Moją chujnią jest była mojego faceta, z którą ma małą córkę. Na wstępie powiem tylko, że jestem dużo młodsza od Niej, studiuję, Ona natomiast ma już 3-jkę z przodu i bagaż doświadczeń na swoich barkach. Ale… Do czego zmierzam. Minęło już trochę czasu odkąd byłam z moim partnerem. Wiadomo, że miałam też siłą rzeczy kontakt z Jego dzieckiem. W pewnym momencie przyszła refleksja- Może wypadałoby nawiązać jakieś koleżeńskie relacje z tą kobietą, żeby wszystko to miało ręce i nogi. Przede mną urodziny małej, Komunia, kiedyś na pewno będzie dochodzić do wspólnych spotkań. Nie jestem też typem zazdrosnej dzikuski, która na myśl o byłej swojego faceta dostaje kociokwiku i zachowuje się jak niespełna rozumu zasmarkana nastolatka. Wyciągnęłam do Niej rękę, zaproponowałam, że mogę zabierać czasem małą na spacery, plac zabaw. Poznałyśmy się, wszystko było ok. Ale z czasem… Zaczęła mnie perfidnie wykorzystywać. Podczas gdy zajmowałam się córką, Ona latała do kolegów i koleżanek i z Nimi popijała. Kiedy mała zapytała mamy, czy nie poszłaby z Nią na plażę, rowery, zakupy. Idź z Ciocią. Ciocia Cię zabierze. A Ona sru, impreza. Dobra. Jestem życzliwą osobą. Nadszedł tydzień, w którym nie miał się kto zająć małą, z powodu nadgodzin w pracy. Zadeklarowałam się. Dostałam klucze do domu. Cwaniara tak obrosła w piórka, że nawet nie raczyła kupić dziecku czegoś na śniadanie i obiad. Ja musiałam o to wszystko zadbać. Jeszcze zostawiła mi listę zakupów, za które rzekomo miała mi oddać. Ta… Pranie do rozwieszenia! Śmieci do wyrzucenia. I jeszcze najlepiej, dziecko na baseny zabierać, do figloraju, do kina. Przygryzłam wargi, przełknęłam to. Jaką to wspaniałą stałam się dla Niej przyjaciółką! Najlepszą! Zwierzyła mi się chyba ze wszystkich swoich sekretów. Powiedziała, że szczerze życzy mi szczęścia z Jej byłym partnerem, że jestem dobrą dziewczyną. Że Ona już zapomniała o przeszłości, nie ma mi niczego za złe. Jest teraz zakochana w kimś innym. Ile komplementów usłyszałam! Parę dni później, koło godziny 23. Dzwoni telefon. Ona. Odbieram. Pada pytanie, czy nie byłabym w stanie pożyczyć Jej pieniędzy. Bo chce coś tam kupić, a wypłata dopiero za kilka dni. No dobrze. Jestem w stanie. Pożyczyłam. Wszystko przepieprzyła na alkohol i papierosy dla siebie i swojej kuzynki. Ale żeby jedzenie dziecku kupić to już nie miał kto. Pieniędzy nie dostałam do dzisiaj. Czas na finał tej historii. Pewnej nocy zadzwoniła pijana w 3 dupy do swojego byłego, czyli mojego obecnego partnera i objechała mnie od A do Z jaka to ja jestem popierdolona, z kim się związał, jak można być z kimś takim. Wybebłała, że Go kocha i nigdy o Nim nie zapomni i powinien mnie zostawić, bo nie jestem dla Niego odpowiednią partnerką! No czaicie?! Czaicie jak można być taką jebaną, fałszywą gnidą?! To ja z dobrym sercem i intencjami, starałam się Jej pomóc, pomimo, że według stereotypowego myślenia nawet nie powinnyśmy za sobą przepadać. To jeszcze później obgadała mnie na osiedlu. Rozsiała jakieś z palca wyssane ploty. I do dziś jestem Jej wrogiem numer jeden. Zero kontaktu, nawet zwykłego cześć. Kobieta ma 37 lat. Trzydzieści kurwa siedem lat. Jest matką. Chyba obowiązują w tym wieku jakieś zasady, człowiek posiada jakąś moralność? W każdym bądź razie ja już zwątpiłam w ludzi. Dasz palec, chcą rękę uciąć a później i tak kopną Cię w dupę. Jak żyć?! Słowem zakończenia… Droga Kamilo… Pozdrawiam Cię środkowym palcem, Ty jebana, pazerna na pieniądze gnido! Jebał Cię pies!
Optymalizacje w call-centrach
2016-10-02 13:42Na mój telefon dzwonią różni ludzie – ankieta, sprzedawcy, „maklerzy”. Jest to strasznie uciążliwe, ale myślałem, że nie może być gorzej. Oczywiście myliłem się – wśród powyższych pojawiła się nowa moda – odberam telefon, a tu… Muzyczka. Czasem kilka sekund, ale zwykle ok. minuty! Co gorsza – działa to jak hipnoza, jestem zbyt ciekaw w jakiej kolejnej firmie/branży wprowadzono to jakże zajebiste rozwiązanie. Jak już przesłucham całą nutkę, to zgłasza się standardowo gość po drugiej stronie, więc oczywiście nie żałuję sobie i trochę wrzucam jego firmie (nie jemu, on tylko robi swoją robotę) i mówię, że nawet jeśli oferowaliby złote góry bez haczyków, to NIEBRAŁBYM ™.
Komentarze do "Optymalizacje w call-centrach"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Ogólnie takie naciąganie jest legalne? Np. te sms typu „twoja skrzynka odbiorcza jest zapełniona, wyślij sms o treści APKG54, aby odebrać wiadomość” itp. A później się okazuje, że sciągają z konta po 3 zł dziennie. No kurwa. Jak można być tak kłamliwą świnią. Do pieca z wami chuje.
130-
Odpowiedz
Regulaminy, albo drobny druczek się czyta.
01-
Odpowiedz
No tak tylko jak dasz się złapać i wyślesz takiego smsa to nie przedstawiają ci regulaminu przecież i niczego nie podpisujesz. Kurestwo, że takie działania nie są przez prawo namierzane i karane.
40-
Odpowiedz
W każdym tego typu sms-ie jest link do regulaminu z ktorym mozesz sie zapoznac
04
-
-
-
-
Odpowiedz
Kup sobie ziemiankę.Zero ludzi-zero problemów.Do tego laptopa/tableta i szybki internet LTE 4G no limit,zapas jedzenia i po co komu więcej w życiu?
41-
Odpowiedz
A spankadoo?
10
-
-
Odpowiedz
Czytaj marki Książka Kotońskiego
20 -
Odpowiedz
Kupię automatyczną skrzynie biegów do Żuka
21 -
Odpowiedz
Ja czasem się rozłączam, a czasem kontynuuję rozmowę. Ostatnio zadzwoniła do mnie kobieta i trajkocze, że jeśli tylko wysłucham co ma mi do powiedzenia, a ma coś super i jeśli tylko podpiszę z nią umowę, a też jest ekstra, to obniżą mi cenę gazu prawie o połowę! Wypytałam o wszystko co mi tylko przyszło do głowy, nasza paplanina trwała dobre 40 minut, aż zakończyłam wszystko słowami, że przekonała mnie do oferty nawet na 101% i brałabym od razu, ale problem jest taki, że nie mam gazu. Wybełkotała „aha, przepraszam panią bardzo, do widzenia” i pikpikpik. Szczerze zastanawia mnie jak to się w ogóle stało, że aż tak się pomylili.
90-
Odpowiedz
Ja mam jeszcze lepszy patent. Zawsze jak dzwonią z jakiegoś banku i oferują najwspanialszy kredyt, małe raty, suler oprocentowanie albo inne formy naciągactwa, najpierw słucham co mają do powiedzienia, wypytuję dokladnie, oni sie spinają, bo na pewno bedzie fajna prowizja za jelenia, na koniec mówię zatroskana, że bardzo bardzo chętnie, ale niestety nie mogę, bo od trzech, pieciu, siedmiu lat jestem bezrobotna. Zajebiście są rozczarowani. Smuteczek.
00
-
Chujowe życie, bez celu, bez sensu. Jak żyć?
2016-10-02 12:31Jeszcze kilka lat temu byłem wspaniałym chłopcem. Masa celów, ogromne ambicje, życie prowadziłem takie, jakie chciałem prowadzić w tamtym momencie. Masa znajomych, dużo zabawy, dużo kobiet – i tych do towarzystwa i tych do łóżka. Czułem się wtedy naprawdę dobrze ze sobą i w jakimś stopniu spełniony, chociaż na karku byłem ledwie 20-21 lat. Potem sukcesywnie wszystko przestało sprawiać mi radość i utknąłem w tym miejscu, w którym jestem obecnie. Chociaż mam wrażenie, że ten syf cały czas się pogłębia, bo lat przybywa, czasu ubywa, a niczego wielkiego na swoim koncie nie mam, zabezpieczony też nie jestem. Właściwie każdy dzień jest powielony – praca, czasami trochę potrenuję, się spotkam z kumpel, z jakąś dupą. Chociaż od jakiegoś czasu spotykam się tylko z jedną, obiecałem jej, że nie będę latał za innymi spódniczkami przez ten czas – ciężko wytrzymać, bo mefistofeles kusi. Cały czas chciałbym rżnąć inne, zdobywać kolejne. A moje konto jest już wystarczająco bogate i ma wyrobioną normę za kilkunastu chłopa, zakładając średnią krajową. Są takie wieczory jak ten, że zrobiłbym cokolwiek, żeby tylko nie myśleć o swoim położeniu. Ale wiem, że to nie ma sensu, bo życie komunikuje mi, że trzeba kurwa coś zmienić. Problem w tym, że nie wiem co i jak. Bo nic nie podpala mojego serca, na żadną myśl nie czuję podniecenia. Nie wiem już co chcę w życiu robić, czy chcę cokolwiek osiągać. Byłem raz u psychiatry, dała jakieś leki, ale koniec końców nie wykupiłem, bo skutki uboczne nie były tego warte, a poza tym stwierdziła, że na problemy egzystencjalne leki nie pomogą, ale warto spróbować psychoterapii. – Myślicie, że ma to sens? Był ktoś z Was w podobnym miejscu? Jak sobie z tym poradziliście? Ja już jestem zmęczony tą całą sytuację, ale za nic w świecie nie potrafię zaakceptować wizji tego, że mam przestać i zacząć żyć jak Kowalski – taśma produkcyjna, wakacje raz w roku z Karyną nad polskim morzem i weekendowe najebki. – Mnie to po prostu nie bawi, takie prozaiczne życie. Cierpię w chuj, moja dusza cierpi, moja głowa cierpi.
Komentarze do "Chujowe życie, bez celu, bez sensu. Jak żyć?"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Co zrobiłeś w ostatnich 7 dniach, aby było lepiej?
63-
Odpowiedz
„moja dusza cierpi, moja głowa cierpi” – chyba wiem co ci jest. Trzeba dodać „i mój wacuś cierpi”. „Cały czas chciałbym rżnąć inne, zdobywać kolejne” i tu sobie odpowiedziałeś. Jak przy niej masz już teraz takie tęsknoty to daj kobicie spokój, polataj sobie jeszcze, poszukaj przygód bo nie dorosłeś do związku. Jeszcze jej dziecko zmajstrujesz, a wtedy to na 100% ją zostawisz.
51-
Odpowiedz
dokładnie
20
-
-
-
Odpowiedz
ale Ty żyjesz jak kowalski- masz jakąs Maryne, ale marzysz o innych, poimprezowałeś za młodu, teraz nic cie niue kręci, nie myslałeś o przyszłości bo masz jakieś ambicje więc to wystarczy, nie odkładałeś bo po co, później będziesz odkładał. I teraz budzisz się, bez żadnych dokonań. Ze niby mieć laski do łóżka to jest dokonanie? I co teraz z tego masz? Satysfakcje? Usatysfacjonowani ludzie nie mają depresji, ani bólów egzystencjalnych. Można Cie porównać do kobiety, która codziennie sobie dogadzała czekoladami i fastfoodami (które uwielbiają wszyscy), i po kilku latach, gdy na wadzę zobaczyła 100 kg i depresję, zadała sobie pytanie : „Dlaczego nie jestem szczęśliwa, dlaczego nie czuję satysfakcji, skoro tyle lat dogadzałam sobie jak mogłam, wtedy gdy inni liczyli kalorie, i marzyli o tym, by jeść bez zahamowań jak ja”.
