Wypowiadanie się w tematach, na które nie ma się zielonego pojęcia

To, że ludzie bywają ekspertami od cudzego życia nie jest żadną nowością. To, że wpierdalają się w nasze wybory też nie, nie o tym będzie tu mowa bo szkoda strzępić ryja. Mnie wkurwia natomiast inny typ człowieka, mianowicie taki, który wypowiada się na tematy, o których nic nie wie, które jego bezpośrednio nie dotyczą. Jak to wygląda w praktyce? Ano różnie. Właściwie można takie zachowanie podzielić na parę typów:

1. Człowiek, który jest przykładowo bogaty, w chuj bogaty i niczego mu nigdy nie brakowało ale wypowiada się a temat biedy. O boże, jak to on współczuje tym najbiedniejszym! Jak to oni muszą mieć okropnie, a on taki empatyczny i tak ich rozumie. Chuja tam rozumie. Dzień by spędził w najgorszym slumsie od razu zmieniłby zdanie jeden z drugim. Z takim podejście najczęściej idzie w parze: pierdolenie wyświechtanych frazesów, powtarzanych naleciałości z poprzednich pokoleń w stylu „biedni zawsze są uczciwi”, „nie szukaj, partner sam się znajdzie”, „jesteś wartościowym człowiekiem” itp., co każe nam sadzić, ze ów człowiek nie jest wcale tak niesamowicie współczujący na jakiego się kreuje, a tylko powtarza utarte przez pokolenia teksty. Jeszcze jest dawanie jakże świetnych rad w stylu „masz depresję? Uśmiechnij się”, „nie masz znajomych? wyjdź do ludzi”, „mało zarabiasz? rozwijaj się” itp. Ten typ paleta się obok człowieka dosłownie przy każdym życiowym problemie, są to ludzie, którzy „pocieszają”, a sami znajdują się w całkiem przeciwnej sytacji np. szczęśliwe małżeństwo pociesza singla, bogaty biednego, zdrowy chorego. Tak ja rozumiem, ze być może macie dobre intencje, niczego nie zarzucam takim ludziom ale do kurwy nędzy, czy wy nie widzicie, że to wasze współczucie z punktu widzenia drugiej osoby wygląda jak najzwyklejsza w świecie litość? A litość, zapamiętajcie sobie, zawsze związana jest z dominacją osoby, która się lituje, zawsze. To wkurwia i nie bez powodu niepełnosprawni na wózkach mają przyczepione kartki z napisem „jak zechce pomocy to poproszę”, bo proszę szanownego państwa, ci ludzie to dokładnie takie same osoby jak wy, tyle, że bez nóg. Im ucięło kończyny, a nie mózgowie, żebyście teraz cimciali nad nimi i traktowali jak niespełna rozumu. To samo single (mówię o takich z konieczności). Kurwa, to że ktoś jest samotny nie oznacza wcale, że jest wartościowym człowiekiem a którym nikt się nie poznał, bo społeczństwo jest taki be. Singiel znaczy tyle i tylko tyle, że człowiek jest sam. A to, czy jest wartościowy czy nie, drodzy związkowicze to już nie zależy zupełnie od statusu związku. Czasem lepiej usłyszeć prawdę, że człowiek coś źle robi, może czymś ludzi wkurwia, może źle wygląda niż sztuczne pierdolenie, że jest wartościowy i kiedyś na pewno kogoś znajdzie. Tja.. Powiedziała atrakcyjna laska z własnym mężem i dziećmi, do której od podstawówki ktoś już startował.

2. Kolejny typ takich ludzi to człowiek, który utożsamia się z subkulturami/ poglądami, z którymi poza chyba pozerstwem nie ma zupełnie nic wspólnego. Dobrym przykładem są współcześni muzycy czy tam aktorzy, którzy jęczą nad sytuacją demokracji w Polsce, Rosji czy innej Kambodży. Kurwa koleś. Masz 3 wyjebane chaty, najdroższe samochody, a Twój pysk jest rozpoznawalny głownie dlatego, że rodziłeś się w kraju który ma hajs na promowanie celebrytów, co ty do choler możesz wiedzieć o demokracji w Polsce? Jest ciężko? Jest, ale po chuj się odzywasz skoro nigdy tego nie doświadczysz, a że jest źle wiesz tylko dlatego, bo się domyślasz, bo ktoś ci do głupiego łba wpierdolił, że brak demokracji=zło? Albo ludzie co jęczą nad biednymi zwierzątkami jak to one mają źle, a nie robią dosłownie NIC, żeby im pomóc. To co ty kurwiu możesz wiedzieć? Znam taką jedną. Oczy by mi wydrapała, kiedy powiedziałam o tym, że popieram eksperymenty na zwierzętach (jestem na kierunku z tym między innymi związanym), a sama wpierdala paracetamole i ibupromy testowane na futrzakach, nie wspominając już o tym, że nie raz przy mnie zajadała się ze smakiem królikiem, świnką czy kurczakiem. Tragedia.

3. Ludzie, którzy przypisują sobie cechy, których nie mają, bo to modne. Te wszystkie hasła feministyczne o silnych i niezależnych kobietach. Wiecie z czym mi się to kojarzy? Z tą babą z prlowskiego plakatu, z wielkimi kobietami które zarabiały razem z mężem na dom i jeszcze potrafiły ugotować, uprać, zająć się dziećmi, a nie z wypacykowanymi kobietami w szpilkach, które robią w korpo i pierdolą jakie to one niezależne i silne. W czym jesteś silna? W wypełnianiu tabelek w excelu? Czy ty kiedykolwiek używałaś do czegoś tych swoich delikatnych rączek poza malowaniem paznokci? Albo niezależna… z pracy cię wyjebią i zaraz okażę się jeden z drugim , gdzie ta wasza niezależność jak nie będzie z czego kredytu spłacać czy jechać na wycieczkę na Malediwy.
Trafiłam jakiś czas temu na bloga jednej baby, miała w opsiie o sobie napisane, że jest wojowniczką. Czaicie? Kobieta kurwa w idealnie zrobionych włosach, wydelikacona w chuj, cera gładsza od pupy niemowlaka, żadnej skazy na mordzie, w dodatku zdjęcia z super modnego nowoczesnego domu a’la ikea i pisze ci taka, że jest wojowniczką. Kurwa, a biłaś ty się kiedykolwiek babo z kimś, żeś taka wojownicza? Miałaś jakiekolwiek zawirowania życiwoe większe niż na jaki kolor pomalować ścianę? Nie znoszę tego po prostu.

114
17
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Wypowiadanie się w tematach, na które nie ma się zielonego pojęcia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    2

    9
    Odpowiedz
  3. Fajna chujnia czytało się ją z lekkością i przyjemnością. Tak na serio, popieram ta wypowiedź i zgadzam się w % Ludzie mają skłonności do wymadrzania się i kreowania na chuj wie kogo choćby na Facebooku czy też w realu bez świadomości że reszta ma to w dupie.

    24

    2
    Odpowiedz
    1. Chyba nie ma tego większość w dupie jeśli ludzie zamiast to ignorować piszą wypracowania o nich.

      4

      0
      Odpowiedz
  4. Co chujnia to madrzejsza. Nadchodzi wielkie przebudzenie ludu. Pozdro autorko/autorze.

    18

    3
    Odpowiedz
    1. Myśle, że chujowicze widzą wiecej niż reszta, albo tyle samo jednak nie boją się tego powiedzieć / napisać. Co ciekawe, wszyscy nie lubimy tego samego, wszyscy widzimy bezsens wielu sytuacji, jesteśmy podobni.

      3

      2
      Odpowiedz
  5. kup se konsolke mordo

    1

    1
    Odpowiedz
  6. Kolejny stulejarz nieudacznik widzący swe wady u innych

    4

    0
    Odpowiedz
  7. Popuściłaś szpary w podstawówce czy w gimnazjum ?

    4

    0
    Odpowiedz
  8. Nie wiem o co chodzi, ale nie masz racji.

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Normalnie umów się ze mną

    1

    1
    Odpowiedz
  10. piszecie ze chcecie wygolona, a w Zwrotniku Raka Miller pisał, że jak jedna miała ogoloną to go to rozjebało że fu

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Kocham cię.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Jebal ich pies wszystkich po równo

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Jeden sposób na to, to mieć wyjebane na nich.

    1

    1
    Odpowiedz
  14. Po dłuższym czasie zaglądania tutaj zdałem sobie sprawę z tego, że chujnia jest miejscem dla najgłupszej części internetu. Człowieku i czym ty w ogóle mówisz?
    1. Nikt nie mówi dobrze obiednych, każdy człowiek jest inny w zależności od wychowania/doświadczenia/szczęścia
    2. No chyba właśnie napisałeś o sobie. To Ty nie zauważasz, że brak demokracji to coś złego bo Ciebie to, póki co, nie dotyka. Dopóki masz w kieszeni to jest wwzystko ok. Najwięcej o łamaniu konstytucji śmieszkują samce beta, którzy są tępi i o polityce czytają z książeczek propagandowych z orlenu.
    3. Tu akurat się zgadzam- to śmieszne, że na siłe kobiety sobie przypisują męskie cechy. Niemniej na pewno są na świecie „silne z charakteru” kobiety.

    Frustraci, powinniście zacząć pracę nad sobą, bo to że wszystko tak was wkurza świadczy o waszym zakompleksieniu i niepewności.

    5

    2
    Odpowiedz
    1. No i prosze ……jaki madry inteligient.W takim razie co tu robisz nachujni ty bucu.
      Idz na spotkania magistrow habilitowanych ty jebany high-life.

      0

      0
      Odpowiedz
  15. a skąd wiesz, że kobieta nie miała większych zawirowań w życiu niz Ty? Znasz ją jedynie na podstawie tego co napisała i jak się przedstawiła, a skąd wiesz czy np. 10 lat temu nie była w wielkim g*wnie i teraz wyszła z niego i możne właśnie dlatego nazywa się wojowniczką?

    4

    0
    Odpowiedz
  16. Kogoś doopa boli i to mocnooo. xDD

    7

    0
    Odpowiedz
  17. Ludzie po prostu mają nudne życie i szukają chwili odskoczni w twoim , wiem pojebane i będą szczerze wierzyć w to , że mogą ci w czymś pomóc jakbyś kurwa sam nie mógł sobie pomóc .
    Z czasem zauważysz ,żę bez nich dwa razy lepiej niż z nimi .

    0

    1
    Odpowiedz

Mój stary

Strasznie mnie wkurwia mój stary. A szczególnie dzisiaj. Spałem dzisiaj do godziny 12, bo są wakacje i chciałem się porządnie wyspać, bo za miesiąc znowu idę do tej szkoły, gdzie będę tyrać przez dzień i noc, by nauczyć się zupełnie nie potrzebnych i nie praktycznych rzeczy. Ale nie, okazuję się, że nie mogę sobie normalnie odpocząć, bo mojemu staremu się to nie podoba. Nie ważne, czy jest to w jakiś sposób uzasadnione, czy nie, jemu po prostu się nie podoba to, że chcę skorzystać z wakacji, które i tak szybko miną. Wypalił do mnie z tekstem typu: „Najchętniej to być jeszcze 3 godziny spał, leniu jeden”. Podczas gdy sam, kiedy bierze urlop, to śpi do południa. Po prostu nie ma się do czego przypierdolić, to się przypierdala do mnie o byle co, nie wiadomo dlaczego. Pozdro

83
19
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Mój stary"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zrób to co onjak będzie na urlopie

    6

    0
    Odpowiedz
  3. Co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie. Nie porównój ciężkiej tyry w pracy ze szkołą. Ojcu się należy wypoczynek, gnoju jeden 🙂 Gdybyś był 39-letnim prawiczkiem tak jak ja, to wiedziałbyś takie rzeczy.

    15

    25
    Odpowiedz
    1. Niby masz racje. Ale czas stracony to czas stracony, jebac szkole i robote. 8h od pon do pt i ani niech sie nie ważą czegoś zwiększać

      5

      0
      Odpowiedz
      1. Na chuj w ogóle pracujemy 8 godzin z obecną technologią…

        0

        1
        Odpowiedz
    2. Praca umysłowa jest cięższa niż być jebanym robakiem z produkcji

      1

      1
      Odpowiedz
    3. W wieku 39 lat zapomina się, co to szkolne męki.

      1

      0
      Odpowiedz
  4. Nie z przymiotnikiem pisze się razem.

    6

    0
    Odpowiedz
  5. Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    1

    4
    Odpowiedz
  6. Pieter, ty się kurła ciesz, że mosz łojca bo inni ni mają!

    7

    5
    Odpowiedz
  7. Skąd ja to znam ;_;

    2

    1
    Odpowiedz
  8. Musisz ostro tyrać w szkole. „Nie” z przymiotnikami piszemy razem!

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Innych problemów nie masz?

    1

    2
    Odpowiedz
  10. Sytuacja jest troszkę inna między Tobą a Twoim Ojcem. On na Ciebie zarabia, Ty z jego zarobków żyjesz. Ja sam jestem na studiach i pracuję jednocześnie i powiem Ci, liecum było bajką. Nie musiałeś robić praktycznie nic, a 2 miesięczne wakacje nic nierobienia – bajka. Doceń to co masz.

    2

    4
    Odpowiedz
  11. Daj mu w ryja i po sprawie

    1

    0
    Odpowiedz
  12. jeszcze chwila i kopniesz go w dupę i zastanów się czy chcesz być ojcem

    1

    0
    Odpowiedz
  13. To co tu napisze weź sobie do serca. Gdy już skończysz szkołę i zaczniesz sam zarabiać to pamiętaj baranie że już nie będziesz wstawać do szkoły na 8,będziesz wstawać o 5 po to by dojechać do pracy. Nie będziesz miał wakacji tylko jakiś marny urlopik. Nie rozumiesz tego bo jesteś jeszcze za głupi. Nie myśl sobie że znajdziesz sobie pracę bo jesteś urabura,mamy już totalny najazd ludu ze wschodu. Gdy już zaczniesz szukać pracy to możesz mieć problem mistrzu. Dlatego ucz się chłopaczku i pros ojca aby nauczył cie czegokolwiek by w przyszłości mieć lepszy start. Podam ci przykład z mojego życia,pewna firma przyjęła ostatnio młodego chłopaczka. Nie potrafi nic,w życiu nie trzymał w łapie wiertarki. Mnie to nie interere bo ja tylko pilnuje by owa firma wykonała prace na czas. Z tego co wiem młody zakończył karierę,pracował trzy dni….

    2

    3
    Odpowiedz
    1. To, ze będzie przez kolejne 40 lat wstawał o 6 żeby dojechać do pracy nie oznacza, że musi to robić teraz, każdy wiek rządzi się swoimi prawami, jego ojciec też do pewnego wieku był utrzymywany przed swoich rodziców. Nie rozumiem takiego „ja cierpie pracując, wiec moje dziecko tez nie bedzie miało 2 miesięcznych wakacji”

      5

      1
      Odpowiedz
  14. Śpij snem polifazowym i budź starego o 5:30

    2

    0
    Odpowiedz
  15. Pewnie na kompie grasz do 3 rano i to go tak drażni 🙂

    0

    2
    Odpowiedz
  16. Ma rację. Przepierdzielasz najlepszy czas w życiu na sen. W trumnie się wyśpisz. Wyobraź sobie, że już nigdy nie będziesz taki zdrowy i silny jak teraz. To co masz masz tylko przez chwilę. Albo dobra. Olej to a potem żałuj, jak kurde prawie wszyscy 😛

    4

    5
    Odpowiedz

Jezioro

Po chyba 15 latach dałem się w końcu namówić na spędzenie dnia nad jeziorem. I powiem Wam, że dawno się tak nie wynudziłem.
Bo co tam robić? Leżeć na błocie, bo piachem tego nie nazwę i smażyć się na słońcu? Niech nawet i tak będzie, książkę miałem to sobie myślę, jakoś zabije czas, tylko jak czytać kiedy dookoła biegają dziesiątki rozwrzeszczanych dzieci. Nie mam tu jakiś pretensji, psy szczekają, koty miałczą, dzieci wrzeszczą. Normalka. To może do wody? Tylko, że w wodzie jest dziesięć osób na metr kwadratowy.
Wiem, że marudzę, ale w końcu jestem Polakiem, a wiadomo pies szczeka, kot miałczy…
Właściwie chyba zostaje tylko wziąć plecak browarów i nachlać się jak inni plażowicze.

51
17
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Jezioro"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. „Miauczy” nie „miałczy”. Czytanie słownika ortograficznego nie boli.
    #grammarnazi

    8

    6
    Odpowiedz
    1. Wypierdalaj leszczu.

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Wsadz sobie mialczacego kota do wlasnej dupy ty obsrany ortograficzny specialisto.

      0

      0
      Odpowiedz
    3. A krowa butczy ty jebany durniu.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. A nie bylo w poblizu zadnej cichodajki z Filmowki krecacej film jasnego dnia?

    6

    1
    Odpowiedz
  4. Chujnia to się zaczyna zanim dojedziesz do jeziora. Najpierw szukasz miejsca żeby gdziekolwiek zaparkować. Jak się to już jakimś cudem uda, to taszczysz wszystko co masz przez 400 m. w upale. W międzyczasie musisz się przepierdolić przez krzaki, gdzie wali szczyną i gównem. Musi walić bo zanim dojdziesz do plaży to spotykasz szczające dziewczynki i jedną srającą więc wiadomo już dlaczego tak wali. Jak krzaczory się skończą i zaczyna się plaża, to co chwila jesteś atakowany albo przez chmurę dymu z fajek z przemytu od Ruskich, albo przez chmurę dymu z grilla z przypaloną padliną po diabelsku. Jak się uda przedostać przez tłum zalegających na plaży wieprzy i ich równie spasionych loch i dojdziesz do wody, to wkraczasz w strefę rażenia ich pomiotów i kundli. Albo zostaniesz stratowany, albo obszczekany, albo dostaniesz piłką w ryj, albo ochlapią cię wodą, zawsze coś. No i pisk, wrzask, smród i umpa-umpa bo każdy ciul musi postawić sobie na kocyku głośnik na BT i wszysczy muszą słuchać jakiejś dresiarskiej rąbaniny razem z tymi kmiotami. Ja już się wyleczyłem z ciągotek do wody w upalny dzień. Albo wybieram miejsca dostępne tylko od strony wody, czyli z łódki albo kajaka. Polecam. Cisza, spokój, żadnych bachorów, kundli, grillów, głośników, wieprzów i loch, smrodu, syfu itd. Ale podesrane zazwyczaj jest, jak wszędzie.

    38

    3
    Odpowiedz
    1. Lurwa , a ja mawet takich vacation ni mom . U naju taki dobrobyt i kapitalizm jak do Polski kiedy przyjade to wam powim .

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Komentarz to większą chujnia nóż post xd

      1

      0
      Odpowiedz
  5. Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    0

    5
    Odpowiedz
  6. Nie chodź nad jezioro?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Kot miauczy, a nie miałczy. Poza tym, nie rób niczego, czego nie lubisz. I nie zawracaj dupy takimi pierdołami…

    0

    3
    Odpowiedz
    1. Miaulczy to twoja stara kiedy proboszcz ja posuwa od tylu.

      0

      0
      Odpowiedz
  8. Nie widać obrazka

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Najlepiej nad morzem w miejscu gdzie nie ma ludzi. Cisza spokój i szum fal swobodnie uderzających o brzeg.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Polskie myślenie- nachlać się 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Rozwiązanie Twojego problemu jest proste: w domu pakujesz pełen plecak browarów, nad jeziorem nawalasz się w trupa a potem hop do jeziora.

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Nosz kurde! Słyszałeś o czymś takim jak KAJAK?! Takie podłużne, lekkie, pływa. Bierzesz wiosło i wiosłujesz. Masz w cenie wypożyczenia kajaka (ostatnio płaciłem 6zł za godzinę) siłkę, tylko mniej nudno, bo sobie zwiedzasz okolicę na wodzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ale masz nasrane w bani

    0

    0
    Odpowiedz

Może w końcu…

Mam chujowe wykształcenie i zawsze miałem chujowe pracę. No może poza pracą za granicą. Udało mi się znaleźć pracę którą potrafię wykonywać, jest dość ciekawa i dobrze płatna. Udało mi się też przekonać mam nadzieję że przyszłego pracodawcę że pomimo tego że patrząc na moje wykształcenie można śmiało stwierdzić że ma się doczynienia z głąbem do łopaty, potrafię zrobić coś bardziej odpowiedzialnego i skomplikowanego. Jutro mam spotkanie. To jest branża budowlana więc w sobotę też się czasem pracuje jak coś. Jak nie wyjdzie to mnie chujnia ze śrutem strzeli.

27
4
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Może w końcu…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Teraz chujowe wykształcenie, to takie, po którym kończysz gówniany kierunek studiów, gimnazjum, a nawet zwykłe jebane liceum! Lepiej kończyć zawodówkę, albo jak ktoś może porządny kierunek na polibudzie, a jak nie, to zwykły kurs na różne uprawnienia, inaczej gówno masz, jak ja po turystyce 😉

    12

    0
    Odpowiedz
    1. Bo jak czymś nie interesujesz od dzieciaka i nie masz o czymś pojęcia to nie idź w tym kierunku bo nie będzie cię to satysfakcjonować i udasz że nie widzisz ofert pracy benc

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Nie no oczywiście, zawodówa i do łopaty. Wszyscy studenci skończą w makach. Coś mi się wydaje, że tak piszą tylko jacyś frustraci po technikum zarabiający 2,5 k albo jacyś niespełnieni studenci po białorusinistyce.

      1

      1
      Odpowiedz
  3. zapamiętaj sobie jedno-branża budowlana to syf a branża budowlana w Polsce to syf, śrut, szambo, rów mariański i 100 m mułu…

    4

    3
    Odpowiedz
    1. Pierdolisz. Zależy z kim pracujesz, czy ew. ogarniasz sobie pracę sam. Nie musisz robić z debilami. Pozdrawiam.

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Wg chujni przemysł budowalany to istne El Dorado, a każdy z łopatą ma lepsze perspektywy rozwoju niż magister po studiach.

      1

      0
      Odpowiedz
  4. Zrób se selfjob

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Ja wiem czy taki syf. Jeśli chcesz pracować 8 godzin, mieć social itp to faktycznie raczej w budowlance o tym zapomnij. Ale jeśli jesteś w stanie bez tego przeżyć, mając średnie doświadczenie można zarobić spokojnie 4 tysiące złotych, a są i takie ekipy gdzie zarabia się 6 tysięcy i więcej. Jak ktoś z jakiegoś powodu nie ma możliwość zdobyć dobrego wykształcenia to budowlanka nie jest taką złą opcją.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. A dlaczego ma nie wyjść? Kto dziś patrzy na formalne wykształcenie? To relikt jakiś starożytnych czasów. Dziś się ze świecą szuka ludzi, co potrafią robotę zrobić. Jak potrafisz to masz sprawę załatwioną.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Szanowny Autorze. ŻYCZĘ CI POWODZENIA I OBY CI TO WSZYSTKO WYPALIŁO PO TWOJEJ MYŚLI. Napisz parę słów na ten temat, bo my tutaj siedzimy teraz w knajpie w centrum Krakowa i czytamy po kolei wszystkie co ciekawsze wpisy, pragnąc w miarę możliwości udzielić dobrych rad albo podtrzymać autorow a także niektórych komentatorów na duchu, bo czasy są dla wielu rzeczywiście niezbyt ciekawe.

    0

    0
    Odpowiedz

Kaleka sportowy

Witam. Otóż wkurwia mnie i boli, że jestem kaleką sportowym. Od dzieciństwa gdy próbowałem grać w kosza czy nogę to żal było patrzeć nie umiem pływać, jeździć na rowerze ani na łyżwach. Wf w szkole to była udręka, ostatnio mieliśmy w pracy zajęcia z ping ponga, wszyscy sobie świetnie radzili tylko nie ja, nie potrafiłem nawet odbić piłeczki. Na domiar złego inteligencją też nie grzeszę, w towarzystwie zachowuję się jak przymuł. Pozdrawiam podobnych do mnie.

45
4
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Kaleka sportowy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chodz sie ze mna ruchać, jak baby nie mozesz miec to zabawisz sie z facetem, jestem dobrze zbudowany i mam dlugie wlosy i chuja 12cm

    11

    2
    Odpowiedz
    1. Podaj namiary

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Akurat 12cm to nie za dużo xD

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Wal chuja, umiesz?

    2

    2
    Odpowiedz
  4. Na pocieszenie Ci powiem, że jak zaczniesz teraz ćwiczyć to lada moment prześcigniesz swoich znajomych. A to wszystko z prostej przyczyny- oni nie ćwiczą tylko gnuśnieją.

    4

    0
    Odpowiedz
  5. Wystartuj w mistrzostwach walenia konia, masz szanse na puchar powiatu.

    6

    1
    Odpowiedz
  6. Kup se dildo

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Kup se magnum .44 i strzel w łeb

      0

      0
      Odpowiedz
  7. W Nowym Świecie to nie będzie problemem. Strażnicy z obozu koncentracyjnego, w ktorym będziecie jebać to końca życia wyleczą twoje upośledzenie ruchowe (intelektualnego nie będą w stanie) kiedy przypierdolą Ci batem z całej pizdy to od razu zaczniesz ładnie zapierdalać w podskokach.

    1

    1
    Odpowiedz
  8. Prawdopodobnie jesteś kretynem czyli osobą niepełnosprawną intelektualnie i ruchowo. Twój opis idealnie pasuje do tej definicji.

    1

    2
    Odpowiedz
  9. Będzie dobrze. Tylko muej jakaś pasję, jedną rzecz, w której będziesz dobry. Byleby nie było to walenie konia na czas, siorbanie Radkowi Pestce czy też tudzież ależ jakowyż azaliż bynajmniej przynajmniej.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ja też nie umiem pływać i na łyżwach jeździć ale kurwa na rowerze nie umiesz jeździć? Serio?

    2

    0
    Odpowiedz
  11. Nie każdy musi być orłem w sportach. Lub co lubisz a nie co Ci spoleczrnstwo nakazuje.

    2

    0
    Odpowiedz
  12. WEŹ SIĘ!
    A piszę Ci to, bo sam takim kaleką byłem. I się wziąłem. Późno, ale lepiej późno niż wcale. Zacznij uprawiać jakikolwiek sport, najlepiej siłowy czy wytrzymałościowy. Nie każdy ma wrodzoną zręczność czy talent do zręcznościowych spraw, ja mam kijową koordynację. Ale mam chociaż niezłą kondycję fizyczną.

    Na początku będzie okropnie, ale po jakimś roku odzyskasz szacunek do siebie. Wiem co mówię.

    3

    0
    Odpowiedz
  13. Poczytaj o integracji sensorycznej.

    0

    0
    Odpowiedz

Beka z facebookowych życzeń

Każdy, kto używa ryjbuka wie co to są powiadomienia o urodzinach naszych znajomych. W tym wspaniałym dniu zostajemy zasypywani copy-paste’m w postaci „Wszystkiego najlepszego”. Beka zaczyna się, kiedy na klawiaturę zesra się ktoś, kogo w ogóle nie znamy, widzieliśmy ostatnio 2 lata temu lub nawet nie mówimy sobie cześć, gdy się widzimy. Dziś są moje urodziny i wpadłem na wspaniały pomysł wyłączenia powiadomienia o moich urodzinach. Zgadnijcie co się stało… Uwaga! Otóż… NIC. Zupełnie nic. 0 życzeń, czy to na tablicy, pw, telefonów, sms-ów – NIC. Cała rodzina, ciotki, wujkowie, kuzyni, kuzynki, znajomi, przyjaciele nie wiedzą, że mam urodziny. Najśmieszniejsze jest to, że w zeszłym roku mając włączone powiadomienia o urodzinach dostałem „życzenia” od prawie 100 osób. Sytuacja ta pokazuje ile warte są te całe życzenia na ryjbuku. Idę wpierdalać urodzinową czekoladę.
Chujnia i śrut.

129
6
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Beka z facebookowych życzeń"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mieszkasz w Wyszogrodzie i robisz zakupy w tamtejszej Biedronce przy ul. Mickiewicza 16??

    6

    1
    Odpowiedz
  3. To nie jest śmieszne tylko smutne.

    1

    1
    Odpowiedz
  4. Witaj w rzeczywistości, każdy ma cię w dupie.

    22

    0
    Odpowiedz
  5. Wszystkiego najlepszego chujku!

    9

    0
    Odpowiedz
  6. Heh zajebisty wpis

    6

    0
    Odpowiedz
  7. jeszcze tego hujstwa nie usunąłeś?

    13

    1
    Odpowiedz
  8. Wyszogród – miejscowość w zachodniej części Mazowsza, bardzo blisko Wyszogrodu płynie rzeka Wisła.
    Polecam zamieszkać w Wyszogrodzie i robić zakupy w tamtejszej Biedronce przy ul. Mickiewicza 16. Bo warto.

    1

    4
    Odpowiedz
  9. Ja pierdole, ale beka. Zaraz się posikam normalnie. Beka.

    3

    6
    Odpowiedz
  10. Ja nie piszę tam nikomu sto lat bo mam to w chuju jeszcze bardziej niż osoby, ktorym miałbym to napisać.

    3

    0
    Odpowiedz
  11. Hapi berzdej maj dir.

    1

    1
    Odpowiedz
  12. Alles Gute meine real Freund

    0

    2
    Odpowiedz
  13. Geburtstag ist scheise. Lepiej chlaj se.

    1

    2
    Odpowiedz
  14. Zgadzam się z tym. Życzenia urodzinowe na fesie nie mają dla mnie żadnej wartości.Tak samo jak zyczenia świateczne w opcji ” wyślij do wielu „. Strasznie to smutne.

    4

    1
    Odpowiedz
  15. A czy Ty pamiętasz o urodzinach kogokolwiek? Bo wydaje mi się że masz się na pępek świata..

    2

    2
    Odpowiedz
  16. Dobrze.. A ty pamiętasz o urodzinach tych cioć, wujków, babć, dziadków, znajomych? Ja tylko pamiętam o urodzinach rodziców i rodzeństwa. I nie obrażam się że reszta do mnie nie dzwoni z życzeniami. Czy nie pisze bo ja też tego nie robię.

    3

    1
    Odpowiedz
  17. Akurat u mnie cała rodzina wie, że mam urodziny. Reszta to chyba nawet nie ma pojęcia.

    1

    1
    Odpowiedz
  18. Bo każdy ma cie w nosie kolego.

    0

    0
    Odpowiedz

Nienormalność w (super)marketach

Od czasu do czasu wpadam na zakupy do pobliskich mi supermarketów i wkurwia mnie kilka rzeczy
1. Naliczanie produktów – mam na myśli to że jeżeli komuś przede mną zostaną naliczone wszystkie produkty i ta osoba już zapłaci to potem od razu są naliczane moje rzeczy, przez co moje rzeczy lecą na rzeczy osoby przede mną jeżeli poprzedni klient nie zdążył wziąć swoich zakupów. Powinno być tak, że dopóki wszystkie zakupy nie zostaną zabrane to kasjerka/kasjer nie mają prawa naliczać zakupów następnej osoby.
2. Osoby pchające się w kolejkach – nieraz jak stoję w kolejce to ludzie którzy stoją za mną dosłownie się na mnie wpychają, jakby chcieli ustać w tym samym miejscu co ja.
3. Brak cen przy niektórych produktach – chcę coś wziąć, ale nie wiem ile to kosztuje i muszę (czasem nawet przez pól sklepu pokroju Biedronki) zapierdalać co czytnika kodu kreskowego by sprawdzić cenę. Pod każdymi produktami powinna być nalepiona cena.
4. Kolejki przy kasach – sześć kas, a tylko 2 lub 3 czynne, przy których są duże kolejki.

45
8
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Nienormalność w (super)marketach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Sporo racji ale ludzie to nie maszyny i za to odpowiadaja kierownicy sklepow ktorzy wszedzie szukaja oszczednosci tzn zbyt mala ilosc personelu na zmianie

    6

    0
    Odpowiedz
  3. Ależ ty człowieku masz problemy! Współczuję.
    1. Tak do wszystkich: Wystarczy, że przestaniecie płacić przed spakowaniem produktów. A że jakaś stara baba źle na Was spojrzy, serio?
    2. Wystarczy w normalny sposób zwrócić uwagę, jeśli nie mieszkasz w jakimś Burakowie Januszowym Dolnym, wpychanie się skończy i możliwe, że i przepraszam usłyszysz.
    3. Frodo przemierzył pół Śródziemia na własnych nogach, żeby zniszczyć pierścień, a ty nie możesz pójść alejkę obok?
    4. Brak ludzi. Markety zatrudniają za mało pracowników, a ci którzy są mają zadań za trzech. Dosłownie. Poczytaj sobie opinie w Internecie o takim lidlu. Dziwie się, że w ogóle ktoś chce tam pracować.

    11

    1
    Odpowiedz
  4. Problemy 3 świata

    0

    1
    Odpowiedz
    1. No jasne. Bo w cywilizowanej części świata nie ma takiej patologii. Tylko w kurwidołkach typu Polska.

      1

      0
      Odpowiedz
  5. Pracowałem kiedyś chwile w markecie, w sumie nie takim tesco czy innej biedronie ale podobnie. Ad 1. Jak czekasz aż ktoś się pozbiera to Janusz skacze Ci z morda na co czekasz. Po kilkunastu takich akcjach dziennie już nie chce Ci się słuchać pierdolenia i jedziesz szybko. Ad 2 Ludzie są spierdoleni tutaj nie powiem nic odkrywczego, prócz tego, że od czasu gdy nabrałem trochę mięśni to jak ktoś się na mnie pcha to go dosłownie biorę z bara tak z 5x mocniej niż on się na mnie pcha. Chuj mnie boli czy to stara babcia, dziad czy inny chuj, bo to oni głównie tak robią. Ad.4 racja. Ad.5 W tego typu sklepach, każdy kto ma funkcję 'kasjera’ bo pierdyliard innych zadań, z którymi za chuj się nie wyrobi jak będzie na kasie, dlatego w tych biedronkach, lidlach masz 1 max 2 kasjerów na stałe po resztę trzeba dzwonić, a mają do zrobienia jakąś inna tyrke na magazynie i zanim przypełzają to mija z 5 minut.

    6

    1
    Odpowiedz
    1. A teraz napisz to grzeczniej.

      1

      0
      Odpowiedz
  6. Punkt pierwszy to zmora mojego życia. Tylko ja obarczam winą kupujących.
    Stoi taka pizda przy kasie, gdy kasjerka nalicza zakupy i się patrzy jej na ręce, jakby bała się że coś jej z tych zakupów ukradnie. Ale żeby w tym czasie przygotowała sobie pieniądze do zapłaty, albo wrzuciła część tych zakupów do siatki to gdzie tam. Stoi taka pizda aż kasjerka skasuje wszystko. I wtedy sobie przypomina że trzeba za to wszystko zapłacić, po czym rozpoczynają się gorączkowe poszukiwania portfela w torebce. Gdy już po kilku minutach znajdzie tej jebany portfel, wyciągnie z niego kartę i przypomni sobie PIN, następuje kolejny szok! Zakupy trzeba spakować. Gdyby kasjerka nie zaczęła kasować kolejnej osoby, dając jej do zrozumienia żeby się pośpieszyła, to pewnie zaczęłaby je segregować w reklamówkach. Kiedyś po prostu nie wytrzymam i komuś wygarnę tak mnie to wkurwia.

    7

    2
    Odpowiedz
  7. Odp. na pkt. od jeden do trzy – w Niemczech ani razu od lat nie doświadczyłem takich nieprzyjemności. Kolejki do kas już jak najbardziej. Najbardziej bezczelni, wpychający się i rozpychający – Rosjanie itp.. Poza tym fajnie i kulturalnie, choć tu pełno zawalidróg i zwalniaczy; nie sposób się spieszyć na polski sposób. Nawet w pracy mówią, że jestem zbyt szybki.

    5

    1
    Odpowiedz
  8. Burdel z cenami jest zamierzony i celowy,żebyś nie wiedział(a) ile za co płacisz.Fałszywe albo nieaktualne promocje,różnice cen między półką a kasą,i wiele innych sposobów na oszukiwanie klienta.Jebać ich.Od dziś gdy pójdę do czytnika i cena mi nie pasuje będę zostawiał towar byle gdzie.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. i za kazdym razem – czy chcę kartę biedronka

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Wyglądasz na okaz dorodnego Janusza i w dodatku tak spierdolonego ze nie potrafisz zwrócić uwagi osobie za tobą albo chociaż go przyblokować. Żeby nie cwanikowal. Ps ja tak robe

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Nie autor tylko ty jesteś spierdolony. Dobrze koleś gada.

      2

      0
      Odpowiedz
    2. A zasadził ci ktoś kiedyś kopa w dupę?!

      F. Kiepski

      0

      0
      Odpowiedz
  11. Chciałbym mieć Twoje problemy.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Stoję sobie w kolejce moje zakupy leżą sobie na taśmie a mój pusty wózek stoi sobie za mną i chroni mnie przed bydłem pchajacym się na plecy

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Nie wspomnę już o zatrważająco krótkich taśmach transmisyjnych przy kasach.
      Często jest wystarczająco duża liczba pracowników zarówno do obsługi kas, jak i ogarnięcia całego sklepu, ale kasy czynne są tylko dwie.
      I to przy horrendalnych kolejkach!

      0

      0
      Odpowiedz
  13. czy twoim życiem jest nuda w supermarkecie?

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia z łóżkami w hotelach

Ja pierdole, za parę dni mam urodziny, zarezerwowałam hotel, miałam do wybrania 2 opcje (2 łóżka pojedyncze i 1 podwójne) z racji że jadę z chłopakiem wybrałam podwójne. Super spoko rezerwujemy przez internet. Rezerwacji nie da się odwołać i co mi przychodzi w jebanym formularzu że są dwa podwójne.
Wcześniej wybrałam pokój dwuosobowy w innym hotelu z łóżkiem podwójnym. W formularzu:
Wybrałeś pokój dwuosobowy z łóżkiem podwójnym dla jednej osoby. Kurwa, co za tępy chuj się tym zajmuje.
Udanego lata życzę wszystkim chujowiczom, SŁONECZNEGO :))

24
17
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Chujnia z łóżkami w hotelach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja wynajmuje ku praywatnych ludzi na olx. Prywatne mieszkania albo domki. Telefonicznie mozna sie dogadać. Jebqc te hotele żydowske

    5

    2
    Odpowiedz
    1. Szanowny Komentatorze. To co piszesz o tych prywatnych mieszkaniach lub domkach jest
      bardzo interesujące. Jak to funkcjonuje? Mam w tym względzie niewiele doświadczenia.
      A chciałbym spędzić z kilkoma osobami ok. 10 dni w okolicach Zakopanego. Jakie są opłaty, czy to tak z tygodnia na tydzień da się załatwić, zarezerwować? A jak z posiłkami? Czy można np. zamówić śniadanie? Proszę o garść informacji. Dziękuję bardzo z góry i życzę dobrej nocy.

      1

      2
      Odpowiedz
      1. Badz przygotowany na grupowy sex.Jezeli jestes bi-sex to wielki plus.

        0

        0
        Odpowiedz
    2. „żydowskie” ??? Pfff xD

      0

      2
      Odpowiedz
  3. przynajmniej jak sie poklocicie bedzie gdzie spac…

    4

    0
    Odpowiedz
  4. A co rodzice nie pozwolą na urodzinowe bzykanko w domu? Hehe

    4

    -1
    Odpowiedz
  5. Dwa podwójne łóżka ? No to zgadajcie sobie jakąś parkę na ruchanko z zamianą partnerów i będziesz mieć super wspomnienia z tych urodzin.

    2

    0
    Odpowiedz

Do „1,5 roku jak rew w piach”

Przeczytałem tę chujnię, ale w sumie nie do końca łapię o co się w niej rozchodzi. Że facet nie adoruje i nie nadskakuje na każdym kroku, nie komplementuje bez przerwy i nie zabiera do kina? Zresztą mniejsza, mam to w dupie. Chciałem tylko zauważyć, że kobiety wiecznie pierdolą o tych związkach. No bez jaj, całe ich życie się kręci wokół tego, żeby dać się przebolcować, albo rozmawiać o tym który facet przystojniejszy. Ewentualnie o swoich obsranych dzieciach, jeśli je mają. Ja jebię, jakby nie było ciekawszych i ważniejszych tematów do dyskusji. Nie dziwie się, że przez lata nie pozwalano kobietom zajmować się poważnymi sprawami i nie brano ich zdania w ogóle pod uwagę.

70
15
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Do „1,5 roku jak rew w piach”"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    1

    4
    Odpowiedz
  3. Za to teraz mają aż za dużo do powiedzenia dlatego mamy taki bałagan. Każda uważa się za mądrzejszą ale jak przycbodzi co do czego to „pomóż bo jesteś facetem”. Jebane obłudnice i hipokrytki

    4

    1
    Odpowiedz
  4. Gadają tak dlatego ze nie dawano im rownych szans

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Mądry samiec alfa (taki jak ja) słucha swojej kobiety. Różnica polega na tym że alfa (taki jak ja) nie dostosowuje się do woli kobiety. Kobieca perspektywa jest bardzo przydatna. Z kolei kobieca emocjonalność jest nieprzydatna. Prawdziwy samiec alfa (ja) umiejętnie dysponuje zasobem zwanym kobietą.

    4

    2
    Odpowiedz
  6. Miłość faceta to cały świat a cały świat kobiety to miłość.

    1

    0
    Odpowiedz

Upały

Moja chujnia polega na tym, że bardzo źle znoszę gorąco. Kiedy na dworze jest więcej niż 30 stopni, od razu czuję się jak jebane lepiące się zombie. Teraz najlepiej byłoby zamknąć się w domu i nie wychodzić, ale to niemożliwe. Mam psa, któremu upał widocznie nie przeszkadza w zapierdalaniu po osiedlu przez bite pół godziny. Jakby tego było mało, muszę odwołać spotkanie na mieście, bo po prostu nie dam rady nigdzie wyjść. Jeszcze parę takich dni i spierdalam na Syberię.

39
7
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Upały"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja to nawet jak w domu siedzę to jest mi gorąco

    0

    2
    Odpowiedz
  3. Znam to uczucie. Do tego jeszcze robale – rowerem nie można sobie pojeździć, bo pierdyliard tych gówien na tobie siada.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. To ja spierdalam na Syberię razem z Tobą.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. To spierdalaj, ale zabierz ze soba cichodajke z Filmowki. One lubia rosyjskie klimaty oraz jasne dni.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Ja też tak mam,ale mam problem z sercem.Może warto było by się zbadać? Ja się pocę dosłownie wszędzie,nie raz tyłek odparzyłem :/ przejebane.

    3

    0
    Odpowiedz
  7. Przyzwyczaj się bo w nowym świecie w obozie koncentracyjnym, w którym będziesz jebał do końca życia czeka Cię ostry osiemnastogodzinny zapierdol bez żadnej przerwy ( chyba, że przerwy, podczas której będziesz dostawał dostawał codzcodzienną porcję wpierdolu, która ma Cię zmotywować do lepszego, szybszego i bardziej wydajnego zapierdolu ) nie zależnie od tego czy bedzie 40 stopni na plusie czy minusie.

    9

    0
    Odpowiedz
  8. Na Syberii też jebany żar napierdala,pozostała już tylko chyba Islandia……,ja tam spierdalam ot tego kurestwa

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Z tą Syberią, to się lepiej zastanów – tam jest ponad 40C w lecie.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Zapraszam do golden fucking state (CA). Pot leje sie po jajach . Jak masz wlosy -to albo czujesz je przyklejone do lba/powieki albo w mordzie jak jedziesz na tyre po freewayu . Pozd T2

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Też nienawidzę upałów, wogole zaczynam nie lubić lata. Może już dla mnie nie istnieć. Upocisz się jak dzika świnia i co chwilę powinieneś się myć, żeby nie śmierdziec. Najlepsza na wyskok byłaby Grenlandia.

    2

    0
    Odpowiedz