Nienawidzę ojca

Nienawidzę mojego ojca…jest moim ojcem, kocham go ale go nienawidzę… Nienawidzę jak krzyczy, bez powodu, mimo, że mam 24 lata czuję się jak mała dziewczynka i momentalnie zalewam się łzami…

35
57
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Nienawidzę ojca"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Współczuję..
    Wykształć się i spróbuj odczepić od niego.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Nie jeden tak ma. Nawet se nie wyobrażasz, moją koleżankę matka wyrzuciła z domu.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Czy bił Cię w dzieciństwie? Albo kogoś z Twoich bliskich? Jeśli nie, to trochę trudno zrozumieć Twoją reakcję, chyba że wychowałaś się w atmosferze pełnej akceptacji ze strony rodziców i nawet słowo krytyki z ich strony było dla Ciebie nie do zniesienia. Uniwersalna rada na wszystkie tego rodzaju problemy: wyprowadź się.

    0

    0
    Odpowiedz

Jestem nieudacznikiem

Mam spapraną przyszłość. Ja wiem, że inni mają gorzej ale czuję że mogłabym dokonać czegoś wielkiego. Chyba nie mogę pisać matury w drugim terminie a bez tego nie dostanę się na studia tam, gdzie chcę. Skończę w lokalnej uczelni wyższej i dupa. Zero zabawy słabe perspektywy na robotę, choć w Realu przyjmą mnie z otwartymi ramionami. Dżizus mam TAKI potencjał i zawsze pod górkę. Tu nie znajdę guru, który wskaże mi drogę bym wiedziała w jaki sposób najlepiej wykorzystać swe możliwości. Czuję że okres mojego sukcesu i przyczynienia się pro publico bono nadchodzi a ja skończę w tej dziurze zabitej dechami gdzie każda nowatorska akcja przynosi śmiech tępoty i krzywe spojrzenia. Jebać CKE. Cóż wszystko okaże się w czwartek będę walczyć o swoje jak lwica. Poruszę niebo i ziemię, bo najgorszy jest letarg. Skończę w pieluchach z niedouczonym opalonym kusicielem trawy co noc dręczona koszmarami o niespełnionych ambicjach wprowadzając toksyczność w typową polską rodzinę. Chujnia i śrut, dziękuję.

47
52
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Jestem nieudacznikiem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. a jeśli nie, to co za problem napisać ją w następnym roku? czymże jest rok w porównaniu do całej twojej przyszłości, którą sobie już przekreśliłaś?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Karolina mówiłam Ci nie przejmuj się!!!!!!!

    0

    0
    Odpowiedz

I co z tym seksem

Jestem z chłopakiem już rok. Mam 18 lat i on też, oboje nie uprawialiśmy jeszcze seksu. I z tym mam problem, bo on jest zainteresowany tylko pettingiem. Chciałabym żeby doszło do zbliżenia nawet podczas tego pettingu ale gdy on tylko zobaczy, że ja coś próbuje od razu kończy. Co z nim jest ? Rozmawiałam z nim o tym mnóstwo razy. Niestety on nie odpowiedział. Chujnia z przytupem .

19
38
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "I co z tym seksem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Może boi się wpadki. Pogadajcie o zabezpieczeniu.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Może ma trochę w sobie rozsądku?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Przemyśl to dokładnie. Najpierw powinnaś się wykształcić. Potem być pewną, że cię kocha na dobre i na złe. Potem ślub, nawet z biednym weselem, ale żeby był. Potem będziesz matką i sama będziesz miała dzieci, którym codziennie trzeba usługiwać, chyba, że wolisz pracować, a twój chłopak chce się zajmować dzieckiem. Tak myślę, że nie ma sensu się spieszyć kurczę.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Dziwne… Sex to podstawa. To sens życia, ja mógłbym to robić zawsze, wszedzie z kazdym

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Może po prostu czuje, że to jeszcze nie jest dobra pora. Wyluzuj i postaraj się go zrozumieć. W końcu to dopiero 18. rok życia. Pamiętaj, że seks to oprócz przyjemności także wielka odpowiedzialność…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. może ma małego małego?? 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Nie każdy chłopak chce od razu seksu. Tak naprawdę niektórzy faceci uważają, że bliskość fizyczna łączy dwoje ludzi i są na nią dopiero gotowi, kiedy są pewni swojej partnerki. Widocznie Twój chłopak nie jest przekonany, że to z Tobą chce poczuć więź fizyczną. Nie zmuszaj go do tego, ponieważ może poczuć, że chcesz tylko seksu.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Pewnie nie czuje się gotowy albo ma ze sobą jakiś problem, tylko że jeśli z niego tego nie wydusisz, to lipa. Może daj sobie na razie na wstrzymanie, pewnego dnia może mu się tak zachcieć, że sam przejmie inicjatywę 😉

    0

    0
    Odpowiedz

Niedocenianie

Dlaczego nasz świat wygląda tak chujowo? Dlaczego jest pełen skurwysynów i chujowych, drogich produktów? Ponieważ nie potrafimy doceniać dobrych ludzi i dobrych przedmiotów. Do tych przemyśleń natchnął mnie dziś mój czajnik elektryczny. Czajnik jak czajnik – plastikowy, średnia półka cenowa – nalewam wodę, ma zagotować i koniec. Przyjrzałem mu się jednak dzisiaj dokładniej – pierwszy raz. Służy codziennie kilku osobom już z 15 lat i nigdy nie zawiódł. Nie przecieka, nie zarósł kamieniem, nie zdeformowała się klapka zamykająca, nie spierdoliła się dioda ani termostat, nie wyłamał się włącznik, nie pękło sitko filtrujące, nie starła się skala, nie połamał się kabel, nie rozpadła się wtyczka. Do tego wygląda nadal dobrze i spokojnie kolejne 15 lat mu wróżę, jak nie więcej. Czajnik marki Braun. Ktoś odwalił kawał dobrej roboty, która nigdy nie została zauważona. Bo ten czajnik jest jak dobry i skromny przyjaciel – zawsze jest, gdy jest potrzebny, nigdy nie zawodzi, skupia wysiłki na sednie sprawy, nie na hałasie wokół siebie – i to właśnie czyni go monotonnym i nie zauważalnym. Cieszę się jak dziecko, gdy mój chujowy samochód nie spierdoli się podczas długiej wycieczki i wychwalam go pod niebiosa, ale wkurwiłbym się na maxa, gdyby raz zjebał się ten czajnik, bo przecież wszyscy przyzwyczaili się, że ma działać i siedzieć cicho. Tak właśnie funkcjonuje świat – więc nurt wysiłków idzie w tym kierunku – by pokazać się od dobrej strony, nie zaś – by być faktycznie dobrym. Faktem jest, że nigdy nie kupiłem (oprócz czajnika) nic tej firmy Braun – bo czajnik działał tak dobrze, że nawet zapomniałem, kto go wyprodukował – bo po co miałbym się przyglądać dobrze działającemu produktowi?

16
42
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Niedocenianie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Fajne przemyślenie, choć myślę, że ta zależność nie sprawdza się co do rzeczy, które muszą nadążać za postępem technicznym. Przykład: komórki. Korzystałem dotąd ze sprzętu trzech firm, ale od jakiegoś czasu kupuję tylko Nokię, bo jej produkty okazały się najbardziej niezawodne. Podobnie jest np. z komputerami, czy samochodami właśnie. Ale jeśli chodzi o nasz stosunek do ludzi, to ta niestety jest rzeczywiście tak jak napisałeś.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Ja mam tak samo: noszę niektóre ciuchy jeszcze z liceum,lubię jak coś mi długo służy. A z ludźmi to sto procent racji…przykładem może być wpisywanie wolontariatu do cv…albo akcje charytatywne tvnu, mcDonalda czy nike…z jednej strony wyzysk ludzi (np nike w Chinach) a z drugiej lans z fundacjami. Świat ciągnie pałę;/

    0

    0
    Odpowiedz

Wywyalą mnie z pracy za jakieś 3 godziny pewnie…

Czekam na mój sąd ostateczny, wiem tylko że nie długo muszę iść do szefa. Jestem ochroniarzem i wpuściłem jakiegoś buca w lexusie na teren firmy, cwelowi się nie chciało szyby otworzyć, a mi podejść więc huj… niech se wjedzie. I teraz dopiero jaja się zaczną. Wyjebią z pracy i pewnie parę złotych potrącą… A najbardziej nie mogę się doczekać powrotu do domu i pytania mojej mamy „jak było w pracy?”. Zacznie się gadania „że mnie zawiodłeś, że mi teraz będzie wstyd za Ciebie: czyli to co słyszałem po każdej wywiadówce. A JAK JA SIĘ KURWA MAM PRZYKŁADAĆ DO PRACY?!! skoro mając maturę, dobrze zdaną nawet i dłuuugą przygodę z wojskiem robię to co mój dziadek po 5 klasach szkoły podstawowej. Tyrać i błaźnić się za 1200zł, zbiera mi się na płacz. Najgorzej, że nie wiem co powiedzieć szefowi(emerytowany nadkomisarz policji), ani trochę, zero wytłumaczenia. Nie wiem co ze mną będzie, ale mam chyba na to wyjebane. Zajmę się teraz zbieraniem jagód w lesie i sprzedażą przy drogach, jednocześnie też prostytucją bo za słoik dziennie nie wyżyje.

16
41
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Wywyalą mnie z pracy za jakieś 3 godziny pewnie…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Okej – dobrze zdana matura, wojsko. A co potrafisz konkretnego, co dawałoby Ci przewagę na rynku, żeby ktoś za to zapłacił więcej niż 1200 zł?

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Ja coś czuję, że mnie podobna przyszłość czeka. tyle, że ja jeszcze służę w tej naszej Armii gdzie 3/4 to typy z kosmosu, z łapanki, każdy z własną wizją. Ogólnie jest burdel, a moc promocji skupia się na tych, co najniżej – bez możliwości awansu. jeszcze 4 lata i pierdole ten MON i jego ministra.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. i co wyjebali cie?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Powiedz szefowi, że tamten powoływał się na niego, ze jest jest jego bratem albo co.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Zostałem, ale szef cięty teraz na mnie jak cholera. A co do 1 pytania, mam prawko b,c+e, i skłonności samobójcze.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. kurwa, czemu tu nie ma dat!!!
    zmień robotę, bądź kierowcą tira albo coś

    0

    0
    Odpowiedz

Żylaki u 16latki :(

Kurde, kurde. Jestem szesnastoletnią gówniarą i mam, do chuja, żylaki. To nienormalne, ale rodzinne -.- Z tym, że moja mama i babcia nie miały tego chujostwa w tak młodym wieku. Chciałabym się latem pochwalić nóżkami, a tu żyła.. jedna, druga, trzecia, w końcu następna i jeszcze więcej. No cholera jasna, jak ja mam się nie wkurwiać ? No w sumie te moje 'kabelki’ nie są jeszcze tak mega na maksa widoczne, że przegięcie, aczkolwiek widoczne. Egh.. się wkurwiłam. Chcę sie tego pozbyć !

18
45
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Żylaki u 16latki :("

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wybierz sobie pracę, w której nie będziesz musiała cały czas stać. Co prawda całodzienne siedzenie z nogami podkurczonymi też zajebiste nie jest, ale zapierdalanie na stojąco bardzo pogłębi te problemy w przyszłości.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Tak to bywa. Uprawiaj więcej sportu i zdrowo się odżywiaj. Polecam bieganie i fitness (ćwiczenia na tyłek) a chłopaki będą się za tobą oglądać.

    0

    0
    Odpowiedz

Poważne zagrożenie z chemii

Jestem zagrożona z chemii. Jestem w liceum na biol.-chemie i kolekcjonuję same pały z chemii. Co ciekawe, startuję też w olimpiadzie biologicznej. Jutro jest sprawdzian z chemii, o którym wiedziałam dwa tygodnie temu i jeszcze nie zaczęłam się uczyć. I chuj. Zawsze odkładam to na ostatnią chwilę. Wymyślam sobie milion innych zajęć, byle tylko nie siadać do tej pierdolonej chemii. I ciul z tym wszystkim, trzymajcie za mnie kciuki. Chujnia, śrut i nic więcej.

25
51
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Poważne zagrożenie z chemii"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja tez nie jestem dobra z chemii, bo tego przedmiotu nie można lekceważyć, a na początku, gdy było łatwiej – to się nie uczyłam. Współczuję, na szczęście możesz za rok się poprawić. Ja zaczęłam się starać miesiąc temu i na szczęście wychodzi mi 4.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. A chuj nie samą chemią żyje człowiek, ale powodzenia 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Na korki idź… ja byłam bo też miałam ciężko w liceum, ale spoko. Powiem Ci że chemia jest i tak sama w sobie całkiem zajebista i mi się spodobała…potem dobrze szło. Powodzenia 3mam kciuki droga chujowiczko.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Weź się do nauki. Proste, prawda?

    0

    0
    Odpowiedz

Spaliłam się na słońcu

Wczoraj leżałam na słońcu przez cały dzień i opalenizna nie chciała się pojawić. Myślę sobie: „pierdolę, idę do domu” i tak zrobiłam. Po chwili patrzę, a tu moje nogi są biało-czerwone. I to na całej długości. Wyglądam jak flaga Polski. No chujnia jak nic. Teraz muszę sobie i innym wmawiać, że jestem patriotką 🙁

27
47

Zasrana matura

Mój problem polega na tym, że miałem w bardzo dużo czasu na to żeby się przygotowywać do ustnego polskiego, ale oczywiście zawsze to odkładałem na później, i co ? I kurwa jutro matura a ja nic nie umiem i za chuja mi się nie chce uczyć, a do wykucia jest 5 stron formatu A4. Mimo tego, iż wiem, że źle robiłem to teraz jestem bezradny – muszę zapierdalać przez całą noc i połowę jutrzejszego dnia i zobaczymy co z tego wyjdzie. No chujnia i śrut. Ale jestem optymistą, więc jest jakaś nadzieja na to, że będzie dobrze. ;]

25
47
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Zasrana matura"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. 5 stron A4? Na studiach czeka Cię 100 stron na 1 noc w trakcie sesji więc nie marudź tylko posadź dupę na 2h i wkuj na blachę, to banalne. 5 stron przez całą noc to można się nauczyć po chińsku nie znając języka.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Robiłem noc przed. 18/20. Będzie dobrze.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Tego nie da się nie zdać.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. jakos na te 6 pkt dasz rade 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Nie przejmuj sie, mam tą samą sytuację.. jutro matura, a moja prezentacja w proszku. Nie wiem co to będzie, ale mam nadzieję, że trafię na lajtową komisję i jakoś pójdzie. Co najważniejsze, że jutro mam ostatni dzień, a potem 4 miesiące wakacji!;D

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jak się uczysz to masz pewność siebie i to już połowa sukcesu.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ja miałem tak samo!!! cztery kartki A4 i dało rade… 🙂 15pkt

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Prezentacja cała trwa 15 min, idź spać, wstań np o 7 i ucz się od rana czytaj i powtarzaj do 10. Będziesz umieć na bank, ja tak zrobiłam i miałam 18 pkt, wiec powodzenia : )

    0

    0
    Odpowiedz
  10. i co, zdałes?:)

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Dzięki wszystkim, ogarnąłem na 15 pkt. Wstałem rano i zakuwałem, a potem to już jakoś poszło 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Miłość

Nie wierzę już w prawdziwą miłość, tą prawdziwa,. Moja odeszła bez słowa i bawi się w najlepsze, a deklarowała że jestem najważniejszą osobą i przyjacielem…chujnia to mało powiedziane…. „kocham cię bezgranicznie”, a potem zapomnij, mam kogoś. Dlaczego ludzie tacy są, nie rozumiem 🙁

28
48
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Miłość"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. taa mi też taka jedna mówiła, że jestem najważniejszy a tu nagle jak miałem gorszy czas to stwierdziła ze nie ma sensu tego dłużej ciągnąć cytuje: było fajnie… i tyle. A po miesiącu spotkała swojego księcia z bajki. a ja siedzę sam jak ten debil i nie potrafię zapomnieć.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Poznajmy się, przypomnisz sobie, czym jest prawdziwa miłość 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Dokładnie!:( Ja miałem dziewczynę która była dla mnie wszystkim,ona sama mnie zapewniała że ja jestem najważniejszy i że nie wyobraża sobie beze mnie życia. I co? Bez słowa zostawiła mnie,z dnia na dzien. Miałem również później pewną przyjaciółkę. Stale wydzwaniała i często powtarzała że co ona by beze mnie zrobiła,gdy nie pisaliśmy dłużej lub nie widzieliśmy się to prawie płakała.Lecz stopniowo nasza relacja się psuła,jej przestawało zależeć,aż w końcu powiedziała że ja jej „wiszę”.Po tych dwóch dziewczyn ach pozostał w mym sercu tylko ból.Widocznie kobiety(nie wszystkie) już tak mają,że szybko się nudzą chłopakiem/przyjacielem.Zobaczą lepszego i już lecą do niego

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Najwyraźniej trafiłeś na pustą lochę, która nie dorosła do związku. Czas leczy rany – a porządnych na tym świecie jest całkiem sporo, więc… odchoruj i… do dzieła 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Też nie wierze w miłość (chociaz mam dziewczyne).
    Coraz częściej zastanawiam się, czy poprostu nie dać ogłoszenia w necie, o tym że szuklam przygodnego sexu z kobietami do 25roku zycia.
    Jestem atrakcyjny, mam wygląd… jak to kiedys uslyszalem „jebaki”, cwicze na silowni, głupi chyba tez nie jestem, ale i tak nikt tego nie docenia. Zostaje tylko wykorzystany sexualnie…
    Nie ma miłośći, jest tylko sex

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Nie trafiłeś bo ja nie facet;] i nie oceniam źle nikogo tylko naprawdę już nie wiem co się na tym świecie liczy…..bo kłótnie, złe okresy okej..ale deklaracje ,a później taki cios to dla osoby, która bliskich traktuje jak rodzinę załamanie wartości totalne…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. no… rozumiem… dzisiaj z jedną od dłuższego czasu byłem z taką cichociemną … myślałem, ze mnie lubi, a tu chujnia… gdy byłem lekko pijany i szedłem z nią i jej koleżanką, to się koleżanka spytała, czy my na seria, no to cicho ciemna myślała, że jestem pijany i pokręciła głową (jak to cichociemne) no to ja puszczam jej dłoń i odchodzą. A ona zero inicjatywy i idzie jak gdyby nigdy nic !!!CHUJNIA!!!

    0

    0
    Odpowiedz