Mam 24 lata i mieszkam z rodzicami – mega żenująca sytuacja przegrywa

Mimo 24 lat dalej mieszkam z rodzicami i jak pewnie się domyślacie całe swoje dni spędzam przed komputerem. Niedawno matka wpadła na świetny pomysł, by wyrwać mnie z tego stanu. Postanowiła, że zaprosi jakąś swoją koleżankę, razem z jej córką, która jest w moim wieku. Super pomysł. Jak tylko o tym usłyszałem, dosłownie zrobiło mi się zimno, a serce prawie wyskoczyło mi z klatki piersiowej. Mimo usilnych błagań i tłumaczeń, ona została przy swoim. Nie jestem pewien, czy muszę pisać o tym, że wstydzę się dziewczyn, nie wiem co przy nich powiedzieć i stracham na samą myśl o kontakcie z jakąkolwiek z nich, a zwłaszcza z tymi w moim wieku?
W końcu nadszedł ten dzień. Ojciec wszedł do pokoju i powiedział, żebym się przygotował, posprzątał trochę, bo za chwilę będziemy mieli gości. k***a.
Słowa nie są w stanie opisać uczucia, którego wtedy doznałem. Zdesperowany postanowiłem uciec z domu, co niestety zakończyło się sromotną porażką, gdyż zostałem zauważony podczas zakładania butów. Siedząc w pokoju i czekając na nieuchronne myślałem o najgorszym. Nie mogąc skupić się na niczym po prostu leżałem i uspokajałem się, co i tak zdało się na nic w momencie gdy moje uszy przeszył ostry dźwięk dzwonka do drzwi.
I tutaj zaczyna się festiwal sp***olenia, prawdziwa stulejarska uczta.
Wspomniany dzwonek do drzwi uruchomił u mnie jakiś pradawny anonowy instynkt, każący mi uniknąć konfrontacji za wszelką cenę. Jedynym miejscem, w którym mogłem się skutecznie zaszyć była duża szafa, zdolna by pomieścić mnie i laptop. Tak, jestem aż tak zj***ny. Kolejne minuty przyniosły mi serię upokorzeń, jakich jeszcze nie doznałem w całym moim psim życiu.
Drzwi do pokoju otwierają się, słyszę śmiechy. Nagle cisza. „Gdzie on jest?”- to głos mamy, zdezorientowany i podirytowany, niedługo zawstydzony, a także wściekły. Na mnie. Na razie cisza. Jest mi niewygodnie, próbuję znaleźć komfortową pozycję, w wyniku czego spada na mnie wieszak. Wiem, że oczy wszystkich skierowane są na szafę, moją kryjówkę, którą na szczęście zablokowałem od środka. Słyszę pukanie. Nie odzywam się, udaję że mnie tu nie ma, licząc na to, że o mnie zapomną. Znów pukanie. Co robić? Stąd już nie ma ucieczki, muszę coś wymyślić. Nie ukrywający zażenowania i irytacji ojciec prosi mnie, żeby się nie wygłupiał. Łatwo mu to mówić, nie wie jak to jest być sp***oliną, dla której pójście na kebab, jest tym czym dla niego wyprawa na Mount Everest.
Z braku innych możliwości, postanowiłem włączyć muzykę z laptopa, licząc że może to poprawi atmosferę. Żeby było jeszcze śmieszniej wybrałem utwór Peji, taki hehe żart. Jedyną osobą, która go doceniła była owa dziewczyna, moja niedoszła randka. Powiedziała coś w rodzaju „hehe peja taki groźny gangster beka”. Teraz jej mama zaczęła mnie prosić, żeby „nie zachowywał się jak dziecko, tylko wyszedł i się przywitał. Nie mogąc znieść presji postanowiłem odpowiedzieć. Oczywiście nie moim prawdziwym głosem, tylko syntezatorem mowy Ivona. Mechaniczny ton powiadomił ich, że jestem zj***ny, i tak nie mielibyśmy o czym rozmawiać, nie ma dla mnie żadnych szans i proszę o święty spokój. Wtedy ojciec nie wytrzymał i powiedział, że jak za chwilę nie otworzę drzwi od szafy, to dostanę karę na komputer super metody wychowawcze k***o Wiedziałem, że laptop długo nie wytrzyma, więc postanowiłem iść na kompromis i powiedzieć, że wyjdę jeżeli wyjdą goście. Ojciec wtedy wpadł w zupełną furię i zaczął napie**alać rękoma w szafę, krzycząc że >hurr durr seba same kłopoty i wstyd z tobą. Po chwili uderzenia ustąpiły i kiedy myślałem że to już koniec – nastąpiło najgorsze. W życiu nie spodziewałbym się że tata byłby do tego zdolny. Poczułem, że szafa zaczyna się przechylać. Tak, ten Andrzej chwycił ją rękoma i co zrobił? Wypie**olił na podłogę! Efekt? Zniszczona matryca od laptopa, złamany ząb. Mama zaczęła krzyczeć na ojca że co on robi, on zaczął znowu na mnie krzyczeć że to moja wina, w końcu wsyscy postanowili podnieść szafę i mnie z niej uwolnić. Nie stawiałem już żadnych oporów. Ale mój ciężar tak. Doszło do tego, że mame poszła po sąsiada żeby pomógł, jakby mało mi było jeszcze wstydu. W końcu im się udało, a ja tylko zasłaniałem twarz, żeby nie musieć patrzeć w oczy zebranym. Skulony w pozycji obronnej, postanowiłem trwać w niej dopóki niebezpieczeństwo się nie oddali. Wściekli rodzice zrobili mi tyradę na temat wstydu, jaki im przynoszę, a moja niedoszła razem ze swoją matką zanosiły się gromkim śmiechem.
Potem już pozwolono mi siedzieć w swoim pokoju, podczas gdy oni wszyscy poszli do dużego pokoju.
No i co ja k***a mam teraz zrobić? W domu jestem kims gorszym niż pies, boję się że każą mi wypie**alać. Anony, pomocy ;_;
ps za zniszczonego laptopa musiałem płacić z własnej kieszeni.

126
95
Pokaż komentarze (78)

Komentarze do "Mam 24 lata i mieszkam z rodzicami – mega żenująca sytuacja przegrywa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak tak siedziałeś w tej szafie to mogłeś przecisnąć się przez futra i uciec do Narnii.

    A tak poważnie, jeśli to wszystko prawda – wiem co czujesz. Jedyne wyjście to usamodzielnić się jak najprędzej. Wszystkiego dobrego. 🙂

    2

    0
    Odpowiedz
  3. To jest kurwa piękne 🙂

    2

    0
    Odpowiedz
  4. o kurwa mistrzu napisz coś więcej

    1

    0
    Odpowiedz
  5. człowieku ty masz 24 lata powinieneś mieć już pracę i swoje życie może jesteś trochę nie śmiały ale co ty kminisz zacznij wychodzić do ludzi bo potem będziesz sam do końca życia

    0

    0
    Odpowiedz
  6. …a kierwca autobusu zaczal bic brawo. Fejk jak stad do Radomia.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ale bzdurny fake – nawet nie doczytałam do końca

    1

    0
    Odpowiedz
  8. „Nie mogąc znieść presji postanowiłem odpowiedzieć. Oczywiście nie moim prawdziwym głosem, tylko syntezatorem mowy Ivona” HAHAHAHAHAHAHAHAHAHA JA PIERDOLE JESTEŚ GENIALNY STARY NAWET JAK TO WSZYSTKO ZMYŚLIŁEŚ.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Haha, chłopie nie jesteś sam ! Jak miałem ok 15 lat to spierdoliłem od ciotki do szafy, teraz mając 25 myślę że nadal byłbym do tego zdolny 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Heh jesteś zjebany wyloguj się do życia dobrze stary zrobił powinien ci zabrać laptopa ja nie wiem jak w wieku 24 lat można być takim niedorozwojem emocjonalnym. pozdro

    0

    3
    Odpowiedz
  11. Skoro jesteś taki niedojebany i boisz sie jakiegokolwiek kontaktu z ludźmi, to skąd masz własną kasę? hahaha 🙂 wygląda mi to na jakiś fejk, kto byłby aż tak niedojebany, aż sie wierzyć nie chce!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Hehehe dobra historia nie jest zła, ale ta brzmi jak zmyślona 😉 Ale teraz tak, mieszkanie z rodzicami w tym wieku nie jest wiochą chociaż rozumiem Ciebie. Sam mam 24 lata i byłoby zajebiście mieć własne 4 kąty, ale to nie jest takie łatwe je mieć. Wiochą natomiast może być to, że nie robisz nic by zarobić kasę. Na tym się skup. Ja tam swoje co nieco kombinuje i może kokosów nie zarobię, ale lepsze to niż nic bo czasem to musiałem się kulić przed ludźmi i rodzicami, że taka pizda jestem i nic nie robię chociaż jakieś chęci są, ale tak się niczego nie osiągnie. Kombinuj, napierdalaj. Przestań się w ogóle zadręczać. Rozumiem Ciebie bo sam tak miałem, czasem może mam takie nawroty, ale kurwa… pamiętam, że kiedyś tak nie miałem i po różnych psychicznych problem mi takie coś przyszło jednak o swoich własnych siłach wracam do normalności a w niej nie ma za bardzo miejsca na zadręczanie siebie i widzenie siebie jako pizdy życiowej, trzeba napierdalać. Pamiętaj te moje zasady : napierdalać i wszystko mogę ( oczywiście nie dosłownie 😉 ). Ale tez złamany ząb to przegięcie w chuj… 😡 Ale chyba dobrze jednak, że nie jebiesz na ojca tak jak inni na swoich chujniach. Pozdro ziom, 3maj się

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ale masz wybujałą fantazję. Nie trzeba być zbyt inteligentnym aby wiedzieć, że ta bajeczka nadaje się tylko do sfilmowania w programie „Trudne sprawy” lub „Dlaczego ja”.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. nie przejmuj się. Nie musisz się z panną przecież żenić. Weź dwa głębokie wdechy i wydechy, wyjdź z pokoju i przeproś.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Staryy, sytuacja przechuj. Najbardziej laptopa szkoda. Btw, lepszy złamany ząb niż serce xD

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Dlaczego jesteś taki nieśmiały? To coś z dzieciństwa? tak na prawdę sam pomysł swatania jest okropny.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. O ja pierdole. 😮 jak tak czytam to z boku dla mnie jest to troszke smieszne hahaha. 😀 ale koles! Ty masz fobie jakas! Idz do psychiatry seriio Ci mowie. Terapia powinna pomoc. i to czym predzej, bo moim skromnym zdaaniem twoje stadium fobii jest w zaawansowanej formie. Trzymaj sie i powodzenia, bo kierys Twoich rodzicow zabraknie.. i co wtedy? Zastanow sie.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. prowokacja, a autor to ciota i chuj, pozdrawiam admina

    0

    0
    Odpowiedz
  19. A napisał byś chłopie coś od siebie, aby dwa słowa, ale od siebie.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Jestes otro pojebany.Niewiem czy to pomoze ale sproboj zwiekszyc mase

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Zaliczyłeś niezłego bad tripa, albo masz bujną wyobraźnię.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Ja mam 30 i też mieszkam z rodzicami, tylko mnie odwiedza jedynie ksiądz na kolędzie raz w roku. Jakby pojawiła się jakaś kobieta to zawał z wylewem murowany.

    2

    0
    Odpowiedz
  23. Apelujemy do ojca: Weź stary na drugi raz wypierdol szafę przez balkon. Mesiu ma po prostu deprechę, tylko terapia wstrząsowa pomoże. Apelujemy również do syna: na drugi raz Mesiu, walnij wonną wielką kupę na środku pokoju i poproś gości na spożycie pysznego torta…

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Największa chujnia ostatnich miesięcy. Za takie wpisy kocham ten portal!

    1

    0
    Odpowiedz
  25. Jak to jest napisane dla jaj, to facet marnujesz talent. A jak naprawdę tak było… to brak mi słów… xD I naprawdę jestem ciekaw, czy któryś psycholog, albo psychiatra, miałby szansę wyleczenia takiego przypadku. Ale trzymam kciuki i zgłoś się do specjalistów jak najszybciej. A dziewczyny…? W większości są tępe i wkurwiające (niestety), ale nie gryzą i dużo tracisz. Przy czym zadawanie się z nimi wcale nie jest trudne. I jeszcze jedno. Dwie stówy w łapę, paczka gumek i do dziwki (tylko nie złap czegoś). Jak ci zrobi dobrze, to może to zdziałać cuda dla twojej porypanej psychiki. A potem do lekarza (psychologa albo psychiatry).

    1

    0
    Odpowiedz
  26. Fake ale i tak się uśmiałem i poprawiłeś mi humor, także 5/5. Jeszcze tylko brakowało, żebyś się zesrał w tej szafie.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. fejk jak stąd do Alabamy, ale przyjemnie się czytało. końcówka już za bardzo przekombinowana, dlatego ode mnie 4 gwiazdki.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Cierpienia młodego stulejkarza.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. to ma z 8 lat, copypasta…

    0

    0
    Odpowiedz
  30. nie wierzę, że to się na prawdę stało 🙂 to chyba jakaś ściema. wyobrażam sobie miny tych gości 🙂 uśmiałam się, na prawdę!

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Pierdolisz jak potłuczony, do ksiażek gimbusie a nie fejki wstawiasz

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Tutaj ludzie opisują swoje prawdziwe problemy. Idź wklejać swoje wypociny gdzie indziej, grafomanie pierdolony. Zwykły śrut to dla ciebie za mało, oby ktoś ci wstrzelił w tyłek mielone szkło z solą gruboziarnistą!

    0

    0
    Odpowiedz
  33. A na koniec przyjechali zbyszki po swoją łókę i twojemu staremu wpierdollili…

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Za długie, nie czytałem. I nic nie pierdolcie mi tu o Biedroniu.

    0

    0
    Odpowiedz
  35. A myślałem, że to ja jestem aspołeczny.

    0

    0
    Odpowiedz
  36. PIERDOLISZ. TO JEST N I E M O Ż L I W E. nie można mieć aż takiego stracha przed cipką !

    0

    0
    Odpowiedz
  37. O ja pierdziele. Scena iscie z trudnych spraw. Czlowieku gromkie brawa!

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Pisałeś już podobną historyjkę jakiś czas temu z tym że poprzednia była zabawna i o wiele bardziej prawdopodobna , to już nie zrobiło na mnie żadnego wrażenia…

    0

    0
    Odpowiedz
  39. Czlowieku, lecz sie.

    0

    0
    Odpowiedz
  40. Powiem tak , dojebałeś swoją historią do pieca, aż zgasłem Hehe. Dupy dałeś stary, bo może byś poruchał , a tak hujnia :/

    1

    0
    Odpowiedz
  41. Gay Warning. Żryj Kebap

    1

    0
    Odpowiedz
  42. Biedna matryca w laptopie ;_; . Moim zdaniem dobrze zrobiłeś bo strollowałeś rodzinę i postawiłeś na swoim. Swatanie przez rodziców to patologia. Jeżeli chodzi o przegrywizm to radzę zmienić swoje życie, przytulanie jest dużo przyjemniejsze od siedzenia w internetach. Idź na jakiś niemainstreamowy koncert, tam są ładne gimnazjalistki… Bierz niedoświadczone dziewczyny bo inne Cię wyśmieją, niestety wiele dziewczyn jest patologicznie wyniosłych. Gimbaza powinna być OK. Chociaż w Twojej sytuacji lepszy byłby jakiś event dla graczy. BTW. Interesuję się programowaniem aplikacji internetowych i od pewnego czasu chcę zrobić portal randkowy dla nerdów. Dzięki Twojemu postowi wiem że byliby użytkownicy. Pozdrawiam, były przegryw.

    1

    0
    Odpowiedz
  43. zmyslona historyjka

    0

    0
    Odpowiedz
  44. Ja pierdole, jeśli to prawda, w co wątpię, to jesteś po prostu niedorozwinięty. Jak można w wieku 24 lat schować się przed gośćmi w szafie? Nie masz jakiejś części mózgu odpowiedzialnej za wyobraźnię? Jak nie wiedziałeś o czym z nimi gadać to mogłeś po prostu siedzieć i słuchać, nie ty ich zapraszałeś żeby im atrakcje zapewniać, idioto. Faktycznie, nawet pies nie zrobi takiej wiochy. A co do laptopa to z takim uposledzeniem to watpię żebyś miał własną kasę więc nie pierdol.

    1

    1
    Odpowiedz
  45. W życiu nie słyszałem większej bzdury

    0

    0
    Odpowiedz
  46. 24 lata i chowasz się przed dziewczyną do szafy? Ja pierdole stary, niedorozwinięty jestes?

    0

    0
    Odpowiedz
  47. Albo prowokujesz i wymyslasz takie historyjki, albo jesli to zajscie mialo miejsce-jestes pierdolniety.PS. opcja jedno i drugie tez mozliwa.

    0

    0
    Odpowiedz
  48. Jeśli to nie jest fake to powinieneś iść do psychiatry

    0

    0
    Odpowiedz
  49. Ty jesteś naprawdę popierdolony, brak słów na takich pimpków jak ty.

    0

    0
    Odpowiedz
  50. Ja na jego miejscu wypierdoliłbym jeszcze szafę za okno.

    0

    0
    Odpowiedz
  51. Co ty robisz człowieku w życiu ,że w wieku 24 lat mieszkasz z rodzicami??
    Dopóki się nie wyprowadzisz będziesz traktowany jak dziecko.
    Ogarnij się.

    0

    0
    Odpowiedz
  52. Nie wierzę, to niemożliwe.

    0

    0
    Odpowiedz
  53. Chujowy troll, następnym razem postaraj się bardziej.

    0

    0
    Odpowiedz
  54. To weź sobie chłopie jakiegoś 19 letniego zahukanego garnkotłuka z zawodówki i sobie wychowaj na żonę. Niestety świat od kobiet wymaga niezależności a rynek pracy nie pomaga. Chcecie żeby kobieta była dla was partnerem (także finansowo) a nie wieszała się na was i waszym koncie, prawda? Macie swoje wymagania a my chcemy im sprostać, a że dobra pensja jest obwarowana wymaganiami pracodawców. Kobieta w wieku lat 30 w prezencie ślubnym od pracodawcy otrzymuje w tym kraju wypowiedzenie 🙁

    0

    0
    Odpowiedz
  55. ;_; frajer jesteś. Ehhh

    0

    0
    Odpowiedz
  56. ahahha nie wierzę…

    0

    0
    Odpowiedz
  57. żenująca prowokacja

    0

    0
    Odpowiedz
  58. Na miejscu twojego taty wziąłbym zabarykadował szafę od zewnątrz oblał dookoła benzyną, podpalił i zamknął pokój. Pozdrawiam

    0

    2
    Odpowiedz
  59. Ten portal to nie strona z opowiadaniami na konkurs literacki. Gdzie jest admin?

    0

    0
    Odpowiedz
  60. zHahahhahhahahahahahhahahahhahahahahha najlepsza chujnia jaka kiedykolwiek przeczytalem :DDD
    Bez urazy ziomek, az mi dzien poprawiles 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  61. Marny TROLLU, skoro masz 24 lata, siedzisz całymi dniami przed kompem, więc i również nie pracujesz, to skąd miałeś pieniądze „z własnej kieszeni” na zapłacenie uszkodzonego laptopa? Mojego analitycznego umysłu byle jaki troll nie oszuka.

    0

    0
    Odpowiedz
  62. masz talent literacki, poważnie to mówię

    0

    0
    Odpowiedz
  63. Żenujący fejk, daj pan spokój. Poza tym tak jak inni piszą to copypaste i to staaary. Żenua. 1 gwiazdka.

    0

    0
    Odpowiedz
  64. @20 – no rzeczywiście jest na Google. Kurwa no… ale trochę się pośmiałem mimo to 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  65. Delicious pasta is delicious.

    0

    0
    Odpowiedz
  66. Wszyscy piszą że historia zmyślona chociaż ja nie jestem tego taki pewien. Z własnych doświadczeń wiem że fobia społeczna popycha do różnych skurwysyńskich dziwactw. Też mam pewne niezłe historię które wydarzyły się na prawdę 😀 chyba zbiorę się i napisze swoją najbardziej żenującą.

    2

    0
    Odpowiedz
  67. No, widzę szykuje się nowy rekord komentarzy. Jak uzbierasz co najmniej 76, to przewyższysz rekord stulejarza, sprzed pół roku, a właściwie to z czerwca.

    0

    0
    Odpowiedz
  68. Czy to fake, czy nie fake powinieneś kolego pisać scenariusze do filmów a nie marnować talent na trollowaniu na chujni.

    1

    0
    Odpowiedz
  69. Masz tu i ode nnie komentarz, chociaż nie wiem czy można komentować coś takigo, gdzie autor ograniczył się tylko do dzialania – kopiuj. wklej

    0

    0
    Odpowiedz
  70. Zajebista opowieść i wierzę w jej prawdziwość bo sam nieraz chowałem się do szafy przed goścmi.

    0

    0
    Odpowiedz
  71. HAHAHAHHAHAHA!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  72. A idź pan w chuj z tym sucharem

    0

    0
    Odpowiedz
  73. Hujnia miesiąca, no stary, troszkę jesteś popierdzielony żeby sie nawet nie przywitać, ale to widać po ojcu i matce zresztą też. Żeby tak cie przymuszać to jak zwierze współczuję

    1

    0
    Odpowiedz
  74. popłakałam się 😉

    0

    0
    Odpowiedz

Kierowca zawodowy

Moim wielkim marzeniem jest zostanie kierowcą zawodowym. Wiele osób śmieję się z mojego marzenia, mówią, że będę jak pies w budzie, że zarobki małe, ciągle poza domem. To, że wszyscy tak mówią nie ułatwia mi wyboru. Na dzień dzisiejszy prawo jazdy C+E wraz z uprawnieniami to długa i kosztowna droga, niektórzy mówią, że zamknąć się można w 10, inni że w 15 tysiącach złotych. Najbardziej jednak obawiam się doświadczenia. Już widzę proces szukania pracy z doświadczeniem zerowym, ze świeżym pakietem uprawnień. Wiem, że w Polsce jest to dość opłacalna fucha, jednak mi nie zależy tylko na jak największych pieniądzach. Chodzi mi o to, żeby praca była interesująca, siedzenie za biurkiem przed komputerem 8h przez resztę życia nie wydaje mi się interesującą pracą.
Uważam, że jest to droga warta świeczki gdyż wraz ze zdobytym doświadczeniem otwierają mi się możliwości pracy za granicą, na zupełnie innych warunkach niż w cebulandi. Co o tym sądzicie? Iść drogą tłumu, zdobyć gówno warty dyplom uczelni i męczyć się resztę życia, czy pójść w stronę marzeń i pierdolić opinię ludzi „nie uda ci się”? Wszędzie wątpliwości, wszędzie strach. Nasi rodzice mieli łatwiejszy start w życie, teraz my młodzi mamy się chujowo. Jeżeli nie jesteś wybitny to klepiesz biedę, jeśli natomiast jesteś – żyjesz jako tako w Polsce albo od razu uciekasz za granicę. Nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Kłócę się sam ze sobą, bo wiem, że moje wybory w przeciągu kilku miesięcy odbiją się na całym moim życiu. Co sądzicie o tym, szanowne grono użytkowników chujnia.pl?

61
62
Pokaż komentarze (50)

Komentarze do "Kierowca zawodowy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Spelniaj marzenia-zycie masz tylko 1dno!!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Rób papiery, jeśli się da to zdobywaj doświadczenie, zostań kierowcą i nie oglądaj się na pierdolenie innych. Wokół jest pełno doradców, każdy wie lepiej co robić ale nikt za ciebie nie weźmie odpowiedzialności za decyzję. Mam tak samo – jestem z zawodu inż budownicwa, marzę o tym aby pracować na budowie ale póki co muszę pracować gdzie indziej. Ludzie też mi pierdolą że po co szukać innej pracy, wielu ludzi pracuje nie w zawodzie i uwaga – co najlepsze – „marzenia potrzebują czasu”. Ci sami mówią że żyjemy teraz i tutaj. No jak to kurwa, to mam czekać do 50 żeby pracować tam gdzie chce? Stary, sam najlepiej wiesz co jest dla ciebie dobre. rób wszystko żeby dać radę, bo to TWÓJ CEL. Jeśli się nie uda (dasz radę!), to nie, ale próbować trzeba! Trzymaj się i nie patrz na innych!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. No człowieku, nie wiem jak tam z taką pracą, czy jest itd. itp. Nie znam się na tym, ale wiem jedno. Ludzie potrafią zachowywać się jak hieny, byle dopierdolić, zdołować itd. Musisz mieć to w dupie. Tzn. możesz słuchać co mają do powiedzenia o Tobie, może jakaś nauka wyjdzie z tego, ogólna na życie lub o nich samych, ale też nie przejmuj się za bardzo. Wybacz i tyle. Będziesz wolny od tego bałaganu jaki ludzie robią i szczęśliwszy. Jeśli jesteś w miarę pewien swojego to zasuwaj tą drogą. Twoje wybory może i się odbiją jakoś na całe życie, ale zawsze coś tam można wykombinować więc nie przeżywaj aż tak tego wszystkiego. Każdy dzień ma swoje zmartwienia w wystarczająco dużej ilości i nie potrzeba tego Ci zwiększać. Pozdro ziom, 3maj się.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. zatrudniam kierowce 6k dostaje miesiac w miesiac

    95% mgr tyle nigdy nie zobaczy na koncie nawet w wawie

    kierowca to super fucha, a zagranica to juz kompletnie piekna robota

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Za marzeniami! Jezeli nie pojdziesz ta droga, ktora jest w zgodzie z Toba, nie bedziesz szczesliwy w zyciu!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Dąż w dzialaniu az do skutku, twoje marzenia są chociaz realne, a ci co mówia o psiej budzie itd pewnie chcą zostać prawnikami i lekarzami, naiwnosc nie zna granic.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Zrob co uwazasz.Ja mialem marzenie zalozyc firme i myslalem ze bede trzepac kase a tymczasem same dlugi kredyt wziety firmy niema totalna chujnia/
    a mialo byc tak pieknie
    jebany kraj

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Idź na politologię to lepiej opłacalny zawód niż kierowca.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Sam nie potrafisz zdecydować?Nie chcesz iść drogą tłumu, a sam nie potrafisz podjąć decyzji.Zrób to, co uznasz za słuszne.Powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Pierdol ich. Jak chcesz zostać kierowcą to dąż do tego. Trzeba robic to co sie lubi.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Przecież już sobie odpowiedziałeś…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Nie wiem za bardzo co napisać, bo być może jestem w podobnej sytuacji, choć raczej przed większością ukrywam swoje marzenia o zostaniu kierowcą. Też duże pojazdy, ale inne – mi się zawsze marzyło prawko kat. D. Zawsze to uwielbiałem, kręciły mnie te duże pojazdy. Nie musiałbym od razu siedzieć na turystykach, ale kiedyś jakby trafiła się okazja zwiedzić trochę Europy, prowadząc taki pojazd, to czemu nie. Jednak „kariera” kierowcy autobusu miejskiego by mnie satysfakcjonowała, ba, byłaby spełnieniem marzeń i mogłoby się okazać, że przesiadka z miejskiego na turystyka to nie taka łatwa sprawa. Jeszcze zgarnąć jako stały wóz jakiegoś MANa… 🙂 Jest też taki problem, że przesunęli kat. D na 24 lata. Niby muszę czekać, ale z drugiej strony może i dobrze – kasy mi nikt nie da, na kat. D + kurs na przewóz osób będę musiał zarobić. Mam na to 4 lata. Tymczasem męczę się w technikum ze średnią 4,78 i nawet przy takich wynikach nie widzę szans na przyszłość w tym zawodzie, czy zdanie nawet egzaminu zawodowego, który mija się z tym, co przerabialiśmy na lekcjach przez ponad 3 lata w 98%… Zajebiście. Trzymaj się, trzymam kciuki za Ciebie!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Ja mam prawa jazdy wszystkich kategorii plus świadectwo kwalifikacji na przewóz osób i towarów a także materiałów niebezpiecznych. Razem mnie kosztowało ponad 60 tys zł a i tak jestem bezrobotny, powód? brak doświadczenia. Życzę powodzenia w Tuskolandii.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. 1) Jeśli chodzi o kasę na kurs- postaraj się o dofinansowanie z Urzędu Pracy w Twoim mieście
    2) Rób co Ci w sercu gra, to Twoje życie, a nie Twoich rodziców i całej reszty 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Jasne, że idź swoją drogą i lej ciepłym moczem na to, co mówią inni. Oczywiście nie znaczy to, że Ci się uda czy, że będziesz zadowolony, ale to już konsekwencje Twoich wyborów. PS Twoja długa i kosztowna droga to żart przy mojej. Jeżeli Ty potrzebujesz 15 tys. zł, to ja potrzebuję 33 razy więcej, także pozdrawiam 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Nawet jeśli poprzeczki nie zawiesiłeś sobie za wysoko, ale skoro uważasz że lepiej jest być kierowcą, chociażby rozwożąc gnój, niż robić karierę bez przekonania, to masz do tego absolutne prawo, przynajmniej będzie to twoj wybór a nie twoich kumpli. W pracy spędzamy znaczną część życia, dobrze więc gdy czas upływa nam tam gdy robimy to co lubimy, zamiast tego co musimy.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Kierowca ciężarówki to spoko zawód, ale tylko jeśli pasuje do twojego trybu życia. Ja np. lubię jeździć samochodem, ciężarówką też (robiłem C, ale w innym celu), ale nie wyobrażam sobie wyjazdów w długie, kilkudniowe trasy. Moją pasją są codzienne treningi boksu i nie wyobrażam sobie poświęcić tego dla jakiejkolwiek pracy. Zastanów się, czy faktycznie jesteś w stanie znaleźć przyjemność w ciągłym życiu w trasie. Jeśli już się zdecydujesz, to poszukaj też jakiejś dobrej firmy przewozowej, bo chociaż mówi się, że to nieźle płatna praca, to znane mi są przypadki wynagrodzeń rzędu 2k brutto…

    0

    0
    Odpowiedz
  19. ’…nie ufaj nikomu, poza swoją klimą, ręki nie podawaj konfidentom, niech zginą! RÓB TO CO KOCHASZ, A NIE TO CO CI KARZĄ, Twoi wrogowie niech się w piekle smażą, SZANUJ, TYCH CO SZANUJ CIEBIE, bądź zawsze wporzo, bądź numerem jeden…’ Mam nadzieję że pomogłem.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. idź na kierowce

    0

    0
    Odpowiedz
  21. zostan tym kierowca ale na boga, ucz sie jezykow… chociazby tego angielskiego, to bedziesz mogl po calej europie, stanach, australii jezdzic przy odrobinie szczescia

    0

    0
    Odpowiedz
  22. idź za głosem serca. zawsze startujesz z „zerowym doświadczeniem”. najważniejsze żebyś miał satysfakcję z pracy, chociaż pieniądze też się liczą.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Zacznij jeździć z kierowcami jako pomocnik, przynieś-wynieś. Opatrzysz się, osłuchasz, otrzaskasz ze sprzętem. Dyplom olej, bardziej przyda Ci się skończenie zawodówki albo technikum mechanicznego, żebyś umiał naprawić samochód. No i ogarnij podstawowe zwroty po rosyjsku, niemiecku i angielsku. Już za kilka lat będziesz kosić kilka tysi na rękę.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Zacznij od tego: nie myj się przez tydzien i nie zmieniaj ubrania…

    1

    0
    Odpowiedz
  25. Walcz o marzenia I ciekawe zycie a nie polskie pieniadze przy biurku. W najgorszym przypadku bedziesz mial ciekawa prace i srednie pieniadze, w najlepszym wciaz super prace i super pieniadze. Natomiast same pieniadze szczescia nie daja.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Pytasz o rade na portalu nieudaczników, gratuluje:D

    0

    0
    Odpowiedz
  27. ,,Zastanów się co chcesz w zyciu robic i zacznij to robić”

    0

    0
    Odpowiedz
  28. No to fajnie kolego że pasjonuje cię taka praca, ale z czegoś trzeba żyć, siedząc cały dzień w szoferce, nie będziesz miał czasu na zarabianie pieniędzy!

    0

    0
    Odpowiedz
  29. człowieku te marzenie jest akurat dość powszechne i realne. Wierz mi jak mam można rzec bardziej nietypowe ale i tak powoli do niego dąże i to jest piękny sens:P Na tym polega twa wyjątkowość że pokochujesz daną dziedzinę która Cię pociaga i to oznacza że powinneś się nią zająć, może stopniowo ale staraj się by choć raz w tygodniu poczynania w tym kierunku zostały odświeżone. Nie przejmuj się innymi, to tylko twoje życie, nie oni będą żałować na starość że się nie spróbowało i nie oni będą czuć satysfakcję z poczynań;)/ Serdeczne pozdrowienia, CAr

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Witaj. Brak doswiadczenia w zawodzie nie jest problemem jest kilka firm gdzie nie potrzeba doswiadczenia.Ja osobiscie bez doswiadczenia jako kierwoca C+E od poczatkow bez doswiadczenia pracuje w PoczCie Polskiej.Praca bardzo spokojna codziennie w domu jestes pojezdzisz sobie zestawem i Ciezarowka. Pieniadze mocno bez szalenstwa ale jak na niedoswiadczonego kierowce Polscem Rok lub 2 i pozniej kazda firma twoja. Sam osobiscie mysle o wyjezdzie za granice bo tam wyplata w okolicach 10tys na miesiac w zawodzie. Pozdrawiam Cie i zycze powodzenia.mial bys pytania to pisz lewiatan20@o2.pl

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Powiem tak: kategoriami i kwalifikacją się nie przejmuj. Nawet średnio rozgarnięty szympans jest w stanie opanować jazdę i pozdawać niezbędne egzaminy. Gorzej z samą pracą. To nie jest tak, jak wydaje się patrząc na to z boku. Wielu dorastających chłopaków marzy o prowadzeniu ogromnej ciężarówki, niestety mało kto zdaje sobie sprawę z czym to się wiąże. Pomijając fakt, że prywaciarz wyciśnie cię jak cytrynę, będziesz ganiał po Europie z towarem zestawem często niesprawnym technicznie, wyłącznie na własną odpowiedzialność. Cokolwiek się nie przydarzy, ty za to bekniesz. Do tego dochodzi tachograf i i wieczna gonitwa z czasem i sytuacją na drodze. Co z tego, że zarobisz więcej, jak nie będziesz mieć czasu wydać tych pieniędzy. Na postoju, jak ci nie wdupią, to spuszczą paliwo z baku. Będziesz wiecznie na walizkach, brudny i niewyspany. Kiedyś kierowca ciężarówki to był ktoś. A teraz? Gonią cię jak psa i jesteś chujem do bicia przez pracodawcę. Koleś, mówię ci, daj sobie spokój. Lepiej zarobić mniej, a żyć spokojnie.

    1

    0
    Odpowiedz
  32. Idz za glosem serca. Ryzykujesz zawsze- jaka decyzje bys nie podjal!Jesli tego nie zrobisz i ci sie w zyciu zawodowym nie uda, bedziesz zawsze zalowal, ze nie zostales kierowca! zycze powodzenia !

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Pierdol ludzi! Zajmij się tym co tobie sprawia przyjemność. Przed Tobą kilkadziesiąt lat pracy i chcesz się męczyć w znienawidzonej robocie ? Wiesz jak ciężko chodzi się do pracy której się nie lubi ? Dlatego nie oglądaj się na ludzi tylko rób swoje !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  34. ja siedzę okolo 8 godzin dziennie przed kompem, tworzę, realizuję się, mam swoją firmę /od 2 lat/-zarabiam okolo 11 000/msc na czysto. Moi koledzy, który jeżdżą robią wszystko by wrócić i być na miejscu. Z dziećmi, żonami. Myślisz, że po 5 latach jeżdżenia dużym autem nie będziesz ultrazmęczony? Radzę pogadać z kimś kto tak pracuje…

    0

    0
    Odpowiedz
  35. W polsce co bys nie chcial zrobic to ci powiedza ze ci sie nie uda… Taki kraj…

    0

    0
    Odpowiedz
  36. Mam dokładnie ten sam dylemat – jestem na etapie gromadzenia kasy na uprawnienia. Jestem po studiach, pracowałem do tej pory za biurkiem. Ale kocham jeździć i być sam :] Powiem ci tak – jeśli chcesz to robić, to rób. Prawda jest taka, że obecnie jest deficyt młodych ludzi w tym zawodzie. Nie jest trudno znaleźć pracę. Jak masz chociaż jeden język obcy i kwity w kieszeni, to długo nie będziesz szukał.

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Wiele ludzi których wypowiedzi słuchasz powtarza usłyszane stereotypy i tak naprawdę ich słowa są niewiele warte.
    Spójrz na to pozytywnie: poznasz nowe kultury, zdobędziesz cenne pamiątki, przeżyjesz przygody. Ale zanim to nastąpi musisz chwile powalczyć.

    Musisz spiąć poślady i być mocno zdeterminowany. Jeżeli to jest Twoja pasja i chcesz to robić to idź w tym kierunku. Często jest tak, że samo prawko nie wystarczy. Potrzeba jeszcze innych uprawnień na przewóz odpowiednich ładunków.
    Znaleźć pracę jako kierowca nie będzie łatwo bo wszędzie szukają doświadczenia. Osobiście bałbym się powierzyć swój kosztowny sprzęt komuś kto jest zielony. Pewnie się zgodzisz.

    Zanim podpiszesz umowę, uważnie ją przeczytaj. Jak masz wątpliwości przeczytaj ją z kimś albo udaj się po poradę prawną. Zrób to żeby nie wdepnąć w bagno.

    Na początek musisz przepękać przez rok lub dwa pracując niekoniecznie zgodnie z Twoimi zasadami dla kogoś kogo niekoniecznie będziesz lubił. Chodzi po prostu o to abyś zdobył doświadczenie, które przyda Ci sie podczas szukania nowego pracodawcy. Satysfakcja ze zdobycia czegokolwiek bez znajomosci jest tego warta.

    Jeszcze dwa lata temu znałem zagraniczną firmę w której prowadzony był nabór na kierowców. Teraz trochę za późno.
    Nie jestem kierowcą, piszę tylko jak ja to widzę.
    Co do studiów – jeżeli jesteś na siłach wybierz kierunek elitarny. Najlepiej związany z informatyką lub pokrewny. Jeżeli nie – odpuść sobie i uderzaj do zawodówki. Równolegle możesz zapisać się na dodatkowy kurs języka, albo na dodatkowe zajęcia językowe w szkole.

    Nasi rodzice mieli równie nieciekawie jak my. Dopóki nie zostanie wyeliminowany nepotyzm w naszych partiach, nie poprawi się. Ten pasożyt jest trudny do usunięcia. To temat na inny czas. Najbardziej tylko boli, że jeszcze się nie zmobilizowaliśmy jako naród do wytępienia go. Aparat propagandy i dezinformacji działa sprawnie.

    Zadaj sobie pytanie:
    skąd wezmę pieniądze na kursy?
    czy jestem tak zdeterminowany i opanowany aby zdać egzamin za 1 razem?
    ~speel

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Stary, mam ten sam problem, moim wielkim marzeniem jest zostać kierowcą zawodowym, jednak w tym kraju, my jako młodzi ludzie nie mamy czego szukać. Praca za minimalną krajową, to jest max co może nam zaoferować państwo. Napiszę o tym oddzielną chujnie bo mnie to wkurwia.

    0

    0
    Odpowiedz
  39. Śmieszny z ciebie kolo. Po pierwsze praca kierowcy to prymitywna, robolska tyra. Mało płatna (max kilka tysięcy miesięcznie) i nudna jak flaki z olejem. Siedzisz teraz w jakiejś zapyziałej dziurze, to i nie dziw, że jeżdżenie po Europie wydaje ci się fascynujące. Ale jakbyś pojeździł tu i ówdzie, to zorientowałbyś się, że autostrady są wszędzie takie same i nudne jak chuj. Zmieniają się tylko nazwy na tablicach informacyjnych. Poza tym beton, beton, beton i co jakiś czas chujowa wszędzie taka sama stacja benzynowa z chujowym żarciem. A poza tym to raczej robota niskich ambicji i nietrudna w realizacji. Ja ci powiem, jak to zrobić – jedziesz na 2 miechy do jakiejś Anglii czy innej Holandii na truskawki i zarabiasz te 10 tysięcy. Zdajesz egzaminy, zatrudniasz się w jakiejś chujowej firmie na kuriera i w międzyczasie twardo szukasz roboty na tirach. Kilka miesięcy takich lekkich przepychanek i masz co chciałeś. Ja jestem młodym lekarzem. To było wyzwanie. 5 lat przejebanych studiów. Nie zliczyłem, ile to kosztowało, ale myślę, ze ze wszystkimi materiałami, to z 10x więcej niż ten twój kursik. Teraz były egzaminy na specjalizację po setkach godzin przygotowań z trudnych, anglojęzycznych tomisków. I następnie będzie parę lat praktyki. Umierający ludzie, reanimacja, operacje. Kurwa… Kierowczyk tira i jego ambicje.

    0

    0
    Odpowiedz
  40. Hehe – „siedzenie za biurkiem przed komputerem niezbyt interesujące”. Typowe podejście robola, dla którego każda praca intelektualna to nudne siedzenie za biurkiem. Gdybyś używał komputera do czegoś więcej niż fb, to wiedziałbyś, że to wielozadaniowe narzędzie to zbierania i przetwarzania różnych danych w różnych pracach, które polegają na różnych wyzwaniach i zadaniach. Z takim podejściem to możesz wypierdalać do mesia na taśmę. Nie wiem jaka różnica – stać przy taśmie, czy napierdalać ciężarówką po taśmie drogowej.

    0

    0
    Odpowiedz
  41. kochany jak nie spróbujesz zawsze będziesz żałował a ze to kosztuje? trudno próbowałeś…

    0

    0
    Odpowiedz
  42. @39 Popatrz – żeś lekarz. To czemu się wypowiadasz, skoro jesteś nieobeznany w temacie? Skąd wiesz, że to nudne? Pasjonowało Cię to i jeździłeś, czy kolejny ignorant się znalazł? Jakie to typowe – 'nie znam się, to się wypowiem’.

    0

    0
    Odpowiedz
  43. @39 Założę się, że twoi starzy to lekarze, więc o nic nie musiałeś się nigdy martwić. Też mi, kurwa, nowość, że synalek lekarza zostaje lekarzem.
    Miałeś powołanie? Chuj wie. Może miałeś. Ja mam widocznie inne powołanie, wolę robić to co chcę, a nie męczyć się za być może większą kasę w innym zawodzie.
    @40 oj tak, w callcenter za 2 brutto na pewno wykorzystasz wszystkie możliwości komputera, na bank. Programistą nie każdy chce być, to też jest w chuj nudna praca. W innych krajach ludzie zadają sobie pytanie co chcą robić i to robią, w Polsce natomiast zadają nieco inne pytanie:
    Co muszę robić, aby zarobić?
    Tak przy okazji, śmiejesz się z roboli, którzy często gęsto zarabiają kilkukrotnie większe pieniądze niż „piękni ludzie w garniturach”.
    Ja siebie za specjalnie wybitną jednostkę nie uważam, dlatego nie będę pchał się na elitarne kierunki studiów, chodź spróbuję z technicznymi. Aczkolwiek czy to mi da szczęście? Od zajebania dyplomów Polska ma, a jest jak jest i co mądrzejsi parę lat się przemęczą i z tego syfu spierdalają. Moim celem też jest stąd spierdolić i nie interesować się więcej tym syfem, korupcją i ogłupionym społeczeństwem.
    Tacy niektórzy się tu wypowiadają, że życie wygrali, a komentują wpisy na stronie dla przegrywów, no trzymajcie mnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  44. @40 a potem tacy jak ty nie potrafią przykręcić kranu w domu. Możesz twój kochany komputerek wymieni go za ciebie? Albo wywywierci dziurę w ścianie i dobierze odpowiedni kołek pod stelaż na plazmę tłuku?

    0

    0
    Odpowiedz
  45. @39 chuj jesteś nie lekarz pierdoło. Żałosny facio, jaką ma wielką misję pomagać światu, jednocześnie śmiejąc się z cudzych marzeń. Wiesz co? Zero zawsze zostanie zerem, nieważne kim jest z zawodu. A ty jeszcze dostaniesz od życia po dupie, oj dostaniesz. Za to że jesteś taki skurwysyn dla ludzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  46. @40 jakbys musiał kiedykolwiek w życiu pracować fizycznie to byś wiedział. Też chciałbym być kierowcą tira, tylko takim co zapierdala na drugi koniec Europy. T

    0

    0
    Odpowiedz
  47. Problem stary jak ten świat – marzenia czy przyziemne pierdolenie za normalną kasę… Powiem ci jedno – i weź sobie moją radę do serca – na zapierdalanie w niechcianej pracy zawsze będziesz miał czas, zawsze. Nie pozostaje ci nic innego, jak zabierać się za ten wymarzony kurs, BEZ WZGLĘDU NA TO, gdzie cię to zaprowadzi i czy będziesz miał po tym pracę jako osoba bez doświadczenia(jak będą robić łachę, to i o własnej małej firmie można pomyśleć). Unikniesz dzięki temu jednej, podstawowej, bardzo dobijającej myśli na starość – „czy aby nie zjebałem życia, nie idąc za swoim wewnętrznym głosem”? Twój wybór. Powodzenia

    0

    0
    Odpowiedz
  48. Nie spinajcie tak pośladów. Akurat goście od 39 i 40 mają rację. Autor chce zostać kierowcą tira, to jego sprawa. Ale nie ma się czym chwalić. Bo ani to fajny zarobek, ani wielkie ambicje, ani nic fascynującego. Ja nie siadam do kompa, żeby napisać przykładowo, że wyszorowałem dzisiaj kibel.

    0

    0
    Odpowiedz
  49. @48: właśnie o to chodzi, że satysfakcja jest bardzo subiektywną rzeczą i wiem, że trudno w to uwierzyć, zwłaszcza ynteligentą, ale jeżdżenie też może być kogoś pasją. Jeden zbiera znaczki, drugi podróżuje boso, trzeci kopię piłkę, a czwarty będzie jeździł ciężarówką, bo go ciągnie do tego zawodu… żeby wam kurwa takie rzeczy trzeba było tłumaczyć… -.- rusz jeden z drugim głową, że nie wszystko na świecie mierzy się własną miarą i nie wszyscy mają takie same preferencje, upodobania, gust itd. jak wy… trudno pojąć, że każdy jest inny?

    0

    0
    Odpowiedz
  50. Do @49. Zgadzam się w 100%. A piąty ma upodobania do jebania na taśmie i chętnie zaczepi się u mesia. Różni ludzie są potrzebni.

    0

    0
    Odpowiedz
  51. Olej to, ja po 3 latach jazdy rzuciłem to bagno. W kuj-pom znam firmy które biorą bez doswiadczenia, niby orka, ale za pożniej nic już Cie nie zdziwi

    0

    0
    Odpowiedz

Onieśmielona biedą

Nie jestem osobą wywyższającą się, raczej skromna jeśli o to chodzi, nie wiem czy powinnam wstydzić się, że moje życie nie jest pełne luksusu przez to boję się, że nawet chłopak który kocha mnie do szaleństwa, będzie czuł wstręt, iż nie mam życia na „poziomie” jak on-nie mówiłam mu o tym. Rodzice nie pracują, nie mam nawet swojego pokoju, wiem, że to nie moja wina ale wstydzę się tego… bardzo. Nie umiem uporać się z tym, nawet wobec koleżanek czuję się niekomfortowo z tego powodu. To mój jedyny kompleks i zmora.

112
55
Pokaż komentarze (36)

Komentarze do "Onieśmielona biedą"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mogę Ci jedynie powiedzieć,że mam tak samo. Ciężko jest tak żyć,zaprosić kogoś do klitki,gdzie osoba zapraszana ma dom i swój kąt. Sam ukrywam się z tym przed dziewczyną,boję się,że ten fakt może odjąć wartości i osłabić uczucie. Wiem,że to głupie,ciężko..

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Lepiej być onieśmielonym biedą niż zadufanym nowobogackim. A najlepiej to nie mieć kompleksów, bo one wszystkie warte są tyle co zeszłoroczny śnieg. Kompleksy? O ja pierdolę, szkoda życia i zdrowia! Kompleksy są problemem kogoś, a nie Twoim. Jak komuś nie pasuje Twój pokój, to ten ktoś ma problem, nie Ty.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Czasami nawet outsider może być bezkonkurencyjny, a brak wyboru jest najtrudniejszym wyborem. Ale nie przejmuj się za bardzo swoim wstydem, gdyż człowiek który nie ma się czego wstydzić jest w gruncie rzeczy człowiekiem bezwstydnym.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Moja Droga 5 gwiazdek Dawida, nie okłamuj go, bo to jest ważne. Jeżeli się wstydzisz to masz prawo ale to nie twoja wina, dawkuj kolesiwoy stopniowo informacje o tym (żeby się nie przestraszył). Jeżeli będzie Cie kochał mimo to ok, a jeżeli się będzie z ciebie śmiał to go olej proste 🙂 A tak na marginesie moja Kochana mnie olała bo kurwa nie mieszkam w wielkim mieście a w małym mieście, a po za tym się jeszcze dowiedziałem że do kurwy nędzy kręci z innymi. Tak mi na niej zależało ( nie była pustakiem) Tak więc sama widzisz live is brutal 😀 Życze Ci powodzenia 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  6. A ile masz lat? Jesteś pełnoletnia?jeśli tak to idź,do pracy,zarób na siebie,wyprowadź sie i problem z głowy ;]

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ja jebie… żeby każdy tak mnie rozumiał, gdybym była pełnoletnia(jeszcze pare miesięcy) nie stanowiłby to żadnego problemu, dzięki za słowa otuchy, nie znoszę mieszczuchów właśnie przez to, że uważają się za kogoś, a tak na prawdę są jednym, wielkim, śmierdzącym gównem (mówię o tych wywyższających się. Tylko nie łatwo się z tym tak pogodzić… no ale nic, dobrze powiedziane kolego live is brutal. Dzięki Wam 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Skoro dziś masz tak durny kompleks, to znaczy, że kiedyś gdy się już dorobisz, będziesz mieć za zero.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Bieda + alkohol był u mnie od dziecka, teraz jest o wiele lepiej, choć ciągle staram się coś poprawiać i dorabiać. Współczuję Ci bardzo, bo miałem to samo. Wszyscy koledzy oprócz chyba jednego mieli komputery, a ja nie. Wielu miało skutery, a ja kurwa na ukrainie zapierdalam. Oni nad wodą, a ja w wakacje plewię 'zimioki w radlonce’ i siano w ponad 30 stopniach w cieniu. W dodatku w stosunku do dwóch byłych dziewczyn była duża różnica materialna, mimo że pochodziły z normalnych rodzin. Od małego zarabiałem zbierając butelki, puszki, złom, potem obrabiało się opuszczone budynki, a nawet nie do końca opuszczone, jakieś drobne prace polowe, następny poziom to dorywczo na budowie, jakieś grosze za pomoc w naprawie auta, choć od swoich nigdy nie wolałem i nie myślałem żeby brać, aż w końcu wyjazdy za granicę, kupa hajsu, własny pojazd. Choć już nie mam najgorzej, doskonale pamiętam te wszystkie upokorzenia. Jak stary bawił się w gospodarkę, a trzeba było ręcznie zapierdalać. Jak od dziecka goniłem krowę, a inni się śmiali ze mnie jak z jakiegoś śmiecia. Pamiętam podarte buty i ciuchy bo starszym rodzeństwie, których się wstydziłem. Pamiętam prowizorkę w domu na każdym kroku, jednocześnie marnowanie pieniędzy przez ojca na alkohol, oraz przez oboje rodziców na fajki. Byłem kiedyś strasznym samotnikiem z tego powodu. Do dziś pamiętam, jak wszyscy koledzy poszli do mojego sąsiada, który miał nową super zabawkę, a ja patrzyłem przez siatkę jak w nim się bawią. Pierdol to słodka, i zapamiętaj że możesz się z tego wyrwać! Musisz przeczekać, i nie myśl że facet Cię potraktuje gorzej! Teraz już pracuj na swój sukces, ja dziś żałuję, bo super się uczyłem ale potem gdzieś zwątpiłem i ciągnąłem, aby zdać. Wybierz pewny kierunek kształcenia, wytrzymaj najbliższe lata męki a wierzę w Twój sukces. Naprawdę. I nie mówię że będzie łatwo, lekko i przyjemnie. Pozdrawiam gorąco!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Po pierwsze miłość nie istnieje. Po drugie gościu jest zauroczony w twoich cyckach/dupie a nie pokoju więc to nie ma znaczenia. Męzczyźni nie zwracają uwagi na zamożność dziewczyn tylko na wygląd, w przeciwieństwie do dziewczyn które lecą na hajs. Jesteś dziewczyną więc myślisz że on bedzie cię oceniał tak jak ty jego, przez pryzmat kasy. Nie prawda, z męskiego punktu widzenia to ile dziewczyna ma kasy (albo jej ojciec) nie decyduje o jej atrakcyjności.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. myślę, że jeżeli nie boisz się pracy i dbasz o siebie, to dla niego nie ma to większego znaczenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. 5#: Ty to kurwa życie znasz od podszewki.

    A co do autorki: Powinnaś z nim to tym szczerze porozmawiać. Nie możesz tego faktu ukrywać do 30;) .A problem nie jest wcale taki duży jak ci się wydaje, przecież nie lubi cie dla kasy tylko za to jaka jesteś!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @5 bawia mnie takie komentarze. Zeby zycie było tak proste to nikt by tu nie pisał.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Spoko loko, staraj się żeby iść na studia, to naprawdę nie jest drogie. Tylko idź na państwowe, i do akademca, co prawda to nie Twój pokój bo będzie wspólny, ale wyrwiesz się z biedoty domowej. Na studiach postaraj się o jakąś nawet dorywczą robotę, możesz zawalczyć o kredyt studencki (ja brałem 5 lat a potem w Irlandii spłaciłem go w pół roku :)) możesz powalczyć o stypendium. Zawalcz o siebie. Po studiach szukaj lepszej pracy, albo wyjazd na zachód. Na chuj się łamiesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Uszanowanie dla autorki:) Tak jak już ktoś zauważył (niekoniecznie mądrze), to wiele zależy od tego w jakim jesteś wieku. Jeśli przed 20 to ciężko na coś samemu zarobić i wyprowadzić się. Wiele zależy też od twojego chłopaka, jeśli to laluś z dobrego domu, który biedy nigdy nie zaznał, to może mieć problem z akceptacją twojej sytuacji. Ale czy taki chłopak jest wart zainteresowania? Może trudno tak na to spojrzeć, ale jakbyś mu powiedziała szczerze i wprost to byłby najlepszy sprawdzian dla niego. Jak będzie miał z tym jakiś problem to znaczy, że nie potrafi oddzielić wartości człowieka od wartości rzeczy materialnych, które ten człowiek posiada. Ale to wszystko zależy od wieku, trudno wymagać rozsądku od chłopaka, który sam jest młodzieniaszkiem i wielu rzeczy nie rozumie. Sam kiedyś byłem w podobnej do twojej sytuacji i też krępowałem się tego, że nie mam tego co inni. Teraz mam już trochę więcej lat, trochę w życiu zdobyłem ale bieda nauczyła mnie, że to wszystko co ludzie mają i tak nie jest najważniejsze. Do grobu tego nie zabierzemy. Jest parę osób podobnie myślących do mnie, niestety garstka, bo większość ma sprane mózgi konsumpcjonizmem i dążeniem do posiadania jak najwięcej. To wszystko są rzeczy ułatwiające życie, ale wszystko z dnia na dzień można stracić. Człowiek zawsze zostanie człowiekiem:)

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Ty gluptasku! znam ten bol- tez tak mialam. Moje dziecinstwo to koszmar: pijacka i patologiczna rodzina. Pokoj dzielilam z babcia-staruszka, ktora byla jedynym normalnym czlowiekiem w moim zyciu.Nikt nie mogl mnie odwiedzac, bo jak???? mimo to powiem ci, jak sobie poradzilam w zyciu: mialam kompleksy, jak chyby nikt inny na swiecie.Bardzo dobrze sie uczylam, to byla moja jedyna ostoja i sukces. Potem ucieczka za granice. Tu poznalam faceta mojego zycia. Mamy corke, dobra prace, wlasny dom. Moja corka moze przyprowadzac kolezanki, kolegow, nasz dom jest otwarty dla kazdego.Nienawidze alkoholu, polskiego menelstwa i pijanstwa.To chory kraj. Spierdalaj, poki sie da i zacznij zyc. Wstydzic nie masz sie czego.Nie bierz odpowiedzialnosci za te chore, polskie, idiotyczne uklady, gdzie mlody czlowiek nawet wlasnego pokoju nie moze miec.Zycze powodzenia. idz przez zycie z podniesiona glowa.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Jebać biede!

    0

    0
    Odpowiedz
  18. przez 18 lat mieszkalem na 16 m kw. z rodzicami w jednym pokoju+siostra. wszystkie oszczednosci pchalismy (rodzice pchali) w budowe domu. nie pekaj nie masz sie czego wstydzic. bieda to nie powod do wstydu. patologia a i owszem. teraz mam 30 na karku, zone, wlasne m nie na kredyt i dzieci w drodze 😀 wszystko bedzie ok. i pamietaj biednemu latwiej sie wzbogacic niz bogatemu zbiedniec.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Jak kocha to to nie ma znaczenia, w końcu i tak bedziecie gdzieś mieszkać razem 🙂 głowa do góry

    0

    0
    Odpowiedz
  20. @4 Mówiłem już, że gwiazdki dawidowe są znakiem zastrzeżonym przeze mnie ;-). Ale cieszy mnie fakt, iż się przyjęły na chujni.
    Do autorki… trzymaj się, ja mam swoje mieszkanie, na kredycie, dlatego niewiele da się odłożyć, a też psioczę na wiele rzeczy, o których może nawet nie myślałaś z uwagi na sytuację. Liczę, że uda ci się wybrnąć z kurwidołka i zdobyć wiele dla siebie i dla rodziny, bo właśnie tacy, jak ty, kiedy tylko rozwiną skrzydła, stają się motorem dla innych, a hamulcem w wykraczaniu poza racjonalne możliwości dla innych, w tym mnie. Trzymaj się!

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Nie przejmuj sie. To zaden wstyd tak miec jak ty.Polska zrobila was, mlodych w wielkiego chuja. Mieszkam od wielu lat w Niemczech i widze, jak fajnie sobie zyja tutaj mlodzi ludzie.Czym Polacy sa gorsi? a otoz tym, ze maja albo rodzicow-pijakow-meneli albo nieudacznikow, albo po prostu polska polityka jest do chuja niepodobna.Jak macie tworzyc przyszlosc tego kraju? Ty nie rozwijaj kompleksow, bo nie masz czego.Powiedz chlopakowi prawde- jesli jest wartosciowy i zywi do ciebie prawdziwe uczucia, zrozumie i byc moze ci jakos pomoze? jesli opusci cie Z TEGO powodu, to chuj mu w dupe, niech spierdala. Nie byl ciebie wart. To samo z kolezankami.Powiedz, czemu je nie zapraszasz. Te „prawdziwe” zostana, te popierdolone pojda w chuj.Trzymaj sie.Badz dzielna. Wykorzystaj mozliwosci w zyciu na maxa. Badz dumna i wartosciowa. Za to ceni sie czlowieka, a nie za to, jak ma w domu Sciskam cie bardzo mocno. Tez mialem pojebane dziecinstwo. i powiem ci w tajemnicy: 1000 razy bardziej pojebane. NIE DAJ SIE!

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Kocha cię do szaleństwa. Wątpię w to bardzo. Raczej jest zauroczony. Szaleńcze uczucia szybko przychodzą i równie szybko mijają. Z takim się zwiążesz zawsze będziesz się czuła gorszą od niego (biedni nigdy się nie wywyższają a bogaci odwrotnie zawsze będą gardzić biedniejszymi od nich). Lepiej z takim nie rób sobie nadziei na trwały związek.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Nie każdy rodzi sie w bogatej rodzinie, ale wszystko zalezy od ciebie, jak będziesz miała potem co bedziesz miec w głowie,bo studia itp to tak naprawdę nic nie znaczy jeżeli ktoś jest idiota a takich wielu jest ,robią z siebie bóg wie kogo a prostych rzeczy nie potrafią ogarnąc a gdzie dalej….
    co do goscia to jak z bogatego domu ,to ciezko z takimi dojsc do czego kolwiek on mysli ze tak byc musi jak sam ma, gdy ktos tego nie ma to jest fujjj nie kazdy ale wiekszosc czy to dziewczyn czy facetów z domów nowobogackich takich jest rozpieszczonych a to co jest z nim to zaurocznie to mija zycze jak najlepiej ale tez troche zyje i wiem jak to potem wygląda …….

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Jejku jak to czytam to, aż nie wierze, że są jeszcze tacy ludzie, którzy potrafią zrozumieć mój problem. Rzadkością jest spotkanie kogoś takiego jak Wy. Patologii na szczęście nie mam i z tego powodu się cieszę, ale czytając wasze opinie i wypowiedzi… kurwa macie racje. Jeszcze raz wielkie dzięki Wam za to ! ;))

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Przeczytaj komentarz nr 15. Inne zycie jest mozliwe. Polska jest trudnym krajem dla mlodych ludzi. Wyjedz z Polski, jedz np. do Niemiec, ale nie do Wschodnich (Byla NRD), tylko do zachodniej czesci tego panstwa. Tam zrealizowac mozesz swoje zyciowe plany. Jstes mloda, masz duzo czasu, studiowac mozesz rowniez w tym panstwie. Jezeli nie jestes obciazona przeszloscia, jak wiele osob starszego pokolenia w Polsce (wojna, okupacja niemiecka, sowjecka, podzial Europy na dwie czesci, dramaty, tragedie, zniszczone zyciorysy, poharatana psychika u jakze wielu milionow ludzi etc.) to tym lepiej dla Ciebie. Jest tylko jedno zycie, nie bedzie Ci podane powtarzac go w nieskonczonosc, aby zblizyc sie do jakiegos idealu, tak jak to czynia aktorzy przygotowujacy sie do wielkiego spektaklu. Jest tylko ten czas, ta terazniejszosc, te szansy czy porazki, ktory on niesie ze soba. Wiele rzeczy moze sie udac, ale nie musi. Trzeba walczyc. Moze znasz slynne powiedzenie Berta Brechta: Kto walczy, moze przegrac (stracic), kto nie walczy, juz przegral.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. @15 Po pierwsze to się z tobą zgodzę że miłość nie istneje, ale pod warunkiem gdy ktoś jest takim wybrakiem genetycznym jak ty sam. To tylko zdanie pojedynczego inwalidy emocjonalnego, którymi jesteś, będziesz miał kiedyś odwagę powtórzyć to zdanie twojemu dziecku, ze masz je w dupie i chuja cię ono obchodzi, powiesz mu tak?

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Tata zabronił Ci dosiadać Garulfa, bo jest za duży.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Masz fają dupę to żadna bieda nie jest straszna. Większość facetów przygruchałaby sobie nawet laskę z 3go świata byle była piękna jak księżniczka. Przejmujesz się czymś co nie ma znaczenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Nie zakladaj ze jestes gorsza bo nie masz tego co maja kolezanki. Licza sie sila i determinacja bo za pare lat walki bedziesz miala co chcesz. Osobiscie preferuje skromne osoby, ale do pewnego stopnia. Musisz znalezc odpowiedni balans. Tak naprawde czlowiek nie potrzebuje duzo do szczescia. Te wszystkie wygody i luksusy to tylko pomysly ludzi chciwych na Twoje pieniadze. Dbaj o siebie, nie daj sie wykorzystywac, walcz o swoje i nie daj sobie kurwa wmowic, ze jestes gorsza z jakiegokolwiek powodu. ~speel

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Współczuję, rozumiem, ja się przeprowadziłem na drugi koniec Polski i chwilowo ten problem mi nie grozi, choć nie ukrywam, że nie zniknął.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. @9 „Męzczyźni nie zwracają uwagi na zamożność dziewczyn tylko na wygląd, w przeciwieństwie do dziewczyn które lecą na hajs.” AMEN. Autorko, twoja chujnia brzmi trochę jak wypociny niedoszłej księżniczki, której marzy się życie na poziomie, wieczna imprezka i wywyższanie się z plebsu, lecz jest świadoma tego że gówno z tego będzie, bo los nie poskąpił jej zamożności i wie że w życiu będzie musiała zapierdalać żeby poprawić swój los. Sorry że tak brutalnie, ale nie potrafię tego ubrać w inny sposób, w końcu też pochodzę z plebsu 🙂 Tylko ja jestem samcem(niestety nie alfa, hehe) który ma w dupie to z jakiego kto jest domu, czy jest biedny czy bogaty- ważne jaki ma charakter i co sobą reprezentuje. I to samo się tyczy potencjalnej partnerki życiowej- gówno mnie obchodzi z jakiego jest domu, czy z patologii czy też z bogactwa- ważne żeby miała poukładane w głowie. Kiedyś bardzo podobała mi się dziewczyna która miała ojca alkoholika(i to takiego ekstremalnego, który nigdy w życiu nigdzie nie robił tylko przepijał kasę jej urobionej po pachy matki)- marzyłem o tym żeby ją wyrwać z tej patologii… niestety jak to zwykle bywa w takich momentach przychodzi ktoś trzeci, sam wyrywa ze zła księżniczkę i sprząta ci ją sprzed nosa, a i księżniczka miała inne plany co do mnie:)

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Komentarz 9 i 14. Panowie, macie absolutna racje. Nie mam nic do dodania, sa to mocne slowa prawdy (szczegolnie w komentarzu nr 9), ale taka jest rzeczywistosc. to wszystko potwierdza sie z roku na rok, tak wiec ja osobiscie nie mam zadnych watpliwosci. Mam obecnie 47 lat. Aleksander

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Moja żona pochodzi z najogólniej mówiąc patologii, a ja z tzw. dobrego domu. Ja mam od zawsze depresję, nerwicę i chuj wie co, a ona jest szczęśliwa, wszystko ją cieszy i sam nie wiem skąd ona bierze tyle tej pozytywnej energii, bo działa na mnie lepiej niż prozac. Mamy kasę, bo prowadzę firmę a i rodzice (moi) pomagają, ale bez niej wszystko to by mnie równo jebało i pewnie już bym się zabił. Tak więc moja droga – pieniądze szczęścia nie dają. Chyba, że nie żyjemy po to, by być szczęśliwi.

    0

    0
    Odpowiedz
  34. nie wstydź się tego, to nie twoja wina, może to jest po to, żeby zmobilizowac ciebie do działania, jest wiele historii ludzi, którzy upadli na początku drogi mieli wszystko (od rodziców), i wiele historii ludzi, którzy doszli do wielkich rzeczy, właśnie dlatego, że na początku drogi nie mieli nic, i musiel sami o siebie zadbać, jeśli teraz sobie dasz rady, to potem nic już Ciebie nie złamie…!

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Miałem identycznie kropka w kropkę. Nie wyobrażałem sobie zaproszenia kolegi, koleżanki, ani już tym bardziej dziewczyny do, jak ja to nazywałem, 'syfu’. Ale z czasem doszedłem do wniosku, że to nie moja wina, ani też moich rodziców, bo oni się starali dać mi życie, jakiego oni nie mieli. Więc postanowiłem zaprosić dziewczynę do domu, bo zrozumiałem, że jeśli powie 'masz mały dom, nie jesteś dla mnie, itp.’ to odpowiem 'spierdalaj materialna szmato’ i tyle.
    Zdziwiłem się, bo to jej nie przeszkadzało i dało mi to tyle pewności siebie, że od tamtej pory nie mam problemu, żeby kogoś do domu zaprosić. Pomyśl sobie, po co Ci tacy znajomi, którzy oceniają Cię po tym, w czym mieszkasz?

    0

    0
    Odpowiedz
  36. znam ten problem. będzie dobrze, jest takie powiedzenie: bieda nigdy w miejscu nie stoi, bądź silna i ciężko pracuj na sukces, aby swojej rodzinie jak już ją założysz, zapewnić godne życie. miewałem podobne sytuacje, teraz jest lepiej a zapowiada się na zupełnie inną, bardziej pozytywną sytuację. myślę o Tobie i trzymam kciuki

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Bieda nie jest niczym wstydliwym

    0

    0
    Odpowiedz

Nie udało mi się zbić małpy

Jestem po 10 godzinach pracy. W drodze do domu miałem tylko jedną myśl: zaraz po obiedzie zbije sobie małpę. Zaraz po obiedzie odpaliłem komputer w celu zrealizowania mojego planu, jednak co się kurwa okazuje?! Nie ma jebanego internetu!

41
92
Pokaż komentarze (30)

Komentarze do "Nie udało mi się zbić małpy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zbierz 3 miliony podpisów i wystosuj petycję do ministra administracji i spraw wewnętrznych

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Dlatego każdy szanujący się fapowicz trzyma kilka perełek na dysku – właśnie na tego typu sytuacje!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. I qrwa jak nie ma jebanego internetu to jak do chuja piszesz na chujni?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Konia se kurwa zbij. Dotykałeś w życiu łona kobiety?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. A na chujnię jak wszedłeś?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Zbić małpę? Oooo to w tej sytuacji trzeba było temu gościowi po drugiej stronie lustra porządnie napierdolić.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. skoro tu napisałes to chyba juz jest. Idz zbij…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. A co to znaczy? Zbić konia pod pornola?

    0

    0
    Odpowiedz
  10. to jakim cudem napisales tego komenta.. fake

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Wyobraźnia nie wystarcza? Albo idź do dresiarskiej dyskoteki i ruchaj puste dziunie.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. dawaj z pamieci 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Więc jak to napisałeś koksie?

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Dam Ci 5 bo mnie rozbawiłeś! Kolega z pod numeru 2 ma racje,czasem pamięciówka nie wystarcza do opróżnienia zbiornika.

    0

    1
    Odpowiedz
  15. chodzi ze chciales pojechac z kapucynem?

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Większość samców w wieku gimbazjalnym bije konia. Ty bijesz małpę. Jesteś czarnuchem?

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Ja też zawsze jak mi nie działa internet piszę swoje żale na chujnia.pl

    1

    0
    Odpowiedz
  18. wal pamięciówę!

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Kochanie! Nie musisz bić małpki! Masz ponad 100 innych możliwości. Otóż możesz:
    1. pukać w jajko.
    2. pompować budyń,
    3. blaszczyć pytonga,
    4. pucować torpedę,
    5. czochrać predatora,
    6. czesać pafnucego,
    7. młócić capa,
    8. jechać jasia,
    9. marszczyć freda,
    10. bić wacława,
    11. trzepać prącie,
    12. smyrać gwoździa,
    13. śmigać wala,
    14. pstrykać pytę,
    15. pienić rurę,
    16. muskać pieniek,
    17. drapać konara,
    18. fałdować mutona,
    19. męczyć pałę,
    20. fasować szwunga,
    21. tasować dżordża,
    22. strugać rysia,
    23. obierać parówkę,
    24. trząchać kapcia,
    25. brechtać serdla,
    26. siekać wafla,
    27. rąbać szkapę,
    28. nękać jaszczura,
    29. szlifować stalagmit,
    30. strobilizować tasiemca,
    31. ćwiczyć młodego,
    32. musztrować jungsa,
    33. heblować belę,
    34. ciągać strzałę,
    35. klepać banana,
    36. ciskać kałasza,
    37. stukać faję,
    38. stroszyć bobra,
    39. patroszyć śledzia,
    40. gładzić węgorza,
    41. drażnić byka,
    42. iskać fistaszka,
    43. łupać orzeszka,
    44. łuskać kaczana,
    45. polerować kolbę,
    46. woskować lufę,
    47. trenować wyciora,
    48. kręcić tuleje,
    49. oprawiać gnata,
    50. dusić flaka,
    51. studzić pręta,
    52. grzać muła,
    53. rypać źrebaka,
    54. ryrać dzidę,
    55. frezować trzonka,
    56. pukać ćwieka,
    57. plumkać wajchę,
    58. kulać bobsona,
    59. robić buta,
    60. niańczyć smerfusia,
    61. imać drąga,
    62. wbijać smyka,
    63. ciosać pala,
    64. chapać organa,
    65. wyrzymać pisiora,
    66. gruchać frędzla,
    67. dobruchać kata,
    68. szturchać smoka,
    69. błogosławić plebana,
    70. stroić fleta,
    71. cykać świerszcza,
    72. rąbać kłodę,
    73. podkręcać knota,
    74. cyklinować klepkę,
    75. cucić kapucyna,
    76. szkolić majstra,
    77. falować ogóra,
    78. gnębić karminadla,
    79. bzykać trzmiela,
    80. klepać rynnę,
    81. pędzić kaktusa,
    82. urwać sopla,
    83. targać wihajstra,
    84. straszyć węża,
    85. karcić prezesa,
    86. tuczyć ephraima,
    87. ciumkać bigosa,
    88. karczować foresta,
    89. toczyć majoneza,
    90. szorować zbroje,
    91. ubijać schaba,
    92. tłoczyć galaretę,
    93. ścinać tłoka,
    94. pitrasić minoga,
    95. czarować różdżką,
    96. łypać kłosa,
    97. prężyć strunę,
    98. walić konia,
    99. skakać małysza,
    100. pierdolnąć gołębia.
    101. walić gruszkę.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. On nie jest czarnuchem tylko ma czarnego huja. To po mamie.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Dasz radę z pamięciówy. Jedziesz enenennn.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Włącz se klan i na Bożence se pojedź.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. No a pamięciówa?

    0

    0
    Odpowiedz
  24. jebnij pamieciówke

    0

    0
    Odpowiedz
  25. masz człowieku problemy, na przyszłość ściągnij co nieco na dysk w razie kolejnej awarii internetu ;P

    0

    0
    Odpowiedz
  26. do @18 doprawdy imponująca znajomość synonimów

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Zostaw te małpe, bo na 3 latka w mamro wjedziesz za znęcanie sie nad zwierzętami…

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Małpe bedziesz bił? Małą bezbronną? Goryla spróbuj ubić bohaterze 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Hahahaah, serdecznie się uśmiałam. Mnie też fakt, że nie mam internetu doprowadza do szewskiej furii, bo często właśnie ma być to sposób na odstresowanie.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. O fuck! Komentarze pozostałych użytkowników uświadomiły mnie, że chodzi o masturbację, a ja byłam przekonana, że o jakąś grę 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  31. twój wpis pokazuję jak prymitywnym człowiekiem jesteś, zero idei, zero ambicji, tylko jak tu zbić małpę… fuj

    0

    0
    Odpowiedz

Wolność?

Witam chujowiczów! W dzisiejszej chujni chciałem opisać zjawisko nam wszystkim znane i przez większość znienawidzone. A mianowicie, pogoń za pieniędzmi. Ludzie serio daliby sobie dupę na sucho ogolić, żeby mieć więcej. No raczej kurwa w życiu chodzi o to, żeby być szczęśliwym, a nie o to, kto ma najwięcej na koncie w banku. I przysięgam, jeżeli ktoś mi napisze o zwiększeniu masy albo o mesiu, to jajca przy samej rzyci urwę bez względu na płeć!! Ale no spójrzmy logicznie na to wszystko, pracujemy, żeby żyć i żyjemy, żeby pracować. Gdzie tu kurwa sens?! Niedługo już przy urodzeniu dziecka będą robione wstępne testy do jakiej pracy się nadaje. Lecz no niestety… tak ludzie sami ułożyli ten świat. A potem choroby cywilizacyjne, zawały, depresje. Oto cena za większe pieniądze. Ja osobiście nie mam nigdy zamiaru biec za pieniędzmi. Chcę być szczęśliwy a nie bogaty. Moi znajomi, którzy naprawdę dobrze zarabiają i jakoś żyją wyjeżdżają za granicę, bo M2 na 2 osoby to za mało i się duszą, a jak zostaje kilkaset złotych na koniec miesiąca do odłożenia to za mało… zgińcie przepadnijcie bezmyślne szczury… chujnia, dupa, cycki i śrut.

62
73
Pokaż komentarze (23)

Komentarze do "Wolność?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak uszczęśliwia cię jebanie na taśmie u mnie to spoko. Gdybyś miał mesia jak ja, zarabiał 17 tysi i miał taką masę to byś tak nie narzekał. Zwiększ masze chociaż to będziesz lepiej na taśmie popierdalał.

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Wez ty sie chlopcze w leb pierdolnij, orajt? Pojdziesz do roboty za 1500 zeta i sie usamodzielnisz to zobaczysz jaki jestes szczesliwy. Co za kurwa matol, uspic go w chuj.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. zwiększ mase

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Zwiększ masę, ewidentnie Ci brakuje paru kilo.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Dobrze myślisz tylko jak ci zabraknie kiedyś (nie daj Boże)kasy na podstawowe potrzeby wtedy zrozumiesz co to znaczy brak pieniędzy. A to dotyczy większości obywateli tego chorego kraju. Niektórym faktycznie odbija z ich nadmiaru, ale to już inna bajka.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. A pomyślałeś, że być może niektórzy nie chcą wegetować, tylko czerpać z życia pełnymi garściami? Może mają drogie hobby? Nie po to żeby komuś zaimponować, tylko dla siebie. Ale jak to często bywa, hobby kosztuje i to czasami sporo. Być może kochają podróże dalej niż pod miasto? Wiesz ile kosztuje wycieczka na 2 tygodnie gdzieś do Ameryki Łacińskiej/Płd. czy Azji? Odłożone kilkaset zł na miesiąc nie wystarczy.

    1

    1
    Odpowiedz
  8. Zwiększ masę, potem wyjedź do UK na zmywak

    1

    0
    Odpowiedz
  9. „I przysięgam, jeżeli ktoś mi napisze o zwiększeniu masy albo o mesiu, to jajca przy samej rzyci urwę bez względu na płeć!!” Gdybyś miał odpowiednią masę i jeździł mesiem, to wiedziałbyś jak błądzisz. 😛 A tak to stać cię na jakiś rower albo byle grata ze szrotu po dziadku z Wehrmachtu, który i tak jest wart twoje roczne pobory. I co? Szczęśliwszy się przez to czujesz niż ci, którzy mają kasę? Widzisz, nie na darmo dawno temu mądrzy ludzie ukuli powiedzenie: pieniądze to nie wszystko, ale wszystko bez pieniędzy to chuj. Kasa jest przydatna i potrzebna. jedyne co, to jak we wszystkim innym, musisz zachować umiar i być człowiekiem. „Ale no spójrzmy logicznie na to wszystko, pracujemy, żeby żyć i żyjemy, żeby pracować. Gdzie tu kurwa sens?!” Wrong. Pracujemy, żeby mieć za co żyć, ale żyjemy dla siebie. I jak sobie pościelimy, tak będziemy mieli. Jeśli podchodzisz do tego tak, jak napisałeś, to nic dziwnego, że masz bezsensowny kierat. Zwiększ ma… tfu…tego… zmień podejście. 😉 „Niedługo już przy urodzeniu dziecka będą robione wstępne testy do jakiej pracy się nadaje.” A i owszem, eugenika, która zresztą zawsze istniała i w ten czy inny sposób była stosowana, wychodzi z cienia i pogardy. I jest bliższa niż myślisz. Jedyne w czym się mylisz to w tym, co mówisz o tych testach. Bo one nie będą robione po urodzeniu. Następne pokolenia będą albo projektowane do konkretnych celów albo selekcjonowane z zarodków do konkretnych celów. Reszta pójdzie w zależności od poczucia etyki, do kibla lub ciekłego azotu. I ten proces właśnie niedawno już oficjalnie zaczęto. W Chinach. I jest nie do zatrzymania. To naturalna konsekwencja rozwoju cywilizacyjnego.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Kolego ! Nie jestes winny; to pierdolony Kapitalizm. Podaj nam twoja definicja szczescia.Alles SPOKO.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. No tak, jesteś zwykłym szarakiem, któremu wystarczy polsat, trudne sprawy, browar mocny full, a czasem na wódeczkę z kumplami. Niestety wszystko kosztuje i nie ma w tym nic dziwnego. Na prawie każde hobby trzeba wyłożyć kasę. Na jedno mniejszą na inne większą. Pieniądze nie są celem a ŚRODKIEM. Nawet głupi rower, który jest moją pasją kosztuje bo: trzeba go kupić, trzeba go serwisować, trzeba kupić osprzęt itp itd. Tylko mi nie mów, że mogę sobie kupić używany rower za 200zł bo przy tych kilometrach które pokonuję osprzęt się najzwyczajniej zużywa. A jeśli chcę sobie zrobić wypad na parę dni to potrzebuję sakwy które też kosztują i nie wystarczy plecak z czasów szkolnych.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Twoja żona będzie inego zdania niż Ty. Pozostanie ci do wyboru: trzepanie marchewy do końca swoich dni albo pogoń za pieniędzmi i żonka pod kołdrą.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Ludzie ale z was barany 🙂 przecież autor nie pisze czy ma na koncie 2 tysiące 3,4 czy 10 tu chodzi matołki o fakt że w dzisiejszych czasach obojętnie ile by było jest za mało i tak sie prześcigacie karierowicze między sobą odbieracie na waszych wczasach w Tajwanie czy chuj was wie gdzie telefony trzesąc tyłkiem czy wam firma nie zbankrutuje.Powiem tak czasy w których żyjemy są żalosne hehe burak goni buraka a obłuda jest nie do zniesienia. A ja zdobywam sobie wykształcenie będe robił to co lubię i starczy mi średnia krajowa.I żeby nie było żę mam coś do bogatych szczerze zazdroszcze i gratuluje zaradnośći życiowej bo domyślam sie że bycie bogatym jeżeli dochodzi sie do wszystkiego UCZCIWIE nie jest łatwe.A bogatych złodzieji pierdole w kał!Pzdr ludziska

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Jak za kasą nie gonić, jak ciągle jej brakuje?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Sam giń bezmózgu, mozesz wyjechać do Afganistanu i tam żyć szczęśliwy w glinianej chatce nie goniąc za pieniędzmi. Szczęśliwy nie równa się biedny idioto. Tak samo jak bogaty nie równa się szczęśliwy. Ale zawszenłatwiej być szczęsliwym kiedy się jest bogatym niż kiedy się jest biednym i zapierdala za 800 brutto na taśmie u mesia. Może dla ciebie szum azbestowych elementów prosto z Chin, przewijajacych się na taśmie wystarczy do osiągnięcia szczęścia ale noormalni ludzie chcą być niezależni (sam wspomniałeś o wolności w tytule) od szefa, rządu i chuj wie jeszcze kogo a do tego jest potrzebna kasa. Zreszta spórz na przykład Snowdena który zarabiał grube tysiące dolarów. Byłby teraz wolny gdyby tej kasy nie miał na lot slalomem przez Hongkong do Rosji i zaczęcie tam życia od nowa? Raczej mógłby co najwyżej się wyżalić w internecie gdyby mu starczyło czasu przed wywarzeniem drzwi, przez panów z długimi pałami. Więc zacznij myśleć idioto a nie rzucasz jakimiś populistycznymi hasłami (które słyszysz od dziecinstwa) bo nie masz kasy i wiesz że nigdy nie bedziesz miał.

    0

    1
    Odpowiedz
  16. Bo ten internet to za darmo dostałeś.
    Ot szczęście w pigułce!
    Jeżeli chcesz tylko brać a nic nie dawać i to jest twoja definicja szczęścia to radze od razu się przeprowadzić na Madagaskar albo Kube. Tam niema żadnych podłych złych kapitalistów , według władz 100% narodu jest szczęśliwe i nikt za pieniędzmi nie goni bo nie musi!
    ps; zwiększ mase

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Właśnie przypomniało mi się pytanie skierowane do Dalajlamy, które dotyczyło tego co go najbardziej zadziwia w ludzkości, odpowiedział że sam człowiek, ponieważ poświęca swoje zdrowie by zarabiać pieniądze, a następnie poświęca swoje pieniądze by odzyskać zdrowie, troszczy się o przyszłość, nie odnajdując radości w teraźniejszości, w efekcie czego nie żyje ani w teraźniejszości ani w przyszłości, żyje jakby nigdy miał nie umrzeć, a umiera jakby nigdy nie żył. Właściwie na podstawie tego spostrzeżenia wszyscy możemy stwierdzić że żyjemy dzisiaj według jednego, powtarzalnego schematu, będąc wielbicielami złotego cielca i wikłając się w pułapkę naszych pragnień dążymy czasami do rzeczy które nam tak na prawdę nam są zbędne i zamiast przynieść nam zadowolenie, prowadzą do uzależnienia i obsesji. Nie doceniamy tego co mamy, tylko bezustannie koncentrujemy się na tym co jeszcze możliwego moglibyśmy mieć, by przestać to doceniać jak już to zdobędziemy, w ten sposób im ciężej pracujemy, tym więcej pracy sobie narzucamy gdy ją ukończymy, tworząc błędne koło. Te schematy powielamy nawet w kontaktach z naszymi dziećmi, wmawiając im – jak już będziesz duży to … zupełnie tak jakby dzieciństwo nie miało żadnej wartości i nie zasługiwało na to żeby się nim cieszyć samym w sobie. Zapominamy że nasze życie właśnie toczy się tu i teraz, a nie kiedyś tam, gdzieś tam, po coś tam. Nawet się nie zastanawiamy nad tym że sami nakręcamy spiralę naszych frustracji naszymi własnymi negatywnymi i panicznymi emocjami, które nas prowadzą w kierunku gdzie nie można odnaleźć pełnej, czystej radości. W pracy marzymy o urlopie, a jak już go mamy to sami zakłócamy go myślami że to krótki okres który się niedługo skończy i trzeba będzie wracać. Tak właściwie całe życie obraca się wokół naszych braków, o pieniądzach myślimy kiedy ich nie mamy, zdrowie zaczynamy doceniać gdy je utracimy, a wolność gdy jej zostaniemy pozbawieni. Umiemy się tym wszystkim cieszyć jedynie przez krótką chwilę, ale gdy zapraszamy przyzwyczajenie nasz entuzjazm szybko wygasa. Życie mija dla jednych w długim, dla drugich w krótkim paśmie pojedynczych drobiazgów, odnajdźmy więc równowagę oraz właściwe proporcje i cieszmy się nimi, zamiast się katować zaspakajać wiecznie głodną chciwość i nienasycenie. Tylko wtedy poznamy prawdziwe znaczenie wolności.

    2

    0
    Odpowiedz
  18. Pierdolisz. Człowiek zawsze musiał pracować, kiedyś musiał polować, oporządzać miecho, zbierać chrust na ogień i tak dalej. Potem musiał sadzić, orać, zbierać plony, hodować zwierzynę. Nigdy człowiek za darmo żarcia nie miał. Świat się zmienia, tylko teraz zamiast orać i hodować zwierzynę pracujesz na prawne środki płatnicze czyli pieniądze. Proste. Nie pierdol mi tu że człowiek nie jest stworzony do pracy, bo zawsze musiał pracować, żeby mieć co do gara włożyć. A poza tym tak jak Ci napisali, jeżeli cokolwiek chcesz robić to kasa Ci potrzebna. Na nartach bez kasy nie pojeździsz, pozwiedzać do końca też nie pozwiedzasz nawet europy. Od biedy możesz na stopa jeździć ale nie wejdziesz w wiele miejsc bo są bilety. I tak dalej i tak dalej…

    0

    0
    Odpowiedz
  19. @12 A gówno prawda. W Polsce żyje cała armia niewolników zarabiających 1200-1500 zł, a w skład tej armii wchodzą i kobiety i mężczyźni. Zdradzę ci sekret, że ci ludzie nawet kojarzą się w pary między sobą.

    Jak chcesz żonkę-podkołdernika, która będzie z tobą tylko dlatego, że wypruwasz sobie flaki by mieć więcej hajsu to współczuję. Zmniejsz masę.

    2

    0
    Odpowiedz
  20. Do autora i komentujących: pogoń za pieniędzmi to współczesne niewolnictwo. Bez pieniędzy żyć się nie da niestety, zatem wszystkim są potrzebne do życia. A to, że ludzie gonią za nimi jak oszaleli? Ma dwie przyczyny. 1 to to, że każda reklama nakłania do konsumpcji, człowiek łyka bzdurę, że coś jest mu potrzebne, tyra na to i kupuje. 2 to to, że 70% tego co człowiek wypracuje zabiera państwo, więc można się natyrać a i tak wiele kupić się nie da.

    1

    0
    Odpowiedz
  21. Tak ten pojebany świat jest zbudowany niestety.. wszystko w nim musi zależeć od pieniędzy, czasami mam ochote mieszkać gdzieś w lesie z dala od popieprzonych ludzi i tego całego syfu, który musze oglądać na codzień, mam dość płacenia coraz wyższych podatków, ZUSów, srusów i innych chujowych składek, najlepiej by sie żyło w miejscu, gdzie nie wszystko zależy od kasy, ale nasz „kochany” rząd nie pozwolił by na to, żebym prowadził sobie „wolną amerykanke”

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Uwaga: TVN podało, że z końcen 2013 roku Mesiu awansował w hierarchii męskich dziwek i dzięki panu Klausowi z Monachium zarabia już 18 tysi netto. Mesiu – parówo, gratuluję!

    0

    0
    Odpowiedz
  23. muszę więcej pracować, żeby mnie było stać na dodatkowe terapie u psychologa i psychoanalityka.

    Mnie też to wkurwia i nie dołączam się do wyścigu szczurów.

    Sukces to mieć to, co się chce, szczęście to chcieć to, co się ma

    1

    0
    Odpowiedz

Odbyt.

Tak, boli mnie odbyt. Również prostata, jądra i penis. Bo mam KURWA 25 lat, regularnie walę konia, nie sypiam z byle kim a od kilku miesięcy nie potrafię wyleczyć bakteryjnego zapalenia prostaty. Dowiedziałem się również ze mam żylaki odbytu oraz żylaki powrózka nasiennego. Zatem jak widać „jestem spalony w blokach już na starcie”. Z resztą nie wiem na chuj to tutaj w ogóle piszę. Chuj z Chorobami. Sniff.

72
61
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Odbyt."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Baby to chuje, więc sie ciesz!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Siedzący tryb życia powoduje problemy z rzycią.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nie łam się, takie coś da się wyleczyć.Gorzej, gdybyś wszedł na minę przeciwpiechotną, wtedy mogłoby urwać Ci dópsko razem nogami.To mało realne, ale nie niemożliwe.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. To łaź w pampersie jak masz problem z deskami, łachudro jeden.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. No to masz prawdziwy ból dupy

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Mogłeś nie wkładać niczego w dupę, sam sobie jesteś winien. Dupa jest jednokierunkowa i służy do srania.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Może jednak sypiasz z byle kim ale o tym nie wiesz? Lepiej sprawdź czy do Twojego pokoju ktoś nie wchodzi w nocy i nie przykłada Ci do mordy gazu usypiającego, a potem wali w kakao. Radzę poważnie potraktować tę sugestię.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. widzisz. mi mówili, że jak tak bede jebał byle szczura to mi mały odpadnie od syfów. I chuja. Jebałem, jebałem i nic. Kumple prowadzili się porządnie, i ten jest po rozwodzie, ten ma problemy z prostatą itd. A ja? Pierdoliłem szczęśliwie i nadal pierdole.
    Kutas to mięsień. DObrze że chociaż walisz konia, bo by ci zniknął. Po prostu.
    Jak pół roku nie waliłem kobiet, to mi mały zmalał o połowę. Teraz dbam o formę i jest zajebisty. Powtarzam, to mięsień jak każdy.
    Pierdol kobiety, ale nie na kolanach. W większości to zwykłe szmaty – przynajmniej te łatwe. A życie cię nauczy, że nie tylko te…

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Nie bój nic. Mnie też boli dupa, ale konkretnie poślady od kręgli.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Na pewno twoim ulubionym powiedzonkiem jest „mam to w dupie”

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Kolego ! Nie zalamuj sie, zmniejsz
    wage, sprawdz czy mosz Diabetes/cukrzyca, 2 tygodnie antybiotika (np. Ciprofloxacin)i przerwij walenie konia ( bez strachu tak od razu nie zniknie)za 3 tygodnie
    opowiedz o twoich problemach jakiejs
    babie; powiedz ze mozesz tylko oralnie, ale bez ssania ze wzgledu na niebezpieczenstwo krwotoku;
    jestem pewien ze cie uzdrowi, jesli
    nie to zimny prysznic i do urologa
    i proktologa bez powrozka tez mozna
    dobrze pierdolic ! Chuj do gory i
    powodzenia…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. A ja współczuję i zdrowia życzę.

    0

    1
    Odpowiedz
  14. O czym Wy piszecie? Walenie konia, ruchanie byle kogo? Tutaj nie ma czym się szczycić.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Koledzy namówili że nie będzie bolało…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Mój odbyt jest strasznie rozjechany, a po kontakcie z moim partnerem to jajca bolą strasznie. Romuś jesteś cudowny

    0

    0
    Odpowiedz

Deska w toalecie – podniesiona czy opuszczona

Pytanie do kobiet, czemu nie pasuje wam podniesiona deska w toalecie? Odpowiedź – bo wy sikacie na siedząco. Pytanie do facetów, czemu wam nie pasuje opuszczona deska w toalecie? Odpowiedź – bo wy sikacie na stojąco. Do czego dążę. Gdzie jest powiedziane, że to facet ma rezygnować ze swojej wygody i opuszczać deskę? Gdzie jest powiedziane, że to dziewczyna ma mieć wygodnie i oczekiwać od faceta opuszczenia deski? Faceci nie dajcie się tresować laskom, nam jest tak wygodnie i to jest normalne. Opuszczona deska też jest normalna, bo wygodna dla kobiet. Ale widzę, jak kobiety rezygnują ze swojej wygody i podnoszą deskę dla faceta po skorzystaniu z toalety:) Tak więc nie dawajcie się kobietom, bo to że mają fajne cycki nie oznacza, że macie ulegać!

67
81
Pokaż komentarze (45)

Komentarze do "Deska w toalecie – podniesiona czy opuszczona"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ty pojebany jesteś? U mnie ma być jedno rozwiązanie- KLAPA ma być zawsze opuszczona. Każdy ma ręce i może sobie podnieść klapę razem z deska albo bez deski. Poza tym z opuszczona klapa jest higieniczniej i ładniej to wygląda- niekoniecznie każdy ma ochotę patrzeć w muszle.

    1

    2
    Odpowiedz
    1. Zostawienie podniesionej deski ma ten plus, że leniwy facet nie pobrudzi deski, na której ktoś inny mógłby usiąść.
      Każdy moze tez zawsze opuścić sobie deskę 😉

      1

      0
      Odpowiedz
    2. I tak każdy patrzy po użyciu. Rozumiem, że ciekawiej jest patrzeć w ” pełen” niż w pusty kibel. W ogóle patrzenie w kibel w ubikacji może być obrzydliwe tylko wtedy kiedy wchodzisz tam z kanapką. Niektórzy zresztą nawet jak popatrzą to też nie trafią. Stary temat ale ciągle aktualny. Pozdrawiam.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Wiesz co? Żal mi Cię. Że też takimi rzeczami się przejmujesz. Ja tam zawsze opuszczam deskę nogą i nie mam problemów

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Zaraz się wypowie jakaś kobieta, co powie o gentlemanach itp.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. …a więc deska zapadła.Zrób kiedyś kawał jakiejś dziewczynie i przyklej deskę do muszli.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. bez kitu.To jakis jebany farmazon. Mieszkałem kiedyś z przedstawicielkami płci powszechnie uważanej za piękną i laska mówi mi, że mam opuszczać deskę, bo to przecież wszystkim jest wygodnie. Wygodnie i sprawiedliwie jest jeżeli koleś sobie podniesie a kobieta sobie opuści. Jeżeli facet, żeby się odlać musi podnieść deskę i znowu ją opuścić. Oczywiście wspomniany raszpl na oczywisty argument zareagował histerią i krzykiem. Wkurwiające jest to niepotrzebne mięso wokół szpary.

    2

    2
    Odpowiedz
  7. to ja Ci odpowiem, to nie chodzi o opuszczanie sedesu tylko całego kibla, Ty brudasie. Opuszczasz cala klape i zamykasz muszle. Po co? Zeby się bakterie nie roznosiły po łazience. Wiele ludzi ma toaletę i łazienke razem, trzymaja tam np. szczoteczki do zebow w kubkach i pomysl sobie jakie to jest kurwa obrzydliwe ze te bakterie się tam zostają. Poza tym jak w domu jest pies czy kot to mogą się zatruć tą wodą z kibla jeśli do spłuczki wrzuca się chemię. Pomysl czasem zanim coś pierdolniesz, bo taką chujnia to tylko na śmiesznego wyszedłeś.

    3

    2
    Odpowiedz
  8. Pierdolisz bez sensu. Jestem facetem, wszystkie kiblowe deski w moim domu są opuszczone. Wszystkie klopy są pozamykane i teraz sobie zgadnij dlaczego cała rodzina tak robi.

    1

    1
    Odpowiedz
  9. To łaź w pampersie jak masz problem z deskami, łachudro jeden.

    1

    1
    Odpowiedz
  10. A chcesz klocka na klatę?

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Nie słyszałem o takim problemie ale 5 za słuszne podejśćie.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Deska klozetowa po to ma DWIE deski, że tak powiem, aby ją zamykać, aby nie ziała zarazkami na całe pomieszczenie! Wiec po prostu zamykajmy wszyscy klopa i wtedy będzie po równo bo każdy będzie musiał się schylić by sobie ją podnieść! KOMPROMIS!

    2

    1
    Odpowiedz
  13. @5 „Wkurwiające jest to niepotrzebne mięso wokół szpary.” O to to… 😀 Dodać trzeba też, że wkurwiające jest też to, że usta (poza oczywiście żarciem) lasce służą też do gadania zamiast tylko i wyłącznie do robienia loda, bo na ogół gadają bez żadnego sensu i potrzeby. @6. „to ja Ci odpowiem, to nie chodzi o opuszczanie sedesu tylko całego kibla, Ty brudasie. Opuszczasz cala klape i zamykasz muszle. Po co? Zeby się bakterie nie roznosiły po łazience.” To jest idiotyzm, często służący babom za(pseudo)argument. Primo, bakterie są tak mikroskopijne, że i tak się bez problemu roznoszą wszędzie (bo nie ograniczają się jedynie do kibla, nawet na swoim ciele i w jego wnętrzu masz ich niezliczone miliardy), pomimo dechy, bo ta nie jest idealnie szczelnym przykryciem. Secundo, wiesz co się dzieje po podniesieniu dechy, zwłaszcza gdy ktoś o kibel nie dba? Cały fetor, który się tam zebrał przez czas od zamknięcia do ponownego otworzenia unosi się do góry jak taki super-gigant pierd. I facet, chcąc nie chcąc, musi to wąchać bo mu tym od razu jebnie prosto w twarz (o tym ile tam bakterii nie wspominając). Wyobraź sobie taką gigant tłustą, obleśną dupę siedzącą ci na twarzy i pierdzącą prosto w nos. Przyjemnie? Od tego ma się w domu porządnie zrobioną wentylację, by smród się nie roznosił, a decha tylko ogranicza jej działanie. I wreszcie tertio: jak się dba o czystość i dezynfekcję kibla, to się nie musi obawiać tych resztek bakterii, którym uda się przeżyć i kibel niczym nie różni się od reszty domu i świata (od którego na ogół bywa czystszy). Z mojego to można obiad zjeść i nic człowiekowi nie będzie i wcale nie przesadzam z jego czyszczeniem. Jak ty się swojego kibla brzydzisz, to zacznij w końcu regularnie i porządnie sprzątać i używać odpowiednich środków do tego, zamiast żyć w chlewie. A pies i kot nie mają wstępu do łazienki bez potrzeby, bo nie mają po co tam siedzieć, zresztą na ogół same mają na tyle rozumu, że nie chcą tam siedzieć. Wiem, bo mam. Mój kot idzie do kibla tylko się załatwić i zaraz wychodzi, a pies tam zagląda, jak trzeba go umyć i żadnemu jeszcze nigdy do głowy nie przyszło nawet wody z umywalki pić a co dopiero z kibla. Ech, gość spod nr 5 ma 100% racji: „wkurwiające jest to niepotrzebne mięso wokół szpary”… Ty jesteś tego idealnym przykładem. A wkurwiające jest, bo jest tępe. @7 Pierdolisz bez sensu. Jestem facetem, wszystkie kiblowe deski w moim domu są opuszczone.(…) i teraz sobie zgadnij dlaczego cała rodzina tak robi.” Bo jesteś pantoflarzem, który dał sobie wejść na głowę i nie mając już wyjścia, bo jaj dawno pewnie nie ma, zostało mu samemu sobie wmówić, że tak powinno być, jak jego tępa dzida mówi? Przyklaskuj, przyklaskuj, jak się dobrze podliżesz, to może łaskawie ci dziś szpary popuści, oczywiście bez obciągania, bo pewnie dawno temu ci wmówiła że to „uwłaczające dla kobiety”… 😛

    3

    3
    Odpowiedz
    1. Ale ty bredzisz. Jak sobie kibelek zalejesz chemia to obroni cie to przed zarazkami które poleca z kibelka przy spuszczaniu wody ? Co za debilizm. To ze człowiek ma na sobie i w sobie mnóstwo bakterii nie znaczy ze musi mieć kolejne i to często chorobotwórcze bo takie często znajdują się w kale. Tak ja już ktoś wczesnej pisał. Istnieje duża szansa ze to ci było w kibelku znajdzie się np na szczoteczkach do zębów. Fajna perspektywa co nie ? Moze tobie się to podoba ale normalnym ludziom raczej nie powinno. Jeszcze raz ci powtórzę – jesteś totalny matoł bez wyobraźni i na dodatek strugasz kozaka.

      0

      2
      Odpowiedz
  14. Po co bluzgacie:) Kobiety to wiadomo, bo to wbrew ich interesom ale faceci? Już tak macie zryte łby? Jeśli facet lubi opuszczać to jego sprawa, jeśli nie lubi to też jego sprawa. A jak macie kible tak brudne, że musicie je zamykać żeby się zarazki nie rozsiewały… To też pogratulować;)

    1

    2
    Odpowiedz
  15. Jakiś lachon napisał, że u niego MA BYĆ OPUSZCZONA. Może i ma, jak masz faceta fajtłapę co siedzi u ciebie pod butem. Poznaj normalnego faceta to dowiesz się, że to jak MA BYĆ to w najmniejszym stopniu od ciebie zależy:)

    2

    2
    Odpowiedz
    1. wydaj ci się żeś kozak a tak realnie to tylko kretyn bez krzty wyobraźni. Jak ci nie pasuje życie z kimś to żyj sam.

      0

      2
      Odpowiedz
  16. Aha PUSTE LACHONY, uwielbiam wasze wpisy negujące bez uzasadnienia:) Jesteście takie głupie, że nie potraficie uzasadnić swoich racji a ja uwielbiam jak się ośmieszacie. Do dzieła:)

    1

    2
    Odpowiedz
  17. Słuchaj chujowicza z pod numeru 6 bo mądrze gada.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Deska może być opuszczona, pod warunkiem że się nie będziesz na niej kręcił dookoła w czasie defekacji, czytając co jest napisane na ścianach brązową kredką, bo wtedy na nią nasrasz!

    0

    1
    Odpowiedz
  19. Gdybyś zarabiał 17 tysi netto jak ja i jeździł mesiem, nie miałbyś takich kłopotów – mam ludzi od tego.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Srasz też na stojąco? Nie sądzę, a więc również korzystasz w pewnych okolicznościach z opuszczonej deski. Nie utrudniaj innym życia, męczybuło. Do d…. z taką chujnią.

    2

    1
    Odpowiedz
  21. do nr 6. Ty nieżle pojebana jesteś jak myślisz ze deska chroni łazienkę przed bakteriami… Lepiej idź do kibla zajrzyj do muszli i … jebnij się deską w ten pust łeb!
    Marcin

    2

    2
    Odpowiedz
    1. Aha czyli nie ma różnicy czy woda rozniesie to co jest w musli czy zostanie w środku. Pojebany jesteś zdrowo.

      1

      1
      Odpowiedz
  22. mam nadzieję, że kiedyś jak mocno zechce Ci się srać i przez opuszczenie deski Twoje zwieracze nie wytrzymają i popuścisz to wtedy się nauczysz ją opuszczać w należyty sposób

    1

    1
    Odpowiedz
  23. Totalne zbydlęcenie i tępota narodu. Ze takie coś przez admina przeszło… I jeszcze ta gorąca dyskusja w komentarzach śmiechu warta. Innych problemów nie macie? Czy obie strony będą teraz to zwykłej kurwa deski klozetowej dorabiać pseudo argumentacje?

    0

    1
    Odpowiedz
  24. DO 21: a ty pierwotny człowiek jesteś, że wysrać się nie możesz na czas?:) Mało tego, wtedy obsrasz deskę:D

    1

    0
    Odpowiedz
  25. @12 wychodzi że jesteś niedomytym BRUDASEM, który znalazł sobie filozofię do tego aby tym brudasem dalej być. Gdyby inżynierowie i pomysłodawv klopa pezewidzieli że klapy (nie deski) ma nie być, to by tej deski nie było. I teraz powied mi w jakim celu ona się tam znajduje? Wkurwia mnie niesamowicie jeśli klapa od kibla nie jest opuszczona i to nawet nie ze względu na bakterie. Zauważ tłumoku, że po spuszczeniu wody zarazki nie mają żadnej przeszkody i rozrzucane są po całym pomieszczeniu- klapa zaś im to uniemożliwia. Może nie całkowicie bo nie jest szczelna ale w 80%. Zrób doświadczenie z mąką- dmuchnij w mąkę na stole bez przeszkody, nastpnie za mąką ustaw tekturę i znowu dmuchnij- czyżby za tekturą nie było już tak dużo mąki? Więc nie szukaj filozofii do tego aby być flejtuchem, tylko zamykaj kurwa tą klapę chociażby dla samej estetyki kibla!

    1

    1
    Odpowiedz
  26. Kolego ! Klozet to nie okno; a zatem
    nie nadaje sie do wietrzenia pomieszczen. Na cywilizowanym swiecie
    zamyka sie Sedesy i spuszcza deski.Jesli nie rozumiesz to zrob sie kurs na inzyniera sanitarnego. Pa !

    2

    1
    Odpowiedz
  27. @24. Pieprzysz facet od rzeczy. A to czy mam zamykać klapę czy nie, to nie taki ćmok mi będzie mówił. I gówno mnie obchodzi czy ci się wydaje, że jestem brudasem czy nie, bo niczego to nie zmienia. Natomiast ad rem. Po pierwsze, odsyłam do lekcji biologii na temat rozmnażania się bakterii oraz potrzebnych do tego warunków bytowych. Po drugie, czy ty nie rozumiesz, że w zadbanym czystym kiblu bakterii (poza normalnym standardem flory bakteryjnej jakiego nie da się uniknąć) praktycznie nie ma dzięki regularnemu myciu oraz dezynfekcji?? Cóż, może i nie rozumiesz, bo najwyraźniej tego nie stosujesz albo maźniesz kibel szmatą od święta i dlatego nie wiesz, że np. woda jest chlorowana, a do tego w zbiorniku na wodę, którą spłukuje się kibel umieścić trzeba środki dezynfekujące, nie licząc regularnego mycia muszli przy użyciu odpowiednich środków. A spłukane gówno dawno sobie popłynęło w cholerę i nie zostawiło nic po sobie. Kapujesz? Naprawdę nieporównywalnie dużo więcej, niż to co jest w prawidłowo utrzymanym kiblu, ci grozi jak np. kąpiesz się w rzekach czy jeziorach czy nawet w basenie miejskim, albo dotykasz czegokolwiek gdziekolwiek rękami (byle klamki), bo nie tylko nie masz możliwości ciągłej ich dezynfekcji ale idę też o zakład, że jak większość tego zafajdanego społeczeństwa nie dbasz o higienę tylko czasem prysznic weźmiesz, bo wypada i litry perfum i dezodorantów wypsikasz, by zamaskować odór. A sama klapa? No jakiś „geniusz” kiedyś wymyślił, bo mu się wydawało dobre i estetyczne i tak zostało, a reszta jak barany w owczym pędzie uznała to za normę. W innych krajach przyjęły się np. bidety, z których większość Polaków nawet korzystać nie potrafi i jakoś ci nie przeszkadza, że dupy nie podmywasz, a gwarantuję ci, że więcej syfu i bakterii zostaje na twojej dupie niż w tym zadbanym kiblu. Na poziom zanieczyszczenia łazienki, czy mieszkania, nie ma to wpływu chyba, że ma się gnój w kiblu, a wtedy nawet ta twoja zasrana klapa ci nie pomoże. A jak do tego jeszcze mieszkasz w bloku jak większość cebulaków, to w ogóle gościu leżysz i kwiczysz, bo wystarczy, że sąsiad się czymś zakaźnym zarazi i podzielisz jego los, ani się obejrzysz, już choćby przez samą wentylację czy korzystanie z klatki schodowej o kiblu nie wspominając, skoro macie wspólną rurę a nie umiesz o jego czystość dbać, tylko wygodnie z lenistwa i głupoty założyłeś sobie, że położysz dechę i chuj, już ci nic nie grozi…

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Ale ty jesteś pojebany bo pierdolisz totalnie bez sensu ? Sądzisz ze w kiblu jest ta sama flora jak w innych miejscach domu ? No nie ogarniam takiej tępoty umysłowej. Ile ty lejesz razy ta chemii do kibla ? Po każdym sraniu i laniu skoro twierdzisz ze tak tam czysto ? na to wygląda. Nawet jak spuszczasz kloca to nie opuszcza klapy ? Nie masz na tyle mózgu w czaszce aby wiedzieć ze drobinki gówna na skutek ciśnienia wody obrzuca wszystko dokoła ? Podobnie z moczem. Po co chcesz im to ułatwiać ? Czy ty jesteś upośledzony ze tego nie potrafisz pojąc ?

      0

      1
      Odpowiedz
  28. A może chodzi tu zwyczajnie o zasady higieny?..wg faceta to najlepiej o nic nie dbać nawet jakby jebało gównem to po co się martwić..byle by było wygodnie i po męsku.

    1

    1
    Odpowiedz
  29. Ja pierdolę, jak spinacie dupy z tymi zarazkami. Sracie chyba salmonellą czy czym ? Na wiosce w kiblu nie ma jakichś pierdolonych desek, sra się na gromadę do dziury a wszyscy jakoś żyją i mają się nawet lepiej od tych wszystkich sterylnych lalusiów, a czemu ? bo są przez to uodpornieni ! Do @ 12- masz 100 % racji !

    1

    0
    Odpowiedz
  30. A słyszałeś kiedyś o czymś takim jak bakterie kałowe? Bo wiesz, to cholerstwo ma niezły rozrzut, a ja tam nie przepadam jakoś za myciem zębów szczoteczką z kolonią tych bakterii rozwiniętą jak dajmy na to Nowy Jork…

    2

    1
    Odpowiedz
  31. Panowie, czy któryś z was kiedykolwiek patrzył pod nogi?! Sikając na stojąco mocz z takim impetem rozbryzguje się na muszli, że będziecie go mieli na spodniach, podłodze i w powietrzu w postaci aerozolu. Tak samo celując do wody. Sikanie na stojąco do czystej muszli klozetowej jest oznaką BRAKU KULTURY i braku uszanowania czyjeś pracy! Oczywiście wyjątek stanowią już obsikane kible, na który człowiek nie siądzie nawet z większą potrzebą.

    0

    1
    Odpowiedz
  32. deskę i klapę w toalecie opuszcza się nie dla wygody lecz dla zachowania minimalnej higieny kretynie, ponieważ podczas korzystania z kibla fekalia roznoszą się w promieniu ok 2,5 m od niego, co jest faktem stwierdzonym naukowo i dlatego właśnie zazw łazienka i toaleta to osobne pomieszczenia,to dla mnie nie do pomyślenia,że ktoś może np. mieć rozwieszony recznik lub szczotke do zebow bez etui(i wszystko na tym osiada nawet zamkniecie klapy nie pomaga) w tym samym pomieszczeniu co kibel z ktorego korzystaja wszyscy, obce osoby tez

    1

    1
    Odpowiedz
  33. DO 24: za dużo się reklam domestosa naoglądałeś i mózg masz sprany;)

    2

    0
    Odpowiedz
  34. Problem filozoficzny z brooodą, ale widzę, że młode pokolenie dopiero ów problem odkrywa 🙂 W każdym razie pamiętam, że nawet jakiś raper o tym nawijał już kilka lat temu. Chyba Ten Typ Mes, ale nie jestem pewny.

    0

    0
    Odpowiedz
  35. O matko, człowieku, w tym opuszczaniu deski to chyba o to chodzi, żeby opuszczać całą klapę na czas spuszczania wody, żeby się bakterie nie rozbryzgiwały po całej toalecie, ale nie o to, żeby ta część z dziurą była położona.

    1

    0
    Odpowiedz
  36. @26 Ależ to imponujace. Głęboki szacunek i wyrazy wdzięczności za poświęcony czas i energię w imieniu wszystkich gówien w moim kiblu, składa srający inaczej.

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Autor chyba nie jest zarobionym człowiekiem.

    0

    1
    Odpowiedz
  38. A ja szczam na siedząco (jak baby) i jest o wiele lepiej. Kto powiedzial, ze facet musi szczac na stojaco?

    1

    1
    Odpowiedz
  39. Ten mówi jak ma być kto ten kibel regularnie szoruje….Proste

    0

    0
    Odpowiedz
  40. Brawo! Wyjąłeś mi to z ust, człowieku! Od trzydziestu lat szukam kogoś, kto myśli podobnie jak ja! I w końcu znalazłem! Musimy razem zamieszkać :).

    0

    0
    Odpowiedz

Cała prawda o singielkach

Co mnie wkurwia, a raczej przyprawia o litość, jest podejście młodych kobiet do życia. Kobiety te nie zdają sobie sprawy, że okres przydatności kobiety przypada na lata ok 23-33. Poniżej to puste gówniary, powyżej stare dupy, którymi nikt normalny nie interesuje się. Ale mimo to każda młoda laska jest najmądrzejsza, zarozumiała i wyniosła. Jednak kij ma dwa końce:) Oczywiście są takie, bo faceci to nich ciągle podbijają. Przychodzi 30 lat i laska zauważa niższe zainteresowanie. Męża nie ma, bo balowała całą młodość, wszyscy fajni faceci już zajęci albo wolą młodsze (bo czemu nie, skoro tego towaru cała masa). Zostaje taka laska po 30 i jedyne co jej pozostaje to ściema, że to ONA nie chce wiązać się z facetami, bo jest zbyt inteligentna i faceci się jej boją, albo, że to faceci jej nie odpowiadają pod jakimś tam względem. A prawda jest taka, że jej okres przydatności minął, źle go wykorzystała i teraz zostanie sama. Co najwyżej zechce ją jakiś 15 lat starszy facet z odzysku:) Tak więc laleczki spoośćcie z tonu, bo to faceci mogą przebierać a nie wy. My od 25 do 50 lat dobrze wyglądamy, jesteśmy logiczni i nie mamy problemów z wyrażeniem czego chcemy, coraz lepiej zarabiamy. A wy jesteście tylko ładne między 18-30, do normalnego życia nadajecie się w okresie 24-40, potem game over:) i śrut:)

145
95
Pokaż komentarze (51)

Komentarze do "Cała prawda o singielkach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dokładnie, albo się trafia na dupne księżniczki singielki albo na latawice od razu pakujące się do łóżka. Chciałbym spotkać taką pośrodku, a to nie takie proste.

    1

    1
    Odpowiedz
  3. tak! zgadzam się! dlatego panie między 23-30 bierzcie tylko tych najbogatszych z najelpszą przyszłością! reszte zostawcie dla koleżanek po 30! zgadzam się z autorem.

    1

    2
    Odpowiedz
  4. Chłopie, a ty ODPUŚĆ pisanie, skoro tak bardzo ci ono nie wychodzi 🙂

    0

    3
    Odpowiedz
  5. Gratuluje Ci dobrze dojebałś księżniczką , cała prawda !

    1

    2
    Odpowiedz
  6. 5 gwiazdek dawidowych. Nie dorzuciłeś na końcu, że INSERT COIN miga, a nie mają co wrzucić. PZDR

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Cóż, nie da się odmówić temu wywodowi racji w rozumowaniu. Zdarzające się wyjątki, tylko potwierdzają tę regułę. Smutne w sumie, drogie Panie, ale tak rzeczywiście na tym świecie jest.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jestem facetem, spytam się ciebie autora i kobiety, które będą to komentować zapewne z żalem: Czy małżeństwo i dzieci to priorytet każdego człowieka? Czy do kurwy nędzy każdy musi być dzieciaty i męczyć się w małżeństwie, będąc uwiązanym jak na smyczy? Gdzie się podziali ludzie, dla których pasja i podróżowanie, bawienie się życiem? Dlaczego wszyscy w tym wyścigu szczurów niczym się od siebie nie różnią?

    3

    0
    Odpowiedz
  9. Najpierw piszesz ze okres przydatności kończy sie po 33 rokiem życia a potem że „do normalnego życia nadajecie się w okresie 24-40”. Widzę u ciebie BRAK LOGIKI 🙂 No i przykro mi, że nikt cie nie chce 🙂

    3

    0
    Odpowiedz
  10. Dawno już nie czytałem takich bzdetów.Niezłe masz podejście do kobiet;)jak jakiś sfrustrowany, pryszczaty koniotrzep, albo mega goguś.Wrzuć na luz i nie trzep konia.

    3

    2
    Odpowiedz
  11. SZCZERA prawda chłopie. Mam siostrę, która ma właśnie takie koleżanki po 30… Jedna jest kobietą wyzwoloną, druga uważa, że żaden facet na nią nie zasługuje, a trzecia że jest zbyt inteligentna i żaden facet kompletnie nie jest w stanie się z nią porozumieć. Powiem szczerze, że do takich wynalazków to tylko z kijem podchodź. Feminizm wylewa im się nawet z uszu, odstraszyłyby nawet dziadka po 70… Zgorzkniałe, odrzucone wariatki 🙂

    3

    1
    Odpowiedz
  12. DO 8: Tacy ludzie nigdzie nie podziali się, dalej żyją i mają się dobrze. Z kobietami jednak jest tak, że w większości rządzi nimi biologia i mają parcie na dziecko. W okolicach 30 roku życia bardzo bardzo nasila się.

    DO 9: czytaj ze zrozumieniem a jak nie rozumiesz to dopytaj się a nie oceniasz jak idiotka. Okres 18-33 to okres przydatności ogólnie przyjętej, w tym wieku wychodzi się za mąż. Po 33 roku życia kobieta jest jako tako zdatna do zamążpójścia, po 40 to już nie wiadomo po co z taką się żenić. Żeby gderała?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. DO 10: a ty widzę, że jesteś dojrzałym, pewnym siebie i doświadczonym mężczyzną. Nie ośmieszaj się:)

    0

    1
    Odpowiedz
  14. @3 „Chłopie, a ty ODPUŚĆ pisanie, skoro tak bardzo ci ono nie wychodzi” Uuuu…. musiała prawda zaboleć… 😀
    @8 Sorry, że się wtrącę, odpowiadając na pytania zadane Autorowi. Wiesz co, jak dojrzejesz do tego, to zrozumiesz. I tak przy okazji, posiadanie rodziny wcale nie wyklucza posiadania pasji, podróżowania, bawienia się itd. Nie powoduje też uwiązania na smyczy i męczenia się z żoną -trzeba tylko dobrze wybrać, co niestety nie jest takie łatwe. A co do ostatniego Twojego pytania to myślę, że odpowiedź na nie jest po prostu taka, że ludzie dążą do tego sami, bo to jest dla nich najbardziej optymalne wyjście (i warto zauważyć, że pewne różnice pomiędzy ludźmi i sposobem w jaki wiodą życie nadal są). Stąd powtarzalność schematu. Poza tym spójrz na to z tej strony: jak będziesz robił inaczej niż inni, wtedy rzeczywiście będziesz się tym różnił od innych (tym i niczym innym), ale czy tak naprawdę będzie Ci lepiej? Nic nie dzieje się bez przyczyny normy społeczne, które wypracowało społeczeństwo/cywilizacja, powstały dla naszej wygody i naszego dobra. Ludzie wraz z dojrzewaniem po prostu dochodzą do wniosku, że lepiej mieć dom niż go nie mieć. Lepiej mieć rodzinę niż nie mieć. Lepiej skończyć szkołę niż nie mieć wykształcenia itd. Pozostaje tylko kwestia mądrego doboru tego co nam w życiu potrzebne i umiaru w jego dokonywaniu, by nie popadać w skrajności.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. A idź pan w chuj z tymi swoimi złotymi myślami

    0

    0
    Odpowiedz
  16. No co ja mam powiedzieć. Ja mam inne ambicje w życiu oprócz ślubu i reprodukcji. To dlatego lepiej mieć męża np. norwega , anie takiego polaczka. A po za tym jeśli jesteś brzydki to ty nic nie wybierasz mój drogi:)

    3

    0
    Odpowiedz
  17. Nie wiem kolego z jakimi kobietami przebywasz, ale to bardzo smutne. Wokół jest wiele samotnych- normalnych lasek, jednak jak zauważyłam lubicie księżniczki, które Wami pomiatają :)nie wiem, czy jest to kwestia tego, że lubicie być traktowani jak szmaty, czy po prostu lubicie idiotki.

    3

    0
    Odpowiedz
  18. @9 jak nie rozumiesz o co chodzi to lepiej zamilcz zamiast autorowi zarzucać brak logiki.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. @8 – tez sobie czesto zadaje takie pytanie. ja jestem wdzieczna za moje zycie, chce je spedzic po swojemu, najlepiej jak potrafie, nie chce go poswiecac dzieciom/tzw rodzinie w imie jakiejs chorej polsko-katolickiej tradycji, albo dlatego, ze nie mam innych pomyslow na zycie. nie!! ja mam ich wiele i oby mi zycia starczylo na realizowanie ich. jak spotkam kogos, kto kocha zycie tak jak ja i tak jak ja chce je przezyc na full to fajnie, jak nie to trudno, spedze je sama:) pozdrawiam sfrustrowanego autora chujni

    3

    1
    Odpowiedz
  20. Tępy i burakowaty seksista z ciebie, jak to ma być chujnia, to można wywnioskować jedynie że jesteś podałem, który nie chce się do rego przyznać, skoro tak bardzo cenisz walory męskiej urody, a gardzisz kobietami i patrzysz na nie jedynie z perspektywy instrumentalnego wykorzystania. Twoja matka też jest kobietą, też jej powiesz że jest bezużyteczna?

    1

    1
    Odpowiedz
  21. qrwa ja też wierzyłem jak debil w księżniczki i mając 20 lat sie hajtnąłem. DO dziś przeklinam ten dzień. Teraz traktuje kobiety jak kurwy. Niby nie jestem po rozwodzie, ale jak chce podupczyć, to niech się one starają. Mam swoją godność i traktuje je jak szmaty. I zdziwił byś się, ile z nich klęka do zrobienia laski czy dania dupy. Traktuje je bo w wielu wypadkach one takie są naprawdę.

    3

    1
    Odpowiedz
  22. A ja to rozumiem, sam mam takie dziewczyny w pracy, po 29, 30, 31 lat, samotne i nie chcą z nikim wyjść. Siedzą np. w domu i oglądają seriale po 12h i potem w pracy opowiadają jak im źle, ale wyjść nie wyjdą tylko tak siedzą same.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. @8 A dlaczego pielęgnacja udanego związku musi kolidować z rozwijaniem zainteresowań i pasji? Zwłaszcza w sytuacji gdzie nasz partner je podziela i dzięki temu że patrzymy w tym samym kierunku mamy możliwość poświęcać na to czas i energię w towarzystwie osoby na ktorej nam zależy. Co takiego ekscytujacego może być w samotnych podróżach? Sam zjechałem trochę świata z różnych powodów i zawsze najchętniej wracam wspomnieniami do tych wyjazdów, w których miałem możliwość dzielenia się swoimi wrażeniami z bliską osobą, a rzadziej do tych w ktorych bylem sam na sam ze sobą, nawet jeżeli byly to kierunki których wszyscy mi zazdrościli.Nie wiem na jakiej zabawie chciałbyś spędzić swój zywot, ale prawda jest taka że jeżeli coś mamy w nadmiarze, to przestajemy to doceniać i pozostaje z tego wszystkigo tylko natrętnie uzależnienie. Kto dzisiaj docenia fakt że w porownaniu do wszystkich okresów dziejowych w obecnych czasach mamy najwięcej wolności? A kto jednocześnie chciałby się jej pozbyć, wracając do pańszczyzny albo komunizmu?

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Głupie lachony, potraficie tylko negować. A żadna nie napisze, że jest inaczej i jak niby jest (z uzasadnieniem). Oczywiście negujący mogliby podać wiek i płeć, bo inaczej na sprawę patrzy małolat prawiczek albo laska w okresie rozrodczym, a inaczej stary kawaler i stara panna. Tak więc wasze puste gadanie nic tu nie da. Do tego puści faceci, nie poznaliście kobiet to nie wypowiadajcie się! Temat dotyczy kobiet wykształconych, z miast (ewentualnie przyjezdnych). Te żyjące na wsiach mają mniej zryte mózgi.

    0

    1
    Odpowiedz
  25. @14 – Drogi autorze komentarza – czepiam się błędu ortograficznego, nie tematu dyskusji 🙂
    Pozdrawiam,
    autorka @3

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Hahahah, tyle tu stereotypów i frustracji że musiałem dać 5/5 gwiazdek. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  27. @16 Nic się nie bój Norweg tez ci bachorów narobi, zwłaszcza w dzisiejszych czasach gdy jest nagonka w tym kierunku, żeby zwiększyć masę ilościowo i objętościowo prawdziwych Norwegów różniących się od Arabów z czarnymi dupami

    1

    1
    Odpowiedz
  28. do 5
    „dobrze dojebałś księżniczką” mam rozumieć, że przypierdzielił jakąś księżniczką w ścianę.

    2

    0
    Odpowiedz
  29. Trochę masz nasrane pod beretem, skoro uważasz że długoterminowy związek czy małżeństwo polega na wzajemnym i nieustającym gapieniu się na siebie i jedyne oczekiwania w tym układzie związane są jedynie z wyglądem. Sam też przekroczysz kiedyś trzydziestkę i coraz częściej będziesz się budził rano obolały, więc nie spodziewaj się że twoje problemy zaczną się dopiero po 50-tce. Masz ściśle gówniarskie podejście do zagadnienia, sprowadzając związek dwojga ludzi jedynie do egoistycznej konsumpcji własnej, widząc w kobietach jedynie towar, jak to sam napisałeś. Zastanów się lepiej co ty masz do zaoferowania poza twoim pozerstwem, bo sam masz jedynie szansę na bardzo marny związek, a raczej samotność we dwoje. Więc lepiej zainwestuj trochę kasy w japońskie lale z tworzywa sztucznego, przynajmniej nigdy ci się nie zestarzeją.

    0

    2
    Odpowiedz
  30. Autor 100% racji. Ja mam żonę dzieci i jakoś nikt nie jest „uwiązany” czy pod pantoflem, itp itd. Razem rozwijamy swoje pasję, Syn lubi basen, żona podróże rodzinne, córka lubi jeść czekoladki i oglądać bajki 😀 ja lubię siłownie i jakoś nikt nie jest zniewolony, zamknięty. Stereotyp małżeństwa, to małżeństwo „więzienie”, a tak nie jest, po prostu ludzie są leniwi i tyle, stare panny nawet nie umieją gotować „bo się nie chce” więc nie ma się co dziwić. Starzy kawalerowie to wieczne chłoptasie siedzące przed komputerem, nawet nie umieją nic koło domu zrobić, w aucie naprawić.

    0

    2
    Odpowiedz
  31. @8 Jesteś moim mistrzem. A wszystkim co się z nim nie zgadzają i hejtują chuj w dupę…

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Drogie kobietki, czy wy naprawdę nie potraficie czytać ze zrozumieniem? PUSTE LACHONY:)

    0

    0
    Odpowiedz
  33. tak to sobie tłumacz i żyj iluzją dalej 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  34. samotność we dwoje, bzdura, jak praktycznie cały komentarz nr. 29 z małym wyjątkiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Chyba masz ból dupy, bo żadna Cie nie chce… Faceci wyglądają dobrze do 50? Chyba żart, Ja spotykam się tylko z młodszymi facetami. Uwierz mi, jest wielu młodych facetów którym imponuje dojrzałość kobiety. Czasy się zmieniają, pogódź się z tym.

    1

    1
    Odpowiedz
  36. Kolego ! To przesada, z kim chcesz
    miec sex po 70-roku zycia ? A wiesz,
    ze w Chinach Ludowych to jest wszystko odwrotnie ? Zadbana 59-letnia wdowa ma tez swoje uroki…
    Alles zu seiner Zeit. SPOKO !

    0

    0
    Odpowiedz
  37. DO 35. Dojrzałość kobiety… To ile ty masz lat? Dojrzałość dojrzałości nie równa:)

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Deficyt mężczyzn, prosta matematyka,ale wolę być singielką, niż zdradzaną żoną.

    1

    0
    Odpowiedz
  39. Mężczyzn jest mniej , prosta matematyka.

    0

    0
    Odpowiedz
  40. @9 Logika jest zatrważająca. 33 lata to jak data spożyć do. Ale mi dziadek zawsze mówił, że przeterminowane rzeczy można jeść jeszcze po tygodniu czyli 7 dniach. 33+7=40. Pozdrawiam serdecznie.

    0

    0
    Odpowiedz
  41. @34 Czyli akceptujesz układ w którym jedynym czynnikiem łączącym dwoje ludzi jest brak wspólnych zainteresowań i koncentracja na własnym ego?

    0

    0
    Odpowiedz
  42. Cała prawda, nawet z tym „odzyskiem”. Mam ciotkę w wieku 34 albo 35 lat i właśnie interesują się nią tylko tacy w wieku 45-50 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  43. DO 16: Priorytety zależą od wieku człowieka i z wiekiem zmieniają się. Pogadamy jak będziesz starą panną po 30, bo każda gówniara to priorytety ma:)

    0

    0
    Odpowiedz
  44. to wy mężczyźni przeminiecie już niedlugo – seksmisja nastąpi ale bez „happy endu” 😉 boicie się bo kobiety radzą sobie coraz lepiej bez was. na szczęście średniowiecze już za nami i nie rządzicie. haha 😀

    2

    1
    Odpowiedz
  45. @35 Tak czasy się zmieniają, ale menopauza i obwisłe cyce są w tym samym miejscu

    1

    1
    Odpowiedz
  46. @35 Dajesz dupska stara purchawo pryszczatej gimbazerii po dwóch piwach za śmietnikiem i uważasz że komuś tym imponujesz?

    0

    0
    Odpowiedz
  47. 32@ kolejny pseudointeligenty post sringla.
    1. Małżeństwo nie musi posiadać wspólnych zainteresowań.
    2. Koncentracja na własnym ego niema nic wspólnego z odmiennymi zainteresowaniami.
    3. Wiesz dla czego jest tak dużo Sringli i Sringielek? Bo gdyby byli wzrostu swoich ego to każdy miałby po 15m wysokości. Przerost formy nad treścią. Nikt nie chce się wiązać z zakochaną w sobie osobą. Poczucie wyższości sringelmanów jest po prostu żałośnie śmiesznie. Zazwyczaj koncentrują się na atakach właśnie na ludzi w związkach bełkocząc jakie to małżeństwa są „be” a tak naprawde sami by chcieli.

    0

    1
    Odpowiedz
  48. @48 Chyba się nie rozumiemy, ale przyjmę to na klatę bo wyraziłem się dość nieprecyzyjnie, nie jestem też „sringlem”, tylko mam za sobą na tyle długi staż, że zdążyłem dochować się już wnuków, ale do takiej dedukcji również miałeś prawo, co do inteligencji, to przypuszczam że mieszczę się w granicach średniej krajowej, a jeżeli od niej odstaję, to mam nadzieję że tylko nieznacznie, zresztą to nie ona była napędem mojej refleksji, tylko perspektywa moich doświadczeń, mówiąc o zainteresowaniach nie miałem na myśli hobby, chociaż na pewno współdzielenie pasji byłoby dużym bonusem, tylko miałem na uwadze pomysł na życie, troskę i odpowiedzialność za partnera, a także za potomstwo które w następstwie takiego związku sprowadzamy na świat. Atrakcyjność fizyczna jest dość ważnym czynnikiem, ale swoją największą rolę ma do odegrania na samym początku relacji, zanim wykształcą się więzi emocjonalne, albo też niestety, jak czasami bywa, nie wykształcą się wcale. Po jakimś czasie wszystko jednak nam powszednieje i przestajemy doceniać te walory które były dla nas początkowym wabikiem, czar pryska, zostaje szara rzeczywistość i nagle zaczynamy zauważać to wszystko co nie działa, ignorując jednocześnie to co działa, a uroda partnera, do której zdążyliśmy już przywyknąć, jawi nam się jako refleks świetlny, który nas zaślepił, maskując jej/jego rzeczywiste wady.Rozmowy domowe ograniczają się do wydawania poleceń i pytań o drobiazgi, a czasem nawet od tego uciekamy w gazety, komputer lub tv. Efekt jest taki że małżeństwo, czy jak ktoś woli związek partnerski, wygląda trochę tak jak zamknięta klatka dla ptaków z pokarmem w środku, z jednej strony z zewnątrz głodne ptaki próbują dostać się do środka, podczas gdy te w klatce najchętniej by z niej wyfrunęły. Jeżeli decydując się na dany związek postąpimy na tyle odpowiedzialnie i roztropnie dokonamy takiego wyboru, uświadamiając sobie i rozważając już na samym początku wszystkie możliwe konsekwencje i scenariusze, które dopasujemy w sposób rozumny do naszych oczekiwań i możliwości, to mamy szansę uniknąć wielu rozczarowań prowadzących do wypalenia wszelkich więzi już po kilku latach, jak to niestety często bywa, a szczególnie w dzisiejszym świecie, który coraz bardziej przypomina tylko klub konsumenta, pozbawiony wszelkich wzorców.

    0

    0
    Odpowiedz
  49. 49@ tu 48. Widać że nie jesteś ani mężem ani dziadkiem. Małżeństwo nie jest więzieniem, przymusem, czy powinnością obywatelską. Po twoim wpise śmiem sądzić że HUJA wiesz o małzeństwie czy związku „długoterminowym”. Jak krowie na miedzy (sorry ale takie wypowiedzi mnie rozpierdlajaą). W małżeństwie nie ma krat, w małżeństwie nie ma przymusu. tyle w tym temacie.

    0

    2
    Odpowiedz
  50. @50 To raczej twoje funkcje logiczno-poznawcze są zniekształcone, nic nie wspominałem o przymusie czy innych kajdanach, choć w świetle prawa, jako człowiek nieomylny, a w każdym razie pewny siebie, chyba zdajesz sobie sprawę z obowiązków wobec rodziny nakładane na małżonków, składałeś przecież świadomie podpis na urzędowym kontrakcie formalizującym ten związek i o konsekwencjach prawnych chyba nie muszę ci przypominać, ani ich wszystkich wymieniać. Moja wypowiedź dotyczyła wypalenia związku z powodu zaniku fascynacji partnerem a także zaniedbań powstałych w wyniku ignorowania pielęgnacji tegoż związku przez oboje małżonków, zatem pojęcia nie mam, młody jak mniemam człowieku na jakiej podstawie nasunęła się tobie konkluzja dotycząca braku mojego osobistego doświadczenia na tej płaszczyźnie. Przedstawiłem tylko swój punk widzenia, oparty na własnych refleksjach, więc nie traktuj tego tak osobiście, jako zamach na twoje racje.

    1

    0
    Odpowiedz
  51. Haha. Jakiegoś pajaca żadna nie chciała i dlatego tak pisze. Dziewczyny, rozkładajcie nogi, bo wasz termin przydatności mija, może autor wreszcie zarucha

    0

    0
    Odpowiedz

Pornograficzny Rasizm

Definicja rasizmu wg wikipedii to: „Rasizm, dyskryminacja rasowa– zespół poglądów głoszących tezę o nierówności ludzi, a wynikająca z nich ideologia przyjmuje wyższość jednych ras nad innymi. Przetrwanie tych „wyższych” ras staje się wartością nadrzędną i z racji swej wyższości dążą do dominowania nad rasami „niższymi”. Rasizm opiera się na przekonaniu, że różnice w wyglądzie ludzi niosą za sobą niezbywalne różnice osobowościowe i intelektualne”.
Jednym z najnowszych rodzajów rasizmu wymierzonego w białą rasę jest rasizm pornograficzny. Wszelkie jego ślady prowadzą do „politycznie poprawnych” źródeł w Stanach Zjednoczonych (gdzie produkuje się absolutną większość filmów xxx). Zjawisko polega na przedstawieniu białej rasy w bardzo negatywnym świetle. W zasadzie nie trzeba chyba więcej pisać o tym przerażającym procederze, wystarczy obejrzeć sobie kilka zdjęć czy filmików. Np. na jednej z rasistowskich stron, gdzie murzyni przed skonsumowaniem swojej „white trash” najpierw wymazują markerem rasistowskie hasła na jej skórze. Albo takie wyśmiewanie białych mężczyzn, mające nawet specjalną nazwę „interracial cuckold”- rasizm w najczystszym wydaniu.
Obraz ten jest skrajnie krzywdzący dla białych ludzi i jest to Rasizm przez duże „R”. Nie chodzi mi tu o poniżanie tych konkretnych „artystek” (bo ich walory intelektualno-moralne i tak leżą poniżej dna oceanu), lecz o „przesłanie”, rzutujące na całą rasę. I tak, białe kobiety ukazywane są jak istoty niemyślące i bezmózgie, których jedynym celem życiowym jest zaspokojenie jak największej liczby ciemnoskórych fallusów. Z kolei biali mężczyźni ukazywani są jako nieudacznicy łóżkowi z mikroskopijnym przyrodzeniem, którzy nadają się jedynie do zarabiania pieniędzy- ‚zakochana’ mieszana parka (czy tam grupka, lub całe stadko) musi po stosunku zjeść i napić się czegoś, a są tak zakochani, że nie mają czasu zarobić pieniędzy na swoje własne potrzeby (więc niech białas zarabia na nich). Ubolewam nad tym, że nikt wcześniej w polskim internecie nie podjął tego tematu, czyżby to nikomu nie przeszkadzało?
Co na to organizacje antyrasistowskie, feministyczne i broniące praw kobiet? Jak można się było domyślić- NIC, mają one dużo ważniejszą sprawę na głowie (pozyskiwanie dotacji na wszelkie sposoby). Organizacje te widzą rasizm i dyskryminację jedynie w przypadkach, gdy to biały człowiek jest sprawcą. Środowiska te prawdopodobnie uaktywniłyby się dopiero w sytuacji odwrotnej. Gdyby tylko ktoś spróbował nakręcić film, gdzie murzynka jest cała „przyozdobiona” rasistowskimi hasłami, napisanymi flamastrem na jej skórze, obok niej trzech białych osiłków z ponadprzeciętnymi przyrodzeniami, a w rogu związany, smutny murzyn z malutkim penisem- oj, to by się działo… Organizacje „antyrasistowskie” oszalałyby ze wściekłości, Nigdy Więcej zrobiłoby happening, a Gazeta Wyborcza wydałaby specjalny dodatek. Lecz w przypadku, gdy chodzi jedynie o „white trash sluts” czy „white whores”- wtedy „antyrasiści” nie widzą niczego niestosownego. Ot taka jednostronna interpretacja słowa „rasizm”, jakże typowa dla środowisk „antyrasistowskich” i „antyfaszystowskich”.
Dla potwierdzenia powyższej tezy, napisałem do 15 organizacji broniących praw kobiet, co sądzą i co zrobiły, aby przeciwdziałać temu zjawisku.
Nie odpisała ANI JEDNA z nich. Nawet głupiego „jest to naganne, ale serwery są w USA”, po prostu pusta skrzynka, a czekałem prawie miesiąc. Widocznie w/w organizacje i fundacje nie widzą w tym procederze nic złego.
Tak na marginesie, kto wie ile w Polsce jest organizacji broniących praw mężczyzn? Ja znalazłem… jedną.

55
63
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Pornograficzny Rasizm"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. kup abonament na brazers i przestan ogladac sado maso czy chuj wie co. tylko dobre kurwy z brazzers

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Bo ci wszyscy antyrasiści z koziej dupy trąba to są właśnie takie pizdusie z małymi hujami związani w kącie pokoju jak na tych pornolach. Widzą, że pornole przedstawiają ich rzeczywistość to nie reagują 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  4. „I tak, białe kobiety ukazywane są jak istoty niemyślące i bezmózgie, których jedynym celem życiowym jest zaspokojenie jak największej liczby ciemnoskórych fallusów. Z kolei biali mężczyźni ukazywani są jako nieudacznicy łóżkowi z mikroskopijnym przyrodzeniem,” O co ci człowieku chodzi, przecież to w 99% przypadków jest czysta prawda, Kali mi świadkiem (przy okazji, moja pozdrawiać Murzyn serdecznie). 😛 A poza tym to czepiasz się, w dodatku nie mając argumentów, tylko je zmyślając, bo w sieci znajdziesz nie tylko filmy o których napisałeś (no chyba że z wyszukiwarki korzystać nie umiesz), ale i te gdzie, jeśli chodzi o rasę, role są odwrotne. To, że być może (nie wiem, badań nie prowadziłem) jedne są popularniejsze od drugich, to już insza inszość. Zresztą, za kilkaset lat ludzie będą stanowić jedną rasę, gdyż tak się wszystkie rasy wymieszają, więc problem rasizmu, także tego urojonego, sam się, nareszcie, rozwiąże. Wszyscy będą „skośno-ciapaci” i spokój. A tak poza tym, czy ty naprawdę nie masz lepszych zmartwień, niż to, że jakiejś białej szmacie jakiś Ebuke napisał coś na plecach, zanim ją wydupczył?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ojczysta kraj Kali już dawno potępić podobny praktyka na forum ONZ, co zyskać aplauz od Wielka Księstwo Burgundii i Republiki Iczkerii. Zgodnie z najnowszy ustawodawstwo wyniki w miejscowy internetowy wyszukiwarka „Pytongo.com” być automatycznie zamieniana z „white sluts” na „ghetto hoes”. Kongijski kinematografia mieć w dorobku filmy afirmująca równość i pokojowy współżycie międzyrasowa – jak obraz zatytułowana „M`bulele Weronika Kitongo” (polski tytuł to być „Podwójna Rzyć Weroniki”) – tam występować takie aktorska znakomitości jak Al Pacino, Jada Fire oraz pies Pankracy.
    Kali bardzo mnóstwo sympatyzować z Twoja poglądy i stanowczo potępiać pornograficzna rasizm wymierzona w biały rasa.
    W Kongo w biały rasa mierzyć się co najwyżej z kałasznikow, który być zresztą opuszczana natychmiast po wydaniu zegarka i butów.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Kali, wyjdź za mnie!!!!!!!!!

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Dziwisz się im (Afroamerykanom)? Odwdzięczają się za wieki 17-20, wiesz niewolnictwo,ku klux klan, 1 i 2 WŚ. Jak to mówią : „jak Kuba…”

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Jestem rasistą, i zawsze będę miał poglądy że biała i żółta rasa jest ponadwszystkimi,ale jeżeli chodzi o te produkcje to naprawdę mi się podobają taki paradoks,myślę że to jest skierowane żeby podniecić białych męszczyzn a nie czarnuchów,fetyszyzm w czystej postaci!!! Pozdrawiam kalego, kali więcej pisać komentarz na chujnia.pl

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Ja pierdolę co za pedalski wpis, organizacja broniąca praw mężczyzn, wtf?

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Pierdolisz głupoty, pornole kręci się dla kasy a nie ideologii. A tak w ogóle to przestań trzepać konia do tych pornoli, tylko znajdź sobie jakiegoś lachona.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Najgorszy rasista to taki, który ma kolorowe sny.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. @9 „Pierdolisz głupoty, pornole kręci się dla kasy a nie ideologii.” A wiersz co? Właśnie podsunąłeś mi pomysł, że powinno się zacząć kręcić pornole edukacyjne… Ale nie chodzi o edukację seksualną (choć to można by też pod to podciągnąć ;)), tylko edukację „szkolną”, bo podobno społeczeństwo głupieje, coraz mniej czyta itp. Niech w trakcie aktorzy, występujący w pornosach, czytają na głos klasykę literatury, albo tablicę Mendelejewa albo jakieś definicje z Wikipedii. Ile rzeczy gimbusy by mogły w ten sposób wchłonąć… 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Bo to tak działa. Powiesz że czarny ma statystycznie większego fiuta niż biały – to odpowiedzą że taka już jest natura. Ale gdy powiesz że statystyczny czarny jest głupszy od białego to cie nazwą rasistą. Porównywanie ras co do długości fiuta nie jest rasistowskie, ale porównywanie inteligencji czarnych i białych to już rasizm. Paranoja ;]

    1

    0
    Odpowiedz
  14. pusta skrzynka? ja pierdolę…

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Ja tam zawsze na redtube ebony włączam i walę konia.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Zgadzam się, piszesz prawdę. A zobaczcie reklamy – zdjęcie rodzinki, ale koniecznie przy babie blondynce musi być brunet. Nie ma takiego czegoś jak para blondynów. Zobaczcie mtv – tam czarni są gloryfikowani, kurwa jacyś idole, tak jak na produkcjach z hollywood.
    Tylko mi nie pierdolcie, że to rekompensata za czasy niewolnictwa i im się należy, zrobić im kurwa okrągły stół i grubą kreskę i trzecią rp jak nam Polakom. Spróbujcie u nas tknąć ubeka albo pomnik ruskich żołnierzy, to się dowiecie wiele na temat rekompensaty i zadośćuczynienia za czasy niewoli.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Bo to jest powielanie stereotypu murzyna z wielkim penisem . Jeśli chodzi o równouprawnienie mężczyzn to bym się zajął innymi aspektami gorszej sytuacji facetów.

    0

    0
    Odpowiedz

Agencje pracy i układy w naszym kraju

Witam,niemiłosiernie wkurwia mnie złodziejstwo w naszym kraju,które się z dnia na dzień szerzy-mianowicie cały grudzień przepracowałem w pewnej firmie-po kilku dniach miałem dostać umowę(agencja) i odesłać wypełnioną-na początek wysłałem im kwestionariusz osobowy-potem dostałem umowę-nie dotyczącą kompletnie moich obowiązków-więc grzecznie napisałem że ja pracuje w innej branży i proszę o wysłanie mi właściwej umowy,jednak pani z agencji mnie zapewniała,że to jest umowa wstępna i żeby mi zapłacić za zlecenie będę musiał podpisać tą umowę jako niby umowę wstępną,problem jest w tym że na tej umowie ewidentnie jest napisane,że nie jest ona na miesiąc tylko na rok i przez rok nie będę mógł z żadną firmą podpisać umowy i połowa tych punktów to są jakieś kary w niektórych punktach nawet do 1000zł, w dodatku nie jest ona związana z moimi obowiązkami-do dnia dzisiejszego nie otrzymałem od nich ani grosza i wg. nich się to nie zmieni, dopóki nie podpisze tamtej ”umowy” 1500 zł nie chodzi piechotą a mróz nie mróz pracowałem po 10-12h cały grudzień-ponad miesiąc czekam i nic,jeszcze ostatnio zaparkowałem samochodem tak że lewe koło było może 20-30 cm na trawie i szanowni panowie ze straży miejskiej zostawili mi niespodziankę za wycieraczką-mandat za niszczenie roślinności -(wspomnę że w tamtym miejscu była zamarznięta trawa)miałem się stawić w ich biurze w ciągu 3 dni roboczych w godz 13-20 tak więc musiałem specjalnie się zwalniać z roboty,żeby jechać na drugi koniec miasta i zapłacić stówę za ten ”wielki wybryk”Nie moja wina że parkingi w promieniu kilometra są zajebane setkami samochodów a mi się śpieszy i muszę gdzieś zostawić auto. Musiałem w ciągu 3 dni lecieć z kasą do nich, a jak wypłata za grudzień ma wpłynąć na moje konto to jakoś nie ma tak szybko-czemu to kurwa nie działa w dwie strony?

72
51
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Agencje pracy i układy w naszym kraju"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Bo Tusk przyjacielu. Jebać straż miejską gardzę wami wy chuje jebane już wolałbym dawać dupy na dworcu niż zostać strażnikiem pierdolonym ścierwem jebanym,z którego nawet policja też w mordę jebana się śmieje

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Polska dziki kraj.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Trzeba być debilem by robić coś dla kogoś bez umowy, a jedynie umawiajac sie na slowo. Zlej tą firmę bo tam przyszłości nie masz, a sprawe zgłoś na policję!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Bo dla Polski jesteś śmieciem. Polska chce cię wyruchać, wydymać i zostawić (najlepiej bez grosza przy duszy). Kiedy to w końcu zrozumiecie i stąd spierdolicie (tak jak ja)?

    1

    0
    Odpowiedz
  6. ja mialem mozliwosc pracy przez agencje, ale jak zobaczylem ta smieszna umowe to powiedzialem zeby spierdalali

    0

    0
    Odpowiedz
  7. To mendy żeby za takie coś Ci mandat dać , masakra. Pomyśleć że oni tylko za takie pierdoły doją kasę z ciężko zapierniczających ludzi no to się w pale nie mieści.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. No nie działa w dwie strony bo działa tylko w jedną, a ty masz pecha bo stoisz akurat po tej niewłaściwej, którą się doi.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. niedługo wybory, jedyna szansa na zmiany to Janusz Korwin Mikke

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Witamy w dorosłości pod rzadami lewactwa.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. @8 Już ta twoja chujoza razu pewnego była w parlamencie i publiczne pieniądze pobierał za to że inwalidów i ludzi w tragicznym położeniu życiowym nazywał nierobami i leniami śmierdzącymi

    1

    0
    Odpowiedz
  12. idź z tym do PIP a nie na chujni się żalisz ośle!

    1

    0
    Odpowiedz
  13. spoko. Nie długo dostaniesz. Po 21 dniach nastepnego miesiaca. Oczywiscie jesli zdales karte pracy w dobrym terminie :p a wiec wygladaj po 21 stycznia. Co to za tyrka ? Fabryka? Stock? Obi?

    0

    0
    Odpowiedz
  14. @4 Święta racja. Tylko kiedy doczekamy się normalności? Chyba już nie za naszego życia. Smutne to jest…

    0

    0
    Odpowiedz
  15. @1. widzę że w sprawie dawania dupy na dworcu masz wyrobione zdanie.zapewne jesteś po okresie próbnym

    0

    1
    Odpowiedz