Redukcja etatów i dowalanie coraz więcej pracy tym co pozostali w pracy!

Chujnia dla ludzi pracujących, i to tak co najmniej z 5 lat. Wkurza mnie to, że firmy i instytucje – czy to prywatne czy państwowe, redukują etaty a pracę, którą wykonywały zredukowane osoby przerzucają na tych co pozostali w pracy. W mojej pracy w dziale były trzy osoby. Jedna się zwolniła. Na jej miejsce nie zatrudniono nikogo tylko beztrosko przerzucono jej 'działkę’ na pozostałe dwie. W efekcie robimy na osobę po 150% normy miesięcznej zostając po godzinach (czego oczywiście szefostwo nie raczy zauważyć!), podwyżki żadnej z tego tytułu nie dostaliśmy (a jakże!). U kolegi w innym dziale przeszedł facet na emeryturę – na jego miejsce nie zatrudniono nikogo tylko równie beztrosko przerzucono jego obowiązki na pozostałe osoby! Taki trend widać od kilku ostatnich lat. Czy firmie le się powodzi? A skądże, wpływy co roku coraz większe, sądzę że 'góra’ kasuje sobie niezłe premie, bonusy i tym podobne wynagrodzenia. Ci co pracują na średnim i najniższym stanowisku cały czas mają dowalane coraz więcej – bez dodatkowego wynagrodzenia! Śrut! Śrut! Śrut! A piszę o dużej i szacownej instytucji. Z przykrością zauważam, że mamy coraz większy wyzysk. Doskonale rozumiem, że pracownik ma przynosić firmie zysk. Ale to co się dzieje od paru lat woła o pomstę do nieba. Jeszcze chwila a przekroczymy japońskie normy pracy przy zachowaniu chińskich standardów wynagrodzenia !!! A z tego co wynika z rozmów z przyjaciółki i znajomymi wynika, że jest tak zarówno w prywatnych jak i państwowych firmach czy instytucjach. Jeżeli tak ma wyglądać polska droga do dobrobytu (na zysk nielicznych zasuwa masa kiepsko opłacanych) to nie jest to nic innego jak inna forma starożytnego niewolnictwa. Przy czym kiedyś 'pan’ musiał zapewnić dach nad głową, odzież i jedzenie a teraz musisz rozbić to sam – z wynagrodzenia.

Nie dziwi mnie, że młodzi ludzie wkraczający obecnie na rynek pracy bardziej cenią sobie życie osobiste i możliwość samorealizacji nad siedzenie po godzinach 'dla dobra firmy’. Pamiętam lata 90te i początki korporacyjnego kapitalizmu w Polsce – starsi koledzy siedzieli po godzinach i w weekendy 'dla targetu, dla dobra firmy itp itd. Teraz są skwaśniałymi, zniechęconymi i zmęczonymi życiem ludźmi w średnim wieku a 'korporacje’ kasują kolejne miliony zysku (nieopodatkowane, bo wyprowadzone za granicę w ramach 'opłat za markę, za logo, za kampanię reklamową itd’.
Coś jest nie tak z tą pracą w Polsce…

100
57
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Redukcja etatów i dowalanie coraz więcej pracy tym co pozostali w pracy!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Proces otumaniania ludzi trwa od 1989 roku. Otumanieni ludzie biorą kredyty mieszkaniowe na 30 lat, bo ktoś im wmówił że da im to wolność, niezależność i będą mieszkać na swoim. Jak raty przestaną wpływać w terminie, to zaraz się okaże czy aby na pewno na swoim. Otumanieni ludzie kupują za te kredyty klitki na warszawskim zadupiu, gdzie niedawno pasły się krowy albo rosły ziemniaki i myślą że mają apartament na ekskluzywnym osiedlu apartamentowców w prestiżowej lokalizacji. Kurwa mać, daleka Białołęka to niby prestiżowa lokalizacja? 54m2 to apartament? Ludzie są tak otumanieni reklamami, że pakują się w niewolę finansową i muszą zapierdalać, bo inaczej bank klitkę zabierze i zlicytuje. Taki niewolnik musi myśleć o sobie i swojej rodzinie, więc będzie siedział cicho i wyrabiał 150%, 200% i 300% roboty za taką samą pensję. Będzie więc siedział cicho, żeby nie stracić roboty. Jakby tak wszyscy pracownicy solidarnie zaprotestowali, to wszystkich nie zwolnią, bo firma padnie. Ale każdy się boi. Kapitaliści o tym wiedzą, więc cisną ile wlezie, bo dla nich to czysty zysk. Nie licz na to że będzie lepiej. Nie w tym kraju i nie w tym społeczeństwie. Jeżeli oczywiście tę 40 milionową zbieraninę ludzi można nazwać społeczeństwem.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Rób doktorat

    1

    0
    Odpowiedz
  4. 460 darmozjadów w sejmie dostaje za to ciężkie łapówy. Taki układ jest nie do ruszenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Dobrze piszesz. Głosuję na Ciebie.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to byś wiedział, skąd bierze się 17 tysi netto i meś. Postęp polega nie na mnożeniu miejsc pracy, ale na redukcji miejsc pracy. Dlatego teraz nawet taki patałach jak ty może pozwolić sobie na komórkę, bo w centralach nie tyrają już telefonistki, którym trzeba by było dodatkowo płacić 800 zł brutto. Matizy dla takich patałachów też są tłuczone przez automaty. I tak dalej. Ostatnio na każdych 10 roboli przy taśmie wyjebałem jednego, a obowiązki podzieliłem między pozostałych i przy okazji, korzystając z ogólnego zamieszania podkręciłem prędkość na taśmie. Oczywiście nie osobiście. Mam od tego ludzi. Z 800 zeta pensji wyjebanego robola – 700 zeta poszło na moją premię, kolejnych 90 zeta w kierunku obniżki cen naszych produktów, a ostatnich 10 zeta poszło na premie dla pozostałych 9 roboli przy tym odcinku.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. A byłeś w Japonii? Bo ponoć to mit z tymi przepracowanymi wiecznie Japończykami. Ponoć pracuje tyle samo godzin co my. Nie wiem ile w tym prawdy bo tak jedynie słyszałem.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. 5 dawidowych. Miałem to samo w starej pracy dlatego odszedłem. Uważam, że duży problem tkwi też w tym, że pracownicy dają się za bardzo ruchać w dupsko. Każdy przedsiębiorca będzie zawsze dążył do tego żeby płacić mniej za pracę. Jeśli pracownicy się na to godzą, jebią nadgodziny za frajer i tylko piszą żale na chujni, to się to nie zmieni. Ja zawsze uważam, że winę za niskie płace ponoszą w dużym stopniu sami PRACOWNICY. Jak mam trawnik do skoszenia i ktoś mi powie, że skosi go za 1zł, no to kurwa moja wina, że się zgodzę? Jakby nikt mi nie chciał skosić trawnika za mniej niż mój górny limit, to musiałbym albo podnieść limit, albo spierdalać i skosić sobie trawnik sam. I godzą się ludzie tyrać za 5 zł za godzinę, a potem pretensje do całego świata. Ja wiem, że przedsiębiorcy też nie są bez winy, ale skoro oni wymagają od pracownika, to pracownik musi wymagać od niego. „Dajesz mi nadgodziny, robię za dwóch, a pensja dalej chujowa? To wypierdalaj pan”. Wiem, że to niełatwe rzucić robotę, nie jest łatwo znaleźć nową i pracodawcy o tym wiedzą i to wykorzystują dociskając śrubę, ale czasami warto to przemyśleć. Pozdro.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. pracuje w małej prywatniej firmie kilku osobowej 8 osób w sumie plus 2 darmozjadów szefów plus cała rodzinka z jednej i drugiej strony plus dwa domy kilka mieszkania kilka ich aut itp itd chuje nie robia to ludzie robią na cały ich kram i ciągle mało ciągle miny nie zadowolenia ,nawet chorowac nie mozna bo to juz koniec firmy bo mało ludzi i kto to zrobi i tak mam od 5 lat kurwa mam dosc chciałem kiedys zakładac rodzine ale ciesze sie ze tego nie zrobiłem bo ciagły stres lipa z kasa tak zyc aby zyc ale czy to jest zycie …chory system miliony robia na kilka ludzi którzy zygają luksusem !!!!!
    ,jak si

    1

    0
    Odpowiedz
  10. przyjdź do mnie kmiocie, zapewnie ci dach nad głową odzież i żarcie, ale będziesz jebał jak beduin, bo to tego się tylko nadajesz, jesteś słabym osobnikiem, a słabi muszą paść pamiętaj o tym i dziękuj za prace jako murzyn bo na nic innego nie byloby cie stac kmiocie

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Mesio ty patałachu wiedziałem że to ty!!!! I co głupio Ci teraz mendo?!!! A sam się wyśmiewasz z innych „robali” tfu! a sam se zapierdalaj na tej twojej taśmie, bo inaczej kali Cie z „pały” weźmie! :)) XD

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Głosowałeś na słonce peru malarza kominów, więc tyraj!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. mam ochote na sexs z tobom

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Napisze ci prawde zyciowa, to fakt to co przedstawiasz ma miejsce ale… Kurde mialem się rozpisac ale mi się srac tak zachcialo ze nie wiem czy dokoncze mysl… Zbiera mnie kreci w brzuchu kurwa nie wiem co robic czy leciec na kibel czy dalej pisac, do tego obawiam się ze tak wielka kupa jak się szykuje moze od cisnienia rozpierdolic mi leb, ostatnio wzialem się na sposob i przed sraniem obwiazuje dla pewnosci glowe bandazem elastycznym coby lba nie rozjebalo, ale w tej sytuacji nie mam na to czasu bo mogę z jego braku mogę obsrac sobie porty … Kuuurwix jak mnie wierci, ale pisze dalej, mam dylemat leciec po bandaz do sypialni ryzykujac obsraniem portek ale chroniac tym samym leb przed wybuchem czy zaryzykowac kurwa z tym sraniem… Ja pierdole zawsze mnie zlapie nie wtedy kiedy trzeba…. Oooo teraz to już nie przelewki zapierdalam na kibel się zlamac, wroce to opisze sytuacje jak poszlo sranie, jakby nie było wpisu tzn ze nie obwiazalem lba bandazem i cisnienie mi go rozjebalo – gienek

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Tu ja Gienek, wysralem się , ale lekko nie było kurwa takie batona nakrecilem ze w glowie się nie miesci, zaryzykowalem i poszedlem na ostro bez bandaza, udalo się, ale bola mnie oczy teraz od cisniecia sraki jak ja pierdole, to chyba nie jest normalne zeby cisnie z dupy tak oddzialowywalo na leb, mneijsza z tym, wazne ze już wysrany czlowiek to i w spokoju moze zebrac mysli, w zwiazku z tym za wczasu przygotuje sobie bandaz kolo kibla na nastepny raz zeby znow nie znalezc się w kropce , kibel to najlepszy wynalazek czlowieka, a kupa towarzyszy mu od zawsze , zycia nie oszukasz jak mawial syn krola sedesu, wysrac się to podstawa , więc kolego od tego wpisu, wysraj się zanim cos jeszcze przyjdzie ci do glowy o pisaniu na chujni, i szanuj kupe, i pamietaj zycia nie oszukasz bracie

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @7 – a ja to widzę tak. Największą winę ponosi rząd, potem pracodawcy, i potem pracownicy, ale obydwie ostatnie grupy w niektórych przypadkach da się usprawiedliwić. W sumie tutaj jest takie błędne koło bo co mają zrobić ci ludzie którzy nie mają żadnego wyboru i muszą tyrać, albo co zrobią ci pracodawcy, którzy mają do płacenia ciężkie podatki, wpieprzają się w kredyty by jakoś to było i często nie wyrabiają się na plus. Zresztą to trochę większy temat. @2, 5, 9, 10, 11, 12, 13, 14 – na szczęście 1 września jest już blisko.

    0

    0
    Odpowiedz

Skutki nieuwagi

Nigdy wam nie życzę takiej sytuacji chujowej. Wakacje są to wracam z basenu i do łazienki, dokąpać się po chlorze. Myju myju , kostium też pierze się ( swoją drogą dlaczego teraz można chodzić na baseny kryte bez czepka ? Po 15 min. miałam na ,,zegarku ” nawinięte w chuj kłaków o różnej kolorystyce. Przecież od tego nie tylko chce mi się rzygać ale też psują sie filtry na basenie.),czyścimy uszka patyczkiem , dzwoni telefon , no to zostawiam patyczka i rozmawiam na drugie ucho, a tamten niech wyciąga wilgoć. Dobra,gadulstwo zakończone, idę do sklepiku osiedlowego pewnej dużej robaczej sieci po kolacyjkę. Obserwuję dziwne spojrzenia ludzi. Patrzę , czy się gdzieś nie upierdoliłam żarciem , gównem albo spermą lubego. Ale gdzież tam, no więc kupuję te parówki i bułę , wracam do domu , spojrzenie w lustro na przedpokoju i już wiem. Patyczek do czyszczenia był ze mną na zakupach. Wystaje mi z ucha jak antena radiowa. Siara na osiedlu jak chuj. Nigdzie się nie ruszam na razie, może się rozejdzie. Kurwa, ale siara.

90
87
Pokaż komentarze (31)

Komentarze do "Skutki nieuwagi"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie należy czyścić uszu patyczkami gamoniu

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ale ci leci z pyska dziewojo, jak z dupy. „Kurwa, ale siara.” – powiedział twój stary po pierwszym spojrzeniu na porodówce…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  5. straszne. nie będę teraz spał

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Chciałam też zauważyć, że to też niebezpieczne. Ja raz w ten sposób sobie przez nieuwagę 'wbiłam’ patyczek i bolało mnie ucho przez tydzień i nie słyszałam na nie dobrze. na szczęście się to naprawiło…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Buahahahahabahhhh.. koles poprawiles mi humor w ten spierdolony wieczor! Wiecej takich chujni hGaahsahsaah!

