Małe miasto

Kurde, przyzwyczaiłem się do dużych miast. Od urodzenia do 15 roku życia mieszkałem w Warszawie, potem przez 5 lat w Krakowie. Teraz przeprowadziłem się do Katowic. To naprawdę dziwne, mieszkam tu przez 3 tygodnie, a już znam całe miasto na pamięć. Jak stanę sobie na balkonie na moim 10 piętrze to widzę całe Katowice. W Warszawie co jakiś czas odkrywałem nowe miejsca, tak samo w Krakowie. A tutaj czuje się jak zamknięty w małym pudełku.

37
98

Komentarze do "Małe miasto"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Katowice mają zajebistą architekture modernistyczną. polecam do zwiedzania

    0

    0
    Odpowiedz
  3. w katowicach byłem raz w życiu do tej pory, ale układ dróg skrzyżowań i infrastruktury kosmiczny, całkowicie się pogubiłem. Ale przynajmniej tam jest praca.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. A tam pierdolisz chłopie. Aglomeracja śląska ma ponad 3 miliony mieszkańców. Choć to administracyjnie grupa miast to w praktyce jest jedno ponad 2x większe niż Warszawa i Kraków razem wzięte. Prowokacja i to marna.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Duże miasta są zjebane!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Chujowiczu a co ma powiedzieć ktoś kto przyjeżdża z np NY albo Pekinu na taki Pcim jak Warsiawka?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Twoja chujnia to to że przeprowadzasz się do co raz bardziej gównianych miast. Współczuję.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Katowice nie kończą się na ścisłym centrum. Wybierz się do innych dzielnic a zrozumiesz, jak rozległa to aglomeracja.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Współczuję stary. Mieszkam obecnie w Krakowie; też miałem okazję pomieszkać trochę w małych miastach. Śrut i chujnia. Na ulicy mijasz ciągle tych samych ludzi, brak życia kulturalnego, itp. Nie będę się rozpisywał, bo widzę, że czujemy to samo. Nie ma jak prawdziwa dżungla miejska.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. W dupie byłeś, nie znasz nawet 1/100 Katowic

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Się ciesz, że nie mieszkasz w jakiejś pipidówie (która sie rozwija :/ )

    0

    0
    Odpowiedz
  12. kurwa… Ty chyba małego miasta nie widziales?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Stary, nawet nie wiesz jaki jest ból jak mieszkasz w NY i wracasz do PL 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Na Ślunsku życie toczy się pod ziemią, musisz zacząć odkrywać ten wspaniały świat 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Łojeju, znając panującą modę na nie-lubienie Warszawy i Warszawiaków, dostaniesz po garach za ten wpis 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  16. No to proponuje Ci wyskoczyć przez balkon. Spadając zwiedzisz jeszcze pare nieodkrytych do tej pory miejsc 🙂 ech ludzie i ich problemy 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Wprowadź się na wieś, to przestaniesz narzekać…

    0

    0
    Odpowiedz
  18. pewnie masz starych na wysokich stanowiskach że się tak przeprowadzasz…

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Katowice małym miastem ? hee Nieźle się uśmiałem. Chyba rzeczywiście gówno widziałeś…
    Kraków w to pipidówa w porównaniu z Katowicami.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Szkoda że nie mieszkasz u mnie 20 tys.mieście;)ciekawe co byś wtedy powiedział.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Polska bez Śląska. Katowice to najbrzydsze miasto w Europie

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Do 19,co ty kurwa pierdolisz?.Katowice mają 162 km kwadratowe a Kraków 320.Nie wierzysz? sprawdz na wikipedi.A jeśli myślisz że są bardziej nowoczesne bo mają spodek i jeden biurowiec na krzyż to ci współczuję.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Do 19:

    Haha uśmiałem się:) Porównaj sobie życie kulturalne czy inne wydarzenia. W tych Katowicach nawet wyskoczyć do jakiejś knajpki nie można, bo albo nie ma, a jak jest to dziadowska:/

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Do 23: Ty chyba nigdy w Katowicach nie byłeś jak mówisz, że tam fajnych barów nie ma. Jak wchodzisz do pierwszego lepszego gównianego baru bo innych nie znasz to nie moja sprawa, ale radze popytać ludzi z okolicy zanim taki komentarz wystawisz

    0

    0
    Odpowiedz
  25. O co wy się kłócicie, zarówno Katowice jak i Kraków i Wawa są dużymi miastami, a aglomeracja śląska to już w ogóle moloch. A autor po prostu pierdoli. Ja mieszkam w 50 tyś mieście i jest zajebiście, nie rozumiem w czym problem. Do Wrocka i Opola mam odpowiednio 80 i 50 km, to odpowiednio 1h i 40 minut samochodem. Kurwa jak mieszkałem w Dublinie to w korku czasem stałem 1,5h. Takie odległości to pikuś. Mieszkam sobie w małym mieście a jak potrzebuję coś z dużego to wsiadam w auto i jadę. Kurwa co za problemy ludzie mają.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. A ja mieszkam w Lublinie.Znam go na pamięć i jak wsiadam do autobusu to nawet przysnąć nie moge bo 5 minut się przez całe miasto jedzie.W porównaniu z Warszawką albo Krakowem ,Lublin to mała wioska.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. @26 też jestem z lbn i dosyc dobrze znam miasto ale napewno nie całe, a jesli chodzi o katowice to autor po prostu głupoty wypisuje b. łatwo sie tam zamotać w tym całym g.o.p.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. katowice.. to dopiero postkomunistyczny syf

    0

    0
    Odpowiedz
  29. To śmieszne, jak Warszawkę czy Kraków nazywasz dużymi miastami 🙂 Wyjedź kiedyś z tego komunistycznego państwa bloku wschodniego zwanego potocznie Polską, a zobaczysz trochę więcej niż czubek własnego nosa. A co do Katowic – fakt – liche to miejsce strasznie. Syf i brud. Tak, mieszkam tu i to więcej niż niejeden z Was ma lat.

    0

    0
    Odpowiedz