Alcalia

Kurwa, ostatnio co jakiś czas natrafiam na reklamę Alcalii. To jakaś tam nowa woda mineralna, wydobywana niby 1200 metrów.

Kolejne gówno placebo, które służy do naciągania ludzi na kasę. Zwykła kranówa zadziała tak samo, ale będzie tańsza. Kolejna sztuczna potrzeba wykreowana, żeby debile przepłacali i nabijali komuś kasę, oczywiście cholernie drogie.

Tak się dyma frajerów. Całe półki suplementów w aptekach, z których 90 procent gówno daje, a pozostałe mają taką siłę działania jak pierdnięcie muchy.

A debile wychodzą z całymi reklamówkami tego syfu i moc placebo ich przekonuje, że im to gówno pomaga.

13
3
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Alcalia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Alkalia fekalia – ja tak zawsze mówię.
    Trzeba wiedzieć kto może a kto nie i ile pić fekalie (tańszy tez alkaiczny święcicki)

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Nie do końca. Alcalia ma wysokie PH, co jest np. przydatne, jak ktoś ma dnę moczanową.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ja mam filter od Zięby, jest zajebisty, i to jest prawdziwa woda a nie chusjtwo z marketu

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Tak, pij kranówę. Ona jest idealna dla plebsu.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ty za to pijesz innego rodzaju ściek, który płynie z TV. Wiedz że, czy to reklama, czy inne treści, tv jest dla plebsu.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Przypomniał mi się Lord Kruszwil i woda z lodowca

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Bo trzeba to wszystko zdublować. Wtedy będą efekty.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Jebać Alcalię i wszystko inne co jest reklamowane w jebanym szklanym ołtarzyku (TV).

    0

    0
    Odpowiedz

Telewizja

W tym kraju jest sytuacja jaka jest, ponieważ ze względu na strukturę demograficzną nadal głównym źródłem informacji i przekazu jest TV i nie zmieni się to zbyt szybko.

Można stworzyć jakieś ugrupowanie, zdobyć zasięgi w internecie, ale wtedy dojdziesz do pewnego progu i już go nie przeskoczysz.

Wprawdzie internet to też gówno, ale tu przynajmniej można jeszcze zmienić stronę, zrobić selekcję, wymieniać się opiniami.

Oglądając TV można siedzieć, gapić się i nie zweryfikujesz czy to co pierdolą, albo pokazana wyrwana z kontekstu wypowiedź to całość.

Nadal o losie tego kraju zadecydują starcy z neurodegeneracją, którzy siedzą ze strużką śliny, ściekającą z kącika ust i oglądają TVP i TVN.

12
5
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Telewizja"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wyłącz telewizor sprawdź co dzieje się na zewnątrz,
    Zabierz psa na spacer,
    Wyskocz po gazetę do kioskuuu

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Ktoś narzygał pod bramą u Wojtusia, ktoś chujowo zaparkował przy kościele, Pietrek znowu krzyknął na swoją, cukier podrożał o czterdzieści groszy, a córka Damiana znowu prawie wjebała się pod samochód na hulajnodze. Z danym makroekonomicznych zaobserwowałem tylko powyższe rzeczy.

      2

      0
      Odpowiedz
  3. W tym kraju sytuacja jest jaka jest ponieważ większość tubylców nie posiada mózgów a ci co posiadają nie potrafią z nich skorzystać.
    Struktura demograficzna nie ma nic do rzeczy albowiem w każdej grupie wiekowej są głupcy.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Achu; jcie to obchoooo-dzi?

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Baw się nieskromnie posuwisto – zwrotnie.

    1

    0
    Odpowiedz

Konstytucyjne prawo do posiadania gotówki? HAHA

Był tu temat o planie konstytucyjnego prawia do posiadania gotówki w Szwajcarii i Austrii. Aż chcę wam coś powiedzieć. wy goje sobie możecie planować. Szwajcaria trzyma się relatywnie mocno. Ale przyjrzyj się jej dobrze. Jeszcze kilka dekad temu można tam było mieć anonimowe konto na hasło, funkcjonowała tajemnica bankowa. Teraz chuj z tego został. wy wszyscy goje w ciągu dekady sami będziecie błagać o CBDC, social score i UBI – tak was urządzimy. Klaus Schwab.

7
6
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Konstytucyjne prawo do posiadania gotówki? HAHA"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Blabla. Ale Wiesz kurwo ze gdybys wyszedł do ludzi to miałbyś rozjebany łeb pejsaty śmieciu

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Zamiast marzyć o rozjebaniu komuś łba bierz tą swoją czerstwą bułę z margaryną i zapierdalaj jebać na nocnej zmianie za trzy i pół tysia netto. Potem o szóstej rano, gdy wrócisz do swojej zatęchłej nory zjebany jak ostatni kurwobiedacki śmieć, będziesz mógł znowu pofantazjować.

      0

      2
      Odpowiedz
      1. Na szczęście w Polsce nie brakuje jeszcze latarni, drzew i kilometrów mocnego sznura o małym współczynniku tarcia co by pętla gładko się ślizgała i zacięła w pół drogi. Przydadzą się jak znalazł.

        0

        0
        Odpowiedz
  3. Ukradłem krokodyla. Czekam na dalsze informacje od Pana i władcy mojego – Mesia.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. To zależy jakiego krokodyla ukradłeś patałachu . Wtedy Pan Twój przekaże ci dalsze instrukcje. / Mesio

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Różańcowego z wywrotki ale niestety zdążył mnie upierdolić w nogę i to przy samej dupie.

        0

        0
        Odpowiedz
    2. Chwała Lodolandii!

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Wulkanizuj teleskop.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Łots’gołynonuj misia-pysia.

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Dawaj zróbmy jak w dziewiętnastym wieku szmato jebana. Wyzywam was wszystkich z tej kurewskiej piramidy na solo te wszystkie szwaby gejtse cukenbergi i te inne pokitrane pedofilskie mameje. A nie zasłaniacie sie służbami.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Cytując klasyka: „Idź wsadź głowę w dupę Gatesa i wślizgnij się jak glista, w gówno jego”

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Nie po to budowaliśmy społeczeństwo kastowe, żeby teraz do was schodzić, prole. A wy do nas też nie podejdziecie. Do 2030 jak wam zrobimy 15-minutowe miasta, to wyjazd za obwodnicę będzie dla was niemałym wyzwaniem a co dopiero na naszą wyspę pedofilów. Podczas gdy my będziemy rozbijać się osobistymi odrzutowcami po świecie i zapierdalać limuzynami po pustych autostradach, to wy prole będziecie składać podania o wypożyczenie hulajnogi i prośby o wyjazd do sąsiedniego województwa na pogrzeb matki. A jest o co walczyć – ci z najlepszym social score będą mieć szansę na pozytywne rozpatrzenie / Klaus Schwab

      0

      1
      Odpowiedz
      1. Bo nawet nie jesteście mężczyznami. Jakbyście do nas zeszli to pół minuty i jesteście kurwiska rozszarpane końmi albo motocyklami. Odsunąć te wasze banki, ochrone, fose z krokodylami i jestescie jak bezbronne dziewczynki. I wszyscy tam zdajecie sobie z tego sprawę. I to nie ty łysa kurwo zboczona budowałaś cokolwiek. Ty tylko przejmujesz pałeczkę po swoich skurwiałych przodkach. Jebać cie.

