Choroba – nie wiem co robić

Wczoraj wykryli u mnie małego guzka z lewej piersi. Jak wiadomo to sprawa poważna. Boję się powiedzieć o tym mojemu chłopakowi. Boję się jego reakcji. Jesteśmy razem dopiero kilka miesięcy. Bardzo go kocham, ale gdyby okazało się, że amputują mi pierś byłby ze mną? Przecież faceci to tylko faceci. Wiem, że dla niektórych to co piszę jest głupie, ale mam poważny dylemat i jestem załamana.

16
42
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Choroba – nie wiem co robić"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Powiedz. Przynajmniej przekonasz się, czy traktuje was poważnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Jak odejdzie z tego powodu, o którym mówisz to znaczy, że jest zwykłą ciotą i niech spierdala – nie zawracaj sobie nim dupy.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Gdyby moja ukochana bejbinka miała guza i byłyby takie przypuszczenia nigdy w życiu bym jej nie zostawił. kobieta nie składa się tylko z piersi i nie jest tylko do jednego :). Nie przejmuj się nie zostawi Cie przynajmniej nie powinien a jeżeli już z niego taki osioł to nie był Ciebie wart. Jestem ze swoim skarbem 15 miesięcy wiec pewnie nie wiele więcej od was ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  5. 1 – takie rzeczy w początkowych fazach leczy się tabletkami hormonalnymi
    2 – jak kocha to nic to nie zmieni. A jeśli nie kocha to po co z nim być?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Zależy od człowieka. Ja sam nie wiem czy chciałbym się zmagać z chorobą drugiej osoby w tak młodym wieku (22l).

    0

    0
    Odpowiedz
  7. To straszne… ja bym nie chciała żyć jakby mi mieli amputować. Jednak to lepsze niż umrzeć. A jak cię kocha to będzie z tobą na 100%.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Powiedz mu o wszystkim, jesli cie zostawi to nie jest wart zachodu,

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Spokojnie, nie amputują Ci piersi. Moja mama przechodzi właśnie chemię, ma złośliwa zmianę w piersi. Juz jej wycięli, ale nie całą pierś, tylko guzek, a pierś ładnie się zagoiła. Nie bój się, powiedz mu, będziesz miała wsparcie. Posłuchaj – sama mówisz, że to mały guzek – moja mama miała 1,9 cm i nie wycięli jej piersi. Nic się nie stanie, nie panikuj, może nawet się okazać, że nie trzeba usuwać guzka, bo jest niegroźny. zrób okładne badania, lekarz wszystko zrobi najlepiej jak może. Pozdrawiam Cię, trzymaj si e mocno. Powiadom rodzinę (mamę zwłaszcza) i nie bój się. Będzie dobrze.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Spokojnie. To, że wykryli u Ciebie guzka, nie oznacza, że dokonają od razu mastektomii. Musisz wziąć się w garść, bo może się okazać, że to naprawdę nic poważnego. Guzek w piersi to nie wyrok! Zrób dodatkowe badania, żeby wszystko wyjaśnić.
    I wiesz, co jeszcze Ci powiem? Jesteś w związku z facetem. A związek powinien opierać się na szczerości. Poza tym naprawdę chcesz być z facetem, którego podejrzewasz o to, że przestałby Cię kochać z powodu ewentualnego wycięcia piersi?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ja chciałbym wiedzieć i zrobiłbym wszystko, żeby moja dziewczyna wyzdrowiała. Jeśli rzeczywiście doszłoby do amputacji, to w pracy poprosiłbym kierownika o nadgodziny i weekendy, żeby zarobić na rekonstrukcję piersi dziewczyny i pracowałbym do utraty tchu byleby tylko zarobić na jej operacje. Medycyna poszła tak do przodu, że wszystko jest właściwie tylko kwestią pieniędzy. Jeśli bym ją kochał, to nawet z jedną piersią, dla mnie to niczego nie zmienia. Ale jeśli dla niej byłby to problem, to zrobiłbym wszystko, żeby czuła się jak dawniej. Najważniejsze, żeby była zdrowa. Naprawdę oddałbym za to wszystko i stanąłbym na głowie dla swojej ukochanej gdybym musiał. Wszystko zależy od twojego faceta. Jeśli cię kocha, to nie masz się czego obawiać. Możesz liczyć na wsparcie duchowe i finansowe. Życzę ci, żebyś pokonała chorobę i nigdy więcej nie miała takich dylematów.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Mały guzek nie oznacza od razu amputacji całej piersi! Po drugie jeżeli jesteś fair wobec swojego faceta, szanujecie się i kochacie to z pewnością z Tobą będzie i jeszcze możesz liczyć na jego wsparcie! pzdr. quanticox

