo,złe wychowanie czy inne tym podobne psychologiczne bzdury…dorosly czlowiek jeśli nie dorósł do życia to powinien zrobić wszystko żeby to zmienić.i tyle w tym temacie.sama jestem matką dwójki dzieci,a ojciec pierwszego z nich dał nogę już kilka lat temu.życzę Ci z całego serca żeby los się odwrócił.czasami trudno w to uwierzyć.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. 30@ 🙂 sam sie przeprogramuj bo w tym wieku juz wypada nie pajacować. Bez pozdrowien Luiz

    0

    0
    Odpowiedz
  32. @6. Typowe dla osob mocno probujacych udowodnic swoj pozornie godny sposob traktowania innych ludzi jest uzywanie czyichs bledow, aby nazwac w przykladach swoje odmienne zachowanie pokazujac tym samym roznice polegajaca „na posiadaniu wiedzy z danego zakresu”. W skrocie : starasz sie udowodnic zawsze ze jestes ciut lepszy bazujac na smutnej historii naiwnej wowczas i wrazliwej dziewczyny, zlapales caly czar zycia i rozgryzles kazda zagadke w szczegolnosci w kwesti zwiazkow i swojego rodzaji produkowanych ludzkich uczuc, lecz mam przykra informacje. Raczej dazysz do emocjonalnego samounicestwienia, anizeli do bycia mentorem i znawca w wyzej wymienionych dziedzinach. Chcesz znalezc wlasciwa droge ? Cofnij sie o 5 krokow w wstecz i pojdz w przeciwnym kierunku niz obecnie obierasz. co do insynuacji nt samolubstwa innych ludzi. Gdyby bylo tak jak piszesz, mnie by tu np. Nie bylo. Luiz

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Pytasz jak to możliwe? Możliwe. Osobowość z rysem dyssocjalnym i tyle w temacie. Nie wracaj do niego. Z pewnością będzie chciał wrócić. , ale nie dlatego, że coś czuje do Ciebie tylko będzie miał w tym interes.

    0

    0
    Odpowiedz
  34. jak dla mnie, gostek chciał sobie poprostu zakutasić.

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Jakoś mnie to nie dziwi. W ogóle to nudne są już tego typu wpisy. Tępa dzida + patologiczny palant. No kurwa jaki może być inny tego finał. Już dawno spierdoliłem w inne ciekawsze zajęcia niż laski, imprezy czy ten w chuj nudny seks który uważam za zwalenie sobie konia bez użycia ręki. Pierdole was. LwG : )

    0

    0
    Odpowiedz
  36. do wszystkich facetów, którzy tak ładnie „zjebali” dziewczynę (autorkę) tej chujni. Oczywiście tymi rugającymi najbardziej byli właśnie Ci tzw. „porządni” co to niby tacy grzeczni, spokojni, nudni jak budyń. Teraz pokazaliście swoją prawdziwą twarzą, która wyszła w wyniku być może wieloletniej frustracji z wielu porażek. Tym samym wyżywając się na autorce i wylewając na nią pomyje, staliście się tacy sami jak menda, która zgotowała jej ten los. Oczywiście nie zmienia to faktu, że wina jest zawsze po środku, co by się nie działo (autorka mogła odejść już wcześniej, zanim pojawiło się dziecko). Jaki z tego wniosek? ano taki, że „każdy ponad każdym”. P.s. dla autorki, nie martw się, jeszcze znajdziesz lepszego faceta! głowa do góry, po burzy zawsze wychodzi słońce;) pozdro!

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Sa meszczyzni ktorym mozesz zaufac, zle trafilas poprostu.

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Dlatego środki antykoncepcyjne powinny być rozpylane w powietrzu.

    0

    0
    Odpowiedz
  39. no cóż głupia suczuniu, komentatorzy powyżej już zrobili ci wykład z którego i tak nic nie zrozumiesz i nie zastosujesz w życiu, więc ja cię po prostu wyśmieje, here goes: WHAHAHAHAHAHAHAHAHAH.
    „Ludzie inteligentni opornie się mnożą, dlatego świat jest pełen debili”

    0

    0
    Odpowiedz
  40. @41 szkoda, że Twoi starzy nie wzięli sobie tego do serca 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  41. @34. Tym się różnimy, że moim zdaniem mój sposób traktowania innych ludzi jest godny nie tylko pozornie. Mam jasne zasady, które według mnie są fair i ich przestrzegam. Niestety trudno znaleźć osoby, które również je podzielają, ale wcale nie zaprzeczam, że takie istnieją. Istnieją i chciałbym poznać ich więcej. Samolubna jest większość, więc, Luizie, też możesz być jednym z wyjątków. Autorka zastanawiała się, czy zachowanie jej miłości to wyrachowanie, ja myślę, że to bezmyślność i skoncentrowanie tylko na sobie. Ludzie bardzo często ranią innych ludzi, bo jest im obojętne to, co ci ludzie czują, liczą się tylko oni sami. Jeżeli już można zarzucić mi wywyższanie się, to raczej nad osoby pokroju dziewczyny, której zaloty do mnie tylko potwierdzają moje niezbyt optymistyczne wnioski co do ludzkiej natury. Na koniec dodam, że zarzut mentorstwa traktuję jako projekcję podobieństwa. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  42. @38
    Typowa solidarność jajników. Nie wiem dlaczego tak trzymasz stronę autorki? Znasz tego Pana? Usłyszałaś jego wersje? Masz racje że wina leży zawsze pośrodku, nawet dodam że po obu stronach, lecz winą autorki nie jest bynajmniej to że nie odeszła wcześniej – strasznie to ulgowe stwierdzenie. Kobiety z reguły kłamią i zatajają niewygodne fakty, wybielając się zawsze w obliczu kryzysu. Skąd wiesz że na przykład przyczyną jego odejścia i postępowania nie była dosyć popularna wśród pań reglamentacja dupy? Skąd wiesz że autorka nie jest np jakąś toksyczną dziunią? …a portal chujnia.pl jest również po to żeby pojechać po kimś dla rozładowania własnego stresu. Dziecka mi szkoda, a autorki nie.

    0

    0
    Odpowiedz
  43. Oto typowy schemat gdy dziewczyna trafia na faceta alfa, wierzy w jego bajerowanie o miłości, zachodzi w ciąże a on ją potem olewa (typowy alfa ), dyma inne a ona mu przebacza ( bo powiedział przecież że ją kocha ), i dopiero jak innej powie że ją kocha to ta zmielona na kwaśne gówno z dzieckiem dziewczyna idzie po rozum do głowy o chuja kopie w dupe i zostawia. Czemu dziewczyny są aż takie durnowate??? Że słysząc te słowa że on kocha, wybaczają tym skurwysynom dosłownie wszystko łącznie z dymaniem 100 innych panien… bo to tylko przyjaciółki on tłumaczy. Kobiety, proszę was, trochę więcej logiki i rozumu a mniej emocji dla tych skurwysynów za te słowa kocham. Kopać w dupe skurwysynów od razu i bez tłumaczenia ( oni dobrze wiedzą co zrobili ) i bez wybaczania i bez zastanawiania się czy go zranicie czy nie, czy co on będzie czuł. A najlepiej nie zadawać się z skurwysynami wogóle, no ależ to strasznie musi być trudne bo panny mają z tym jakoś ciągle ten sam problem. A potem płacz, zdziwienie, pytania typu czemu ja itp. Wpierdalacie się same w to gówno, choć nie wiem czy świadomie ( chyba nie, mam nadzieje ) i ten scenariusz z wami pannami jest tak częsty że to już przestało dawno być śmieszne a zaczyna być żałosne. Czemu ten jebany scenariusz ciągle się powtarza? Może mi któraś z wać panien to wytłymaczyć.
    Co do autorki, przykro mi z Twojej sytuacji. Chętnie Cię przygarne jeżeli chcesz wyjechać. Daj jakieś namiary to zobaczymy co da się zrobić. Szkoda mi Ciebie naprawde.

    0

    0
    Odpowiedz
  44. Droga autorko. Ja Cie rozumiem w 100%. Poprzedni komentujący nie mają ani troche racji… Też jestem kobietą, nie mam dziecka, ale wiem co czujesz. Nigdy nie pozwól sobie wmówić, że to Twoja wina. Nie słuchaj tych zdesperowanych prawiczków którzy obrzucają błotem każdą kobietę tylko dlatego że żadna ich nie chce (i słusznie). Nie zrobiłaś nic złego,zapewniam Cię. Myśl teraz o sobie, o swoim dziecku. Daj mu tyle miłości ile tylko potrafisz. Masz dla kogo żyć i dla tej małej iskierki jesteś całym życiem. A od ojca ściągaj alimenty. Trzymaj się i nie poddawaj. Pogadaj o tym z jakąś przyjaciółką czy mamą,wypłacz się i idź do przodu. Pozdrawiam serdecznie!

    0

    0
    Odpowiedz
  45. Ty nie czuj się jak gówno tylko weź dupę w troki i przestań kochać skurwysyna nad życie! na co kurwa jeszcze czekasz? Na cud? Testy dna i alimenty. Życie to nie jebajka, nie ty pierwsza i nie ostatnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  46. Dziękuję Wam kochani za słowa otuchy, dodanie mi motywacji i siły. Luiz Tobie należą się szczególne podziękowania. Dzięki Tobie uświadomiłam sobie coś niezwykle istotnego. 😉
    P.S. Nie sądziłam, że lek na zbolałą duszę znajdę właśnie tutaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  47. @48 ciesze sie, ze dane mi bylo pomoc. Luiz

    0

    0
    Odpowiedz
  48. Chciałbym sprostować informację podaną przez tą Panią. Otóż to nie jest tak jak ona napisała. Zapewniam, że nie jest ona bez winy.Ojcu dziecka wytoczyła 4 sprawy, pozbawiając go praw rodzicielskich. Może i pił ale krzywdy dziecku nie zrobił. Po małym dochodzeniu okazało się, że sama nie była święta. A ja? jestem kolejnym chłopakiem, którego zrobiła w chuja. Jak to z takimi dziewuchami bywa wróciła do byłego, który pił ćpał, tworzył jej konta na portalu erotycznym itp itd.

    0

    0
    Odpowiedz

Never Enough

Co mnie chujeńko boli to wieczne wahanie. Zacznijmy doceniać pozytyw. Mam oddanego męża, mieszkanie w moim drugim domu które sami wyremontowaliśmy od podstaw więc jesteśmy tu sami, mamy młodą czarną limuzynę na własność bez kredytów, zmieniłam pracę do której mam parę kroków i elastyczny grafik, świetną atmosferę mimo ze zarobki słabsze ale oprócz tego firma którą rozwijam ma ma coraz więcej klientów… to nie był mój schemat szczęścia. Mam 23 lata, po studiach chciałam podróżować i zarabiać za granicą w kreatywnej pracy przy elektronice bo taką lubię. Mówiłam o tym mężowi, że lepsze byłoby życie w mieście niż w miasteczku tutaj gdzie zarobki sa słabsze, zwłaszcza że oboje pracowaliśmy w mieście. Teraz ja zmieniłam pracę a on nadal jeszcze pracuje w mieście i wraca do domu 2-3 razy w tygodniu najczęściej na weekend. Tyle było gadania, nerwów że lepiej byśmy zainwestowali w mieszkanie własne w mieście niż te remontować ale on wolał małe miasteczko z myślą o własnym domu, małe jebane zadupie w którym mi brakowało wydarzeń kulturalnych i perspektyw a teraz..kiedy już zrezygnowałam z opcji „miasto, zagranica” kiedy poukładałam sobie tutaj na tyle że daje mi to szczęście, spokój i pieniądz a i na kulturalny event do miasta mogę się wybrać. Teraz jemu się ujebało że on chce własną działkę na warsztat, że musi albo zmienić pracę ale tu słabo płacą więc wolałby wyjechać do innego kraju żeby na to SZYBKO zarobić bo może długo nie pożyje a w pracy zaczynają mieszać i jest tam traktowany bardziej jak robotnik, choć zarabia ok.4 tys….teraz chcę tego czego ja dla nas chciałam – lepszego życia. TERAZ KURWA. Kiedy straciłam tyle czasu na niepotrzebne sprawy, mimo że od początku mogłam zająć się tym co lubię i żyć tam gdzie chcę i żyć może lepiej. Bo prawda jest taka że na to wszystko co mamy ciągle oszczędzamy. Zarabiam średnio 2-3 tysiące przy 8h, mąż jak wspomniałam 3-4 tys tylko że robi po 12h i mówi że ciągle to mało i że lepiej by robił 12h za granicą gdzie więcej zarobi. KURWA przecież tak samo byłoby w moim przypadku i mu o tym mówiłam. Nasz związek jest piękny, mamy w sobie wsparcie, świetny seks, czułość, miłość ale już tak męczą mnie te przyziemne sprawy 🙁 te jebane wahania mego męża w połączeniu z własnymi aspiracjami. Jak chce może wyjechać tylko boli mnie ze j-a kiedyś z tej możliwości zrezygnowałam i tyle nerwów straciłam. Zawsze pierdolił że albo jedziemy razem albo wcale a teraz działka ważniejsza. Mam tego dość, dość mam takich rozmów, dość mam ciągłych kompromisów. Nieba bym mu przychyliła żeby miał ten jebany własny dom ale mi już przestało zależeć. Koło domu ciągle trzeba robić i inwestować a ja chcę też pożyć W KOŃCU! W końcu nie musieć ładować w dom, auta itd. tylko w to co kocham, we własną firmę, własne marzenia! Całe szczęście że jeszcze w dziecko nie muszę na razie ładować a on oczywiście swego czasu ostro na to napierał aż mu trochę przeszło bo jednak woli najpierw działkę. Ja pierdolę, NEVER ENOUGH.

