Służba zdrowia

Męczy mnie kaszel i katar już drugi tydzień, byłem w przychodni raz – dostałem zwolnienie lekarskie, leki przeciw-objawowe. Powinienem dostać antybiotyk ale dobra, zniosłem to, jeżeli lekarka nie widzi powodu to musi być coś jednak na rzeczy. Dupa. Po chuj mi był to zwolnienie i te leki jak drugi raz musiałem zapierdzielać do lekarza (tym razem innej spróchniałej lekarki która mnie obsłużyła). Objawy mnie męczyły i męczą dalej, gardło mnie boli, wieczorem bywa że od kaszlu albo mówienia się duszę. Za drugim razem dostałem ten zasrany antybiotyk i tym razem bez zwolnienia (robię na zleceniówce to jednak sobie odpuszczę wolne i trochę pozapierdzielam). I co?! Jajco. Antybiotyk brany przez trzy dni nie zadziałał, co prawda przyniósł efekty ale były nimi tylko skutki uboczne na ulotce: nudności, wymioty, biegunka. Dostałem nie kropelki do nosa jak dla dziecka Otrivin tylko lek – nie działa. Katar był i jest. Dostałem jakieś inne tabletki oprócz antybiotyku i leku do nosa – nie wiem właściwie po co hajs wywaliłem na leki. Mam niby w nieskończoność łazić tam i z powrotem od lekarza do apteki, od jednej recepty do kolejnej? No bądźmy poważni. Post-komuszą, spróchniałą służbę zdrowia zwolnić i zapędzić do normalnej pracy gdzie się przysłużą społeczeństwu, zrobić wymianę pokoleniową zatrudniając zdolnych, świeżo wykształconych ludzi będących na bieżąco i o dobrych chęciach a nie wywozić na zmywak do Anglii gdzie są porównywani do karaluchów, na stołkach wszędzie: urzędach, szkołach, w przychodniach, w policji i gdzie okiem nie sięgnąć tam próchno zatrudnione po znajomości partyjnej i nie przysługujące się społeczeństwu w żaden sposób. Rozpuściłem Gripex, zaraz wyleję to g*wno do zlewu a leki wyrzucę, wrócę i opieprzę stare baby, niech przypisze mi coś skutecznego, a nie zajrzy do gardełka z latarką, każe podciągnąć koszulkę słuchając serduszka przez słuchawkę żeby sprawić wrażenie że coś tam diagnozuje.

26
5

Komentarze do "Służba zdrowia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Japierdole… Jacy ludzie.. Witamina C wyleczy ze wszystkiego z takich pierdół tyle ze jak sie stosuje to nie dziala.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Zaprzeczasz własnej pozytywnej opinii!?

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Jak Ty z kaszlem i katarem do lekarzy chodzisz to nie dziwota że przez takich jak Ty są kolejki do lekarzy. kurwa maminsynek, biedactwo, kaszelku dostał i z nosa leci. Ja pierdole, Ty nie chłop jesteś tylko jakaś pizda

    16

    6
    Odpowiedz
    1. Ten komentarz jest tak głupi że szkoda słów. Rozumiem że ty nigdy chodzisz do lekarza i jesteś stuprocentowym okazem zdrowia? Umiesz czytać ze zrozumieniem? Kozak w necie. W realu pewnie chodzisz do gimnazjum albo kościółka bo ci rodzice każą.

      3

      8
      Odpowiedz
  4. nie balasie, nie chodzę do gimnazjum i jestem szczęśliwym posiadaczem 33 lat dzięki czemu ominęło mnie to spierdolenie jakim jest gimnazjum. masz rację- nie chodzę do lekarza z błahych powodów jak kaszel albo gardło. Ty pewnie jak masz katar albo kaszel to pierwszy do apteki lecisz. Z rodzicami jeszcze pewnie mieszkasz i jebiesz w fabryce. do Mesia z Tobą! pewnie jesteś z tego zjebanego pokolenia co to w szkole zwolnienia na wf przynosili A piłki prosto kopnąć nie umieli

    0

    5
    Odpowiedz
    1. Ponawiam pytanie: umiesz czytać ze zrozumieniem i czy jesteś stuprocentowym okazem zdrowia?

      3

      0
      Odpowiedz
      1. nie przejmuj się tym 33 – zjebem , mam tak samo kaszel i katar od 2 tygodni choć zazwyczaj mi przechodził po antybiotyku a teraz nie, może jakaś zaraza panuje..

        4

        0
        Odpowiedz
        1. Jakie typy. Douczcie się lepiej. Lekarz nie ma żadnych leków na WIRUSY. Antybiotyk nie działał bo jest na bakterie. A jak Cię zakatuje ‚wirusówka’ to lekarz nie ma nic do zaoferowania oprócz leków, które trochę niwelują objawy, ewentualnie coś jak Neosine ale to też trochę słabo działa i jest drogie ale może Ci pomoże. Ale najlepsze lekarstwo to odpoczywać w łóżku. Niestety praca. Później z takich nie doleczonych infekcji nabawisz się czegoś poważniejszego.

          7

          0
          Odpowiedz
    2. Tłumoku. Kaszel może być objawem poważnej choroby.

      1

      0
      Odpowiedz
  5. A ja powiem Ci że czosnek potrafi zadziłać cuda.Nigdy nie wierzyłem w tzw.”Przepisy naszych babć” ale kiedys miałem zapalenie migdałów,antybiotyki nie pomogły,lekarka już gadała coś o wycięciu.A ja się zawziąłem i jadłem codziennie parę ząbków czosnku,plus na wiczór maślankę z rozgniecionymi piecioma ząbkami.Migdały zdrowe a ja tak polubiłem smak czosnku ze jem go prawie codziennie.Jestem okazem zdrowia,od 8 lat nie byłem u zadnego lekarza,ba,nie jestem nawet ubezpieczony hehe bo ja tym konowałom nie wierzę.

    4

    0
    Odpowiedz
  6. Antybiotyki niszcza flore bakteryjna i obnizaja odpornosc. Kup se propolis, miod i to ci pomoze. Od lat nie jestem przeziebiona, i biegam po lesie w tishircie, jak inni maja czapeczki, szaliczki i korwa jakies kalesony by sobie dupy nie zawiac. I biegaja tak jak jakies babki ruskie. Haha.

    4

    1
    Odpowiedz
  7. Na zwykłe przeziębienie nie ma sensu latać do lekarzy i aptek po jakiekolwiek leki/antybiotyki. Najlepiej jest oprzeć się na naturalnych, „babcinych” sposobach, które na pewno jeśli już zaszkodzą (na co szansa jest prawie żadna), to nie zrobią Ci tyle krzywdy co te sztuczne, chemiczne, otruwane tabletki itd. Mnie wczoraj głęboko chwyciło jakieś fatalne przeziębienie, ale gorąca kołdra, sen, witaminka C (ta najprostsza, najlepsza, lewoskrętna z aceroli) oraz ciepłe mleko z miodem i odrobiną czosnku działają cuda. Wierz mi, nawet tydzień nie minie a po choróbsku ani śladu. No, może po aptekowych suplementach troszkę dłużej możesz leżeć bo antybiotyki osłabiają tylko Ciebie, a wirusy potrafią szybko zmutować i się na nie uodpornić. Trzymaj się!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Na grypę nie ma lekarstwa kolego. Do łóżka, bo może przeistoczyć się w zapalenie płuc.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Jesteś zjebem

    0

    1
    Odpowiedz