Wkurwiają mnie ludzie, którzy nagminnie stosują do wszystkiego zdrobnienia : telewizorek, szaliczek, szyneczka itp. Nosz kurwa, rozumiem, że ktoś jest kulturalny ale bez przesady. To jest robienie z siebie idioty i zniżanie się do poziomu przedszkolaka.
Zakochałem się w innej kobiecie
2023-02-10 12:12Mam 32 lata, jestem wysokim 2-metrowym przystojnym i postawnym brunetem z wykształceniem i w miarę okej pracą i uważam siebie za totalnego nieudacznika życiowego,
że aż słabo mi się robi jak o tym wszystkim myślę.
Mam żonę, jesteśmy ze sobą ponad 11 lat, prawie 1,5 roku po ślubie, nie mamy dzieci i własnego mieszkania, ale to nie o tym. Z żoną zawsze różnie bywało,
raz lepiej raz gorzej, po prostu sobie trwamy bez żadnych fajerwerków i tutaj niczego się nie czepiam, tak po prostu wygląda życie,
ja nie mam żadnych nie wiadomo jakich oczekiwań i nie dopatruję się niczego złego po stronie żony. Sam nie jestem idealny, nie jestem towarzyski, nie mam znajomych.
Nigdy nie zdradziłem żony.
To było w ramach wstępu, ale cofnijmy się do roku 2013.
Po dwóch latach związku czyli pare ładnych lat temu mieliśmy się rozstać z moją wtedy dziewczyna a teraz żoną, ja tego chciałem, bo wtedy to był związek na odległość i zaczęło mi to przeszkadzać, bylismy z różnych miast.
Był to sierpień 2013 roku i jak zadzwoniłem, że się rozstajemy, to po prostu po paru dniach umówiłem się poprzez Sympatię z taką Moniką, ja miałem 23 lata, a ta Monika 20.
Było wtedy gorące lato, ja akurat wtedy byłem po praktykach studenckich, spotkaliśmy się po południu w rynku we Wrocławiu pod fontanną i rozpocząła się randka, czyli spontaniczna rozmowa, spacerowaliśmy sobie przez
Wyspę Słodową, troche siedzieliśmy na ławce i następnie dodreptaliśmy do galerii Renomy. Wjechaliśmy na samą górę i poszliśmy na mrożoną kawę.
Monika była piękną wysoką blondynką 176 wzrostu, zgrabne długie nogi, piękne dłonie i zadbane stopy, było widać bo była w klapkach. Sama w sobie była delikatna, ale miała głos pewnej siebie osoby.
Miała śmiesznie opalone stopy z jasnymi paskami od klapek ;D U niej pierwszy raz zobaczyłem idealnie namalowaną kreskę na oku. Miała oczy jak pięciazłotówki. Jak patrzyłem na jej usta, to po prostu miałem ochotę ją pocałować, byłem nią oczarowany.
Pamiętam to spotkanie dokładnie i pamiętam nawet o czym rozmawaialismy.
Wszystko przebiegło normalnie i odprowadziłem ją do bloku, gdzie mieszkała. Gdy szlismy to, nabieraliśmy troche tempa, bo pogoda zaczała sie zmieniać i lada chwila miał lunąć deszcz.
Czym blizej bloku, tym było ciemniej i wietrzniej, ale udało się. Weszliśmy do klatki i ucałowałem ja w policzek na dowidzenia. Pamiętam, że byłem wtedy po prostu szczęśliwy, nie mogłem uwierzyć, że cos takiego tak szybko mi się przydażyło.
Jak wracałem to oczywiści złapał mnie deszcz i całkowicie przemokłem, ale wtedy miałem to gdzieś, bo myślałem tylko o niej. Dla kogos innego mogło by sie wydawać, że to była zwyczajna najnormalniejsza randka, a dla mnie to była
napiękniejsza randka w życiu. W kolejnych dniach miałem jechać do domu, bo we Wrocławiu tylko studiowałem, a były jeszcze wakacje, ale odzywalismy sie do siebie sms/FB. Wiadomo, raz tylko sie spotkalismy to nie oznaczało to, że od razu jesteśmy parą
i to nie było jakies niewiadomo jakie pisanie wtedy.
I generalnie od tego momentu zaczyna się być może, moja największa głupota życia, może można by to inaczej nazwać, ale na pewno był to ten punkt w życiu, który zaważył o kierunku w życiu. Wtedy tego nie widziałem i w ogóle
o tym nie myślałem, byłem młody i bardzo głupi. Generalnie od małego zawsze wiekszość życzy uczyłem się sam, w wielu aspektach odkrywałem koło na nowo. Wiele rzeczy mylnie postrzegałem przez to, ze bez jakiego kolwiek wsparcia w
jakielkolwiek formie człowiek jest skazany na popełnianie błedów. Ale wracając…
Pare dni po spotkaniu z Moniką pisaliśmy ze soba chyba na FB i wtedy ona pisała, że jest teraz z koleżanką i pali sobie jointa. I chba ten moment o wszystkim zaważył, ten głupi jebany moment, bo wtedy wewnętrznie jakoś to mnie wystraszyło.
Nie wiem, chyba wtedy odebrałem, to że ona może nie jest ta osoba za jaką ją odbierałem. To jest bardzo głupie, bo jak teraz jestem starszy, to takie rzeczy kompletnie nia maja żadnego znaczenia, kompletnie. Nawet nie zdążyłem
jej poznać, a juz ją oceniałem. Nie pamiętam co dokładnie wtedy myślałem, ale po latach próbuję to zrozumieć, tą moja głupotę. Ale to jeszcze nie był koniec, to nie tak, że zerwałem z nią kontakt przez to. W nastepnych dniach miałem
jechać, żeby ostatecznie zobaczyć z dziewczyną/moja teraz żoną i zakończyć związek, bo wtedy to było tylko gadanie/zerwanie przez telefon.
I tu jest kolejny momet w życiu może nawet wazniejszy jak ten wcześniej, bo jechałem z zamiarem zerwania, a jak sie spotkaliśmy to jakoś uznaliśmy że w sumie spróbujemy jeszcze raz. Nie wiem z czego to wynikło, dzisiaj tego nierozumiem, ale po prostu tak się życie potoczyło.
Pewnie przez to że wystraszyła mnie perspektywa, że Monika może być taką „dresiarą z osiedla siedząca przed blokiem”. Tylko w taki sposób potrafie sobie to wytłumaczyć, generalnie nie rozumiem tego dzisiaj co ja wtedy myślałem. Wstydzę się tej swojej głupoty, bo nie wiem jak w ogóle mogłem tak myśleć.
I najgorsze było to, że po prostu przestałem odzywać sie do Moniki. Zachowałem sie jak frajer, jak zero, jak gówno warty człowiek.