29
106
Pokaż komentarze (52)

Komentarze do "Never Enough"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Szwadron Śmierci ma w dupie przyziemne sprawy,on chce dobra ojczyzny i jej obywateli i to jest jego cel życiowy a nie to żeby być pięknym i bogatym,bo to jest dobre dla ludzi płytkich i bezideowych i nie pozwoli żadnemu odpadowi ludzkiemu żeby na nią pluł i podnosił na nią ręce,a niestety coraz więcej jej obywateli tak robi(w tym marionetki zachodu na czele z tuskiem),więc Szwadron jest zmuszony ich mielić w swojej maszynce

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Baby to niedopierdolone kurwy i podludzie, Kotoński dużo prawdy napisał w swoich książkach.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Wam babom wiecznie coś nie pasuje. Wiecznie jesteście niezadowolone. I wiecznie próbujecie zmanipulować i zdominować chłopa, a jak już się wam uda to biadolicie, że macie niezaradnego pantofla. Za to jak chłop ma jaj i się nie da, to szantażujecie go emocjonalnie swoimi fochami. Rzygać się chce. Facet urabia sobie ręce po jebane łokcie żebyś mogła żyć i co dostaje w zamian? Wymówki, bo choć księżniczka żyje jak pączek w maśle, to jednak nie może po swojemu zmanipulować chłopa. Przepraszam resztę chujowiczów, że tak nieskładnie, ale aż mnie trzęsie jak widzę po raz enty to babskie menkolenie. A facetowi życzę wytrwałości i jakiej miłej przyruchanki.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Duże miasto może i jest dobre na kilka lat. Ale nie na spędzanie w nim życia. Miasto wysysa z człowieka wszelkie siły, potencję, energię, pieniądze, a na końcu wyrzuca go na śmietnik jak już tryby tej machiny przemielą go na wszystkie strony, wycisną całe soki i nie będzie już z czego doić.
    Kawałek ziemi na wsi, mały dom z ogrodem, kwiaty, jakieś oczko wodne nad którym można wieczorem usiąść, przytulić się do siebie, przytulić dzieci, poczytać im kaiążkę – to jest szczęście. A nie własna firma, zapieprz, tracenie nerwów, męczenie się w wielkim mieście i wieczne poczucie nienasycenia. Bo chciałoby się więcej i więcej i więcej, więcej pracować, więcej konsumować, więcej chcieć, więcej pracować i tak nakręcać tę spiralę konsumpcji i zgodnie z oczekiwaniami systemu umrzeć tuż przed osiągnięciem wieku emerytalnego. Pomyśl o mężu, o dzieciach i w rodzinie szukaj szczęścia, a nie w firmie i wartościach materialnych.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ode mnie masz ogromnego plusa za odnalezienie przyjemności w tym co masz. Mało kto to teraz potrafi, a nie o to w życiu chodzi by ciągle się katować by mieć ciągle tylko więcej i więcej. Dla takich ludzi często nie ma granicy o nazwie „wystarczy”, jest tylko wieczna frustracja i zmęczenie pracą. Twój mężczyzna miał rację z tym miasteczkiem i własnym domem, ale teraz „popierdoliło mu się w głowie”.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. do grobu sobie tych samochodow i dzialek nie wezmiecie. wyluzujcie troche, po co sie tak spinac? mieszkac macie gdzie, jesc macie co, ciezko nie chorujecie. zluzujcie majty.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Za długie, nie czytam

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Bogata, pojebana suka. To autorka. Najchętniej byś pojeździła na kutaskach w mieście na dyskotece, to dla ciebie kulturalne wydarzenie albo jakieś wymysły słoików. Widać, że chłop mądry i chce zarobić na DOM, zrobić dzieci i mieć w dupie. Niestety głupie suki tego nie zrozumieją, jeszcze zacznij się puszczać, bo przecież w miasteczku brak „eventów”. Dom to podstawa, w prawdziwym mieście to są tylko bloki czyli syf za astronomiczne kwoty, ewentualnie naklecone szeregowce w ciasnocie. Prawdziwe szczęście to spokój, relaks we własnym domu bez miejskiej chujowizny, plebsu dookoła i innego gówna. Wsadź sobie DICKA NIGGERA w dupę. Najlepiej 40 cali, bo jesteś niedojebana.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. jak chcesz spelniac swoje marzenia to idz pod latarnie,tam jest twoje miejsce,tam poszukaj swojego szczescia

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Jakie zalosne. Jedno i drugie egoisci… maja to o czym wiekszosc ludzi marzy i wraz malo, nadal wyscig szczurow, aby wiecej i wiecej… Aby patrzec jak wasz zwiazek sie rozpadnie i kiedys docenicie to co bylo i zrozumiecie jacy byliscie zjebani..

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Młoda, czarna limuzyna. Czy chodzi o Skodę Octavię ?

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Po pierwsze to jakoś tak to nieskładnie napisane a po drugie opamiętaj się kobieto!Chyba każdy chciałby mieć takie problemy.Nie chciało mi się czytać dokładnie ale cały czas się przwewija wątek z którego wynika że macie pieniądze,dwa domy itd.Pamiętaj że większość ludzi w tym kraju tyra za minimalną lub nawet mniej i nie ma co do garnka włożyć.Szukasz jakichś wyimaginowanych problemów bo Ci za dobrze.wrr aż się wkurzyłem.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. To przez twoje plugawe grzechy szatan namawia cię do wahania. Papaj ci nie pomoże, bo cię przejrzał, i niedługo cię pokara. Nie kupuj portretu, jest już za późno, a obłudną skruchą rozgniewasz papaja jeszcze bardziej.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Baby to jednak podgatunek

    0

    0
    Odpowiedz
  16. wypisałaś się małoletnia kurwo? to teraz wypierdalaj! nic nie wiesz niczego nie osiągnęłaś i i jedyne czego chcesz to ciężkiego kretyna, który wyżywi taką wywłokę wraz z jej osranym bachorem. Wynocha ciągnąć w kanałach!

    0

    0
    Odpowiedz
  17. abyś zdechła kurwo. takie śmieci nie maja miejsca w tym pięknym świecie.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Hahaaha, polepszyłaś mi humor na cały dzień 🙂 Zapowiadało się pięknie – patrze sobie chujnia kogoś kto doszedł do czegoś w życiu, rozterki moralne itd. Ale z każdym zdaniem czar pryskał. Zaczynasz od wymiany dóbr, które posiadasz limuzyna (?), drugie mieszkanie, dom (?), firma nie wiadomo jak rozwinięta (?), a kończysz na tym ze zarabiacie łącznie 5 kpln. Toż to jakaś kpina jest. Tak się akurat składa że trochę wiem o zarabianiu, a jeszcze więcej o zarządzaniu w firmach które stać na zapłatę za to i jedno ci powiem – sukces finansowy zaczyna się od sześciokrotności tej kwoty miesięcznie (i to na jedną osobę). Także daruj sobie. A ja daruje komentarz budowy domu (nie altany z wiatą) przy tym budżecie. Dalej piszesz że masz 23 lata i skończyłaś studia (nie piszesz jakie). Mógłby to być nawet powód żeby cię pochwalić , ale zaraz wszystko psuje fakt że zaczynasz narzekać. Tym narzekaniem przedkładasz swoje potrzeby ponad potrzeby męża oczywiście, co kompletnie rujnuje wizerunek małżeństwa który kreujesz, robiąc z niego wielką przeszkodę dla twojego rozwoju. Wisienką na torcie jest „ładowanie się w dziecko”, czyli dla większości małżeństw jego dopełnienie – a tu znowu okazuje się przeszkodą. Trochę smutne. Na końcu piszesz, że receptą na sukces jest oczywiście ładowanie kasy w TWOJĄ firmę, nie pisząc nic oczywiście o konsekwencjach ewentualnego bankructwa lub co najmniej kłopotów finansowych. A takich przypadków widziałem już mnóstwo (tak – wszędzie decydował przypadek) i niektóre na kwoty, że pokolenia musiałyby to spłacać. Tymczasem jak piszesz twój mąż ma cel mieć coś swojego i nie da się temu odmówić trochę racji. Bez złośliwości udzielę ci rady – musisz koniecznie zmienić swoje podejście do małżeństwa i roli kobiety w nim (podpowiem – kobieta wspiera mężczyznę), bo inaczej światopogląd pierdolnie pewnego dnia jak domek z kart. Weź pod uwagę tylko że wszystkie kobiety które osiągnęły sukces w życiu i mają się czym pochwalić , mają poza pieniędzmi – zadowolonego męża, dzieci i ciepłe kapcie w domu. Wyciągnij z tego wnioski, odbądź szczerą rozmowę z mężem, stań w prawdzie przed nim i przed sobą, bo skoro sobie takie życie wybrałaś, to teraz musisz to uszanować i stawić temu czoła. Powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Co to kurwa za wywody? wracaj do kuchni bo obiad dla meza przypalisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Autorko, dlaczego nie wyjechac? Czym jest dla Ciebie to co masz obecnie? Na skale swiata i zycia to jest nic. Masz to co masz i juz jestes od tego uznalezniona w wieku 23lat? Daj spokoj, otworz umysl, bo to zeby nie wyjechac jest glownie spowodowane strachem przed utrata tego co zdobylas. Wierz mi, ze zza granicy tez nie chcialabys juz wracac, gdybys tam pojechala pare lat temu, bo uznalabys ze juz troche zdobylas. Nie przywiazuj sie do rzeczy stalych i takim wieku. Nawet jesli masz zostac w domu ktory masz, osiagniesz pelne szczescie gdy nie bedziesz czuc ze twoj nastroj zalezy jest od posiadania lub od drugiegp czlowieka. Rozumiem ze masz meza, macie dobry sex itp, ale wiekszosc par w twoim wieku tak ma. :). To jest cos pospolitego, sprobuj miec cos czego nie ma sie na ogol. Np bezwarunkowe zadowolenie z siebie, pelnie szczescia niezalezna od kogokolwiek i czegokolwiek. Rozumiem twoja milosc do meza, ale widocznie jest dla ciebie toksyczna . Poniewaz w Twoim wpisie widac ze psuje ci nastroj jego widzimisie. Ponadto przyzwyczailas go do tego, ze robisz jak mu sie zazyczy. Ludzie, kurwa ze tak sobie pozwole, powtarzam kolejny raz JESTESCIE DWOMA OSOBNYMI BYTAMI. NIE DAWAJCIE WPLYWAC NA SIEBIE, W JAKIKOLWIEK SPOSOB! dlaczego dalas wplynac na siebie? To co piszesz to nie byl kompromis. To bylo zyczenie meza. Podobnie teraz, ty masz zyczenie a on ma inne. Zalozymy sie o przekonanie, ze ci nie ustapi?:) bedzie pewny, ze i tak predzej czy pozniej sie zlamiesz. Moja refleksja: przestac upadac i zaczac szukac siebie. Znalezc siebie. Znajdz to, co chcesz robic i czego pragniesz. jesli juz to realizujesz pozostan przy tym. Poczuj czego pragniesz i zajmij sie soba i pokochaj siebie najbardziej, wtedy pokochasz prawdziwie innych. Jesli los twojego meza jest za granica obecnie, to pozwol mu po prostu wyjechac i skup sie na samorozwoju. To co minie, odejdzie samo, a konce to poczatki nowych doswiadczen. Zrozum w koncu i obudz sie, ze szczescie jest produktem pochodzacym od ciebie i tylko ciebie dla ciebie. Czy kiedykolwiek z tego skorzystalas? Zamiast zajmowac sie zwiazkiem od ktorego jestes zalezna emocjonalnie, wprowadz w swoj umysl spokoj i pozwol ludziom wybierac. Pozwalajac najpierw wybierac sobie bez strachu ze kogos juz cos stracisz. Badz jednak konsekwentna, lecz wiem ze konsekwencji ci nie brak. Jesli on chce jechac, to jego wybor wolny ale zapytaj siebie w sercu z czym to sie u ciebie wiaze i podejmuj wlasciwe decyzje. Pamietaj, nigdy nie zostaniesz sama. Pamietaj tez, ze to co jest stale, na tym polegaj. A stale jest to co masz w sobie i tylko ty masz na to wplyw i jestes tego wlascicielka. Meza jako partnera ktos moze ci zabrac, albo on sam zdecyduje, rzeczy materialne rowniez. Nikt ci jednak nie odbierze tego co masz w sobie i w co wierzysz oraz twojej wiedzy. Dlaczego wiec nie inwestowac tylko w to, kochajac przy tym meza i dziecko? Pozdrawiam Luiz

    0

    0
    Odpowiedz
  21. właśnie dlatego popieram stan kawalerski, by nie miec nigdy do czynienia z takimi tępymi pizdami.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Posłuchaj dziwko, jesteś na utrzymaniu męża więc zamknij kurwa mordę i rób mu jak najlepiej zanim zmieni cię na inną.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. „młodą czarną limuzynę na własność” – ogłaszam, że wygrałaś internety.

    1

    0
    Odpowiedz
  24. Ja zarabiam 6 tysi miesięcznie. Naśladuj mnie

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Jestes bezmozgiem? Nie mozesz o tym z nim porozmawiac?…… Milosc to tez umiejetnosc zrozumienia drugiej osoby…..w dodatku nie potrafisz docenic tego co masz..nie pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  26. On wraca 2-3 dni w tygodniu do domu??? Ja pierdole. Na 200% rucha jakieś laski, gwarantuje. A Ty 23 lata i taka popierdolona, daj sobie spokój, na chuj ci to wszystko. Zrob bachora i bądź szczęśliwą mamuśką!!!

    0

    1
    Odpowiedz
  27. Rozwiedź się z nim i poszukaj księcia z bajki, najlepiej araba na latającym dywanie i z nim podróżój i się spełniaj. Polecam!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Bo takie są baby, materialistyczne kurwy, im ciągle mało i mało!!! Chłopów do grobu pakują jebane. Aby ci pizda zgniła.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. nie ma to jak podbudować swoje zdechłe ego zmyślaniem na internecie. Wypierdalaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Wzruszyła mnie twoja historia!

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Łączę się z Tobą w bólu… też tak mam. Wróciłam na stare śmieci z dużego miasta. Mój stary wrósł w to zadupie. Spłacam dom po rodzicach, a wszystkie okoliczne h… mnie obgadują.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Widzisz, to właśnie wmówiły Wam, kobietom, kolorowe media. Że trzeba się realizować i chuj. Zrozum, mało komu udaje się spełnić wszystkie swoje marzenia. Niepotrzebnie wymyślasz sobie problemy. Ciesz się chwilą, do kurwy nędzy! 95% chujowiczów by się z Tobą zamieniło bez zastanowienia, a Ty marudzisz!

