Problem z emocjonalną wariatką

Cześć wszystkim. Tytułową emocjonalną wariatką jest moja dziewczyna… cholernie chujowo tak o niej pisać, ale niestety jest to obiektywna opinia.
Już trochę latek na karku mam i pasowałoby się ustatkować po tych wszystkich chujowych, krótkich i przelotnych (przeruchnych) związkach. Znajduję dziewczynę – ciałko jak marzenie, charakterek spokojniutki, wszystko idealne! No i się pakuję w śliczny związek… i tak w tej bajeczce mija miesiąc, dwa, trzy miesiące, wszystko pięknie, kolorowo i pachnąco. Po 8 miesiącach mała sprzeczka, jedna, druga, tu gdzieś nerwy, a kiedy już człowiek się przyzwyczaja do siebie, nagle zaczyna się wszystko pierdolić. Panna okazuje się być emocjonalną wariatką, emocjonalnym wrakiem, emocjonalnym dnem… chuj wie jakie można określenia wymyślać, ale sedno sprawy leży w tym, że ma najebane lekko w główce i każdego poprzedniego chłopa odstraszyła w ten sam sposób co i mnie odstrasza. Przez te kilka miesięcy po prostu dobrze się maskowała i tyle. Nerwy, kłótnie, ryki, płacze chuj wie co jeszcze, aż nie do zniesienia. Niby powiecie, że można olać dupę i szukać kolejnej tylko problem, że ona jest już chyba 15 z kolei i jest następnym chujowym egzemplarzem. Kurwa mać! Czy ja sobie znajdę babę w ogóle?! Zawsze pech! Chujnia!

70
63

Komentarze do "Problem z emocjonalną wariatką"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zostań gejem, faceci mają prostszą psychikę.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Jak będziesz szukał kutasem to za każdym razem tak właśnie trafisz. Partnerki na życie szuka się głową.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. skoro niby ze wszystkimi jest coś nie tak, to może jednak w tobie leży problem?

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Jesli bys zarabiał 17 tysi netto i jezdzil mesiem tak jak ja, to twoja dziewczyna jedyne ryki jakie by wydawała to tylko te podczas sexu, a sprzątala juz po wszystkim by wasza służąca, ale co kto lubi.

    1

    2
    Odpowiedz
  6. Problemy emocjonalne nie biorą się z kosmosu, może miała ciężkie przeżycia. A ty albo celujesz w niewłaściwe kobiety, albo coś jest z tobą nie tak, tyle dziewczyn i każda hujowa ? Może spójrz na siebie! Niektórzy to mają ogrom wymagań i aspiracji a zero do zaoferowania. Wszystkie kobiety były nie takie, ale ty oczywiście jesteś super. Czasami warto spojrzeć na samego siebie krytycznym okiem.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Stary, uciekaj póki możesz. Prawdopodobnie ona i tak się jeszcze hamuje, ale gdy się ożenisz…

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Masz problem z sobą skoro nie tolerujesz u innych ludzi wad. Rzucasz entą laskę z kolei, kiedy okazuje się, że coś tam się nie zgadza z jej wyidealizowanym obrazem, jaki sobie wytworzyłeś. Według mnie może to Ty nie jesteś dojrzały. Oj dużo pracy musisz włożyć w siebie. Związek to nie jest zawsze sielanka. Trzeba to zaakceptować tak, jak alkoholik swój nałóg i starać sobie z tym radzić. Ideału nie znajdziesz i sam pewnie nim nie jesteś. Także wyluzuj i następnym razem nie nastawiaj się na raj na Ziemi.

    1

    1
    Odpowiedz
  9. hihi wszystkie takie wybrakowane.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. nie przejmuj sie nią, skoro ma ciałko jak marzenie to nie wybrzydzaj. każdy egzemplarz ma jakiś feler. ważne żeby w łóżku i kuchni jej wychodziło, z resztą sobie sam poradzisz.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. ehh tak to jest z tymi babami:)

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Nie da się zmienić kobiety, można zmienić kobietę ale to też nic nie zmieni..