Przez wiele lat potem, nawet jak nie myślałem o Monice w kategoriach a co by było gdyby, to zawsze bolało mnie to jak ją potraktowałem i nie ma tu dla mnie żadnego usprawiedliwienia, byłem gównem, głupim żałosnym człowiekiem, nawet nie facetem.
Zawsze bolała mnie świadomość, że pewnie zraniłem ją tym. Ona pisała do mnie z pytaniem czygo sie nie odzywam, że nie rozumie co się dzieje, a ja nic… nawet teraz jak o tym pisze to łzy mi się zbierają w oczach.
No i co dalej, lata jakoś mijały, zawsze z raz czy dwa w roku myślałem o Monice, żeby zaraz potem zapomnieć. Czasem zagladałem na fb/insta jak dzisiaj wygląda i wtedy patrzyłem tak normanie, bez żadnego bólu i rozpamiętywania.
Pamiętałem jej nazwisko, to zawsze potrafiłem ją wyszukać.
Przełomem okazał sie Luty 2021, czyli dwa lata temu. Pół roku do mojego ślubu i dosłownie nie mam pojecia skąd i za sprawa jakiej przyczyny znowu zacząłem o niej myśleć. Tylko to już nie było to myslenie, co przez ostatnie
lata, tylko to były juz stany depresyjne na zasadzie: boże co ja zrobiłem, dlaczgo tak zrobiłem, przecież ona wydawała się idealna. I w taki sposób zakochałem sie w niej. Jak byłem sam w mieszkaniu to potrafiłem płakać.
Chyba nie do konca byłem szczęśliwy z moją wtedy narzeczoną, ale to już nie ma znaczenia.
Bolało mnie to strasznie. Zaczałem wszystko rozpamietywać i po tych kilku latach w lutym 2021 pojechałem po pracy w to miejsce gdzie ją odprowadziłem licząc niewiadomo na co. I tak przez kolejny miesiąc prawie każdego dnia po pracy a czasem nawet przed
kręciłem sie w okolicy tego bloku licząc, że może ja zobaczę, tylko to była beznadziejna sytuacja, bo przeciaż ona mogła mieszkać gdzie indziej, może z jakimś chłopakiem, narzeczonym. Na FB miała napisane, że nadal mieszka we Wrocławiu.
Nie potrafiłem do niej napisac, bałem się, nie wiedziałem też co konkretnie chciałbym jej powiedzieć. Chciałem na tamten czas ja po prostu zobaczyć, zobaczyc jej twarz jej oczy jej usta. On miała własne życie i jakby to wygladało jakbym sie odezwał, pewnie by mnie zlała, tak samo jak ja to zrobiłem w 2013 roku.
Może by mnie zbanowała, dlatego chciałem ja zobaczyć i liczyłem, że może coś wtedy na żywo będzie inaczej… Na dzień kobiet tylko do niej napisałem życzenia i że była dla mnie wyjątkową osobą, ale nawet nie wiem czy to odczytała.
Raz wydawało mi się, że ją widziałem, ale to był czas pandemii kiedy maseczki nosiło sie nawet na ulicy. Nie byłem do końca pewny czy to ona i zacząłem iśc za tą dziewczynąna na dystans gdzieś 50 metrów aż w końcu ją zgubiłem.
Założyłem sobie, ze muszę spotkać jeszcze raz tą dziewczynę żeby okazało się czy to jest Monika czy nie. I tak kręciłem sie kolejne 2 tygodnie w okolicy miejsca gdzie ostatnio zgubiłem tą dziewczynę i ani razu już jej nie widziałem.
Przez cały czas jak tak łaziłem miałem poczucie żenady i bezsensu, łaziłem niczym jakis pedofil/stalker, ale to nie miało dla mnie znaczenia, liczyło sie tylko to, żeby spotkać Monikę. Wewnętrznie chciałem żeby to sie zakończyło, żebym sie odkochał,
bo przecież to co robiłem nie prowadziło do niczego, przecież mam ślub za kilka miesięcy, co ja odwalam. Po prostu marnowałem czas. I tak po tym miesiącu dałem sobie spokój, potem tylko raz na tydzień czy dwa, a następnie raz na miesiąc pojawiałem sie w okolicy tego bloku gdzie ją kiedyś odprowadziłem.
I juz potem myślałem, że już nic nigdy się nie zmieni, że juz nigdy jej nie zobaczę. Ona od 3 lat nie dodawała żadnego zdjęcia na fb, to nie wiedziałem jak teraz wygląda, czy z kimś jest itd.
I tak było do września 2022 kiedy w pracy od tak wpisałem sobie jej imię i nazwisko z dopiskiem Wrocław w googlach i pokazała mi się strona z listami pracowników na danych stanowiskach w danym miejscu pracy i była tam Monika z jej nazwiskiem.
Na facebooku była tylko jeszcze druga kobieta, która sie tak samo nazywała, ale mieszkała w innej części Polski, to wiedziałem, że to musi być ona, że to ta Monika. I teraz nie wiem, czy ona tam od dawna pracowała i ja jakoś tego nie zauważyłem, bo
wcześniej googlowałem wszystko i wszędzie i niczego podobnego nie widziałem.
I jeszcze tego samego dnia poszedłem pod to miejsce pracy, ale jej tam nie było i nie wiedziałem, czy ta lista pracowników jest aktualna, czy ona pracuje w tym miejscu z biura czy z domu, bo przecież ile osób przeniosło sie na prace zdalną.
Byłem tam kilka razy i po prostu jej tam nie było, potem miałem problemy w pracy – musiałem robić nadgodziny, też chorowałem i nie miałem na nic czasu. Musiałem ogarniać swoje życie.
Przełomem okazał się początek tego roku 2023. 3 stycznia wracałem z pracy i pomyślałem, że zajde w to miejsce, gdzie niby Monika pracuje. Była godzina 16 i patrzę na drzwi wyjsciowe, a tu nagle wychodzą dwie kobiety, jedna niższa i druga blondynka wyższa, to była ona!
Zaczałem iść za nią, żeby może z jakiegoś miejsca ją zobaczyć. Nie było opcji, żeby do niej wtedy podejść. Poszła na przystanek tramwajowy i pojechała, przyjżałem sie jej i to była faktycznie ona, oczywiście na dystans.
W kolejnych dniach próbowałem ją znowu namierzyć, ale znowu moja praca nie pozwliła mi konczyć wtedy kiedy ona, a też znowu mnie temperatura dopadła i byłem przez kilka dni uziemiony. Jak już potem mogłem tam być na czas, to niestety jej nie było.
Musiałem sie dowiedzieć gdzie mieszka, bo przecieć ta jej praca to był jedyny punk zaczepienia, a pracę zawsze moze zmienić.
