Zaraz dobiegnę trzydziestki. Nie osiągnąłem w życiu niczego. Skończyłem studia, łapię fuchy które nie zawsze są, mam żonę która ciągle mówi mi, że mnie nienawidzi, mieszkam z nią i teściową w ich domu, teściowa wprowadziła się do pomocy przy nowo narodzonym dziecku a w sumie to trzeba robić koło niej, mam rozjebany samochód, parę złotych długów i mógłbym jeszcze tak wymieniać. W zasadzie jedynym pozytywem jest kilkumiesięczna córeczka, która jest zdrowa i wesoła. Kocham ją nad życie i przez to jestem w potrzasku, bo najchętniej bym stąd spierdolił, ale nie mam sumienia jej zostawić.
Myślenie boli
2011-12-03 11:07Dlaczego Polacy na forach produkują komenty typu: Grecy lenie, do roboty się weź itp? Czy rzeczywiście po kilku tysiącach lat niby rozwoju traktujemy siebie tak jak chłop konia czy traktor? Jak można być takim debilem, żeby myśleć o sobie w kategoriach siły roboczej produkującej mityczne PKB? Jak można myśleć, że w 2008 ufoki zapierdoliły kasę ziemianom i teraz musimy zasuwać jak motorki żeby nas kryzys nie zabił? Jak można wierzyć premierowi, że podnoszenie podatków ratuje gospodarkę? KURWA!
Jak można wierzyć, że szeptając katabasowi do ucha swoje sekrety zapewnimy sobie wejściówkę do raju?
Jestem starym anarchistą i pamiętam pterodaktyle na drzewach – komu zajebałem? – i nie piszcie, że za komuny był syf, a teraz cacy. Jest coraz gorzej i nawet Amerykanie z juesej się burzą, a przecie to podobno głupki z raju.
Jak można być takim debilem, że się pisze pierdroły w necie zamiast wyjść na ulicę napierdalać o swoje?
I kończę, bo mnie łeb od myślenia rozbolał.
Komentarze do "Myślenie boli"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
fajny tekst +
00 -
Odpowiedz
Pierdole rząd i podatki, w szarej strefie mnie znajdziesz. Jak ktoś ma łeb na karku to se poradzi z kryzysem czy bez niego.
00 -
Odpowiedz
Normalni ludzie nie mają siły napierdalać na ulicy, bo zapierdalają na kilku etatach, żeby zarobić na kromkę chleba i tuskowe podatki.
A, że można Polaków dymać na okrągło, to już od wielu wieków wiadomo, wystarczy historię z grubsza postudiować. Amerykańcy ze swoim umysłem chłopka roztropka nie dadzą sobie wcisnąć drogiego paliwa czy energii. Za to wielmożny Polak dupę zaciśnie i płaci…00 -
Odpowiedz
A idź pan w chuj
00 -
Odpowiedz
Tak, myślenie to wysiłek, szybkie podejmowanie decyzji, stres, nie uleganie pokusie, by odpocząć. A myśli się zazwyczaj siedząc na dupie, więc jeszcze mniejsze krążenie.
00 -
Odpowiedz
Grecy to lenie, kombinatorzy, cwaniaczki i oszuści. Uwierz mi, znam ich kilku i i wiem co piszę. Imprezki, panienki, winko i luksusik – to ich ciągnie. Grek jest ponad cały ten motłoch, który teraz spłaca jego długi. I jak to nie być wyniosłym?
00 -
Odpowiedz
6. Chuj z Grekami. To przykład. Mnie martwi to, że po tysiącach lat (niedo)rozwoju cywilizacyjnego mamy coraz więcej zapieprzać za mniej. XXI wiek! Loty kosmiczne, roboty itp, a kolesie zasuwają przy łopacie do starości 10h/dziennie i jeszcze się chwalą jacy robotni. To trza być debilem normalnie.
10 -
Odpowiedz
7@ Już Cejrowski gdzieś tak gadał. W jakimś tam plemieniu pracują 1-2h/dobę i wystarczy, żeby we względnym socjalnym dobrobycie żyć. A my zapierdalamy naście godzin na dobę, otoczeni samochodami, komórkami, telewizorami, sprzętami AGD i czas który dzięki nim zaoszczędzamy i tak przepierdalamy w pracy, aby zrobić na utrzymanie tych gadgetów.
00 -
Odpowiedz
Wziąłbyś się kurwa do roboty, zamiast pisać pierdoły po forach i zapychać łącza. Ludzie chcą wysyłać sprawozdania, robić przelewy, wypełniać formularze. Niepotrzebne nam takie pierdoły.
00
Jestem do niczego
2011-12-03 11:07Zawsze chciałem być w czymś najlepszy. Próbowałem różnych dziedzin sportu:
piłka nożna – zapisałem się na treningi, ale trafiłem na trenera, który miał wszystko w dupie i nie wyrobił mi karty piłkarskiej,
koszykówka – byłem najlepszy w szkole, chciałem trenować, ale matka nie pozwoliła mi ze względu na późną porę treningów,
boks i inne sporty walki – oczywiście matka się nie zgodziła.
Mogę podać jeszcze wiele innych przykładów, ale po co.
Teraz mam 20 lat i zdałem sobie sprawę, że już nigdy w niczym nie będę najlepszy.
Co zostało z tych moich marzeń z podstawówki?
