Pale Blue Dot

To moze nie chujnia ale bardziej przemyslenia zyciowe.
Teraz kiedy to pisze czy kuedykolwiek to czytasz to napewno gdzies na swiecie jest klotnia. Ten tekst pewnie trafia do tzw inceli, bo pewnie gdzies teraz kobieta sie kloci z facetem, albo juz pakuje walizki zeby sie wyprowadzic.
Z innej beczki, ktos pewnie umiera, moze go/ja ratuja teraz w szpitalu bo zawal lub rak albo tez i pobicie.
Kogos pewnie teraz morduja/gwalca jakis gang czy inne bestialstwo. Pewnie ktos przenosi cialo lub zakopuje.
Jedni baluja na statkach lub wakacjach,inni przygotwywuja sie do egzaminow na studiach a inni dopiero sie rodza.
O seksie, masturbacji, zakochaniu to nawet nie ma co wspominac.
Ogolnie mozna by tak wymieniac bez konca, ale chce zobrazowac wam i sobie rowniez ile naprawde sie dzieje na swiecie o czym kompletnie nie wiemy i nigdy sie nie dowiemy.

To tez taka refleksja zeby nie patrzec tylko na swoje nieszczescia w zyciu i nie popadac w depresje lub inna melancholijnosc. Na koniec krotki filmik a raczej przemowa ktora mysle daje sporo do myslenia i raz na jakis czas( raz na miesiac) powinno sie tego odsluchac zeby sie zastanowic na swoim zyciem. Po angielsku ale mysle ze wiekszosc ogarnie.

Pozdrawiam i dzieki ze jestescie.

5
1
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Pale Blue Dot"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Sagan to był wizjoner i ładnie to przedstawiał, ale jest też inny wniosek z tego, że jesteśmy na tej „blue dot”. A ten jest dopiero dobijający… Bo pokazuje jak gówno wartą i nic nieznaczącą jest nasze istnienie (zbiorowo i indywidualnie). A patrząc z tej perspektywy, pochodząca z „demonów wojny” Pasikowskiego konkluzja nasuwa się sama. Brzmi ona: „A ja serdecznie wszystko pierdolę, panie majorze. I wszystkich.”. /Mesio PS. Wszystko byłoby zupełnie inaczej, gdyby człowiek był nieśmiertelny. A tak to chuj… Zrobisz w życiu to albo tamto…, i co? I zdechniesz i robaki cię wpierdolą. Zobaczysz w życiu to, albo tamto…, i co? I zdechniesz i robaki cię wpierdolą. będziesz „świętym” lub skurwielem, i co? Tak jest… – i zdechniesz i robaki cię wpierdolą. I tak dalej… Bez nieśmiertelności to wszystko nie ma sensu. Ale to tekst na dłuższą chujnię…

    PS2. Podobno w życiu warto czynić dobro. Tak zwane człowieczeństwo… Rzecz szlachetna, pożyteczna. I to faktycznie jest czymś, co w tym całym bezsensie ma pewien sens, bo jest czymś dobrym i korzystnym, co poprawia warunki wegetacji na tym padole (jak nie wszystkim czy jakiejś części, to chociaż niektórym, którym to dobro się wyrządzi). Ale na ogół jest czymś takim dla świata, bo ty… Tak jest… – cokolwiek zrobisz, i tak zdechniesz i robaki cię wpierdolą. Trudno jest mieć choćby satysfakcję czy cieszyć się czymkolwiek, mając stale w głowie ten prosty fakt: zdechniesz (mniej lub bardziej boleśnie) i robaki…

    3

    0
    Odpowiedz
  3. Taka Cię oto, naszła refleksja, nędzny ssaku zarażony nieuleczalną samoświadomością? Mnie często nachodzi i zazdroszczę tym, którzy troszkę zjedzą, troszkę poruchają, troszkę popiją i w bólu zdychają….ale nie wiedząc, że żyli. A tak, każda chwila świadomości to dopiero chujnia. Dobrego dnia i dzięki za Sagana.

    2

    0
    Odpowiedz
  4. No smutne jest to że te nasze męki, starania, dramaty, są właściwie po nic. Nigdy nie sprowadzę na ten nędzny swiat żadnej istoty żywej. Od zawsze to wiedziałam. Nie chciałabym żeby moje dziecko żyło, męczyło się i umarło jak i każdy.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Mam was już dosyć zjeby bez intelektu

    0

    1
    Odpowiedz

POLAKI ODSZKODOWAŃ OD NIEMCA CHCĄ…

Jeszcze z 10 lat minimo musicie Wy błazny pokupować Audiczki, Be Em Ki, Meśki i inne dojcze fanty, może wtedy dostaniecie z tego 1% – w formie odszkodowania za wojenkę – wy dzikie pokemony.

No dalej, zapierdalać za Odrę po złom wysłużony na TAXI i elektro odpady a po powrocie won po zakupy do Aldików i Lidli po plasti żarcie.
Nie zapomnijcie też ogarnąć schwarzeFreitag w jakimś MediaMarktDlaIdiotów …

16
14
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "POLAKI ODSZKODOWAŃ OD NIEMCA CHCĄ…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Spierdalaj, fajfusie, swoją starą na ssaniu w przydrożnym rowie zastąpić.

    3

    0
    Odpowiedz
  3. Hehehe i nie widzisz tutaj ciekawej korelacji? Zadam ci pytania. A gdzie mogę kupić polskie auto (gdzie ta jebana Izera, Polonez, Maluch, Syrenka)? Gdzie mogę kupić względnie tanio jedzenie w polskim supermarkecie od polskich dostawców? Polska nie ma własnych firm technologicznych i motoryzacyjnych. Nie ma własnych supermarketów w każdym mieście, więc co i gdzie mamy do chuja kupować? Nawet taka jebana Rosja ma kilka firm motoryzacyjnych dla plebsu, a my ani jednej.

    Nasz kraj jest tak chujowy i tak chujowo zarządzany przez wsiurów bez wykształcenia, że nawet nie da się wybudować fabryki parowozów na ten bezwartościowy węgiel od kopidołów.

    6

    0
    Odpowiedz
    1. „Nasz kraj jest tak chujowy i tak chujowo zarządzany przez wsiurów bez wykształcenia, że nawet nie da się wybudować fabryki parowozów na ten bezwartościowy węgiel od kopidołów.”

      Paradoksalnie to nie jest wina tych u władzy, że tych potrzebnych dużych firm i koncernów u nas po 30+ latach kapitalizmu nie ma. To wina mentalności społeczeństwa w przynajmniej 90% składającego się z cebulaków o pewnych drobnych różnicach „stężenia cebulactwa” w sobie.

      Bo cebulak – poza wszystkimi innymi wadami, z których płynie to określenie – nie lubi uczyć się, myśleć i pracować. Idzie całe życie po linii najmniejszego oporu. W efekcie nie starcza mu pomyślunku na to, by miał wizję tego, co można osiągnąć, ani nie ma chęci do pracy ponad wymagane od niego minimum.

      Pomińmy wszystkich roboli i wyrobnice (bez względu na zawód i szczebelek kariery – każdy kto nie pracuje na swoim jest takim „robolem” i tyle) i skupmy się na biznesmenach. Co robi cebulak, który założy sobie jakąś firemkę i ta firemka jakoś przędzie? Robi z siebie – w miarę swoich możliwości – kogoś w rodzaju Krzysia Rutkowskiego, czyli tępawego celebrytę-pajaca (najczęściej tak jak Krzysio – totalnie bez gustu), któremu wydaje się, że zaszpanuje [czymś tam, co kupił]. I od tej pory całość jego działania i motywacji kręci się nie wokół tego, by rozwijać siebie, firmę i przez to kraj czy nawet świat, ale by utrzymać ten nędzny status „celebryty-pajaca”. Taki ciul woli sobie kupić kolejne Ferrari, kolejny ciuch na dupę zrobiony przez jakiegoś Jacykowa czy innego spedalonego ciecia (naszego, obcego… – jeden pies) za cenę z chionki (i w którym wygląda potem jak z choinki) i strugać debila („gwiazdę”) w mediach, niż za te same pieniądze, które na ten cały popierdolony syf wyda, coś sensownego zrobić i np. rozwijać swoją firmę tak, by powstał z tego liczący się kiedyś koncern.

      A wróciwszy do roboli i wyrobnic. Pamięta ktoś takie powiedzenie Napoleone o tym, że każdy sołdat ma buławę marszałkowską w plecaku? Z biznesem jest to samo. Każdy robol/wyrobnica może zostać potentatem. Ale nie umie myśleć takimi kategoriami, nawet gdy jest całkiem przyzwoicie wykształcony.

      Że co? Że forsy nie ma? W dobie od setek lat istniejącej giełdy (a we współczesnej Cebulandii od 1991 roku) i crowdfundingu, że o zwykłych spółkach z o.o. Pan wasz nie wspomni? Nie rozśmieszajcie mnie…

      Żeby założyć spółkę z o.o. trzeba mieć całe 5 tysi zł kapitału zakładowego… Czyli na dobrą sprawę paru Sebiksów sprzeda butelki po tym co wychlali w ciągu – powiedzmy, tak z czapy dla przykładu, wiecie, o co Panu waszemu chodzi – roku, by się na to zrzucić.

      Żeby mieć spółkę akcyjną i pójść na giełdę trzeba mieć już przynajmniej 100 koła zł. Dużo? Przeciętne mieszkanie w średniej wielkości mieście w PRL-owskim mrówkowcu jest więcej warte. Ba, czasem przeciętne auto jest więcej warte. Znów nawet paru Sebiksów może się zrzucić, i mają…

      Żeby założyć bank spółdzielczy trzeba mieć minimum 4 mln zł. To już sensowny pieniądz. Ale pomimo tego, że niewyobrażalny dla przeciętnego cebulaka, to niekoniecznie nieosiągalny. W tym kraju jest cała masa ludzi, którzy w takiej czy innej formie mają majątek rzędu dziesiątek czy setek tysięcy. Ponownie: kwestia inicjatywy, zrzucenia się, pomyślunku, działania i nie osiadania na laurach, robiąc z siebie pajaca-celebrytę, gdy to już jakiś większy zysk przyniesie.

      I wtedy za te x lat macie te swoje firmy technologiczne i motoryzacyjne…

      Ale wy wolicie być cebulactwem i jeszcze na dodatek oddać potulnie władzę niemcom, od których rozkazu (rozkazu dla was, hołoto, a nie dla tuska czy innego lewackiego albo postkomunistycznego chuja – powstańcy wszystkich powstań się obracają w grobach jak wiatraki…) zależy, czy pójdziecie na referendum w kluczowych dla was sprawach dosłownie życia i śmierci, czy nie pójdziecie, bo niemcy wam zabronili… Dlatego jesteście tępym cebulactwem – jako całość, a zdecydowana większość z was także indywidualnie – które nadaje się najwyżej do zapieprzu na taśmie niemieckiej montowni albo do bauera na szparagi. I NIGDY W ŻYCIU NIE BĘDZIECIE CZYMŚ WIĘCEJ.
      Na własne życzenie… /Mesio PS. PS-a nie będzie.

      Albo nie… Będzie PS. Pan wasz się powtórzy: uczcie się gospodarczej historii Japonii, Korei Południowej, ostatnich 40 lat Chin itp. I wyciągnijcie – niech będzie, że optymistą jestem… – z niej wnioski.

      52

      2
      Odpowiedz
      1. Dokurwakładnie. Nic dodac nic ująć

        2

        1
        Odpowiedz
        1. „Dokurwakładnie. Nic dodac nic ująć”

          Ano prawda. Smutna prawda.
          Jak sobie czytałem tę chujnię, zanim popełniłem poprzedni komentarz to mi się przypomniał taki tekst:

          „Mówili, żeśmy stumanieni,
          Nie wierząc w to, że chcieć – TO MÓC.”

          300 lat rozmaitych tragedii, a zwłaszcza wymordowanie polskiej inteligencji w czasie II wojny i wprowadzenie na 2 pokolenia komuny zrobiło straszne spustoszenia w mentalności cebulaków. A podobno byliśmy kiedyś – przed tym wszystkim, co się zaczęło w XVIII wieku – jednym z najbardziej wesołych i optymistycznie nastawionych narodów. /Mesio PS. PS-a tym razem naprawdę nie będzie.

          2

          0
          Odpowiedz
      2. Co do większości się zgadzam, ale nie z twierdzeniem, że to nie wina władzy. Demokracja opiera się na tym, że ludzie wybierają reprezentantów, którzy powinni o ten lud dbać i robić mu dobrze. Jak widać to nie działa bo ta właśnie władza robi wszystko by ludowi jeszcze bardziej dopierdolić i wyruchać go bez mydła. Weźmy dwa fajne przykłady.
        1. Stadnina koni czystej krwi arabskiej – była światowa renoma, było dobrze. Firma Polska zarządzana przez kompetentnych ludzi. Co zrobiła władza? Położyła swoje brudne śmierdzące łapska na firmie, wymieniła kadrę zarządzającą na swoich przydupasów i rozpierdolili firmę przy okazji niszcząc jej renomę wyrabianą latami.

