Chujowa chujnia z dupą

Wiem że to chujnia, a nie jakiś jebany kącik zwierzeń, ale sprawa jest dla mnie mega chujowa i muszą się wychujowić. Mieszkam z moją kobietą już 4 lata (mamy po 30 lat). Ona pracuje jak sprzedawca w jednej dużej firmie budowlanej. Oprócz jej działu są jeszcze „robotnicy”, czyli chłopaki które towar wożą do klienta i jakieś drobne usługi robią w ramach zamówionego towaru. Ostatnio moja dziewczyna zalogowała się na fejsa z mojego lapka i musiała zapomnieć się wylogować bo otwieram lapka a tam od razu messeger. I sie dowiedziałem ciekawych rzeczy, mianowicie że dość często pisuje z jednym swoim kolegą z pracy, jednym z tych fizycznych. Niby nie jakieś zdradliwe gadki, ale jednak dość często, tak co drugi dzień. Ten jej wysyła swoje ryło chuj wie po co, pyta co ona robi, jak mija dzień. Okazało się że z każdej okazji wysyła jej życzenia, a to Walentynki, a to Dzień Kobiet, a to Dzień Sraki itd. No i ona też mu nie dłużna, bo na dzień mężczyzny też mu wysłała. Jak mu dziękuje za życzenia to wysyła jakieś emotikonki z serduszkami. Kurwa strasznie mnie to wkurwia. Nic jej nie mówię, bo nie chcę mówić że jej przeskanowałem messengera, i przecież tam nie wyznają sobie miłości czy coś w ten deseń. Ale on ewidentnie do niej podbija, jej się to chyba podoba, nigdy nic nawet nie wspominała że z nim ma taki kontakt. Z drugiej strony też mam koleżanki z którymi czasami (nie tak często) coś tam popiszę sobie, czasem jakiś ostrzejszy żarcik pójdzie, i się zastanawiam czy nie jestem hipokrytą. Nie wiem co mam robić, i strasznie mnie to wkurwia. Najchętniej to bym zrobił awanturę, nie poradzę że mnie tak kusi żeby wydrzeć japę co z jakimś frajerem pisze i mu serduszka wysyła. No dobra wiem że taka chujnia trochę gimbazowa, ale w końcu chyba od tego jest chujnia.

86
14

Komentarze do "Chujowa chujnia z dupą"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kiedy obchodzimy Dzień Sraki?

    15

    2
    Odpowiedz
  3. frajer jesteś to i korzysta dziewczyna bo wie ze nic jej nie powiesz. Ogolnie te suki lubią jak ktoś liże im dupe, musza byc pod stala adoracja samcow. Ewentualnie zaniedbujesz ja ostatnio i specjalnie zostawila ci tego „fejsa” (portal dla idiotow) zeby cie podkurwic. O ile w ogole ta twoja bajka jest prawdziwa

    6

    5
    Odpowiedz
    1. zminusowali mnie posiadacze „fejsbucza”.

      1

      1
      Odpowiedz
  4. Kópje zpszengło do Rzóka.
    #jebaćgrammarnazi

    2

    3
    Odpowiedz
  5. „Dzień Sraki”… takiego czegoś nie znam ja i chyba nikt o czymś takim nie słyszał. Podsunąłeś mi jednak myśl, żeby zorganizować, zainicjować, ogłosić… no nie wiem, w każdym razie żeby wrócić do pomysłu Dnia Zegarka. Albo Święta Zegarka, jak zwał tak zwał. Dotychczasowe inicjatywy nie przyniosły rezultatu, a ja chciałbym najzwyczajniej móc uroczyście uczcić posiadanie takiego zegarka z takim niebieskim podświetleniem wyświetlacza. I nie chodzi tu o byle chiński zegarek za 50 zeta.

    5

    4
    Odpowiedz
    1. Kurwa ile można o zegarku z niebieskim wyświetlaczem.

      4

      1
      Odpowiedz
      1. Długo można. Najlepiej do tego momentu, w którym zrozumiesz (być może również zapamiętasz) że chodzi o niebieskie PODŚWIETLENIE wyświetlacza.
        Daję ci okazję potrenować czytanie ze zrozumieniem, nie dziękuj.

        3

        0
        Odpowiedz
    2. Uwierz mi, jakbym miał więcej czasu na grzebanie w śmietnikach to robił bym codziennie jeden taki i to za 10 zł. Ale niedługo odpalam Seledynowy, poświatę będzie widać nawet u ciebie.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. dałeś…/!!!!!hahahaha!

        0

        0
        Odpowiedz
  6. Baby to chuje…

    7

    0
    Odpowiedz
    1. Noo. A faceci cipki.

      4

      1
      Odpowiedz
  7. wilczy bilet dla tej pani,ona juz nie bedzie ci wierna nigdy, odpul ją albo zniszczysz sobie życie

    4

    1
    Odpowiedz
    1. Przecież go nie zdradziła, dlaczego miałby z nią zrywać?

      0

      0
      Odpowiedz
  8. To co ona robi jest nie w porządku wobec Ciebie. To, że Ty masz wyrzuty sumienia, że robisz podobnie jak ona, to już inny temat.

    Powinniście ustalić sobie granice, co jest ok, a co jest nie dopuszczalne, np flirt z innymi osobami werbalny bądź pisemny jest niedopuszczalny. Do rozpoczęcia rozmowy, zawsze możesz przytoczyć wyimaginowana historię np. ‚znajomego’, który na Twoich oczach flirtował z inną, będąc w związku i że to nie wydało Ci się w porządku. Co ona na to? itp.

    4

    0
    Odpowiedz
  9. Nie bójmy się słów. Facet po prostu obrabia Ci działkę, ale zawsze możesz się wypłakać w necie.

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Z tego co piszesz to raczej to nic poważnego, i trochę zazdrości związkowi dobrze zrobi. W każdym razie nie ważne w jakim związku jesteś, nigdy nie będziesz mieć takiego wpływu na innych jaki mamy na siebie samych.

    Po prostu pracuj nad sobą, podnoś swoją wartość, żeby się bała Ciebie stracić.

    Zdrada to nie jest powód rozpadu związku. To rezultat.

    Pzdr!

    8

    0
    Odpowiedz
  11. Ja tam bym zagrał w otwarte karty i powiedział, jak było. Według mnie nawet za cenę rozwalenia związku lepiej być ze sobą szczerym. Masz opcje trzy: Pierwsza – Kup jej kwiaty i zaproś gdzieś, a potem powiedz, że przeskanowałeś messengera, PRZEPROŚ za to i powiedz, że jesteś zazdrosny, chociaż nie chcesz i pogadajcie o tym koledze. Ja bym tak zrobił. Nie da się zbudować trwałego związku bez 100% zaufania. Druga opcja: rzuć ją, jeśli uważasz, że jest nielojalna. Trzecia opcja: Żyj dalej w niepewności i szpieguj ją dalej jak psychopata.

    6

    1
    Odpowiedz
    1. Ja po tym pierwszym punkcie bym się spodziewał, że szanse na rozpadnięcie się tego związku się zwiększą. To przeproszenie, ale właściwie za co? Że wykrył zdradę w sercu kobiety swej? Przecież gdyby ona była w porządku do niego, to z tamtym facetem od razu na wejściu by ustaliła, że jest zajęta i ma sobie darować całą sprawę. Albo by zakończyła ten związek skoro jej nie pasuje. Z kolei budowanie zazdrości jest może dobre w pewnych nie wielkich ilościach, inaczej pokaże, że facet się czuje gorszy, nie warty swej kobiety i nie będzie dziwnym jak ta go zostawi.

      2

      2
      Odpowiedz
      1. Nie zgadzam się, że szanse rozpadu się zwiększą. To ukrywanie takich spraw i pielęgnowanie w sobie zazdrości i nieufności prowadzi do rozpadu. Poza tym związek bez obustronnego zaufania nie jest związkiem, tylko fikcją. Nie czyta się prywatnych wiadomości i za to należą się przeprosiny. Flirty to jeszcze nie zdrada, ale trzeba takie rzeczy szybko wyjaśniać i przecinać. Byłem w podobnej sytuacji z moją przyszłą żoną i wygrałem, bo potrafiłem porozmawiać z nią w cztery oczy i kazałem jej wybierać, ale dałem jej też do zrozumienia, jak bardzo mi na niej zależy. Przyznam jednak, że zasadnicza różnica była taka, że o konkurencie dowiedziałem się od niej, bo mówimy sobie o takich rzeczach, o tym co czujemy i co zepsuliśmy i nawet jak nam się ktoś spodoba.

        2

        0
        Odpowiedz
  12. Koleś zanęca, zanęca, a nuż się trafi odpowiedni moment. Nie uderza bezpośrednio do twojej laski, bo wie że ma faceta i tak dalej. Ale może akurat się pokłócicie mocno, albo rozstaniecie? Albo się ona schleje na imprezce firmowej? Normalne działanie samca, sam tak robię, podrywam wszystkie fajne laski z otoczenia, od tak niby dla beki, i przynajmniej co trzecia, co czwarta w końcu ląduje w moich ramionach. Cóż mam powiedzieć, jestem chujem, ale za to sporo panien zaliczam.

    Z mojej perspektywy winna w większej mierze jest twoja laska. Skoro jest w poważnym związku (a jak mieszkacie razem i jesteście już 4 lata to wiadomo że na poważnie) to nie powinna go podkręcać i pozwalać mu na takie częste rozmowy, a już wysyłanie mu życzeń i serduszek to lekka przeginka. Jak twoja dziewczyna jest fajna laska, to zawsze ktoś będzie podbijał, jak nie ten typek to inny. Ale jej rolą jest uciąć takie tematy. Wierz mi, jak mi jakaś od razu pokaże że mam sobie nie pozwalać to jest koniec tematu, wolę się skupić na takich jak Twoja: co odpisują, gadają, serduszko wyśle. Niektóre jak dostatecznie długo prowadzisz grę nawet cycka Ci wyślą. Takie to już są baby.

    10

    4
    Odpowiedz
  13. Lepiej coś wymyśl stary bo tak się zazwyczaj zaczyna, później wy się pokłócicie a ten ziomek ją będzie pocieszał, etc. aż w końcu się gdzieś spotkają. Początki zawsze są takie. Ona już coś delikatnie do niego czuję bo jakby go miała w dupie to by można było od razu poznać że pisze z nim w ignorancki sposób, jak to laski mają w zwyczaju odpisywać gościom na których mają wyjebane

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Najlepsze rozwiązanie to powiedzenie prawdy. I tyle. Jak będziesz to trzymał w sobie to w koncu wybuchniesz, zamiast normalnie porozmawiać, a im pózniej tym gorzej…przez takie gowna sie psują zwiazki

    3

    0
    Odpowiedz
  15. Dzień Sraki hahaha

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Z całej chujni tylko to było dobre 😀

      1

      1
      Odpowiedz
  16. Stary, u mnie było podobnie. Po 5 latach zorientowałem się że jestem regularnie zdradzany przez żonę. W całym mieście wszyscy wiedzieli, tylko nie ja. Te złośliwe uśmieszki pod moim adresem, wyzwiska, dostawałem z liścia w twarz na ulicy. Nie miałem wtedy pojęcia dlaczego. Śmiali się z frajera co mu żona rogi przyprawia. Szacunku ludzi nie odzyskałem, ale za to odzsykałem święty spokój. Zostawiłem żonie swoje mieszkanie żeby jej więcej nie widzieć i przeprowadziłem się do matki. Dziś układam sobie życie na nowo.

    6

    1
    Odpowiedz
    1. Gościu. Nie jesteś żadnym frajerem, tylko facetem jak każdy inny. To czy Twoja żona Cię zdradza nie świadczy o Tobie, ani o Twojej męskości, tylko o Twojej byłej. Shit happens i kij jej w oko, a Ci co z Ciebie kpią to chuje, a nie ludzie.

      6

      0
      Odpowiedz
  17. Pierdolony facebook. I ogólnie pierdolona technologia i konsumpcjonizm, od których ludziom poprzestawiało się w dupach. Jak kiedyś mądrzy ludzie mi mówili że to całe kurestwo tych czasów jest przez to że żyje się nam coraz lepiej, to się z takiego gadania śmiałem… ale teraz dostrzegam że to święta prawda. Kiedyś żeby dopierdolić facetowi rogi to trzeba było się nieźle natrudzić, bo raz ze kobieta pilnowała domu i dzieci i zwyczajnie nie miała kiedy, to jeszcze był konkretny strach że gdy się wyda to w środowisku przybiją jej opinie kurwy, a chłop ją zostawi. Teraz wystarczy poczekać aż jakiś chuj(specjalna ksywa dla wszystkich pajaców którzy podbijają do zajętych kobiet) sam napisze do takiej na fejsie. Nawet o nr tel. nie trzeba już się starać, wystarczy że 95% społeczeństwa ma fejsa. Druga sprawa że normalna wierna kobieta nie odpisywała by na takie zaczepki, albo by powiedziała tobie że jakiś frajer do niej smali cholewki.

    Ale nie, kurwa. Taka będzie sobie po cichu pisać z chujem, a nuż coś będzie, może w związku zacznie się psuć to przeskoczy się na drugiego bolca. A weź takiej powiedz że widziałeś co na messengerze wypisuje- to masz mur beton awanturę że szpiegujesz ją, że jak w ogóle śmiesz czytać jej prywatne wiadomości… i koniec końców wyjdzie że to twoja wina :]

    Kiedyś na jednym z portali informacyjnych był artykuł że programiści fb pracują nad aplikacją która na podstawie postów miała wyliczać czas kiedy związek dwóch użytkowników się zakończy… Ktoś napisał pod tym trafny post: „jakbym przeczytał prywatne wiadomości z fb mojej byłej to sam mógłbym określić kiedy nasz związek pierdolnie.”

    10

    1
    Odpowiedz
  18. Flirtowanie z innym to już zdrada, ale w sercu.

    2

    0
    Odpowiedz
  19. Brakuje jej brutalności w łóżku z tobą. „Mogę to?”, „mogę tak?” – przestań się dopytywać, dżentelmenie, zacznij ciągnąć za włosy i dawać klapsy nie na niby, i spoceni koledzy przestaną być potrzebni.

    3

    2
    Odpowiedz
    1. Polać Ci! Mężczyźni, weźcie sobie ten komentarz do serca, a będzie dobrze. 🙂

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Ta brutalność nazywa się D O M I N A C J A

        0

        0
        Odpowiedz
  20. Jeśli troszkę kobitki wkurzysz na jakimś forum, strollujesz to one zaraz cisną w Ciebie serią – „jesteś niski, biedny i nie masz kobity / jesteś zazdrośnik”. Wniosek taki, że lubią wysokich, bogatych i mających wiele lasek na koncie, które mają w dupie. Chcesz wyjść na frajera w oczach kobiety – rób jej sceny zazdrości. 🙂 Czemu? Bądź zazdrosny o jedną to pokażesz, że jest dla Ciebie ważna, bo trudno Ci znaleźć inną. A trudno, bo nie jesteś atrakcyjny.

    Dalej kobiety urabiają wielu chłopów. To jest powszechna praktyka. 🙂 Kobiety zawsze mają kilka opcji mimo związku, cichych adoratorów, w razie jakby Titanic pod nazwą związek tonął (jakbyś stracił hajs / posadę / zdrowie / jakbyś pozwolił sobą pomiatać innym). Tylko pamiętaj kobieta nie puści gałęzi póki nie będzie pewna drugiej. Czyli będzie się przymierzać do innego, a Tobie gadać, że Cię kocha, będzie z Tobą uprawiać seks.

    6

    1
    Odpowiedz
    1. „Bądź zazdrosny o jedną to pokażesz, że jest dla Ciebie ważna, bo trudno Ci znaleźć inną. A trudno, bo nie jesteś atrakcyjny.”
      I dlatego każdy zakochany facet marzy o tym żeby jego kobieta była inna niż wszystkie, żeby po prostu go kochała, bez zbędnych kalkulacji że z innym będzie jej lepiej.
      Kurcze, w czasach naszych rodziców czy dziadków takich dramatów nie było- jak się ludzie dobierali w pary w wieku dwudziestu kilku lat, to takie związki trwały/trwają do śmierci. Mało kto z tamtych pokoleń się rozwodzi. A młodzi? A młodzi kurwa jak pojebani, muszą sobie wszystko komplikować, zdradzać, umawiać się na boku, knuć intrygi. POJEBANE CZASY.

      7

      1
      Odpowiedz
      1. „I dlatego każdy zakochany facet marzy…” dokładnie o tym samym marzy zakochana kobieta. Tylko, niestety zbyt często jedno albo drugie dochodzi do wniosku, że to jednak nie „ta” czy nie „ten”.
        „w czasach naszych rodziców czy dziadków takich dramatów nie było” – oj, były, były. Tylko mniej się o tym mówiło. Było dużo mniej rozwodów, ale to dlatego, że kiedyś rozwód to był wstyd. Mimo to zdarzały się. Miałam ciocię. Najładniejsza i najserdeczniejsza dla nas, dzieciaków ze wszystkich ciotek. Miała męża i syna. Pracowała zawodowo i dbała, żeby jej mąż miał wszystko czego potrzebuje. Nigdy złego słowa o nim nie powiedziała. Zakochana mimo kilku już lat małżeństwa. I co? Zostawił ją bo się zakochał w innej. Tak nagle, po prostu przestał znać i ją i syna. Szkoda mi jej bardzo. Nigdy już się nie pozbierała. Wiele związków trwało mimo zdrad, przemocy fizycznej i psychicznej, alkoholizmu – bo rozwód to wstyd. I kościół zabrania.
        Teraz jest przegięcie w drugą stronę. Ludzie rozwodzą się zbyt szybko i łatwo nie rozumiejąc, że to co ma być cenne i trwałe potrzebuje czasu, dotarcia się, przejścia wspólnie przez różne problemy. Słabi psychicznie, a może zbyt roszczeniowi i zbyt leniwi, żeby pracować nad sobą – łatwo „wymiękają”.
        Również lekkie podejście do seksu sprzyja dużej ilości rozwodów. Teraz nawet niektóre kobiety uważają, że „przecież to tylko seks” i traktują lekko kolejne przelotne związki. A żony zdradzających mężów – siedziały cicho bo wstyd i temat tabu. Teraz, żeby kobieta chciała wybaczyć bycie zdradzaną, musi faceta bardzo kochać i wiedzieć, że wart jest tego, żeby wybaczyć. Jednak większość się rozwodzi.
        A Ty, naczytałeś się teorii spiskowych na temat kobiet i niepotrzebnie je demonizujesz. Patrz tylko, kogo wybierasz. Zgoda – liczy się uroda, piersi, nogi itp., ale niech to nie przesłania cech charakteru. No i musisz liczyć się z tym, że zawsze jest też pewien procent ryzyka, że ten związek jednak długo nie potrwa. Nikt zakochany nie kalkuluje, nie knuje itp., ale czy jesteś w stanie, tak uczciwie powiedzieć, że Ty ręczysz za swoje uczucia i nigdy, ale to nigdy nie zdradzisz. Może tak, może nawet będziesz o tym święcie przekonany, ale kiedy po roku czy pięciu latach przyjdziesz i powiesz „Kochanie, wybacz. Zakochałem się” to nie będziesz pamiętał swojej deklaracji. Będziesz myślał o swoim życiu i swoim szczęściu.

        0

        1
        Odpowiedz
        1. „dokładnie o tym samym marzy zakochana kobieta.” tylko że kobiety są z natury hipergamiczne, więc potrafią się łatwo odkochać, gdy w zasięgu pojawia się facet który prezentuję się lepiej niż jej ukochany, taka jest natura, niestety jej nie oszukamy, choć wkurwia mnie to że ludzie w XXI wieku usprawiedliwiają zdrady burzą hormonów, instynktem i zwierzęcą naturą, dla mnie to w chuj słabe wytłumaczenie kurestwa, przecież jesteśmy trochę wyżej od zwierząt na tym łez padole i przez to powinniśmy oczekiwać od siebie trochę więcej.

          Co do siebie i swoich przekonań: Tak, ręczę za siebie i swoje uczucia, bo takie mam zasady w życiu, może po części dlatego że zostałem tak „po staremu” wychowany, a może bardziej przez to że sam doszedłem do takich wniosków patrząc na to co się odpierdala wśród mojego pokolenia. Ja chcę być inny, gdy spotkam odpowiednią osobę to jestem pewien że nigdy jej nie zostawię, nigdy nie zdradzę i nigdy nawet nie dam jej powodu do przypuszczeń że zdradzić lub zostawić mogę. Jestem tego kurwa pewien. I myślałem że trafiłem na kobietę która to rozumie, bo mówiła że myśli o tym to samo co ja… Mówiła.

          Co do reszty, tak wiem że kiedyś również ludzie robili sobie złe rzeczy, zdradzali, okłamywali… tylko to było może jakieś 1 na 20 przypadków, teraz jest 10 na 20 albo i więcej, to co teraz ludzie sobie robią, jakie mają kosmiczne wymagania wobec drugiej osoby, jakie intrygi potrafią knuć… aż serce boli, nawet jeśli takie sprawy nie dotyczą bezpośrednio ciebie.

          3

          0
          Odpowiedz
          1. „tylko że kobiety są z natury hipergamiczne, więc potrafią się łatwo odkochać, gdy w zasięgu pojawia się facet który prezentuję się lepiej niż jej ukochany, taka jest natura, niestety jej nie oszukamy…”
            Kosmiczne brednie. Na miarę tych co mówią, że każdy facet to świnia i że myśli tylko o jednym. Nie powtarzaj jakichś chorych „mądrości”. Jestem w związku 20 lat i myślisz, że nigdy nie spotkałam (w tym czasie) nikogo przystojniejszego czy bardziej pociągającego niż mój mąż? Spotkałam, tylko nie byłam zainteresowana bo już mam swojego mężczyznę. Nawet jeśli nie jest doskonały. Wszystko zależy od człowieka, a nie jego płci. Zdrady i powierzchowne traktowanie są po obydwu stronach. A Ty jesteś chyba bardzo młodym człowiekiem. W tym wieku częściej niż w późniejszym ludzie się rozstają, zakochują na nowo, rozstają. Taki to czas poszukiwania. Potem dorastają, zmieniają się priorytety, kryteria wyboru i szanse na trwalszy związek rosną. Nie miej za złe tej dziewczynie. Może coś jej w Tobie przeszkadzało, może po prostu się nie zakochała, ale nie wodzi Cię za nos, nie udaje w oczekiwaniu na lepszego (jak to niektórzy mówią o kobietach). Odchodząc zachowała się uczciwie. A Ty nie daj się struć opiniami jakie to kobiety są. Mam nadzieję, że spotkasz tę, która się w Tobie zakocha i stworzycie razem dobry związek. Zasługujesz na to.

            0

            0
            Odpowiedz
          2. „Jestem w związku 20 lat” I tym już zawarłaś wszystko, moja droga. Nie jesteś z tego pokolenia i nie wiesz co teraz się wyprawia z kobietami, dlatego w innej chujni pisałem o tym że kiedyś ludzie trwali z sobą i się wspierali, a teraz tylko patrzą jeden na drugiego kto kogo szybciej w dupę kopnie. Co do mojej sytuacji, tu się zgodzę, zachowała się uczciwie, choć wcześniej mnie rozkochała, ale to moja wina, po prostu taki charakter że chciałem zrobić dla niej wszystko. Tylko szkoda że przez kilka miesięcy narobiła mi niepotrzebnej nadziei, ale to też moja głupota, bo niepotrzebnie się starałem o nią tak mocno… ale z drugiej strony to chyba o to chodzi, żeby się starać, bo jak się nie będziemy starać to nigdy nie stworzymy związku, no nie? ” Zasługujesz na to.” Hehe, ona to samo powiedziała, i to samo mówią wszyscy w mojej rodzinie, że każda kobieta była by ze mną szczęśliwa… tylko jakoś żadna mnie nie chce hehehe.

            1

            0
            Odpowiedz
  21. Skoro pisze z innym, to może czegoś jej nie dajesz? Nie czuje się uwodzona przez Ciebie? Nie czuje się atrakcyjna? I szuka tej adoracji i uwagi u innego? Tym bardziej, że macie po 30 lat. Rutyna zabija. Szczera rozmowa na temat Waszych potrzeb i powinno się wiele wyjaśnić.

    1

    2
    Odpowiedz
  22. Poczytaj o orbiterach. Nie daj po sobie poznać, że wiesz. Nie okazji zazdrości, bo będziesz skończony.

    2

    0
    Odpowiedz
  23. To Ty nie świętujesz Dnia Sraki!? : 0

    0

    1
    Odpowiedz
  24. Autorze, a czy Ty składasz żonie życzenia z okazji dni przeróżnych? Pytasz jak mija dzień i jak się dzisiaj czuje? Może Twojej żonie po prostu brakuje takich drobnostek?

    3

    1
    Odpowiedz
  25. Pogadaj z nią delikatnie o tym, jeżeli będzie zaprzeczać, że ni takiego nie robi to powiedz, że przeskanowałeś jej fejsa.

    1

    0
    Odpowiedz
  26. Część, jestem robakiem na wygnaniu z ziemi polskiej do niderlandzkiej i jeżdżę do pracy z dwiema wlascicielkami pizd. Owe panie, jedna z nich prowadzi nasze auto w drodze do pracy często wymieniają się korespondencja ze swoich wyruchanych egzystencjalnych problemów. Baba ma takiego szatana na dole, ów szatan zwie się dzyndzel. Dzyndzel nie lubi stagnacji, i monotonii, i rozpaczliwie szuka szturchania. Takie robaki w moim środowisku robolskim, pierdola się z każdym kto ma gadke Grześka z po 6klasach szkoły podstawowej, drze głośno mordę, ma żarty na poziomie kasztana który wyszedł z dupy , i generalnie takie pikny chlopok wy wsi. Wspomniane Panie mają dzieci, partnerów, jedna nazywa swojego „pizdą” bo nie zachowuje się jak wspomniany Grzesiek w pracy, a druga po kryjomu wali wina u pierwszej w domu, i po nocy wraca z dzieckiem na rękach sama. Jutro obie po pracy o godzinie 22.00 z tym Grzeskiem wypierdola korbola, ściemnia że miały nadgodziny i po pijaku w nocy 30km z granicy belgijskiej wrócą do domu, samochodem. Jedna brzydka, druga ładne, ale tak kurwa głupie…. Wydaje mi się, że intelekt nie ma znaczenia, a monogamia kolego nie działa. Ps. Baby zdradzają tak samo jak faceci, strzelam że nawet częściej. Nie miej skrupułów, jeśli masz prezencję, gadke, lub jakiś atut który sprawia że potrafisz obchodzić się z kobietami i ruchać , rób to, nie żałuję, baby nie żałują, i wierz mi jestem za chemiczna kastracja dla ameb umysłowych. Pozdrawiam cię brachu

    7

    3
    Odpowiedz
  27. Rob awanture I to szybko a typowi z pracy daj do zrozumienia ze to Twoja kobieta I ze jak sie nieodczepi to bedzie lupu cupu I nos krzywy I siwe oko…

    1

    0
    Odpowiedz
  28. Powiedz co leży Tobie na wątrobie i postaw sprawę jasno. Takich rzeczy nie powinny mieć miejsca. Zawsze możesz zrobisz dosłownie coś takiego samego zeby przypadkiem dowiedziała sie o tym i poczekaj na reakcje

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Lepiej jak by po prostu pogadali. Odgryzanie się często prowadzi do nikąd, przynajmniej w swoim małżeństwie to zauważyłam. Było lepiej dopiero wtedy, gdy szczerze się pokłóciliśmy, niekiedy z łzami.

      0

      0
      Odpowiedz
  29. co ci poradzić? nic ci nie poradze

    1

    2
    Odpowiedz
  30. Pogoń to z domu!

    1

    1
    Odpowiedz
  31. no tak kali móc mea nie…. hipokryzja w pełnym wydaniu

    6

    1
    Odpowiedz
  32. Ja odkryłem 4-miesięczną zdradę na nk u poprzedniej baby, na moim – jeszcze wtedy były na rynku – netbooku… zapomniała się wylogować.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Jak ten pierdolony netbook chodzil tak wolno jak moj, to pewnie nie zapomniala sie wylogowac – po prostu ta jebana namiastka laptopa wciaz przetwarzala dane jak ty sie podlaczyles.

      0

      0
      Odpowiedz
  33. Co wy macie z tymi WSPÓŁLOKATORAMI? Co to jest,o co tu chodzi ? Mieszkacie w jakichś koszarach,czworakach,czy kołchozach? Na czym to polega? Lubicie,czy musicie? Ja bym popełnił samobójstwo ,jakby mi się obca swołocz plątała po domu i jeszcze usiłowała mnie ustawiać.Ogarnijcie się słoiki!

    3

    0
    Odpowiedz
    1. O jaki doradca sie znalazl! Cieszy sie kurwa ze mieszkasz na swoim! A co ty wiesz o tych ludziach? Moze nie maja tyle kasy, zeby wynajac albo kupic swojego? Moze taka a nie inna sytuacja dzieje sie w ich zyciu? Takie rzeczy to tylko przejsciowo! A ten od razu zjebal wszystkich na pniu! Wez czlowieku na wstrzymanie bo sraki dostaniesz. Samobojstwo by popelnil, ciul jeden, a to popelniaj, bos glupi i nie zmadrzejesz predko jak bedziesz dalej takie glupoty pisal. Ale dobrze chociaz, ze nikt ci sie po domu nie paleta.

      1

      0
      Odpowiedz
  34. do typa od niebieskiego podświetlacza – ale masz jazdę z tym zegarkiem, czy poza tym zegarkiem masz jakieś dokonania? to nie jest złośliwe, pytam z ciekawości, czy coś jeszcze stworzyłeś?

    a do autora chujni – współczuję. współczuję sytuacji, że tak się stało i tego, że nie wiadomo, co myśleć – może to nic nie znaczy, tak sobie po prostu pisze głupoty z innym typem, żeby coś się działo, żeby coś poczuć, żeby połechtał jej ego, a może faktycznie to początek końca.

    jednak nie zgadzam się z przedmówcami, że zdrada to konsekwencja tego, że z partnerem jest coś nie tak. to z tą osobą, która zdradza będąc w związku jest coś nie tak (przecież jeżeli związek jej nie odpowiada to może odejść), zdradzając kieruje się swoimi własnymi wadami/brakami, a nie wadami/brakami partnera, załatwia sobie w ten sposób jakieś swoje własne problemy/deficyty
    pozdrawiam, mgr chujozologii i śrutologii

    1

    0
    Odpowiedz
    1. To znaczy ja nie jestem ten, co cały czas pisze, że chce taki z niebieskim. Ja jestem ten, co je robi! I to nawet takie z seledynowym.

      0

      0
      Odpowiedz
  35. Ewidentnie coś się świeci.. Jak nie zareagujesz w porę będzie bolec na boku

    0

    0
    Odpowiedz