Rozstałem się ze wspaniałą dziewczyną, bo odpierdala mi coraz gorzej i nie jestem w stanie zdecydować się, co chcę w życiu robić. Poczuję się dwa dni super samodzielny, pokłócę się, a później poczuję się samotnie i będę znowu błagał ją jak pies o powrót. Zerwałem po raz kolejny, tym razem na zawsze. Nie chcę, by musiała kolejny raz słuchać pierdolenia o tym, jak mi na studiach trudno i źle. Niech też ma coś od życia. No i byłoby wszystko super, ale teraz leżę w łóżku, palę szluga za szlugiem i kurwa nie mogę przestać się martwić, czy wszystko z nią w porządku. Chujnia i śrut, bo wiem, że nie dam rady w związku i znowu mi coś odjebie, jeśli będę próbował wrócić. Pewnie jutro pójdę po flaszkę i znowu się zachleję na wieczór, by spokojnie zasnąć. Nie wiążcie się, nie warto próbować słodkiego życia, by później go tylko brakowało.
Peeling maszynką do golenia – MASAKRA
2016-11-29 20:23Witam. Jestem mężczyzną. Mam problem ze złuszczającym się naskórkiem na nosie. Dotychczas usuwałem go maszynką do golenia… Ale dziś przesuwając maszynką energicznie po nosie byłem świadkiem, jak ta odcina – jak po maśle – niewielki kawałek skóry, na oko grubość 1mm. Krwawiło przez kilkanaście minut. Potem ranę delikatnie zdezynfekowałem i… skleiłem klejem cyjanoakrylowym. To chyba ostatni peeling maszynką do golenia. Jak chujowo się czuję…
Komentarze do "Peeling maszynką do golenia – MASAKRA"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
pe co? Goliłeś nos?
101 -
Odpowiedz
Bleee człowieku oszczedź szczegółów
30 -
Odpowiedz
Szybkie pytanko, masz mózg?
91 -
Odpowiedz
Klej cyjanoakrylowy? Bez sensu. Trzeba było zakleić żywicą epoksydową plus wypełniacz z miodu który – jak wiadomo – jest mieszaniną kurzu i pszczelich rzygowin. Następnie utrwalić termicznie opalarką nastawioną na temperaturę ok. 300 stopni. Po stwardnieniu żywicy nadmiar miodu usunąć benzyną ekstrakcyjną zmieszaną z domestosem a wystające resztki żywicy przeszlifować szlifierką kątową, najlepiej z tarczą fi 115 mm bo tak wygodniej.
200-
Odpowiedz
A najlepiej to już w ogóle zastąp maszynkę siekierą, albo piłą mechaniczną 😀
30
-
-
Odpowiedz
Przypomniało mi to odcinek z HTF, jak Niezdarek podjął się golenia… Chujnia do dupy.
10 -
Odpowiedz
„Dupę sobie ogól”.
40 -
Odpowiedz
Zapamiętaj. Prawdziwy maczo goli nos piłą łańcuchową.
200-
Odpowiedz
Jesteście okropni 🙂
33-
Odpowiedz
Och wy świntuszki //Mesio
01
-
-
Odpowiedz
Prawdziwy macho nie goli nosa. Mujeres odziane w bikini robią to za niego, kiedy on nieśpiesznie popijając tequille i paląc kubańskie cygaro, delektuje się zachodem słońca w Acapulco… Czasem tylko od nie chcenia jego ostre jak brzytwa spojrzenie spocznie na ciele jednej z nich, po czym ta mdleje z wrażenia i opada w jego ramiona muskając długimi włosami jego klatkę piersiową twardą jak stal z Donbasu. Reszta wie wtedy, że może już odejść.
70 -
Odpowiedz
Prawdziwy nos goli maczo piłą łańcuchową
40-
Odpowiedz
Prawdziwa piła łańcuchowa nosi gol maczem.
50
-
-
Najgorszy dzień jaki kiedykolwiek miałem..
2016-11-29 20:22W piątek przeżyłem chyba swój najgorszy dzień jaki dotąd miałem w swoim życiu. Od początku. Wstaje rano , wiadomo na 6 do pracy. Więc ogarnąłem się wsiadam do samochodu, a tu taki chuj odpalić nie chcę. Myślę, potem się tym zajmę lecę na autobus. Uciekł, nie zdążyłem. Czekam na następny oczywiście jak na złość spóźniony. Kurwa wysiadam na miejscu patrze 5.47. Ni chuja nie zdążę(jeszcze kilometr pieszo) więc biegnę z językiem na brodzie przez miasto. Pech chciał że zza rogu ulicy wyszedł patrol pieszy jak to że potrzebnej w naszym chorym kraju Straży Miejskiej. Wpadłem z impetem na nich. Powaliłem jednego. Wstałem, przeprosiłem i mówię że do pracy i się spieszę.. Aha ni chuja, dowód osobisty. Nosz kurwa tłumaczę, że praca i mnie wywalą jak się spóźnie. Jak grochem o ścianę. W końcu mnie puścili. Wpadam do firmy 6.12. Oby kierowniczki nie było. Ta kurwa jak na złość była na firmie.. no niech to chuj strzeli, opierdol zbiore (tak było). Dobra popierdoliła głupoty, biorę się za robotę. W przerwie ta suka przynosi mi jakąś kartkę że upomnienie i będę musiał w święta i sylwestra dymać za karę. Wkurwiłem się ostro. Wszystkie plany poszły się jebać. No zgodziłem się ,bo co innego zostało. Wychodzę z roboty, pale papierosa i idę na autobus. Wpadam na ten sam patrol mijeskich oszołomów. Jeden z uśmieszkiem na twarzy się pyta czy do roboty zdążyłem. Poszło ironiczne „Taa”. Oj jaka mnie chęć naszła zajebać mu w ten pusty łeb. Jeszcze mandat za palenie wpadł „bo pyskówki” porwałem go na miejscu. Piątek autobus opóźniony, wymarzłem się jak chuj na mrozie. Wróciłem do domu. Patrzę list w drzwiach ,OC przyszło. Ile to mi kurwa podniosły. Haha 370 zł. Dobra idę do samochodu, myślę akumulator padł. O nie nie nic tych rzeczy. Cewka pierdolneła. Wracam do domu, kładę się na łóżku i niech ten dzień się już kończy. Telefon dzwoni, patrzę szwagier. „Wypylibymy co”. Mówię chuj taki dzień napić się trzeba. Poszedłem ,wypiliśmy trochę. Resztę dnia spędziłem na SORze ( szkoda o tym ryja strzępić). Wiem, ze chujnia taka sobie, ale musiałem to z siebie wyrzucić. Po tym dniu moja psychika doznała trwałego uszczerbku. Dziękuję za uwagę.
Komentarze do "Najgorszy dzień jaki kiedykolwiek miałem.."
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Ja to wspolczuje jak czytam wypociny chujan na temat pracy, przez pol roku przychodzilem spozniony 10-15 minut i jedyne co to ze mnie beke krecili w pracy, raz sie szef skrzywil jak 3 dni pod rzad spoznilem sie pol godziny. Ale uprzedzam: nie pracuje w Polsce
82-
Odpowiedz
ja pracuje w pl i nikt sie nigdy nie czepnal ze spoxniony 15 min. w lalce to mam. sorry za brak interpunkcji bo jem kanapke druga reka. autor chujni to najzwyklejszy desperat albo kretyn polaczek-cebulsyn co jedzie na prowidencie
72 -
Odpowiedz
Też mieszkam zagranicą i tego typu chujnie przyprawiają mnie o ból zęba trzonowego. Kiedy Polacy nauczą się szanować siebie samych???
10
-
-
Odpowiedz
To co się stało, że sor był potrzebny?
00 -
Odpowiedz
To był twój najgorszy dzień w życiu? Pozazdrościć.
151 -
Odpowiedz
Tradycyjnie: trzy stówki w łapę, CV w zęby i dymaj pod bramę naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Z naszych baraków będziesz miał dwa kroki do roboty i żadnych patroli psiej patologii. /Mesio
PS. Ale jak się spóźnisz, patałachu…
822 -
Odpowiedz
Gdzie twoja godność osobista człowieku? Zapierdalasz w wieku 30, może 40 lat z wywieszonym jęzorem przez miasto po to żeby jakieś krówsko się nie dojebało że przyjdziesz do roboty 10 minut po szóstej? Chuj z samochodem, chuj ze strażą miejską, to się zawsze zdarzyć może. Ale dlaczego zachowujesz się jak jakiś sraluch? Ja też mam kierownika. Też robił aferę o parę minut spóźnienia. Już nie robi. Wiesz dlaczego? Bo było na samym początku starcie na klaty, choć wcale ja tego nie chciałem i wolałbym żeby to się nigdy nie stało. Ale on zobaczył że ja nie robię w gacie przed nim i że i tak przychodzę do roboty jak mi wypadnie. Może to być parę minut wcześniej, później, nieważne. Ale robota będzie zrobiona. Nauczył się z tym żyć. Wie że na mnie może polegać że jak powiem że będzie zrobione to będzie. Ale wie też że ja mam te pierdolone 40 lat i nie będę zapierdalał jak mały samochodzik. Mam swoje tempo pracy, tempo życia i go nie zmienię. Umie chłopak liczyć, więc liczy moją wydajność i wie jak planować robotę z uwzględnieniem mojego tempa. Bo wie że ja nie przyspieszę, bo nie. Można sobie ustawić pracę? Można. Tylko musisz się chłopie pozbyć kompleksu niższości. Jak będziesz sam siebie traktował jak gówno, to inni będą cię traktować tak samo.
142-
Odpowiedz
Że niby ty dyktujesz warunki? To dlaczego jeszcze nie jesteś szefem swojego szefa? Pierdolisz.
40-
Odpowiedz
Szef jest tylko jeden. Są jeszcze kierownicy i są pracownicy. Żeby kierownik mógł się wykazać i wypiąć pierś do orderu, musi mieć pracowników, którzy są ogarnięci i nie dadzą dupy w najprostszych tematach. Oczywiście taki pracownik mógłby zostać kierownikiem gdyby chciał. Ale nie chce, bo ma swoje powody. Skoro więc nie awansują pracownika, tylko zatrudniają jakiegoś z zewnątrz, to ten zatrudniony kierownik musi wiedzieć że nie znalazł się w firmie przez przypadek, ani też nie dlatego że blaskiem swojej doskonałości przyćmił wszystkich i wszystko, ale dlatego że nikt z firmy nie chciał być na jego miejscu i pierdzieć w jego stołek. Gdyby pracownicy chcieli to po 2-3 tygodniach wyleciałby na zbity pysk. Ale nie chcą. Chcą żeby było dobrze. A kierownik idiotą nie jest i nie będzie się pluł o jakieś spóźnienie jak wie że może na człowieka liczyć. Ja mogę dziś, teraz, zaraz iść do monopolowego, najebać się i powiedzieć że w piątek nie będzie mnie w robocie. I co? I gówno. Nie muszę się tłumaczyć jak jakiś uczniak. Jak powiem że robota będzie zrobiona to będzie. Lata 90te są już dawno za nami. Już nie ma pierdolenia że za bramą czeka setka chętnych na twoje miejsce za mniejszą stawkę. Ludzie zaczynają się szanować i nie chcą robić za damski huj i być traktowani jak gówno.
12
-
-
-
Odpowiedz
Zdążyłeś do pracy następnego dnia ?
10 -
Odpowiedz
Ludzie, gdzie wy do chuja pracujecie? Szefostwo nie ma za grosz empatii? Ja pierdole, nie wiedzą, co to wypadek losowy? Jebnij tę robotę, bo takich jest kurwa na pęczki.
80 -
Odpowiedz
Niezły z ciebie twardziel naprawdę wiele przeżyłeś.
Szacun, ja to bym się powiesił, za duże obciążenie psychiczne hahahahahahahahah50-
Odpowiedz
O kurczaczki….
Ale już wszystko dobrze? Musiałeś na koniec dnia nieźle narozrabiać.10
-
-
Odpowiedz
A ja pracuje ze swoja dziewczyna, od 1.5 roku no i ze 5 albo 10 razy sie nie spoznilem, poza tym regularnie prawie ostatni przyjezdzamy. Jak wchodze to i tak mi mowia ze dobrze ze przyszedlem bo jestem jedynym ktory w ogole cos tam robi. Po pracy dzisiaj mi kazali nie zostawac tyle ile sie spoznilem bo niby za mnie jakis ktos inny odrobil te 10 minut. Jutro mamy postanowienie sie nie spoznic, tak jak i lipcu 2015 mielismy, jak myslicie czy sie uda ??? Dodam ze do pracy mam w miare blisko, jade przez wies prawie bez korkow, wlasciwie bez swiatel. Ide spac zeby sie nie spoznic.
50 -
Odpowiedz
Moj najgorszy dzien zaczyna sie od tego ze w szpitalu 4 czwarta z kolei dawka morfiny nic mi nie pomogła…. potem bylo juz tylko gorzej… 26 godzin piekła na ziemi… chcesz sie zamienić ze mną?
20-
Odpowiedz
Współczuję serdecznie. Niektórzy nie zamieniliby tysiąca tych swoich 'najgorszych dni w życiu’ na minutę twojego życia, bo posraliby się ze strachu słysząc samą tylko diagnozę na przykład.
00
-
-
Odpowiedz
Po pierwsze nie pij i nie pal, oszczedzaj. Po drugie kup swifta 1.0 nie psuje sie i malo pali oc bedzie niskie, auto szybkie i cieszy, nie daj sie okradac, lepiej pracowac w Czechach i prowadzic biznes w krajach na poludnie od nas, zatrudniasz naszych kombinujesz do reszty sam dojdziesz, tylko mysl facet, nie dawajcie sie babom, szanujcie je ale czymcie na dystans
10 -
Odpowiedz
A ja wam napisze tak: Mialem kumpla w pracy ktory olewal wszystko. Taka swobodna dusza. I zawsze wszystko co zle omijalo go. A ja jak debil staralem sie żeby wszystko gralo. Dokumenty na czas, zero spóźnień, podpisy zebrane itp. Ale pomimo starań zawsze na czymś wpadlem. Więc przeprowadziłem eksperyment i też zacząłem wszystko zlewać. I co sie stało? A no to kurwa że moje życie sie odmieniło i im bardziej srałem na zasady tym bardziej otoczenie było wobec mnie wyrozumiałe. I tak to działa
10
Nieroby czy złote dzieci
2016-11-29 20:22Do napisania tego zainspirowała mnie chujnia o pracy ochroniarza :
Ja też pracowałem gdzie się dało, od tak naprawdę 13 roku życia, bo rodzice mi nic nie dawali. Malowałem jakieś jebane płoty, grabiłem sąsiadom ogródki i inne gówno. Za 5 zł, czasem za mniej i co? Potem jak podrosłem to załapałem się do układania kostki brukowej, różnie płacili, czasem przycinali, czasem nie. Jakoś trzeba było starać się żyć. Nauczyłem się tego trochę, zarabiałem więcej, zmieniłem jedną firmę, potem drugą. Teraz jest całkiem nieźle. Dlatego kurwa ludzie, którzy śmieją się z kogoś kto musi tyrać za 3,40 na godzinę to chuje, co albo patologia i zasiłki, albo jebane złote dzieci na utrzymaniu rodziców. Zrozumcie, że nie każdy tak ma i czasem trzeba zaczynać dajmy na to od zbierania gówna. Koleś pisze, że rowerem jeździ, może go kurwa nie stać i nie ma z nikąd pomocy to poszedł do takiej pracy i trafił na podobnych chujków, jak ci co z niego się śmieją w komentarzach.
Komentarze do "Nieroby czy złote dzieci"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
racja, nie każdemu mamusia gotuje do 40stki i wyciera gilki, gdzie i kiedy się rodzimy to ie nasz wybór. Ja w ogóle polecam wszystkim, którzy się śmieją z innych, z ich wyglądu, pensji, rodzaju pracy, żony, dzieci, męża, samochodu itp. żeby zaczęli czytać bo najwidoczniej czas mają. A czytanie może uratować świat, nasz i te cały nasz też. Ile złego może się nie stać przez czytanie!
143 -
Odpowiedz
Zgoda, że tylko debil śmieje się z ludzi mało zarabiających, aczkolwiek student ma wiele możliwości dorobienia paru groszy i naprawdę trzeba już być przyjebanym na umyśle, żeby iść do tych skurwysynów od ochrony, bo to najgorszy wyzysk i dno. Natomiast ja nie lubię tej pogardliwej gadki o złotych dzieciach, bo to nie jest ich wina i żaden dla nich powód do wstydu, że ich rodzice nie byli jakimiś tępymi wołami roboczymi albo patusami, którzy swoim dzieciom nie zapewnili niczego, tym samym skazując ich na wieczną jebaninę białego murzyna.
226-
Odpowiedz
Pogardliwa gadka o kimkolwiek jest bez sensu, bo człowiek nie wybiera środowiska, z którego wyrasta, a jego zmiana wymaga trochę czasu i pracy. Jestem takim złotym dzieckiem, które nie dostało się na studia państwowe i tylko kasa rodziny mnie uratowała przed wojskiem. Czasem sobie myślę, że lepiej byłoby, gdybym w nim wylądował. Zawsze się tego wstydziłem i blokowało mnie to uzależnienie od rodziny. Skończyłem prywatne studia w bólach, choć nie musiałem pracować. Teraz jestem żonaty, mam niezłą pracę i możliwości i staram się zerwać do końca pępowinę z rodzicami, ale nie śmieję się z nikogo, kto pracuje w kijowej robocie, tak samo jak z nikogo, kto nie musi w ogóle pracować i przepuszcza pieniądze dzianych rodziców na nowe ajfony i rozbija samochody kupione za ich kasę. Dla mnie to wszystko jest raczej smutne i jedno i drugie to chora sytuacja. Człowiek musi stać samodzielny, a jak wyjdzie na prostą, to pomagać tym, którym nie idzie, żeby się ogarnęli. Mam znajomych, którzy mają dwa mieszkania od rodziców i jeszcze jedno spłacają z wynajmu, a chcą kupić kolejne. Nie muszą za dużo pracować i czasami w ogóle się z nimi nie rozumiem, bo ich problemy finansowe zdają mi się wyimaginowane. Ale najbardziej mnie wkurwiają znajomi, którym wyszło, którzy w kraju gryźli szczaw i cebulę razem z rodzicami, a wyjechali na Saksy, dorobili się i teraz z pogardą patrzą na biedę, patrzą z góry na swoich dawnych ziomków, teraz są wielcy bogacze i co to nie oni.
120-
Odpowiedz
Co prawda to prawda najgorsza wsza co się wygryzie i wyżej sra niż dupę ma.
90
-
-
-
Odpowiedz
Ja tam napisalem komentarz, chodzilo mi o to, ze z jednej strony szanuje faceta za checi do pracy i ma u mnie respekt, ale z drugiej – jak mozna kurwa isc do pracy za 3,4 zl? U mnie w domu tez bylo ciezko, rodzice zagwarantowali mi tylko jedzenie i ubrania, czasem jakas wycieczke i to wszystko, jak poszedlem na studia to bylem wielokrotnie upokarzany, bo studiowaly ze mna same dzieci bogatych rodzicow. Ale do kurwy nedzy, w wieku 18-19 lat pracowalem w wakacje na budowach i juz mialem te 12 zl za godzine albo i wiecej (13 i 14 u innych majstrow), a zawsze pod koniec wakacji mowili mi, ze jak mi sie na studiach nie widzi to moge u nich zostac… Potem jakies zbiory owocow za zachodzie Europy czy cos, tam w przeliczeniu 20-25zl na godzine… a potem juz praca w wyuczonym zawodzie. Mam szacunek do ciezkiej pracy ale mam tez swoja godnosc (dlatego tez nie poszedlem na bezplatny staz jak 90% moich znajomych), jak mozna kurwa tyrac za takie grosze? Pozdrawiam
211 -
Odpowiedz
Mnie najbardziej wkurwia „trzeba było się uczyć”. A no naglę się wszyscy zaczęli uczyć, dlatego magistrzy robią w maku, bo teraz tym tytułem można się podetrzeć.
111-
Odpowiedz
Trzeba się uczyć ,nie z dupy dyplom tylko konkretne umiejętności dla danego zawodu :p
41 -
Odpowiedz
Jak studiuje zarzadzanie czy żąglowanie ryżem na wyższej szkole to potem magistry pracuja w restauracji pod zlotym łukiem
70 -
Odpowiedz
I dlatego po gównianym wyniku matury próbnej, wcale nie podchodziłem do prawdziwej matury. Po technikum kończącym w kwietni 4 miesace wakacji, potem dwa lata policealnej tez za informatyka. I teraz co? I chuj, siedzę na bezrobociu od zakończenia policealnej, czyli końca czerwca aż do teraz. Popracowałem w piekarni za 3zeta za godzine, 4 czy 3 dni przerobiłem, w sumie 40zł za te jebane nocki 15h za 40 zł, odstatnie następne 6h za darmo przepracowałem. Jebać tego czesława w ucho. Naszczęście miałem tak blisko do roboty że piechotą prawie 10min mi drogi zajęło.
12
-
-
Odpowiedz
„Dlatego kurwa ludzie, którzy śmieją się z kogoś kto musi tyrać za 3,40 na godzinę to chuje, co albo patologia i zasiłki, albo jebane złote dzieci na utrzymaniu rodziców. Zrozumcie, że nie każdy tak ma i czasem trzeba zaczynać dajmy na to od zbierania gówna.”
Ale cię, patałachu, boli, że nie każdy jest takim debilem jak ty… 😛
Czego. do cholery. nie możesz zrozumieć, że:
1. To, że ty zapierdalasz w klapkach na oczach nie znaczy, ze inni też muszą.
2. To że ty zapierdalasz w klapkach na oczach, NIE ZNACZY, że dobrze robisz (z wielu powodów o których długo by trzeba było, szkoda mi czasu na to). Stąd ludzie, mający cokolwiek we łbie, tylko mogą ci się popukać w głowę, albo wyśmiać idiotę. Nie ma się im co dziwić. Dlaczego? BO MAJĄ, KURWA, RACJĘ. Istnieje gigant różnica pomiędzy pracą, a czymś, co w tej chujni opisałeś w swoim wykonaniu.
3. Automatyczne założenie, że ci co nie tyrają tak bezmyślnie jak ty, siedzą ku mamusi pod spódnicą jest założeniem błędnym. I dodatkowo założeniem, którym twoja psychika próbuje bronić głupoty, jaką popełniasz i robi to poprzez zdewaluowanie (tylko w twoich, i tobie podobnych, oczach) innych, którzy nie są tak głupi jak ty i ci to wytykają. I mądrze robią zarówno dla siebie, nie idąc za twoim przykładem, jak i czynią ci przysługę. A ty, zamiast ich postawę próbować nieudolnie dewaluować, POWINIENEŚ BYĆ IM ZA TO WDZIĘCZNY. I powinieneś ruszyć resztką szarych komórek, przyjrzeć się, jak żyją i co robią, i zacząć ich naśladować. Lepiej by ci się żyło, przejrzałbyś na oczy i nie musiałbyś już więcej tak zapierdalać.
A tak to będziesz tak zapierdalał, jak zapierdalasz od dziecka i, pomimo tej tyry, zawsze będziesz miał pod górkę. Bo jesteś za głupi, żeby to wszystko, co powyżej napisane, załapać.Pan twój, Mesio, poda ci przykład, z dnia dzisiejszego zresztą (słowo), wzięty.
Otóż rankiem dzisiejszym Pan twój wyjrzał przez okno. Po niedalekiej ulicy zapieprzali kolarze z jakiegoś lokalnego klubiku sportowego. Nic szczególnego, patałachu, nie? A widzisz… A gówno prawda.
Patrz. Jakiś Sebix -którego szczytem aspiracji jest zapierdalanie na akord na śmieciówce w Amazonie, czy w innym Colgate, żeby mieć na potańcówkę w remizie i browara z kumplami z dzielni na ławeczce pod blokiem- wstaje rano, zapierdalać do roboty. Ma on podejście takie, jakie ty reprezentujesz. Tymczasem, łebki, które miały więcej rozumu, zainteresowań, chęci itd. Poszły po rozum do głowy i np. zapisały się do klubu kolarskiego. Jeśli byli przyzwoitej kondycji, to tego samego ranka, w którym robol taki jak ty wstał, oni przekręcali się na drugi bok. Gdy robol już zapieprzał na taśmie ze zdublowaną mocą, oni zjedli śniadanko i wybrali się na trening, który jest pewnym wysiłkiem, ale też i daje pewną frajdę/satysfakcję. I za to oni dostają kasę z ministerstwa sportu, albo od sponsorów, do tego darmowe suplementy diety oraz wyjazdy na treningi, a ty w tym czasie masz śmieciówkę i szefa traktującego cię jak gówno. Potem oni wrócą do domu i czymś fajnym się zajmą, a ty się dowleczesz do chaty i nie będziesz miał siły i ochoty nawet pierdnąć. A jak z któregoś będzie druga Włoszczowska czy Małysz (w skokach), to, patałachu, takiej kasiory jaką zarobili i zarabiają, nigdy w życiu nie zobaczysz. I nikt nie mówi o nich tak, jak ty w tej chujni się o ludziach mówiących ci, żeś debil, się nie wyrazi. Nawet ty będziesz może kibicował. Popatrz na Lewandowskiego z Bayernu. Gdyby był takim głąbem jak ty, albo nie daj Borg miał takiego starego, to zachlewałby pałę po gównianej robocie za minimum socjalne. Ale nie był idiotą i dziś ma kontrakt na astronomiczną forsę, jest zadowolony z życia i w luksusowych warunkach posuwa dziunię do której zdjęcia najwyżej możesz sobie zwalić. A takie pajace -„prawdziwi mężczyźni” (buahahahahha…) jak ty mu jeszcze kibicują…
Widzisz, frajerze? Tracisz zdrowie, życie, czas, przedwcześnie z przepracowania się przekręcisz, ryzykujesz, w przypadku niektórych takich prac za grosze, wypadkiem, po którym dostaniesz kopa za bramy zakładu i co masz z tego? Parę groszy, wiecznie pod górkę, może cyrki niezadowolonej baby w domu i zawiść do lepszych od ciebie. Czemu nie robisz tak jak oni? Bo nigdy o tym nawet nie pomyślałeś, mając taką mentalność, jaką masz. A nawet jeśli, to brakowało kasy, czasu, a czasami nawet jaj. Do tego z każdym rokiem robi się coraz bardziej za późno. Widzisz? I ty będziesz innych pouczał…
Pracować trzeba. Ale pracować trzeba, patałachu, umieć. I mówi to Pan twój, który w wieku lat 9 (słownie: dziewięciu) nosił na budowie 50 kg worki z cementem, wiaderka z betonem i robił wiele innych rzeczy na akord pomiędzy tym wszystkim. Ale Pan twój miał rozum i umiał z niego korzystać. I dlatego odróżniał chwilową konieczność od takiego debilowatego jebania w klapkach na oczach jak Murzyn na plantacji. I robił wszystko, by to była jak najkrótsza chwila konieczności. /Mesio
PS. Pan twój miał kiedyś w dzieciństwie w blokowisku sąsiadów. Przynajmniej 70% z tych, którzy zapieprzali ciężko, czasem ponad siły, w byle robocie gryzło ziemię na dobre 10 lat przed emeryturą. A wśród tych sąsiadów był ktoś, kto miał inne podejście do życia. Interesował się kolarstwem, więc składał rowerki na sprzedaż, jeździł też rekreacyjnie półamatorsko, zaś w weekendy zarabiał, grając na perkusji na potańcówkach i weselach. I dziś ma pod 70-tkę. Zdrowia i kondycji mogą mu pozazdrościć 30-latki. I całe życie żył sobie spokojnie, bez stresów i dostatnio (mieszkanie, samochód, wakacje, odchowane dzieci). Dla ciebie to pewnie abstrakcja i jakiś „chuj, co albo patologia i zasiłki, albo jebane złote dzieci na utrzymaniu rodziców”, co? 😛 A tymczasem co? Gość cię bije na głowę pod każdym względem i daleko mu do tego, co Pan twój z ciebie zacytował. I można, patałachu? Pewnie że można.
Jak się nie jest debilem.1431-
Odpowiedz
sam jesteś frajer i to taki że aż żal ale tego nie widzisz bo żyjesz w swoim wyimaginowanym swiecie i tam możesz być kim chcesz a tak naprawdę to w dupie byłes gówno widziałeś i chuja wiesz ot co.PS nie wysilaj sie na odpowiedz bo mi to lata koło…ucha
85 -
Odpowiedz
Mesiu. Masz racje. Zostałeś zminusowany. A do roboty robole a te 4 zł nieraz jest na wyrost dla was:)
34-
Odpowiedz
Koles od mesia to musi miec kurwa smutne zycie haha, nieraz tak sie opisze i same minusy zbiera albo ludzie to olewaja
54 -
Odpowiedz
Zapomnialem ze bezbek jak chuj
10 -
Odpowiedz
Tak zostałem zminusowany przez te osoby które Tobie dały plusa.Jak widać z idiotami się nie wygra…MAJĄ PRZEWAGĘ LICZEBNĄ.Ot i tyle w tym temacie.
51
-
-
-
Odpowiedz
Jest recepta na Twoje gorzkie żale, zacznij się modlić. I przyznam Ci rację, dlatego w pierwszej kolejności zacznij modlić się za tych wszystkich ludzi, którzy robią krzywdę innym śmieszkując sobie z innych, biedniejszych, słabszych itp.
Pamiętaj, Bóg nasz jest odpowiedzią i drogą do lepszego życia AMEN, AMEN ALLELUJA AMEN ++++ AMEN ++++++++ ALLELUJA ALLELUJA AMEN ++ AMEN ++++
222 -
Odpowiedz
Ale nie ma żadnych bogów.
41-
Odpowiedz
Ty tez jestes bogiem
12
-
-
Odpowiedz
Bo ja jestem bogiem uświadom to sobie Ty też jesteś bogiem tylko wyobraź to sobie.
10 -
Odpowiedz
Zgadzam się. Przywalić jednemu z drugim to nabierze szacunku
01
Zapalenie oskrzeli – flegma i smarki
2016-11-29 20:22W zapaleniu oskrzeli najbardziej przejebane jest to charanie i smarkanie. Człowiek budzi się w nocy, zaklejony tym glutem, z bolącym gardłem i zatokami. Otwiera kolejną paczkę chusteczek, wysmarkuje śpika z krwią – chyba już mózg się wysmarkuje. Nos obtarty, czerwony na maxa, piecze. Góra usmuranych chusteczek. Drapie w gardle, biegnie do łazienki. Wdech i głęboko zbiera charę aż spod aorty, szyby drżą w całym mieszkaniu. TFU! Wypluta zielona meduza, odpływ zatkany. Czy nie można zrobić takiej maszyny, że się kładziesz, wkładasz jakieś rurki głęboko do nosa, drugi zestaw do płuc, włączasz ssanie i masz wyjebane na wszystko? Chigienicznie, estetycznie, cicho, bezboleśnie. Sen spokojny. Rano się budzisz i tylko wylewasz słoik z zawartością do kibla – ewentualnie wspłółlokatorowi do zupy, jeśli masz nastrój na dowcipy 🙂
Komentarze do "Zapalenie oskrzeli – flegma i smarki"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
„Czy nie można zrobić takiej maszyny, że się kładziesz, wkładasz jakieś rurki głęboko do nosa, drugi zestaw do płuc, włączasz ssanie i masz wyjebane na wszystko?”
No widzisz, patałachu, wpadłeś na pomysł. Teraz go dopracuj, opatentuj i z „robienia w smarkach” jesteś ustawiony do usra… wróć… zasmarkanej śmierci. /Mesio
PS. „Potrzeba matką wynalazków. Zysk jej ojcem” -137 zasada Zaboru 😉
22-
Odpowiedz
Jakbyś zarabiał 800 zł brutto i jeździł matizem tak, jak ja, to wiedziałbyś Prezesie, że robak taki, jak ja, nie jest stworzony do robienia Wielkich Interesów i Zarabiania, ale do jebania na taśmie, picia taniej wódy z biedry z „kolegami” przy meczyku i posuwania starej grubej lochy w klicie w mrówkowcu na obrzeżach miasta, w kredycie na 40 lat. Do przejęcia pomysłu i obrócenia go w Pieniądz nadaje się wyłącznie Prezes. Ja mogę najwyżej łączyć rurki odsysacza na taśmie przez najbliższe 10 lat, do końca umowy o pracę. I teraz robię mordę w kubeł, mordę do podłogi, uśmiech na mordę i pędzę do taśmy jebać pokornie ze zdublowaną energią.
48-
Odpowiedz
Twój wybór, patałachu. 🙂 /Mesio
PS. Wybór -to właśnie różni patałacha od samca alfa, który zostaje np. prezesem.41 -
Odpowiedz
Tu patałach od 800 zł brutto – dlaczego mnie minusujecie? Bo wyraziłem tę gorzką prawdę, która nas dotyczy – tych, którzy minusują? Może lepiej pogodzić się ze swoim losem i tożsamością niż roztaczać brednie o naszej rzekomej zajebistości czy wszechmocy? Każdy z nas przy tanim piwie, to wielki biznesmen, kasanowa, wojownik i odkrywca. A jak przyjdzie co do czego, to mamy takie same klity w mrówkowcach na kredyt na 40 lat, posuwamy takie same stare grube lochy, jeździmy jak nie matizem w gazie, to czinquasem, walimy tę samą tanią wódę i tanie piwska. Jack Daniels – najpodlejszy blend z dolnej półki – to dla nas szczyt luksusu. Każdy z nas jebie za grosze w gównianej tyrze – a to w biedrze, a to gdzieś w castoramie na magazynie, czy na innej taśmie. Nie dla nas Wille w Wawce, Mercedesy, piękne panie i eleganckie garnitury. Taka prawda.
12
-
-
Odpowiedz
Za tą zasadę masz plusa. Widać uszy do interesu:)
20
-
-
Odpowiedz
Elektryczny aspirator do nosa w wersji nieco rozbudowanej. Tu już nie za bardzo jest co patentować.
00-
Odpowiedz
Tak sądzisz, patałachu? 🙂 Dzisiaj patent to wszystko. /Mesio
PS. Taki przykładzik. Jedna firma w Stanach opracowała prosty w sumie pomysł na odprowadzenie odpadków organicznych z domów bez konieczności wyrzucania ich na śmietnik. W skrócie polega to na tym, że pod zlew podłączane jest urządzenie, które jest skrzyżowaniem miksera z sieczkarnią. Wrzucasz resztki do zlewu, puszczasz wodę, pod jej strumieniem uruchamiają się noże, które mielą to na drobne, by razem z tą wodą poszło to rurą do oczyszczalni ścieków, skąd całość tych zmielonych odpadków może zostać hurtem zebrana i przerobiona na nawóz. Pomysł prosty jak konstrukcja cepa. I takież samo proste urządzenie. Ale opatentowane… Tym samym jakiś czas temu ta firma chwaliła się bodaj 75% udziałem na rynku, sprzedając w USA łącznie (do tamtego czasu) 50 milionów tego typu urządzeń. Takie urządzonko kosztuje od 250 USD do ok. 1 tys USD. Jeśli na każdym mają choć dwadzieścia dolców na czysto, to zarobili miliard w zielonych…
Dalej, patałachu, uważasz, że nie warto, bo to tylko elektryczny aspirator do nosa? 😛
42
-
-
Odpowiedz
„Rano się budzisz i tylko wylewasz słoik z zawartością do kibla – ewentualnie wspłółlokatorowi do zupy, jeśli masz nastrój na dowcipy ” – zajebiście dowcipne. Może wrzuć mu psie gówno do zupy. Będzie zabawniej – chociaż chyba nie, bo więcej chorobotwórczych bakterii będzie w tej flegmie…
21 -
Odpowiedz
To ja poproszę też coś takiego do dupy… bo nie lubię mieć problemów ze sraniem.
30-
Odpowiedz
Już wymyślono. Nazywa się lewatywa. 😛
10
-
-
Odpowiedz
Trza było nosić czapkę, a nie latać z gołą głową. Pewnie z pędzlem paradujesz.
10
Czuć się jak śmieć
2016-11-29 20:21Witam. Sprawa wygląda następująco. Byłem z dziewczyną blisko cztery lata. Ogólnie dobrze się dogadywaliśmy, ale wiadomo, były też kłótnie. Po tych prawie czterech latach ona stwierdziła, że nie pasujemy do siebie. Powiedziała, że chce odpocząć. Siłą rzeczy zgodziłem się. Oczywiście mówiła, że bardzo mnie kocha i nie wyobraża sobie życia beze mnie, bla bla. Po dwóch tygodniach odezwałem się, a ona oznajmiła, że jednak nie chce już dłużej utrzymywać kontaktu, a na pytanie dlaczego odpowiedziała, że nie musi się z niczego tłumaczyć. Dowiedziałem się, że poznała kogoś. Oczywiście nie od niej, tylko od znajomych. Wstyd dowiadywać się o takich rzeczach od zwykłych znajomych, co nie? Już wtedy gdy byliśmy w separacji jej koleżanki dodawały zdjęcia na snapchata, jak ona leży na swoim fagasiku. Myślałaś, że się nie dowiem skoro sam nie korzystam? Teraz jestem w mega dole, siedzę i piję, a ona zabawia się na mieście z tym fajfusem. Jak można tak kłamać w żywe oczy? Tak kochać, a dwa tygodnie później zerwać kontakt. Boli w chuj.
PS. Jesteśmy osobami dorosłymi, już dawno po studiach.
Komentarze do "Czuć się jak śmieć"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Przyjrzyjmy się :”Zdjęcia na snapchata, jak ona leży na swoim fagasiku”, „siedzę i piję, a ona zabawia się na mieście z tym fajfusem”, „Boli w chuj” i oczywiście klasyka gatunku, czyli w ogóle opisanie w sieci swoich perypetii miłosnych. Widzę, że cierpisz, to ci powiem na czym polega twój problem, to będzie nieprzyjemne i mi za to nie podziękujesz, ale nikt inny ci tego nie powie. Problem masz taki, że jesteś jebanym prostaczkiem, i jako taki, możesz najwyżej mieć do czynienia z jakimiś prostymi Aldonami, z którymi związki zawsze będą się kończyć tak samo, tylko scenariusze będą inne. Nie pojmiesz tego i będziesz się kręcił w tym kołowrotku jak chomik. Tragiczne, ale jest w tym sprawiedliwość.
815 -
Odpowiedz
Widocznie „tak” kochała. Zresztą jak wszystkie 😉
152 -
Odpowiedz
Dzien w którym spróbujesz kobiete zrozumieć ostatnim twym bedzie. Szkoda czasu
02-
Odpowiedz
gowno prawda, spojrzec pod katem biologii/ewolucji i naprawde wiele sie wyjasnia 🙂
20
-
-
Odpowiedz
Ja pierdolę, jak laska mówi że musi odpocząć to już jest pewne że obrabia gałę innemu.
100 -
Odpowiedz
„Siłą rzeczy zgodziłem się”
x
czyli wbrew sobie. i właśnie dlatego Cię zostawiła, szkoda tylko, że niektóre kobiety nie powiedzą wprost, że to z powodu Twojego braku jajec, by nie wyjść na sucz i oszczędzić Wam przykrości, tylko, że to właśnie by chyba było lepsze30 -
Odpowiedz
Kobieta potrzebuje emocj mezczyzna potrzebuje stabilnosci i jest zadowolony. Tobie wystarczy piwko w domu ona musi sie pokazac kolezankom ze ma lepiej. Kiedys uslyszalem wg mnie prawdziwe slowa ze dziewczyna nie zuci chlopaka dopuki nie znajdzie kogos lepszego. No wiec znalazla nowe emocje, ty jestes jaki jestes wiec sie nie zmieniaj, kazdy musi byc soba i nie udawac wtedy prawdziwe zwiazki beda trwaly a te spisane na strate szybciej sie zakoncza. Twoja dziewczyna zmarnowalaci czas, taka jej natura widocznie. N.A.C.
51 -
Odpowiedz
Olej laskę. Nie pij, bo to szkodzi. Ogarnij się. Nie była Ciebie warta. Pstro w głowie. Mózg wyżarty przez komedie romantyczne i pierdolenie o dwóch połówkach. Ja miałem podobny problem. Zawsze byłem nieśmiały i z dystansem, a miłość była tylko na zawsze i do śmierci. Dopóki mnie moja pierwsza dziewczyna nie rzuciła. Ale to był cios. Zawaliłem rok na studiach i w ogóle myślałem, że nikogo nie spotkam. Z drugą moją dziewczyną się ohajtałem i jesteśmy już dłuuugo ze sobą i mamy dwójkę super dzieci. A moja eks związała się dopiero teraz z żonatym gościem po czterdziestce i zrobiła sobie z nim dziecko bez ślubu. Twierdzi, że jest szczęśliwa, czego pewnie nie można powiedzieć o byłej żonie tego gościa, któremu hormony uderzyły i poczuł drugą młodość. Nie wiem, czy ich związek przetrwa, czy nie – jeśli będzie brał regularnie Viagrę i nie znajdzie młodszej znowu, (a gość lubi młode dziewczyny), to może, ale powiem Ci jedno: Zajebiste, że z nią już nie jestem. Nie ma co żałować.
82 -
Odpowiedz
Prosta sprawa, że jak kobieta mówi „chcę odpocząć” czy „potrzebuję czasu” to znaczy po prostu „nudzisz mnie i już mam kogoś innego”.
Dlatego weź się w garść i zerwij z nią kontakt – totalnie i na zawsze.
Inna sprawa, czy w ogóle kobieta potrafi kochać – moim zdaniem to ni chuja, albo tylko siebie.82-
Odpowiedz
„Prosta sprawa …” Święte słowa. Jak facet (mąż) mówi „musimy trochę od siebie odpocząć” to znaczy – rozwód, bo następnego dnia zastajesz go u wspólnych znajomych w niedwuznacznej sytuacji z inną babą i jeszcze słyszysz „Przecież nie byliśmy na dziś umówieni”. Wzięłam się w garść. Złożyłam pozew. No cóż. Jako kobieta – przyznaję się – nie potrafię aż tak kochać. No i całe szczęście.
Ps. Nie da się szczerze kogoś kochać bez szacunku i miłości do samego siebie.13
-
-
Odpowiedz
Stary, rozumiem o czym piszesz. One potrafią się zmienić w ciągu nawet kilku godzin. Najpierw niby zakochane, a parę godzin później jakbyś był obcą osobą, a gdy znowu jesteś potrzebny lub czuje się samotna to wracasz do łask . Ciężko zrozumieć dlatego se odpuściłem. I faktycznie boli.
50 -
Odpowiedz
A ja powiem tak, jeżeli się zostawia drugą osobę to się ją krzywdzi raz, a jeżeli jest się przy tym nieszczerym to robi się to podwójnie, bo co ma wypłynąć i tak z czasem wypłynie, a wtedy dostaje się w łeb drugi raz. Stary ona na bank przyprawiała ci rogi od długiego czasu, a teraz przeskoczyła z bolca na bolec i założę się o kistę browarów że się użala temu swojemu nowemu jak to ona miała źle z tobą w związku, no i ile czasu przez ciebie traciła. Sam mam już trochę lat, i byłem zostawiany ale też sam zostawiałem, jedno wiem na pewno baby nie mają ni gram honoru w tych pustych łepetynach. Będzie ci taka mówiła że potrzebuje czasu, musi odpocząć, albo że że nie jest gotowa na poważny związek, a w ogóle to jesteś wspaniałym człowiekiem i zasługujesz na kogoś lepszego, takie są ich schematy.
81 -
Odpowiedz
Jestem w podobnej sytuacji. Po trzech latach moja dziewczyna odeszła do innego. Od dwóch miesięcy nie jem, nie śpię i nie wiem co robić ze swoim życiem. Była dla mnie wszystkim, a na końcu okazało się, że ja byłem dla niej nikim.
30-
Odpowiedz
Musisz obciagnac mi pale …………oczywiscie z wytryskiem na twoj glupi pysk.
00
-
-
Odpowiedz
Gratki, właśnie poznales czym jest kobieta… Tylko drugi raz się nie daj nabrać, to ty jesteś królem dżungli!
10 -
Odpowiedz
Pozostaje dodać Mesiowe „patałachu”, hahaha. Tak, patałachem jesteś i byłeś, ale możesz to zmienić. Następną Karynę uwiedź i trzymaj krótko za ryj. Tego potrzebują jak tlenu: za ryj krótkiego trzymania! Nie żeby napierdalać, o nie! Tylko pokazać kilka razy w tygodniu gdzie jej miejsce – kuchnia, pralnia, kibel umyć – i będzie spokojna. No i w łóżku parę klapsów po mordzie (niby dla jaj i urozmaicenia życia seksualnego, hahaha). Bez tego sobie nie poradzisz w życiu.
30
Bluszcz czy inny chuj
2016-11-29 20:21Nie mogę się pozbyć mojej dziewczyny. Już ze 3 razy próbowałem ją rzucić, ale ta zawsze wraca jak bumerang. I ciągnie mnie do łóżka, a jestem słaby, nie potrafię się oprzeć, no a ona jest fchuj niebrzydka (okoł0 20-ki była v-ce miss Wielkopolski czy coś w ten deseń). I mówię, że mam jej dość, że męczy mnie jej obecność, że mnie wkurwia – no nic nie działa. Do tego łazi po znajomych i opowiada, że jestem pojebany, głupi i chujowy w łóżku. W sumie kawał mendy, ale ja jestem słaby i nie potrafię się oprzeć jej cyckom. Połowa kumpli mi zazdrości 'takiej zajebistej’ dziewczyny, ale się męczę i wypalam. Mam tego dość, chce przestać i nie potrafię. Jak narkotyk jakiś pojebany. Chujnia i śrut.
Komentarze do "Bluszcz czy inny chuj"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Ale wysyp pato amantów.
180 -
Odpowiedz
Czyli chodzi Ci tylko o dymanie. Traktujesz ja jak kurwe. Jak chce Ci wejsc do lozka to nie robisz problemow, ale jak chce cos innego to niech spierdala tak? Smieszny jestes. Jak nastepnym razem bedzie Ci chciala wskoczyc na fiuta to powiedz ze dziekujesz ale nie. Pytanie, czy dasz rade kucu?
101 -
Odpowiedz
B)
00 -
Odpowiedz
Uzależniłeś swoje szczęście od obecności drugiej osoby co jest zajebistym błędem. Szukaj szczęścia w sobie, rozwijaj się, miej jakieś hobby, a nie lataj za dupą, która Cię kompletnie nie szanuje.
21 -
Odpowiedz
Nazywam to zjawiskiem cienia. Kiedy go gonisz, płaczesz za dziewczyną, starasz się, jesteś na zawołanie one się oddalają. Gdy okażesz im siłę, powiesz że masz dość żeby dały spokój, że musicie o czymś poważnie pogadać to zaraz latają biegają i dobrze dupki dają. Więc pokaż że masz jaja i odetnij się od niej bo jeżeli to BORDERKA to Cię psychicznie rozjebie. Wychodzę z założenia że RUCHAĆ JEBAĆ NIC SIĘ NIE BAĆ ale jeżeli psycha na to wchodzi ostro to do widzenia i tyle. Jest mnóstwo kobiet a nowe młode i słodkie osiemnastki wciąż przybywają a dojrzały facet to dla nich skarb, w gówno mediach pełno że stary gość ma super modelki itd. A opinią kumpli się nie przejmuj, pewnie nawet nie ruchali.
30 -
Odpowiedz
To trudna sytuacja prawdopodobnie 10 procent ludzi tutaj może mieć z b l i ż o n y zamysł całej sytuacji. Prawda jest taka że ludzie niestety tacy są. I społeczne wykluczenie i presja też nie są sprawiedliwe, np chłopak rzuca dziewczynę. Chuj niedojrzały jeszcze będzie płakał zostanie sam na zawsze. Dziewczyna rzuca faceta? Nieudacznij frajer za dobry bez przyszłości. Widzisz? Gdy zawaliło się wall street wielu ludzi popełniało samobójstwa raz z bankructwa dwa że w tym samym dniu ich 'wierne kochające’ żony składały pozwy o rozwód chcąc zagarnąć resztę majątku.
40-
Odpowiedz
Dlatego powtarzam niczym mantrę: za ryj krótko trzymać bladzie. Zero dostępu do kasy, o ile nie zarabia więcej niż ja. Bo wyda na pewno więcej. Gwarantuję!
00
-
-
Odpowiedz
dymaj 10 razy dziennie, poprawiaj ręcznym, aż obrzydnie ci to wszystko na parę dni i wtedy ją wykop
51-
Odpowiedz
To przecież najlepsza metoda, żeby się od niej jeszcze bardziej uzależnić.
00
-
-
Odpowiedz
Jak tylko połowa kumpli ci zazdrości to nie jest taka zajebista. No chyba że tęczowe chłopaki i jej zazdroszczą ciebie:D
31 -
Odpowiedz
Kolejny prymityw myślący fiutem, zieeew. Jesteś degeneratem skoro stawiasz seks ponad własne cierpienie.
10 -
Odpowiedz
Stulejarze będą minusować, ale kto był w niesatysfakcjonującym związku z osobą, od której nie można się uwolnić, to wie, że to tęga chujnia. I trzeba duuuużo siły, żeby się wyplątać. A otoczenie nie pomaga,bo to przecież taka fajna laska.
32 -
Odpowiedz
Spakandoo – nikt nie mówi ale każdy wali!
11
Nie wiem co robić
2016-11-29 20:20Nie sądziłem nigdy, że cokolwiek tutaj napiszę, ale zdarzyło się. Istnieje duże prawdopodobieństwo nazwania mnie tchórzem, ale pogodzę się z tym, tak jak musiałem pogodzić się z diagnozą lekarza. Sprawa w pełni dotyczy się mojej dziewczyny, u której zdiagnozowano niemały guz na piersi, a decyzją będzie prawdopodobnie usunięcie jej. Oprócz tego problem jest również w innym miejscu i profilaktycznie (nie potrafię pojąć jak absurdalnie to brzmi) czeka dziewczynę usunięcie jajników. Nie potrafię uwierzyć, że to się dzieje na prawdę. Skutkiem jest oczywiście niemożność posiadania potomstwa, a moje tchórzostwo dalo się we znaki – odejść od niej. Jedyne wytłumaczenie, które plącze się po głowie związane jest z naszym niewielkim stażem w związku. Nawet dobrze się nie poznaliśmy, a już zapadła decyzja o tym, że nie będziemy mieć dzieci jeśli mielibyśmy kontynuować nasz związek. Prawdopodobnie nie sprawdzę się jako facet, pragnę uciec…
Komentarze do "Nie wiem co robić"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wspolczuje stary ale moze nie rzucaj jej od razu, daj jej sie podniesc po chorobie i wtedy, to jest chujnia, ja ze swoja sie mecze bo nie mam odwagi z nia zerwac ale jakby zachorowala to by byla chujnia dopiero, bo by myslala ze dlatego ja rzucam
28 -
Odpowiedz
To uciekaj. Gdybyś ją naprawdę kochał, to do głowy by ci to nie przyszło. Widać nie jest to związek oparty na więzi między dwojgiem ludzi, tylko jakiś rodzaj spółki, w której jeden ze wspólników zaczyna mieć problemy i w perspektywie interes źle rokuje. Nie pasuje ci, nie masz ochoty się poświęcać, to tego nie rób, tego nikt nie może wymagać od ciebie na siłę. Skoro myślisz tak jak myślisz, to i tak nie jesteś dla niej odpowiedni, a ona dla ciebie.
191-
Odpowiedz
„Widać nie jest to związek oparty na więzi między dwojgiem ludzi, tylko jakiś rodzaj spółki, w której jeden ze wspólników zaczyna mieć problemy i w perspektywie interes źle rokuje.”
Nie oszukuj się, patałachu (Pan twój domyśla się, że płci odmiennej)… Związek (i małżeństwo) to ZAWSZE jest coś właśnie w rodzaju spółki. Nikt nie wchodzi w to bezinteresownie. Tak było, jest i będzie. Już samo to, że wybiera się partnera pod względem tego, czy nam odpowiada ze względu na szereg kryteriów, o tym świadczy. A uczucie? Uczucia to wcale nie musi wykluczać.
BTW. W niektórych kulturach do dziś istnieje zwyczaj wyboru męża/żony przez rodziców lub rodzinę danej osoby. I pominąwszy patologię, rozsądnie przeprowadzone przez mądrych ludzi, wcale nie jest takie głupie. Ba, wręcz przeciwnie, mądry wybór niesie same korzyści, przyczyniając się z czasem nie tylko do życia na, szeroko rozumianym, poziomie, ale nawet i -właśnie dzięki takiemu życiu na poziomie- do pojawienia się z czasem autentycznych głębokich uczuć. A to, że jest to zgoła inne niż powszechna żeniaczka z ogłupienia pod wpływem chemii… No i co z tego? Rozwodów jest po tych wielkich uczuciach w chuj i jeszcze trochę. A w przypadku niesformalizowanych związków jest tego jeszcze więcej. Do tego kupa kłopotów, zdrad, tragedii itd. To co jest lepsze?
Takie życie. Każdy jest w gruncie rzeczy mniejszym lub większym egoistą i -do pewnego stopnia of koz- ten egoizm jest zdrowy i wskazany. Nie ma się co oburzać. /Mesio
PS. „Pierwszy raz bierzesz ślub z miłości, za drugim razem dla pieniędzy, a za trzecim dla towarzystwa” -Jacqueline Kennedy. 😉
73-
Odpowiedz
Nie, nie jestem kobietą. Chodziło mi właśnie o te „autentyczne głębokie uczucia”, to jest ta więź i na niej właśnie powinien opierać się związek. Kryteria doboru to rzecz oczywista, załatwiana na początku – owszem, ważna i konieczna, ale nie najważniejsza część całości. Jeśli koś traci z oczu to, co tu jest najważniejsze, to na prawdziwą spełnioną miłość nie ma szans. Ludzie czasem dobierają się pod kątem pozycji społecznej, zarobków, statusu materialnego, wyglądu – i tu wszystko jest super – a kompletnie się nie znają, nie rozumieją, nie ufają sobie. Jakby tego nie racjonalizować, to na końcu i tak chodzi o miłość, bo inaczej co jest wart ten cały cyrk.
31
-
-
-
Odpowiedz
Pizda jesteś. Skąd wiesz, samcze alfa, że ty też nie jesteś bezpłodny? Masz rację, zostaw ją, bo na nią nie zasługujesz.
204-
Odpowiedz
xD nie ma jak święty gniew feministki o wyschniętych jajnikach
38
-
-
Odpowiedz
Dobra, patałachu, i tak już klęczysz pokornie czytając ten tekst, więc Pan twój, Mesio, w niezmierzonej łasce swojej naświetli ci, jak rzecz wygląda i co według Niego masz czynić.
Primo, patałachu, w takiej sytuacji (krótki staż, brak większych zobowiązań, brak potomstwa w przyszłości itd.) odejście jest chujowe, ale jest też logiczne. Pan twój się nie zdziwi taką decyzją. Dlatego, choć pewnie z przykrością, na twoim miejscu wyjaśniłby, że w sytuacji, gdy nie będzie potomstwa, a chcesz/planujesz je mieć (naturalna potrzeba), ze związku nici. I ona, pomimo wszystko, powinna to zrozumieć. Nie musi to zresztą oznaczać konieczności zerwania w ogóle jakichkolwiek kontaktów z nią, ale związku nie będzie.
Secundo. Istnieje możliwość posiadania potomstwa w takiej sytuacji.
Po pierwsze, dziewczyna może zamrozić jajeczka zanim jajniki zostaną usunięte. A potem surogatka załatwi resztę.
Po drugie, możliwości współczesnej (i przyszłej) medycyny są na tym polu olbrzymie (wystarczy wspomnieć o tym, że możliwe jest dziś potomstwo dwóch facetów (tym samym określenie „cudowne dziecko dwóch pedałów” niedługo nie będzie jedynie barwną przenośnią 😉 ) lub dwóch kobiet -na razie eksperyment zrobiono na myszach, z plemnika jednego samca i komórek skóry drugiego samca wyhodowano mysie potomstwo; BEZ udziału komórek jajowych), więc znów jest to kwestia surogatki.
Aczkolwiek. Pomimo tego, że technicznie nie ma przeszkód byście mieli dzieci, to nadal nie jest różowo. Pojawia się kilka innych problemów.
1. Musisz się liczyć z tym, że jest olbrzymie prawdopodobieństwo powrotu nowotworu. Tym samym musisz się liczyć z tym, że koniec nastąpi znacznie szybciej niż powinien. I zostaniesz sam (lub z dziećmi). To poważnie skomplikuje ci życie.
2. Musisz się liczyć z tym, że skorzystanie z surogatki niesie za sobą ryzyko, że trafisz na taką, która potem zrobi wam z życia koszmar. Tu niestety dowiesz się po fakcie, bo tego nie przewidzisz (chyba, że poprosisz np. przyszłą teściową o przysługę i to ona zostanie surogatką, będzie łatwiej).
3. Musisz się liczyć z tym, że potomstwo dostanie w prezencie zwiększone ryzyko zachorowania na raka. Owszem, nie do końca możemy przewidzieć, czy gdzieś tam w naszym czy drugiej osoby genomie coś takiego się nie plącze, ale jednak w przypadku chorób o podłożu genetycznym prawdopodobieństwo dziedziczenia ich jest dużo, dużo większe niż w przypadku potomstwa zdrowych osób.
4. No i -standardowo- musisz się liczyć z tym, że to ona kopnęłaby cię w dupę, bo przecież nie wiesz na tym etapie znajomości czy zakończy się happy endem.
Ergo: zabrzmi chujowo (ale takie jest życie): nie pakuj się w to. Czym innym jest bycie w długoletnim związku, czy w małżeństwie, a czym innym coś takiego, że ledwo się znacie. Korzystaj z tego, że się ledwo znacie i nie brnij w to dla swojego dobra. /Mesio PS. PS-a się Panu twojemu nie chce pisać.
83 -
Odpowiedz
Daj sobie spokój chłopok, zapewne jesteś gejem więc zostaw ją i poszukaj partnera.
41 -
Odpowiedz
Dla ciebie jest to czas zastanowienia się, czy na pewno kochasz akurat TĘ dziewczynę. Jeśli ją kochasz, to będziesz z nią bez względu na to co ją spotkało. A jeśli nie, to nie oszukuj ani jej ani siebie. Nie ma czegoś takiego jak związek z litości. Ja kocham dziewczynę. Ma na imię Ania. Tak naprawdę mogła by być moją córką. Ale gdyby jej się coś stało, nawet gdyby była oszpecona na całe życie, to i tak bym chciał z nią być. Nawet gdybym miał do końca życia podcierać jej tyłek i wozić ją na wózku. Pomyśl co ty czujesz do swojej dziewczyny. Czy bardziej kochasz ją, czy siebie.
60 -
Odpowiedz
Wiej, ona by bez wahania to zrobiła, jakby zostały spełnione dwa warunki 1. byłbyś dla niej za dobry 2. podwinęłaby Ci się noga.
21 -
Odpowiedz
Jak bys byl chujem to bys sie nawet nie zastanawial, masz obawy to jest normalne. Nie wiem co masz zrobic, jezeli ja bym byl w takiej sytuacji a ta dziewczyna by mnie kochala to bym jej nie zostawil. Ale musisz z nia rozmawiac, czuje ze bedziesz tego zalowal dla tego ze sie wlasnie zastanawiasz obojetnie co wybierzesz. A to powinna byc decyzja albo w jedna albo w druga strone i kropka. N.A.C.
20 -
Odpowiedz
Była szczepiona na hpv?
00 -
Odpowiedz
Spierdalaj! Znaczy się: uciekaj!
00
Nieszczęścia chodzą setkami
2016-11-26 18:53Witam wszystkich. Mówią, że nieszczęścia chodzą parami, jednak w moimi przypadku bardziej sprawdziłby się tytuł tego wpisu. Krótko o mnie (dla lepszego zrozumienia niektórych problemów) – nazywam się Adrian, mam 23 lata, studiuję i pracuję sam się utrzymując. I jak wygląda obecnie moje życie?
1. Podejrzenie nowotoworu złośliwego z przerzutami. Obecnie dramatyczne zdrowie, brak sił, ciągłe infekcje. Czułem się źle od ładnych paru lat, jednak każdy wmawiał mi, że wymyślam, że przesadzam. Rodzina ignorowała. Lekarze (!) mówili, żebym puknął się w głowę, nowotwór u młodej osoby? Panie kochany, bierz pan witaminę C, po co kierować na badania, wyglądasz pan zdrowo. Coż, ja jednak szedłem w zaparte i dopiero teraz, gdy zacząłem zarabiać swoje pieniądze zacząłem robić badania (na NFZ w TRYBIE PILNYM za parę miesięcy). Cóż, niestety nie zapowiada się to dobrze…
2. Pomimo kiepskiego samopoczucia zacząłem parę miesięcy temu szukać poważnej pracy – chciałem pomóc mojej dziewczynie. Pochodziła z biednej rodziny, wpadła w depresję. Chciałem zacząć zarabiać, wyrwać ją stamtąd, zabrać jej trochę zmartwień i przywrócić uśmiech na twarzy. Przewijając trochę historię niestety zaczęły wychodzić coraz większe różnice między nami w podejściu do życia i po 6 latach związku zostawiła mnie. Zawsze szczerze się kochaliśmy, może to brzmi banalnie, ale naprawdę tak było. Patrząc na inne związki, gdzie ludzie są ze sobą dla korzyści, czy pieniędzy, czy „bo tak trzeba” u nas była to naprawdę bliska relacja, umieliśmy ze sobą rozmawiać, wspierać się. Cytując klasyka „i chuj”. Także zostałem bez dziewczyny, próbowałem walczyć, rozmawiać. Znowu cytowany klasyk. Od 2 miesięcy brak jakiegokolwiek kontaktu. Zostawiła dziurę w moim sercu.
3. Tyle problemów, dobrze chociaż że mam najbliższego przyjaciela? I znowu cytowany wcześniej klasyk. Mój „przyjaciel”, którego uważałem za najbliższą mi po rodzinie i dziewczynie osobę, wypiął się na mnie po 15 latach znajomości. Ważniejsze jest ruchanie panienek, nowe towarzystwo i konsumpcyjny styl życia. Kumpel z takimi problemami jak ja to przecież obciążanie, po co ma się dołować 😉 Zresztą nie ma co się rozpisywać. Także brak kontaktu.
Cóż, ogólnie zostałem z tym wszystkim totalnie sam, nie mam od nikogo wsparcia, chodzę od lekarza do lekarza wydając ogromne pieniądze (po latach ciężkiej nauki i pracy zarabiam 4 000 zł na rękę i co? – „i chuj”). Wynajem mieszkania (no bo własne mieszkanie w Polsce w młodym wieku bez rodziców i znajomości- haha) 1 500 zł, jedzenie, chemia, komunikacja miejska i inne pierdoły 1 000 zł. Resztę zżerają mi wydatki na leki, badania, lekarzy. Jak widać nie jest to aż tak dużo (w dużym mieście) Zwykła szara egzystencja.Od rodziny brak wsparcia – jaki ja chory, skoro nie leżę jeszcze w szpitalu i nie umieram. I cóż, tak sobie patrzę na to wszystko, na ludzi. Każdy zapierdala, żeby mieć więcej i więcej, tylko kasa, konsumpcja, jakby wszyscy mieli żyć po 100 lat. Porzucamy swoje marzenia, wartości, idąc za tłumem. W imię czego? Pieniądze łatwo stracić, uroda przemija. Niestety chcesz kierować się czymś innym to jesteś wyrzutkiem w obecnym konsumpcyjnym społeczeństwie. Ja zawsze chciałem iść w inną stronę, ale niestety rzeczywistość mnie brutalnie zweryfikowała. Więc cóż, zapierdalam do tej pracy (+ kończę studia) żeby mieć na przeżycie i patałachów, którzy pewnie powiedzą niedługo ile zostało mi życia. Mógłbym jeszcze dużo pisać, ale nie wiem czy jest w ogóle sens.
Dziękuję za przeczytanie do końca. Jeśli ktoś ma podobne przemyślenia to pierdolcie system, pierdolcie wszystko wokół i idźcie za głosem sumienia. Ja po potwierdzeniu diagnozy nie zamierzam brać chemii i zdychać w męczarniach z nadzieją, że zostanie mi dodatkowy rok życia, pierdolę to. Sprzedaję wszystko co mam, biorę wszystkie oszczędności (czyli 0 zł hehe) i ruszam w świat, autostopem albo whatever. W końcu co do stracenia 🙂
Komentarze do "Nieszczęścia chodzą setkami"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Trzymaj się.
270-
Odpowiedz
Autorze mialem podobne schorzenia,leczylem 8 lat na alergie. A przyczyna blaha: Martwe żeby leczone kanalowo,wysiewajace ciągle bakterie do krwioobiegu. W tym roku usunalem 5 sztuk. Powoli samopoczucie mi sie poprawia. Jesli nie masz juz nic do stracenia to zaryzykuj. Trzymam kciuki
50
-
-
Odpowiedz
To niezrozumienie ze strony rodziny, cokolwiek by o niej nie powiedzieć, wynikało po prostu z niedowierzania. Taka wiadomość (w sensie negatywnym) to grom z jasnego nieba. Ja też bym nie mógł w to uwierzyć.
Jak nie będziesz dochodził do swojego jak Zbigniew Stonoga to nic nie zdziałasz (wiem z autopsji).10 -
Odpowiedz
Niestety błędne koło, żeby spełniać swoje marzenia trzeba mieć pieniądze żeby mieć pieniądze trzeba w Polsce zapierdalać jako biały murzyn po 12 godzin dziennie. Chcesz być artystą? Musisz mieć hajs na papier, kredki, długopisy, kompa, oprogramowanie. Chcesz podróżować? Hajs na bilety, nocleg, żarcie. I tak można by do usranej śmierci wymieniać. To już nie te czasy co kiedyś, gdzie wystarczyło mieć mały kapitał żeby osiągnąć sukces. Tylko nieliczni szczęśliwcy, którzy rodzą się w bogatych rodzinach lub państwach, albo mają niewiarygodne szczęście w biznesie i/lub życiu mogą sobie pozwolić na taki luksus jak spełnianie marzeń.
262 -
Odpowiedz
Stary dzieki. Zajebisty zyciowy wpis. Mega szacun dla Ciebie.
130 -
Odpowiedz
sprobuj terapii niekonwencjonalnej w ameryce srodkowej, slyszelm od znajomych, ze bardzo duza wyzdrawialnosc
35-
Odpowiedz
Ta, żabą
81-
Odpowiedz
Żabę wykonuje się jak organizm jest zdrowy lub wg ścisłych reguł i zaleceń ludzi, ktorzy zajmują się aplikacjami jadu od pokoleń (to, ze jedna pani umarła, nie oznacza od razu, ze terapia jest zła, przyczyn mogło być bardzo duzo – od braku odpowiedniego rozeznania stanu zdrowia tej pani, po brak doswiadczenia prowadzacego – widac, ze go sytuacja zaskoczyla skoro wzywal karetke przy utracie przytomnosci- takowa przy kambo zdarza się dość często, ale rozumiem Was (Ciebie i tych co dali Ci kciuki), tez bym byl przeciwny czemus co zostalo mi opowiedziane jednostronnie – a tak, cała sytuacja z tym wypadkiem została ukazana), zresztą sama w sobie medycyna kambo ma raczej dzialanie oczyszczajace a nie leczace. Myslalem o innych metodach, np calkowite ograniczenie zywnosci sztucznej (a praktycznie wszystko, co mozemy kupic w sklepach takie jest – od GMO, po mieso szpikowane antybiotykami, na milionach E w polproduktach konczac), oczywiscie na polskiej wsi tez mozna urzadzic sobie taka terapie, lecz tam (w ameryce płd – przyp. autora), są poza zmianą diety wprowadzane tez rozne cwiczenia i zabiegi, pozwalajace choremu na poprawę kondycji i powrot d zdrowia – w zdrowym ciele, zdrowy duch. Pozdrawiam (zarabiam na czyms innym, wiec nie polecam tego „bo mi sie oplaca”, tylko z dobrego serca)
00
-
-
-
Odpowiedz
Nie poddawaj się człowieku,nie myśl tak.Wiem że czasem jest ciężko ale walcz nie dla kogoś dla siebie.I choćby nie wiem co nie trać nadziei,nadzieja zawsze umiera ostatnia
150 -
Odpowiedz
Wiesz , każdy kiedyś chciał iść w swoją stronę, ale rzeczywistość brutalnie to zweryfikowała. Nie zamierzam pierdolić, że przesadzasz czy coś – nie. Masz grubo przejebane. Moje życie przy Twoim to nieustające pasmo sukcesów, choć jeszcze przed chwilą wydawało mi się takie se. Nie wiem, co bym zrobił na Twoim miejscu, ale pewnie to samo. Ten świat nie jest wart, żeby o niego walczyć. Jebnij to wszystko fchuj i choć przez chwilę żyj tak, jakby jutra miało nie być.
201 -
Odpowiedz
Właśnie się tak dziś zastanawiałam co trzyma ludzi w ryzach, że robią to co nie lubią, a i tak umrą. Powiem więcej jak coś nie wyjdzie można ze sobą skończyć bo niby kto zabroni (no fakt piekło) ale przecież teraz tyle ateistów jest. No, a jak katolik to powinien oddawać innym ect. Więc po co ten pęd, jak napisane w testamencie no ale co tam ważne że nowy iphone wyszedł 🙂 i trzeba kupić. Eh jednak motłochem łatwo kierować
74-
Odpowiedz
A ja raz jechałem w Krakowie autobusem przegubowym w dodatku mpk chyba nr 126 czy 140 ileś, okolo godziny 12 w poludnie na ruczaj, i byl tak kurewski tlok ze jakiś dziad mnie opierdolil ze mam na plecach plecak:) no u siebie na wsi to bym mu lutnal chyba z plaskacza ale we miescie nadwislanskim Krakowie to się troche jednak balem:)
34 -
Odpowiedz
Bo jak go zdejmne z pleców i postawie na zasyfionej podlodze busa to się przeciez kurwa zmniejszy
24
-
-
Odpowiedz
Oby to nie byl złośliwy
11 -
Odpowiedz
Jedyny plus jaki widze w tej sytuacji to możliwość dostania morfiny na receptę. Sory kurwa moze głupio mysle ale dopóki działa na twoj organizm przeciwbolowo, a lekarz nie zapisze ci jej przy niczym innym niż przy raku to przy okazji zapewnia blogostan nieporównywalny z niczym innym na ziemi. Tej ziemi. Wiec ja bym chyba szedł w ta stronę a co dalej to nie wiem. Nie umiem sobie w ogóle wyobrazić co bym zrobil po takiej diagnozie.
100 -
Odpowiedz
Takich ludzi poszukujemy do naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego :). Trzy stówy do łapy, oświadczenie o przepisaniu wypłaty z polisy ubezpieczeniowej na życie i pędź złożyć CV – uwaga – nie na taśmę. Na budowę. W związku z bliskością geograficzną, kosmicznie tanimi działkami, energią elektryczną oraz gotowymi mieszkaniami w wielkiej płycie – budujemy obecnie Wydział Fabryczny w Prypeci. Robole z naszego Wydziału Łódzkiego i tak nie żyją długo. A w tak chujowej tyrze, to chyba im krócej, tym lepiej, hehe. To będziecie teraz jebać pod Czarnobylem. W ramach rekompensaty będziecie mieć w tych blokach ogrzewanie i oświetlenie za darmo! Co tydzień podjedzie pod blok wywrotka darmowego czarnobylitu. To porządnie świeci i grzeje.
040-
Odpowiedz
Zjeżdżaj stąd mędo pierdolona bez empatii
110
-
-
Odpowiedz
Właściwie te setki problemów które was dotyka, są związane ściśle z tym jaką wykazujecie postawę obywatelską i patriotyczną, a właściwie nie wykazujecie.Bo bierność i pogodzenie się z losem, powoduje iż rozplenia się wokół was robactwo, i wy te robactwo swoją biernością karmicie i pozwolacie mu się prężnie rozwijać i w ten sposób powodujecie, że rośnie w siłę, aż w końcu przybiera formę goliata który miażdży was swoją ohydną i kosmatą łapą.Dochodzi więc do paradoksu w którym robak i zdrowe, wartościowe jednostki zamieniaja się rolami i rolę robaka przejmują jednostki wartościowe, zaś robak staje się elitą i jednostką wartościową, tępiącą robaki którymi jesteście wy.
34 -
Odpowiedz
Przykro mi chłopie. Gdybym ja miał umrzeć to bym pewnie porozwalał gnoi z rządu…
01 -
Odpowiedz
Zabierz mnie ze sobą
50 -
Odpowiedz
Podejmij leczenie a w między czasie realizuj sie tu na miejscu i przedewszystkim nie trac nadzi.
20 -
Odpowiedz
Ale skąd wiesz na pewno że masz raka?Sama diagnoza że go masz może cie zabić,bo cie może złamać psychicznie a to jest tutaj kluczowe żeby sie nie załamywać,jeśli powstaje rak w organizmie to musiałeś przeżywać wielkie traumy przez kilka czy kilkanaście lat+zanieczyszczenie organizmu.Żeby to odwrócić musisz zmienić sposób myślenia(nie wiem może zacznij się modlić,czytaj pismo,poproś Jezusa o kierownictwo w twoim życiu) i do tego dieta,ale głównie liczy się psychika.Pooglądaj na youtube filmiki dr Leonarda Coldwella i zobacz co mówi o nowotworach,wszystko wskazuje na to że na raku kręci sie ogromny biznes,a stosując chemie masz ponoć mniejsze szanse niż byś nie robił nic!Dużo z nas może mieć raka kilka lub klkunastokrotnie w swoim życiu ale może sie o tym nie dowidzieć bo on sam sie zaleczy,jeśli nie będzie złych warunków,mówie ci zajrzyj na youtube tam jest sporo o tym,trzymaj sie!
91 -
Odpowiedz
Jestem kilka lat starszy, ale przy Tobie jestem szczeniakiem w kontekście podejścia do świata, toku myślenia, nastawienia, itp. Podziwiam, że jednak udaje Ci się połączyć naukę i pracę, z której, co by nie mówić, jakąś „normalną” kasę wyciągasz. Gdybać możemy w nieskończoność, ale nie uciekaj za szybko… walcz, bo może nie aż tak późno się za to wziąłeś…
30 -
Odpowiedz
Człowieku,bierz tą chemię.Zawsze zostaje cień szansy ,sa jeszcze metody niekonwencjonalne. Moja matka tez miała raczysko i po 2-ch chemiach ma spokój. Reszta opowieści- jak najbardziej się zgadzam.Popieram.
21 -
Odpowiedz
Onanizujesz sie?
06-
Odpowiedz
Ty sie onanizujesz, jestes slepy i masz owlosiona reke
20
-
-
Odpowiedz
Niech ci ten rak przejdzie! A życie jest jebitnie niesprawiedliwe. Tak to juz jest z tą chujnią. Kiedyś też pewnie swoją opiszę.
30 -
Odpowiedz
No, stary, jeżeli to prawda, to współczuję. Żyj pełnią życia i pierdol wszystko. A co do dziewczyny to znam podobna sytuację. Tyle, że gość został kaleką. I co? Klasyk:-)
20 -
Odpowiedz
Do następnej reinkarnacji brachu.
30 -
Odpowiedz
no i ?
00 -
Odpowiedz
Przykro się to czyta. Widać, że nie jesteś sebkiem, tylko poważnym, mądrym i dobrym człowiekiem. Dlaczego świat miałby stracić kogoś takiego? Rozumiem chęci rzucenia w pizdu dotychczasowego życia i wyruszenia na przygodę, ale czy nie sądzisz, że biorąc tę chemię czy co by trzeba było, mógłbyś na niejedną taką przygodę jeszcze wyruszyć? Jest ciężko, ale nie poddawaj się, z roznych opresji ludzie wychodzą. Trzymaj się ciepło.
30 -
Odpowiedz
Nie olewaj wszystkiego. Ja dostałem diagnozę o raku w wieku 39 lat. Chujnia powiem. Ale medycyna nie jest wobec raka bezsilna. Większość odmian da się wyleczyć. Warunkiem jest szybka diagnoza. Jeśli się czeka z bólem jakiejś części ciała zbyt długo, to rak zdąży się przerzucić. Wtedy chujnia potężnieje. Lecz się chłopie, taka moja rada, ehhh. Ja wyszedłem z tego, innym też się uda.
00
Zwolnili mnie
2016-11-25 21:29Dobry Wieczór.
Nie chcę się jakoś rozpisywać więc może krótko: straciłem pracę. Byłem praktycznie najlepszym księgowym, nigdy się nie spóźniłem, nigdy nie miałem żadnej wpadki, żadnej afery. Wyleciałem po 15 latach pracy przez redukcję, a to tylko dlatego że mój (były już) szef jest napalony na sekretarkę, która oprócz biustu nic nie ma… Szkoda gadać…
Komentarze do "Zwolnili mnie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Zwolnili bo u helmuta jest deficyt niewolników, więc wasale z polski zrobili uprzejmość swym panom z niemiec i uratowali ich zakład przed katastrofą i być może nawet plajtą i bankructwem, dlatego wyjebali cię z pracy.
50 -
Odpowiedz
Jakby mnie zwolnili to bym się ucieszył. Tyle wolnego czasu.
73-
Odpowiedz
Pierdolisz
20
-
-
Odpowiedz
Spoko. Beknie za to. Nie będzie miał kto w firmie zapierdalać, a jeszcze może alimenty płacić przyjdzie trzeba… 😉 PS. A ty, buchalterski patałachu, trzy stówki w łapę i staw się pod bramą naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. W odróżnieniu bowiem od byłego szefa twojego, Pan twój, Mesio, pamięta o 255 Zasadzie Zaboru, która uczy nas, że „żona jest luksusem… dobry księgowy koniecznością”. /Mesio
PS. A propos stawiania się pod bramą naszego umiłowanego zakładu. Pan wasz Mesio, oznajmia wszem a nawet wobec, że każdy patałach, który odstawi coś takiego: http://www.youtube.com/watch?v=5kMOsY39s2A , zaprawdę przejdzie przez bramę bez konieczności wpłaty sławetnych trzech stówek wpisowego.
29-
Odpowiedz
Ad. filmu, taki gość nie potrzebuje wpisowego bo przejdzie przez dziurkę od klucza.
10-
Odpowiedz
„Ad. filmu, taki gość nie potrzebuje wpisowego bo przejdzie przez dziurkę od klucza.”
Touche. 😉 /Mesio
PS. A co do zwolnienia z wpisowego, to macie, patałachy, przynajmniej motywację do ćwiczeń…11
-
-
-
Odpowiedz
Może to głupie co napiszę, ale ciesz się! To może być początek nowego rozdziału w Twoim życiu. Teraz może czujesz się podłe, ale za rok stwierdzisz, że dobrze się stało. Zobaczysz.
Właściwie to Ci zazdroszczę.
Pracuję w miejscu, gdzie bardzo źle się czuję. Mam szefową, która ciągle mnie straszy kontrolą, urzędem skarbowym, więzieniem, prokuratorem, sankcjami, karą pieniężną itd. Codziennie. Emocjonalnie jestem wrakiem. Jednak nie potrafię sama odejść, bo w miarę dobre zarobki i kodeks pracy przestrzegają, zusy płacone od prawdziwych zarobków, mogę wziąć raz w roku 3 tygodnie urlopu (w ciągu). No i zbliżam się do 40 stki. Takich staruchów już nie chcą na rynku pracy. Też jestem księgową. Staram się pracować jak najlepiej umiem, nie unikam odpowiedzialności. Jednak szefowa ma problem sama ze sobą (bierze leki psychotropowe od wielu lat) i swoje problemy przerzuca na pracowników.
Wobec powyższego ja pewnie aż tak nie rozpaczalabym gdyby mnie zwolnili.
Pozdrawiam wszystkich, którzy są w podobnej sytuacji zawodowej jak ja. Jak długo jeszcze wytrzymam?140-
Odpowiedz
Edyta?
10
-
-
Odpowiedz
To tak Na serio? A niech chujowi ta firma pierdolnie przez głupią kurwe. 15lat staż.. Japierdole…
72-
Odpowiedz
Baba z dziura zawsze gora, chlop z jajami stoi za drzwiami….
70
-
-
Odpowiedz
Jako że nie ekstremalna empatia mi nie dolega i nie odczuwam bólu patrząc jak ktoś dostaje w ryj, nic sensownego nie jestem w stanie ci poradzić.
52-
Odpowiedz
jak nie wiesz co mu poradzić jebnij se baranka o ścianę.
00
-
-
Odpowiedz
Dlatego zawsze trzeba oszczędzać pieniądze na czarną godzinę.Założę się że robiąc te 15 lat nie oszczędziłeś ani grosza?I teraz pewnie weźmiesz szybko pierwszą lepszą robotę byleby przeżyć.Ja zawsze odkładam.I nie jest to tak że Polak za mało zarabia by odkładać.Polak po prostu nie lubi tego robić.Nie jest to trudne.Odmówić sobie tego przykładowego browarka,zapiekanki czy innej „niezbędnej: rzeczy,odłożyć dziennie 5zł minimum da się.
63-
Odpowiedz
Da się, połowę ci ktoś zajebie a drugą połowę zeżre inflacja… i tyle z tego odkładania. Odkryłeś sposób na długowieczność…
30
-
-
Odpowiedz
Rozumiem twojego szefa, zawsze lepiej jest popatrzeć sobie na fajne cycki, niż na czyjąś wstrętną gębę, na jego miejscu zrobiłbyś to samo, dlatego pociesz go i powiedz, że postąpił właściwie, w dowód wdzięczności wręczając mu siedmiogwiazdkowy koniak.
87 -
Odpowiedz
Jeżeli jesteś dobrym księgowym z 15-letnim stażem to znajdziesz lepszą pracę gdzie chcesz mówiąc biegle chociaż w jednym języku obcym.
81 -
Odpowiedz
Przykro mi.
12 -
Odpowiedz
Taaak. Za to we telewizorze pokazują jak sie w Polsce wygodnie zyje. Model jest taki: Szczesliwa rodzina dwojka dzieci dom dwa samochody praca we „firmie” ktora polega na robieniu prezentacji dla klienta i noszeniu faktur a kasa się sypie i wystarcza na wszystko. Wszyscy młodzi zdrowi piekni dynamiczni i kreatywni chlopaczki w modnych fryzurkach i z broda mają problemy typu ona woli blazeja albo bartlomieja i mój kolega pije za duzo a ja jestem szlachetny i chce mu pomoc. Czekam kiedy zrobią jakiś dokument o zyciu w blokowisku szarym i ponurym jak jesień średniowiecza i o osiedlowej patologii co siedzi zima lato w unieruchomionym wartburgu za przepompownią. Śrut
351-
Odpowiedz
Ten Wartburg za przepompownią to w Gdańsku jest? Znam to miejsce. Chujnia ze śrutem. Masz rację.
Bo życie to nie je bajka!20-
Odpowiedz
Nie w Gdańsku. Duzo duzo bardziej na południe i troche jeszcze na wschód:)
00 -
Odpowiedz
Mógłbyś link do jakichś zdjęć tego wartburga i przepompowni podrzucić? Lubię taki klimat na zdjęciach.
A co do serialu. To naprawdę zajebisty pomysł na serial. Aż szkoda, ze nikt w TV na to nie wpadł. Dać dobrego scenarzystę i byłby hit.
00
-
-
Odpowiedz
nawet jakby zrobili to i tak by to tak wypaczyli że z rzeczywistością niewiele by to miało wspólnego
10-
Odpowiedz
Bo to by musieli chujanie nakręcić 🙂 tylko oni wiedzą co i jak
20
-
-
-
Odpowiedz
Nie ważne jakie masz wykształcenie doświadczenie i tytuły, możesz projektować nawet statki dla NASA, ale w zderzeniu z ludzkim prymitywizmem nie masz szans
130-
Odpowiedz
Fajnie napisane ! : )
00
-
-
Odpowiedz
Życie.
10 -
Odpowiedz
Jakbyś miał szefa geja, nie byłoby problemu.
51-
Odpowiedz
Ciekawe jakby to było mieć szefa geja, byłbym jego oddaną kurewką, jestem chudzitki, buźkę mam na 18 lat 168cm wzrostu, długie ładne włosy w grzyweczkę, bladziutką cerę i jestem blondynkiem. No i mam pełne usteczkla mmm
32-
Odpowiedz
A jak by był bierny i potrzebował drwala mającego budowę King Konga? Nici z etatu… No chyba, żeby lubił patrzeć, jak taki drwal cię rucha. 😀
30
-
-
-
Odpowiedz
To znaczy że na zachodzie potrzebują kolejnego niewolnika, dlatego cię zwolnili goju.Polska to fabryka taniej siły roboczej dla zachodu, która wyprodukuje w każdej ilości towar najwyższej klasy, który z powodzeniem będzie zapierdalał niczym robot w każdej najgorszej robocie w krajach jewrouni, i to bez mrugnięcia okiem czy jakiegokolwiek sprzeciwu, za najgorszy ochłap za który będzie pana swego całował po nogach.Czyż jest w europie bardziej posłuszny i wierny niewolnik od polaka?Należy w to powątpiewać.
12-
Odpowiedz
Dokladnie!! Krótko na temat 100% prawdy
00
-
-
Odpowiedz
Głowa do góry znajdziesz nową lepszą pracę,nie poddawaj się.
10-
Odpowiedz
Pitu pitu chlastu chlastu
11
-

Buszujący w zbożu
No okej ja nigdy nikogo nie miałem i nawet nie umiem sobie już wyobrazić tego słodkiego
A kto Ci dał prawo decydowania za dziewczynę co będzie dla niej lepsze? Ja myślę, że gorszą chujnią od słuchania jak Ci źle na studiach są te Twoje rozstania i powroty. Musi Cię naprawdę kochać, że to znosi. Nie zdziw się jednak jak za którymś razem powie – dość, dość traktowania jak krzesło, które pan i władca w zależności od nastroju wystawia na strych lub zabiera. A jeśli i tym razem zgodzi się na powrót to znaczy, że za każdym razem jak masz doła czy też silniejszy atak decidofobii to ona ma się pakować?
:3
Co to za studia? Dziennikarstwo?
Technikum jajczarstwa i drobiarstwa
Ale pierdololo… Ogarnij się życiowa łajzo. Jak masz zaburzenia, odpierdala Ci, to do psychiatry. Lekarz jak każdy inny a pomoże. Jak nie, to przestań się mazać, odzyskaj laskę i zacznij sie zachowywać jak mężczyzna a nie życiowa pizda. Na studiach Ci trudno? Człowieku, jak Ty sobie zamierzasz poradzić w świecie jeżeli studia to dla Ciebie taki problem?
No dokladnie aż dziw że któraś chciała takiego życiowego nieudacznika żal
Przecież te kobiety nie raz lecą na takich 😉 Więc czego ci żal? Jak chciała tak ma.
Mateusz?
Kolejny się wódą ratuje. Żenada
Trochę pierdolisz , ale Twoje zachowanie przypomina chorobę CHAD.
Dojrzej w końcu chłopaku. Poza tym gdyby ona zerwała ni chuj by się nie martwiła.
True bracie. Posłuchajcie sobie kawałek SLU reprezentuję biedę.
Witaj chłopie powiem Ci że 3/4 moich kobiet miało podobnie, z tym że je nakrywałem z innymi a tu chociaż jakoś to załagodziła. Dlatego nigdy ale to przenigdy nie będę brał żadnych ślubów, to nie okres na to a kurestwo promują właśnie media i społeczności. Na wp był poradnik 'jak zdradzać’ no kurwa.
Okno otwórz! Bo jebie szlugami.
A może właśnie „o chuj” Ci chodzi, może gdzieś w głębi serca tak naprawdę lubisz penisy.
Właśnie. Skoro o „chuj” ci chodzi to może jesteś krypto gejem i tylko niewiesz jak to przełknąć.
Najlepiej szybko, żeby w gardle nie stanęło.
Ostatnio znowu przybyły mi kalorie – nie jedzcie bo nie warto próbować.
„nie jedzcie bo nie warto próbować.” powinieneś napisać „nie polecam” 😉
Chuj jej w dupę.
Chociaż … pewnie by chciała.
spoko, już ją obraca inny bysio, słyszałem, że w dupala jednak nie chce, woli klasyczne berło…
bieganie silka i krecenie smigla, wszystko duzo i czesto odechce ci sie pisac,
przetrwasz tydzien potem 2 i tak dalej,
Kup se pół litra,zachlaj się i idź spać,nazajutrz weź królika i wyjedź do USA
O chuj mi chodzi? Chodzi mi o to, ze jestes pozerem. Jestes pozerem, a nie gangsterem!
Pozerem? Gangsterem? Nie nie nie. Gorzej. Zwykłym frajerem. Kolo ma wyrozumiala laske która go najwidoczniej kocha skoro to znosi, a temu cipasowi źle.
Z prawdziwym rapem nie masz nic wspólnego, chyba że black metal jest podobny di reggae…
I bardzo dobrze zrobiłeś …nie wszyscy muszą żyć być w związkach …jak sie czujesz sam ze sobą dobrze to jest k….a mać najważniejsze . Reszte pier…l . Co prawda nie byłem nigdy w związku i nawet k…a nie potrafie sobie tego uzmysłowić …jak człowiek jest za długo sam to już do tego przywyknie . Krótko na temat …po ch..j kąplikować sobie życie z jakąś su.ą ??? Daj spokój idź na siłownie tam sie wyładujesz . Pzdr i nie myśl o tej (___!___)