    0

    0
    Odpowiedz
  33. wole do końca życia jezdzic na dziwki niż związac sie z takim gownem jak ty autorko wiecznie nie zadowolona blać widac że facet MYŚLI a ty chcesz wszystko na raz…. ja pierdole

    0

    0
    Odpowiedz
  34. 3,7, 29 i innnym co nie umieją czytać barany! Właśnie o to w tej chujni chodzi że wcale nie mam tak wiele ale doceniam to i mi to wystarcza, mam już dość gonienia za lepszym! (Ci którzy myślą że to dużo co mam to kompletni nieudacznicy którzy naprawdę muszą klepać biedę z nędzą na własne życzenie) Ja mam Dość ciągłego latania Za lepszymi zarobkami, domem i jeszcze lepszym autem. Na co mi to! A własna firma wiąże się z pasją i przyjemnością niematerialną która daje mi życiowe spełnienie większe niż posiadanie dóbr – to branża programistyczna i poniękąd artystyczna. Chcę więc tworzyć i sobie pożyć w spokoju i mieć również więcej czasu dla nas dwoje, a tu mąż znów wymyślił ŻE TO JEMU MAŁO, na szczęście omówiliśmy sprawę i się wyluzowało. #18 prawie mądry wpis lecz nie doczytałeś że wcześniej zarabiałam właśnie znacznie więcej ale na dłuższą metę takie zarobki nie są potrzebne. # 12 mamy chryslera więc daruj sobie tę s(z)kodę. #8 bogata nie byłam – pochodzę z rodziny z problemem alko więc samej sobie i swej nauce i pracy zawdzięczam sobie zarobki. #20 widzę Luiz że Ty jesteś z tych mądrzejszych – otóż ja właśnie mam coś czego nie ma nikt inny, mam pewną pasję i to na niej chce się skupić dlatego poirytował mnie pomysł męża by znów inwestować czas i hajs w pospolite wartości a nie na to co kocham i na wspólny czas. Bez obaw że ulegnę a ten wpis jest tego świetnym przykładem, to mój mały bunt i jestem już po rozmowie z mężem gdzie sytuacja się wyluzowała 🙂 (tak propo#26) oboje z mężem jesteśmy z pokolenia które ceni rodzinę i gardzi kurestwem (Między innymi widocznym w niektórych komentarzach np. #27 kolego na obce on nie ma czasu ani możliwości nawet jakby był takim prymitywem jak Ty, równie dobrze ja mogłabym go zdradzać pod nieobecność ale my w przeciwieństwie do Ciebie mamy HONOR i nie mamy ochoty się babrać syfem). Podsumowując chujnia to piękna sprawa i jest mi dużo lepiej po wpisie, pozdrawiam luiza i kilku mądrzejszych a resztę komentarzy do szwadronu śmierci odsyłam. Amen./Autorka

    0

    0
    Odpowiedz
  35. No tragedia rzeczywiście, łącze się w bulu i nadzieji

    0

    0
    Odpowiedz
  36. Winna jest podświadomość kobiety. On Cię traktował jak szmatę a Ty mu wybaczałaś za każdym razem, pociągało Cię to napięcie i niepewność. Ja z kobietami z kolei miałem na odwrót. Starałem się być przyjacielem, darowałem mniejsze i większe głupoty, pierwszy wyciągałem rękę, przyjeżdżałem w zimę i lato, deszcz i słońce. Zostawałem dłużej, a potem wracałem kurwa na piechotę czy autostopem grube kilometry. Miałem okazję przelecieć inną, nie skorzystałem, kochałem jak tylko umiałem i wiesz co? 2/3 z tych „kochających” dziewczyn mnie zdradzało, mimo że nie byliśmy razem miesiąc lecz dużo dłużej. Dziś wiem, że zamiast być dobrym człowiekiem gdybym trzymał je krótko to bym miał je do tej pory, przykro mi ale tak trzeba traktować płeć przeciwną. Dziś jestem wolny od ponad roku i wiesz co? Jestem bardziej szczęśliwy niż byłem z nimi. Dużo mniej problemów, dużo czasu dla siebie. Nawet kiedyś na pierwszej randce miałem loda a się o to nie starałem, i tylko seksu mi z związków brakuje, naprawdę. Chyba poszukam jakiegoś milfa, naprawdę… A Ty ściągaj z palanta alimenty, dość nieodpowiedzialnych gówniarzy, ja rozumiem zostawić kobietę ale własne dziecko? Nie mógł bym. Poza tym tabletki kosztują 40zł miesiąc (mniej niż 4 paczki fajek i 2 flaszki, przelicznik dla patologii) i miała byś normalne życie, a tak kto normalny weźmie pannę z dzieckiem? Bo ja nie. Proponuję wyjechać za granicę, brać zasiłek i pracować, i wziąć kogoś z Polski do opieki, plus alimenty będą godne warunki. I rada na przyszłość, w miłości kieruj się rozumem.

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Mogę się z Tobą umówić. Stań w sobotę o 7 rano koło tych dwóch kurew w lesie na zakręcie w Otrębusach. Wtedy na pewno będę wiedział, że to Ty. Odpisz na tym forum. Czekam.

    0

    0
    Odpowiedz
  38. A ja nie interesuje sie zadnym kutonskim tylko napierdalam takich jak ty # 2

    0

    0
    Odpowiedz
  39. nie pierdol, dobrze wam się powodzi więc kurwa nie narzekaj, niektórzy w ogóle nie mają pracy albo mają gorsze problemy, chuj nie chujnia tak na prawdę, chwalisz się czy żalisz? bo nie wiem w czym problem

    0

    0
    Odpowiedz
  40. Jeb się, tępa dzido.

    0

    0
    Odpowiedz
  41. Jesteście obydwoje potomkami pańszczyźnianego chłopstwa ,jak 90 % Polaków i macie w genach zakodowaną konieczność tyrania na panów swoich,a on odpala wam ochłap,za który możecie kupić sobie samochód,działkę i takie tam pierdoły ,jak wczasy w Tunezji.Tak musi być i nie się co buntować.Ten twój palant już to zrozumiał.

    0

    0
    Odpowiedz
  42. No naprawdę jest na co narzekać… Macie dom, samochód(y), dużo kasy itd.
    Ja natomiast też jestem elektronikiem od dziecka. No i co z tego że mam inż (wcześniej technik), a umiejętności praktyczne jeszcze lepsze, z pracą kiepsko, w pobliskich miasteczkach i moim zadupiu dobrej pracy nie dostałem, lepsze stanowiska obsadzone, no i robie za marne 1300 na łapę plus drobne fuchy. W dużym mieście gdzie studiowałem też moje „wymażone” stanowiska obsadzone dla znajomków niekoniecznie lepiej wykwalifikowanych. Nie mam samochodu, dziewczyny/żony, ze zdrowiem słabo i mieszkam z rodzicami. Też mógłbym pisać jak to mi źle i chujowo. Jednak mimo wszystko cieszę się z drobnych rzeczy które mam, no i mam dużo czasu na realizację wielu projektów, a świat elektroniki jest naprawdę wspaniały… Dobra rozpisałem się, czas polutować i po programować uC avr i arm, roboty i maszyny są fajniejsze od ludzi 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  43. Nikt madry naprawde, nie podejmuje zyciowo waznych, egzystencjalnie waznych decyzji przed 30 lub 35 rokiem zycia. O tym na tym portalu juz wiele napisano. Autorka jest zoltodziobem nie majacym pojecia o zyciu. Po cholere pchala sie w zwiazek w tak tragicznie mlodym wieku? 23 lata. Przeciez to bez sensu. I je#szcze jedno: Czlowiek nie jest stworzony do monogamii, pomijajac garsc przypadkow. Nie jest, i niech Autorka tutaj tyle nie opowiada o tym szczesciu, cudownosci i super ruchaniu, zeby sie pewnego dnia nie obudzila z ta swoja madra piekna glowka w duzym nocniku.

    1

    0
    Odpowiedz
  44. W tym jebanym parszywym polskim kapitalizmie amerykanskiego miotu ludziom mocno na glowe uderza. Autorka jest tego przykladem. Niej ja jeden jestem zdania, Ze kobiety w swojej wiekszosci, sa niemadrymi, materialistycznymi, piekielnie pragmatycznymi az do pierwszych wymiotow istotami, najczesciej niedojebanymi i niewyruchanymi jak nalezy. Chory ten swiat. Facet pol doby spedza w robocie, a chcialby walic jezscze wiecej godzin. Niech no tylko autorka uwaza, w tej swojej wielkuistej madrosci, zeby jej maz kopytami w kalendarz nie strzelil, i to grubo przed swoim czasem. A takich pojebanych to znalem cale mnostwo. Niektorzy nie dociagneli nawet do 40 lat. Czlowiek mysli, ze jest zelaznym wolem, ktory wytrzyma wszystko. Pojebany narod, szkoda slow. A takich wlasnie ludzi, z popierdolona psychika, ludzi mlodych, jest cale mnostwo. Nie wyjdzie im to na zdrowie. Rowniez ten caly miraz, ktory tutaj przed chujowiczami Autorka rozposciera, moze po prostu z dnia na dzien zakonczyc sie, zniknac, jak domek z kart, jak w tej bajce o rybaku i zlotej rybce. A niechze Autorka, b. mloda nie znajaca zycia istota, bo tego sie nie ma w tak smarkatym wieku, siegnie do dzieciecego regalu (ktory gdzies tam w jej pokoju stoi) i siegnie po stara, stokrotnie przeczytana ksiazke z bajkami i te wlasnie bajke sobie 1o razy przeczyta. co za czasy, co za obyczaje. Jeszcze jedno: zyjemy w trudnych czasach. Moze przyjsc dzien, ze zostaniesz niemalze gola, bosa z garscia lachow w tobolku i garscia pozywienia na 2-3 dni, i czekac bedziesz na stacji na pociag ktory zawiezie Cie do innej czesci Europy, gdzie bedziesz jebac na zmywaku, czy na produkcji – aby jakos to zycie przezyc. Poczekajmy. Ja mam czasu cale mnostwo. Ty rowniez. Poinformujesz pewnego dnia chujowiczow, jesli internet bedzie jeszcze w ogole funkcjonowal, jak Ci poszlo w tym zyciu.

    0

    0
    Odpowiedz
  45. #42 Tunezję zostawimy takim wrednym i pospolitym jak Ty, a bohaterom chujni np. Tajlandię. Naucz się czytać bo siejesz nielogiczne wnioski – ktoś kto kto ma firmę i dodatkowo częściowy etat (zabezpieczenie podwójne) oraz ceni sobie spokój i czas jest panem swego losu, zarobki i dobrobyt są kwestią nieistotną.

    0

    0
    Odpowiedz
  46. @18 nie umiesz liczyć.. 2-3 i 3-4 to nie jest 5, lecz 5-7 a obstawiam że faktycznie jest więcej, skoro nie ma konkretnej stawki to znaczy że jest to tylko średnia ps. co Cię obchodzą szczegóły na temat firmy, pracy? Za bardzo wścipski jesteś, nie twoja sprawa. Autorka nigdzie nie zanegowała swego męża wręcz przeciwnie, ale ma dość zarabiania na WSPÓLNE/JEGO teraz pora na JEJ. OBOJE się powinni wspierać ale każde niech realizuje SWOJE DLA SIEBIE – Tobie nic do tego, może ona nie potrzebuję więcej pięniędzy, kolejnej działki tylko CZASU dla SIEBIE i jest dla niej więcej wart niż te twoje wielokrotności którę ulecą wraz ze śmiercią. CZASU, SPOKOJU, DUCHOWYCH UNIESIEŃ nie da się wycenić, kupić. Także zanim zaczniesz mądrować, najpierw zmądrzyj.

    1

    0
    Odpowiedz
  47. @35 Po pierwsze, część pracy informatycznej może być spokojnie zrealizowana na odległość, np z domu, ewentualnie raz czy dwa w miesiącu mogłabyś jechać do miasta dowieźć wyniki pracy. Jeżeli rzeczywiście chcesz to robić, zobacz czy nie masz czasem takiej możliwości. Jeśli okaże się że masz to życzę powodzenia. Po drugie pojechałaś z tym „jeśli ktoś nie ma tego co my to jest totalnym nieudacznikiem bez aspiracji”. W tej chwili mógłbym zarzucić Ci tym samym tekstem stając w obronie Twojego faceta, mimo że w jednym z poprzednich komentarzy napisałem Ci że jemu się pojebało. Ba, mógłbym nawet powiedzieć że jeśli nie celujesz w życie gwiazd filmowych, bankierów, polityków czy ich kumpli z mafii pruszkowskiej to jesteście nieudacznikami. Wiem że masa ludzi będzie tu po Tobie jeździć tylko dlatego że masz cipkę zamiast kutasa, czasem dodając jakieś teksty świadczące o ich kompleksach i zazdrości, ale to nie jest powód by dawać się ponieść emocjom i przybierać postawę „ja jestem doskonała, a kto ma inaczej jest gorszy”. Za tą jedną rzecz to Ci się siarczysty liść w policzek należy.

    0

    0
    Odpowiedz
  48. @18 Bardzo mądry wpis.
    Do autorki. To ile ty masz w końcu lat? 23? Bo nie chce mi się wierzyć w to że doszłaś do tego co masz w tym wieku sama.
    Kurwa mać, mam ponad 30lat , zarabiam 15tys, mam pół dużej chaty i samochód z 2001, łoże alimony ponad tysiąc na moją córcie i tą jebaną zgage z którą byłem, dodatkowo rzucam moim staruszkom tysiąc na leki, robię opłaty i inne i jakoś kurwa do tego co ty masz nie mogę dojść. Jak ty to kurwa robisz?

    0

    1
    Odpowiedz
  49. Tym sie Autorko nad soba i zyciem zastanow. Wierzysz w brednie i piszesz jakbys byla zupelnie nieogranieta, a rzekomo masz jakies studia. Co do tego mam watpliwosci. Zreszta nie wierze nikomu na slowo, jesli nie zobacze papieru. A Miłość to ogromny wymysł poetów i bajkopisarzy, wyidealizowana utopia, która nigdy nie istniała i nie będzie istnieć. Pokaż ludziom ideał, a będą do niego dążyć, nieważne jak nierealny będzie. I dobrze wiesz, ze tak wlasnie jest. A poszlas z facetem, bo ma kase i gwarantuje Ci (coprawda nie wiadomo na jak dlugo) wygodne zycie na luzie. Poczytaj inteligentne felietony Marka Kotonskiego na http://www.samczeruno.pl. Moze cos zrozumiesz, pojmiesz. Albo sciagnij sobie z netu za pare groszy jego doskonala ksiazke pt. „Co z tymi kobietami”.

    0

    0
    Odpowiedz
  50. Była juz chujnia na temat niepotrzebnego nadużywania(popisywania sie angieszczyzną) Czy to kurwa do niektorych nie dotarło?Zero gwiazdek!

    1

    0
    Odpowiedz
  51. @51 wsadź sobie te gwiazdki w du… Polaczku. Nic tobie do tego w jakim języku ktoś chce mówić. Twoje gwiazdki znaczą mniej niż zero.

    0

    1
    Odpowiedz

Wszechobecny alkoholizm

Wkurwia mnie to że WSZĘDZIE w necie są komentarze,demoty, memy, kwejki srejki i miliardy innych jebanych obrazków które pokazują że picie piwa czy wódy i ogólnie alkoholu czyni cię jakimś nadczłowiekiem czy Putinem czy innym przechujem… Sama PATOLOGIA umysłowa i w necie i w realu… Łyse pały, dresy i blachary i pizdy z fejsbuków istagramów czy innych szmacianych portali. Gdybym miał możliwość to SPALIŁBYM TE ŚCIERWA!

120
58
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Wszechobecny alkoholizm"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ta, w tym kraju to ten alkohol jest jakimś bogiem. Żałosne, też mam dosyć tego. Żeby to tylko w necie, to by nie było problemu, a to naprawdę co drugi się tak spuszcza nad tym chlaniem.

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Dobra rada: przestań przeglądać te idiotyczne strony. Co do treści, popieram; sam nienawidzę alkoholizmu.