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Kurwa zdecyduj się o czym ta chujnia: o chlorze czy o patyczku.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. A jebal cie pies dziwko

    0

    0
    Odpowiedz
  10. O kurwa, ale problemy. Zawsze mówię, że kobiety mają w tym kraju zajebiście łatwe życie, skoro takie mają chujnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Odnośnie czyszczenia uszu to można TYLKO bliskie okolice, tylko laryngolog może czyścić cały kanał słuchowy! Ponadto codzienne szorowanie tam powoduje nadprodukcję woskowiny.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Co ty do mnie opowiadasz?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ale siara, nigdy nie słyszałem o większej! Buahahahah.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Hehehe, siara jak chuj 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Siara bo patyczek… jeenyyyyyy, LUDZIE! Ile Ty masz lat? 12, 15?

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Hahaha:) Dlatego debilko popracuj nad uzależnieniem od telefonu;p

    0

    0
    Odpowiedz
  17. ciesz sie że nie wsadziłaś sobie patyczka do pizdy, co by było gdybyś później zdjęła majty przed sexsem, chłopak patrzy a tam co

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Masz szczęście w nieszczęściu. Znajomy uszkodził sobie bębenek w uchu bo zapomniał że zostawił w nim patyczek dość głęboko. Niechcący zachaczył o niego rękawem!

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Ciesz się, że z tyłka szczotka od toalety ci nie wystawała.
    Beznadziejna ta chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Co za wulgarne dziewczę, wstydź się, mówię poważnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Tym patyczkiem to mnie rozwaliłaś. Długo się tak nie uśmiałem!

    0

    0
    Odpowiedz
  22. na odbyt uważaj człowiecze. Gender jest wielki.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Kurwa ale jesteś pierdolnięta ! Gorzej niż moja siostra… Naprawdę masz najebane pod deklem.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Kiedyś też zapomniałem odebrać kebaba w lokalnym kebabie. Ta nieuwaga, ech.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Tu autorka. Dzięki za rady i zrozumienie. Dla mnie moja chujnia jest najchujniejsza i już,@16 nie nie mam 15 lat, @10 ciebie też, @18,20 nie tacy jak wy walą sobie pode mnie konia na basenie, no bo gdzie są jak po pogapieniu się na mnie znikają na 2 minuty w kiblu ? @21 wiem, poprawię się kurwa kiedyś,@ 16 to se idź nawet zaraz do dyskontu z patyczkiem w uchu, to siara jest.@24 i jakoś żyję bez spinania się . Cześć wam chujanie !

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Kocham dziewczynę, która mnie seksualnie nie pociąga. Pojebana sytuacja. Gdybym był impotentem, albo pojebem jakimś u którego takie odczucia to norma, wtedy byłoby mi łatwiej to wszystko zrozumieć, ale tak nie jest. Na pewno ją kocham. Myślę o niej cały czas, tęsknię, jestem o nią zazdrosny itd – czyli niby wszystko ok. ale kiedy idziemy do łóżka to nie czuję żadnej chemii, żadnego podniecenia. Miał ktoś z Was kiedyś podobnie? Dlaczego tak może się dziać? O co tu chodzi? Straszna chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. kłamiesz cebulo

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Tutaj @16 do odpowiedzi autorki. Ja jestem facetem i miałbym w dupie ten patyczek, ot trochę beki i tyle. Gorzej jakbyś była nie wiem… obrzygana po imprezie. To wtedy rzeczywiście byłaby siara.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Gienek nasral na nogawke swoich wyjsciowych spodni z GS-u i tak do ludzi wylazl i nic sie nie wstydzi -to pisal Gienka wuj Mietek .

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Ty wiesz że na basenie jest w wodzie sperma,bo niektóre chłopy na widok kobiet mają niekontrolowany wytrysk nasienia .I uważajcie kobiety w czasie jajeczkowania,możecie zajść w ciążę,bo coś tam wpłynie.

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia z jedzeniem

Jak tak myślę, od kiedy trwa moja chujnia, mam ochotę powiedzieć, że od zawsze. Wszystkie dziewczyny, które mnie otaczają, wyglądają jak jebane modelki. Pomyślicie, że to jakaś totalna płycizna: głupia skarży się na wygląd. Ale to nie tak. Niemiłosiernie mnie wkurwia, kiedy jedna z drugą łapią się za skórę na brzuchu i oświadczają, że są grube. Ja pierdolę, a ja na to wszystko patrzę. Tym cudownym sposobem moje życie kręci się wokół wagi, miarki, „thinspiracji”, chodzenia na siłownię i obcinania sobie porcji jedzenia. Już nawet przestałam to liczyć, tylko żrę coraz mniej. A dalej wyglądam przy nich jak taplająca się w błocie ŚWINIA. I to nie tylko przy nich. Uda jak dwa balerony, opona na brzuchu, obtłuszczone ramiona… Mam ochotę porozbijać lustra w całym kurwa domu. A najgorsze są momenty, kiedy zeżrę jednego dnia cztery kostki czekolady, batona i normalny chleb. Już w trakcie jedzenia czuję jak mi się to odkłada. Dopiero jak jestem spocona i głodna czuję, że coś może w życiu zdziałam. Z kolei jak widzę na wadze kilka deko więcej, to wpadam w panikę.
Już nie wiem, co jest gorsze – obsesja na punkcie diety, czy może ciągły wpierdaling.
Ważę teraz 59 kg i mam 163 cm wzrostu. Niby dobrze, a tłuszczysko nadal na brzuchu. Chujnia i śrut!

40
54
Pokaż komentarze (25)

Komentarze do "Chujnia z jedzeniem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Właśnie sama jesteś taka płytka ze swoim 59kg

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Odpal odkurzacz, przyssaj szczotę do brzucha i jazda. Tłuszcz nie zejdzie, ale poddany wibracjom może trochę zmaleje.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Urzekła mnie twoja historia. A teraz uklęknij i zrób to co do ciebie należy.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Koleżanko, powiedzmy sobie szczerze, jak się wpieprza to się odkłada i tyle.
    Drogi są dwie: pierwsza to wziąć się za siebie!!!
    1) nie chodzi o to żeby nie jeść tylko żeby jeść racjonalnie, jak jesz raz dziennie to się odkłada, mądrzy ludzie mawiają, że trzeba jeść kilka razy małe porcje – może jakaś próba w tym kierunku?
    2) no to ćwicz! rower, bieganie, rolki czy inne badziewie. Patrząc na ćwiczenia w telewizji i siedząc na kanapie jeszcze nikt nie schudł,
    3) może masz zwyczajnie słabą wolę i trzeba nad nią pracować?
    4) a jak już na serio nic nie pomaga trzeba iść do lekarza, bo może to coś poważnego.
    …a druga droga to nic innego jak zaakceptować się taką jaką się jest i cieszyć się z tego że nie masz anoreksji, bulimii albo innego gówna.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. You stupid woman!

    Wpisz natychmiast u wujka G: „Odchudzanie Łopatologicznie, czyli odpowiedzi na najczęściej zadawane przez kobiety.”

    Przeczytaj i zastosuj bez wyjątków: żryć porządnie proste, nieprzetworzone jedzenie, absolutnie nie głodować i napierdalać ćwiczenia przede wszystkim SIŁOWE wielostawowe do tzw. porzygania.

    I nie, nie urośnie ci od tego trajceps jak Arniemu.

    Dodatkowo badania na hypothyreosis.

    Wytrwałości!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. 59 kg i 163 cm wzrostu to jesteś IDEALNA!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Na chuj wpierdalasz w ogóle czekoladę i batony skoro się odchudzasz? o_O

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ja, jako facet, lubię jak babka ma trochę brzuszka więc nie przesadzaj 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Gdybyś mieszkała w Japonii to nie miałabyś takich problemów. Ponieważ tam jest bardzo zdrowe żarcie godne Japończyków którzy jedzą tam ładnie ryż sushi itd. itp. wiele można by wymieniać. A tak to mieszka w zjebanym słowiańskim kraju to wpierdalasz nie dojść że słowiańskie żarcie to patologiczne żarcie dla pseudo „prawdziwych kobiet” to jeszcze EU nakazuje nam żreć pierdolone chemiczne gówna… Czyli moja rada; pakuj się i zapierdalaj do Japonii bo jak nie to zamienisz się w panią grażynkę z raciborza. Pozdrawima. Rafał Otakowiec i mentalny Japończyk.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Kurwa dalej o żarciu. Tyle już było chujni na ten temat. O mój Boże dlaczego jestem gruba? Jem tylko jednego batonika dziennie i popijam colą. Po raz nie wiadomo który: chodzi o to co jesz a nie ile. Zamiast tych 4 kostek czekolady i chleba wpierdol miche sałaty. Albo dwie. Efekt gwarantowany.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Wy wszystkie kurwa jesteście takie grube, że o matko. Każda jedna. Czasami widzę zwykłe patyki, które na to narzekają. Czy wy kiedyś przestaniecie pieprzyć? A zaczniecie się brać za robotę i nabrać jakiegoś logicznego myślenia? Każda baba musi wiecznie narzekać?

    0

    0
    Odpowiedz
  14. ,,Ja pierdolę, a ja na to wszystko patrzę. Tym cudownym sposobem moje życie kręci się wokół wagi, miarki, „thinspiracji”, chodzenia na siłownię i obcinania sobie porcji jedzenia.”
    To nie patrz i nie rób tego. Ile ty masz lat do chuja? Niepoważne… A jakby tego nie robiły, to ty też byś nie robiła?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Pokaż fotę z cycami, ocenimy : )

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Kurwaaa!!! mam ochotę krzyczeć.Ja pierdolę.Mnie np. pociągają tylko kobiece sylwetki.Czyli tyłek i piersi na miejscu! Szczupłe i chude dziewczyny mnie nie interesują.One zostają co najwyżej koleżankami.Nie wiem co się wam przewidziało.Te Twoje koleżanki to są jakieś pierdolniętę.Pewno rodzice ich nie kochali i teraz cudują.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. ODSTAW: cukier (tez w przetworach jak dżemy też!), słodycze, przekąski, mąkę (w tym białe pieczywo! jedz tylko chleb razowy !), przetwory z białej mąki jak makarony, ziemniaki itp. Generalnie MAKSYMALNIE ogranicz węglowodany – to od nich się tyle jak cholera! Jedz warzywa gotowane na parze, gotowane mięso (smażeninie na oleju mówimy nie!). Posiłki rozłóż na 4-5 dziennie, ostatni na ok. 3-4h przed pójściem spać. KOLEJNA SPRAWA – weź się za siebie i np. zacznij biegać. Koszta niewielkie – oddychająca koszulka, spodenki, długie spodnie dresowe, dobre buty. Co dwa dni, zacznij od 2km a później dojdź do ok. 5km w jednym biegu. I masz biec WOLNO! Co najmniej 40-45 minut, tempo niewysokie. Po 3 miesiącach nie poznasz siebie !!! Raz że schudniesz, dwa że nabierzesz pięknej rzeźby i się wylaszczysz. Pisze to gość, który dobił do 102kg (lenistwo, niewłaściwe jedzenie, siedząca praca, geny po ojcu – też ma tendencję do tycia). Po pół roku zmiany żywienia (żadna dieta, jem do syta tylko co innego!) i biegów+lekkich ćwiczeń zbiłem ze 102kg do 88kg. Ciuchy zrobiły się o dwa rozmiary za duże 😉 SŁOWO KLUCZ – KONSEKWENCJA !!! Nie wystarczy coś tam porobić ze słomianym zapałem przez chwilę, potem dać sobie miech luzu i znowu (po wkurwie na siebie) coś tam porobić – w ten sposób do niczego nie dojdziesz. Jeśli masz tendencję do tycia to niestety masz przekitrane do kwadratu. Dokąd jesteś młoda to jeszcze jakoś ta waga się trzyma, od 25-30 roku życia wzwyż już niestety każdy kilogram przybiera błyskawicznie a zrzucić go to dopiero katorga.
    PS. Pamiętaj, że nawet najfajniejsza, najinteligentniejsza i najzabawniejsza gruba laska przegra w przedbiegach ze zgrabną, szczupłą dziunią o niskim IQ i otchłanią głupoty w oczach. Dużo zdrowia!

    0

    0
    Odpowiedz
  18. 59 przy 163 cm wzrostu to znaczna nadwaga (jak na dzisiejsze standardy).
    Ja waze 52 przy tym samym wzroscie i tak czy inaczej czuje sie jak wieloryb wyrzucony na brzeg Oceanu…

    0

    1
    Odpowiedz
  19. Lasunia, a czy trener Ci nie mówił (powtarzał)NIE WPIERDALAĆ CHLEBA (no chyba że tylko żytni i to czasami, na zakwasie) Wystarczy jeść warzywa i Kaszki, wiesz mi schudniesz raz, dwa. Tylko pamiętaj o ćwiczeniach, najlepiej 2 razy dziennie (jak ja) A Efekty będą po miesiącu. A po za tym wszystkim to przecież nie wszyscy muszą być chudzi i piękni co nie? Pomyśl o tym, i jak masz słabą wolę to sobie odpuść, i się zaakceptuj taką jaka jesteś 🙂 i reszta Grubciów to samo się tyczy. P.S koniec wypisywania na chujni o grubasach, Koniec! Pozdrawiam Mądry Bogdan, I back! 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Spasiona świnia. I do tego głupia.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. oddaj stolec i możesz żreć dalej

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Więc ważysz 60kg przy 160cm? Niczym nie różnisz się od tych panien które opisałaś.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Jedynym wyjściem dla Ciebie jest dieta bananowo-slomkowa, wbijasz slomke i wysysasz go, po miesiącu takiego żywienia schudniesz oraz rozwiną sie twoje umiejętności ssania gały, więc i problemy z facetami sie skończą i sadło spadnie

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Organizuje turnusy odchudzajace do Auschwitz -efekty gwarantowane -z powazaniem dr Mengele

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Ruchanie spala sporo kalorii, ruchaj więcej i częściej !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Ale prostaki z tych powyżej. Powiem ci tak: jesteś chuda, ale tego nie zobaczysz bo masz ED.