        PS
        To było do szwaba a nie do autora chujni

        1

        0
        Odpowiedz
  6. Mam dziwne, mieszane uczucia przy wpisać Klausa Schwaba, najczęściej daję mu raczej plusa jednocześnie chcąc go zajebać własnoręcznie.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Znowu Klaus szlauf wyszedłeś z szamba. Wracaj na swoje miejsce. W dupie z tymi twoimi pogróżkami.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Najwiecej o takich rzeczach piszą kolesie którzy i tak nie maja kasy. Wiec po co się tak podniecacie

    0

    0
    Odpowiedz

Teraz sobie o mnie przypomniały…

Wpis długi i pewnie wyleją się na mnie wiadra pomyj w komentarzach, ale muszę to opisać.
tl;dr na dole

Odkąd sięgam pamięcią w czasach szkolnych, każdy mną gardził. Padały różne wyzwiska, a to od brzydali, kujonów, skurwysynów, lecz także zdarzały się fizyczne ataki na mnie (jeden to się skończył wstrząśnieniem mózgu i pobytem w szpitalu – chyba nie muszę mówić że sprawcy nie zostali w żaden sposób ukarani przez nauczycieli czy dyrektorów)
Ale w gnojeniu mnie przodowały dziewczyny – to one były prowokatorkami różnych ataków na mnie, kibicowały moim oprawcom czy same wyśmiewały mnie przykładowo sugerując że „mam małego” (co z tego że nigdy „go” nie widziały na te swoje ślepia)

Gdy już mogłem legalnie pracować, zacząłem też zarabiać swoje pierwsze pieniądze. Były to prace często podłe – sprzątanie na dworcu głównym, pomoc na budowie, potem McDonald’s, w którym (przynajmniej w tym, w którym ja pracowałem) managerowie mieli ego już chyba na orbicie okołoziemskiej i się wywyższali „jacy to oni nie są”. Takie pocieszenie, że w maku płacili dość przyzwoicie.
Za te pieniądze mogłem sobie pozwolić na mały „glow-up” czyli lepsze ubrania, jakieś kursy (w tym SEPowski – serio polecam) oraz inne inwestycje w siebie.

Lata mijały, moje „koleżanki” z podstawówki i z gimnazjum (na szczęście już nie z technikum, bo wszystkie z nich poszły do liceów albo do zawodówek) rozeszły się w swoje strony, a moja depresja i lęki społeczne nasilały się z każdym dniem. Nadszedł też czas matur i potem ich wyników. Kiedy moje dawne oprawczynie imprezowały nawet w przeddzień matur, ja ostro kułem i pracowałem jeszcze dorywczo i efekty moich starań były widoczne gołym okiem – reszta klasy uzyskała jakieś-tam wyniki, a ja okazałem się prawdziwą elitą wśród wyników maturalnych.
One potem poszły do szkół typu PWSZ czy innej Akademii im. Bolka i Lolka, ja się dostałem na elektrotechnikę na (wtedy jeszcze) Akademię Morską. One mając od A do Z wyjebane na naukę dalej balowały po swoich zajęciach na kierunkach takich jak socjologia, politologia czy inne takie-takie, podczas gdy ja jeszcze ostrzej kułem i z domu wychodziłem tylko na zajęcia lub do sklepu.

Ja po studiach mając tytuł inżyniera pracowałem na statku i zarabiałem naprawdę dużo oraz realizowałem się w swojej karierze. Potem magisterkę zrobiłem z informatyki na PG.

Finalnie, po tych wszystkich latach dostaję wiadomość od jednej ze swoich „koleżanek” z gimnazjum że jest spotkanie klasowe po latach. Myślę, że mogę iść, może zmądrzeli.
Przychodzę i na początku nikt mnie nie rozpoznał, ale jak powiedziałem kim jestem to wszyscy w szoku – ten (dość) wysoki i w miarę przystojny mężczyzna to ten sam, którego w przeszłości równo gnoili.
Gadka-szmatka z każdym i nagle ta znajoma, która mnie zaprosiła pyta się czy nie chciałbym z nią być. Ale byłem sprytniejszy, bo przed pójściem na to spotkanie sprawdziłem co takiego ciekawego te wszystkie szyderczynie porabiały gdy nie chodziliśmy do tej samej klasy.
Większość z nich albo nie pracuje i leci na socialach, albo pracują klepiąc tabelki w Excelu za nieco więcej niż minimalna krajowa i mieszkają z rodzicami dalej.
Ja odrzucam jej propozycję i mówię, że wcześniej to ze mnie drwiła, a teraz chce być ze mną i że mogła myśleć wcześniej.
Ta w szoku i coś gęga że to było dawno, że ona o tym zapomniała już (a ja nie), że się zmieniła…ta jasne, a ja wyłowiłem gołymi rękami wrak Titanica.

Wyszedłem z tej „imprezy” chyba jako pierwszy, później otrzymywałem jakieś wiadomości od gości że co ja zrobiłem, ale wywalone.

Pamiętajcie – jak wami gardzą, to będą wami gardzić do końca życia, a jeśli są dla was mili to znaczy tyle, że chcą mieć z tego jakieś korzyści. Nie dajcie sobie wmówić, że się zepsuty człowiek zmienił, bo on zawsze będzie zepsuty.
Dręczyciele szybko zapominają o krzywdach, jakie komuś wyrządzili, ale ich ofiary będą to pamiętać…

TL;DR
Dziewczyny z różnych klas mnie gnębiły, potem sytuacja się odwróciła i ja osiągnąłem sukces, a one już niekoniecznie i to właśnie ja byłem górą.

27
4
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Teraz sobie o mnie przypomniały…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Na twoim miejscu, gdyby ktoś z klasy zaprosił mnie na spotkanie klasowe ”po latach” gdzie bym był od podstawówki po szkołę średnią wyśmiewany, poniżany itd to powiedziałbym mu krótko spierdalaj i dalej przed siebie szedł. Idź pan w chuj z takimi pseudo znajomymi, co kurwa na tych niby spotkaniach by się każdy z każdym klepał po plecach a w realu to każdy każdego ma w dupie. Ze szkoły średniej utrzymuję kontakt jedynie z dwoma kolegami, którzy okazali się naprawdę wobec mnie fair i mogę na nich w razie czego liczyć. Cała reszta (21 osób z klasy) to byli zadufane w sobie dzieci bananowców, które potrafiły się nabijać z kogoś, kto np. nie nosił butów Puma ferrari (posiadanie oryginałów w 2004 roku było niemal prestiżem). Swoją drogą to widzę niektórych z nich na fejsie, jak to im źle, że po rozwodzie są i sami muszą dziecko wychowywać. Karma wraca, suki. Nawet mi ich nie żal.

