Jak mnie wkurwia fakt, że większość uczelni w Polsce rozdała już decyzje studentom, a w mojej pojebanej szkolenie wiadomo zupełnie nic. Siedzą na dupach to tak ciężko im się wyrobić… Chuje kombinują, że naukowe będzie dla mniejszej ilości osób, a socjal za to dostanie więcej osób, w efekcie ja ze średnią 4,4 mogę nic nie dostać, a socjal i tak będzie niższy. Nie ma to jak zmiana reguł w czasie gry chujnia!!!
Do broni!
2011-11-30 22:09Miarka się przebrała! Dosyć tego!
Pracuję w firmie, która ma tak chujową opinię, że wstyd wpisać w CV! Nie ma u nas nic nic, absolutnie! Pracownicy przynoszą z domu własne narzędzia, jeżdżą prywatnymi samochodami, w domu pracują na własnych kompach ze swoim prywatnym internetem.
A co to ja jestem!? Sponsor jakiś!? Skoro ktoś nie ma kasy na komputer z drukarką, samochód dla dostawcy czy mopa dla sprzątaczki to niech bierze dupę w troki! Nie stać mnie na otworzenie własnej firmy, to tego nie robię, a nie liczę na to, że pracownicy przyniosą wszystko co potrzebne. Palacz w kotłowni, 3000zł/m-c, własny węgiel. No zgrozo!
Na wszystko ciężko pracowałem, nie będę tego udostępniał do celów służbowych „bo jest kryzys”! Skoro mamy kryzys, to chyba tyczy to wszystkich!
Wróciłem z Irlandii i Wielkiej Brytanii, kupiłem wymarzony samochód, znalazłem pracę. Wszystko było OK, ale zakład upadł. Znalazłem to „gówno”, zarobki minimalne, godziny pracy różne. Czasami tego samego dnia dowiaduje się na którą mam przyjechać, a nie mam 10minut drogi! W piątki dowiaduje się czy mam wolny weekend czy nie, a nawet jeżeli ktoś stwierdzi, że tak to i tak wszystko może ulec zmianie! Sprzedałem wygodny, dynamiczny, fajny samochód bo był za drogi w eksploatacji. Teraz jeżdżę starym pierdem z silniczkiem 1,2. To jest dla mnie kryzys.
A szef? Po nim nie widać kryzysu. Dla niego cały kryzys oparł się na tym, że pracownik musi robić więcej za mniej.
Sobie od pyska nie odejmie, ale innym owszem.
Do tego wpierdala się w najmniej oczekiwanym momencie. Robi człowiek coś od jakiegoś czasu, wie o co chodzi, a ten przyłazi pierdoli głupoty. Później narzeka, że interes nie idzie. Kurwa, kryzys jest, nie!?
Mi nie idzie całe życie i na nikogo winy nie zwalam. Jestem nieudacznikiem, nie mam ani wykształcenia, ani fachu w rękach, jestem sam sobie winien. Ale mam dość rozumu, żeby widzieć, że jestem wykorzystywany i poniżany. Poprzez zmuszanie do robienia rzeczy, na które się nie umawialiśmy. Poprzez nieposzanowanie mojej prywatności.
Czas to zmienić, poszukać nowej pracy! Koniec dobrego!
Nie stać Cię chuju na trzech pracowników!? To wypierdalaj do Niemiec na ogórki, a nie zmuszaj jednego, żeby pracował za trzech!
Kiedyś frustracja sięgnie zenitu i ten ogłupiony naród wyjdzie na ulice. Tak jak uczynili to w 68 czy 81…
Komentarze do "Do broni!"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Nie wyjdzie na ulice właśnie dlatego że jest ogłupiony. W 68 czy 81 nie był jeszcze ogłupiony i umiał wychodzić. A obecnie nieogłupieni zamiast odwalać rewolty, wolą w spokoju uśmiechnąć się do krajów mniej lub bardziej ościennych i powiedzieć „see ya round” matuszce polszy.