I tak pod koniec stycznia wracałem z pracy taki styrany psychicznie i zrezygnowany. Jechałem tramwajem, żeby wysiąść przy Galerii Dominikańskiej. Akurat wtedy jak dojeżdżałem to siedziałem i patrzyłem na peron naprzeciwko i tak sobie z niczego, z nudów pomyślałem, że tyle tu jest ludzi
i mogła by tam stać Monika (bo było to miejsce z którego ostatnio odjechała). Tramwaj zaczął zwalniać, żeby się zatrzymać na przystanku, a ja patrząc naprzeciwko na peron i widząc tych ludzi tam stojących naglerazem z tramwajem zatrzymałem sie wzrokiem naprzeciwko Moniki.
Ja pierdolę po tylu latach w końcu zobaczyłem jej twarz i oszalałem, chyba skoczyła mi adrenalina. Wusiadłem poszedłem tak daleko, żeby mnie nie widziała. Poszedłem do przejścia podziemnego, potem wyszedłem na ulice i na telefonie zobaczyłem za ile bedzie jechac ten tramwaj,
którym ona ostatnio jechała. Miałem plan w ostatniej chwili wskoczyć do tramwaju, żeby mnie nie widziała na peronie i tak też misie udało. Biegłem i w ostatniej chwili wskoczyłem, aż musiałem rękoma zaprzeć zamykające sie przedemna drzwi.
Ona stała tak daleko w tramwaju, że ledwo ją widziałem, było mase ludzi. Nie widziałem gdzie wysiądzie, do kąd bedzie jechała i nie mogłem sie pokazać. Tramwaj dojeżdzał do miejsca gdzie ona kiedyś mieszkała i był taki tłok, że nie wiedziałem,
czy ona to wysiada i wysiadłem tam. Okazało się, że ona pojechała dalej. Misja sfailowana. Przez kolejne dni od wtorku do czwartu próbowałem powtórzyć misję, ale jej tam nie było, znowu sie jakoś gdzieś mijaliśmy.
Aż w piątek znowu była i tym razem w czapce i kapturze wsiadłem na przód tramwaju i miałem zamia jechać do zamego końca, żeby widziec gdzie wysiada, żeby miec kolejny punkt odniesienia. I tak zobaczyłem, że wysiada na przedostatnim przestanku.
W poniedziałek, czekałem już w okolicy tego przystanku i doczekałem się, wysiadła i już wiem gdzie mieszka. Mam adres, wiem gdzie ją znaleźć po dwóch latach szukania. teraz ciągle myślę o niej. Jest piękna i jestem w niej zakochany.
To jest beznadziejny przypadek. Mam żonę. Alej jedno wiem na pewno, że jak będzie cieplej, bo teraz są mrozy i jest za zimno, to któregoś dnia podejde do niej jeszcze nie wiem jak i zaproszę na „kawę”. Nie wiem, może mnie zleje, może nie, ale nie darowałbym sobie do końca życia jakbym nie spróbował.
Komentarze do "Zakochałem się w innej kobiecie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Chyba, a nie chba.
Zamiar, a nie zamia.
Samego, a nie zamego.
Widzieć, a nie widziec.
Przed gdzie powinien być przecinek.
Po kropce piszemy z dużej litery.
Ale, a nie alej.
Pan Grammarnazi22-
Odpowiedz
Przyznaję się do błędu, powinienem wszystko zweryfikować 😉
00
-
-
Odpowiedz
pisz kurwa dłużej
62 -
Odpowiedz
A może byś tak najpierw wyprostował sytuację z żoną? Bo z Moniką zaczniesz się płatać kłamać a potem będziesz w rokroku życiowym co robić. Lepiej być samemu niż lecieć w chuja kochając inną. Żona też może znajdzie kogoś, dasz szansę wam obojgu na coś prawdziwego, bo nie można być szczęśliwym będąc jedynie gorszą opcją. Uważaj także byś nie wyszedł z tym stalkowaniem na psychola przed Moniką bo można się przestraszyć takiego zachowania niezależnie od przyczynek.
20 -
Odpowiedz
Pisz krótsze teksty.
11 -
Odpowiedz
Ziew
11-
Odpowiedz
To zależy,
bo fakt za długi tekst,
ale jednak dla gościa to męka była.20
-
-
Odpowiedz
„Przydarzyło” piszemy przez rz.
„Jakiegokolwiek” piszemy łącznie.
„Nie rozumiem” piszemy rozłącznie.
„Przyjrzałem” piszemy przez rz.
„Misie” są w zoo, pisz „mi się”.
„Dokąd” piszemy łącznie.
Szkoda, może kiedyś mógłbyś tanie romansidła pisać, nawet Zdzisiek z zaplecza i Byczywąs coś próbują, ale sadzą jeszcze więcej byków.
Lord Grammarnazi02 -
Odpowiedz
Ciekawa historia jak się czyta, chociaż trochę dziwna ale mogę uznać że prawdziwa. Jeżeli to wszystko jest rzeczywiście prawdą to może jesteście sobie pisani. A jak nie to może zacznij pisać książki. Sporo czasu musiało zająć samo pisanie tego. Jeśli czujesz że ją kochasz to postaraj się jeszcze bardziej a jak będziesz wiedział ze z tego coś będzie to nie zepsuj tego. Na pewno ją kochasz więc staraj się o nią ale nie zachowuj się też jak psychopata bo ją odstraszysz no chyba że nim jesteś. Jeśli nic z tego nie będzie to musisz wiedzieć też kiedy odpuścić i zapomnieć. Oby nie, szkoda by było. Ale wątpię to po prostu miłość a ty po prostu z nikim o tym nie rozmawiasz. A w dzisiejszych czasach rzadko się spotyka życzliwość. Jeśli nic z tego nie będzie to musisz wiedzieć też kiedy odpuścić i zapomnieć. Oby nie, szkoda by było. Ja już straciłem swoją ukochaną i to nie jedną. Sam musisz wiedzieć jak to wszystko sobie poukładać. No więc niech pokieruje tobą serce i życzę powodzenia.
10-
Odpowiedz
To jest moja prawdziwa historia, nie potrafię pisać opowiadań, to co tu napisałem po prostu wylało się że mnie, opisałem w skrócie wszystko obrazowo, tak jak to widzę w myślach. Nie jestem psycholem, wszystko to robiłem żeby ją znaleźć, bo nie wierzę w jakikolwiek sukces pisania przez komunikator. Nie mam zamiaru jej nachodzić, czy więcej śledzić. Chcę się z nią spotkać i jak nic z tego nie będzie to odejdę, wycofam się. Nie chcę jej straszyć i wprowadzać u niej żadnego niepokoju. Po prostu jestem w niej zakochany i chcę, żeby nie wspominała mnie jako dupka który ją kiedyś olał, tylko też jako faceta, który jest nią zainteresowany. Jak nie będzie chciała mieć ze mną więcej do czynienia to nie będę robił niczego na siłe, bo wtedy dopiero można by to nazwać stalkingiem. Jestem po prostu normalnym facetem, który zakochał się w innej kobiecie.
01-
Odpowiedz
W skrócie XDDD.
01
-
-
-
Odpowiedz
Tekst długi, ale ja przeczytałem z zaciekawieniem. Moja rada: zastanów się kim tak naprawdę dla Ciebie jest Twoja żona, może to wartościowa kobieta i najlepszy kumpel w jednym. Monika jest pewnie dupą 10/10, skoro tak piszesz, ale nie znasz jej charakteru, rzucisz żonę dla niej, a ona po kilku latach rozpierdoli Ci psychikę. Przeczytaj odpowiedź Mesia dotyczącą kobiet, https://www.chujnia.pl/portale_randkowe/ oby Monika nie okazała się kategorią nr 2. Dopiero wtedy możesz poczuć co znaczy prawdziwa chujnia, czego Ci brachu nie życzę.
20 -
Odpowiedz
Coś fatalny z ciebie stalker skoro ją zgubiłeś…
10 -
Odpowiedz
Kurwa napisałeś jebany poradnik dla stalkerów.
Wypierdalaj pajacu.32-
Odpowiedz
Nie jestem stalkerem, nie mam zamiaru jej nachodzić. potrzebowałem tylko widzieć, gdzie mogę ją spotkać i jak się z nią finalnie spotkam, to jak nie będzie chciała mieć ze mną niczego do czynienia, to zakończę ten temat, bo mam świadomość, że ona ma też własne życie, a ja pojawię się tak z niczego. Miałem kiedyś swoją szansą, zmarnowałem ją, teraz chcę spróbować drugi raz z tym, że już już bez żadnych oczekiwań. Niue jestem już dzieckiem.
01-
Odpowiedz
Jesteś stalkerem,
kurwa przeczytaj niedawno był tu post o takim ciemnym typie jak ty.Ja cię rozumiem,
tylko wkurwia mnie, że podałeś za dużo szczegółów (chyba, że przekłamałeś co nieco?).
Skąd masz pewność, że jakiś zwyrol z forum teraz nie będzie śledził tej kobiety/dziewczyny?!10
-
-
-
Odpowiedz
Owinięci wokół cipek – od maja w kinach. „Przyjdź i przekonaj się, że nawet dwumetrowy gość potrafi być rozklekotaną pizdą”, New York Times
11 -
Odpowiedz
Musisz dorosnać. Jakbyś miał jak ja 2.5m to byś nie kminił nad tym tutaj. Pij mleko i rób masę.
01-
Odpowiedz
Ja mam 2,5 metra, ale szerokości hłe hłe hłe.
00
-
-
Odpowiedz
Chlopie rozkminiasz jakas dupe sprzed dekady. Nadajesz sie do leczenia. Rocznie mam mam kilka takich akcji. Przekazujesz do tego taka wage bo twoje zycie towarzyskie jest martwe od lat. Zonka dom i nagle kobieta z przeszlosci wydaje sie cudem. Problemem nie jest Magda. Tylko twoja tesknota za tym jaki byłeś i jak odczuwales w 2013.
10-
Odpowiedz
Prymitywna diagnoza, ale nie czepiam się bo nie masz materiału. W ogóle nie tęsknie za dawnym sobą czy czym tam kolejek, coś takiego można by rozpatrywać u emeryta, a ja jestem młodym facetem i sam nigdy nie czułem się lepiej.
Tu po prostu chodzi o to, że dostrzegam inną piękną kobietę i tyle, bez żadnych innych jakichś pseudo rozkmin. Jestem facetem i interesuję się kobietami i wszystkim co z nimi związane.
Wali mnie to, że ktoś na to krzywo patrzy.00
-
-
Odpowiedz
Żona jest sprawdzona, Monika nie. Żebyś nie został z ręką w nocniku.
10
Baby to skonczone szmaty
2023-02-10 12:06Wkurwiaja mnie baby. Jak szmata nie ma wyksztalcenia to i tak moze dawac cipy dupy i ryja i tak zarobi 30 000 zeta miesiecznie niz debil magister po styduach podyplomowych, gdybym sieburodzil jako kobieta to bym sie kurwił na lewo i prawo. Wodził za nos frajerow spermiarzy onlyfansa i innych przegrywow JPRFL!!
Komentarze do "Baby to skonczone szmaty"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wkurwiają, a nie wkurwiaja.
Wykształcenia, a nie wyksztalcenia.
Dawać, a nie dawac.
Po cipy powinien być przecinek.
Przed niż również powinien być przecinek.
Studiach, a nie styduach.
Urodził, a nie burodził.
Się, a nie sie.
Jprdl, a nie jprfl.
Wpis kończymy kropką, a nie wykrzyknikami.
Pan Grammarnazi01 -
Odpowiedz
Ja nie mam studiów,
a edukacja wyższa to kijnia,
bo kurwa ileż ja już spotkałem ludzi po studiach co nawet nie umieli czytać ze zrozumieniem,
a jak przychodziło rozwiązać jakiś problem to już w ogóle całkowicie byli bezradni; nieraz mnie nawet wyśmiewano w renomowanych instytucjach to mówiłem: „proszę tą kartę, to pokażę, że jest tam napisane jak byk”;
a jedynie co umieli to kopiuj-wklej na kompiutrze.
Każdy to potrafi, chyba, że są tacy co tego nie potrafią?!10 -
Odpowiedz
Gorzej jakbyś się urodził jako kobieta z ryjem jak upośledzony mops albo inne pokractwo. bo te co tak zarabiają to muszą jeszcze jakoś wyglądać, a nie tak jak te paszczury co to pełno tego łazi po ulicach. Nawet nastolatki często są tak obleśne i śmierdzące że kijem bym tego nie ruszył i do tego prawie każda łazi z epapierosem i napierdala z niego cumullusy co dodatkowo wygląda mega obleśnie.
11-
Odpowiedz
Sam jesteś śmierdziel pierdziel co wysrywasz na forum.
10
-
-
Odpowiedz
Masz ryj i otwór w dupie – też możesz dawać. Broni ci ktoś, pierdolony zakompleksiony i leniwy nieudaczniku? Nawet kiecę sobie możesz ubrać i w rowie przy autostradzie stanąć. Przeliterowałeś? To spieprzaj, dziadu, wary poćwiczyć i dziurę w dupie porozciągać. Przyda ci się.
40 -
Odpowiedz
Pieski małe dwa chciały przejść przez rzeczkę, nie wiedziały jak, znalazły kładeczkę i choć była zła, przeszły przez nią pieski dwa, sibą sibą sia la la la, sibą sibą sia la la la la, przeszły przez nią pieski dwa…
11 -
Odpowiedz
Też możesz dawać dupy i ryja, ewentualnie nerke
20 -
Odpowiedz
Po ilości łapek w dół widać, że są tu głównie frajerzy, spermiarze i przegrywy.
Pozdrawiam cieplutko, Adaś Gejuś.12 -
Odpowiedz
Byś dawał dupska, złapał syfa i po dziesięciu latach zniszczony, trafilbys do piachu albo raczej pieca. Chujowy wybór postaci.
00
Zawsze, gdy się kąpię lub maluję po kąpieli
2023-02-10 12:05Jestem kobietą po 30 i wkurza mnie to, że zawsze, gdy się kąpię lub jestem po kąpieli i maluję się przed lustrem owinięta w ręcznik, to zawsze akurat wtedy kurwa albo mężowi albo synowi zachce się lać. Pytam zawsze przed pójściem, czy ktoś chce do kibla to nie. Jebana złośliwość losu.
Komentarze do "Zawsze, gdy się kąpię lub maluję po kąpieli"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Zacznij być konsekwentna, skoro zapytałaś (jak mniemam kilka razy) czy chcą skorzystać z toalety bo zajmiesz łazienkę na jakiś czas a oni odpowiedzieli nie, to nie. Niech wstrzymują albo idą zrobić żółty śnieg, nie twój problem.
00 -
Odpowiedz
jebani złośliwi ludzie,
a nie jakieś złośliwe pierdoły20 -
Odpowiedz
albo to nie złośliwość tylko zaskoczenie, a więc człowiek z automatu odpowiada „nie”.
bo niestety takie jest to pojebane społeczeństwo, że pierwsza myśl każdego na każde pytanie to „nie”.
20 -
Odpowiedz
Jak tam siedzisz 2 godziny to nie dziwne że komuś zachce się lać. Zresztą z laniem to nie problem, zawsze mogą do zlewu. Gorzej z dwójką.
11 -
Odpowiedz
Kąp się w ubraniu, to powinno rozwiązać problem. Pamiętam, ongiś w akademiku laski korzystały z prysznica w swetrze.
10 -
Odpowiedz
Prezes Euromebel zaprasza cię, gamoniu do swojego zakładu produkującego meble. Zaprawdę powiadam ci, że z moją ekipą będzie się elegancko współpracować w przeciwieństwie do Mesia, który pomiata patałachami na prawo i lewo, każąc świątek, piątek skuwać stare płyty chodnikowe kilofem i walić do głównego zbiornika. Moja ekipa to :
Roman i Marian – docinanie płyt meblowych na wymiar i oklejanie żelazkiem tudzież lakierowanie
Ziutek ( znaki charakterystyczne – czerwony nos, czapka wywinięta przed uszy, amator trunków typu Romper, Amarena ) oklejanie taśmą spróchniałych desek i zamiatanie wiórów.20 -
Odpowiedz
Przydarzyło, a nie przydażyło, kurwa. To od słowa dar, stąd rz. Nie uczyli w gimnazjum? Jak mnie to wkurwia…
Lingwista-purysta00 -
Odpowiedz
Moim współlokatorom tak samo kurwa zawsze przeszkadzało, że za długo biorę prysznic.
Kurwa płacę to wymagam, a ci zawsze mieli jakieś wąty…20-
Odpowiedz
Tak, ryżojadku, teraz nie bierzesz prysznica i masz spokój.
Przy okazji możesz podróżować swoim ulubionym środkiem lokomocji wygodnie, bo wokół niemytego spasionego śmierdziela tworzy się strefa demarkacyjna.10
-
-
Odpowiedz
Protip: Przestań być biedna bo osobna łazienka i kibel w budownictwie blokowym to standard od 1992
10
Co dalej czynić ?
2023-02-10 12:05Zrobiłem masę, doktorat, gram konsolką i ukradłem krokodyla. I nie zapominam o wkładaniu zapałek kolegom w szafki oraz o podpierdalaniu im fajek, spoconych skarpet i halówek za 15 zł. Czekam na dalsze instrukcje od Pana i władcy wszystkich patałachów – Mesia.
Nic nie czuję
2023-02-09 09:19Od niedawna zacząłem spotykać się na ruchanie ze starszą o dwa lata laską. Pominę tu kwestie, jak i gdzie się poznaliśmy i chcę przejść do sedna. Otóż przy bzykaniu prawie nic nie czuję. Normalnie jakbym jebał powietrze. Mało tego, często zdarza się, że mi opada i muszę sobie powalić chwilę ręką, żeby znów stał. Dosłownie kurwa spuścić się przy waleniu to trwa chwilę a przy seksie to jest męczarnia.
Komentarze do "Nic nie czuję"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Ostatnim zdaniem sam sobie odpowiedziałeś na swoją chujnię. Odstaw pałowanie wiplera i powinieneś zobaczyć poprawę.
10-
Odpowiedz
co to ten wipler?
10
-
-
Odpowiedz
Nie wal tyle gruchy baranie to i kobite zaczniesz czuć.
40 -
Odpowiedz
Dobrze ci tak, koniotrzepie. Jak żeś ćwierć życia jechał na ręcznym, to się nie dziw, że z bzykania nici. Po za tym to wal konia i kradnij krokodyle. Zwłaszcza różańcowe. I nie zapominaj o jeździe bez biletu i wkładaniu kwitów do niszczarki.
40-
Odpowiedz
Zapomniałeś o szczaniu do zlewu w pomieszczeniu socjalnym i wkładaniu zapałek kolegom w szafki z ubraniami oraz o dziurawieniu im kondomów, podpierdalaniu drugiego śniadania i kawy.
10
-
-
Odpowiedz
Za dużo oglądasz pornosów. Zepsułeś sobie mózg i ci nie staje. Zgłoś się do grupy anonimowych masturbantów internetowych.
30 -
Odpowiedz
Dwie możliwości. Pierwszej jestem pewien, a drugą tylko domniewywuję. Pierwsza to: posuwanie rówieśniczki to dla mnie utrata godności, a co dopiero starszej więc może tu wystąpić brak czucia. Druga to: dzieuszka jest już zbadana przez większą połowę osiedla więc jest już tak luźna i rozklekotana, że czujesz jakbyś bił w powietrze. Aligejta
21 -
Odpowiedz
Po prostu jakbyś mieszał łyżeczka w betoniarce
10 -
Odpowiedz
Przed a powinien być przecinek.
Pan Grammarnazi11 -
Odpowiedz
Uuuuu długodystansowiec, zazdro Bydlaku ; )
00 -
Odpowiedz
Dobra dzieciaku, a teraz otrząśnij się z mokrego snu, daj spodenki od piżamy do prania i migiem do lekcji.
20 -
Odpowiedz
zmień dziewczyne
10 -
Odpowiedz
Mialem tak ze starsza laska tez. Pomoglo poznanie licealistki i mniej porno.
11
Do tego rozpieszczonego bachora co mnie ciągle obraża
2023-02-09 09:16Przeklęty rozpieszczony bachorze uspokój się, bo „dodając wpis oświadczasz, że jesteś jego autorem!”.
Nie jesteś bezkarny,
za to jesteś tak toksyczny, że pewnie nikt cię nie lubi.
Weź się zastanów nad sobą na poważnie, więc zmień swój charakter, bo w końcu trafi kosa na kamień i rolę się obrócą tzn.:
Ja jestem zbyt dobry, bo mam „hamulce” i wiem co to są „granice”, ale inni nie będą mieli dla ciebie żadnej litości.
A jeśli nie przestaniesz mnie wkurwiać i obrażać to znajdę LEGALNY sposób by się twojej rodzinie dobrać do skóry np. sprawa w sądzie o oczernianie mnie i uwłaczanie mojej godności.
I nawet twoja wkurwiona tłusta madka z 500+ się mi nie wypłaci a wtedy to będziesz ty żarł ryż, jednak nie z miski tylko z ziemi, bo wylądujesz na ulicy jako bezdomny, bo za każdą twoją obelgę zażyczę sobie niezłą sumkę.
To pierwsze i ostatnie ostrzeżenie.
Komentarze do "Do tego rozpieszczonego bachora co mnie ciągle obraża"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Przed to, przed by i przed a stawiamy przecinek.
Nie zaczynamy zdania od A.
Matka, a nie madka.
Pan Grammarnazi02 -
Odpowiedz
„To pierwsze i ostatnie ostrzeżenie”
Znając historię twoich wysrywów, wcale nie ostatnie. Będziesz nas tu męczył tym pieprzeniem jeszcze pierdyliard razy.
Szukaj tego swojego sposobu, zacznij już teraz, ale uważaj, nie zesraj się. Masz o tyle dobrze, że po ryżu sra się łatwiej niż po Lindorach.PS. Pisałem ci wielokrotnie, że moja mama już od wielu lat nie żyje, weź się w końcu od niej odpierdol.
21-
Odpowiedz
Dzięki za publiczne przyznanie się do winy, ty pojebie!
20 -
Odpowiedz
to żeś stary zwyrol?!
gościu, czemu się do mnie przypierdalasz od wielu tygodni?!10-
Odpowiedz
Jprdl, ty naprawdę jesteś mało rozgarnięty.
PS. Zdania zaczynamy wielką literą.01
-
-
Odpowiedz
ok grammarnazi
10 -
Odpowiedz
To ty się ode mnie wpierw odpierdol idioto.
10
-
-
Odpowiedz
Przed by i przed a dajemy przecinek.
Pan Grammarnazi02 -
Odpowiedz
Matka, a nie madka.
Przed a powinien być przecinek.
Pan Grammarnazi02 -
Odpowiedz
Podpisuj swoje wysrywy, ciulu, bo „legalnie dobrać” to będziesz mógł co najwyżej gratis trzecią paczkę ryżu u Zdziśka z zaplecza.
Lord Grammarnazi12
Wysyłam za szybko komentarze? Serio?!
2023-02-09 09:16I tak admin wiele komentarzy nie dodaje choćbym pisał co godzinę.
Ja teraz piszę dopiero 2 komentarz i już mam blokadę „wysyłasz zbyt szbko zwolnij” haha
Komentarze do "Wysyłam za szybko komentarze? Serio?!"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Znaki zapytania i wykrzyknik stawiamy po spacji.
Przed choćbym stawiamy przecinek.
Pan Grammarnazi01 -
Odpowiedz
Też tak miałem, to pewnie jakiś błąd strony.
10-
Odpowiedz
To nie błąd, tylko wielbłąd!
00
-
-
Odpowiedz
I bardzo dobrze, że nie dodaje. W końcu koniec z tym pojebem od kradnięcia krokodyli i chlania whisky.
10 -
Odpowiedz
Fakt. To wqwia. Chujnia i śrut.
10 -
Odpowiedz
Nie „serio” lecz „serią” wysyłasz komentarze, tłuku. Dla admina to jest zbyt „szbko”, miej litość na człowiekiem, hłe hłe hłe.
Zdania kończymy kropką, nizino umysłowa.
Lord Grammarnazi01-
Odpowiedz
hłe hłe hłe
wszystko już o tobie wiem00
-
Związek nie do uratowania?
2023-02-09 09:15Moja EX ciągle pierdoliła modły.
8h na dobę, kurwa jebany etat z którego nic się nie ma.
Tylko mnie to wkurwiało, a jak Ją prosiłem a nawet wysyłałem by poszła do pracy na te 8h to było tylko, że „pieniądze szczęścia nie dają”, bo kurwa tak klechy mówią…
A to, że sam muszę pracować na mieszkanie i na jedzenie a to tam mało ważne wręcz nawet nieważne…
Teraz jestem wolny i wolę wybrać laski z Tindera na 1 noc.
Chyba, że macie pomysł jak za pomocą DOBRYCH słów Ją przekonać by poszła do pracy?
Wszystkie wasze obelżywe komentarze oberwą ode mnie bumerangiem z podwójną mocą.
Komentarze do "Związek nie do uratowania?"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Nie zaczynamy zdania od A.
Nie piszemy z włączonym Caps Lockiem.
Znak zapytania stawiamy po spacji.
Pan Grammarnazi11 -
Odpowiedz
Jeśli jest wierząca, to poszukaj jakiegoś tekstu z Biblii mówiącego o tym, że praca jest obowiązkiem człowieka. Coś takiego na pewno było, ale nie wiem gdzie, bo dawno nie czytałem… Albo na jakichś stronach organizacji chrześcijańskich, żeby było, że to na czasie. To już nie średniowiecze, gdzie baba siedzi w domu, a chłop lata z włócznią po lesie.
10-
Odpowiedz
Dzięki, próbowałem, bo cytowałem św. Pawła.
Jednak Biblia ma to do siebie, że 1 cytat jest „za”, ale z racji iż Biblia ma ponad 1000 stron to da się znaleźć cytat „przeciw”.ST mówi, że bogactwo może być dobre.
NT mówi, że ubóstwo jest dobre.20 -
Odpowiedz
Serio w średniowieczu tak było?
Myślałem, że tylko w Starożytności…10
-
-
Odpowiedz
Sam jesteś bumerang i to nieźle pokręcony, idź się lecz.
Laska z Tindera i spaślak ryżojad z napuchniętym od wkurwu ryjem? Chyba się z chuejm na łby zamieniłeś. Hłe hłe hłe.01-
Odpowiedz
z chujem na łby to się zamieniła twoja stara
10 -
Odpowiedz
twoja madka tłusty pasibrzuch od wiecznych głodówek i stania pod latarnią
10 -
Odpowiedz
zazdrościsz?
10 -
Odpowiedz
ZAZDROŚCISZ ?
To zazdrość pojebie.
Ja mam „to coś”.10 -
Odpowiedz
Lepszy spaślak ryżojad
niż komentator cudzego życia hłe hłe hłe10 -
Odpowiedz
twój stary to gruby spaślak
10 -
Odpowiedz
chyba ty chcesz mnie napuchnięty ryj od czegoś innego?
00 -
Odpowiedz
Ja przynajmniej jestem bumerangiem
ale ty za to zjebie jesteś jebanym bumerem,10
-
-
Odpowiedz
JPRDL. Nie spotkałem jeszcze klechy, który by gadał, że pieniądze szczęścia nie dają. Gdzie ty na mszę chodzisz? Hahaha!
01 -
Odpowiedz
Znak zapytania stawiamy po spacji.
Nie zaczynamy zdania od A.
Nie piszemy DOBRYCH, po co Caps Lock ?
Pan Grammarnazi01 -
Odpowiedz
dzieł rachunki na pół jak w każdej normalnej rodzinie.
10-
Odpowiedz
To u ciebie jak to wygląda?
Np. wspólna płatność za czynsz?10
-
-
Odpowiedz
Mam dwa rozwiązania:
1. Odcinasz ją od gotówki – podpaski, jedzenie i chemia potrzebna jest każdemu, jeśli nie od Ciebie to skąd weźmie?
2. Powiedz jej przypowieść o talentach i gospodarzu 😉 tę przypowieść można porządnie dogiąć w temacie. Talenty możesz ująć jako pieniądze lub umiejętności, które są darem od Boga a ona ich nie wykorzystując działa mu na przeciw 😀
Trochę kuźwa dziecinne, ale póki samemu nie ma się z tym do czynienia nawet zabawne.Nie ma ambicji? Celu w życiu? Hobby? Coś na co mogła by chcieć wydać pieniądze?
Poza wspomnianymi oczywiście… hmmm i skąd w takim razie ma kasę dla księdza, bo tacy zawsze dają.I pytanie, co w niej widzisz ? – sądzę, że wszyscy tutaj się zastanawiamy 😉 ????
01-
Odpowiedz
Nie jest materialistką, nie leci na kasę.
Tylko, że tu jest druga skrajność… całkowite ignorowanie świata finansów i uważanie mnie za materialistę, który myśli tylko o pracy i pieniądzach, i który nie ma wyższych celów (bo skupiam się na przyziemnych finansach, a nie na tym co księża głoszą np. na pracy nad swoimi wadami, głoszeniu Ewangelii, etc.).
Ja wydaje się być nudny aż do przesady, a po prostu jestem odpowiedzialny, bo wiem, że księża nie przyjdą i nie opłacą ani czynszu ani nie przyniosą chleba za darmo, i wiem, że w magiczny sposób manna nie spadnie z nieba, nawet w przypadku miliarda modlitw.
Trzeba samemu sobie uczciwie i ciężko zapracować, ale dla wierzących to oznacza brak ufności Bogu.
Dawniej też tak myślałem, ale już dawno, gdy straciłem pracę i głodowałem całymi miesiącami wrócił mi rozum do głowy, że nie ma nic za darmo ani od Boga ani od ludzi.Poza tym jestem przeciwny przyjmowaniu księdza po kolędzie, bo za taką usługę sobie też ksiądz liczy krocie, co niby jest dobrowolną opłatą.
10-
Odpowiedz
A znasz ten żart jak to przychodził facet do księdza i co roku na wiosnę dawał na mszę za udane zbiory. Po trzech nieurodzajnych latach ksiądz w końcu zapytał, to co Pan sadzi, że nic Panu nie rośnie? Na co mężczyzna: Sadzi??? Hmmm… może jakby posadził to by i urosło…
Także Bóg cudotwórcą nie jest, a marnowanie potencjału gdy nie jest to „odgórny” wypadek losowy to działanie również przeciw Bogu i lenistwo. Może warto jakieś książki o tym jak np żyją siostry zakonne (może czystości śluby do głowy jej nie przyjdą – bo bywały i takie sytuacje, że babeczki nagle po ślubie chciały tzw. białego małżeństwa, ślubując je Bogu). Wracając do meritum, życie zakonne u sióstr jest bardzo ciężkie i oparte o pracę, każda ma przypisaną rolę którą ma wykonywać, a pieniądze przekazywać na fundusze domu który prowadzą. Czy więc są one również materialistkami? Mogę o tym więcej napisać jeśli chcesz, bliska ciocia jest w zakonie i brała nas wielokrotnie do siebie, więc znam temat od podszewki.00-
Odpowiedz
Cudotwórca na zawołanie z byle powodu* mam na myśli. Bo jako taki podobno czasami się tym para 🙂
00
-
-
-
Pieczywo ze zmielonych świerszczy i karaluchów
2023-02-09 09:15Ciekawe jak będzie smakowało Wam pieczywo z mąki wyprodukowanej ze zmielonych świerszczy, karaluchów i innego robactwa ?
Pierdolona IV Rzesza zwana UE narzuca setkom milionów Europejczyków co mają jeść, pić, kiedy pierdzieć i srać, czym jeździć, w co się ubrać, czym ogrzewać domy w zimie i tysiące innych z chuja wziętych pomysłów. Jednym słowem chce decydować o KAŹDYM aspekcie życia Europejczyka.
Poczytajcie w necie jakie „zdrowe” jest jedzenie z chitynowych, zmielonych egzoszkieletów robactwa.
To się w chuju nie mieści !
Każdemu który głosował TAK w referendum o wejściu Polski do jebanej Unii życzę śmierci, śmierci w męczarniach a na koniec chuja w dupę !
Komentarze do "Pieczywo ze zmielonych świerszczy i karaluchów"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Łośku, już są batony ze świerszczy dla sportowców.
A sport to zdrowie hłe hłe hłe.30 -
Odpowiedz
Nie nakręcaj się tak bo ci sprężyna strzeli. Lepiej zwal pod obraz Yarozbafa, pisowcu ty.
21-
Odpowiedz
Nie jestem żadnym jebanym pisowcem więc wypierdalaj tłuku w dupę jebany !
00
-
-
Odpowiedz
Ja pierdolę. Unia jest w wielu sprawach chujowa. Ale pierdolisz takie głupoty, że głowa mała. Mąka z robactwa Ci przeszkadza? Powinna być ze zboża, ale wiesz ile produktów spożywczych zawiera dużo gorsze resztki roślinne, zwierzęce itp. Pasztety, mielonki, parówki itd. To po pierwsze. Po drugie wierzysz, że skład danego produktu odpowiada w 100%, jego opisowi na etykiecie? Mięso karalucha, to z biochemicznego punktu widzenia taki sam produkt, jak mięso krowy, a to że ktoś się brzydzi robactwem nie ma żadnego znaczenia dla jego jakości. Problemem jest ilość chemii dodawana do mięsa, a nie jego pochodzenie i tym Unia jest chujowa, ale to akurat wygląda tak samo na całym świecie. Kurwa, gościu pierdolisz jakieś głupoty o mięsie, a nie przeszkadza Ci, że cukier dodawany jest nawet do kiełbasy lub ketchupu? To jest dopiero chujnia, bo wystarczy spojrzeć na liczbę zachorowań na cukrzycę. Latami ludzie jedli robactwo, ledwo przepłukane wodą owoce, pili wodę z rzeki, i żyli długo nie odwiedzając lekarzy. A teraz mają do wyboru, do koloru wołowinę, wieprzowinę, warzywa itd. I co z tego? Ilość chemii jest taka, że naukowcy z dawnych czasów złapaliby się za głowę, a Ty pierdolisz coś o „mące z robactwa”. Tak, kurwa. To jest największy problem. Na jakiej podstawie w ogóle uważasz, że ktoś rozpozna, że mąka zrobiona jest z robactwa? Myślisz, że to trudna sprawa, zmienić smak produktu? Nie wiem, może jeszcze myślisz, że do napoju cytrynowego, ktoś dodawał sok z cytryny. Ja pierdolę…
43-
Odpowiedz
Głupi się urodziłeś, głupi jesteś i głupi umrzesz.
Postaw sobie ołtarzyk z Brukseli i módl się żarliwie do bogini Unii Europejskiej. Moźe otrzeźwiejesz jak jebana Unia wprowadzi limit czasu życia np. 65 lat a każdy ponad ten wiek będzie podlegał przymusowej eutanazji.
Baranie myślisz, że to odległa w czasie fikcja ?
Ślepy jesteś i nie widzisz jak depopulacja przyspiesza ? Kilku chujków w Brukseli rzuci ten pomysł a reszta ich poprze i już ludzie po 65 roku życia są załatwieni. Miło Ci będzie jak przyjdą po Ciebie i powiedzą: już się nażyłeś, osiągnęłeś limit 65 i zabieramy Cię do piachu ? To żadne science fiction tylko za kilka, kilkanaście lat może stać się prawdą. Otwórz oczy człowieku, obudź się.32-
Odpowiedz
To nie będzie emerytur?
20 -
Odpowiedz
Pierdolisz jak poważnie chory. Byłem wczoraj na losowaniu tromboli i wygrałem to o czym marzyłem wpatrując się w ten fant: naleśnikownica. To już trzeci raz w życiu zdaża mi się telepatia. W wieku 70 lat dostałem licencję alpl na pilota. Jak śpię to mam sny że latam ( onanizm) . Mam spełnienie mażeń w wieku 73 lat. Jednak jak nie było tak nie ma pizdy ze złota. Nawet w bajkach ani w snach. Pierdole twóoj wpis 02/10, 14:41. Bzibziak
02-
Odpowiedz
raczej masz 37 lat
10
-
-
-
Odpowiedz
Radzę się dokształcić samo-nieuku.
Tak, ludzie nie chodzili dawniej (kilkaset lat temu) do sklepów z przetworzoną żywnością, ale średnia wieku wynosiła max 35 lat !
Umierali młodo, bo jedli brudy, pili brudy, i coś tam jeszcze napisałeś kurwa.40 -
Odpowiedz
Masz kurwa na myśli Epikura (tego od hedonizmu?) czy Sokratesa?
10 -
Odpowiedz
Nie bądź znowu aż tak sceptyczny.
Ja czytam składy produktów, i wierzę w to co tam piszą.
Ale wierzę dlatego, że czytam składy produktów ale i dokładnie oglądam produkty zanim zdecyduję się wziąć do koszyka i ew. zakupić.
Jak są jakieś kalmary albo inne „owoce” morza to „dziękuję”, nie będę jadł pierdolonego robactwa!30-
Odpowiedz
No bo jestes Polakiem, i takim już zostaniesz. Wyobrazam sobie jaki jesteś „zdziwiony?” oglądając te kalmary. Na chuj mito? Bzibziak
10
-
-
-
Odpowiedz
nie będzie bo to farmazon jest , nie trzeba mieć już mąki aby zrobic chleb wystarczy polepszacze chemiczny … woda i tyle
21 -
Odpowiedz
Zmień leki. Na razie unia żadnego nakazu nie wprowadziła. A ja za kase z EFS przekrecona na lewych przetargach juz 2 dom stawiam. Wirtualny chuj w dupe za ogródek z basenem to uczciwa cena.
10 -
Odpowiedz
Obżerasz sie już pancerzami hitynowymi i nawet sobie prawdopodobnie z tego nie zdajesz sprawy. Zobacz z czego jest zrobiony barwnik koszenilowy E120, który ludzie jedzą od dziesiątek lat.
00

A pieniążki?
to nie jest bycie kulturalnym,
tylko udawanie, że jest się dobrym i miłym człowieczkiem.
Małpy w cyrku są kulturalne, bo same sobie biją brawo po każdym numerze.
Zazdrościsz, że jest typ oryginalny?
to kurwa typowe teksty januszy i grażyn
Najbardziej wkurwiające jest mówienie o pieniążkach.
Dlaczego?
Ale jest różnica między cycki a cyce, prawda? O cycuszkach nie wspominając.
Bezedura. Lepiej siedzieć na kanapie i jeść kanapkę z szynką niż siedzieć na kanapce i jeść kanapę z szyną. Do tego trzeba mocno rozdziawić mordę, tak potrafią tylko Mick Jagger albo Steven Tyler.
XD
Do przedmiotów i rzeczowników nie przeszkadza mi w ogóle. Najgorsze jak się zdrabnia męskie imiona, to jest według mnie chujowsze niż „pieniążki” czy tam inny „selerek”.
Na przykład gruby Tomuś, Mesio z ŁWF, Adaś Gejuś, Kszysio spiontej be albo Zdzisio z zaplecza.
Nie „nosz kurwa”, tylko ,noż kurwa”. To skrót od” no żesz, kurwa”, a nie od noszy. Uczcie się, kurwa, pięknej, literackiej polszczyzny, barany…
Wyjątkowo zagmatwałeś i popierdoliłeś. Skrót od noży, pfff.
Nie zaczynamy zdania od nie.
Nie stawiamy spacji przed przecinkiem, lecz po nim.
Cudzysłowy też popierdoliłeś. Nie pij tyle.
Grammarnazi