        2. Firma produkująca wafle grafenowe – Przyszłościowa technologia stworzona przez polaków i swego czasu najbardziej zaawansowana na świecie, firma założona przez Polaków w Polsce. Facet poszedł po granty by dalej rozwijać fabrykę i produkt i co zrobił rząd? Pokazał środkowy palec i kazał spierdalać. W czasie gdy typ błagał na kolanach o dotacje od państwa Chiny i inne kraje już prawie dogoniły naszą technologię. Dla twórcy nie zostało nic innego jak patenty i firmę sprzedać Chińczykom. A wystarczyło zamiast obciągać gałę klechom i wypychać sobie kieszenie dać na rozwój grafenu oraz fabryk i za kilka lat czerpać niewyobrażalne zyski do budżetu.

        I tak jest za każdym razem. Nasi rodacy i rodaczki wymyślą coś nowego, chcą otworzyć fabryki i firmę. Potrzebują tylko grantów i wsparcia, ale dostają z liścia od rządzących. Ultra restrykcyjne, przekombinowane i zawikłane prawo oraz neandertalskie poglądy rządzących są głównym powodem dlaczego u nas nic się nie rozwija. Jeżeli władza torpeduje wszystkie pomysły ludzi ambitnych w tym kraju z gówna i dykty to jak ma być dobrze? Więc to nie jest tak, że ludzie nie chcą, tylko po prostu nie mogą bo państwo i tłuste koty w rządzie, urzędach, instytucjach, uczelniach i szkołach im na to po prostu nie pozwalają.

        0

        0
        Odpowiedz
        1. „Co do większości się zgadzam, ale nie z twierdzeniem, że to nie wina władzy. Demokracja opiera się na tym, że ludzie wybierają reprezentantów, którzy powinni o ten lud dbać i robić mu dobrze.”

          To nie całkiem tak. A „prawie” czyni różnicę.

          Masz rację, że dziadowska władza czyni szkody. Tylko, że…

          Po pierwsze, władzę, jak zauważyłeś, wybierają ludzie. Ergo? Wybierają spośród siebie takich, jacy im się podobają. A więc jeśli społeczeństwo jest „cebulackie”, to co wybiera? Tak, tak… 🙂 Wybiera spośród siebie paru „cebulaków” podobnych do siebie… Efektem masz gównianą władzę. W tym wypadku ryba, wbrew pozorom, nie psuje się od głowy.

          Po drugie. Pomimo tego, co w punkcie pierwszym, skutkującego patologiami, o których napisałeś, w tym kraju da się prowadzić biznes (niech będzie, że z wieloma utrudnieniami, ale się da). Tym samym ten biznes w ciągu ostatnich 34 lat (a warto tu pamiętać, że firmy powstawać mogły już w ostatniej dekadzie PRL, a nawet w latach 70-tych, a nie dopiero po wyborach 1989 roku, więc niektóre istnieją i pół wieku lub coś koło tego) powinien już do czegoś dojść. a tymczasem co…? Znasz jakiś polski koncern , który by nie był spółką skarbu państwa, a czysto prywatną firmą? No właśnie…

          A czemu tak jest? Mentalność… Mentalność cebulaków, którzy nie myślą pewnymi kategoriami. Mogą być cwańsi od tych cebulaków, którzy zasuwają „na taśmie”, mogą dojść do dużych pieniędzy, ale cebulactwo, którym nasiąknęli, wychowując się i żyjąc w takim społeczeństwie, ma się w ich przypadku dobrze. I koło się zamyka.

          Mentalność zmienia się bardzo wolno, pokoleniami. Jeszcze długo tak będzie, jak jest, a błędne koło w postaci: cebulactwo wybiera cebulacką władzę, która cebulacko rządzi, przez co zmiany mentalne postępują wolniej niż by mogły, powoduje, że ten proces zmian w mentalności społeczeństwa jest jeszcze w jakimś stopniu hamowany.

          Natomiast. O ile społeczeństwo to jest szara masa, o tyle w każdym społeczeństwie zawsze pojawiają się niewielkie ilości „światłych jednostek”. I to one ciągną ten burdel (i wszystkie inne jakie są na świecie) w górę. Kwestia jest tylko taka, by ta jednostka miała motywację do działania i stałego uczenia się, tak by miała wizję tego, co chce osiągnąć i po co chce to osiągnąć. Wtedy władza i jej działania, jakie opisałeś, jest praktycznie nieistotna, bo taka jednostka zaczyna mieć duży wpływ na zachodzące zmiany (a nawet i zakulisowy wpływ na władzę). Dlatego należy pracować nad sobą i się uczyć (nie w sensie szkolnego zakuwania, ale zdobywania realniej wiedzy i umiejętności przekucia tej wiedzy w praktyce). BY ZYSKAĆ ŚWIADOMOŚĆ. Wtedy, gdy będziesz miał już jakąś tam firmę, to nie osiądziesz na laurach, nie zapuścisz sobie cipy na głowie jak Krzysio Rutkowski, chwaląc się prymitywizmem i totalnym bezguściem, tylko zaczniesz wykorzystywać te zasoby do jakiegoś sensownego celu. A to przyniesie korzyści m.in. w postaci szybszych zmian mentalności społeczeństwa, co z kolei przełoży się na warunki życia i na to jakich ludzi wybiera się do władzy (Bo popatrz… Cebulaki dziś nie wybierają polityków pod kątem np.: „ten nam uprości prawo ułatwiające inwestycje”, tylko pod kątem: „ten nam da 500+”, albo „ten jest z PiS (lub z PO), to na niego głosuję lub nie, bo jest z PiS/PO”. To kto jest winien? Polityk? On tylko korzysta na tym, że frajerzy nie umieją myśleć. To oni są winni.).

          Korea Południowa po wojnie koreańskiej była biedniejsza niż biedne kraje Afryki tuż po uzyskaniu niepodległości przez nie, do tego zrównana z ziemią przez wojnę. W 30 lat tam był dobrobyt, który był na niebo wyższym poziomie niż w demoludach, o „Czarnej Afryce” czy innym „trzecim świecie” nawet już nie wspomniawszy. Po kolejnych 30 latach to ścisła czołówka światowa. Czemu u niech tak, a u nas nie? Bo oni mają inną mentalność. Nie wymordowano im prawdziwej inteligencji, nie wprowadzono komunizmu, nie mieli po „obaleniu komuny” „problemów wieku dziecięcego” w postaci „balcewrowiczów” i całej plejady złodziei i idiotów na wszystkich poziomach „drabiny społecznej” itd. To jest różnica, która powoduje, że Korea Południowa (albo Japonia, albo USA, albo niemcy) jest tam gdzie jest, a my nie. Tam przeciętny obywatel się CIESZY, że np. jakaś firma chce lub produkuje np. samochód, nawet gdy ten samochód ma wady. A w Cebulandii? A w Cebulandii wszystkie matoły – dziesiątkami milionów takich – które z trudem skończyły jakąkolwiek szkołę i szczytowym dla nich życiowym osiągnięciem jest „zmywak” na Zachodzie, japę będą darli jeden przez drugiego, wyśmiewając każdy pomysł i inicjatywę produkcji lub budowy czegokolwiek.

          I ty się dziwisz, że jest, jak jest, i zwalasz wszystko na władzę… Nie. To przede wszystkim ludzie są winni – motłoch.

          0

          0
          Odpowiedz
    2. Nie ma Polski jest Polin. W dawnej Polsce Polacy umieli budować statki, samoloty, kopalnie, fabryki a nawet jeden Polak był na tyle kumaty, że poleciał w kosmos. Dziś Polak pracuje na własnej ziemi w obcej firmie, którą Niemiec, Francuz, Żyd założył tu tylko z powodu niskich kosztów pracy siły najemnej. No, ale tego chciała większość głupich polaczków która poparła grabież Polski, a ci z nich co się temu sprzeciwiali już dawno zostali spacyfikowni lub przekupieni tak jak wielu górników którzy wywalczyli sobie 10 tysi emerytury i gites majonez. Polska jest nadal krajem biedaków, bo głupi, łatwowierni ludzie zawsze byli, są i będą biedni.

      2

      1
      Odpowiedz
  4. Niektórzy to tak lubią „meśki”, że aż pod pseudonimem Mesia piszą .
    A ja nazwałem kota Mesio. Potem patrzę a to kotka i musiałem przemianować na Mesia./ Beemka

    2

    1
    Odpowiedz
  5. Co drugi mieszkaniec tzw ziem odzyskanych sprowadza auta od niemca .Tak samo co drugi pomorzanin,slazak jedzie na roboty u niemca.Czuja sie tam jak u siebie .60% mieszkancow tych ziem zna chodzby podstawy niemieckiego.Ilu kaszubow ,slazakow mialo slynnego dziadka w wermachcie.

    2

    1
    Odpowiedz
  6. Jak widzisz po komentarzach, Twój prowokacyjny wpis się udał. Zastanawiam się, czy pomysł na niego nie wziął się z bezsilności, że my Polacy zachowujemy się, jak byśmy byli stworzeni do frajerstwa i dawania dupy. Widzisz, rzecz w tym, że ryba psuje się od głowy i w Niemczech, mimo zarazy multikulturalizmu głowa jest wciąż zdrowa i rozpędzany niemiecki przemysł daje żniwo. W Polin głowa już w XVIII wieku się zepsuła a niziny społeczne, gmina, pospólstwo, wieśniacy czy mieszczanie nigdy nie byli w stanie doprawić nowej głowy ani reagować na przestępstwa władzy, co najwyżej dać się pozabijać w powstaniach. Szlachta, kandydat na kolejną głowę też dała dupy po całości. W przyrodzie najpierw żre niedźwiedź, potem wilki, lisy, kruki…chyba, że pojawi się jakiś skuteczniejszy zwierz, niekoniecznie silniejszy. I tak, Niemcy wcale nie są silniejsi ani bogatsi od Polaków, są skuteczniejsi. Może też mają szczęście, że ich głowy zawsze dbały o pospólstwo, poza wyjątkami głupich wojen. Tak to już jest w przyrodzie. Dbaj o kręgosłup i rób zakupy w polskiej sieci PSS.

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Boli prawda, co? Śmieją się z takich jak ja, wytykają takich jak ja, jebią takich jak ja i wszystko dlatego, żem dał nogę z tego cyrku wiele, wiele lat temu i dzisiaj to ja się śmieję. Ładnie w komentarzach syf opisaliście, zapomnieliście jednak wspomnieć, kto ten syf wyprodukował, dzikie puste łby. Tak, tak, o Was polaczkach (albo już Polinach) mowa. Najpierw zachodowi dupy lizaliście a teraz na wschodzie lody robicie – tanie sprzedawczyki. Ukry najechały to w pierwszej kolejności swoich z prac wyjebaliście i tańśzych na stołkach posadziliście. Corona-zdzierus nadszedł to wszystkich swoich na bruk ale w ukraińskie kosze to ładowaliście do FULL pod marketami. Mylę się?
    A teraz podczas żniw cenowych nadal mordami cieszycie. Najdroższy kraj w UE pod względem wszystkiego ale ryje wiecznie u każdego u-ha-ha-ne od ucha do ucha.

    Ps. Jakich głupich wojen? II wojna światowa była głupia?
    Serio?
    Adaś H. chciał zajebać tych, których dzisiaj wszyscy jebią, Adaś chciał też jednej europy (czyli UE) no i chciał aby wszyscy szwargolili w jednym języku, taka, jedna, wspólna, nasza Europa. Adaś źle chciał? Czyżby? Hehe…
    Gdyby Adaś wojnę wygrał zachowując czystość rasy nie miałbyś dzisiaj lgbt w szkołach, nadal robił byś zakupy w niemieckich marketach, jeździł niemieckim wozem, spłacał niemieckiemu deweloperowi chatę i dzwonił przez niemieckie t-mobile. Czy znalazłbyś wtedy jakieś różnice? Tak! Minus taki (choć, czy ja wiem czy to minus) że musiałbyś gadać po niemiecku (niebawem będziesz musiał po ukraińsku). A plus? Zarabiał byś po niemiecku wszak na te chwilę wydajesz po niemiecku a zarabiasz po ukraińsku gadajć jeszcze po polsku, buhahahhaha.
    To, co 90% Polaków z pipidów i wichór zarabia miesięcznie ja wydaję na ciastka, slodycze i inne duperele w … tydzień. Chwalcie zatem naród swój uciśniony i umysłowo zdegradowany dalej. Fajnie się robi na Was interesy, gdy targa się Wam Lavazzę kupioną w hurcie po 0.92euro i opierdala na Allelula po 5,50 euro.
    I tak jest ze wszystkim: naród uradowanych z byle kupy odwiecznych zapierdalaczy.
    Brawo Polsko!
    Brawo biało-czerwoni!
    Biali z przepracowania a czerwoni z przepicia.
    Polska rodzina – tylko na stadionach podczas meczów a za stadionem po meczu napierdalanka.

    1

    0
    Odpowiedz

Jak zagadać do dziewczyny na studiach podyplomowych

bo jest tam taka Anna, która mi wpadła w oko

Krzysiek, prawiczek, 31 lat.

6
1
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "Jak zagadać do dziewczyny na studiach podyplomowych"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Cześć maleńka , wiesz że mam dzisiaj urodziny ? Może chciałabyś zdmuchnąć świeczkę.

    7

    1
    Odpowiedz
  3. Spytaj tego kretyna który „wymyśla dla nas żarty”. Obaj jesteście skończonymi incelami to na pewno jakoś się dogadacie.

    A kto wie, może tak się dogadacie, że żadna Anna ani inna panna nie będzie wam potrzebna, hłe hłe hłe.

    2

    3
    Odpowiedz
  4. Związki damsko-męskie to przeżytek. Skoro nie zamoczyłeś do tej pory, to znaczy, że to nie dla ciebie. Promowane nowoczesne i ekologiczne są związki homo. Spróbuj z drugim takim, jak ty. Nie pożałujesz. Będą za to zielone kredyty. Klaus Schwab.

    2

    5
    Odpowiedz
  5. Dobry Wieczór.
    Przede wszystkim,Krzysiu ja tobie chętnie pomogę . To , że jesteś prawiczkiem ,nie ma w twojej chujni żadnego znaczenia. Ot, podam ci przykłady. Jest na przykład na chujni pewien Pan, który twórzy kawały o kutasie , który nie stoi bo zażywa leki psychotropowe; w życiu realnym wielu facetów w tym młodym wieku ma zaburzenia w sferze erekcji lub libido, lub jedno i drugie ; niektórym , to już się zwyczajnie sex znudził . A przed tobą , Krzysiu dopiero to wszystko…
    Pytanie jednak było o to , jak zagadać : nie ma uniwersalnej porady; ważne jest na jakim etapie jest wasza relacja: czy mówicie sobie „cześć” i to wszytko ( tutaj szansę masz marną ) ; czy Ania patrzy na ciebie ukradkiem, spuszcza wzrok, gdy ty na nią spojrzysz ? Tutaj szansę masz większe zdecydowanie.
    Napisz coś więcej o Ani i o sobie . Postaram się pomóc 🙂 Przepraszam cię Krzysiu , że piszę ” tobie , ciebie” z małej litery. Nie mam akurat czasu i nastroju na słodzenie w twoim kierunku. Wlaśnie leżę obok mojej dziury przykryty liśćmi . Mam noktowizor . Wreszcie złapię tych skurwysynów, co od 4 miesięcy obserwują po nocach moją dziurę . Jeden Pan to twierdzi , że to ruscy – ale ja mam wątpliwosci .
    Nic się Krzysiu nie przejmuj . Ja tutaj właśnie jestem po to , na tym portalu , aby pomagać ludziom . Ludziom zagubionym ,takim jak ty .
    Serdecznie cię pozdrawiam, ściskam i robię tuli-tuli , w kierunku twoim i Ani.
    Twój na zawsze .
    Doktorant Sławek

    6

    2
    Odpowiedz
  6. Hej malutka, wyszedłem na Babią Górę po sezonie więc wiem co to alpinizm dziwko!!!

    U mnie działa za każdym razem bez względu na wiek i wykształcenie potencjalnej ofiary, próbuj.

    0

    4
    Odpowiedz
  7. Nie tekst jest ważny. Musisz być pewny siebie, wyluzowany, jak najbardziej naturalny. Zagadaj więc najlepiej odnosząc się do sytuacji aktualnej robiąc to z uśmiechem patrząc się jej w oczy. Pozdro!

    2

    0
    Odpowiedz
  8. Zagadaj do niej normalnie, jak do zwykłej osoby. Nwm coś w stylu „cześć, co myślisz o tej podyplomówce/tych zajęciach/tym wykładowcy itp.”. Później zacznij ot tak z nią rozmawiać między zajęciami. To jeśli jeszcze jej nie znasz.

    Jeśli już się zapoznaliście to wybadaj czy jest już w związku. Tylko nie pytaj wprost bo to już będzie spalone. Po prostu popytaj czasem co robiła przez weekend, czy coś i jeśli ma już chłopa to w końcu o tym powie.

    Ogólnie to trochę ją poznaj. Sprawdź czy faktycznie jest spoko. Nie rushuj tego. No i sprawdź czy z jej strony również jest chęć kontaktu, bo nigdy nie warto simpić.

    N

    1

    1
    Odpowiedz
  9. Powiedz jej że chcesz poczęstować ją swoim mięsem. Zawsze na to lecą. Nie dziękuj

    3

    0
    Odpowiedz
  10. A ja jestem Bartek, mam 25 lat i jestem prawiczkiem. Nie przeszkadza mi to.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Czyli balony ma ok, skoro zawróciła ci w głowie. Jako kobieta, mogę doradzić żebyś nie był nachalny i agresywny, tylko grzeczny acz stanowczy. Najlepiej zapuść włosy i ubierz się schludnie, nie jak lump. Tekst o pięknych oczach też już mocno wyświechtany i raczej nie zadziała. Może być też tak, że ty jej się nie spodobasz, no ale to wtedy poznasz po minie. Faceci to ponoć wzrokowcy. Będzie też się próbowała wymigać z gadki czy spotkania z tobą. To sobie lepiej odpuść, jeśli nie podobasz jej się fizycznie, to nic z tego nie będzie. Przecież facet też musi czuć pociąg seksualny do danej kobiety. Takie są niezmienne prawa natury.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Milcz, żywy inwentarzu, i wracaj do garów.

      1

      1
      Odpowiedz
  12. Tu Jakub, służący Arktosa:
    Ja i Arktos też jesteśmy prawiczkami, ale jesteśmy starsi, dużo starsi.

    Chwała Lodolandii 😀

    3

    1
    Odpowiedz
    1. No zimno się robi , to Arktos wrócił . Wracaj do tej swojej Lodolandii czy Narni , bo ja lubię mieć ciepło. Jesteś gejem ?

      2

      1
      Odpowiedz
      1. Tu Jakub, służący Arktosa:
        Ja i Arktos nie jesteśmy gejami, w zasadzie to hetero ale nie praktykującymi tzn. nie ruchamy, nie całujemy, itp..

        Chwała Lodolandii 😀

        0

        0
        Odpowiedz
  13. Podchodzisz i mówisz: zdecydowałem, że to właśnie ty powinnas być matką moich dzieci. Chodź.

    4

    0
    Odpowiedz
  14. „Cześć, Krzysiek jestem, widziałem, że przed chwilą zerkałaś więc z przyjemnością Cię poznam. Spokojnie, luźna pogawędka, a dopiero później będę wiedział czy zaręczyny. (jakby to nie zadziałało to dodaj później, że jesteś dyrektorem największej sieci burdelów w Europie środkowo-wschodniej i wpadłeś na podyplomówkę, żeby się trochę podszkolić w liczbach).

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Jednak nie dam rady zagadać. Nie ma okazji, jestem za wielką ciotą, zbyt niedoświadczony w relacjach z drugimi osobami, za biedny.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Ty jesteś autorem tej chujni ?

      0

      0
      Odpowiedz
  16. Złap ją za włosy po wykładzie , zaciągnij do wyra i czyń swoją powinność

    2

    0
    Odpowiedz
  17. Eee tam człowieku, jak nie zagadasz, to inny ci ją z przed nosa sprzątnie i pozostanie jedynie twoim marzeniem z nędznej przeszłości. No chyba że za piękna nie jest, to wtedy możesz być dłużej powsciagliwy.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Widzę ja raptem 2 razy w miesiącu na zjazdach. Oprócz tego pewnie ma życie towarzyskie przez resztę czasu. Każdy mi może ją sprzątnąć sprzed nosa, kto ma do niej dostęp poza studiami. Albo już to zrobił.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. To dowiedz się przede wszystkim jaki jest grunt. Może ma w domu 3 dzieci i męża-milionera i jest szczęśliwą matką-żoną-kochanką. ; )

        1

        0
        Odpowiedz
  18. Zapytaj się jej czy potrafi mówić z pełnymi ustami .

    3

    0
    Odpowiedz
  19. Ale co ci da zagadanie do niej jak i tak nie będzie zainteresowana ( chociaż może będzie , jak zagadasz to się dowiesz ) . Zależy ci na nadzianiu jej na twój pal , czy na pogaduszkach 😉
    Najlepszy teks jest taki: ” Aniu , chce uprawiać z tobą sport w różnych pozycjach i zrobić ci trening zwieraczy ” .
    Nie dziękuj .

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Zapierdol jej chuja w cipe jako niespodzianka. Anki tak lubia.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Trochę kultury człowieku : wsadź jej członka w muszelkę z zaskoczenia – nie tylko Anki to lubią

      1

      0
      Odpowiedz
  21. Zrób doktorat albo o niej zapomnij.

    1

    0
    Odpowiedz

Izrael/Palestyna

Znajdzie się tutaj ktoś kto wyjaśni temat takiemu prostemu chłopowi jak ja? Generalnie nie rozumiem całego zamieszania. Po co ludzie w Europie biorą stronę jednych czy drugich? Na mój chłopski rozum to ja to sobie tłumaczę w ten sposób: to jest wojna żydów i muzułmanów, którzy nienawidzą chrześcijan w Europie, więc branie jakiejkolwiek strony jest głupie. Zapraszam do dyskusji.

14
5
Pokaż komentarze (35)

Komentarze do "Izrael/Palestyna"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. „Po co ludzie w Europie biorą stronę jednych czy drugich?”

    To zależy o kogo pytasz. Jeśli o tzw. opinię publiczną, czyli motłoch, to wynika to z tego, czym akurat – jaką ideologią/propagandą/itp. – łby mają wyprane. A jeśli o polityków, biznes, czy o pismaków, to jak zwykle… – decydują pieniądze (rozumiane tu nie tylko jako sama kasa, ale też interesy, wpływy, władza itp.).

    „Na mój chłopski rozum to ja to sobie tłumaczę w ten sposób: to jest wojna żydów i muzułmanów,”

    To jest wojna żydowsko-muzułmańska i konflikt jest właściwie nie do rozwiązania. Rozwiązać go może właściwie tylko fizyczne zniszczenie jednej ze stron. Po prostu: jedno terytorium, dwa narody mające do niego historyczne prawa.

    Natomiast rzecz wykracza daleko poza sam tylko konflikt na linii Izrael-Palestyna. I tu sprawa jest tak skomplikowana, że przysłowiowo sam diabeł nie dojdzie do tego, o co w tym wszystkim biega. Najprościej rzecz ujmując, „biega” o strefy wpływów i dominację w regionie. A na dokładkę dorzucić do tego trzeba jeszcze wojnę na Ukrainie oraz chińskie ambicje pokonania USA i bycia jednym hegemonem na świecie (i to nie takim, jak Amerykanie, tylko takim z obozami koncentracyjnymi dla „niechińskich” „diabłów” – wschodni Azjaci to skończeni rasiści; wszyscy – oraz komunistyczną kontrolą świata przez rządzącą w Chinach partię).

    Spróbuję dużym skrócie. Na Bliskim Wschodzie masz kilka potęg walczących o strefy wpływów. Turcję, Iran, Arabię Saudyjską, poniekąd Izrael (poniekąd, bo Żydkom przede wszystkim zależy na tym, by mieć spokój na własnym terytorium i bezpieczeństwo ze strony arabskich sąsiadów; na to by tam była jakaś kwitnąca przyjaźń między Żydami a dowolnym państwem arabskim nie ma co liczyć), no i „globalnych graczy”, czyli USA, Chiny i tych jebanych kacapów.

    Zacznijmy od Turcji. Ona ma własne ambicje (i własne problemy; z gospodarką oraz z Kurdami chcącymi niepodległości itd.), ale nie rości sobie jakichś np. terytorialnych pretensji. Turcji wystarcza, że jest w grze i może zadbać o swoje bieżące interesy. Oczywiście miłe by było, z ich perspektywy, uzyskanie jak największych wpływów w państwach regionu (np. w Syrii czy w Iraku), i oni się o to starają, ale generalnie nie mają jakichś ambicji terytorialnych czy dominacji w regionie. Są regionalną potęgą, bardzo liczą się w „wielkiej polityce” (czyli już tej globalnej), są muzułmanami, więc nie zagraża im taka bezpośrednia wrogość (bo rywalizacja to inna sprawa) państw islamu, i jedyne co im zostaje to dbać o własne sprawy. Stąd np. konieczność tych wszystkich tureckich interwencji w Syrii.

    Iran to już inna bajka. Po pierwsze, kraj rządzony fanatyczną dyktaturą religijną, co z kolei zmusza ajatollahów do np. szukania sobie wrogów, których propaganda mogłaby Persom pokazać i w ten sposób przyczynić się do większego poparcia dla obecnej w Teheranie władzy. Po drugie, turbaniarze wiedzą, że spokój i bezpieczeństwo ich dyktaturze gwarantuje arsenał nuklearny, więc do niego dążą, co z kolei zagraża sąsiadom, a zwłaszcza Izraelowi, no i nie jest czymś fajnym dla Amerykanów a więc też i dla całego szeroko rozumianego Zachodu. Po trzecie, Iran od dekad wojuje z Arabią Saudyjską o dominację w regionie (tak… – z Arabią, a nie z Izraelem, choć ten jest wrzodem na dupie turbaniarzy i zawsze może się zdarzyć taki nieszczęśliwy zbieg okoliczności, że jakiś faktyczny fanatyk-szaleniec przejmie tam władzę i np. wykorzysta ten już wtedy posiadany arsenał do ataku na Izrael). A po co toczyć wojnę bezpośrednio ze sobą, jak można toczyć tzw. proxy war, gdzieś w Syrii, Libanie, Jemenie, czy w Palestynie/Izraelu, wspierając różne rządy, bojówki, tzw. organizacje terrorystyczne (Tu uwaga na boku na temat „arabskich terrorystów” – na np. polskich partyzantów okupujące nas szwabstwo też mówiło „partisanen, banditen”, a same Żydki miały kilka „organizacji bojowych” walczących o utworzenie państwa izraelskiego – jeszcze za czasów mandatu Ligi Narodów w Palestynie, a potem po II wojnie – z kim się dało, począwszy od Palestyńczyków, przy pomocy otwartego i bezwzględnego terroryzmu plus z takich lokalnych „mini Wołyniów”. Innymi słowy, to, że propaganda izraelska, a za nią kraje Zachodu, mówi, że Hamas itp. to „terroryści”, to tylko część prawdy, bo to jest kwestia względna, zależy od punktu widzenia). Stąd zarówno Iran jak i Arabia Saudyjska – która również ma rosnące ambicje polityczne, gospodarcze i militarne, bo też chcą mieć arsenał nuków – mieszają w tym całym kotle, ile tylko mogą. Standard – walka o dominację.

    Globalni gracze (USA, Chiny, kacapstwo pierdolone) zaś walczą/rywalizują przede wszystkim ze sobą przy pomocy różnych konfliktów (otwartych, jak lokalne wojny, lub zakulisowo). Więc tu chyba nie trzeba nic wyjaśniać.

    Zostaje Izrael i Palestyna.

    Żydki, na mocy rozmaitych porozumień „pokojowych”, miały się dawno temu wycofać z palestyńskich terenów okupowanych (to znaczy zarówno militarnie, jak i pozabierać swoich osadników). Oczywiście tego nie zrobili, a osadnictwo trwało i jeszcze było zwiększane. Czyli już samo to stanowi pewną motywację do konfliktu ze strony palestyńskiej.

    Palestyńczycy po prostu chcą niepodległości. Tłumaczyć czemu i dlaczego ich dążenia są słuszne chyba nie trzeba. Zwłaszcza Polakom, nie? Nie są w stanie przeciwstawić się Izraelowi, któremu pomagają do tego przede wszystkim Amerykanie, więc z militarnych opcji zostaje im tylko „terroryzm” (bo de facto to jest terroryzm, ale też w pewnym sensie coś rodzaju ruchu oporu).

    I tu sprawa się komplikuje. Czemu? Bo na jakiś tydzień lub dwa przed rozpoczęciem tej obecnej wojny izraelsko-palestyńskiej, newsy podawały, że Izrael ma się w końcu dogadać z Arabami na temat stworzenia niepodległego państwa palestyńskiego. Co niejako z automatu pozwoliłoby na – może nie idealne, bo zawsze ktoś będzie niezadowolony z przebiegu granicy – to, że Palestyńczycy straciliby motywację do wojowania o niepodległość, bo po prostu ją by uzyskali. News utknął w pamięci Panu twojemu, bo pomyślał sobie, że może nareszcie faktycznie się dogadali. A potem, ni z tego ni z owego, Hamas zaczął wojnę z Izraelem… I wszystko trafił szlag.

    I teraz kwestia jest taka, komu było na rękę, by do pokoju powstałego na bazie utworzenia niepodległej Palestynie nie doszło? Tu jest kilka domysłów i każdy jest w zasadzie tak samo prawdopodobny.

    Pierwszym stratnym na niepodległej Palestynie jest Iran. Turbaniarze – którzy niby zawsze wspierali Palestyńczyków, ale tak naprawdę realizowali swoją politykę ich rękami i kosztem – wiedzą bowiem, że jeśli Palestyna stanie się niepodległa i zapanuje pokój z Izrealem, to uspokoi się też w Libanie, i tym samym Iran straci zdecydowaną większość swoich wpływów (właśnie wpływy w Palestynie i Libanie) w regionie. A do tego utraci możliwość inspirowania ataków na Izrael (uważany oficjalnie za „wroga nr 1” ) z tamtego terytorium. Iranowi zostałaby tam tylko Syria, ale ta jest ledwo żywa i niestabilna po tym, co się tam działo przez ponad dekadę, a do tego władza (i głowa) Asada zależy przede wszystkim od kacapów, a nie od Iranu, więc normalne jest, że on wykona wszystko, co kacapy mu każą, a kapskie interesy niekoniecznie są zbieżne z irańskimi.

    Drugim stratnym jest… Hamas. Tak, tak… olbrzymie straty „walczącemu o niepodległość” Palestyny Hamasowi (jego wodzom, w praktyce rządzącym teraz Palestyną; znaczy się tzw. Autonomią Palestyńską) przyniosłaby prawdziwa niepodległość Palestyny. Taki paradoks, bo z jednej strony oni naprawdę walczą o to, ale też jeśli to uzyskają, momentalnie, lub najpóźniej w kilka lat, stracą władzę, wpływy, majątki, a wielu z nich pójdzie siedzieć lub zginie. Dlatego co byś zrobił na miejscu wodzów Hamasu i Hezbollahu? Dokładnie… 🙂 Rozpętał kolejną „wojnę o niepodległość” w przeddzień być może ostatecznego dogadania się w tej sprawie.

    Kolejnym stratnym – i tu się sprawa mocno komplikuje – jest Izrael, mimo iż miałby wreszcie pokój i spokój (względny; świat w miejscu nie stoi). Czemu? Raz. Bo musiałby się wycofać z obecnie okupowanych ziem palestyńskich i zabrać stamtąd osadników. Dwa. Mógłby zapomnieć o tym, że kiedykolwiek to terytorium zajmie.

    Bo co się dzieje… Po pierwsze. Mimo iż opinia o Mossadzie jako rzekomo najlepszym wywiadzie świata jest trochę przesadzona, to bardzo dziwne jest, że Mossad tak bardzo „zaspał” na własnym podwórku. Po drugie. Izrael szybko zaczął wykorzystywać w kampanii propagandowej we wszystkich mediach (zwłaszcza tym, które im są życzliwe, czyli w praktyce we wszystkich zachodnich – a to jest medialna potęga) zdjęcia i nagrania wszelakich i, co by nie mówić, autentycznych okrucieństw ze strony palestyńskiej (swoje własne oczywiście pominął, ale historię piszą zwycięzcy, a media, niestety, są głównie po to, by motłoch urabiać na wyznaczoną modłę, czyli motłoch ma w tym wypadku widzieć „krwiożerczych, barbarzyńskich” „terrorystów” i broniący się, „dzielny” – i „humanitarny” (!) – naród żydowski). I na bazie tego liczył na poparcie opinii publicznej w USA i w innych państwach Zachodu, co by dawało niemal kompletnie wolną rękę w działaniach przeciwko Palestyńczykom. I to się teraz dzieje, przy poklasku motłochu w Europie i Ameryce. Motłochu, który dodatkowo jest coraz bardziej przerażony, gdy zobaczył, ilu (a wylazła na ulicę tylko niewielka część) – dzięki szwabstwu, zjebanym ideologom lewicowym oraz partiom, takim jak, te które zamierzają rządzić w Polsce po PiS-ie – Arabów (w tym Palestyńczyków) ma u siebie i że oni wszyscy są wkurwieni. A Izrael? Oprócz tego, że wali w Palestyńczyków, jak leci i z czego się da, i niemal nikt nie piśnie w ich obronie (bo „sami zaczęli” i to „widowiskowo” jeśli chodzi o ofiary), to zaczyna oficjalnie planować „ostateczne rozwiązanie kwestii palestyńskiej”. Np. w formie dosłownego wypieprzenia na stałe wszystkich Palestyńczyków z Palestyny. Wypędzenia ich z ich własnej ziemi (to tak jakby nas wypędzono, tak jak stoimy, z dowolnego województwa albo i z całego kraju) i to wszystko coraz bardziej – o ironio losu, nie? – przypomina metody szwabstwa za czasów II wojny światowej. Władze Izraela już sondują jak na to spojrzy świat. Pojawiły się, na przykład, parę dni temu izraelskie „projekty”, by Palestyńczyków „przesiedlić” do Kanady, Hiszpanii, Grecji, albo na egipski półwysep Synaj. Papierek lakmusowy został zanurzony i Żydki czekają teraz na reakcję świata.

    I teraz tak. Kwestia jest taka, czy Izrael faktycznie zaplanował „ostateczne rozwiązanie kwestii palestyńskiej”, czy rzeczywiście szczerze chciał wreszcie dla świętego spokoju uznać niepodległość Palestyny i akcja „terrorystycznych” organizacji palestyńskich go autentycznie zaskoczyła (źle by to świadczyło o Mossadzie, bardzo źle; choć wpadki się zdarzają wszystkim), ale gdy już się stała, rząd Izraela połapał się, że może dzięki temu faktycznie uda się pozbyć raz na zawsze Palestyńczyków z tej ziemi, czyli, że da się głupotę Hamasu albo irańską operację rozpętania wojny w Palestynie obrócić na swoją korzyść.

    Tak więc widzisz. Chuj to wie, kto tam zainicjował obecną rozpierduchę. Każda z tych hipotez co do bezpośredniego sprawcy ma sens i jest równie prawdopodobna. A teraz mamy już tylko fakty dokonane i długo nie poznamy prowodyrów, o ile w ogóle kiedykolwiek.

    Do całej tej sytuacji dorzucić trzeba jeszcze kacapów, którzy bardzo liczą na to, że skorzystają na tym w ten sposób, że odwróci to uwagę Zachodu od pomocy Ukrainie. Co dla Ukrainy i dla nas wszystkich (zwłaszcza w Polsce) byłoby bardzo, może nawet tragicznie, złe. Spadło im jak z nieba, więc kibicują, by się tam kotłowało, ile wlezie. /Mesio PS. „Obyś żył w ciekawych czasach”, nie? 🙁

    14

    4
    Odpowiedz
    1. Ło kurwa mać, aleś się Pan naprodukował.

      4

      0
      Odpowiedz
      1. „Ło kurwa mać, aleś się Pan naprodukował.”

        A spodziewałeś się, że o konflikcie, którego korzenie sięgają czasów biblijnych (a jeśli idzie o nowożytność to początku XX wieku), da się napisać w jednym zdaniu? 🙂

        10

        0
        Odpowiedz
    2. Goju, zbyt dużo główkujesz i zmysły ci się pomieszały. twój zielony status social score zmienia się na żółty z dopiskiem „problemy zdrowotne – mentalne”. Będziesz od teraz pod baczną i troskliwą obserwacją Światowej Organizacji Zdrowia. Nie chcemy byś cierpiał, szkodził sobie i innym. Mamy w naszej ofercie stosowne ośrodki zdrowia, w których możemy ci pomóc. Na razie proponujemy trochę się wyluzować, pograć w gry komputerowe, pooglądać sport. Klaus Schwab.

      4

      2
      Odpowiedz
      1. „Klaus Schwab.”

        Spierdalaj, przychlaście. Nawet Strasburger w Familiadzie jest zabawniejszy niż ty, ćwierćgłówku.

        8

        0
        Odpowiedz
    3. Dałem minus bo za dużo pierdolisz.

      1

      1
      Odpowiedz
    4. „Obyś żył w ciekawych czasach”. No to jedziemy ze scenariuszem po raz kolejny. Znowu miliony istnień ciach w piach…

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Taaa, masz rację, nie oni wszyscy spierdalają na bambus.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Już ci odpowiadam na pytanie „Po co ludzie w Europie biorą stronę jednych czy drugich?”. Bo mają się za dobrze i za dużo wolnego czasu na pierdoły. Tak wo niestety już jest gdy dane społeczeństwo osiąga tak wysoki poziom, że nie musi się martwić o przetrwanie i ma więcej dóbr podstawowych niż jest potrzebne. Takiemu społeczeństwu po prostu odpierdala od dobrobytu i powstają takie idiotyzmy jak obecny ruch feministek, setki płci i zaimków osobowych, spaślako pozytywność, zmiany płci u dzieci, umartwianie się o wszystkie roślinki i zwierzątka świata włącznie z innymi nacjami i inne chuje muje.

    Masz rację, branie którejkolwiek z tych stron jest po prostu głupie, no chyba, że ktoś ma tam korzenie rodzinne. Po prostu, nie nasz cyrk nie nasze małpy. Niech się wytłuką nawzajem jeżeli tak bardzo chcą.

    9

    0
    Odpowiedz
  5. W oświeconym Imperium Osmańskim Żydzi i Palestyńczycy – biblijni Filistyni, żyli zgodnie setki lat do czasu cyklicznych masowych migracji Żydów do Palestyny, których zwieńczeniem było przybycie syjonistów z Polski via ZSRR wraz z armią Andersa, z której zdezerterowali zabierając broń i mundury. Zabrali też z Polski wzorce kultury podboju, której emanacją była brutalna wojskowa ekspansja terytorialna Piłsudskiego na wschód pod hasłem powrotu na dawne ziemie 1RP ale kosztem ich rdzennych mieszkańców Białorusinów, Litwinów i Ukraińców. Z tą samą bezwzględnością syjoniści zagarnęli ziemie palestyńskie. To na Polakach więc spoczywa pośrednia odpowiedzialność za wychowanie takiej żmii jak syjonizm. Żydobanderowski pisowski rząd stoi po stronie Israela co jest oczywiste jako spadkobiercy siermiężnego faszyzmu Piłsudskiego ale groteskowe w obliczu wartości wyznawanych przez obecne państwo Israel, gdzie dwóch pedałów może legalnie adoptować dzieci.
    Pozdro

    2

    9
    Odpowiedz
    1. Szmaciarzu kacapską propagandą karmiony, ty się nawet nie nadajesz na szmatę do czyszczenie butów Piłsudskiemu.

      A syjonizm powstał w XIX wieku Niemczech i w Austro-Węgrzech niedouku.

      5

      1
      Odpowiedz
      1. z wiki
        Syjonizm na ziemiach polskich
        „W 1926(!) władze państwa polskiego wyraziły poparcie dla ruchu syjonistycznego. Stanowisko to nie zmieniło się w następnych latach, związane to było z nadzieją rozwiązania problemu żydowskiego przez masową emigrację Żydów z Polski. ”
        „Od 1947 w Polsce szkolono żydowskich bojowców – m.in. w obozie szkoleniowym Hagany w Bolkowie na Dolnym Śląsku. W 1949 zabroniono jednak działalności syjonistycznej w Polsce. ”
        Serdeczne chuj ci w dupę pisowski ciemniaku.

        1

        2
        Odpowiedz
        1. „z wiki
          Syjonizm na ziemiach polskich”

          Nie umiesz, śmieciu kacapski, czytać ze zrozumieniem. Ja wcale nie twierdziłem, że w Polsce nie było przedstawicieli syjonizmu, tylko, że powstał w XIX wieku Niemczech i w Austrii, i już od tamtego czasu obrał kurs na Palestynę. Przeliterowałeś, kacapski tłuku?

          A w II RP, wielu Żydów z Polski chciało wyjeżdżać do Palestyny (m.in. jako bojówki walczące o powstanie tam Izraela). Nam było na rękę się tego żydostwa z Polski pozbyć, więc polskie władze pomagały im w tym celu. I robiły bardzo dobrze. Bo liczy się wyłącznie nasz interes. Natomiast co sobie potem po wyjeździe z Polski te Żydki robiły, to już ich problem i zmartwienie i tylko one za swoje postępowanie odpowiadają, bo nikt im nie kazał. Zrozumiałeś, opłacany z moskwy śmieciu?

          3

          0
          Odpowiedz
          1. Pozdrawaim cię również z judeokatolickim miłosierdziem i udław się własnym kutasem.

            0

            2
            Odpowiedz
    2. Bezmyślnie powtarzasz sowiecką narrację obowiązującą w czasach PRL. Ale pewnie za młody jesteś żeby o tym wiedzieć.

      3

      1
      Odpowiedz
      1. Jedyna słuszna jest narracja to baśnie i legendy dziadów solidaruchów jak to walczyli z sowietami, a potem sprzedali własną ojczyznę.

        0

        3
        Odpowiedz
        1. „Jedyna słuszna jest narracja (…)”

          Nie podoba się, to wypierdalaj, śmieciu, do moskwy. Tam cię urządzą… Przez miesiąc powystępujesz w kacapskich gadzinówkach a potem podyndasz trochę pod sufitem, jak ta kurwa czeczko w mińsku.

          5

          0
          Odpowiedz
          1. Logika oparta na faktach za trudna dla tępego polaczka. Bezradny rzuca gnojem.

            0

            2
            Odpowiedz
          2. „Logika oparta na faktach za trudna dla tępego polaczka.”

            No przecież oparłem się na faktach, kacapski gównojadzie… 😛 Ta kurwa, czeczko, najpierw został pokazany w kacapskich mediach, a jak go już wykorzystali, to skurwysyna powiesili, bo po chuj mają takie ścierwo utrzymywać, jak się już do niczego nie przyda.

            A teraz ty idź jego śladem i wypierdalaj do swojego kacapowa, gównojadzie.

            A „fakty” z kacapskiej propagandy mnie nie interesują.

            3

            0
            Odpowiedz
          3. Fakty są takie, że jesteś durniem ale jesteś za głupi, by to sobie uświadomić zresztą jak większość polskich miernot leczących swój kompleks niższości poniżaniem Rosji i Rosjan. Jesteś wściekłym pieskiem z czerwono czarną kokardką udającym pitbula i śmierdzisz trupem. Wypierdalaj na :WUkrainu: rezać Moskali, bo masz genetyczną mentalnośc banderowskiego sadysty. Pies cię jebał.

            0

            4
            Odpowiedz
          4. „poniżaniem Rosji i Rosjan.”

            Buahahahaha… Nie da się „poniżyć kacapstwa”. Bo nie ma w całym wszechświecie czegoś gorszego niż kacapstwo. NIE MA. Wszystko inne kandydujące do miana największego zjebstwa i chujowizny wszechświata w porównaniu z kacapstwem odpada w przedbiegach, bo kacapstwo, pod każdym względem, to taki syf, że się w pale nie mieści. Pojąłeś, śmieciu fiutina? To teraz po prostu spierdalaj.

            2

            0
            Odpowiedz
          5. Biedny polaczkowaty obsrańcu z krainy durniów rządzonej od 30 lat przez kurwy i złodziei. W twojej płaskiej pale nie mieści się nawet 5 neuronów to skąd możesz wiedzieć, że Rosja to potęga naukowa, technologiczna, to kraj wielkiej kultury. To nagrody Nobla w naukach ścisłych i nie tylko. To światowe arcydzieła muzyki poważnej, baletu, literatury i filmu. To wielka miłość i wielowiekowa lojalność Rosjan do własnego kraju, gotowych do największych poświęceń także dla innych bratnich narodów i uciskanych narodów całego świata, co udowodnili wyzwalając Polaków od biologicznej załady i co udawadniają obecnie broniąc swoich rodaków przed banderowskimi bydlakami nazistowskiej UPAiny. Jedź tam i pokaż jak bardzo nienawidzisz Rosji. Polska odniesie korzyść, bo będzie jednego durnia mniej.

            0

            2
            Odpowiedz
          6. „Biedny polaczkowaty obsrańcu z krainy durniów rządzonej od 30 lat przez kurwy i złodziei. (…) możesz wiedzieć, że Rosja to potęga naukowa, technologiczna”

            Tak? 🙂 To popatrzmy…

            kacapia – PKB per capita (w dodatku zafałszowane „w górę” przez kacapską władzę): 28 000 USD.

            Polska – PKB per capita: 34 900 USD, przy czym Polska nie posiada tak wielkiego terytorium jak to, które nieszczęśliwie kacapstwo zagarnęło i okupuje, a w związku z tym nie posiada aż tylu surowców naturalnych, z których kacapstwo żyje (a i to dzięki obcej pomocy w elementarnym choćby wydobyciu, bo samo nie potrafi), bo kacapstwo samo nie potrafi niczego zrobić poza robieniem pod siebie po księżycówce chlanej na umór. Nawet najprostszą amunicję – zwykły kawałek ołowiu i trochę prochu w metalowej rurce – musi sprowadzać z jednego z najbardziej zacofanych „biedastanów” – z Korei Północnej. To, co kacapstwo posiada w jakiejkolwiek dziedzinie, to te zardzewiałe resztki w spadku po zsrr, których jeszcze nie zdążyło jakimś cudem przepić.

            No widzisz, śmieciu?

            „Rosja (…) to kraj wielkiej kultury”

            Nie rozśmieszaj mnie kacapska przybłędo, bo przez ciebie zajadów dostanę… „Kultura” kacapska jest szeroko znana na całym świecie z tego, że cztery pokolenia po tym jak kacapskie bydło odkryło muszle klozetowe w Polsce i w niemczech, kacapstwo powtórzyło to wiekopomne odkrycie na Ukrainie, i… I do tej pory nie wiedzą do czego to służy. 70% kacapów nie wie co to są podstawowe sanitariaty znane nawet w trzecim świecie od dobrych 2 pokoleń. A w tamtejszych „szkołach” zdarzają się wypadki, że kacapskie bachory wpadają przez wycięte dziury w deskach drewnianych wychodków, i topią się w gównach.

            To jest kacapska „kultura”. Resztę mają oligarchowie i ich przydupasy a mają tylko dlatego, że UKRADLI PO CAŁYM ŚWIECIE. I z większości tego co ukradli nie potrafili skorzystać, tak jak kacapski motłoch z kibli.

            I tak mógłbym cię, śmieciu przez fiutina niedojebany, gnoić zdanie po zdaniu tych twoich wypocin, ale to wystarczy aż nadto, by pokazać, czym jest kacapski naród (a jest to gówno jakich mało) i nie ma po co marnować czasu na dalsze wdeptywanie w ziemię i tak wdeptanego w nią po uszy kacapskiego gnoja. Poza jednym…

            ” Jedź tam i pokaż jak bardzo nienawidzisz Rosji.”

            Generał Patton (z którego zdaniem – tak BTW – na temat kacapstwa warto się zapoznać, przy czym nawet on był za łagodny w ich ocenie), mawiał: Nie masz zginąć za ojczyznę, masz sprawić, żeby skurwiel [w przypadku kacapstwa to nie tylko skurwiel, ale też po prostu tępy skończony frajer – przyp.] po stronie przeciwnej zginął za swoją.”. Ukraińcy dostali (i dostają) broń, pieniądze (sam się dorzuciłem bez wahania), zaopatrzenie, szkolenie. Poradzą sobie, oszczędzając reszcie kłopotu. A jeśli im się nie uda, to dopiero wtedy, wraz z NATO, będzie konieczność pójścia na front. I wtedy z mojej strony nie ma problemu…

            Wojuje się z głową, jebany kacapie. Ale to dla ciebie za trudne tematy, bo ty jesteś za tępy, by być czymś więcej niż bezwolnym i bezmyślnym mięsem armatnim fiutina. Spierdalaj do swej nory w tym kacapskim gnoju i zajmij się czymś na swoim poziomie – nową dziurę pod krzakiem pod którym srasz sobie wykop.

            1

            0
            Odpowiedz
    3. Po przeczytaniu tego wysrywu czuję się jakbym zjadł bigos z wuzetką i anchois.

      4

      1
      Odpowiedz
      1. A jak ci smakuje sperma Kaczelnika?

        0

        1
        Odpowiedz
  6. Sami wielcy historycy z wikipedii

    1

    6
    Odpowiedz
    1. Boli, cieciu, że są tacy, którzy coś wiedzą, a ty jak byłeś, tak będziesz głąbem?

      6

      1
      Odpowiedz
  7. Misiu. O kasę chodzi. Jak w każdej wojnie. Szefostwo Hamasu to multimilionerzy. Kradną kasę, którą głupi Zachód daje niby na pomoc humanitarną. Inwestują te pieniądze w nieruchomościach np. w Katarze. Pławią się w luksusie a zwykli ludzie żyją w syfie i strachu. Do tego tłumy głupich, młodych fanatyków, którzy gotowi są zginąć dla wizji ruchania 70 dziewic po śmierci.

    5

    0
    Odpowiedz
    1. Masz dużo racji. Parę dni temu, jakaś palestyńska dziennikarka wygarnęła to jednemu z szefów Hamasu, że sam siedzi bezpiecznie i bogato w Egipcie, czy chuj wie gdzie, a urządza w Palestynie rozpierduchy, w których giną zwykli Palestyńczycy.

      4

      0
      Odpowiedz
  8. Krótko: to nie jest nasz problem, mamy swoje, niech się martwi Bliski Wschód. Podobnie z palestyńskimi uchodźcami: niech nie szukają schronienia w Europie, nie mamy obowiązku im go udzielać. Ten konflikt powinien być nam obojętny, bo nie ma wpływu na nasze życie.
    Obchodzić nas powinien inny, ten za wschodnią granicą.

    2

    2
    Odpowiedz
    1. Świat jest dziś „globalną wioską” – wszystkie problemy nas dotyczą i na nas się odbijają.

      1

      1
      Odpowiedz
      1. Tak sobie dałeś wmówić. A jak tam wojna w Jemenie albo Etiopii? Jak się na nas odbijają?

        1

        1
        Odpowiedz
        1. „Tak sobie dałeś wmówić. A jak tam wojna w Jemenie albo Etiopii? Jak się na nas odbijają?”

          A to nie rozumiesz, jak to funkcjonuje, patałachu… 🙂 Świat ma tendencje do „globalizacji”, ale tempo tego procesu jest różne w różnych częściach świata. Wynika to z tego, jak bardzo powiązane są gospodarki poszczególnych krajów ze sobą. Dla przykładu. 28% naszego eksportu (warte ponad 81 mld EUR) idzie do niemiec. Tymczasem do takiej Somalii idzie jakiś tam promil w granicach błędu statystycznego. I teraz tak. Jeśli w niemczech będzie rozpierducha, to nasza gospodarka ma gigant problem, bo ponad 1/4 naszego eksportu wtedy, z dnia na dzień, nie istnieje. jeśli w Somalii będzie taka sama rozpierducha, to nikt tego u nas niemal w ogóle nie poczuje.

          Drugim czynnikiem, który ma tu znaczenie, jest położenie geograficzne danego kraju, w którym np. jest wojna. Jeśli leży on na terytorium przez które przebiegają istotne szlaki handlowe, to jest problem. Jeśli na „uboczu”, to jest mało odczuwalne.

          Kolejnym są surowce. Wojna domowa/przewrót w Nigrze to problem, bo Zachód czerpie stamtąd znaczny odsetek swojego zużycia uranu do np. elektrowni atomowych. Wojna w innym „bantustanie”, który nie ma nic lub ma złoża dostępne w dużej ilości gdzie indziej, nie stanowi już większego problemu dla świata.

          I tak dalej…

          Dlatego wojna w Jemenie nie dotyka świata tak bardzo jak np. Ukraina.

          Ale to nie znaczy, że to, co się dzieje w Jemenie jest kompletnie bez znaczenia. To ma wpływ pewien na politykę np. Arabii Saudyjskiej i w ogóle świata arabskiego, a te już są ważne dla światowej gospodarki, więc jakiś negatywny skutek tej wojny w Jemenie odbija się pośrednio na reszcie świata, tylko przeciętny Kowalski ma o tym najczęściej małe pojęcie, dlatego nie wiąże jakiegoś zdarzenia z jego osobistego życia (np. tego, że firma w której pracuje robi redukcję zatrudnienia) z wojną na jakimś „zadupiu”. Tylko, że to, że on nie potrafi dotrzeć po nitce do kłębka do faktycznego źródła jego zmartwień (typu wysłania go na to bezrobocie), nie znaczy, że te źródła nie istnieją.

          No a czym bardziej świat będzie się „globalizował” tym bardziej będą rosły powiązania między poszczególnymi państwami, w tym także tymi, które dziś są uważane za zadupia.

          0

          0
          Odpowiedz
  9. Ja lubię arabufff. Umią dymać. Wydymią wsio, kota, psa, innego araba a i polaczkuff z czasem też. Dymią teraz sobie te głupią Europę jak trzeba a Europa żal ma do ruskich o to, że u nich do robaków to się strelaju z kałachu. Arab to teraz gość jest, on za siedzenie na socjalu ma 2 razy więcej w takim Milano jak ja za zapierdalanko na budowie od 7 do 18 też w Milano.

    2

    1
    Odpowiedz
  10. Najwiecej zlomu sprowadzaja mieszkancy tzw ziem odzyskanych.Czuja sie u niemca jak u siebie.Co drugi mieszkaniec tych terenow pracuje w Deustchlandzie

    1

    1
    Odpowiedz

Pyrrusowa chujnia

Dopiąłem swego w sporze z moją panią. Wygrałem. Zrobiliśmy po mojemu. Tylko hooy jeden wie, ile przy tym straciłem? Czuję się jak Pyrrus. Pole zasłane trupami. „Jeszcze jedno takie zwycięstwo i będę skończony!”

5
6
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Pyrrusowa chujnia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Naiwny patałachu… Zapamiętaj, jako następuje: gdy locha mówi: „Niech będzie jak chcesz.”, to tak naprawdę oznacza to: „Zapłacisz mi za to.”. Pojąłeś? /Mesio PS. I zapłacisz, frajerze…, zapłacisz…. Lochy trzyma się krótko… Najpóźniej do rana. No chyba, że masz harem jak różni wezyrowie i tym podobni, a locha jest w nim żywym inwentarzem… To wtedy dłużej.

    7

    0
    Odpowiedz
    1. Ja zawsze lubiłem rurzne zwierzątka . A zwłaszcza jerze . Jerze som porzyteczne i fajne . Ale ty chyba jerzuw nie lubisz ?

      1

      5
      Odpowiedz
      1. Jerzy się pyta
        Pyta się jeży
        Kumasz?

        0

        0
        Odpowiedz
      2. Ja tesz lubie zwieżontka, a najbardziej rzułwie. One som gżeczne i tajemnicze. I morzeż pogłaskać je panceżu. To rzułwia nie boli i nie pokaleczysz się jak u jerzy.

        1

        0
        Odpowiedz
        1. Też lubię rzułwie. Ale jerze mają takie śmieszne ryjki i fajne oczka . Dzisiaj widziałem jerza u mnie na podwurku. Zwinoł się w kulkę , ale Jago obrucilem na plecy i złapałem za jego jerzowy nosek.
          Moge pobawic się jutro z twoim rzulwiem ?

          0

          0
          Odpowiedz
    2. Ja, pokorny patałach czczę Pana mojego i władcę – Mesia, albowiem dzięki harówie kilofem i waleniu do głównego zbiornika po godzinach stać mnie na suchy chleb i puszkę Piwa romper extreme.

      0

      1
      Odpowiedz
    3. Mesiu. Figę wiesz a mędrkujesz. Sęk w tym, że to ona chciała robić co chce ale nie mogła, bo postawiłem ultimatum. Rób co chcesz, ale bez mojego udziału.

      2

      1
      Odpowiedz
      1. I tak zapłacisz, patałachu… /M.

        0

        0
        Odpowiedz

Niech żyje PIS !

Nadszedł czas na wstępne, ogólne podsumowanie rządów PIS.
Zapraszam chętnych:

Dziedzictwo Kaczyńskiego


Kto chce niech czyta.

(Admin): Dziekuje. Trzeba otwierac ludziom oczy na korupcje i zlo panujace w kraju jak i zagranica.

9
11
Pokaż komentarze (31)

Komentarze do "Niech żyje PIS !"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ładne podsumowanie. Swoją drogą, ciekawe po co autor wklejki na Wolne Media z oryginału NCzasu zmienił ZSRS, który pojawia się w oryginale na ZSRR. Może nie wie, że ZSRR to było – jak byśmy dzisiaj powiedzieli – politycznie poprawne przypudrowanie prawidłowej nazwy ZSRS. „Sowieckich” źle się kojarzyło, a „Radzieckich” już trochę lepiej. No i niby że to było z dbałości o czystość języka polskiego…

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Admin…, miej ty rozum… Takie gówno wpuszczasz? Czy to, że np. ABW ma te sponsorowane przez kacapstwo propagandowe badziewie pod lupą nie zapala ci lampki ostrzegawczej??? Rozczarowujesz…

    A tamten linkowany tekst to stek bzdetów. Kłamstwo na kłamstwie prosto z olgino.

    Kurwa mać…, służby specjalne powinny w kocu złapać się za takich zdrajców i obcą agenturę i odjebywać ich po kolei.

    4

    2
    Odpowiedz
    1. Jebany debilu. WYRAŹNIE jest napisane KTO CHCE NIECH CZYTA. Na chujni jest podany tylko adres strony i nic więcej. Każdy ma prawo do wyrażania swoich poglądów, również autor artykułu na portalu wolnemedia.net. Gwarantuje jemu to Konstytucja. Nikt ciebie nie zmusza idioto do czytania tego opracowania. Masz wolny wybór. Z tym ABW to odleciałeś świrze.Pierdolnij się w łeb 10 kg młotem kretynie, zanim coś wysrasz z siebie.

      2

      2
      Odpowiedz
      1. A chuj mnie obchodzi, co tam jest napisane. A na konstytucję się, kacapie na sucho przez „fiutina” jebany, nie powołuj, bo, primo: nie twoja, secundo: ona nie obejmuje tych, którzy zagrażają państwu polskiemu.

        Tertio: powtórzę: takich zdrajców i obcą agenturę powinno się odjebywać jednego po drugim; choćby li tylko dla profilaktyki, a już zwłaszcza w stanie de facto wojny.

        PS. A co do ABW – najwyraźniej nie czytałeś nawet tego, co na tym gównoportalu jest drobną czcionką napisane.

        3

        0
        Odpowiedz
        1. Jesteś jebnięty i to wszystko!

          0

          1
          Odpowiedz
        2. secundo? A to nowy chiński jaki ??? Pewnie miało być secondo, nie wpierdalam się jednak, bo ABW mi wjedzie i mnie pierdolnie jak Leppera.

          2

          -1
          Odpowiedz
  4. Przeczytałem i takiego steku bzdur i kłamstw w jednym miejscu, w życiu nie widziałem. To jakiś wysryw sfrustrowanego nieudacznika, któremu nic w życiu nie wyszło, nic się nie chce i szuka teraz posłuchu u podobnych sobie. Nieudolna próba zaklinania rzeczywistości aby przed samym sobą wytłumaczyć własną głupotę i kompletny brak wiedzy.

    3

    1
    Odpowiedz
    1. Twoje prawo do wyrażenia opinii i trzeba je uszanować. Natomiast nazywanie autora artykułu nieudacznikiem i posądzanie jego o kompletny brak wiedzy jest nie do przyjęcia.
      Tak może myśleć tylko człowiek mający klapki na oczach i myślący jednotorowo.

      0

      1
      Odpowiedz
    2. A ta wiedza to pewnie wp.pl, interia.pl, onet.pl, TVN, TVP i kongres zza oceanu??? Nie? To urwa co??? Aaaa, wiem, Kreml! :))

      1

      0
      Odpowiedz
  5. Na Kremlu, obok Maluzoleum Lenina, jest też, kurrwa: mauzoleum Hitlera. Zbudowali go Ribetntropf i Molotov. Lenin (wiecznie żywy) i Hitler (nadal żywy)
    RasPutin

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Ribbentrop, kurwa.
      A to nazwisko to oznacza dokładnie coś takiego że jak ryby płyną w wodzie to zostawiają po sobie ślad. Riben – trop, kurwa jego w te i nazad.

      1

      0
      Odpowiedz
  6. a konkretnie?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Przeczytałem ten z chuja tekst . Uważam , że autor powinien robić masę . I te cholerne zwieracze trenować . Tak jak ja 🙂
    Bogdan-Trener

    3

    0
    Odpowiedz
    1. I chociaż raz, Boguśka, masz rację… 🙂

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Powiedziała zadufana w sobie panienka 🙂

        0

        1
        Odpowiedz
        1. „Powiedziała zadufana w sobie panienka ”

          Oj, tam… Szminkę byś lepiej pożyczyła… 😉

          0

          0
          Odpowiedz
          1. Mam ładny czerwony lakier do paznokci. Jak pomalujesz palce u stóp , to pożyczę 🙂

            0

            0
            Odpowiedz
          2. „Mam ładny czerwony lakier do paznokci. Jak pomalujesz palce u stóp , to pożyczę ”

            O widzisz? Wreszcie gadasz jak człowiek… I można? 😉

            0

            0
            Odpowiedz
          3. Miałem to samo napisać tobie, ale mnie uprzedziłaś 😉 da radę bez wyzwisk i przechwalania się gadać ? No właśnie 🙂

            0

            0
            Odpowiedz
          4. „da radę bez wyzwisk i przechwalania się gadać ? No właśnie ”

            Oczywiście, że da radę… 🙂 Ale to zależy od tego, czy w danym momencie zasługujesz na zjebkę czy nie.
            Proste? 🙂

            0

            0
            Odpowiedz
  8. Chuja wiecie! To najprawdziwsza prawda podparta głębokimi przemyśleniami i źródłami!
    Nie to co TVN znaczy TVP.

    4

    1
    Odpowiedz
  9. Fanów Jarosława i tak nie przekonasz. Gierek też rozwijał Polskę na kredyt i do dzisiaj żyją ludzie przekonani, że dobrze rządził. Nie rozumieją, że skutkiem tego rozdawnictwa z lat 70-tych były kartki na żarcie, buty i paliwo, kolejki po srajtaśmę, inflacja 1000% i Balcerowicz.

    0

    3
    Odpowiedz
    1. To ty, pierdolony lemingu, nic nie rozumiesz. 1. WSZYSCY się rozwijają na kredyt. 2. Gospodarka PRL-u padła nie przez wzięty przez Gierka kredyt, a przez przyniesiony przez kacapstwo komunizm, konieczność utrzymywania kacapskiego państwa i stacjonującej w Polsce armii kacapskiej, rządzenie PRL-em w tym też i jego gospodarką za pomocą prikazów z moskwy, kryzys na świecie w latach 70-tych (tzw. naftowy) i zachodnie sankcje na PRL, dodatkowo duszące polską gospodarkę. W efekcie w takich warunkach jest niemożliwym spłacanie czegokolwiek. A jak dodać do tego komuchów w rodzaju jebanego balcerowicza, które doradzały rządowi PRL w kwestiach ekonomii pod koniec lat 70-tych (a ten skurwysyn balcerowicz ma o tym pojęcie jak świnia o gwiazdach), to jest to przepis na katastrofę.

      3

      0
      Odpowiedz
      1. Ale nie wyzywaj tak ludzi . Trzeba innych szanować , nawet jak się z nimi nie zgadzasz . Ty masz takie zdanie, inni mają inne , i co z tego . Twoje zdanie jest twoje ( mnie akurat chuj obchodzi jakie masz zdanie ) ale zbastuj trochę . Zgłębi serca ci radzę

        0

        1
        Odpowiedz
        1. „Ale nie wyzywaj tak ludzi . Trzeba innych szanować , nawet jak się z nimi nie zgadzasz . ”

          Na szacunek trzeba sobie zasłużyć. A kacapskie gówno na niego z definicji nie zasługuje. Zasługuje za to na 9 mm ołowiu w łeb albo na kosę w kichy. Leming też nie zasługuje. Za bezdenną tępotę, przez którą jest „pożytecznym idiotą” działającym na naszą szkodę.

          2

          0
          Odpowiedz
  10. Autor wpisu, ty ty ty odstaw dynks i wróć do gorzały, wszak yebie w głowę za mocno i na bank to nie dla Ciebie, nawet przez chlebek przesączone. Ten twoj PIS to zajebał 10x więcej z koryta jak ich poprzednicy + wszyscy którzy z koryta ssali. Za PO było tak, że kradłem ja, kradłeś Ty, kradli inni i PO a teraz jest tak, że kradnie PIS a ja czy Ty pójdziemy za to siedzieć. Pojął?? Kiedyś, mieli wszyscy a dziś ma tylko PIS. Za PO fajek nie było po 16zł. Za PO nie było paliwkanpo 7 talarów, czynszów po 800-1000, mieszkań po 400-500 tysięcy, domów po 1-2mln.zł i ze spłatą swojego M można było wyrobić się w czasie 1 życia. Ja to PISS na PIS. Ja od lat za granicą, wyjebane mam na te PISLOTTO, loteria życiowa, źrić, nie źrić, źrić, nie źrić. Trzeba mieć IQ komara albo jakiego pająka aby wierzyć w mityczne czyny lub prezenty od PIS. Masz prezent: ucz się ukraińskiego teraz i kup se jakieś szelki na garba, albowiem chcąc w tej dziurze polskiej przetrwać z czasem będziesz jak wielbłąd na plecach zgrabny. Polska i jej władze to dno. Epoka kamienia łupanego z elektoratem roboczym wprost z oddziałów zamkniętych. Kim trzeba być, aby zapierdalać za 25zł/h netto, no kim? Zarobki z Bangladeszu a wydatki jak w Szwajcarii. Nie przyjmujemy się jednak, Polaki lubują w pupę 🙂 w każdym tej frazy znaczeniu. PIS jednak daje i w japuuu, wszak od lat wielu każdy siedzi cicho -jakby z pełnym dziobem.

    0

    2
    Odpowiedz
    1. iwan, nie pij tyle. Wyjmij chuja swojego oficerka prowadzącego z japy i wypierdalaj do wojenkomatu, bo twój fiutin kolejnego mięsa armatniego potrzebuje. Przy łucie szczęścia już za tydzień przerobią cię na „gruz 300” i będziesz się do końca nędznej wegetacji twojej ryjem po sraniu podcierał, wrzeszcząc „urrra fiutin”, czy co tam teraz w tym kacapskim gnojowniku macie wrzeszczeć.

      2

      0
      Odpowiedz
  11. Krytykanci bez mózgu.
    W poście podany jest tylko adres strony wolnemedia.net. Tam znajduje się artykuł i tam zamieszcza go tamtejszy autor.
    Kto chce niech czyta.
    Tam kierujcie też swoje uwagi, zastrzeżenia i słowa krytyki pod adresem autora tamtego artykułu.
    Autor TEGO postu na chujni, NIE JEST autorem artykułu zamieszczonego na portalu wolnemedia.net.
    Dotarło do Waszych tępych, zakutych łbów?
    Wypierdalać zarozumiałe bęcwały, skoro nie odróżniacie autorów wpisów na chujnia.pl i wolnemedia.net pierdolone bezmózgi.

    0

    1
    Odpowiedz
    1. „Autor TEGO postu na chujni, NIE JEST autorem artykułu zamieszczonego na portalu wolnemedia.net.”

      A chuj to kogo obchodzi, kim jest. Jedno jest pewne – szerzy kacapską propagandę (czy z głupoty czy jest zdrajcą, to już nie jest tak istotne, należy mu się za to minimum opierdol maksimum czapa i chuj, nie ma zlituj się), która ma duże trudności z dotarciem do ludzi, których mogłaby przerabiać na swoją modłę, robiąc im pranie mózgu jakie od 100+ lat przechodzą od dziecka kacapy. Pojąłeś, chłopcze?

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Jesteś nie tylko debilem ale także bezmózgiem i spierdalaj z chujni!

        0

        0
        Odpowiedz

Psi zasrany obowiązek

Ja rozumiem, że to jest psi zasrany obowiązek moderacji żeby filtrować treści, ale w tym jednym, póki co jedynym, przypadku podziękujmy adminowi/moderacji że wypierdolił w kosmos (taką mam przynajmniej nadzieję że w kosmos) durnowate wpisy zaczynające się od „wymyśliłem dla was pewien żart”. Zazwyczaj to nie byłoby o czym mówić, ale mieliśmy tutaj swoje referendum, prawda? Wyniki były jednoznaczne, pradwa? Frekwencja była w chuj albo i bardziej, prawda?

Drogi Adminie, droga moderacjo. Dziękujemy, dziękujemy, dziękujemy.
Po strokroć dupę Ci liżemy, liżemy, liżemy.
To by było na tyle 😛 .

(Admin): Troche mi szkoda tego zartownisia, ale fakt zarty naprawde nie byly…specjalnie smieszne. Chyba nie wroze mu kariery jako komik.

6
5
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Psi zasrany obowiązek"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Żartów na wiadomy temat ciąg dalszy:
    Rozmawiają dwaj koledzy.
    Jeden z nich mówi do drugiego:
    – Moja żona to chce żeby wszystko w mieszkaniu było jasnofioletowe: ściany, zasłony, dywan…
    – Pierdolca z nimi można dostać – przerywa mu kolega
    i chwili dodaje – ale przynajmniej można poruchać.

    2

    3
    Odpowiedz
    1. Już? Wysrałeś się?

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Wysrał się debil. Obsra niedługo całą chujnię tymi tekstami z ruchaniem .

        0

        0
        Odpowiedz
  3. O jakim flirtowaniu treści powiadasz ? Bo aż się sam zdziwiłem , flirtować można z kobietą , mezczyzną , z Mesią na przykład hehe – dlaczego normalną chujnię napisałeś ,a przeważają łapki w dół ? Doktor Sławek powinien przyjrzeć się temu niecodziennemu zjawisku .

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Admin, to nieokreślone błagadarstwo w sawieckim sojuzie. My tjebja nie chaczu.
    Po polskiemu: Wypierdalaj na Siewier

    0

    0
    Odpowiedz

Wspieranie Palestyny/Hamasu

Chciałem coś napisać na ten temat ale lepiej opisał to w swoim X (dawniej Twitter) Tomasz Bortkiewicz.
„Ludzie pukają się w głowę, dlaczego Greta, a wraz z nią całe pokolenie lewicowej młodzieży potępia Izrael – jedynie demokratyczne państwo Bliskiego Wschodu.

Otóż dla młodych ludzi głównym źródłem pozyskiwania informacji jest chińska aplikacja TikTok. Algorytmy podsyłają chętniej treści zgodne z interesem Chin. W tym akurat przypadku są to treści wspierające Hamas, bo i Pekin nigdy nie nazwał ją organizacją terrorystyczną, ani nie potępił.

Nie jest to nic niezwykłego. Z drugiej strony na amerykańskim Youtube też spadają filmiki lub są zdemonetyzowane, na których mówi się coś złego o Izraelu. Na Facebooku jest jeszcze gorzej, bo lecą bany. Różnica jest taka, że Chińczycy są odcięci od narracji Zachodu, a Zachód chińską narrację wchłania. Druga sprawa, że presja społeczna na przywódców jest nieporównywalnie większa w systemie demokratycznym.

Nie wiem, jak długo Zachód będzie tolerować chińską aplikację, ale jeżeli jej nie zablokują, to zemści się na nich. Jestem pewny, że w razie wybuchu wojny gorącej USA z Chinami, TikTok będzie podkręcać nastroje społeczne tak, aby, pod Białym Domem natychmiast zabrały się tysiące ludzi żądających przerwania obrony Tajwanu lub podobnych kwestii.”

4
4
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Wspieranie Palestyny/Hamasu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nikt nie ma monopolu na prawdę.
    Guterres z ONZ powiedział o żydowskiej „duszącej okupacji” nie bez powodu.
    Argument o „wspieraniu hamasu” jest z dupy wzięty, jest taki „doczepiony” jak gówno do okrętu ze słynnego dowcipu.
    A Żydzi to mogli w swoim czasie wypierdolić do Urugwaju, na Madagaskar albo na bliski wschód. Mnie najbardziej spodobałaby się koncepcja trędowatego Madagaskaru, ale niestety stało się tak jak się stało.

    3

    1
    Odpowiedz
    1. I wtedy byś się tak samo pruł, że na Madagaskarze gnębią ludność lokalną. I nie mów, że nie, bo to daleko. Izrael też jest daleko, co cię obchodzi?

      1

      0
      Odpowiedz
  3. Uklęknij, patałachu albowiem Pan twój wraz Byczywąsem przemierzył świat sokolim wzrokiem, namierzył cię we własnej niewoli, wybawił cię z niej i wnet ci powiada – Pięć stów w łapę, CV do teczki i biegiem pod bramę Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Szybki regulamin współpracy z innymi, a następnie dostaniesz strój roboczy, zostanie ci doręczony kilof i będziesz napierdalał w asfalt przez 12 godzin o suchym chlebie i szklance niefiltrowanej wody z kałuży. Jeśli się sprawdzisz i nie wymiękniesz, dostaniesz stanowisko przy głównym zbiorniku, gdzie będziesz nadzorował walących do niego oraz podbijał kartę utwierdzającą klientów, że ta gęsta zawiesina to aromatyczna wanilia do potraw i napoi. Niewykluczone, że będziesz mógł też odbyć kurs nauki jazdy w firmowym pojeździe Multicar M25. Steruj nim jednak rozważnie, gdyż sprowokowanie znajdujących się na wywrotce kradzionych krokodyli zazwyczaj nie kończy się wesoło, o czym przekonał się niejeden patałach z ŁWF. Plus jest taki, że w niespełna 15 lat harówy uzbierasz na pokój w prehistorycznej kamienicy z grzybem na ścianach, płytkami PCV, telewizorem Rubin z radzieckimi kanałami oraz lodówką pełną paprykarzy i samogonu (mix spirytusu oraz nalewki Byczywąsa zmieszanej z Romperami).

    1

    3
    Odpowiedz
  4. Kiedy chodziłem do podstawówki to ciocia powiedziała do mnie:
    – Może kiedyś wyjedziesz do Anglii.
    Ja się tak zastanowiłem:
    „A co tam do podziwiania?”.
    Marzyłem o tym, żeby pojechać na Krym, do Chorwacji, Bułgarii, Grecji, na Kretę by zobaczyć wąwóz Samaria, na południe Hiszpanii, na Baleary, Wyspy Kanaryjskie, Lazurowe Wybrzeże, no ale tam?
    Dopiero po jakimś dłuższym czasie domyśliłem się, że jej chodziło po prostu o to żebym wyjechał tam do pracy.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Mam głęboko w dupie Twittera (X) , Tik Toka, fb i inne tego typu portale, w których aż roi się od szpiegów. Kto chce niech korzysta, tylko niech pamięta o tym, że co opublikuje na tych portalach, zostaje na zawsze w necie, także ten post na chujni.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Boże mam 31l i w życiu na tik toka ani twittera nie wchodziłam… Jedynie Facebook i YouTube ale to też ledwo ledwo najbardziej tylko mssngr jak muszę się z kimś skontaktować, ale docelowo wolę w realu gadać

    2

    0
    Odpowiedz
    1. A ja mam 44 , nie mam Facebooka tiktoka i innego gówna

      0

      0
      Odpowiedz
  7. A mnie bawi wspieranie jakiejkolwiek storny w tym konflikcie. Jako biali Polacy powinniśmy zostawić to gówno, nie brać żadnej ze stron. To są żydzi i muzułmanie, niech się pozabijają, wyjebane mam.

    51

    1
    Odpowiedz
  8. Wolę Twitter niż X, Elon Musk popełnił błąd ze zmianą nazwy.

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Banowanie aplikacji czy całego serwisu nic nie zmieni bo Chińczyk może sobie zarejestrować firmę np. w Kaliforni i już będzie amerykańska. A wtedy dalej może publikować co chce, bo w demokracjach jest wolność wypowiedzi.
    Jedynym sposobem jest przekonanie ludzi, że WSZYSTKO, co znajdą w internecie może być kłamstwem. Żeby nie ufali nikomu, dopóki nie sprawdzą informacji pięć razy w różnych źródłach.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. „Banowanie aplikacji czy całego serwisu nic nie zmieni bo Chińczyk może sobie zarejestrować firmę np. w Kaliforni i już będzie amerykańska. A wtedy dalej może publikować co chce, bo w demokracjach jest wolność wypowiedzi.”

      No nie bardzo. Takie hujwej (czy jak tam się nazywa ta chińska firma od smartfonów) chciało wejść na rynek w USA i pocałowało tylko klamkę (podobnie jak wiele chińskich firm), a w Europie (która powinna zrobić jak Stany) dostało bana na różne rodzaje działalności. To samo było z kacapskimi TV i internetowymi sputnikami, które na Zachodzie musiały zwinąć interes. kacapstwu zostały tylko szury, pożyteczni idioci i inne debile, oraz agentura, która tworzy rozmaite „jedynie słuszną prawdę mówiące” stronki internetowe albo kanały na YT, ale to też jest monitorowane i jeśli służby takich nie zamykają od ręki, to mogą mieć w tym cel.

      A co do sprawdzania info to racja. Tylko, że to sprawdzanie musi być w wiarygodnych źródłach, a nie np. na pięciu różnych portalach z kacapskim propagandowym gównem.

      1

      1
      Odpowiedz
  10. A ja w życiu na koncercie nie byłem, bo hałasu i buractwa nie trawie.

    1

    0
    Odpowiedz

Kalistenika

Ostatnio miałem dyskusje z pewnym gościem, który mi mówił, że kalistenika bardziej zwiększa siłę niż siłownia. Nie zamierzam obrażać typa, lecz jego argumenty po prostu są bez sensu, bo jako przykład mi podał, iż widział filmik jak osoba trenująca z masą ciała wygrała na ręke z gościem chodzącym na siłkę. Ja nie rozumiem po prostu jak można myśleć, że przykładowo robienie pompek może bardziej zwiększyć siłę niż podnoszenie ciężarów, znaczy żeby nie było nie krytykuję kalisteniki tylko chodzi mi o to, że wymaga ona raczej bycia lekkim i stosunkowo niskim, a ogromna siła na poziomie strongmanów wymaga bycia ogromnym chłopem, w dodatku gość mi mówił, że na siłowni izolujesz mięśnie co nie koniecznie jest prawdą, bo ćwiczenia typu martwy ciąg, przysiady ze sztangą czy też wyciskania są ćwiczeniami wielostawowymi. Tak poza tym chciałbym oznajmić iż warto robić i pompki i wyciskania, a dipy i podciągania zawsze robię na treningu, po prostu wkurwiła mnie logika tego faceta, którego i tak serdecznie pozdrawiam

4
4
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Kalistenika"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dobrze, że poruszyłeś ten temat. Tym się żyje!

    0

    0
    Odpowiedz
    1. No, no. Ciekawe ilu zjebów czytających chujnię nie załapie sarkazmu, bo takie zjawisko jest tutaj niestety powszechne. Chuj wam w dupy, ciemne matoły.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Uklęknij, patałachu albowiem Pan twój wraz Byczywąsem przemierzył świat sokolim wzrokiem, namierzył cię we własnej niewoli, wybawił cię z niej i wnet ci powiada – Pięć stów w łapę, CV do teczki i biegiem pod bramę Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Szybki regulamin współpracy z innymi, a następnie dostaniesz strój roboczy, zostanie ci doręczony kilof i będziesz napierdalał w asfalt przez 12 godzin o suchym chlebie i szklance niefiltrowanej wody z kałuży. Jeśli się sprawdzisz i nie wymiękniesz, dostaniesz stanowisko przy głównym zbiorniku, gdzie będziesz nadzorował walących do niego oraz podbijał kartę utwierdzającą klientów, że ta gęsta zawiesina to aromatyczna wanilia do potraw i napoi. Niewykluczone, że będziesz mógł też odbyć kurs nauki jazdy w firmowym pojeździe Multicar M25. Steruj nim jednak rozważnie, gdyż sprowokowanie znajdujących się na wywrotce kradzionych krokodyli zazwyczaj nie kończy się wesoło, o czym przekonał się niejeden patałach z ŁWF. Plus jest taki, że w niespełna 15 lat harówy uzbierasz na pokój w prehistorycznej kamienicy z grzybem na ścianach, płytkami PCV, telewizorem Rubin z radzieckimi kanałami oraz lodówką pełną paprykarzy i samogonu (mix spirytusu oraz nalewki Byczywąsa zmieszanej z Romperami).

    3

    1
    Odpowiedz
  4. „a ogromna siła na poziomie strongmanów wymaga bycia ogromnym chłopem, ”

    I tu się mylisz. Mój ojciec miał 1,65 cm wzrostu i był szczupłej budowy (szczupłej, a nie „suchoklatesowej”), i potrafił oranką zasuwać z taczkami, na których było 400 kilo (słownie: czterysta; gdybym sam nie widział, to bym nie uwierzył). Całymi dniami, bez względu na pogodę. Mam też kumpla o podobnym do niego wzroście; nawet chyba ze 2-3 cm mniej ma. I on ma tyle siły (do tego jest szybki), że chłopy o wysokim wzroście i adekwatnej do tego wzrostu masie mają bardzo słabe z nim szanse. Nawet ja bym się dwa razy zastanowił, czy próbować do niego startować, choć z większości mogę zrobić wiatrak. Wzrost to jeszcze nie jest wszystko, jeśli chodzi o temat siły. I można się bardzo mocno naciąć, niedoceniając takiego, na pierwszy rzut oka przeciętnego, „kurdupla”.

    A najlepszą rzeczą na budowanie siły jest odpowiednia (i zdrowa!, bez żadnych suplementujących gówien, a tym bardziej bez sterydów) dieta i ciężka – naprawdę ciężka – praca fizyczna na świeżym powietrzu, najlepiej od młodego wieku. Żaden pajacyk z siłowni nie podskoczy (no chyba, że jest skrajnie głupi) do „fizola” z budowy (takiego z prawdziwego zdarzenia) albo do chłopa/rolnika, który na roli pracował fizycznie w czasach, gdy nie było takiej technologii mechanizacji rolnictwa, jaka jest od ostatnich kilkunastu lat, tylko trzeba było od dzieciaka „tymy rencamy”… Poważne starcie z kimś takim – zwłaszcza gdy jeszcze potrafi się bić – to jest pewna śmierć. Bo w sumie wystarczy, że cię trafi raz i reszta jest już robotą dla grabarza. I zauważ, że wielu z nich wcale nie ma mięśni kulturysty, jak lalusie z siłowni, czy tym bardziej jak tępaki naszprycowane sterydami. Wyglądają normalnie, przeciętnie.

    4

    1
    Odpowiedz
    1. No widzisz , to Mesia to jednak prawdziwy John Rambo , w rajstopach.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. „No widzisz , to Mesia to jednak prawdziwy John Rambo , w rajstopach”

        Nie w rajstopach, patałachu, a w kabaretkach… 😛 /Mesio PS. Ale to tylko w bezdeszczowe drugie piątki w miesiącu… 😉

        3

        0
        Odpowiedz
    2. Mam niskiego i niepozornego z wyglądu kuzyna, który od dziecka pracuje na roli plus jako pomocnik drwala od czasów nastoletnich. Uścisk ma taki, że gały wychodzą na wierzch, a kowadło kowalskie jest w stanie unieść jedną ręką jak szmatę.

      2

      0
      Odpowiedz
      1. Znaczy trochę źle mnie zrozumiałeś nie mówię że jak ktoś jest wyższy to jest silniejszy tylko chodziło mi o to że w kalistenice lepsi są tacy szczupli no w końcu jak ktoś jest ulańcem to nie podciągnie się ani razu. Bardziej chodzi mi o to że po pierwsze żaden dobry kalistenik nie może marzyć o podniesieniu pół tony bo trening siłowy jak sama nazwa wskazuje jest lepszy na siłę. Też myślę że jednak im ktoś jest wyższy i ma grubsze kości tym teoretycznie więcej siły może zbudować ( nie zawsze), ale nie ma przez to predyspozycji kalistenicznych.

        2

        0
        Odpowiedz
        1. „i ma grubsze kości tym teoretycznie więcej siły może zbudować”

          Grubsze kości? Widziałeś, patałachu, kiedyś pysk krokodyla? Jego kości pyska wcale nie są takie grube, a zgryz to jest 1,7 tony na cal kwadratowy.

          2

          0
          Odpowiedz
    3. A potem zakumałeś , że znowu cię fantazja poniosła , ale było już zbyt późno , bo tekst poszedł w eter . I stałeś się prawdziwym postrachem na chujni . A nie , to w następnej fantazji …

      0

      1
      Odpowiedz
  5. Trenuję obecnie 'hybrydowo’ tzn raz robię typowy street workout, a raz typowo wyciskanie sztangi na siłce. Moje wnioski: kalisteniką ciężej zbudować siłę i masę. Trwa to zdecydowanie dłużej bo trening progresywny się wydłuża. Przykładowo jesli wyciskasz na płaskiej 70kg to easy możesz sobie dołożyć 5/10kg i sprawdzić jak będzie. Pompki w ten sposób nie działają. Możesz dołożyć sobie jeszcze jedno powtórzenie albo jedną serię ale to nie zmieni faktu że do handstandu to jeszcze daleko, a od 70kg do 80kg na płaskiej to już prosta droga. Natomiast jeśli zbudujesz już porządną siłę kalisteniką to zostanie z toba już do końca życia, a od siłki możesz sobie zrobić przerwę na rok i zaczynasz właściwie od zera ;/

    3

    0
    Odpowiedz
  6. Trenowalem kalistenike w młodości, potrafiłem prawie wszystko, ale mebli i cementu jak mialem nosić z januszami na budowie to sie zesrałem w 30 minut, a oni nawet spoceni nie byli. Kalistenika dla biedaków i chudych. Trzeba byc grubym i dzwigac ciezki złom zeby cos zdziałać

    5

    0
    Odpowiedz

„Jaka To Melodia” bez Pana Roberta Janowskiego

Witajcie, wnerwia mnie, że ”Jaka To Melodia” jest bez Pana Roberta Janowskiego. Szkoda że go nie ma, bo lubię tego Pana.

Oby Pan Karol Strasburger nie zaprzestał prowadzić ”Familiady”, a Pan Tadeusz Sznuk ”Jeden z Dziesięciu”.

(Admin): Ach tak znam jeden z dziesieciu, dobra rozrywka na poziomie.

11
2
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "„Jaka To Melodia” bez Pana Roberta Janowskiego"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja nawet kiedyś specjalnie włączałem Familiadę żeby usłyszeć żart.
    Jak już Karol Strasburger opowiedział żart (albo i nie) to przełączałem na inny program.
    Może znowu tak zacznę robić.
    Ciekawi mnie czy wielu jest takich co ogląda tylko początek Familiady.
    Swoją drogą w internecie chyba można na oficjalnej stronie znaleźć te żarty, jednak uważam, że są tak słabe że nie ma co sobie nimi głowy zawracać.
    Bez obrazy, ale nie chciałbym ich usłyszeć poza tymi usłyszanymi „na żywo” 😉

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Jprdl, albo jakiś jebnięty kretyn pisze w kółko „wymyśliłem dla was żart” albo inny kretyn jara się spalonymi sucharami hamburgera z gównianej familiady (a może to jest ten sam przychlast, kto wie).
      Głupi chuju, mało kto normalny ogląda familiadę, ale żeby włączać tylko na początek to już jest wyższa szkoła popierdolenia. Ten żałosny „suchar prowadzącego” to jest zjawisko słynne niemal na całą Polskę i każdy kto ma poziom IQ powyżej żaby trzyma się od takiego gówna z daleka. Życzę więcej, dużo więcej oleju w głowie.

      2

      1
      Odpowiedz
      1. Tu Autor chujni:

        Po pierwsze: Familiada jest dla mądrych osób, można się z niej dowiedzieć wiele rzeczy, a Pan Strasburger to fajny koleś.
        Po drugie: Familiada pisze się wielką literą.

        2

        0
        Odpowiedz
      2. Dałem plusa, bo zgadłeś kto to 🙂

        0

        0
        Odpowiedz
  3. Że Sznukiem to AI sobie ostatnio całkiem dobrze poradziła. Jakby nie daj Boże coś, to będzie się generować nowe odcinki bez fatygowania pana Tadeusza.

    0

    2
    Odpowiedz
  4. A kto dziś w ogóle takie gówno jak TV ogląda i te zjebane teledurnieje…

    1

    2
    Odpowiedz
    1. Tu Autor chujni: Tylko nie teledurnieje, durniu! To dla mądrych ludzi, kurwa w te i nazad.

      0

      0
      Odpowiedz
  5. O kurwa, jakie osobistości. Robert Janowski – kto to jest? Strasburger – ma jakieś wybitne osiągnięcia? Sznuk – sympatyczny pan, pamiętam, że kulturalny i pod krawatem. Kurwasz, co się tu dzieje na tym świecie?

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Są dwie możliwości:
      a) Sznuk jest średnio kulturalny, bo na pytanie gracza ” teraz ja?” odpowiedział „nie, kurwa, ja”.
      b) Sznuk byc może jest kulturalny, bo nagranie z jego odpowiedzią „nie, kurwa, ja” to zwykły fake.

      Oglądaj dalej teledurnieje po tym swoistym „remasteringu”, może się dowiesz hahahaha.

      0

      0
      Odpowiedz
50 poprzednich wpisów: Polska jako jedna wielka wieś? | Für Deutschland... | Trauma, jak trauma? | Dzień zmarłych | Wysokie oceny gównianych usług | Bałaganiarze na siłowni | Odtwarzacz MP3 | Nienawidzę ludzi urodzonych w okolicach 1993 roku | „Wheeler dealers” czyli fani czterech kołek | Dlaczego politycy są często łysi, łysiejący? | Ich troje Michał Wiśniewski | Samotność jest super | Chujnia Trenera Bogdana | Do tych co piszą w stylu p0lska i p0lacy | Youtube się wycwanił | Zemsta miłych facetów | Skoro Wy tacy | Spierd0leni p0lscy kier0wcy | "Kultowe" katastrofy, czyli III wojny światowej (póki co) jednak nie będzie? | Testo | Pierdolę społeczeństwo | Koniec mojej historii sprawił, że przestałam się czuć człowiekiem... | Odpowiedź na post "Egoistyczne i roszczeniowe stare pokolenia" z 15.10.2023 | Ponad 30 procent mężczyzn umrze jako prawiczki | Re Brak siły | Pierdolona zmiana czasu | Nie mogę oglądać filmów z serii "Piła" | Chujnia przyciąga też pojebów | Brak siły | Marudzenie na brak pracy po gównostudiach | Dylemat reprodukcji w chaotycznym świecie | Koniec Korwina-Mikke | Ja tylko nie chcę mieć przerąbane | Świat jest negatywny | Łukaszenka pochwalił dziś Polskę | Osoby niepełnosprawne jako bankomaty | Re: Referendum na chujni | Referendum na chujni | Studia jebane i po co mi ten dyplom | PIS za wprowadzeniem robactwa do żywności | Dzisiaj mi się śniło że Kraków leży nad oceanem Atlantyckim | Szwagier i Szwagierka | Jebane żebraki pod żabką | Poharatani- Cz 1 | Dopiero teraz zrozumiałem po co ja się urodziłem. | Wszystkiego dobrego mężczyznom | Gruzina obraża... | Toaleta publiczna w Paryżu | Wulkanizatorzy