01 -
Odpowiedz
kOCHANIE, NIE DENERWUJ SIĘ! 🙂 Szkoda Twoich nerwów i flustracji bo i tak nic to nie zmieni. Działaj w skupieniu i koncentracji, na pochybel skurwysynom, z którymi masz do czynienia- popracuj przede wszystkim nad soba albo znajdź patent na interes. Musisz dojść do jakiegoś fachu, żeby móc się rozwijac i manewrować w ofertach. Bez tego będziesz właśnie wykorzystywany:). Pozdrawiam Doktor M
01
Kawał ze mnie skurwysyna
2011-11-29 20:31Nie daj Boże niech mi ktoś wyrządzi jakąś przykrość, później nie ma odwrotu. No chyba, że taki ktoś naprawdę ma mnie głęboko w dupie to się nie będzie przejmował, ale w tej chwili jestem w sytuacji, gdzie osoba, która wystawiła mnie do wiatru chce wrócić do normalnego stanu rzeczy i ja w sumie też bym chciał, ale jestem uparty i zgrywam chuja. Trzymam na dystans i nie ma mowy, żeby ze mną normalnie porozmawiać, bo po prostu odpowiem w najmniejszej liczbie słów jak to tylko możliwe, prosto i na temat. Nie ma kurwa żarcików, uśmieszku ani nic. Tylko kurwa masz co chciałeś/-aś i spierdalaj. Wszystko dlatego, że tylko ten jeden, jedyny raz raz tak ze mną ty postąpiłeś/-aś. Jestem chujem 🙁
Komentarze do "Kawał ze mnie skurwysyna"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
A wg mnie tak powinno właśnie sie postępować. Ktoś Cie zawiódł? Niech spierdala! Ja zawsze sie starałem dla wszystki, zawsze we wszystkim pomagałem. A teraz gdy jestem w potrzasku, mam problemy to nieliczni zostają. ;/
00 -
Odpowiedz
żałosny wpis neurotycznego stulejarza pokolenia JP.
00 -
Odpowiedz
ROBIĘ ZUPEŁNIE TAK SAMO! Ale chujem się nie czuje, niech ta osoba ma co chciała. Do normalnego stanu rzeczy się po prostu nie da wrócić, to raz. Dwa, że jak raz wystawiła do wiatru, zrobi to znowu.
01 -
Odpowiedz
Coż, z mojego punktu widzenia masz problem sam ze sobą i to dużo poiwazniejszy niż ci się wydaje, skarbie. Zacznę od tego, że konflikty międzyludzkie są normalne w dzisiejszym życiu, trzeba tylko umiec rozgraniczyć, czy ktoś wobec Ciebie postapił aż tak bardzo źle i czy istotnie zasługuje na powrót do wcześniejszego stanu relacji, sprzed kłótni. Czasem jest tak, że człowiek, który zrobił ci krzywdę nie zasługuje na to, aby mu powtórnie zaufać, ale wybaczyć jak najbardziej. Z dwoświadczenia wiem, że gdy komuś wybaczasz winy i olewasz, to jestes lżejszy o pare kg myśli. Natomiast, jeżeli istnieje sytuacja, w któej Ty nie potrafisz komuś „wybaczyć” , bo zrobił ci coś, a dany czyń trzyma się w ryzach „możliwych do zrozumienia, w ryzach tzn błędu”, to znaczy że powazny masz ze soba problem :). Jesteś aspołęczny i będzie Ci to przeszkadzać coraz bardziej z dnia na dzien aż w końcu doprowadzi Cię do depresji i samotności. Nalezysz do ludzi silnych psychicznie, dużo od siebie wymagających, dążących zawsze do określonego celu, niemniej jednak musisz pracować nad tym aby swoją miarą nie oceniac innych. Nie każdy jest taki jak ty, mocny, silny, zdecydowany, skrupulatny. Pozdrawiam Doktor M
00 -
Odpowiedz
Czekaj, przyjdziesz jeszcze do mnie…
00 -
Odpowiedz
no i co w tym złego?
10 -
Odpowiedz
Normalnie jakbym sam siebie słyszał, bardzo dobrze postępujesz sam też tak robie i mam wyjebane teraz sobie może płakać i żałować ale trzeba było o tym myśleć wcześniej. Tyle tylko, że ja nie mam wyrzutów sumienia, wręcz dobrze mi z tym ;D Jak ktoś Tobie tak Ty jemu proste prawda ? Dobrych i uczynnych ludzi dzisiejszy świat „wchłania” i maja oni totalnie przerąbane więc wszystko z umiarem trzeba troche być skurwysynem ;p
10 -
Odpowiedz
To ftlafne!
00 -
Odpowiedz
nie zacietwierzaj się (eee?) reszta za pewien czas przyjdzie sama. chyba, że to Twoja wina, wtedy tym bardziej nie zacietrzewiaj się.
00 -
Odpowiedz
No ale o co Ci w końcu chodzi stary? Podejrzewam, że ludziska się Tobą za bardzo nie przejmują o ile wogóle to zauważą…
00 -
Odpowiedz
Wow, komentarz #4 mnie zaskoczył. Choćby dlatego, że nie spodziewałem się znaleźć tak dogłębnych odpowiedzi na takim portalu jak Chujnia. No cóż, dzięki, bo połechtałeś trochę mojego ego doktorze M, choć nigdy nie uważałem się za silnego (albo może nie mówiłem tego na głos i nie przyznawałem tego przed samym sobą). Może właśnie dlatego, że jestem aspołeczny, a wymagający w stosunku do siebie to uważam się raczej za gorszego od innych. Niemniej dzięki 🙂 jeśli jeszcze chcesz mi przykomentować jak można sobie z moją niedoskonałością radzić to proszę, przeczytam z uwagą 😉
01 -
Odpowiedz
Kochany 11:). Ocyzwiście, z przyjemnością, zacznę od tego, że jestem kobietą:). Po 2. kwestie kto tu jest, dlaczego i jak tu trafił- to każdego prywatna sprawa- ale podziele się nią. Jestem tu, bo lubię tu być, lubie innym podpowiadac, kim jestem- to bez znaczenia i jaki mam staż równiez to be zznaczenia. Badam tez opinie publiczną, ale wciągnęła mnie ta zabawa tu, naserio- świetni ludzie i klimat. Zajebisty portal luzu. po3. jesteś aspołeczny, ale masz charakter chłopie. Masz jaja, ciesz się z tego, bo nie każdy ma. Jak sobie radzić z tym, że jesteś aspołeczny? Jest wiele róznych sposobów, terpii, możliwości, każdy z nich jest dobry, tylko na każdego działa co innego. Musielibyśmy się zagłębić w temat, rzecz jasna, nic to cie nie będzie kosztowało, zawsze chętnie pomogę z problemach z psychą;). Tak z zapału mam to już, od urodzenia. Taki mały „pierdolec”. Zajrze tu i zobacze, czy jesteś taki zdeterminowany, żeby sprawdzić po paru dniach czy zechciałam odpisać 😀
00 -
Odpowiedz
Cholera jasne, że wejdę tu odpisać! Choćby dlatego, że fajnie dostawać porady psychologiczne, a również dlatego, że znowu połechtałaś moje ego pisząc, że mam charakter. Przy okazji – przepraszam za tę pomyłkę dotyczącą twojej płci. Oczywiście, od razu po przeczytaniu poprzedniego komentarza można było się domyślić, że nie jesteś z Marsa, ale tak jakoś szowinizm wziął górę i zwracałem się do ciebie jak do mężczyzny. A co do mojej aspołeczności, psychologia w jakiś sposób zawsze mnie pociągała, ale jednak nie jestem w tej dziedzinie nawet laikiem, więc jeśli rzeczywiście mielibyśmy jakkolwiek zacząć to musiałabyś mi podpowiedzieć jak. 🙂
00 -
Odpowiedz
13, daj e-maila 🙂 oczywiście tam zaczniemy wstępną terapie Twojej „Aspołeczności”. Doktor M
00 -
Odpowiedz
ADAM? to TY?
00
Ten wspaniały kraj…
2011-11-29 20:31Witam.Tak, to znowu post o tym jak tu źle i niedobrze. Jestem młodym chłopakiem, a mam tyle problemów, że głowa puchnie. Pracuję jako spawacz konstrukcji stalowych, praca jak praca, ale przez te wszystkie podatki itd najnormalniej nie wyrabiam. Wszystko drogie jak jasny chuj, a zarobki oczywiście minimalne. Teraz muszę samochód do naprawy oddać (sprawa silnika, bo całą resztę robię sam, bo mam pojęcie i przede wszystkim taniej) ale nie wiem, czy jeśli wydam 400 zł, to czy to mnie nie pogrąży. Paliwo drogie, opłaty za auto drogie wszystko drogie.
Komentarze do "Ten wspaniały kraj…"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
No chujnia panie. Ale pocieszę cie, chcą podnieść wiek emerytalny, tak że będziemy zapierdalać do śmierci 🙂 A i kryzys podobno idzie ale taki zajebisty fest. Oznacza to, że będziemy zapierdalać jeszcze więcej za jeszcze mniej, albo bezrobocie. Do tego ceny będą wyższe. Witamy w chujolandii.
00 -
Odpowiedz
@1: Chyba chciałeś napisać chujoeurolandii… Myślę, że temu właśnie tworowi możemy wszystko zawdzięczać. Chińczyki w kosmos latają, a nas niedługo nie będzie stać nawet na auto o spalaniu 5/100. W tym kraju najważniejsze jest aborcja, eutanazja, związki homoseksualne, kibole, polityka prorodzinna, albo czy krzyż ma być czy nie. A który z polityków dba o gospodarke? Żaden, najważniejsze jest bicie piany i wmawianie ludziom że najważniejsze są tematy, które wymieniłem powyżej. Ale czego się spodziewać, 90% ludzi kupuje tą bitą pianę od speców od PR. Chujnia Panowie i Panie. Po ostatnich wyborach przestałem wierzyć w ludzi w tym kraju.
01 -
Odpowiedz
a przyczyną są banki, brak reform, korupcja, chciwość władzy itd. na serio, mówię to dla ogólnej wiadomości!
00 -
Odpowiedz
no… dobrze, żeś nam to chłopie powiedział…
00 -
Odpowiedz
sprzedaj samochód… komunkacja miejska/podmiejska wychodzi taniej… a do tego codzienny spacerek z pracy i do pracy dobrze robi na zdrowie
00 -
Odpowiedz
Od autora: Nie mogłem wcześniej, bo jeszcze na dobitkę komputer mi wysiadkę zrobił. Apropo sprzedania samochodu itd, to niestety mieszkam na wsi i komunikacja jest jak na lekarstwo i w ni chuja nie pasują mi dojazdy.Do pracy mam 25 km,więc spacerek nie wchodzi w grę, bo nie dość, że mam dotrzeć do pracy na czas, to jeszcze by się przydało trochę popracować.Masakra jednym słowem.
00 -
Odpowiedz
Autor 5 komentarza chyba kpi… samochód to nie żaden luksus, ale narzędzie.
00
Brzuch
2011-11-29 20:31Co ja sobie myślę, przecież ten kaudon mi nie zniknie od tak sobie. Nazbierało się przez lata sadło jebane, Żarło się te czipsy i kebaby z dupy ale jak to nie jeść skoro dobre, piwo tez się do tego przyczyniło jakby ktoś nie wiedział to od tego też ma się garba z przodu. Wygląda się przez to jak jakaś pokraka jak dziecko z afryki do chuja wafla. Co jakiś czas zbieram się na robienie brzuszków by pozbyć się tego bagażu ale jakimś dziwnym trafem albo nie mam czasu albo mnie się już tak nie chce że ogarnia mnie przygnębienie z tego powodu, że mi się nie chce. Teraz się wziąłem za siebie i od tygodnia a może 2 napierdzielam co dwa dni by za ostro nie było ale efekt durny żadnego efektu nie widzę. Żarcie ograniczyłem już dawno temu a ten garb dalej nie znikał. Poczekam z tym jeszcze z miesiąc i zobaczę co wyniknie, jak będą fałdy się pojawiać to znaczy, że tego jebańca (sadło) niszczę. Piwka już dobre z rok mało co piję bo już wybitnie mi nie smakuje, jedynie imbirowe ale tylko jeno na 2 miesiące bo normalnie zbrzydło mi. To kurewskie piwo powoduje niewidoczność własnego ptaka podczas odlewania się, nawet normalnie nachylić się nie idzie bo przeszkadza. Debil ze mnie, dziś napierdalm brzuszki nie ma to tamto.
Komentarze do "Brzuch"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
A ja właśnie piwo piję i widze że mi brzuch rośnie 🙂 Jak porobisz brzuszki miesiąc to na 100% zauwarzysz zmianę więc głowa do góry 🙂
02 -
Odpowiedz
Tak tak, rób brzuszki. Po miesiącu napierdalania brzuszków stwierdzisz, że brzuch sie nie zmniejszyl nawet o 1cm, powiesz: pierdolę to, nie chce mi się. A za rok będziesz twój bamber będzie 2x większy. Brzuszki wzmacniają mięśnie ale nie spalają tłuszczu. Co z tego, żę będziesz miał silniejsze mięśnie jak nadal będą one pod warstwą tłuszczu? Punkt pierwszy- dieta: nie musi być super rygorystyczna, najważniejsze to po prostu unikaj węglowodanów (szczególnie prostych, złożone jedz w małych ilościach) i tłuszczu. Dużo białka, jogurty naturalne, warzywa, owoce. Żeby spalić tłuszcz najlepiej bieganko kilka razy w tygodniu conajmniej 30 min albo pływanie.
10 -
Odpowiedz
Nr. 2 Pisze bardzo dobrze. Brzuszkami nie zrzucisz brzucha tylko miesnie Ci sie zbuduja. Przede wszystkim dieta i wlasnie dieta jest najlepsza. zacznij sie ograniczac to zobaczysz zmiany. A od piwa brzuch nie rośnie tylko piwo wzmaga apetyt i chce sie żreć i to od zarcia masz bęben a nie od piwa. pzdr.
10 -
Odpowiedz
pływanie odpada ale jest szansa na bieganie albo walenie w worek bokserski. Choć z drugiej strony mogą mnie psy dorwać jak będę biegac taki urok okolicy. Dziś dodam jak znajdę chwilę napierdalanie w worek. Dobry pomysł.
00 -
Odpowiedz
Kurczak ryż i keratyna, a potem zapieprz na siłkę!
00 -
Odpowiedz
przejdź na diete ryżową 😀
00 -
Odpowiedz
problem w tym, że od samych brzuszków brzuch Ci nie zniknie, bo wyrabiasz sobie tylko mięśnie pod warstwą tłuszczu, a sam tłuszcz się nie spala. Polecam rower, chociaż pół h dziennie, pić dużo wody, bo wtedy więcej wydalasz i chudniesz do tego może a6w na rzeźbę, naprawdę pomaga, a i pamiętaj, by jeść często ale mało, bo jak zaczniesz się głodzić to chuja z tego będzie, pozdrawiam 🙂
00 -
Odpowiedz
Jakikolwiek wysiłek fizyczny, ale taki żeby się spocić i żeby trwał minimum godzinę dziennie. po 3-4 tygodniach waga zacznie powoli spadać. Nie ma lekko. Podczas jakiegokolwiek wysiłku w którym spalasz tłuszcz, spala się on z całego ciała, oczywiście w Twoim przypadku z brzucha najszybciej co byś nie robił. Brzuszki to mit o chudnięciu, chyba że będziesz ich trzaskał 1000 dziennie bez przerwy. Tylko pamiętaj, kto nie ma brzucha ten słabo rucha!
00 -
Odpowiedz
Lepszy brzuch od piwa niż garb od roboty 🙂
00 -
Odpowiedz
może to mało męskie, ale bokserzy to robią… napierdalaj na skakance! spocisz się, zgrzejesz, tłuszcz ci się spali nie tylko z brzucha 🙂 no i skakanka to nieduży wydatek.
00 -
Odpowiedz
powoli schodzi, walenie w worek hmmm bolą mnie ręce ale postaram się. Skakanka dobry pomysł muszę tylko zakupić odpowiednią. Mięśnie bolą jak cholera, ćwiczę co 2 dni dodałem pąpki i plecy dały o sobie znać ale nie przejmuję się. Ta strona jest jak psycholog, można się wyżalić dostać opierdziel i zacząć działać. Zbierają się kolejne żale tylko muszę je spisać, zejdzie mi to z głowy i się uspokoję. Pozdrowienia dla wszystkich opierdzielanych i wspieranych
01 -
Odpowiedz
polecam diete dukana – szybko zobaczysz efekty :))
00 -
Odpowiedz
„Niewidoczność ptaka” – choroba zwana „lustrzycą” . Aby go zobaczyć potrzeba lustra.
00
Nienadchodzący sen
2011-11-29 20:31Jak wielu, bądź niewielu z was, mam problemy z zasypianiem i już mam tego absolutnie dość. Ewentualnym trafem szczęścia, jak położę sie za 15minut spać, zasnę o 5, następnie dzień prześpię, i tak cały cały kurwa czas. Jestem, zła, głodna, jak zjem, będę przejedzona, mam ochotę zapalić, ale tam zima, no chujnia z grzybnią i śrut po prostu. A do tego wszystkiego poprzedni wpis narobił mi smaka na ogórka…. A w lodówce woda i kamienie. Dobrego dnia życzę!
Komentarze do "Nienadchodzący sen"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Może idź do pracy
00 -
Odpowiedz
To ja od ogórka !! Kochana zawsze możesz iść do sklepu i kupić słoik a tu w anglii na wsi na dodatek nie ma polskiego sklepu 🙁 I weź tu człowieku zagryź ogórkiem…
00 -
Odpowiedz
Ja mogę Ci swojego ogórka wypożyczyć za niewielką opłatą 🙂
00
Chujnia absolutna
2011-11-28 22:25Otóż życie w Anglii nie jest aż tak idealne jak by to sobie ktoś wyobrażał. W mieszkaniu jest grzyb i wilgoć co doprowadza mnie do anomalii w moim mózgu jak i astmy i tym podobnych. Co dwa tygodnie muszę sprzątać generalnie całe mieszkanie i pryskać grzyba octem tudzież innymi specyfikami co to ma kurwa znaczyć żeby baba w wieku 22ch lat bez dzieci i męża tak się męczyła?! Wszystko z szafek wyciągane i ściany i okna i szmat wietrzenie i suszenie mokrego materaca w łóżku, a pani z agencji mówi, że to normalne! Gdzie się dupy nie ruszy to czuć grzyba! Po za tym z pracą chujnia, bo recesja jest – nawet w Anglii jest recesja, więc większość czasu spędzam w mieszkaniu na wsi nie licząc wysiłku fizycznego, który jest obniżony przez pseudo astmę spowodowaną grzybem! Po za tym związki w Anglii się rozpadają i mój się rozpada, nie kocham już swojego faceta – tzn nie to, że nie kocham ale jakoś przestaję cokolwiek do niego czuć. Po za tym nie można sobie iść do sklepu rano po świeże bułeczki czy pasztecik. Na dodatek zepsuł się prysznic i woda leci już od wczoraj wieczorem, a hydraulika nie ma i ciągłe kapanie drąży mi dziurę w mózgu!
Komentarze do "Chujnia absolutna"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Od dobrych kilku lat nikt sobie nie wyobraża, że w Anglii jest idealnie. Idzie przykąsać lepszy szmal niż w PL. Cała reszta to minusy.
00 -
Odpowiedz
pojebana. i lubisz narzekać
00 -
Odpowiedz
było trzeba siedzieć przy mamie w PL, a nie narzekać teraz
00 -
Odpowiedz
Nie użalaj się, tylko zrób coś konkretnego z tym. Pani z agencji zawsze będzie pierdolić na swoją korzyść. Poczytaj o prawach najemcy, bo jeśli jest tak, jak piszesz, to na takim grzybie mogłabyś sporo zarobić. W UK sądy w przypadku małych spraw – do 1000f działają sprawnie i niedrogo. Jest również masa innych, darmowych organizacji, rozpatrujących roszczenia zwykłych ludzi. Wiem, bo sam korzystam. Ale wysiłku trzeba trochę włożyć – wypełnić podania, zebrać materiał dowodowy. Trwa to też czasem swoje.
00 -
Odpowiedz
A kto ci powiedział, że Polacy myślą, że życie w Anglii jest idealne??!! Człowieku – toż tam pod pewnymi względami jest dużo gorzej niż w Polsce. Teraz to już nawet kasa nie jest specjalnie większa – bo funt ma bardzo niski kurs. Zresztą za granicę najczęściej wyjeżdżają nieudacznicy, którzy w Polsce nie potrafią znaleźć pracy. I tyle… Chujnia i śrut.
01 -
Odpowiedz
W IE miałem dokładnie to samo. Jednakże, gdy przyszła wypłata, ten grzyb i wilgoć jakoś mnie nie denerwowały. Jednym słowem, jak się nie obrócisz, tak dupa z tyłu. Grzybnia, chujnia i trzy metry śrutu, gdziekolwiek jesteś.
00 -
Odpowiedz
Diana, to Ty?!
01 -
Odpowiedz
A co wy tak wszyscy z tymi bułkami z pasztetem? W Anglii nie maja pasztetu? :0 u nas będziemy niedługo tylko pasztet jesc z pasztetówki i ogorki kiszone… i to z biedronki 🙁
00 -
Odpowiedz
Dobrze, że wyjechałaś, a ja tu zostałem.
00 -
Odpowiedz
do 3. mama też jest w anglii więc nie mam jak z nią w polsce siedzieć 😛
do 7. Nie to nie ja ale jak chcesz mogę być 😛
do 8. bułka z pasztetem w 2ch postach to ja pisałam
Ogółem chujnia i śrut jak z tąd do Warszawki !!01 -
Odpowiedz
Grzyb, angielski klasyk 😀
00 -
Odpowiedz
Dont worry Jesus Loves you.
00
Boli mnie że kurwa w Anglii nie ma
2011-11-28 22:251. Pasztetu od Marka
2. Świerzych bułek od Marka
Dedykuję ten wpis mojej siostrze która właśnie wpoiła mi informację o bułce i pasztecie z ogórkiem kiszonym, których ja nie mogę zjeść! I jestem bardzo na to zła!
Komentarze do "Boli mnie że kurwa w Anglii nie ma"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Droga Pani, bez nerwów. Pasztet i bułka to nie koniec świata. Wiem, że Anglia to ogólnie rzecz biorąc gówniany temat, ale nic nie zmieni nigdy faktu, że i tak tam robota znajdzie się dla największego tumana, nie to co w Polsce. Bez bułki i pasztetu przeżyjesz kochanie a bez pieniążków? Wątpie.
01 -
Odpowiedz
To sprowadź i rób interes!
00
Zatkany kinol
2011-11-28 22:25Nie wiem czy istnieje coś gorszego od zatkanego nosa. Wredne choróbsko zwane zapaleniem gardła dopadło mnie w sobotę i nie zdaje się żeby miało szybko opuścić mój organizm. Jednak najbardziej dobija mnie zatkany nos. Nosz kurna- im więcej smarkam tym więcej jest w tym kinolu gili. To zmusza mnie do oddychania buzią i „wietrzenia” (i tak już bolącego) gardła. Boże, daj mi cierpliwość, bo mam ochotę się rozpłakać.
Ta noc będzie baardzo długa…
Komentarze do "Zatkany kinol"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wiem co czujesz choroba i zatkany kinol to jest niezła chujnia w życiu każdego człowieka 🙂
00 -
Odpowiedz
wciągaj ciepłą wodę przez nos, pomaga na jakiś czas, ale wcześniej uwolnij gile z nosa przy pomocy delikatnej chusteczki, ja zwykle używałem papieru toaletowego bo był pod ręką a kinol czerwony po szorstki papier. Druga możliwość to 1 kg cytryn i sok z wycisnąć dodać wody i wypić powiedzmy przez 1-2h, wiem że tak się nie robi bo za dużo dobrego ale nie robi się tego codziennie lecz pewność na drugi dzień że nie będzie siorbiło z nosa jak z kranu do chuja wafla
01 -
Odpowiedz
Mam to samo, śrut jak cholera :/
00 -
Odpowiedz
Weź wciągnij tabakę, od razu Ci się nos odetka. Najpierw będzie to trudne ze względu na zatkany nos, ale jak pójdzie, tak Ci przeczyści, że hoho!
Wielokrotnie na mnie sprawdzone, od teraz praktycznie nie mam problemów podczas kataru. A możliwości wiele, bo tabaki masz też smakowe 😀01 -
Odpowiedz
Jak ja cię rozumiem.
00 -
Odpowiedz
Łykaj gile, śniadania nie trzeba jeść…
00
Ekologia – ponadczasowa inwestycja
2011-11-28 22:25Mam pomysł jak oszczędzać wodę z zachowaniem pełnej higieny. Należy podłączyć wężyk z kranu do ubikacji. Gdy będzie się myło ręce, woda z kranu (gdy już trochę się jej nazbiera) wyleci do kibla z jakiegoś pojemnika. Dobry pomysł? Powiedziałam o nim tacie. Zgodził się. Ale nie od razu. Bał się, że za mało wody się zużywa do mycia rąk i to za mało aby spuścić kupę. To ja mu zaproponowałam aby podłączyć jakoś do kibla wodę z kranu w kuchni. Wtedy wody nie zabraknie: mama cały dzień: myje naczynia, owoce, warzywa, ręce, ścierkę… Chciałabym abyście spopularyzowali to. Mam też pomysł, żeby podlewać kwiaty wodą deszczową. Oczywiście można filozofować godzinami. Ale ja chcę oszczędzać energię w praktyce. Więc zaraz spadam z kompa i idę szybciej spać. Lekcje odrobiłam w sobotę.
Komentarze do "Ekologia – ponadczasowa inwestycja"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
mam w dupie ekologie.. płace za wode i puszczam ile chce.. mam wyjebane na sztuczne zawyzanie ekologicznych statystyk i wasz efekt cieplarniany
02 -
Odpowiedz
Nie no fajnie…
10 -
Odpowiedz
Czyżbyś napisał tego posta na chujni bo zorientowałeś się, że twój pomysł już dawno został wymyślony ?
Znany jest pod terminem „szara woda” i coraz więcej ludzi używa szarej wody do spłukiwania kibla.
pozdrawiam00 -
Odpowiedz
Ja pierdole dobrze się czujesz?
00 -
Odpowiedz
To się nazywa instalacja szarej wody..
00 -
Odpowiedz
dobry pomysł, ale gdzie tu chujnia??
00 -
Odpowiedz
spierdalaj ze swoimi gównianymi pomysłami trollu
00 -
Odpowiedz
A po chuj ci ten patent z wodą? Tylko rezerwuar się będzie zapychał jakimiś włosami i innym syfem. Zawsze mnie zastanawiało, jaki ma oszczędność wody kurwa związek z ekologią? Normalnie jest tak, że pada deszcz, woda spływa z gleb do rzeki, z rzeki do morza, tam się miesza, czyści, paruje i znów deszcz. A jak kurwa odkręcisz kran to jest to samo – woda płynie rurami do kanału, do rzeki, do morza, paruje i deszcz. Kran może być odkręcony cały czas i z punktu widzenia ekologii na jedno wyjdzie. A jak cię boli licznik wody, że się kręci, to jest na to w chuj sposobów, ale to już osobny temat – poszukaj sobie w necie.
00 -
Odpowiedz
też bym się bala, że nie uda się spuscić kupy…
00 -
Odpowiedz
polać jej. ekologia bez wysiłku 😉
00 -
Odpowiedz
Ty sie dobrze czujesz?
00 -
Odpowiedz
Ja mam dobry pomysł na oszczędzanie wody: Kąpiel rodzinna w jednej wannie wody. Oczywiście nie wszyscy na raz, lecz po kolei. Najlepiej jak pierwszą osobą, która się będzie kąpać, będzie ktoś, kto musi umyć głowę. Wtedy myjąc włosy przy zatkanej wannie, napuszcza przy okazji wodę. Ja już dawno wannę wyrzuciłem i mam tylko kabinę, która jest dużo ekonomiczniejsza pod tym względem i nie trzeba kombinować. Potrzeby fizjologiczne też można próbować załatwiać w jednym czasie. Ostatni spuszcza wodę. Druga sprawa to oszczędność pieniędzy za wodę. Możemy w kuchni ustawić wiadro pod kranem i delikatnie odkręcić wodę tak, że będzie leciała cieniutka strużka wody. Wodomierz tego nie wychwytuje i wodę mamy za darmo. Można potem ją wszechstronnie wykorzystać – np do spłukiwania wcześniej wymienionego kibla, mycia nietłustych naczyń, czy po prostu na herbatę, o której za chwilę. Otóż herbatę możemy gotować w piwnicy, przez co koszty za energię rozkładają się na wszystkich mieszkańców. Zagotowaną wodę wlewamy to termosa, by w mieszkaniu już na spokojnie zrobić sobie herbatę. W ogóle jeśli chodzi o oszczędność energii, to teraz jest na to dobry okres, bo możemy zrobić sobie naturalną lodówkę na oknie czy balkonie. Taka pracująca non stop lodówka potrafi naprawdę dużo spalić energii… Pozdrawiam.
01 -
Odpowiedz
po chuj oszczędzacie, firmom spadają zyski i zaraz podnoszą ceny żeby to zbilansować…
01 -
Odpowiedz
Co za głupek!
00 -
Odpowiedz
Ameryk nie odkryłeś woda którą można ponownie wykorzystac nazywa się szara woda
00

UG?
SWSPiZ?
LPG?
CNG?
Hey! I just wanted to ask if you ever have any problems with hackers? My last blog (wordpress) was hacked and I ended up losing a few months of hard work due to no back up. Do you have any solutions to protect against hackers?
Za robote sie bierz darmozjadzie a nie za darmo kase chcesz brac. Jesli tatula i matule nie stac na utrzymywanie doroslego pasozyta to wypierdaj do lopaty.