    7

    0
    Odpowiedz
  3. Jakbym przyjął „że mogę mieć dwie” to bym nie był sam.
    Ciekawe w jakiej sytuacji jest ta kobieta, czy z bachorami np.
    Ja bym skorzystał, tylko najpierw musiałbym się doinformować „jak nie zostać w chuja zrobionym przez kobietę”.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Mam bardzo podobne doświadczenia. Tak samo wyśmiewanie mnie przez 'koleżanki’ w szkole, jaki to zjebany ryj itp. A po 15 latach zapraszanie mnie na spotkania, proponowanie randek itp. 😀 Kobietom nigdy nie można ufać.

    6

    0
    Odpowiedz
  5. Trzeba było pobawić się szmatą a potem kopa w dupę!

    6

    0
    Odpowiedz
    1. Ja tak robiłem od zawsze- dodał, a następnie pojechał Maserati odebrać córkę z najlepszej szkoły katolickiej w województwie.

      1

      0
      Odpowiedz
  6. I tak to się robi, Panowie. Jestem z ciebie dumny

    5

    0
    Odpowiedz
  7. Gitara. I bardzo dobrze! Gratuluje! A tym kurwom sromotna kara!!!
    P.S. Miałem bardzo podobnie
    Dobrze ze ci się udalo

    3

    0
    Odpowiedz
  8. To wprawdzie nie chujnia, a historia zwycięzcy. Gratulacje i bardzo trafne spostrzeżenie, krzywdziciel zawsze będzie krzywdzicielem, tylko w bajkach lub szmirowatych filmach filmach jest coś takiego jak metamorfoza. W realnym życiu ludzie się nie zmieniają . Kto się chujem urodził nie umrze kanarkiem.
    P.S. Chyba po tym wszystkim co przeszedłeś nie poszedłbym na żadne spotkanie, ale to jak ich wszystkich potraktowałeś i sprowadziłeś na ziemię było też piękne, pomyśl jak krew ich wszystkich zalewać musiała.

    2

    0
    Odpowiedz
  9. To mi się podoba, podobne doświadczenie z nauką , tyle że uwm i pg. I wylądowałem gdzie? W służbie ;). Laskami zawsze obracałem na studiach, a teraz spokojnie znalazłem swój ideal w rodzinnym mieście. Tego tez Tobie zycze!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Fajnie, że wyszedłeś z gówna, ale przejebanie swoich najlepszych lat w bibliotece tylko po to, żeby spotkać w przyszłości hojnego właściciela i móc dać kosza jakiejś głupiej zakompleksionej grubej cipie z liceum to do sukcesu bym to tak średnio klasyfikował. Większym sukcesem byłby delikatny uśmieszek na żałosną wiadomość dotyczącą spotkania klasowego po latach z jebanymi leszczami, napisanie im „bawcie się dobrze”, dopicie lampki Martini Extra Dry na Riwierze Francuskiej i skończenie pracy o 11:30 pracując na własny rachunek na 1/4 etatu jak ja. Codziennie staram się odnosić dokładnie taki właśnie sukces, a od nowego roku postanawiam zredukować 1/4 etatu do 1/6 etatu bo bardzo cenię sobie life-balance i jasne oddzielenie życia zawodowego od prywatnego.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Nie bardzo wierzę. Widziałam dręczenie w szkołach i to zawsze faceci byli sprawcami. Pewnie to kolejne biadolenie jakiegoś incela, a to rzekome „dręczenie” to była odmowa pójścia na randkę z pryszczatym, pulchnym gościem. Tak miały do tego prawo. I to nie jest żadne dręczenie czy wyśmiewanie.

    0

    4
    Odpowiedz
    1. po opisie w tej chujni zgaduję że to były takie typowe cizie i dziunie, no takie karyniska z osiedla i patusiary, których u mnie w gimnazjum był aż nadmiar

      1

      0
      Odpowiedz
  12. To było włożyć chujka, a nie odmawiać dobrego seksu. Kolejna okazja może prędko się nie nadażyć.

    2

    0
    Odpowiedz
  13. Tak, to wszystko prawda. Tak się składa, że akurat byłem na tym spotkaniu i widziałem jak autor wpisu wychodził z niego jako pierwszy. Wtedy wstałem i zacząłem klaskać… i tak, jestem kierowcą autobusu.

    Przerażające jest natomiast, ile osób łyknęło tę historię jak pelikan.
    Proszę, poczujcie się jak zwycięzcy czytają rzekomo prawdziwą historię niczym z filmu Rocky xD

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Odezwij się do nożyc, a stół się uderzy.

      1

      0
      Odpowiedz
  14. Świetna chujnia, szacun 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Czyli kolejny przegryw któremu się coś wydaje zieeeeeeewwww

    0

    0
    Odpowiedz

Skąd ten hejt na kobiety?

Sporo było ostatnio wpisów dotyczących kobiet i przedstawiających je w dość negatywnym świetle, delikatnie mówiąc.

Większość tych wpisów było pisanych przez facetów i zastanawiam się o co właściwie Wam Panowie chodzi. Niektóre wpisy traktowały o rzekomej uprzywilejowamej pozycji dziewczyn w społeczeństwie i o ile przyznam, że nie znam żadnych szczegółowych danych opisujących to zjawisko rzetelnie, w szerszej perspektywie, o tyle sam jakoś za bardzo tego nie zauważyłem.

Kolejną sprawą są żale, że kobiety nie chcą spotykać się z normalnymi ziomkami, a jak ktoś nie jest giga chadem albo milionerem to w ogóle nie ma szans. Tylko właściwie co to za różnica. Jeśli faktycznie laski byłyby takie puste to po co w ogóle się nimi przejmować. Na prawdę kobieta, albo ogólnie partner życiowy (pamiętajmy, że Panie też czytają chujnie) nie jest potrzebny do szczęścia. Lepiej skupić się na sobie, swoich pasjach i zainteresowaniach, a partnerkę/partnera traktować tylko jako dopełnienie. A jeśli ktoś faktycznie jest takim pustakiem to nara.