Śrut
Komentarze do "Jestem do niczego"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Powiem ci że takich jak ty jest na świecie multum. Jeśli miałbyś być best of the best w jakimś sporcie to twój stary musiał by ci wpajaj idee i pewne zachowania już we wczesnym dzieciństwie. Teraz to se możesz najwyżej pogdybać albo robić to co lubisz najlepiej jak potrafisz.
10 -
Odpowiedz
Jaki biedny. Powiem Ci w czym jesteś najlepszy – w marudzeniu. Pewnie mistrzostwo wyssałeś z mlekiem od matki.
00 -
Odpowiedz
Jeszcze nie jest za późno i jesteś już pełnoletni. Tyle, że warto najpierw się wykształcić, a dodatkowo, jeśli masz czas to trenuj. Ja robiłam to, ale już nie mam czasu.
00 -
Odpowiedz
mam zupełnie to samo- chciałam iść na taniec- znudzi ci się. sztuka walki- na pewno przestaniesz chodzić. śpiewanie- to samo. kurde a o tym śpiewaniu to nadal marzę 🙁
00 -
Odpowiedz
Dziwki, koks, tajski boks! Spróbuj.
10 -
Odpowiedz
Bo Mamuśka??? Cóż poradzić, nie miej do Niej żalu. Chciała dobrze (jakkolwiek by to nie brzmiało). Może Tobie też zabrakło nieco… czegoś, aby spełnić swoje cele?
00
Co zrobić z takimi pasożytami!
2011-12-02 20:28To okropne! Mieszkam z pasożytami. Jeden nie pracuje, drugi ledwo co! Mało tego! Ja na całym etacie plus malutkie dziecko. W dodatku niszczą moje rzeczy-to staje się nie do zniesienia! Dorzucić tu parę niespełnionych obietnic i chuje są jak trzeba. Zostawiam to wszystko i jadę byle gdzie, może za granicę i chuj w ich!
Komentarze do "Co zrobić z takimi pasożytami!"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Cudenko moje kochane, „chuj w NICH”, a nie w „ich”. Po 2. Dobrze, jedź, już dawno powinnaś/ powinieneś. Widzisz i grzmisz- na Twoje szczęście, czas zaoszczędzisz :). Powodzenia, pozdrawiam, gratuluje rozsądku, Doktor M
01 -
Odpowiedz
To są ektopasożyty, czy endopasożyty?
00 -
Odpowiedz
Monika?
00 -
Odpowiedz
Anisakis simplex?
00 -
Odpowiedz
Jesteś z Piły i znasz Krystynę ?
00
Sesja kół naukowych
2011-12-01 22:19Nie wiem po kiego grzyba wymyśla się coś takiego jak sesja kół naukowych. Nie dość, że nie dosypiasz już 2 tygodnie przed, bo trzeba zdążyć z badaniami, to jeszcze potem musisz produkować się przed ludźmi, którzy często mają w dupie twoją pracę, bo to nie ich działka. Najgorsze, że dojebali naszemu blokowi tematycznemu sale na 400 osób, gdzie każdy z innego koła ma ochotę Cię zrównać z ziemią, bo jesteś jego konkurencją, a Ci nie należący do kół zastanawiają się jakim trzeba być pojebem żeby wstawać o 5 rano na zbiórkę moczu u cieląt noworodków.
Komentarze do "Sesja kół naukowych"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
O czym kurwa pierdolisz? Otwórz jakiś interes i zarabiaj pieniądze, a nie, jakieś problemy z kosmosu.
00 -
Odpowiedz
co za gówno, gdzie tu chujnia? weź się leserze do roboty, tj. nauki, a nie narzekasz
00 -
Odpowiedz
Życie, mój kochany/a, życie. Czy Ci się to podoba, czy nie, musisz się dostosować i się dostosujesz:) Doktor M
00
Chujnia?
2011-12-01 19:17Co Wy wiecie o chujni… mam dwie córki, żonę, upadłą firmę, długi, komornika i prokuratora na karku…
Komornik mimo odwołań i innych pism sądowych zlicytował mi dom za 1/2 tego co debile z banku pożyczyli mi rok wcześniej…
Żona ma „konieczność” koronografii po 3latach stresa, ja mam wszystko do wymiany… i tylko dzieci żal…
mało?
Komentarze do "Chujnia?"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
I po co było się żenić?
10 -
Odpowiedz
przejebane stary
00 -
Odpowiedz
Trochę ci współczuje, rzeczywiście chujnia ,ale nie ty jeden tracisz firmę i z pana jesteś dziadem lub nawet gorzej bo dziad ma gdzie jeszcze mieszkać ,ale tacy własnie jak wy takim dziadon i zwykłym pracownikom jak wiekszosc pokazujecie kim jestescie do czasu … wiec moze kombinuj jak mozesz i zycze powodzenia oraz zdrowia twojej zonie oby cie mogła jakos odciążyć finansowo po zabiegu pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
ufff dobrze że trafiłeś na chujnie, pomożemy!
00 -
Odpowiedz
Dużo zdrowia życzę waszej rodzinie
00 -
Odpowiedz
Nie załapałeś się na dynamiczny wzrost gospodarczy? Kurwa, to tak jak my wszyscy, więc komu się udało ?
