Stalowe w linki , na quadowców.

Z kumplem mamy Quady przeprawowe czyli takie z napędem 4×4, czasem wybieramy się na jakąś przejażdżkę,w dzien wolny od pracy, mieszkamy na wsi a więć jakichś specjalnych torów do jazdy tu nie ma, wiec pozostaje nam jazda na dziko, mamy swoją trasę, a są to polne drogie które biegną wzdluz wisły, po drodze przejezdza się przez tereny leśne , raczej nie mozna nazwać tego prawdziwym lasem,bo za chwile droga znowu biegnie wzdłuż pól i łąk.

W ostatnią sobotę sobie jedziemy, nagle kolega hamuje i pokazuje mi jebana stalowa linke rozwieszoną między drzewami.Chwila nie uwagi i bylaby katastrofa.Wiec do chuja pierdolony wieśniaku który to zrobiłeś, jaki masz interes w tym zeby ktoś rozpierdolił sobie łeb, nikt nie napierdala po polach sciółkach lesnych, jest to daleko od zabudowań po utwardzonych drogach, mnie też wkurwiaja rozne rzeczy na swiecie ale nie zapierdalam jebanych pijaków których widze w każdą sobote na ulicach (wkurwiają mnie ich nocne darcie jakiegos nabuzowanego tępozjeba), kazdy ma swoje zainteresowania i po chuj to komu utrudniać.
A po trzeciej zmiane po pracy w niedziele wkurwiaja mnie dzwony kościelne,albo procesje w zajebany chujowy czwartek to co mam miny przeciwpiechotne tam zakładać.
Jebane zapchlone wsióry, jesli nie macie zainteresowań tylko komp ,tv i pisanie chujowych komentarzy jacy to motocyklisci i quadowcy sa chujowi bo rozjezdzaja ludzi i napierdalaja w kólko kolo waszego domu przez godzine aby was wkurwiać, najlepiej powiedzcie ze wpierdalamy wam sie do pokoju quadem i napierdalamy po suficie, to serdecznie CHUJ WAM W JEBANA BRUDNĄ DUPE.

77
85
Pokaż komentarze (32)

Komentarze do "Stalowe w linki , na quadowców."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie bądź taki agresywny,bo nikt nie przyjdzie na Twój pogrzeb jak już pierdolniesz fikołka na tej motorynce.

    3

    1
    Odpowiedz
  3. Bo co nie którym rolnikom przepierdalasz się przez ich pola.
    Ja zamiast linki stalowej zakopuję porządną belkę z gwoździami.
    Jeden pajac już złamał kręgosłup.

    3

    1
    Odpowiedz
  4. Pierdzące i hałasujące badziewie. Słyszałeś o czymś takim, jak ochrona akustyczna terenów pozamiejskich? Mówi ci coś naruszenie ekosystemu, jakikolwiek by on nie był, czy mały w zagajniku, czy większy w rezerwacie przyrody? Jeśli nie to oddaj tego quada i kup sobie rower, a jeśli masz trochę rozumu to… i tak oddaj to gówno.

    3

    1
    Odpowiedz
  5. Dokładnie! Widziałem na wsi na drodze linkę która mogłaby zabić jeżdżących konno. Ale to raczej głupota a nie złośliwość, ktoś chciał sobie pociągnąć elektrycznego pastucha na sąsiednie pole.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. O podałeś mi dobry pomysł zjebie! porozwieszam drut kolczasty u mnie w lesie! pozdro!

    4

    0
    Odpowiedz
  7. zdychaj bogata kurwo.

    2

    0
    Odpowiedz
  8. Polska zawiść i nieżyczliwość – tak to się nazywa, nie wiedziałeś ? Polak niczym pies ogrodnika – sam nie zeżre, to drugiemu też nie pozwoli.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Co za skurwysyn niedomyty kutas no nie po prostu slow brak…Co za chory człowiek bez wyobraźni menda spoleczna- tak wziasc i tego zjeba od czepiania linek po prostu w dupe wyruchac albo przewieźć za qadem ja pierdole co prostacka bezmyslnosc. Mobilki powiedzcie gdzie to jest jakie województwo przybędziemy tam i zrobimy porządek to się odechce polglowkom wiejskim emerytom jebanym takich cudaków wymyslac. Pozdro

    0

    2
    Odpowiedz
  10. Jestes zwyklym burakiem, najwyrazniej wszyscy to wiedza i maja cie dosyc, oby nastepnym razem lep ci obciela ta linka, pozdrawiam

    3

    1
    Odpowiedz
  11. To nie zakucajcie ludziom spokoju.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Jebej się idioto jak nienawidzę takich co mi te chuje pod oknem się rozpędzają w lato gdy mam otwarte okna i gram sobie na kompie albo oglądam anime czy też wale konia to kurwa niema spokoju więc spierdalaj cebulaku jebany !

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Stary zajebiste emocje tu przedstawiłeś. Czuję się jak podczas oglądania dobrego meczu. Podoba mi się ta chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Zróbcie zasadzkę na tego typa. I bum mu w jaja za tą linkę.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. To ten jebany Marcin Konietzki albo ktoś kto go popiera. Pozdrawiam tego tępego chuja.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Cóż, pozostaje życzyć temu, kto tę linkę rozwiesił, by się na nią sam władował.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Słowiańska rasa to największe ścierwo którego można pożałować rzygam tym świńskim chłamem i żałuję że urodziłem się słowianem a na dodatek polakiem, mogłem urodzić się jako Japończyk lub Japonka… komentarz do teledysku „my słowianie”

    0

    0
    Odpowiedz
  18. To już jest usiłowanie zabójstwa

    0

    0
    Odpowiedz
  19. uspokój się młody człowieku !!

    0

    0
    Odpowiedz
  20. ktos sie na was wkur.. wcale sie nie dziwie zapierd.. po lasach raz mnie jeden z was potracił i to na sciezce w lesie to była chwila i lezałem w rowie skurws..

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Widzisz chuju ile bysmy zyskali jakby ci ten łeb jednak upierdolił ?

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Popieram. Przez to ktoś może stracić życie. Sam nie popieram jakiegoś palenia gum, trąbienia czy agresywnej jazdy w okolicach szkół, czy w porze gdy człowiek chce godnie odpocząć. Nie rozumiem też niszczenia przyrody, wyrzucania śmieci do lasu, zwłaszcza takich które łatwo przetworzyć a także niebezpiecznych odpadów, nie trawię zabijania ptaków z wiatrówek. Sam jeżdżę autem i motocyklem po lesie, ale nie rozjeżdzam ściółki czy drzewek, jeżdżę drogami którymi jeżdżą ciągniki w pole czy inne, jak mam poszaleć to jadę w nieużytki typu hałdy po nieczynnej kopalni odkrywkowej albo po ściernisku, które i tak zostanie zaorane. Trochę pobuczę, zgoda. Ale z dala od domów, a od spalin małych silników nikt nie umarł, zwłaszcza w lesie. Dla porównania powiem, że jeden lot z Europy do USA pochłania więcej paliwa niż cały sezon F1! Jeden lot na kilkadziesiąt bolidów przez długi okres! A zamiast atv wolę prawdziwe auto bądź hard enduro. Pozdrawiam.

    1

    0
    Odpowiedz
  23. Dlaczego wyzywasz innych wieśniaków od wieśniaków jak sam deklarujesz że jesteś wieśniakiem?

    0

    0
    Odpowiedz
  24. jebać tych cweli z linkami, kurwy bez honoru, sami sie bają pójść i otworzyc pyska bo by wpierdol dostali, kurwy jebane

    0

    2
    Odpowiedz
  25. @24. „Dlaczego wyzywasz innych wieśniaków od wieśniaków jak sam deklarujesz że jesteś wieśniakiem?” Bo on jest wieśniakiem z racji miejsca zamieszkania, a oni to wieśniactwo umysłowe…

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Zajebiste masz zainteresowanie, głąbie! Zbieranie znaczków jest bardziej rozwijające. Chcesz się rozpierdalać quadem, kup sobie posesje i ją ogródź. A tak wogóle to zrób coś dla świata – umrzyj.

    1

    1
    Odpowiedz
  27. Huj ci w dupe pedale na motorynce. Mam nadzieje, że więcej tu nie napiszesz, bo wkrótce wpierdolisz się na takę linkę albo ten sprytny wieśniak przyjebie ci jakaś belka w łeb i będzie spokój. Wystrzelać wszystkich quadowców, jebanych gejów.

    1

    1
    Odpowiedz
  28. jeden co tak wieszał dostał 3 lata za usiłowanie zabójstwa, to i tak za mało, powinni go jebać w dupe bez wazeliny z 20 lat

    1

    1
    Odpowiedz
  29. huj huj huj i huj

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Słowianie to takie kurewnie zjebstwo genetyczne że żałuję że się nim urodziłem a w dodatku POlakiem, mia łem się urodzić Japończykiem a nie jakimś ścierwem nienawidzę tego narodu mam nadzieję że jak się wyprowadzę do Japonii to na tą POlskę wyjebię z 2 bomby atomowe ale takie co wykurwią cały ten zjebany kraj z powieszchni ziemi, komentarz do teledysku „my słowianie”

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Przykre, że abyś skurwielu szanował drugiego trzeba ci rozpierdolić łeb. Bo jeśli na czyjąś prośbę przestałeś mu napierdalać nad uchem to odszczekam. Ale pewnie powiedziałeś sobie a chuj tam, robię co chcę. Dlatego polacy się topią we własnym gównie bo tylko „za mordę” pomaga.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. szczerze mówiąc mocno się przeraziłem widząc te wszystkie komentarze… jezus maria ile kwasu w ludziach siedzi! jak można życzyć komuś śmierci za to że jeździ quadem? jak chcesz miec absolutną ciszę to sie na bezludna wyspe kurwa wyprowadź! wsiuny co chca sie odciac od calego swiata, pozakladaja sobie kamery, ogrodzenia i siedza w swoich pieknych zamkach… ech…
    a wpis sam w sobie świetny i popieram autora w 100%

    1

    0
    Odpowiedz
  33. Quadem można pojeździć na przeznaczonym do tego torze. Po to ludzie przeprowadzają się na wieś, by mieć cicho a nie, by słuchać ryku silnika i wąchać spaliny „miłośników” quadów. Twoje hobby, na tor a nie zakłócać innym spokój.

    1

    1
    Odpowiedz

Lewa – Szczepionka

Siemanko drodzy czytelnicy .

Jest otóż pewny problem jednym słowem chujnia . Otóż chodzi o sam fakt, że niedawno dostałem skierowanie na szczepienie, no spoko wszystko gitara ide tam, zastrzyk pyk ładnie spoko , ale mam wrażenie , że pielęgniarce coś odjebało i zrobiła zastrzyk zbyt nisko bo wyjebała mi centralnie prosto w triceps haha a teraz boli mnie ręka i róbta co chceta… no i pada pytanie co tu począć ? Pozdrawiam Karolek.

23
75
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Lewa – Szczepionka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Odpowiedź Karolku jest prosta – wal konia drugą ręką

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Pod słoniną żył nie widać.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Obetnij ją!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Znajdź dziewczynę to nie będziesz musiał fapać.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ty, Karolek, zjedź sobie na ręcznym!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Za dużo koksu, za mało rozumu w mózgu.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Zwal sobie. Mięśnie trzeba ćwiczyć.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. „no i pada pytanie co tu począć ?” Trzep się drugą ręką.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. idź poproś o wszczepienie oleju do głowy

    0

    0
    Odpowiedz
  11. pierdolnij się w głowę, karolku. jeśli nie pomoże, napierdalaj się po tym pustym czerepie aż do skutku 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Bić konia drugą ręką! Nie marudź koorfa.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. trzep kapucyna drugą ręką

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Spierdalaj pojebie. 50Cent dostał 7 razy i nie płacze, a Ty kurwa jak baba. Lizaj dupę kurwa.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Proste- wal konia prawą ręką

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Zamiast tego zastrzyku mogło przytrafić ci się coś o wiele gorszego, mógł cię na przykład w drodze do domu kulawy pedryl w kiecce i z brodą zapiąć w dupala.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Lewy to ty chyba ku*wa jesteś w poglądach politycznych…

    0

    0
    Odpowiedz

Ja kontra mój olbrzymi kompleks!

Witam was! Dzisiaj słów parę o tym co mnie niesamowicie dręczy: Mianowicie moje mocno poryte relacje z kobietami, a konkretniej ich owoc – fakt, że w wieku niemal 22 lat nie dane mi było poczuć bliskości: tej fizycznej (smak ust kobiety, ciepło kobiecego ciała) jak i tej duchowej (poczucie bezpieczeństwa, zaufania). Dla wielu może być to błahostką, powodem do śmiechu, żartów – bardzo proszę, możecie mnie zrugać od najgorszych. Jestem świadomy, że cokolwiek bym tutaj nie napisał „mam pasje: literatura (Kerouac, Homer itd.), sztuki walki, motocykle… nie jestem maszkarą, uważam się za nieprzeciętnie inteligentnego, mam całkiem ładne ciałko, nie mam odpychającego charakteru – wręcz przeciwnie…” to i tak wy będziecie wiedzieć lepiej, że jestem zerem. Nie będę zatem się silił na jakiekolwiek próby. Dochodziłem wiele razy co może być przyczyną takiego stanu, mam kilka pomysłów. Pewne idee nasunęły mi się po przeczytaniu jednej z chujni, które niedawno się tu pojawiły – zacząłbym zatem od początku (trąci trochę Freudem). W rodzince u mnie nigdy nie było jakiegoś takiego ciepła, pewnej bliskości (wspólnych spacerów, wieczorów przy ognisku z bliskimi, wspólnych wyjść). Nie to, że lód, chłód, amba i fatima. Rodzice naprawdę sporo mi poświęcili, doceniam to ale nie było tego ciepła… No właśnie, moja mama mówiła, że za dzieciaka ja raczej byłem tym nieco bardziej zamkniętym w sobie. Aczkolwiek nie przeszkadzało mi to w nawiązaniu relacji z dziewczynami; trzymanie się za ręce, „chodzenie” itd. Nie wiem czy fakt, iż nie okazywaliśmy sobie otwarcie emocji może mieć jakiś wpływ na to co jest teraz. Rzecz następna, moja 3-letnia gehenna w gimnazjum. Kurwa, to były najgorsze 3 lata mojego życia. 3 lata, które pokiereszowały mi psychikę, pozostawiły piętno. Ludzie, nawet nie wiecie jak bardzo takim naśmiewaniem się z kogoś, dręczeniem możecie zniszczyć komuś całe dorosłe życie. Z chęcia teraz pozwałbym tych gnoi przed sądem za to co teraz przeżywam, za to jak mnie zmienili; nie potrafię nawiązać bliższej relacji z kobietą, gdy kobieta się do mnie zbliża w pewnym momencie odgradzam się murem, bo po tym co mnie spotkało boję się znowu być wyśmianym z faktu, że „jak to? 22 latek, zdawałoby się, że wygadany, ogarnięty, a nigdy nawet się nie całował?” Mimo tego, przez ten cały 3-letni okres, kiedy to w nowej klasie, w zdawałoby się jednym z naj. gimnazjów w województwie trafiłem do grupy, grupy w której kilku osobom nie podpasowałem. Fakt tego, że moje zainteresowania daleko odbiegały od przyjętej średniej (picie, przeklinanie, papierosy) chyba był jedną z początkowych przyczyn, a potem ruszyło jak lawina. Nikt nigdy nie stanął w mojej obronie; nikomu nigdy nie wspomniałem o fakcie, że mi dowalano. Kiedyś przypadkowo usłyszałem komentarz na swój temat od koleżanki z klasy „nie wiem jak jakaś dziewczyna mogłaby się zainteresować [moje imię]”. Aczkolwiek nie złamało mnie to; dusiłem te wydarzenia w sobie. Zdławiłem je, te 3 lata zmieniły mnie, wzmocniły (chociaż blizny i szramy na psychice pozostaną do końca życia). Aczkolwiek te 3 lata, kiedy większość ludzi zaczyna pierwsze niewinne pocałunki, „chodzenie” dla mnie były walką o przetrwanie – gehenną. W liceum było lepiej, nikt mnie nie szkalował, miałem swoją ekipę – niestety głównie męską. Także przez pierwsze 2 lata liceum nie miałem praktycznie pola do popisu. W pierwszej klasie co prawde jedna dziewczyna dawała mi bardzo jasno do zrozumienia, że jest mną bardzo mocno zainteresowana, ale ja niestety z powodu 3 letniej gehenny byłem całkiem zielony w sprawach relacji damsko-męskich. Nie wiedziałem jak się zachować. Klasa druga – null. W trzeciej wyjątkowo coś zaczęło się rodzić, dziewczyna piękna 9/10 okazała mi zainteresowanie. Zacząłem o nią zabiegać historia dość pokręcona. Najpierw ja chciałem z nią być (ale chyba z powodu tych moich problemów z przeszłości byłem tylko „miłym chłopakiem” – a dobrze wiemy jak się traktuje miłych chłopaków), gdy usłyszałem „nie” nie odczułem tego. Przestałem się odzywać. Miesiąc albo 2 później ona zagadała i powiedziała wprost, że chciałaby przejść jednak na wyższy poziom. No cóż, ja mam swój honor i dumę i zdecydowałem, że „miałaś, zjebałaś to teraz spierdalaj”. Nie zamierzam być dla kogoś jakąś zabawką, kołem zapasowym. Zapewne już nigdy nie będę miał szansy być z taką „laską”, ale trudno. Pierwszy rok studiów nawiązałem nieco bliższą emocjonalnie znajomość z pewną dziewczyną, niestety wybrała swojego chłopaka zamiast mnie. Po zmianie kierunku życiowego; nowa uczelnia były 3 kobiety, którymi się zainteresowałem. Tutaj już czułem silne piętno prawictwa, pewien wstyd i obawę jak „ona” zareaguje gdy jej o tym powiem. W każdym z tych 3 przypadków scenariusz się powtarzał. Zabiegałem o nia, traktuję kobiety jak damy (przepuszczanie w drzwiach, podawanie płaszcza itd.) ale słyszałem „sory, tylko koleżeństwo”. I w każdym z przypadków po 2-3 miesiącach gdzie ograniczałem kontakt, słyszałem później „chciałabym cię jednak lepiej poznać”. Kurwa, po 2/3 miesiącach się królewny budziły… że straciły kogoś dojrzałego, kto nie myśli tylko o imprezce w klubie i wódzie. Nie byłem chyba dość przebojowym szkolnym/dyskotekowym szpanerem-przystojniakiem. No cóż, byłem za to troskliwy, dbałem itd. Ale to było za mało jak widać. Odrzucenie przez jedną z tych dziewczyn rozjebało mnie na niemal 1,5 roku; ponieważ przez pewien czas ona była jedyną osobą do której się przywiązałem na tych studiach. Po tamtych porażkach, które mnie całkiem dobiły powiedziałem sobie, nigdy kurwa więcej. Niektórym jest to dane od tak, mimo że traktują kobiety jak szmaty dymają na prawo i lewo. A ja? Traktuję kobiety z szacunkiem, dbam, staram się i nic. Nic nigdy. Dlatego obiecałem sobie NIGDY WIĘCEJ! Nigdy więcej odrzucenia. Z kobietami co najwyżej relacja koleżeńska. Raczej pogodziłem i zaakceptowałem fakt, że pewnie umrę jako prawiczek, ale cóż. Wydarzenia z gimnazjum, ta 3 letnia dziura w bliższych relacjach z kobietami, a potem piętno prawiczka, które jest jak błędne koło teraz raczej nie pozwolą mi pewnie nawiązać relacji z kobietami. To wszystko, pozostaje mi pracować, rozwijać się, zająć pasjami… Żałuję jednak, że życie jest tak bardzo niesprawiedliwe. Faceci skurwiele mają na pęczki, a ja zero. Być może gdy sytuacja się odwróci, gdy kobietom zacznie tykać zegar biologiczny to wtedy one zaczną patrzeć w stronę facetów mających coś w głowie i na koncie. Wtedy ja będę mówił z niekrytą radością: sory, ale tylko koleżeństwo.