8
9
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Skąd ten hejt na kobiety?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Gdyby kazdy sie skupiał na jakich zjebanych pasjach czy innych kurwdtwach to bys sie jie urodzil, skończcie pierdolic. Baby sa zjebane. I chuj, kiedys chlop babie wyjebał liścia i bylo po temacie, dzisiejsze suku sa gwalcone i mordowane przez muslmow, maja co chcialy jak ta suka z grecji

    8

    1
    Odpowiedz
    1. Mężczyzna jest jak serce, dobrze, że bije.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Droga Pani !
    Na prawdę piszemy „naprawdę” . Razem nie rozłącznie .
    Tytułem wstępu .
    Nie podoba mi się jak kobieta pisze o innych kobietach ” łaska ” , a także „nara”.
    Kobieta powinna być aniołem.
    Czystym, pięknym i delikatnym.
    I bez wątpienie Pani taka jest. Ale musi Pani to z siebie wydobyć . Życzę sukcesów .
    Pozdrawiam
    Doktorant Sławek
    ps . Wylazłem na chwilę z dziury , bo pogoda się zmienia . Fajny wiaterek muska mnie po klacie . Nic , posiedzę w dziurze jeszcze kilka godzin i cisnę na Wrocław.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Doktorancie Sławku. Nie zapomnij przykryć dziury gałęziami bo może padać i ją zalać. Radzę zawczasu wykopać drugą dziurę nieopodal pierwszej i nakryć ją nieprzepuszczalną folią, żebyś miał suche lokum jak wrócisz z wyprawy do Wrocławia.
      Pospiesz się z kopaniem bo już się chmurzy.
      Jak tam się ma Twoja 125?

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Czwartek ,godź. 17;07
        Drogi kolego !
        Proszę sobie wyobrazić , że moją 125 zaparkowałem z prawej strony dziury , a ja myślałem że z lewej i mi ją zajebali . Właśnie wyszedłem z dziury , bo po burzy , fajne , rześkie powietrze otula moje umięśnione ciało.
        Proszę się nie martwić – zrobiłem sobie taką jakby tratwę z obrośnietych liściami gałęzi i nic mi do dziury nie na-ka-pie.
        Zastanawiam się czy zdradzić już część mojego projektu ? Chyba jeszcze nie .
        Wracam do dziury, dam znać po północy.
        Miłego dnia
        Doktorant Sławek

        0

        0
        Odpowiedz
  4. Gościu sam sobie zadajesz pytanie, potem sam sobie na nie odpowiadasz a nawet dam sobie przeczysz i nazywasz innych zjebami.
    Przeczytaj to sobie od końca…

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Bo tu są sami incele bez pieniędzy i perspektyw

    0

    0
    Odpowiedz

Weź się do roboty leniu

Rozpierdala mnie jak ludzie sukcesu mówią tym, którym nie idzie w życiu, żeby się wzięli za siebie, że są leniwi i są nieudacznikami, że można zarobić, ale to trzeba się czegoś nauczyć, a nie popijać harnasie, bo oni wspaniali dorobili się „ciężką pracą”.

Ale jak zaczniesz grzebać i drążyć to okazuje się, że np. tatuś jest ordynatorem szpitala, albo biznesmenem z dobrze prosperującą firmą, że starzy wujek lub ciotka mają dobre wtyki urzędzie, żeby załatwić pozwolenie, wygrać przetarg itd, że „ciężka praca” to jest u tatusia w firmie, gdzie pensja na okresie próbnym była dwukrotnością średniej, a po miesiącu wykazania się podbita x2.

I wierzę, że są ludzie, którzy rzeczywiście się ciężką pracą dorobili, ale większość z tych, którzy tak twierdzą i wypierdalają do was z takimi tekstami gówno by w życiu osiągnęło bez jakieś „drobnej pomocy”.

33
7
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Weź się do roboty leniu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Naprawdę wez się patałachu do roboty. Przykładem dorobienia się od totalnego ZERA jest mój brat bez żadnych firm ojciec i matka biedni jak mysze w domu patola i reszta mojego rodzeństwa i ja więc nie mów, że się nie da. Ale faktycznie harnasie zryły Ci beret

    3

    9
    Odpowiedz
    1. Nareszcie przeczytałem tekst, w którym nie ma żadnego błędu. Cieszy mnie to niezmiernie. Tak trzymać. Jedynym minusem tego komentarza jest to, że nie mam do czego się przypierdolić i poprawić.
      Grammarnazi chujograzzi

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Dokładnie tak jak moja kuzynka z czwartej żony. Codziennie o 3:00 rano zbierała ptaki dodo na klifach, potem strzygła je z wełny i szyła skarpety z dziurą. Jak był boom na skarpety z dziurą to dorobiła się milionów to wsiadła na pociąg pospieszny z Raciborza na Tesseract 7 na Plutonie. Tak było, nie ściemniam.

      5

      1
      Odpowiedz
      1. Otóż to. Najważniejsze to mieć dobry pomysł i można zbić miliony.
        Gratuluję Twojej kuzynce z czwartej żony inwencji, szerokiego spojrzenia na świat a nawet wszechświat odnośnie Plutona.
        Ja też mam pomysł a mianowicie będę produkował kondony z dziurą, jak kuzynka te skarpety. Dokładnie rzecz ujmując będę kupował hurtowo kondony i je dziurawił.
        Z całą pewnością przyczynię się do wzrostu populacji, może milionów na tym nie zbiję ale kurew i chujów pod swoim adresem od przyszłych tatusiów będą miliony.
        Poszukuję wspólnika do tej wspaniałej inwestycji.

        1

        0
        Odpowiedz
        1. Czwartek 17:08
          Drogi Panie !
          Ja się piszę na wspólnika .
          Pozdrawiam
          Doktorant Sławek

          0

          0
          Odpowiedz
  3. Kulawy byłby świat bez nierówności społecznych. Nie może być tak jak w kurwobiedackiej komunie czyli „każdemu według potrzeb” zamiast zdroworozsądkowego podejścia „każdemu według zasług”. Socjal w każdej postaci wypacza i tak już skrzywione myślenie zachlanego romperkiem mózgu. Oczywiście kurwobiedacka tępota cieszy się na samą myśl o czymś takim jak „minimalny gwarantowany” nie mając bladego pojęcia (z racji swojej tępoty) z jakimi konsekwencjami społecznymi, ekonomicznymi, a przede wszystkim politycznymi to się wiąże. Bo to niestety stoi w sprzeczności z naturą człowieka. Podkreślam: niestety, bo ubolewam nad tym, ale pierdolona lewacka komuna nigdy się nie sprawdziła i nigdy się nie sprawdzi. Wszechobecne (wśrod was też) kurwobiedackie matoły zawsze będą sobie tłumaczyć, że wszyscy ludzie są równi, że „wszyscy mamy jednakowe żołądki”, że „mi się należy bo tak”. Będą sobie tłumaczyć, że jebią za trzy i pół tysia tylko dlatego, że nie mają taty ordynatora, wujka biznesmena i cioci w radzie miasta. Nieprawda. To jest patologiczne tłumaczenie tępych nieudaczników. Nieudolna próba usprawiedliwienia własnej chujozy, lenistwa i wrodzonego tumiwisizmu. Nawet autor pisząc „ciężka praca” na pewno nie wie, co tak naprawdę oznacza ciężka praca. Pewnie mu się wydaje, jak większości z tych leniwych kombinatorów-opierdalaczy że to jest intensywne napierdalanie kilofem przez siedem godzin dziennie (czyli osiem minus przerwa, wy najemne ciule za trzy i pół tysia). Kolejna gówno prawda, którą można by skwitować popularną rymowanką: nie chciało się nosić teczki, trzeba dziś nosić woreczki.

    2

    3
    Odpowiedz
    1. Nierobom i ciapatym dawac hajs za nic to popierasz żydowska kurwo co?

      3

      2
      Odpowiedz
    2. Kurowbiedacka obrzydliwa komuna nigdy się nie sprawdziła i nigdy się nie sprawdzi, podobnie jak model 100% kapitalizmu, który nigdy w historii nie miał miejsca i mieć raczej nie będzie bo zarówno pełny Marks jak i pełni Austriacy to tylko czyściutkie modele ekonomiczne, do których możemy się albo zbliżać albo, od których oddalać. Według mnie powinien być socjal w przypadku nagłych zdarzeń, ale nawet dla jebanych alkoholików i nierobów. Tylko mówisz takiemu alkoholikowi i jego najbliższej rodzinie, że ma tyle i tyle czasu, a później choćby zdychał skurwysyn przy koszu na śmieci to ani grosza więcej nie dostanie, po prostu pomoc przez określony czas, i tyle masz na wyjście z gówna, a nie, że sobie kurwy latami z tego żyją. Idealnie byłoby wybrać najlepsze cechy kapitalizmu i socjalizmu i połączyć je w proporcji 70% kapitalizm i 30% socjalizm. Powiedzenie „Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził” – poszłoby się jebać w czeluściach, a ja dostałbym Nobla z odbiorem osobistym w Orlen Paczce z wysyłką na koszt skarbu państwa, tak tak, dobrze słyszałeś sukinsynu, na koszt skarbu państwa 😉

      4

      0
      Odpowiedz
    3. Cieszy mnie fakt, że nie pochodzisz z kurwobiedackiej rodziny i reprezentujesz wyższy poziom zamożności, nie będąc zmuszony do jebania za 3 tysie jak te „kurwobiedaki, lenie, pasożyty i darmozjady”. Jednocześnie ubolewam, że jesteś psychopatą pozbawionym ludzkich uczuć, szukający okazji do wyżycia się na „kurwobiedackich matołach”. To chyba u was rodzinne, że macie nierówno pod kopułą. Mamusia i tatuś też tak lubili jebać kurwobiedaków? Wiesz czubku, że twoje miejsce jest w psychiatryku? Na tym portalu nie ma drugiego pojeba jak ty, nawet Testo i Grammarnazi biją ciebie na głowę inteligencją psycholu, chorym z nienawiści do innych, także biednych ludzi.
      Pierdol się oszołomie z gównem zamiast mózgu!
      Sram na ciebie i twoje pojebane poglądy pierdolony „kurwobogaczu” życząc ci wszystkiego najgorszego i powolnej, bolesnej śmierci.
      W Y P I E R D A L A J śmieciu!

      1

      0
      Odpowiedz
  4. Poczytaj o ,,sebcel” na wykopie. To jest dopiero człowiek sukcesu xDD

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Zamiast czytać jakieś wyciągnięte z dupy bzdury na wykopach mógłbyś wziąć się do roboty spasiony leniu.

      1

      0
      Odpowiedz
  5. Zależy o jakim sukcesie mówisz, dla ludzi wyciągniętych z biedy sukces to własne lokum, auto i życie na poziomie, dla innych własna firma, duża willa i ferrari w garażu. Ale faktem jest że bez odpowiedniego zaplecza na starcie, w dzisiejszych czasach ten drugi wariant jest nieosiągalny dla ludzi biednych.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. „Zaliczona matura na pięć” jest dużym zapleczem na starcie?

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Wiedza zawsze jest potrzebna ale tu mowa o kwestiach finansowych i znajomościach które znacznie przyspieszają karierę młodego człowieka.

        0

        0
        Odpowiedz
  6. Ja tam lubię dobrze zjeść, popić tęgo i poruchać nie przejmując się takimi gównami jak praca, obowiązek i zapierdol u kogoś na kogoś aby ten ktoś mógł wygodnie i dostatnio żyć moim kosztem.
    Pierdolę taką życiową imprezę.
    Serdecznie polecam taki bezstresowy styl życia.

    4

    2
    Odpowiedz
    1. Lubisz tego poruchac?

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Nie, wole tamtego.
        Ten lub teeeeen, tamten lub taaaaamten.

        0

        0
        Odpowiedz
      2. Jest napisane „popić tęgo ( T Ę G O) i poruchać” a nie tego poruchać.
        Rozumiesz słowo tęgo?
        To znaczy mocno, ostro, znacznie.

        0

        0
        Odpowiedz
        1. Ty może ślepy jesteś?! Przecież ktoś wyraźnie napisał „tego poruchac”.

          Robisz ludziom laske poprawnie piszac i uwaznie czytajac.
          Jesteś albo ignorantem albo pedałem. Rozumiesz?

          0

          0
          Odpowiedz
          1. Jezu koleś jesteś takim przegranym incelem ze ci nawet terapia nie pomoze

            0

            0
            Odpowiedz
  7. Świetna chujnia i dużo prawdy, szacun.

    0

    0
    Odpowiedz

Medycyna i farmacja

Na szczęście nie studiuję niczego podobnego, ale i tak mnie wkurzają np. zalecenia medyczne, bo zdarza się, że nie są do końca słuszne.
Duża część wiedzy medycznej to bzdury, a dla mnie nie ma nic gorszego niż wyuczyć się bzdur.
Tak samo przemysł farmaceutyczny mnie wkurza.
Dla mnie to jest biznes i nie wiadomo komu wierzyć.
Mówią Ci w radiu czy w telewizji (a w zasadzie to pierdolą), że brakuje Ci tego, tego i tamtego, leć po to i po tamto… ale jakoś nikt nie wspomina, że szkodzi to na wątrobę.
Ja tam mam taką zasadę, że jak już białko to zwierzęce i unikam margaryn, zero tłuszczy trans.
Gotowych produktów najlepiej też zero.
A co do jedzenia bez soli i tłustych potraw to możecie to stosować na sobie jeśli Wam odpowiada.
I Wy lekarze też 😉

6
5
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Medycyna i farmacja"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Co studiujesz jeśli mógłbym zapytać? Studiujesz ze względu na zainteresowania/pasję czy z wizji na milutki wakacik? Jeśli ze względu na pasję to gratuluję i marzę, żeby więcej niż 5% studentów tak co roku robiło, a jeśli ze względu na przyszłą pensję to zjebałeś całkowicie bo nie ma chyba pewniejszego kierunku niż medycyna pod kątem biznesowym.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Ze studiów „bo rodzice nalegali” zrezygnowałem. Nie był to raczej kierunek po którym miałbym jakieś wysokie zarobki, ale jest tego taki jeden plus, bo taki jeden kolega z oddziału w szpitalu psychiatrycznym (po politechnice) powiedział, że mnie zabije jak pójdę na studia, a tak to mnie przynajmniej nie zabije.
      Najlepsze lata przeleciały, ale oczywiście nie żałuję, że nie musiałem się jeszcze męczyć jako student.
      Szkoda tylko, że nie miałem towarzyszki, ale w tym wieku to mi już na pewnych rzeczach nie zależy.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. To fajnie, ja też ucieszyłbym się gdyby ktoś chciał mnie najpierw zajebać, a później miałbym pewność, że jednak nie chce mnie zajebać. On był już pojebanym przed studiami czy dopiero na studiach mu się pojebało?

        O co chodzi z tymi „najlepszymi latami” w trakcie studiów? Czas kiedy masz pryszcze, nie masz kasy, a całe dnie masz dojebane nauką rzeczy, które w 3/4 nigdy się nie przydadzą jest najlepszym czasem w życiu? Ja jednak myślę, że najlepszym czasem dla gościa (który robił wcześniej coś więcej niż chlanie i czekanie na weekend) jest jednak magiczne 10 lat, które znajduje się w przedziale 30 – 40.

        0

        0
        Odpowiedz
        1. Gdzieś mi ucięło „nie” w „jak NIE pójdę na studia”.
          To tak żartem 😉
          Dawno już to zauważyłem, ale nie chciało mi się poprawiać.

          Dla mnie minęły skoro potencjalne ruchanie już nie te (a chciałbym zadowolić przede wszystkim siebie, a nie kobietę).
          Co mi z zadowolenia kobiety jak sam nie przeżyję tego co bym mógł przeżyć w wieku 20-kilku lat.
          😉

          0

          0
          Odpowiedz
  3. Środa , godzina 00:54
    Musiałem pogłębić mój dół o metr , bo okazało się że nie chroni przed upałami wywołanymi niżem nad Kamczatką. Na dodatek leżąc w dole oblałem się gorącą czekoladą i pogryzły mnie mrówki . Zmęczony jestem . Pomału kończę pisać , wchodzę na hulajnogę i cisnę na Wrocław . Dobranoc i dziękuję .
    Doktorant Sławek

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Szanowny Panie !
    Wyszedłem na chwilę z dziury , żeby odpowiedzieć na Pana chujnię.
    Przemysł farmaceutyczny to zorganizowana grupa przestępcza o charakterze zbrojnym. Kolumbijski kartel narkotykowy, to przy nich małe dzieciaczki z piaskownicy.
    Myśli Pan , że tylko wątroba cierpi poprzez przyjmowanie tych medykamentów ? Otóż nie, drogi Panie. Cierpi kora nerek, śluzówka żołądka , mięsień sercowy , nadnercza , jądra i jajniki ( zresztą cały układ dokrewny ). Wiele leków przechracza barierę krew-mózg ( chociaż nie mają działania psychoaktywnego a w charakterystyce produktu leczniczego Pan takiej informacji nie znajdziesz) . Już się pocić zaczynam, dlatego wchodzę do dziury i dam znać wieczorem . Ale jeszcze skrótowo Panu powiem – pantoprazol, omeprazol – powodują raka żołądka. Ibuprofen, ketoprofen , naproxen , są odpowiedzialne za około 10 procent zgonów z powodu incydentów wieńcowo – naczyniowych.
    Z poważaniem
    Doktorant Sławek

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Tu Klaus Schwab. Nic się nie martw, Big Pharma zyskuje taką władzę, że już wkrótce nie będziesz miał reklam – weź to czy tamto. Będziesz pod rygorem więzienia zapierdalał sam co tydzień na obowiązkowe szpryce do punktu szprycowego. Nie będziesz pytał, co dostajesz. Będziesz musiał zaufać nauce. Światowa Organizacja Zdrowia już urabia naszych sługów, oficjalnych przywódców państw. Od przyszłego roku to my będziemy ogłaszać pandemie i decydować o środkach zaradczych. Będziemy zamykać i niszczyć małe i średnie gojowskie
    biznesy. Zostaną tylko wielkie koszerne korporacje i wy zdani na ich łaskę.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Może i tak sobie wykombinowaliście w waszych zjebanych głowach, ale wiedz, że chuj wam z tego wyjdzie.

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Udaj się do szamana i jedz trawę

    0

    0
    Odpowiedz

Zawieranie na siłę znajomości

Wkurwiają mnie ludzie, którzy na siłę próbują się podlizywać i kurwa ze mną zapoznawać. Często dostaję zaproszenia na fejsie od osób, których nie widziałem nigdy na oczy albo od takich, których znam z widzenia, jesteśmy tylko na cześć i tak naprawdę nie nawiązaliśmy nigdy monologu lub też od nastoletnich gówniarzy, dla których mógłbym być co najwyżej ”dalekim wujkiem” a nie kolegą. Po jaki chuj wy to robicie, powiedzcie mi? Osobiście mam na fejsie raptem 100 znajomych, ale wiem, że są to w większości koledzy, na których mogę liczyć bądź rodzina (brat, kuzyni itp). Nie widzę sensu posiadania kilkuset znajomych, którzy nawet się nie odezwą co u ciebie. Ba, na mieście udają, że cię nie widzą, nie odpowiedzą głupiego cześć , ewentualnie zrobią w twoją stronę durny uśmieszek i tyle. Po chuju z takimi znajomościami.

12
3
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Zawieranie na siłę znajomości"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. ahahahah masz 100 osób, na których możesz liczyć, toś się za przeproszeniem Chuju rozmarzył ahhaha. Zrób sobie rachunek sumienia, dokładną analizę i wyliczenia zanim będzie za późno. Jak po tej analizie z tych 100 osób wyjdzie, że możesz być pewny 10, to już można powiedzieć, że należysz do elity.

    11

    0
    Odpowiedz
    1. 10… mowa o 1-2 gora 3 to juz sukces. Procz kobiety, siostry i rodziców nie mam nikogo na kogo mozna w 1000% liczyć. Takie czasy. Każdy każdemu wilkiem.

      4

      0
      Odpowiedz
      1. Kobiety nigdy do końca nie poznasz, nawet do jebanej śmierci, nie da się tego zrobić. Siostry nie wybierasz, a dostajesz od losu. Według mnie jedynymi osobami, na których możesz liczyć (jest taka kurwa szansa, a nie żadna reguła) są twoi rodzice oraz kilku gości, których w pełni świadomie i bardzo wybrednie sobie dobierzesz samemu będąc przeobrzydliwie skurwysyńskim, konsekwentnym, niepierdolącym się w tańcu i godnym zaufania gościem. Foczka co najwyżej może dać ci energii do trzymania fasonu i dążenia do określonych celów długoterminowych o ile takie masz i dobrałeś sobie foczkę, która je poznała i w nie uwierzyła, a nie kurwa rówieśniczkę do psiapsiółowania, płacenia wspólnie za 45m2 i ruchanka, nieregularnego zresztą po ustaniu motylków.

        0

        0
        Odpowiedz
  3. „Co u Ciebie / Co słychać / Jak tam” to też są o chuja warte znajomości. Ja jednak uważam, że warto mieć na fejsiuniu nawet tysiące znajomych, których nawet nie kojarzysz z widzenia. Im więcej osób „znasz”, wiedzą co robisz, jakie problemy rozwiązujesz czy chciałbyś nagle zacząć coś takiego robić lub wypuścić na handel jakiś produkt tym większe smakołyki płyną do twej kieszeni.

    Zygmunt Dobro-Doczesne

    1

    1
    Odpowiedz
  4. Serdecznie pierdolę fejsa, tik toka, insta i innych pierdolonych szpiegów a także Windowsa 10, 11 i następnych wersji od Killa Billa.
    Na chuj mi jebani szpiedzy, którzy gromadzą info na mój temat i w przyszłości mogą to wykorzystać przeciwko mnie.
    W zasadzie nie powinienem wogóle podpinać się do netu i wyjebać w pizdu smartfona z Pegasusem w roli głównej a także zaszyć się gdzieś na odludziu w puszczy żeby wszechobecne kamery i monitoring nie kontrolowały co robię, gdzie chodzę i kiedy sram.
    Ale czy da się tak żyć w jebanym, cyfrowym świecie?

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Da sie, miej 3 konoutery. Jeden wyjebany do gier, drugi jako dane, a trzeci taki sobie do bankow i zamowien, moze to byc laptop i chuj

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Ale ty masz tylko zasranego smartfona więc wypierdalaj z takimi radami jak sie nieznasz.

        0

        1
        Odpowiedz
  5. Zlikwidowalam wszystkie fb i mam swiety spokoj Co mnie interesuje sztuczny wykreowany idylliczny swiatek jakis tam znajomych Te wszystkie spoleczniaki to festival proznosci lansu Nie interesuje mnie to Siedzenie w tych fejsbuczkach to zmarnowany czas

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Klasa gościu i tak trzymamy, ja to nawet nie podejmowałem prób zakładania konta na portalu do „kreowania wizerunku jeśli owy mamy chujowy” bo jak to śpiewał pewien bluesman ze Ślunksa – „bogactwo widzi nawet ślepiec, bida się umi dobrze skryć”. Widziałem jednak u kochanki (krótsze określenie regularnie jebanej koleżanki) kilka profilów znajomych mi osób, tzn. myślałem, że je znam ahahhahuh. Jebie ziomuś paleciakiem ręcznym 9 godzin dziennie w Bytomiu, a na fejsie rozpięta koszula na leżaku na plaży, „Sex on the beach” przez słomkę, a pod spodem komentarze „taki to pożyje”, „tobie to się powodzi”, „które to już w tym roku”, „zazdro!”. Zauważyłem, że dziewczyny z nadwagą mają zdjęcia jak do dowodu tj. sama twarz i to tak zrobione, że pomyślałbym, że mają 55 kilogramów jakbym ich nie znał.

      3

      0
      Odpowiedz
      1. Media to pusty lans Wprowadza wartosciowych ludzi w niepotrzebne kompleksy Bo na ryjbuku jakas Jolka Jarus i inny Czarus maja bogate szczesliwe zycie To pic na wode fotomontaz A najbardziej szpanuja najwieksze zyciowe przegrywy dupodajki I patolnia Nie wiem po co sa te wszystkie tiki fbbiki instiki Do kreowania najwiekszych pustakow co maja co dwa lata innego partnera lub prymitywnych pakierow blokowych Wartosciowi ludzie nie wystawiaja swojego zycia na pokaz Patrzcie tam bylem to kupilem Po co to komu

        0

        0
        Odpowiedz
  6. Hahaha… paczka kilkudziesięciu znajomych, na których zawsze można liczyć. Autor chujni się za dużo Netflixa naoglądał. Może jeszcze w czasach szkoły średniej czy studiów można było mówić, że idzie się gdzieś z paczką kumpli i wtedy miało się zgraną ekipę. U mnie po ukończeniu szkoły zostało dwóch ziomków, z którymi utrzymuję kontakt a reszta w wieku 20+lat wjebała się w pieluchy. 500 plus i zapierdalają za trzech w pocie czoła, żeby rodzinkę utrzymać. Ale oczywiście na facebooku uśmiechnięci i że niby zgrana rodzinka. Spotkać niektórych czasem na mieście, to kurwa idą jak duch przed siebie lub ewentualnie wymiana cześć cześć, pogawędka 3 minuty o pierdołach i tyle. Z drugiej strony to w realnym życiu znajomi są chuja warci. Załóżmy, że ktoś ma dużą paczkę znajomych i pewnego dnia ma wypadek i zostaje do końca życia podesrany na wózku czy przykuty do łóżka. I wtedy będzie widać, jak bardzo się ktoś tobą przejmuje poza rodziną.

    5

    0
    Odpowiedz

Babilon

Włączając telewizje po chwili czuje sie brudna. Wszystko, co pokazuja nawet katolickie stacje NIJAK ma sie do treści Biblii. To obrzydliwe. Alkohol, zdrady, intrygi, wojna, klamstwo, oszustwa… a TFU! Nie moge sie juz odnalezc w tym swiecie, Boze pomoz mi, brzudze sie tym, czemu holduje wspolczesny swiat i przedstawia jako normalnosc, rozrywke. Mam tego dosyc, bo czuje, ze to co robia i do czego staraja sie nas przyzwyczaic, z czym oswoic, jest po prostu zle.

20
4
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Babilon"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Typowe myślenie (a raczej jego brak) tępego przedstawiciela współczesnego homo sapiens jebiącego za trzy tysie. Co to kurwa jest „holduje wspolczesny swiat i przedstawia” albo „do czego staraja sie nas przyzwyczaic”? To już nie umiesz myśleć samodzielnie? Mózgu nie masz? Aaaaa, no tak, w pustym biedackim czerepie został tylko sznurek przytrzymujący uszy żeby nie odpadły. I taki zapierdziały sznurek wysrał „Boze pomoz mi” bo ten na pewno zaraz przyfrunie i pomoże. Może i powininen, ja na jego miejscu najpierw rozjebałbym telewizor.
    Więc w jednym masz trochę racji: katolickie stacje są obrzydliwe. Cóż mogą zaprezentować media opłacane przez pedofilską korporację, najstarszą na świecie zresztą. Pasterze śpiewają, bydlęta klękają.

    3

    7
    Odpowiedz
    1. To dobrze ze nie zarabiam 3 tysie, a 3500 netto XDD

      2

      0
      Odpowiedz
    2. Ty zarabiasz gówno, a na wszystko daje ci matka. Nawet na tego smartfona, byś mógł pisać swoje wysrywy.

      0

      1
      Odpowiedz
    3. Jedno pytanie: za ile ty jebiesz przedstawicielu homo sapiens bo przecież nie za jakieś 3 tysie?
      Może wogóle nie jebiesz bo ktoś jebie na ciebie właśnie za 3 tysie.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. A ty co? Książkę piszesz?
        Gdybyś sie dowiedział za ile pracuję, to byś się najpierw zzieleniał z zazdrości i zesrał z wrażenia a potem powiesił z rozpaczy, że też byś chciał a masz biedackie gówno. Napisałem „pracuję” bo ja już nie muszę jebać – robię to co lubię i wtedy kiedy chcę.

        0

        0
        Odpowiedz
        1. Jesteś w błędzie bo ja wogóle nie pracuję, ponieważ są tacy którzy pracują za mnie i na mnie. Nie lubię pracować i zostawiłem tę przyjemność innym a sam wolę odpoczywać popijając zimne Martini Dry.
          Najważniejsze to umiejętnie ustawić się w życiu tak jak ja, a żyję z nieruchomości, które „pracują”na moje dostatnie życie zapewniając mi co miesiąc dopływ świeżej gotówki i to niemałej.

          0

          0
          Odpowiedz
  3. Steffen Müller to Niemiec który umie mówić po polskiemu.

    3

    0
    Odpowiedz
  4. Widzisz gówno w tv, wyrzuć ten sprzęt z domu. Ja zrobiłem to ponad 20 lat temu, bo czy to lewica, czy prawica, czy katostan, będzie to jeden socjotechniczny i deprawujący bełkot. Zatem bogiem jesteś w swoim życiu ty. Ty decydujesz co będziesz robiła, co przyswajała. Wyjeb odbiornik i idź na spacer w naturę, bo to jest nasza prawdziwa potrzeba i skończ z tymi wysrywami niby bezwolnej i biednej istotki, bo tak ci zaprogramowano łeb, tylko weź swoje życie w ręce.
    Pan Swój

    7

    1
    Odpowiedz
    1. Już tylko killer o sobie tylko tyle wiem co za ile nie muszę kurwa dbać o bilet 🙂

      0

      0
      Odpowiedz
    2. To samo, tv i telewizja do szamba tak z 10 lat temu, a na jego miejscu rzutnik w salonie na jedną piękną bielutką ścianę i film raz w tygodniu, chociaż muszę przyjebać większe tempo bo chciałbym nadrobić całego Felliniego i ogólnie jestem w tyle z klasyką to może dojść do tego, że będę napierdalał 3 filmy tygodniowo. Całe szczęście, że pracuję na pół etatu z domu 😉 To jest kurwa niewiarygodne jaki mamy/możemy mieć raj, a pomimo tego co chwilę się łapie, że coś mi kurwa jeszcze nie gra/brakuje. Zjebaną tę banię nam Buk zrobił hahah

      0

      0
      Odpowiedz
    3. Aż na to odpiszę. Telewizora nie mam od 11 lat, nie oglądam TV. Myśle samodzielnie i z całego serca wierzę w Boga z Biblii (nie po katolicku). Zirytowało mnie to, co słyszałam w TV w domu rodziców, gdy odwiedziłam ich z za granicy. Nie oglądałam, ale oni oglądali i to wystarczyło w zupełności, żebym odczuła, jakim syfem TV karmi ludzi w Polsce. To wszystko. Na resztę nie ma sensu odpisywać. Z Bogiem.

      0

      0
      Odpowiedz
  5. No ale chyba bardziej brudna niż po seksie pani nie jest.

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Obrzydliwy komentarz. Nie sypiam z nikim. Od czasu nawrócenia nie spotkałam jeszcze wartosciowego mężczyzny, który byłby na tyle dobrym człowiekiem, żebym chciała za niego wyjść. Przykro mi, że tkwicie w takim zamieszaniu i zepsuciu. Oby Bóg chociaż spróbował przyprowadzić Was do siebie, bo wtedy wiem, że Wasza zmiana będzie możliwa. Bez tego nadal bedziecie tacy… wulgarni…

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Akurat biblia i katolicyzm są chujowym punktem odniesienia, ale odczucia masz najzupełniej słuszne.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Zacznij szukać chuja do dupy.

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Jak Beatka do Poznania chuj poszuuu-ki-waa-nia.

      0

      1
      Odpowiedz
  8. Usiądź w parku na ławce i namazaj mazakiem na kartonie: „Szukam chuja do dupy, 5 zł”

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Jeszcze by się chuje targowały, a jak z Poznania to już w ogóle.

      0

      1
      Odpowiedz
    2. No i co znalazłeś już?
      Jaki był?
      Długi, gruby i w dodatku czarny?
      Taki jakiego lubisz, nieprawdaż?

      0

      1
      Odpowiedz
    3. Ja też: szukam chuja do dupy numer 8. Za 6,50 zł. Siedzę na ławce troche dalej w tym samym parku.

      0

      1
      Odpowiedz

Skumulowana inflacja

Niech banda oszustów, nierobów, złodziei i darmozjadów z wiejskiej zamiast podawać za pośrednictwem GUS jakąś śmieszną, sfabrykowaną inflację CPI poda SKUMULOWANĄ inflację od startu COVIDA.

Gdyby ludzie poznali tą informację to chyba wyciągnęliby ich i rozerwali na strzępy, bo pewnie od początku 2020 to będzie gdzieś 60-70 procent. Ciekawe ilu ludziom wzrosła pensja o 60-70 procent.

8
4
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Skumulowana inflacja"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Może nie wzrosła o 60-70 procent, ale jest niestety wyższa o jakieś marne kurwobiedackie ochłapy. Wypierdalaj z tym politykowaniem i weź się do uczciwej pracy. To powinien być apel do wszystkich kurwobiedackich darmozjadów/opierdalaczy. Wasza religia to kombinatorstwo, tumiwisizm i prokrastynacja, to wszystko zakropione tanią wódą chlaną przy durnowatym rechocie. Żebyście wy zjeby najemne chociaż chwilę zastanowili się nad tym, że głównym zmartwieniem waszego pracodawcy jest jak poradzić sobie z codziennie odpierdalaną przez was dziką manianą. Kurwa dwie lewe ręce, gówno zamiast mózgu i taki chujek np. jeździ widlakiem. A słyszę czasem takie pierdolenie, że każdy z was tępe chuje mógłby być prezesem firmy. Że jprdl, co? Przecież wy nie odróżniacie przychodu od dochodu. Jedyne z czym można was skojarzyć to odchody.

    5

    1
    Odpowiedz
  3. Oczywiście , ze wzrosła m.in. Prezesowi NBP

    1

    0
    Odpowiedz