    0

    0
    Odpowiedz

Laski-hieny

Kurwica mnie bierze, gdy patrzę na inne dziewczyny. Wypacykowane to, wymalowane japy, plastik na każdym kroku. A z racji tego, że ja osobiście makijażu nie noszę i raczej stawiam na naturalne piękno, te szmaty nie mają nic do roboty jak tylko cieszyć te szczurze ryje. Mam chłopaka z którym jestem już dłuuuuugo. Jest idealny pod każdym względem: dobry, spokojny, czuły i delikatny i zakochany we mnie na zabój. Mi też niczego nie brakuje, jednak wpojono mi od dziecka skromność. No i chujnia jest z tym, że mój chłopak kiedyś był zwykłym szaraczkiem a teraz zrobił się przystojny, ma idealną, ciężko wypracowaną sylwetkę. I stał się obiektem pożądania innych dziewczyn, które nawet gdy siedzę z nim w parku, przechodzą przed nami i kręcą dupskami i odwracają się i patrzą na niego, ciesząc te wymalowane ryje. niech szlag trafi te Hieny, które kiedyś nawet nie zwróciłyby na niego uwagi a teraz to patrzą tylko, jakby rozwalić nasz zwiążek. Tylko czyhają, by rzucić się na niego. Ja jestem szarą myszką i szlag mnie trafia, jak patrzę na te ich wymalowane mordy.

115
110
Pokaż komentarze (42)

Komentarze do "Laski-hieny"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Hhahahaha, laska na kilometr bije od Ciebie zazdrosc. Jak chłopak ma łeb na karku jak mówisz, to po chuj takie pierdolenie wypisujesz?

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Mój również jest dobry, spokojny, czuły i delikatny, ale nie mogę być z nim, bo na przeszkodzie stoi jego matka. Wysoki brunet o szczupłej sylwetce.

    1

    1
    Odpowiedz
  4. Kochaj go i się nie przejmuj. Te szmaty poza kręceniem dupskiem nic nie mają do zaoferowania więc lux (chociaż dobre dupsko nie jest złe do popatrzenia 😉 ).

    0

    0
    Odpowiedz
  5. To staraj się w związku, wykazuj inicjatywę itp. bo jak mu się znudzisz to zarucha zadbaną i starającą się laskę:)

    1

    1
    Odpowiedz
  6. Z tekstu mogło by wynikać, że czujesz się lepsza od tych ,,szmat” i ,,hien”, ale tak naprawdę widać, że masz się za gorszą od nich. Gdyby tak nie było to miała byś je w dupie. Przestań patrzeć na innych, a doceniaj to, że jesteś taka wyjątkowa za jaką się podajesz, jeśli tak jest naprawdę – to dobrze. Ale nie pluj tak jadem na innych, bo wychodzą na wierzch kompleksy.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Co sie tak dziwisz? Od milionow lat na swiecie rzadzi dobor naturalny, skuteczne narzedzie ewolucji. Konkurencja jest jak najbardziej na miejscu. Brzydota odpada, zostaje piękno. Lepiej zapłodnić ładną kobietę z fajną dupcią niż jakiegoś kaszalota który nie dba o siebie albo tym bardziej jest chory, po to żeby przekazywać dobre geny dalej. Tak naprawde „piekno duszy” i inne brednie sa gowno warte. I nikt tego kurwa nie zmieni bo po chuj?

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Hahaaha! To było bardzo zabawne. Napisz jeszcze kiedyś coś w tym stylu. Pozdrawiam, stary kawaler.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Dobrze ale nie przechwalaj się tak bardzo jaka to ty jesteś idealna i ten twój chłoptaś ok? To że przypadkowy przechodzień w parku spojrzy się na ciebie czy twojego chłoptasia z bananowej łódki to chce od razu rozwalić wasz związek? – jesteś skrajnie pojebana.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Doly kopac a nie pierdolic glupot!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Oj tam poda wymalowanej gale do opierdolenia wezmie ja od tylu ale kochal bedzie ciebie i to się liczy, a tak powaznie to prawda jest taka ze jak bedziesz mu pucowac ptaka co wieczor i często polykac to nie bedzie szukal gdzie indziej, odpierdol się pomaluj zaloz mini chyba ze nie masz co pokazac to lipa, ale ptaka pucuj tak czy tak

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Dobre kurwa!

    0

    1
    Odpowiedz
  13. zrób doktorat, wtedy on będzie cię bardziej cenił

    0

    1
    Odpowiedz
  14. ja pierdolę, to znowu ty, ta od „Chorobliwa zazdrosć”?

    0

    1
    Odpowiedz
  15. Mnie też to wkurwia, wymaluje sie taka tęmpa cipa i myśli że jest boginią sexu a taki chuj ! Bo jest zwykłą polsko-słowiańską szmatą co leci na dresów chuj z nimi.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Monika, weś mnie nie wkurwiaj. Zachowujesz się tak jak cała ta twoja rodzina, wszyscy Rozpiździszewscy słyną ze swych sprzecznych wypowiedzi, tu niby jestem kurwa idealny a tu zaraz gadasz że jestem zbyt przystojny, a zapomniałaś kurwo że nie mam dwóch jedynek u góry! a tobie to też niczego nie brakuje i jesteś idealna i nawet skromna, wkurwia mnie ta twoja hipokryzja kurwo. Jak wrócę dzisiaj od Krysi tej modelki co występuje w klubie VENUS MĄKOSZEWICE znasz ją na pewno bo arek zlał się jej na cycki na scenie w czasie występów, to jak od niej wrócę dzisiaj to obiad i piwo mają czekać, pozdrawiam i cauję, ROMan.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Może przesadzasz i nikt się nie rzuci na niego, co? Po popatrzeć raczej czasem można, byle nie perfidnie. Ale skoro on był szaraczkiem, a już nie jest to czemu Ty też nie zrobisz czegoś by nie być tą szarą myszką? Kolejna sprawa to że takie sytuacje to dobry sprawdzian dla partnera.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. E tam, niepotrzebnie się przejmujesz. Jak chłopak jest mądry (a jest, bo dobrze wybrał), to nawet mu przez myśl nie przejdą tamte wytynkowane cipy (zresztą tylko debil plastiki woli). Szanuj, co masz i bądź dla niego dobra, to wszystko będzie OK.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. E tam, niepotrzebnie się przejmujesz. Jak chłopak jest mądry (a jest, bo dobrze wybrał), to nawet mu przez myśl nie przejdą tamte wytynkowane cipy (zresztą tylko debil plastiki woli). Szanuj, co masz i bądź dla niego dobra, to wszystko będzie OK.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Nie przejmuj się takim ścierwem. Mialem pare takich plastikowych lachonow i żadna nie potrafiła mi zrobić dobrze, a teraz? Jestem z taka cicha szara myszka a jak opierdoli galę to zasysam odbytem przescieradlo. Zrób swojemu obciaganie życia i nawet na inne nie spojrzy ten typ od loszki wiedział co mówi. Dzis to tylko szpachli napierdola na ryj a żeby ta mordę wykorzystać inaczej niż do rzenia jak kobyla nie potrafią. Cichodajki obciagajki sa zawsze w cenie. I pamiętaj faceta z domu nie wypuszczaj z pustym zoladkiem i pełnymi jajcami. Opierdol faje aż zakwiczy a bedziesz miec szczęśliwy zwiazek. Pozdrawiam Cieć z miasta wojewodzkiego

    0

    1
    Odpowiedz
  21. Jeżeli facet ma coś w głowie to powinien dojśc do podobnych wniosków jak Ty. Gdzie były te lambadziary jak był zwykłym szaraczkiem? Olewały go! Zobaczył w Tobie coś znacznie ważniejszego niż cycki i dlatego jesteście razem. Uwierz mi, że uczucia i odpowiadających charakterów nie da się przehandlować na cycki 😉
    Spokojna głowa 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  22. Kobiety są bardzo pazerne i chciwe. Dla kilku złotówek są w stanie komuś życie zrujnować. Mszczą się miesiącami. Bydło pierdolone

    1

    0
    Odpowiedz
  23. Jeśli znasz swoją wartość, to olej te ździry, a jeśli twój facet zrobi jakąś głupotę, to tylko odkryje karty o sobie.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Szara myszko, nie rozumiesz znaczenia słowa „hiena”. To zwierzę rzuca się na padline, której nie ruszyloby żadne inne.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Napiszę Ci z doświadczenia przeżytych 39 lat – nie gorszego wroga dla kobiety od innej kobiety ! Dowali ci nawet dla samej zasady, bo ty masz za dobrze. Faceci pod tym względem są zdecydowanie porządniejsi.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Szara myszka na zewnatrz, a jak stoja sprawy lozkowe? jesli sex jest dobrej jakosci to nie powinno sie nic zmienic. Musisz wyczuc czy jest spelniony fizycznie bo to chyba jedyny powod dla ktorego moglo by sie cos zmienic. Oczywiscie zakladam ze jest zakochany. Zalecam wprowadzic male zmiany, sexowna bielizna moze przebierz sie w kroliczka albo pielegniarke, moze sex analny? Pomysl. Pozdrawiam

    0

    1
    Odpowiedz
  27. To że ty nie umiesz się malować (i/lub nic by ci on nie pomógł nawet) nie oznacza, że możesz negatywnie oceniać kogoś tylko dlatego że się maluje. Zastanów się ty nijaka istoto nad swoim chujowympodejściem. Jak cię ten chłoptaś kocha, to nie poleci za ładną dupą.

    0

    1
    Odpowiedz
  28. rup dogtorad

    0

    0
    Odpowiedz
  29. jak jestes długo to ok ze swoim menem teraz taki kobiet jak na lekarstwo jak ty sam miałme taka a raczej kilka takich makeupów i mam dosc takich kobiet ale najgorsze jest to ze kiedys były szarymi myszkami ale wiadomo praca nowe towarzystwo makeupów i juz kolejna w ich gronie tak wiec olej je one w wieku 30 lat to będa juz pomarszczone od solary i ich tapet

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Na opublikowanych w „Wojennym Wiestniku” zdjęciach Zelimchana Dupodajewa uderza na odlew atletyczna sylwetka tego słynnego żołnierza. Dupodajew zawdzieczał ją rygorystycznemu reżimowi dietetyczno-gimnastycznemu, który przyjął już od najmłodszych lat. „Żyłem jak spartański mnich bushido w niewoli tatarskiej” tak określił to wiele lat później komendant polowy 13 Brygady Homodżygitów. Dnie i noce Dupodajewa wypełnione były wytężonymi treningami KravMagi, podnoszeniem ciężarów, wyciskaniem mokrych ręczników oraz wspinaczką na szczyty z których należało potem zejść. Młody Zelimchan odżywiał się w tym czasie koktajlami szparagowymi podawanymi per rectum, aby zaoszczędzić na wodzie do mycia zębów. Rezultat tych wyrzeczeń wprawiał w osłupienie – muskulatura przestała się mieścić w regulaminowej gimnastiorce, którą zastąpił wkrótce maskujący peniuar.
    Zrozumiały podziw otoczenia dla drapieżnej fizyczności młodego Dupodajewa wyraził się dobitnie w skokowym wzroście zapotrzebowania na ligninę zanotowanym przez służby zaopatrzenia Dagestańskiego Okręgu Wojskowego.

    1

    0
    Odpowiedz
  31. Rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Ja Ciebie rozumiem.Sam jestem facetem takim jak Twój obecny chłopak.Kiedyś byłem po prostu brzydki.Miałem syfy na gębie.Żadna mnie nie chciała.Dziś dobrze wyglądam i od razu powodzenie dużo większe.Najśmieszniejsze jest to,że w środku dalej jestem taki sam.Teraz bez skrupułów eliminuję dziewczyny,które chcą być ze mną tylko dlatego,że jestem dość przystojny.Chuj tym tępym dziwkom w oko.

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Miłość jest wtedy gdy możesz spojrzeć łasce w oczy po spuszczeniu sie jej na twarz

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Niech porucha je sobie i wróci,nie bądż taka

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Ładne laski kiepsko się ruchają, sprawdzone. Wyliż mu porzadnie dupsko i obciągnij pałe, te lale nie mają szansy.

    0

    0
    Odpowiedz
  36. Ale wy baby jesteście popierdolone ha ha 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Tak ? Tylko patrzeć jak ten twój idealny facecik zacznie ci rogi przyprawiać jak już tego nie robi jeszcze zapłaczesz przez tego twojego zakochanego na zabój facecika

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Dlaczego sie denerwujesz jak masz wporzo gostka !! On ciebie kocha a inne pierd…!!

    0

    0
    Odpowiedz
  39. Co innego nałożyć kilo tapety, a czym innym jest zakryć jakiegoś pryszcza czy cienie pod oczami z niewyspania. Jasne rzęsy też lepiej wyglądają gdy się je trochę przyciemni tuszem, a dobrze wyregulowane brwi nadają twarzy charakter. Dobrego makijażu nie widać – widać piękną buzię. A teksty w stylu – „nie maluję się, bo cenię naturalne piękno” mnie nie przekonują. A potem taka panna martwi się, że gorzej wygląda.

    0

    0
    Odpowiedz
  40. Dlaczego malowanki bojąsię deszczu????

    0

    0
    Odpowiedz
  41. Do 4o.A co to z mydła nie zmydli się.

    0

    0
    Odpowiedz

Pracowa, domowa i miłosna chujnia

Witajcie, chujowicze i chujowiczki. Opiszę Wam swoją chujnię, jako, że tłumione emocje nie są niczym dobrym. W sumie mało co mnie nie boli i nie wkurwia.
1. Wkurwia mnie brak pracy. Niby jestem świeżo po szkole, ale nie mogę nic dla siebie znaleźć. Mówiono mi, „idź na gastronomię, zawsze sobie coś znajdziesz”. Takiego chuja. Wszędzie wymagają Bóg wie jakich praktyk, czy czegoś w ten deseń. Cóż, nie wiadomo, czy sytuacja zmieni się po skończeniu czegoś jeszcze. Póki co jestem w domu i szukam zajęcia bezskutecznie.
2. Wkurwiają mnie rodzice. Zatrzymali się w PRLu i myślą, że wcale nic sobie nie szukam, tylko jestem leserem. Przez to mam awantury i Bóg jeszcze wie co jeszcze. A mojej mamie nic nie przeszkadzało siedzenie przez 20 lat w domu i pod pretekstem „opieki nad dziećmi” czytania książek. Cholerni hipokryci. Poza tym wkurwia mnie jeszcze, jak ładują mi 6x większą porcję na talerz, „bym nie chodziła głodna”, a jak przytyję,to mi gadają głupoty. W sumie w domu jadło się przede wszystkim jakieś mąkowate rzeczy. A jeżeli sobie coś kupiłam za kieszonkowe, coś lepszego, to dostawałam opierdol od nich za to. Teraz mam przez to w chuj nadwagi i cały czas utyskiwania, skąd taka gruba. No kurwa, ciekawe, skąd.
3. Wkurwia mnie i boli stosunek moich przyjaciół. Nieraz przyjmowałam zasmarkane przyjaciółki pod swój dach by się ogarnęły. Słuchałam jobów pod adresem ich byłych. Byłam ZAWSZE i jeszcze raz zawsze. A teraz co? Jedna znalazła sobie chłopaka, i ma mnie w dupie. Byleby się nie zdziwiła, jak nie będę na nią czekać. W ogóle rozważam wyrzucenie jej ze znajomych i z życia. Zostałam potraktowana jak zabawka, zwykły śmieć. Życzę jej, by ten jej amant ją rzucił jak ścierę. Druga przyjaciółka niby jest, ale kurwa, chyba też mnie bagatelizuje. Co za chujnia.
4. Wkurwiają mnie faceci. Człowiek już by chciał sobie mieć jakiegoś u boku. Niby jest na to miejsce kandydat, jednakże wrzuca mnie on do specyficznego friendzonu. Rozmawiam z nim, niby jest fajnie, a tak naprawdę chujowo.
5. Wkurwia mnie, że nie mam chłopaka. Wszystkie moje znajome już mają, bądź kogoś na oku, a ja gniję i gnuśnieję w tym domu. Chuj, że miałam jechać nad morze[ale matka się na mnie wydarła, skąd te pieniądze brać, hmmm… ciekawe, że na siebie zawsze ma, a na innych już żałuje], ale i tak nie ratuje mi to sytuacji. Czuję się wręcz chujowo. Do tego dochodzi mi „szczery ojciec”, który moje problemy sercowe skwitował tak, że „moje życie zmieni się po schudnięciu”. No chyba raczej nie, bo żyję wśród ludzi. I wiem, że nie trzeba być pięknym, by znaleźć sobie kogoś. Do tego dołożył się mi kontakt z moją byłą miłością. Kurwa, kochałam go. Wydawało mi się, że on mnie też. Ale taki chuj. Wszystko okazało się groteskową iluzją.
No ogólnie rzecz biorąc, chujnia i śrut.

66
85
Pokaż komentarze (25)

Komentarze do "Pracowa, domowa i miłosna chujnia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A jesteś dziewicą ?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Za dużo rozmyślasz, masz 19 lat czy co?:)

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jesteś gruba i czegoś jeszcze oczekujesz od życia? Schudnij kurwa!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Niezła chujnia. 3 gwiazdki dawidowe.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. spokojnie nie denerwuj sie napewno kogos znajdziesz,nic na sile.Twoje kolezanki napewno po jakims czasie przyjda do ciebie aby sie wyplakac.Gdyz zycie jakie jest takie jest,caly czas rozowe nie bedzie.Nie chce cie obrazic,moze zastosuj jakas lekka diete,pojdz na aerobik.Zreszta sama wiesz.Rozumien cie wspolczuje,wiem ze jest ci ciezko.Ale glowa do gory zobaczysz bedziesz jeszcze szczesliwa.Powodzenia, trzymaj sie Ps.Wiem jak ciezko jest schudnac i wiem jak ludzie podchodza do osob z lekka nadwaga.Nie chcialbym cie pouczac ale taka jest prawda.No glowa do gory trzymaj sie.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Podejrzewam, że kandydat, o którym piszesz, wcale nie ma wobec Ciebie poważniejszych zamiarów. Prawdopodobnie nadinterpretujesz to, co mówi i robi. Sam spotkałem się z takim zachowaniem kobiet wielokrotnie i mógłby to być materiał na oddzielną chujnię. W skrócie: przy bardzo atrakcyjnych dziewczynach trzeba mieć nie wiadomo jaką bajerę żeby się przynajmniej uśmiechnęły, a do mniej urodziwej czasem wystarczy np. napisać wiadomość na fejsie w jakiejś obojętnej sprawie, żeby nie móc jej odczepić przez miesiąc. Cóż, prawo popytu i podaży w praktyce. Kończąc zauważę, że nie na darmo w starożytnym Rzymie kobiety w Twoim wieku były w pełni poddane władzy ojcowskiej. Mniejsza masa to większe powodzenie, prawda stara jak świat. Tak więc nie buntuj się, tylko czcij ojca swego i przekuwaj masę na rzeźbę.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Nie wmawiaj sobie tlusta dupo ze nie trzeba byc pieknym, to kogo sobie znajdziesz? Typa bez nogi czy bez reki czy bez oka? Bo żaden normalny gosc nie bedzie cie chcial nawet wydupcyc bo niby dlaczego ma chciec jak zes spasla pizde i liczysz huj wie na co teraz, ogarnij się tlusciochu

    0

    0
    Odpowiedz
  9. ta bo po gastronomi znajdziesz dobrą prace ja pracuje za 7 zł w Warszawie jak zarrobie troche i sie wkurwie na powarznie to wylece juz na zawsze do Francji albo do Angli taki finał pracy u prywaciarzy albo państwówki wycisnąć soki co do cna pozdrawiam eLo!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Gdybyś się urodziła jako Japonka to nie byłoby problemu..

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Kurwa, monika, wrócę do ciebie, ale powiedz mi najszczerzej, nadstawisz mi dupy od razu po tym jak już wrócę? Błagam odpowiedz szybko bo właśnie oglądam breannę benson i nie wiem czy nie zostawić jej dla ciebie. Roman

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Gastronomia to chuj nie praca, jebac trzeba jak nie w lodówce to w temperaturze bliskiej topnienia stali. Zamiast szukać takiej gownianej roboty w jakiejś gownodajni, to znajdź sobie faceta z dobra robota i powiedz mu, że dobrze opierdalasz galę a się nie dość, że nie przejmie twoim obfitym dupskiem to jeszcze chlapnie Ci minete i będzie wielbil pod niebiosa. Bo dzis to wsystkie myślą, zapierdalanie za tysiaka to takie cud miód. Miesce kobiety jest przy mężczyzne z dużą fają albo dużym portfelem co się najczęściej łączy. Pozdrawiam Cieć z miasta wojewódzkiego.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Szukaj puszystego jak ty to sie dogadasz .I nie zazdrosc kolezankom bo to ci uroku nie doda.A moze tez sluchaj ojca i matki .Moze maja racje.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. 4/5. „Fajna chujnia”. Zagryź zęby, szukaj pracy i nie poddawaj się. A przy okazji możesz wyjść pobiegać i lekko zadbać o siebie wizualnie, to na pewno pomoże, bo tak to jest, że ten, kto jest tłusty, ma to nierzadko w dupie, ale i jego mają w dupie. Dasz radę!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Kupuj akcje na NASDAQ i NYSE i zostań milionerką. Potwierdzony sekularny rynek byków, będzie leciało w góre przez następne 5-10 lat. Pozdrawiam i uszy do góry.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Nie przejmuj się. Dorośniesz, zaczniesz poważne życie to będziesz miała TYLE POWAŻNYCH, PRAWDZIWYCH PROBLEMÓW, że tych o których piszesz teraz nawet nie zauważysz. Wiem jak to brzmi ale to prawda.
    Acha, i jeszcze jedno – schudnij.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Twoja mama siedziała przez 20 lat w domu,tylko po to,żeby czytać sobie książki?Już ją lubię 😀 Ja też marzę tylko o tym,żeby nie pracować,siedzieć sobie w domu i tylko czytać książka za książką… Ehh ale ja jestem facetem,więc moje marzenie się nie spełni,bo facet musi „zapier**lać” w robocie,żeby się go ludzie nie czepiali.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. rup dogtorad

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  20. jasny chuj!!!!!!! toz to moja chujna…. tyle,ze ja biegam,dbam o siebie,brzydka nie jestem i jestem normalna dziewczyna no i chuja!!! dlaczego nie mam chlopaka? inne puste plastic fantastic sie ognac nie moga od facetow….. wielkie LOL

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Mało i krótko

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Dopisz 10 linij dla koneserów.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Slyszalem niedawno, ze juz sa dla kobiet, ktore pragna mezczyzn, tacy faceci z gumy, tak jak dla mezczyzn sa te lalki z gumy do ruchania, tak duze jak normalna kobieta, ktore spragniony mezczyzna moze ruchac dzien i noc, i nie ma zadnego marudzenia. A niechze sobie Autorka cos takiego kupi. Podobno to niezle funkcjonuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. zakładaj agencje towarzyska i bądź bisneswomanką, pewny biznes, bez szansy na plajte, i bez podatku i ZUSu, cash only!!!

    0

    0
    Odpowiedz

Posprzątaj po swoim psie!

Idę sobie pewnego razu przez park i widzę z daleka jak pewien pies sra. Oczywiście był na smyczy z właścicielem. Nieważne. Pech chciał, że idąc ścieżką musiałem z niej zboczyć, bo na środku było „zakorkowane” innymi ludźmi, dzieciakami, wózkami z niemowlakami,etc. . No i zszedłem na trawnik… prosto w to gówno. Jak mnie huj szczelił na miejscu, że zwyzywałem właściciela psa od najgorszych, bo jeszcze zanadto się nie oddalił. Jak się zapytałem, czemu ten imbecyl nie posprzątał kupy po swoim futrzaku, bo to miejsce publiczne i to przecież PARK jest to ta menda mi powiedziała, żebym sam se posprzątał jak mi przeszkadza. Nerwy mi puściły i zacząłem dalej jechać gościa od najgorszych. No i zaraz zjawiła się straż miejska… Może przebiegu nie będę opisywał, bo to za długo i sami zaraz sobie wywnioskujecie jak było… Dostałem mandat 300 zł za publiczne obrażanie drugiego człowieka i zakłócanie porządku publicznego, a ten huj został tylko upomniany, żeby na drugi raz sprzątał po swoim psie i miał to sprzątnąć. Dodaj jeszcze, że w międzyczasie mohery zjebane na mnie pizdy darły, że używam brzydkich słów i będą musiały iść do kościoła, bo się nasłuchały przekleństw, zamiast na właściciela psa, który zostawił im śmierdzącą minę. Chujnia i śrut.

115
91
Pokaż komentarze (25)

Komentarze do "Posprzątaj po swoim psie!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Rozumiem wkurwienie.Mandatu bym nie przyjął dla zasady.Właściciel powinien przynajmniej posprzątać to gówno jak go nie zeżreć.Moherami nie ma się co przejmować,niech sobie zapierdalają do tej swojej świątyni.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Kupa kupa kupa, i jedna i druga.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Hej stary, współczuję. Te kurwy miały chwilę triumfu.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Wyobraź sobie… Wyobraź sobie, że zapierdoliłeś tego psa żeby więcej już nie srał. Wyobraź sobie łzy w oczach dziecka, którego ukochanym pupilem jest ów pies. No oczywiście, że powinieneś na miejscu zapierdolić raczej tego imbecyla właściciela. Na śmierć. Tylko że na mandacie 300 zł nie skończyłoby się. I to jest ta właściwa chujnia – niedorozwinięci właściciele psów to zakała społeczeństwa.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Dlaczego przyjąłeś mandat. Dostałeś samobój a jak Legia z Seltykiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Szacun chłopie,że masz jaja.Skurwysyn powinien posprzątać.Jak mu się nie podoba to niech mu pies sra w domu.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. A gdzie jest zapisane, że należy sprzątać po swoim psie na dworze ? Podaj mi paragraf takiej ustawy, kodeksu lub rozporządzenia. Dziesiątkami lat ludzie wychodzą z psami na spacery. Jakoś do tej pory nikomu psie gówno nie przeszkadzało. Nagle obudzili się nowomiejscy obywatele co w życiu gówna nie widzieli, i chcą pokazać swą wyższość uprzykrzając życie właścicielom zwierząt . Policjant zachował się prawidłowo. Nie miał bowiem podstawy prawnej do ukarania właściciela czworonoga. Za to ty pewnie nieźle mu naubliżałeś, skoro odwołał się do paragrafu publicznego znieważenia drugiego człowieka. Widzisz, żeby zwracać drugiemu uwagę, najpierw samemu trzeba być ok. Masz nauczkę na przyszłość. I pamiętaj, że kary nakładane na ludzi określa regulacja prawna, a czyjeś widzimisię.

    0

    2
    Odpowiedz
  10. ja zawsze sram razem ze swoim psem , w parku najbardziej nam pasuje obok piaskownicy, a takich leszczy jak ty ja składam do parteru a on kończy robote 😀 hahah podaj namiary podlecimy i nasramy pod twoim domem

    0

    2
    Odpowiedz
  11. gówniany problem

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Najlepiej potraktował tego obsrywacza M.K. w filmie „Dzień świra”,przelobował szczekacza z kopniaka przez żywopłot :))he he.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Współczuję koledze spierdolonego dnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Zalecam dużo magnezu w musujących tabletkach – dobrze robią na głowę. Ewentualnie coś na uspokojenie z apteki. Jeśli nie będzie działało – coś na receptę. W przeciwnym razie w najbliższych latach wylew krwi do mózgu gwarantowany i staniesz się warzywem. Nerwusy tak mają. Gówno gównem, wiadomo – śmierdząca sprawa ale zdrowie chłopie masz tylko jedne – dbaj o nie !

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Takie zjeby u nas właśnie mieszkają, srające psami, szczające po klatkach, menelstwo na ławkach. I to właśnie ludzie sami przegrywają swój los, a potem wielkie zrzucanie winy na politykę. Każdy niesprzątający po swoim psie powinien się wyjebać i gębą w to gówno wpaść! KAŻDY!

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Kula w łeb dla takich.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Oj tam Oj tam….kupka Ci przeszkadza ?!

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Nie wkurwiaj mnie.Jeżeli zdecydowałeś się na życie w KOC/Kraju Obsranych Chodników/,to nie narzekaj.Tu ci jeden zaraz napisze,że w Japonii tego nie ma.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Do 9 – bardzo madry komentarz normalnego czlowieka, a nie idioty ktorych dzisiaj nie brakuje, udaja ze nie sraja i ogolnie sa pachnacy a gowno ich nie dotyczy bo maja korek w dupie, gdzie pies ma się wysrac? To po 1 a po drugie to z tym sprzataniem to nie jest takie proste, musi byc specjalny pojemnik na tego typu odchody jeśli go nie ma to co mam zrobic? A z reguly nie ma, posprzatam i co mam wpierdolic to gowno do kosza na smieci?? Nie wolno, więc naturalne jest ze pies sra bo srac gdzies musi a wlasciciel moze ale nie musi tego robic jeśli ma taki kaprys albo nie ma pojemnika i po temacie

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Moj pies zawsze ale to zawsze sra do pisaskownicy przed blokiem, tam mu najlepiej pasuje, a i sprzatac nie trzeba bo się przysypie piachem, pozniej napierdalam się z balkonu jak te male downy robia babki z piachu i dra pizdy do rodzicow niedorozwojow mamooooooo a co too jest smierdzi ubrudzilem się hahahahha , widok bezcenny, za to szanuje mojego psa i gdy tylko zbiera go na sranie natychmiast idziemy obsrac downom piaskownice , bezwzglednie !

    0

    1
    Odpowiedz
  21. Jako dziewczyna NIE BĘDE SPRZĄTAĆ PO SWOIM PSIE! Od tego jest facet, żeby sprzątał po psie

    0

    1
    Odpowiedz
  22. Człowiek po sobie nie sprząta, zanieczyszcza środowisko odpadami czy dymami z fabryk, a ja po psie będę sprzątał – dobry żart!

    0

    1
    Odpowiedz
  23. I bardzo dobrze! Naturalne śmieci niczemu nie przeszkadzają.

    0

    1
    Odpowiedz
  24. 19- od dobrych kilku lat można wyrzucać kupy psie do normalnych koszy na śmieci. dlatego koszy na psie kupy jest coraz mniej. ja sprzątam i wyrzucam do pierwszego lepszego kosza. gorsze jest to, że nie ma nigdzie worków na kupy! bo te chuje zbolałe złodzieje wszystko kradną, a czasami się zapomnialo woreczka, albo po prostu zabrakło…

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Niestety po wojnie wypuścili wieś do miast i ta wieś zamiast inwentarza to trzyma sobie pieski. Pieski srają gdzie popadnie. Miło, że wreszcie zmienia się i ludzie zaczynają po tych psach sprzątać. Do Europy zach. trochę jeszcze brakuje, bo w Pl. ciągle można jeszcze wdepnąć w gówno. Ale miejmy nadzieję, że wymrze stare pokolenie a nowe już sprzątać będzie.

    0

    0
    Odpowiedz

Koszmar grafika komputerowego

Jestem grafikiem, mam pracę, ale szukam nowych klientów, szukam i oczom czasami nie wierze jak absurdalne są ogłoszenia: albo gal anonim piszący, że ma wielką agencje a wstydzi się nazwy swojej firmy, albo cwaniacy szukający frajerów na staże za darmo, przez 3 miesiące (*nie wiem za co, taki stażysta będzie żył i czym zapłaci za mieszkanie)…- patrzę sobie na te ogłoszenia wielkich mi niby agencji, typu kreatywność, nowoczesność, znajomość trendów _____vs._____a potem sprawdzam ich portfolio właśnie na ową znajomość tych trendów, na ową kreatywność, czyli właśnie to w jaki sposób te agencje myślą, jak pracują, jaki mają styl/style, czy to jest spójne z tym, co sami przecież – nie przymuszeni przez nikogo – piszą w tych ogłoszeniach, i widzę, jakie gówna robią, to zastanawiam się:
(1) o co chodzi z tymi absurdalnymi ogłoszeniami o kreatywności i znajomości trendów?! Skoro nie uświadczysz tam ani dobrej typografii, ani myślenia minimalistycznego, oszczędnego w środkach formalno-plastycznych ani nowych trendów np. flat, inne???
(2) z czego żyją te wszystkie firmy? Czy rzeczywiście ludzie za to płacą??!!!
(3) jakim cudem mają klientów?

a może też zastanawiam się w jakim momencie mentalnym/kulturowym jest nasze społeczeństwo (bez klasy średniej), że przyjmuje, a może nawet chce i pragnie takie badziewia jak np. : reklamy z tłem typu fala, jedna fala, druga fala, fala na fali obok gradient na gradiencie, milion odmian fontów, efekty rastrowe, że aż się niedobrze robi….. fuj!!!

Zachodzę w głowę, jak firma, która ma „groch z kapustą” w swoim folio, gradienty i fale – jest na tyle bezczelna, że chce kogoś kreatywnego znającego najnowsze trendy, po co skoro nie mają nawet takich klientów, którzy to kupią, bo nie są nawet na to przygotowani?!!!

59
85
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Koszmar grafika komputerowego"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nowoczesne, minimalistyczne layouty jest w stanie wykonać średnio wykwalifikowany szympans. Czyli nie potrzeba grafika, wystarczy dziunia po gimnazjum po kursie Photoshop + Illustrator + InDesign. To po pierwsze.

    Po drugie to nie agencja decyduje o być albo nie być projektu. Decyduje klient. Co z tego że stworzysz coś fajnego, jak po dziesiątej serii poprawek będziesz z bólem zębów, głowy, dupy patrzył na to co (jeszcze) zostało z twojej koncepcji?

    Odpowiadając po kolei na pytania które postawiłeś:
    1. Ogłoszenie to jest element PR firmy, więc stąd te wszystkie młode, dynamiczne zespoły, prężnie rozwijające się firmy, prestiżowa praca dla kluczowych klientów itp. pierdzieluchy.

    2. Firmy te żyją z pośrednictwa. Owszem, stworzą jakiś tam projekt, ale ten projekt musi być na czymś umieszczony, to coś trzeba wykonać, trzeba to gdzieś zlecić i jak się już zleci, to się dowala marżę i kasa leci.

    3. Klientów mają takim cudem, że do ludzi trafiają właśnie takie layouty. Myślisz że ja nie eksperymentowałem i nie podsuwałem klientom projektów minimalistycznych? Typowa odpowiedź „noooo fajnie, ale tak trochę tu łyso i jakby tu wrzucić zdjęcie z naszej strony…” i pcha zdjęcia pokracznego biurowca między limonkę a motto.

    Moja rada – nie masz tzw. nazwiska, to już miał go nie będziesz. Na nazwiska pracowało się w latach 90-tych albo/i ciągnęło odpowiedniego druta. Dlatego ja się tzw. nazwiska nie dorobiłem. Pierdol kreację, zostaw to stażystom i hobbystom. Ja przeszedłem na produkcję i fizycznie wykonuję to, co oni stworzą. Jebie mnie to że naklejam na PCV twarde żygowaty projekt z dwudziestoma fontami, fefnastoma gradientami, embossami i innymi efektami spod palca. Mnie obchodzi żeby było wykonane zgodnie ze specyfikacją. A że szpetne? Koło huja mi to lata. Odpierdolę 8 godzin, walnę browara i mnie o nic łeb nie boli.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Hehe, pięć dawidowych. Znam tę branżę chociaż od trochę innej strony niż front-end. Robienie chujni, byle jak, byle tylko dostać kasę i klient niech spierdala, napierdalanie rutyną. Zero dbania o markę, o jakiś kurwa brand, reputację własnej firmy. Jak dla mnie ci co płacą grubą kasę za to o czym piszesz, to po prostu frajerzy, bo tylko frajer daje sobie wcisnąć szmelc wart 50 zł za sto razy większą kasę. Klientela ogólnie dojrzewa, na razie każdy bierze byle gówno bezkrytycznie, ale te pseudo-firemki, o których piszesz prędzej czy później zdechną, a prawdziwą kasę będą kosić profesjonaliści tacy jak ty. Pzdr.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jejku żadnego komentarza? Przeczytałem kolejny wpis i taka gimbaza tam wpadła. Spoko stary rozumiem cie, sam jestem niby grafikiem – developerem, pewnie gorszym od ciebie, ale lubię to co robię i powiem ci że nie bój ziaby, zrestartuj hard diska i be happy 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Pięć razy użyłeś słowa „trend”. Trend, kurwa, i trend. Trędowaty jesteś czy co?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jak ci nie pasuje, to trzy stówy do łapy i zapierdalaj złożyć CV w naszym łódzkim wydziale fabrycznym na taśmę. Masz szansę na stałą tyrkę. U nas nie ma żadnych staży. Od razu konkretna robota i konkretny pieniądz, 2400 zł* brutto. A co do reklamy – my z racji połączenia redukcji kosztów z rozmachem, mamy w reklamach wszystkie formy ekspresji – wszystkie kolory, wszystkie czcionki i wszystkie efekty dynamiczne. Wszyscy kupują nasze produkty, bo mamy najtaniej. * – wypłata jest raz na 3 miesiące; po 800 zł brutto za każdy z miesięcy.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. A ja mam wyjebane, skończyłem technikum informatyczne, do matury nie podchodziłem bo nie zdałem próbnej, ale na chuj mi iść na studia ? Do egazaminu zawodowego też się nie uczę bo po chuj ? Od września będę chodził do policealnej znowu na profil informatyki a tak żeby w chuja pograć przez dwa lata, bo ja do roboty nie będę zapierdalał.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Niestety taki jest poziom klienteli tych firm, oni robią dokładnie to, czego klient oczekuje. Założę się, że dają im inne, lepsze propozycje, ale klienci je odrzucają, bo nie są w wiejskim stylu klienta. I tyle.
    Ale swoją drogą firmy nie powinny chwalić się tym badziewiem w portfolio.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. he! grafikiem to każdy 'gupek’ potrafi być, też mi wielka sztuka 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  11. @6 – a nie zauważyłeś, że cytuję tylko ogłoszenia, które są sprzeczne same w sobie, czyli są bezmyślnie powtarzanymi szablonami nie mającymi nic wspólnego z samą działalnością firm?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. @10 – jesteś ignorantem.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Do 10@ Na chuju się znasz pojebany debilu, nawet nie wiesz jak to jest ciężka praca przy komputerach, to łatwiej i lżej jest zapierdalać na budowie…

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Polacy to dobzi wojownicy i rzemieslnicy, ale artystow, szczegolnie wizualnych, zawsze miali do dupy.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. do @13 Na chuju się znasz pojebany debilu, nawet nie wiesz jak to jest ciężka praca na budowi, to łatwiej i lżej jest zapierdalać na komputerze…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Do @13 jestem grafikiem ale imałem się różnych zajęć , nic mnie tak nie wkurwia jak umniejszanie innych zajęć zjebany imbecylu na garnuszku matuli

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Chłopaku wyluzuj:) To że teraz ktoś wprowadził modę na „flat dizajn” nie oznacza, że każdy ma chcieć taką stronę. To klient określa co jest ładne bo wy robicie dla klienta a nie dla siebie. Jak będziecie robić dla siebie to sobie zrobicie tak jak wam się podoba. A teraz morda w kubeł i robić tak jak wasz klient (pan) sobie życzy:)

    0

    0
    Odpowiedz
  18. @17, a gdzie ja piszę, że wszyscy mają mieć strony w stylistyce „flat design”, no gdzie?! Flat to tylko przykład, zupełnie bez kontekstu personalnego; piszę przecież wyraźnie, że pracodawcy z jednej strony wymagają „kreatywności, znajomości trendów”, z drugiej w swoim portfolio klientów nie mają nic z tych rzeczy, o których sami piszą. DWA: napisz aplikację spersonalizowaną pod firmę, która nawet nie ujawnia swojego folio?! rozumiesz?!

    0

    0
    Odpowiedz

Remont elewacji

Siedzę sobie w bloku i walę konia a tu nagle za oknem jedzie jakaś jebana widna z robolami. No ja jebię nawet we własnym domu spokojnie nie można sobie ulżyć.
Romuald Silnoręki

71
92
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Remont elewacji"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. No lepiej siedzieć w rozjebanym budynku!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Trzeba było ich zaprosić i zagrać w ciasteczko. Kto się ostatni spuści na ciasteczko, ten wpierdala ciasteczko.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Znajdź sobie laskę, i posuń ze sto razy, może minął kompleksy i inne urazy.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. …i spusciles sie im na twarz.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. użyj zasłon, rolet czy co tam masz… w ostateczności przyklej koc gafrem do okna

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Chuj jesteś i tyle. Trzeba jeszcze było robolom zjechać na ręcznym!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. HAHAHAHHAAHAHAHAHHAHA pozdro z podłogi hahhAHAHAhahAHAHAHAHAH

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jesteś za mało czujny ! Przy waleniu konia obserwuj otoczenie to nic niemiłego Cię nie spotka !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. A tam ! Nie ma co sie rumienic -gorzej by bylo jakby cie zaskoczyli jak drzesz lacha koledze.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Panie Silnareka -trza bylo z okrzykiem Pan Spuszczalski pierdyknoc jizzem w okno i zatynkowac od wewnatrz

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Trzeba było robola zawołać, to by ci konia zwalił. Silne mają ręce, więc szybko byś doszedł hahahaha Co za patałach i szmatławiec

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Rozjebałeś system. Sam kit ale trzy linije i już. Polecam całej reszcie pierdolonym pisarzom na chujni na wzór. Bravo.

    0

    1
    Odpowiedz

Dewiacje w TV

Zaczęło się skromnie, kiedyś puszczali tam pare programów o ludziach którzy np. zeszpecili sobie ryje bo chcieli wyglądać jak tygrysy, ale teraz… kurwa na każdym kroku program i promowanie jebanych dewiacji! Nagle jakiś wysyp programach o jakiś czubach, zamianach płci, chorych fetyszach (najlepiej tych najbardziej pojebanych) itd. itd. nawet reklamują to na w miare normalnych programach. Siedze sobie przy obiedzie włączam jakiś naukowy program a tu patrze reklama – jakaś starucha z ryjem jak u faceta kręci się z jakimś szalikiem a tu nagle rozbiera się i okazuje się że to faktycznie facet z makijażem i charakteryzacją, no ja pierdole, jeszcze puszczają to o takich porach, że pewnie jakieś dziecko to zobaczy. Jest nawet programam na którym nie ma niczego normalnego, po za odchudzaniem grubasów po 300 kg ale t o też chyba nie jest do końca normalne sami zgadnijcie jaki. Czas wywalić TV przez balkon albo jebnąć nim w jakiegoś popierdolonego dewianta, śrut.