Ktos mądry powiedział, że przeciętny człowiek nie umiera w wieku 75 lat, tylko w wieku 25 lat, (i nie dlatego, że ma rodzinę) tylko dlatego, że to czas na prawdziwe życie, na walkę, weryfikację tego czy się ma jaja, a przeciętny Kowalski ucieka od problemów a nie walczy z nimi, dlatego też się nie rozwija i jego agonia trwa 50 lat.
Najprościej poznać tych ludzi po tym, że bardzo tęsknią za dzieciństwem, za latami studenckimi, żeby mieć znów wszytsko w dupie i niczym się nie martwić, tęsknią za „utraconym rajem”.
Dorosły dobrze radzący sobie człowiek nie tęskni za wiekiem dojrzewania, dzieciństwem czy latami studenckimi, bo właśnie wtedy, gdy jego znajomi latali za dupami, wtedy właśnie oni mieli ból zycia i zadawali sobie pytania „dokąd to zmierza? jaki jest mój cel? Dlaczego nie potrafię mieć tego wszystkoiego w dupie jak ci, którzy ciągle imprezują i latają za dupami?”. Odpowiedzieli sobie, i zrodzili się wolni na nowo w egzystencjlanych bólach.
Ty jednak przegapiłeś ten moment i już zawsze będziesz tęksnił za czymś, czego nie potrafisz nazwać, i czego nie odnajdziesz. Wyjątkiem będą tylko te miesiące w których będziesz zakochany, póżniej jednak ta sama pustka Cie odnajdzie, zamienisz Maryne na inną, i tak aż do momentu, w którym zauważysz, ze nie jesteś już atrakcyjny dla nikogo, bo Fred już nie działa, a kasy na koncie nie ma. Wtedy zrozumiesz,że przegrałeś życie.576-
Odpowiedz
Na swój sposób mnie zaintrygowała ta wiadomość. Liczyłem, że znajdę rozwiązanie w niej. Jakieś solucje, rady – na poprawę obecnej sytuacji?
10 -
Odpowiedz
A co z tymi, którzy nie znaleźli odpowiedzi filozofie i nadal tkwią z trzydziechą na karku w tym stanie, pomimo tego, że myśleli o tych problemach egzystencjalnych na studiach a nawet i wcześniej?
70-
Odpowiedz
Albo stawiali złe pytania, albo nie słuchali odpowiedzi, albo zapomnieli, że życie to nie tylko myślenie, ale myślenie + działanie. I póki sam nie spróbujesz to szkoda gadania. Acha, jeszcze przyda się umiejętność wstawania jak się człowiek potknie czy wyłoży.
No i jeszcze sztuka polega na znalezieniu tej iskierki, żeby się chciało chcieć. No i jeszcze coś …, ale już mi się nie chce. I tak nie skorzystasz z tego co piszę tylko będziesz się spierać, że to nie ma sensu. No bo właśnie tak to już jest, że często wcale nie chcemy usłyszeć odpowiedzi.32-
Odpowiedz
Nie pierdol, tylko pisz co sądzisz. Wyrzuć to z siebie, a niech reszta zrobi z tym co zechce. – Jak znaleźć iskierkę, żeby się chciało chcieć?
50-
Odpowiedz
Tradycyjnie bez odzewu. W każdym temacie jest cała masa „doradców życiowych” jak w normalnym życiu suche teksty pociskają w stylu „weź sie w garść”, „rusz dupe” czy „zacznij działać” a jak zapytasz co konkretnie to zbywają milczeniem albo głupawymi uśmieszkami. Bo sami nie wiedzą co. Takie mundre w gębie. Chcieć to sobie możesz, trzeba mieć troche tzw. „szczęścia” lub mieć kogoś kto ci pomoże w jakiś sposób bo jak nie masz to możesz sobie działać, ruszać paluszkiem w nosie conajwyżej.
100 -
Odpowiedz
od autora komenatrza o umieraniu po 25 roku życia:
Ten cebulak, który się pode mnie podszył ma trochę racji. Myślenie bez działania nie zmienia życia, a tylko pogarsza, bo masz świadomość tego, że życie ucieka.
Jedyną rzeczą, którą przegapiłeś, a która jest tak ważna do tego by żyć z sensem jest… PRAWDA.
PRAWDA w życiu człowieka ma olbrzymią wagę. Kto szuka prawdy w sobie nigdy nie będzie czuł się bez celu, bo będzie wiedział, że podąża swoją drogą, a nie jest, jak czujesz się Ty, rzucany przez los między chujowe wydarzenia z przerwą na odspanięcie to na jakichś wakacjach, to na spotkaniu z kumplami to znów być może na jakiejś randce. Koniec końców, gdy zostajesz sam znów łapie Cię to samo uczucie pustki.Jakie jest zadanie każdego człowieka? Jak znależć swoją prawdę?
Człowiek musi szukać tego, co się chce z niego wydobyć. Potrafią to nieliczni, ale każdy, kto już raz zasmakował w swojej własnej drodze, nie tęskni za ideałami mas, są mu one obce. Nie jest ważne to że masz już tyle a tyle lat, a inni mają rodzinę i kasę, to już wtedy nie sprawia Ci bólu, nie czujesz się opuszczonym wypierdem wszechświata tylko jego częścią.
Tyle z pierdolenia. Jak to zrobić?
Otóż jedyną i podstawową ważną cechą jest życie w zgodzie ze samym sobą.
Każdy ma w sobie własną wewnętrzną etykę, i wie, gdzie w życiu zrobił błąd.Wbrew pozorom to wszytsko ma sens, każda zdrada prawdy oddala człowieka od jego drogi, bo wydaje mu się,że chwilowo na czymś zyska, jednak w odległej mierze tylko sobie tym szkodzi, sam się od siebie oddala, tak ,że po latach przed lustrem zadaje sobie pytanie: „Czy to naprawdę ja? Czy to naprawdę moje życie?”
Niestety, bracie chujanie, nie ma na nic złotego środka, na swój los pracujesz całe życie. sekret tkwi w tym, by nie dążyć do tego by stać się takim a takim jakąś kosmiczną wizualizacją miliona dolarów, tylko do tego by odnaleźć samego siebie, by poznać czym szemrze nasza własna krew. To jednak wymaga wysiłku, droga jest ciężka i samotna, nieliczni przez nią przebrną, większość kończy na „Wysypisku straconych szans” (przyp.red. była taka chujnia cebulaki). Bo co by się stało gdybyś skupił się na własnym wnętrzu i poczuł potrzebę otworzenia domu dziecka dla dzieci z porażeniem?
Bo nie chodzi o to by założyć sobie i zosatć poetą, pisarzem czy prezydentem, chodzi o to, by odkryć swój los, który dla każdego jest niewiadomą, ale do którego zbliżyć można się jedynie poprzez wierność samemu sobie, tzn. wierność prawdzie. A prawda nigdy nie krzywdzi innych, i ingdy nie krzywdzi nas samych, po prostu czasami wydaje się niebezpieczna i mało opłacalna.
Jednak póżniej zamiast pytać: : Czy ten żałosny typ to ja?” powiesz sobie: ” Naprawdę zaszedłem aż tutaj?”.71 -
Odpowiedz
Od autora tematu.
Nie potrafię tego zdefiniować, ale te Twoje wiadomości jakoś na mnie wpływają. Czuję, że mógłbym się od Ciebie dowiedzieć czegoś, co mogłoby mi pomóc zrozumieć pewne rzeczy. Napisz do mnie na maila, a później przejdziemy na jakiś komunikator – jak będziesz miał trochę czasu. To istotne dla mnie.
00 -
Odpowiedz
niech będzie.
00 -
Odpowiedz
Autorze mialbym do Ciebie pare pytan. Odezwij sie na bok375@interia.pl
00 -
Odpowiedz
Hmm… To jest sytuacja, kiedy nie muszę niczego z siebie wyrzucać, ale jeśli serio chcesz mogę spróbować Ci odpowiedzieć. Pieprzyć tych co będą kpić. Piszę o SOBIE i o MOICH sposobach i nie każdemu to będzie pasowało. Możesz usiąść i spisać marzenia czy cele, które Cię wcześniej kręciły. Wykreślić to co już nieaktualne, dopisać co się w międzyczasie pojawiło. I podumać nad tym co byłoby Ci naprawdę żal odpuścić i co trzeba by zrobić, żeby to osiągnąć. Mogą to być na początek całkiem niewielkie cele np. odnowić mieszkanie/pokój – pierwsza zmiana. Byle od czegoś zacząć. JA nie cierpię stagnacji, monotonii. Staram się podchodzić do zmian jako do nowych doznań, przygód. To daje powera. Tym bardziej, że u mnie zmiany (czasem bolesne) okazywały się początkiem czegoś dobrego. Otwierają nowe, nieznane dotąd przestrzenie. Owszem często jest też trema, ale ciekawość bierze górę. No chyba, że czuję w ciele takie tężenie mięśni, że odpuszczam bo będzie porażka. Nic na siłę. Nie dla mnie np. skoki spadochronowe czy występy na scenie. Ważne też, żeby nie uzależniać swoich celów od dobrej woli innych ludzi. To musi zależeć wyłącznie od ciebie, Twojej energii, pracy i Twoich możliwości. Jeśli się znajdzie ktoś, kto wesprze to super, ale nie może być niezbędny. Do mnie, kiedyś mocno trafiły słowa Stachury – „Nie żyjemy nigdy, ale spodziewamy się żyć”. A to życie jest już teraz. I tak ciurka sobie dzień za dniem i nagle mamy 40 lat. A potem już coraz szybciej leci. Masz 30 lat. Dobry wiek do działania. Głupawka dorastania się wycisza (to nie znaczy, że już masz być tylko stateczny), a siły i energia są. Mam też w pamięci pewnego człowieka. Odkąd pamiętam jeździł na wózku. Wiadomo było, że już wiosna bo Mirek wyszedł z domu i śmiga na wózku między blokami. Życzliwy do ludzi, zawsze miał z kim pogadać. I chyba mało kto wiedział jak nieraz, kurwa cierpiał z bólu. Kiedy załapię doła i jojczę nad sobą, a on mi się przypomni to mi wstyd. Jest też jedno ćwiczonko. Z pozoru głupie, ale dające całkiem niezłe efekty: każdego wieczoru, przed snem spróbuj znaleźć 5 fajnych sytuacji z minionego dnia. Z początku może być trudno, ale jak się rozkręcisz … To mniej więcej tyle. A Ty, jeśli będziesz chciał to znajdziesz coś co podziała na Ciebie.
Acha, pewnie się uśmiejesz, ale uważam, że jest coś w tym, że myśl jest twórcza.
W końcu, podobno najpierw było słowo.32 -
Odpowiedz
nie podszywaj się trollu.
00 -
Odpowiedz
Czego by tu nie pisać to prawda jest taka, że nikt odpowiedzialny nie da Ci gotowej recepty na „iskierkę” czy na życie w ogóle. Każdy jest inny, co innego go napędza, co innego motywuje. Przestań już szukać „doradców życiowych” spróbuj sam szukać odpowiedzi na własne pytania. Od innych dostaniesz odpowiedzi dobre dla nich i często mało konkretne bo to jest tak jakbyś chciał dostać kamień filozoficzny lub przepis na wytworzenie złota. Nie ma jednego przepisu na życie. Twórz SWÓJ.
30 -
Odpowiedz
Trollu? Mogę być trollem. Lubię Fantasy.
Pod nikogo się nie podszywam, piszę swoje komentarze.
I jeszcze jedno – przypomniało mi się fajne motto: „Rób jak uważasz. Uważaj jak robisz.”
Troll 🙂20 -
Odpowiedz
Co Ty pierdzielisz? Każdy ma prawo się tu wypowiadać. Jeśli komuś zależy na skierowaniu wypowiedzi do konkretnej osoby to przytacza jego pierwsze słowa. Wtedy wiadomo. A może to ty się podszywasz? Dziecinada. Może to do mnie było pytanie?
„Nie pierdol, tylko pisz co sądzisz” było do mojego tekstu. Czy to takie ważne? Autor niech sobie sam wybierze co tam chce i tyle.
Dla mnie to motto. Znam je od lat w takiej właśnie formie i mi pasuje. A Chujnię, jeśli kiedykolwiek będę pisać to chyba na takie pajace jak ty. Nie będziesz mnie wystawiać bo to twoja piaskownica. Co? Guru zagrożony? Nie ścierpi konkurencji? Nie płacz. Już i tak nie potrzebuję tu nic pisać.21 -
Odpowiedz
Iskierkę spoko ale jak znaleźć papier toaletowy jak sraka ciśnie?
00 -
Odpowiedz
Babcia Zynia radzi: Jak się nie pomyślało wcześniej o zakupach to pozostaje cieszyć się, że jeszcze są liście.
Ewentualnie zacisnąć dupę i zrobić porządek.
Może pod kupą skarpetek do prania?00 -
Odpowiedz
Nie wiem przyjacielu. Sam mam 32 lata i choć zawodowo jestem spełniony, cały czas się rozwijam to problemy egzystencjalne ciagle rzucają cień na moje życie. Było kilka kobiet, nawet raz prawie zaszedłem przed ołtarz, też przez pewien moment sypiałem z wieloma ale stwierdziłem że to, o ironio, nie ma sensu i niszczy moje serce oraz umysł – tak więc przestałem. Ciągle nie mogę się zdecydować czy zaakceptować bezsens życia czy na bieżąco go tworzyć i weryfikować. Znam Twój problem, też czuję w sobie pustkę tak głęboką, że zastanawiam się czy z niej kiedykolwiek wyjdę – a to na chwilę obecną, wydaje mi się bardzo mało prawdopodobne. Nie jesteś w tym sam, wielu z nas przechodzi przez podobne trudności. Chodzę na terapię od wielu miesięcy – poprawy na razie nie widzę. W życiu robiłem sporo – zwiedziłem trochę świata, skończyłem dobre studia, mam osiągnięcia i ekscytującą pasję ale mimo tego wszystkiego, tej otoczki która sprawia że z zewnątrz teoretycznie wszystko powinno być w porządku, w środku czegoś brakuje. Jakiegoś tajemniczego składnika, który to wszystko by połączył i sprawił że potrawa zwana życiem, będzie smacznym daniem. Bez wytchnienia szukam odpowiedzi, pracuję nad tym, czasami nie śpię po nocach – póki co praktycznie bezproduktywnie. Czuję się coraz gorzej – psychicznie i fizycznie. Mimo tego, ciągle mam nadzieję że w końcu znajdę odpowiedź ponieważ wiem jedno: życie ma być doświadczeniem, a doświadczenia nie zawsze bywają przyjemne. Są doświadczeniami które nie posiadają pozytywnego lub negatywnego wydźwięku – poprostu są i dotyczą Ciebie. Po drugie – wszystko się zmienia i ciagle zaskakuje. Wydaje mi się że trzeba poprostu ciagle szukać odpowiedzi właściwych dla Ciebie, doświadczać, czuć, myśleć pozytywnie a szczególnie ważne jest by doceniać to, co się ma. Czas pokaże czy ktokolwiek miał rację ale niech ma ją sam dla siebie – bo każdy z nas jest inny i idealnie jest kiedy można czuć się dobrze sam ze sobą. Nie ma na tym świecie cenniejszej waluty niż to. Tak więc głowa do góry bo prędzej czy później, każdy kryzys mija. A jeśli będzie zbyt trudno dla Ciebie – cóż, jesteś wolnym człowiekiem. Zawsze jest jakiś wybór tylko trzeba dojść do tego, co tak na prawdę chcesz, jakim jesteś człowiekiem i czego chcesz od życia. Kiedy się tego dowiesz, zaczniesz żyć w większej harmonii bo będziesz wiedział, że żyjesz w zgodzie ze sobą a to przyniesie ukojenie. Przynajmniej tak lubię myśleć o sobie – u Ciebie recepta może być inna i życzę Ci abyś ją odkrył. Pozdrawiam.
10
-
-
-
-
Odpowiedz
Ja pierdolę, ale tekst! Aż mi kieliszek z ręki wypadł 🙂 Ale jednak zwykła gimbaza by tego nie wymyśliła, więc szacun. Zrobię kopiuj-wklej do notatnika, przyda się na późniejsze okazje 😉
20 -
Odpowiedz
To rzeczywiście ma sens
00 -
Odpowiedz
Kurwa chłopie hahaha ja nie mogę jak ty masz chujowe życie mając na koncie tyle lasek to ja nie wiem już naprawdę co Cię kurwa uszczęśliwi
00
-
-
Odpowiedz
A ja mam 27 lat i nigdy nie uprawiałem seksu.Też mam ból egzystencji.Ale może to dobrze,w końcu kapłan w kosciele mówił ze seks to wymysł Lucyfera.
60-
Odpowiedz
Ja mam 30 lat i też nigdy nic z kobietą, ale ręką sobie nie odmawiam nigdy, nawet w pracy walę.
110 -
Odpowiedz
Ja tylko 20, ale:
-chciałbym wreszcie się tak namiętnie przytulać z jakąś dziewczyną. Nigdy nie robiłem tego dłużej, niż 10 sekund, takie koleżeńskie przytulanie. X_X
-oczywiście całowania oraz seksu nigdy nie otrzymałem (o tym drugim nawet nie myślę)
-boję się spojrzeć ludziom w oczy dłużej, niż pół sekundy (przez co to głupie polskie społeczeństwo uznaje mnie za dziwaka >.41
-
-
Odpowiedz
Idź na psychoterapię, warto. Polecam terapię Gestalt. Do tego idź do dr. Tenzina Jangczuba – być może masz problem w organizmie, który powoduje obniżenie nastroju. Trzymam kciuki 🙂
02-
Odpowiedz
Young czub… osz ja pierdoolę..
10
-
-
Odpowiedz
Jesteś nadal wspaniałym chłopcem:* Chcę Cię poznać.Gey Roman.
202 -
Odpowiedz
Pierdolisz, masz lepiej niż większość, to potwierdza że im więcej człowiek ma dobrobytu tym bardziej sie mu w głowie pierdoli… Mnie bystarczyłoby zarabiać 2800+ netto, i posiadać wierną dziewczynę dziewicę(ja jestem prawiczkiem to norma że ja chcę dziewicę).. Jak psychologii nie pomagają to Za robotę do ŁWF sie weź kurwa!
41-
Odpowiedz
Ja mam 4500 zł netto i czuję się jak biedak.
12 -
Odpowiedz
Od roboty to jesteś ty cebulaku bez ambicji.Takich jak ty trzeba w tej umęczonej bolandzie byznesmenom katolikom.
10 -
Odpowiedz
Jakie to piękne, kurwa – lepsze niż ten ciepły kieliszek, który już drugi raz mi z ręki wypadł z wrażenia 🙂
Dziewczynę dziewicę? No, w sumie coś w tym jest. Najważniejsze, żeby była wierna, przez całe życie. Plus zachowanie dziewictwa 😉 To już będzie pełnia szczęścia i mistrzostwo świata 🙂
Ale coś nas łączy: też chciałbym zarabiać 2800+ , może nawet 2800++++++++++ 🙂10
-
-
Odpowiedz
Ty, autor, chwalisz się czy żalisz? Bo nie umiem się połapać.
91-
Odpowiedz
Żalę.
21
-
-
Odpowiedz
Czytaj książki tam jest wiele odpowiedzi wiele
00 -
Odpowiedz
Jakbym czytała o sobie, tyle że jestem dziewczyną. Wszystko jak u mnie,łącznie z chęcią nowych seksulanych podbojòw vs. Byciem wierną nowemu chłopakowi.ehh
41 -
Odpowiedz
O kurde, chłopie, jakiś czas już minął, mam nadzieję, że odnalazłeś sens i radość w życiu i mam nadzieję, że nie w postaci małego Brajanka ani Oliwii. Chciałam Ci powiedzieć, że piszesz tak kozacko i w takim specyficznym stylu, że powinieneś zająć się tym zawodowo.
00
Służba zdrowia
2016-10-02 08:57Męczy mnie kaszel i katar już drugi tydzień, byłem w przychodni raz – dostałem zwolnienie lekarskie, leki przeciw-objawowe. Powinienem dostać antybiotyk ale dobra, zniosłem to, jeżeli lekarka nie widzi powodu to musi być coś jednak na rzeczy. Dupa. Po chuj mi był to zwolnienie i te leki jak drugi raz musiałem zapierdzielać do lekarza (tym razem innej spróchniałej lekarki która mnie obsłużyła). Objawy mnie męczyły i męczą dalej, gardło mnie boli, wieczorem bywa że od kaszlu albo mówienia się duszę. Za drugim razem dostałem ten zasrany antybiotyk i tym razem bez zwolnienia (robię na zleceniówce to jednak sobie odpuszczę wolne i trochę pozapierdzielam). I co?! Jajco. Antybiotyk brany przez trzy dni nie zadziałał, co prawda przyniósł efekty ale były nimi tylko skutki uboczne na ulotce: nudności, wymioty, biegunka. Dostałem nie kropelki do nosa jak dla dziecka Otrivin tylko lek – nie działa. Katar był i jest. Dostałem jakieś inne tabletki oprócz antybiotyku i leku do nosa – nie wiem właściwie po co hajs wywaliłem na leki. Mam niby w nieskończoność łazić tam i z powrotem od lekarza do apteki, od jednej recepty do kolejnej? No bądźmy poważni. Post-komuszą, spróchniałą służbę zdrowia zwolnić i zapędzić do normalnej pracy gdzie się przysłużą społeczeństwu, zrobić wymianę pokoleniową zatrudniając zdolnych, świeżo wykształconych ludzi będących na bieżąco i o dobrych chęciach a nie wywozić na zmywak do Anglii gdzie są porównywani do karaluchów, na stołkach wszędzie: urzędach, szkołach, w przychodniach, w policji i gdzie okiem nie sięgnąć tam próchno zatrudnione po znajomości partyjnej i nie przysługujące się społeczeństwu w żaden sposób. Rozpuściłem Gripex, zaraz wyleję to g*wno do zlewu a leki wyrzucę, wrócę i opieprzę stare baby, niech przypisze mi coś skutecznego, a nie zajrzy do gardełka z latarką, każe podciągnąć koszulkę słuchając serduszka przez słuchawkę żeby sprawić wrażenie że coś tam diagnozuje.
Komentarze do "Służba zdrowia"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Japierdole… Jacy ludzie.. Witamina C wyleczy ze wszystkiego z takich pierdół tyle ze jak sie stosuje to nie dziala.
00-
Odpowiedz
Zaprzeczasz własnej pozytywnej opinii!?
00
-
-
Odpowiedz
Jak Ty z kaszlem i katarem do lekarzy chodzisz to nie dziwota że przez takich jak Ty są kolejki do lekarzy. kurwa maminsynek, biedactwo, kaszelku dostał i z nosa leci. Ja pierdole, Ty nie chłop jesteś tylko jakaś pizda
166-
Odpowiedz
Ten komentarz jest tak głupi że szkoda słów. Rozumiem że ty nigdy chodzisz do lekarza i jesteś stuprocentowym okazem zdrowia? Umiesz czytać ze zrozumieniem? Kozak w necie. W realu pewnie chodzisz do gimnazjum albo kościółka bo ci rodzice każą.
38
-
-
Odpowiedz
nie balasie, nie chodzę do gimnazjum i jestem szczęśliwym posiadaczem 33 lat dzięki czemu ominęło mnie to spierdolenie jakim jest gimnazjum. masz rację- nie chodzę do lekarza z błahych powodów jak kaszel albo gardło. Ty pewnie jak masz katar albo kaszel to pierwszy do apteki lecisz. Z rodzicami jeszcze pewnie mieszkasz i jebiesz w fabryce. do Mesia z Tobą! pewnie jesteś z tego zjebanego pokolenia co to w szkole zwolnienia na wf przynosili A piłki prosto kopnąć nie umieli
05-
Odpowiedz
Ponawiam pytanie: umiesz czytać ze zrozumieniem i czy jesteś stuprocentowym okazem zdrowia?
30-
Odpowiedz
nie przejmuj się tym 33 – zjebem , mam tak samo kaszel i katar od 2 tygodni choć zazwyczaj mi przechodził po antybiotyku a teraz nie, może jakaś zaraza panuje..
40-
Odpowiedz
Jakie typy. Douczcie się lepiej. Lekarz nie ma żadnych leków na WIRUSY. Antybiotyk nie działał bo jest na bakterie. A jak Cię zakatuje 'wirusówka’ to lekarz nie ma nic do zaoferowania oprócz leków, które trochę niwelują objawy, ewentualnie coś jak Neosine ale to też trochę słabo działa i jest drogie ale może Ci pomoże. Ale najlepsze lekarstwo to odpoczywać w łóżku. Niestety praca. Później z takich nie doleczonych infekcji nabawisz się czegoś poważniejszego.
70
-
-
-
Odpowiedz
Tłumoku. Kaszel może być objawem poważnej choroby.
10
-
-
Odpowiedz
A ja powiem Ci że czosnek potrafi zadziłać cuda.Nigdy nie wierzyłem w tzw.”Przepisy naszych babć” ale kiedys miałem zapalenie migdałów,antybiotyki nie pomogły,lekarka już gadała coś o wycięciu.A ja się zawziąłem i jadłem codziennie parę ząbków czosnku,plus na wiczór maślankę z rozgniecionymi piecioma ząbkami.Migdały zdrowe a ja tak polubiłem smak czosnku ze jem go prawie codziennie.Jestem okazem zdrowia,od 8 lat nie byłem u zadnego lekarza,ba,nie jestem nawet ubezpieczony hehe bo ja tym konowałom nie wierzę.
40 -
Odpowiedz
Antybiotyki niszcza flore bakteryjna i obnizaja odpornosc. Kup se propolis, miod i to ci pomoze. Od lat nie jestem przeziebiona, i biegam po lesie w tishircie, jak inni maja czapeczki, szaliczki i korwa jakies kalesony by sobie dupy nie zawiac. I biegaja tak jak jakies babki ruskie. Haha.
41 -
Odpowiedz
Na zwykłe przeziębienie nie ma sensu latać do lekarzy i aptek po jakiekolwiek leki/antybiotyki. Najlepiej jest oprzeć się na naturalnych, „babcinych” sposobach, które na pewno jeśli już zaszkodzą (na co szansa jest prawie żadna), to nie zrobią Ci tyle krzywdy co te sztuczne, chemiczne, otruwane tabletki itd. Mnie wczoraj głęboko chwyciło jakieś fatalne przeziębienie, ale gorąca kołdra, sen, witaminka C (ta najprostsza, najlepsza, lewoskrętna z aceroli) oraz ciepłe mleko z miodem i odrobiną czosnku działają cuda. Wierz mi, nawet tydzień nie minie a po choróbsku ani śladu. No, może po aptekowych suplementach troszkę dłużej możesz leżeć bo antybiotyki osłabiają tylko Ciebie, a wirusy potrafią szybko zmutować i się na nie uodpornić. Trzymaj się!
00 -
Odpowiedz
Na grypę nie ma lekarstwa kolego. Do łóżka, bo może przeistoczyć się w zapalenie płuc.
00 -
Odpowiedz
Jesteś zjebem
01
Chujnia telefoniczna
2016-10-01 20:56Wkurwiają mnie ludzie, którzy nie potrafią zostawić rzeczowej wiadomości na poczcie głosowej. Wydzwania do mnie taki jeden z drugim – poczta nie włącza się od razu, trzeba nieźle poczekać. Potem trzeba wysłuchać wcale nie krótkiego komunikatu, bo najpierw jest po polsku, potem po angielsku (w korpo tak trza). No i taki jeden z drugim przeczeka to wszystko, żeby w końcu nic nie powiedzieć, tylko posapać do słuchawki. Jakby nie mógł się wyłączyć w trakcie powitania. No jakbym miał do czynienia z debilami. Druga kategoria to głąby zostawiające wiadomości typu „proszę o kontakt”. No serio??? W życiu bym się nie domyślił, że jak dzwonisz to chcesz się ze mną skontaktować. No jak debile po prostu. A to niby wszystko wykształciuchy, po studiach, MBA-ach itp. Kurwa, tak trudno powiedzieć w kilku słowach, czego sprawa dotyczy?
Komentarze do "Chujnia telefoniczna"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Chciałbym mieć takie problemy.
61 -
Odpowiedz
Może zanim zostają dopuszczeni do głosu to zapominają już czego chcieli? A może zapowietrzają się ze złości na myśl ile im kaski zejdzie za wysłuchanie tego wszystkiego?
61 -
Odpowiedz
W Polsce nie ma studiow MBA. Obecnie tylko UK i USA. Reszta to nic nie warte studia.
21 -
Odpowiedz
I nadszedł Pan i klęczącym w pokornym oczekiwaniu patałachom obwieścił zapowiedziane drzewiej OGŁOSZENIA MEŚPASTERSKIE.
1. A+’d’ + 'm’+’i’+’n’… wiadomo: ty patałachu. Przebrzydły i zapleśniały.
2. Z okazji Światowego Dnia Uśmiechu (7 października; dawniej Jego Ekscelencja, Wieczny Prezes Byczywąs, wraz z kolegami z resortu, obchodził tego dnia Święto Milicji Obywatelskiej i Służby Bezpieczeństwa…, ale wszystko, co dobre, się kiedyś kończy, dlatego tego dnia Prezesowi zostaje na pocieszenie tylko przegląd oddziałów Litzmannstadt Produktionsabteilung Einsatzkommando, zakończony paradą i Tańcem z Pałkami…) zawiadamiamy, że w naszym przyzakładowym sklepiku z pamiątkami, można będzie nabyć „Uśmiech Kierownika”. Jak tradycja nakazuje „Odciśnięty w betonie… Uzbrojonym! Po zęby…”. Nie pytajcie, patałachy, czyj to był pomysł (i jeszcze nadejdzie dzień pomsty…) i czyj to jest uśmiech. Pan wasz zębów z cementu przez tydzień doczyścić nie mógł, Bwana Mesia mać…
3. Rozpoczyna się Tydzień Pisania Listów. Pan wasz napisałby chętnie do jednego pierdolonego mieszkańca Żoliborza, ale ciśnienie mu się podnosi na samą myśl o tym kaczym chuju, no i wie, że list odniósłby skutek co najwyżej wtedy, gdyby do niego dołączony był granat, lub chociaż porcja wąglika… Zostaje więc nadzieja, że może kot, co go Jaro podobno w kącie dyma, w końcu go podgryzie. I oby jak najprędzej… A propos… W poniedziałek (3 października) jest babski strajk. Macie patałachy na nim być. Niech Panu waszemu tylko który spróbuje nie przyjść… Nieobecności nie będą usprawiedliwiane -Pan wasz przyśni się każdemu, który śmiał się wyłamać i obrazowo przedstawi mu, co z nim zrobią w kazamatach Łódzkiego Wydziału Fabrycznego Jego wierne „Muminki” -co noc będziecie spali, wszarze, jak niemowlęta: 3 razy się zlejecie, raz zesracie i przepłaczecie resztę czasu do rana… Trzeba w końcu rozpierdolić w pizdu tę pisią hołotę. Póki nie jest za późno.
4. 10 października będzie kolejna Rocznica Utworzenia Partii Robotniczej Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej… Znaczy się Byczywąs znów pojedzie chlać do Kima nr III. Ale może przywiezie ze sobą jakiś skośnooki podarek, bo przydałaby się jakaś odmiana… A nie ciągle ruda i ruda, co się Pan wasz nie obejrzy, kto się przymierza do Jego zadu…
5. 16 października Dzień Szefów. Pan wasz przyjmuje wiernopoddańcze gesty, jak zwykle, od rana. A po dwudziestej drugiej, wybrana delegacja roboli będzie mogła cmoknąć Go w dupę (Tak na marginesie, mały rys biograficzny -jeden z czcigodnych przodków Mesia, Pana waszego -Sebastian Bury- miał takie właśnie ostatnie życzenie. W ogóle miał jaja facet… Możecie co nieco o nim przeczytać w Wikipedii. Widzicie? Geny. GENY, patałachy… A wy co? Z dziada pradziada pokorne robole w pańskich czworakach… 😉 I takoż będzie i w przyszłości.), zaś wylosowana wyrobnica dostąpi nawet za(szczytu) cmoknięcia prężnej pałki.
6. 18 paaaaaaaździernika (Sorry, Pan wasz nie wyspał się dzisiaj -śnił Mu się koszmar, w którym odwiedziła Go osobista sekretarka, Kamila Boligłowa-Pałociąg, przytaszczając ze sobą, cholera wie skąd wziętą, latorośl i nie tylko twierdząc, że to to Mesia, Pana waszego, ale że drugie takie, płci przeciwnej, zostało w domu… Brrr… Aż Panem waszym znów zatrzęsło na tę myśl…- i musiał se ziewnąć.) jest Dzień Pracownika Służby Zdrowia. Zapraszamy do naszej przyzakładowej przychodni. Darmowe elektrowstrząsy dla wszystkich, a dla co dziesiątego szczęśliwca skierowanie do naszego Tajnego Ośrodka Badawczego w Sosnowcu pod Łodzią na testy nowych leków.
7. 20 października piękne święto nauki… A mianowicie Światowy Dzień Statystyki. Jak się może patałachy domyślacie, wasza locha obciąga Panu waszemu 5 razy w miesiącu, Byczywąsowi 7 razy, a samce beta, takie jak wy, jak wiecie, się loda nie doproszą za Chiny Ludowe. Statystycznie jednak i tak macie obciąganko 4 razy na miesiąc. Doceniajcie więc statystykę (i poświęcenie -poświęcenie dla waszego dobra!- Pana waszego i pryncypała Jego), patałachy… Co wam pozostało…
8. 24 października rozpoczynamy zaś Tydzień Rozbrojenia. Antoni i jego Ministerstwo Obłędu Narodowego -po zeszłorocznym wstrzymaniu kontraktu na śmigłowce bojowe- zaczynając w tym roku z wyprzedzeniem, przeszedł samego siebie, oferując Rumunii sprzedaż polskich F-16 (TO NIE JEST ŻART, PATAŁACHY. Niestety…, 🙁 kurwa jego mać.). Chodzą słuchy, że to w związku z planami wybudowania na Łysej Górze kosmodromu do lotów na miotłach i że w przyszłym roku -o ile gospodin Putin nie raczy odwiedzić nas do tego czasu- Antoni znów przejdzie samego siebie i kawaleria pancerna zacznie jeździć na osłach w obowiązkowych pióropuszach na łbach, bo Leopard to przeca kot, a wiadomo, że kota ujeżdżać może tylko prezes nocami.
9. Najważniejsze jednak święto w miesiącu przypada 25 października (kiedyś tego dnia były jeszcze dwa: 1. Wojskowych Służb Informacyjnych i 2. Sztabu Generalnego Wojska Polskiego… Potem przyszedł jebany (Zaprawdę, zły dotyk boli całe życie… I to całe narody…) Antoni. I od tej pory nie ma już niczego.). Jest to, uwaga, zapchlone patałachy mesiowe, DZIEŃ KUNDELKA. Zapamiętać macie, smrody, że nie ma wspanialszej istoty na tym pierdolonym padole niż one. I macie dla nich czynić WYŁĄCZNIE DOBRO, bo inaczej Pan wasz się wam do dupy dobierze („No hell can hide you, there is nowhere to run.”). I urządzi wam takie piekło na Ziemi, że z wdzięcznością błagać będziecie o zakopanie was żywcem w Jego sławetnych, moczem podlewanych, kompostownikach…
10. 30 października jest zaś Dzień Spódnicy połączony z Dniem Kobiecości. To radosny dzionek, w którym wybrany przez aktyw załogi Łódzkiego Wydziału Fabrycznego bumelant, zostaje lekko nawalony procentami, ubrany w mini i wywieziony na przeciwny koniec miasta. Jeszcze żaden nie wrócił bez poobijanej mordy przez „Prawdziwych Cebulaków”. Jak Pan wasz wspomniał, radosny to dzionek. Niestety wszystko, co dobre, się szybko kończy i za wszystko trzeba płacić… Stąd gdy słońce zajdzie (a dni niestety coraz krótsze…), Pan wasz będzie musiał podwinąć kiecę i wypiąć swoją kobiecość w stronę Byczywąsa… Zaiste, ciężkie jest życie…
Ale Pan wasz sobie odbije to w Halloween, przebierając się za Rydzyka i strasząc mohery, że przekaz renty na radyjo nie doszedł… Nie dość, że ubaw, to jeszcze kasiora wpada.
A dzisiejsze Ogłoszenia Meśpasterskie czytacie, patałachy, sami, bo Panu waszemu nie chciało się nikogo, do odczytania wam tego, naganiać.
44 -
Odpowiedz
Poczta glosowa to niewola!
30 -
Odpowiedz
Czytaj marki Książka Kotońskiego
21-
Odpowiedz
I spakando niech kupi hehe elo!
00
-
-
Odpowiedz
A mnie wkurwiają poczty głosowe, nigdy się nie nagrywam:)
60 -
Odpowiedz
Nagraj takie powitanie: „halo! halo! nie słyszę! głośniej proszę!”
00 -
Odpowiedz
Nikt nie lubi jebanych poczt głosowych, ja również nie lubię gadać do siebie po sygnale. A wiadomość proszę o kontakt ma sens, gdyż w momencie gdy włączy się poczta masz do wyboru posapać albo właśnie zostawić taką wiadomość. Kto wogóle jeszcze korszysta z jebanej poczty ?!?!
10
„Ale się najebałem”
2016-10-01 20:55Wkurwia mnie wszechobecny kult alkoholu. To znaczy… Niech sobie ludzie piją. Ale po chuj się tym szczycić wszędzie gdzie się da, wiecznie tylko słychać- ale się najebałem, ale wczoraj wyjebałem na urodzinach, ooo a Ty jak się wczoraj nakurwiłeś, a Ty się napierdoliłaś konkretnie hihihi hahaha. Serio?! Szczególnie chodzi mi o młodzież. Gdy bywałam na jakiś 18-stkach to każdy był tak podekscytowany tą wódką, potem na drugi dzień wymiana wrażeń, nikt nie wspominał o świetnej zabawie, dobrym DJu czy jedzeniu, tylko- aaaa ale Ty się wczoraj najebałeś. To samo po studniówce. To samo na głupim fb. Jebane patusy wstawiają zdjęcia swoich stolików na których stoją butelki piw, tudzież innych trunków z dopiskiem- no to lecimy, piąteczek! Kurwa, serio?! Chuj to kogo obchodzi! I to wszystko tylko na pokaz, szczycenie się tym, że się pije, ile się wypiło, jakby alkohol był wyznacznikiem zajebistości, nie wiem. Na studiach kurwa to samo. Jechałam dziś autobusem na innaugurację roku, obok mnie siedziała grupka również początkujących studentów. Zero wzmianki o wynajmowanym akademiku, mieszkaniu, współlokatorach, kierunku studiów- niech się kurwa kończy szybko kurwa ta innauguracja napierdolimy się jak księciunie hihihi hahaha. Z pozoru dorośli ludzie, a jak ich słuchasz to widzisz takich szczeniaków co ledwo oderwali się od pępowiny mamusi i muszą się NAJEBAĆ! Naprawdę jak widzę takie zachowania z boku, Ci ludzie są po prostu żałośni. Ja gdy mam ochotę się napić, po prostu idę do sklepu po piwo, konsumuję je w domowym zaciszu, a gdy jestem na imprezie, zwyczajnie siadam przy stoliku i sobie popijam. Nie napierdalam po całym klubie rycząc- ale się naebaam, nie robię zdjęć butelek, bądź nie dzwonię do znajomych by pochwalić się, że PIJĘ, JA MARIA WŁAŚNIE PIJĘ, czy może by nie wpadli. Co za pokolenie… Jak widzę te patologiczne, cwaniackie uśmieszki tych podnieconych do cna spożywaniem alkoholu niedorozwojów… Dajcie szybko dubeltówkę, niech ustrzelę tę makówkę!
Komentarze do "„Ale się najebałem”"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
„Wszechobecny kult alkoholu” – sedno sprawy. Większość ludzi to bezrefleksyjni idioci. Raz podniecają się chlaniem, raz łapią pokemony. Niektórym niewiele trzeba, byle znalazło się odpowiednio duże grono cymbałów nadających na tych samych falach. W dodatku, z wiekiem nie zawsze to przechodzi. Rozumiem jeszcze gówniarzy po 18 lat, ale poznałem wielu niby poważnych i statecznych ludzi, u których na wzmiankę o alkoholu pojawiał się ten wspomniany w chujni idiotyczny uśmieszek.
201-
Odpowiedz
dokładnie debilizm ludzki jest jak miłosierdzie boskie NIE ZNA GRANIC
10
-
-
Odpowiedz
taaak… A potem grupka smiesznych zakompleksionych cwaniaczkow po paru najtanszych browarkow jedzie po tobie,by sie dowartosciowac. Wyzsza moralnosc po % 😀 DNO !
30 -
Odpowiedz
Inauguracja, przez jedno N.
01 -
Odpowiedz
A wg mnie to nie ma sie dzis z kim napic. Wszyscy albo pozuja na abstynentow przed zona, albo narcyz jakis i sie nie napije, bo ma 'trening’ i mu bicek nie urosnie na silce jak trzeba.
I ostatnio sie az zdziwilem, bo przed LM znajomy taki pantoflarz raczej, parobek juz praktycznie swej lubej mowi: 'chodz kupimy sobie jakies piwko i obejzymy mecz u mnie, raz na jakis czas chyba mozna po mesku spedzic wieczor’. No to dobra pojechalismy do sklepu ja sobie tam wzialem jakies piwa, a ten… kupil radlerka 0,33l…meski wieczor mowil!!!80 -
Odpowiedz
Mało ludzi wie ale istnieje takie coś jak technologia rozpijania społeczeństwa. Po co ? ano po to zeby Cpuny wódki byli głąbami, tak tak. Głupszym społeczeństwem elita lepiej manipuluje. I teraz zadajcie sobie pytanie czemu voda jest legalna a marihuana nie ? Otóż wóda niszczy organizm człowieka w podobnym stopniu do heroiny. https://www.youtube.com/watch?v=OQXyM0epYs8. A tu lista od najbardziej szkodliwych dla ludzi używek od stopnia szkodliwosci – od lewej do prawej http://newsimg.bbc.co.uk/media/images/42718000/gif/_42718419_drugs_graph2_416.gif
33 -
Odpowiedz
Witam.
Kilka miesięcy temu podsłuchałem rozmowę dwóch chłopaków w wieku… tak od 17 do 21 lat. Wyglądało to mniej więcej tak:
– Wczoraj byłem na imprezie.
– No i jak było.
– Zajebiście. Muza nakurwiała, dupy były. Więcej nie pamiętam, bo się najebałem.
– Ostro było.
– Nooo… i to jak. Wyjebałem ze DWIE SETKI WÓDKI.
Aż DWIE SETKI? Ja bym nie poczuł, a on ledwo pamiętał. Z tego wychodzi, że to wszystko jest na pokaz.
Pozdrawiam31 -
Odpowiedz
Ja zauważyłem to samo.Przykładowo moi kumple chodzą na bilard często.Gdy wracają to zamiast podzielić się wrażeniami jak było,kto lepiej grał to gadają kto ile wypił i „Ty ale żeśmy się kitrali żeby ochrona nie widziała,a i jeszcze blanty w kiblu paliliśmy”.I są to ludzi prawie pod 30stkę.Też nie zabraniam nikomu picia ale osobny problem to to że kupa naszego społeczeństwa jest już w mniejszym lub większym stopniu uzależniona,dołożyć do tego że w naszym kraju jest ciche przyzwolenie na picie i dlatego tak wiele osób się chwali że pije,nie panują już nad tym i czują się dumni że robią to co wszyscy.A ludzie często mają takie coś że czują się oryginalni wtedy kiedy właśnie oryginalni nie są.
20-
Odpowiedz
Niesamowici bohaterzy. „żeby ochrona nie widziała” – hahahahahha
20
-
-
Odpowiedz
I dobrze, bydło musi znać swoje miejsce. Jak się schla i zarzyga to jest szczęśliwe, nie brońmy bydłu szczęścia ha ha ha
31 -
Odpowiedz
Niech piją. Selekcja naturalna zrobi resztę
01 -
Odpowiedz
Jestem abstynentem, nigdy mnie nie ciągnęło do alkoholu, ani to mi nie smakuje, ani nie lubię być podchmielony. Powiem ci, że nie mam życia. Ciągle tylko „no napij się, najeb się z nami” itp. A jak twardo stoję przy swoim to słyszę „ale pizda, nie pije alkoholu, może soczek ci kupić?”. Czy tak trudno uszanować tego, że ktoś czegoś nie chce? Z papierosami jest to samo.
31-
Odpowiedz
Miałem podobny problem.Nigdy nie piłem do 20 r.zycia aż się rozpiłem pod ciagłą presją znajomych.Potem przestałem pić.A teraz nie mam znajomych…Bo pije każdy.Mi nie chodzi o aspekt szkodliwości alkoholu-i tak umrę kiedyś.Ale ile kasy na to idzie…A mozna tyle fajnych rzeczy kupić za to,pojechać gdzieś,zaoszczędzić…Ale jak się uzależnisz juz i wpadniesz w cug to nie daj Boże.A koncerny alkoholowe zacierają ręce…
00
-
-
Odpowiedz
Żeby przynajmniej używali Metalowych Kostek Lodu…
40-
Odpowiedz
lol
01
-
-
Odpowiedz
Dla mnie w schlaniu się i wyrzyganiu raz na rok jest coś oczyszczającego, to niemal rytuał wyrzucenia z siebie nagromadzonego, kotłującego syfu, bólu istnienia. Najlepiej nad ranem na dzikiej łące lub torowisku. Czuję w tedy jakąś harmonię z prozą życia, obmywający deszcz. Ale to tylko dla ludzi mających poczucie nazwijmy to sztuki.
40 -
Odpowiedz
Dobra chujnia. Ja tak chlalem z kumplami jak bylismy w gimbazie, pozniej w licbazie bylismy bardziej dojrzali, a moi znajomi ze studiow zaczeli chlac dopiero jak sie zerwali ze smyczy od rodzicow. Dlatego na studiach wodka etc., juz tak nas (mnie i mojego dobrego ziomka) nie ekscytowala chociaz tez imprezowalismy, i bylo widac ta roznice, moglismy wypic duzo wiecej od innych i obeszlo sie bez zadnych dzikich akcji, wszystko kulturalnie, podczas gdy inni po paru piwach gineli gdzies na parkingach lezac z rozbita glowa, laski w MPK staly chwiejnie we wlasnych rzygach, wogole ta belkocaca po pijaku wiara, masakra. Duzo osob ktore w LO byly bardzo pilne w nauce zawalilo pierwszy rok studiow bo tak ich wolnosc poniosla.
10
Różnice finansowe
2016-10-01 20:51Moja dziewczyna jest śliczna i inteligentna, ma dobry charakter. Ale jest biedna i smutna. Studiuje na ciężkim i nieopłacalnym już obecnie kierunku studiów, nie ma pomocy od rodziny (ojciec pije, matka nie żyje), na praktykach chcą żeby pracowała za darmo. Jest zmęczona klepaniem biedy i martwi się, że po studiach będzie tak samo. Ja nie mam wykształcenia, ale pracuje i zarabiam nie najgorzej. Kiedy mam urlop chciałbym gdzieś dalej wyjechać, fajnie spędzić czas. Jej na to nie stać, więc zamulamy. Coraz częściej zastanawiam się czy nie odejść. Jest masa ładnych dziewczyn, którym lepiej się powodzi, to po co mam czekać kolejne 3 lata aż ona wyjdzie na prostą, znosić płacze i narzekania. Z drugiej strony, ona jest mega wartościową osobą i nie wykluczone że sukces odniesie.
Komentarze do "Różnice finansowe"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Rety, jakbym czytał o swoich znajomych.
20 -
Odpowiedz
Widać, że jesteś bez wykształcenia. Widać też, że jesteś jebanym idiotą.
642 -
Odpowiedz
Jak odniesie sukces ty zamulony niedouku to mam nadzieję, że cię kopnie w dupę i znajdzie sobie porządnego faceta a lepiej żeby to zrobiła już teraz.
Liczysz na to ćwoku, że jak zacznie dobrze zarabiać to cię będzie utrzymywała i zwróci ci się za frytki w McD ?
Współczuję tej dziewczynie…gówniane całe życie,sama musi walczyć i jeszcze takie zero bez uczuć wyższych się do niej przyplątało…Mam nadzieję, że jej los się szybko odmieni np. spadnie ci cegła na łeb na budowie albo przejedzie cię walec….wierzę ci, że ona jest mega wartościową osobą, jak to mówią -przeciwieństwa się przyciągają .601 -
Odpowiedz
Żuć ją jak najszybciej! Jeśli – jak mówisz – „jest śliczna i inteligentna, ma dobry charakter ” i „jest mega wartościową osobą” to nie trać czasu na czekanie, aż się dorobi (może nie tyle, ile byś chciał) tylko szybciutko wyrwij taką co ma kasę (ma np. forsiastych rodziców). A ją znajdzie ktoś, kto ją pokocha za to jaka jest, a nie za to co ma.
361-
Odpowiedz
Żuć, to możesz tytoń w chacie Wuja Toma, tudzież gumę…
190 -
Odpowiedz
„Żuć ją”
„Żuć”??? Litości… Kurwa, patałachy, Pan wasz wie, że błędy się zdarzają, ale kupcie sobie gdzieś za kilka groszy słownik i zajrzyjcie tam czasem… /Mesio
PS. Spotyka się dwóch ludożerców i jeden się pyta drugiego.
-Nie widziałeś mojej baby?
-Nie.
-A co ŻUJESZ?Patałach załapał?
66 -
Odpowiedz
naucz się pisać durniu – żuć ??? widać twoje rady są tyle warte ile wypowiedź autora . No i poza tym jesteś głupi.
09
-
-
Odpowiedz
Błagam! Powiedz że zartowałeś! Bo nie wieże że ktoś może być tak durny…
241 -
Odpowiedz
A idz ty w chuj od tej dziewczyny śmieciu materialistyczny, poszukaj „zarobionej” jak ty i zyj w zaklamaniu tylko dla kasy, a od tej wartosciowej z dala gnoju… Tfu!
220 -
Odpowiedz
Jak wyjdzie na prostą to ci wyśle pocztówkę z wakacji na które zabrał ją jej facet z jajami.
110 -
Odpowiedz
Ja pierdole, gosciu plac za kobiete! To raz, a dwa, skoro myslisz, zeby odejsc bo biedna i nie chce Ci sie czekac, to kurwa nie mysl, tylko ja zostaw, bo wucjodzi na to, ze jestes na nia za glupi i na „niedogodnosc” losu, nie marnuj jej zycia, ona da rade. Zam takich nie malo, a Ty sobie baluj z bogatszymi, bos glupi. (sory za brak polskich znakow).
140 -
Odpowiedz
Szczerze powiedziawszy to różnice finansowe wynikają nie z chęci wytworzenia w ludziach ambicji do dorównania tym co stoją na wyższym szczeblu materialnym,lecz do wytworzenia między nimi antagonizmów a nawet do doprowadzenia do ucisku przez tych bardziej majętnych tych co są biedniejsi,i ten stan rzeczy wytworzył się na dobre w europie akurat wtedy kiedy chrześcijaństwo zakorzeniło się na tym kontynencie i przejęło władze na duszami europejczyków,i to chrześcijaństwo dało solidne podstawy i podwaliny do utworzenia kast które dzieliła przepaść finansową między plebsem które celowo w tej biedzie trzymano,gdy chrześcijaństwa nie było w polsce to u słowian nie istniało coś takiego jak wyzysk,niewolnictwo,bogaci i biedni,a gdy chrześcijaństwo do polsko przyszło i poczęło się rządzić w niej jak u siebie to wtedy nastały czasy smuty i niedoli narodu polskiego które trwają do dziś.
75-
Odpowiedz
Niestety na twoje nieszczęśczęście tym bardziej społeczeństwo podzielone tym jego cywilizacja jest bardziej rozwinięta. Nie trzeba być jakimś wybitnym historykiem by o tym wiedzieć. A z tym chrześcijanizmem to żeź dojebał. Zawsze mnie to bawi,że ataiści nie wierzą w Boga i gardzą kościołem a jednocześnie przypisują kościołowi większy wpływ na losy świata niż sami katolicy. Podziały społeczne zawdzięczamy rozwój cywilizacji jaki nastąpił u słowian gdy zajmowali te ziemie i cesarstwo rzymskie miało na nich większy wpływ. Poniekąt przez kościół owszem,który to w celu szerzenia wiary dostosował alfabet rzymski do naszego języka. Sam kościół na początku naszej państwowości dzierżył wysokie stanowiska na dworze królewskim ale nie zawdzięczali tego teologi i bajdużeniu o bogu o nie. Byli oni najbardziej wykształceni w tej słowiańskiej dżungli.Byli wykształceni.Gdyby Polskie szkoły(pierwsze szkoły były prowadzone też przez duchpwnych) w tym czasie mogły wykształcić bardziej wykształconą kadrę to kościelni nie cieszyliby się aż takimi wpływami. Chrześcijaństwo to chrześcijaństwo sramto. Nie martw się i bez chrześcijaństwa ta cywilizacja i postęp by do nas dotarł i rozpiepszył naszą piękną słowiańską głuszę. Czy to mieczem przy podbojach czy sam wpływ wspanialszej rzymskiej cywilizacji ten postęp by do nas dotarł. Bo bez niego zostalibyśmy zjedzeni przez inne szybciej rozwijające się kraje. Dam ci przykład. Kiedyś było w pizdu państw-miast Greckich wszyscy byli szczęśliwi niestety wszystkie zostały zjedzone przez Macedonie,bo wewnętrzne spory państewek i podziały uniemożliwiły im postawienie skuteczniejszego oporu najeźdźcą. Ktoś musiałby w tym czasie stać wyżej połączyć te państewka i zarządzać całym tym burdelem ale niestety. Obecność takiego króla godziłaby w zasade równości i tworzyła kolejny podział co ci się tak bardzo nie podoba. Tylko że bez tych podziałów nadal mieszkałbyś w jaskini bo jakakolwiek państwowość by nie istniała.Nawet w rodzinie masz podziały na głowę rodziny i synów tym starszy tym zazwyczaj ważniejszy. Nawet wśród samych rodzin masz podziały na rody znamienitsze i te biedniejsze (Radziwiłowie po dziś dzień mimo formalnego braku szlachty piastują wysokie stanowiska w Rządach na Białorusi Polsce i Ukranie) Więc jak nie chcerz podziałów to byś musiał na Sybir do głuszy iść mieszkać
16 -
Odpowiedz
(ogolnie zgadzam sie z poglądam), ale, żeby Twoja wypowiedź była merytoryczna, to potrzeba CI na to dowodów; z braku laku niech choć będzie jakichś artykuł „jak bylo w polsce przed chrzescijanstwem”, w innym wypadku powinienes dopisac na poczatku wypowiedzi „wydaje mi sie”
40
-
-
Odpowiedz
Jesteś debilem. Debilem, który nie zasłużył nawet na kopa w dupę (na kopa w jaja zasłużyłeś, ale rzecz w tym, że jaj nie masz). Tyle Pan twój, Mesio, ma ci do powiedzenia, patałachu. / Mesio PS. A nie… Pan twój ma ci coś jeszcze do powiedzenia… SPIERDALAJ.
146 -
Odpowiedz
Czemu się tak rzuciliście na autora? 99,99% dziewczyn dokładnie tak samo myśli o facetach i na jego miejscu już dawno by z drugim kręciła, mając wyjebane na to czy jest dobrego charakteru i jak wiele dla niej zrobił. I też nie chciałoby jej się czekać. A jakby się zamartwiał to uważałaby go za słabą niezaradną pizdę, zamiast takiego rozczulania się. To co się tak nad tą jego kobitką rozczulacie? Na jego miejscu już dawno kopnęła by go w dupę dla kogoś kto przynosiłby większe benefity. Dziewczyny tak facetów nie żałują, dla nich to jak kilkuletni samochód i nic więcej – ma do czegoś służyć.
Autorze – ja bym ją kopnął w dupę, dziewczyna jest od tego aby Ci było dobrze i żyło Ci się lepiej a nie żebyś się kimś opiekował i miał więcej zmartwień na głowie. Dbanie o nią to efekt uboczny a nie cel sam w sobie. Szanuj swój czas i pieniądze, ona i tak Twojego poświęcenia nie doceni, jak jej się trafi jakiś kolo od którego będzie jej mokro to zapomni o Tobie w 2 dni nie ważne co byś dla niej w życiu nie zrobił i jaki nie był jej oddany. Nigdy nie poświęcaj czegokolwiek dla kobiety ani się nie wysilaj za bardzo bo na 99,99% nie będziesz z tego zadowolony. Jak wymaga za dużo energii i pieniędzy to niech wypierdala. Aurą biednej skromnej myszki się nie przejmuj, do czasu to prawie każda jest aniołem, a jak ten czas przyjdzie to nie będzie miała dla Ciebie żadnych sentymentów, wyjebie Cię ze swojego życia jak starą szmatę choćbyś nie wiem jaki wspaniały dla niej był i jak się poświęcił1223-
Odpowiedz
Czemu się rzuciliśmy? Bardzo proste. W przeciwieństwie do ciebie jesteśmy przyzwoitymi ludźmi i pragniemy aby inni też tacy byli. Nie wszyscy są materialistami i materialistkami. Nie wszyscy patrzą na innych obliczając zawartość jego portfela. Nie mówię przyjacielowi żeby spierdalał tylko dlatego, że ma problemy finansowe. Równie dobrze można tak powiedzieć komuś ciężko choremu…no bo po co nam cudze problemy? Ty tak robisz? gratuluję , ale nie wkładaj wszystkich do tej samej szuflady bo dzięki ludziom, którzy się „rzucili” na tym swiecie jeszcze można jakoś żyć. Jak długo? nie wiem , bo z tego co widzę takich jak ty jest coraz więcej.
162-
Odpowiedz
Ja to bym chciał, żeby święty Mikołaj był prawdziwy. Albo żebym mógł latać i strzelać laserem jak superman.
Dorośnij. Pogódź się z prawdziwym światem i prawdziwą naturą ludzką zamiast mieć pretensje, że nie jest taki jak z filmów romantycznych, będzie ci się łatwiej żyło. Po to się ludzie w pary dobierają żeby im było w życiu wygodniej i ciekawiej niż samemu, a nie żeby jakąś sierotą życiową się ktoś opiekował. Ta myszka gdyby miała realną lepszą alternatywę to wyjebała by go z życia w 2 minuty jak pustą butelkę i chuj by ją to obchodziło ile zainwestował, jak się starał i jak szlachetnie się zachował. W 5 minut by sobie wszystko wytłumaczyła i zracjonalizowała. Więc nie widzę najmniejszego powodu żeby się rozwodzić specjalnie nad jej trudną sytuacją. Ona by się nie pierdoliła na jego miejscu, nazywałaby go męską pizdą i nieudacznikiem i patrzyła na niego z pogardą, że w ogóle taki frajer do niej śmiał startować. Na razie jest dla niego miła i dobra bo musi taka być, jest w dupie i inni widocznie też mają ją w dupie, ale wystarczy, że zmieni się jej sytuacja to nie będzie żadnych sentymentów. Jak nabierzesz doświadczenia to zrozumiesz513
-
-
-
Odpowiedz
Witam
Albo troll, albo totalny debil i pustak (nawiązując do budowy wymienionej wyżej).
Z tego co opisałeś to Ty jej potrzebujesz bardziej, niż ona Ciebie. Zero wsparcia z Twojej strony. NIC!
,,Kiedy mam urlop chciałbym gdzieś dalej wyjechać, fajnie spędzić czas. Jej na to nie stać, więc zamulamy.”
To mnie rozjebało. Jeśli masz pieniądze, to kurwa postaw dziewczynie wycieczkę raz na jakiś czas. I morał z poprzedniego zdania nie brzmi ,,Masz kasę, więc podziel się z biednymi” lecz ,,Jeśli Ci zależy zrób wszystko co możesz by była szczęśliwa”. Widocznie Ci nie zależy. Lepiej ją zostaw. I znajdź sobie jakąś inną, pustą. (Jak w Dark Souls 😉 )
Pozdrawiam181 -
Odpowiedz
Debil i prostak…Tyle
120 -
Odpowiedz
Naczytałeś się za dużo marek Książka Kotońskiego
50 -
Odpowiedz
Jak możesz w ogóle tak myśleć?!
20 -
Odpowiedz
Tu się jebnij !
20 -
Odpowiedz
Zawsze wychodziłem z założenia, że to facet powinien zarabiać hajs. Mam na myśli H A J S, a nie klepanie dniowek kurwa na budowie za 3000zl i uważać, że się dobrze zarabia.
Autorze, Ty śmieciu, bez szkoły tumanie, gnoju ty kurwa. Twoja panna kończy studia, kariera stoi przed nią otworem a ty płaczesz bo ona nie ma kasy żeby ci dołożyć na wycieczkę? Bo ciebie gnoju nie stać i za to chcesz ją rzucić? Jak ty masz zamiar przejść przez życie z takim nastawieniem? Mam 26 lat, za swoje ciężko zarobione pieniądze postawiłem wakacje mi i dziewczynie, łącznie za 14 tysięcy, w Tajlandii. Wiesz co zrobiłem jak potencjalni teściowie zaproponowali mi, że zapłacą za moją dziewczynę? Wstałem i wyszedłem. Powiedziałem, że jak jeszcze raz mnie tak obrażą to następny raz zobaczą mnie na naszym ślubie.
To że ciebie nieudaczniku nie stać na wakacje dla was dwojga, To jest tylko i wyłącznie twój kurwa problem, gnoju ty !216-
Odpowiedz
Bo jesteś ciężką betą, takim nieudacznikiem który uważa, że kobietom należy się więcej, a ty jesteś tym gorszym, tym kmiotem, lokajem, pajacem od realizacji ich potrzeb w wyższym stopniu niż oczekiwany zwrot. Pewnie gdyby nie kobieta, twój śmieszny sens życia, święty kurwa graal to cierpiałbyś katusze psychiczne i uważał się za życiową ciamajdę. W dzisiejszych czasach tylko jakaś niedowartościowana łajza uważa, że ma większy obowiązek finansowania potrzeb związku niż kobieta. Dobrze cie wytresowali, nie dość że sobie ktoś pożyje na twój koszt to jeszcze się z tego czujesz dumny i zadowolony. Typowy FRAJER. Stawiaj dalej takie prezenty, od tego właśnie są tacy frajerzy jak ty – do wydrenowania. Pewnie masz małego i czujesz się podświadomie że jesteś gówno wart, więc karmisz się tym że utrzymujesz jakąś sierotę która na siebie nie umie nawet zarobić ani na wspólne rozrywki i trzeba jej fundować tak jak psu karmę. Mój brat też był taką ciamajdą psychiczną jak ty i jak go trzy czy cztery po czasie kopnęły w dupę i płakał jak dziecko, to wrócił mu rozum i zmienił podejście na moje, gdzie nie wydaję istotnie więcej niż kobieta na mnie. Teraz jego laska wydaje na niego mniej więcej tyle co on, potrafi wydać na niego nieraz 2000 – 3000 zł tak bez okazji. To jest miara przywiązania kobiety – ile chce zainwestować w ciebie. Ty zaś będziesz zawsze eksploatowanym frajerem i nigdy żadna na ciebie nie wyda większej kwoty, bo wyczuje po twoim zachowaniu że ewidentnie ci czegoś brakuje i jakoś jesteś niedowartościowany skoro bardziej ci zależy i dla czyjejś cipy zrobisz więcej niż ona dla ciebie. Samo to że bierzesz biedniejszą, czyli słabszą od siebie pokazuje jaki z ciebie strachliwy cienias i że nie masz do tych na wyższym poziomie żadnego startu. Babka w twoim przedziale finansowym nie będzie cię podziwiać bo nie ma z co, pod swoją zbroją białego rycerza jesteś po prostu słaby i uzależniony od czyjegoś podziwu, dlatego popatrzy na taką ofiarę emocjonalną jak ty z pogardą.
1112-
Odpowiedz
Są różne rodzaje związków, pajacu. Ty i autor chujni piszecie o związku opartym na interesie. Twój przedmówca i inni o związku opartym na miłości (tylko mi, kurwa nie krzycz, że nie ma takich). Każdy pisze o SWOICH doświadczeniach. Jeśli Ci pasuje spać z kasą fiskalną pod poduszką to twoja sprawa, ale nie ubliżaj tym co chcą żyć w inaczej. I mają to szczęście, że mogą (tak, tak, żebyś nie wiem jak się zapluł z oburzenia to dobre związki istnieją). „… miara przywiązania kobiety – ile chce zainwestować w ciebie”, a nie przyszło ci do główki, namiastko faceta, że związek to nie tylko finansowe inwestycje? Malutkiego fiutka to chyba właśnie ty masz skoro z kasy robisz takie bożyszcze, że nic innego się nie liczy. Tylko patrz, kiedy ta biedna kobieta kopnie cię w dupę i przyjdziesz płakać na chujni jakie to baby podłe są.
82-
Odpowiedz
A ta miłość opiera sie na pieniądzach 😀 za 40 lat może wreszcie to zrozumiesz.
14
-
-
Odpowiedz
A poradź mi, kolego (bo tak myślę, że może się ożenię?) jak się rozliczacie jak które sprząta, gotuje, pierze czy coś? Tygodniowo czy wieczorem przed seksem? Może chyba lepiej się jeszcze zastanowie bo jak moja dziewczyna chciała zrobić kolację dla nas i zapytała czy się dołoże do zakupów (głupia, myśli, że frajera złapała) to ja jej powiedziałem, że jak jedziemy moim samochodem to przecież ja za bezynę płacę to kurwa focha strzeliła i nie było kolacji 🙁
20-
Odpowiedz
wiadomo że nikt listy nie robi ale to widać i to czuć czy ktoś komuś więcej daje, ustala się sposób pokrycia stałych wydatków itd, rozrywek, ustala kto gotuje itd jak jedna osoba coś zrobi więcej to druga sama z siebie to oddaje nikt nie musi nikomu wypominać. A w przypadku tego faceta ewidentnie wydaje jedna osoba zawsze więcej a druga nie widzi w tym nic dziwnego – i to jest pasożytnictwo. a JEŚLI TA PIERWSZA UWAŻA ŻE TO NORMALNE, ŻE JEDNA DAJE WIĘCEJ BO KOBIECIE SIĘ NALEŻY WIĘCEJ TO JEST FRAJEREM I TYLE W TEMACIE
25
-
-
Odpowiedz
klniesz, masz chorą wizję na świat i nienawidzisz ludzi .. nie wiem jak ta niby twoja dziewczyna z tobą wytrzymuje. Współczuje jej .. Daj mi jej numer to pogadam z nią zanim ona zmarnuje sobie zupełnie życie z taką bestią jak ty..
61
-
-
Odpowiedz
I proszę kurwa, można? można. Szkoda tylko, że facetów z jajami jest coraz mniej .
Jeden wie, że to MĘŻCZYZNA powinien zadbać o kobietę i dom. Takie powinno być założenie. To, że kobiety pracują i zarabiają powinno być tylko DODATKIEM do domowego budżetu a nie podstawą.
A autor to ostatnia pizda i powinien sam sobie w pysk napluć.105-
Odpowiedz
Jak ktoś uważa że kobieta jest od niego czymś lepszym i celem życia jest robienie jej dobrze, to rzeczywiście, niech kobieta tylko „dodaje”, a frajer-pachołek taki jak ty niech zapierdala. Od tego są takie patałachy właśnie – do wydymania
67-
Odpowiedz
I zawsze się znajdzie nieudacznik, któremu nie w smak, że inny facet radzi sobie w życiu.
Bo jak on za nią zapłaci to ona go wydyma, a jak nie zapłaci to będzie mu wdzięczna i wierna do grobowej deski….co wy za logikę macie?
Tak się strasznie boicie tego „wydymania”, że wolicie do końca życia walić konia czekając na dziedziczkę fortuny… no to powodzenia103-
Odpowiedz
Skoro tak sobie ustawiłeś sytuację, że to ty za nią płacisz a nie ponosicie kosztów po równo, to widać nie radzisz sobie w życiu poza finansami (a tu pewnie i tak słabo, bo pewnie wszystko co zarabiasz rozpierdalasz, wyjebią cię z roboty i będzie płacz bo gówno się dorobisz, zaś kobietka kopnie cie w dupę bo benefity się skończą – no nic bawcie się póki możecie), zwłaszcza z kobietami, bo mieć jakąkolwiek to wyczyn na poziomie wiązania butów. Nikt tu nie mówi, żeby kobiet unikać, tylko żeby wchodzić w związki na partnerskich zasadach gdzie nikt nikogo nie wykorzystuje. Widać żadna taka która nie musi być sponsorowana i widziałaby w tobie coś co wymuszałoby w jej psychice równe traktowanie (obie strony wrzucają do puli tyle samo) nie interesuje się takim nieudacznikiem jak ty. Tylko takie co mogą wziąć więcej niż dają, czyli pasożyty. Podświadomie to ona gardzi takim frajerem, bo pokazujesz, że tylko dlatego że ma cipę jesteś w stanie podejmować niekorzystne dla siebie decyzje które bardziej jej służą niż tobie. A najlepsze jest to że inni mają normalne partnerskie relacje gdzie nikt nikogo nie dotuje i żyją na takiej stopie na jaki oboje w równym stopniu zapracują, a ty który zrobiłeś z siebie dojną krowę za te same benefity – jeszcze tych bardziej ogarniętych atakujesz.
54
-
-
-
-
-
Odpowiedz
Kurwa bolki, klocicie sie a pomijacie najwazniejsze: jakie studia robi? Pedagogika na uniwersytecie by byc przedszkolanka w przedszkolu ktorego nie bedzie? Bibliotekarskie? Filozofia? Restauracja pomnikow Lenina?
Jak teraz placze bo bieda i brak perspektyw, to sorry do nory, ale za kilka lat nic a nic sie nie zmieni. Niech ruszy dupa i zmieni kierunek na zyciowy typu: no niestety nie moge wymienic. Chyba juz zaden kierunek nie ma przyszlosci…36-
Odpowiedz
Po co ma zmieniać, pewnie znajdzie niejednego frajera który będzie wydawał na nią prawie wszystko co zarabia, tylko za sam przywilej jej towarzystwa, żeby poczuć się jaki to nie jest męski, bo wiadomo, że mężczyzna musi bo musi a kobieta to królewna, jej się należy więcej niż pachołkowi-robakowi białemu rycerzykowi i ona co najwyżej może łaskawie się dorzucić jak będzie w nastroju swego marnego, mniej wartego od niej niewolnika nagrodzić za to, że stanął na wysokości zadania hahahahaha A nie wystarczy mu nawet tylko że da mu czasami dupy, bo dla niejednego tutaj to jak milion dolarów, priorytet w działaniu i osiągnięcie sukcesu życiowego
34 -
Odpowiedz
liczą się znajomości jak je ma to zostanie nawet posłem po pedagogice
11
-
-
Odpowiedz
Dodam, że chce żeby moja kobieta REALIZOWAŁA się zawodowo. Co oznacza dla mnie, że ma zajmować się tym co lubi, chuj mnie boli czym, byle sprawiało jej to frajdę i dawało szansę rozwoju zawodowego. A czy będzie zarabiać 2 tys czy 10 to już chuj w to wbijam. Nawet tego nie wliczam do domowego budżetu bo dla mnie to są śmieszne pieniądze.
83-
Odpowiedz
Podobasz mi się !!! Trzymaj tak dalej ! W mojej rodzinie od trzech pokoleń nie ma rozwodów,bo faceci są facetami a kobiety kobietami. Każdy zna swoje miejsce.
Brzydzę się facetami, którzy opierdalają się a kobiety na nich pracują. Rzygać mi się chce jak widzę ile moich koleżanek musi wyjeżdżać za granicę „za chlebem” bo w domu siedzą tępe chuje, bo w naszym kraju „nie ma pracy dla ludzi z ich wykształceniem”82
-
-
Odpowiedz
A ja tam rozumiem autora…
Sam nie chciałbym być w związku z dziewczyną, która notorycznie narzeka, płacze itd. Rozumiem, że każdy ma od czasu do czasu gorsze okresy, momenty kiedy potrzebuje dużo, dużo wsparcia. Rozumiem też, że dziewczyna może się bać, jasne. Też wielu rzeczy się w życiu boję, ale zawsze robię wszystko, żeby to czego się boję się nie wydarzyło. I to działanie zawsze na tyle pochłania ten strach, że mam straszną frajdę z życia. 😀
Z tego co pisze autor: jego dziewczyna jest raczej typem „narzekaj, ale nie zmieniaj nic wokół siebie; narzekaj, ale nie rozwijaj się”. W sumie nie ma się czemu dziwić – laseczka prawdopodobnie miała nieciekawe dzieciństwo, pewnie stąd to niepraktyczne (no bo jak inaczej nazwać zamartwianie się na zapas?) nastawienie do życia.
No i co mam tu napisać: sytuacja chujowa dla autora i dla jego dziewczyny. Chociaż autor chyba jest trochę pieprznięty – przedstawił całą syt. jakby rzeczywistym problemem był fakt bycia z biedną dziewczyną. Chyba, że rzeczywiście to pieniądze są problemem. No ale ludzie – zakładacie plecak, bierzecie karimatę, namiot i w drogę! Naprawdę tak trudno? Jest wypad na weekend? Jest!
Jak sobie wyobrażam taką dziewczynę (jeszcze takiej nie miałem), to na początku pewnie bym ją wspierał, pocieszał, mówił, że wszystko będzie dobrze że sobie ze wszystkim poradzi. Ale po czasie zaczęłoby mnie to irytować (omijam takie osoby szerokim łukiem, dłuższy kontakt z takimi osobnikami zawsze wysysał ze mnie energię). Starałbym się jej wtedy pokazać alternatywę, jakoś instynktownie napędzić do działania.
Autor z tego co widzę chyba nie za bardzo potrafi to zrobić, tylko od razu chce ją rzucać (swoją drogą: chyba przedwcześnie założyłem, że w ogóle okazał jej wsparcie i zrozumienie). Powiem krótko – jeżeli w tym związku rzeczywiście problemem dla autora są pieniądze to powiem krótko: chuj Ci w dupę, jesteś chłopcem, a nie facetem – wszystkim wartościowym kobietom życzę tego, żeby nigdy Cię nie spotkały. W wypadku, gdy pieniądze są tylko przykrywką dla chęci oderwania się od takiego „wampira energetycznego”, to rozumiem i w zasadzie nie jest to chyba nic nadzwyczajnego. Też pewnie wtedy grubo zastanawiałbym się czy chcę się pozbawiać chęci do życia i pozytywnej energii w imię miłości. Zawsze przejmujemy cechy osób z którymi spędzamy najwięcej czasu, prawda?
BTW: a może laseczka jest tak zdołowana, bo widzi (albo wyczuwa – kobiety są w tym bardzo dobre) ile obchodzą jej problemy teoretycznie najbliższą jej osobę?40 -
Odpowiedz
jesteś chujem
00 -
Odpowiedz
Pieniądze,rzecz do nabycia,a innej takiej kobiety możesz nie znaleźć….
10
Niezdecydowani i rozmemłani ludzie
2016-10-01 20:48Wkurwia mnie postawa ludzi, którzy nie potrafia podjąć prostej decyzji. Przykład – jest poniedziałek, pytam typiary, czy chce ze mną jechać na targi w sobotę; ona nie wieeeee, to jeszcze tyle czasu… musi pomyśleeeeeć. Dobra, niech myśli. Pytam w środę o to samo. Dalej nie wieeee…to za wczesnieeeee…ona nie wie jak się będzie czuła… W czwartek znowu pytam, co wymysliła, bo w piątek jest zamykana lista gości. No to ona da znać. Oczywiście nia daje znać i dodzwonić się nie można. W sobotę w południe dzwoni, gdzie jestem. Na targach. Jak to? Przecież mieliśmy razem jechać! No i pierdolenie wszystkim dookoła, że ja zawsze naobiecuję, a potem gówno z tego wynika.
I niestety z wieloma ludźmi jest podobnie – nie potrafią się określić, nie potrafią się zdecydować, a potem wielkie pretensje, że okazja przepadła. I nie doceni kurwa jedna z chujem drugim, że ktoś im coś wyszukał, zaproponował, rękę wyciągnął, żeby ich z buraczanej rzeczywistości wyrwać – nie, jeszcze pretensje, że całego świata nie zatrzymał, żeby oni mogli się namyślać w nieskończoność.
Komentarze do "Niezdecydowani i rozmemłani ludzie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jak ktoś nie chce pomocy to mu jej nie dawaj. Niektórzy lubią tak cierpieć i są atencyjnymi kurwami żerującymi na twojej próbie pomocy. Co do tej typiary to wygląda na to tak jakby była tobą zainteresowana i wystawia cię na próby/testuje. Najpierw pierdoli, że nie wieeee, czyli masz za nią zadecydować, że jedzie, czyli szybka męska decyzja. Potem pieprzy o tym, że nie wie jak się będzie czuć czyli pokrętną drogą daje ci znać, że chce byś ją zabrał i zapewnił jej dobre emocje. Później nie możesz się dodzwonić czyli oczekuje, że przyjedziesz i pokażesz jej, że ci zależy. Jednak na końcu, jako że nie zdałeś tych testów (nie martw się, kobiety są takie pokrętne i np. każą się domyślać co stoi w sprzeczności z męską logiką) to się mści na tobie manipulacją. To co teraz powinieneś zrobić to odkręcić jej manipulacje (nie daj sobie jej wejść na twój łeb ani każdemu kto jej uwierzył na słowo) i raczej dać sobie z nią spokój bo wygląda na niedojrzałą.
70 -
Odpowiedz
Amen.
00 -
Odpowiedz
Witam
Może po prostu nie chciała z Tobą jechać na te targi i dodatkowo nie chciała Ci robić przykrości. A że to kobieta to musiała wykręcić wszystko tak, by wyszło że ona ma rację.
A jeśli o drugą część wiadomości chodzi, to ludzie po prostu nie są ufni w stosunku do innych. Z jednej strony wiedzą, że możesz chcieć ich zrobić w chuja, a z drugiej strony kusi ich przyjęcie propozycji. Na takiej samej zasadzie działa hazard.
Pozdrawiam21 -
Odpowiedz
Też Cię chyba teraz wkurwię. Za 5 godzin muszę mieć gotowe wystąpienie. Jestem chora i jedyne co jestem w stanie zrobić to zasnąć. Dlaczego to wszystko jest tak na ostani moment? Bo mam gadać o „czymkolwiek” i nie mam pojęcia na jaki temat to cokolwiek miałoby być żeby było w miarę dobre!!!!
03 -
Odpowiedz
Olej ją, bo ona nie wieeee, pozniej bedziesz mial z taka pod gorka. Ciagle bedzie niezdecydowana. Niech spada. P.S. Nie obwiniasz sie mam nadzieje?
00 -
Odpowiedz
Ty sie tak nie napinaj. Jestem na targach minumum raz w roku ( czasem mam w roku 4 targi w roznych krajach) juz mniejsza o szczegoly. Rzygac mi sie chce w ogole na sama mysl o tym, snoby udajace wielce tluste portfele, dziwki i luksusy a bułke wpierdalaja z parowka i o musztarde gratis w kolejce prosza….musze jezdzic na targi z firma w ktorej pracuje i nie sprawia mi to zadnej frajdy. Sztuczne usmiechanie i udawanie ze PANA WLASNIE CHCEMY MIEC JAKO KLIENTA. Wlazenie w dupe bez wazeliny i to w dodatku miedzynarodowe. Przyjdzie Turek i wymaga ze bedziesz po turecku z nim rozmawiac…i tysiace innych spraw. Na halach gorąc, zero klimy, panienki odjebane jak szczury na otwarcie kanału, panowie wymuskani a’la dolce gabbana a ty stoisz i zbierasz zjeby od szefa za to ze malo przy stoisku sie dzieje ( chocby ciągle duzo sie dzialo ) bo produkt akurat nie uderza w potrzeby klienteli. No kurwa bosko rzeczywiscie, jakby mozna bylo ODMOWIC w moim przypadku to by mnie nigdy na zadnych targach wiecej nie bylo. Ludzie co maja pojecie, wiedza o czym mowie.
20-
Odpowiedz
Człeku, na pewno masz sporo racji, ale tu zupełnie nie o to chodzi. Czy to targi, czy mecz czy recital czy cokolwiek innego to nie tu znaczenia. Tu chodzi brak jasnej deklaracji – albo rybka albo pipka, rozumiesz?
20
-
Obleśne kobiety z portali randkowych
2016-09-29 18:31Niedawno zarejestrowałem się na portalu. Tam są same obleśne kobiety. Kupiłem specjalny kurs uwodzenia przez internet, który miał niby pomóc. Gówno pomógł. Te głupie pindy w ogóle nie odpisują. Choćby kurwa z grzeczności odpisać. Gdzie to wychowanie? Ja nie wyobrażam sobie jak można komuś nie odpisać.
Podzieliłem występujące tam podgatunki pind:
– Pinda z dziećmi:
„Jestem jaka jestem mam trójkę dzieci i szukam kogoś kto pokocha mnie i moje dzieci”
Czytaj: Brałam wiele razy do dupy i trzy razy mi coś z dupy wyszło. Chcę żeby teraz ktoś to pokochał bo jak nie to będę się czuć głupią pindą. Powiem nawet, że te najchętniej odpisują i same wysyłają oczka.
– Pinda desperatka:
„Dla mnie facet może być nawet łysy i mieć 130kg”
Czytaj: Chciałabym wziąć do buzi ale nikt mi jeszcze nawet w ten mój krzywy ryj nie dał. Te to nawet oczka same wysyłają.
– Pinda z wybujałym ego
„Jestem zajebista i nie będę się reklamować” albo ” … ” ” :)” w opisie siebie
Czytaj: Wysyłajcie mi oczka bo chcę wiedzieć ile frajerów chciałoby się we mnie spuścić a i tak biorę do buzi innemu.
– Ekskluzywna pinda
„Szukam prawdziwego mężczyzny z ustabilizowaną pozycją zawodową”
Czytaj: Ja nie jestem jak tamte tanie pindy. Ja nie biorę do dupy i buzi za 100zł ja chcę 10 tysi na miesiąc.
– Zwykła pinda
„Jestem sympatyczna, miła, czuła, wrażliwa i szukam wrażliwego, kochającego faceta. Wiem, że nie jestem zbyt piękna ale mam serce”
Czytaj: Mam trochę krzywy ryj i brałam kilka razy do dupy ale ktoś mnie kopnął i szukam następnego komu mogłabym possać. W zamian ugotuję i wypiorę. Chcę za to ślubu i 1-2 tysi wypłaty. Oczywiście na boku obciągam pewnym siebie dupkom. Więcej kasy też nie zaszkodzi. Te ostatnie szukają facetów w realnym życiu, pomagając sobie na Sympatii. Też rzadko odpisują, ale czasem odpiszą jak się spodobasz.
JA SIĘ PYTAM! GDZIE SIĘ PODZIAŁY TE KOBIETY Z POKOLENIA MOICH RODZICÓW I MAŁŻEŃSTWA DO GROBOWEJ DESKI?!?!!
Komentarze do "Obleśne kobiety z portali randkowych"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Gdzie się podziały? Na roksa poszukaj. (:
122 -
Odpowiedz
Haha a wiesz jacy sa faceci na tych stronach?
W skrocie: kazdy jest siebie warty.171 -
Odpowiedz
Trollujesz, czy po prostu jesteś sfrustrowanym onanistą z wybujałym ego?
243 -
Odpowiedz
Jestes debilem,na dodatek rozgoryczonym…
194 -
Odpowiedz
+ Za typy Pind
– Za kupowanie chujowych kursów
wychodzisz na zero okejek dawidowych.2010 -
Odpowiedz
Skończ Waść pierdolić, wstydu sobie oszczędź
173 -
Odpowiedz
„Niedawno zarejestrowałem się na portalu.”
Nie dość, że patałach, to jeszcze frajer… /Mesio
PS. „Kupiłem specjalny kurs uwodzenia przez internet” I to w dodatku podwójny frajer. Skąd wy się, kurwa, bierzecie…243-
Odpowiedz
Pierwszy raz mesio napisał coś inteligentnego. Bo jak wielkim przegrywem trzeba być, by słuchać samozwańczych guru uwodzenia, a na dodatek im płacić? Płaczę teraz ze śmiechu nad twą niedolą, autorze chujni. P.S. Jeśli masz takie zdanie o kobietach, to dziwnym nie jest, że pozostaje ci jeno chaniebny samogwałt.
131
-
-
Odpowiedz
Aha, jeszcze jedno, bo Pan twój ze śmiechu zapomniał… