Taaak, integracyjna impreza mi się służbowa szykuje i to za kilka dni. Nienawidzę tego jebanego szczerzenia zębów. Kilka godzin chlania wódy, a potem dwa tygodnie pierdolenia ten to to, a tamta tamto. Jebie mnie kto i co robił, w jakim waciaku przyszedł i czym potem rzygał. Już mi trochę lepiej jak to napisałem.
23
40

ja niedługo będę mieć integrację roku. poznawanie nowych ludzi zazwyczaj jest słabe.
Heh. Korporacyjna rzeczywistość 🙂 ALbo przywykniesz, albo zginiesz!!!
Nikt nie każe iść 🙂
Idz i zdaj relacje czy rzeczywiście na tych imprezach odchodzi mega jebanie, każdy z każdą ;D
@4 a to różnie bywa, ale jeśli masz ochotę na kogoś z Firmy to jest właśnie najlepsza okazja 🙂