99
51
Pokaż komentarze (60)

Komentarze do "Ja kontra mój olbrzymi kompleks!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Malo now, badz szczery, jebnij jakims zartem I badz panem siebie… rozgadany nested jak baba pi kapieli

    0

    1
    Odpowiedz
  3. NIE PIERDOL i nie żal się. Jest pełno dochodzących do 30 co nie gadają nawet z żadną dziewczyną i walą ciągle. Takich jak ty jest mnóstwo spokojnie, nie kazdy ma dziewczyne. dopiero masz 22 lata nie panikuj 🙂 nie masz jeszcze co pierdolic. polecam inwestowanie w siebie – ja jestem na tym etapie i jest z dnia na dzien lepiej. o czym mowie? zrob drogie zakupy, kup jakies dobre perfumy, ubrania. laska same sie w koncu znajdzie, a przynajmniej mam taka nadzieje biorac pod uwage swoja osobe. nara

    1

    1
    Odpowiedz
  4. o kurwa, ty chyba jednak naprawdę jesteś zjebany. masz niecałe 22 lata i odczuwasz „silne piętno prawictwa”? to są 22 lata, nie 52, a ty już uroczyście składasz śluby czystości do śmierci. chyba coś ci się do reszty pojebało.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. wcale ich nie szanujesz trollu, nawet ta gadka że uważasz się za nieprzeciętnie inteligentnego. Jaka dziewczyna chciałaby takiego mądralę? Przestań szukać pustych lal, to znajdziesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Na pewno nie jesteś jedynym kolesiem, który był miły dla kobiet, lecz te zawsze zamykały go w friendzone więc zmieniasz swoje naatawienie. Przez takie cos rozrasta nam sie grono skurwysynow i suk, i rowniez grono samotnych dziewczyn ktore pragna ciepła i bliskości i samotnych chlopakow jak ty. Życzę ci byś znalazł odpowiednią kobietę i zbudowal szczesliwy zwiazek. Pozdrawiam serdecznie.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. no stary co to dodawać baby to tępe kurwy

    0

    0
    Odpowiedz
  8. „Dochodziłem wiele razy”-zatem w czym problem?

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Ludzie unikają takich,co chodzą na karate.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Moja rada, tak po męsku, dla Ciebie jest taka. W ogóle nie zawracaj sobie głowy tym, że jesteś prawiczkiem. Niech to nie będzie dla Ciebie żadnym kompleksem. I w żadnym przypadku – podkreślam – W ŻADNYM przypadku nie wyznawaj dziewczynie, że jesteś prawiczkiem. Jeśli już trafi Ci się panna w łóżku… to ją długo całuj, bądź delikatny, pieść (techniki sobie wygoogluj) przenieś ją w inny wymiar, kiedy czuje tylko przyjemność i ma już wyłączony skrypt analizy Ciebie. I wtedy, jeśli sam poczujesz, że masz ochotę, zabierz się po męsku do rzeczy. Zabolcuj ją aż będzie w końcu krzyczała. A gdybyś w jakiś sposób doszedł szybciej, albo wcale nie doszedł – co jest częste u zestresowanych prawiczków, to po prostu skwitujesz jej później, coś w kratę, że jest tak absolutnie piękna i podniecająca, że nie potrafiłeś się powstrzymać. One to lubią. Generalnie po takiej nocce panna przyklei się do Ciebie na amen. A Ty z czasem sam się wczujesz i będzie coraz lepiej. Powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Mam podobnie. Doświadczenie w relacjach damsko-męskich zacząłem zdobywać dopiero w 2 klasie liceum. Przez swoją nieudolność byłem odrzucany (albo sam nie potrafiłem pokazać zainteresowania). Przez 2 lata nie mogłem żadnej znaleźć. Niepowodzenia podziałały na mnie tak że uodporniłem się na uczucia i nie jestem w stanie się zauroczyć (prawdopodobnie na poziomie neurobiologicznym). Próbowałem wejść w relację, była jedna z którą się zajebiście rozmawiało ale mnie nie pociągała więc zostaliśmy przy FWB. Myślałem że nie ma chemii bo jest brzydka ale nie. Znalazłem ładną i to samo. Po pierwszych 2 spotkaniach uczucie mija, mimo że pasujemy do siebie, pociąga mnie fizycznie i nie jest tępa. Z jednej strony dobrze bo w ogóle nie tęsknię, z drugiej szkoda bo chyba coś tracę z życia? W każdym razie stwierdziłem że MIŁOŚĆ NIE ISTNIEJE, no chyba że to miłość do muzyki, i to samo radzę Tobie autorze. Ruchaj co popadnie. Chciałem też zwrócić uwagę na tzw. „efekt nijakości”: dużo ciężej znaleźć ładną inteligentną niż brzydką inteligentną. Wynika to z tego że ładne się nie starają bo i tak będą ruchane, co skutkuje brakiem samorozwoju i rosnącą tępotą. Natomiast brzydkie wiedzą że mogą zainteresować tylko wnętrzem więc udoskonalają się wewnętrznie. Wynika to z tego że brzydkie nie są brane przez „tanich macho” bo dla nich nie liczy się wnętrze tylko opakowanie. Za to są zauważane przez ludzi których pociąga ich psychika i wychowywane są w związkach z „ciekawszymi” ludźmi niż ładne. Kolejne związki tworzą sprzężenie zwrotne – w przypadku ładnych nakręca się tępota (imprezy alkoholowe, piwo przed TV, dyskoteki, solarium) a brzydkie nie poprzestają na konsumpcji tylko się rozwijają (hobby, nauka, sztuka). Dochodzimy tu do problemu WYNIOSŁOŚCI (czyli rozdmuchanego ego) – taka ładna i rozchwytywana odrzuci względy faceta nieidealnego bo wie że zawsze znajdzie się lepszy który ją zechce. Nie zdąży poznać wnętrza bo odstraszy ją opakowanie. Za to brzydkie mają więcej empatii i nawet jak nie są zainteresowane to normalnie rozmawiają a nie uważają się za boginie świata, bo po prostu SZANUJĄ LUDZI. Dlatego tępić (napisałbym „jebać” ale to jest dwuznaczne) baby który srają wyżej niż dupę mają i zabiją się spadając z poziomu swojego ego na poziom swojego intelektu! Na pocieszenie: baby alternatywne, czyli te które spotkasz na koncertach rock/metal, NIE WPISUJĄ SIĘ w „efekt nijakości” więc można brać ładne bez ryzyka. Dzięki za uwagę i pozdrawiam, dr hab. inż. przegrywoznawstwa Zbigniew Walikoń. Kopiowanie dozwolone!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Za długie. Nie czytam.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Gdybyś był „nieprzecietnie inteligentny”, to żadna łaska by cię nie wypuściła, a koledzy w gimbazie nie wytykali pomimo, że nie chciałeś z nimi pic I palić. Problem pewnie jest gdzie indziej, ale go nie opisales. Pi przeczytaniu tego tekstu jedynie mogę stwierdzić, że jesteś pierdołą, ale masz na bank jeszcze coś innego, co nie trybi.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. No i co to za chujnia, powinieneś się cieszyć, że jeszcze nie stratowała Cię jakaś „księżniczka” bo patrząc na moje koleżanki to 80% to oczekujące nie wiadomo czego lenie, które a nic się nie umieją wziąć.
    Poza tym nie łam się jest jeszcze kilka fajnych dziewczyn, napraawdę, tylko trzeba w odpowiednich miejscach szukać, może nie są to boginie seksu, ale normalne zaradne babki z których będą super żony.
    Po 3 to nie wstydź się tego że jesteś prawiczkiem, niby tam facet ma potrzeby i niby to rozumiem, ale jak sobie pomyślę, że miałabym się spotykać z kimś kto już przeleciał ileśtam panienek to mi się od razu rzygać chce. A faceci to właśnie myślą, że mogą sobie sypiać z kim chcą a żona najlepiej jakby była dziewicą i to jeszcze ładną…. No chyba Was posrało.
    Jako iż cały świat ostatnio chyba mocno pogięło, to albo sobie poczekasz na tą odpowiednią, o co trzeba się postarać samo nie przyjdzie. Albo przestaniesz szukać co da jeszcze lepsze efekty, bo się sama znajdzie, albo zostaniesz sam co czasami też jest nie lada szczęściem.
    Jak masz być z byle szmatą lepiej być samemu, taka moja opinia. Pasje masz więc dasz radę. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Idź na dziwki

    0

    0
    Odpowiedz
  16. za dlugie nie czytam

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Kurwa mać…jakbym siebie czytał,niestety ja miałem tak ale od jebanej zawodówki,3 lata okresu poniżania,za to gimnazjum uważam za okres luzu,tylko co z tego skoro dalej byłem zamkniętym choć szalonym chłopakiem,u mnie niestety jest tak że to ja starałem się poznać nowe dziewczyny,niestety tak ja Ty wspomniałeś wyżej ta jebana blokada z zawodówki zawsze mnie odpychała przed odrzuceniem jak i brak jakiejś większej czułości w młodości od starych,jestem prawiczkiem,całowałem się z jedną myślałem że poważną dziewczyną która po paru miesiącach oziębła w uczuciach,nie chciałem tego dłużej ciągnąć no to zaproponowałem przyjaźń,ale w głębi duszy nie mogłem sobie wybaczyć tego że to tak się skończyło dlatego później całkowicie zerwałem kontakt z nią (poznaliśmy się na portalu randkowym,mieszkaliśmy od siebie jakieś 50km),dzisiaj choć staram się być gentelmenem,przepuszczać kobiety przez drzwi,ogólnie starać się pomagać doradzić,to jest tak jak napisałeś,one wolą facetów maczo które je napierdalają po ryju,popisują się jacy to goście nie są, jakiego to on koxa nie ma,ja mogę się opisać jak normalny,23 latek,może nie za specjalnie urodziwy,no ale mam ten spokojny charakter i jestem miły dla kobiet,teraz jednak sobie myślę że skoro one tak pogrywają i prędzej czy później wrzucą mnie do friendzonu, pierdole wolę być sam niż mam przeżywać jakieś żale z powodu zranienia,albo zostanę gejem, może nie dosłownie zapinaczem w dupala ale taki z czystej platonicznej miłości, przecież gej to też człowiek, też kocha…pozdrawiam autora,na pohybel szmaciurom!

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Chlopie złoty ja mam 22 lata i jedyny kontakt bliższy z kobietą miałem na stronkach porno hehe,abstrahując to jest rzeczywiście chujnia i jak widać dobrze o tym wiem,ale co zrobić zawsze byłem pizdusiem a już jak mi sie jakaś spodoba naprawdę to nie jestem w stanie powiedzieć nic logicznego że nawet nie wspomnę o jakimś flircie.Tak mi sie wydaje że grunt w relacjach z kobietami to mieć wyjebane,w sytuacji kiedy przestanie ci zależeć pewnie coś sie uda,natomiast do momentu kiedy człowiek sie tym zamartwia traktuje je jak księżniczki,poczucie jego wartośći jest uzależnione od efektu z kobietami z góry jest na straconej pozycji.Cały problem tkwi w poczuciu własnej wartości które w relacji z kobietami trzeba mieć aby odnosić „sukces” one to czują ot cała prawda.A niestety zmiana myślenia o sobie nie jest łatwa to nie trenowanie bicka. Koniec pierdolenia trzeba sie uczyć bo za mało magistrów w polsce mamy!hehe

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Zajebiście tej lasce powiedziałeś.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Słyszałam ,że jak się zachowa prawictwo do 30 roku życia to zostajesz czarodziejem:)

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Zupełnie jakbym czytał o sobie. Powiem ci tyle. Mam 24 lata i niemal identyczne doświadczenia. Kobiety zawsze wolą skurwieli. Nawet jak twierdzą inaczej to kłamią. Sam też je olewam. I chuj mnie obchodzi że za ileś tam lat zaczną zwracać uwagę na takich jak ja. Bo co ? Tyka im zegar biologiczny? Nie mój problem tylko ich. Jóż dawno nauczyłem się zaspokajać przy pomocy pornoli i ręki. To nie jest to samo co z prawdziwą kobietą ale wychodzi taniej i bez nerwów. Po prostu większość bab jest popierdolona. Chyba zaczynam rozumieć dlaczego w innych epokach małżeństwa były ustawiane. Maciavelli kiedyś napisał „Człowiek jest zły z natury i trzeba go chronić przed nim samym”. Ja bym w miejscu człowieka napisał współczesna kobieta a w miejscu zły głupia. Poza tym nawet jak po latach taka zwróci swój wzrok ku normalnemu facetowi, to tylko jako dawcy nasienia i źródłu pieniędzy. Od zabawy będą wspomnienia i tych patusach z przeszłości. Wiem że się uniosłem ale ilekroć widzę i słyszę o podobnych przypadkach to mnie roznosi. Pozdrawiam cię i życzę wytrwałości w postanowieniu.
    Kuba, którego znudziła już walka z wiatrakami…

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Nie jesteś jedyny. Mam tyle samo lat, zero związków na koncie (brak NAWET kolegowania się z osobami płci przeciwnej), rodzina też bez ciepła, a w dodatku patologiczna, dowalano mi w podstawówce, w gimnazjum mniej, a w liceum nie, ale dawano mi odczuć bycie człowiekiem gorszej kategorii. Mam megazjebaną samooceną. Albo nie mam żadnej. A, i fobię społeczną oraz depresję. I wiem, że zawsze będę sama. Czyli nie jesteś jedyny (wiem, pocieszające jak cholera…). 3maj się

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Gościu od razu Ci powiem, że nie łudź się. To co w końcówce nie nastąpi. Przykro mi, bądź też nie.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Gdybys byl ponadprzecietnie inteligentny, to wiedzialbys co robic, wiec uwazam, ze przeceniasz swoj intelekt.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Masz nasrane w głowie.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Stary, ja mam jeszcze lepiej gimnazjum +liceum, ale zdążyłem juz zmienić nastawienie do tego i nie traktuje zwiazku jak czegos niezbednego do zycia, zwal sobie i zacznij myslec trzeźwo, bo teraz kieruja tobą tylko instynkty i sam siebie ponizasz, baba to nie jest powietrze żeby była niezbedna do życia, jak sie trafi to fajnie, a jak nie to tez fajnie bo bedziesz mial grubszy portfel

    0

    0
    Odpowiedz
  27. No to weś się za te stare którym tyka zegar, a nie na mlode się rzuciłeś

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Idź na dziwki to ci się oczy otworzą.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Dzień dobry, tutaj chujowicz lat 23. Sytuacja niemal identyczna. Pomogło mi nakurwianie rzeźby i wyskok na dziwki. Profesjonalistki polecam każdemu, pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Co studjujesz???

    0

    0
    Odpowiedz
  31. przeczytałam Twoją chujnię od początku do końca i myślę,że powinieneś udać się do psychologa.Nie szydzę z Ciebie tylko mówię całkiem poważnie.Coś musisz robić nie tak,skoro mimo szarmanckiego zachowania nie nawiązujesz bliższej relacji z kobietami.Lata lecą,obudzisz się jako stary kawaler z ręką w nocniku myśląc,że coś Ci uciekło,przeleciało przez palce.Nie możesz z powodu kilku nieudanych prób rezygnować z „wszystkich ” dziewczyn i wrzucać ich do jednego worka,że są księżniczkami.Musisz się przełamać i próbować. ANGELIKA

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Gdzie mieszkasz? Mogłabym Ci pomóc przerwać błędne koło ;-). A tak serio, to myślę, że nie ma się co spinać z powodu prawictwa, myślę, że żadna kobieta na poziomie nie wyśmieje Cię z tego powodu, ale rozumiem, że u Ciebie problemem jest brak zaufania. Myślę, że znajdzie się w końcu kobieta, która doceni Twoje atuty i przed którą się otworzysz i poczujesz się bezpiecznie i mam nadzieję, że wykorzystasz taką szansę.

    0

    0
    Odpowiedz
  33. ja mam 28 lat i nigdy nie całowałem kobiety, nie kochałem się. tak jakoś wyszło ale mam to w dupie. podejrzewam, że przyczyną może być u mnie to , że sprawiam wrażenie wyobcowanego outsidera.

    0

    0
    Odpowiedz
  34. ale masz problem, ja mam 30 na karku i nic, więc się przestań dołować bo jak ja nie mam doła to co dopiero ty kiedy miałeś jakiekolwiek kontakty. Zwal sobie i ci ulży

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Serio? Cała chujnia o tym, jak bardzo dostałeś po dupie, jak mało kontaktu duchowego z kimkolwiek i na końcu konkluzja, że pewnie umrzesz jako prawiczek? To o czym ta chujnia?

    0

    0
    Odpowiedz
  36. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  37. mi się wydaje że błąd popełniłeś z tą laską w liceum. Trzeba było przyjąć ja z powrotem.

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Generalnie mam tak samo, jak ty, z tym, że żadna kobieta nie okazywała mi bezpośrednio zainteresowania. Jestem również inteligentny, przystojny, mam bardzo dobre perspektywy na przyszłość, nie palę i nie piję. Ale skoro kilkukrotnie powtórzył się u Ciebie schemat, że panna mówi 'nie’, a potem zmienia zdanie, powinno dać Ci do zrozumienia, że może tak to wszystko działa w Twoim przypadku. Może one po prostu mądrzeją. Jeżeli następnym razem powtórzy się taka sytuacja, to zgódź się na ponowne zawiązanie relacji, lecz nie angażuj się za mocno. Zachowuj się tak, jak zwykle, ale nie pozwól sobie w środku na żadne sentymenty. Dopiero, gdy nabierzesz pewności, że lasce na prawdę zależy, możesz zaangażować się bardziej.

    0

    0
    Odpowiedz
  39. Dama tańsza niż świnia, każdy o tym wie…

    0

    0
    Odpowiedz
  40. O ja pierdolę, po dobrnięciu do 1/4 tekstu stwierdzam , że masz problem. Ty nim jesteś , ty go tworzysz i przestań chuju toksykować ludzi. Przestań walić konia i jakoś pójdzie. Pierdol Homera, na dyskę idź , chciałbym mieć takie chujowe problemy jak ty miękkim chujem robiony inteligenciku koniojebco.

    0

    0
    Odpowiedz
  41. Daję 5/5 całkowita racja. Także nie moge zrozumieć czemu dziewczyny w wieku 16 – 20 lat wolą patoli którzy nie zapewnią żadnej przyszłości od kulturalnych dobrze zapowiadających sie chłopaków. Moze mi ktos to do cholery wytłumaczyć? W nauce jestem jednym z najlepszych z rocznika w szkolach i nie mam dziewczyny a inni ktorym w glowie tylko narkotyki i alkohol maja ich w chuj duzo…..

    0

    0
    Odpowiedz
  42. Jeśli jesteś w stanie znieść większy ból niż zwykły człowiek to nie ma się czym przejmować. A baby to chuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  43. Tyle pisania żeby wyżalić się że jeszcze nie bzykałeś? Przecież to proste, instruktaż jest zbędny, doświadczenie także, wystarczy sam popęd i posuwisto-zwrotne ruchy frykcyjne, dupa w górę, dupa w dół.

    0

    0
    Odpowiedz
  44. Najważniejsze to powinieneś zaruchać jak najszybciej wtedy twoje poglądy by się zmieniły. Pasja – bardzo ważne powinieneś mieć ją koniecznie. A co do dziewczyn to miej wyjebane – po co ci problemy, z resztą większość jest zajęta to jest jakieś pojebane

    0

    0
    Odpowiedz
  45. jako 22 letnia mężatka mogę Ci powiedzieć że przyjdzie pora, Zacny obywatelu na seksik z równie zacną kobietą. Nie warto się szmacić. Dla mnie tylko prawiczek ma wartość, innym chujem bym się nie babrała:P Wychodź do ludzi, dawaj szanse, pozwól sobie na amnezję, na małe ryzyko, wyjedź gdzieś ale nic na siłę, nie skupiaj się na tym:) pozdr/arc

    0

    0
    Odpowiedz
  46. Ale sie rozpisales w sumie to Sory ale mam to w dupie takie życie

    0

    0
    Odpowiedz
  47. Chyba ochujałeś jeśli myślisz, że ktoś to przeczytał do końca. Może stąd twoje problemy z kobietami. Za dużo pierdolisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  48. Wiem co czujesz. Mi też wkrótce stukną 22 lata i pewnie w temacie kobiet będę miał do powiedzenia tyle co ty. Generalnie rzecz ujmując mam mega kurewskiego pecha do dziewczyn. Za każdym razem kiedy się z jakąś spotykam to coś zaczyna się pierdolić. W sumie nie byłem z żadną dziewczyną na więcej niż trzech randkach. I też bym bardzo chciał kogoś poznać, poczuć jak to jest kiedy ktoś cię kocha i bardzo mu na tobie zależy, ale cóż z tego skoro kobiety są takie jakie są i nic na to nie poradzisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  49. Diagnozuję u Ciebie kompleks niekiszonego ogóra. A może właśnie w tym problem? Może laski czują presję i dlatego spierdalają? Czy ty im mówisz że jesteś prawiczkiem na pierwszej randce?

    0

    0
    Odpowiedz
  50. Rozumiem Cię doskonale, w domu nie miałem lekko, z dziewczynami miałem dziwne fazy. 2/3 splamiły mój honor kurestwem, teraz pierdolę chcę od tego odpocząć. A do co pierwszej inicjacji seksualnej to żaden sprawdzian męskości. Ale potem będziesz żałował młodych lat, u mnie tak było, więc zalicz jakąś, rozerwij się. Ja też miałem ten problem, że pełnoletność a w tych sprawach jeszcze prawik, gdy poznałem dziewczynę to nawet jak tu mówią korzeń nie chciał podać z tego wszystkiego. Dziewictwo dziś jest chuj warte, przykro mi, więc lepiej się bawić niż trzymać na nic. Zwłaszcza że jak poznasz spoko laskę stres Cię zeżre że ona miała kilku a Ty nic, że jesteś niedoświadczony. A z tamtymi księżniczkami dobrze zrobiłeś! Niech się walą, miały swoją szansę. Pozdrawiam, nie zmieniaj się.

    0

    0
    Odpowiedz
  51. Zgadzam się z 3. Idź na terapię do h. Lectera. On cię naprostuje 🙂 a tak na serio, trochę więcej dystansu do siebie, bo popadasz w żenującą egzaltację nad swoim cierpiętnictwem. Młody werter się znalazł. Wielu ludzi ma przykre doświadczenia z młodości ze szkolnym bydełkiem i muszą z tym żyć. Nie jesteś żadnym wyjątkiem i nie ma co się nad sobą użalać. Bądź facet a nie cipa.

    0

    0
    Odpowiedz
  52. To może i ja coś napiszę, bo zarówno w chujni jak i w komentarzach czegoś brakuje. Kobieta zaczyna myśleć w miarę rzeczowo w wieku ok 24 lata. Wcześniej to (w większości) puste cipy. Wy macie ok 22 lata, więc możecie co najwyżej celować w laski młodsze o ok 2 lata. Zrozumcie, że laski w wieku 18-20 lat to tępe cipy. One nie potrzebują szarmanckiego i kulturalnego chłopaka, one potrzebują emocji, lalusiów, dyskotek itp. A dla kogo dziewczyny ogarnięte, 24 letnie? Dla facetów starszych 2-3 lata i więcej. Tak więc chłopaki, póki co sami jesteście jeszcze dziećmi i już chcecie budować nie wiadomo jak poważne związki? Dajcie sobie spokój, wrzućcie na luz. Facet ok 30 to młodzieniaszek, przebiera w laskach w wieku 18-30. Starszych nie bierze bo po co. Głowa do góry, bo świat kręci się wokół facetów – dziewczyny są ładne, potem są stare i nikt ich nie chce. Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  53. Ale facetom też zegar biologiczny tyka. Nie myślcie sobie że faceci są jak wino! Ja bym na starego nie poleciała, nawet jakby miał kasę, to i tak bym go nie kochała

    0

    0
    Odpowiedz
  54. Kogoś znajdziesz. Nie martw się o to i rozwijaj siebie

    0

    0
    Odpowiedz
  55. Mam podobna przeszlośc.Tyle ze mam 20lat;P
    ale nie ma co pierdolic trzeba miec wyjebane.
    A dziewczyny to kurwy wszystkie bez wyjatku predzej czy pozniej z kazdej to wyjdzie.
    Wiec nie ma co sobie nadzieji robic.
    Musisz sie zmienic albo ty bedziesz ruchac albo bedziesz ruchany.

    1

    0
    Odpowiedz
  56. nr 54. No wreszcie przeczytalem cos madrego. Same madre slowa. Tak wlasnie jest, jak Szanowny Pan Komentator to przedstawil. Krotko i zwiezle. I ten stan rzeczy nie zmieni sie moim zdaniem nigdy.

    1

    0
    Odpowiedz
  57. jakbym o sobie czytał, tylko że po 25 latach znalazłem cudowną kobietę i od paru miechów jesteśmy razem. nie bój nic, też myślałem, że już nikogo nie znajdę.

    0

    0
    Odpowiedz
  58. Jesteś pedałem w trampkach z białą podeszwą. Co za zboki chodzą w spodniach rurkach i trampkach. Jesteście MEGA gejamj, brudasami i chujami z fejsbuka.

    0

    0
    Odpowiedz
  59. Nie jestes inteligentny.

    0

    0
    Odpowiedz
  60. PS Keoruac to beztalencie. „To nie pisarstwo, to pisanie na maszynie”. I nie pierdol o Homerze.

    0

    0
    Odpowiedz

Bezsens

Wkurwia mnie moje podejście do życia i uzależnianie się od ludzi, którzy i tak w końcu cie wypierdalają, a ty szukasz winy w sobie. Smutno mi, że mnie ostatnio olano, bardziej przez to, że czuję, że to przez moje nieprzystosowanie do życia, które zawdzięczam nadopiekuńczej matce, ojcu, który ma wieczne pretensje o każde najmniejsze gówno a tak generalnie ma wszystko w dupie i ja i matka musimy robić wszystko za niego, kolejno zawdzięczam to mojemu bratu, który nienawidzi mnie od urodzenia tylko dlatego, że żyję.. oraz drugiemu bratu, który uważa, że jest lepszy, mądrzejszy, najlepszy a mnie wiecznie krytykuje, mimo że nie ma podstaw. Wkurwia mnie także, że mam małe dziecko i żadnych perspektyw na godne życie, o własnym mieszkaniu mogę pomarzyć, jedyne propozycje pracy z zajebistego urzędu pracy to staże, z resztą zarabiając nawet i wow 1500, mogę się zesrać a nie utrzymam siebie i rocznego dziecka, nawet z pomocą finansową ze strony ojca. WKURWIA mnie także nikczemnie cały ten pojebany kraj, ludzie, którzy wpieprzają się w życie, poczucie, że wszyscy cie obserwują i tylko czekają na twoje potknięcie, żeby poczuć się lepiej, to że wszyscy, życzą ci dobrze, a za plecami wyśmiewają, to że sąsiadka z naprzeciwka patrzy z obrzydzeniem na mój brzuch, jakby chciała się zżygać dlatego, że byłam w ciąży, to, że nie chce chrzcić dziecka, nie chcę wychowywać go w tym kraju, w tej mentalności, a wszyscy wmawiają mi że chujowo myślę, że mi się nie uda, że powinnam robić tak jak robią inni naokoło bo tak wypada, bo tak trzeba, bo jeśli wszyscy są nieszczęśliwi to czemu ja głupia chce być szczęśliwa, naprawdę szczęśliwa a nie tylko na zdjęciach na fejsie bo mam bogatego faceta, okrutnie mnie obrzydza, zniechęca do życia, odbiera chęć istnienia przymus patrzenia na to co inni pomyślą, powiedzą, co wypada, a co nie, bo każdy wie lepiej, obcy dziad na ulicy mógłby mi udzielić reprymendy jak się dzieckiem zajmować i co jest dla niego dobre, mam dość przejmowania się tym wszystkim bo nie mam znikąd wsparcia, normalnego naturalnego wsparcia i akceptacji i przez to uganiam się za każdą namiastką tego uczucia, przy czym myśląc, że i tak jestem zbyt niedojebana na np posiadanie normalnego faceta, nie potrafię się już czuć ze sobą dobrze, czuję się nudna, przyjebana, nieatrakcyjna, niepotrzebna i nieprzystosowana, a do tego nie mam z kim o tym porozmawiać, bo każdy zareaguje tylko w jeden sposób, masz dziecko masz po co żyć itd panienka ma zbyt wygórowane wymagania, a ja po prostu nie potrafię się już cieszyć życiem i to jest problem, a żeby dziecko było szczęśliwe powinno mieć szczęśliwą matkę, która akceptuje siebie i swoje życie i skupia się na rozwoju dziecka i swoim, a nie na walce z poczuciem wartości, które się czołga, kilka metrów za mną.

67
71
Pokaż komentarze (46)

Komentarze do "Bezsens"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. było dawać cipy ?

    2

    1
    Odpowiedz
  3. A gdzie ten twój bogaty facet trzyma to swoje bogactwo, skoro nawet o mieszkaniu możesz pomarzyć? I jakim cudem zrobił ci dziecko, jeżeli jesteś tak odpychająca, zarówno jeśli chodzi o atrakcyjność fizyczną jak i mentalną a nawet towarzyską?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ochrzcij dziecko i przynajmniej Ty nie rób mu tej krzywdy! poza tym miej to szystko w dupie – pracuj na lepsze relacje z najbliższymi. polecam Jesus&Fitness 🙂

    0

    2
    Odpowiedz
  5. A znasz może dobrego urologa, co mi by złośliwą stuleję z przeżutami zoperował?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Brak kasy potrafi zrujnować wszystko. Najważniejsza rzecz w życiu to spokój finansowy, później wszystko inne można osiągnąć.

    2

    0
    Odpowiedz
  7. No tak,teraz czas na przemyślenia,gorzkie żale itd.,itp.A jak żeście się gzili to myślenie było wyłączone?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Haha tak to jest jak się myśli tyłkiem a nie głową.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Die krw lepiej pogodz z rzeczywistoscia no scale lepiej nie bedzie ids do roboty I zacsnij zarabiac te 1500 a nie piereolisz bez sensu ze masz bogatego faceta a za chwile ze nieomozesz miec normalnego, ogarnij die dziewczyno bo jeszczedaleka frogs przed to a

    1

    1
    Odpowiedz
  10. przeczysz sama sobie. Ojciec ma w dupie wszystko, a równocześnie wspiera cię finansowo? zdecyduj o co ci chodzi.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Było nóg nie rozkładać.

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Trzeba było lepiej wybrać dawce nasienia , a jak się myśli tym między nogami to właśnie tak się kończy , nie zazdroszczę ale pozdrawiam..

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Widać, że zrobiłaś dzieciaka z przypadkowym pajacem z dyskoteki/klubu/innego burdelu. Wszystkie baby jesteście takie same: do 25-30 roku życia olewacie/gardzicie normalnymi, spokojnymi i odpowiedzialnymi facetami, żeby szaleć z nieodpowiedzialnymi lalusiami; jak zaciążycie z klubowiczem to się okazuje, że oni albo uciekają, albo się nie nadają na tatusiów; po tym wieku zaczynacie zwracać uwagę na spokojnych chłopaków i szukacie tatusiów. Ale nie przejmujcie się, taka jest biologia i to zmieniający się poziom hormonów w organizmie steruje nami (facetami również). Ja na to wszystko leję bo i na mnie zawsze lałyście. Schemat opisałem. Przybiegacie jak już wami skończą pomiatać klubowicze – ale wtedy ja was olewam. Pozdrawiam, nie taki jeszcze stary kawaler, znudzony walką z wiatrakami.

    2

    0
    Odpowiedz
  14. było się nie sadzić bez gumy, dziwko

    2

    0
    Odpowiedz
  15. Narzekasz na mentalnosc Polakow? Zobacz co wypisywali po wystepie „kobiety z broda” w Eurowizji!Wasz zasrany Kaczynski wyrazil sie, ze „to koniec Europy”. Marna ta wasza Europa, gdy zakonczyc ja moze jakas tam baba z broda, ktora zaspiewa pioseneczke.Macie taka mentalnosc i juz. Wierzacy a nienawidzacy.I czego ty chcesz? tak u was bylo jest i bedzie.Polacy to kurwy, chociaz Maja ladny kraj- tak juz o was mowil Pilsudzki.Ja zyje poza granicami tego chujstwa zwanego Polaka od wielu, wielu lat. I powiem wam: zyje godnie, szczesliwie i dostatnio. Nikt nie interesuje sie tu, czy mam brzuch, brode, czy cztery glowy.Wolnosc!

    1

    1
    Odpowiedz
  16. Prawdziwa katolicka rodzina! Na pokaz pięknie ładnie a w czterech ścianach wyzwiska, poniżanie, nienawiść a w najlepszym razie obojętność.Poza tym wszyscy nawet „rodzina” bliższa i dalsza zamiast pomagać to sie wypinają, cieszą sie z tego że masz gorzej.O sąsiadach już nawet nie wspomne bo to banda najczęściej skurwysynów katolickich debili. To jest nasz katoland i miłość bliźniego i jego prawdziwe oblicze a nie JP2 z Wadowic. Katobolanda taką właśnie patologią stoi.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Wszystko super ale po prostu jesteś baba i nie potrafisz realnie patrzeć na otaczającą cię rzeczywistość. Co zrobić, tak już będziesz miała bo płci nie zmienisz:)

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Bo za duzo sie modlicie w tej Katolandii a za malo dzialacie.Plotkarstwo i zawisc.Pijanstwo i brud.Taka jest wasza polska. zrec nie macie co, a przeszkadza wam i waszemu Kaczynskiemu ta z broda na Eurowizji. To wasz najwiekszy problem.Zawszee byliscie debilami, Prawda?

    1

    0
    Odpowiedz
  19. No wyabacz ale dziecko same sie nie robi …

    0

    1
    Odpowiedz
  20. Lej na wszystkich pojebusów, a jeśli to nie pomoże to rzucaj w nich kamieniami, ja się już nie waham. To prawda że nawet obcy dziad w tramwaju może udzielić bezkarnie reprymendy, ale ja już się nie waham wyzywać wprost takich pokurvieńców. Zaprawdę, miej w dupie ludzi, tym bardziej jeśli martwi ich to czy ochrzcisz dziecko, a nie czy ono ma co jeść.

    1

    1
    Odpowiedz
  21. Ehh postaram się nie być aż tak nie miły, jak na faceta przystało, ale czytając to, to po prostu bierze mnie rzyganie..

    Kobieto, chcesz by wszyscy wokół Ciebie byli idealni, niedopierdalali się do Ciebie, akceptowali Cie w pełni taka jaka jesteś. No ja pierdolę. Jak się urodziłaś to nikt nie mówił że będzie łatwo. Twierdzisz że czujesz się nieatrakcyjna itp itd i to wpływa na Twoje relacje międzyludzkie. Myślisz że wszyscy są chujami wokół Ciebie, drwią z Ciebie i czekają na Twoją wpadkę ale do kurwy nędzy, może faktycznie robisz coś zle. Moze faktycznie chujowo opiekujesz się dzieckiem, nie dbasz o siebie, masz zjebany charakter, i co, i myślisz że w takim razie każdy będzie wokół Ciebie skakał i tolerował Twoje odchyły od normy?

    Wez kobieto zapomnij o przeszlosci bo to glownie ona zniszczyla Ci psychike, okej, bylo chujowo ale juz nie jest, to co bylo to bylo. Nie zmienisz tego.
    Zacznij zmieniac siebie, badz usmiechnieta, bardziej serdeczna do ludzi, zmien swoj zjebany charakter i swoje myslenie o innych ludziach, bo zawsze bedziesz zyla w swoich kompleksach. Zadbaj o siebie, ja sie na tym nie znam, ale idz na te Wasze manicire, pedicire i inne makijaze chujstwa mujstwa, odswiez szafe i nie mysl o sobie jak o najbrzydszej kobiecie na swiecie ktorej nikt nie chce. Twoje mysli odzwierciedlaja rzeczywistosc. Wiecej pokory kobieto, zmien swoje zachowanie, wyglad i charakter, no chyba ze chcesz cale zycie sie uzalac nad soba i kurwowac jacy to ludzie nie są chujowi, Twój wybór.

    1

    0
    Odpowiedz
  22. Tak na marginesie – admin, a może urządziłbyś konkurs np. taki „najdłuższe zdanie z czterdziestoma przecinkami”?

    0

    0
    Odpowiedz
  23. W komentarzach znajdziesz na pewno masę chętnych do jebania aby rozwiązać problem niedojebania.

    1

    0
    Odpowiedz
  24. Zjedz psa potem kota, albo nie najpierw kota potem psa oczywiście w potrawce po chinsku. Palce lizać!!! 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Po pierwsze: pierdol wszystkich bez wyjątku. Rób swoje. To twoje życie i chuj im do tego. Po drugie: poczekaj z rok lub dwa aż dziecko podrośnie. Wtedy wyjedź z nim na Zachód. Będzie na tyle duże, że zapiszesz je gdzieś do przedszkola, a ty będziesz mogła iść do pracy w której zarobisz na podstawy życiowe. Międzyczasie, zanim będziesz mogła wyjechać, może zrób jakiś dodatkowy zawód (są jakieś 2 letnie szkoły zawodowe) to zawsze będziesz mieć dodatkowy papier.

    1

    0
    Odpowiedz
  26. Przeczytałem 619 stron chujni :/ i stwierdzam że 60% postów pisali je osoby z redakcji „chujnia” ten wpis tak samo PROWOKACJA!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Przeczytaj książkę: „Bóg nigdy nie mruga” – może Cię zainspirować. Nie od razu dojdziesz do perfekcji, ale małymi kroczkami możliwe, że uda Ci się wcielić w życie niektóre z rad, które są z pozoru tak banalne, a często na prawdę pomagają obrać inną perspektywę. Mówię poważnie – też byłam niechętnie nastawiona do takich książek, ale zachęciła mnie przyjaciółka – i uważam, że był to strzał w dziesiątkę. 🙂 Pozdrawiam 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  28. nie zrozumiałem masz faceta, czy nie? Jak nie masz to przygarnę Cie tylko ogarnę jakąś kasiorę.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. fajna chujnia, jedna z lepszych. nie martw się z tego co piszesz to właśnie Ty jesteś normalna, bo czujesz i chcesz czegoś więcej aniżeli wegetacji

    0

    0
    Odpowiedz
  30. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Na stażu nie zarobisz 1500 zł co najwyżej jedynie 700. Urząd Pracy pozdrawia

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Zjaraj się/ chujan

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Zaapomniałaś kilku znaków interpunkcyjnych, toteż twój wkurw czyto się cinżkawo.

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Nie jesteś jedyna. Też nie będę chciał ochrzcić dzieci, nie wiem co na to przyszła żona której jeszcze nie poznałem hihi. Jeśli podejmą same decyzję jako dorosłe osoby, mogą i wierzyć w spagetti, ale nie będę narzucał zbrodniczno nietolerancyjno seksistowskiej religii ukochanym dzieciom. A co z ojcem malucha? Mamy równouprawnienie czy nie? No cóż, wiem że takie życie to bezsens. Dlatego ułożyłem sobie po kolei: praca, motocykl, lepszy motocykl, wymarzony GikSXeRek, wyszalenie się w życiu, licencja pilota, rozsądna inteligentna kobieta (gdyby miała jeszcze duży biust to o matko!), dziecko ew dwoje. Nie na odwrót. Dzieci, poważny związek? Bardzo chętnie, koło 30tki. Na razie muszę się ustabilizować, a jednocześnie przeżyć życie tak, żebym nie żałował potem, że przez dzieci to, albo przez żonę tamto. Jeśli zbierzesz owoc zbyt wcześnie, będzie on kwaśny a może i się strujesz. Jeśli zbierzesz w odpowiednim czasie, będzie on soczysty i słodki. Jeśli będziesz starą panną i wogóle nie zbierzesz… Cóż… Zacznij od dziecka i żeby się facet zainteresował. I pracy szukaj godnej.

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Kiedy wreszcie tobie podobne i podobni zrozumieją, że jak się nie jest w stanie utrzymać potencjalnego dziecka, to się nie zdejmuje majtek?Prosta zasada, a oszczędza wszystkich kłopotów. W dawnej polszczyźnie miała taką charakterystyczną nazwę, „odpowiedzialność”.

    0

    0
    Odpowiedz
  36. teraz nie ma już takich ludzi , więc też się stań skurwielem, bo też każdy się uśmiecha , a jak się odwrócisz to nóż w plecy, trzeba olać ludzi bo skończyła się epoka wparcia i bycia miłym , zresztą wiesz jaki polak jest dla polaka…. a jak nie wiesz to jedź za granice, wiesz kto cię pierwszy zeszmaci i z błotem zmiesza??? tak.. polaczek…

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Brat Cię nienawidzi bo wprowadziłaś typową ,pospolitą cebulandię do waszego domu. Urodziłaś bachora, pewnie będąc jeszcze w szkole. Nikt nie chce takiego typowego polaczka (w twoim przypadku poleczki) która powiela stare propolskie cebulańskie schematy

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Lasunia, nie chcę tu ci moralizować ale dziecko to jest już twój, kurwa, obowiązek. jakkolwiek się czujesz to nie masz prawa jemu właśnie życia spierdolić. Tak więc dupę w troki bo musisz wziąć odpowiedzialność – to jest dorosłość, no niestety..

    0

    0
    Odpowiedz
  39. .. a jeszcze dodam – sąsiadów i ludzi to pierdol serdecznie, pozdrawiam lasunia.

    0

    0
    Odpowiedz
  40. Siad na dupę i pilnuj chłopa, bo wylądujesz w domu samotnej matki.

    0

    0
    Odpowiedz
  41. Z wibratorem trzeba było się związać, jak ci nawet dzieciak przeszkadza

    0

    0
    Odpowiedz
  42. @13 O walce z wiatrakami that’s my line friend 🙂
    Kuba, którego znudziła już walka z wiatrakami…

    0

    0
    Odpowiedz
  43. Mila Autorko. Nie zamierzam tutaj zbyt wiele moralizowac, bo nie o to tutaj chodzi. Sprobuje zrozumiec Twoja sytuacje i dac Ci dobra rade. W Polsce zycie nie jest latwe i latwiejsze nie bedzie. A to m. in. dlatego, ze polskie spoleczenstwo bylo pod twarda reka Rosji przez wiele lat. Ludzie nie mogli zyc, tak jak chcieli i kierowac tym krajem wg swoich wyobrazen. Wiele panstw europejskich bylo w o wiele lepszej sytuacji od 1945 roku (koniec wojny). Po prostu los i historia lepiej te panstwa potraktowaly. A nam tutaj w Polsce tych ok. 50 lat wzglednej wolnosci i odrobiny demokracji teraz brakuje, tych lat, podczas ktorych mozna bylo to panstwo rzeczywiscie postawic na nogi. Nie powinnas czekac tutaj, az nagle cos sie zmieni. Proponuje Ci, zebys udala sie do Niemiec (jej zachodniej czesci) czy tez do Danii i tam podjela prace. Nawet nie znajac jezyka i pracujac czy to w gastronomii, fabryce, hotelu czy tez w firmie porzadkowej, zarobisz jako takie pieniadze, dziecko oddasz na czas pracy do zlobka, dostaniesz rozne dodatki, a sam fakt, ze pracujesz, jest mocno honorowany w tych panstwach. Tam ci pomoga. A pewnego dnia moze bedziesz robic cos bardziej ambitnego, wciagniesz sie w jezyk tego panstwa, uzyskasz jakies dodatkowe kwalifikacje, a instytucji pomagajacych ludziom w podobnej, nielatwej sytuacji jest tam mnostwo. Przede wszystkim powinnas sie zaczepic w wiekszym miescie, prowincje odraddzam zdecydowanie. Wiem, co mowie. Znam rzeczywistosc w tych krajach. Mam zreszta wiecej lat na glowie, niz wypowiadajace sie tutaj osoby. Nie zamierzam z nimi dyskutowac, bo po co. Ich sytuacja jest inna od Twojej. Zastanow sie nad tym, co napisalem. Jak chodzi o Polakow mieszkajacych poza Polska, to ja nie mam zadnych zdecydowanie zlych doswiadczen. Zalezy, z kim ma sie do czynienia. Spoleczenstwa Zachodu nie sa tez absolutnie idealne. Rowniez tutaj jest sporo ludzi, tutaj urodzonych, przebywanie z ktorymi zupelnie nie ma sensu. Ale tak jest przeciez wszedzie. Zycze duzo powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  44. Pociesze Cię. Mam to samo, z tym że zamiast braci, dwie siostry. Poza tym moje dziecko ma 2 m-ce nie rok. poza tym wszystko się zgadza.. Nie dołuj się negatywnymi komentarzami. Jestem z Tobą.

    0

    0
    Odpowiedz
  45. I dlatego miedzy innymi wykurwilem juz 10 lat temu z tej skurwialej, cuchnacej tanim winem i szczynami cebulandii.
    W kraju, w ktorym mieszkam, nazywaja polaczkow ”’ziemniakoglowi”.
    wstydze sie, ze pochodze z tej nacji ;/

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia totalna

Witam wszystkich chujowiczów otóż moja chujnia polega na tym ze zjebałem swoje życie mianowicie komornik zablokował mi konto pracuję na umowę o pracę za śmieciową pensję 1680 zł brutto mogę wypłacać w kasie banku co miesiąc to co mi przeleją bez premii dodatków itp do wysokości 3 średnich krajowych czyli w sumie 11300zł po przekroczeniu tej kwoty komornik będzie zabierał mi całość próbowałem się z nim dogadać ze może będę płacił połowę tego co zarobię ale nie nie ma szans na ugodę polska rzeczywistość zostwić bez środków do życia i mieć w dupie biedaków za bogatych się nie wezmą ale to odrębny temat chujnia brak słów

46
53
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Chujnia totalna"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kurwa jego cara Mikołaja, nie kumam bazy koleś, weź napisz to spokojnie jeszcze raz z akcentem na to gdzie jest pies pogrzebany i postaw czasami jakąś kropkę i przecinek jak możesz, masz 1680 brutto, a w banku wypłacasz sobie co miesiąc 11300? Myślałeś że można tak ciągnąć do usranej śmierci?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Lepiej przyznaj się co przeskrobałeś!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Dlatego stary przetrzymaj to i zacznij rozkręcać jakiś biznes, ewentualnie w stronę giełdy. Polskie prawo jest zrobione, żeby dobijać tych na samym dole w przeciwieństwe do Niemiec czy innych krajów Europy. Dasz rade! Pamiętaj to tylko pieniądze niech się nimi Państwo Polskie nażre, kurwa jego mać!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. taaaaaa…..srata-tata. Widzisz, JAKIE ten kraj ma problemy? Zostaniesz bez srodkow do zycia. Bo tak sie komus podoba.A wkurwiacie sie na babe/transa z broda, ze wygral(a) Eurowizje.jakby nie bylo w waszym kraju innych problemow. Kaczynski nawet powiedzial, ze ta wygrana to koniec Europy. ?????????? to slaba ta Europa, jak wykonczyla ja baba z broda spiewajaca piosenke. Mnie juz w tym kraju nie ma. Od 25 lat. I dziekuje Bogu codzioennie 10 razy za to, ze zyje godnie, dostatnio i bezstresowo. PS nie jestem gejem, a baba z broda mi nie wadzi.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Śmieszne.

      Dlaczego dziękujesz bogu?
      Gdyby to była boga zasługa to nawet w Polsce by ci się powodziło.

      0

      0
      Odpowiedz
  6. zanim wykorzystasz do zera kwotę wolną, próbuj się odkuć tak żeby spłacić komornika.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Ciekawe na co się pozadłużałeś mistrzu:)

    1

    0
    Odpowiedz
  8. A kto ci kazał pobrać cały limit? Trzeba było brać tyle ile zarabiasz. Nie mam – nie biorę, proste? I jaki spokój!

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Musisz przełamać wstyd i ruszyć się do takich programów jak Interwencja, Sprawa dla reportera czy Uwaga. Możesz tez spróbować w Naczelnej Izbie Komorniczej i zaskarżyć skurwysyna bo nie mogą Cie pozbawić środków do życia, ale najlepiej iść z tym do telewizji bo ich komornicy się boją jak ognia i nie daj sobie wcisnąć kitu że wszystko jest zgodnie z prawem bo żerują na niewiedzy i tym że ludzie wstydzą się nagłaśniać swoje problemy.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Facet, trzy rozwiązania. Pierwsze: nie wiem ile masz długu, ale pogłówkuj nad jakimś interesem i go wtedy spłacisz. Drugie: jak masz np. jakiś dach nad głową, a dług nie jest wielki, to chatę sprzedaj lub zamień na inną. Jak nie masz nic, to sprzedaj, co możesz, zamień to na gotówkę, a potem plecak na plecy, paszport w kieszeń i w drogę. I tu otwierają się przed tobą dwie ścieżki. 1. Któryś z krajów UE i praca tam. 2. Jebać wszystko i spierdolić gdzieś do Paragwaju czy innego zadupia i tam się spróbować urządzić (ewentualnie jak Cejrowski, zwiedzić kawał świata i napisać książkę o tym).

    0

    1
    Odpowiedz
  11. I dobrze pożyczyłeś pieniąszki to teraz odawaj!! P.S Takie życie! 🙂 Szalom

    0

    0
    Odpowiedz
  12. haha, powodzenia, żyj sobie za 11 tys. rocznie 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Ja tak muszę wyżyć.
      Mam niewiele więcej a i najmuje lokum.

      0

      0
      Odpowiedz
  13. Z systemem nie wygrasz, sam znam przypadki gdzie mimo dobrej woli i tak ludzie mieli dojebane dodatkowe koszty. Ale z drugiej strony uczciwie patrząc, sami też zawalili. Tylko że nikt nie jest nieomylny…

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Rzuć robotę albo pracuj na czarno. W czym problem? Komornik cię będzie mógł cmoknąć 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  15. weź reszte kasy i spadaj , pracuj na czarno , bo emerytury i tak nie będzie, bądź nie widzialny

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Z okazji beatyfikacji JP2 za darmo wydmucham zakonnicę… nawet te skrajnie brzydkie. Jedyna taka okazja!!! Dla pedałów w sutannach 50% zniżki. Pozdrawiam, inż Turczyn, oberuberbrygadzista w Łódzkim Wydziale Fabrycznym im. Władolfa Putlera.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Konto w SKOK (nie sa w systemie OGNIVO) lub konto na znajomego/brata

    1

    0
    Odpowiedz
  18. dobrze ci tak alimenciarzu

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Generalnie współczuję, ale… wkurwia mnie polska mentalność janosika, czy innego robin hooda. Dlaczego komornicy nie 'zabierają się za bogatych’? Bo bogaci spłacają długi. I są bogaci bo potrafią ocenić czy ich stać na kredyt cay też skończy się to bankructwem. Konie tematu.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Bogaci nie mają długów!

      0

      0
      Odpowiedz

O robieniu dzieci!

Postanowiłem opisać swoją własną chujnię.Dziewczyna ciśnie mnie do ślubu.Mówi,że albo ślub albo wypad.Jesteśmy,ze sobą 2 lata.Coś czuję,że ona chce mnie wykorzystać.Wiecznie gada o dzieciach! Ja pierdolę! Czasem wydaje mi się,że to cel jej istnienia.Zrobienie sobie dzieci.Ja nie czuję żadnego instynktu tacierzyńskiego.Nie planuję dzieci.Jeśli mi się przypadkiem trafi to oczywiście postaram się je wychować najlepiej jak potrafię.Tyle,że ja świadomie nie dążę do posiadania dzieci.Ona mi ciągle dupę truje ,że ta i tamta to ma już bobasa.Tyle,że jak spojrzę na twarze tych ojców to nie widzę w nich szczęścia.Zapierdalają od rana do wieczora( czasem 2 etaty),żeby rodzina miała wszystko zapewnione.Oni sami się nie liczą.Nie liczą się ich uczucia.Ich partnerki kiedyś ponętne teraz są po prostu tłuste i zaniedbane.Nic się dla nich nie liczy oprócz dziecka.Ja wiem ,że gdyby to dziecko miałoby z pół roku to jeszcze można by to zrozumieć.Tyle,że te niektóre te dzieci chodzą już do podstawówki! Te dziewczyny dalej nic! Wychodzą z założenia ,,widziały gały co brały”.No i grubną na potęgę bo myślą,że nie muszą się już starać.Ja jako facet nie chcę być wykorzystanym.Tak naprawdę większość facetów nie chce ślubu w obawie właśnie przed wykorzystaniem.Ja mógłbym założyć rodzinę.Pod warunkiem,że oboje będziemy się o siebie starać! Pieprzę to i chyba ją zostawię.Ludzie zresztą mają dużo większe problemy.Rodzinę założę z dziewczyną ,która jest ambitna,pewna siebie i wie co jest normalne.Normą podtrzymania związku jest ciągłe zainteresowanie sobą! Opierdolcie mnie jeśli się mylę.

155
58
Pokaż komentarze (68)

Komentarze do "O robieniu dzieci!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. dobrze gada polać mu

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Ale na chuj siedzisz przy kimś kim sam gardzisz? Nie chcesz być wykorzystany, za to sam lubisz wykorzystywać kogoś, no bo jak to do kurwy nędzy nazwać, skoro czekasz na princessę z bajki, a w twojej obecnej dziewczynie nie dostrzegasz żadnych możliwych zalet, które tak bardzo cenisz i nawet oczyma wyobraźni widzisz jak w przyszłości przybiera na masie i przekształca się w potwora którego jedynym celem jest twoja urojona krzywda. Chcesz być wiecznie adorowany przez super laskę, której jedynym obowiązkiem jest lakierowanie paznokci i głaskanie twego kutasa? Weź się pierdolnij w twój pusty sagan, nikt takiego życia nie ma i ty też takiego miał nie będziesz, nie rób sobie złudzeń, nie na tym życie polega i w życiu trzeba szukać kompromisów i układów które w możliwie jak największym zakresie satysfakcjonują obie strony, a już na pewno nie możesz liczyć że ktoś ambitny i pewny siebie będzie stale tańczył tak jak ty mu zagrasz, każdy ma swoje priorytety. To inni stale coś mają tobie dawać, z ambicją, pewnością siebie i nawet normalnością włącznie, za to ty nie masz ochoty dawać z siebie absolutnie nic. To właśnie napisałeś o sobie między wierszami.

    3

    2
    Odpowiedz
  4. Nie mylisz się i witaj w klubie podobnie myślących inteligentnych facetów 🙂

    6

    0
    Odpowiedz
  5. Nie napisałeś ile masz lat, ale czytając twoja wypowiedz myślę, ze nie dojrzales do ojcostwa. Ja mam 2 dzieci, ale pierwsze urodziło się jak miałem 31 lat I uważam, że to najlepsze wydarzenie, jakie mogło mi się przytrafic w życiu. A I moja zona dalej wygląda jak przed ślubem, nic nie przytyla.

    0

    4
    Odpowiedz
  6. You’re right!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. i to wszystko ma być wina dziecka?! Raczej lenistwa! Ludzie to egoiści i lenie bo się im nie chce!

    1

    1
    Odpowiedz
  8. To uważaj! Jak ona teraz jest taka nastawiona na to dziecko to gotowa zrobić wiele w tym celu. Zresztą, czy to trzeba wiele? Odpowiednio Cię podejdzie pewnego dnia, zakręci dupą, a potem spuścisz się jej do środka, nawet nie zauważysz kiedy. O ile już to się nie stało. Jeśli nie chcesz mieć dziecka to ona jest ci niebezpieczną kobietą teraz. Zostaw ją w pizdu jeśli nie chcesz sobie spierdolić swych ładnych lat życia.

    7

    0
    Odpowiedz
  9. Odetnij się grubą krechą póki czas. Twoja dupa to egoistka jakich wiele a ty masz posłużyć jako narzędzie do osiągnięcia przez nią szczęścia. Ciebie ma gdzieś co już zdążyłeś zauważyć. Jej plan na życie jest prosty – masz zrobić jej dziecko a później ich utrzymywać robiąc dobrą minę do złej gry. A jak ci coś nie będzie pasić to kopnie ci w dupę i karze bulić alimenty. No bo płakać za tobą nie będzie, nie licz na to.
    Pierdol ten toksyczny układ bo to bilet w jedną stronę, do piekła.

    8

    0
    Odpowiedz
  10. Zapłodnij i porzuć.Wtedy ona będzie tu płakać,jak ta dzierlatka dwie chujnie wyżej.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Odejdź od niej i żyj swoim życiem!

    2

    0
    Odpowiedz
  12. nie mylisz się.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Prawda jest taka ze face nie mode nazekac ma dwie rzeczy samochod I kobiete no san sobie je wybieral, jesli naprawde juz gets sie yak meczysz to lepiej rozstac sie za wczasu no potem same problemy, Najlepiej tez przestan sie stara I piersalnij sie z piwem ma kqnapie przed I tv, chceszmiec zwiasek to bad nim pracuj nie wlozysz nie wynmiesz.

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Zapewne się nie mylisz ale znaleźć taką jak opisałeś to będzie ciężko , sam szukam i ni huhu

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Cóż, nie dziwne, że nie chcesz mieć dziecka i ślubu, skoro jesteś z dziewczyną dopiero dwa lata. Ona pomyślała o tym, że dziecko to niejednokrotny wydatek? Że wszystko niestety kosztuje. Poza tym to na mężczyzn spada obowiązek utrzymania rodziny, dlatego rozumiem Twoje obawy. Porozmawiaj z nią jak ona sobie wyobraża to wszystko, bo widać, że troche buja w obłokach. Użyj argumentów np: o dużych wydatkach, brzydkiej figurze po ciąży (bo facet chce aby jego kobieta była zawsze piękna i szczupła). Poza tym macie stałą pracę? Macie gdzie mieszkać? Jak nie, to chyba będzie lepiej jak ją zostawisz, albo sprowadzisz na ziemię, bo najpierw trzeba stworzyć warunki, a nie zaczynać od dupy strony.

    2

    0
    Odpowiedz
  16. Popieram Cie, w polowie, dziecko nic zlego ale w odpowiednim czasie, tez nie rozumiem kobiet i tych ojcow często już ze zwichrowanym mozgiem, jedyny temat jak takich spotkasz czy odwiedzisz czy ciebie odwiedza to dziecko nie da się porozmawiac na inny temat tylko sa opowiesci typu a moj powiedzmy bartus dzisiaj nasikal w pampersa a pozniej zrobil do niego taka ladna brazowa kupeczke, a pozniej cos tam powiedzial gdzie tak naprawdę huja mogl powiedziec bo nie mowi i wkrecaja sobie krzywe banie ze nie on to już powiedzial temat ciagle leci tylko jeden, czasami jak patrze na tych ludzi wydaje mi się ze sa ograniczeni umyslowo, przeciez sa jeszcze inne rownie wazne w zyciu rzeczy, kontakty miedzyludzkie, wspolne wyjscie itd, we wszystkim trzeba rownowagi zycie istnienie tak jak autor pisze nie moze odnosic się do zrobienia urodzenia wychowania dziecka a w miedzyczasie do obiadkow kupek sikow spacerkow i calego tego pierdolenia ludzie nie wariujcie, rozumiem ze się cieszycie ze macie dzieci ok swietnie, ale co mnie to obchodzi? Czy ja na sile musze wysluchiwac waszych opowiesci o sraniu! Albo czy musze za kazdym razem zagladac do wozka z waszym dzieckiem i zobaczyc jaki on jest sliczny i mu rosna zabki? A czy przychodzi wam czsasami do glowy ze huj mnie to moze obchodzic? Mam wazniejsze rzeczy na glowie i ciekawsze niz zabki obcego dziecka itd, nie chwalcie się tak tymi dziecmi i nie pokazujcie co to nie wy bo macie male gremliny, dzieci normalna rzecz ale to nie mercedes klasy s zeby tak się nimi podniecac

    5

    0
    Odpowiedz
  17. Nie mylisz się, instynkt dobrze Ci podpowiada – wiej!

    5

    0
    Odpowiedz
  18. Jak możesz się jeszcze wycofać, to to zrób. Później, ewentualnie, zrobisz krzywdę nie tyle babie, co dziecku, a to już nie będzie fair. Mając takie wątpliwości teraz, nie będziesz ani dobrym mężem, ani ojcem. I nie ma co robić sobie wyrzutów – nie każdy musi zakładać rodzinę.

    3

    0
    Odpowiedz
  19. No nie jest tak do końca ale jest tu dużo prawdy. Jak mi się urodziłą córka to zapierdalałem non stop od godziny 6:00 do 22:00, teraz jest już trochę starsza (9 lat)więc zapierdalam od 6:00 do 21:30 :D. Mimo to potrafię znaleźć trochę czau dla siebie. Co do kobiet to się zgadadzam całkowicie! Zapuszczają się, seks drętwieje i ogranicza się do podstawowej kopulacji, i jeszcze japy nadzierają. Małżeństwa moich kumpli już się porozpadały ciekawe ile ja wytrzymam.

    6

    0
    Odpowiedz
  20. Prawdę prawisz kolego. One tak mają. I nie wiem czy znajdziesz jakąś normalną, bo jak kobieta nie chce mieć dziecka, to też coś z nią nie tak. Najlepiej jak jest sceptyczna, rozumie sytuację i potrafi mądrze powstrzymać instynkt. Z taką w końcu dojdziecie wspólnie do odpowiedniego dla Was dwójki wniosku. A taka siksa która traktuje Cię jak rozpylacza spermy i robota do produkowania pieniędzy, to nadaje się najwyżej do zoo. Zrób co uważasz za słuszne, pamiętaj że życie ma się jedno.

    4

    0
    Odpowiedz
  21. Tak jest stworzony ten świat, że kobieta jest przenośnym inkubatorem. Szuka faceta co utrzyma ją i dziecko, Tak było, jest i będzie! Jest część kobiet, które dały sobie wmówić, że są stworzone do innych celów – są młode, zdolne, atrakcyjne i ambitne. Trafiłeś na taką, która jeszcze kieruje się prawdziwym instynktem, instynktem macierzyńskim. Tego nie zmienisz. Jeśli masz inne priorytety, nie odczuwasz potrzeby bycia ojcem to ją zostaw. Jak z nią będziesz i zrobisz jej dziecko to oboje będziecie nieszczęśliwi. Ona, bo tylko ją będzie to dziecko cieszyć i ty, bo ciebie to dziecko, jej opasła dupa i cała reszta cieszyć nie będzie. Ja bym ją zostawił i poszukał takiej, która chce tego samego co ja. Zrobiłbym to dla niej i dla siebie.

    3

    0
    Odpowiedz
  22. Po co jesteś z babą skoro masz umysł starego kawalera? Pozdrawiam, stary kawaler.

    7

    0
    Odpowiedz
  23. pokochaj inną dziewczynę, bo przy tej się wykończysz

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Zanim ja zostawisz, zaruchasz i ona „wpadnie”. Bo tacy sa polscy faceci. Narzekaja na baby, a sami mysla chujem, nieprawdaz?

    1

    0
    Odpowiedz
  25. Jak ja sie ciesze,że jestem gejem 🙂

    2

    1
    Odpowiedz
  26. daj namiary na ta twoje dupeczke jak zostawisz to przeoram jej otwory naobiecuje dzieci a pozniej zostawie, daj nr tel i tak chcesz ja zostawic a wnioskuje z opisu ze moze byc z niej kawal niezlej dupy ani gruba ani nic wiec w sam raz do przeorania otworow, tylko daj znac czy robi z polykiem

    0

    0
    Odpowiedz
  27. opierdol to dostaniesz jak jej nie pogonisz w diabły, nie daj się wydymać człowieku, pozdrawiam i normalnej dziewczyny Ci życzę

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Niesty z kobietami tak jest. Baba jak się uprze to ma być i już. Mężczyzna, nie ma właśnie tego instynktu co kobieta, i on chyba lepiej rozumie czy mu sytuacja np finansowa pozowli na ta, jak Cię będzie tak mordować to ty jej powiedz tak: albo ja, albo dziecko.

    1

    0
    Odpowiedz
  29. Przecież laski łapią na dzieci faceta i już po ptokach. Wpierdolisz się bez przekonania to potem nie becz na chujni!

    3

    0
    Odpowiedz
  30. Nie mylisz się. Powiem nawet więcej. Jeśli jej nie zostawisz, to będziesz cierpiał. Na pewnym etapie życia większość kobiet myśli tylko macicą. Jak już mają dziecko, to swojego faceta zaczynają mieć w dupie. Z resztą ona na bank traktuje cię tylko jako dawcę nasienia i zabezpieczenie finansowe. Założę się że po prostu ci mężczyźni o których chciałaby się starać, to z kolei patusy które nie nadają się ojców. Pozdrawiam: Kuba, którego znudziła już walka z wiatrakami…

    6

    0
    Odpowiedz
  31. Takie baby to największe chuje. Nie daj się wjebać w dziecko, taka zołza tylko czeka na to. Dziecko, ślub, mieszkanie na kredyt, żeby tylko można było usiąść na tłustej dupie i nic nie robić, patrzeć tylko jak chłop zapierdala, i słowa nie może pisnąć, bo zagrozi rozwodem i takie alimenty wdupi że to jest masakra. Uciekaj od takiej jak najdalej, dobrze Ci radzę, nie każdej kobiecie zależy by w majestacie prawa udupić faceta, są też normalne babki, bez żadnych schorzeń psychicznych, braków umysłowych ani niedorozwoju w relacjach międzyludzkich. Dobrze Ci radzę, brother, pierdolnij tym, póki jeszcze możesz.

    3

    0
    Odpowiedz
  32. Stary sam sobie bardzo dobrze odpowiedziałeś na ten temat. Jeśli tego nie czujesz to zakończ ten związek. Inaczej będziesz się męczył psychicznie. Najgorsze jest zrobienie czegoś wbrew sobie. Podpowiada Ci to kobieta. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Moja rada – uciekaj jak najdalej.
    Jak kobieta naciska Cię na dziecko to tak czy siak dopnie swego – odstawi pigułki, Ciebie zrobi w chuja i będzie po fakcie dokonanym. Nie widzisz u innych ojców szczęścia ? Stary część z nich staje się potem życiowymi frustratami, którzy komentują i wyśmiewają każdego kto zrobi coś odmiennego niż to do czego oni są zmuszeni przez swoją sytuację życiową. Zawaleni kredytami i ratami za to, za tamto, za siamto, bo dla dziecka, bo dziecku się nie odmawia, bo nasze dziecko nie jest gorsze od innych itp bzdury. Ci faceci bardzo często tyją jak świnie bo jedzenie to ostatnia przyjemność jaka im w życiu została. Za mało zarabiają żeby spełnić choćby najmniejsze marzenie, realizować jakąś pasję. Jak biorą urlopy to tylko po to żeby iść na fuchę i dorobić a i tak ciągle brakuje i jeszcze szanowna kurwa małżonka chuje i psy na Tobie będzie wieszać bo mało, mało i mało aż w końcu wylądujesz w ciupie za alimenty, z rozwodem, bez mieszkania, samochodu i na dodatek twoje kochane dziecko nie będzie Cię chciało znać bo mamusia jest najważniejsza, najmądrzejsza i zrobi dziecku wodę z mózgu że ojciec to zawsze nierób, pijak i menda jakich mało. Nie chcę Cię straszyć ale dzisiejsze małżeństwa to kontrakty towarzysko – finansowe. Ty masz tyrać a ona będzie Ci dawać dupy, rodzić dzieci, prać, sprzątać i gotować. A jak będziesz chciał żeby po tym wszystkim ładnie wyglądała to też musisz hajs wyłożyć. Na nic nie będziesz miał już czasu, niewyspany, wkurwiony, sfrustrowany i zmęczony człowiek, który patrzy na kwitnące drzewa i nie widzi kwiatów tylko duszący odór ,zarazki , alergię i pszczoły które są zagrożeniem dla dziecka. Twój świat wypierdoli się do góry nogami i nigdy nie będzie już taki sam – zero pasji, zero własnego życia. Większość tych tzw szczęśliwych rodzin to tylko pokazówka i walka o jeszcze jedną plazmę do mieszkania. Nie daj się. Życzę Ci abyś był wytrwały w swoich postanowieniach bo – uwierz mi – będziesz miał przerąbane. Oczywiście nasłuchasz się że nie masz dzieci bo pewnie Ci nie staje albo że jesteś pedał i inne teksty od zatyranych wołów męskich współczesnego społeczeństwa. Ludzie naoglądają się głupich polskich seriali, które pokazują ładnie ubranych szefów, architektów, projektantów czy ludzi z własnym biznesem – nie zastanawia Cię dlaczego nie pokażą zmęczonego kilkunastogodzinnym tyraniem budowlańca, upaćkanego w smarach mechanika czy magazyniera z numerkiem na plecach? Dla nich to plebs i gówno warci ludzie i takich się nie pokazuje. I jakby tego było mało większość oszołomów, którzy mnie zjebią za ten komentarz wierzą że ten serialowy świat to prawdziwy świat a tacy jak ja nie mają racji i nie mają prawa istnieć.

    6

    0
    Odpowiedz
  34. opierdalam cie ale sie nie mylisz

    0

    0
    Odpowiedz
  35. jakies 90% bab tak ma parcie na slub bo kolezanki a jak juz po to na dziecko lub odwronie jezeli wpadka ale w sumei to to samo ,to jest ich cel i maja wyjebane na faceta jak sie z nim juz ozenia i tez to widze i sie zgadzam a takich szczesliwych to moze jedną pare znam na 8 czyli raczej cienko,slub to porazka dla faceta bo garba bedzie miec juz az do smierci a zysk dla baby bo ma jelenia co na nią bedzie robił i tyle sa warte te ambicje wtedy partnerki,masz racje sa duze wazniejsze sprawy i pewnie gdzies sa jakies normalne kobiety ale tych ze swieca szukac …

    2

    0
    Odpowiedz
  36. Myślę podobnie i pozdrawiam. Życzę szczęścia.

    0

    0
    Odpowiedz
  37. „Tak naprawdę większość facetów nie chce ślubu w obawie właśnie przed wykorzystaniem.” Święte słowa, Kolego. Święte słowa… Niestety nie mam dla Ciebie żadnej sensownej rady. Cokolwiek w tej sytuacji byś nie uczynił, to zawsze będziesz żałować, że nie zrobiłeś inaczej. Chociaż jak laska Ci stawia takie ultimatum: ślub albo wypad, to na uczucia u niej nie masz co liczyć. Więc sam rozumiesz… Jeśli jesteś na tyle młody, że masz czas spróbować jeszcze raz szczęścia i znaleźć inną, która jakimś cudem nie byłaby wyrachowana, to warto zaryzykować. Ale pamiętaj, że żałował tego kroku też będziesz, bo zawsze Ci zdarzy się myśl, że może wszystko by się ułożyło, a znalezienie odpowiedniej kobiety graniczy z cudem.

    1

    0
    Odpowiedz
  38. Jakie studia masz/robisz???

    0

    0
    Odpowiedz
  39. Masz racje. Wszystkie moje kolezanki maja dzieci bo rzekomo chcialy. Ha! Gowno prawda powpadaly. Teraz rzna dobre mamusie i biegiem do oltarza zeby nie gadali. Normalnych lasek jest garstka. Sama jestem w dwuletnim zwiazku. Ale na dzieci trzeba miec kase prace i normalne warunki. Po pierwsze treba sie wyszalec tak do 27 28 lat jesli chodzi o dziewczyne. Ja mam jeszcze z piec lat balangi i nie ma opcji zeby swojego faceta wykorzystywac. Chyba ze sie wzajemnie wykorzystujemy wiesz ocb:-) zycze ci drogi nieznajomy abys znalazl godna siebie zawodniczke a z dzieckiem bedzie tak ze sam ja do sypoialni zaprowadzisz:-) 🙂 🙂 🙂 bez zadnego kurwa namawiania! Pozdrowki L.

    0

    0
    Odpowiedz
  40. ojcowskiego, kurwa!!1

    0

    0
    Odpowiedz
  41. „Mówi,że albo ślub albo wypad.” no ja to bym chyba wyszedł z siebie jakby mi baba takie ultimatum postawiła. Ogólnie spory problem macie, ale czy ją tak od razu zostawiać? Oj chyba nie. Najpierw spróbuj pokojowo to załatwić i zobacz czy to coś da.

    0

    0
    Odpowiedz
  42. Powiem tak:
    – po pierwsze nie wiem skąd stwierdzenie, że ci faceci, którzy mają dzieci są nieszczęśliwi. Większość szaleje na punkcie swoich syneczków i córeczek i są ich oczkiem w głowie i za nic nie zamieniliby swojego obecnego życia.
    – po drugie masz rację jeśli mowa o staraniu się o drugiego człowieka, o to żeby nadal między Wami iskrzyło mimo, że na świecie będzie już bobas.
    – po trzecie – kompletnie nie mogę skumać Twojego związku. nie rozmawialiście wcześniej jak miałoby wyglądać Wasze życie za kilka lat? jak chcesz być z dziewczyną skoro macie aż tak sprzeczne spojrzenie na świat? z tego co opisujesz, dla niej posiadanie dziecka to priorytet, dla siebie – sam przyznałeś – praktycznie porażka, z którą będziesz musiał ( a nie chciał) nauczyć się żyć. jak więc chcecie tworzyć coś stałego? dla mnie to nie do pomyślenia. najpierw to przeprowadźcie rozmowę, a nie wylewaj żale na chujni.

    0

    2
    Odpowiedz
  43. bo po co ona ma tracic czas? jak kochasz, to poslub, jak kochasz, to miejcie dzieci, a jak chcesz aby sie z Tb zestarzała, to wypad i sie z nia zgadzam.

    0

    0
    Odpowiedz
  44. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  45. są niektóre gatunkowo szczupłe nawet po urodzeniu dzieci przecież.

    0

    0
    Odpowiedz
  46. bardzo dobrze myślisz! w tym cała puenta. spierdalaj od niej czym prędzej póki cię nie omami swoją dupą.

    0

    0
    Odpowiedz
  47. Jeśli masz wrażenie, że ona chce cię wykorzystać i wrobić w dzieci, a potem się rozpasie albo zacznie cię olewać, to pewnie coś w tym jest. Sam już chyba wiesz, co robić, prawda?

    0

    0
    Odpowiedz
  48. Miałem już kilka dziewczyn, może i jestem młody ale powiem Ci że lepiej jest dobrać się z rozsądku (poukładany odpowiedzialny ale nie nudny facet, nie żadna ciota ani dres, inteligentna zadbana kobieta, nie jakaś kurwa z fają czy kutasem w mordzie albo damólka wszechobrażalska księżniczka) będąc w zaufanym przyjaznym związku niż brać ślub pod wpływem miłości a la Bolywood. Przyjaźń, zaufanie, odpowiedzialność, współstaranie, wzajemne pociąganie, to wg mnie dojrzała miłość, a nie kurwa danie dupy przez małolatę jakiemuś nieudacznikowi ze starym gratem, co tylko pije pod blokiem, potem ciąża a na fejs bogu kurwa szczęśliwa rodzina.

    2

    0
    Odpowiedz
  49. Stary 100% prawda. Pierwszy szantaż laski: zaręczyny (bo jak nie to spierdalaj), 2 szantaż: ślub (bo jak nie to spierdalaj), 3 szantaż: zrób mi dziecko (bo jak nie to spierdalaj), 4 szantaż: teraz na nie pracuj (bo jak nie to spierdalaj). Mam to samo, z tym że zatrzymałem się na drugim szantażu i właśnie się żegnam. Pierdolę. Nie będę robił na darmozjadów.

    4

    0
    Odpowiedz
  50. „Mówi,że albo ślub albo wypad”TO stary ja bym robił wypad. Sam widzisz co się dzieje, popytaj kumpli. Nie znam gościa po 40 który by nie żałował. Al bo się roztyje, albo będziesz dawcą pensji a najważniejszym człowiekiem będzie dziecko-staniesz się dla niej zbyteczny w sensie emocjonalnym. Poczytaj kiedyś babskie fora. Ciekawa lektura. I uważaj podczas seksu. Mój kumpel wpadł bo niby tablety miała przeterminowane. Męczy się teraz w chuj. Ślub, dziecko? Tak, ale z normalną kobietą. Niestety tych jak na lekarstwo. A jeżeli laska mówi, zalej mnie albo spierdalaj, to chyba wiesz już po co jesteś jej potrzebny.

    2

    0
    Odpowiedz
  51. masz racje , szykuje na ciebie bata więc jak ci życie miłe zostaw to babsko i spadaj jak najdalej, jakby kochała to by zasugerowała a tak ewidentnie chce cię wpakować w bagno!!!!

    1

    0
    Odpowiedz
  52. Mnie tam nie ciągnie do ślubu,chociaż jestem dziewczyną i szczerze nie rozumiem tej sraki wokół ślubu i dzieci.czy wszyscy muszą się hajtać i dzieci mieć?Nie,a dziewczyne olej,przecież nikt nie będzie kazać Ci co masz robić.

    2

    0
    Odpowiedz
  53. Powiedz jej to że nie chcesz, to stworzy to dziecko z kimś innym , nie marnuj jej czasu , i tym bardziej czasu biologicznego

    0

    0
    Odpowiedz
  54. Po chuj mieć takie szmaty ? Ja sie nie będę żenił pozdrawiam 20-letni nie tak stary kawaler 🙂

    4

    0
    Odpowiedz
  55. Gościu, spadaj póki możesz.. !

    0

    0
    Odpowiedz
  56. jesteś wielki! 2 lata i już ślub? ja po 4 dopiero zaczęłam poznawać człowieka. jeśli się Wam wpadnie to zostaniesz odrzucony potrzebny do przynoszenia kasy. zapraszam na nie chce dzieci na fb mowa tam o Tobie

    1

    0
    Odpowiedz
  57. Koleś, ja mam 21 lat, mam żonę i roczne dziecko. I powiem Ci, że mimo iż moja żona jest w drugiej ciąży, wygląda nadal pięknie. Nie ma nic piekniejszego niż kobieta z dzieckiem. To jest przecież główny cel ich życia, a naszym celem jest zapewnić im godne życie. I nie, nie jestem niedorozwiniętym dzieciorobem. Taki mam plan na rodzinę i będę się go trzymał, choćby jechało po mnie całe osiedle, a nawet miasto. Dla mnie rodzina jest najważniejsza. Pozdro.

    0

    3
    Odpowiedz
  58. 58 nie wiem czy troll, jeśli nie to gratuluję. O jakim wykorzystywaniu mówisz, jesteś z nią 2 lata i nic o niej nie wiesz? To po co z nią jesteś?

    0

    0
    Odpowiedz
  59. Cześć Wam! Jestem autorem tekstu.Cieszę się,że wypowiedziało się tyle osób.Muszę uściślić pewnie informacje.Mam 26 lat,ona 24.Oboje pracujemy,mamy mieszkanie.W sumie to ja mam.Po skończeniu studiów wyjechałem pracować do Niemiec i z oszczędzonych pieniędzy kupiłem mieszkanie 50 m kw. z rynku wtórnego.Co do rodziny i posiadania dzieci w zasadzie nie mam nic przeciwko.Chodzi tylko o to ,żeby rodzinę założyć z właściwą osoba.Widzę,że ta dziewczyna po prostu nie jest normalna.Tu już nawet nie chodzi tylko o mnie.Dziecko potrzebuje szczęśliwej rodziny i obojga rodziców.Tak jak napisałem wcześniej po prostu boję się,że dziecko stanie się dla niej wszystkim.To nie jest normalna sytuacja.Jakaś tam dziewczyna napisała,że ja wykorzystuję tą swoją.Niby nie chcę się starać,chce być adorowanym.W normalnym związku to obie strony nawzajem siebie adorują.To jest potrzebne do podtrzymania związku.W którym miejscu napisałem ,że nic nie chce od siebie dać? Sorry,ale ja kobietom myślącym wyłącznie macicą mówię stanowcze nie! Dziś zresztą załatwiłem tą sprawę.Próbowałem się jakoś,dogadać zrozumieć.Przedstawiłem swoje obiekcje.Nic.Jak grochem o ścianę.Nie mam zamiaru gnić w takim układzie.Stwierdziłem,że odchodzę i oczywiście zaczął się płacz,wyrzuty itp.To nie jest tak,że ja wiedziałem od początku ,że ona taka jest.No która kobieta na pierwszej randce mówi,że dla niej to liczy się tylko i wyłącznie posiadanie dzieci? Pierdolę to i zaczynam od nowa.Może w końcu spotkam jakąś normalną.Nawet jeśli nie to myślę,że lepiej jest być sam niż w spieprzonym związku.

    3

    0
    Odpowiedz
  60. mialam ten sam problem facet mnie chcial zlapac na dziecko pierdolil o dzieciach i slubie idiota i mnie zlapal a ja bylam z nim dla zabicia czasu eh…

    0

    0
    Odpowiedz
  61. @34 Wszystko napisałeś patrząc przez pryzmat swoich własnych fobii oraz uprzedzeń i ani jedno słowo nie jest poparte twoimi osobistymi doświadczeniami, to tylko domysły i przypuszczenia, które wynikają z określonego założenia, a także wymówka, którą starasz się przede wszystkim przekonać samego siebie o słuszności twoich wyborów, niż danie komuś dobrej rady, jesteś jak nauczyciel pływania, który sam nigdy nie zanurzył nogi w wodzie. Ja nie czuję się w najmniejszym stopniu ani wykorzystany, czy też okradziony ze swojego czasu i swoich pasji, wręcz przeciwnie jestem szczęśliwy że mogę je z kimś dzielić i przekazywać dalej, a także że mogę dawać szczęście także innym. Szczęśliwe dziecko to takie, które widzi szczęśliwych rodziców, przy czym szczęścia nie należy mylić z sukcesem bo są to dwa odmienne bieguny, które ludzie mylnie sprowadzają do wspólnego mianownika, nie chcę się chwalić swoimi sukcesami, ale powiem że sukcesem jest to że można mieć to co się chce i wcale nie musi być to powodem naszego szczęścia, a szczęściem jest możliwość cieszenia się tym czym się ma i to jest główna różnica, mogą to być całkiem przyziemne i banalne sprawy jak chociażby rodzina, czy dzieci właśnie. Łączenie się ludzi w pary i rodzenie potomstwa jest tak samo normalną i naturalną koleją rzeczy jak oddychanie i jedzenie, dowodem na to jest obecna liczebność populacji naszej planety, gdyby było inaczej i prawa natury zorientowane byłyby na redukcjonizmie to z całą pewnością nie byłoby nas ponad 9 miliardów w globalnej skali, nie licząc dodatkowo innych form życia. Twoi rodzice zdaje się również spoglądali na to zagadnienie przez inną optykę skoro zdecydowali się jednak pomimo wszelkich zaprezentowanych przez ciebie zagrożeń, sprowadzić ciebie na ten świat.

    0

    2
    Odpowiedz
  62. Autorze,nie mylisz sie wcale. Wiesz dobrze, i moge Cie w tym jedynie mocno utwierdzic, ze ani posiadanie dzieci, a juz nie daj Boze malzenstwo ma jakikolwiek sens. Nie jest to gwarancja na zadowolenie, pomyslnosc czy odrobine tzw. szczescia. Ludzie nie sa stworzeni do monogamii. A jak sa ze soba ladnych pare lat, to jakze czesto jest b. zle, a jeden na drugiego patrzec nie moze. A tu jeszcze nieraz dochodza dzieci, kredyty, problemy roznego rodzaju, zmeczenie, prace, a na sluzbe, ktora by Cie odciazyla w tej trudnej codziennosci, niewielu jednak stac. A w domu miec moze bedziesz niezadowolona ze wszystkiego kobiete, i to na dodatek i jakze czesto juz po kilku latach zupelnie niepodobna do tej milej, ladnej dziewczyny, ktora tak Ci sie moze kiedys podobala. Przeciez nie jest sie z innym czlowiekiem po to, aby Ci bylo gorzej, niz teraz, gdy jestes w pojedynke. Niemiecki filozof Schopenhauer powiedzial kiedys podobne takie zdanie: Malzenstwo (zwiazek z kobieta) oznacze oznacza redukcje o polowe przyjemnosci, i podwojenie obowiazkow. A moim zdaniem zapewne dochodzi do tego o wiele wiekksze zapierd….nie w kazdym wymiarze. A jezeli mialbys nieszczescie znalezc sie w parszywej sytuacji, jaka jest np. rozwod, to jako mezczyzna jestes zalatwiony na amen w pacierzu. czesto stracisz duzo pieniedzy, majatku, a kontakty z dziecmi, jesli w ogole, bedziesz mial mizerne, jesli w ogole jakiekolwiek. Malzenstwo to nie jest zabawa. To jest twarda prawna umowa, gdzie naprawde nie ma zartow. Tu wszystko reguluja przepisy, paragrafy kodeksu cywilnego czy tez prawa rodzinnego. O tym sie nie mysli, jak czlowiek, czesto z pozoru rozsadny i inteligentny, nagle traci rozum i robi szalone, niewybaczalne glupstwa. Autorze, nie musisz sluchac wszystkiego, co pisze. Nie jestem prawnikiem. Pragne Ci jedynie uzmyslowic wage PROBLEMU. Przede wszystkim nie pozaluj pieniedzy na wszechstronna, kompetentna konsultacje u adwokata od spraw rodzinnych. Bedzie to jedna z Twoich najlepszych dotychczasowych inwenstycji. Jak wielu innych, nie lubie terminu „zaloze rodzine”. MOzna zalozyc firme, ale nie rodzine. Jezeli o czyms takim jak rodzina myslisz, to powinienes przed e wszystkim udac sie do spokojnego pomieszczenia, gdzie przez kilka godzin, nienagabywany przez nikogo beddziesz sobie mogl siedziec przy 1-2 szklankach zimnej wody i rozwazac ten problem: co to jest rodzina? Czy znam tzw. rodziny, ktore dla mnie bylyby pewnego rodzaju wzorem? Czy to jest w ogole mozliwe? Czy to wszystko jest czy bylo tak cudowne w mojej rodzinie, w ktorej sie wychowywalem, rodzinach moich bliskich, znajomych, kolego itd. Spojrz na to trzezwo, jak to w rzeczywistosci wyglada. MOge Ci powiedziec, ze od jednego czlowieka (przyjaciolki, zony, itd.) nie otrzymasz wszystkiego, czego tam w cichosci ducha mozebys pragnal. Wiele wpisow na tym portalu dotyczylo podobnych problemow. POczytaj tez odnosne komentarze, czesto calkiem nieglupie. Wtedy sporo zrozumiesz.

    2

    1
    Odpowiedz
  63. Komentarz nr 34. Ten komentarz jest doskonaly. W tym miejscu chcialbym jego autorowi po prostu pogratulowac trafnego ujecia problemu. RAcje ma takze autor komentarza nr 38. Komentujacy spod nr 64 dobrze pisze, ale to jest jego subjektywne odczucie. Nie kwestionuje, ze byc moze dobrze mu sie jego sprawy ulozyly i jest zadowolony. Niemniej takich wzorowych zwiazkow, rodzin jest bardzo niewiele. I wlasnie to jest regula nie tylko w Polsce. Ze to calkiem po prostu rzadko jako tako funkcjonuje. Chcialbym poza tym poinformowac autora i komentatorow, ze ogolnie biorac jest gorzej, niz nam sie wydaje, jak chodzi o zwiazki, rodziny, ilosc rozlak, rozwodow. Zwiazki nieformalne (bez papieru z USC), ktore zaistnialy, ale potem sie rozpadly, nie figuruja np. w statystykach dot. rozwodow. A przeciez takich zwiazkow jest cale mnostwo, a nikt tego do konca nie jest w stanie policzyc. Statystycy od tych spraw dysponuja jedynie danymi szacunkowymi. LUdzi na swiecie jest juz obecnie zdecydowanie za duzo. Po diabla plodzic dalsze dzieci? Czy w POlsce pewnego dnia musi zyc np. 50 czy 60 milionow obywateli? Komu to potrzebne? Dla mnie nie bedzie problemem, jesli w tym panstwie zyc bedzie np. tylko 10 milionow ludzi. Mamy do swojej dyspozycji tylko ten jeden jedyny czas swego zycia tu, teraz na tym padole. Zycia jakze kruchego, ktore prawde mowiac w kazdej chwili moze sie zakonczyc. Drugiej szansy nie bedzie, aby naprawic bledy popelnione w tym zyciu, czy zmienic decyzje, ktore okazaly sie niewlasciwymi. To nie teatr. Jest dla nas wszystkich tylko tez czasowy przedzial miedzy pierwszym i ostatnim oddechem. Zrozumieliscie? A wiec nie robcie w swoim zyciu tragicznych glupstw, bo pozostanie niejednemu nic innego, jak ucieczka z kraju i zycie nieraz na falszywych papierach w Europie albo daleko poza nia. I ja, ktory spotkalem takie osoby, uwazam, ze bylo to dla nich mniejsze zlo, bo mieli swiety spokoj i robili tam uczciwie swoja robote. A w POlsce niejeden z nich bylby albo juz zupelnie skonczony, albo gryzlby juz od dawna ziemie. Wielokrotnie mialem okazje rozmowy z adwokatami od spraw rodzinnych, mediatorami i psychologami pracujacymi rowniez w zakresie tych wlasnie kwestii. Ich zdaniem, z ktorym zupelnie sie zgadzam, istnieje na spoleczenstwo zaledwie ok. 5 % dobrych/udanych zwiazkow malzenskich wzglednie rodzin. Mam ladnych pare lat na glowie i wiem doskonale, co to znaczy. Czytajacy te slowa moga sobie reszte sami dospiewac. Pozdr

    3

    0
    Odpowiedz
  64. Kolejny frajer, który widzi we wszystkich wady, tylko nie u siebie. Jak możesz oszukiwać tak swoją dziewczynę? Bo tak, oszukujesz ją. Jestes z nią, ona pewnie mysli, że ją kochasz, a ty wcale nic do niej nie czujesz. Bo gdybyś ją kochał, tobyś tak o niej nie myślał. Ja w przeciwienstwie do ciebie znam małżeństwa, gdzie mają dzieci a są szczesliwi i kobiety wcale się nie pasą jak świnie. Sama mam dziecko i narzeczonego, dziecko ma rok a ja wyglądam jak z przed ciąży, wyglad jest dla mnie istotny i nie wierze w to, że mogłabym się tak zapuścić. Dlatego, jak widzisz, kazdy jest inny. Ale spoko, jesli uwazasz, ze twoja dziewczyna by sie tak rozpuściła. Lepiej rzeczywiście ją zostaw, ona zasługuje na lepszego męzczyzne niz ty. Obudzisz sie z reka w nocniku, jak bedziesz mieć 50 lat dalej nie znajdziesz żony, bo mało która nie chce mieć w ogóle dzieci. Wszyscy twoi znajomi będą miec rodzine, a ty zostaniesz sam jak palec. Nie lubisz dzieci, to nie, ale chociaz jedno mógłbyś mieć. I też ogarnąłbyś się troche egoisto pierdolony, i pomyslalbys tez o niej- może ona ma ten instynkt i chciałaby mieć kogos, o kogo trzeba dbać, kochać, zajmowac sie. Ale nie, bo jak każdy burak myslisz tylko o sobie. Chuj ci w oko, znajdź sobie faceta, z nim na pewno dziecka miec nie bedziesz. 😉

    0

    5
    Odpowiedz
  65. Dobrze gada, dać mu wódki!

    3

    0
    Odpowiedz
  66. JESTEM KOBIETĄ – MAM 30 LAT I RADZĘ CI – SPIERDALAJ GDZIE PIERZ ROŚNIE – dla twego dobra a że sama miec dzieci nie chcę i TO rozumiem kurwa dokładnie – nic nie poradzisz – te z nas które nie chcą być żonami czy mamusiami przed 30 albo w ogóle w opinii ”solidarnych” kobietek matek polek edukatorek – potem – jakie to one nie są doświadczone albo pokrzywdzone przez los – albo się wynosi albo o łaskę prosi – znajdź kobietę z pasją i zainteresowaniami – inteligentną dla której NAJPIERW BĘDZIESZ TY – zapamiętaj to – TY a nie dzieciak – a pod wpływem miłosci do ciebie zapragnie ewentualnego dziecka i będzie się liczyć z twoim zdaniem – kobietę która szuka dawcy spermy odeślij do banku spermy – takich jest w chuj – chcą bachora z egoizmu lub hormonów i nie będą cię kochać – potem będziesz płacił alimenty i tyle z tego będziesz miał – pamiętaj – NAJPIERW KOBIETA KOCHA CIEBIE a nie narzuca waszemu związkowi instynkt macierzyński – jeśli to jest motywem przewodnim – jak radziłam – spierdalaj bo będziesz miał przejebane:0 wierze w ciebie:)

    4

    0
    Odpowiedz
  67. To jeszcze ja (68) – do 58 – mój drogi – nie imaginuj sobie,że głównym celem kobiety jest DZIECKO!!! ja mam co robić w życiu – i mam ciekawe życie – bardzo twórcze i bogate intelektualnie – a jedyne czego sobie mogę życzyć to tak jak autor tekstu – wielkiej prawdziwej miłości i podobnego do mnie człowieka a nie kandydata do układu towarzysko biznesowego i ojca dzieci – jeśli to by przyszło to grubo później – a i przychodzić nie musi:)

    0

    0
    Odpowiedz
  68. do 65 – ale z ciebie psycholog po chuju – nie lubi dzieci ale jedno mógłby mieć – gdzieżeś to kurwa wyczytał??? w katechizmie kościoła katolickiego czy w podręczniku psychologii???
    a sami jak palec to zostają ci którzy najebali dzieci – wykształcili je – dali wszystko i jeszcze trochę a teraz siedzą sami na stare lata z podesranymi dupami – dziecko należy wychować tak by cię kochało – co tao kurwa ma być półprodukt???polisa bo boję się samotności??? to jak się boisz i masz lęki to spierdalaj do dobrego psychiatry a nie lej wody autorowi bo takie ”doskonałe” rodziny to my wszyscy znamy – lepsza samotność w pojedynkę niż obcość pośród ludzi…..i nie pierdol o instynktach bo miłość nie jest instynktem – bachor może tak – lokata uczuciowa też – ale nie kurwa miłość – na etacie rozpłodówki jesteś???

    3

    0
    Odpowiedz

Na korpo, na prace wr

Zastanawiałem się czy nie pojechać do lasu i kurwić wniebogłosy ale jak na złość jeszcze deszcz pada.
Moja chujnia, a zarazem wkurw dotyczy pracy. Jakiś czas temu trafiłem do firmy: jednej z największych, najlepszych spożywczych w Polsce. Rodzina znajomi, dumna i mi wydawało się, że lepiej nie mogłem trafić. Ale od kiedy tam pracuje codziennie wracam mniej lub bardziej wkurwiony. Z pięknych opisów które były na stronie o szkoleniach, wdrożeniach przyjaznej atmosfery jest całe gówno. Nie dostałem nawet połowy rzeczy, które miałem obiecane. Osoba, która miała mi przekazywać obowiązki przez dwa tygodnie była raptem 4 razy, w tym kurwa pierwszy dzień z grubsza, raz na kacu, a ostatnie dwa dni żegnała się z pracą… No po prostu ja pierdolę. Zostałem sam z tym jebanym gównem, nikt dookoła mnie albo nie wiem albo nie chce pomóć. Szef też ma to w dupie, chociaż próbuje sygnalizować, że coś jest nie tak ale wiecznie nie ma czasu. A ja siedzę połowę dnia, rozkminiam jak mam coś ruszyć, wkurwiam się i już mnie krew zalewa.
Jak żyć na tym zjebanym świecie. Nie wymagam nie wiadomo czego chciałbym żeby po prostu było normalnie. Co ja mam kurwa z tym wszystkim zrobić!!??
Pozdrawiam Maciej

39
52
Pokaż komentarze (25)

Komentarze do "Na korpo, na prace wr"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Admin, mógłbyś zadbać o poziom tej strony. Zacznij od wyrzucenia małpy do zoo, niech tam dokazuje i robi fiki-miki.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. weź się rozbiegnij i w hajziel jebnij

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Witaj w korpo, ktora Cie zje, przezuje i wypluje jak wyzuty tyton.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Widzisz, to jest polska rzeczywistość. Obiecanki cacanki a głupiemu radość. Umiesz liczyć? – licz na siebie. Wiem, to jest nienormalne, chce się rzygać, ale niestety – nie przebijesz głową muru. Powodzenia!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jak ten piec z bułkami piszczy to znaczy że musisz wyciągnąć. Cała filozofia.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Chcesz być wilkiem ?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Zapuść brodę, kup se kiecke i śpiewaj gdzie popadnie, po tramwajach, knajpach, pod supermarketami i na targowiskach, jak cię ktoś zauważy to wtedy takich co dostają 17 tysi i jeżdżą mesiem będziesz nazywał drobnymi ciułaczami z cebulandii.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Pierdol ich i zostaw samych z tym syfem

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ja tam się nie znam, ale chętnie przeczytam ostateczna opinię Mesia.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Pracuje w innej branży ale mam identyczną sytuację, może pomoże Ci co ja zrobiłem w takiej sytuacji:
    Punkt 1. płyń z prądem i olej sytuacje zdaj się na instynkt i co się stanie to się stanie życie jest za krótkie żeby martwić się debilami
    Punkt 2. W między czasie wysyłaj CV może trafi się coś lepszego jak nie siedź tam gdzie siedzisz
    Punkt 3. najtrudniejszy więc słuchaj uważnie, nie myśl i bądź ciągle zadowolony skup się wycisz umysł i do każdego się uśmiechaj pomyśl że możesz iśc sobie poruchać i to jest piękne a nie o jakiejś robocie w której każdy ma cie w dupie, nie myśl o robocie i ciesz się jako to wszystko jest śmieszne

    0

    0
    Odpowiedz
  13. JAN PAWEŁ II JEBAŁ MAŁE DZIECI.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. ciesz się,że w ogóle masz pracę, z calym szacunkiem dla Twojej osoby, myślałeś, że praca w korpo to będzie kadr ściągnięty z jakiejś popieprzonej komedii romantycznej? chłopie, to jest jeden wyścig szczurow, ne ma litości

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Pozdrawiam również. Donek.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Wyluzuj ziom… W Biedzie na stanowisku kasjera tak się stresować?

    0

    0
    Odpowiedz
  17. No świat jest troche pojebany, to prawda

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Jebnij se w łeb i po problemie. Albo zatrudnij się w ochronie za 2zł netto 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  19. W dużych firmach rzadko kiedy liczy się człowiek. Taka firma jest stworzona po to, aby przynosić duży szmal

    0

    0
    Odpowiedz
  20. wszędzie to samo zjebany kraj

    1

    0
    Odpowiedz
  21. Co robić?! Wziąć się do roboty i zapierdalać! Co myślałeś że za rączke poprowadzą Cię?! A jak to zrobić to sam musisz wyczaić. Witaj w Korporacji. W wyścigu szczurów jesteś na wejściu do labiryntu. Biegnij.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Jakiś polaczkowy sieciowy dyskont spożywczy (pewnie w dodatku kurwa biedra) to ma być korporacja?

    0

    0
    Odpowiedz
  23. stary przynajmniej masz robote do góry łeb nie ma się co martwić jakoś przez to przebrniesz jakoś dasz rade po burzy wyjdzie słońce i znowu bedzie zajebiscie , wiem ze wiekszosc w tym zjebanym kraju tylko chce ci w wbic nóż w plecy ale nie ja, ja służe dobrym słowem, i jesli czytasz ten komentarz autorze tekstu powyzej to wiedz ze masz zajebistego farta bo ja sie nie udzielam w tym spierdolonym sztucznym swiecie i nie czytam zjebanych komentarzy gnojków, zacznij uprawiać sport byle jaki – pomaga wyładować wkurwienie. Pozdrawiam Adrian

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Te, admin! Dlaczego ciągle akceptujesz komentarze tego debila, co pisze, żeby doktorat robić?

    0

    0
    Odpowiedz
  25. @12 JP2- Jebany Pedofil 2 kategorii. A gdzie jest Pan od bozi?:)

    0

    0
    Odpowiedz

Ginekolog

Witam wszystkich, a zwłaszcza panie, które, mam nadzieje, zrozumieją moją chujnię. Otóż tyle w mediach się mówi, że kobiety nie chodzą do ginekologów, nie badają się i umierają na raka, a tyle się mówi o cytologii, badaniu piersi etc. Ja już k*rwa wiem dlaczego. Moja pierwsza wizyta wyglądała tak, że znana w mieście doktor zjebała mnie, iż przyszłam zarejestrowana, zamiast w godzinach popołudniowych, gdzie jest wstęp bez rejestracji dla młodzieży. Od razu miło i bez stresu, rzeczywiście. Ostatnio potrzebowałam szybko dostać się do lekarza w pilnej sprawie. Oczywiście musiałam iść prywatnie, na nfz czekałabym 2 tygodnie, a przy zapaleniu byłam w stanie wydać ten gruby hajs i poczuć ulgę. W poczekali prywatnej przychodni same certyfikaty i dyplomy, więc spodziewam się profesjonalnej pomocy. Wizyta kosztowała mnie 250 zł. Za co? Za niecałe dziesięć minut w trakcie którego dowiedziałam się, że mój stan jest zły, bez jakiejkolwiek instrukcji co mam zrobić. No cholera, super wykwalifikowana pani doktor powinna chyba poinformować młodą osobę, co zrobić, gdzie się w tej sprawie zgłosić, czy może że mnie wyleczy, jak to lekarz. Nie muszę chyba dodawać, że wszystko było nastawione na jak najszybsze wyjebanie mnie z gabinetu, bo wiadomo, im krótsze wizyty, tym więcej hajsu zgarną. I minimum sympatii i dobrej atmosfery w tej bądź co bądź stresującej sytuacji też by się przydało. Nie powiem , że oczekuję niuniana i lizaka z gratulacjami, ale lekarze – zamiast marudzić na głupie nieleczące się Polki – sprawcie, żeby te wizyty były prowadzone w sposób miły i zrozumiały dla pacjentek. Wkurza mnie taka nonszalancja, kiedy odbieram wynik badania z okienka (czyt. bez żadnego wyjaśnienia ani konsultacji z lekarzem), a tam wszystko wypisane po łacinie. Wracam do chaty, tłumaczę z neta. Czy ktoś specjalnie robi ze mnie głupka

102
54
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "Ginekolog"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. kurwa 250zl za 10 minut??? ja bym w życiu nie zapłacił….

    0

    0
    Odpowiedz
  3. rób doktorat cipo

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ja chciałem oddać krew. Poszedłem, wypełniłem wniosek ładnie pięknie, ale z rana niespodziewanie złapał mnie lekki katar. Lekki. Nagle. Powiedziałem o tym pielęgniarce i dostałem solidny opierdol że sobie żarty robię. Od tamtej pory krwi nie oddałem.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Jest specjalny portal internetowy, gdzie można sprawdzić i napisać opinię o konkretnym lekarzu 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Zapusc brode na tej chorej pizdzie i jedz ne Eurowizje. Jak ci 1000 ekspertow ta pizde obejrzy, to wystawia trafna doagnoze za darmo.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. zacznij chodzić do normalnych lekarzy, tzn za nim się wybierzesz to poczytaj i popytaj!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. 250 zł za wizytę u ginekologa? to gdzie Ty chodzisz? ja płacę 80 zł i to też jest jedna z lepszych w mim mieście, które jest jedno z większych w Polsce.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Cóż – to są po prostu lekarze. Spotkać takiego z prawdziwego zdarzenia – cud. Rzadko się to zdarza, ale czasem się udaje. Nie pozostaje Ci nic innego, jak wybrać się do specjalisty z polecenia, gdzie wiesz, że Ci pomoże, etc…

    0

    0
    Odpowiedz
  10. No jak za 250 zł tak Cię obsłużyła, to przepłaciłaś. W prywatnej służbie zdrowia za tyle już tak Cię nie potraktują, chyba że masz pecha. Masz nauczkę na przyszłość.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Większą przysługę zrobisz sobie i innym jak napiszesz recenzję z imienia i nazwiska,takiemu medykowi na – dobry lekarz pl. przy okazji podając nazwę i lokalizację takiej placówki, bo tutaj co najwyżej każą ci zmienić wibrator.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. To idź do innego lekarza poleconego przez innych. Każe Ci ktoś tam chodzic? Gdyby każdy tak zrobił, to tamten nie zarabiałby 250/10 minut I wreszcie zdechlby z głodu.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Przepłaciłaś i to ostro. A na przyszłość czytaj opinie o lekarzach w necie – to naprawdę się opłaca.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Ktos tu napisal: to sa po prostu lekarze. Dodaj: lekarze w Polsce. Mieszkam w Niemczech od wielu, wielu lat. Za wizyty u lekarza nie place NIC, bo mam normalne ubezpieczenie.Wy w tej Cebulandii przepadniecie. jest u was coraz gorzej. Ostatni powinien zgasic swiatlo. A przedostatni niech idzie do kosciola i da ksiedzu na tace. To potraficie: narzekac i modlic sie.I wybierac debili, ktorzy wami tak rzadza, ze ksiadz ma wiecej do powiedzenia, niz burmistrz.Polaczki-tepaczki. Zginiecie z wlasnej reki. jestescie najslabsza nacja Unii Europejskiej.Piekny kraj, tylko ludzie kurwy (Pilsudzki).

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Od autorki: 250zł z badaniem cytologicznym i usg – może dlatego tak drogo, nie wiem, ale przecież nie spierdolę z gabinetu gdy trzeba będzie zapłacić. Zapomniałam dodać, że zazwyczaj chodzę do innego lekarza, ale sytuacja miała miejsce w nie moim mieście i musiałam szybko znaleźć gabinet. I już nawet nie chodzi o pieniądze, rzecz nabyta, mogę przeboleć. Ale kurwa ludzie, szanujmy się i bez płacenia za to. A doktorat już robię, spokojna głowa.

    0

    1
    Odpowiedz
  16. Zmień cipologa

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Czyżby twojego pieroga doglądała sama Żannet Kalita?

    0

    0
    Odpowiedz
  18. lekarzom pojebało się we łbach 250 zeta za 10min. Kurwa za tą kasę powinni Ci dokładnie wszystko wytłumaczyć, i okazać maksimum zainteresowania. A tylko potrafią płakać, że kasy mają za mało kurwy jebane.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Lekarze, to cwaniaki. Za otoczką „jestem ręką Boga” kryje się taki sam człowiek, jak my wszyscy. Chciwa prostytutka pazerna na pieniądze. Jak śpiewał kiedyś Kazik Staszewski: „nie wierze im kurwom, jak psom”

    0

    0
    Odpowiedz
  20. niewiarygodne to jakaś masakra

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Rozpoznania specjalnie pisane są po łacinie – właśnie po to, żeby pacjent błędnie nie zinterpretował tego, na czym się nie zna. Google to zaraza – przychodzi potem taki i mądrzejszy jest od lekarza, próbuje go zaginać, a pieprzy durnoty, nie mając pojęcia o czym. Wynik jest dla lekarza – on jest od intepretacji i przekazania pacjentowi informacji.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. to mineta była też w pakiecie?

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Za 250 zł to przez pół dnia pieściłbym Twojego pieroga ustami i ostro przetrzepałbym Ci sakwę. To by wyleczyło wszelkie bóle.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Mieszkam od wielu lat za granica. I nie pierdolcie mi, ze polscy lekarzy sa dobrzy, bo nacharkam wam w te polskie, glupie geby. Bylem w Polsce na odwiedzinach. Mialem maly wypadek i musialem skorzystac z pomocy (ha ha ha…”pomocy”) polskiej lekarki. Umalowana paniusia. Pyta mnie o przewlekle choroby. Mowie, ze choruje na Hashimoto. Jej odpowiedz: nie ma takiej choroby.W kraju, w ktorym mieszkam kazda podrzedna pielegniarka wie, ze to przewlekla choroba tarczycy. Ten wasz Cebulokatoland jest chuja warty.

    0

    1
    Odpowiedz
  25. Nie wiem czemu o to prosisz, przecież wiadomo że lekarze to kurwy

    0

    0
    Odpowiedz
  26. @17 nie narzekaj bo lekarze stracili swoją mlodosc. Liceum i studia spali po 5-6 godzin i nie mieli czasu na nic wiec powinno im sie nalezec wiecej. Sam pewnie w tych latach chodziles na imprezy i sie obijales wiec zamknij jape

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Masz zapalenie „…” widzisz jak byś nie wsadzała sobie np bananów czy ogórka żeby się „zadowolić” to byś problemu nie miała ewentualnie zmień patnera (może mieć chorobe weneryczną i Cie zaraził) tak czy inaczej lekarz człowiek i do tego uczony to i musi się cenić, proste?

    0

    0
    Odpowiedz
  28. W małej Polskiej miejscowości żyła sobie Małgosia. Pewnego razu Małgosia spotkała Jasia. Jasiu był bardzo niemiły dla Małgosi. Małgosia stwierdziła że wszystkie Jaśki to głupie pizdy i już nigdy nie spotkała się z żadnym Jasiem.

    Droga autorko – nie oceniaj grupy po jednostkach! Większość lekarzy / lekarek to mili ludzie którzy są po to żeby Ci pomagać. 250 zł to normalna cena (USG z wizytą 170 zł, cytologia 80 zł). Owe 80 zł nie dostaje lekarz tylko Zakład Patomorfologii (za badanie materiału pod mikroskopem). Koszt aparatu do USG = 20 000 EURO. Liczba lat edukacji ginekologa = 12 (6 lat studiów + 1 rok stażu + 5 lat specjalizacji) . Wynik napisany jest przez lekarza patomorfologa po łacinie żebyś nie interpretowała go sama – dlaczego? Większość zmian wykrywana w cytologi to zmiany łagodne wyleczalne w 100% W nomenklaturze nazywa się je NOWOTWORAMI łagodnymi. Chciałabyś płakać przez 2 tygodnie po tym jak zobaczysz na swoim wyniku słowo NOWOTWÓR podczas gdy w rzeczywistości będzie to niegroźny 2 cm guzek który można wyciąć w ciągu 1 dnia? Kartka którą trzymasz w ręku to tylko korespondencyjna KONSULTACJA lekarza ginekologa z patomorfologiem. Nie ma on na celu poinformowanie CIEBIE co Ci dolega a jedynie poinformowanie lekarza o domniemanym rozpoznaniu które musi zostać potwierdzone innymi badaniami. Używanie google i próba przetłumaczenia treści rozpoznania nie ma najmniejszego sensu. Mianownictwo używane przez patomorfologów można jedynie zrozumieć używając książek z zakresu patologii (takich 900 stronicowych – jednych z NAJCIEŃSZYCH w medycynie). Pamiętaj też że lekarz jak każdy inny człowiek – nie zawsze jest miły i uśmiechnięty 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  29. @26 jeśli chciałeś być śmieszny, to Ci nie wyszło. Takim specjalistom jak Ty nawet nie warto tłumaczyć, że różne przypadłości mogą się brać choćby z jedzenia ze sklepu.

    0

    0
    Odpowiedz

Wesela na kredyt

Od zawsze mam taką zasadę i myślę że nie tylko ja – nie pożyczaj kasy żeby zrobić imprezę. Oczywiście ludzi którzy jeszcze się kształcą to nie dotyczy a zresztą większość młodych to potrafi niezłą imprezę odjebać nawet za 50 zeta i czasami myślę że większość starszych powinna brać z takiej kreatywności przykład. Chodzi mi o dorosłych ludzi którzy powinni mieć konkretne spojrzenie na świat. Jak słyszę że ludzie wywalają na wesela ponad 20k i nie dlatego że zarabiają tyle co mesio tylko że wzięli na to kredyt to mnie śmiech ogarnia. I do tego jeszcze nie mają gdzie mieszkać. Ja pierdolę – pokazówka pełną gębą która bardzo rzadko się zwraca choćby w połowie. A potem jest płacz bo teściowa się przypierdala że za dużo wody zużyte, a teść że na podwórku samochód krzywo stoi i żadnej decyzji nie można bez nich podjąć jak się z nimi mieszka. A kredyt płacić trzeba. I zamiast narzekać na sąsiadów, którzy hałasują za ścianą własnego mieszkania to trzeba zgrzytać zębami że rodzice małżonki lub małżonka do łóżka nawet zaglądają. Ludzie ogarnijcie się ! Na jaką cholerę ładować kupę pożyczonego hajsu w wesele ? Bo jest raz w życiu ? Bo mamusia i tatuś czy znajomi będą się ciskać i opierdalać dupę ? To jest WASZE wesele i zróbcie je racjonalnie a nie stękajcie później że jest tak czy srak bo na wesele kredyt trza było wziąć. Jak już się zadłużacie to na coś czego naprawdę nie będziecie żałować i coś co będziecie mogli przekazać swoim dzieciom. Będziecie mieli coś swojego i nie będziecie musieli nikogo już później o dach nad głową prosić i trząść się czy się w spadku po rodzicach mieszkanie dostanie i czy trzeba będzie rodzinę spłacać. Przeczytajcie moje wypociny i zastanówcie się nad tym wszechobecnym zastaw się a postaw się.

86
53
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Wesela na kredyt"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. 100% poparcia, nic dodać, nic ująć.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Popieram 100%!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. mamy to w genach,poczytaj co wyprawiala szlachta w xv-xvi w.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Dobrze powiedziane. Też mi się chce śmiać z takich ludzi, chociaż być może dla nich to jest właśnie to na co chcą zabrać ten kredyt. Niczego nie można uogólniać. Każdy niech żyje tak jak chce. Dla jednych wielka impreza weselna to pieniądz wyrzucony w błoto, dla innych najpiękniejszy dzień w życiu. Ot co!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. A po co pruć nerwy? Nie twój cyrk, nie twoje małpy, nie twoje wesele i nie twoja kasa. Każdy niech wydaje na to na co chce, jak uważa że trzeba z tego powodu się zadłużyć to jego zmartwienie. A tak w sumie to o wiele gorsi od organizatorów takich atrakcji są ci którzy nachalnie wpierdalają się na takie imprezy, a sami jak coś organizują to na rautach rodzinno-towarzyskich na stół stawiają paluszki i wodę mineralną.

    0

    2
    Odpowiedz
  7. ajlepsze że na ogół sami dobrze się nie bawią, czyli fundują darmowe chlanie bandzie osobników, których w ogóle nie lubią buahahaha zawsze mam polewkę z poprawniaków którzy robią różne rzeczy bo WYPADA 😀 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Cześć! Kto to jest ten mesio,którego ciągle wymieniacie?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. dobra chujnia! Takie osoby to chcą zaszpanować.Bo niby wesele raz w życiu.To już nie te czasy niestety.W ogóle jak już brać kredyt to tylko na jakąś inwestycję,która się zwróci.Swoją drogą ja jako facet to nie widzę dla siebie żadnych korzyści z małżeństwa.Wiem,że pewnie będę się musiał ożenić bo dziewczyna postawi mnie pod ścianą.Ślub albo odejście.Tylko co ja z tego będę miał? Nie mam jakiegoś instynktu,żebym koniecznie musiał mieć dzieci.Jeśli będę miał dziecko to oczywiście będę się starał z całych sił ,żeby je dobrze wychować i być przy tym dziecku.Ja sam nie miałem ojca i wiem,że to cholernie trudne wychowywać się bez niego.Wydaje mi się,że z małżeństwa korzyści odnosi głównie kobieta.Ma zapewnioną(w teorii) stabilność i może sobie rodzić dzieci.Czasem wydaje mi się,że urodzenie dziecka to nadrzędny cel każdej kobiety( instynkt macierzyński). Widzę czasem moich znajomych co mają już dzieci i widzę,że są nieszczęśliwi.Żona wykorzystała ich tylko jako zbiornik spermy.PO narodzinach dziecka mąż przestał się liczyć,ma tylko zarabiać kasę na nią i na dziecko.Wiem,że bardzo odbiegłem od tematu chujni.Tak na prawdę chciałbym wiedzieć co o takim podejściu myślicie.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Do @5 HAHAHAHA kurwa skądś to znam omgfg

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Popieram i dodam ze sam miałem taka propozycje byłej juz narzeczonej i ufff całe szczęście, teraz by był ujebany w kredycie i pożyczając 20koła musiał oddac zydom w bankach 45koła !!!!!! w 7 lat wiec takie interesy to sa dla głupich ludzi, gdzie tu logika biore mniej a oddaje duzo wiecej,dlatego ja zbieram kase cały czas tak jak bym płacił sobie kredycik i w razie czego zawsze mam kase a inni sie dziwią jak to jest ze mam , mówie oszczedzam a nie przepierdalam na telefony kablówki i inne niepotrzebne i cyckające kase ciulstwa pozdrawiam

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Wesele za 20k? Heh… Za tyle to ty możesz co najwyżej wiejską stype w strażackiej remizie zorganizować, gdzie catering musiałaby ci babcia po kosztach zorganizować, a jako wodzirej zagrał by didżej Bolek z pobliskiej wsi. Na normalne wesele na średnim poziomie na 120 osób co najmniej 35k trzeba wydać. Suknia ślubna – 2,5k, garnitur – 2k, obrączki – 2k, wóda – 3k, kamerzysta – 3k, fotograf – 2k, wodzirej – 4k, żarcie – (140zł od ryja * 120 osób)- 17k = 35,5k O całej masie dodatków nie wspomnę.

    2

    0
    Odpowiedz
  13. Zgadzam się! I potem pierdolenie: bo mym mamy kredyt, bo kredyt musimy spłacić, na wakacje nie pojadę, nic sobie nie kupię, bo kurwa ciągle kredyt. Na chuj biorą te pożyczki, jak marudzą co 5 metrów?

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Racja, racja po trzykroć RACJA!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Coś takiego mógł napisać tylko patałach, znający tylko rzeczywistość swojego patałaszego otoczenia. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to zdarzałoby ci się na balandze weekendowej tyle wydać, a nie na weselu z parkingiem dla matizów i innych czinquasów. Pewnie przez całe życie posuwasz po misjonarsku swojego grubego kaszalota. Nawet nie wiesz, ile można wydać spontanicznie na super dupencje z fantazją, dobry alkohol, luksusowe hotele, wykwintne restauracje i najczystszy koks. To jest życie na poziomie. Wprawdzie hajs znika z platynowej karty w tempie błyskawicznym, ale równie błyskawicznie tam napływa. Życie jest tylko jedno i trzeba korzystać.

    0

    2
    Odpowiedz
  16. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Boję sie rano wstać

    0

    0
    Odpowiedz
  18. ja nie wydaję kasy na pierdoły. pozdrawiam, stary kawaler.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. @12 z tymi cenami to Cie porypało! Garnitur za 2k?!, obrączki za 2k?! kamerzysta+fotograf 5k?! wodzirej 4k?! i ludzie się dziwią że kasy nie mają! Jeśli kogoś stać to proszę bardzo ale jak nie to po cholerę?! W zeszłym roku znajomi robili na 120 osób właśnie i nie w remizie tylko normalnie w lokalu pacanie! Całośc wyszła im 22tys i bylo wszystko na przyzwoitym poziomie a byłem już na weselach za 75 tys i nie widzę różnicy bo najważniejsza jest atmosfera!

    0

    0
    Odpowiedz
  20. @12 a później przy oglądaniu zdjęć i filmu za 5tys. przypominasz sobie że jeszcze tylko 5 lat musisz spłacać ten cyrk!Ludzie to barany!

    2

    0
    Odpowiedz
  21. @12 nie wydana kasa tylko atmosfera robi wrażenie na gościach! Byłem na różnych weselach-prowadzonych nawet przez VIP-ów. Na tych gdzie poszło więcej kasy żeby zaimponować było najsłabiej!

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Mesiu to parówczan, bajkopisarz z niespełnionymi ambicjami, samotny onanista ale niezła z niego pompa jest jak się te jego wypociny czyta. Tylko ostatnio się chujek opuszcza. Wypalił się nieco. Szkoda, że Kali cos ucichł, pewnie wpierdoliły go krokodyle…

    1

    0
    Odpowiedz

Za bardzo zwiększam masę

Witajcie! Moją chujnią jest tycie. Waga ciągle idzie w górę. Jak wezmę się za jakąś dietę i zbiję trochę tej cholernej masy to później się rozleniwiam i znowu obrastam tłuszczem. Obecnie ważę 75 kg przy 165cm wzrostu. Masakra… jestem załamana. Najgorsze jest to, że co trochę staram się zabrać za dietę, zaczynam ćwiczyć ale po tygodniu chęci mnie opuszczają. Poza tym nie czuję zbytnio wsparcia od mojego mena, wie że staram się schudnąć a jeszcze kupuje mi jakieś ciastka. A ja idiotka prędzej czy później rzucam się na to żarcie i minimalne efekty idą w chuj. Chciałabym zrzucić co najmniej 10 kg, ale wiem, że to będzie strasznie trudne. Najgorsze że cierpi na tym wszystkim moje poczucie własnej wartości, czuję się nieatrakcyjna, brzydka, nie mam ochoty zakładać fajnych ciuchów, nie mam ochoty kupować nowych rzeczy, nie mam ochoty na sex… I boję się że nigdy ta sytuacja się nie zmieni.

33
74
Pokaż komentarze (46)

Komentarze do "Za bardzo zwiększam masę"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tak się dzieje, jak podejmujemy rożne działania, nie oglądając się na bozię. Przed każdym czynem, trzeba pomodlić się do bozi, a najlepiej omówić problem ze sługą Bożym – kapłanem, najlepiej w konfesjonale lub na zachrystii. BOZIU BOZIUUUUUUUU 6666

    1

    0
    Odpowiedz
  3. jeśli macie czas, to zacznijcie naprzikład jeździć na rowerach razem..

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Zajebiście, dawaj masę. Przy twoim wzroście musisz iść w okoice 90KG a potem rzeźba.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Zapuść brodę I jedź na Eurowizję

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Słuchajcie a o co chodzi z tym doktoratem bo chyba coś przegapiłem.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Módl się do naszego rodaka świętego Jana Pawła2 i jedz kremówki papieskie, pomoże.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Rób doktorat z dietetyki.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Kurwa mać, to nie jest żadna chujnia tylko lenistwo i obżarstwo. Dwie najgorsze przywary.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Po pierwsze: staraj się wyeliminować cukier z diety, tzn. nie słodź herbaty, kawy, odrzuć ciasta i ciastka z marketów (z polepszaczami), unikaj batonów, słodkich jogurtów i jak ognia unikaj coli i napojów.
    Po drugie: staraj się jeść obfite 3 posiłki i nie podjadać między nimi.
    Po trzecie: jeśli dołożysz do tego ruch w postaci szybkich spacerów (pół godziny co drugi dzień), to waga powinna spadać, bez zbyt dużego wysiłku. powodzenia!

    1

    0
    Odpowiedz
  11. 1. Rób doktorat z dietetyki. 😉 2. Masę już masz, to zadbaj o rzeźbę. Ciało znacznie lepiej wygląda wyrzeźbione, niż mające taką samą masę, ale składającą się z tłuszczu. 3. Nie rozleniwiaj się. 4. te +/- 10 kg to w tym przypadku nie tragedia. Mylnym jest powszechne przeświadczenie, że szczytem urody jest modelka o wymiarach Miss Dachau czy innego tego typu przybytku. Ale pamiętaj o pkt. 3, bo jak przesadzisz, to ani się obejrzysz, a z 10 kg nadwagi zrobi się 100. 5. Nie marudź, że się nie da, bo ostatnio czytałem, że jedna kobieta zrzuciła 77 kg. Tak się, skubana, zawzięła. A jakiś gościu z Polszy w wieku 104 lat bije rekordy w biegu na 100 m. Czyli można, więc morda w kubeł, nie bulgotać i do roboty. 5. Jeśli chcesz ekspresowo mieć wymiary supermodelki (chuj wie po co…) to 3 stówy i CV w łapy i zgłoś się do naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego im. Władolfa Putlera. Tam zaoferujemy ci aż trzy ścieżki kariery zawodowej. Pierwsza: wyrobnica na taśmie. Gwarantujemy nieprzerwane 8 godzin snu raz na tydzień. 800 zeta miesięcznie (minus wikt i opierunek) i osiągnięcie wymarzonej wagi, albo i nawet lepiej, w ciągu miesiąca. Druga ścieżka kariery. Jeśli jesteś ładna z twarzy, to Nam, Panu Mesiowi, przyda się nowa suczka. Te 10 kg Nam, w naszej wspaniałomyślności nie przeszkadza (czytaj: My, Pan Mesiu, nie lubimy leżeć na szkieletorze). Ku przestrodze jednak. Starą suczkę Kali, podczas swej smrodliwej 3-dniowej kurtuazyjnej wizyty, zaraził Phallus impudicus foetidus, czy czymś w tym rodzaju, i My, Pan Mesiu, musieliśmy zrezygnować z jej usług. A szkoda, bo ssała jak odkurzacz… Ale nie zmarnowała się: weszła w skład konserw mięsnych sprzedawanych w Biedronce. Choć niewiele brakowało, bo najpierw miała iść na eksport do Kongo (Kali zepsuł, to niech Kali teraz wpierdala…) ale stara Dinah Nas, Pana Mesia, podkablowała tamtejszej inspekcji sanitarnej. Tak więc jeśli wybierzesz tę ścieżkę kariery, pamiętaj nie rozkładać nóg przed nikim innym tylko Nami, Panem Mesiem. Nie wolno ci też nikomu innemu też opierdalać gały, choćby sam Byczywąs na kolanach błagał, podwyżkę dawał i na pielgrzymkę na rękach iść obiecywał. Bo zawsze znajdzie się kilka puszek, które jakaś Stonka później chętnie patałachom sprzeda pod sloganem „puszkujemy tylko dojrzałe” lub podobnym jak np. „promocja”. Trzecia ścieżka kariery to praca w naszym tajnym ośrodku badawczo-rozwojowym w Sosnowcu pod Łodzią, gdzie m. in. próbujemy uzyskać wysokiej jakości kundle do pilnowania patałachów na polach naszych niemieckich kontrahentów, jak również inteligentniejszą wersję krawężnika z drogówki (próbowaliśmy zmodyfikować genetycznie strażnika miejskiego, ale to beznadziejny przypadek i niestety musieliśmy zrezygnować z dalszych prób i zwrócić unijną dotację na ten cel). Tam praca jest lekka, choć ma swoje minusy w postaci porannych nudności, rozstępów, skłonności do dziwnego żarcia, które „ma być już, natychmiast” itd. Na szczęście naszym pracownikom rekompensuje to świadomość wkładu, jaki wnoszą w naukę i przyszły wygląd gatunku ludzkiego. Anyway, u nas świat stoi otworem dla wszystkich, nawet dla takich jak ty. I jest to ze wszech miar korzystna oferta. Pamiętaj bowiem, że twoją jedyną alternatywą jest świat rodem z powiedzenia, że: „optymista myśli, że świat stoi do niego otworem, pesymista wie, gdzie jest ten otwór…” /Podpisano: My, Pan Mesiu, któremu po miesiącach zapinania w zadek podczas urlopowej pracy zarobkowej w Gabonie (13 tysi raty za willę samo się nie zapłaci…), niestraszna już nawet pała Byczywąsa…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Jeśli masz bardzo duże cycki to się nie przejmuj ale jeśli masz miseczke C to jest tragedia bo powinnaś mieć przynajmnie F

    0

    0
    Odpowiedz
  13. mozesz jesc ciastka, pod warunkiem ze bedziesz ostro cw, hormony sie podniosa, tylko najgorszy 1msc ostrych treningoiw potem wejdzie w zycie, trenuj z y-t z jakas trerkjka…

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Nic dziwnego, że czujesz się brzydka, skoro jesteś grubasem…

    0

    0
    Odpowiedz
  15. a widzisz, zamiast zwiekszać masę zrób doktorat.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Twoj ojciec menel twoja matka kurwa…

    0

    0
    Odpowiedz
  17. men cie tuczy żeby zagłuszyć wyrzuty sumienia że pyka inna laskę a tak to sobie chłopina przetłumaczy że siła wyższa no chyba że sie mylę jest takie prawdopodobieństwo jak to że w polsce na 10 mieszkańców przypada 9,5 magistra

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Za sam tytuł masz 5/5.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Zamiast zakładać 37873200643 chujnie na ten sam temat lepiej bys pocwiczyla, bo od lamentowania kg nie zgubisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Jak mozesz czuc się atrakcyjna jak wazysz wiecej niz nie jeden wpakowany facet haha, seks? Jaki kurwa seks? Podejrzewam ze trzeba ci brzuszysko lewarowac lewarkiem samochodowym do gory wraz z podpizdziem zeby cipsko ujrzec, na huj ci ciuchy ubieraj się w przescieradla,nie pomoze puder ciuch i róż kiedy dupsko tluste już haahahhahahahahahaah

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Zycze ci duzo duzo dobrego sexu, ktory swietnie spala niepotrzebne nadwyzki kaloryczne. jedz to samo co jesz tylko np. polowe porcji. Wszystkie diety to pic na wode, np. dieta Duncana naprawde dziala ale rozjebuje nerki. Najzdrowiej jest poprostu jesc normalnie tlyko niewielkie porcje I w regularnych odstepach czasu. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  22. To weź się w garść! Ja pieprzę,czy to tak trudno regularnie ćwiczyć?Jestem facetem i co dzień ćwiczę godzinę na siłowni.Jakoś nie sprawia mi to problemu.Jeszcze na swojego faceta zganiasz.Jakbyś nie miała nikogo to pewnie byś żarła na potęgę.Strasznie słaba chujnia.

    0

    1
    Odpowiedz
  23. ale z Ciebie kloc.Moi koledzy przy wzroście ok. 1,8 m ważą tyle co Ty.Jeszcze trochę zgrubniesz to możesz założyć babską ligę sumo.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Nic z ciebie nie będzie. Skoro nie potrafisz wytrwać w postanowieniu to niech ci kupi 2 tony ciastek bo i tak zostaniesz grubą świnią na zawsze.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. pierdolisz aż się rzygać chce. Nie rozumiem jak można żreć jak świnia i się użalać nad sobą ???? 'wparcie od mena’ – zaraz mena nie będzie grubasku. Żresz i marudzisz, że tyjesz… niepojęte..

    1

    0
    Odpowiedz
  26. kup se maść na ból dupy!

    0

    0
    Odpowiedz
  27. mała i gruba= pulpet
    wysoka i gruba= bizon
    Jesteś pulpetem;)

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Przejdź na dietę South Beach. Daje dość szybkie efekty, szczególnie na początku, dzięki czemu łatwiej utrzymać motywację 🙂 A efekty są dość trwałe 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  29. JA naprawdę nie rozumiem jaki mamsz tak naprawdę problem. Dziewczyno dla chcącego nic trudnego wiec nie pierdol za przeproszeniem ze się nie da ze men jest winny bo batoniki podkłada i w ogole wszyscy naookolo sa zli. Po prostu brak ci silnej woli skup się pomysl zastanow i zacznij dzialac to co chcesz osiagnac jest w zasiegu twoich możliwości. Tylko trzeba chcieć.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Mam te sama chujnie…. tydzień walcze, nie żre… a potem wpierdalam chipsiki. (teraz też) Tragedia jakaś..

    0

    0
    Odpowiedz
  31. po prostu- dieta MŻ, ćwiczenia i samozaparcie, a efekty będą – odchudzaj się dla siebie, a nie dla innych. Pozdro.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. zamiast marudzić i narzekać – weź się za siebie. od gadania na chujni – nie schudniesz. przestań żreć te ciastka, ćwicz, ale nie przez tydzień. odchudzanie to ciężki i długi proces, a nie zabawa.

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Dieta dieta jeszcze raz dieta… nie kupuj tego, ja jem co popadnie i od roku przytyć nie mogę. Chcesz dobrze jeść i schudnąć? Weź się za sport. Bo od samego jedzenia i siedzenia to faktycznie nie schudniesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  34. a wiesz ze putin ma taki guzik ktory moze rozwiazac twoje problemy?

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Bez bólu, bez cierpienia nie osiągniesz niczego.

    0

    0
    Odpowiedz
  36. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  37. to błąd więcej seksu

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Cześć, też jestem dziewczyną, ważę trochę mniej niż Ty i mam problem ze zrzuceniem 5 kg. W sumie to miałam. To jest mój email, odezwij się, chętnie służę pomocą. -> marshka@onet.pl

    0

    0
    Odpowiedz
  39. Chodz ma basen rower itp 2 razy w tygodniu ale przede wszystkim nie jedz kolacji i inych rzeczy o poznej porze
    i na pewno schudniesz

    0

    1
    Odpowiedz
  40. Po 1 , diete maja chorzy np: cukrzycy .
    nie wiem czemu kurwa wszyscy mylą pojecie zdrowego odzywiania z dieta.
    Jak chcesz schudnac to musisz zmienic sposob odzywiania , zaczac cwiczyc (wiecej na sfd w odpowiednim dziale)
    I tu nie ma tak ze jak schudniesz 5-10 kg to przestajesz sie odzywiac i cwiczyc itp, jak chcesz utrzymac wage to musisz juz cale zycie sie odzywiac tak a nie inaczej i uprawiac sport , ale jak ci sie nie chce to dalej czytaj o dietach „gwiazd” i i nnych pierdolach ktore nie pomoga

    0

    0
    Odpowiedz
  41. Teraz masa jest cool i trendy oraz świadczy o męskości i powodzeniu u „świń”. Nabierz mase, 50 w bicku i hejaaa leeeeeć do remizy onaa tańczy dlaaa mnie heeee.

    0

    0
    Odpowiedz
  42. Poruszylas bardzo ważny temat, o którym nikt tu jeszcze nie wspominał, mianowicie przybieranie na wadze. Nie wiem co chcesz, żeby ci tu napisali, ale ja mogę pisać tyle – żryj ile wlezie, widać, że jesteś w tym dobra, a każdy powinien robić to w czym jest dobry.

    0

    0
    Odpowiedz
  43. Ja lubię pulchne kobietki

    0

    0
    Odpowiedz
  44. Posłuchaj 40. Wie co mówi.

    0

    0
    Odpowiedz
  45. na pewno nie jest tak źle, nie przejmuj się

    0

    0
    Odpowiedz
  46. Mam złą wiadomość: albo się weźmiesz za siebie od razu (umówmy się, nie jesteś grubasem tylko masz lekką nadwagę) najlepiej z jedyną słuszną dietą MŻ i ruchem, albo obudzisz się za 5 lat tak jak ja, przypominając ciężarną samicę słonia i przygotowując do chirurgicznego leczenia otyłości bo nic innego nie jesteś już w stanie zrobić 🙂 trzymam kciuki, powodzenia!!

    0

    0
    Odpowiedz
  47. idź bądź gruba gdzieś indziej: D

    0

    0
    Odpowiedz