No co? Nie znacie? Mamusia, tatuś sypią kasą, płacą za studia dzienne na prywatnej uczelni, bo niespełnione dzieci chcą się kształcić, pracy jakiejkolwiek nie znają, bo rodzice już kierowniczą posadę w firmie grzeją, za mieszkanie rodzice zapłacą, markowe szmaty, wóz z salonu, o sprzęcie nie wspomnę, kieszonkowe 5 tys. i taki Ci powie, że jesteś nikim? Ja się pytam, gdzie my żyjemy? Pracuję, studiuję zaocznie, opłacam szkołę, na ciuchy muszę sobie zarobić, tak samo jak na wyjście w weekend itd. To właściwie tyle, smutne to jest, że taki gbur będzie do końca życia na starcie lepiej ustawiony, niż ktoś, kto próbuje sam do czegoś dojść, a jak już się do czegoś dojdzie, to się będzie jebać na takiego gbura, bo będzie naszym szefem. Oto Polska, szlachta polska.
Brak motywacji
2011-11-27 09:57Mam kolosa za 2 dni, a ja się nie uczę tylko opierdalam. Nie ma opcji, żebym wysiedział więcej niż 20 minut, bo za chwilę albo szczać się chce albo srać albo jeść lub telefon zadzwoni, ktoś coś ode mnie chce. Zawsze coś się znajdzie. Wkurwia mnie to, że jestem niekonsekwentny. Ambicje duże, a nic nie robię, żeby coś osiągnąć w swoim życiu. Obiecuję sobie, że się zmienię, ale i tak chuj z tego wychodzi. Ogólnie ogarnia mnie jakaś jesienno-zimowa depresja. Denerwuje mnie cały świat. Najlepiej spałbym cały czas i nic nie robił. Czuję się jak jakiś emeryt. Mam 20 lat i jestem zmęczony swoim życiem. Innym jakoś łatwiej wszystko ułożyć i zorganizować. Mają czas na studia, naukę i rozrywkę. Chodzą na imprez, do kina, czytają książki, spotykają się ze znajomymi. A ja wracam jak ten debil do domu, ciemno, nie mam ochoty nigdzie wychodzić. Uczyć się nie chce to się włączy komputer, żeby niby sprawdzić pocztę a siedzę do późna. I tak przeleci dzień. Przeogromna chujnia i śrut.
Komentarze do "Brak motywacji"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Ambicje duże a nic nie robię… – koleś ambicji to Ty za chuja nie masz. Co najwyżej marzenia… Dobranoc, miłych snów
10 -
Odpowiedz
mam tak samo, nie wiem co z tym zrobić. ciągnie się to już od kilkunastu lat. Ledwo skończyłem studia na dostateczny (i tak się dziwię, że się udało), teraz w pracy jest łatwiej,bo nie trzeba się uczyć, ale męczy mnie już ta wegetacja strasznie.
10 -
Odpowiedz
Ty, witam w klubie. Mamy przejebane 😀
00 -
Odpowiedz
mam to samo. chodź na wódkę.
00 -
Odpowiedz
prokrastynacja
00 -
Odpowiedz
Jedyne wyjście to się zacząć przyzwyczajać, bo z wiekiem jest coraz gorzej.
00 -
Odpowiedz
Prokrastynacja – to mi dolega.. ale chujnia….
00 -
Odpowiedz
stary, znam ten ból. wracam z uczelni, wyjebana, nic mi się nie chce, siadam przed kompem i nic nie robię. jakbym jeszcze mieszkała bliżej centrum to może coś bym ogarnęła, ale tramwajem schodzi mi jakies 30 minut i dupy nie chce się ruszać
00 -
Odpowiedz
Mnie notorycznie swędzi moszna i muszę się wydrapać trwa to z 2, 3 min. Mm czyste majtki i się myję we wrzątku.
00
Praca w sobotę
2011-11-27 09:57Jak w tytule. Siedzę sobie już 3 czy 4-tą godzinę przed monitorem, bo jakiś tępy chuj zaplanował pracującą sobotę. Tylko po co się pytam? Przestój już od miesiąca i końca nie widać. Ostatnia wysyłka poszła na regał i NIE MA CO ROBIĆ. A najlepsze jest to, że nam nie zapłacą nadgodzin, bo jest 3 miesięczny okres rozliczeniowy! Bo inny (też tępy) chuj, wymyślił że firma w ten sposób zaoszczędzi w chuj hajsu na sektorze produkcyjnym (15 osób). Więc tak se tu poczekam do 14-tej wchodząc na coraz to debilniejsze strony, rozmyślając przy okazji jak to trwam we własnym kłamstwie, że się w końcu zbiorę w sobie i poszukam normalnej pracy. Ale już wiem, że zacznę sobie tłumaczyć, że jest kryzys, że pracy nie ma, a za granicą tylko zmywak.
Komentarze do "Praca w sobotę"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Nie rycz! Ja zapierdalam w 3/4 weekendy w miesiącu, i to nie tylko soboty ale niedziele i święta tzw. wolne od pracy też, więc możesz mi wierzyć, że nie masz jeszcze tak źle. Dodam jeszcze że za 80% wynagrodzenia minimalnego…
00 -
Odpowiedz
człowieku nie dość że siedzisz i gówno robisz to jeszcze ci za to płacą. Ty masz problem?
00 -
Odpowiedz
Człowieku pozazdrościć w domu pewnie też byś na kompie siedział,
00
Marnotrawstwo mimo kryzysu
2011-11-26 10:15Nie będzie to chujnia o eksplodujących kupach, piciu, zawiedzionej miłości, pracy, szkole, zwalonej psychice. Będzie to rozprawka o śmieciach. Za każdym razem, gdy wrzucam worek do osiedlowego kontenera, chuj mnie strzela. Całe siatki napchane chlebem, bułkami, zafoliowane wędliny, jogurty. Niektórzy, to umiaru nie mają, byle kurwa koszyk do pełna w markecie napchać, a jak się nie zje, to się wyjebie. Idą święta, więc połowa miasta nawiezie ze wsi mięcha po świniobiciu, albo kochana babcia przywiezie świeżynkę, która wyląduje w śmieciach, bo paniusie nie chcą utyć do sylwestra. Niby na polskiej ziemi taki szacunek do chleba, podnieść, gdy upadnie, podzielić się, a tu taki chuj. Oby opamiętanie nie przyszło za późno i mimo zapewnień ukochanego premiera, nie będziemy zmuszeni do szukania chleba właśnie w śmietniku. To taka społeczna chujnia, do przemyślenia, jak kto chce.
Komentarze do "Marnotrawstwo mimo kryzysu"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
O! Polać mu, bo dobrze mówi.
00 -
Odpowiedz
Zgadzam sie,a mimo to u mnie też czasem znjdzie sie bułka w koszu.Przed oczami mam wtedy obraz o którym rapuje OSTRY.
01 -
Odpowiedz
Bo upadek moralny przyjacielu panuje. Brak poszanowania dla najbardziej podstawowych wartości jest. I śrut też
00 -
Odpowiedz
Prędzej czy później nadejdą takie czasy kiedy chleb będzie na wagę złota, nie wspominając już o szyneczce.
00 -
Odpowiedz
Też mnie to wkurza. Nie potrafię wyrzucić jedzenia, dla mnie to jedno z największych grzechów, jakie możemy popełnić. Jest tylu ludzi, którym brakuje chleba, a ludzie tak bezmyślnie wyrzucają je do kosza. Kurwica może strzelić.
00 -
Odpowiedz
Bardzo mądra chujnia. A taka paniusia na Twoje argumenty odpowiedziałaby że przeklinasz. jak to nawinął Koras: Kłamstwa się nie brzydzą tylko tego że mówisz wulgarnie”, zresztą cała zwrotka jest o tym. Pozdro dla prawdziwych ludzi.
00 -
Odpowiedz
Co się gościu pieklisz, jest produkcja, jest zbyt, pieniążki zmieniają właściciela, chcą wydawać kasiorę, ich sparawa, jest gucio…
00 -
Odpowiedz
Autorze chujni, jest jednak też wielu Polaków z dobrym na tę sprawę poglądem, m.in. Ty. Więc jedzenia nie wyrzucaj, innych instruuj – innej drogi nie ma. Poza tym ewentualnie zajmuj się większą przeżywalnością ludzi oszczędnych, z szacunkiem dla wartości (chodź do lekarza, ewentualnie płódź potomstwo ;). Jeśli bardzo Cię to męczy – zacznij akcję społeczną na ten temat.
00 -
Odpowiedz
Przynajmniej bezdomni mają co wpierdalać jak kubły są dobrze zaopatrzone
00 -
Odpowiedz
konsumpcjonizm w kraju jeszcze na dobre nie dotkniętym kryziem się ma dobrze. pogadamy za rok- ja już wydaję kasę na żarło w bierdonie, właściwie wyłącznie tam. i nie kupuję niczego, czego nie skonsumuje moja rodzina. co nie zmienia faktu, że w tej bierdonie zostawiam co łikęd dwie lub trzy stówy. żreć trzeba, dzieciakom jakoś okres najpiękniejszy uprzyjemniać również- ale umiar i rozsądek zakupowy to podstawa. tylko jakoś nie jestem happy jak pomyślę, że pracuję w firmie, która sprzedaje rzeczy drogie, i nikomu niepotrzebne… a z takich mam ten chleb. no i chujnia.
01
Chujniowa szefowa
2011-11-25 19:10Pracuję, mam szefową na 3/4 etatu, jest na emeryturze. Ma ze 100 lat, jesteśmy we 2 w pokoju. Skończyłam studia, napisałam podanie o podwyżkę, chciałam zanieść do szefa (obiecał mi podwyżkę, jak podniosę kwalifikacje – podniosłam na własny koszt), ta pizda powiedziała, że ona jest moją przełożoną i to ona zaniesie moje podanie. Ok, niech niesie. Niosła podanie ponad tydzień – nie było okazji. W końcu miała iść do do szefa w innej sprawie, przypomniałam jej o moim podaniu, wzięła je ze sobą i po powrocie powiedziała, że szef stwierdził: „nie teraz, po nowym roku, teraz nie ma pieniędzy”. Co za palant, obiecał mi podwyżkę, obroniłam się w I terminie na 5, podniosłam swoje kwalifikacje na maxa, więcej póki co się nie da, ustawodawca nie przewiduje. Zaczęłam szukać innej pracy po cichu. I pech chciał, że szef mnie wezwał jak szefowej nie było. Powiedziałam mu, że mnie dyskryminuje, że obiecał mi podwyżkę, że ja dotrzymałam słowa, a on nie. Zdziwił się… Nigdy nie dostał mojego podania. Ona mu go nie dała, ta suka boi się że ją wygryzę, stare jebane pudło, bierze emeryturę, bierze na 3/4 etatu tyle co ja na cały, zdechnie za tym biurkiem. Moje pomysły nosi do szefa jako swoje, a nie potrafi obsłużyć Exela ani Symfonii, woła informatyka jak mnie nie ma żeby jej „pomógł”. No żesz kurwa mać. Nie mogę na nią patrzeć, mam ochotę ją udusić… Szef kazał mi wydrukować jeszcze raz to samo podanie i mu dać. Ciekawe co będzie dalej. Jak ona się o tym dowie to mnie zeżre.