    1

    1
    Odpowiedz
  4. A co to ci przeszkadza? Niech tak dalej robią. Niech oddają się pijaństwu, narkomanii, niech uprawiają pozamałżeński seks. Papaj wszystko obserwuje i tylko czeka…

    1

    0
    Odpowiedz
  5. jestem za. wielkim złem było, że wujek Adi nie zdążył poprzez światowy spisek żydokomuny spalić protoplastów tych ścierw w zarodku.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Po co je palić?To jest nieopłacalne przedsięwzięcie ponieważ jest ono marnowaniem zasobów ludzkich które mogą posłużyć jako pokarm dla wygłodniałych zwierzaków i dzieci z afryki w formie konserw,steków czy tam schabów(co jak kto woli,Szwadron Śmierci spełni każdą fanaberię i zachciankę),problemem jednak jest to czy to mięso nie jest felerne bo przecież niewiadomo jakie życie prowadziły odpady ludzkie(kiedy żyły),mogły np.pod wpływem dawania dupy nałapać najprzerozmaitszych chorób typu kiła mogiła,a to już wyklucza zdatność mięsa do spożycia przez biedne dzieci i zwierzaki,ale to nie stanowi problemu dla Szwadronu Śmierci,ponieważ ma on specjalne laboratoria a w nich urządzenia i specjalistów którzy badają dokładnie zdatność mięsa do spożycia,a kiedy trafi się jakiś trefny towar to go się odrzuca,ale nie unicestwia poprzez np.całopalenie ale przerabia się go na konserwy czy coś bardziej wykwintnego i wysyła się go ludziom znienawidzonym przez ogół(np.politykom)

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Masz rację, to samo mogłoby dotyczyć manifestowania seksualności.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Ścierwem jesteś ty. A alkohol jest zajebisty . Codziennie zalewam ryj z chłopakami z dzielni i wspólnie regulujemy takich mocherów jak ty. Zdychaj

    1

    1
    Odpowiedz
  9. zapewne prawda jest taka,że sam jesteś jebanym alkoholikiem który wychodzi z domu tylko po to żeby się najebac

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Udaj się do pszchiatry…

    0

    1
    Odpowiedz
  11. popieram to powiem ci więcej jako były alkoholik wkurwia mnie potrójnie pierdolenie niektorych jak to oni nie chleją a jak jeszcze piłem to cioty jebane nie potrafiły nawet wypić kieliszka bez popity szkoda gadac przestałem pić dla zdrowia, siłowni a po części bo nie ma z kim u 99% więcej pierdolenia o piciu niż samego picia w piciu

    0

    1
    Odpowiedz
  12. To nie pij. Aha, i nie zesraj się 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  13. @7 @8 Takie ścierwa to POwinno się napierdalać batem, za komuny takich jak ty dresiarzy się napierdalało pałami aż do krwi a dzisiaj kozaczycie pizdy łyse… Komuna i Układ Warszawski i milicja miała pozostać.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. @11 Haha mistrz! Ale to prawda. Bo to jest temat zastępczy o czym powiedzmy każdy może pogadać bo tak się właśnie przyjęło. Tak jak o pogodzie to pierdolą ci jak to oni się nie najebali itd. Ja to mam w dupie szczerze bo po prostu mnie to nudzi. Zawsze ten sam wniosek. Najebałem się i miałem mega kaca i co w tym tak inspirującego. Niech sobie piją ile chcą, mnie to chuj obchodzi tylko właśnie ta powtarzająca się gadka o tym bardziej wkurwia.

    0

    1
    Odpowiedz
  15. Też mnie to wkurwia ale to rozumiem jednocześnie.Alkohol to pułapka.Jakbyś pił to też byś się tym jarał.Zrozum,dla osoby uzależnionej najważniejszy staje się alkohol a wszelkie inne przyjemności przestają mieć już takie znaczenie jak dawniej.Ktoś niepijący tego nie rozumie.Ja jak nie piłem to również myślałem „jacy ci ludzie są pojebani że chleją”.Teraz niestety też mam z tym problem i przeklinam ten dzień kiedy pierwszy raz siegnąłem po alkohol…Aha a w Polsce to średnio chyba grubo ponad połowa ludzi jest alkoholikami,dlatego tyle tego w necie.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. A może zacznij ruchać wszystkich alkoholików spod sklepu u siebie na wsi? Albo sam opierdalaj kapeluchy i ściągaj spodnie każdemu. Wtedy polubisz alkoholików

    0

    1
    Odpowiedz
  17. Popieram. Nienawidzę tego jebanego alkoholu oraz tego całego spuszczania się nad piciem tego gówna, przez które mamy każdego roku całą masę nieszczęść, płaczów, morderstw i rozwodów. Pić trzeba umieć, a że w Polsce jest tylu imbecyli, którzy tego nie potrafią to i coraz większe straty w ludziach mamy. I jeszcze te zjebane hasła „Tu jest Polska i tu się pije”, albo na każdej prawie imprezie „ze mną się nie napijesz?” lub „Nie ufam tym, którzy nie piją” – noż ja pier**le! Przez to wszystko na świecie kojarzą nas nie tylko ze złodziejami i cwaniakami, ale i z pijakami. Jak kiedyś byłem za granicą to główne skojarzenia po usłyszeniu, że jestem z Polski były „Aaa wodka?” Żenua. I jeszcze oczywiście byli wielce zadziwieni jak widzieli, że np. piję kulturalnie 1-2 piwka z nimi, a nie zamawiam wódki w pubie. Po prostu porażka…

    1

    1
    Odpowiedz
  18. Nie pije i pierdole. Tych co pili się pozbyłem jako znajomych, chuj im w dupe.

    1

    1
    Odpowiedz
  19. rup doktorad

    0

    0
    Odpowiedz
  20. AVE autorze! HIGH FIVE!

    1

    0
    Odpowiedz
  21. Lansowanie się drynieniem jest chujowe, racja, ale samo drynienie dla siebie czy w towarzystwie jest spoko, piękna odskocznia od wszechobecnej chujni otoczenia, w czym problem i po chuj to jęczenie? Podpicie zawsze spoko co innego najebanie dzień w dzień na ostro. Po 2 browarach mam +50 do wyjebania, a po 4 +100 do pewności siebie, życie jest weselsze i loszki jakieś mniej pojebane niż bez fazy.

    1

    0
    Odpowiedz
  22. narobiliście mi tylko ochoty.
    Kurwa, cnotki niewydymki 🙂

    1

    1
    Odpowiedz
  23. No to po jednym….i do roboty !

    1

    0
    Odpowiedz
  24. Etanol to trucizna, i zostałby zastąpiony używkami o mniejszej szkodliwości fizycznej, psychicznej i społecznej gdyby nie politycy którzy sami sobie lubią popić. Alkohol jest jedną z niewielu używek która wyłącza moralność. Alkohol jest tak naprawdę twardym narkotykiem. Innych używek też nie popieram bo mogą uzależniać i wywoływać zmiany w psychice. Trzeźwość najlepsza!

    1

    0
    Odpowiedz
  25. tylko CIOTY nie piją. elo.

    0

    1
    Odpowiedz
  26. Tylko PIZDY nie ćwiczą a piją! I nie pierdolcie że trening to dla was jest 2 razy w tugodniu. Autor

    1

    1
    Odpowiedz
  27. masz racje wszedzie jakie to meskie chlac piwsko, rozjebac sobie beben do ziemi, rzucic butelke zeby ktos sie pocial, nawet w dyskontach jebie tym gownem przy skupie. Co za kurwy

    1

    1
    Odpowiedz
  28. Zajrzyj do Azji, tam sie chleje codziennie, a w niektorych krajach picie alkoholu jest dozwolone wszedzie. Pije sie po pracy, z szefem, a odmowic jest niegrzecznie. Jaki kraj, taka kultura picia, Polacy maja to we krwi i nic nie zrobisz.

    1

    0
    Odpowiedz

Praca na budowie

Witam was,mam 19 lat,jestem chłopakiem. Od jutra mam pracować na budowie w brygadzie którą zarządza moja ciotka,problem polega na tym że już pracowałem w tym zawodzie, w tym samym miejscu,też ciotka mi załatwiła ale ona nie znała tych ludzi którzy mieli ze mną pracować. Przyszedłem zadowolony zapalony do pracy, brygadzista był miły uśmiechnięty na rozmowie kwalifikacyjnej więc myślałem że będzie fajnie. Chuj, okazał się kurwą jakich mało, mówił do mnie jak do psa, jego koledzy niewiele lepiej mnie traktowali, wiedział chuj że doświadczenia nie mam ale mimo to pruł się że czegoś nie rozumiem, i po 3 dniach mnie wyjebał bo stwierdził że jednak potrzebny jest ktoś z doświadczeniem. I teraz idę do ludzi których ona zna, podobno są w porządku, ale boje się po prostu,czuje się jak ciota, mogę worki z cementem nosić cały dzień, ale jestem jebanym wrażliwcem i przeszkadza mi to jak ktoś się na mnie wyżywa. I zaciska mnie w gardle, w dodatku mam problem z narkotykami, jestem o krok od złamania abstynencji którą utrzymuje od roku przez tą sytuacje.

80
53
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Praca na budowie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. O kurwa poważna sprawa nie wiem co ci poradzić po prostu się nie bój jak masz gwarancję że tamci co zna ich twoja ciotka są git to spoko.Powiem ci z własnego doświadczenia rok temu miałem podobnie pracowałem w pewnym zakładzie i też wielu rzeczy nie umiałem i pamiętam te komentarze ale sobie powiedziałem zobaczę jak mi będzie szło , po jakimś czasie było lepiej ale i tak chujnia ,ja za to chlałem po robocie żeby nie myśleć o dzisiejszym dniu nie polecam takiego odstresowywacza. Przerobiłem tam miesiąc czasu i wypierdalałem stamtąd jak najdalej potem znalazłem duuużo fajniejszą robotę gdzie ludzie byli w porządku bardzo. Mam nadzieję że ten komentarz pomoże ci jakoś bo dużo osób tak ma w robocie że trafia na jakiś jebanych patafianów.Pozdrawiam I nie wracaj do tego gówna broń Boże!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Będzie dobrze

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Stary, krótko, bo u mnie już dwunasta: Budowa to twardy kawalek chleba. Wrażliwość se w kieszeń schowaj bo nie ujedziesz z robolami. Ale jak wytrwasz to będziesz jak ze stali, kurwa, mówie ci, byle chujek ci nie podskoczy a większość będzie spierdalać w popłochu przed tobą. Taki mesiu czy inny cymbał będą ci mogli pałę obtaśtać. I z narkotykami też sobie poradzisz. Trzymaj się chłopie i faja do góry, życie przed tobą!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Robota na budowie to chujnia, co tutaj dużo gadać. Ten stereotyp robola idioty pijaka się znikąd nie wziął. Jeśli tym razem coś nie wypali to moja rada byś szukał czegoś innego. Ja np. ostatnio troszkę się zainteresowałem Paidverts, ale nie wiem czy to nie jest tzw. scam ( oszustwo ). Ponoć są wypłacalni, ale jeszcze nie zagłębiłem się za bardzo w temat. W skrócie tj. takie coś, że poświęcasz dziennie 1-2h na przeglądaniu reklam i na tym zarabiasz, ale nie do razu. Poczytaj o tym, może jest dobre. A tak to o jakich narkotykach gadamy? Co dokładnie brałeś? Czemu brałeś? Pozdrawiam

    6

    0
    Odpowiedz
  6. Widocznie wyśmiewałeś i obrażałeś papaja, i on się teraz mści. Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak bardzo papaj jest mściwy…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Posłuchaj kolego, co ci powie starszy od ciebie człowiek (abstynent z problemami – już byłymi na szczęście). Praca to ważna rzecz, i ogólnie dobrze że szukasz zajęcia (może musisz, bo potrzebujesz kasy, może chcesz po prostu ze sobą coś zrobić – nie ważne). ALE – CO CIE KURWA PODKUSIŁO, żeby zmianę swojego życia zaczynać od przebywania z niedorozwiniętymi jełopami, chamami i ćwokami po 3 klasach podstawówki? Do tego być może ze swoimi zjebanymi zwyczajami jak to bywa na budowie typu poranne wyjebanie litra wiśniówki za rogiem? Jeżeli chcesz poprawić jakość swojego życia, to musisz otaczać się ludźmi którzy reprezentują wyższy poziom od ciebie, żebyś miał do kogo równać. To samo tyczy abstynencji. Musisz unikać sytuacji sprzyjających powrotowi do nałogu. Jeżeli byłeś na terapii to wiesz o czym mowa. Nawet sprzątanie kibli w twojej sytuacji byłoby lepsze, bo robi się to samemu, kasa jest lepsza. Fakt – gównem można się upaprać – ale teraz dobre rękawice są z takiej gumy, że można włożyć rękę do wiadra z gównem a po 8h. Nawet robota w supermarkecie jest lepsza, nie mówiąc o tym że mając 19 lat możesz wykonywać setki ciekawych zajęć (w biurze, jako kierowca itp.). Tam też musisz słuchać przełożonego, który mówi ci co masz robić, ale przynajmniej mówi jak człowiek. Jeżeli dostałeś tą pracę, bo wszyscy ci mówią że jak na osobę z problemami to i tak szczyt marzeń i masz nie wybrzydzać – to wiedz że teraz jest czas na twój ruch i sam musisz poszukać sobie zajęcia, bo to twoje życie i twoja abstynencja. Pozdrawiam

    5

    0
    Odpowiedz
  8. naucz sie jednego zdania jak ktos sie dopierdala: „wezcie sie ode mnie odjebcie, robie co moge”.

    1

    2
    Odpowiedz
  9. Daj znać jak poszło. Moim zdaniem dasz radę. Strach ma wielkie oczy O.O

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Już ty się o to nie martw.Szwadron Śmierci już zadba o to aby twój problem zniknął na dobre

    0

    0
    Odpowiedz
  11. W sumie to nie wiem, jak to ocenić.
    3/5… może tak
    A w międzyczasie zamień worki cementu na coś innego.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. ale ciota z ciebie, jesteś takim tępakiem że nie nadajesz się nawet na budowę , na pewno spierdoliłeś najprostsze zadanie, nawet z budowy cie wyjebali hahahah i do tego ćpun no kurwa

    0

    7
    Odpowiedz
  13. Zmień prace na takiej w której ludzie będą normalni. Chociaż na budowie może być ciezko,ale są normalni, też tam pracowałem i wiem jak jest. Jeśli Cie to meczy to nie pracuj tam(chyba ze niemasz co jeść) bo nic dobrego z tego nie wyjdzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Stary, nie pakuj się w narkotyki! Mówię Ci. Mimo wszystko, mimo tego, że wydaje się, że będzie lepiej – nie wchodź w to gówno znowu! Kurde!