00 -
Odpowiedz
Trzymaj się, Stary. One liczą teraz na Ciebie. Możesz paść na ryj, ale nie możesz się złamać. Wiem, że łatwo się mówi, ale piszę to szczerze i z autentycznym współczuciem, a nie jako głupawy komentarz dzieciaka, któremu bieda nigdy w oczy nie zajrzała i który Twoje problemy traktuje jak abstrakcję. Bądź facetem, reszta się ułoży.
00 -
Odpowiedz
kazdy nagle wpisuje w google „koronografia”
00 -
Odpowiedz
A ja się moimi „problemami” przejmuję i denerwuję a ludzie mają przejebane. Trzymaj się.
00 -
Odpowiedz
kurwa…. usunął mi sie wpis, a nie chce mi sie go na nowo pisać, ale masz generalnie lipe…….. tak wielką jak czarna dziura w swym niekończącym stadium, mam nadzieje, że Twoja bd miala koniec, oczywiście pozyutywny.
00 -
Odpowiedz
Ale masz komputer! 🙂 I kogoś kto Cię kocha. I zdrowe dzieci. I paru przyjaciół. I sam masz zdrowie. Piękne córki. Ładny uśmiech. Możesz jeszcze kombinować. Doktor M
01 -
Odpowiedz
Sprzedaj dom sam i spłać długi baranie bo komornik zawsze zlicytuje za gówno!!
00 -
Odpowiedz
Jeśli jesteś zdesperowany totalnie, a nie chcesz jeszcze umierać to napisz adres mailowy w komentach. Ja teraz stawiam wszystko na jedną kartę i przeżyję, albo i nie. Ale chyba tak.
00 -
Odpowiedz
Rozumiem, że ten prokurator przyczepił się za nic, tak? Komornik też tak po prostu na Ciebie wskoczył?
A trzeba było robić wałki?
Szkoda tylko dzieci i Waszego zdrowia. Tego nikomu nie żałuję to i Wam życzę jak najlepiej.00 -
Odpowiedz
Dzięki, naprawde podniosłeś mnie na duchu. Moja chujnia przy twojej to pryszczy.
00 -
Odpowiedz
Chujnia jest jak dupa- każdy ma swoją.
00 -
Odpowiedz
współczuje-nie łam się BĘDZIE DOBRZE!
00 -
Odpowiedz
No dobra ale przynajmniej przez chwile zyles pan jak czlowiek a ja cale zycie jestem smieciem moglo byc gorzej zawsze moze
00
Pan Kryzys mnie wyruchał
2011-12-01 19:17Z końcem października znalazłem robotę. Po kilku miesiącach szukania, w tym jednej bardzo podobnej wtopie. Przeszedłem kilkustopniową selekcję. Zakomunikowano mi, że jestem cacy i podejmą ze mną współpracę. Co prawda boją się kryzysu, ale ja mam się nie martwić, robota będzie na 100%. A robota wymarzona. Po przejściach z innymi pracodawcami, myślałem że Pana Boga w końcu za nogi złapałem i jest mi dane to, na co cierpliwie czekałem bez marudzenia i płakania. Wszystkim znajomym się już pochwaliłem. Dziś dzwoni laska od kadr i mówi, żebym przyjechał. Na miejscu to już wiadomo… „Nie mam dobrych wieści (…). Prognozy zamówień od głównych kontrahentów na 2012 są bardzo złe (…). Przykro mi, ale taka była decyzja zarządu.” Pożyczyliśmy sobie wszystkiego dobrego i oddaliłem się z fasonem. Drugi raz zawiesiłem wysyłanie CV i kontaktowanie się z innymi pracodawcami, bo miałem obiecaną pracę „za kilka tygodni, na bank”. Jestem poważnym człowiekiem i daję komuś moje słowo, że będę gotowy i po całej rekrutacji nie wystawię innych poważnych ludzi. Wstyd mi na maksa przed wszystkimi, że mieszkam na garnuszku rodziców i zajmuję się dawaniem korepetycji. Nie wiem czy mam wykreślać fakultety z życiorysu i iść kopać doły… Kończę jeszcze zaoczne studia, więc za granicę nie pojadę. Tak chciałem pokazać pewnym ludziom, że nie jestem pierdołą i znajdę godziwą pracę, a teraz już widzę jak pobłażliwie klepią mnie po ramieniu i mówią, że na pewno jeszcze coś znajdę i żebym się nie załamywał. Nosz khhurwa! Gorąco mi się robi na samą myśl. Jutro szukam od nowa, ale dziś mam ręce aż do ziemi.
Pozdrawiam bezrobotnych!
Komentarze do "Pan Kryzys mnie wyruchał"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
kurde znam to koleś,jestem w podobnej sytuacji,chory kraj bo ludzie chcą pracować a roboty nie ma,pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
Życzę ci abyś znalazł pracę i był szczęśliwy:)
00 -
Odpowiedz
No, stareńki, witamy w Polsce! U nas to normalka. Ale dzisiaj informacje: PKB do góry, bezrobocie w dół, wzrost gospodarczy powyżej oczekiwań, konsumpcja rośnie, coraz więcej oszczędności na kontach, Polacy bogacą się jak nigdy. Nie czytasz wiadomości?
00 -
Odpowiedz
Praca jest, ale trzeba się umieć przystosować: chciałeś np. kopać rowy, kryzys Cię wydupczył, no to może trzeba sprzedawać chomiki, chciałeś sprzedawać chomiki, ale kryzys Cię wydupczył, no to może trzeba zostać fryzjerem, chciałeś być fryzjerem i znowu kryzys zrobił barabara, to zostań wynalazcą itp. Przykłady od czapy i bynajmniej nie ma nic do ww profesji – a clou mojej wypowiedz: nie siedź na dupie, nie poddawaj się, nie jęcz i nie narzekaj jak typowy Polak „jak to źle w PL”, tylko walcz!
01 -
Odpowiedz
Gościu, takie parszywe czasy, taki porąbany kraj… Niepoważni „przedsiębiorcy”, zjebani politycy-złodzieje.
Zarobki polskie, ceny europejskie.
Jak praca, to za półdarmo.
Powodzenia, trzymaj się.00 -
Odpowiedz
Zamiast studiować i zdobywać kolejne fakultety trzeba było po szkole średniej wyjechać do UK albo Irlandii. Pewnie do tej pory już na mieszkanie i dobre auto byś zarobił.
00 -
Odpowiedz
To wszystko, co robisz, masz robić dla siebie. Miej w dupie opinie innych a na przyszłość, nie chwal się. Sobie udowodnij, po co ci ci wszyscy pojebani ludzie? Oni tylko patrzą, żeby cieszyć się z twojego nieszcześcia, a ty dajesz im głupi powód. Sytacja ewidentnie pokazuje, że brak precy to nie Twoja wina, wielu ludzi przechodzi przez ten sam problem. Nie łam się, chłopie i przestań chwalić dzień przed zachodem słońca. W ogóle nie chwal go. Zostaw to, rób swoje, sraj na innych a dojdziesz bardzo daleko. Ucz się, nie poddawaj sie, będą z Ciebie lubie, zaufaj mi, mądra kobieta jestem. Doktor M
01 -
Odpowiedz
Ty się, k… nie wstydź bo to państwo powinno się wstydzić a nie Ty. Ja też dawałem korki na maxa i miałem więcej niż na pełen etat w szkole w tej kochanej ojczyźnie, płacić groszy to się nie wstydzą
00 -
Odpowiedz
Wszyscy pracodawcy to kurwy i zlodzieje
00
Życie muzyka
2011-11-30 22:09Życie muzyka ta… stary masz kasę, laski, koks imprezy co chcesz zazdroszczę Ci… czyżby? Czy jestem tak bardzo szczęśliwy? Nie. Tłukę się pół Polski pierdolonym busem, sram na stacjach, jem fastfoody… śpię na siedząco z kapturem na głowie. W końcu dojeżdżamy do klubu i teraz chujoza największa… rozpakować graty. Oczywiście nasz basista musi grać na swoim nagłośnieniu, bo te klubowe to gówno warte. I trza nosić dwie duże paki głośników po 4x12cm (w kurwę ciężkie). Klawisze, bębny, wzmacniacze i całe te migające barachło. Szybka próba i backstage. Teraz najgorszy moment… w głowie siedzi wiele myśli… czy nie pomylisz się, czy się nie wypierdolisz na scenie, co to za publika przyjdzie. Nie wiesz co ze sobą zrobić czy napić się czy iść na dwór. No i oczywiście do tego stres. W bajki można wsadzić to, że się nie stresują nawet gwiazdy grające całe życie. Zawsze masz te uczucie przed koncertem, ZAWSZE. Jesteśmy tylko ludźmi. W końcu support kończy grać i nasza kolej. Wiesz, że nie ma odwrotu i musisz wyjść. Zespół co prawda stał się popularny dość niedawno, ale frekwencja potrafi zaskoczyć a to dla nas nowość. Po pierwszej piosence stres mija, jest dobra zabawa w końcu bis i backstage. Czekamy chwile aż większość pójdzie sobie do chaty no teraz zostają autografy i fotki. Czy my jesteśmy jakimiś psami na wystawie? Robią z nami zdjęcia i wrzucają na tego fejsbuka. Co to komuś da, że napiszę mu na kartce gówno albo śrut, a on się tym jara? Nie jesteśmy jakimiś kosmitami. I te pijane małolatki chcą się tulić, dają numery WTF? Wykończeni po 1.5 godzinnym skakaniu na scenie z bolącymi oczami od fleshy aparatów czas na najgorsze. Spakować graty do busa i znowu odpinanie, pakowanie, pilnowanie by nie zajebali blach czy gitary. Wychodzimy i znowu małolaty przed busem… ja jebię, przecież już robiłem sobie z nią zdjęcie. W końcu wsiadamy do busa i nastaje chwila spokoju i ciszy. Hotdog na stacji, sik do kibla, szluga i wracamy 4 paki do chaty… Jednak lubię to, bo wolę tak niż pracować 40 godz w tyg. Mam nadzieje, że jak to przeczytacie to zastanowicie się jak kolejny raz powiecie… ten to ma zajebiste życie 🙂 Dziękuje za uwagę! A już nie wspominam o akcjach w galeriach handlowych, bluzgach hejterów w internecie i ściąganiu naszych płyt. Pozdrawiam.
Komentarze do "Życie muzyka"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
que pasa..?
00 -
Odpowiedz
Jaka muzyka tacy fani.
00 -
Odpowiedz
tak jasne i właśnie się obudziłeś…
00 -
Odpowiedz
Hendrix?
00 -
Odpowiedz
Dawaj te małolaty do mnie na chatę…a poważnie to pomyśl o ubezpieczeniu i składkach emerytalnych bo jak się zestarzejesz to się okaże, że nic nie masz oprócz tych bębnów…
00 -
Odpowiedz
Biedactwo normalnie. Popłakałem się nad Twoją smutną dolą. Normalnie Cycu wzruszyła mnie Twoja chujnia jak żadna inna wcześniej. Pomodlę się za Ciebie w Częstochowie dziecko.