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Baby są jakieś inne. Moja np przez 1.5 roku związku nigdy nie przyjechała do mnie bo nie miała kasy itd a kurwa fajki pali. Jak wróciłem zza granicy nie śpiąc 24h godzinę ogarnąłem się w domu i pojechałem do niej. A ona np pojechała do miasta oddalonego o ponad 80km z koleżanką Chuj wi po co, a do mnie ma niecałe dziesięć ale po co przyjeżdżać. Często się o to kurwa kłócimy. Z jedną byłem pół roku, przez ten okres 0 kłótni, ale później sam nakryłem ją z innym, taką była z niej dziwka. Nie rozumiem bab.

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Jak masz taka rozkminę teraz, to myślisz, że potem się poprawi?

    2

    0
    Odpowiedz
  15. jest jedynaczką?

    0

    0
    Odpowiedz
  16. no ale dlaczego się denerwuje, to ją uspokój jakoś.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. A nigdy nie przyszło Ci do głowy, że może z Tobą jest coś nie tak? Znam faceta 30 letniego, nie mam pojęcia czy był kiedyś w jakimś dłuższym związku, zachowuje się jak 17 latek, niedojrzały, niekontaktowy. Uczucia, rozmawianie o problemach to dla niego czysta abstrakcja. Oczywiście narzeka na każdą kobietę i mówi że ma „pecha”. Żyje w swoim świecie i nie dostrzega, że to z nim coś jest nie tak, a nie z tymi wszystkimi kobietami. „ona jest już chyba 15 z kolei i jest następnym chujowym egzemplarzem.”- no tu tkwi sedno problemu, jeżeli to już 15 dziewczyna i wg Ciebie kolejna popieprzona to naprawdę się zastanów nad sobą. Mogę się założyć, że chujowym egzemplarzem to niestety, ale ty jesteś.

    2

    0
    Odpowiedz
  18. Fszystkie baby to so huje!

    0

    2
    Odpowiedz
  19. Po co ty się męczysz?.Jak zrobi ci awanturez byle powodu to wyjeb jej raz a pożądnie i tyle.Nauczy się że nie warto mieć humorów.Postępuj z nią jak z dzieckiem

    1

    2
    Odpowiedz
  20. @12 cwana jest, robi cie kolego na szaro aż miło

    1

    0
    Odpowiedz
  21. Prawdopodobnie ma osobowość typu borderline albo bi-polar disorder, poczytaj na wiki i współczuję znam to.

    1

    0
    Odpowiedz
  22. numero 16 chyba pisała o mnie!

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Mnie dziwiło czemu ładna i fajna laska miała 8miu chłopaków w ciągu 15 lat. Na odpowiedź musiałem czekać kilka miesięcy, w tym czasie dowiedziałem się że: 1. Straciła dziewictwo w wieku 13 czy 14lat, o czym nie wiedziałem od początku niestety. 2. Próbowali ją zgwałcić więc wiedziałem skąd u niej dziwne zachowania wobec mnie. 3. Koleś dużo starszy chorobliwie ją prześladował, i z 2i 3 powodu chciała się zabić. Kochałem ją mimo wszystko, doszło do tego że już prawie się zbliżyliśmy, po takich przeżyciach ogromny postęp. Wymusiłem na niej żeby zerwała z tamtym kontakt, od tamtej pory od niego cisza. I wiecie co? Dwa tygodnie w szkole średniej i zdradziła mnie z pryszczatym gnojkiem z klasy, a kilka miesięcy po niej widziałem ją z jeszcze innym. Przez nią byłem zrujnowany psychicznie. Historia autentyczna, i dwa lata zajął mi powrót do normalności, w międzyczasie spławiłem 3 czy 4 laski ech. Brawo kobiety.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Baby są niby jakieś inne i męczące, ale co to za życie bez nich? Nie mielibyśmy po co schodzić z drzew, nie wynaleźlibyśmy piwa, ferrari, bomby atomowej i reszty rzeczy umilających nam życie. Pamiętaj „Babę zesłał Bóg Raz mu wyszedł taki cud”