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Idż chłopie do sykoły albo spierdalaj z tego kraju…

    1

    1
    Odpowiedz
  16. nie ty jeden masz problem z tym gownem (mowie o robolach i o cpaniu/piciu) przejebane jest wychodzenie sam tak mam powodzenia dzieciaku

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Nie łam się, kup sobie tabletki ziołowe na uspokojenie i bierz po kilka, trochę pomogą.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Autorze, siła jest w tobie. Sila jestes ty. Twoja moc i twoja sila jest nieograniczona i pozwoli ci osiagnac kazdy poziom, mozesz przewyzszyc kazdego w swojej pracy bez znaczenia czy bedzie to budowa czy doktorat z astronomii. Bez wzgledu co ludzie ci powiedza, czy beda toba pomiatac czy cie kochac, myslec moga w ogole co innego. To czy czujesz sie pomiatany, bedzie zalezalo od tego czy tak zechcesz pewne slowa odebrac i wziac do siebie. Najwazniejsza wiec zagadka jest, czy pierwsza lepsza Janina albo pierwszy lepszy Zdzich swoim „wiejskiem i niskiem ” poziomem elokwencji sa w stanie wplynac na to, co bedziesz myslal o sobie. O tym decydujesz tylko, powtarzam tylko i wylacznie TY. JAKO WYSUBLIMOWANA, jedyna w swoim rodzaju jednostka wladasz prawem do regulowania swoich mysli. Zamykaj wiec umysl na wyswiechty, otwieraj na pozytywy i pozytywnych ludzi. Abstynencje mam nawet ja 🙂 wierz mi, dzieki temu jestes wiekszy, a nie mniejszy. Nie jestes slabszy, bo musisz miec abstynencje, poniewaz to twoj sukces w walce z pewna slaboscia. Probuj afirmacji, glowa w gore i sila w umysle. Wysylam ci pakiet pozytywnej emocji. Zamknij oczy po przeczytaniu i poczuj :). Pozdrawiam Luiz

    2

    0
    Odpowiedz
  19. Dziękuje za słowa otuchy,jeśli chodzi o narkotyki to brałem mefedron,paliłem marihuanę,i piłem dość często.Byłem tam dzisiaj i było w porządku chociaż nie chce się pozytywnie nastawiać żeby się nie rozczarować,dziękuje jeszcze raz.Wam wszystkim też powodzenia życzę.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. @3 „Taki mesiu czy inny cymbał będą ci mogli pałę obtaśtać.” Primo: dla ciebie, to Pan twój, Mesio, patałachu skończony cebulą jadący. Secundo: może cię to zdziwi, ale w swej bujnej młodości Pan twój, Mesio, tak zapierdalał na budowie, że „starzy” robole z 20-30 letnią praktyką nie mogli się nadziwić (To, mimo wszystko, były piękne czasy…), więc z takimi tekstami to nie do Pana twojego, łazęgo, bo na jedno skinienie rąsi Mesia, Pana twojego, umyślni dostarczą cię do kazamatów Łódzkiego Wydziału Fabrycznego, a tam Pan twój, Mesio, z radością złapie się za twoją pałę razem z jajami i zacznie ją ściskać z siłą imadła, jaką wyrobił sobie za swoich budowlanych czasów, gdy ty srałeś w pieluchę, na gówno mówiłeś „papu” a worek z cementem ważył 50 kg a nie 25 jak dla lalusiów, biegających po dzisiejszych budowach, gdzie powszechne obecnie używanie sprzętu załatwia kupę ciężkiej pracy, którą drzewiej Pan twój musiał „tymy rencamy” wykonywać. Aczkolwiek Pan twój, Mesio, potwierdza, że budowa uczy życia i że potem faktycznie byle pajac w dresiku może ludziom, którzy rzeczywiście doświadczyli ciężkiej pracy budowlańca w starym stylu, przysłowiowo skoczyć, bez względu na to ile to się nie nawyciskał na siłce. /Mesio PS. Pan wasz, Mesio, zawiadamia, że ostatnio znów pojawiają się posty podszywające się pod Jego Światłą Osobę (w dodatku żałośnie nieudolnie próbujące podrobić styl Pana waszego). Czy wy, patałachy przebrzydłe a smrodliwe, nie możecie wymyślić sobie własnej osobowości jak to zrobił Rafał Otakowiec przyszły niedoszły onanista czy ten gościu od Szwadronu Śmierci?

    2

    0
    Odpowiedz
  21. Słuchaj kolego. Ja też pracuję na budowie. kiedyś pracowałem przez pół roku jako pomocnik murarza, później grzałem papę na dachu. wcześniej suszyłem na placu piasek do piaskowania. później różne fuchy, przy montażu drzwi w blokach, montażu konstrukcji, na spawalni. teraz mam 26 lat i pracuję jako kierownik budowy, ale wszystkie moje prace miały wspólny mianownik: NIE MOŻESZ SOBIE KURWA DAĆ WEJŚĆ NA GŁOWĘ I BYĆ POPYCHADŁEM!! jak jesteś nowy, zobaczą to. będą chcieli cię wysyłać w przerwie po browar, pytać czemu w chudym nie ma zbrojenia, podpuszczać, robić w chuja i wykorzystywać to że nie masz doświadczenia. 1. Nie daj się sprowokować 2. nie musisz się tłumaczyć 3. nie mów że czegoś nie wiesz 4. nie zadawaj głupich pytań 5. NIE DAJ ZROBIĆ Z SIEBIE SŁUGUSA 6. Nie pij i nie ćpaj w pracy!!!

    Zasad jest dużo więcej ale każdą w każda robotę na budowie musisz się wgryźć. poznasz w praktyce, powodzenia!

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Przerabiałem to w pewnym stopniu. Ogólnie jak robota i ludzie zaczynają wkurwiać to wiedz, że już nic się nie zmieni na dobre tylko i wyłącznie będzie gorzej. Jeżeli masz możliwość, rzucaj od razu czy tam po wypłacie. Tak samo jak trafiłeś na jakiś pojebanych ludzi, między którymi czujesz się na wyższym poziomie tak samo spierdalaj gdzie tylko bo to po prostu nie ma sensu. Staniesz się jak oni. Co mnie wkurwia? Wkurwia mnie ten skurwiały system wyzysku i niewoli. Ludzie się godzą na takie pieniądze. Przepraszam bardzo, ale szczerze jak ktoś dla mnie pracuje 10 lat w jakieś pierdolonej fabryce za 1500zł to jest naprawdę zerem. Taki człowiek po prostu nie ma za grosz ambicji. Oczywiście oburzeni ludzie powiedzą „jak się ma rodzinę na utrzymaniu to co ma robić?!” Kurwa! Jak ktoś jest rozsądny i wie, że jest ciężko z kasą to raczej odpuszcza sobie ten zjebany i przereklamowany z resztą już tradycjonalizm polski i nie robi dziecko po dziecko przy wziętym kredycie na 20 lat. Nie wiem co tacy ludzie chcą udowodnić na siłę tym swoim spełnionym tradycjonalizmem. To jest indywidualna sprawa czy ktoś chce założyć rodzinę czy nie. Ale robić to na siłę i potem pierdolić „będziesz miał rodzinę to zobaczysz” uważam za idiotyczne. Akurat ja jestem bardziej przewidywalny, bo nie wieszam sobie sznura na szyję popadając w kredyty bo tak każdy robi. Ale jasne „jedzmy gówno, przecież miliony much nie mogą się mylić” Idiotyzm. Jeżeli ktoś się nie zgadza z moim zdaniem proszę o uzasadnioną odpowiedź.

    3

    0
    Odpowiedz
  23. Mam podobnie,też ciężka praca mi niestraszna ale jestem zupełnie nieodporny na złe traktowanie.Ponadto mam „alergię” na debili.Nie pracuję i też każdy mi mówi „idź na budowę”.W życiu,tak jak poprzednicy pisali,odpuść sobie.Choć facetowi nie tak łatwo znaleźć „lekką” robotę typu sklep czy mycie kibli.Aha i ja też miałem problemy ale z alkoholem właśnie przez różnych debili.Nie warto.Ważniejsze Twoje zdrowie.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Rozumiem Cię w 100% mój chłopak też tak ma i przez to laduje sie w narkotyki jak coś go zdenerwuje ale to błędne koło

    0

    1
    Odpowiedz
  25. Co to jest, że na świecie jest tylu debili próbujących zgnoić innych nie mając w tym żadnego interesu, ot „dla rozrywki”? Na „robotach” zawsze znajdzie się jakiś patałach(najczęściej nie jeden) który będzie się przypierdalał bez powodu. Nawet nie chodzi o to że nie umiesz, nie wiesz, nie dajesz rady itp- taki osobnik przypierdoli się nawet jak będziesz robił wszystko na tip top. I to się dzieję pokoleniami, oni też kiedyś zaczynali jako nowi/młodzi, też byli gnojeni przez starych i też ich to wkurwiało, a mimo to teraz robią to samo kolejnym, to jest największy idiotyzm cechujący kretyna. Wkurwia mnie to prze okrutnie, bo też miałem chwilowy epizod na budowie i też przez to przechodziłem, ale byłem na tyle silny psychicznie żeby się tym nie przejmować i mieć wyjebane na idiotów, więc moja rada kolego- nie przejmuj się baranami, rób swoje- idziesz pracować po to żeby dostać godziwe pieniądze, a nie żeby użerać się i usługiwać niedojebom. Co jak co, ale do pracy w takim towarzystwie trzeba mieć albo silną psychikę i nerwy, albo silne pięści żeby prać chamstwo po mordzie przy pierwszym spięciu. Pozdrawiam 🙂

    2

    0
    Odpowiedz
  26. Autorze, zamknij ten przedzial, zostaw te prace, wyjedz z Polski na 5-10 lat albo na dluzej. Ale nie do Anglii bo tam jest juz syf. Tam na budowie, albo w jakim zakladzie znajdziesz prace napewno. Wiem co mowie. Nie zwlekaj, podejmuj decyzje, przygotuj sie do tego i skoncz to, co Cie wykancza. Przeciez chcesz zyc wzglednie dobrze i w dobrym zdrowiu. A wiec daj z tym spokoj. Jestem grubo starszy od Ciebie i dlatego juz na poczatku Twojej zyciowej drogi pragne Ci dobrze zyczyc i zachecam o meskiej decyzji. Jesli pojedziesz do jakiegos kraju to pamietaj o jednym: naucz sie przynajmniej jako tego danego jezyka, zeby sie z ludzmi w tym kraju wzglednie dogadac. jest to bardzo wazne. Na to poswiec swoj cza i energie. Moze ktos Ci pomoze w tym wszystkim? Zycze Ci duzo powodzenia. Alfred

    0

    1
    Odpowiedz
  27. Praca na budowie to syf. . . Chyba, że ktoś to bardzo lubi. . . To jest czyste życie niewolnika. . . Zniszczeni ludzie, przepici ze skrzywioną robolską psychą. . . Szef zarabia krocie a jego robole niszczą sobie zdrowie za 12zł na godzinę. Cały tydzień w brudzie smrodzie, wszelakie rany kontuzje bolące plecy. Jedyne tematy na budowie to wódka i Dupcenie. . . Spróbuj tam poruszyć jakiś głębszy temat to zaraz zostaniesz wyśmiany. Nigdy w życiu już nie będę pracował na budowie. Na szczęście nie muszę. . . I szczerze współczuję tym którzy innej opcji nie mają. . .

    9

    0
    Odpowiedz

100 pomysłów na minutę

Witam. Moja chujnia polega właśnie na tym. Mam mnóstwo pomysłów, ale żadnego z nich nie realizuję do końca… zaczynam tylko. Kiedy zacznę to od razu do głowy wpada nowy, lepszy i chuj- błędne koło. Wkurwia mnie to, bo z dnia na dzień ciągle coś robię, ale w rezultacie tracę tylko czas bo nic nie jest zrobione. Dobrze o tym wiem że wystarczy zwyczajnie zorganizować sobie czas na poszczególne zajęcia i problem z głowy. Ale w moim wypadku jest to w chuj trudne, nie potrafię skupić się na czymś konkretnym, zawsze w głowie jest jeszcze mnóstwo innych projektów do zrealizowania. Na przestrzeni ostatniego tygodnia było tak: Poniedziałek- zacząłem „odświeżać” felgi żeby je sprzedać, kupiłem papier ścierny, pastę i gąbkę polerską, kupiłem nawet jebaną polerkę… Poniedziałek wieczorem- zakupionym papierem ściernym szlifuję sheelset od środka… bo się domagał(Pearl ELX). Wtorek- z samego rana zabrałem się za felgi (oczywiście perkusji nie skończyłem szlifować), wyczyściłem dwa ramiona (na jednej feldze jest ich pięć)po czym zabrałem się za spawanie piecyka do warsztatu, bo „sorry, ale taki mamy klimat”, po kilkunastu minutach i piwach skończyły mi się elektrody, więc resztę dnia spędziłem na poszukiwaniu najlepszej oferty na Alledrogo i na Qake 3 Arena. Środa- idę do sąsiada pożyczyć elektrody, bo moje jeszcze nie doszły. Pijemy flaszkę, sąsiad idzie spać- bo po południu do roboty, ja wracam do domu bez elektrod- bo zapomniałem zabrać… Biorę się więc za budowę czteroosiowej frezarki CNC, podzespoły do niej leżą już kilka miesięcy i proszą się o poskładanie. Patrze się na to wszystko i ni chuja nie wiem jak te profile ramy miały być poskładane, więc na neta a w międzyczasie do sklepu po 6 piw… Tak minął dzień i wieczór… dzień trzeci- wstaję, kawa i do warsztatu. Piec nie pospawany, CNC nie poskładane, felgi i perkusja nie wyczyszczone. Myślę sobie- co by mu tu? Przyjeżdża Śwagier z rozjebaną atrapą zderzaka w C3, siatką w kształcie plastra miodu i flaszką. Krótko i na temat- NAPRAW! Siostra przywozi malutkiego pieska, więc od razu próbuję się z nim zaprzyjaźnić, milutka mała kulka:) Piątek- jebane bydle wyło i szczekało całą noc, nikt w domu oka nie zmrużył. Kurier przywiózł elektrody, uradowany tym faktem zabrałem się za… oględziny Kawasaki GPZ, które rozjebane od dłuższego czasu zaśmieca mi stodołę. Po kilku piwach i kilkunastu fajkach doszedłem do wniosku że nie znam się na motocyklach. Dzwoni kumpel z którym nie widziałem się co najmniej od tygodnia- „wpadaj na flaszkę”. Sobota- pierdolony chuj uwielbia spać w dzień i wyć w nocy- wstałem o 15 ciągle niewyspany.Cały dzień stracony, co tu robić?. Sklep, flaszka i do kumpla. Niedziela- najgorszy dzień tygodnia- nie odpalisz szlifierki czy spawarki, bo sąsiedzi uznają cię za antychrysta. Kurwa co począć?

