Konto erotyczne

Ja pierdole, właśnie zobaczyłam, że mój ojciec jakiś czas temu założył sobie stronę na erotycznym portalu randkowym, którego celem jest bzyknięcie kogoś z okolicy. Nie skasował historii. Kurwa. Nie wiem, co myśleć, jak się zachować. Całą noc będę myśleć, czy już się z kimś spotkał. Oby nie. Chociaż jakby chciał sobie tylko pooglądać to są strony porno przecież. Widziałam, że wchodził w folder z wiadomościami. Dodam, że są z mamą w normalnym związku małżeńskim. Ja jebie. Szok. Chujnia. Śrut. Pozdrawiam i nie życzę podobnego odkrycia, bo trochę świat się wali.

114
60

Komentarze do "Konto erotyczne"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak mu żona nie daje, to co się dziwisz. I tak lepiej, niż jakby miał chodzić na dziwki i złapać hifa. A może jesteś zazdrosna? Trzy gwiazdki dawidowe.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Twój swiat wali się cegiełka po cegiełce bo odkryłaś/eś że tak stare szprychy jak twoja matka nie są seksowne i ojciec ma ochotę na wyruchanie 18-tki? Złudzenia i niewiedza to szczeście, no nie?

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Nie trzymaj tego w tajemnicy. Będzie dym, ale na zdrowi ci wyjdzie. I to dosłownie, bo pół biedy zdrada, co będzie jak jakiegoś syfa/HIV-a przywlecze? A tak będzie rozwód, nie będzie z wami mieszkał i przynajmniej nieprzyjemnych chorób unikniesz. Myśl człowieku o sobie i o starej.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Powiedz mamie. Pomyśl o tym czy chciałabyś być oszukiwana przez męża w przyszłości gdyby twoja córka wiedziała?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Wy sie qrwa zawsze skarzycie, ze rodzice w Polsce was przesladuja.To mu to pokaz i sie zapytaj calkiem niewinnie; co to jest Tatusiu ? I wiesz co ? On bedzie do konca zycia dla ciebe niesamowicie mily.Alles SPOKO na drugie oko.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Powinnaś się cieszyć że tatuś jest pełen wigoru, to znaczy że jest jeszcze zdrowy, zawsze możesz zrobić z tego użytek i zagrozić że mama się dowie, jak będzie miał opory z wyłożeniem kasy na nową kieckę albo inne badziewie.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Ładnie tak szpiegować? Co wolno wojewodzie…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. To raczej ciekawość, chciał pewnie zobaczyć a nuż spotka kogoś ze znajomych z okolicy nago i będą jaja. Raczej od szukania tego typu rzeczy do zdrady jest wielka różnica. Pozdro.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. A ty nie zaglądasz na portale erotyczne? Nawet cię rozumiem to jednak twój ojciec. Też bym nie chciał czegoś takiego odkryć.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Żałuj że nie widziałaś o jakie kurwiszony do tej pory ocierał się twój tatuś, zanim zalogował się do tego portalu, naprawdę myślisz że to jego debiut w skoku w bok?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. zazdrościsz staruszkowi? też sobie załóż profil i poruchaj się w końcu bo widzę sporą dozę frustracji.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Może szuka młodej, chętnej do zabawy Who’s Your Daddy?

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Gdy mamy nie będzie, to wypnij mu swoją muszelkę do wylizania. A gdy jego korzeń zrobi się twardy jak kamień, to chwyć go znienacka ustami i dopieść do końca. Wszystko zostanie w rodzinie i wszyscy będą zadowoleni.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Komentarz niniejszy dotyczy nie tylko Autorki tego wpisu ale wszystkich innych, ktorzy mysla w swojej naiwnosci, ze moj mily/moja mila, Maz#/zona itp. sa w stanie spelnic wszystkich oczekiwan swego lubego/swojej lubej, partnera/partnerki itp. Jest to calkiem po ludzku niemozliwe i nigdy mozliwe nie bedzie. Jezeli jest w okreslonym zwiazku przez kilka lat jako takie porozumienie, zgodnosc, troche poprawnosci, to jest to juz bardzo wiele. A po dluzszym okresie czasu jest najczesciej zle, albo mniejsza czy wieksza katastrofa. Nic dziwnego, ze szuka sie wtedy kogos, kto mi da to, czego na codzien z moim mezem/moja zona, partnerem/partnerka otrzymuje. Brak mi np. interesujacych rozmow na okreslone tematy, uprawiam dziedzine sportu, o ktorej moj partner nie ma pojecia i nic go to interesuje, potrzeba mi np. przynajmniej od czasu do czasu obecnosci, rozmowy z inteligentna, bystra, mila osoba (mezczyzna/kobieta). Tego w domu nie np. nie mam. Moja zona jest przykladowo malo inteligentna, rozwrzeszczana kobieta, o ograniczonym horyzoncie myslowym, z ktora rozsadne rozmowy, dyskusje, rozwazania na okreslone tematy nie sa mozliwe. Wiele osob jest w takiej sytuacji, ale nie decyduja sie na odejscie czy rozwiazanie takich niezadowalacych zwiazkow z wielu roznych powodow. Jest rowniez faktem, o czym na chujni.pl. jakze juz czesto byla mowa, ze po kilku latach w ogromnej wiekszosci zwiazkow wygasa namietnosc, fascynacja soba czy partnerem, chec do intymnosci, czulosci, zblizen itd. Coz ci ludzie maja robic w takiej sytuacji? Masturbacja nie jest przeciez wyjsciem na dluzsza mete. Dlatego dobrze jest znalezc kogos, czy miec kogos na stale obok partnera, z ktorym przebywa sie w formalnym zwiazku, ktory zaspokoi moje oczekiwania i ktoremu ja moge tez zadowolic w tym czy innym zakresie. Autorka jest zapewne b. mloda osoba, nie znajaca zycia. Jezeli dorosle osoby sa rozsadne i dojrzale, mysla o antykoncepcji, zabezpieczeniu sie przed chorobami, infekcjami itd., to wszystko jest w jak najlepszym porzadku. TAkie sytuacje, ze wiele osob plci obojga uzupelnia dzieki dodatkowym partnerom swoje jakze kulawe, niedoskonale formalne czy nieformalne zwiazki, sa dzisiaj na porzadku dziennym i moim zdaniem jak najbardziej pozadane. Dlatego klasyfikowanie takich spraw w sposob skrajny („Ja jebie”, szok, swiat sie wali”) jest ogromna przesada. Pomijajac juz fakt, ze ani mezczyzna ani kobieta do monogamii nie sa stworzeni, o czym Autorce wpisu zapewne wiadomo. Odsylam Autorke do wpisow z ostatniego roku, lacznie z komentarzami. Moze pomoze jej ta lektura w zrozumieniu problemu, ktory tak naprawde problemem nie jest.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. A niechze autorka tej chujni przeczyta uwaznie ponizszy wpis „Czy to wszystko ma sens?”. Oczywiscie ze zwiazek autora ponizszego wpisu absolutnie nie ma sensu. Autor dobrze wie, co powinien zrobic, ale tego nie czyni. Zle to sie dla niego skonczy w ostatecznym przypadku. Np. zawalem serca w mlodym wieku. W zyciu, tym jednym jedynym – bo drugiej szansy nie dostaniesz – a brednie o raju, zyciu pozagrobowym i podobnych nonsensach mozemy sobie spokojnie darowac, NIE MOZNA DLATEGO BYC GLUPIA, POJE…a, PIERD….a PIZDA. Odnosi sie to zarowno do mezczyzn jak i kobiet.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Też załóż konto na tym portalu. Może przy odrobinie szczęścia trafisz na jakąś niewierną żonę o niezłych kształtach.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Prześlij mu anonim, że wiesz o wszystkim i jeśli nie przestanie, to dowie się jego żona

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Witaj, Moja Droga po pierwsze nie ładnie tak podglądać co tato robi w internecie i na jakie strony wchodzi 🙂 a po drugie to normalne twój Ojciec jest erotomanem i twoja mama mu nie wystarcza. Pomyśl w ten sposób że chyba lepiej jak sobie poogląda pornosa, niż pójdzie i zgwałci jakąś biedną niewiastę ? 🙂 Oczywiście masz teraz dwie opcje albo go szantażować i mieć zysk z tej wiedzy(będziesz wtedy zła) lub powiedzieć mamie i jej pokazać co wydaję się najrozsądniejszym wyjściem z tej sytuacji. Dokonaj właściwego wyboru i już z mojej strony tyle Trzymaj się i życzę powodzenia w życiu! 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  20. Wstydzisz sie ojcu o tym powiedziec? MASZ PRAWO! powiedz mu, ze to widziales, zapytaj z glupim usmieszkiem, czego tam szuka.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Jeśli tato jest starszy np. po 40 albo koło 50 to się ciesz że mu korzeń podaje! Przynajmniej nie ma problemów z prosTATĄ i ma palnik sprawny.Tak jak komentarze wyże,użyj szantażu i nowa torebeczka,telefonik będzię.

    0

    1
    Odpowiedz
  22. Powiedz ojcu, że o tym wiesz to może da sobie spokój.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Autorko, nie denerwuj sie i nie przejmuj sie tym wszystkim. Co ma byc to i tak bedzie, i jakakolwiek ingerencja z Twojej strony jest bez sensu. >Moze Twoj ojciec nigdy tak naprawde nie zaznal kobiety, moze poznal sie z twoja matka w bardzo mlodym cielecym wieku, i to pierwsze wielkie oszolomienie, burza hormonow i wielkie pragnienie w koncu sprawilo, ze tych dwoje ludzi, w tym oszolomieniu, oglupieniu, czesto nie wiedzac co czynia, udali sie pewnego dnia do USC. W tym miejscu powtorze poraz setny moze z kolei, co przede mna powiedzialo juz wielu madrych, doswiadczonych, inteligentnych komentatorow na tym portalu: Do 30-tki nie nalezy podejmowac zadnych waznych zyciowo decyzji, a juz napewno decyzji o takiej wadze, jak np. oficjalne zawarcie zwiazku malzenskiego. Ja bym powiedzial, ze nawet do 35-go roku wiele osob plci obojga nie wie nic o zyciu, o ludziach, nie wie tak naprawde, kim sa i czego pragna w tym krotkim zyciu. Mezczyzna i kobieta powinni przede wszystkim poznac zycie, zyc przynajmniej kilka lat zupelnie samodzielnie, za swoje pieniadze, miec przynajmniej kilku partnerow, poznac, przekonac sie, co to znaczy byc z mezczyzna, byc z kobieta, majac caly czas swiadomosc, ze jeden czlowiek nie jest najczesciej spelnic nawet kilku moich oczekiwan, warunkow itd., nie mowiac juz o tym, ze – pomijajac garsc przypadkow – bezsensem jest myslenie, ze bede zadowolony/zadowolona, szczesliwy/szczesliwa, zaspokojony/zaspokojona itd. do konca moich dni z tym jednym czlowiekiem. Dobrze tez wyjechac, w mlodym wieku na rok, dwa, trzy do innego panstwa, otrzec sie o inny styl zycia, inne spoleczenstwo, obyczaje, innych ludzi. To jest dzisiaj bardzo proste i wszystkich czytacych moje slowa do tego zachecam. Albowiem to nie funkcjonuje prawie nigdy (pomijajac doprawdy nieliczne przypadki szczesliwcow, ktorym w jakis sposob to wyszlo, i ktorzy napewno jeszcze zabiora tutaj glos). Jak wyglada zycie na codzien, z niezadowolonym. sfrustrowanym partnerem, z ktorym bylo fajnie i przyjemnie przez jeden rok czy dwa lata, ale nie dluzej, ale tu nagle wyszla nieplanowana ciaza, i co tu robic, nacisk rodziny jednej i drugiej, presja spoleczna, presja katolickiego srodowiska. Wiecie dobrze, jak to sie konczy. Albo masz nie tylko sfrustrowanego partnera, to jeszcze dzieci, ktorych niejeden mezczyzna czy kobieta wcale nie pragneli, bo sobie swoje zycie zupelnie inaczej wyobrazali, ale zabraklo konsekwencji, woli, aby realizowac swoje zycie wedlug swoich wyobrazen, nie powielac tych schematow,ktore przewazaja, zgodnych z tradycjami, nawykami, oczekiwaniami. Ale przeciez my mozemy zyc wlasnym zyciem, pojsc w swiat, zyc wg wlasnego scenariusza. Jest faktem, ze w ogromnej wiekszosci przypadkow to wlasnie kobietom przechodzi bardzo czesto ochota na cokolwiek w regularnym, oficjalnym, czy tez nieformalnym zwiazku, nie tylko na seks, czulosci, intymnosci. Czesto konczy sie wiele spraw miedzy malzonkami, partnerami, kochankami, po przyjsciu dzieci na swiat. Ale nie jest zawsze regula. A nie jest chyba normalne, aby normalny mezczyzna mial kontakt tylko z wlasna reka (masturbacja), bo jego kobieta czy zona konsekwentnie stroni, unika kontaktow seksualnych. Zdarza sie oczywiscie sytuacja, ze mezczyzna traci po pewnym czasie ochote na stosunki seksualne z kobieta. Ale to nie ma tak czesto miejsca. Ale wielu mezczyzn nie chce w mlodym wieku, albo w sile wieku, a czesto w wieku 60, 70 lat rezygnowac z seksu tylko dlatego, bo ich kobieta nie pragnie seksu z wielu roznych powodow. Dlatego dobrze sie dzieje, ze coraz wiecej kobiet w roznym wieku rowniez pragnie zyc pelnia zycia i szuka mezczyzn, ktorzy mysla tak samo i pragna tego samego. Ostatecznie seks, intymnosci to cos bardzo normalnego, naturalnego, do czego czlowiek jest stworzony. Dobrze, ze sa rowniez domy publiczne i kobiety, ktore za oplata chetnie spelnia zyczenia mezczyzn, ktorzy tego spelnienia nie znajduja w swoim domu. I bardzo dobrze, ze mezczyzni i kobiety nie chca, nie zgadzaja sie na takie zycie, w ktorym zabraklo im czegos waznego, istotnego.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. @13 Hahahaha, ty chory skurwielu.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. No i co z tego gimbusie? Też tak będziesz robił. przy jednej dziurze kot zdycha.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. jak czytam niektóre komentarze to witki mi opadają. np. taki 14. LUDZIE SIE ZEZWIERZĘCILI! jeżeli masz ochote na skok w bok to sie do cholery rozstań z drugą osobą. po co się męczyć w związku z kimś, kto nie spełnia twoich oczekiwań? i po co w ogóle się wiązać wiedząc, że za parę lat się znudzisz? po to żeby miał kto gotować i skarpetki prać? to jest okropne!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  27. 14@ Jeśli naprawdę wierzysz w to co piszesz to współczuję. Muszę przyznać, że nie wyobrażam sobie życia w takim ‚układzie formalnym’. Współczuję również Twojej żonie, ponieważ jestem przekonana, że nie potrafisz ukryć pogardy wobec jej charakteru i tego co was łączy. Nie wiem czy bóg isnieje, ale jeśli tak, to czasem odnoszę wrażenie, że człowiek musi być zdecydowanie nieudany. A może jesteśmy dziełem przypadku? Oby. Nie narzucaj autorce (wydaje mi się, że to dziewczyna, ale nie mam pewności czy to było napisane wprost) swojego destruktywnego sposobu myślenia. Peace and love dla wszystkich wierzących w prawdziwą, wierną, wieczną miłość.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. jestem facetem i uważam, że 99% komentarzy jest pojebane. @13 współczuję Twojej żonie i córce takiego pojeba, a reszta proponująca szantaż-Was też to może kiedyś spotkać więc spiedalajcie z takimi pomysłami! Do autorki-to znaczyć może tyle, ze ojciec ma większe potrzeby i jeśli Twoi rodzice są w normalnym związku to skończy się to tylko na necie. Trzymaj się!

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Mail 26. Dotyczy mego wpisu nr 14. Mila Komentatorko. Nie pisze w tym komentarzu o swoim zyciu prywatnym, tylko przedstawiam moj punkt widzenia, a doswiadczenia zyciowego mam sporo. Poza tym jestem niewatpliwie o ladnych pare lat starszy od wypowiadajacych sie pod wpisem autorki. Zwiazki udane sa czyms rzadkim, moze Ty akurat takie znasz. Ale ja przypominam sobie jedynie 2-3 pary, rodziny. To co piszesz o wiecznej, wiernej milosci, to oczywiscie piekne marzenie, w realnym zyciu nie ma to prawie nigdy miejsca, nawet jak oboje ludzi meczy sie ze soba cale dziesieciolecia, a to z roznych powodow. Boga, takiego, jakiego bys pragnela, oczywiscie nie ma. Jezeli myslisz inaczej, to nie zamierzam Ci odbierac Twojej wiary czy przekonania, ze On rzeczywiscie jest i ma nad nami tu na tej ziemi piecze. Ja w juz w bardzo mlodym wieku, mimo ze podobnie jak Ty wychowywalem sie w katolickiej, bogobojnej rodzinie, zrozumialem, ze moja droga bedzie inna. No i dobrze sie stalo. No i jeszcze jedno: Czlowiek – pomijajac nieliczne przypadki udanych zwiazkow – do monogamii stworzony nie jest. Odsylam w zwiazku z tym do odnosnej literatury. To ogromny temat.

    0

    0
    Odpowiedz