    1

    1
    Odpowiedz
  25. @7 związek jest tym czym ludzie chcą żeby był – skoro są osoby które pracują jak mrówki nad poprawą sytuacji beznadziejnej, chwała im za to.. są jednak również ludzie, którzy preferują spokój. Myślę, że wpis właśnie o tym – gościu chce sobie odpocząć, z kimś normalnym u boku. Ja, osobiście, życzę wszystkim neurotyczkom samotności – przeżycia przeżyciami, ale czasem warto popracować najpierw nad sobą. A później się pakować w związek, jak sama siódemko mówisz, relację skomplikowaną i trudną. Do autora chujni – uciekaj, szkoda na takiego człowieka czasu. Jeśli zauważysz, że chce nad sobą pracować, możesz się zastanowić czy chcesz pomagać. Ja się już z tego wyleczyłem.

    1

    0
    Odpowiedz
  26. Wydaje mi się że na początku każdego związku, ludzie sobie słodzą, hamują się w niektórych sytuacjach. Natomiast ich prawdziwe oblicze i realne zachowania, wady i zalety wychodzą dopiero po kilku miesiącach. Wtedy tak naprawdę decydujemy czy chcemy z partnerką lub partnerem być dalej. Trzeba sobie jednak uświadomić to że każdy ma plusy i minusy a osób idealnych na tym świecie nie ma. Ważne jest natomiast by ilość plusów przewyższała ilość minusów. Nie wiem czy szukasz osoby idealnej ale takiej napewno nie znajdziesz, a każda będzie miała jakieś wady, tak jak i ty masz ich na pewno wiele.

    1

    0
    Odpowiedz
  27. Przyzwyczaj się do tego, że później będziesz MUSIAŁ znosić jeszcze większe humorki. Jak teraz nie wiesz czy coś do niej czujesz, albo nie jesteś pewny czy na pewno jest to COŚ między wami (a tylko se wmawiasz,że jest jakaś chemia itp.), to lepiej ostrożnie poczekaj. Może z nią jest tak, że co dwa tygodnie tak ma-99% bab tak ma i do tego MUSISZ się przyzwyczaić, bo potem tego wszystkiego będzie jeszcze więcej. Jak dojdą dzieciaki to oprócz niej będziesz prawdopodobnie tłamszony (niby że w obronie dzieci, lub jej)przez jej rodzinkę. Krótko mówiąc-@6 ma rację, tzn.przyzwyczaj się do jej humorków (kobiety czytać:bądź tolerancyjny),albo spierdalaj póki możesz! -i nie myśl, że z inną będzie aż tak bardzo inaczej-humorki ma KAŻDA-jedna mniejsze, inna większe, u jednej są od razu, a u innych pojawiają się jak ukryta bomba z opóźnionym zapłonem. 😉

    1

    0
    Odpowiedz
  28. zaproponuj sex analny.

    0

    1
    Odpowiedz
  29. Spierdalaj jak najszybciej. Cipka ci obrzydnie w pół roku.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Mam niestety to samo, „Emocjonalna wariatka” to ladne okreslenie… moja co tydzien sie wyprowadza, placze z byle powodu, jest nietolerancyjna… oprocz tego ze jest piekna wszystko jest chujowe, mieszkamy razem ale malo czasu ze soba spedzamy bo ONA tyle pracuje, 2 etaty… w lozku tez jest kiepska… pewnie to wynika z tego ze duzo pracuje… ciezko jest powiedziec BYE… jak sie myslalo ze ten „egzemplarz” to jest wlasnie to! ale pamietaj TRZEBA to zrobic! bo bedzie chujnia jeszcze WIEKSZA!

    1

    0
    Odpowiedz
  31. ręczę że to neurotyczka, dużo z nich to ładne laski, z napierdolonym w głowie sianem, generalnie sensem ich życia jest odpowiedź na pytanie, czy druga osobą się do niej dobrze odezwała? czy ona żyje godnie? że ludzi mają zły ton głosu jak do niej mówią? ryki, lament, płacze i neurotyczne reakcje na wszystkie bodźce zewnętrzne, wrak to mało powiedziane, raczej bomba pędząca na rozjeb siebie i bliskich ;] Ja właśnie pakuje walizki od takiej panny pojechanej, o neurotyzmie wiem już zbyt dużo, a psycholog jej też nie pomaga. BiBi

    2

    0
    Odpowiedz
  32. Stary chyba trafiłeś na moją ex, bierz nogi za pas i w dłuugą, i jak będziesz szukał baby to jej nie znajdziesz, każda Ci wydyma albo portfel albo mózg albo jedno i drugie…szkoda czasu i nerwów…ruchaj, pij, ćpaj a jak Ci nocami smutno to sobie kup psa będziesz miał z kim pogadać i Ci jeszcze nogi ogrzeje za miskę wody..wilk syty i owca cała 😉 pozdro

    0

    1
    Odpowiedz
  33. 30 komentarzy i nikt na to nie wpadł co za chujnia !!!

    ZWIĘKSZ MASĘ!

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Weź ją porządnie zapakuj w kiszkę, zrób dobrze i powiedz ze odchodzisz. I…. raczej w tym momencie spierdalaj !!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Hej, jak masz ochotę powiększyć swoją kolekcję zjechanych emocjonalnie wariatek, to ja się piszę ;-)P

    0

    0
    Odpowiedz
  36. zgadzam się z komentarzem nr2!!! Większośc facetów patrzy TYLKO przez pryzmat wyglądu. nie dziwcie się, że na „wariatki” trafiacie w takim razie. oczywiście nie twierdzę, że wszystkie ładne są głupie- wprost przeciwnie. ale te ładne i mądre większość potrafi zwyzywać, bo nie ma u takiej szans. a czemu nie ma szans? bo reprezentuje zbyt niski poziom intelektualny! pozdrawiam 🙂

    1

    1
    Odpowiedz
  37. Zrób kasę a będziesz przebierał jak w ulęgałkach.

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Hehe. Znam to. Mam taką żonę.

    0

    0
    Odpowiedz
  39. Kolejny palant…myślisz, że przez tyle czasu udawała kogoś innego niż jest? Może to z tobą jest coś nie tak?

    0

    0
    Odpowiedz
  40. Może to z Tobą jest problem, skoro to już 15 i doprowadzasz swoją kobietę do takich histerii?

    1

    0
    Odpowiedz
  41. Damn… jal bym czytał o mojej ex… 1,5 roku razem, ona po roku ma problem zeby ruszyc dupsko sprzed kompa. Zero spotkan a jak juz cos to wiecej uwagi poswiecala swojemu psu (tak spotykalismy sie tylko kiedy przyjechalem i łaskawie mnie przyjela). Po ponad roku majac jej fb (cos mnie tknelo kiedy „poszlismy spac” osobno oczywiscie…) zalogowalem sie na jej konto a tam? Ona bajeruje z swoim ex. Ja z kwiatami czasami przyjezdzalem a suka fotki dla swojego ex wysyla… potem tlumaczenia ze nie czula sie bezpiecznie… (nie skomentuje tego jak wyssany argument to byl). Szybka decyzja o rozstaniu na bazie proroczego snu i caly zwiazek wpizdu. Rok wracania do zycia… a teraz 😀 radykalna zmiana – zamiast szukac jednej (wiem ze dostane zjebke za to) mam 3 o niebo ladniejsze i normalniejsze xD Za jakis czas zdecyduje sie na tą najlepszą i tyle…

    1

    0
    Odpowiedz