50
57
Pokaż komentarze (34)

Komentarze do "100 pomysłów na minutę"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To jest wina alko

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Rób doktorat.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jednego mi, kurwa, zabrakło w tej całej historii: skąd nierobie bierzesz kasę na chlanie.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Czyli problemem jest alkohol – dezorganizuje Ci życie, nie pozwala się skupić.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. WYPIERDALAJ Z TYM JEBANYM PAPAJEM GŁUPI CIULU!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. A jakie pomysły ma dla ciebie papaj… Tylko wsłuchaj się w jego głos w twoim sercu.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jestes alkoholikem

    0

    0
    Odpowiedz
  9. jedź do Szwajcarii i poddaj sie eutanacji, szkoda, by ta święta ziemia nosiła taki śmierdzący odpadek.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Krótko i na temat: Spierdalaj. 🙂
    A na poważnie: Widać w co drugiej linijce flaszkę. To się nazywa alkoholizm. Czyli staczasz się po równi pochyłej. Współczuję…

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Na początek przestań chlać codziennie alkoholiku.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Wiejski chłopku, co za największą rozrywkę uznaje pójście do sklepu po wóde.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. 19stka, jebnales jak lysy grzywka o kant kuli. Zaraz widac, ze twa znajomosc kobiet w powijakach, wiec tlumacze takim jak ty, jak krowie na rowie. Laski maja przejebane w dzisiejszych czasach. Maja przejebane, bo kazdy ma przejebane, kto musi zapierdalac na ten chory finansowy system. Ale one maja przejebane podwojnie, bo wiekszosc nic nie umie i musza czepic sie jak rzep faceta z kasa. Chcialbys byc, kurwa, kleszczem, ktory wisi slepy na galezi i czeka az przechodzi swieza krew pod spodem i rzucac sie po omacku? No wlasnie. A wiekszosc lasek tak robi. Zeby strzal sie udal, szanse mizerne, cipa ostateczna deska ratunku, jak nic innego nie ma. A szczwany lis, co ma kase, zarucha i idzie dalej. Taka laska musi podkreslic swoja wartosc, wiec mowi: mam chlopaka, stac cie, to odbijaj, ale leszcz tego nie rozumie i rezygnuje. Samiec alfa takich „chlopakow” przestawia, jak segregatory w swojej firmie, albo zeby frajerom na ulicy. Laska w ten sposob sprawdza, pusci fagasa jednym smsem, jak bedzie dla kogo. Problem polega na tym, ze gdy samiec alfa przestanie byc samcem alfa i zapragnie troche domowego ciepla, jak normalny czlowiek, to ma rogi po miesiacu. I to jest najbardziej przejebane w tym gownianym lez padole, nie ma odwrotu z tej drogi.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Z czego ty majster żyjesz, ze tak spytam?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Jesteś alkoholikiem i to jest zasadniczą przyczyną twojego chaotycznego trybu życia.

    Przestań pić i zacznij układać sobie plany na trochę dłużej niż dzień naprzód. Jeśłi jesteś zajęty to nie przyjmuj już zleceń ani psów pod opiekę. Uświadom sobie że w tygodniu jest tylko 168 godzin i musi ich wystarczyć na sen pracę i życie osobiste.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. widziałbym cie przemycającego narkotyki z takim rozkurwiem pod kopułą celnicy nigdy nie wiedzieliby którymi lotniskami podróżujesz poleciałbyś do kolumbi po kilogram koksu a wrócił z pakistanu z 2 kilogramami heroiny ; )

    1

    0
    Odpowiedz
  17. „Życiowy facet” z ciebie, dobrze że nie zjebany gimb… Musisz mieć dysciplinę w sobie i robić jedną rzecz a potem drugą, uwierz że jak za jedną się zabierzesz i szybko ją skończysz to przejdziesz do następnej. Japończycy właśnie tak robią, ale ty jesteś pato-słowian to tego nie ogarniasz ziom. Pozdro Rafał SUPER_OTAKU i przyszły programista.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Sąsiedzi słusznie uznają cię za antychrysta, bo nie szanujesz, nie cenisz, i nie czcisz papaja. Gdybyś się do niego modlił, szanował, to sąsiedzi by ciebie szanowali. Ale papaja by ci się nie udało oszukać, bo wie że w twojej duszy jest bagno. I cię będzie karał.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. powinieneś bez chwili zastanowienia się powieśić z przykrością muszę to stwierdzić…

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Odpowiedz jest krotka, jesteś jebanym alkoholikiem ze wsi, zapisz sie do aa, ale takie rzeczy tylko w mieście, i przestań kurwa chlać i zyc od flaszki do flaszki. Zacznij zarabiać,pieniadze jebany alkoholiku, PS. Dodatkowo stwierdzam ze jesteś idiota bez szkoły i grama inteligencji

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Morał z tego co napisałeś jest prosty, jesteś pijakiem i alkoholikiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Ty nie masz problemu z pomysłami tylko z alkoholem. Polecam film korkociąg. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Kup rurki, zostań gayem.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. GPZ fajny sprzęt, kupił bym ale nie rozjebany.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. a wysrywasz się też tylko częściowo?

    0

    0
    Odpowiedz
  26. To się nazywa biegunka myślowa

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Też tak miałem,tyle że bez wódki,za pare lat CI przejdzie i bedziesz robił od A do Z a nie od dupy strony.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Autorze, wszystko co zaczynasz i czego nie konczysz oznacza ze nudzi cie dana czynnosc. Bedziesz dlugo jeszcze szukal, a pewnego dnia znajdziesz to co zrobisz do konca i juz nigdy nie przestaniesz tego powtarzac. To ze niczego nie konczysz nie oznacza ze jestes imbecylem, oznacza to ze jestes bardzo zdolna osoba ktora nie znalazla jeszcze tego, co w istocie chce skonczyc. Zaufaj mi i wsluchaj sie w to czego pragniesz w duszy, nie poddawaj sie i nie doluj poniewaz brak ci konsekwencji. Pewnego dnia wspomnisz moje slowa, i to co doprowadzisz do konca nauczy cie czegos pieknego i potrzebnego, czegos czego jeszcze nie doswiadczyles. Nie patrz w lustro z zalem oraz pretensja, akceptuj siebie i nie gan siebie za mankamenty tego typu. Pozdrawiam Luiz

    0

    1
    Odpowiedz
  29. @5 masz rację. Jebać papieża jana pawła 2!

    1

    0
    Odpowiedz
  30. Autorze pragne jeszcze sie odniesc do komentarzy od psychicznie chorych ktore powyzej dopiero zostaly przezemnie przeczytane… To jest ujma na rozumie, nie kieruj sie nimi. Skomentuje to tak: skad Wieski i Zdziski wiecie, ze autor ma problem z wóda? I dlaczego uwazacie ze powodem braku konsekwencji jest juz natychmiast wóda ? Niedawno dane mi bylo wspolpracowac z alkoholikiem ktory pijac sprzata i dba o dom, pracuje na co dzien w bardzo dobrej , w wiekszosci wam Zdziski znanej firmie. Inny przyklad ktory dane bylo mi zobaczyc- alkoholik ktory podobnie jak wczesniej wymieniony przyklad, lecz nie pije nigdy w miescie ze znajomymi. Nigdy nie wychodzi. Czy w waszych mozgach pojawia sie np. Pytanie : dlaczego nie wychodzi do znajomych? Kazdy ich ma. I widzicie , poniewaz wasze mozgi potrafia tylko wydawac oceny i nic innego do zycia ludzi nie wnosic, to patrzycie tylko ze jest w waszym jezyku „jebanym zachlejjapą i degeneratem”. A Ja widze np czlowieka z problem niezwykle trudnym do wyleczenia, bo najprawdopodbniej zaden z was nie wpadnie na pomysl, ze ktos pije ze strachu przed relacjami, zwiazane z pewna gleboka trauma o ktorej mozna nawet nie wiedziec. Zaden z was nie pomysli, ze to szczegolnie trudna rzecz, bo jak powiesz takiej osobie aby wyszla i zajela sie czyms, to wroci tak przerazona ze spotkania w silowni ze zapije sie na smierc. Zadne z was juz dawno nie widzi ludzi tylko „zachlejryje”. Ot, aby was niepokalane sumienia nie spotkalo to samo. Ps. Mozgi, przeczytajcie uwaznie, ze zrozumieniem. Wiekszosc alkoholu autor DOSTAJE.

    Do autora: absolutnie podejrzewam ze alkoholu jest w Twoim zyciu duzo ale zapewne nie stricte z twojego powodu, bo widac ze sporo osob cie nim czestuje. Sprobuj zrobic sam sobie prosty test. Odstaw wodke do barku, niech postoi tam miesiac. Inne alkohole rowniez. Miesiac, dwa, trzy. Zbieraj:) jak bedzie cie nosic na wiecej niz jedno piwo po dwoch dniach, a pozniej nadal po tygodniu, to mozna uznac ze jakis tam problem sie pojawil u ciebie ale nie nazywaj sie natychmiast alkoholikiem ani degeneratem. Problem minie jak zaprzesz sie i przetrzymasz te dwa trzy miesiace. Jesli nie, dowiedz sie sam czego potrzebujesz dokladnie i poniewaz masz prawo wyboru jak chcesz zyc to wybierzesz 🙂 Glowa do gory. Pozdrawiam Luiz

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Wyglada ze cpasz speedy . Zmien dilera albo Zmien dragi

    0

    0
    Odpowiedz
  32. @Luiz polać mu!

    0

    0
    Odpowiedz
  33. ty Luiz, dobry z ciebie chłop ale z tymi pijakami to nie przesadzaj. Psa jest kurwa bardziej szkoda autem rozjebać niż takie ścierwo. A jak tak kochasz alkoholika to se z nimi żyj i ich lecz bo chuja masz pojęcie jak zycie innym niszczą. bez pozdrowień

    0

    0
    Odpowiedz
  34. @33 kto powiedzial ze jestem „chlopem”? Definiujesz plec przez to, co moze byc pseudonimem. Jednak Nie musi byc prawdziwym imieniem. W zadnym ze swoich wpisow nie ujawniam swojej plci bo nie uwazam tego za potrzebne. Zwroc uwage. Wiec moja plec pozostaje tajemnica, ktora tylko ja znam. To pierwsza kwestia. Druga kwestia, to jaka jestem osoba czy nie, tego nie wiesz. I co to w ogole znaczy przymiotnik „dobry/a”. Kolejna i ostatnia kwestia- nie mamy prowadzic debaty nt szkodliwosci alkoholizmu. Odbiegasz od tematu, bo absolutnie nie ma to zwiazku z ww. Wpisem. Autor pisal o czyms innym i ja rowniez w swojej wypwiedzi cos innego przekazuje. Nie pisze o szkodliwosci alkoholizmu i jego wplywie, nie poruszone to zostalo w ogole. Napisane zostalo ze nie nalezy nazywac kogos kims i stwierdzac tego typu schorzen/ uzaleznien. Twoje pozdrowienia sa mi obojetne, jak rowniez aprobata. Jestem tu w innym celu. Luiz

    0

    0
    Odpowiedz
  35. To chyba na tle nerwowym. Ja na twoim miejscu poszukałabym pomocy, w sensie to nie jest ironia ani złośliwość, ale patrzę na to obiektywnie, a coś już o życiu wiem.

    0

    0
    Odpowiedz

Sąsiad – roszczeniowy staruch

Wkurwia mnie sąsiad – głuchy stary pierdziel, który uważa, że wszystko mu się należy. Nakurwia jakimś telewizorem z kolumnami do 24 codziennie. Już parę razy byłem zwrócić mu uwagę żeby nie jebał tym tak, że u mnie wszystko skacze, ale na próżno. Otwiera zawsze jego przygłupia 60-letnia opiekunka i pierdoli, że staruch jest stary więc wszystko mu się należy, łącznie z świętym prawem do jebania sąsiadowi nad uchem do północy. Ochrona jak i Policja się do niego nawet nie dostanie bo sąsiedzi z tego piętra – popierdolce ustawili sobie w korytarzu szklane drzwi do których tylko oni mają klucze, a drzwi te izolują akustycznie na tyle dobrze, że policjanci nie słysząc nic odjeżdżają. Kurwa szkoda że Szwadron Śmierci nie działa na Mokotowie bo bym zapierdalał w podskokach po ich pomoc.

52
48
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Sąsiad – roszczeniowy staruch"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Widzisz, staruszek na pewno nie szanował papaja, nie powiesił sobie jego portretuwięc go papaj pokarał. A przy okazji i ciebie, bo na pewno też zasłużyłeś. Widzisz jaki ten papaj inteligentny? Widzisz?

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Kup staruchowi słuchawki i problem z głowy. Tanio i skutecznie rozwiążesz problem, nawet jak dasz za słuchawki z 500PLN, to jest to warte spokoju.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Życzę ci z całego serca byś umarł na raka w potwornych męczarniach. Byś znosił nienawistne wynoszenie twoich rzygowin przez pielęgniarki z opieki paliatywnej. I by to samo spotkało twoje dzieci. Zdychaj pierdolony psie, marna namiastko człowieka.

    0

    3
    Odpowiedz
  5. Nasraj mu na wycieraczke pod drzwiami, lub wpuść mu mysz przez okno do domu. Rob mu różnego typu kawały aż zrozumie.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Twój sąsiad chce twojego fiuta, a ty buraku mu nie dajesz i dlatego on taki jest. Zaproś go na randkę, daj mu wódy i będziesz miał pewne dymanie. Tylko pamiętaj ziom! wal bez gumy i lej do środka

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Przypomniał mi się film „Dzień świra”. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Roszczeniowy staruch??? Chyba użyłeś słowa, którego znaczenia nie znasz. To ty jesteś kurwa roszczeniowy, jak Ci nie pasuje, że dziadek ogląda telewizję, latasz do niego i próbujesz wymusić aby zmniejszył głośność.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Usmaż dziada na wolnym ogniu.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. zapierdol typa,zepchnij ze schodów na klatce czy cos,rusz główką

    0

    0
    Odpowiedz
  11. @3 zamknij mordę psie

    0

    0
    Odpowiedz

Atrakcyjny inaczej

Witam wszystkich. Na początku krótko się przedstawię. Za niedługo skończę 25 lat i krew mnie zalewa. Zapytacie dlaczego? Otóż dlatego, że nigdy nie miałem dziewczyny… Problem tkwi w moim wyglądzie, Jestem niski (165 cm), mam brzydki ryj i jestem szczupły (to z racji trenowania kolarstwa). Mam od chuja kompleksów związanych z moją powierzchownością. Aby tego było mało nie jestem zbyt śmiały do kobiet. Owszem spotykam się raz po raz z różnymi dziewczynami, ale zawsze kończy się na friendzone. A jak spróbuję zrobić kolejny krok to wszystko się sypie i po znajomości. Głupi nie jestem, mam dobrą pracę, studia, ale jestem zbyt miły i mam raczej duszę romantyka co kiepsko się dzisiaj sprzedaje. I to jest właśnie jeden z powodów tej sytuacji. Laski chcą cwaniaczków, frajerów traktujących je jak szmaty. Jestem ostro wkurwiony na to wszystko, szczególnie jak patrzę na moich znajomych, którzy wiodą spokojne życie z drugą połówką. Boli mnie to jak nie mam z kim iść do kina, na spacer. Dlaczego ja nie mogę być szczęśliwy? tyle moich wypocin moi mili. Peace!

99
52
Pokaż komentarze (40)

Komentarze do "Atrakcyjny inaczej"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Baby to kurwy, czytaj Kotońskiego, ja też zacząłem go czytać żeby zrozumieć ten pierdolony świat kurw.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Dlaczego twierdzisz, że bycie z kimś Cię uszczęśliwi. Przecież możesz być szczęśliwy sam tylko musisz znaleźć inną definicję szczęścia.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ogolnie masz niska samoocene. Popraw to a Ci sie poprawi.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Pierdol to, zostań gayem.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Wiesz czemu nie możesz być szczęśliwy? Bo nie okazywałeś należnego szacunku papajowi. Może nawet obłudnie udawałeś to, może nawet kupiłeś portret i modliłeś się, ale papaj wejrzał w two duszę i zobaczył w niej brud, więc cię skarał. I bardzo słusznie.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Za mało czci oddawałeś papajowi, to cię skarał. I bardzo słusznie. Nawet jak teraz kupisz portret i będziesz się modlił, to papaj zna twoją złą duszę i skarze cię tym silniej, za obłudę. Akurat obłudy to papaj nienawidzi, oj nie…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Uciekaj w hobby. Rób to co lubisz. A laski olej najzwyczajniej w świecie. Też jestem zbyt miły, grzeczny i za to dostaje po dupie. To nie przypadek, że nigdy nie miałeś dziewczyny bo z takim charakterem grzecznego chłopaka dzisiaj jesteś praktycznie przegrany. Chyba że spotkasz dziewczynę która ma poukładane w głowie, jest ładna i na dodatek wolna i jest tobą zainteresowana. Szanse prawie zerowe. Takie są realia. Co tam dużo gadać. Gwarantuję ci, że gdybyś włóczył się ciągle po jakiś imprezach i melanżach. Oczywiście dużo pił i jarał jakieś gówno i pierdolił o swoich zajebistych nowych adidasach, no i nie zależało by ci na porządnej dziewczynie tylko na zasadzie byle mieć to wtedy nie byłby to duży problem ze znalezieniem. Ale czy tylko o to chodzi? Wiem co czujesz, gdy widzisz jakiegoś lumpa z browarem i z atrakcyjną dziewczyną przy boku. To jest mega dołujące. Świat schodzi na psy i to jest niepodważalne stwierdzenie. Najważniejsze to być sobą i nie szukać na siłę. Po prostu się rozglądać lecz tu rodzi się następny problem. Prawda jest taka jak zauważyłeś na pewno, że każda „fajniejsza” dziewczyna jest po prostu zajęta. A nawet te „średnie” są zajęte. Gdzie się nie rozejrzy to praktycznie każda kogoś ma. Natomiast jak już wspomniałem wiele ludzi jest tylko ze sobą byle być, więc warto powalczyć gdy wyczujemy sytuację. Uważam jednak, że do tego typu spraw trzeba mieć w większym stopniu dużo szczęścia, a w mniejszym umiejętności.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. W pewnym etapie życia mentalności odpadów ludzkich zmienić się już w ogóle nie da,więc pozostaje jedynie mielenie odpadów w maszynce do ludzkiego mięsa,co Szwadron Śmierci czyni z należytą starannością i profesjonalizmem,a to wszystko dla dobra ludzi dobrych,miłych i skazanych przez motłoch na bycie dnem społecznym,jak ten tutaj człek co go żadna nie chce bo te samice są bezwartościowym i z lekka nadpsutym mięsem naddającym się jedynie na pokarm dla głodujących

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Czym bardziej się starasz tym bardziej Cię olewają, to mówi samo za siebie. Przestań być miły a traktuj laski jak szmaty, one to lubią i tego chcą( chuj wie dlaczego ale tak jest ), więc graj jak aktor i nie będziesz się mógł od lasek odpędzić, i gwarantuje że zaruchasz. Tyle w temacie. Powodzenia ziom.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. dobra zasrany małoletni pedale. Wypociłeś się jebany w dupę gnoju na stronie bo nigdzie nikt cię nie wysłucha. A teraz spierdalaj, zdechnij męska kurwo i już nigdy nie zaśmiecaj tej strony.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Jestem kobietą i gwarantuję Ci, że są normalne dziewczyny. Ja sama szukam fajnego faceta, który mnie nie zdradzi, z którym fajnie spędzę czas, który jest zabawny, uprzejmy, czuły. Szukam kogoś takiego, ponieważ sama jestem taka. No właśnie – szukam, bo jakoś takich nie ma? Twój wygląd nie ma znaczenia, noralne kobiety (nie głupie pindzie) szukają dobrych i wartościowych gości, patrzą na charakter, nie na figurę, poczekaj trochę, znajdziesz wartościową kobietę, bo jest nas dużo, tylko mu nie robimy pierwszego ruchu – NIGDY, więc musisz być odważny, inaczej, jeżeli czekasz na pierwszy ruch od kobiety, to zazwyczaj taka jest desperatką, nie szanuje się i zachowuje się jak facet, ponieważ to facet zdobywa kobietę. Powodzenia!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. pisz doktorat ?

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Bo pizdy są popierdolone i tyle w temacie.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Jest takie miejsce w internecie: Roksa. Odwiedź, wybierz (500-1000 ogłoszeń w dużych miastach), zadzwoń, ruchaj najlepszy towar w mieście za grosze. Jest takie powiedzenie w biznesie, zmienie tylko lekko w tym kontekście: jak uważasz, że profesjonalistka jest droga to zatrudnij amatorkę to się przekonasz co to znaczy wysokie koszty. Tak się przejmujesz, że nie jesteś z kobietą, a nie masz świadomości jak uciążliwe jest życie z kobietą. Wieczne dąsy, humory, wachania nastrojów – czy chcesz narażać swoje zdrowie psychiczne? Życie z kobietą to nie bajka. Dlatego najlepiej ruchać prostytutki, to są ostatnie prawdziwe damy. Na przeciętne kobiety szkoda czasu i energii w dzisiejszych czasach. Co ma do zaoferowania współczesna kobieta? Nic. Zastanów się czy zainwestowałbyś w coś co spada na wartości w czasie? No właśnie! Kobieta traci na wartości z czasem (uroda) i paradoksalnie z czasem kosztuje coraz więcej. Mężczyzna za to z czasem zyskuje na wartości (pieniądze), mężczyzna starszy o kilka lat to atut. Kobiety, które teraz ciebie olewają, teraz jak są ładne i wybierają ruchaczy i złych chłopców – one właśnie będą pukać do Twoich drzwi jak zrobią się grube i będą miały dzieci z patologicznymi ojcami. Ich najlepszy wygląd będzie już przeszłością. Wtedy nagle o Tobie sobie przypomną bo Ty będziesz mieć kasę, a one długi finansowe, dzieci każde z innym ojcem i innne “atuty” jak choroby weneryczne. Wtedy powinieneś je tak samo potraktować jak one teraz Ciebie. Czas biegnie nieubłaganie dla kobiet – jak zdasz sobie z tego sprawę to będziesz się z tego wszystkiego śmiał. Znałem wiele kobiet, które były piękne mając 25 lat. Kilka lat minęło, mają teraz 28-30 lat i wyglądają teraz okropnie. Sam byłem zawsze przystojny, mam kasę, ale nie byłem tak pewny siebie jak źli chłopcy i zawsze słyszałem: “Jesteś zbyt nieśmiały”, “zbyt nerwowy” (ja? oaza spokoju), “za mało wygadany” i inne bzdury. Za to one najczęściej nic sobą nie oferowały, nawet średnio wyglądające czy brzydkie i głupie zachowują się tak samo. Syndrom księżniczki – poczytaj. Na początek zapamiętaj dwie rzeczy: 1. Kobieta to nie jest niewinne stworzenie jak w bajkach Disney’a. 2. Wszystkie kobiety są takie same. Pozdrawiam, nie taki jeszcze stary kawaler. PS. Poczytaj o MGTOW.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Gówno prawada. Kobieta chce miłego faceta ale też takiego, który da jej poczucie bezpieczeństwa i umie się zachować jak facet kiedy trzeba a że musi mieć tez miłą aparycje to już inna sprawa. Wy chcecie wielkich cyców, tyłka i małego noska a my chcemy postawnego chłopa.Sami sobie zasłużyliście swoją postawą wobec kobiet.

    0

    1
    Odpowiedz
  17. skup na swojej pasji czyli kolarstwie a na te szmaty lej ciepłym moczem. ja już nawet przestałem się do tych kurew odzywać jak do ludzi bo nawet nimi nie są, dzisiejsze baby to podludzie te suki powinny pójść do gazu przed żydami

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Pieprzona biologia, co nie? 🙂 W pewnym momencie życia się po prostu chce być z kimś. Współczucia moje dla Ciebie za niesprawiedliwość życia. Chujowicze natomiast radzą znaleźć sobie hobby jeśli z kobietami coś nie wychodzi, ale w wielu przypadkach wątpię by to zadziałało bo jest to raczej oszukiwanie samego siebie, coś jak niektóre leki psychotropowe, które tylko zakrywają objawy twojej choroby zamiast ją wyleczyć. To jest po prostu coś tak silnego we wnętrzu człowieka, że chyba by trzeba było sobie dokonać programowania umysłu takiego jak MK-Ultra by nie mieć tego. Pozdrawiam

    0

    1
    Odpowiedz
  19. Ja mam 22 lata i wszystkie kobiety jakie spotkałem w życiu pożegnałem. Zawsze wychodził friendzone więc zrywam kontakt od razu. Nie mam szczęścia do kobiet, albo trafiam na same kurwy, bogate rozpuszczone ksieżniczki, wychowane w nienawiści do mężczyzn bo jej matce nie wyszło i tym samym będące lesbijkami albo na tępe po prostu pustaki… No kurwa mać, ręce opadają i chuj nie chce stawać. A wiesz czego najbardziej nie trawię? Jak kręcę z laską i ona też jest mną zainteresowana a za 2 spotkania potem mówi że ma chłopaka… To dopiero chujnia. Dlaczego one to robią? Mają swojego przydupasa a klei się do mnie… Jebane szmaty, ogólnie chuj dupa i kamieni kupa.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Po pierwsze absolutnie nie możesz godzić się na friendzon. To mówiłem młodszemu bratu gdy jego sympatia tak chciała z nim postąpić, i skończyło się, że przyznała się do uczucia. Niech przyjaciel albo rycerz będzie dla Ciebie taką samą obelgą jak motherf…
    Po drugie zmień sposób myślenia, bo teraz myślisz, że dziewczyna jest nagrodą dla Ciebie, że my staramy się o nie, a one podejmują decyzje, jakby rozpatrywały jakiś wniosek i może łaskawie Cię zaakceptują. A przecież one też mają takie same potrzeby, ba, powiedziałbym że nawet większe. Gdybyś widział jak beznadziejnie zakochane potrafią być niektóre kobiety, albo do jakich intryg czasami potrafią się uciekać. Im też zależy – to sobie uświadom. W związku z tym przedstawiasz sprawę, że Ty możesz coś im zaproponować a nie składasz petycję pt. „Przyjmiesz mnie ?” albo jeszcze lepiej „Pani, nie jestem godzien…”
    Co by Ci tu jeszcze powiedzieć.., te które lecą na tych extremalnych cwaniaków i pozerów, to zawsze tępe szmaty, więc dla kogoś kto chociaż trochę ma naturę romantyka (wiem bo sam mam, ale skrzętnie ją ukrywam) to żadna strata. Dlatego takie sobie odpuść. Też trochę ubolewam nad tym jak nisko kobiety się cenią, ale powiem Ci, że w tym żeby nie być za miłym też jest sporo racji. Jak ostatnio byłem na balu spotkałem tam gościa, co chciał poderwać dziewczynę i większość czasu gadał z nią na poważne egzystencjalne tematy, tj. w tych momentach kiedy nie przynosił jej herbaty (później zaczął przynosić także jej koleżankom), ogólnie sprawiał wrażenie, że chciałby ją zagłaskać na śmierć. To było ogólnie żałosne, mam nadzieję, że taki nie jesteś. Bieda tej dziewczyny jednak ujęła mnie za serce i gdy najzwyczajniej w świecie wziąłem ją do tańca (zauważ, że napisałem wziąłem a nie poprosiłem, na co, notabene, ów gość nie wpadł) czułem, że jest mi wdzięczna za chwile wytchnienia i miłe chwile. Czyli widzisz bez chamstwa i olewania, ale i bez padania do nóg. Na koniec powiem Ci, że laska którą hmm.. bardziej lubiłem w liceum, tj. podobała się nawet mi, na męża wzięła sobie gościa niższego od niej i o nieciekawej twarzy (po tym jak nasze losy definitywnie się rozwiązały), także masz szansę i u naprawdę ładnych kobiet.

    0

    1
    Odpowiedz
  21. Czy żyją dobrze? To tylko powierzchowność. Bieda, długi, komornik……..chyba że to młodzieńcze zauroczenie i przyjacielski seks. Wielu jest lanserów i szpanerów co udają że niby mają super życie zajebiste,itp ale rzeczywistość bywa inna.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Mam ten sam problem,tyle że 19 lat,jakiś brzydki nie jestem ale też zagadać nie potrafie i tylko na ręcznym jadę.Życzę Ci powodzenia,nie wiem co ci poradzić ale może cie to pocieszy że nie jesteś sam

    0

    0
    Odpowiedz
  23. No to kurwa stary uzbierać parę groszy i zapierdalaj na tirówki. Wybierz sobie taką grubą bułgarke z jakąś chorobą i siadaj na nią. Tylko pamiętaj ziom! wal bez gumy i lej do środka

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Witam Autorze. Mozna by odniesc sie w sposob wyczerpujacy, sprobuje jednakze w miare zwiezle ujac moje refleksje. Jesli napisze ci ze wyglad nie jest wazny, to nie posluchasz , z reszta sluszanie, bo nie masz wygladu ktory jest „propagowany” jako wlasciwy. Wiec skupie sie na „propagandzie”. Nie tylko ty masz tego typu problem. Zobacz na skale swiatowa ile mlodych a nawet starszych kobiet zyje z ukryta anoreksja, glodzi sie, przechodzi cud diety, cierpi bo nie moze dorownac idealom kreowanym przez guru mody, nadajacy 'kody piekna’? Oni nic nie wiedza o pieknie, musisz to zrozumiec najpierw. Do tego jednak potrzebujesz spotkac na swojej drodze wartosciowa kobiete ktora podobnie traktuje sprawe, bo tak naprawde w taki sposob kazdy powinien ja traktowac- wtedy manipulacyjny ideal piekna runal by i problem by sie skonczyl. Dlaczego w normalnych czasopismach nie kreuja piekna duszy, tylko piekno ciala? Czemu jestesmy ograniczeni tak bardzo ze patrzymy lecz nic nie widzimy?:) nie badz jedna z tych osob. Zamiast obserwowac swoje wady , odkryj zalety i dary, bo masz ich wiele. Druga sprawa, bo to nie rady lecz refleksje: nie badz wybieranym. Ty wybieraj. Ty decyduj. Nie boj sie niczego, ZABIJ STRACH przed samotnoscia, bo strach sprawi ze bedziesz samotny zawsze brz wzgledu na ilosc posiadanych kobiet. Nie boj sie byc sam, bo w istocie nigdy nie bedziesz sam. Nigdy nie jestes sam. Pozdrawiam Luiz

    0

    0
    Odpowiedz
  25. „Laski chcą cwaniaczków, frajerów traktujących je jak szmaty”, jak mnie to nie miłosiernie wkurwia takie gadanie. Nam kobietom chodzi o facetów którzy też mają coś do powiedzenia w związku, są odważni i potrafią zbajerować kobietę (aż nieświadomie zostanie zaciągnięta do łozka) to uwielbiam. Nie każdy taki cwaniak traktuje kobietę jak szmatę tylko trzyma tą taką uwodzicielską, stanowczą aż romantyczna gardę