Komentarze do "Chujniowa szefowa"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
walcz o swoje!! Nie daj sie i nie przejmuj się że ona się o tym dowie, to ona będzie świecić oczami a nie TY !!!
Tka na marginesie to mam podobna sytuację i też mecze ucho szefa 🙂00 -
Odpowiedz
Ty się lepiej pracą zajmij.
00 -
Odpowiedz
głowa do góry, jesteś wyjątkowa
00 -
Odpowiedz
Byłoby git, gdyby nie „Exel”…
00 -
Odpowiedz
Sprawa jest prosta. Obiecanie i jednoczesne odwlekanie podwyżek, jest w Polsce często spotykaną praktyką motywowania pracowników do wydajniejszej pracy. To takie machanie marchewką przed sosem – jeszcze troszkę, a posmakujesz. Typowa polska chujnia, o której poniżej już wielokrotnie pisano.
00 -
Odpowiedz
baby to wredne suki, nie od dzisiaj o tym wiadomo.
00 -
Odpowiedz
Zuch dziewczyna. Podobasz mi się:)
00 -
Odpowiedz
Odegraj się na tej starej złośliwej torbie 🙂 pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
Spokojnie, szef na pewno postawi na młode ciałko.
00 -
Odpowiedz
Jak jej sama nie zrobisz za to porządnej (ale w granicach kultury) amby, to jesteś cipą. Najlepiej przy innych pracownikach. Wyłóż jej to wszystko co tu napisałaś.
00 -
Odpowiedz
1 będzie szurała, tupała, syczała, robiła pod górkę
2 zapirdalam za nią i za siebie
3 dzięki, tego mi było trzeba
4 oj tam, w złości pisałam
5 smakuję tego „miodu” od kilkunastu lat niestety, jak dyr nie dotrzyma słowa zwolnię się, niech sobie z niej mumię zrobi i posadzi za biurkiem, przynajmniej ględzić nie będzie
6 tak to prawda, nigdy nie lubiłam z nimi pracować, „przyjaciółek” nie posiadam, wolę męskich współpracowników i kumpli 🙂
7 😉
8 nie chce mi się tracić na to próchno cennego czasu
9 nie takie znowu młode, ale całkiem nieźle utrzymane 🙂00 -
Odpowiedz
Trzymaj tak dalej. 😀
00 -
Odpowiedz
Jedna ze straszliwych zemst w takich sytuacjach jest podklejenie jej pod biurkiem otwartej puszki po rybach. Po tygodniu bedzie tak jebać że kobita zacznie się zastanawiać ile razy na dzień można gacie zmieniać. A jeśli używa parasola to nasypać jej do środka mąki… Oj zemsta bedzie słodka.
00
Remont w kiblu
2011-11-25 19:10Od trzech dni nie mam dostępu do prysznica i kibla (którego już w ogóle nie ma). Wiem że remont niesie pozytywne zmiany ale to, że muszę srać na stacji benzynowej to ładna chujnia. Mam urlop więc nawet w pracy nie mogę. Ale już blisko końca.
Komentarze do "Remont w kiblu"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Sraj do butelek albo za kanapę, a jak popuścisz w gacie, to idź na łąkę w krzaki i je spal. A i jeszcze jedno – najlepiej podcierać cię papierem ściernym – to tak, na wszelki wypadek, żeby nie swędziało.
01 -
Odpowiedz
Kurwa, kolejny post o sraniu!!! już wolałem te o zwiększaniu masy albo o sprzęgle do żuka.
00 -
Odpowiedz
„O dzień dobry, Pan znów na posiedzenie?”
00 -
Odpowiedz
Do srania masz kibel, tak było, jest i będzie a brakiem muszli się nie przejmuj, to nic nie znaczące drobiazgi…
00 -
Odpowiedz
Prawdziwi twardziele się takimi szczegółami jak muszla nie przejmują. Jak masz rurę w podłodze to po indiańsku a jak w ścianie to siadasz na posadzce otworem wylotowym w kierunku rury,prosisz sąsiada z gory o spuszczenie wody w celu wytworzenia podciśnienia, kiedy pośladki są już zassane przyjmujesz pozycję embrionalną i silnymi skurczami mięśnia okrężnicy wydalasz. Aha, dobrze jest poprosić pana fachowca o opuszczenie pomieszczenia w trakcie tej czynności, zazwyczaj nie protestuje. Wcelu odłączenia od rury można poprosić rodzinę o pomoc, ewentualnie rzeczonego tu pana fachowca. Brudną powierzchnię pośladków oczyścić i wysuszyć.
01
Brak pieniędzy na rozwój
2011-11-25 19:10Jestem trochę załamany, ale tak to jest. Grałem jakiś rok na gitarze akustycznej chińskiej produkcji coś jakby z płyt do paneli. Moja potrzeba posiadania nowej gitary o lepszym dźwięku i wykonaniu rosła w miarę umiejętności. Grałem na tym szmelcu i grałem aż gitara się zaczęła rozpadać. Zbieram na gitarę każdą złotówkę odkładam , lecz przyrost funduszy jest bardzo znikomy. Chciałbym mieć gitarę elektryczną lub chociaż akustyczną byle była dobrze wykonania i żeby miała dobre brzmienie. Nie stać mnie na taki zakup niestety. Rodziców nie stać na takie rzeczy tym bardziej, że jedynakiem nie jestem i ledwo ciągnie się koniec z końcem. Wszelkie próby zdobycia gitary zostały wykorzystane. Moi koledzy mają klawe życie mają pieniądze mają sprzęt czym ja nie mogę się poszczycić. Wiadomo pewnie 50% ma tak że nie stać ich na rozwój, ale gitara to nie jeden z instrumentów na którym chciałem grać lub grałem. Chciałem nauczyć się grać na keyboardzie , pójść do normalnej szkoły muzycznej. Niestety tu też pieniądze wygrywają na ambicją i chęciami. Jedynym mogę się poszczycić że osiągnąłem trochę w żeglarstwie ale to dzięki temu że wszystko miałem za darmo czyli sprzęt i w ogóle. Do pewnego momentu wszystko pięknie szło gdy zdobywałem kolejne puchary mogłem jechać na ME i MŚ na optymiście jednak klub nie miał pieniędzy na takie wyjazdy nie mówiąc już o sprzęcie który trza by było nowy zakupić. I tak jedna z pasji mogła być czymś więcej. Jednak pieniądze znowu wszystko przekreślają. Chciałbym trenować siatkówkę lub piłkę nożną lecz gdzie się nie pójdzie wszędzie chcą tylko umiejących grać. Nie myślą że po pewnym czasie talent może się ujawnić. Wszystko zamyka się wokół pieniędzy. I jak się w tym nędznym kraju rozwijać jak pensję maleją a ceny rosną. Jak tutaj się rozwijać nie mając odpowiednich na to środków. Codziennie się zastanawiam że jedni mają nadmiar czegoś a inni nie mają prawie nic. Wspomnę że mam dopiero 16 lat , ale ja nie umiem siedzieć i nic nie robić. Ja mam chęć coś osiągnąć być kimś więcej. Nie mówcie mi że mam się uczyć i iść do pracy bo takie rzeczy czynię. Chodzę do Technikum wiertniczego. Jest to zawód z naprawdę dobrymi pieniędzmi. Wszyscy nauczyciele mówią że uczymy się dla siebie a nie dla pieniędzy. Ja jednak mam inną teorie. Ja się po to uczę żeby zarabiać dużo pieniędzy i mieć spokojne życie. Jednak chcę wyjechać kiedyś z tego popieprzonego kraju do USA. Tu nie czuje się , że coś mogę osiągnąć. Fakt, faktem będę zarabiał kasę ale to za kilka lat a teraz nie mam nic. A codziennie czuje że muszę to coś osiągnąć np. wziąć gitarę o grać czy nauczyć się grać na keyboardzie nawet bez szkoły muzycznej. Nie wiem dlaczego nie mogę mieć godnego życia jak inni moi koledzy czy znajomi. Dlaczego nie mamy wszyscy równych szans na rozwój? Jak na moją ambicję znalazłem się w złej rodzinie, bo nie chcę tak żyć. Nic nie mogę zrobić , nic nie mogę osiągnąć. Jaki jest sens życia takich ludzi jak ja w takiej sytuacji. Po za nauką zdobycia zawodu i myślą, że kiedyś będzie lepiej. Nic więcej. W nauce orłem nie jestem, lecz nie wynika to z tego że się nie uczę tylko z tego że nie jestem utalentowanym pod tym kontem. Staram się dobrze uczyć ale nie zawsze idzie. Powiedzcie mi proszę co sądzicie o tym bo naprawdę już dość mam takiego życia . Na dzień dzisiejszy nic nie zmieni się ale chcę wiedzieć co o tym powiecie. I nie mówcie mi że to jest żałosne albo że idź pracować zapierdalać . Pewnie bym tak zrobił jednak muszę się uczyć czy chcę tego czy nie. A gitary już nie trzymałem 1,5 roku i to mnie najbardziej drażni.
Komentarze do "Brak pieniędzy na rozwój"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Dasz radę dzieciaku, ucz się pilnie, całe życie przed tobą, tylko uwierz w siebie. Pójdziesz do pracy jakiejkolwiek i w parę miesięcy odłożysz na gitarę. A potem napierdalaj i się nie poddawaj. Ważne, że masz pasję.
00 -
Odpowiedz
O ja pierdolę!!!
00 -
Odpowiedz
Mam tak samo jak Ty. Wszystkie moje problemy opierają się o brak kasy. I też gram na starym chinolu, tylko że elektrycznej, miałem plan uzbierać do kwietnia (znalazłem pracę weekendową, niestety marne zarobki bo brak sezonu) na DEANa Angel Of Deth II i brat by mi go przywiózł z USA, niestety nic z tego. Studiuję, więc nie mogę podjąć pracy, do tego matka cały czas nade mną stęka że nie ma na nic kasy i że moje studia są drogie. Trochę ją rozumiem, ale… to ona chciała żebym koniecznie gdzieś studiował, jak już ze średnią ~2.8 dostałem się na studia gdzie jest 8 osób na jedno miejsce, cały czas narzeka na koszty studiów. ŻENADA po całości, brak kasy daje w pizdę przy każdej możliwej okazji. Współczuje Ci i pozdrawiam, kiedyś na pewno będzie lepiej. Mój śp. dziadek mawiał, że bieda nigdy w miejscu nie stoi. Coś w tym jest, kiedyś to wspomnisz 🙂
00 -
Odpowiedz
No witaj w klubie, mam bardzo podobna sytuacje, interesuje mnie Dj-ka, nazbierałem kasy i kupiłem małą zabawkę pod kompa i mogłem grać ale tylko w radiu, bo przecież do klubu mnie z takim gówienkiem nie wpuszczą.
Przyznam że wybrałem sobie dosyć drogie hobby no ale niestety nie mam jak się wybić wyżej bo prawdziwa konsola kosztuje kilka tysięcy.
Trudna sprawa no ale tak niestety jest.Może w przyszłości jak będe sam na siebie zarabiał do tego wrócę i nazbieram kasy na prawdziwy sprzęt.
Pozdro i trzymaj się tam!00 -
Odpowiedz
Dzięki za odpowiedzi. Wiem że zarobie sobie te pieniądze na gitarę. Tylko mnie gryzie to że chciałbym grać a nie mam jak. Już nie wspomnę o moich kolegach którzy mają kasy dużo. Nawet nie próbuje już utrzymywać z nimi kontaktów , gdyż gdzie kolwiek byśmy nie szli wszędzie jest kasa potrzebna. Nawet z czasem ze mnie się nabijali że nie mam nawet 1000 zł na jakiś sprzęt. Każdy może się w jakiś sposób rozwijać tylko nie ja i tak stoję w miejscu. Jedynym moim zainteresowaniem na dzień dzisiejszym jest to że jestem mechanikiem żużlowy. Oczywiście nic przy tym nie zarabiam bo jeszcze się uczę ale mam już dużą wiedzę i umiejętności by samemu robić jednak muszę jeszcze doświadczenie zbierać. Nieraz zawodnik rzucił mi 30 zł za zrobienie sprzętu , lecz to jest kropla w morzu potrzeb. Niekiedy dawałem tą kasę mamie bo pod koniec miecha już nie było kasy. Marne życie jak narazie nie mam co marzyć że się coś zmieni. Z pracą rodziców jest tak że tata ma akurat stałą prace ale za to moja mama dziś może pracować a jutro już nie. Wiem że jest ciężko ale w mojej rodzinie mnie nikt nie rozumiem. Wszyscy mnie się pytają po co to wszystko. I tak dzień po dniu mija moje nędzne życie.
00 -
Odpowiedz
Technikum wiertnicze w Pile może być dobrym wyborem ktoś te wiertnie łupków musi stawiać 🙂
00 -
Odpowiedz
No ale czego Ty oczekujesz? Że ktoś ma Ci dać kasę? Albo że będziesz bossem narkotykowym i wszyscy będą Ci płacić haracz? Jest dzieciństwo a potem realia życia każdego zmuszają do trzeźwego myślenia i się kończy babci sranie. Masz wybór mieszkania tu albo gdzie indziej i od siebie oczekuj efektów a nie od innych. Nie jesteś utalentowany więc nikt Cie w życiu za rączkę prowadził nie będzie jak w szkółce. Sam się musisz ustawić i masz na to jeszcze jakies 20 lat. Ciesz sie że jesteś zdrowy kolego, bo teraz możesz wszystko.
01 -
Odpowiedz
jako fachowiec od wiercenia przewiercisz każdą laskę na wylot…
00 -
Odpowiedz
Ze szkółką było tak że nie było mnie stać na dalsze uprawianie tego sportu.
A po drugie nawet jeśli byś miał super talent to i tak najczęściej bez kasy się nie wybijesz. Takie są realia życia dzisiejszego.00
Bomba w sali
2011-11-24 19:46Mój kumpel nie zdał drugiej poprawki z mechaniki z urządzeń do łączenia wałów w celu przekazywania momentu obrotowego. Dziś już nie było go na tym wykładzie. Byłem za to ja. Kumpel pojawił się w drzwiach tylko na chwilę. I wrzucił do sali petardę przymocowaną do wora z gównem. Chyba na tym mogę zakończyć opis tej chujni…
Komentarze do "Bomba w sali"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
A potem się obudziłeś i zauważyłeś obsrane gacie. Koleżka z gównianymi chujniami znowu nadaje. Zbanować kałofila.
10 -
Odpowiedz
Już się martwiłem o Brązowego Trolla. Bałem się, że coś mu się stało. Na szczęście wszystko z nim w porządku, ma się dobrze i produkuje kolejne historyjki:)
00 -
Odpowiedz
hahaha,to sie nazywa „oblać egzamin” 😀
00 -
Odpowiedz
Tu autor tego wątku. Nie mam nic wspólnego z jakimiś innymi gównianymi sprawami na tym forum.
00 -
Odpowiedz
Hehe – egzamin z „urządzeń do łączenia wałów w celu przekazywania momentu obrotowego”. Czyżby kolega uczył się o sprzęgle do Żuka? 🙂
00 -
Odpowiedz
Zbanować pisowca #1.
Dobra chujnia 😉00 -
Odpowiedz
Nr 3 – chyba „obsrać” egzamin 😀
10 -
Odpowiedz
Kupa to życie.
00 -
Odpowiedz
Wagon sypialny, jedzie sobie dwóch gości. Jeden śpi na górze drugi na dole. Nagle gość na dole poczuł że coś leci na niego z góry. Okazuje się że to gówno. Zerwał się z łóżka i krzyczy do gościa na górze:
– Panie obudź się pan! Zesrał się pan!
A gość na górze:
– Nie śpie…10
My life
2011-11-23 23:41Jestem dziwnym czymś, bo ciężko to nazwać człowiekiem, jestem jakąś niefortunną genetyczną kombinacją. Wyglądam jak jakieś gówno i tak też mnie ludzie traktują – jak gówno, ewentualnie jak powietrze, mimo, że odnoszę się do nich z szacunkiem i kulturą. Jestem taką pizdą, że szok. Nikt mnie nie chce znać, mimo starań zawaliłem studia z powodu nerwicy, depresji i strachu przed ludźmi i przed wszystkim. Pracowałem na stacji benzynowej ale mnie zwolnili bo nie wytrzymałem nerwowo i się poddałem. Wokół mnie sami wykształceni i dynamiczni młodzi ludzie z wielkiego miasta pracujący w dobrych firmach , budujący domy i zakładający rodziny. Prawo dżungli obowiązujące w tym kraju czyli kapitalizm nie uznaje takich ludzi jak ja i jebie ich w dupę. Tak jak w przyrodzie – gdybym był zwierzęciem to pewnie jakiś lew czy inny tygrys wjebałby mnie na śniadanie. Słabsi giną. Czuję się jakbym był w jakiejś pierdolonej klatce, duszę się w tym świecie. Na każdym kroku, z każdej strony kopy w dupę. Jak sobie pomyślę, że mogę jeszcze żyć nawet 50-60 lat w takim stylu to flaki mi się gotują. Zdechnę pewnie sam gdzieś w jakimś syfie i może pies z kulawą nogą odleje się na mój grób. Takie skrzywione jednostki powinno się taśmowo eksterminować strzałem w łeb. Chciałbym wierzyć w Boga, ale nie potrafię zrozumieć po co stworzył taki świat. Dlaczego jest takim sadystą. Przecież mógł stworzyć lepszy, taki doskonały gdzie wszyscy się kochają i są szczęśliwi, a to co jest to piekło, nędza i rozpacz.
Komentarze do "My life"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Twoja chujnia mnie rozśmieszyła – a raczej fakt jak ją opisałeś. Jednak nie wszystko jest takie do dupy – jak dla mnie masz poczucie humoru, fakt wisielcze, ale jednak 🙂 podałabym Ci nr gg, żebyś się odezwał, mógł wygadać, może i mnie udałoby się Ciebie rozweselić, ale jeśli tu napiszę namiary na mnie, to po ukazaniu tego komentarza, zwali mi się cała masa dzieci neo – i pewnie musiałabym zmienić nr gg. Cóż szkoda, ale pamiętaj rozśmieszenie dziewczyny o dość specyficznym poczuciu humoru to wyczyn. Dzięki i powodzenia 🙂
00 -
Odpowiedz
Człowieku – weź się ogarnij! A po pierwsze napisz to wszystko jeszcze raz, ale całkiem odwrotnie:”Jestem zajebistym człowiekiem, idealną genetyczną kombinacją, itd.”. Najpierw musisz zmienić swoje myślenie, bo ono Cię niszczy. A pracą i studiami się nie przejmuj, nie Ty pierwszy i nie ostatni masz takie problemy.
01 -
Odpowiedz
Pan Bóg nie lubi iść na łatwiznę. Jutro pewno będziesz miał lepszy dzień i będziesz się zastanawiał po co napisałeś takie bzdury. Też kiedyś byłem taki jak Ty, albo miałem podobne predyspozycje psychiczne do tego, by takim kimś zostać. Chcesz coś zmienić? Walcz tak, jakby wszystko zależało od Ciebie; Módl się tak, jakby wszystko zależało od Boga. Nie chcesz nic zmieniać? To płacz i słuchaj różnej maści zakompleksionych cyników, którzy pewno się tu pojawią ze swoimi oświeconymi mądrościami.
01 -
Odpowiedz
Cóż. Przejebane. A prawo dżungli obowiązuje nie tylko w tym kraju, ale wszędzie. Reszta to tylko kulturowy płaszczyk.
00 -
Odpowiedz
HEHE (nie żebym się się śmiał z tego co piszesz o sobie, ale jak to piszesz) Ten ból co w sobie gnieciesz, wywal go na papier. Pierdolnij jakąś epopeje o skrzywionych jednostkach. Chętnie bym odkupił od ciebie teksty o ginącym człowieku w teraźniejszym świecie. Paradoksalnie dla mnie ludzie tacy jak Ty powinni odnaleźć siebie. Teraz czy kiedy indziej. Jest ponoć tylko jedno życie, a walka z nim jest zabójcza. Niektórzy mówią, że trzeba jakoś iść dalej i nie poddawać się. Być może siedzą w tobie jakieś talenty o których nawet nie wiesz. Albo na podstawie swoich egzystencjalnych doznań opowiedz o tym na papierze. Jak lubisz metal jestem rad my zagłębić się w Twoje „Ale”.
00 -
Odpowiedz
oj tam, oj tam..
00 -
Odpowiedz
To zacznij kurwa WALCZYĆ!!! Walcz o każdy dzień, zastanów się dlaczego traktują Cie jak gówno i zmień to. Nie użalaj się, jak jest ci źle to zmień to. Powodzenia! Wszystko można.
01 -
Odpowiedz
mając 18-19 lat też pisałem takie bzdury. Teraz mnie to jebie.
01 -
Odpowiedz
Witaj w klubie…
00 -
Odpowiedz
W nawiązaniu do idiotyzmów wypisywanych przez nr 3: nie, jutro nie będziesz miał lepszego dnia. Lepszy dzień już miałeś. Teraz będzie tylko gorzej. Wiem co mówię. Boga nie ma. Wszystko zależy od Ciebie. Jesteś inteligentny, ale to Ci wcale nie pomoże. W dżungli trzeba mieć jaja. Tylko najtwardsi się liczą. Jedyny ratunek dla Ciebie to uświadomienie sobie, że tak naprawdę możesz mieć na wszystko wyjebane. Na wszystko. Na ludzi, na miasto, na siebie samego. Albo zdasz sobie z tego sprawę i zaczniesz normalnie żyć, kładąc chuja na wszystkich wokół, albo będziesz wegetował jak pizda przez następne pół wieku.
10 -
Odpowiedz
Życie to chujnia ale chujnia to nie wszystko. Pokaż innym że jesteś wart czegokolwiek i dużo magnezu(on działa)
00 -
Odpowiedz
Jest tylko jeden ratunek terapia hormonalna polecam TESTOSTERON i zobzaczysz co to znaczy zyc pelnia zycia i jakie ono jest piekne
01 -
Odpowiedz
Fajne masz „pióro”, chylę czoła. Wylewaj żale na papier, pisz, bo czytanie Ciebie to przyjemność, chociaż treść smutna.
00 -
Odpowiedz
Zgadzam się z numerem 13. Najlepiej przelać smutki na papier. Sam tak zrobiłem i od tej pory jest lepiej. Pociesz się tym, że inni też tak myślą. Ale oni z tego wychodzą. Spróbuj i Ty. Znajdź punkt odniesienia. Pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
Po pierwsze: styl pisania jak już parę osób nadmieniło – naprawdę przyjemny, choć treść, jak ustawa przewiduje, już mniej.
Po drugie: Zmień nastawienie do siebie (łatwo powiedzieć, a?). Jesteś zajebisty, jesteś boski, masz ciekawą osobowość i piękne ciało. I mówi Ci to zupełnie szczerze kobieta, po przeczytaniu tego co napisałeś. Powtarzaj to sobie jak mantrę, bo lepiej przesadzić w tę stronę, niźli w drugą. Życie to suka, którą trzeba wypierdolić i na jej trupie wynieść się jak najwyżej. 🙂
Po trzecie: Boga nie ma. 🙂Pozdrawiam.
10 -
Odpowiedz
Nie załamuj się. Spróbuj czasem położyć się na łóżku, rozluźnić i pomyśleć co możesz zrobić dobrego. Spróbuj wrócić na studia.
00 -
Odpowiedz
boga nie ma…
00 -
Odpowiedz
Nie jesteś sam 🙁
00 -
Odpowiedz
Umiesz pisać, tak że wciąga. Masz talent.
00
Studia
2011-11-23 23:41Ostatnimi czasy non stop ze wszystkich mediów napływają informacje, jakoby brakowało w kraju inżynierów i absolwentów kierunków ścisłych, technicznych.
Fakt – fachowców jest mało, bo ci mądrzy, znający język, wyjeżdżają z tego pieprzonego kraju.
Jednakże, na samych studiach, kandydaci są od pierwszych chwil zniechęcani do zawodu, odstraszani. Bycie fachowcem nie polega na wyuczeniu się na pamięć zbędnych przedmiotów i ich zdanie – a na tym polegają studia.
Zamiast poświęcać czas spędzony na uczelni na naukę, studenci wynoszą z niej makulaturę, którą potem muszą przewertować w domu. Wiąże się to ze stratą czasu, ponieważ nie mogę równolegle pracować czy rozwijać zainteresowań, talentów, które w rzeczywistości odegrają decydującą role w przyszłej pracy.
Matura to bzdura, a studia to chuj.
Komentarze do "Studia"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Właśnie dziś pomyślałem o tym samym. Mam tyle do nauki na uczelni, że wolnego czasu kurwa nie mam! A chciałbym się zapisać na siłownie, albo cokolwiek innego kreatywnego zrobić. Wkurwia już mnie to rycie wzorów, definicji, sposobów, które gówo dają na kole, które potem sprawdza jakiś imbecyl, wielmożny pan doktor. Chujnia.
00 -
Odpowiedz
Trzeba być ostatnim debilem, aby świadomie iść na studia, a potem piszczeć jak baba w tyłek podszczypywana, że są trudne i nikomu nie potrzebne.
Jak się nie ma jaj, albo mózgu, żeby z nauką nadążyć, to wypierdalać do łopaty, na dźwigowego czy innego operatora – 5-6 tysi na rękę i brak życiowych dylematów. Proste.00 -
Odpowiedz
Chuja prawda, ze inżynierów brakuje! Jestem mgr. inż elektroniki i telekomunikacji, byłem na 20 rozmowach kwalifikacyjnych (Ericsson, TPSA, Alcatel-Lucent, IBM, Nokia Siemens Networks i wiele innych) i na każde dobre stanowisko jest 20-tu takich jak ja.
00 -
Odpowiedz
Pieć lat gówna, magiczne literki mgr inż. i będziesz nadzorował (jak mój mąż)machających łopatą absolwetów dwóch kierunków humanistycznych albo dupoliżących absolwentów jednego kierunku ścisłego na uniwersytecie (jak ja). Studia są jakie są, ale po czasie będziesz wspominać jak wojsko.
00

chyba za dużo patrzysz na innych.
To że Cię to tak boli, to znaczy, że na ich miejscu byłbyś taki sam. Przyjrzałbyś się bliżej, to byś zobaczył jak wielu z nich ta kasa utrudnia życie. Utrudnia szczególnie tym, którzy do niej nie przywykli. Odróżnij szlachtę od burżuazji. Szlachta, to ludzie, którzy od pokoleń są bogaci. To jest potrzebna i pożyteczna warstwa społeczna. Chyba, że ktoś jest komunistą, to myśli inaczej. Prawdziwa szlachta rodzi się bogata i wie jak ma podchodzić do pieniądza. Takiemu człowiekowi szajba od kasy nie uderzy. Ty piszesz o zwykłej burżuazji (i o pierwszych pokoleniach ich potomków), o dorobkiewiczach, którzy w krótkim czasie stali się z chamów panami. To są właśnie te gbury, które nie rozumieją, że z dupy im śmierdzi tak samo jak każdemu innemu. Już nawet polskie żydostwo tak nie gardzi biedniejszymi Polakami, jak polska niedawna bidota, która się dorobiła na wałkach. Niestety, w dzisiejszej Polsce stosunek burżuazji do szlachty jest ok 20:1. A i ta szlachta, która się ostała też chamieje. Niemniej, warto nie nazywać nowobogackich szlachtą. Wystarczy, że sami już sobie nagminnie kupują to określenie.
wszędzie tak jest. nie tylko w PL
Tyle tylko, że jeżeli ty sam do czegoś dojdziesz to twoje dzieci będą mieć taki start. I ktoś inny będzie im to wypominał. Do ciebie należy wpojenie im szacunku do innych. To nie jest Sparta ani komuna, tylko w miarę kapitalistyczny kraj, więc już tak jest, że jedni mają lepiej inni gorzej. Problem to jedynie nepotyzm i kolesiostwo.
Oto dałeś przykład jaki zawistny jest i może być Polak. Pierdol się, dobrze ci tak. Ktoś może mieć kieszonkowe i 10 tysi, a tobie chuj do tego.
Odmów sobie modlitwę prawdziwego Polaka z ,,Dnia świra”, ulżysz sobie. Nadałbyś się do aparatu nkwd, tu rozkułaczyć, tam zczyścić burżujów, większość czerwonego kurestwa podobnie myślała za młodu. Potem sami się nażarli w korycie.
W oczach Boga nie jest ważne ile kto się pieniędzy dorobił, tylko czy miał dobre serce. Także porzuć zawiść, zazdrość, gniew i czyń dobro a zobaczysz, że twój ciężki los się odwróci!
QQ.
Trzeba było się uczyć w liceum, to byś się palancie dostał na dzienne i nie musiałbyś płacić
Mnie też wkurza, że za czasów S.A. Poniatowskiego szlachta nie płaciła podatków. Skarb był pusty. Chłopi zasuwali u szlachty na polu, więc nie należeli do armii, byli ich własnością. A król za późno zaczął reformować państwo. Na dodatek zakochał się w carycy Katarzynie II. Wg poleceń ambasadora Rosji (który był posłuszny Katarzynie) zgodził się na uchwalenie praw kardynalnych (liberum veto, wolna elekcja, prawo do rokoszy itd., czyli najgorsze wady ustroju). To była złota wolność szlachecka. Ludzie w Królestwie Polskim nie chcieli wyjeżdżać zobaczyć jak rozwijają się inne kraje. Konfederaci barscy zaniepokoili zaborców. Byliśmy słabym krajem, a caryca zawiązała konfederacje różnych religii, aby w Polsce był chaos. Wkrótce Rosja, Austria i Prusy umówiły się na rozbiór Polski. Z zewnątrz nie otrzymaliśmy pomocy, więc straciliśmy 1/3 obszaru państwa(1772r.) Dziękuję za uwagę 🙂
Proste, Polska to chujnia do kwadratu i najlepiej wyjechać z niej jak najszybciej. Tobie jak i wam wszystkim tego życzę 😉
Kochanie, takie jest jebane życie- raz są tacy, którzy mają, bo starzy płacą, ale zwykle później okazują się życiowymi ofermami i płacą swoim życiem za to co mieli. Nie ma nic, co nie osiąga w końcu równowagi. Peace&love, Doktor M
Pamiętaj: nie matura, lecz chęć szczera zrobi z Ciebie…milionera:)
Pracuj ciężko, sumiennie i uczciwie. Nie patrz zawistnie na innych, tylko rób swoje a zobaczysz, że Twoje dzieci też będą dostawać 5 tysi w kiermankę od tatusia. Pierdolony kraj nierobów i maruderów narzekających jak to im żle w życiu. Pff…
Zmarszcz se pingwina bedzie dobrze
Życie jest niesprawiedliwe. Jeszcze tego nie wiesz?