115
75
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Dewiacje w TV"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dobra chujnia.Też mnie to wkurwia,tak jak np.Trudne sprawy itp…programy

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Nadeszły takie czasy, że świat nie jest już dla normalnych ludzi. Najlepiej żeby być pederastą, fetyszystą, posiadaczem niezliczonych kolczyków w dziwnych miejscach i tatuaży. Bycie żydem i czarnym lub arabem też nie zaszkodzi. Po prostu jest tak, że jak jesteś normalny to nigdzie nie zaistniejesz. Można to zobaczyć na przykładzie pedała transa, który ostatnio pokazuje się w polskiej telewizji. Kurwa mać, jest już prawie gwiazdą. W normalnych czasach dostawał by wpierdol na każdym kroku.

    1

    1
    Odpowiedz
  4. Wyjebałam telewizor osiem lat temu. Jestem po za tym gównem. Z tego, co piszesz, czuję sie wygrana. Odwagi!Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jeszcze dodam że w tej reklamie po tym ,,pokazie” dowalili napis ,,Find out who you really are” no ja pierdole.

    1

    1
    Odpowiedz
  7. Też mnie to wkurwia.Promują jakiś debili z warshaw store czy skądś tam np. Ja nawet jednego odcinka nie oglądałem tylko słyszałem o tym.No ale z drugiej strony to wszystko jest robione po coś.To ma zaciekawić.Trudno nakręcić ciekawy film o uczciwych,wiernych,prawdomównych i szlachetnych osobach.To po prostu nie jest medialne.Inna sprawa ,że społeczeństwo coraz bardziej kretynieje i dla tej masy kretynów są robione takie programy.

    3

    0
    Odpowiedz
  8. Cywilizacja zachodnia się stacza, a my razem z nią! Kiedyś przepotężny był starożytny Rzym. Też zaczął się staczać i upadł. Ponadto można zauważyć ciekawą korelację – im bogatsze społeczeństwo tym więcej w nim dewiacji i zgnilizny. Wychodzi na to, że najzdrowsze moralnie i psychicznie są społeczeństwa relatywnie biedne i na dorobku.
    Kultura masowa propaguje rozpasanie seksualne (dawanie kupy od lat nastoletnich), deprecjonuje normalną rodzinę (mąż, żona, dzieci), promuje dewiacje czyniąc je atrakcyjnymi dla ogłupionych mas.
    Kiepsko to widzę w dłuższym terminie.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Lepiej późno niż wcale. Tego pudła nie może być w domu.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Nie od dzisiaj wiadomo że Tv to dno !!!

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Właśnie przez to, że ludzie się ekscytują gejem, czy transwestytą w telewizji i potem wypisują te swoje nienawistne paszkwile w internecie telewizja to pokazuje. Nieważne żeby mówili dobrze, ważne żeby mówili. Jest sensacja, a głupia gawiedź wolska opluwa ekran. W ogóle ludzie są tak głupi, że jak zobaczą jakiegoś dziwaka w telewizji to wydaje im się, że to jest jakaś epidemia i wieszczą upadek cywilizacji. Jak motłoch przestanie się obruszać na takie jednostki to media przestaną je pokazywać, odmienność spowszednieje i nie będzie medialna. Proponuję wyłączyć telewizor i nie robić z siebie debila.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Tak sie na tej kurwa ameryce wzoruja bo tu co wieksze pojebanie czy zwyrodnienie -tym wiekszy bohater .Jak dorwa jakies zniekszalconego osobnika (np syjamskie bliznieta zrosniete lbem – )-to bedzie o nich pelno w mediach fotografie z bliska itd.A czym glupszy cele-idiota to wiecej i glosniej w tv , prasie ,internecie.Np ta kurwa rodzina kardashian z olbrzymia dupo. Kurwa ci chujowo paparazzi i zdjecia tej dupie robia zamiast sie kurwa czym normalnym zajac.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Ja też wyrzuciłam telewizor. Zaczęłam ćwiczyć jogę. Łączy mnie to z Bogiem. Polecam wszystkim, aby się łączyli z Boskimi energiami. Jest cudownie. Marzena

    1

    1
    Odpowiedz
  14. To oglądaj TV Plwam,czyli Trwam, albo wyłącz telewizor!

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Prawda.. TV zeszło na psy, pora sprzedać telewizor albo wywalić go z 2 piętra.. pozdro dla autora 5 gwiazdek leci

    1

    0
    Odpowiedz

Bezrobocie po polsku

W zeszłym roku ukończyłem zarządzanie i marketing oraz uzyskałem tytuł naukowy magistra z tej dziedziny. W czasie studiów byłem jednym z najlepszych więc uczestniczyłem w zagranicznych wymianach studenckich a nawet w organizowanych stażach. Znam dobrze angielski, marketing, zarządzanie przedsiębiorstwem oraz zasobami ludzkimi mam w małym palcu. Wszystko pięknie tylko pracy jak nie było tak nie ma. Setki wysłanych CV, odwiedzonych przedsiębiorstw, rozmów kwalifikacyjnych, to mój bilans za miniony rok. Szczytem mojego poniżenia okazała się wizyta w Urzędzie Pracy, gdzie zaproponował mi pracę fizyczną, którą zdecydowanie odrzuciłem. Wychodzę z założenia, iż nie po to kończyłem studia wyższe, aby zostać nędznym robolem za 1200 zł. Po tym policzku od naszego wspaniałego kraju i rządu stałem się kompletnym „no lifem” z objawami depresji. Uczelnia od samego początku roztaczała przed nami szerokie wizje osiągnięcia sukcesu, które okazały się jedynie mrzonkami. Studenci mieli być podmiotem edukacji a stali się jej przedmiotem, niepotrzebnym i zupełnie zbędnym na rynku pracy. W cywilizowanym kraju to ludzie bez wykształcenia mają problem ze znalezieniem pracy, tylko w popierdolonej cebulandii jest dokładnie odwrotnie. Kurwa mać nie mam już żadnych perspektyw. Tkwię w tym kurwidołku już rok a wyjścia żadnego. Chujnia, kał, padaka i śrut.

80
128
Pokaż komentarze (68)

Komentarze do "Bezrobocie po polsku"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Po pierwsze mgr to tytuł zawodowy a nie naukowy, a po drugie jesteś nieudacznikiem życiowym i po prostu w tym kraju sobie nie poradzisz, a po trzecie rób doktorat:)

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Marketing i zarzadzanie? Chryste, to juz konczac M&Z w 1999r nie bylo po tym pracy… Co winien rzad czy kraj ze nie ma pracy po takich kierunkach? Pracowac nikomu sie nie chce,kazdy by tylko 'zarzadzal’. Bylo skonczyc polibude, po tej uczelni masz prace.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Też tak myślę. A najlepiej wydział lekarski to by sobie podcierał dupę banknotami z wizerunkiem Zygmunta Starego.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Kurwa, jak ty studiujesz tak nieprzydatny kierunek, to potem nie dziw się, że nie masz pracy. Widzę takich pozarządzaniuy u nas w firmie, to mnie chuj strzela, pokończył taki studia, chciałby zarządzać ludźmi, ale z realiami ma to niewiele wspólnego. Trzeba było robić jakiś konkretniejszy kierunek, automatyka, mechatronika, programowanie albo cos w tym stylu, miałbyć dobrą robotę. Nie liczy się wyksztalcenie, a to co potrafisz zrobić. Na chuj w pracy ktoś, kto ma studia skończone, jak zwykłą miotłą posłuzyć się nie potrafi, a przyjdzie ktoś po gimnazjum i ogarnia więcej niż miotłe. Prosty przykład.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. nie nazywaj nikogo „nędznym robolem”, gdy sam jesteś nędznym bezrobotnym magistrem !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Co ty wiesz o zarządzaniu przedsiębiorstwem oraz zasobami ludzkimi, skoro całe życie wkuwałeś podręcznikowe brednie? Może się nagrałeś w Sim City i myślisz, że jesteś łebski? Z resztą po przeczytaniu tej chujni od razu odniosłem wrażenie, że napisał ją ktoś, kto kompletnie nie rozumie ekonomii i praw wolnego rynku, także chuja żeś się tam nauczył na tej swojej „Wyższej Szkole Mielenia Farszu”. Lepiej bierz tę robotę za 1200, bo jeszcze ją ktoś zabierze i będziesz musiał dygać do Mesia z trzema stówami w paszczy.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. a ty myślisz, ze po studiach od razu dostaniesz super prace? jak twoje ego ucierpi od ubrudzenia sobie raczek to możesz już siedzieć na zasiłku dla bezrobotnych. Pamiętaj, od pucybuta do milionera

    0

    0
    Odpowiedz
  8. gdzie jest loszka ja się pytam?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. haha skonczyl studia i juz szlachcic pluje na fizycznych.Zycze ci zebys zdychal z glodu i prosil o ta prace za 1200 chociaz pewnie na nia nie zaslugujesz i sie nie nadajesz.nigdy nie znajdziesz pracy najpewniej skonczysz w przytulku kiedy sie rodzice zorientuja jakiego niedojeba maja w domu.powiedzialbym ci niedolego jak zaczac chociaz ja mam wyksztalcenie srednie tzn ze jestem robolem;p ale pamietaj chcac miec prace:1 znajomosci 2 doswiadczenie 3..4..5..10 wyksztalcenie

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Czy mógłbyś napisać jaką uczelnię skończyłeś?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. skończyłeś gównokierunek

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Śmiali się, gdy poszedłeś na zarządzanie i marketing. Mówili, że to bez przyszłości, że nie znajdziesz po tym pracy. Teraz to Ty się będziesz śmial, gdy nałożysz im mniej frytek lub nie dodasz sosu.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Depresje to Ty bedziesz mial w dupie jak mamusia sie wkurwi i przestanie Ci obiadki gotowac.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Ojjjj, zostaniesz pojechany w komentarzach, oj zostaniesz. Ja jednak będę bardziej wyrozumiały bo widocznie nie miał Ci kto powiedzieć, że po takim kierunku w tym kraju będzie Ci trudno znaleźć pracę z tym związaną. Czy to nie była czasem prywatna uczelnia ( chociaż czy tam takie kierunki są… nie wiem ) ? Może kłamali by wydytkać kasę od studentów.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. W takim razie kurwa poszukaj ofery zagraniczne, poszukaj na necie jakieś zagraniczne firmy albo w urzędzie pracy popytaj się czy można pracować w zawodzie za granicą jak np. w Anglii, jak inni wyjeżdżają jebane szparagi zbierać po 30 euro to dlaczego ty nie możesz swojej prawdziwej pracy wykonywać zagranicą co ?

    0

    0
    Odpowiedz
  16. nawet jeśli to nie prowokacja to tak właśnie wygląda real life i szukanie pracy bez znajomości…. sad but true – i mówi to dziewczyna, która skończyła 2 kierunki studiów i 3 kierunki studium, kilka kursów, fce, zd, moją „karierę” okraszano propozycjami stażu lub pracami fizycznymi hehe :):) prowadziłam działalność gospodarczą, ale zus i inne takie zjadły mnie, no tak zawsze mogłabym być „sekretarą” 😉 lub inną korpo – dziwką – nie dzięki, tak więc chujnia i śrut – trzeba wyjeżdżać za granicę….

    3

    0
    Odpowiedz
  17. Uciekaj z tego kraju !

    0

    0
    Odpowiedz
  18. W skrócie to jest tak, że uwierzyłeś:
    – rodzicom, którzy żyli w zupełnie odmiennym systemie kilkadziesiąt lat temu
    – uczelni, która za to, że studiowałeś u nich dostawała kasę

    A pretensje masz do kraju i wszystkich innych?

    2

    1
    Odpowiedz
  19. A ty, chłoptasiu, myślałeś, że skończysz jakąś szkółczynę i cię dyrektorem zrobią? Jak tak myślałeś, to powinieneś dyplom oddać, bo takich naiwnych tępaków nie powinni w ogóle na żadne studia przyjmować (no może poza jakimiś politologiami czy europeistykami, żeby McDonald mógł potem się chwalić poziomem wykształcenia roboli podających Panu twojemu, Mesiowi frytki i colę, jak podjeżdża swoim W212 pod McDrive, by powspominać stare czasy, jedząc w sposób w jaki plebs ma w zwyczaju). Chłopczyku, posłuchaj. To akurat nie jest wina „złej Cebulandii”. Ty de facto nie masz żadnego wykształcenia. Masz co najwyżej teoretyczną i ograniczoną wiedzę na pewne tematy z zakresu zarządzania i ekonomii, które, po pierwsze, są często przedatowane i oderwane od rzeczywistości, a po drugie przekazywane były ci przez głąbów trzymających się kurczowo uczelni, bo w życiu nie potrafili zarządzać nawet własnymi gaciami (robiła (lub nadal robi) to za nich mamusia, a potem jakaś głupia cipa, która się im w ich zafajdanych życiorysach napatoczyła), a co dopiero własną firmą, choćby najmniejszą. I wiem, że się zaraz oburzysz, ale taka jest prawda, mówi ci to ktoś, kto był na studiach ekonomicznych, w czasach kiedy ty jeszcze miałeś świeże wspomnienia z piaskownicy. Już wtedy były gówniane i z każdym kolejnym rokiem po dzień dzisiejszy było coraz gorzej. Papier tego rodzaju w czasach, kiedy Pan twój, Mesio, raczył studiować, był co najwyżej potrzebny po to, żeby go okazać dla formalności pajacom w rodzaju Byczywąsa. A dziś jest tak zdewaluowany (przynajmniej w wypadku polskich szkółek tego rodzaju, no jakiś Harvard, czy tym podobne, to by coś ci dał na start, ale głównie dzięki znajomościom, jakie tam można zdobyć), że ten, którym się w kiblu podcierasz, jest więcej warty. Widzisz koleś, twoim podstawowym błędem jest to, że tam w ogóle poszedłeś. Kolejnym, że przez lata tam spędzone nie załapałeś tego, co ci tu napisałem. Zwłaszcza to ostatnie świadczy, że jesteś głąbem. Tym bardziej nie nadajesz się nie tylko do kierowniczych stanowisk (jakichkolwiek) ale w ogóle żadnych związanych z szeroko pojętą ekonomią. Czemu? Bo do tego trzeba mieć kietełek. A ty nawet samodzielnie myśleć nie umiesz. Miałbyś pewne szanse na robotę tylko wtedy, gdybyś już na samym początku studiów szukał konkretnej pracy itp. A tak bierz, co ci dają, w pośredniaku i grzecznie podziękuj, albo spierdalaj na zmywak. Zrozum koleś, że w Polsce większość firm nie potrzebuje ludzi do „zarządzania”, a zwłaszcza tępych, nie umiejących myśleć, mało elastycznych, bez umiejętności myślenia perspektywicznego i przewidywania oraz przede wszystkim mających ZEROWE doświadczenie podparte wysokim mniemaniem o sobie, które ma się odbić w tym, że zaraz mają ci dać stanowisko i dużą kasę -a kimś takim właśnie jesteś. Zaś te firmy, które potrzebują kadr, albo mają własne, albo mają własne złożone z „samych swoich”, albo szukają kogoś, kto jest przeciwieństwem ciebie. A jak jesteś taki dobry, jak piszesz (czy też raczej, jak ci się wydaje), to pokaż, co potrafisz, załóż sobie firmę i będziesz „zarządzał”. Czyli, jak mądrze mawiają Anglosasi: „put your money, where your mouth is”. A nie jesteś, bo dawno temu byś to zrobił, i to nawet nie łażąc na te czy inne studia. Bo do tego, żeby to zrobić i osiągnąć jakiś sukces, trzeba być chłopcem specjalnego chowu, dzieciaku. Trzeba mieć talent, tzw. szkołę życia i zostać odpowiednio ukierunkowanym. A tego żadna szkoła cię nie nauczy, a już z pewnością nie taka, jaką kończyłeś (bez znaczenia, czy to było w Pipidówie Dolnej czy w Warszawce). Ale Pan twój, Mesio, ulituje się nad tobą, patałachu, i w swej łaskawości, poświeci ci trochę kagankiem oświaty, byś być może znalazł właściwą ścieżkę. Aczkolwiek nie poda ci wszystkiego na tacy, zwłaszcza najlepszych rozwiązań, bo, primo, wiedza kosztuje, a secundo, sam sobie do tego dojdź. A więc, patałachu, marzący po nocach o pozycji choćby w jakimś stopniu dorównującej pozycji Pana twego, Mesia, i jego sławetnych 18 tysi netto miesięcznie, słuchaj uważnie. 1. Wsadź sobie głęboko teorię, którą cię karmiono. 2. Jak masz kasę/pomysł, to otwieraj własną firmę (uwaga na marginesie: ten punkt podany został gwoli formalności, obaj wiemy, że nie śmierdzisz groszem i za głupi jesteś, by mieć jakikolwiek sensowny pomysł, a nawet jak coś ci do łba strzeli, to raczej się za to nie bierz, bo nie mając żadnych doświadczeń źle, lub bardzo źle, ci się to skończy). 3. Spróbuj załapać się na jakiejś uczelni (czyli rób doktorat). Może będziesz miał na tyle szczęścia i gdzieś cię przyjmą, teoretyku zafajdany, a zawsze się znajdzie iluś frajerów takich jak ty, którzy na te studia pójdą. 3. Załap się do jakiejś redakcji (gazety, TV, portale internetowe). Najlepiej branżowej (choć ich poziom jest w Polsce żałosny, to zawsze to coś). Te dwa ostatnie punkty przynajmniej dadzą ci kasę na utrzymanie, jakieś tam doświadczenie, może trochę znajomości i robotę, w której będziesz miał ciepło w dupę. 4. (to się odnosi do twojego podejścia i zachowania w pośredniaku) NIGDY nie gardź żadną pracą, żadną ofertą, a przede wszystkim żadnymi ludźmi, którzy tę pracę wykonują. Pominąwszy inne powody, których Panu twojemu, Mesiowi, nie chce się wypisywać, możesz się wiele nauczyć zarówno z tej pracy, jak i przede wszystkim od ludzi w niej pracujących. Zwłaszcza, że w tej chwili na rynku pracy jesteś zerem absolutnym. To, tak w skrócie, chyba wszystko, patałachu, walnij na odchodne czółkiem w posadzkę, wstań z klęczek, wybierz się na spacerek, klapnij po drodze dupa nad jakimś strumykiem, czy gdzie tam ci wygodniej, przemyśl wszystko, co ci tu rzekłem, a potem bierz się za robotę. /Mesio PS. Pan twój, Mesio, gwarantuje ci, że o ile przeżyjesz i nabierzesz rozumu, to za 10-15 lat będziesz się tak samo z obecnego siebie śmiał, jak on teraz z ciebie.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Ojciec to skończył, ale 14 lat temu! Beznadziejny kíerunek.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Haha kolejny idiota, z chujowymi studiami. Haha zdychaj z głodu.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Po pierwszym zdaniu dałem ci 1 gwiazdę dawidową i ledwo skusiłem się na przebrnięcie tego tekstu do końca. Rozumiem twoją sytuację, bo to jest szok dla ambitnych, świeżo upieczonych absolwentów. Swoją drogą nie podoba mi się stwierdzenie, ze „ludzie bez wykształcenia mają problemy nie pracy w cywilizowanym świecie”. Człowieku… czy idąc na studia, nie widziałeś, co się dzieje na rynku? Wszystko leci na pysk, takich jak my, wykształciuchów, których jest za dużo? Może trzeba było dobrać inny kierunek nauki, może przerzucić się po kilku latach na studia zaoczne i już próbować pracować, chwytając jakieś doświadczenie, itp? Czy może wierzyłeś rodzicom, nie chciałeś ich zawieźć? Może nie chciałeś być poddanym ostracyzmowi kolegów, którzy też pokończyli „renomowane uczelnie”? A może po prostu mogłeś zostać TYM NIEWYKSZTAŁCONYM, który ma zdolności manualne, potrafi pobawić się elektryką, pospawać, pogrzebać w silnikach, itp. Ale to TEŻ wykształcenie (tylko pewnie nie łapie się w ramy twoich definicji kształcenia) i, wg mnie, coraz bardziej liczące się na rynku w przeciwieństwie do twojego marketingu, który można robić na każdej osiedlowej szkółce, będącej filią filii Uniwerku w Oxfordzie.

    0

    1
    Odpowiedz
  23. Wysoko chłopie mierzyłeś to masz chujnie.Ja skończyłem zawodówkę jestem mechanikiem i pracownikiem stacji kontroli pojazdów.Dwie roboty=dwie pensje,razem to 3.750 pln na ręke miesięcznie i nie ubolewam na ten kraj.

    0

    2
    Odpowiedz
  24. edubiznes, ziom – dzisiaj potrzebni są studenci żeby uczelnia kasę dostałą, nie żeby ktoś potem miał z nas pożytek; zaraz na pewno usłyszysz tu, że jedynie z łopatą w ręku jesteś naprawdę w pracy ale nie łam się

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Spokojnie. Zaraz zapewne otrzymasz propozycję pracy w Łódzkim Wydziale Fabrycznym. Swoją drogą wybierając taki „kierunek” studiów musisz być skończonym kretynem. Dlatego praca w ŁWD może być szczytem Twoich możliwości. No może jeszcze w McSraku możesz szukać, ale tam raczej trafiają po innych zacnych kierunkach typu europeistyka czy stosunki międzynarodowe

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Pewnie zaraz odezwie się jakiś pierdolony inżynierek po studiach technicznych, że tylko one dają prace, reszta to gówno tralalala… Szkoda tylko że do tych debili nie dociera ze miejsc i ofert pracy da absolwentów kierunków technicznych tez jest cholernie mało. Ale czemu się dziwić? jak po studiach technicznych szukać pracy w kraju w którym nie ma przemysłu? To przemysł jest dźwignia gospodarki. Zapewne zaraz jakiś bolidupiec pomyśli że w rozwiniętych krajach większość ludzi pracuje w usługach. Otóż odpowiadam: Większość usług to tzw. „usługi około przemysłowe”, oznacza to panowie „ynżynierzy” że większość tych usług(np. transport) może się rozwijać najlepiej tylko w pobliżu zakładów przemysłowych.
    Przykład 1: W jakimś miejscu powstaje fabryka, obok fabryki powstaje więc osiedle dla pracowników(branża nieruchomości i budowlana), potem aby usprawnić funkcjonowanie osiedla powstają sklepy(handel), puby(rozrywka), przychodnie(służba zdrowia), posterunki policji etc…
    Przykład nr 2: W miejscach gdzie rozwija się przemysł wydobywczy, rośnie zapotrzebowanie na transport i jego rozwój, ponieważ jest to niezbędne do przewożenia tego co się wydobyło do innych zakładów(węgiel do elektrowni, żelazo do huty etc…).
    Wniosek: Przy rozwiniętym przemyśle byłaby praca dla wszystkich. dla panów „technicznych” w zakładach(inżynierowie, inspektorzy itd…), dla humanistów (pracownicy socjalni i administracyjni w owych zakładach) oraz dla szanownego autora chujni po marketingu (którego pozdrawiam:)) i wszystkich innych ludzi(tych mniej wyedukowanych również). Skąd moja niechęć do technicznych? Znam politechniki od strony zarówno studentów(znajomi) jak i wykładowców (rodzina). Z własnych obserwacji i opowieści rodziny wiem że na kierunkach technicznych wmawia się ludziom ze tak szybko znajda prace, ze to przyszłościowe etc.. Owszem, to jest przyszłościowe ale nie w kraju takim jak polska gdzie żaden kierunek studiów nie gwarantuje zatrudnienia(znam kilku bezrobotnych inżynierów). z tych samych obserwacji i opowieści wiem że niestety większość studentów politechnik to gbury, chamy i prostaki o mentalności dresa(za to z umiejętnością liczenia). Taki ktoś powinien być co najwyżej brygadzistą w zakładzie a nie inżynierem. Mam nadzieje drogi autorze chujni iż nieco rozjaśniłem tobie i paru innym chujowiczom problem. Natomiast jeżeli zapracowałem sobie tym wpisem na czyjąś nienawiść… Jest mi bardzo miło gdyż uwielbiam być przeciwko całemu światu. Poza tym kilku anonimowych wrogów w internecie nie jest w stanie sprawić bym zmienił swoje poglądy na świat. Pozdrawiam i czekam na hejt: Kuba, którego znudziła już walka z wiatrakami…

    2

    0
    Odpowiedz
  27. Bo jesteś zwykłym ciołkiem, skoro wybrałeś taki gówniany kierunek studiów. A dokładnie kierunek, na który idą matoły, mające 2 lewe ręce, byle tylko „wyższe” wykształcenie mieć. Ja skończyłem chemię na Politechnice Warszawskiej, potem zrobiłem doktorat a teraz pracuję w międzynarodowym koncernie farmaceutycznym i zarabiam 6000 zł. Do tego ubezpieczenie medyczne i samochód służbowy. Można? Można. Tylko nie należy iść za stadem baranów na prywaciarską uczelnię zarzundzania i marketynku…

    0

    3
    Odpowiedz
  28. Kolego,
    Fakt ukończenia studiów obecnie nie nobilituje w żadnej sposób, to po pierwsze. Kiedy sam kończyłem studia w 1999r (tak wiem, wieki temu…) już wówczas studentów było jak przysłowiowych psów. Obecnie 'studiować’ może każdy, nawet jak z ledwością jest w stanie się podpisać, dla takiego też się znajdą 'studia’. Przez ostatnie 10-15 lat nastąpiła inflacja wyższego wykształcenia – jeśli ma je prawie każdy to tak, jakby nie miał nikt. Obecnie jeśli chce zaznaczyć swoje wykształcenie musisz zrobić faktycznie doktorat. Kolejna sprawa – skończyłeś bardzo pospolity kierunek. Absolwentów po nim jak mrówek. To nie jest wina państwa, że nie ma po nim pracy. Znam kilku, jak ich nazywasz, „nędznych roboli” i napiszę Ci, że z dobrze układanej glazury, terakoty i prac budowlanych potrafią wyciągnąć więcej niż ja po 5 letnich studiach na uniwerku warszawskim, ukończonej aplikacji i 12 letnim doświadczeniu w pracy (a zarabiam x-krotność średniej krajowej). Więc nie jedź po 'robolach’ bo wśród nich też znajdziesz wartościowych ludzi. Moja pozytywna rada – nadal pracuj nad sobą, zaczep się gdziekolwiek nawet za kiepskie wynagrodzenie – jest później o wiele łatwiej zmienić pracę gdy już się jakąś ma. Młody jesteś, wszystko przed Tobą. A swoją drogą Twoje pokolenie wszystko chciałoby 'od razu’. Tak się nie da. Sukcesy i pieniądze przychodzą dopiero po wielu latach i ciężkiej pracy. Samo z siebie i szybko to łapie się wyłącznie przeziębienie i katar.
    Dużo zdrowia!

    0

    2
    Odpowiedz
  29. Zarządzanie i marketing to w sam raz kwalifikacje na taśmę do Łódzkiego wydziału fabrycznego. Taki kierunek to tak jakbyś nie miał żadnego wyższego wykształcenia. W porywach zatrudnią cię na sprzedawcę a jak masz znajomości to na urzędasa. Sam jesteś sobie winny trzeba było kończyć szkołę techniczną.

    0

    1
    Odpowiedz
  30. No niestety autorze! Tych z mgr jest juz za dużo…..jak każdy studiuje kto ma tylko dziurę w dupie to tak jest później ze znalezieniem pracy. Nie jest to Twoja wina tylko szkolnictwa w tym kraju. Porobili studia zaoczne z żenującym poziomem to i są tego rezultaty!

    0

    1
    Odpowiedz
  31. Gościu! Skoro twierdzisz, że znasz dobrze język angielski i twierdzisz, że tak tu chujowo, to spierdalaj za granicę. Tam od razu Cie przyjmą i posadzą na wysokim stanowisku.Będziesz mógł zarządzać i udowadniać wszystkim swoją zajebistość…

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Przestraszyłam się trochę, bo studiuję zarządzanie.

    0

    0
    Odpowiedz
  33. pracując fizycznie zarobisz od 2000 zł w górę, ale przecież korona ci z głowy spadnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Jezeli nikt za twoje wwyksztalcenie nie chce placic to coz to o nim swiadczy? To samo co o prostytutce za ktorej uslugi nikt nie chce dac grosza

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Skoro jesteś po zarządzaniu i marketingu to doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, że w przypadku nadwyżki podaży pracy część potencjalnych pracowników pracy nie znajduje. To dość oczywiste, więc nie ma co narzekać. W przypadku roboli występuje niedobór podaży pracy i przekonałeś się o tym w UP.

    0

    0
    Odpowiedz
  36. Takich jak ty są setki tysięcy. Wypieprzaj na zmywak do Anglii i nie zawracaj dupy ludziom.

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Wszyscy by chcieli zarządzać a robić ni ma komu. Ferdynand Kiepski

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Kierunki i fakultety, jak ten twój, powinni ustawowo zablokować, o czym już pisałem. Jeśli chcesz, rób sobie zarządzanie, marketing i inne dyrdymały we własnym zakresie, na swój koszt, a nie ma mój. Dziwne, że kończysz marketing i nie wiesz, że uczelnie działają od wielu lat, jak przedsiębiorstwa nastawione na ZYSK, a tym są dla nich nowo pozyskiwani naiwniacy, jak ty (ja zresztą też, ale nie mam do nikogo wyrzutów za te 5 lat, a drugi fakultet zrobiony już konkretnie pod kątem wykonywanego zawodu za swoje pieniądze). Widzisz teraz, jak dobrze te przedsiębiorstwa działają. Kończą projekt z takimi delikwentami w 5 lat (chociaż mogliby to zrobić w 2-3), ale po co od razu zwiększać wydajność…. Kasa, misiu, kasa. Liczy się ilość.
    PS. Mimo wszystko życzę, żebyś znalazł zajęcie w kraju.

    0

    1
    Odpowiedz
  39. i chuj ci w dupe chuju nie chce się robić za 1200 to giń z głodu chuju no co za chuj rok po studiach by chciał zara 10000 dostawać a 1200 to co hańba czy co chuju wielki magistrze? żadna praca nie hańbi huju no chyba że prostytucja którą pewnie się trudnisz ale sie nie przyznajesz

    0

    1
    Odpowiedz
  40. Oficjalny system nauczania to nic tylko podstawowa często bezużyteczna wiedza. Sukces zależy od naszej mądrości. Ty jesteś po prostu zwykłym głąbek skoro myślałeś że samo pójście na studia zapewni ci sukces.

    0

    1
    Odpowiedz
  41. Aha jeszcze jedno. Tylko wybij sobie z tego pustego łba robienie drugiego kierunku bo to ci nic nie da, a wiem że takie matoły jak ty mają taki tok myślenia. Teraz uklęknij i podziękuj panu za możliwość otrzymania rady od pana.

    0

    1
    Odpowiedz
  42. Masz u mnie plusa. Za to że nie zgodziłeś się zapierdalać, upokarzać i wyzyskiwać za 12 stówek miesięcznie. Nie jak większość się godzi na to.

    0

    0
    Odpowiedz
  43. Zrób doktorat, magistra to teraz ma każdy robol od łopaty.

    0

    0
    Odpowiedz
  44. Wielki magister zarządzania zarzadzaj teraz wysypiskiem albo noclegownia

    0

    0
    Odpowiedz
  45. zostań męską kurwą. proponuję ustawić się na wylotówce z radomska. hajs zaczniesz trzepać, aż miło. szczególnie jak na niemiaszka trafisz, to i w euraczach dostaniesz od blowjoba. myślę, że po zarządzaniu to najlepsza robota jaką możesz sobie nagrać.

    0

    0
    Odpowiedz
  46. Jesli do chuja jesteś szpecem od angielskiego to wypierdalaj z tego kraju – do Anglii/Irlandii i tam znajdziesz lepsze, nowe życie

    0

    0
    Odpowiedz
  47. Zarzadzanie i marketing – i wszystko jasne…

    0

    0
    Odpowiedz
  48. Hahahaahahaa marketing o kurwa ale studia w sam raz do zapierdalania na kasie w markecie biedronce, ale spiesz się bo ilosc miejsc ograniczona, a moze pojedz do holandii zawsze mozesz robic nadstawiajac dupy starym holendrom w burdelu dla pedalow, a prawda taka jest ze w normalnym kraju nie produkuje się pseudo magistrow ktorzy nie nadaja się nawet do lopaty bo nie wiedza jak ja obslugiwac, student w dupe jebany magister kurwa jego mac marketingu, co za glab, obys jebal w biedronce 35 lat do emerytury to się nauczysz „Panie magistrze”, lubie spotkac swoich znajomkow magistrow takich jak ty, co sa w czarnej dupie hahahahhaahahahahahahahhahahaahahaahhahahahahahahahaha POLEWKA stary

    0

    0
    Odpowiedz
  49. tu nie chodzi o studia tu chodzi tez troche o to ze takich jak ty po takich kierunkach jest juz maseeeeeeee i firmy sie nimi juz ich mają w swoich szeregach no przeciez po chuj firmie 5 takich jak ty powiedz wystarczy jeden ma firme mysle o malych lub srednich firmach choc w małych takich jak moja 10 osobowa to w sumie nie wiem co ty bys robił nie pracujac fizycznie bo kazdy wie co do niego nalezy robi swoje i za to dostaje kase tyle w temacie

    0

    0
    Odpowiedz
  50. @10 „gównokierunek” fantastyczny neologizm 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  51. najsampierw młody człowieku przygotuj się do pracy: oporządż odbyt, przygotuj wazelinę i zamieść ogłoszenie na odpowiednim portalu. Zarządzaj potem jak chcesz ale wiedz że dobry marketing w Twoim przypadku znaczenie ma nadrzędne. Ja osobiscie jako wyedukowany eurpoejczyk chętnie skorzystam i dupsko Ci rozepcham co Ty winieneś utożsamić z moim genderowskim wychowaniem i nie obrażać się na mój wpis. Wszak seksualnie na pewno do niczego nie jesteś a ja tolerancję wyssałem z mlekiem ojca. Niech żyje europa a niech umrą rasiści i nietolerancyjni jakkolwiek

    0

    0
    Odpowiedz
  52. A ja mam wyjebane, skończyłem technikum informatyczne, do matury nie podchodziłem bo nie zdałem próbnej, ale na chuj mi iść na studia ? Do egazaminu zawodowego też się nie uczę bo po chuj ? Od września będę chodził do policealnej znowu na profil informatyki a tak żeby w chuja pograć przez dwa lata, bo ja do roboty nie będę zapierdalał.

    0

    0
    Odpowiedz
  53. Kurwa nie wiem jak to nie ma roboty. Ja studiowałem zaocznie i wszyscy moi znajomi mieli robotę, potrafili się zorganizować nie mówiąc o takich, którzy zapierdalali po 18 godzin na dobę na etacie i dorywczych robotach. Nie miałem po studiach jakiejś super roboty ale brałem co było, żeby mieć jakieś doświadczenie i nie siedzieć w domu jak pizda jakaś. Kiedyś pracowałem jako tłumacz j. rosyjskiego i angielskiego i wiem jak siedzenie w domu potrafi przygnębiać. A jak skończyłeś to zarządzanie i marketing i masz wszystko w małym palcu to może założysz swoją działalność a nie czekasz aż ktoś Ci zaproponuje robote najlepiej 8 godzin dziennie z pełnym pakietem medycznym, służbowym samochodem za 6 tyś na miesiąc – cudów w Polsce nie ma, musisz albo zapierdalać albo kombinować.

    0

    1
    Odpowiedz
  54. To se kurwa zarządzaj swoim bezrobociem patałachu!

    0

    0
    Odpowiedz
  55. Nawet jak znajdziesz robote to i tak bedziesz je… w du.pe i juz sie do tego przyzwyczaj bo w tym kraju sa potrzebni ludzie co nie boja sie pracy fizycznej a nie jak ty ze kur.. zadzadzac ci sie zachcialo. Zycze ci pracy w meczarniach i obys zdechl za to co napisałes o nedznych robolach.

    0

    0
    Odpowiedz
  56. A czego sie spodziewałeś po takich studiach? Zarządzenie i marketing, pedagogika resocjalizacyjna i politologia – studia dla tych, którzy uciekali przed wojskiem 🙂 W Polsce mamy poważną dysproporcję pomiędzy ludźmi z wykształceniem wyższym, a tymi z nieco mniejszymi kwalifikacjami. Do tego dochodzi bardzo niski poziom wykształcenia tychże magistrów i jaki mamy efekt? Wykształcenie wyższe pomoże Ci w znalezieniu pracy tak samo jak książeczka SANEPID 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  57. Moja metoda na sukces: uwiedź szefa. Jak trzeba, to pójdź z nim do łóżka. Sukces pewne.
    Marzena

    0

    0
    Odpowiedz
  58. Praca bierze się taką jaka jest a następnie szuka lepszej. Nie wiem gdzie Ty żyłeś wybierając studia ale na pewno w innym wymiarze, na polskim rynku zapotrzebowania na absolwentów Twojego kierunku nie było już dobrą dekadę temu a wiele się nie zmieniło. Skoro wybrałeś chujowy kierunek to musisz przyjąć do wiadomości, że albo douczysz się czegoś przydatnego na rynku albo zostanie Ci serwowanie kanapek w fast foodzie tudzież praca na kasie w jednym z supermarketów.

    0

    0
    Odpowiedz
  59. Wiesz ile ludzi na świecie zna j.angielski i wykonują prace fizyczne. Wiesz palancie ile osob zna dwa, trzy języki obce. Przecież nic nie potrafisz! Chcesz być kierownikiem huty, cementowni, stoczni? Pojęcia nie masz o tych zawodach. A może inne zawody i zakłady wymienić???? Może znasz się na lotnictwie, marynarce morskiej? A może handel międzynarodowy lub motoryzacja ciężka walce, dżwigi, koparki? Sam już nie wiem co wymienić. Może kadry u Burmistrza Prezydenta Wojewody poprowadzisz? Masz wysokie mniemanie a znasz się na trzepaniu chuja.

    0

    1
    Odpowiedz
  60. Zatrudnię w mojej firmie w dziale kadr. Tylko ogóle podstawy!!!!!!! Znajomość transportu międzynarodowego, znajomość branży mechaniki precyzyjnej w tym j.angielski (przemysłowy), księgowość w pełnym zakresie z programem Symfonia, obsługa kooperantów DHL w j.niemieckim i obsługa bieżąca dyspozytornia Hamburg. Wynagrodzenie 6200netto pln. Pół roku nikogo nie mogę znaleźć może TY???????

    0

    0
    Odpowiedz
  61. Bylo brać ta fizyczna

    0

    0
    Odpowiedz
  62. Proponuję programy maszyn C++ tylko nie spierdol mi narzędzi za 3-5tysiaków. Żyjesz w komunie albo faktycznie pod kołderką mamusi i nie masz pojęcia co ludzie potrafią. Idź w politykę dobrze radzę.

    0

    1
    Odpowiedz
  63. Krótko i na temat – co ty jeszcze robisz w kraju? Ja nie patrzę na to jakie studia skończyłem, jak nie miałem pracy po nich, to wyjechałem za granice – przynajmniej kasa większa niż w zawodzie w Polsce. Trzeba czasem być elastycznym, bo depresja Cię zabije.

    0

    0
    Odpowiedz
  64. tak Ci dowalili, że i ja nie pozostane bierny. Gratuluje pięcioletniej samorozwojowej luki. Ale ale, jesteś w końcu MAGISTREM ZARZĄDZANIA, na pewno kreatywnie rozwiążesz ten problem ;D 😀 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  65. Jak tam studyja typu zarządzanie polem namiotowym i administracja spuścizny krzyżowej hahahaha ja jestem po średnim wykształceniu bez matury, a pracuje na kopalni na dodatek na obsłudze maszyn i zarabiam 5500 na ręke. Chciałeś wyruchać Szatana a to Szatan wyruchał ciebie xD Tak kończą wyznawcy dzizusa.

    0

    0
    Odpowiedz
  66. @54 Czyżbym słuchał genialnego planu? Mam zamiar zrobić podobnie.
    @67 Ktoś tu słucha Testovirona.

    0

    0
    Odpowiedz
  67. A ja skonczylem studia( finance )w usa, i chuj z tego. Mam papier do wycierania dupy. Co z tego ze znam angielski? chuj mi z tego. Nie mialem odpowiednich znajomosci i dupa. 7 lat robie jak malpa przy maszynie( manufacturing ), bez zadnych perspektyw. W sumie mam ok kase $20/godz brutto, ale robota nudna jak chuj, bez klimatyzacji latem, i zero szansy na awans( mala firma), i nic nowego sie tu nie naucze( zero szansy na zdobycie nowych umiejetnosci). Klalem na robote pare lat, i chuj mi z tego. Szukalem innej roboty( w finance ) przez pare lat, setki CV wyslane, i chuj z tego. Max oferte ktora dostalem to $10/godz brutto na kasie w banku. Jakbym byl singlem to ok, bym w chujowym basement mieszkal za $200/mies i bym przezyl i probowal w banku sie w gore piac, niestety mam 4 dzieci i zone na utrzymaniu wiec chuja moge zrobic. Probuje teraz nauczyc sie cyber security na wlasna reke, moze cos z tego wyjdzie kiedys. Pamietaj, ze zawsze moze byc chujowiej niz jest. Bierz robote jaka jest i ucz sie cos na wladna reke( nie przez szkole ) w wolnym czasie.

    0

    0
    Odpowiedz