00 -
Odpowiedz
Ech… Rozumiem Cię i zgodzę się z Tobą. Prowadzę firmę, w której między innymi zatrudniam na sprzątaniu takiego grajka do kotleta. Podobnie jak Ty – niby tam zdobył wraz zespołem jakąś popularność, niby jeżdżą po kraju, dając koncerty, niby wydali płytę. Ale jak co do czego, to nie ma nawet kasy na normalne żarcie, hotel w trasie, itp. Bo kryzys i nikt specjalnie za takie granie nie chce płacić. Można pograć za wikt w piątek i w sobotę w knajpce i tyle… Może nadejdą dla Was lepsze czasy, czego Wam życzę.
00 -
Odpowiedz
4x12cm – no to wielkie te paki.
10 -
Odpowiedz
Najważniejsze jest to, że jesteście właściwie zależni tylko od siebie, wiecie na co zarabiacie i za co i sprawia Wam to przyjemność. Dlatego inni ludzie Wam zazdroszczą i chwalą wasz tryb życia. Inni muszą zapierdalać na prywaciarzy lub za marny grosz, od 8 do 16, robić narzucane przez innych rzeczy, srać w kiblach w pracy (niewiele różni się to od kibli na stacjach) i pożerać kanapki z domu , o ile dobrze pójdzie i znajdą czas z rana żeby je zrobić. Twój post nie ma racji bytu pod względem narzekania. Szukasz dziury w mózgu jak większość ludzi, którym za dobrze w życiu. Musicie zapierdalać ze sprzętem, to cena za to, że jesteście coraz bardziej sławni, i macie kase przede wszystkim. Piractwo było jest i będzie- z tym polecam się już dziś pogodzić. Małolatki- no cóż, bez tego skarbie nie było by fajnie, myślę, że podświadomie to wiesz. Być może to męczące, ale one takie są, a wy będziecie to znosić w miarę im bardziej będziecie sławni, aż przyjdzie moment, że będziecie się tym chwalić i szczycić. Każdy , tak jak wy, pilnuje swojego, żeby mu nie zajebali. Więc nie jęcz tylko ciesz się, że sam dla siebie jesteś szefem i musisz się dostosować tylko do paru pierdół. Pomijaj fakt, że wielu pracuje w miejsach, z których nie mogą ani się rozwijać, ani pracować w zakresie swoich kompetencji, ani mieć z tego ŻADNEJ przyjemności- pracują tam, gdzie jest miejsce, żeby mieć na żarcie i dom i jakoś nie narzekają. Nie radze Ci narzekać, bo Cię życie zweryfikuje i ci zabierze wszystko, wtedy będziesz miał problem. Ciesz się, bo masz LEPIEJ NIŻ INNI I ZROZUM TO. Doktor M
01 -
Odpowiedz
Sam sobie odpowiedziałeś. Tak, masz zajebiste zycie. Polecam zapierdalać poniedziałek – sobota za minimalną bez perspektyw na przyszłość i z długami na plecach. Do tego ofc, często chuja płatne nadgodziny. A Ty masz kurwa problem rozpakować wzmacniacz czy kolumny ważące 30 – 40 kg sztuka. Zapraszam pracować na rozładunkach, jest tylko 'nieco’ ciężej. Żebym ja miał problem „czy się napić, czy pójsć na dwór”. Kurwa, człowieku ;|
00 -
Odpowiedz
12 cm to jeden głośnik geniusze a w kolumnie masz 4 plus jeszcze head wzmacniacz
01 -
Odpowiedz
ja pierdole ale ci dobrze też bym chciał tak srac se po stacjach i spiewac dla napalonych lolitek wiec w czym problem gosciu,disco polo?
00 -
Odpowiedz
I głośnik nie 12cm, tylko 12cali, wariaty 😉
01 -
Odpowiedz
Fantazja, fantazja bo fantazja jest od tego…………
00 -
Odpowiedz
Nie przejmuj się :). Każdy powinien robić to, co mu wychodzi najlepiej. A że musisz jeść na stacjach, dźwigać sprzęt i spać na siedząco – cóż – nie każdy może być Hendrixem. Ale nie łam się – nie masz źle.
00 -
Odpowiedz
Kurwa, źle nie masz. Robisz to co lubisz. Pracujesz dla siebie. Wszystko ma swoje plusy i minusy.
Skoro wolisz to niż robotę po 40 godzin tygodniowo, to o co chodzi?
Są tacy, co przez 40-60 godzin tygodniowo noszą ciężary, przy których Twoje graty to paczka papieru toaletowego, a później ślęczą nad papierami, przy których autografy to pikuś. Są wykorzystywani i generalnie chuja z życia mają. W dupie byli, gówno widzieli i zobaczą… jak świnia niebo.
Także się gościu ciesz, że masz tak fajnie, bo za kilkadziesiąt lat będziesz to mile wspominał.00 -
Odpowiedz
Tu autor 🙂 głównie w tym co napisałem chodziło o to jak jest naprawde a nie jak sobie ludzie wyobrażają. Każdy myśli, że tylko imprezy alkohol i laski. A to jednak nie jest łatwa praca. Utrzymuje się tylko z tego i po sezonie juwenaliów i imprez plenerowych jest ciężko. W zime 1 do max 2 koncertów tygodniowo. Czasami są miesiące gdzie nie ma ich w ogóle. Wtedy sięga sie po oszczędności z maja. Nie jest to żadne disco polo tylko muzyka ambitna i szanowana mająca już renome na polskim rynku muzycznym.
01 -
Odpowiedz
Troche można się wkurwić czytając taki wpis. Masz napewno lepsze życie i pracę niż niejeden obywatel tego kraju, ale chyba nie umiesz tego docenić. I te słowa krytyki skierowane do własnych fanów, którzy na koncerty wpadają. No kurwa gościu jeśli serio jesteś muzykiem może pożal się trochę przed koncertem, napewno Ci ulży a i stracisz może połowę publiki będzie mniej ludzi prosić o autograf i dupę zawracać. Ave
00 -
Odpowiedz
Po pierwsze ty szanujący się muzyku w szanującym się zespole. Przeczytaj sobie biografię Cobaina albo Osbourne’a. Mieli przesrane, tylko muzyka im została i żyli nią, cieszyli się swoją pasją. Dziękuje za takich muzyków jak ty, gardzących fanami czy nawet groupies.
Ot, ciekawostka: Cobain dawał koncerty w 91′ po ukazaniu się Nevermind przed kilkunastotysięczną publiką, a nadal mieszkał w samochodzie, miał jedną parę jeans i koszulę… Dobrze, że nie podałeś nazwy tego znanego, szanującego się i gówno wartego zespołu. Dziękuję, dobranoc.00 -
Odpowiedz
Leszek? Tylko ty potrafisz p*** takie głupoty
00 -
Odpowiedz
A Janko Muzykant to musial se skrzypki sam zapierdolic jak sie chcial zrealizowac artystycznie .I pewnie tez mu jakis roadie sprzetu nie nosil a srac musial za stodola Bo stacji nie bylo .Ale jusci byl srut !
00 -
Odpowiedz
A Janko Muzykant to musial Sam te skrzypki popierdalac zeby sie artystycznie zrealizowac bo w folwarku roadies nie bylo .A srac tez tylko za stodola a nie z klocem latac po stacjach . Nie nawal na scene jak bedzie bis bo gowniane te autografy beda. A piratow z buta w krtan niech chuje se same na grzebieniu do potupajki graja .Srutem I Chujem !
00 -
Odpowiedz
A Janko Muzykant sam musial te skrzypki zapierdolic bo w folwarku roadie nie bylo .I srac tez musial za stodole a nie z klocem po stacjach latac .Graj I pierdol tych piraciazy z buta w krtan niech se na grzebieniu grajo do potupajki .I dbaj o jelita co bys na scene nie nawalil jak musisz wytrwac na bis .Chujowo by bylo autografy pisac na srajtasmie .S’ruuut !
01
Zwały tłuszczu
2011-11-30 22:09Mam dosyć swoich wielkich zwał tłuszczu. Moje cycki wiszą jak u samicy orangutana mimo,że jestem facetem. Mam trzy brody i nawet plecy mi wiszą. Mój penis wygląda na mniejszego, bo otaczają go zwały tłuszczu. Ledwo mieszczę się w jedne spodnie a mam ochotę iść do centrum handlowego na zakupy… Straszna chujnia bo nie ma rozmiarów na moje zwały
Komentarze do "Zwały tłuszczu"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Uwielbiam jak się grubasy użalają nad sobą. To po co tyle żresz do chuja pana?! Ja też lubię jesc no po prostu kocham sobie opierdolic schaboszczaka czy pizze, ale no kurwa w granicach rozsadku. Teraz sam ograniczam sobie posiłki, bo chce krate sobie na brzuchu odkryc bo troche to zaniedbalem, wiec wiem ze da sie ograniczyc wpierdalanie. Trzeba tylko chcieć. A ty pewnie pisząc swoją chujnie zagryzałes jakims batonem zeby sobie ubarwic nedzne życie. Człowieku wez sie za siebie, zycie ma sie jedno szkoda go na bycie grubasem :/
30 -
Odpowiedz
gruby grubas.
00 -
Odpowiedz
Kręcina? Trzeba było nie brać tych łapówek…
01 -
Odpowiedz
Zwiększ Masę!
11 -
Odpowiedz
Mój drogi, nie przejmuj się tak. Na szczeście nie jest to problem nie do przezwyciężenia:). Pomogą Ci 2 rzeczy: dietetyk i siłownia. Uwierz mi, że bez dietetyka nie ma sensu się męczyć. Lepiej iść na łątwiznę- będziesz chudł szybko, skutecznie i bez efektu jojo. Zaoszczędź ze 3 stówy i leć do Centrum Dietetyki Stosowanej lub czegoś w ten deseń, raz dwa- pomogą Ci i zniszczą Twój problem. Napewno jest spory, skoro mówisz że plecy wisza, no ale cóż. Nigdy nie jest za późno, weź dupę w garść i do roboty! 3mam kciuki;) Doktor M
11 -
Odpowiedz
Dobrze, że masz dość. Mam nadzieję, że to krok w kierunku zmiany. Gardzę grubasami. Smieszne, cycate ludziki, które na okrągło wpierdalają hamburgery i śmierdzą potem i czosnkiem. Fuj.
01 -
Odpowiedz
Chłopie! Nie żryj byle czego i zacznij sie ruszać. Jak Ci brak motywacji to sobie psa ze schroniska weż.
12 -
Odpowiedz
Kręcina, teraz schudniesz
00 -
Odpowiedz
MŻ najskuteczniejsza dieta,no i troche ruchu i nie ma bata ze nie schudniesz,tylko chęci trza miec,biegaj
01 -
Odpowiedz
Chorujesz na lustrzycę? Idź na odsysanie metodą próżniową.
02 -
Odpowiedz
Dietetyk gówno pomoże. Wiem z doświadczenia. Mówią tylko o dietach i innych takich pierdołach. Gówno to wszystko prawda. Trzeba się regularnie ruszać (chodzić na spacery) i ćwiczyć w domu. Absolutnie nie trzeba na to wydawać pieniędzy. Nie ćwiczenia na godzinę albo pół. Wystarczą krótkie nawet minutowe serie (ale częste) żeby przyzwyczaić ciało do ruchu i wysiłku. Jeść trzeba zupełnie normalnie. Nie przejadać się ani nie głodzić. Słodycze najlepiej sobie sztucznie obrzydzić. Skąd to wszystko wiem? Sam się do tego stosuję. Sposób nie jest szybki, ale za to idzie do przodu jak czołg. Jak już zaczniesz to nie przestaniesz i schudniesz. Bez efektu jojo bo będzie to dla Ciebie norma. Pozdrawiam 😉
20 -
Odpowiedz
dobry spalacz (reduktor tluszczu) siłka dieta i gwarantuje ci ze waga ci spadnie i poprawisz swoj wyglad 🙂
00 -
Odpowiedz
tzn. twoi rodzice / dziadkowie też mają nadwage? bo może to nie jest, ze on tyle je. albo to jest genetyczne (wtedy zostaje chyba tylko odsysanie tłuszczu, ale to nie jest takie proste albo operacja
) albo po proatu do dietetyka. 00 -
Odpowiedz
konkretnie, gdzie leży problem? chodzi o to, ze to nie jest, ze on tyle je, tylko może to jest po prostu genetyczne. a jeśli nie to polecam bieganie, jest najlepsze na tłuszcz 🙂 jak jesteś wyjątkowo leniwy to zostaje odsysanie tłuszczu, ale to nie jest takie proste.
01
Kałofobia
2011-11-30 22:09W związku z ostatnimi wydarzeniami, które miały miejsce na chujni, chciałbym podzielić się swoją chujnią, która z tych wydarzeń pośrednio wynika. Otóż boli mnie ludzka kałofobia. W dzisiejszym świecie zaczęło się mówić otwarcie i pozytywnie o różnych mniejszościach i mniejszościowych zachowaniach, które stanowiły temat tabu jeszcze niedawno. Nie mówi się natomiast o problemie, który dotyczy nas wszystkich od zawsze – o wydalaniu. Ludziom, którzy wypowiedzą się na ten temat, przykleja się etykietę dziwaków i zboczeńców. A przecież wydalanie jest codziennością każdego z nas. Może być źródłem rozkoszy – pewien amerykański aktor mawia – „dobrze się wysrać to jak pół orgazmu”. Każdy ma swoje zwyczaje, dotyczące wydalania, które pomagają określić jego charakter, tożsamość, przynależność do grupy społecznej. Wydalanie może zdezorganizować nam życie, jeśli nadejdzie niespodziewanie – ponieważ – może nie wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę, ale jest ono na pierwszym miejscu – jest ważniejsze niż pieniądze, władza, praca, miłość, rodzina, niż wszystko. Wydalanie może być też źródłem cierpienia i wstydu – sami pisaliście tu o sraczkach, ostrych kebabach, zatwardzeniach. Może być też podmiotem kultu – św. Anichiliusz z Koryntu powiedział – „przed każdym wschodem słońca oddasz ziemi to, co jej należne, aby owoce znów mogła rodzić i karmić dzieci swe”. To tyle, w skrócie. Otwórzcie swoje serca i mówcie otwarcie, co czujecie.
Komentarze do "Kałofobia"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
papiórka panie…
00 -
Odpowiedz
otworzymy nie serca a dupy. papiórka panie mi potrzeba…
00 -
Odpowiedz
RACJA… ;D
00 -
Odpowiedz
Jesteś super! Ja zawsze otwarcie mówię o wydalaniu, ale nikt nie chce mnie słuchać i wszyscy twierdzą, że to obrzydliwe. LUBIĘ SRAĆ!
00 -
Odpowiedz
Alem się zrechotał z tego posta. He, he – kałofobiści otaczają nas. Ale dosyć tego gadania o srace – może to i nie tabu ale na chuj gadać o śmierdzącym gnoju? Dajta se spokój i lepiej pogadać o głupich kanarach z Wrocławia. Śrut!
00 -
Odpowiedz
Kał z Tobą bracie…kał w Tobie, i kał poza Tobą
00 -
Odpowiedz
A treść przeodnia brzmi: PATRZ GDZIE/JAK SRASZ.
00 -
Odpowiedz
a czy ładne laski srają i puszczają bąki?