    0

    0
    Odpowiedz
  13. U większości kobiet jest to włókniak który nie jest w ogóle groźny, poza tym jeśli byłaś na usg czy mammografii i puścili Cię więc nie jest to nic poważnego

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Jestem facetem, i powiem szczerze, mi by to nie przeszkadzało. ale nie bój się mu powiedzieć, po tym poznasz czy jest smarkaczem który naczytał się ckmów gdzie napisali mu, że kobiet musi mieć cycki, a facet drogi samochód, czy wartościowym dojrzałym człowiekiem, któremu brak cycka nie przeszkodzi w związku. Poza tym, masz dopiero diagnozę, małego guza, więc masz wielką szansę na uniknięcie operacji. Pozdrawiam i życzę powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Powiedz mu, cokolwiek się stanie poradzisz sobie. Każdy ma w sumie prawo wybrać z kim chce być. Operacje musisz przeprowadzić i wtedy okaże się czy to miłość

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Mojej mamie usunęli cała pierś:( jeśli kocha to, to wzmocni wasz związek

    0

    0
    Odpowiedz

Jak zwykle samotność i nieróbstwo

Mam dosyć! Mam dosyć siebie! Chcę robić spontaniczne rzeczy, być pełnym energii, podrywać dziewczyny. Problem w tym, że zwlekam z tym/ w ogóle się za to nie biorę/ boję się/ twierdzę, że nie mam szans i tak dalej. Chcę pisać piosenki (napisałem jedną, innych mi się nie chce), grać na gitarze, ale nie potrafię się wziąć za naukę. Do tego jestem sam jak palec i nie potrafię tego zmienić. Problem w tym, że my, chujowicze, zamiast spiąć poślady i coś zrobić, to siedzimy i biadolimy. A sytuacja by uległa pozytywnej zmianie.

13
36
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Jak zwykle samotność i nieróbstwo"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. O biadoleniu to mów za siebie, a nie za „nas”. Ja sporo pracuję i sporo w życiu osiągnąłem. Jestem z tego zadowolony i nie użalam się nad sobą. A na chujnię wchodzę głównie po to, żeby przedstawić swoje złote myśli

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Ja zaś muszę zacząć czytać książki zamiast cały dzień na chujni siedzieć.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Najtrudniejszy pierwszy krok…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jesteś moją kopią, na prawdę… Wiem co czujesz. Też walczę z samotnością… Mam na horyzoncie super dziewczynę, nawet chyba coś dla Niej znaczę… A wciąż nie mogę jej powiedzieć, co czuję.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Dokładnie mam tak samo , a najgorsze , że to takie błędne koło z którego z naszego punktu widzenia nie da się wyjść

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Mnie poderwij. Czekam na miłego faceta z gitarą:)
    Będzie dobrze.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ależ problem… chwyć gitarę, naucz się akordów i będziesz miał z tego frajdę. Albo zajmij się czymś innym ( konstruktywnym), zdobywaj jakieś umiejętności, wiedzę. Może to ci doda pewności siebie i odwagi do dziewczyn ( one wolą facetów z pasją, zainteresowaniami, a nie leniuchów żalących się na chujni). Znajdź coś co ci daje satysfakcję, a na pewno będzie ci się chciało to robić.

    0

    0
    Odpowiedz

Złość – oblałem maturę

Witam. Rodzice nie pozwalają mi iść do pracy. Mówią, że matura jest najważniejsza, a bez niej nie znajdę pracy. Maturę z matmy oblałem w 2010 roku, teraz też. Uczę się w szkole policealnej (więc praca będzie w tym zawodzie). Kiedyś chciałem na studia, teraz po tych matmach niczego nie planuję. Chcę pracować w biurze. A matura? Nie wiem co będę chciał robić, ale jeszcze w sierpniu podejdę. A zobaczymy. Ale matma ciężka. Łatwe jest jak widzisz rozwiązania po egzaminie. Czyli na egzaminie, nie wiesz co będzie. Zadania się zmieniają na gorsze,trudniejsze. Komuna PO! Inne partie też. Sierp i młot im w d**ę. Nic na maturze nie powinno być obowiązkowe, jak w USA. Tam każdy wybiera to co lubi (w zależności od stanu). U nas też niech tak będzie. Humanistom by było dobrze i ścisłowcom. Każdy by pisał to co lubi. Bo humanista słaby z matmy, a ścisłowiec z polskiego. Niech każdy wybierze to co chce pisać i będzie spokój. Albo amnestię zrobić,ja nie zdałem tylko matmy, a ścisłowiec nie zdał z polskiego to niech będzie amnestia i wszystkim będzie dobrze.

29
52
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Złość – oblałem maturę"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Do nauki porządnie się weź i nie pierdol. Ja jestem ścisłowcem i jakoś polski zdałam na 4, bo się za niego konkretnie wzięłam. Wiedziałam, że jestem gorsza, ale się nie poddałam tylko uczyłam się a nie biadoliłam. Jak się chcę to można. I bardzo dobrze, że matematyka jest obowiązkowa takie zadanie, jak na poziomie podstawowym to nawet przedszkolak rozwiąże.

    1

    3
    Odpowiedz
  3. Prawdziwy humanista jest dobry z matematyki kolego 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Kurwa człowieku przecież matura z matmy prosta. Macie tablice ze wzorami to o co kurwa chodzi

    1

    1
    Odpowiedz
  5. Prawda jest taka, że ścisłowiec sobie z maturą z polaka bez problemu poradzi. Natomiast humanista ma kłopot, żeby wycisnąć te 30 procent z podstawowej matmy.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Prawdziwy humanista ma matmę w małym palcu, a przynajmniej ją umie. Kojarzysz kogoś takiego jak da Vinci? on był humanistą, a nie ludzie którzy są kiepscy z przedmiotów ścisłych!

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Dokładnie kur***. Każdy powinien mieć prawo kształcić się w tym kierunku, który lubi. Ja oblałem matmę rok temu i teraz zamiast studiować to zapieprzam na budowie za psi hajs.

    2

    2
    Odpowiedz
  8. Nie pogryźcie go za to, że powiedział to co myśli! Jak może się wciąć kurwa do nauki jak matmy nie da się nauczyć?
    Możesz wyklepać wszystko na jeden sprawdzian chociaż i to jest trudne. Ale jak opanować materiał z całego liceum? Ta tablica wzorów jest tak napisana, że nie wiadomo o chuj chodzi i tylko straszy uczniów. Ci którzy sprawdzają arkusze obcinają punkty za byle gówno, a odpowiedzi w zamknięych zadaniach to a)4, b)1/4, c)-4, d)-1/4! Przecież jak dla mnie to jeden chuj… Za rok czeka mnie matura i boje się jak to będzie…

    1

    2
    Odpowiedz
  9. Prawdziwy humanista zna się po trochu na wszystkim; jeśli dla Ciebie oznacza to bycie słabym z matmy, to znaczy, że jesteś „chómanistom”. Btw nie wiem, jak można oblać podstawę z matmy.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Matura nie jest po to, żeby każdy ją zdał. Jak oblałeś, to nie zasługujesz na papierek. Nie rozumiem, dlaczego miałaby być jakakolwiek amnestia. Co do matmy – źle się jej naucza. Może potrzebujesz kogoś, kto ją dobrze tłumaczy.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Proponuję stare dobre korepetycje – jeżeli nie ma korepetytora w twojej miejscowości to korepetycje przez internet http://www.korepetycje.rmcs.pl – Prowadzę korepetycje z matematyki przez internet tel 500574447 (matura podstawowa to 60 lub 80 lub 120 lekcji, zależy od poziomu i wkładu pracy własnej, po 45 zł za lekcje indywidualne lub można umówić się całą grupą- cena ustalana indywidualnie) Korepetycje odbywają się w domu przez internet, każdy jest u siebie, wszyscy piszą na wspólnej tablicy i biorą udział w wideokonferencji. Zajęcia można nagrywać i potem robić sobie powtórki.
    Co do wyboru przedmiotów jestem za.
    Artur Dańczak
    tel 500574447 biuro.rmcs@gmail.com
    korepetycje matematyka informatyka inne

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Nie zdałeś matury?! To nie koniec świata! Wejdź na oblalemmature.pl

    0

    0
    Odpowiedz

Brak dziewczyny, wszystkie zajęte :(

Na początku dodam, że dawno na chujnii nie pisałem, a chyba jest mi to potrzebne, tak zwierzyć się anonimowo przypadkowym ludziom. Otóż znam sporo dziewczyn i wiadomo – jeśli jest się samotnym, to człowiekowi przychodzą myśli o tym, by się z którąś związać. Próbowałem z taką jedną, co wydawała mi się skarbem największym, że ja pierdolę do potęgi maślanej. Pisaliśmy, gadaliśmy, nawet poważniej, a okazała się zwykłą szmatą i egoistką, ale nie będę więcej o tym pisać, bo serwerownia chujnii by nie wytrzymała. Dałem sobie więc spokój i uderzyłem do innej, ładniejszej i normalniejszej. Na tej się nie zawiodłem, ale podczas jednej z rozmów napisała mi „jesteś naprawdę miły i fajny, ale na wszelki wypadek cię informuję, że mam już chłopaka”. Ta przynajmniej zachowała się z klasą, ale chuj mi to, skoro i tak szans żadnych nie ma? Ledwo co zdążyłem pomyśleć o następnej, to dowiedziałem się, że chodzi z takim wiejskim-raperem kozakiem, co się szczyci, że ma niecałe 600 odtworzeń na YT (w sumie niedziwne, jeśli wszystkim to badziewie na gg rozsyła i sam pewnie nabija licznik). Znam jeszcze tylko jedną naprawdę mądrą i ładną dziewczynę, co ma poukładane w głowie, ale chodzi z moim kolegą. Jak widać – śrut przechuj mnie nie opuszcza. Na całe szczęście już za niecały miesiąc wakacje, a ja mieszkam bardzo blisko ośrodka wczasowego, to zaczaję się na jakieś turystki 😉 Ale na coś trwalszego niestety nie ma szans. Chyba, że coś w moim (lub ich) życiu się zmieni.

24
57
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Brak dziewczyny, wszystkie zajęte :("

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kurwa, Ty człowieku po prostu jeszcze nie dorosłeś i nie wiesz, o co w tym chodzi. Nie będę tu dawał wielu rad, bo by miejsca na serwerze nie starczyło, żeby to wystarczająco ująć. 1. Zachowaj skromność wobec wiedzy i bądź otwarty na to, żeby uczyć się, o co chodzi w kobietach i podrywaniu. 2. Jest w chuj wolnych, fajnych lasek wokół – wystarczy się rozejrzeć. 3. To, że jakaś laska jest w związku to nic nie znaczy. Nic.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Po co się zajmujesz tymi głupotami? Olej je i spokój..

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Wszystkie zajęte? Ja nie.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Skąd ja to znam… Jednak mi się udało znaleźć dziewczynę po roku takiego samego narzekania… nieważne, że mieszka 121 kilometrów ode mnie, i że są między nami 4 lata różnicy. Powodzenia chujowiczu – uzbrój się w cierpliwość, a wtedy spotkasz tą jedyną… Pamiętaj – cierpliwość jest cnotą 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  6. A co w tym złego, że dziewczyna ma chłopaka? Facet, bierz się za jakąś skoro Ci się podoba, nawet jeżeli jest 'zajęta’. Swoją drogą, dziewczyna to nie toaleta, żeby była zajęta 😛 także bez histerii, więcej odwagi i do dzieła – nie przejmuj się opinią innych, tym że ktoś chodzi z Twoim kolegą. Jak ktoś całe życie będzie patrzył na innych, to sam zostanie bez niczego. Naprawdę wiem o czym mówię, gdybym kiedyś podjął męską decyzję to teraz miałbym kobietę swoich marzeń, a tak mam dobrego kolegę i jego narzeczoną za koleżankę w której się kocham i nie mogę odkochać :]

    0

    0
    Odpowiedz

Lęk przed chłopakami

Moja chujnia polega na tym, że kiedyś miałam normalne podejście do facetów, ale wszystko się zmieniło, gdy zostałam niemal zgwałcona przez przyjaciela. Od tamtej pory nie wierzę w przyjaźń damsko-męską, a związku się boje. Mimo to chce mieć chłopaka, ale jak jakiś chce się ze mną omówić to uciekam, a potem żałuje.. Chujnia na maxa… Chcę zmienić do nich nastawienie, ale nie wiem jak.

24
46
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Lęk przed chłopakami"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Idź do psychologa, ale tak czy siak to lepiej być bardziej płochym niż zbyt ufnym :.)

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Powinnaś koniecznie zasięgnąć porady terapeuty. Sama sobie z tym możesz nie poradzić.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Autor 2 komentarza dobrze mówi, o tym „przyjacielu” opowiedz na policji, potem niech przyjaciele spod celi się nim zajmą. Poza tym rozważ zgłoszenie się do psychologa lub poradni.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. mi żaden facet nic nie zrobił, a tak się ich boję, taka jestem pojebana xd

    0

    0
    Odpowiedz

Sesja już jutro, a ja jestem w ciemnej dupie…

Jutro zaczyna mi się sesja, a wraz z nią pierwszy, dodam-ustny egzamin. Zamiast się uczyć, to ja znajduję sobie co raz to nowsze zajęcia… podlewanie kwiatków (na co dzień tego nie robię), mycie okien itp… wszystko, tylko nie nauka, a notatki leżą na biurku rozjebane jak suka w sieni… Jutro wejdę na egzamin i nic nie będę umiał 🙁

18
39
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Sesja już jutro, a ja jestem w ciemnej dupie…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Podlewanie kwiatków, mycie okien – ty jesteś chłop czy baba?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. mam tak samo.. to smutne

    0

    0
    Odpowiedz
  4. i ja też. chujnia

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Weź się po prostu w garść, a nie się pieścisz ze sobą jak z panienką.

    0

    0
    Odpowiedz

Mamusia rozjebała mi auto

Dwa tygodnie temu zrobiłem prawo jazdy, i od znajomego mojego kumpla kupiłem samochód. Stare mitsubishi eclipse, ale zadbane. Oczywiście były wielkie protesty ze strony mojej matki do której nie dociera, że mam 21 lat i wszystko było za MOJĄ ciężko zarobiona kasę. Jak w końcu pojęła że ten samochód będzie to stwierdziła że będzie go sobie pożyczać od czasu do czasu. Mówiłem że to kiepski pomysł, że za kółkiem nie siedziała od 5 lat, auto jest zrywne, napęd na tył, nie ma elektroniki i innych idiot frendly udziwnień dzięki którym nawet dzieciak po kursie w need for speed nim pojedzie, ale ona wie swoje. No i kurwa jak powiedziała tak zrobiła, jak byłem w robocie. Pojechała nim do marketu i nie wiem jak to zrobiła ale rozpierdoliła calusieńki tył o filar na parkingu podziemnym. CAŁY TYŁ! Wozidło nadaje się tylko do kasacji, albo na części a nie zdążyłem go nawet przerejestrować. Stwierdziła nawet że to dobrze(!) bo sam sobie krzywdy nie zrobię. Aktualnie 4 dzień mieszkam u kumpla i szukam jakiejś nory w której mógłbym mieszkać, byle daleko od tej wariaki która zawsze wie lepiej. Żyć się kurwa odechciewa.

24
54
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Mamusia rozjebała mi auto"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Twoja matka jest zajebista 🙂 Nie no – to był żart 😛 Współczuje matki, ale myślę, że kiedyś Ci przejdzie i wrócisz do domu.
    P.S. Fajny masz styl pisania. Widać, że konkretny z Ciebie człowiek.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. I bardzo dobrze. Niech jeszcze kasę odda.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. słusznie gadasz.
    21 – to poważny wiek – czas odciąć pępowinę.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ale bym się wkurwił WoooooooooooooooW

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Odwiedź najbliższy komisariat i złóż zeznanie, że matka ukradła ci samochód i go rozbiła.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. hahahaha rozumiem cię
    i dobrze, że się wyprowadziłeś
    rodzice nie powinni mieszkać z dorosłymi dziećmi

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Niech kasę odda.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. stary, naprawde Ci wspolczuje. Ja niedawno rozjebałam auto i czuje sie jak bez kurwa prawej ręki. Do matki na Twoim miejscu bym się prędko nie odezwała, albo zarządała, kurwa, nowego auta, no bez jaj – rozpierdoliła, niech płaci.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Było kurwa kluczyki schować albo mieć przy dupie, a teraz powinieneś iść do niej żeby ci oddała kasę i przeprosiła

    0

    0
    Odpowiedz

Nieszczęśliwa miłość

Kocham faceta, który (chyba) ma mnie w dupie. Czasami myślę, że jednak nie ma, ale czy gdyby nie miał to nadal byłabym tą trzecią? Jest chujowo i to bardzo. Nie umiem przestać go kochać a wiem, że ta miłość mnie zniszczy.
Pierdole takie miłosci!

32
58
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Nieszczęśliwa miłość"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. haha. popieram. Więc olej miłość i się dobrze baw, co ci szkodzi – a na bycie trzecią się nie zgódź.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Nie jęcz, tylko walcz o niego

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Wykonaj jakiś odważny gest, bądź chociaż znak.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Kobieto, rozejrzyj się wokół siebie, na pewno jest wielu facetów którzy za toba skoczyli by w ogień, pzdr

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Dziewczyno, olej buca… kochamy za to, jak traktuje nas bliska osoba, wyzwól w sobie nienawiść, ona pozwoli Ci popatrzeć na niego jak na żałosnego dziada, którym nie warto się przejmować

    0

    0
    Odpowiedz

Zerwanie z facetem

Moja chujnia polega na tym, że zerwałam z facetem a teraz tego trochę żałuję, bo fakt że było nam ze sobą średnio ale jednak byliśmy dosyć długo ze sobą. Zerwałam z nim głównie dlatego,że chciał przede wszystkim seksu i nie liczył się z moimi potrzebami.Zawsze zrywam z facetami bo nie chcę sama być porzucona. Przez to nie jest mi dane zaznać szczęścia w miłości.Śrut

18
44
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Zerwanie z facetem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Poszukaj sobie szybko następnego 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Zakochałem się w dziewczynie

Zakochałam się w dziewczynie, ale ona wyraźnie daje mi do zrozumienia żebym sonie nadziei nie robił, a ja kurwa jak na złość przez to bujam się w niej jeszcze bardziej. To jest ból, jak chcesz a nie możesz 🙁 Już nie wiem co robić 🙁

38
64
Pokaż komentarze (23)

Komentarze do "Zakochałem się w dziewczynie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. nieodwzajemniona miłość. stan chujni maksymalnej ;/

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Zwiększ masę, zwal gruchę.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Ty masz chyba problemy z płciowością.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Nie bój się, to przejdzie samoistnie.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Zwal konia. Jeżeli pomoże, będziesz zdrowy. Jeżeli nie, to zwal jeszcze raz.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Pokaż jej że Ci na niej na prawdę zależy, staraj się o nią do upadłego (może w końcu to doceni). Tylko pamiętaj żebyś nie popadł w jakąś paranoje, czy obłęd – musisz wiedzieć kiedy „dać sobie siana” . Ja nad moją ukochaną „pracowałem” ponad pół roku, ale było warto. Dasz rade. Ponadto: „Życie to miecz na którym Bóg napisał „walcz o to co kochasz””.

    1

    1
    Odpowiedz
  8. Nie wiem czy wiesz, ale każdą dziewczynę można wyłazić jak się za nią łazi dostatecznie długo. Inną taktyką jest mieć na nią wyjebane, z tym że ta taktyka nie jest w 100% skuteczna. Także łaź aż wyłazisz, mam kumpla co ze 4 lata łaził za laską, wszyscy z niego ziali ale jebany w końcu wyłaził, czego i Tobie życzę.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. To zakochałaś czy zakochałeś?

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Nie wiesz, co robić? Weź się kurwa w garść! Bardzo dobrze, że daje Ci do zrozumienia, żebyś nie robił sobie nadziei, wolałbyś, żeby była z Tobą na siłę, a potem Cię wyjebała? Więc albo walcz albo odpuść na dobre, bo się chłopie zakatujesz!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. zakochałam zakochałem określ siebie

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Paweł? Patryk? czy Michał?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Jeśli ci powiedziała prosto w twarz ze cie nie chce to nie marnuj czasu na taka suke… ale jeśli czasem masz wrazenie ze jednak troche cie lubi to udawaj że ci nie zależy ale nie za długo i w tedy jej zacznie ciebie brakować, a gdy to skminisz to wyznaj jej uczucia choćby przez telefon lub jakiś portal. A żeby nie mogła sie oprzeć to udawaj ze ją olewasz i badz bardzo wesoły. To ją powali bo sie zdenerwule ze to nie ona daje ci szczescie tylko co innego

    0

    0
    Odpowiedz
  14. zesrać się i tak chodzić… normalne, tym bardziej w wieku 16 lat, musisz ostentacyjnie, acz kulturalnie, ją olać i uderzyć do innej, ale żeby widziała to – za 3 tygodnie sama cie zarwie!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. „Zakochałam się w dziewczynie, ale…” zdecyduj się kurwa w końcu kim jesteś : )

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Znam twój ból….;/

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Jestem w tej sytuacji co ta dziewczyna i kocham tego chłopaka ale moja przyjaciółka także a nie chce jej stracić. W każdym razie nie poddawaj sie może ta dziewczyna ma jakiś powód dla którego nie umie z toba być ale chce

    0

    0
    Odpowiedz
  18. ale co ona takiego robi? możę tylko ci się wydaje. próbowałeś coś robić? ile to już trwa?

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Jak się jest pizdą a nie mężczyzną to się ma takie problemy.

    0

    5
    Odpowiedz
    1. Ta jasne odezwał się maczo co pewnie całymi dniami gruchę wali oglądając pornosy.

      0

      0
      Odpowiedz
  20. Jestem w tej samej sytuacji, tylko że moja wybranka wybierała pomiędzy mną i facetem mającym 46 lat(ona jest w moim wieku, ma 23) który siedzi w Holandii, i aktualnie wybrała tamtego gościa. Niedawno zerwała zaręczyny, a od trzech lat byłem dla niej podporą i pomocą w każdej chwili.. z czasem zakochałem się w niej. Ostatnio powiedziała mi że ona teraz nie wie czy potrafi się w kimś zakochać i wybrała taką drogę bo nie chciałaby mnie zranić, bo zbyt wiele dla niej znaczę… ale czemu ona nie rozumie że właśnie nie dając mi szansy rani mnie najbardziej?? W ogóle sytuacja z tamtym facetem jest dla mnie całkowitą abstrakcją.. gość jest dwa razy starszy.. nie rozumiem jak tak można i czym ona się kieruje, ale mi nie wolno o to zapytać, w tej kwestii nie jestem osobą obiektywną. Słuchaj.. nie rezygnuj z własnego życia dla niej, skoro nie daje Ci szans, ale zaznaczaj że ciągle coś do niej czujesz.. może kiedyś przejrzy na oczy 😉

    0

    1
    Odpowiedz
  21. @19 jak mozna interesowac sie dziewczyna, ktora zadaje sie z jakims podstarzalym dziadem? nie brzydzi cie to, czlowieku? ogarnij sie!

    1

    0
    Odpowiedz
  22. nie łam się 🙁 wiem jak to boli, naprawdę współczuję Ci….

    0

    0
    Odpowiedz
  23. chujowy temat

    0

    0
    Odpowiedz