    0

    1
    Odpowiedz
  26. ale z ciebie pizda

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Czy ja właśnie czytam o swoim ideale mężczyzny? Nie nawidzę, gdy ktoś nie szanuje kobiet, myślałam, że tacy jak Ty nie istnieją już. Dlaczego tacy cudowni faceci nie mogą mieszkać wokół mnie, tylko sami aroganci i cwaniaki.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Trzymaj się stary! Niestety tak to już jest na tym zjebanym świecie, że porządni ludzie są nieszczęśliwi. Pociesz się jednym, jeżeli jesteś po studiach masz dobrą pracę, to ciesz się żadne kurwisko nie wyraziło sztucznego zainteresowania twoją osobą dla uzyskania korzyści majątkowej… To jest dopiero chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. @25 Ty kurwo. Twój typ facet to typowy Seba, dresiarz. Taki to dopiero ma gadane, a wszystkie blachary piszczą po nogach, bo może wpierdolić tam komuś i dostać wyrok w zawiasach. Wtedy jest ciekawie i romantycznie. Łobuz kocha najmocniej.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. @16 – Pewnie nie chodzi Ci o wszystkich, ale i tak wyjaśniam czytelnikom, że nie wszyscy tak mamy 😉 Mnie np. nie kręcą wielkie cycki, nigdy nie kręciły i nie wiem co w tym takiego zajebistego. Zresztą i tak dużo uwagi skupiam na np. nogach a nie cyckach. Lubię też długie nosy a co do tyłków to nie przesadnie a już na pewno nie jak u Kim Kardashian. Ale czy wygląd jest aż tak ważny? W sumie ja nie miałem problemu się zauroczyć bądź zakochać w kimś raczej przeciętnym. Zgadzam się natomiast co do tego, że każda ze stron ma swoje potrzeby i jedna strona drugiej powinna dać to co chce i na odwrót. Pozdrawiam 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Do 25@ Chyba cie pojebało głupia pizdo…

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Konrad M.? Nie, Konrad nie byl romantykiem. Byl skurwysynkiem. Malym, zlosliwym skurwysynkiem. Tez go laski nie chcialy.

    0

    0
    Odpowiedz
  33. 19stka, jebnales jak lysy grzywka o kant kuli. Zaraz widac, ze twa znajomosc kobiet w powijakach, wiec tlumacze takim jak ty, jak krowie na rowie. Laski maja przejebane w dzisiejszych czasach. Maja przejebane, bo kazdy ma przejebane, kto musi zapierdalac na ten chory finansowy system. Ale one maja przejebane podwojnie, bo wiekszosc nic nie umie i musza czepic sie jak rzep faceta z kasa. Chcialbys byc, kurwa, kleszczem, ktory wisi slepy na galezi i czeka az przechodzi swieza krew pod spodem i rzucac sie po omacku? No wlasnie. A wiekszosc lasek tak robi. Zeby strzal sie udal, szanse mizerne, cipa ostateczna deska ratunku, jak nic innego nie ma. A szczwany lis, co ma kase, zarucha i idzie dalej. Taka laska musi podkreslic swoja wartosc, wiec mowi: mam chlopaka, stac cie, to odbijaj, ale leszcz tego nie rozumie i rezygnuje. Samiec alfa takich „chlopakow” przestawia, jak segregatory w swojej firmie, albo zeby frajerom na ulicy. Laska w ten sposob sprawdza, pusci fagasa jednym smsem, jak bedzie dla kogo. Problem polega na tym, ze gdy samiec alfa przestanie byc samcem alfa i zapragnie troche domowego ciepla, jak normalny czlowiek, to ma rogi po miesiacu. I to jest najbardziej przejebane w tym gownianym lez padole, nie ma odwrotu z tej drogi. Musisz byc alfa do konca, inaczej sam dostaniesz takiego smsa.

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Uszy do góry! Popraw swój wygląd, kup dobre ciuchy i po prostu próbuj! W końcu znajdziesz.. powodzenia!

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Kolarz-gej, romantyk-ciota, więcej nie trzeba pisac bo do tego dochodzi krzywy pryszczaty ryj i 150cm w kapeluszu. I do tego brak odpowiedniej ilości hajcu, jakby byl hajc samice same chcialyby żebyś je kryl w swoim wozie, i zabieram na mocne jebanie w kakao do niezlego hotelu w górach itp. Ale niestety w twoim przypadku nieosiągalne GAME OVER

    0

    1
    Odpowiedz
  36. Jaką, kurwa, duszą romantyka? Bo z tego co tu piszesz to kategorycznie nie jesteś.

    0

    0
    Odpowiedz
  37. 12*jest taki szczegół co dużo zmienia nie było ani jednego słowa o pieniądzach

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Łobuz kocha najmocniej!

    0

    0
    Odpowiedz
  39. @34 Bardzo dobry komentarz. Też to zauważyłem. Tą wieczną zajętość lasek. Kurwa, gdzie się nie obejrzysz to praktycznie każda fajniejsza niby kogoś ma. Ma albo i nie ma jak to dobrze opisałeś. Bardzo często tak jest, że laska jest z kimś tylko bo jest. Dla zasady. Takich przypadków jest naprawdę w chuj. Chłoptaś jest i zaraz go nie ma, a po tygodniu już jest następny. Lecz, co prawda to nie świadczy dobrze o takiej dziewczynie. Kwestia czasu, gdy postąpi tak również z tobą. Naprawdę nie warto się tym przejmować w kwestii, że zajęta bo w przypadku gdy taka laska cie podrywa i się z nią umawiasz, to jest to zupełna obłuda, po prostu test. Natomiast gdy laska ci powie od razu, że jest zajęta to albo faktycznie jest albo najzwyczajniej w świecie jej się nie podobasz. Podoba ci się konkretna dziewczyna to normalnie działasz jak przy każdej innej. Ona ci się przecież podoba a nie jej chłopak. Nim się nie przejmuj. Nie należy się go również bać, tylko robić skrupulatnie swoje. Takie małe zazdrosne pieski zazwyczaj tylko dużo szczekają. Rzadko zdarza się, że któryś faktycznie może dziabnąć. Jeżeli taka laska się z tobą zaczyna spotykać to ten chłoptaś jest ewidentnie chuja warty. Normalna, zajęta dziewczyna od razu da ci do zrozumienia, że kogoś ma, czy nie jesteś w jej typie. W każdym innym przypadku takie zagrywki to zwykły pic na wodę. Jednak preferowałbym być bardzo ostrożny na takie laski latające z kwiatka na kwiatek. To ty wybierasz, a nie jesteś skazany na wybór. Też swego czasu się na tym zastanawiałem czy faktycznie wszystkie fajne laski są zajęte, ba nawet czasami zwyczajne pasztety. Teraz wiem jak to działa. Po prostu, masz wiedzieć czego chcesz, robić swoje i nie dawać się wyruchać. Proste

    1

    0
    Odpowiedz
  40. @34,41 Jeśli to przeczytacie to wiedzcie że mi pomogliście.

    0

    0
    Odpowiedz
  41. A ja mialem dziewczyne przez pól roku, i nawet jej nie pocalowalem, o ruchaniu nie wspomne.

    0

    0
    Odpowiedz

Strach przed powrotem

Tak sobie niedawno odkryłam ta stronę i czytam te rożne chujnie i powiem szczerze, niektóre dają po dupie. Po paru dniach refleksji i zapytywaniu samej siebie, jaka jest moja chujnia, w końcu wiem. Pozwólcie ze sie z Wami podziele. Otóż niecały rok temu po skończonych studiach wyjechałam z chłopakiem na wyspy w poszukiwaniu lepszego zycia, ciekawszych perspektyw. I tak oto, mija 10 miesiąc mojej emigracyjnej przygody, oczywiście już bez chłopaka bo słaby był i robić mu sie nie chciało, wrócił do rodziców, a ja kulturalnie kazalam mu zjeżdżać z mojego zycia. W Polsce będąc nic mi nie wychodziło, do pracy nikt mnie nie chciał przyjąć bo brak doświadczenia, generalnie gorzej niż recydywa. A tutaj miłe zaskoczenie, po dwóch miesiącach znalazłam dobra prace, za dobre pieniadze, która sprawia mi przyjemność. Na dodatek pracuje z ludźmi z całego swiata, wiec angielski szlifuje codziennie, co rownież mi sie podoba. Mieszkanie tez bardzo na plus, wiec kurde no jednym słowem mam tutaj farta. Chujnia moja jest taka, ze chce wrócić kiedys do Polski, do rodziny bo teskno, ale tam zycie takie trudne. I ta perspektywa bardzo mnie przeraża.

51
53
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Strach przed powrotem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ale masz problem, jeździj odwiedzać ich co tydzień czy co miesiąc lub co dwa i problem z głowy. Nie wracaj tu lepiej bo tu jest GÓWNO! P

    1

    0
    Odpowiedz
  3. UK to gówno. Idź się puszczać z ciapatymi. Gardzę zmywakami.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. No dobrze – masz pracę, stać cię na wynajem mieszkania w kilka osób i rozmawiasz po „angielsku”. Niech będzie. Ale to nie rozwiązuje twojego problemu – wiesz dlaczego ? Bo poczujesz się wartościowa i spełniona dopiero wtedy kiedy w POLSCE założysz rodzinę z mężem, kupisz mieszkanie i będą cię doceniać w pracy. Nie da się od tego uciec, wiesz o tym. I można zwiedzić trochę świata, odłożyć trochę kasy itd, ale od systemu wartości w którym żyłaś całe dzieciństwo i dorastanie nie uciekniesz never ever. Stąd tyle NIEUDANYCH powrotów z emigracji, gdzie ludzie popadają w depresję po powrocie, siedzą przed tv i gapią się całymi dniami przed siebie. I nie pomaga pójście do knajpy i postawienie drinka za 200 pln znajomym, bo okazuje się że to nic nadzwyczajnego. Widziałem dziesiątki takich przypadków, schemat zawsze ten sam. Wyciągnij z tego wnioski i nie daj się omamić „lepszym życiem” na emigracji.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. POwiem tak jak jestes kobita zachar co na pustynie jak ber gyrls wyżywi sie z choj wie czego zostań tam , ale jak nie znasz angielskiego ciezko ci i tesknisz to wrócić musisz do bidy bo będziesz tęsknic niestety włóczykij co w Uk był cie pozdrawia.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Możesz wrócić, i wszystko ci się tu uda, ale jest jeden warunek. Musisz szczerze i gorliwie oddawać cześć papajowi, po pierwsze zaopatrzyć się w jego portret.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Daj sie zalac jakiemus bezzebnemu szkotowi to panstwo zaplaci ci za to i nie bedziesz musiala pracowac, a jak nie bedziesz musiala pracowac to bedziesz mogla urzadzac sobie czeste wycieczki do Polandii do rodziny. Proste…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Dlatego mnie ludzie wkurwiają. Wiecznie kurwa mać źle. Nigdy nie dogodzi. Jak ci dobrze to siedź na dupie.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ten nasz piękny piastowski kraj stacza się na samo dno czeluści piekielnych przez bezideowe odpady ludzkie których sensem życia jest hajs,hajs i jeszcze raz hajs,a tu trzeba zrezygnować z uciech życia na rzecz ratowania umierającej ojczyzny,dlatego Szwadron Śmierci stara się takich osobników bezlistośnie tępić a zarazem wychowywać nowe pokolenie miłujące ojczyzne które w przyszłości podniesie ją z kolan

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Powiem tyle( po wielu moich latach za granicą), wiem że za rodziną tęsknisz… ALE, ta tęsknota to iluzja, oraz sprawa chwilowa. Rodzina ok, ale tak naprawde to każdy ma Cię w dupie. Spotka się, pogada, i potem wraca do swoich codziennych spraw i życia. Nikt niańczyć Cię nie będzie. Dla Ciebie najlepsze miejsce jest tam gdzie możesz być niezależna, samodzielna, i rozwijać się jako osoba. Główny problem wielu emigrantów to życie w tz. „dwóch światach”, jedną nogą w własnym kraju (tz. pochodzenia), a drugą tam gdzie żyją na codzień. Dobrze Ci radze, wybierz tylko jeden z tych „światów” i nim żyj, choć jest to trudne na początku. Życie na emigracji nie jest łatwe dla nikogo( nawet po wielu latach), i nie chodzi tu tylko o strone materialną, ale także psychiczną. Tęsknota po wizycie u rodziny szybko zamienia się w codzienność i rozczarowanie, oraz zaczyna się porównywanie jak i co jest w kraju emigracji a jak w własnym kraju. Zaczyna się frustracja z własnym krajem, pełnym absurdów, i znowu ciągnie kraj emigracji. Czym szybciej uporasz się z uczuciem tęsknoty i powrotu do korzeni tym lepiej, w innym razie to będzie działać tylko na Twoją niekorzyść. Jak chcesz więcej się dowiedzieć to możesz wysyłać korespondencje na gmail.com pod adres facetchujnia a chętnie podziele się doświadczeniami lub wskazówkami itp itd. Powodzenia i nie daj się ponieść emocjom i sentymentami bo to tylko Cię zniewoli psychicznie.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. napisz to wprost, że jesteś beznadziejną kurwą bez perspektyw i nie wracaj, bo własnych szmat mamy tu dość. Jednym słowem wypierdalaj!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Siedź tam dalej ty tępa kurwo i nie narzekaj, szmato.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Przewiduje ostre zjechanie Ciebie za porzucenie faceta 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Dobra rada z mojej strony.Jak masz dobrą prace to siedż na dupie znajdż partnera i wyjeb sie na polske tam i tak nie ma przysyłości.A jak jeszcze z ruskimi zadrą to po polsce tylko wspomnienie zostanie.Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Niech Cię ta perspektywa nie przeraża tylko odstrasza. Miliony ludzi poszło po rozum do głowy i powiem Tobie, że im dłużej człowiek przebywa na zachodzie tym więcej widzi głupoty w tym wygłupionym kraju. Wszystkie stadia przed tobą, po kilku latach będziesz wiedziała co robić bez niczyjej pomocy, trzymaj się i omijaj idiotów, jakich wiela będzie…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Skoro jesteś już za granicą, to najlepiej zrobisz, gdy zostaniesz prostytutką. Dupe masz, łapy masz, czyli wszystkie potrzebne rzeczy już są. Matka natura wiedziała co robi czyniąc was dziwkami. Tak szczerze powiedz, czy do czegoś innego się nadajesz? Raczej nie. A teraz, gdy już dalej ci plan, to działaj. Pozdrowienia ze środkowym palcem przez ryjem

    0

    0
    Odpowiedz
  17. mam podobnie ,,, z tym wyjatkiem , ze ani praca ani język (niemiecki) nie psrawia mi przyjemosci …. nie masz wiec tak zle 😉 ciesz sie tym co masz 🙂 zreszta, kazdy na emigracji tęskni 😉
    pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz