Typy najgorszego sortu

Ostatnio na system działają mi pewne typy z mojej szkoły – takie typowe polaki co narzekać na wszytko i nic od siebie nie dawać. Każdego tygodnia jak tylko przyjdę to ZAWSZE muszę usłyszeć jeszcze przed pierwszym dzwonkiem że im się nie chce już nic robić, ze bezsens i nuda na lekcjach.
Już od jakiegoś czasu zauważam zgniliznę polskiej młodzieży – pytałem starsze roczniki z mego technikum jaką drogę wybierają na życie – jak je chcą ułożyć – i dostałem kurwa odpowiedź – ich metody to kolesiostwo,włażenie w dupe a motto to robić ale się nie narobić oraz jakoś to będzie – banda debili.
Sami nic nie robią, a w domu to tylko FB,Instagram,Snapchat i TVN aha i jeszcze LoL – co niektórym to z mord nie schodzi ten temat. Taki przedmiot to do takiej postaci, na taką mapę to taka strategia, najnowszy patch to … a ich język? Langłicz kurwa kosmitów i tak już koło 3 lat.
Inna rzecz co mnie wkurwia to oczywiście odzież patriotyczna „polska walczy uuu” albo „powstancy som super 111”- fajnie ze się obudzili 70 lat po wojnie – jak coś to będą spierdalać za granice i tyle z ich patriotyzmu -kiedyś ich wszystkich kurwa zadźgam widelcem i poćwiartuje nożem do masła.
A jeżeli chodzi o szkole ogólnie to wkurwia mnie to że my jako Polacy nie wymagamy – nie mówię tu o rozszczeniowości ale bardziej o takiej typowo polskiej bierności – nic nie zmienisz, co ja mogę i tym podobne slogany z reklamy proszku do srania.
Tego się słuchać nie da, najlepiej wypiąć dupę i robić każdemu loda z takim podejściem do życia bo i tak nic nie zmienisz – i taką mamy demokracje psia mać.

42
20
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Typy najgorszego sortu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mlody jestes i naiwny. Jak myslisz ze cos tu sie zmieni to sie mylisz. Nic sie nie zmieni. Mowi ci to gosc co ma prawie 40 na karku i nie jedno juz przezyl. Tez bylem patriota chcialem tu zyc i pracowac ale wlasnie jestem na etapie pakowania sie i spierdalam na koniec swiata. Byle dalej od tej mentalnej czarnej dziury zwanej polska.

    8

    1
    Odpowiedz
    1. Przecież napisał, że się nic nie zmieni

      1

      0
      Odpowiedz
  3. Rozumiem cię, jestem na tym samym etapie edukacji. Jednak doatrzegaj pozytywy. Im więcej takich ludzi- przegrywów i leni tym mniejszą masz konkurencję.
    Ja na to patrzę ze spokojem, bo ci wszyscy debile nigdzie się nie dostaną, tylko ja się z nich wybiję na uniwerek.
    Trzymaj się.

    2

    1
    Odpowiedz
  4. Jeszcze nie dorosłeś to nie widzisz. Kolesiostwo i włażenie w dupę to najbardziej efektywne w tym kraju sposoby na dostanie dobrej lekkiej fuchy. Owszem możesz podejść od drugiej strony z zapałem i orką po 12h ale to ryzykowne o tyże że mazsz 1% szans na to że się uda i szef cie nie wyrucha bo takiej wyniszczającej robocie przez 10 lat dla firmy. Dobrze robią, cieszą się zyciem póki mogą bo więdzą jak to potem będzie wygladać. Odzieży patriotycznej też nie popieram głupia moda na lans, a nawet nie wiedzą jak to wszystko wyglądało. Poczekaj będziesz miał rodzinę i max 4h dziennie po pracy żeby cokolwiek zrobić to porozmawiamy o podejściu „nic nie zmienisz, co ja mogę i robienia lachy szefowi”

    7

    0
    Odpowiedz
  5. To powiedz mi przyjacielu co ty robisz i jak się zachowujesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. A mnie wkurwiają tacy jak ty. Co cię obchodzi podejście innych do życia? Pracują dla Ciebie? Są twoją rodziną? Krzywdzą cię? Uważasz się za lepszego i ambitniejszego, a zobaczymy czy za 5 lat nie będziesz taki jak oni. Nie wiem co ci przeszkadza w odzieży patriotycznej, sam jej nie noszę, ale gówno mnie to obchodzi, a w sumie to nawet się cieszę, że są takie osoby. Wolę to niż modne, obcisłe gówna dla pedałów albo zajebiste ciuchy Everlasta, czy innej firmy, która wysyła tu najgorszy sort tych ubrań. I niby kiedy mieli zacząć nosić te ciuchy jak urodzili się ponad pół wieku po wojnie? W przedszkolu? I jeszcze jedno: co to kurwa jest „działanie na system” i „langłicz”? Śmiejesz się z ich słownictwa, a sam nie jesteś lepszy. Wróć lepiej do książek i nie zaśmiecaj strony takim badziewiem.

    4

    6
    Odpowiedz
  7. Jak jesteś taki inteligentny, to powinieneś sie zainteresować tematem NWO i żydowskiej agresji na Polsce, izrael i usa, czyli usrael wyniszczają Narody, nie tylko Polaków, ale Państwa suwerenne. Dzisiaj nie używają karabinu, ale trucizn w żarciu i napojach i propagandę kulturową rozprzestrzeniają.

    7

    1
    Odpowiedz
  8. Rób swoje i nie zwracaj uwagi na innych. Jestem starszy od ciebie, obecnie na etapie studiów magisterskich na chemii, ale jak wspomnę swoje czasy technikum to było to samo, z tą różnicą że technologia nie była tak rozwinięta. Facebook był, ile się nasłuchałem jak można nie mieć konta na tym zacnym portalu… był WoW dla odmiany i nieprzeliczone godziny wysłuchiwania o tym. Ale ci ludzie potem dorośli i się wzięli za siebie. Teraz na studiach stykam się z pokoleniem 2 lata młodszym od siebie i dalej to samo, a dziewczyny jakie puste miejscami…. ostatnio miałem awanturę o to że nie dodałem jej do znajomych na facebooku. Logiczny argument, że nasza znajomość w świecie realnym a nie wirtualnym jest ważniejsza zupełnie do niej nie docierał. Mam wrażenie że świat taki był zawsze, jest teraz i będzie za kolejnych kilka eonów. Nic na to nie poradzisz, a denerwując się bez powodu napsujesz sobie krwi. I po co Ci to?

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Kolego widze ze bardziej interesujesz sie tym co inni niz tym co ty. Z twojego wpisu wynika ze widzisz sie jako wzor dla wszystkich, a wszyscy maj cie w doopie. Jedno mam ci do powiedzenia: Ogarnij sie i przestan pierdolic.

    4

    1
    Odpowiedz
  10. A co do mody na patriotyzm, to zapytaj takiego o kilka elementarnych dat z historii. Chrzest, bitwa pod Grunwaldem, rozbiory… ja ostatnio zapytałem i wynik mnie nie zaskoczył – nie wiedział 🙂 No to chciałem się dowiedzieć jak to było z I i II wojną – coś tam, gdzieś tam. Zabawa przednia, ale trzeba uważać, bo w przypadku takich ludzi brak wiedzy często, gęsto przeradza się w frustrację.

    2

    0
    Odpowiedz
  11. Zgadzam się w 100% 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Szefowa mnie podnieca

Niedługo w naszej firmie zmienia się szef, póki co stary szef z nowym będą pracować obaj przez kilka miesięcy. Stary to spoko gośc, w sumie jak wszyscy w firmie, a nowy to taka babeczka która współpracowała z nami od dłuższego czasu, i zupełnie przypadkiem zaproponowano jej to stanowisko. Ale jak ona wygląda… nie mogę tego przeboleć. MILF 10/10 żywcem wyjęty z wiadomych filmów. Nie jakaś hardcorowa ździra, tylko bardzo atrakcyjna (prawdopodobnie samotna) kobieta w średnim wieku (ja sam mam 24 lata, a ona pewnie z 40-50). Z moją dziewczyną mi się nie powodzi, coraz częściej się kłócimy, teraz jeszcze na odległość, czuję że ten związek się niedługo rozpadnie, staram się to tylko tak zorganizować, żeby jak najmniej ją zranić, chociaż wiem, że mnie znienawidzi. Niemniej nie zamierzam jej zdradzać, ale o tym nowym szefie nie mogę przestać myśleć. Do tego ma tak flirtujący styl bycia, ewidentnie mnie kokietuje, ale dobrze że nie jestem prawiczkiem jak kilka lat temu, bo pewnie bym codziennie walił konia po tym, jak utrzymałaby ze mną kontakt wzrokowy przez dłużej niż pół sekundy, złapała za ramię albo chuj wie co. Nie jest to żadna miłość w każdym razie, tylko zwyczajny pociąg seksualny. Chuj – poprawiam moje portfolio, uaktualniam wszystkie projekty i CV i wypierdalam z tej firmy, bo nie mogę na nią patrzeć

37
14
Pokaż komentarze (32)

Komentarze do "Szefowa mnie podnieca"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kolejny prymityw. Wam to się od tego seksu w głowach popierdoliło.

    12

    11
    Odpowiedz
  3. daj linka do zdjęcia tej szefowej

    10

    0
    Odpowiedz
  4. Kupuj Spankadoo .

    5

    0
    Odpowiedz
  5. „Wypierdalasz z firmy” bo nie chcesz zdradzić laski z którą i tak chcesz zerwać? Innymi słowy: chcesz stracić pracę żeby ratować związek który i tak chcesz zakończyć? Gratuluję logiki.

    17

    1
    Odpowiedz
    1. Z moja dziewczyna chce byc uczciwy do konca, co w tym dziwnego? A to ze szefowa mnie kokietuje, to jeszcze wcale nie znaczy ze chce mnie przeleciec, moze taki ma styl bycia. Co do roboty, jakkolwiek protekcjonalnie to zabrzmi, w moim zawodzie czasami praca szuka Ciebie, a nie Ty pracy, jestem tu dopiero rok i to moja druga praca (w sumei tylko 2.5 roku w zawodzie) a juz dostalem dwie oferty od konkurencyjnych firm. Tak samo jak ona przeskoczyla do nas od konkurencji… w sumie moglaby teraz wskoczyc na cos innego ale jebac to

      7

      0
      Odpowiedz
      1. Podoba mi się to jak piszesz i jakie masz podejście do opisywanych spraw. W związku z Twoją dziewczyną, myślę, że mimo, że nie chcesz jej zranić to zranisz i tak. Nie da się zerwać związku z osobą, której zależy tak, żeby jej nie zabolało. No, chyba, że okaże się, że ona też już myśli o zerwaniu. Ja na jej miejscu chyba wolałabym wiedzieć, że chcesz zakończyć związek. Takie przeciąganie bywa gorszą męczarnią. Człowiek miota się, czuje, że coś jest nie tak, robi sobie nadzieję, że może mu się tylko tak wydaje. Może to być też podłożem Waszych kłótni. Tym bardziej, że większa odległość nie sprzyja godzeniu się.
        A Twoje podejście do nowej szefowej to mnie po prostu uradowało. Szczególnie Twoja druga wypowiedź. Masz rację, prawdopodobnie taki ma styl bycia i niekoniecznie chce Cię uwieść. Takie flirtowanie może nie mieć w podtekście nic innego jak tylko chęć stwarzania dobrej atmosfery, okazji do uśmiechu, wyluzowania. A, że widzi przed sobą faceta z klasą to czuje, że może sobie spokojnie na to pozwolić bo nie będzie opacznie zrozumiana. Piszę oczywiście o sobie bo, a nuż jednak ma na Ciebie chrapkę? 🙂 Ale, żeby wiedzieć na pewno musiałbyś zostać w firmie. Może się okaże, że Ci przejdzie, będziecie sobie po koleżeńsku flirtować i nie będziesz żałował, że masz szefową, dzięki której w pracy możesz się twórczo rozwijać w fajnej atmosferze.

        6

        0
        Odpowiedz
      2. Zdradził byś jaki to zawód?

        1

        0
        Odpowiedz
        1. Jestem designerem ale mieszkam poza Polska

          0

          0
          Odpowiedz
          1. Jakim kurwa designerem? Nie można po ludzku napisać projektantem? Wg mnie takie określenia mogą ewentualnie stosować ci którzy naprawdę śmigają po angielsku Perfect, czyli posiadacze conajmniej certyfikatu Proficiency. Reszta jak dla mnie tylko szpanuje chuj wie po co zreszta. Poza tym spoko trzymaj się.

            1

            0
            Odpowiedz
          2. Jesli Cie to drazni, to moge byc projektantem, przedstawiam sie zawsze w pracy jako designer, i to mi weszlo w nawyk. Poza tym nie interesuje mnie kto ma jaki certyfikat. Zwiedzilem kawalek swiata i nikt sie mnie nigdy o to nie zapytal, podczas rozmow o prace takze, pare razy mi sie zdarzylo uslyszec pytanie skad jestem, ze wzgledu na delikatny slowianski akcent.

            1

            1
            Odpowiedz
          3. Delikatny, kurwa…

            3

            3
            Odpowiedz
        2. Jestem programista w paincie

          2

          0
          Odpowiedz
          1. Ewentualnie jeszcze – projektantem wzorów dla wyrobów przemysłowych. Lepiej?
            A Ty zamiast opierniczać kolegę, że odpowiedział Ci nazwą, której pewnie używa się tam, gdzie obecnie przebywa mógłbyś zajrzeć do Słownika Wyrazów Obcych albo wpisać w google. Leniuszek.

            0

            1
            Odpowiedz
          2. Najlepiej wogóle zapomnijcie o swoim języku wy nowoczesne poloczki…

            2

            3
            Odpowiedz
          3. A ja painter w programiście

            0

            0
            Odpowiedz
          4. albo w palancie..

            0

            0
            Odpowiedz
        3. gwiazda porno..

          0

          0
          Odpowiedz
  6. Zrób im obu dziecko, będziesz miał temat do dalszych narzekań☺

    11

    2
    Odpowiedz
    1. Mentalnie nadal jesteś prawiczkiem. Gdybyś nie był, nie byłoby tutaj tych wypocin

      1

      6
      Odpowiedz
  7. Mam podobnie, tylko z koleżanką. Już mnie to zaczyna wkurwiać. Wracam z nią po pracy, dużo rozmawiam jest zajebista, ale kokietuje innych tak samo jak mnie, więc niech spierdala 😛 Ale nie mogę przestać o niej myśleć.

    1

    2
    Odpowiedz
  8. To Twoje życie, ale seksowna szefowa, to trochę słaby powód żeby rzucać pracę, zwłaszcza, że poza tym nie wspomniałeś że nie lubisz tej roboty. Poza tym każda praca ma jakieś wady. A jak w nowej trafisz na szefa-skurwysyna, chujowych współpracowników? A jeśli Twój szef okaże się gejem, któremu się spodobasz? Dobrze wiesz, że nawet jak na początku będzie zajebiście, to potem coś może się spierdolić, bo takie jest życie. Poza tym ktoś wyżej słusznie wspomniał, że chcesz ratować związek, któremu sam nie dajesz szans na przetrwanie. Po co? Bo nie chcesz sprawić przykrości dziewczynie? Jak coś się nie układa, to chyba lepiej porozmawiać o tym i spróbować wyjaśnić, jak duży jest problem, czy w ogóle warto to ratować. Niektórzy ludzie po prostu nie pasują do siebie. Wiem, że to bardzo trudne, ale lepiej od razu powiedzieć, że to nie to. Pewnie, że na początku będzie ciężko, ale z czasem dziewczyna doceni szczerość. Udawać, że jest dobrze możesz przed kolegami, rodziną, ale nie przed samym sobą. Nikomu to nie służy, prędzej czy później będziesz musiał się z tym zmierzyć. Od tego bym zaczął na Twoim miejscu, a potem zastanawiał się co zrobić z seksowną szefową. Z całym szacunkiem, sytuacja w której masz dziewczynę, a poważnie zastanawiasz się nad skokiem w bok z laską w średnim wieku, do normalnych nie należy. Jaką by pięknością nie była.

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Współczuje Twojej dziewczynie.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Ja tez jej wspolczuje – autor

      1

      2
      Odpowiedz
      1. Ja też sobie współczuję – dziewczyna.

        3

        0
        Odpowiedz
  10. Masz 5 lat i bawisz się lalkami?

    2

    0
    Odpowiedz
  11. Chłptyś chce sie pochwalić że jego życie to wiecie romanse szefową, seks i ten tegen……jak to cool jest. POrtfolio, srolio sivi sriwi kuuuuuuul.

    4

    1
    Odpowiedz
  12. BHP surowo zabrania dymania koleżanek w pracy. Jak ją przelecisz łatwo się nie pozbędziesz.

    2

    1
    Odpowiedz
  13. Nie chcesz krzywdzić dziewczyny to szlachetne ale Hitler też chciał dobrze… Nieważne, odwróćmy sytuację, ona Ciebie rzuca. Uwierz że laski na imprezie mówią 'kocham’ facetowi a potem na jego oczach potrafią wyjść w innym. W większości to kobiety inicjują rozstania, często nie face to face tylko przez facebugi, masz status w związku i już go nie ma. Kobiety głównie ucinają znajomość 'bo tak’ bez żadnych wyjaśnień. Ale gdy facet zostawi one nastawiają otoczenie przeciw, że zły albo żeby do niej wrócił, ile osób to zna??? Młody bracie jeżeli masz wątpliwości to Twój związek leży, zakończ to szybko stanowczo i z honorem, ona by miała gdzieś czy się idziesz powiesić czy nie uwierz. Powodzenia synu.

    4

    1
    Odpowiedz
  14. Przede wszystkim przeleć szefową, potem będziesz się zastanawiał co dalej.

    7

    0
    Odpowiedz
  15. Poruchaj szefową (pracę i tak będziesz musiał zmienić, bo jak będziesz chciał przestać ją stukać to zniszczy Ci życie, więc i tak zdążysz odejść), dziewczynę pogoń mówić, że ruchałeś szefową i bardzo przepraszasz. Dziewczyna Ci wybaczy, ale szefowa będzie dalej chciała Cię stukać. Obie zajdą w ciążę i będziesz miał wesołe życie. Może trafią w jednym czasie na salę porodową, to będziesz miał bliźniaki z jednego ojca i dwóch matek

    3

    0
    Odpowiedz
  16. Ech dzieciaku, dzieciaku. Pukaj szefową ile wlezie, aż się Tobą znudzi i wyjebie z firmy. Do tego czasu uzbierasz trochę kasy z podwyżek, a kto wie – może nawet awansujesz 😉
    I co do tego ma Twoja dziewczyna? Nie wiesz, że „stosunki w pracy wyłącznie służbowe” i „nie mieszamy życia prywatnego z zawodowym” ?

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Też jestem zdania że powinieneś szefową dymać na maksa. Nawet się nie zastanawiaj, tylko żebyś się nie zabujał bo będzie totalna chujnia. Komentarze że faceci myślą tylko o obfitym ruchaniu i są do dupy olewaj.

    0

    0
    Odpowiedz

Życie w cieniu byłego (żony)

Była kiedyś para. Nierozłączni, dwie połówki tej samej duszy. Tak na zawsze… Ona miała tatusia na świeczniku (w skali małomiasteczkowej), on był synem murarza-alkoholika. Tatuś panny szybko dał do zrozumienia amantowi, że za wysokie progi… Ona kochała, ale bardzo nie walczyła o nich. On urażony w swojej dumie dmuchnął chętną panienkę, oddał złoty strzał, naciski rodziny, ślub etc. Gdy urodziła się jego córka, ona zrozumiała, że go kocha, że to mogło być jej dziecko. Cierpiała, szalała. W końcu rodzice wysłali ja na studia do innego miasta. Miała zapomnieć. Tam poznała innego. Też po przejściach, też zamienionego na lepszy model. Rozumiał jej sytuację, zaakceptował, że nie potrafi zapomnieć. Wzięli ślub. Gdy tamten dowiedział się o tym fakcie wpadł w depresję, próbował ją odzyskać. Nadaremno. Gdy dowiedział się, że urodziła syna, którego on tak pragnął porzucił żonę. Zmieniał partnerki jak rękawiczki, wpadł w alkoholizm. Jej małżeństwo też nie było usłane różami. Urodziła drugie dziecko, ale czuła, że życie przecieka jej przez palce. Nie, że mąż był zły. Po prostu nie był tamtym. A on z każdym rokiem był coraz bardziej idealizowany. Nie przyjmowała do wiadomości, że pije, a w miasteczku ma opinie skurwysyna (już była żona się o to postarała). W końcu wprost dała mu do zrozumienia, że on i tylko on. Inny na jego miejscu pewnie wdałby się w romans, obiecywał ile się da, ale nie tamten. Nie chciał pewnie wychowywać nieswoich bachorów, ale oficjalnie powiedział, że nie ma prawa rozbijać cudzej rodziny. Wystarczy, że zrobił to swojej córce, która nie może mu tego darować. Ona życzyła mu najlepszego i pozostała z mężem. Dalej kochała tamtego, ale czuła się odrzucona i upokorzona. Kilka lat później, w jego życiu pojawiła się kolejna kobieta. Zaopiekowała się nim, wyciągnęła z nałogu. Uwierzył w siebie, zaczął odnosić zawodowe sukcesy, urodził mu się upragniony syn. Był na szczycie, został figurą w znanej lokalnej firmie. A mimo to zamiast radości, miał w sobie niedosyt i dziwny smutek. Niby miał wszystko, tylko nie tą, którą naprawdę kochał. Kochał, pragnął i marzył. Idealizował, wiedząc że w zaistniałej sytuacji nieprędko będą mogli być razem. A co ciekawe oboje nie mieli ze sobą od lat kontaktu. Mimo to mieli i mają jakieś telepatyczne połączenie, wciąż ściągają się myślami. U niego to tylko żal i tęsknota, u niej przybiera to postać obłędu. Budzi się w nocy, bo On dotknął jej policzka, przychodzi do niej muzyka, którą On pewno przesłał. Sytuacja tak naprawdę bez wyjścia, bo on nie porzuci żony, bo straciłby cały autorytet w społeczności, na który musiał od nowa pracować. Udaje, że jest szczęśliwy, jest rozdarty… Kto ma zatem chujnię zapytacie? Ja, mąż tej dziewczyny, który od lat obserwuje to cierpienie i nie może jej wybić z głowy tamtego toksycznego uczucia, które niszczy wszystkich. Ta chujnia to także przestroga dla wszystkich, którzy wiążą się z osobami po przejściach. Ten poprzedni (nia) na początku to zło wcielone, które trzeba zapomnieć. Jednak w każdym związku dalej będzie raczej gorzej, niż lepiej i wtedy zacznie się wracać do przeszłości i idealizować poprzednich partnerów. A ścigając się z cieniem, ten aktualny, choćby najbardziej się starał, zawsze będzie bez szans

89
11
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Życie w cieniu byłego (żony)"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kurwa, ja rozumiem że dla ciebie to jest chujnia i w ogóle, ale jakbyś to tak napisał, żeby inni zrozumieli o co chodzi

    0

    15
    Odpowiedz
    1. Jak ktoś czytuje tylko komiksy, to i ma problemy ze zrozumieniem. Mnie tam się podobało. Czuć autentyczne zaangażowanie piszącego. A zresztą to chujnia, nie konkurs literacki. Ważne są emocje, a nie piękny styl.

      20

      0
      Odpowiedz
  3. Rodziewiczówna mogłaby się od was uczyć jak zawikłać fabułę…

    3

    0
    Odpowiedz
  4. Straszne pierdolety. Tego nie pisał facet, tylko jakaś niedopchnięta amatorka Harlekinów otoczona kotami i krucyfiksami.
    Mnie nie nabrałaś ale próbuj dalej.

    7

    19
    Odpowiedz
    1. Ajwaj, tyle w tym prawdy i uśmiechu!

      0

      8
      Odpowiedz
  5. … na koniec rzuciła więc swojego męża i wróciła do tego ukochanego jedynego sprzed lat. A pół roku okazało się, że kompletnie do siebie nie pasują i był to wielki dramat dla wszystkich z tej opowieści.

    24

    0
    Odpowiedz
  6. Ta chujnia tylko potwierdza słowa mojego guru, że kochamy tylko nieosiągalne osoby. A im bardziej nieosiągalne, tym bardziej kochamy. Niestety mnie to brzydzi, wkurwia, gardzę tym programem, który jest w nas wpisany.

    30

    1
    Odpowiedz
    1. „Ta chujnia …” Nie zgadzam się z tym guru. To by było strrraszne. A historia opisana w Chujni – zupełnie jak z powieści, aż nie do wiary, że dzieje się naprawdę. Chyba nie wytrwałabym długo w takim związku. A idealizowanie poprzedniego partnera to chyba raczej rzadkość. No może jak ktoś trafi dużo gorzej? Nie wiem. U mnie jest inaczej. Zachowanie się tej kobiety bardziej kojarzy mi się z jakimś rodzajem obsesji niż z miłością tym bardziej, że jest z człowiekiem, który musi ją bardzo kochać skoro to wytrzymuje.

      5

      0
      Odpowiedz
    2. Nie można zaznać szczęścia w miłości, bo jak jedno kocha bardziej, to drugie mniej. A najczęściej to drugie w ogóle nie kocha tylko wyrucha albo wypompuje z kasy, czasem nawet to nie.. :D. A z kolei w kimś przystępniejszym się nie zakochamy, bo jest za mało atrakcyjny/a. Ot chujnia stara jak świat.

      8

      1
      Odpowiedz
  7. Ale bzdury, ja pierniczę. Gówniarstwu się na serialowe love zebrało.

    4

    14
    Odpowiedz
    1. Pewnie wolisz chujnie typu : swędzi mnie dupa, obgaduje mnie koleżanka, cebulak śmierdzi w autobusie. Skoro tak, twoja sprawa. Trochę więcej wrażliwości.

      17

      0
      Odpowiedz
  8. Nie dotrwałem do końca tego Mickiewiczowskiego poematu, bo dostałem od niego sraczki.

    4

    16
    Odpowiedz
    1. Ciekawe od czego nie dostajesz?

      15

      1
      Odpowiedz
  9. A idz ty w chuj z tym twoim gmatwaniem…

    3

    15
    Odpowiedz
  10. Więc nigdy więcej nie tańcz ze mną 🙂

    2

    0
    Odpowiedz
  11. Masakra! Niektórzy ludzie to mają w życiu przesrane.

    11

    0
    Odpowiedz
  12. Kolejne pierdolenie że wielka miłość. Po pierwsze fake. Po drugie seriale piosenki i wmawianie rodziny i znajomych że małżeństwo daje szczęście pierdoli ludziom w głowach.

    13

    1
    Odpowiedz
  13. Wiesz co, dlatego tak bujnięta w nim jesteś bo z nim nie byłaś. Po kilku miesiącach z nim zobaczyłabyś że twoje wyobrażenie o nim a codzienna rzeczywistość to dwie różne sprawy.

    Inna historia. Mój kumpel miał zajebistą żonę, dzieci, super rodzinka. Żona zajebista, prześliczna i seksowna, zabawna itd. Ale jemu już się „przejadła” po latach. Co dwa miesiące musiał na kilkudniową delegację do centrali firmy latać. Tam poznał nową dupę i kurwa zabujał się jak idiota, ciągle opowiadał mi jako przyjacielowi jaka ona jest idealna, jaki to świat okrutny że poznał ją tak późno jak ma żonę i dzieci, że to wszystko komplikuje bla bla bla… Wkrótce zaczęli się stukać na każdej z tych delegacji. Big kurwa love, ona byłą idealizowana przez niego DOKŁADNIE tak jak ty piszesz o tym swoim niedoszłym typie. W końcu zostawił rodzinę i przeprowadził się do niej. I wiesz co? Po 4 miesiącach wrócił na kolanach błagając żonę o przebaczenie itd. Jestem jego kumplem i cały czas mu mówiłem że źle robi, że jest zauroczony, że nie zna tamtej dupy, ale nie chciał słuchać. Ona jest wspaniała – mówił, jaka zabawna, jak mnie rozumie, na tych samych falach nadajemy. Rzygać się chciało.

    Po zamieszkaniu razem, po nacieszeniu się sobą, po seksualnym wyżyciu nagle się okazało że jest ona zwykłą kobietą jak i inne, z wadami, z wkurwiającymi zachowaniami, a nie jakim pierdolonym ideałem. Coż teraz nie ma ani ideału ani żony, a dzieci widuje co jakiś czas. Przemyśl to.

    28

    0
    Odpowiedz
  14. I to jest chujnia życiowa.

    11

    0
    Odpowiedz
  15. Kocha się za nic ; (

    7

    2
    Odpowiedz
  16. Ładnie opisane 😀

    11

    2
    Odpowiedz
  17. Próbujesz na nas ,biednych misiach,swój scenariusz do serialu ,który zamierzasz sprzedać w Gwatemali? Nie z nami takie numery…

    4

    11
    Odpowiedz
  18. Jeśli ty ja naprawdę kochasz pozwolisz jej odejść jeżeli on ją prawdziwe kocha ważniejsza będzie ona od jakieś tam reputacji itd kwestia prorytetów musisz dać jej wybrać , a może jak wróci do niego a tamten były do niej będą trochę razem i nagle Zdadzą sb sprawę ze cala ta miłość była w ideału zwana ? I wtedy zrozumie kim ty dla niej jesteś i wtedy wróci do Cb i przestanie o nim myśleć wróci do Cb kochając Cb w pełni a nie kogoś odległego ? Ryzyk fizyk wiedz co możesz stracić jak im się uda ale co możesz zyskac !!! Kurwa zastanów się życzę powodzenia obyś cie czuli ta magię jeśli 🙂

    11

    1
    Odpowiedz
  19. Chłopie pisz wyrażniej bo połapać się nie idzie

    0

    6
    Odpowiedz
  20. Chujowiczu, możesz odejść od żony i zakończyć to piekło.

    5

    0
    Odpowiedz
  21. Mega kurwa skomplikowany przypadek. Ale huj z tym, myślisz, że jesteś sam – nie. Kurwa – ożeniłeś się, weź to na klatę i zapomnij o tym co było, jakkolwiek było by to trudne. Inaczej zwariujesz, ja wiem wspomnienia wracają itd. Kochaj kobietę z którą jesteś i pal za sobą mosty, zapomnij o tym co było, bo być może idealizujesz osobę która w rzeczywistości nie myśli i czuje tego co Ci się wydaje. Kurwa, pojebane wiem.. Wszystko przez pierdolone kobiety i pierdolone idealizowanie „pierwszej miłości” w każdym możliwym medium. Odetnij się od przeszłości. Inaczej sobie i innym nie pomożesz a tylko się zadręczysz. Dziękuj Bogu za to co masz.

    1

    2
    Odpowiedz
  22. Powiało smutkiem przez moje puste ciało. Jakoś tak ciężko mi

    6

    0
    Odpowiedz

Prawo do posiadania broni

Wkurwia mnie do bólu, że nie mam faktycznego prawa do posiadania broni. W kraju, który był przez 123 lata pod zaborami, zaś w czasie II WŚ byliśmy narodem przeznaczonym do eksterminacji odbiera mi się naturalne prawo do posiadania broni. W Niemczech jest 33 szt. broni na obywatela! W Niemczech kurwa! A u nas 1,3! Teraz nawet straszaki na amunicję PAK zostały zakazane, a niedługo również dostęp do zwykłej wiatrówki będzie reglamentowany. Straszna chujnia.

65
45
Pokaż komentarze (23)

Komentarze do "Prawo do posiadania broni"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. No jasne, jeszcze tylko łatwego dostępu do broni brakuje w tym burdelu. Uzbrójmy się, bo jakaś prawacka ciota chce zostać kowbojem.

    12

    10
    Odpowiedz
    1. Ci co dali ci plusy i ty sam jesteś ciotą. A czym człowiek ma się bronić?! Łyżką?

      0

      1
      Odpowiedz
  3. Rozumiem Cie i szanuje, mnie tez to wkurwialo, dlatego po emigracji do USA pierwsze co zrobilem to wypelnilem aplikacje o pozwolenie. Wyrobienie karty FOID zajelo mi dwa tygodonie, 20$ i zero papierkologii czy biurokracji, i to w najbardziej restrykcyjnym stanie (Illinois). Jeszcze jak bylem w Polsce i bylem mlodzikiem to strzelalem z wiatrowki Baikal i glosowalem na Platforme bo Andrzej Czuma z PO obiecal nowelizacje ustawy o dostepie do broni ale chuja zrobil. I co sie dziwisz, ze w Niemczech maja wiecej broni? Tam nie mieszkaja glupi ludzie. Teraz im troche lewactwo wypralo mozgi ale w koncu sie obudza, a wtedy bron bedzie jak znalazl. Od nas gorsze statystyki w Europie maja tylko chyba Rumuni i Bulgarzy. Nigdy tego nie zrozumiem, dlaczego w kraju tak zniszczonym przez wojny jest tak rozpowszechniona hoplofobia (strach przed bronia palna). I jesli kiedys wroce do Polski, na pewno wlacze sie do jakiegos ruchu na rzecz przywrocenia dostepu do broni. Jak znowu zrobia obozy koncetracyjne czy smierci, albo beda probowali dokonac innego ludobojstwa i przyjda po Ciebie, nie bedziesz potrzebowal prawa do wolnosci wypowiedzi. Bedziesz potrzebowal 5.56 NATO w swojej pancernej szafie. I nie mowcie ze to sie nie powtorzy, bo jak Zydzi wegierscy jechali w pociagach bydlecych do Auschwitz to nikomu nie wierzyli, ze tak cywilizowany narod jak Niemcy moze kogos zabijac tylko z powodu pochodzenia

    14

    2
    Odpowiedz
  4. No brakuje jeszcze żeby każdy przepity, zdebilały, bezmózgi , naćpany patol miał gnata.
    Może jeszcze dla każdego mohera po jednym?
    Chce ci się Hameryki? To może najpierw zbuduj na pustyni Błedowskiej Las Vegas.

    16

    10
    Odpowiedz
  5. minusy to jakieś pizdy dawają co sie boją że janusz odstrzli im łeb za głośną muzykę lub dresiasz ich ustrzeli przy śmietniku bo sie „popatrzył”. Tu chodzi o swobodę, a nie nadmierną wolność by pierwszy lepszy cieć dres czy menel kupił pistolet i strzelał do ludzi o fajki czy piwo..

    10

    8
    Odpowiedz
  6. „W Niemczech jest 33 szt. broni na obywatela! W Niemczech kurwa!”

    Primo, patałachu. Pozwolenie na broń coraz łatwiej uzyskać. I dobrze, że coraz łatwiej, ale też nie powinno się przesadzać i dawać jej pierwszemu z brzegu ciulowi takiemu jak ty, tylko dlatego, że ma taką zachciankę. Wystarczy zobaczyć ilu się debili z wiatrówkami namnożyło strzelających do czego i kogo popadnie.

    Secundo. W Niemczech nie ma 33 szt. broni na obywatela, tylko jest te 30+ szt. na 100 obywateli. Widzisz, debilu? Nawet przeczytać jakichś byle danych statystycznych nie potrafisz ze zrozumieniem, a chcesz, żeby ci dać broń do ręki? To nie jest zabawka dla jakichś niedojebanych maczo z blokowiska w ortalionie z trzema paseczkami, którzy się Rambo na oglądali i szpanu im się zachciało. Bo to, że sobie odstrzelisz ten posrany baniak z karku, czy pierdolniesz 9mm w jaja gówno Pana twojego obchodzi, ale z takim poziomem inteligencji stanowisz zagrożenie, mając jakiekolwiek narzędzie w rękach a co dopiero giwerę. A zatem zaprawdę mieć jej nie powinieneś.

    A inteligentny pozwolenie na broń dostanie i dziś. /Mesio

    PS. Dla ciebie, ku przestrodze jak kończą zabawę idioci (choć Pan twój musi przyznać że zajebiście fartowni idioci). https://www.youtube.com/watch?v=0ABGIJwiGBc

    9

    3
    Odpowiedz
  7. Ale naprawdę nic nie stoi na przeszkodzie abyś zaczął się ubiegać o takie pozwolenie. Zacznij od zapisania się do klubu strzeleckiego i pozwolenia na broń sportową. Jeżeli nie miałeś konfliktów z prawem to nie powinno być większych trudności. Powodzenia.

    3

    5
    Odpowiedz
  8. Witaj w Polsce.. 😉

    2

    8
    Odpowiedz
  9. Wyobraź więc sobie tych wszystkich kiboli, sebixów z dyskotek i beemek, pijanych włóczących się z piątku na niedzielę, zdolnych strzelić ci w amoku bombę na twarz za choćby krzywe spojrzenie. Członków ONR czy Antify, KODomitów i sektę smoleńską, banksterów i skorumpowaną policję w służbie aktualnie rządzących partii, i kilkanaście milionów zwykłych Polaków, których rządząca od 45 roku dynastia aparatczyków i ludzi układu zmusiła do walki o przetrwanie na kasach w marketach. Pozostawiam Cię z pytaniem; czy na pewno uważasz, że to dobry pomysł i moment, by dać tym ludziom dostęp do broni?

    12

    3
    Odpowiedz
    1. Idealny moment

      1

      4
      Odpowiedz
  10. Dlatego właśnie szukałem kobiety bez żadnych przejść i taką znalazłem :] sam też nie wdając się w żadne bezsensowne związki.
    Dziś nie mam tego typu problemów i tylko zaglądam tu by poczytać jak pogmatwane życie mają inni, często na własne życzenie.
    [prawicowiec]

    1

    2
    Odpowiedz
  11. Nie rozumiem po co Ci ta broń? Jesteś myśliwym czy co? Ja nie mam broni i nie cierpię z tego powodu.

    5

    3
    Odpowiedz
  12. Po co? Żeby się debile dorwały i zabijali?

    5

    1
    Odpowiedz
  13. Czlowieku w Anglii zwykly obywatel nie moze miec nawet zwyklego gazu pieprzowego, jest to traktowane na rowni z posiadaniem broni palnej – to dopiero chora sytuacja. Oczywiscie zarowno ja jak i moja zona mamy gleboko w dupie ten przepis, wole zone za kratkami na pare miesiecy lub zaplacic grzywne niz zgwalcona pobita kobiete z okaleczona psychika do konca zycia. W Anglii legalny jest spray koloryzujacy ktorego nie da sie zmyc przez wiele dni, niedawno w internecie bylo opisane zdarzenie: Kobieta zostala zaatakowana, postanowila sie bronic i uzyla spray, ku jej zdziwieniu agresor zamiast zostac obezwladnionym rozjuszyl sie jeszcze bardziej -wiedzial huj ze jest naznaczony i dal upust swojej zlosci bardzo brutalnie bijac swoja ofiare. Wniosek: policja ma cie w dupie, ty masz tylko naznaczyc bandziora a twoj los huj ich obchodzi, ofiara byla osoba jakas Litwinka ktora myslala ze to normalny gas pieprzowy. Smutne.

    5

    0
    Odpowiedz
  14. Nie na obywatela tylko na stu obywateli. Kup se czarnoprochowca 🙂

    2

    0
    Odpowiedz
  15. Jak w Polsce jest 1,3 sztuki na obywatela ,to ty musisz też mieć.Nieprawdaż? A w Niemczech to trzyosobowa rodzina ma 99 sztuk i to musi być problem dla nich.Gdzie oni to trzymają?Chyba na 100 obywateli?A w ogóle to po co ci chłopie broń? Do kogo chcesz strzelać? Do sąsiadów patusów? Tylko,że oni też mieliby broń…

    10

    2
    Odpowiedz
  16. A ja mam gaz pieprzowy i latarkę z palalizatolem z bazaru.Czuję się bespieczny

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Pomyliłeś „na obywatela” z „na 100 obywateli”, czy tysiąc, nie wiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. a jak nas przyjda ubogacic kulturowo?

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Jest znacznie gorzej.Kamizeliki kuloodporne na zezwolenie to dopiero jest cyrk!!!

    2

    0
    Odpowiedz
  20. Bzdura, możesz się starać o pozwolenie na broń i ją sobie normalnie zdobyć. Niczym się to nie różni od zdobycia prawa jazdy, tylko domorośli kowboje podnoszą jazgot, że nie mogą w kiosku gnata kupić na ładne oczy. Jest też broń czarnoprochowa, na którą nie trzeba żadnych papierów, ale o tym domorosły kowboj nie wie, bo lepiej krzyczeć „łojezu, państwo mię uciska, broni mi nie dajo!”. I dobrze.

    2

    2
    Odpowiedz
  21. Trzeba głosować na pana Korwina Mikkiego. A ci co dali minusy to są tępoki.

    0

    1
    Odpowiedz

Nicnierobienie

Lenistwo, marnowanie czasu, leżenie do góry brzuchem-oto moje motto i dotychczasowe życie. W momencie kiedy trzeba coś zrobić i nie mogę się z tego wykręcić to robię to, ale z wielkimi oporami i wielką niechęcią. Oczywiście nie okazuję tego, tylko pomagam jak np mama mnie o coś prosi, bo nie chcę być dla kogoś wrzodem na dupie, ale to chyba nie wystarcza. Jestem w pełni świadom konsekwencji jakie mnie czekają jeżeli będę prowadził taki styl życia, ale jak zwykle przekładam wszystko „na jutro”. A najgorsze, że jak już się czegoś chwycę i staram się przy tym i staram się czegoś to i tak robię to chujowo. Pracowałem przez jakiś czas przez wakacje i czegokolwiek się nie chwyciłem to słyszałem bluzgi, ktoś musiał mnie poprawiać, przez takie akcje jeszcze bardziej tylko się zniechęcam, a zdarzają się za każdym razem jak czegoś się chwytam. Jestem facetem, mam 18 lat i dwie lewe ręce, dobija mnie to. Jak tak dalej pójdzie to w końcu przepadnę, bo chuja się uczę i nie wiem chyba skończę jako menel czy coś? Zapisałem się do psychologa, ale mam takie terminy, że w najbliższym czasie chyba nic się nie zmieni, a i tak pewnie chuja to da, bo nikt mnie nie zmieni, tylko jak muszę sam wziąć się w garść.. Ale jak to zrobić jeżeli nie zrobiłem tego od lat? Siedzę przed monitorem i się opierdalam kolejną godzinę, podczas gdy powinienem zapierdalać.. Życie pewnie za jakiś czas spuści mi wpierdol, ciekawe jak wtedy będzie. Jakieś rady?

64
8
Pokaż komentarze (30)

Komentarze do "Nicnierobienie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zacznij biegać, regularnie

    0

    1
    Odpowiedz
    1. …najlepiej do klopa.

      2

      0
      Odpowiedz
  3. „Jestem facetem, mam 18 lat i dwie lewe ręce,”

    Ale masz dupę, to już masz zawód. Tylko za obrabianie gały się nie bierz, bo jeszcze, łamago, odgryziesz. 😛

    13

    1
    Odpowiedz
  4. Długo nie pożyjesz, żydy zapierdolą wsyzstkich, tylko Clinton wygra to wywoła 3 wojnę. Najwyżej będziesz uciekał z domu po blokowiskach

    0

    2
    Odpowiedz
  5. Chłopie, a opierdalaj się ile możesz, tylko naucz się lepiej maskować. Ja jestem po 40, opierdalam się całe życie i żyję. Umiem dobrze udawać. Czasem musisz trochę przycisnąć, żeby myśleli, że robisz, a później wystarczy tylko z pustą taczką latać albo z jedną kartką papieru miedzy drukarką a biurkiem i to tylko jak szef patrzy. Mam syna w twoim wieku i też się opierdala. Opierdalam go czasem za to bo robi to nieudolnie.
    Ty też masz ten problem skoro inni to zauważają. Weź się ogarnij. Jeśli teraz nie nauczysz się opierdalać to w przyszłości zajadą cię inni bardziej cwani „opieradalacze”
    Już się zaczyna …”do psychologa”…a po co? kasę mu nabijać? przyciśnij i sam zostań psychologiem. Założysz ciemne okulary i możesz nawet spać w trakcie sesji udając, że słuchasz wynurzeń nieudacznika ….pracy ci nie zabraknie, sam widzisz nie idzie się dopchać 🙂

    29

    3
    Odpowiedz
  6. wyleczy Cię z tego stanu robota u kogoś podobnego do mesia jak będziesz miał pecha i do takiej trafisz

    2

    0
    Odpowiedz
  7. I taki wpis ma stosunek lajków 14:1 jak na razie. Tragedia.

    3

    1
    Odpowiedz
  8. Mam 24 lata i to samo co Ty. Nic mi się nie chce, najchętniej siedziałbym w domu i się opierdalał. Jestem osobą nieśmiałą i nieogarniętą dlatego w żadnej pracy długo miejsca nie zagrzałem, bo każdy narzekał, że robię coś za wolno albo źle. To strasznie dołujące i choć większość ludzi miałoby na to wyjebane, to mi siada to na psychice i boję się podjąć pracy przez brak akceptacji.

    18

    1
    Odpowiedz
    1. Jestes po prostu chory. Chory i biedny i należy ci współczuć i pomagać a nie karać. Motywowac i delikatnie zachęcać. Są rządowe programy dla takich osób prokrasynatów. Dostajesz pakiet czasopism do przeczytania i finansowe wsparcie, cos koło 400 euro na miesiąc. Po kilku latach rozmowa . z psychologiem a jak dalej jesteś chory to następny program walki z prokrastynacją trwający sześć lat. W tym czasie chodzisz na terapie i spotkania anonimowych prokrastynatów ale warto bo wtedy dostajesz od państwa zwrot wszystkich kosztów plus wsparcie coś koło 700 euro a za to możesz już przeżyć. Głowa do góry i nie poddawaj się. Chujowicze zorganizujmy zbiórke pieniędzy dla naszego zagubionego kolegi. Wpłaćmy choćby złotókę na konto: MBank 1290 4555 0000 0001 4444 5657 z dopiskiem „na samochód”. Niech ma coś od życia.

      1

      2
      Odpowiedz
      1. Piszesz to serio?

        0

        1
        Odpowiedz
  9. Proste – nie masz celów ani planu na życie. Dlatego nie wiesz co ze sobą zrobić i nie masz ochoty czegokolwiek robić. Nie masz też żadnej pasji która daje Ci radość i energię do życia. Przejebany stan, współczuję.

    13

    1
    Odpowiedz
    1. Po prostu sie nie nadaje na tępego robola. Żeby być robolem też trzeba mieć ten „dryg”. Z tym trzeba sie urodzić. Mieć w sobie tą tzw. „murzyńskość”.Tyrać i być poganianym, pomiatanym to nie dla każdego. Pasje kosztują najczęściej niemało no chyba że czyjąś pasją jest posiadanie BMW czy zapicie gęby w spelunie.Można ewentualnie sie poświęcić jakiejś twórczości typu muzykowanie, programowanie, grafika komputerowa, itp.

      7

      1
      Odpowiedz
  10. Psycholog? powie Ci,że kwiatki są kolorowe a słoneczko ładnie świeci więc nie masz prawa być nieszczęśliwym, jak dla mnie to strata czasu i pieniędzy,oni nigdy nie potrafią pomóc..

    21

    2
    Odpowiedz
    1. Poszedłem, bo na prawie każdy forum gdzie ludzie piszą o takich problemach radzą Ci, żeby iść do specjalisty. I tak nie płacę, bo idę na kasę chorych

      1

      0
      Odpowiedz
    2. A próbowałeś/aś? I u ilu byłeś/aś?

      0

      0
      Odpowiedz
    3. ale on jest dorosły, więc psycholog zacznie mu pierdolić „wyjdź do ludzi”, o kwiatkach to mówią jak masz jeszcze 17 lat.

      3

      0
      Odpowiedz
  11. Też czekam na rady

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Chyba masz prokrastynację. Przeczytaj książkę ,, Nawyk samodyscypliny”. Tam jest dobrze opisany twój problem i jego rozwiązanie.

    2

    0
    Odpowiedz
  13. Ja od około roku w pracy prawie nic nie zrobiłem. Powinni mnie wyjebać i tego się boję, że w końcu ktoś zauważy, że nic nie robię…

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Tobie nie trzeba nic radzić-ostatnie zdanie mówi wszystko. Dostaniesz od życia taki rachunek, taki wpierdol, że będziesz błagał Hawkinga o skonstruowanie maszyny czasu i możliwości jego cofnięcia. I nie, nie będzie ci do śmiechu-będziesz skulonym w kącie, zredukowanum do zera bezwzględnego, śmiertelnie wystraszonym i zniszczonym przez okrutną rzeczywistość łajnem. Będziesz wył do księżyca za straconymi bezpowrotnie najlepszymi latami. Pod rozwagę i zacznij zwyczajnie nad sobą pracować. Powodzenia.

    10

    2
    Odpowiedz
    1. Przecież to jest kurwa jakaś paranoja. Gówniarz któremu dają żreć doi bez opamiętania starych jak długo się da i rżnie głupa. Ojej, tak nie można mówić, zapomniałem, kurwa…

      2

      0
      Odpowiedz
  15. Tragedia to jeszcze będzie … czasy drastyczne i co człowiek człowiekowi zgotuje to dopiero początek drogi krzyżowej… ludzie się gubią i nie wiedzą co mają począć wcale im się nie dziwię ,Bo nie każdy ma wpływ na To co się dzieje ten ciągły pośpiech nie wiadomo za czym, ta presja otoczenia , w ogóle jakas masakra …

    7

    0
    Odpowiedz
  16. Czasami problemem jest brak szczęścia

    5

    1
    Odpowiedz
    1. Co masz na myśli przez szczęście ? ~autor

      0

      0
      Odpowiedz
  17. Ja mam 23 lata i od 4 siedzę w domu. Na ten moment wychodzę z niego tylko po to, żeby wyrzucić śmieci, a i z tym mam problem i przeżywam to „wyjście”. Nie wiem czy kiedykolwiek się to zmieni, bo szczerze wątpię…

    14

    0
    Odpowiedz
    1. ta? a chuj ci w dupę! jak ci michy pod ryjem zabraknie to wyjdziesz…

      2

      0
      Odpowiedz
  18. Doktorat z jakiejś dyscypliny humanistycznej.To coś dla ciebie.Filozofia? Oni wszyscy mają dwie lewe ręce…

    0

    3
    Odpowiedz
  19. witaj w klubie, ja mam 32 lata (rocznik’84) i mam tak samo już od kilkumastu lat (sam niewiem jak się taki uchowałem), miałem kilka prac ale z każdej mnie albo wyjebywano albo sam odchodziłem bo praca w polsce to gówno, i co ? jestem pasożytem, rodzice coraz starsi itd. itd. itd. ale to w sumie temat na osobną hujnie którą może kiedyś napiszę, dodam tylko że moje życie to wegetacja i marazm, od codzienność uczciwego człowieka w tym „kraju”

    1

    0
    Odpowiedz

Ludzie to głupia masa

Witam, co jakiś czas zaglądam na chujnie w poszukiwaniu wiedzy, czasem wiary itd. Sam z Wami podzielę się moimi doświadczeniami i opinią
Ogólnie na wstępie to powiem że żyje mi się dość dobrze, ale wiele mniejszych lub większych rzeczy wyprowadza mnie z równowagi
1. Kompletna ignorancja ze strony ludzi – wkurwia mnie nie miłosiernie fakt, że zawsze byłem uczony kultury, a nikt tego nie ukazuje w stosunku do mnie. Zawsze „dzień dobry”, „do widzenia”, ładne slownictwo, patrzenie prosto w oczy. A człowiek albo zrobi to od niechcenia, z grymasem albo i w ogóle. I to w każdym przedziale wiekowym. Nie ważne czy kolega, wykładowca czy dziadek. A jak delikwent jest zapatrzony w telefon to już w ogóle najchętniej bym go zabił
2. Polski system edukacji – jestem osobą młodą ale widzę co się tu odkurwia. Zapierdalałem całą podstawówkę i gimnazjum, korki itd żeby dostać się do renomowanego liceum. I na chuj skoro dalej mnie uczą ludzie którzy sami są ograniczeni umysłowo i chuja wiedza, tylko po prostu nauczyli się na pamięć tego co mają wpajać do młodych głów. Ogólnie większość rzeczy całkowicie jest nie przydatna. Czy wzory skróconego mnożenia albo umiejętność odróżnienia wierszu białego od wierszu czarnego pozwolą mi wypełnić PIT albo kupić bułki w sklepie?
3. Głupia młodzież – choć sam nią jestem i z nią się zadaje to wkurwiam się holendarnie. Bo rozumiem buntowniczy okres itd, ale szpanowanie i udawanie kogoś kim się nie jest? Kurwa to jest chore. A najsmutniejsze jest to, że człowiek z prawdziwą, realną pasją jest mniej znaczący od osoby walącej codziennie piwko albo grzmocącej szesnastke w botkach
Chłopacy to i tak jeszcze jak cie mogę, ale dziewczyny to w ogóle tępe kurwy. Najgorsze są pseudo intelektuaslistki które mają się za niewiadomo kogo, albo po drugiej stronie barykady divy które mają bogatych rodziców i jeżdżą do Warszawki na shopping, i oczywiście trzeba się pochwalić wszystkim na snapchacie co robiła i gdzie była. Nosz ja pierdole
4. Brak pasji i zainteresowań – poniekąd odnosi się do punktu 3. Serio, ja na przykład bardzo uwielbiam motoryzacyje i samochody, jeżdżę na zloty, dłubie w silnikach i mimo młodego wieku kupię już wkrótce swój drugi samochód za zaoszczędzone pieniądze. A inni? Albo nałogowo siedzą przy kompie, albo facebook 24/7. To jak najbardziej też jest potrzebne w dzisiejszym szybko rozwijającym się świecie, ale gdzie coś innego? Jakaś pasja, choćby nawet sport czy książki. Społeczeństwo jest na maxa ogłupione, szczególnie w tej zasranej Polsce którą chciałbym kochać ale nie mogę przez to zjebane społeczeństwo
5. Brak dziewczyny – może za wcześnie z tym wylatuje bo mam dopiero 17 lat, ale czuję się z tym źle że ktoś ma się do kogo przytulić a ja nie. I żeby nie było, jestem osobą dobrze wyglądającą, normalna masa, zadbany, chodzę regularnie na siłownię. Wiadomo, nie jestem idealny ale mieszcze się raczej w te pozytywnej sferze. Tak samo z charakteru, potrafię być poważnym kiedy trzeba, a tak to przeważnie jestem szczerym, uśmiechniętym gościem. A mimo to wciąż nie znalazłem swojej luby
No i w tej chujni chyba na tyle. Wiem że te problemy są niczym przy braku finansów czy różnych patologicznych sytuacjach. Ale jesteśmy tylko ludzi i każdy potrzebuję z siebie wyrzucić nawet takie drobnostki co są na sercu
I mówię to wszystko jako młoda osoba, boli mnie fakt że wkrótce (a w sumie już teraz) jestem częścią tego ślepo zapatrzonego na siebie społeczeństwa, które gna do grobu. Ten świat naprawdę uczy bycia skurwysynem, kiedyś byłem inny a z każdym dniem przez tą szarą rzeczywistość którą sami zbudowaliśmy sam robię się coraz bardziej obojętny na wszystko

66
60
Pokaż komentarze (29)

Komentarze do "Ludzie to głupia masa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Synek, idź spać bo zaśpisz do szkoły.

    5

    7
    Odpowiedz
  3. A może kogoś pasja to komputery, i co teraz? Kolejny młodzik, który myśli, że jest jakiś wyjątkowy. Taki jesteś figo fago, a jednak ruchać ci się chce prymitywie.

    PS. Kupno 30-letniego gówna, które ledwo jeździ, to żadne osiągnięcie, tylko strata pieniędzy. Brawo

    21

    3
    Odpowiedz
  4. I co Ci przyszło z tego zakuwania, skoro nie potrafisz nawet sklecić porządnego, pozbawionego błędów zdania?
    Denerwują mnie ludzie, którym przeszkadza życie innych. Jeśli komuś sprawia radość wgapianie się kilka godzin w monitor i granie, to co Tobie do tego? Fakt, ludzie są ogłupieni przez otaczające pierdoły, ale jeśli są szczęśliwi, to się od nich odstosunkuj. Każdy ma inny pomysł na życie, Ty po prostu staraj się robić co lubisz i daj żyć innym.

    13

    3
    Odpowiedz
  5. Na dziewczynę lepiej poczekaj nie bierz pierwszego lepszego tępaka.

    7

    0
    Odpowiedz
  6. Byłam w liceum i też pamiętam ten wszechogarniający ból i wkurw, ale to minie. Teraz jestem na studiach i jest super, normalni ludzie, mają zainteresowania i w ogóle jest się do kogo odezwać. Z liceum nie warto walczyć. Trzeba biernie to przeczekać i spożytkować tą energię na radość po skończeniu szkoły 🙂 Czym się tam!

    4

    1
    Odpowiedz
    1. święte słowa

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Dałbym plusa za nazwę tematu, i minusa za jego treść.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Jak lista to lista:
    1. Zainwestuj jeszcze chociaż odrobinę w korki z polskiego bo czyta się te wypociny jak tekst piosenki Stachurskiego, tylko dłuższe.
    2. Idź w MASĘ Ziom! Taki Steven Segal poszedł w masę i od razu znalazł „swoje lube”. Potem szedł jeszcze bardziej w masę i znalazł kolejną i kolejną! Teraz już chyba nie musi szukać bo tak bardzo poszedł w masę że raczej sporo siedzi, sapie i leży a nie się za dupami włóczy.
    3. Jak nie chcesz iść w masę to jestem pewny że zaraz tutaj pokaże się w komentarzach inna opcja – ŁWF. Dla Ciebie chyba idealna, lepsza niż MASA.

    4

    1
    Odpowiedz
  9. 17 lat i drugie auto? Kurwa jak ja miałem 17 lat to byłem dwa lata młodszy niż teraz

    8

    0
    Odpowiedz
  10. „ignorancja” to nie to samo, co ignorowanie;
    „holendarnie” to nie to samo, co „horrendalnie”;
    „chłopacy”, „jestem osobą”, „swojej luby”

    #mujborze

    12

    2
    Odpowiedz
  11. Jestem 10 lat starszy i nie miałem nigdy dziewczyny bo tak jak Ty miałem hobby,pasje.Nie latałem po imprezach,nie waliłem piwa w krzakach z „ziomami”.Uczyłem się na własną rękę tego co mnie interesuje i co w życiu się przyda.Piszę to po to byś sobie uświadomił że jak będziesz dalej taki to zostaniesz sam całe życie.Masz wybór,albo pasja albo kobieta.Kobiet nie kręci Twoje zamiłowanie do aut,one potrzebują prostego życia,zabawiania,adorowania,gadka-szmatka.Zresztą żadko która ma jakieś hobby oprócz właśnie „shoppingu” i Facebooka.I to nieważne czy ma lat 17 czy 27,nic się nie zmienia.No może po 30stce.Natomiast jedna rzecz mnie dziwi,drugi samochód kupujesz?Pojebało Cię żeby bez prawka jeździć i to będąc nieletnim?

    11

    3
    Odpowiedz
  12. Witaj. ZGADZAM się z Tobą.Mimo że jestem osobą starszą to popieram Cię w zupełności.Co z tego że będziesz tzw wykształcony jak i tak nie ma roboty.Dwa te dziewczyny naprawdę mają z garem chociaż chłopaki też nic się nie liczy oprócz kasy wyglądu a że ma pusty łeb to nie istotne. Co do dziewczyny nie bój się na pewno znajdziesz jakąś fajna mądrą ogarniętą dziewczynę.Po co Ci pusta lala z sianem w głowie. Na pewno spotkasz tą jedną jedyną. Trzymam kciuki.

    2

    0
    Odpowiedz
  13. Najpierw: ”Byłem uczony kultury” , „ładne slownictwo”, później: „jestem osobą młodą ale widzę co się tu odkurwia. Zapierdalałem całą podstawówkę i gimnazjum, korki itd żeby dostać się do renomowanego liceum. I na chuj”, „są ograniczeni umysłowo i chuja wiedza”, „dziewczyny to w ogóle tępe kurwy” – tyle na temat kultury. Teraz trochę o wiedzy: „odróżnienia wierszu białego od wierszu czarnego” – nie umiesz odmienić wyrazu wiersz? „Głupia młodzież – choć sam nią jestem i z nią się zadaje to wkurwiam się holendarnie.” Holendarnie? :)- czyżby? Odpuszczę już pastwienie się nad niezliczonymi błędami zawartymi w twojej wypowiedzi, i wylewającym się z niej chamstwem i prymitywizmem, ale udzielę ci jednej rady: Zanim zaczniesz gardzić wszystkimi dookoła, za to, że są ograniczonymi debilami, sprawdź czy sam nie jesteś jednym z nich. Jeśli ty jesteś ten mądrzejszy, spośród dzisiejszej młodzieży, to właściwie można was wszystkich bez żalu rozstawić pod ścianą i rozstrzelać.

    16

    1
    Odpowiedz
    1. rozstrzelać? co ty potomek nazistów jesteś czy co?

      2

      4
      Odpowiedz
      1. A tam. To typowy polaczek czyli cytaty wyrwane z tekstu żeby komuś dokopać co niby źle napisał i próba moralizowania. Taki typowy prostaczek z burakowa.

        4

        6
        Odpowiedz
  14. Widzę, że i ty wysoko też nie latasz pisklaku. Ego większe niż inteligencja. Pomyśl, czy naprawdę jesteś lepszy? Znasz ich powierzchownie, każdy z nas nosi maski. Może pod maską tępej dzidy jest mądra dziewczyna która jara się kinem science fiction, a typowy spijacz browara uwielbia jakiś sport? Jesteś bardzo ograniczony. Kwestia czasu, kiedyś twoje napompowane jak balon ego pęknie.

    15

    2
    Odpowiedz
  15. No to sie doinformuj czym jest NWO i poczytaj o żydowskiej agresji na Polsce i ogłupiania Narodów w dzisiejszych czasach, operacja trwa od wielu lat a instensywność od 89roku nabrała. Jeśli uważasz że jesteś taki inteligentny, to powinno cie to zainteresować.

    6

    2
    Odpowiedz
  16. Teraz mam napisać, że jesteś wyjątkowy, a wszyscy inni to banda idiotów?

    4

    0
    Odpowiedz
  17. Też mam 17 lat. Skąd jesteś?

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Przyszło nam żyć niestety w dekadenckich czasach, sto lat temu było podobnie, z tym że większość to doskonale widziała. Dzisiaj widzą to nieliczni, zbyt nieliczni, by tchnąć ducha nowej epoki. Poprzednia się skończyła, mamy pokój, demokrację i wynalazki w każdym domu. Ale co dalej? Ludzkość zatrzymała się w rozwoju ale pocieszę Cię, że być może doczekamy rewolucyjnej zmiany i staniemy się świadkami bardzo ciekawej zawieruchy ideowej 🙂

    3

    0
    Odpowiedz
    1. I ta zwierucha zmieni wszystko o 360 stopni. Jak zawsze.

      2

      1
      Odpowiedz
  19. 17 lat i drugie auto? Chyba cos Ci sie w glowie popierdolilo. Ja w wieku 24 lat juz po studiach sobie kupilem pierwsze i to glownie dzieki temu ze wyjechalem za granice i ciezko pracowalem, wiem ile kosztuje utrzymanie auta, ubezpieczenie, paliwo, czesci i naprawy wiec nie pisz ze sobie zaoszczedziles, bo ja w wieku ~17 lat ciezko zapierdalalem w kazde wakacje i nawet na Rometa Ogara nie moglem sobie pozwolic. Wyjmij tez czasami kija z dupy, ja czytam powazna literature, ogladam debaty na temat historii i polityki, jestem z zawodu inzynierem i przeszedlem mase kursow i szkolen, a lubie wysylac na snapie pojebane rzeczy do znajomych i ogladac rzeczy na YT, po ktorych inni zarzucaja mi ze zachowuje sie jak gowniarz. Inna sprawa to fakt ze masy sa glupie, i zawsze takie beda. Na swiecie toczy sie tyle wojen, tysiace ludzi gina, inni musza uciekac przed nalotami, a we wiadomosciach beda trabic o tym, ze jakis celebryta powiedzial cos o kims… i pozniej sie dziwic ze ludzie interesuja sie tym, a nie innym. Pozdrawiam i powiem tak: zyj, i daj zyc innym

    4

    1
    Odpowiedz
    1. To jego drugie auto to ifa trabant, pierwszy był fiat 126

      1

      0
      Odpowiedz
  20. Tutaj kod do skompilowania w C++ na zwiększenie masy. Rozwiąże to twoje wszystkie problemy.
    #include
    using namespace std;
    int main()
    {
    int masa, masa2 ;
    do
    {
    cin.sync () ;
    cin.clear() ;
    cout < masa ;
    if (cin.fail())
    cout < < "Wpisales/las litere zamiast liczby" ; } while (cin.fail()) ; do { cin.sync () ; cin.clear () ; cout masa2 ;
    if (masa2 < = masa) cout

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Wypad z tym, nie chcę mieć konkurencji. Podpisano, przyszły informatyk…

      0

      2
      Odpowiedz
  21. Wkurwiasz się „holendarnie”.O kurwa,a co to znaczy,bo zaczynam się bać..?

    1

    0
    Odpowiedz
  22. *horrendalnie

    0

    0
    Odpowiedz

Temat? Chujnia, nie temat…

Siema.
Jestem młody, jeszcze niestety niepełnoletni, z dosyć niemajętnej rodziny i kocham motocykle.. To jest moje hobby, jak i chujnia. Wygląda to tak – zmieniam swoje moto stosunkowo często, bo coś sie psuje (mechaniki liznąłem, jeżdżąc niejednym ulepem trzeba było coś umieć żeby to sie odpychało od drogi inaczej niż nogami). Nie na zasadzie że skrzywiło sie koło, to wymieniam moto, czasem odpierdalam takie patenty że McGyver mógłby brać przykład, po prostu ciężko u mnie z pieniędzmi, rodzice ani nie kupują mi tak drogich prezentów ani nawet nie dają kasy. Nie mam o to żalu, wiem że nie mają na tyle, rozumiem sytuacje… Mogliby chociaż wspierać mnie w inny sposób, ale nie mają zbyt dużo czasu dla mnie, idź zajmij się sobą itp. Wkurwia mnie to, że podjedzie taki rówieśnik Yamahą czy inną Hondą za 8 koła i będzie sie nabijał. Nosz kurwa, ale mój powolny ulep jest lepszy od jego świecącego jak psu jajca, pięknego i stosunkowo szybkiego (jak na pojemności dostępne wiekowo) moto dlatego, że na ten powolny ulep zarobiłem JA a nie moi rodzice, żeby pokazać jak kochają synka i jacy nie są bogaci. Kurwa, patologia. Ciągle mi mało, chce coś mocniejszego (obecny rzęch popyla 60km/h więc nawet dla amatorów wolnej turystyki nie styka) ale jak, skąd? Jest sposób, kupić większe moto i jeździć bez prawka bo nie stać mnie na utrzymanie mocnego i legalnego, ale to jest jechanie dupą po nieheblowanej desce… Zarabiam jakieś 40-50zł na tydzień jak się uda.. Odliczając czasami konieczne wydatki nie zostaje wiele, szczególnie że do cierpliwych nie należe. Jak najbardziej, lubię widzieć efekt swojej pracy i motywować ją tym, ale sprawa jest taka że jeśli pracujesz, pomagasz, kombinujesz gdzie się da przez przykładowy rok, a efektem tej pracy będzie chińskie padło „do regulacji i dopieszczenia” (z jęz. sprzedawców na język ludzki: jebany ulep do totalnego remontu) to średnio to motywuje. Niby lepszy rydz niż nic, ale jak rydz jest cały kurwa pognity i zeżarty przez robale, to na co Ci taki rydz.. Znaleźć mniej kosztowne hobby, przyjaciół? A chuja w rączki, i dwa pączki! Emocjonalnie nie jestem w swoim wieku (nadal jestem młody i dużo o życiu nie wiem, pewnie i tak mi się odwidzi) i nie moge znaleźć osoby z którą mógłbym sie przyjaźnić, przysłowiowo konie kraść. Wiem że w tym wieku przydaje sie przyłożyć do nauki, bo rzucanie kamieniami w szkołe kończy sie lataniem po osiedlu w wyblakłym uniformie i zamiatanie, noszenie śmieci… Będąc takim pryszczatym skurwysynkiem jak ja z takim charakterem trzeba znaleźć coś, albo kogoś, i za chuja nie wiem co zrobić.

Gratuluje dojścia do końca, przepraszam za przekleństwa nie przystojące osobie w moim wieku, chciałem jak najlepiej oddać to, jak czuję tą sytuację. Może dla Ciebie to wygląda jak żart albo błahostka, ale cała ta sytuacja mnie męczy niesamowicie.

34
11
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Temat? Chujnia, nie temat…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie martw się, zaczną się prawdziwe problemy,to przestaniesz się przejmować duperelami☺

    4

    0
    Odpowiedz
  3. Weź nawet nie mów o skuterkach, bo na samą myśl mnie uszy bolą. Pierdziawki zasrane.

    PS. To, że kogoś stać na drogie pierdziawki i kupuje je swoim dzieciom =/= patologia. Widać, że młody i głupi.

    1

    2
    Odpowiedz
  4. Znam to i nie wiem czy bardziej współczuć Tobie (rodzice zostawiają Cię samopas), czy sobie (starsi tylko krytykują moje poczynania i nie cieszą się gdy robię to, co kocham).
    W młodym wieku ciężko jest zarobić, ale bądź cierpliwy. Znajdziesz lepiej płatną pracę i w końcu kupisz wymarzone moto (i zrobisz na nie prawko),a wtedy przy każdej przejażdżce będziesz miał banana na twarzy.

    4

    0
    Odpowiedz
  5. Jesteście jak ci kibice po meczu legi z realem którzy piali pod niebiosa nad cudowną grą legi mimo wpierdolu 5-1(dodajmy że real grał w tym meczu jakby jego gwiazdorki wypiły pół litra spirolu na łeb,albo dzień przed meczem ostro balangowali w jakimś klubiem nocnym) .Cieszycie się tak jak oni byle gównem i ochłapem którym wam rzucą z łaski swojej.Wy jesteście takimi kibicami a pan wasz realem który raz ruski rok zrobi wam dzień dobroci dla zwierząt i zmniejszy normę,da wam więcej ochłapów i będzie dla was troszeczkę bardziej wyrozumiały i mniej surowy,choć i tak czy tak ostry wycisk dostaniecie,tyle że trochę mniejszy ale i tak się będziecie cieszyć bo przecież mogło być gorzej,albo tak jak zawsze.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Ciesz sie z tego co masz chlopie, u mnie w domu tez bylo ciezko z kasa i a w dodatku rodzice byli zle nastawienie do moto, i nawet jakby mieli kase, to i tak pewnie zabroniliby mi kupic, bo jeden moj ziomek sie zajebal na motorze. Potem studia i ciagly brak kasy, po studiach wyjazd i ciezkie zapierdalanie, mam 24 lata i wciaz nie mam motocykla o ktorym marzylem przez cale zycie. Nie mialem jak zarobic za mlodu a nawet jakas stara yamaha czy – chuj – WSK / MZ albo cos w tym stylu sprawiloby mi frajde (pochodze ze wsi i smigalo pare tych sprzetow w okolicy). Musialem sie zapozyczyc u znajomych i rodziny zeby jakos wystartowac w obcym kraju i pierwszy moto bede mogl kupic nie wczesniej niz dwa lata od teraz, a to i tak nie pewne

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Zatrudnij się w ŁWF a w mig zarobisz na harleya-davidsona lub IFA-simsona

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Czy to motocykl czy motorower?Istotna jest przede wszystkim różnica prawna.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Łączę się w bólu.Lewa w górę i nie przejmuj się. też mnie wyśmiewali i się nabijali (teraz też ,że tylko 125ccm) ale wiesz co,miej to w dupie i się nie przejmuj, pękaj z dumy,ze zrobiłeś to SAM ,bez niczyjej pomocy.
    Tych „prawdziwych motocyklistów”, to czasem ze świecą szukać,a takich co sami mogą coś naprawić,to jeszcze mniej,więc głowa do góry i miej swiadomość,że w końcu kupisz upragnione moto (nawet 125) i będziesz śmigał po Polsce,jak ja (Wrocław,Warszawa,Toruń,Karpacz,Wieleń i inne….-jestem z Poznania)
    Nie poddawaj się 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Cebulak w autobusie

Zatłoczony autobus, siedzę od okna, koło mnie jedno wolne miejsce. Ktoś starszy sobie usiądzie, myślę. Zatrzymuje się, wsiadają ludzie. Jakiś cebulak z manierą Komorowskiego z kulturą musiał wjebać 4 litery na siedzenie, mówiąc do mnie głośne i nieskromne „PRZEPRASZAM!”. Kiedy usiadł buńczucznie zrobił gigantyczny rozkrok, żeby się nie zmieścić i inni dookoła niego. Kiedy zrobiło się na przeciwko nas jedno wolne miejsce on sobie usiadł, w momencie kiedy wstał spodnie miał podciągnięte do pośladków i widać było jego wyeksponowane czarne gacie. Bawił się telefonem i międlił gumę w ustach tak głośno jak krowa trawę na pastwisku. Oczywiście z otwartymi ustami. Nie wiem co w ludziach siedzi, dumni są ze swojego cebulactwa? Ja bym się wstydził.

51
10
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Cebulak w autobusie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dobrze, że chociaż gacie, a nie tyłek jak u niektórych. Brrr
    Mnie wkurzają faceci, którzy siadają jak by dla nich były dwa miejsca. Rozumiem, że z przyczyn anatomicznych tak im wygodnie, ale niektórzy mocno przesadzają. Usiądzie taki kawał chłopa, wciska mnie w bok autobusu i jeszcze dociska udem. Przecież nie powiem – panie weź pan te noge. Od pewnego czasu nie siadam pod oknem, a jak jakiś chamszczak próbuje mnie zepchnąć z tej połówki siedzenia, którą zajmuję to stawiam torbę tak, że większość ciężaru idzie na jego nogę i wtedy okazuje się, że jednak może się odsunąć.
    Na prawko nie zdawałam, taxi za często nie da rady. Trzeba sobie jakoś radzić. Jak któryś napisze chujnię o babach co kładą torbę jemu na nodze, to JA 🙂

    15

    2
    Odpowiedz
    1. O ty kurwa jechałaś dzisiaj ze Świdnicy? Jakaś głupia cipa właśnie kładła mi na nogę jakieś torby ale stałaś nie siedziałaś? 😀

      1

      0
      Odpowiedz
      1. No, nie. To nie ja. Ale super, że byłeś tak szarmancki, że chociaż torby pomogłeś dźwigać kobiecie, skoro nie chciało ci się podnieść dupska :*

        0

        3
        Odpowiedz
  3. Jutro będzie święto dla takich cebulaków jak on,i nie zakłóci je nawet porażka 15-0(o ile faworyt się nie będzie opierdalał i potraktuje chociaż troszeczke poważnie ten gniot piłkarskim klubem zwany),bo przecież nie da się z królewskimi wygrać,a pozatym walczyli i mogli się pomiziać z ronaldo,o czym nawet w myślach nie mogą sobie pomarzyć ci wszyscy zawistnicy plujący na naszą ukochaną i waleczną drużynę bawidamków,żelusiów i pozerów,i jeżeli dla takiego cebulaka jak ten tam w autobusie nie ma nic złego w rekordowym w histori lm wpierdolu i wpisaniu się na zawsze w histori futbolu w jej negatywnym rozdziale a także pośmiewisku jaki zrobi z siebie ten gniot w białych koszulkach na skale światową,no to jak nie można być szczęśliwym z życia w polsce jako celebryta,sportowiec,polityk i inne gówno,i jak tu nie dziękować bogu,bogom(albo w coś innego co wierzycie)że się urodziło w polsce.

    7

    3
    Odpowiedz
  4. A mnie wkurwiają te jebane roboty co zachowują się jakby mieli kij w dupie. Sam jesteś cebulakiem. Jest wolne miejsce to czemu ktoś miałby nie usiąść a miejsca starym czy chorym odstąpić należy jak taki przy tobie stanie durniu!

    6

    1
    Odpowiedz
    1. Dobra nie strasz bo sie zesrasz – autor.

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Ale ten cebulak w autobusie to Ty czy on czy obaj, bo z tekstu jasno nie wynika.

    2

    4
    Odpowiedz
    1. Jeden z twoich ojców.
      – autor.

      2

      0
      Odpowiedz
  6. Polecam Darka z autobusu, prawdziwy człowiek spontan 😀 (na yt)

    0

    0
    Odpowiedz

Dał czy pożyczył?

Ludzie. No muszę opisać co mi się zdarzyło, bo mnie rozerwie. Jestem dziewczyną, samotną, z dzieckiem. Mam dużo znajomych i jestem dosyć lubiana. Wiadomo, jak to samemu wychowuje się dziecko, raz jest lepiej, raz gorzej. Kilka lat temu miałam strasznego finansowego doła. Ale takiego naprawdę. Kupa długów, dzieciak chory, szpital, wynajmowane mieszkanie, w perspektywie Boże Narodzenie, które nawet chciałam spędzić sama w domu, żeby nie leźć do rodziny, bo innym trzeba prezenty pokupować, a wiadomo, jak się nie ma złota i miedzi, to się na dupie w domu siedzi. No i tak kulałam, kiedy zjawił się mój dawno nie widziany kolega. Akurat nie układało mu się z jego dziewczyną, więc siedział u mnie wieczorami i wyżalał się, jaka to ona niedobra itd. Zajadał u mnie kolacje, narzekał, ja z nim gadałam, w końcu się pogodzili. Żeby nie było jakich tutaj insynuacji, facet w ogóle nie w moim typie i nic poza koleżeństwem między nami nie było. No i tak przed świętami, któregoś razu wyciągnął trzy stówy, dał mi i powiedział, żebym coś kupiła młodemu pod choinkę. Kurcze, łzy zakręciły mi się w oczach, mało go nie pocałowałam w rękę. Powiedziałam, że na razie nie mam jak oddać, a on na to, że jak będę mogła oddać to oddam, a jak nie to też spoko. To było pięć lat temu. Przez te pię lat spotykaliśmy się sporadycznie, czasem jakaś kawa, czasem gadki przez telefon. Jemu układa się z tą laską, ja trochę stanęłam na nogi, robię różne projekty graficzne, ale nadal nie przelewa się u mnie. No i zawitał u mnie przed wakacjami i pyta, czy zrobie mu logo. Ja, że ok, uwinęłam się w miarę, wysłałam, on zadowolony, pyta się ile, ja że pięc dyszek. Naprawdę po kosztach. Minęły dwa miechy. Dzwoni do mnie dzisiaj, gada gada gada, potem mówi: słuchaj, bo ja ci wiszę za te logo. Ja że tak. A on do mnie: Ty, a pamiętasz, jak ci kilka lat temu dałem trzy stówy? Mnie po prostu zatkało. Kurwa, normalnie wbiło mnie w ziemię. Ale pytam dla pewności: A kiedy. A ten mówi: no pięć lat temu przed Boźym Narodzeniem. Patrzcie jak pamiętał. Mówię, że pamiętam i zaczynam się śmiać. A potem żeby juz wyjaśnić sprawę pytam się, czy on te pieniądze mi dał, czy pożyczył, i czy chce zwrot. Stękał coś, ale potem mówi że nie, więc powiedziałam, słuchaj stary, jest ok, nie dawaj mi za to logo. I zakończyłam rozmowę. Teraz się zastanawiam, czy może przychodzić po inne rzeczy, a potem powie, że w ramach rozliczenia. Trochę chyba lipa, co? Mnie by coś takiego nie przeszło przez gardło, żeby wypomnieć komuś coś, co się dało lata temu, zwłaszcza, że facet ma zawsze kupę kasy. Ech…

36
71
Pokaż komentarze (56)

Komentarze do "Dał czy pożyczył?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ty mu nie oddałaś przez 5 lat kasy, więc po co trujesz dupę? Powinnaś się cieszyć, że zamiast zwrotu 300 zł, chciał tylko jakieś zasrane logo. Niewdzięcznica.

    24

    6
    Odpowiedz
  3. „Mnie by coś takiego nie przeszło przez gardło, żeby wypomnieć komuś coś, co się dało lata temu”. To takie dziwne, że facet upomina się o swoje? Jakoś nie raczyłaś mu oddać jego 300 zł, które pożyczyłaś, a teraz wielkie halo. Ciesz się, że chciał tylko zasrane logo, a nie swój hajs.

    14

    5
    Odpowiedz
  4. A to chuj. Choć ja na Twoim miejscu właśnie z tego względu, że kiedyś Ci pomógł, zrobiłabym to za darmo. Ale każdy robi jak uważa.

    17

    0
    Odpowiedz
  5. Uprzejmosc nakazuje odwdzieczyc sie tym samym, bylas w potrzebie, pomogl ci a teraz nie zrobisz mu loga za 50zl czy 100zl? No chujoza. I karma niby wraca? Mogl isc do restsuracjibza te 300 stowy dobrze zjesc, a logo zlecic komus innemu. Jak ja nie cierpie takich hien jak ty.

    19

    3
    Odpowiedz
  6. potraktował ciebie dokładnie tak jak kobiety traktują facetów
    samotna z dzieckiem? a gdzie ojciec, było nie dawać dupy byle komu

    14

    11
    Odpowiedz
    1. Oj, to nie takie proste, to ,ze sie samemu z dzieckiem zostało nie znaczy,ze sie dupy byle komu dawało, takimi slowami mozna skrzywdzic

      13

      10
      Odpowiedz
  7. Na moje oko to to tak wygląda jakby chciał żebyś mu oddała tą kasę tylko nie wie jak ją od Ciebie wyciągnąć.

    9

    3
    Odpowiedz
  8. To ze koles ma kupe kasy nie znaczy ze ma obdarowywac polowe swiata,zarobil to ma… Wg mnie jestes bezczelna , brak honoru i poczucia wlasnej godnosci.

    23

    5
    Odpowiedz
  9. W takiej syutacji to dla mnie oczywiste, że to logo robisz mu za darmo. O.o

    18

    0
    Odpowiedz
  10. 3 stówki na coś dla młodego pod choinkę? Może wpisowe do łódzkiego wydziału fabrycznego?

    22

    1
    Odpowiedz
  11. po ty co przeczytałem i jeżeli to nie jest trolling – to przekurwa z ciebie „kobieto” ( w cudzysłowiu dlatego bo nie zasługujesz po prostu na nazywanie cię kobietą, tylko kurwą jeżeli nie dostrzegasz swojej podłej postawy względem tej sytuacji)

    17

    8
    Odpowiedz
  12. Facet ma gest i dal ci 3 stówy a ty jak rasowa pazerna sooka ściagasz hajs z niego za logo. I pomagaj takiej :/

    15

    7
    Odpowiedz
  13. Ale jaki ty masz problem? On ci pożyczył hajs z uprzejmości i nie dopominał się o zwrot przez pięć lat (a powinnaś spłacić z PRZYZWOITOŚCI, obojętnie czy to prezent czy pożyczka – tak robią dobrze wychowani ludzie. i nie mydl oczu, że przez 5 lat nie udałoby ci się uciułać 3 wolnych stówek na oddanie). Potem przychodzi okazja odwdzięczyć się przysługą, a tobie nawet do głowy nie przyszło, żeby mu nie liczyć tych 50 złotych. To faktycznie jest marna kasa i chodziło o gest, ale jak widać ty potrafisz tylko brać. To, że gość ma więcej kasy nie znaczy, że ma być twoim sponsorem albo że nie dotyczą cie zasady przyjaźni. Jak nie masz dla niego chociaż tyle szacunku żeby zaproponować puszczenie tych 50 zł w niepamięć (co przy 300 zł to i tak 6 razy mniej, a facet pewnie i tak by zapłacił, chodzi o gest) to wcale nie dziw, że się upomniał o swoje. Nikt nie lubi być traktowany jak portfel, z którego można brać, a nic nie wkładać. Powinnaś być wdzięczna, że masz okazję się odpłacić przysługą dobremu człowiekowi, chociaż tak drobną. Coś mi tu śmierdzi typową babską roszczeniową postawą. A patrząc na to jak zaczęłaś tę barwną historyję „Mam dużo znajomych i jestem dosyć lubiana” co ni chuj nie ma związku z resztą, wgląda na to, że jesteś tak skupiona na sobie, że najwyraźniej takt i przyjacielskie przysługi stały się dla ciebie tylko czymś co postrzegasz z perspektywy biorcy. Polecam oddać się autorefleksji nad twoim przekonaniem o byciu super.

    21

    5
    Odpowiedz
  14. Krótko: jesteś jebnięta

    20

    7
    Odpowiedz
  15. kali dostawać – dobrze, kali dawać – źle

    25

    3
    Odpowiedz
  16. Co tyle minusów? To akurat na serio stuleje musieli dać. Logicznie poukładane, wszystko wyjaśnione, i wychodzi że racja po twojej stronie jest w 100% a nie 99%.. Rzeczywiście to zjeb, ale dla „pocieszenia” powiem że takich ludzi jest więcej, kobiet tak samo to dotyczy. Ale to normalnie jest niemożliwe, jakim to trzeba być idiotą.. I pisze to facet nazywany stulejarzem i antyfeministą, tyle że ja sie kieruję faktami i logiką, i niestety/stety racja jest tylko po twojej stronie. Ale masz dowód by nie brać kasy od ludzi wcale, nawet jeśli będą nalegać, bo zawsze będą czegoś oczekiwać. Ale dobrze twardo zareagowałaś, tylko liczy sie twoja niezawodna pamięć, jak on pamiętał o 3 stówach, to musiał pamiętać też że powiedział „nie musisz oddawać”. Głupi nikt nie jest, tylko cwaniakami są. Pozdro Rafał

    12

    31
    Odpowiedz
    1. jesteś jebnięty?

      13

      7
      Odpowiedz
    2. No właśnie dobrze gada! Skoro to był prezent, to czemu coś za to on z powrotem chce? Widać działa psychologiczną zasadą odwdzięczenia, a nie ludzkim sercem.

      12

      6
      Odpowiedz
    3. czytam i kurwa nie wierze…pojebalo cie ? co ty wogole pierdolisz, jedyna nieprzyzwoita osoba jest autorka hujni, facet mial chwile slabosci i zrobiulo mu sie szkoda dal 300zl – ludzki odruch i sam tez tak robilem nie oczekujac zwrotu. Bywalo ze sciezki osob ktorym kiedys pomoglem znow sie przeplataly z moja i zawsze BEZINTERESOWNIE oferowaly pomoc, przysluge lub chociazby -„gdybys kiedys potrzebowal …” no i kurwa to swiadczy o czlowieku, Oni pamietali po wielu latach i bylo mi niezmiernie milo, mimo ze nie ptrzebuje zadnej pomocy. A z tego co tu czytam to osoby ktore daly plusa sa takimi scierwami ktore by tylko wydoily do sucha kazdego dobrego czlowieka. Nowe pokolenie… masakra samolubne kurwy.

      7

      3
      Odpowiedz
  17. Niektórzy z tych co mają kupę kasy są gorszymi sknerami od tych co mają niewiele, a i tym się podzielą, wiadomo. Może też trochę dlatego ją mają? Odnoszę wrażenie, że u Ciebie poczucie godności również ma wpływ na odbiór tej sytuacji. Nie znam się na cenach grafik na zamówienie. Może gdzie indziej zapłaciłby trzy stówki, a nie 50 zł. To odpuść sobie. Wyrównałaś. Jeśli nie to możesz mu przy okazji zaproponować (skoro to jego zapewnienie takie jakieś mało szczere) jeszcze jedno zlecenie gratis lub w promocji specjalnie dla niego. Poczujesz się lepiej. Swoją drogą to fajnie się zachował dając Ci kaskę dla dziecka bo na te kolacje pewnie nic od siebie nie kupował i w ten sposób mógł się odwdzięczyć. Szkoda tylko, że tak to zepsuł.

    5

    8
    Odpowiedz
  18. Słaba chujnia

    1

    7
    Odpowiedz
  19. dziwny problem, na twoim miejscu oddalbym te 250 zl ktore zostalo i ucial kontakt

    9

    2
    Odpowiedz
    1. ale ona nie chce oddawać, bo gdyby miała takie zdolności honorowe to nigdy nie powiedziałaby, zeby zapłacił za logo, a tym samym nie byłoby tej chujni. Tym bardziej. że zrobienie tego loga nie kosztuje jej „funduszy” tylko czas, mogłaby np. nie obejrzeć serialu i to zrobić.

      6

      2
      Odpowiedz
  20. Widać! Prawdziwy przyjaciel

    2

    4
    Odpowiedz
  21. Pewnie to fake ale takie sytuacje z kobietami występują. Można starać się pomagać a jak samemu się poprosi o drobną przysługę to mają w dupie bo 'dawno i nie prawda’. Ciekawe jeszcze czemu facet od niej uciekł.

    10

    7
    Odpowiedz
    1. Pewnie też mogła u niego mieszkać za darmo i nic nie chciał w zamian, wiele rzeczy fundował jej za darmo, ale jak trzeba było mu w czymś pomóc to miała to w dupie. A jak jej przypomniał delikatnie, że mogłaby kurwa coś dla niego czasem zrobić jak tylko bierze i bierze bez mrugnięcia, to się dowiedział, że jest chujem, bo „wypomina”, a jak nie chciał to nie musiał i niech spierdala teraz.

      6

      5
      Odpowiedz
  22. Ale Cię ludzie zjadą w komentach. I słusznie. Typowa kobieta. Tylko wykorzystać innych. Jesteś zdziwiona, że on pamiętał, ale Ty również pamiętałaś i przez 5 lat nie zdołałaś oddać. Ciekawe. Logo powinnać była zrobić za darmo i tyle. Mnie by nawet przez myśl nie przeszło wołać 50 zł. I jeszcze wylewasz tu żale o to ? Tak jak powiedzałem. Typowa kobieta.

    12

    8
    Odpowiedz
    1. Nie mów, że typowa kobieta, bo to krzywdzące dla tych przyzwoitych.

      5

      0
      Odpowiedz
      1. Ale te przyzwoite są właśnie NIEtypowe.

        1

        2
        Odpowiedz
  23. Nie zwłaszcza, ze ma kupę kasy, ale zwłaszcza, ze nie prosiłas!!! Lekko buraczkiem zalatuje. Oddaj mu jak będzie Cię stać, przy pierwszej okazji. Pewnie pochwalił sie swoją hojnoscia, a komu i kto Ci w zamian za te opowieść obrobi dupę, to tylko kwestia czasu jak sie dowiesz od „życzliwych”. I olej gościa, toleruj i nic więcej.

    9

    6
    Odpowiedz
    1. ojejej co za tragedia straci niewdzięcznego sępa i niemotę życiową która tylko potrzebuje wiecznie pomocy a pożytku z niej żadnego i nawet jakiegoś gówna za darmo nie zrobi mimo że dostała kilka razy więcej. Z pewnością się chłop przejmie taką kurwa „stratą”.
      PS. Każdy przyzwoity człowiek jak coś od kogoś dostanie to stara się oddać tak sam z siebie nie ważne czy ktoś zastrzegł że to darowizna czy nie i czy to było 5 minut czy 5 lat temu bo takie są zasady ludzkiej przyzwoitości. A jak ktoś wie że nie odda to nie bierze nawet jak jest za darmo. Jakby ta laska była normalna to by nic za jakieś gówno nie brała przez wzgląd na jego gest i tyle w temacie

      7

      3
      Odpowiedz
  24. nie wiem no, ja bym mu zrobił te logo i na pytanie ile? odpowiedział że spoko, że kiedyś pomógł to i fajnie że ja moge cos dla niego zrobić. To jakbym był Tobą.
    Ale jakbym był gościem to też za chuja bym nie wyjebał z tekstem że tam pięć lat temu bla bla to teraz . zenua takie wypominanie. Szczególnie jeśli jesteście dobrymi znajomymi, ze siedzielisci u siebie, radziliscie, wyplakiwali itp. to tym bardziej wydaje sie pojebane xd

    Podsumowujac, moglas mu zrobic te logo po znajomosci, ale że wyjebał z tamtą pożyczoną kasą to juz chuj. Dobrze sie zachowalas wedlug mnie, gosciu nie powinien po nic wiecej przychodzic w ramach „rozliczenia” . a jak jestescie dobrymi kumpelkami to se o tym pogadajcie a nie pytacie kurwa na chujni ludzi co zrobić. żenada

    6

    3
    Odpowiedz
    1. A mnie się wydaje, że on tak powiedział tylko dlatego, że się nie spodziewał, że będzie chciała kasę. Też by mnie to wkurwiło. To co to za znajomość w jedną stronę? Czyli ja mam komuś dać kasę bo jest biedny, ale jak ja czegoś potrzebuję od tej osoby (w sumie to najlepiej właśnie ze znajomymi biznesu nie robić) to mam jej płacić? Mimo, że kwota jest niczym w porównaniu do wcześniejszej darowizny? No właśnie, też myślę, że on te 300 zł puścił dawno w niepamięć, ale po usłyszeniu o tych 50 to chciał jej dosrać i tyle, a pewnie i tak się po nie by nie zgłosił.

      18

      2
      Odpowiedz
  25. Wychodzi na to, że za te 300 chciał sobie u Ciebie wykupić abonament przyslug. Dobrze że mu się z laska ulozylo, bo jeszcze by oczekiwał seksu koleżeńskiego… przecież zaplacil z góry. W dzisiejszym świecie nawet darowizny są wykalkulowane

    10

    6
    Odpowiedz
  26. Trzy stówy to ty bierzesz do łapy i idziesz do Mesiowego zakładu składać CV, a nie piszesz takie głupoty na chujni, z chuja wyssane. Ja pierdole ale problemy ; d

    7

    0
    Odpowiedz
  27. Kobito, nigdy nie będzie się przelewać jeżeli robotę za 1500pln będziesz robiła za 50.

    10

    1
    Odpowiedz
    1. To samo chciałem napisać pozdro Jacek hiroshi grafik za 45zl/logo

      2

      2
      Odpowiedz
    2. Logo Lublina kosztowało 7 tys…

      0

      0
      Odpowiedz
  28. Z gościa strony może trochę słabo że ci wypomniał te 300 zł ale z twojej jeszcze słabiej, że chciałaś od niego te 50 zł

    9

    1
    Odpowiedz
  29. Słuchaj, a przez gardło Ci przeszło że pięć dyszek? Nie było Ci wstyd? Miałaś okazję się odwdzięczyć gościowi za przysługę i pewnie byłoby po sprawie. Ja na Twoim miejscu bym mu logo zrobił, plus cały system identyfikacji graficznej, czyli papier firmowy, wizytówkę itd. i powiedział że nic nie płaci to w ramach podziękowania za to że kiedyś pomógł.

    On też się zachował w sumie bez klasy bo ja bym na jego miejscu Ci dał te 50 złotych i więcej już nie zadzwonił nawet do Ciebie, bez wylewania gorzkich żali.

    14

    1
    Odpowiedz
    1. o to to właśnie, tak właśnie przyzwoici ludzie powinni się zachowywać. Facet się skompromitował, widocznie mu się przykro zrobiło, że ma taką chujową koleżankę

      4

      4
      Odpowiedz
  30. Trochę się nie zachowałaś. Teraz strugasz wariata, ale sama dobrze pamiętasz jak było. Najlepiej będzie jak ktoś podrzuci mu tą chujnię do przeczytania. Wyjdziesz na idiotkę kompletną. To, że ktoś „ma zawsze kupę kasy” nie oznacza, że ma ją rozdawać na prawo i lewo. Ludzi tacy zazwyczaj szanują swoje ciężko zarobione pieniądze.

    8

    4
    Odpowiedz
  31. A mnie by nie przeszło prosić o kasę za logo uprzednio biorąc o wiele więcej w prezencie :/

    6

    1
    Odpowiedz
  32. Kwestia honoru, ty go nie masz. Przez pięć lat nie ogarnęłas trzech stów. Powiedział jasno, jak będziesz miała to oddasz. To pożyczka.długoterminowa,bez odsetek.

    8

    3
    Odpowiedz
  33. Zamiast loga trzeba było zrobić loda i bylibyście kwita.

    5

    1
    Odpowiedz
    1. Ajwaj tyle w tym prawdy i usmiechu

      2

      1
      Odpowiedz
    2. I jeszcze jedno. Ja nie wyliczam nigdy kogo i czym poczęstuję, nawet jak mi brakuje, ale jeśli jest takim chłystkiem i wypomina co dał od siebie to dla mnie wtedy liczy się wszystko: i kolacyjki i to, że truł wieczorami jaki jest nieszczęśliwy. Niech się cieszy, że miał komu dupę zawracać.

      0

      0
      Odpowiedz
  34. Jak on był dobry to było dobrze? Ty powinnaś powiedzieć że ze względu na starą znajomość ZROBISZ ZA DARMO

    4

    4
    Odpowiedz
  35. Przecież sama przyznajesz, że powiedział – jak będziesz miała to oddasz, cały czas więc była mowa o pożyczce, od początku. Nieważne, czy minęło pięć czy piętnaście lat – honorowy dług jest honorowym długiem a człowiek honoru swoje długi reguluje. Nie powiesz mi, że przez te pięć lat nie byłaś w stanie oddać drobnej w sumie kwoty. Gość nie postąpił niehonorowo – dał ci szansę odrobienia długu zlecając drobną usługę, którą mogłaś i potrafiłaś wykonać a Ty zamiast zrozumieć subtelną aluzję zażądałaś zapłaty. Jeśli ktoś tu jest nie w porządku, to niestety Ty.

    8

    3
    Odpowiedz
  36. Znalazłem dzisiaj na polu miedziany drut… To mogę chyba nie siedzieć w domu tylko iść w miacho na disko?

    2

    1
    Odpowiedz
  37. Nie do wiary, ile tu wrednych komentarzy. Jeśli to przekrój naszego społeczeństwa to to społeczeństwo jest bardzo, bardzo chore. Jeśli to lustro to mam nadzieję, że to raczej bardziej takie krzywe zwierciadło. Tyle zjadliwości, wyzwisk i obrzucania błotem. Jak ci człowieku źle, boli – napisz na Chujnia.pl, a znajdą się tacy co z przyjemnością skorzystają z okazji, żebyś poczuł się jeszcze gorzej. Tak bezinteresownie. Może im się lepiej robi. Nie docierało też do mnie dotąd, że aż takim problemem już nie tylko w szkołach, ale ogólnie, w społeczeństwie jest brak czytania ze zrozumieniem. A o wyciąganiu wniosków na podstawie PRZECZYTANEGO TEKSTU to w ogóle nie ma co marzyć. STRASZNE. A Ty, dziewczyno nie daj się. Debilami z Chujni się nie przejmuj, a temu gówniarzowi najlepiej oddaj pieniądze (uzbieraj co miesiąc 50zł) bo on chyba ma z tym jakiś problem. Nieszczerze powiedział, że możesz nie oddawać i pewnie mu w gardle stoi. A i po co Ci dług u pajaca co gościł się, obżerał Ciebie i dziecko wiedząc, że Ci ciężko, a jak się zdobył na gest dla dziecka to przeżywa do tej pory. Palant i tyle. Niech się wypcha tą kaską. Tobie jego jałmużna nie potrzebna.

    4

    14
    Odpowiedz
    1. twoje zacietrzewienie i zaślepienie przechodzi wszelkie pojęcie. Jeżeli zwrócenie uwagę na to, że chamskie jest zachowanie autorki chujni, a nie opisanego gościa, jest „wrednym komentarzem” to najlepiej idź w cholerę do swojego kółka wzajemnej adoracji na instagramie czy innym fejsie, głaskać się z innymi po główce i pocieszać, że to życie jest be i inni fe, a nie że ty spierdoliłaś i należałoby wziąć własną dupę w garść i ogarnąć. akurat ludzie na chujni wykazują dużą empatię jeśli wpis jest autentyczny lub napisany ze szczerego trawiącego człowieka bólu. ten taki nie jest, to jednostronne żale rozkapryszonej kobiety i wszyscy trzeźwo myślący to widzą. niestety ty tego nie zrozumiesz bo masz mentalność 13 letniej gimnazjalistki, której cały świat nie rozumie i jest najbardziej pokrzywdzona na świecie.

      5

      3
      Odpowiedz
      1. „Twoje zacietrzewienie…” Masz dużo racji. Przyjmuję konstruktywną krytykę. Nie ze wszystkim się zgadzam, ale cenię ludzi, którzy mimo gniewu nie ubliżają i nie atakują i dzięki temu mogę się skupić na meritum. Odkąd zaglądam do Chujnia.pl narasta we mnie złość na szowinistów, którzy ubliżają za sam fakt bycia kobietą. Te „wypowiedzi” zaczęły mi za bardzo przesłaniać wypowiedzi normalnych ludzi. Pewnie stąd to nadmierne zacietrzewienie. Nie myślę, „że to życie jest be i inni fe”(owszem, czasem bywa) i umiem przyznać się do błędu, ale sytuacja z powyższego tematu nie jest dla mnie z rodzaju tych czarnych lub białych. Nie mam na szczęście powodów by czuć się pokrzywdzona, a z marzeń o tym by rozumiał mnie cały świat, dawno wyrosłam. Cieszy mnie, że jest ta maleńka jego cząstka, która nawet jeśli nie zawsze mnie rozumie to akceptuje.
        I cieszę się, że są ludzie, którzy pomagają coś w sobie zobaczyć, coś uświadomić, a nie obrażają przy tym i nie dołują. Dzięki. Pozdrawiam.

        1

        2
        Odpowiedz
    2. Widać jałmużna potrzebna bo 5 lat nie stykło żeby uzbierać 300 zł a jak trzeba coś w drugą stronę to się woła pieniądze jakby się miało czyjś gest w dupie.

      2

      3
      Odpowiedz
  38. W pierwszej chwili po przeczytaniu tej historii, pomyślałem jak cała większość,ale coś mi nie dawało spokoju.. Otóż ile razy w waszym życiu doznaliście szantażu emocjonalnego,np posprzątaj pokój! – już zapomniałeś ile razy ci go sprzątałam… albo dostałeś jakąś rzecz a pózniej ten ktoś oczekiwał od ciebie w zamian pomocy już nie adekwatnej do podarowanej rzeczy. istnieją też bardziej hardcorowe formy takiego szantażu i tu podam przykład z mojego życia. Tak więc, moja teściowa nie mogła się pogodzić z tym , że wraz ze swoją żoną nie chcieliśmy ochrzcić naszego dziecka.. i się zaczeło .. -a te obiady które wam gotuje , te prezenty te pieniądze. I dalej typowe robienie z siebie ofiary ,,co mnie spotkało na starość” żadnej wdzięczności.tak więc jeśli chcecie coś komuś podarować z czystego serca nigdy nie żądajcie czegoś w zamian.

    0

    0
    Odpowiedz

Nowa kierowniczka

Wkurwia mnie moja nowa kierowniczka, która ma podejście: najpierw zrób a potem się zastanowimy, czy to przydatne. Tylko blondynka może tak niepraktycznie myśleć! Nie zdaje sobie sprawy z tego, że przez to pracownicy też czują się niepotrzebni. W dodatku zasypuje nas niepotrzebną papierologią, chce żeby każdy dokładnie zapisywał czas pracy. Każdy ma na to wyjebane, bo oprócz jej chorych pomysłów jest jeszcze „normalna” praca do wykonania! Wszystko pod płaszczykiem jej w dupę uprzejmości i kurtuazji. Ehh mogła by być suką i na tym polu, zaraz by ją zmienili, a tak? Nikt jej nie ruszy.

37
5
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Nowa kierowniczka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zrobcie z nią bukkake party 🙂

    5

    2
    Odpowiedz
  3. A facet może sobie zwalić konia kiedy chce, i mu baba nie potrzebna, pranie jest debilnie proste, zmywanie tak samo, gotowanie tak samo dla faceta jest proste. Co wy macie do zaoferowania?

    10

    5
    Odpowiedz
    1. Zmień odżywkę. Może nie jest za późno.

      5

      1
      Odpowiedz
  4. Panowie wasi nie ogarną tego wszystkiego sami,to jest oczywiste,więc mają pod swoją ręką sługusów którzy nadzorują i pilnują żeby w tej układance wszystko się zgadzało i panował ład i porządek,niewolnicy muszą wiedzieć że mają mieć uniżone głowy,pokorne dusze,i poddańczy charakter i nie próbować zadzierać łba do góry,więc nad ich głową stoją nadzorcy którzy mają bezwzględny porządek i ład utrzymać,a że są głupi to dobrze bo im głupszy tym większa pewność że działań panów waszych sabotować nie będzie,albowiem nie ma wierniejszego sługi nad głupca.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Za krótkie! Za krótkie zdanie ty stary juchu.

      0

      1
      Odpowiedz
    2. Ajwaj ile w tym prawdy! Cale bydlo na nas jebie a ile uśmiechu u nas w knesecie!

      2

      1
      Odpowiedz
  5. Lubię być zdominowany.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Kobiety się nie nadają na szefowe, bo robia shit-testy. Wymyślają głupoty i kto temu się nie przeciwstawi od razu ten będzie sie męczył.

    9

    4
    Odpowiedz
    1. I jak zwykle ocenianie ogółu po jednostce. Było tyle facetów imbecyli- szefów, władców itd, ale jakoś nikt nie pierdolił farmazonów że faceci się do rządzenia nie nadają. Jak facet popełni błąd, to mu się wybacza, a kobiecie wytknie zawsze

      4

      1
      Odpowiedz
      1. bo kobieta emocje emocje ach tak och i nie och tak tak ech oj no nie wiedziałam, myslalam… a w dupę z takim rządzeniem…

        2

        2
        Odpowiedz
    2. Mężczyźni też się nie nadają w większości. Miałem 4 szefów, tylko jeden się nadaje. Reszta pomyliła się z powołaniem.

      4

      0
      Odpowiedz
      1. o ty kurwa, zdrajco…

        3

        2
        Odpowiedz
  7. Kierowniczka to inaczej taka mała kierownica??

    3

    2
    Odpowiedz
    1. Ta. A piczka to taka mała pizza.

      4

      0
      Odpowiedz
  8. A jebał ją psina spod Szczecina !

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Chuj mi w dupę.

    0

    0
    Odpowiedz