Zbliża się grudzień, a tu mandat

Trzeba wyprawić święta, cieszyłem się że w miarę ogarniam wydatki i posiadam jakieś rezerwy a tu śrut.
Wracam dziś z roboty, stwierdziłem, że trochę przyspieszę i pizdut 200zł
W sumie zawsze mogłoby być gorzej i mógłbym zgarnąć 500zł.
Chociaż nie powiem, że trochę mnie gryzie sytuacja gdy ktoś zarabia 6000zł i dostanie 200 i ktoś taki jak ja gdzie 2000 jest dochodem maksymalnym.
Jeszcze przegląd w grudniu, święta i chuj wszystko strzelił.
Dwój się i trój teraz człowieku.
Przynajmniej szczerze powiem że jestem głupi bo tam często stoją, zmęczenie, wieczór, głód, chęć szybszego powrotu do domu i człowiek nie myśli. Teraz trzeba płacić za swoje błędy ale czemu kurwa w grudniu (święta, mikołajki, sylwester, przegląd, bieżące wydatki, itd..) :(((

19
53

Komentarze do "Zbliża się grudzień, a tu mandat"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. daj sobie spokój. ściągną ze zwrotu z podatku najwyżej. jak teraz nie zapłacisz nic się nie stanie. też kiedyś dostałem 200zł właśnie to zapłaciłem dopiero jak przyszło ponaglenie z Urzędu Skarbowego i było git. odsetki to tam kilkanaście złotych.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Zarabiam 6000zł, mam szybsze auto i mandaty znacznie częściej opiewają na kwotę 500zł niż 200zł.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. No niestety, zdarza się. Rzeczywiście jednak dobrze, że nie było to 500.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Zapłać po świętach, nic się nie stanie.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. ja zarabiam 12 000 i mandaty opiewają na 1000 i zrobienie loda. A tak poważnie to chyba w Finlandii płaci się proporcjonalnie do zarobków a w tym kraju biednemu chuj w dupę i kotwica w plecy

    0

    0
    Odpowiedz