00 -
Odpowiedz
Wstrętne, nietolerancyjne kałofoby. Wstydzą się że srają i z kibla zawsze wychodzą zniesmaczeni. Gówno – o nie, to nie oni, to ktoś inny produkuje. Tak więc, niech teraz będzie PAN TADEUSZ czyli ostatnie sranie na Litwie. Ja najbardziej lubię stolca wprost do buzi. O! I to jest postęp. O gównie bez pruderii i zakłamaniu, bądźmy europejscy, srajmy zbiorowo, dla towarzystwa. Wspólna kupa przy wigilijnym stole? Ależ owszem, czemu nie? Każdemu nocnik pod krzesłem, głośnie stękanie a potem wymiana naczyń i wspólne podziwianie z rozgrzebywaniem i degustacją produkcji sąsiada. – Ależ bardzo proszę się nie krępować, śmiało proszę jeść, jak zabraknie, po karpiu dorobię szanownej Pani więcej!
00 -
Odpowiedz
kałofobie to ja mam, jak pomaluje paznokcie i poczuje, jak gość się przebija, ale tak, to lubie, zreszta jak każdy, tylko przecież każdy sra perfumami 😉
00 -
Odpowiedz
Witaj Kałofilu, dzisiaj o tym samym pomyślałam gdy rozmawiałam z kumpelą o sraniu. Otóż to! Ludzie boją się rozmawiać o kale, jakby chcieli pokazać w towarzystwie że to ich nie dotyczy! A przecież każdy z nas sra i nikt się z tego nie wymiga. Nasz kibel jest tego naocznym świadkiem. Otóż przy okazji dam wam wskazówkę dot. sraczki. Pamiętajcie, żeby się w życiu swym za dużo nie stresować, bo czasem to powoduje przewlekłą srakę. No chyba że ktoś lubi to i owszem. Czołem!
@8 – na swoim przykładzie powiem TAK00 -
Odpowiedz
Nie ma to jak potezne walniecie z dupy az jebnie wskazowka od skali Richtera zapowiadajaca odbytowe narodziny Brazowego Leviathana -serpenta morskich glebin .Czego wy sie ludzie cykata???Kazdy sra co odbyt ma.Laski tez wala na potege -nieraz wieksze spustoszenie siejac w damskich kiblach niz faceci w swoich .Gwiazdy I krolowe srajo i to jak bo ciagle sa na dietach i nie chco z kaludnem jak wor gazu popierdalac.Princess Diana to w kazdym hotelu nowo deche na sraczu miala montowana .Znaczy -srala (a polish plumber zarobil ) .Nie mam polskich znakow ale wiem co chujnia i srut !
00

Jestem z Tobą, Stary! Nie daj dupy! Wytrwaj!
ot co klasyczna polska chujnia jakich tysiące wokół nas. toksyczna, depresyjna i doprowadzająca człowieka na skaj przepaści…ale ta córeczka
Masz bardzo dużo tylko tego nie widzisz.
Znajdę, bez względu na to, czego byś nie napisał i nie znając Cię, 5 powodów, dla których jesteś szczęśliwym człowiekiem,
1. Czy masz jakiś przyjaciół? Jezeli tak, to amsz kogoś kto zechce Ci pomóc i Cię szanuje.
2. Jesteś uczciwy? Jezeli tak, to masz powód numer dwa dlaczego jesteś szczęsliwy.
3. Czy jesteś zdrowy? Jeżeli tak, to mamy numer trzy.
4. Czy Twoja córunia, o któej tak piszesz miło, jest zdrowa? Jeżeli tak, to mamy nr 4.
5. Czy uważasz, że człowiek nieszczęsliwy jest zdolny do posiadania sumienia? Niejest. Człowiekiem nieszczęsliwym nazwiemy kogoś, kto nie ma sumienia i nie interesuje się losem innych. Szkoda mi takich ludzi- a ty taki nie jesteś. Zwracasz uwagę na dobro innych i jest to dla Ciebie priorytetem. To jest nr 5. Zastanów się nad tym.
Nie ma nic gorszego niż taki potrzask… Czasami trzeba sobie zadać pytanie, czy oby nie jest to właściwy czas na zmianę życia. Córeczka od maleńkiego wychowana na dwa domy ma lepiej, będzie wiedziała, że rodzice sa osobno i bedzie ich kochac tak samo. W takim okresie nie ma czasu na bunty. Milosc jest najwazniejsza ale i Twoje szczescie. Sam bylem w takiej sytuacji. Dopiero 2 lata po rozwodzie jest spokoj, syn mnie kocha, ja jego, widujemy sie, ale z byla zona nigdy bym nie byl w stanie zyc do konca swoich dni. Koles! Dasz rade! Wierze w ciebie!
Chujnia jest, zwłaszcza z teściową… Ale: na osiągnięcie czegokolwiek, to masz jeszcze z 10-15 lat. No i ta córeczka – z każdym miesiącem będzie fajniejsza
Mam trochę więcej niż 30,też jestem po studiach, a to co osiągnąłem to spierdoliłem, tak samo łapie fuchy, sampochód mi się nie psuje, bo go nie mam, długów mam w huj,a do tego niedawno doszedł mi wyrok w zawiasach… ALE!!! córki mam dwie i jak wstajemy rano i widzę ich uśmiechnięte buziaki to wszystko co wcześniej napisałem w całości mam głęboko w dupie i nic nie daje mi takiego powera jak moje dwa roześmiane diabełki, więc weź dupę w troki i ogarnij się chłopaku, weź dziecko na spacer, na plac zabaw, czy gdzie tylko chcesz i przestań myśleć o tym całym syfie dookoła, bo może być tylko lepiej