Współlokator okupuje kuchnię

Ja jakoś potrafię sobie coś usmażyć lub ugotować w trymiga – ale żeby dwie godziny tam przesiadywać i się kręcić, uniemożliwiając skorzystanie bo wielmożny panicz sobie „zajął”, zostawiając po sobie porozrzucane resztki pokrojonych warzyw wszędzie gdzie popadnie? Co ten człowiek tam wyrabia – ciągle tylko słyszę jakieś krojenie, wodę z kranu, smażenie, gotowanie, jakby się miało do czynienia z Okrasą albo z arabskim mistrzem kuchni, który wszystko potrafi zrobić. Kiedy wychodzi z kuchni – wynosi talerz zupy, a w zlewie widzę tylko garnek. Co to ma k… być?! Chłopie – siedziałeś tam powiedzmy 2,5 godziny, dwoiłeś się i troiłeś dla jakiejś zasranej zupki? Nigdy nie widzę jednocześnie żeby ten człowiek odżywiał się czymś innym – nigdy nie zrobi sobie np. kanapki na śniadanie albo nie usmaży jajek na szybko żeby mieć z głowy. Zawsze musi nakurwiać, łazić w tę i wewte i informować tymi odgłosami całemu światu że właśnie robi sobie kolejne jakże wyrafinowane danie. Dziś o 14:00 uciąłem sobie drzemkę. Budzę się o 17:00 – on dalej tam siedzi. W 2,5 godziny to ja potrafię całą stancję wysprzątać a nie obiad usmażyć!

48
21
Pokaż komentarze (36)

Komentarze do "Współlokator okupuje kuchnię"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zajmij się sobą.

    6

    3
    Odpowiedz
  3. A ja mam wyjebane, siedzę na bezrobociu od 3 miesięcy, mam 22 lata i piszę hejty na demotach a sradnmimi mnie banują, wkurzam sie ale mam też inne pomysły, mama przynosi mi chlebek z serkiem alemette, oglądam anime(ostatnio to Free i kore wa zobie desuka) i napieprzam w Bioshocka infinite, a wczoraj GTA IV zainstalowałem pograłem 20min i skasowałem bo za dużo dysku mi zajmuje, a ja muszę kolejne hentai ściągać dla zwały przed snem, lub kilka razy zwałe zrobię.

    7

    12
    Odpowiedz
    1. aha i jeszcze czekam na odcinek jak Songo zamieni sie w Vegetto i napierdoli Zamasu, bedzie extra walka hehe

      4

      5
      Odpowiedz
      1. Potwierdzam. Zajebisty odcinek tylko Turanksu cos mocy za duzo dostal 🙂

        3

        3
        Odpowiedz
        1. Dostał mocy bo mu Kutasu laksigenu dosypał do jego miseczki z ryżem a potem jeszcze Złamasu spenetrował jego odbyt mieczem Gejasu Romanasu, ot io cała tajemnica, patałachy przedszkolaki. PS/ Nie walić konia przy pani przedszkolance bo ją to podnieca…

          3

          8
          Odpowiedz
    2. Tak, desuka jest zajebista. Sama suka też zresztą… /Mesio

      1

      6
      Odpowiedz
      1. Prawdziwy Pan twój, Mesio, nie ogląda mangi i anime. Zapamiętasz, patałachu? Jedyne kiedy ma z tym styczność, to gdy na konwentach fantastyki czasem spotka jakichś fanów tego gatunku (i wtedy musi przyznać, że niektóre fanki są niezłe dupy 😉 ), choć raczej się z nimi nie zadaje. /Mesio

        PS. I hentai także nie. Wbrew złośliwym plotkom Pan wasz jest normalny…
        PS2. A propos konwentów… Pan wasz pamięta… 🙂 https://www.youtube.com/watch?v=jgj5aIQw1QM
        I rok później też pamięta. Piździło w hali noclegowej niemiłosiernie… 😉
        „Zaaaraz bęęędzie cieeeemno….” 😉

        0

        0
        Odpowiedz
  4. taki to marny los studenta sloika Kujesz, biedujesz, a juz po tym wszystkim ladujesz na bezrobociu lub na zmywaku. Zycze wszystkiego dobrego

    8

    0
    Odpowiedz
  5. Niestety, ale czas przygotowania większości potraw jest długi. I bez względu na to czy jest to cienka zupa czy kurwa pomidorowa z kawiorem i pomarańczami.
    Wydaje mi się, że sam stwarzasz problemy. Jeśli on siedzi w kuchni, to Ty uważasz, że kuchnia jest zajęta.
    Gówno prawda. Po prostu tam wejdź i zrób sobie coś do jedzenia. W końcu Ty robisz wszystko w trymiga.

    13

    6
    Odpowiedz
    1. Gówno prawda. Jakby tak było to w żadnej knajpie byś się nie doczekał na swoje zamówienie. Oczywiście tych które nie podgrzewaja jadła w mikrofali.
      Sprawnie można wszystko przygotować w 30-40 minut max.

      Trafił co się jakiś niedojeb witaminowy. Wypierdol go bo zatruje ci życie.

      2

      7
      Odpowiedz
      1. „Trafił co się jakiś niedojeb witaminowy. Wypierdol go bo zatruje ci życie. ”
        Podczas gdy większość wiadomości potrafię zrozumieć, to wyżej wymieniony fragment ni chuja się nie da.
        Widać, że umiejętność składnego pisania jest jedną z super mocy, którą można wymienić zaraz po czytaniu w myślach i umiejętności latania. Niestety, ty jej nie posiadasz.

        2

        3
        Odpowiedz
  6. Gościu chce sobie zjeść coś dobrego. Lubi gotować. I po chuj się przypierdalasz? Zapewne sam wolisz opierdolić coś na ciepło, jakieś frytaski, jajorka, kanapiorka z majonezikiem. Idziesz ordynarnie w masę, Ziom, a od takiej przemiany materii masz po prostu ciężki ból dupy.

    16

    6
    Odpowiedz
  7. arabskim mistrzem kuchni skurwielu wygrałeś ^^ kierwa poprawił mi humor ave człeniu

    4

    1
    Odpowiedz
    1. też mnie rozwaliło hehee xDD

      2

      0
      Odpowiedz
  8. Też miałem takiego typa na chacie – okupował kuchnie non stop, a jak już skończył to jeszcze mył długo i sprzątał po sobie, a jak tylko Cię zauważył to musiał Cię za każdym razem zagadywać o byle gówno. Człowiek chce sobie na spokojnie zrobić obiad i zjeść, a ten napierdala pytaniami z dupy i do tego ma niedosłuch, więc trzeba powtarzać po trzy razy… Noż kurwa…

    8

    14
    Odpowiedz
    1. Ja pierdole. Człowiek sprząta po sobie i jest miły, to jeszcze takiemu dopierdolą.

      23

      2
      Odpowiedz
      1. Nie był miły, tylko wkurwiał tymi pytaniami non stop. Pytania o byle co i niektóre zbyt osobiste. Dajesz mu odczuć, że nie masz ochoty odpowiadać a ten dalej napierdala.

        2

        7
        Odpowiedz
        1. Ale masz tę grzybicę czy nie?

          3

          2
          Odpowiedz
      2. Że co? jeszcze płyniemy gondolą?

        2

        0
        Odpowiedz
  9. Taki typ człeka – ze wszystkim pierdoli się w nieskończoność, a wynik jest mizerny. Mój teściu tak ma. Jak ma w ścianie zamocować kołek, żeby obrazek powiesić, to cały pokój wyłączony jest na 3 godziny. Nawyciąga pierdylion narzędzi, porozpierdala to wszędzie, piętnaście razy mierzy, zaznacza ołówkiem, rysikiem, chujem…Wierci też na 10 razy, wydziwia, tworzy teorie o wytrzymałości betonu, stali itp. Potem się okazuje, że źle zmierzył kołek i wywiercił za dużą dziurę, a że kołków grubszych nie ma, to trzeba lecieć do sklepu. No koszmar. Nie widziałem nigdy, żeby coś gotował, ale pewnie by było tak, jak ten twój współlokator. Takie typy to chujnia, pozbądź się go.

    14

    7
    Odpowiedz
    1. „Mój stary to fanatyk majsterkowania….” 😉

      3

      0
      Odpowiedz
    2. A czemu teściu? A jak byś tak sam ten kołeczek? Dopiero byś pokazał jak to się robi…
      Jak to dobrze, że mi tu żaden zięciu po chałupie się nie snuje.

      1

      1
      Odpowiedz
      1. Co się dziwisz, że zięcia nie masz? Popatrzy jakiś potencjalny frajerzyna na paszteta, którego przypadkiem wyprodukowałeś i na lochę, z którą go wyprodukowałeś (a jaka matka taka potem córka) i mu się odechciewa nawet już bez tej myśli, że z takim cebulakiem jak ty by musiał się zadawać.

        1

        0
        Odpowiedz
        1. A kto ci powiedział, że nie mam? Nie snuje mi się po domu i nie krytykuje bo potrafi zarobić na oddzielne mieszkanie. A cebulakiem i chamem to ty jesteś jak widać. I niewdzięcznym gimbusem co siedzi i w fotel pierdzi zamiast wyręczyć człowieka co go pod swój dach przygarnął.

          0

          1
          Odpowiedz
    3. Haha dobre, może nawet kiedyś film zrobią o twoim tesciu

      1

      0
      Odpowiedz
  10. Ból dupy…

    4

    2
    Odpowiedz
  11. Nasraj mu do gara, może się zreflektuje.

    4

    3
    Odpowiedz
  12. Rozumiem że frustracja wynika stąd, iż wolałbyś żeby okupował twoje łóżko razem z tobą

    18

    40
    Odpowiedz
  13. Jeśli decydujesz się na współlokatora i gwarantujesz możliwość korzystania z kuchni to nic Ci do tego co gotuje i ile czasu mu to zajmuje. 2,5 godz zajęta kuchnia to jeszcze prawie 10 godzin dla Ciebie. Jak zje, to możesz przypomnieć, żeby posprzątał w kuchni. Ja miałam tę „przyjemność” wynajmowania pokoi u różnych ludzi. Miło jest przyjmować kaskę tak? Ale potem – za długo w kuchni, za długo w łazience, a o której to się wraca, a co ty tam sama na górze, chodź tu mecz oglądać (starszy człowiek, ciągle chciał żeby z nim siedzieć), czemu na noc nie wróciłaś (nocowałam u koleżanki, ale nic ci do tego), a co tak wcześnie wracasz (chyba chcieli się pokochać w dzień), a kiedy wreszcie okno umyjesz… itp. Człowiek płaci i ciągle czuje się jak intruz. Gorzej niż u rodziców bo tam można było chociaż popyskować. Teraz wreszcie jestem u siebie, ale wiem, że gdybym kiedyś była zmuszona wynajmować pokój to ustalać trzeba pewne sprawy wcześniej, a to co wynika w trakcie – uprzejmie i na temat, zamiast się nabzdyczać i żalić na Chujni.

    11

    2
    Odpowiedz
    1. Hahaha, genialny ten fragment o rodzicach.

      1

      2
      Odpowiedz
  14. Usmaż mu jajka…

    1

    1
    Odpowiedz
  15. Zastanówmy się teraz dlaczego w Polsce powstaje tyle szkół jak grzybów po deszczach,dlaczego coraz więcej młodzieży wybiera(i w ogóle dlaczego tak drastycznie podniosła się liczba studentów w ciągu ostatnich 20 dziesięcioleci)studia,i dlaczego tak bardzo zaniedbuje się w polsce edukacje w kierunkach zawodowych i technicznych.Odpowiedzią na te pytania mogą być słowa hitlera który snuł plany względem polaków(i o edukacji a raczej je parodi),i słowa pewnego rabina co osła przyrównywał do człowieka.Tyle że te słowa zostały odpowiednio zmodyfikowane,tak aby ludzie nie zorientowali się o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi,albo mówiąc inaczej,żeby zrozumieli o co biega dopiero kiedy już będzie za pózno i trzeba będzie wstać o 4 rano do niewolniczej tyry.

    1

    7
    Odpowiedz
    1. 20 dziesięcioleci to 200 lat. Ale masz rację gościu chociaż pierdolisz w połowie bez sensu. To ta fatalna polaczkowatość, pogarda dla uczciwości, dla normalnej pracy, jebane bandy przygłupów wychowane przez starsze pokolenie zjebów. Stado bezmózgich pierdolców nauczonych kombinowania, opierdalania, złodziejstwa i chamstwa.. A co jeśli Polska to ta ojscana klapa?

      0

      0
      Odpowiedz
  16. A co to jest „współlokator”? U mnie w domu takiego czegoś nie ma.Jakiś owad w rodzaju karalucha,czy cóś? Muszę zapytać znajomych, ale oni chyba też nie mają,bo by coś mówili…

    0

    9
    Odpowiedz
    1. Sprawdź w Słowniku Języka Polskiego. Jest w domu? Nie? No to może w Bibliotece. Wiesz co to Biblioteka? To takie miejsce, gdzie można skorzystać ze słownika i sprawdzić znaczenie nieznanych wyrazów.

      2

      0
      Odpowiedz
  17. Nie wiesz co zrobić? Zebrać te resztki i wrzucić do wyra, raz dwa burak jeden sie nauczy porządku .

    0

    1
    Odpowiedz

Chujnia o januszach byznesu

Krótko i zwięźle. Wkurwiają mnie tacy zleceniodawcy, którzy opowiadają o obowiązkach w zleceniu i każą dokonać ostatecznej wyceny na tej podstawie. A po fakcie dojebią dodatkowej roboty. Tu coś zmienią, tam pokombinują i oczekują elastyczności podczas kiedy wynagrodzenie elastyczne nie jest. No ja pierdole. Tak na „dzień dobry” (bez dzień dobry) bez zająknięcia się czy mrugnięcia okiem. Jakby takie techniki były normą. Zero wzruszenia i refleksji, że może jest to jednak NIE FAIR? A śrut im w dupę. Umowy nie podpiszę.

56
7
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Chujnia o januszach byznesu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Prosta sprawa. Przy wycenie dolicza się dodatkowe 20% na takie właśnie wybryki. Czasu też wyznacza się tak z 20% więcej niż to faktycznie potrzebne, bo nigdy nie wiadomo, czy wszystko będzie szło jak po maśle. Jak Janusz nie będzie wydziwiał, to zarobisz 20% więcej. A jeśli zachce mu się „poprawek” (a zawsze tak jest), to przynajmniej nie będziesz stratny.

    10

    0
    Odpowiedz
    1. Masz rację. Dzięki za komentarz.

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Ale też nie robić jakiegoś chłamu. Ja się nie znam na elektryce, ale jak mi elektryk puścił przewód w rynience na skos po ścianie to się wkurzyłam. „Ale tu regał stał” – stał, ale nie musi tak być wiecznie, „Ja już uciąłem przewód”- a mnie to nie musi obchodzić – biegusiem po drugi i zrobić jeszcze raz z głową to i koszta nie będą się zwiększać.
      Są klienci, którzy mają pomysły z kosmosu, ale jest też niestety zbyt wielu nieuczciwych wykonawców co to chcą szybko, byle jak byle zainkasować kaskę i jeszcze pretensje bo klient dopatrzył się fuszerki. Ale to przecież głupi Janusz co „wydziwia”, ma „wybryki” i zachciewa mu się „poprawek”.

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Nie wiem jak jest w elektryce, ale w grafice z doświadczenia wiem, że jeśli przygotuje się klientowi 2 propozycje – jedną na poważnie, a drugą byle jaką, to klient w 90% przypadków wybierze tę byle jaką. Fakt, trzeba wziąć pod uwagę, że „fachowiec” też może coś partaczyć, ale po treści chujni wnioskuję, że autor jest grafikiem. No i właśnie w tym problem, bo w tej branży zazwyczaj jest tak, że można stawać na rzęsach, a klient zazwyczaj i tak wybierze najbardziej kiczowatą wersję projektu. Zresztą, nawet jeśli nie, to i tak bardzo prawdopodobne, że każe dorobić gruszki na wierzbie albo inne odpustowe efekty i całą kompozycję szlag trafi. Freelancerzy zrozumieją.

        2

        0
        Odpowiedz
        1. No tak. To nie zazdroszczę. Praca fajna, ale pogodzić własne widzenie tego co dobre z gustem klienta to dopiero sztuka.
          Sorki, nie znam się na tej branży i potraktowałam temat bardziej ogólnie. Powodzenia. Właściwie to czego się życzy? Lekkiej myszki? 🙂

          1

          0
          Odpowiedz
      2. Skąd wiesz że robię chłam? Ta aluzja zbędną jest.. Spokojnie nie wszyscy klienci to Janusze, jeśli Cię dotknęła w jakiś sposób moja chujnia. Po raz pierwszy tak kogoś nazywam nawiasem mówiąc. Moi Janusze to naprawdę odosobniony przypadek.

        1

        0
        Odpowiedz
  3. Grafik komputerowy?

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Wyznacz czas w którym klient może zgłaszać za darmo poprawki, a po nim naliczaj opłatę. Zobaczysz jaki będzie zdecydowany.

    Niestety, ludzie uważają, że czas i praca innych się nie liczy.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. No chujaki, niech jakis grafik ze stazem napisze tu w punktach instrukcje na zlecenia i niech kazdy grafik niech sobie wydrukuje i ma. I nie bedzie chujowania.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to zorganizowałbyś system bardzo prosto. W naszym Łódzkim Wydziale Fabrycznym robole jebią na akord. 800 zł brutto miesięcznie, jeśli zostaną spełnione wszystkie 3 warunki: 1. Zakład osiągnie zaplanowany próg zysku w danym miesiącu, 2. Robol wyjebie minimum 8 godzin x 31 dni, 3. Robol wyjebie minimum określoną wydajność wyrażaną w liczbie zmontowanych elementów (w każdym miesiącu norma jest inna). Gdy brakuje któregoś elementu, to tniemy pensję tak, aby wyrównać straty.

    3

    92
    Odpowiedz
    1. Teraz jestes moze i „mesiem”, lecz zycie zmiennym jest i juz niebawem mozesz zostac poldkiem z pensja 1300 na lape. Viva la mesio .

      2

      2
      Odpowiedz
      1. Teraz to on jest najwyżej podróbą Pana twojego. 😉 /Mesio

        PS. A Poldki były fajne. Włosi nadwozie do „Borewicza” projektowali i to nie byle kto, bo sam Giugiaro (projektant Ferrari, Maserati, Lamborghini i wielu innych). Lepiej mieć Poloneza (jako zadbanego klasyka) niż bitego i wypierdzianego przez Niemca wieśwagena ze szrotowiska albo Matiza.

        1

        3
        Odpowiedz
  7. Przewijam, nie czytam, ulga jak chuj..

    1

    1
    Odpowiedz

Profesjonalizm służby zdrowia

Zachorowałem i lekarz wypisał mi skierowanie do poradni specjalistycznej i powiedział, gdzie najlepiej uderzyć. Więc idę do pierwszej, wielki szpital, łażę szukam, w końcu znalazłem; korytarz, ludzi tam w chuj siedzi, ale przy okienku do rejestracji pusto. Zadowolony wciskam skierowanie przez takie małe okienko jak na poczcie, a babka co tam siedzi ryczy do mnie: „my tutaj nie leczymy”, coś tam pierdoli, że mam iść do . Odwracam się, a tu cała poczekalnia lampi się na mnie jak na kosmitę. No dobra, druga poradnia, która mieści się przy szpitalu, daję skierowanie, a baba to samo, że tej choroby się tutaj nie leczy, że mam iść bezpośrednio do szpitala, tam się zarejestrować. Ta to już dwa razy powtórzyła, na co choruję, znowu poczekalnia patrzy na mnie. I to jest właśnie ta chujnia. Czy te durne baby mogłyby jakoś inaczej formułować te odpowiedzi, czemu muszą mówić, na co choruję? Przecież mogłyby jedna i druga powiedzieć, że TEJ choroby nie leczymy, zamiast mówić całą nazwę? Zero, profesjonalizmu. W końcu zarejestrowałem się w szpitalu, termin za pół roku. A to skierowanie muszę wymienić, bo ma być skierowanie do szpitala, a nie poradni, więc czeka mnie kolejna wizyta u lekarza… Śrut…

62
6
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Profesjonalizm służby zdrowia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mogłeś napisać jaka to choroba. Ludzie z poczekalni wiedzą.. to już nie jest tajemnica

    14

    0
    Odpowiedz
    1. Dołączam się do wniosku o poznanie choroby.

      2

      0
      Odpowiedz
      1. „-Pokażcie historię choroby.
        -Aha, to jest ten, co ma wszystko w dupie…
        -A gdzie tam. Z tym jest gorzej. On ma wszystko w pamięci…” 😉 /Mesio

        PS. Gimby nie znajo.

        0

        2
        Odpowiedz
  3. jprdl, ale na chujni mogłeś podać nazwę choreoby. No ale jak nie to mam nadzieję że nie jest ciężka. Pół roku? Tępe kurwiszczały, to sie wykończysz zanim coś zrobią..

    5

    0
    Odpowiedz
  4. I tak masz szczęście. Gdybyś był chory na coś zaraźliwego, to gdybyś się odwrócił, poczekalnia była by pusta 😉

    A tak na poważnie, to rzeczywiście chujnia. Zero wyczucia.

    11

    0
    Odpowiedz
  5. Spokojnie, to tylko ebola.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Aż mi się przypomniały badania okresowe w podstawówce, gdzie sprawdzali nam kutasy. Wchodziliśmy po 3 do gabinetu a potem jeden wchodził za parawanik i stara obleśna locha macała go po fujarze. Kiedy przyszła moja kolej kurwisko na cały głos oznajmiła wszem i wobec, że mam stuleje, śmiechom nie było końca. Dobrze, że jeszcze za moich czasów nie istniał termin „stulejarz” bo dopiero wtedy nie miałbym życia. Kiedyś nawet chciałem napisać o tym chujnie. I niech mi ktoś jeszcze raz powie o „tajemnicy lekarskiej” to go zaduszę swoim przydługim napletem.

    15

    0
    Odpowiedz
    1. Przynajmniej straciłeś cnotę. ..

      3

      0
      Odpowiedz
  7. U nas trzeba miec zdrowie aby chorowac i latać ze skierowaniami – chujnia pierwszorzędna

    3

    0
    Odpowiedz
  8. Chodzi o kiłę zwaną też syfilisem lub rzeżączkę nazywaną tryprem,lub potocznie tryniem czy też trypelkiem? Nie przejmuj się.Prawdziwy mężczyzna miał to,ma lub będzie miał.Nie masz się czego wstydzić.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Eee tam… stuleja!

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Dzieje się tak, bo żyjemy w buraczanym kraju o spierdolonej mentalności

    1

    0
    Odpowiedz

Nienawidzę pornografii

Jak w tytule, po prostu panicznie nienawidzę porno, gardzę całym tym przemysłem i ludźmi, którzy z tego korzystają. Jeśli jakiś facet będąc w związku ogląda filmy porno to znaczy, że jego partnerka mu nie wystarcza, tak, i nie wmawiajcie sobie, że to jest normalne. Skoro ogląda gołą babe na ekranie czyli jej widok go podnieca, podoba mu się fizycznie a to jest zdrada. Ponadto te głupie tłumaczenia, że taka jest natura. To tylko jeszcze bardziej upodabnia was do zwierząt, faceci.. Zastanawia mnie, dlaczego całe życie większości ludzi kręci się koło tego obrzydliwego seksu. Nawet nie wiecie jak głupio wyglądacie uprawiając seks albo masturbując się ha ha ha. żałosne. Większość facetów jest gotowa zrobić wszystko byle tylko zamoczyć, wiem z doświadczenia. Zdradzają, nawet mając dzieci, kłamią w żywe oczy. Zamiast myśleć stale o gołej dupie, to znajdźcie sobie jakieś inteligentne zainteresowanie, a nie jaracie się czynnością równie beznadziejną jak sranie czy szczanie. Ok to jest moje zdanie. W seksie mam ogromne doświadczenie, które pozwoliło dojść mi właśnie do takich wniosków. Zrozumiałam jakie to bezwartościowe, zerwałam kontakty z dawnym środowiskiem i stwierdziłam, że wole żyć samotnie niż otoczona ludźmi beż żadnych wartości. Postanowiłam też zakończyć swój związek, skoro faceci nie potrafią żyć bez swoich ukochanych pornoli to nie mogę żadnemu z nich tego zabronić, takiej zajebistej przyjemności haha. Więc skoro jestem taka dziwna to nie będę się więcej wiązać z nikim. Przez to wszystko to żałuje, że wyglądam dosyć pociągająco dla nich, facetów i ciągle mnie zaczepiają, co jest dla mnie okropne wręcz. Dlatego przestałam się malować, noszę związane włosy, nieatrakcyjne ubrania, ale to co jest dziwne nie pomaga. Być może związane jest to z tym, że kiedy byłam młodsza zostałam zmuszana do seksu i piętno tego wydarzenia odcisnęło się na mojej psychice czyniąc mnie obecnie osobą bardzo nieszczęśliwą. Coraz częściej myślę o śmierci, bo ten świat przepełniony ohydnym seksem nie jest dobrym miejscem dla mnie. Wasze komentarze nie interesują mnie bo znalazłam tą stronę przypadkiem i jestem tu pierwszy i ostatni raz. Robię długi reset od internetu, również przepełnionego tym syfem. Wszędzie tylko gołe baby, gołe dupy, obleśne cipy i stojące faje. rzygać się chce. pozdrawiam aseksualnych.

72
354
Pokaż komentarze (81)

Komentarze do "Nienawidzę pornografii"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tyle tekstu a takie słabe prowo…
    Znów gimbaza ma za dużo wolnego.

    16

    11
    Odpowiedz
  3. Aj waj trollu.

    2

    6
    Odpowiedz
  4. Różnych świrów tu widziałem, ale to kategoria hard.

    10

    10
    Odpowiedz
  5. Jakbyś faktycznie była aseksualna, to nie dawałabyś jebania o porno i ruchających się.
    2/10 bo odpisałem

    7

    11
    Odpowiedz
  6. Ja myślę, że tak naprawdę jesteś taka brzydka ze NIKT cię nie chce walić, a ty tego bardzo chcesz, i z tą ta frustracja. Nieprawdaż

    9

    18
    Odpowiedz
  7. Zwal se konia to ci przej… a nie, czekaj. Tyś patałach płci odmiennej. To znajdź jakiegoś konia i go zwal. Nie musisz dziękować.

    6

    12
    Odpowiedz
  8. Zgadzam się z Tobą. Ja też już rzygam tymi gołymi dzivami wszędzie. Nawet na portalach informacyjnych typu onet, interia, obowiązkowo zdjęcia prawie gołych prostytutek. Człowiek wchodzi poczytać wiadomości a tu sraka w stringach na głównej stronie. Ja pier…

    42

    1
    Odpowiedz
    1. -onet lub interia
      -portal informacyjny
      wybierz jedno…

      12

      2
      Odpowiedz
    2. czytaj wolna polska albo wrealu24 a nie takie ścierwa jak onet czy interia

      5

      2
      Odpowiedz
    3. Jak wchodzisz na takie ścierwowate portale informacyjne to nie dziw się, że takie treści otrzymujesz. Widocznie chcesz je otrzymywać skoro do tej pory nie znalazłaś/eś nic innego.

      3

      3
      Odpowiedz
  9. Zabawne, bo to zazwyczaj właśnie kobiety nie mają żadnych pasji i gadają w kółko o „związkach” (co też zresztą sama czynisz). Hmm… W każdym razie naprawdę się uśmiałem czytając powyższą chujnię.
    Ale do rzeczy. Przyłapałaś swojego faceta na oglądaniu pornoli, albo się od kogoś o tym dowiedziałaś. Wkurwiłaś się na niego i w przypływie emocji popełniłaś powyższy tekst. Ot, prosta historyjka którą średnio rozgarnięty szympans jest w stanie wywnioskować po przeczytaniu tych wypocin.
    A diagnoza? Też żadna filozofia. Dupa cię zaswędzi to wrócisz do swojego faceta. Zresztą, nawet jeśli tego nie zrobisz, to wcześniej czy później i tak znajdziesz sobie jakiegoś bolca, który będzie ci się wydawał inny niż reszta. A do tego czasu będziesz biadolić, że „wszyscy faceci są tacy sami” i „wszyscy faceci to świnie”. Samo życie.

    29

    21
    Odpowiedz
    1. Boze co za prymitywne dziecko. To typowy przypadek odmuzdzenia od porno

      12

      4
      Odpowiedz
      1. „odmuzdzenia” no widać kto jest tutaj odmóżdżony, damski patałasze. Wy baby tylko od dzieci wyzywacie mężczyzn chociaż same często się tak zachowujecie. W psychologii to się nazywa projekcją.

        3

        2
        Odpowiedz
    2. „Zabawne, bo to …”
      Wypowiedział się „inteligentny” troglodyta filozof.
      Było by śmieszne, żeby nie fakt, że takie właśnie „średnio rozgarnięte szympansy” biorą się za ocenianie ludzi, którzy piszą o swoich poważnych, jak widać problemach.
      Mizerna podróba stylu i munrości Mesia.

      4

      3
      Odpowiedz
  10. Hej,

    Dla mnie Twój wpis jest wołaniem o pomoc, próbą zwrócenia na siebie uwagi.
    Nie wiem czy zwróciłaś na to uwagę: pisałaś o tym, że „panicznie nienawidzisz porno”. Wiesz, to zupełnie nie gra ze sobą. Jakoś trudno mi jest znaleźć wspólny mianownik dla nienawiści i paniki… Panika to ogromny strach, bezradność, wrażenie „topnienia się”. Mam wrażenie, że za wszelką cenę chcesz sprawić wrażenie, że nic Cię nie rusza i wszystkimi (jednak zdecydowana większość ludzi lubi seks) gardzisz… Sorry, ale nie kupuję tego. Widzę Cię raczej jako małą dziewczynkę, bardzo przestraszoną otaczającą ją rzeczywistością i przeraźliwie bojącą się bliskości. Jakoś odruchowo po przeczytaniu tego wpisu chciałbym Ci pomóc, przytulić Cię.
    W każdym razie – myślę, że to fakt, że byłaś wykorzystywana doprowadził Cię do obecnej miejsca w życiu. Mówiłaś o tym swojemu partnerowi? Wie o tym ktoś z Twojej rodziny, przyjaciół? Dostałaś od nich wsparcie?
    Wiesz, miałem dziewczynę, która swój pierwszy raz przeżyła z gwałcicielem. Przypomina mi Cię trochę. Ona też wyparła swój problem, ale wszystko do niej wracało, gdy zaczęliśmy razem lądować w łóżku. Zachęcałem ją do wizyty u terapeuty, do tego, żeby jeszcze raz to wszystko „przeżyła” i ułożyła to z pomocą psychologa. Nie chciała, mówiła, że tego nie potrzebuje, że wszystko jest w porządku. A kiedy znowu lądowaliśmy razem w łóżku i po dłuższej chwili wspólnych pieszczot chciałem w nią wchodzić, to potrafiła się w momencie, jednym susem odsunąć pod ścianę, włożyć głowę między kolana i rozpłakać. Czułem się wtedy strasznie, jakbym zrobił jej jakąś wielką krzywdę. Byłem wściekły na jej oprawcę, na jej rodziców i na cały świat, który nie pomógł jej wtedy, gdy została skrzywdzona. I na nią – że nawet nie dała szansy ku temu, żeby ktoś dał jej wtedy wsparcie. Po jakimś czasie przestaliśmy nawet próbować się kochać, a ona dalej uważała, że wszystko jest w porządku. A mnie strasznie bolało to, że nie chciała dla mnie (i w zasadzie dla siebie też) spróbować skonfrontować się z tym, przez co przeszło jej przejść. Związek umarł w przeciągu kolejnych 2 mies. Bardzo możliwe, że wciąż jestem jedyną osobą, która wie o tym, że została zgwałcona.

    Jej, nie sądziłem, że pisanie tego komentarza wyzwoli we mnie tyle emocji…

    W każdym razie – bądź odważniejsza niż moja była (wiem że to może być dla Ciebie bardzo trudne), idź do terapeuty/psychologa i spróbuj uporządkować swoje życie. Zrób w końcu coś dla siebie.

    38

    5
    Odpowiedz
    1. „Dla mnie Twój…”Dobrze, że napisałeś.
      Do Ciebie Autorko. Nie musisz lubić pornografii. Jest wielu ludzi, którzy nie lubią i wręcz się nią brzydzą, a mają udane związki i lubią sex (bez małpowania zachowań z pornoli). Tylko, moim zdaniem dobrze by było gdybyś poszukała fachowej pomocy bo „nie lubić”, a „panicznie nienawidzić” to duża różnica. Jak wynika z Twojej wypowiedzi – masz powody, żeby tak reagować. Gdyby Ci się jednak udało zejść z poziomu nienawiści do poziomu nie lubię, żyło by Ci się na pewno dużo lżej. Pornografia i erotyka to wielki biznes i nie da się w życiu codziennym zupełnie na nie nie trafiać. Trzeba samemu nabrać dystansu. A już na pewno wykończysz się psychicznie reagując tak gwałtownie na erotykę. Ja w sumie niespecjalnie zwracam na to uwagę, ale bywało, że kiedy podchodziłam do kiosku z 3-4 letnimi dziećmi to byłam zła na kioskarkę za eksponowanie erotycznych pisemek. Może uznasz, że truję, ale tak to już jest, że jeśli nie możemy czegoś zmienić, pozostaje zaakceptować, żeby przestać to zauważać i nie wykańczać się poczuciem bezsilności.

      3

      0
      Odpowiedz
  11. Kup sobie spankadoo

    1

    6
    Odpowiedz
    1. I niby co ma z nim robić?

      7

      0
      Odpowiedz
  12. Przeczytałem pierwsze dwa zdania i już wiedziałem, że napisała to baba. „Zdradzają, nawet mając dzieci, kłamią w żywe oczy.”, a co? Kobiety to nie lepsze? Ile się słyszy, że ojciec sam został z dziećmi, a matka ze swoim fagasem pojechała w pizdu? Albo małolaty puszczające się po dyskotekach? To że twój facet chodził niezaspokojony i musiał oglądać pornografię to nie jego wina, tylko twoja. Po drugie, taka jest natura i tego nie zmienisz, nieważne jak bardzo byś tego seksu nie cierpiała. Po trzecie, nigdy nie słyszałem tak głupiej tezy jak „podoba mu się fizycznie a to jest zdrada”. Order z kartofla dla tak głupiej główki jak twoja. Po czwarte, wybacz nam o wielka inteligencjo, aseksualny ideale, my to nędzne zwierzęta, ty zaś cud sam w sobie. Przebacz nam, że jesteśmy tylko nic niewartymi zwierzętami.
    PS. Skoro wiesz, że twoja nienawiść do seksu wynika z ciężkiego dzieciństwa, to po co dodajesz taki wpis? Przecież jakbyś nie była nigdy zmuszana to sama byś lubiła seks, a wtedy byśmy nie musieli czytać twoich wypocin o „zezwierzęceniu”.

    11

    19
    Odpowiedz
  13. Nawiązując do twojej przeszłości. Mój ojciec był alkoholikiem, jednak nie mówię, że to jest napój dla nieudaczników, którzy nie umieją żyć bez „promili”. Jestem mądry, bądź jak ja.

    8

    1
    Odpowiedz
  14. Wszędzie cipy i faje? Za duży czasu spędzasz na portalach randkowych, niewinna dziewico☺

    5

    7
    Odpowiedz
  15. TROLL. Ot, od ludzi – dla ludzi. Pić i ruchać trza umić. A ty, pacanie, nie nadajesz się do niczego. Nawet dobrze strollować nie potrafisz. -1/10.

    2

    13
    Odpowiedz
  16. Według pewnej nacji człowiek jest niczym więcej nic zwierzęciem pociągowym takim jak wół czy osioł.I aby te stwierdzeniem uwiarygodnić i uznać za stan faktycznie,to podaje im się takie coś jak pornografia,która pozwoli zezwierzęcić człowieka i faktycznie zrównać go poziomem z wołem.

    15

    3
    Odpowiedz
  17. Baba ktora nie wykonuje seksu jest niepotrzeba. Zwierze domowe jeszcze daje przyjemność bo czuć od zwierza milosc ale baba jest niżej w hierarchi od zwierzat

    12

    29
    Odpowiedz
  18. Strzel se z palca to Ci przejdzie

    3

    15
    Odpowiedz
  19. Mam bardzo podobne zdanie o pornografii, mimo że nikt mi nigdy nic w sferze seksualnej nie zrobił. Osobiście przestałem jej używać, z co najmniej dwóch powodów. Powody religijne, że bozia, szatanek, na mnie w ogóle nie działają, bo nie wierzę w szatanka ani w bozię w niebie. Pierwszy – w produkcji pornografii czasem używa się ludzi (tak, kobiety to wbrew pozorom ludzie, nawet jeśli niespecjalnie je szanujemy czy lubimy) z handlu ludźmi, ubezwłasnowolnionych. Nawet jeśli to 1% lub mniej, świadomość, że być może walę konia i podniecam się patrząc na ofiarę zbrodni, odrzuca mnie. 2. Zmiany w psychice. Częste oglądanie porno sprawia, że seks,a właściwie nasze skojarzenia z nim w mózgu, staje się obrzydliwy. Może mieć to różne następstwa, najczęściej albo pomiata się kobietami w realnym życiu, chcąc dymać je tak jak gwiazdki porno – pół biedy, jeśli trafi się na podobną wyuzdaną kurwę, gorzej jak taki erotoman rozkochuje zwyczajną kobietę i wyłudza/wymusza na niej coraz ostrzejsze zachowania w łóżku pod pozorem miłości. Z kolei przyzwoitszy, ale już uzależniony od porno-seksu mężczyzna może mieć problem z seksem z kobietą, którą autentycznie kocha – bo w swoim mniemaniu będzie ją tym upadlał, bo seks kojarzy mu się tylko z pierdoleniem dziwki z pornola. No a seks też jest ważny w związku, z tym, że u pornomana jest już, na ogół trwale, wyłączony ze sfery miłości. Porno wyrządza ogromne szkody i teraz wyrastające pokolenia będą trwale zwichrowane przez dostęp do internetowej pornografii od najmłodszych lat. Warto się też zastanowić, komu zależy na uzależnieniu ludzi i rozbuchaniu w nich najniższych zwierzęcych instynktów, tak by nie myśleli o wyższych rzeczach i dawali się łatwo sterować tym, którzy pociągają za sznurki tego świata (określona nacja dominuje w strukturze własnościowej światowego przemysłu porno).

    40

    1
    Odpowiedz
    1. Wszystko tak jak mówisz zależy od człowieka. Mnie nie zerzwierzęca. Mówisz że ktoś gorszony pornografią nie myśli o wyższych rzeczyach,a ja sądze że właśnie jest na odwót. Nigdy nie miałem dziewczyny,bo też nigdy nie umiałem odpowiedzieć sobie na pytanie po co mi by to było do szcęścia potrzebne. Niestety popęd istnieje. Zobaczysz wyuzdaną panią w teledysku i już nie umiesz się skupić. To właśnie tłumienie mojej chuci przez masturbacje sprawia że mam czas na „rzeczy wyższe” 5 minut i po sprawie.Koniec dekoncentracji. Dla kogoś nie mogącego zaspokoić tej potrzeby przez kontakt fizyczny zostaje masturbacja. Mało tego jak założymy że onanizacje będą 5 minutowe to się okarze że mamy więcej czasu na „rzeczy wyższe” niż gdybyśmy posiadali normalny związek czy też czekali aż samo w nocy wytryśnie męcząc się każdego dnia na widok skąpo odzianej piękności.

      9

      13
      Odpowiedz
    2. To prawda. Porno nie powinno być dostępne dla każdego. Ile ja już się nasłuchałem w pracy jakich to ludzie fantazji nie mają, bo zobaczyli coś w „filmie”. Oni myślą, że pierdolenie kobiety w gardło, tak aż się dusi to norma.

      27

      2
      Odpowiedz
  20. Od razu widać ,że tego kobieta nie pisała. Marne prowo jakiegoś niedojebanego gimba psycho-socjopaty. Idz kurwiu sie wykastruj najlepiej ,bo dzięki tobie zagłada ludzkości coraz bliżej… / ps. Cmoknij mnie w pindola

    4

    17
    Odpowiedz
    1. Niedojebanym gimbem to jesteś ty!

      5

      0
      Odpowiedz
  21. Nieźle pierdolnieta! Sex jest be. Porno ich uda a ja sie zabije….
    Czy jest na sali psychiatra!?

    2

    11
    Odpowiedz
  22. Już na początku domyśliłem się że to napisała baba, no cóż lecimy dalej.

    1

    12
    Odpowiedz
  23. Hej, jestem aseksualnym gejem.Otóż te wydarzenia naprawdę Ci sie odznaczyły na psychice.Jako aseksualna kobieta nie odczuwasz potrzeby uprawiania seksu ani masturbacji,rozumiem to bardzo dobrze.Ale to jak piszesz z obrzydzeniem o pornografii … Oglądanie porno to nie zdrada.Zresztą możesz nawet oglądać ze swoją drugą połówką to nie tak ,że wskakujesz obcemu do łóżka. Dobrze by było umówić sie na parę terapii z psychoterapeutą czy nawet seksuologiem.

    5

    5
    Odpowiedz
  24. Nie jestem specjalistą, ale chyba nie trzeba nim być żeby zauważyć ze twój aktualny pogląd wynika właśnie z tam tego wydarzenia. Może warto z kimś o tym porozmawiać..

    12

    1
    Odpowiedz
  25. Mnie seks nie kręci.Jestem 27 letnim prawiczkiem i nie wstydzę się tego.Mam swoje hobby i kasę i to najważniejsze.

    8

    1
    Odpowiedz
  26. Jest trochę nie spójności , ale jako facet mogę ci powiedzieć że spoko to napisane 😉 i na pewno ta opinia jest bardzo ważna ;). i Myśle , że fajna i wartościowa z ciebie kobieta, pomimo że ktoś cie kiedyś zmusił do sexu 😉 Nie myśl o śmierci bo twoje przeżycia też sa bardzo ważne dla świata ! aby o nich mówić 🙂

    13

    1
    Odpowiedz
  27. Zwiększ mase, wtedy żaden na Ciebie nie spojrzy.

    2

    7
    Odpowiedz
  28. Pewnie większość Cię tu zaraz zlinczuje że jak to nie lubisz sexu porno i tego całego syfu z tym związanego. Ja Ci powiem że w zupełności się z tobą zgadzam.Sex powinien być tylko dodatkiem do uczucia a nie odwrotnie.

    26

    1
    Odpowiedz
    1. Sex dodatkiem do uczucia mówisz? To po co w ogóle się zadawać z osobnikami płci przeciwnej? Uczicie uczuciem ale homoseksualnych par jest o wiele mniej. Czy to znaczy że nie mają tego uczucia? A może są to jedyne prawdziwe pary podczas gdy hetero są dla seksu? Chodzi mi o to że cała ta uczciowość to zwykłe pierdolenie. Jakoś dziwnym trafem więcej jest par mieszanych mimo że kobieta kobiecie też może uczucie okazać. Bierze się to z biologi. Siebie możesz oszukiwać bajdużeniem o sile miłości ale bierze się ona z tak przyziemych spraw jak właśnie twoja płeć. Zakochujesz gdy podświadomie mechanizm reprodukcyjny zaczoł działać. Jest on tylko by gatunek mógł się rozmnażć. Dlatego czujesz pożądanie do gościa a do swojej płci już nie. Mówienie o związku bez seksu jest jego zapszeczeniem. Podświadomie chcerz związku by był seks by mieć dzieci,a świadomie prawisz jakieś dyrdymały o uczuciach. Skoro dla uczucia nie dla seksu to czemu z płcią przeciwną?

      5

      16
      Odpowiedz
      1. tak kolego/koleżanko sex powinien być dodatkiem do uczucia i nie myl pojęć. GDZIE jest napisane,że nie mogą być to pary homosexualne.Widocznie to TY masz problem,jeżeli wszystko na sexie opierasz a nie inni.

        11

        2
        Odpowiedz
      2. Poza tym chyba nie wiesz co czytasz sex jako dodatek do uczucia a nie jako sposób rozmnażania się,ale TY najwidoczniej nie wiesz co to znaczy…

        8

        0
        Odpowiedz
    2. Też byłem kiedyś takim romantykiem i wiesz co? Romantyzm istnieje tylko w filmach. Rzeczywistość się rządzi czymś zupełnie innym.

      4

      7
      Odpowiedz
      1. Nie wytrzymam i się wtrącę.
        To kwestia TWOJEJ rzeczywistości i TWOICH doświadczeń. Nie jesteś romantykiem. Trudno. Tylko nie mów czym rządzi się MOJA rzeczywistość. W MOJEJ rzeczywistości sex bez związku nie ma racji bytu, a związek bez sexu, ma. Takie są moje wybory. I gdzie jak gdzie, ale w temacie sexu i uczuć mam możliwość kreowania rzeczywistości i nie raz z niej korzystam. Jeśli Tobie się nie chce czy nie widzisz sensu, to Twoja sprawa, ale nie wmówisz mi, że Twoja rzeczywistość jest prawdziwsza bo Ty tak uważasz.
        Ja mam inne doświadczenia. Kolejny raz snujesz tu swoją teorię o biologii człowieka („i jego ewolucji”) gdyby chodziło o samą biologię to byśmy się dobierali w pary na czas zapłodnienia. Jeśli Twoim zdaniem związek to tylko biologia, która dochodzi do głosu w czasie reprodukcyjnym to skąd zakochane pary w przedszkolu, w szkole. Czemu z płcią przeciwną (na ogół)? Cóż, tu pewnie działa właśnie biologia. Biologia jest z reguły praktyczna: miłość-seks-potomstwo. Trzy w jednym. Ale też nie ubezwłasnowolnia człowieka. Może być seks bez miłości. Może być miłość do kogoś tej samej płci. Może być z seksem lub bez. Jest to kwestia również naszych zapatrywań, religii, kultury w której dorastamy. Podejrzewam, że gdyby więcej ludzi w naszej kulturze zmieniło swoje nastawienie i spróbowało seksu z osobą tej samej płci (nie namawiam-teoretyzuję) to mogło by się okazać, że mamy dużo więcej par homoseksualnych. Ty nie chcesz mieć dzieci? Jesteś więc potencjalnym gejem. Może spróbuj. Wyzwolisz się wreszcie od tej swojej biologii człowieka.

        6

        2
        Odpowiedz
        1. „Kolejny raz snujesz tu swoją teorię o biologii człowieka („i jego ewolucji”)” coś ci się pomyliło koleżanko bo nic takiego pod tą chujnią nie napisałem. Ten twój romantyzm się skończy jak będzie trzeba utrzymać rodzinę.

          1

          1
          Odpowiedz
          1. Pod tą nie, ale pod wcześniejszymi. Utrzymuję rodzinę. I dalej uważam, że można w codziennym zabieganiu odnaleźć choćby szczyptę romantyzmu. Choć przez chwilę nie patrzeć na życie jak na „kierat”. Przypomnieć sobie podczas truchciku między kuchnią, a łazienką i pokojem, że ten facet, którego mijam to mój facet. Człowiek, którego kocham. Przytulić się choćby na chwilkę i podreptać dalej bo ziemniaki kipią. Takie i inne drobne rzeczy, a jak cieszą. Tylko trzeba chcieć.

            4

            0
            Odpowiedz
  29. Sprawa jest banalnie prosta, kwalifikujesz się pod leczenie psychiczne bo to co tutaj napisałaś nie jest do końca normalne. Doznałaś krzywd na tle seksualnym i sobie z tym nie radzisz skoro myślisz o samobójstwie a skoro o tym myślisz to POWINNAŚ SIĘ LECZYĆ PSYCHICZNIE i nawet nie próbuj dyskutować na ten temat. Jednak gdyby zacząć dyskusję z tobą (choć sens takiej dyskusji w tym przypadku to sprawa stojąca pod dużym znakiem zapytania) to jesteś bardzo jednostronna, nieobiektywna. Kobiety też myślą o seksie, też się masturbują tyle że nie są w tym tak oficjalne jak mężczyźni. Co do zdrady to poniekąd zgoda. Tzn. jeśli ktoś ogląda pornografię a ma partnera to należy się zastanowić na tego przyczyną a nie od razu kogoś atakować bo przyczyną może być np. wyuzdanie osoby oglądającej porno i wtedy jest to jej całkowita wina, ale też np. partnerka mogła się roztyć, przestała dbać o siebie, jest nieatrakcyjna i wtedy jest to w dużym stopniu jej wina bo nie dba o potrzeby partnera. „Robię długi reset od internetu, również przepełnionego tym syfem. Wszędzie tylko gołe baby, gołe dupy, obleśne cipy i stojące faje. rzygać się chce.” każdy widzi to co chce widzieć. W internecie jest masa innych rzeczy. Fakt faktem, seksu mamy rzeczywiście dużo dookoła, ale gdyby nie pociąg seksualny to by ciebie nawet nie było. P.S. Koniecznie idź do specjalisty bo masz poważny problem.

    7

    8
    Odpowiedz
    1. Jeżeli potraktowałeś/ aś ten wpis poważnie to chyba masz sam/a coś pod deklem nie tak…

      2

      8
      Odpowiedz
      1. „coś pod deklem nie tak…” pod deklem nie tak to może mieć psychopata a nie ktoś kto ten wpis potraktuje poważnie, gimbusie. Nie używaj słów których znaczenia nie znasz.

        3

        1
        Odpowiedz
  30. Seks to podstawowa potrzeba fizjologiczna. Krytykowanie facetów za to, że „myślą ch*jem” jest nielogiczne. Ponieważ natura sprawiła, że tak się zachowują.

    3

    15
    Odpowiedz
    1. Owszem, natura taka jest, ale trzeba jednak panować nad sobą bo może dojść do spaczenia myślenia. Druga sprawa, kobiety też nieraz myślą cipą, ale ciągle się kurwa kłamie, że to niby my tylko tacy jesteśmy i myślimy non stop o ruchaniu.

      4

      2
      Odpowiedz
  31. Wyczuwam trolla… ale i tak napiszę, że masz bardzo prostą wizję świata jeśli zakładasz, że tylko faceci oglądają pornole. Jestem facetem i owszem oglądam, ale zwykle robię to z moją dziewczyną, która też to lubi. Lubimy sobie po prostu popatrzeć na bzykających się ludzi, pokomentować, czasem się pośmiać. Nie ma w tym nic obrzydliwego.

    3

    10
    Odpowiedz
  32. A mnie brzydzą ludzkie genitalia:(Fuj.Co to za przyjemność dla kobiety aby przyjmowała w sobie tłustą,smierdzącą pytą?I piszę to jako facet.

    11

    3
    Odpowiedz
    1. Jak nie myjesz to nie dziw się, że śmierdzi. Zresztą, piszesz o tym jako facet? To podejrzane, tak jakbyś ssał komuś kutasa, hahaha

      0

      1
      Odpowiedz
  33. Brzydzą mnie genitalia męskie i żeńskie też.Najważniejsza jest twarz,oczy,charakter.

    13

    2
    Odpowiedz
    1. No i oczywiście cipa.

      6

      4
      Odpowiedz
      1. Przed wszystkim 😉

        2

        2
        Odpowiedz
  34. he he he he he he

    1

    5
    Odpowiedz
  35. Po takich tekstach można poznać idiotkę, której się wydaje, że coś sobą reprezentuje, ale w rzeczywistości nadaje się tylko do ruchania.

    5

    16
    Odpowiedz
    1. Do ruchania autor jak najbardziej, bo tego kobieta nawet nie pisała .

      3

      3
      Odpowiedz
  36. Jak się fałszuje plusy-minusy? W 200 minusów pod chujnią nikt nie uwierzy 🙂

    7

    1
    Odpowiedz
    1. Sekret polega na tym, że lisy nie jadają żadnych tam ptysiów, eklerów czy biszkoptów. Podobnie jak pingwiny nie jedzą pierogów.

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Trzeba uiścić odpowiednią opłatę wysyłając sms o treści CHUJNIA na 607 717 619

      2

      0
      Odpowiedz
  37. Podjaralem się.

    1

    2
    Odpowiedz
  38. Przykro mi, że to Cię spotkało. Jestem facetem i oglądam pornografię. Ale przykro mi, że zostałaś zgwałcona. Powodzenia

    5

    4
    Odpowiedz
  39. Proponuję zgłosić się do psychiatry. Poważnie. Jemu opowiedz o swoim problemie, a on dalej poprowadzi leczenie i odnajdziesz sens życia.

    3

    5
    Odpowiedz
  40. Porno to jest chujnia. Może być tez uzależnieniem. I wchodzi na banie. Była tu juz jedna chujnia o tym.

    Przykre to co piszesz. Myślę że seks to tylko jedna z rzeczy które ludzie maja przed oczami 24 na dobe. Drugie to pieniądze. I rzeczy materialne. Taką wizję szczęścia sprzedają nam media i wszechobecna tzw popkultura polityka itd.

    Każdy to goni szkoda ze często kosztem innych. W łóżku robiłem juz z dziewczynami wszystko chyba co widziałem w porno (no dobra puszczanie baniek dupa to nie). I co? Czy daje to szczęście? Nie. Szczęście daje widzieć szczęście drugiej osoby i nie przekraczać jej granic.

    Mam nadzieje ze się pozbierasz bo seks jest spoko. I są nawet spoko faceci. Porno to chuj.

    14

    2
    Odpowiedz
  41. Droga Siostro, zaiste pornografia jest obmierzła i plugawa jak trzydniowy gefilte fisz! Zacny imam Al-Zayob (rahimahullah) wielokrotnie przestrzegał przed oddawaniem się cielesnemu bezeceństwu, które wielu już doprowadziło do ślepoty i w konsekwencji mylenia kalifa Ibrahima z Mią Khalifa, choć przecież łatwo ich rozróżnić po położeniu zarostu. Zaprawdę, skromna niewiasta zostanie nagrodzona wiecznym szczęściem w postaci zmywania naczyń w Raju. Przedtem zaś dobrotliwy Allah obdarzy Cię cnotliwym mężem, pod którym spędzać będziesz niewinne i czyste popołudnia oglądając sufit i co rusz odgarniając aromatyczną brodę z oczu. Póki co, na osłodę samotnych wieczorów, proponujemy lekturę cyklu powieści histeryczno-obyczajowych autorstwa rdzennie szwedzkiej pisarki Zainab Ahmadsdottir „Saga o ludziach piachu”, w których zwykle występujące w tym gatunku nieskromne momenty zostały zastąpione szahadą. Powtarza się ona w obrębie 47 tomów aż 8421 razy, dobitnie świadcząc o niezłomnej dziewiczości i czystych myślach autorki, jakże mentalnie podobnej do Ciebie.
    Gorąco pozdrawiamy i zachęcamy do gorliwego wspomagania kotów jałmużną, smyraniem i dobrym słowem. Zaprawdę, za każde smyrnięcie kota miłosierny Allah w dwójnasób posmyra Was w Dniu Sądu!

    18

    4
    Odpowiedz
    1. To znaczy że powinno tam być ponad 170 świńskich momentów na jeden tom. DDDD Abu Janusz./Al Zajob jak zawsze bezbledny!

      0

      0
      Odpowiedz
    2. KOCHAM CIĘ 😀

      0

      0
      Odpowiedz
  42. ZGADZAM SIĘ 100% Żółwik i buziak od aseksualnej. Facety oblechy tfu!

    9

    2
    Odpowiedz
    1. To że ty nie odczuwasz pociągu seksualnego to nie powód by kogoś obrażać od oblechów, obłudniku.

      7

      10
      Odpowiedz
  43. Też mnie to obrzydza. Nie można wejść na przykład na forum i spokojnie wypić kawę, bo wszędzie ten syf. Cofa mi się od tego całego seksu, najgorsze są te wszystkie podteksty, nieśmieszne żarty na ten temat. To jest po prostu żałosne. Jakby nie było nic bardziej interesującego.

    14

    1
    Odpowiedz
  44. Bo jeśli byłaś w dzieciństwie molestowana to masz na tym punkcie spaczenie i nie ma się co dziwić.
    Natomiast nie każdy ogląda pornografię, pomijając dewotów którym religia zabrania to np. ja ateista przestałem oglądać gdyż jest po prostu nudna. Cały czas to samo, dawniej dużo oglądałem później tylko przewijałem co ciekawsze fragmenty a teraz już w ogóle przestałem od jakichś dwóch lat. Zwyczajnie mnie to nudzi bo chyba wszystko w tej klasie filmów już widziałem. Z tym że nie uważam tego za obrzydliwe a po prostu tylko nudne.

    11

    1
    Odpowiedz
  45. Autorko coś wyczuwam dużo jadu w tej wypowiedzi. Też nie lubię dużo rzeczy, ale nie robię z tego takiego problemu. Niech każdy robi co chce/lubi, byle nie robił tym krzywdy drugiemu.

    1

    0
    Odpowiedz
  46. Jak ktoś „panicznie nienawidzi”,to chyba czas do psychiatry albo egzorcysty.

    0

    0
    Odpowiedz
  47. „W seksie mam ogromne doświadczenie(…)” – znaczy swego czasu dawałaś na lewo i prawo… hehehe…

    2

    2
    Odpowiedz
  48. Hehe, ciekawe, że tylko około 60 lubi ten wpis, ale aż 340 nie lubi 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  49. Cierpisz z powodu choroby psychicznej… Smutne i chujowe zarazem.

    1

    1
    Odpowiedz
  50. W zależności od tego czy jesteś laską czy też gościem – albo nikt Ci porządnie i fachowo skarbony nie wytrzepał, albo nie podupczyłeś porządnie laski bo nie potrafisz tego zrobić jak należy i z tego się Twoja chujnia bierze.

    0

    1
    Odpowiedz
  51. taka jest natura ludzka i w ogole wszystkiego co zyje: chodzi o to zeby miec potomstwo, te starania o dom prace wyksztalcenie wyglad, po to zeby zapewnic potomstwu najlepsze warunki, to jest wlasnie sens zycia: miec potomstwo. czlowiek zostaje po to wyposazony w pociag seksualny zeby byla prokreacja oraz agresywnosc zeby je chronic..z wiekiem te rzeczy natura odbiera, starzy ludzie wydaja sie madrzy bo nie sa agresywni bo i nie sa plodni.. i na marginesie nie myslcie „matka Natura” to nie zadna matka, natura i obojetna w niewinnie okrutny sposob, potrzebuje wszystkie co zyje zeby przetrwac, tak bylo i bedzie bo kazdy ma dwa ja: jedno co mowi ja chece, mam nadzieje, zycze sobie, mam chec i drugie ukryte prawdziwe przypominajace ze jestesmy czescia natury..sorry za brak polskich znakow, nie mam polskiego komputera

    0

    0
    Odpowiedz

Wstyd i żenada – Lidl

Jakim trzeba być burakiem, żeby zrobić zakupy w sklepie, rozpakować i zwrocić puste opakowania, kłamiąc, że nie smakowało, żeby odebrać kasę? A w domu zapasy przesypane/przelane w słoiczki… WSTYD i ŻENADA. To może od razu z półek zgarnąć do koszyka i przejechać obok kay bez płacenia – bo i tak kasa do zwrotu będzie Kto widział na żywo lub widział zdjęcia tych śmietników na taśmie do kasy (cieknących opakwań po mięsie, pustych butelek po chemii, worków po pieluchach i podpaskach) ten wie, o czy mówię. Buractwo sklepowe, chytre baby z Radomia, skurwysyny wyrzucjacące niedopałki z samochodów i mohery nie sprzatające po swoim psie – ch…. wam w dupę!!!

133
7
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Wstyd i żenada – Lidl"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jakoś się nie spotkałem z wyjadaniem artykułów spożywczych i oddawaniem pustych opakowań, ale kto wie może to jakaś jeszcze nie znana mi twarz polskiego kapitalizmu i biedy. Wzruszyłem się, ale Lidla mi nie szkoda, płacą u nas psie pieniądze pracownikom, a ceny w niemieckim Lidlu są wyższe dosłownie o kilka groszy w przeliczeniu na złotówki – czyli jesteśmy dymani w dupę.

    11

    0
    Odpowiedz
  3. Z jednej strony nie popieram takiego zachowania klientów. A z drugiej uważam, że Lidl sam jest sobie winny. Kazał im ktoś to robić? Może Kaczyński ich do tego zmusił? Napisali, że można zwrócić towar w stanie zużytym, to ludzie skorzystali z tego. A że w sklepie przez to jest syf? Może jeszcze klienci mają sprzątać za coś, co zrobili za przyzwoleniem sprzedawcy? Mi jest tylko szkoda pracowników, którzy za gówniane pieniądze muszą sprzątać te śmieci. Wyszło jak zwykle: za głupotę szefa, odpowiada szeregowy pracownik. Tak było, jest i będzie, w każdym ustroju. Trudno było przewidzieć, że w kraju, w którym większość pracujących zarabia 1500-2000 zł miesięcznie, znajdą się osoby które skorzystają z możliwości wzięcia za darmo żywności? Błąd Lidla. A klienci, którzy skorzystali z promocji, dadzą sobie radę w życiu. Takie są warunki życia w tym kraju, że bez kombinowania ani rusz. Myślę, że są większe problemy.

    12

    1
    Odpowiedz
  4. Kupuję sobie czasem Perlenbacherka do kolacji i czasem widzę jakiś zwrot czy reklamację, ale jakbym widział coś takiego to bym rzucił zakupy i poszedł w pizdu. W ogóle to jak tam można? W ogóle to jak można się jarać ciuchami z Lidla? Toż to szajs i badziew.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Biznes to biznes. Korporacja cię wyjebie, jak tylko odstąpisz o kroczek od regulaminu. Na przykład bank – spróbuj spóźnić się o godzinę ze spłatą karty, to dojebią odsetki za cały miesięczny okres rozliczeniowy. I to jest traktowane jako spoko norma. W porządku – takie prawo. Jeśli korpo jest „miła” to tylko dlatego, że wymusza to dbałość o wizerunek. Dlaczego mielibyśmy nie wyjebać Lidla, skoro stworzył takie, a nie inne warunki promocji? Chuj mnie to obchodzi, że się pomylił tak, jak np. banku chuj obchodzi, dlaczego spóźnisz się o godzine ze spłatą. Nie mam nic do Lidla. Bezduszna sieć, jak wiele innych, system bez sumienia do maksymalizacji zysków. Może nawet bez konkretnego właściciela przy własności rozproszonej między akcjonariuszy i fundusze inwestycyjne, które obchodzi tylko wysokość słupka wartości akcji i wartość dywidendy.

    11

    0
    Odpowiedz
  6. Polaczkom brakuje bata nad sobą, jak to mówił Stauffenberg.

    0

    7
    Odpowiedz
  7. Życie w Cebulandii odc. 1054.

    1

    4
    Odpowiedz
  8. Polecam poniżej inną chujnię: „chujnia tożsamościowa”. Tam Ci zaraz powiedzą, że polski naród jest cudowny i żebyś wypierdalał jeśli Ci się tu nie podoba.

    0

    4
    Odpowiedz
  9. buractwo to w lidlu i biedronce jest, jak sobie decydują przy kasach, komu powiedzieć dzień dobry, albo wszystkim dorosłym albo nikomu

    4

    0
    Odpowiedz
  10. Slyszalem o tej aferze ale kurwa nie moge w to uwierzyc. Czy ktos moze to potwierdzic? Mieszkam „zagranico” od roku. Czy naprawde Polacy takie zoo odjebali? (nie mowie ze w innych krajach takie cos nie jest mozliwe, buracy sa wszedzie)

    2

    5
    Odpowiedz
  11. Szkoda że nic nie wiedziałem o tej promocji. Normalnie cały dzień bym stał w kolejce do kasy i jechał po rajtach tym gównozjadom zwracającym opakowania. Kurwa mać jak takie niedobre to dlaczego huj badziewiarz zeżarł wszystko?

    2

    3
    Odpowiedz
  12. Można hejtowac cebulactwo, buractwo i moherstwo które rozsławia nasz piekny kraj w niemieckim dyskoncie, wszak wnioskujac ze lidl zdecydowal sie na taka promocje swiadczy o tym ze maja nas Polaków za ludzi. Niestety sie przeliczyli, taka promocja nie dla nas, my jestesmy utlamszona kolonia, tanim rynkiem zbytu nic wiecej. Mysle ze te zachowania mozna w duzej ilosci przypadkow tlumaczyc bieda.

    3

    4
    Odpowiedz
  13. A natomiast w Biedronce same stare baby kupują i tamują kolejkę zagadując kasjerki „A prosze pani,a niech pani sobie spróbuje taki schabik,taki dobry” albo „A czy ta farba do włosów będzie dobra dla mnie?”.Z tego supermarketu zrobił się sklepik osiedlowy dla dewotek.Ale największa wina kasjerek że zamiast obsłużyć klienta i zbyć babę/dziada to wchodza im do dupy wdając się w słodkie dyskusje.Kurwa,sklep jest po to by kupić-wyjść.Na ploty to do spozywczaka na wsi lub kościoła!Albo osobną kasę dla emerytek-gawędziarek zrobić.

    4

    1
    Odpowiedz
  14. Hmm nie patrzałem na to z tej strony. Dzięki drogi chujanie, zmieniłeś moje spojrzenie na świat i tą sytuację. Łap 1 okejkę dawidową.

    4

    2
    Odpowiedz

Gastro masakra

Czuję się źle z tym, że nie potrafię się oprzeć pokusie. Od jakiegoś czasu staram się schudnąć. Ale tak na serio się staram. Uważam na to co, kiedy i ile jem, staram się o regularną aktywność fizyczną. Jakieś tam efekty są ale długa droga przede mną jeszcze.
Problem mam w tej chwili. Zapaliłem taki papieros co wzmaga łaknienie. I czuję, że za chwilę cała moja dieta weźmie w łeb. Mam straszną ochotę coś przeżuwać. Staram się załagodzić ten sam jakąś niskoliryczną żywnością. Zjadłem grejfruta, jogurt naturalny i acocado. Smakowało zajebiście, ale chce mi się pizzy w chuj. Moja silna wola jest na skraju wytrzymałości!

24
35
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Gastro masakra"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kup sobie gumę do żucia. Najlepiej więcej, byś mógł ją wymienić jak stara straci smak. Tylko nie żuj cały czas. Żuj kiedy napadnie Cię „Mały Głód”. Może uda się oszukać mózg.
    Możesz sobie przy tym wyobrazić, że to jest to, na co masz ochotę (chociaż nie wiem czy to dobry pomysł).
    Albo znajdź sobie jakieś zajmujące zajęcie. Ja zapominam o głodzie przy takich pracach. Zajmij się modelarstwem, rzeźbiarstwem, malarstwem itp.

    PS: Ach te jebane papierosy…

    2

    1
    Odpowiedz
  3. Pal te inne papierosy przy pustej lodówce. Genialną rzeczą są pokrojone na czworo marchewki maczane w sosie czosnkowym aka Sperma Szatana – 3/5 jogurtu, 1/5 śmietany, 1/5 majonezu, łyżka dobrej musztardy, trzy, lub cztery ząbki europejskiego czosnku starte drobno lub przeciśnięte przez praskę, gała muszkatołowa ciut, sól i pieprz. Jeśliś wielbicielem ostrego, to dosyp papryki tureckiej pul biber aci, tudzież pieprzu cayenne według uznania. Dobrze wymieszaj i spożywaj dowolną niskokaloryczną rzecz maczaną w Spermie Sz. Smacznego!

    2

    4
    Odpowiedz
    1. No nie, te sosy są bardziej kaloryczne jakoby boczuś, smaczny zreszta

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Śmietana i majonez jako coś dietetycznego?

      2

      0
      Odpowiedz
  4. Zapaliłem 'kogo? co?” takiego papierosA!!!!! Nie pozwól na degradację deklinacji naszego pięknego języka. Jego znajomość śmiało można określić stwierdzeniem, że posiada się super moc.

    2

    1
    Odpowiedz
  5. Daje lajka dla wzmocnienia Twojej silnej woli. Sam chce schudnąć ale moja silna wola woli chlać browary przed spaniem i ma w dupie moją tuszę… Może Tobie się uda.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Czekam na komentarz Mesia, który stwierdzi że w ŁWF nie ma czasu na myślenie o głupotach, a w formie będziesz zapierdalając na 2 zmiany.

    xo xo

    2

    2
    Odpowiedz
    1. „Czekam na komentarz Mesia, który stwierdzi że w ŁWF nie ma czasu na myślenie o głupotach, a w formie będziesz zapierdalając na 2 zmiany.”

      Bo to prawda, patałachu. 🙂 U nas nikt nie ma prawa przytyć. A jak u któregoś podejrzewamy zbyt duży poziom tłuszczu, to zawlekany jest na wagę, a potem aplikuje mu się dodatkowe zmiany, bo najwyraźniej kantował, nie wywiązując się z kontraktu, w którym zobowiązał się do ostrego zapierdolu na chwałę naszego zakładu. /Mesio

      PS. A Pan twój zdradzi ci w tajemnicy, że swoją, nadludzką of koz, siłą woli nie poszedł dziś do sklepu kupić dwóch paczek chipsów. Choć smaka na Lay’s-y ma jak cholera i do kolejnego odcinka „The X-Files” by zeżarł… Ale się zawziął -bo za często ostatnio kupował- i nie poszedł.
      I jutro też nie pójdzie.

      2

      0
      Odpowiedz
  7. dałnie nie pal to schudniesz i bedzie zdrowiej

    1

    0
    Odpowiedz
  8. To pal więcej tego zielonego badziewia to ci dodatkowo zasmoli płuca i łeb,będziesz rasta hip hop wtedy,fajny gangsta

    3

    1
    Odpowiedz
  9. Przez Ciebie też zaczęła się u mnie gigantyczna ochota na pizzę i co? Już zamówiona, powinna być do 45 minut…

    5

    2
    Odpowiedz
  10. I tu jest twój błąd. Nie odmawiaj sobie pizzy. Ale nie żryj całej tylko np. dwa kawałki a resztą się podziel z kimś. Dwa kawałki to jakieś 570kcal to resztę posiłkuów dopasuj tak żeby nie przekroczyć ilości kalorii w danym dniu. Jedz wszystko ale z umiarem. To jest sekret szczupłych ludzi jedzą wszystko ale w małych ilościach.

    7

    0
    Odpowiedz
  11. Ale takiej pizzy z podwójną ilością sera, na cienkim (ale nie za cienkim) cieście, np. z peperoni, albo kurczakiem, do tego cebulka, papryka, kukurydza, oliwki? Takiej wielkiej, prawie 60 cm? Do tego pyszne sosy. Gorącej i pachnącej jak prawdziwe jedzenie dla mężczyzny, a nie te dietetyczne „przysmaki” dla gejów i znudzonych sekretarek? Takiej pizzy ci się chce?

    12

    0
    Odpowiedz
    1. Weź, ludzi nie wkurwiaj…
      😉

      3

      0
      Odpowiedz
    2. I do tego piwko albo dwa

      0

      0
      Odpowiedz
  12. przyjmij sie do pracy w biedronce,szybko zapomnisz o glodzie i lekko zgubisz Ekilogramy,nowych strasznie gonia..nawet nie spojrzysz na pizze i slodycze..

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Chujnia z dupy. Ale sekretem szczupłych ludzi nie jest jedzenie mniej tylko sport. Spocic się kilka razy w tygodniu i można wpierdalać na bogatosci

    0

    2
    Odpowiedz
    1. Po tym śmiesznym papierosku organizm nie przyjmuje kalorii więc spokojnie 😉

      1

      0
      Odpowiedz
  14. Wal konia natychmiast.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Pierdol dietę, zamów pizzę taką jak lubisz, potem zakontruj dwoma big mac’ami. Poczujesz się błogo! A potem chujnia i śrut.

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia o pracy

Witajcie!
Do napisania tego tekstu skłoniło mnie dzisiejsze wydarzenie- otóż: dziś mi położono na stół wypowiedzenie. Zajebiście co?
Starasz się jak możesz, a słyszysz „Ciebie trzeba cały czas pilnować, jesteś niezorganizowany blablabla”- żadnych skarg, nikt nic nie mówi, a tu jeb- wypowiedzenie.

Co lepsze- prawdziwych nierobów z krwi i kości nie zwalniają- w końcu jak ktoś dupsko liże zamiast pracować to wg co niektórych lepiej czyż nie?

Jako że bardzo lubię (lubiłem) elektronikę i informatykę to co się wydarzyło nie tylko w tej ale i kilku innych firmach (zwolnienia o powody „z dupy”) zacząłem się zastanawiać, czy rzeczywiście do tej pierdolonej elektroniki się nadaję.

Społecznie leżę (w końcu takie zainteresowania=nudziarz), do kompletu wypowiedzenie, które wręcz spotęgowało poczucie wypalenia.

MÓWIĘ JASNO, ŻE JUŻ MAM DOŚĆ TEJ JEBANEJ ELEKTRONIKI! I uprzedzając niektórych- tak, przebranżuję się, pójdę do doradcy zawodowego czy coś. Mam już dość tego wszystkiego.

Osobiście jebie mnie to, że ktoś będzie oburzony „ale jak to, co ty będziesz robił, przecież elektronika to najlepsza rzecz jaką umiesz”- a w dupie mam takie coś, jak przez to regularnie obrywam, mimo lat nauki, doświadczenia słyszę później coś w stylu „nie każdy musi śpiewać blablabla”.

Chuj mnie też strzela, że jak ktoś dowiaduje się o tym, że „coś naprawiam” to zaraz widzą we mnie murzyna, który ma za puszkę piwa naprawiać.

Kończę z tym.

I jednocześnie pozdrawiam wszystkich oburzonych informatyków, elektroników, którzy teraz zaczną pisać „to idź pracuj na kasie albo budowie” – rozumiem, „wasza pasja”, ale mnie to już nie bawi.

61
6
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Chujnia o pracy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pfff. Po latach pracy w zawodzie nauczyciela przebranżowiłem się i z powodzeniem pracuję w IT poza granicami Przeczystej. Parę lat w Warszawie, teraz dwa lata na Zachodzie, jest git i fantastyczny feedback. Widać nie każdy jest elastyczny, co wcale nie musi być złe. Być może Twoja wymarzona praca już tylko na Ciebie czeka. Tylko więcej uporu. Jeśli nie, to trzy stówy w zęby i pod bramę ŁWF, albo docyzelowanie CV na linkedin i info pod nazwiskiem, że szukasz pracy w danym kraju. Oczywiście po angielsku, pata…., tzn kolego

    0

    3
    Odpowiedz
  3. Wyjebali Cię z kilku firm pod rząd? Coś ty, problem ma źródło gdzie indziej, no przecież nie w tobie.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Szukaj dalej kolego,

    Jak pracowałeś jakimś serwisie gsm / laptopów to nie dziwota, że tak potraktowali, bo takie coś prowadzą często sebixy – spierdoliny które 15 lat temu zajmowały się zdejmowaniem simlocków w nokiach. Celuj w firmy produkujące i projektujące przemysłową czy wojskową elektronikę. Jeśli projektowanie pcb i język c nie są Ci obce to pracy jest w chuj i fachowca nie wypuszczą. Zgłębiaj temat, bo elektronika jest wszędzie i kto ma kod źródłowy ten ma władzę 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Witaj! Nie wiem czemu, ale w Polsce fachowcy od elektroniki, automatyki, elektryki itp są ogólnie pogardzani w pracy. Sam jestem automatykiem i powiem Ci, że żałuję tego wyboru. Tyle lat studiów, nauki w domu, zainteresowań, a traktują mnie jak zwykłego robola na taśmie. Znaleźć coś nie na 3 zmiany w tym zawodzie to rzadkość, bo jak nie zmiany, to wyjazdy na delegacje i zero życia. A najbardziej to już się wkurwiłem, gdy okazuje się, że taki „specjalista” BHP w fabryce zarabia tyle samo, co automatyk. Z całym szacunkiem, ale są specjalizacje dla wybranych i dla każdego. Szkoda, że nie ceni się umiejętności technicznych w tym kraju 🙁

    6

    0
    Odpowiedz
    1. Wiesz czemu? Bo zarabiasz lepiej niż wiele tych jebanych smutasów. NIE ŻAŁUJ! Bardzo dobrze wybrałeś, fach z przyszłością i dobrze płatny. Sugeruje wyjechać za granicę bądź próbować z założeniem własnej firmy (ale raczej nie w PL gdzie podatki i różne inne problemy zajebią człowieka już na wejściu).

      1

      0
      Odpowiedz
  6. Mam ten sam problem co ty. Skończyłem szkołę i tytułuję sie „technik informatyk”, tyle że roboty kurwa NIE MA, za programistę sie nie nadaje ani z webmastera, chociaż potrafię to robić średnio, serwisanta bym chciał ale nie ma, pracowałem w piekarni to tam mnie wyzywali że jestem osioł że ja nie słucham co do mnie mówią itd, robota na czarno, 9h nocka od 19 do 4 rana, i drugi dzien roboty to od 22 do 4 rana, no i trzeci dzien to od 23 do 4 rana. Potem za dwa dni dostałem zapłacone 40 złotych. Trzeci dzien to za darmo nockę zrobiłem. Powiedziałem że nie przyjdę do roboty że nie chce. Pobrąkał coś na mnie i wyszedłem. Chuj z taką robotą, na czarno była u takiego czesława, ale chociaż po robocie mogłem chleb i 4 bułki wziąć.

    3

    1
    Odpowiedz
  7. Przykre to… 🙁

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Uczę się w technikum o kierunku elektronik na 2 roku. Jako nowy doradca zawodowy może mi coś poradzisz Autorze.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Masz rację z tą pasją. Do elektroniki trzeba mieć pasję, jak do gry na pianinie. Wiem, bo sam jako młody gówniarz wiele lat temu wybrałem ten kierunek w technikum. Niestety nikt nie ostrzegł mnie, z czym to się wiąże. I straciłem rok życia. Mogłem po prostu iść do liceum, na jedno by wyszło. Gdyby wiedział tyle co teraz, nigdy nie wybrałbym czegoś, z czym się będę męczył.

    2

    0
    Odpowiedz
  10. W PL nie ma technicznej możliwości zacząć od zera i normalnie żyć.., funkcjonować.

    3

    1
    Odpowiedz
  11. Ja akurat jestem pasjonatem elektroniki, jednak jest to zawód bez przyszłości, chyba ze dla kogoś szczytem marzeń jest praca właśnie u sebixa w serwisie za 2,5k netto.
    Lepiej zmień branżę, rynek serwisu jest mały, a programowanie w C to nie sama elektronika, to trzeba lubieć,umieć, poświecić w chuj czasu, a na koniec i tak zarobisz tyle co bhpowiec który w kółko pierdoli to samo(bo w bhp niema takich rewolucji jak w elektronice).
    Zmieniaj branże,dobrze Ci radzę, ja tak zrobiłem i zarobki są o wiele lepsze i komfort pracy też.Oczywiście nie przyszło to łatwo.

    Ps.Jeśli ciągle Ciebie wywalają z pracy to problem leży w Tobie – taka prawda.

    2

    0
    Odpowiedz

Odwiedziny

To chujnia z odwiedzinami. Kiedyś moja kuzynka na jednym z rodzinnych spotkań rzekła do mnie „odwiedźcie nas kiedyś”. Powiedziałem „Dobrze. Kiedyś jak będzie czas to wpadniemy”. No i nadszedł ten czas kiedy ja z moją żoną postanowiliśmy sie do nich wybrać. Kuzynka mieszka 90 km od mojego miejsca zamieszkania umówiliśmy sie że przyjedziemy na kilka dni. Miejscowość wypoczynkowa-turystyczna, lato będzie ok pomyślałem. Dojechaliśmy na miejsce pukamy, otwierają sie drzwi a tu widze twarz z zapytaniem ” A po co wy tu?” Nic weszliśmy herbatka kawka gadka tyle o ile i widze już że nic tu nie gra. Czułem sie skrępowany coraz bardziej ale w końcu… obiad i na to przychodzi z zakupów mąż kuzynki. Typowy taki cwaniaczek polski ale generalnie zawsze dobrze mi sie z nim gadało więc nawet go lubiłem. Siedzimy dalej a oni włączają TV i nic sie nie dzieje. Przyszły ich dzieci bąknęły od łaski „dzień dobry” i poszły do siebie. Przypomniałem sobie że mam 0,7 to zaproponowałem. Wypiliśmy bąkając coś tam o byle czym lampiąc sie w TV no to czas spać. Spać? Gości macie! Ale nic drugi dzień. Myślałem że pójdziemy gdzieś wspólnie. Kuzynka do mnie „idźcie na plaże”… Trzeci dzień pakujemy manatki i jedziemy do domu. I teraz reasumując. Po co takie buce kogoś zapraszają do siebie? Dla draki? Żebym zobaczył ich jak mieszkają? Po co? PO co?

49
31
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Odwiedziny"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Z tego co zrozumiałem (choć nie jestem pewny) to wjebałeś się im na głowę, bez wcześniejszego omówienia szczegółów (co, gdzie, kiedy, z kim). Oni też mają swoje życie.

    PS: Być może źle zrozumiałem, ale po tym: „A po co wy tu?” wnioskuję, że jednak nie umówiłeś się z nimi. Chyba nie byli by zdziwieni, gdyby było inaczej.
    PS2: Czego oczekiwałeś? Że dzieci rzucą Ci się na szyję, a gospodyni zastawi wielki stół jedzeniem? W jakim ty świecie żyjesz.

    15

    1
    Odpowiedz
  3. Po co, po co, po jajco. Co ty myślisz, że ludzie nie maja co do roboty tylko gościć u siebie innych we własnym domu? Zwroty: wpadnijcie kiedyś, odwiedźcie nas to zwroty typowo grzecznościowe, nie mające przełożenia na rzeczywistą wizytę. Ludzie mają swoje życie, pracę, dzieci, obowiązki i wali ich przyjazd roszczeniowej rodzinki która uważa że za 0,7 litra wódki za dwadzieścia parę złotych ktoś będzie ich przez kilka dni obsługiwał z uśmiechem na ustach. Ja też nie lubię u kogoś zbyt długo przebywać a już tym bardziej nocować i tego samego oczekuję od moich gości bo jest to krępujące, męczące i niewygodne dla obu stron. Od tego są hotele, które można z wyprzedzeniem zarezerwować a nie siedzieć komuś na głowie w jego własnym domu. „Wypiliśmy bąkając coś tam o byle czym lampiąc sie w TV no to czas spać. Spać? Gości macie! ” No właśnie gości macie – typowe podejście roszczeniowego polskiego cebulaka.

    14

    1
    Odpowiedz
  4. Ludzie tak zawsze mowia zeby ich odwiedzic, bo sa wdzieczni za twoj czas i jedzenie. Ale mysla inaczej. Jak wracali do domu to pewnie was obgadywali ze: nie bylo sloniny na stole, ze salcesonu za malo, ze twoja zona kapusty nie kisi, ze za malo sloikow w spizarnii, ze za malo figurek Maryji u was w domu bo wy bezbozniki, ze radio maryja nie gralo, ze kanal trwam nie byl wlaczony, ze ciasto kupione zamiast zrobione, albo ze zrobione i nie dobre i ze kupione byloby lepsze, ze sukienka twojej zony to dizajnerska szmata zamiast z bazaru i ze ty masz zly samochod bo nie bmw, i ze nie wiecie jak sie zyje na wsi – bo wy miesciuchy wielkie. Tacy sa malo miasteczkowii. Koles zapamietaj ze najwiekszych wrogow ma sie w rodzinie. Ciotka Halinka nie jednego doprowadzila do smierci tragicznej swoim gadaniem.

    11

    0
    Odpowiedz
  5. Rozumiem, że przyjechaliście bez zapowiedzi?

    5

    0
    Odpowiedz
  6. Żebyś potem odprosił i zaprezentował to, co nazywasz prawdziwą gościnnością… jak rzekłeś, buce.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Po prostu się wpierdoliliście na chama, taka prawda 🙂

    7

    1
    Odpowiedz
    1. Nie prawda. Zapowiadalim sie:)

      2

      1
      Odpowiedz
  8. Niektórzy ludzie mają nie poklei w głowie. Znaczy większość. Rzuciła od niechcenia żebyście wpadli (bo tak wypada) ale wcale nie chciała was, proste, typowy polaczek cebulaczek

    5

    0
    Odpowiedz
  9. Z Twojej chujni wynika że nie zadzwoniłeś przed przyjazdem, skoro byli zdziwieni i nie przygotowani. Otóż „wpadnijcie kiedyś na kilka dni do nas jak będzie ciepło” to nie jest otwarte zaproszenie z którego możesz sobie skorzystać kiedy Ci się zachce. Mimo wszystko trzeba zadzwonić i się umówić dokładnie. A tak to wjebałeś się z familią komuś na chatę z klamotami i się dziwisz że kurwa nie klaskają pośladami z radości.

    8

    0
    Odpowiedz
  10. A zadzwoniliście, że będziecie wcześniej? Skoro miejscowość wypoczynkowa, to chyba mogliście sami sobie wymyślić zajęcia, jak normalni wczasowicze. Nie dość, że dali wam dach nad głowami, nakarmili, to jeszcze pretensje.

    8

    0
    Odpowiedz
  11. Typowy polski burak. Wprosil się sam ham jeden z żoną u boku. A po co?, po to żeby pojechać na wczasy nad morze i wybulic na to 0,7 Krupnika. Juz ja znam takich jak ty, dorobkiewiczu pierdolony

    5

    1
    Odpowiedz
    1. Naucz sie pisać Hamie ze zbukami w majtach.

      0

      0
      Odpowiedz
  12. Jak zobaczyles ta twarz z wyrazem, „a czego wy tu?”. I zostałeś choćby na noc to jesteś dla mnie pajac i menda,. Trzeba było wypić herbatkę. Ładnie się pożegnać i do swojej klatki w blokowisku wracać, jakie to musiało być krępujące dla tamtej strony.

    5

    0
    Odpowiedz
  13. Japierdole, jak to czytam to aż się cieszę, że odjebalem od siebie praktycznie całą rodzinę, za wyjątkiem rodziców i dziadków.
    Spierdolić się komuś na łeb na 3 dni i jeszcze oczekiwać, że będą szczęśliwi? Pewnie jeszcze się oboje kłócili, o to, że po co wy tu przyjeżdżacie w ogóle itd, więc tym bardziej jak wpadliscie, nastroje były grobowe.
    Kurwa nie ma gorszego gówna niż jakas zjebana rodzinka, która tylko szuka komu by się na chatę wjebac. Co wy kurwa życia swojego nie macie? Albo na hotel was nie stac? Zero kurwa godności. Nienawidzę takich zjebów. Szkoda, że was nie wypierdolili. Jakbys mi jeszcze, dziadu jeden, wyjebał z jakąś śmierdzącą berbeluchą z Biedronki, to byś kurwa przez okno wyleciał, zaraz za twoimi tobołami.

    4

    0
    Odpowiedz
  14. Przeczytałem dwa razy, nie bylem pewien czy dobrze zrozumiałem. Ty nie zadzwoniłeś i nie uprzedziłeś wcześniej ze przyjeżdżasz? Sądząc po zaskoczeniu kuzynki to nie. To jednak kuzynka pokazał klasę. Ugoscila was nakarmiła a ty narzekasz ze nie było nocnych pogawędek i wędrówek za dnia? No nie mogę… Wystarczyło uprzedzić.
    Co z tego ze rzucił na odchodne wpadnijcie kiedys… Jakby chcieli was zaprosić by dzwonili sami i proponowali termin. Takie czasy.

    4

    0
    Odpowiedz
  15. Takie czasy. Rzadzi egoizm i wygoda.

    0

    1
    Odpowiedz
  16. Od autora. Widać jak sie polaky cebulaky rozpisały ojojojoj! I ta miłość wasza do rodaka Polaka bijąca z waszych wypowiedzi.Wy i ta wasza polska gościnność. Gość w dom „buk” w dom”:) A przed przyjazdem wszystko uzgadniałem że latem wpadniemy. I faktycznie mieszkam w starej kamienicy z cebulakami jak 80% cebulaków-„cFanjaKUF” tego kraju.

    0

    1
    Odpowiedz
  17. Heheeheh. Gość w dom bóg w dom ta typowa wolska gościnność. Niczego ciemne barany nie zrozumieliście tylko obrażać potraficie i pluć tym waszym jadem agresją wy smutne głupie ćwoki. Po prostu mogli powiedzieć że nie mają czasu, że są zajęci i byśmy nie pojechali. Jeżeli nie życzą sobie gości to po co zapraszają? Roszczeniowy cebulak? Hehehe. Zwykła kultura nakazuje gościa podjąć w przyzwoity sposób albo „wykręcić sie” jakoś jak nie życze sobie gości w domu ale widać u was w waszych „japartamyntach” M3 60 m panują inne standardy.

    0

    2
    Odpowiedz
  18. Nie należę do grona hejterów i obrażanie ludzi nie sprawia mi przyjemności ale serio człowieku nie wiem o co masz żal, nie wiem czy ustaliles termin wizyty czy też wjazd na chatę na chama ale dla mnie jak ktoś kogoś zaprasza to raczej nie ma na myśli „ej weź wpadnij i siedź u mnie tydzień” bo skoro trzeciego dni wracaliscie bo się czuliscie niechciani to pewnie myśleliście o dłuższym pobycie. Kolejną sprawą jest to że kuzynostwo nie jest według mnie na tyle bliską rodziną żeby myśleć o wladowaniu się komuś na noc, no serio u kuzynki to mógłbyś na herbatę, obiad wpaść wiesz jednodniowa wizyta jak już i pewnie to miała na myśli zapraszając Cię. Skoro rozmowa się nie kleiła to znaczy że nie jesteście blisko, a skoro nie jesteście to taka wizyta musiała być myć dla nich męcząca, ciesz się że mimo iż nie było im to na rękę to i tak Cię ugoscili. Na przyszłość powinieneś wiedzieć że na noc to ludzie przyjmują rodziców lub rodzice swoje dzieci, ewentualnie rodzeństwo, oczywiście ludzie są różni czego jesteś dowodem

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Ukraińcy tego typu zdarzeń nie traktują jak Łemkowie .. ugoszczą icieszą się z przyjazdu tylko Polacy tacy sĄ !

    0

    0
    Odpowiedz

Masakrowanie lewaków

Czy tylko ja mam dość tych głupich nagłówków do filmików na YouTube, memów, demotywatorów, kwejków i całego tego ścieku? Cokolwiek by ktoś nie powiedział – dziennikarz prowadzący program czy po prostu oponent, który się nie zgadza ze zdaniem wiadomej strony – od razu przypina mu się łatkę lewaka, pedała itp. Oczywiście nie ma tam żadnej dyskusji merytorycznej również w setkach komentarzy z dwustoma łapkami w górę, gdzie dzieciarnia co nawet nie osiągnęła wieku wyborczego i uprawia patriotyzm gloryfikując „Żołnierzy wyklętych” tylko na facebooku spuszcza się jak do pornola. Największym mesjaszem jest tu Janusz Korwin Mikke i jego błazeńskie, idiotyczne, kompromitujące wypowiedzi na temat gwałconych kobiet, niepełnosprawnych, dyktatury wojskowej Pinocheta itp. co pokazuje, że cokolwiek by nie powiedział to cała rzesza gimbazy tak fanatycznej jak młodzieżówki SA z przeszłości rzuca się z pięściami w obronie swojego obiektu kultu. Jest to zwykłe chuligaństwo tak samo jak wyrywanie krzeseł ze stadionów przez Sebów z blokowisk z koszulkami „Polski walczącej”, niszczenie kostki brukowej każdego 11 listopada, dewastowanie drzewek i samochodów itp. „moje – to ja rozjebię”: świetnie, Roman Dmowski i Józef Piłsudski byliby z ciebie zadowoleni, że walczysz z „komuną” hejtując w internecie kiedy mama ci przynosi kanapki z serkiem almette i zagania do lekcji. Wydaje się takim, że są prawdziwą siłą polityczną rewolucjonizującą system, a są jedynie rozwydrzonymi gówniarzami, którzy głosują na KNP i Ruch Narodowy tylko w swoich snach. Są jeszcze cwaniaki pokroju Maxa Kolonko czy Ziemkiewicza, którzy wykorzystując i podgrzewając nastroje społeczne, które przecież nie są racjonalne (z definicji są elity i masy) łapkami w górę zbijają sobie kapitał i nabijają dzieciarnię w butelkę. Bunt, szczególnie w wieku nastoletnim jest czymś całkiem normalnym i to nie jest tak że ledwo przekroczyłem 20 parę lat i sam zapomniałem jak wół był cielęciem, obywatel jak jest niezadowolony z władzy to się buntuje – tylko że akurat „wojny” na komentarze i kontrowersyjne nagłówki i obrazki są jedynie wylewaniem żółci i nie jest to żadne działanie „antysystemowe” tylko kabaret. To że obrzucisz Komorowskiego jajkiem czy zaatakujesz go krzesłem czy zmasakrujesz tak że nie zostanie na nim sucha nitka to nic ci nie da – najpierw trzeba mieć poukładane w głowie, bo w stanie wojennym czy ogólnie za komuny ginęli już nie takie chojraki jak ty. Założenie hejterskiego profilu na facebooku obchodzi obecną władzę tyle co zeszłoroczny śnieg. To tyle z mojej strony na temat gimbopatriotyzmu i korwinizmu.

88
32
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Masakrowanie lewaków"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Słusznie prawisz. Ja jeszcze zaobserwowałem, że im niżej w tzw. drabinie społecznej, tym wiec owego 'patriotyzmu’, 'masakrowania’ itp. Najwięcej do gadania mają wiecznie bezrobotni i tym podobne towarzystwo. De facto, na niczym się nie znają, są przegrywami w 100%, ale wożą się jakby byli solą tej ziemi. Chuj im w dupę.

    28

    4
    Odpowiedz
    1. Żeby było śmieszniej to najbardziej plują na komune najwięksi jej beneficjenci, tzn.wszelkie robole co to sie opierdzielali w robocie, jeździli na wczasy z FWP, mieli opieke zdrowotną darmową, jeździli do sanatoriów a co ukradli z zakładów pracy to inna bajka i teraz ci sami robole albo ich łyse potomstwo gotowe jest walczyć o kapitalizm i tyrać 12 godzin dziennie za miske ryżu. Polska to jedyny kraj gdzie klasa najniższa czyli robotnicza walczyła o kapitalizm. Zresztą gdyby żyli 400 lat temu to byli by parobkami u panów i plebanów a zapłate by dostali kijem po karku. Ale i tak uważają że rządy prawicy,kapitalizm to najlepszy ustrój. Co głupiemu po rozumie jak go nie ma.

      18

      4
      Odpowiedz
      1. Tylko kolego w Polszy nie ma kapitalizmu i nigdy nie było…a jest za to socjalizm jak i w całej EUropie. Gdyby nie te „pany i plebany” to dalej byś miał tylko ocet i musztardę na półkach sklepowych. To że siedzisz sobie teraz w ciepłym domciu, w papuciach, przy kompie na internecie i piszesz ten komentarz to nie Twoja zasługa, a przedsiębiorcy który dał Ci pracę i płacę czerwony parobku, sam ryzykując więcej od Ciebie.

        1

        1
        Odpowiedz
  3. Bez względu na obowiązujące prawa,normy,systemy polityczne,ustroje,to jedna rzecz się nigdy nie zmienia:”nasze ulice,nasze kamienice,łąki,jeziora lasy,fabryki,robole i wyrobnice.a co należy do polaków?tylko to co wysrają,choć żeby móc to wysrać,musieli kupić i żeżreć to co my wytworzyliśmy łapami niewolników”.

    4

    3
    Odpowiedz
  4. Leming się odezwał. Niech zgadnę wyborca Nowoczesnej i PO? Nie tylko gimbaza ma takie poglądy, ale w młodszym pokoleniu procentowo jest więcej takich ludzi. A wynika to z tego że został przełamany monopol medialny salonu, gdzie ton nadawały Wyborcza Michnika, TVN, główne stacje radiowe, dzienniki, tygodniki – wszystko było w tym samym klimacie. I tacy jak ty łykali ten chłam i zostali ukształtowani tak a nie inaczej. Rozwój internetu sprawił że do głosu mogła dojść prawica – tylko tam. Z czasem powstało kilka tygodników, stacji radiowych czy telewizyjnych, gdzie ludzie dziś mają alternatywę. W latach 90-tych i 2-tysięcznych tego nie było, a to co było napisane w tym śmieciu Wyborczej uchodziło za fakt, za standard, niezależnie jakie bzdury/ kłamstwa tam napisali. Dziś szmatławiec znaczy coraz mniej, ale przez te lata wyhodował masę uczniów i wywarł niebagatelny wpływ na rozwój absurdalnego lewicowo-liberalnego myślenia. Na podobnej zasadzie działały inne media. Dziś gdy monopol został przełamany i ludzie mają dostęp do różnych punktów widzenia, prawicowe myślenie bierze górę. Nota bene polecam książki i publicystykę Ziemkiewicza, to świetny autor.
    [prawicowiec]

    8

    27
    Odpowiedz
    1. Te, prawicowiec zasrany. Tyś koło prawicy nawet, ćwoku, nie stał. Nie ma w Polsce partii prawicowych, to wszystko albo faszyści albo populiści, a wiec generalnie lewactwo. Od jebanego PiS-u począwszy na tym niedorozwoju Korwinie skończywszy.

      I spierdalaj z tym bucem ziemkiewiczem (Fandomu zakałą). To już lepiej czytaj Kotońskiego.

      4

      9
      Odpowiedz
    2. Jeżeli ktoś chce wiedzieć, o czym jest ten tekst, to niech przeczyta powyższy komentarz – właśnie o tym. Ty po prostu nie rozumiesz, że są ludzie niepopierający twojego zdania, tudzież punktu widzenia. I taki człowiek nie musi być wyborcą Nowoczesnej ani widzem TVN-u. Fakt, że coś nie podziela twoich osobistych paranoi, nie oznacza, że jest to automatycznie wymierzone przeciwko tobie na zasadnie teoretyczno-spiskowego myślenia. Dotarło?!

      4

      4
      Odpowiedz
      1. jesteś typowym lewakiem, który płacze z tego powodu, że każdy widzi jego idiotyczne poglądy i go za nie tyra (jak to ma miejsce z poglądami idiotów). I bardzo dobrze, że was masakrują, skoro za autorytety wibieracie konfidentów i byłych SBków (no i alimenciarzy). Wole młodzież z fanatyzmem SA, niż buraków tęskniących za komuną i zmieniających rzeczywistość.

        1

        1
        Odpowiedz
    3. Ty wierzysz w to co jakis matoł wyssie z palca i wstawi na kwejka, a zarzucasz komuś ze jest zmanipulowany przez telewizje.

      2

      1
      Odpowiedz
  5. To ma być śmiesznie, mnie śmieszy sam tytuł „Masakruje (…)” albo te filmy jak ktoś kogoś zripostuje i pojawiają się okulary i papierosek. 🙂 Ty Korwina albo nie rozumiesz, bo nie czytałeś albo po prostu nie jesteś wystarczająco mądry.

    2

    15
    Odpowiedz
    1. „nie jesteś wystarczająco mądry” – rzeczywiście, żeby zrozumieć Kurwina to trzeba być „mądrym inaczej”.

      4

      2
      Odpowiedz
  6. Nie masz pojęcia o tym co się dzieje w Polsce i jakie siły działają na ten kraj i społeczeństwo.
    Tym swoim wywodem udowodniłeś jedynie brak wiedzy i swoje malkontenctwo względem świadomości o polityce.
    Ale w sumie nie winie Cię za to ponieważ jesteś (i Tobie podobni) efektem „prania społeczeństwa” i tzw. „Poprawności politycznej” która nastąpiła po 89′

    1

    0
    Odpowiedz

Spotkanie towarzyskie

Wczoraj na spotkaniu koleżeńskim doszło do dyskusji o tym co kto osiągnął, kto jak pracuje wiadomo tutaj sie o takich rzeczach rozmawia często bo po godzinie już nie ma o czym innym. Większość to smutne szare życiowe ćwoki co są już tak przeduszeni przez naszą wspaniałą ojczyzne że nie umieją sie nawet bawić, radować czy po prostu rozmawiać nawet o czym innym niż robota, pieniądze,itp.Do sedna jednak. W pewnym momencie dziewczyna/konkubina kolegi do mnie zaczęła coś tam sie czepiać że to moja wina że nie zrobiłem kariery bo powinienem zaraz po szkole sie udzielać, pracować, nawiązywać kontakty, itp. Jakieś dziwne zaczepki i udawadnianie że to ja jestem wszystkiemu winien. To ja początkowo oniemiałem, później zrobiło mi sie gorąco a następnie wszystko powiedziałem co myśle. Mówie do niej. A jakie wy kariery porobiliście wszyscy że jesteście marnymi wyrobolami za grosze, że tyracie jak murzyni, że macie długi, kredyty? Jakie wy te kariery po tych szkołach porobiliście? Czy tu można wogóle zrobić kariere bez układów, protekcji i znajomości i co to wogóle jest ta KARIERA? Czy to spełnienie prostaczka z gilem w nosie żeby ganiać parobków a nie samemu być ganianym? Jakie kontakty tutaj z kim? Z Januszem na budowie? Tu wyślą ciebie na staż do zapchlonej dziury na zadupie pod miastem albo do Mariana co ma hurtownie garnków i ciekawe jaką kariere tu zrobisz? Nie wiem nie rozumiem już tych ludzi. Co mają na celu? To żeby kogoś wprowadzić w zły nastrój i poczuć sie chwile jak ktoś kto ma lepiej? Koniec cholera mam dość. Zrywam te kontakty, będe sam ale jak mam mieć takich „przyjaciół” to lepiej nie mieć nikogo.Taka konkluzja mnie nachodzi. Z taką mentalnością ludu tu mieszkającego, z takim podejściem do życia w tym kraju nigdy nie będzie dobrze. Będziemy zawsze kolonią tanich wyrobników dla zachodu czy tanimi niewolnikami dla polskich wąsatych Marianów byznesmenów. Polska to my. To my ją kształtujemy i budujemy. Tak będzie Polska wyglądać jaką ją sobie stworzymy.

106
4
Pokaż komentarze (37)

Komentarze do "Spotkanie towarzyskie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Co to za moda ostatnio żeby pisać „ciebie”, „tobie” zamiast „cię”, „ci”? Wy to specjalnie robicie, czy rzeczywiście nie wiecie jak się powinno mówić?

    5

    10
    Odpowiedz
    1. To już 3 taki komentarz na chujni, o chuj ci chodzi ziom? Daj chociaż linka do słownika jakiegoś jak chcesz sie wymądrzać, może ktoś chce skorzystać? Np. ja chciałbym szczerze..

      6

      3
      Odpowiedz
        1. Ja jestem tym pytającym o linka O kurwa no rzeczywiście, dzięki za link 😀 teraz rozumiem twój koment i dam ci plusa hehe

          0

          0
          Odpowiedz
    2. kogo to obchodzi, w korpo używa się angielskiego, ja polskiego już prawie zapomniałem, wpisałem po angielsku w translate gugel i przetlumaczylem ten komentarz na polski, voilla!

      0

      2
      Odpowiedz
      1. jesteś wielki, gościu… Pozdrawiam cię staropolskim „spierdalaj!” gugel i voilla. A autor ma rację. też już nie mogę zdzierżyć tego polactwa…

        1

        0
        Odpowiedz
  3. Zgadzam się z Tobą. W rozmowach coraz częsciej przewija się temat kasy. KASA KASA KASA KASA, i praca od rana do wieczora plus soboty. To ma być kariera? Szczyt marzeń? Mam na to wyjebane tak naprawdę. Każdy żyje jak chce. Ja jednak nie uważam by praca była tym czymś co daje mi radość w życiu. Jest potrzeba by mieć co żreć, gdzie spać i nie łazić gołym ale bez przesady. Nie chciałbym się kiedyś obudzić rano i zapytać sam siebie: Co ja mam z tego życia? I cytując klasyka „Gówno”.

    14

    1
    Odpowiedz
    1. No a co ja mam powiedzieć mając 25 lat i dobrze płatną pracę ale co z tego jak właśnie budzę się i sobie zadaje to pytanie. Odpowiedź jest taka sama jak w Twoim komentarzu-gówno. Nie brakuje też depresji. Eh

      3

      0
      Odpowiedz
  4. Poland cebuland. To zadna nowosc. Wiem o czym nawijasz. A teraz uwaga : karma rzucona wiec pseudo czlowiek o ksywie mesio za chwile wkroczy aby sobie podjesc smacznego

    7

    1
    Odpowiedz
    1. niezle pojechales po tym gimbusie marzacym o szrocie z niemiec

      1

      1
      Odpowiedz
  5. no dobra to teraz przejdźmy do rzeczy: to ile zarabiają ci koledzy, którymi gardzisz a ile Ty? Bo skoro u nich tak słabo to znaczy że zarabiają 2500 na miesiąc i nazywają to karierą, czy to znaczy,że ty zarabiasz 1400 i nie masz kredytu bo cie na niego nie stac? Troche konkretów, koleżko. Wokulski też zaczynał od gównianej roboty, a Schliemann ( ten multi bogacz co odkrył Troję i znał 15 języków) to zaczynał od pracy, za którą mógł sobie kupić atrament i porcje chleba dziennie przez jakieś 7-8 lat, a szkoła to mu się śniła po nocach jak erotyczne marzenie.
    Tak, się zastanwaim czy jak tak biadolicie o tym, ze jest tak źle, czy czasem myślicie o tym, że kiedyś we wspaniałych czasach kapitalizmu ludzie byli biednymi i samotnymi robolami, którzy musieli być sami, bo na rodzinę nie było ich stać ( jak dziś, tylko ze macie zapomogę, wtedy musielibyście dać NOGĘ, najlepiej swoją, dzieciom do jedzenia) Czy ktoś o tym myśli? Wydaje wam się, ze kiedyś to było inaczej? Zawsze jest tak samo. Zmienia się tylko produkt. Kiedyś ludzie charowali za bułkę (każdy od tego zaczynał) dziś od kredytu i długów, na jedno wychodzi. Taka jest kolej rzeczy, dorabiali się tylko nieliczni, i kiedyś i dziś. Żeby jednak się dorobić warto zacząć od pracy, a zeby mieć dobrą pracę nie musisz chodzić do szkoły, ale musisz COŚ umieć, pech chce, że ludzie sami z siebie się nie lubią uczyć, dlatego właśnie powstała SZKOŁA.

    6

    7
    Odpowiedz
    1. szkoła to jest produkacja posłusznych lemingów do systemu, dlatego ludzie nie chcą sie uczyć bo człowiek z natury nie jest niewolnikiem. Po drugie za takiej Polski Ludowej nikt nie umierał z głodu, poszli jebać 8h i wrócili do domu i w wieku 21 lat mieli żonę i dziecko na które było ich STAĆ. Taki to był ustrój, dzisiaj PIS daje wielce 500+ i ten 4000+ ale to i tak chujnia bo to nie jest i nigdy nie będzie ten socjalizm co w PRL, bo żeby był socjalizm to musi być po całości przemysł rozwijany państwowy, a nie prywatny i jeszcze sprzedawać zaagranicznym ludziom.

      10

      3
      Odpowiedz
      1. Dziś też byłoby ich stać gdyby zrezygnowali z samochodu, zagranicznych wakacji, internetu, komputera, obiadków na mieście czy zamiast zamawiać fachowców do byle gówna sami potrafili ogarnąć drobne naprawy. Ale po chuj lepiej narzekać

        3

        1
        Odpowiedz
    2. Tak się tylko wtrącę, że Wokulski, zaczynał od podłej roboty i…….chuja z tego miał, zgniłby w niej, ale ożenił się z bogatą Żydówką, grubo od siebie starszą, po której odziedziczył sklep. To tyle jeśli chodzi o mit „Od pucybuta, do milionera”. Prus miał wyobraźnię, ale nie pisał fantastyki:)

      20

      0
      Odpowiedz
      1. Japierdole, czuję sie mały przy was, wy wszyscy wykształceni i do tego chujanie? Albo po prostu pamiętacie to wsyzstko z szkół średnich? Ja np miałem wyjebnane na to wszystko więc nic fajnego nie dodam tu od siebie.

        3

        3
        Odpowiedz
        1. To czytaj. Ja Lalkę przeczytałem z własnej woli, dawno po szkole średniej. To piękna i wartościowa książka, ale niestety, będąc gówniarzem w liceum jeszcze do niej nie dorosłem.

          3

          0
          Odpowiedz
        2. a ja dodam że nie tylko grubo starszą ale i starszej grubszą od niego..

          2

          0
          Odpowiedz
      2. Małgorzata Minclowa nie była Żydówką ,kolego…

        0

        0
        Odpowiedz
    3. A co ty tu z Wokulskim? Żyjemy w XXI wieku a nie w XIX. Wokulski dorobił sie na handlu bronią chyba. Był zubożałym szlachcicem a Łęcka nim gardziła bo była bo była arystokratką choć siedziała u niego w kieszeni. Taka mentalność jest wśród naszych nuworyszy.

      1

      1
      Odpowiedz
      1. „Żyjemy w XXI wieku a nie w XIX” – optymistyczne założenie. Obecny polski rynek pracy ma więcej wspólnego z XIX wiekiem, niż XXI.

        2

        0
        Odpowiedz
      2. Wokulski dealował dragi pod warszawskim liceum i z tego miał kasę i mesia

        2

        1
        Odpowiedz
    4. co za bełkot…

      1

      1
      Odpowiedz
  6. Znam takiego jednego, i z tego co czytam to chyba jeszcze gorszego od tych Twoich znajomych. Zrób tak jak piszesz i zerwij te kontakty, szkoda nerwów na ciągłe słuchanie takiego pierdolenia.

    3

    0
    Odpowiedz
  7. Odniosę się do końcowego fragmentu, gdzie piszesz krytycznie o mentalności innych, wspominasz o wyrobnikach zachodu, rzucasz kilka ogólnych frazesów. Napisz konkretnie, co uważasz że ci „wyrobnicy zachodu” powinni zrobić i co ty robisz by tę lepszą Polskę budować?
    [prawicowiec]

    1

    1
    Odpowiedz
  8. Jak żydzi traktują słowian?Jako najgorszy gatunek człowieka.Bo są dla nich goje bardziej ważni i ci najmniej ważni.I słowianie stoją nijniżej w tej hierarchi.A co to oznacza dla polski i polaków?trzymanie ich w sztucznej biedzie i głupocie tak aby naddawali się tylko na parobów dla gojów trochę wyżej stojących w hierarchi.Bo ci goje akurat jeszcze są żydom potrzebni,np.po to żeby dzięki swemu potencjałowi gospodarczemu,zbrojnemu byli w stanie skasować te punkty w których jeszcze nikt nie uległ władzy i potędze żydów.Dlatego jeszcze niemcy,anglia,francja jakąś pociapują i jest tam troche wyższy standard życia niż w polsce.Ale i tam powoli kryzys zagląda do gardeł i domaga się krwi i ofiary.Więc dają się im ofiarę w postaci imigrantów arabskich,albo wewnętrzne wojny kulturowo-obyczajowe które doprowadzają do wzajemnej wrogości,nienawiści i podzieleniu.I o to właśnie chodzi.

    6

    1
    Odpowiedz
  9. Zgadam się z autorem co z tego że może jego znajomi zarabiają więcej? Skoro też mają nad sobą szefa i muszą skakać koło niego i ryć dla niego. Dla mnie karierę to zrobiła osoba, która albo ma swój biznes albo z odłożonej gotówki obraca pieniędzmi, a nie wydaje wszystko na konsumpcje

    4

    0
    Odpowiedz
  10. Kolejny zakompleksiony cebulak zazdroszczący tego, że inni osiągnęli więcej.

    2

    6
    Odpowiedz
    1. Zakompleksiony to ty jesteś jemiole barani.Teraz taka moda na używanie słów, których sie nawet nie rozumie. Tacy jak ty potrafią cwaniakować, szpanować byle guanem dzwoniącym i świecącym oraz być spełnionym z 2000 wypłaty. To osiągnięcie na twe możliwości i wyżej nie sięgniesz. To wszystko z tzw. kompleksów, wy buraczki pospolite sobie dodajecie powagi w ten sposób:)

      6

      1
      Odpowiedz
  11. Mam znajomego przyjechał do mnie w odwiedziny, na co dzień pracuje w Irlandii w domu starców. No i się po wódce przypierdala do mnie że jak ja mogę siedzieć w tej Polsce, i co z tego że jestem programistą, co ja tam zarabiam 3,5 tysiąca złotych na rękę, przecież to śmiech na sali, on chuja robi i ma 14 euro na godzinę i może przebierać w ofertach bo jest zapotrzebowanie na pielęgniarzy. Jak ja mogę z żoną i dzieckiem w takim małym mieszkaniu mieszkać (60m) on ma domek szeregowy. Czemu mam kurwa taki gruby telewizor (mam LCD a nie LED dlatego ma z 10 cm grubości), on ma taki na 1,5 cm, on ma nowsze auto. KUuuuuurrrrrrwaaaa!

    Pogoniłem chuja z chaty, powiedziałem że mam w dupie jego pseudoosiągi. Nie podmywałbym starym Irlandczykom dupy nawet za 20 euro wolę siedzieć sobie w przyjemnym biurze z fajnymi ludźmi, w Polsce wśród swoich i kasować moje 3,5 tysiąca. W chuju mam jego domek szeregowy który wynajmuje i buli 1000 euro za miesiąc. Mój telewizor pięknie działa i nie zamierzam go zmieniać po to żeby był cieńszy. A w ogóle niech spierdala.

    Wiem o czym piszesz, ludzie zamiast żyć swoim życiem to się ciągle porównują do innych i próbują się przypierdalać żeby leczyć swoje kompleksy. Prawdziwą karierę robi jakieś 5% społeczeństwa. Reszta to buraki i myślą że jak pracują w korpo to już kariera. Albo właśnie bo w Londynie czy Dublinie siedzą, niezależnie co tam robią, to też kurwa wielka kariera. Co za skundlone myślenie. Pozdrawiam

    25

    0
    Odpowiedz
    1. Reakcja odpowiednia na „co to nie ja”. I tak się powinno ganiać jaśnie panów co upodlają się za granicą a u nas rżną panów.

      5

      0
      Odpowiedz
      1. u nas rżną panie, bo większość pań mięknie na zapach euro…

        4

        0
        Odpowiedz
    2. „…niech spierdala” Telewizor?

      1

      2
      Odpowiedz
      1. twój stary…

        1

        0
        Odpowiedz
  12. I racja. Taki chuj to żaden kolega czy przyjaciel. Bo jak można nazwać przyjacielem kogoś kto zarobił pare marnych euraków przy byle robocie i pana struga, próbuje cie poniżyć bo on to wielki pan a ty biedak? Niech idzie w cholere ale takich mend jest w tym kraju na pęczki na każdym kroku.

    7

    0
    Odpowiedz
    1. Dokładnie, ja zaraz po skończeniu średniej liceum harowałam po 12 godz prawie codziennie w spożywczaku… I wiesz co obśmiana jestem… Nie liczy się zaradność , pracowitość.. Bardziej byłabym szanowana mając bogatych starych, dzięki którym mój start byłby o dużo lepszy , bo ambicji nie brak, a tak traktują mnie jak kogoś gorszego sortu. No coż, nie czuję się gorsza tylko dlatego ,że nie miałam łatwiejszego startu, ( mam poczucie własnej wartości) ale jednak wywyższanie się i poniżanie mniej majętnych przez typowych bananów jest wkurwiające..

      5

      0
      Odpowiedz
  13. Nie przejmuj się kolego, znam to doskonale. Wszyscy wokół osiągają ogromne sukcesy, którymi oczywiście chwalą się na lewo i prawo. Potem okazuje się, że ten słynny „sukces” osiągnęli w taki sposób, jak na załączonym obrazku:
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/14650294_670567649780058_6612961231912137975_n.png?oh=aab6328889744ec8740e874ee99d1e66&oe=58939AAF
    Ja chyba bym nie wytrzymał i zajebał takiej lasce solidnego lepa na ryj. Zrobienie potomka i łażenie do gównopracy żeby łożyć na jego utrzymanie to ogromne osiągnięcie.

    4

    0
    Odpowiedz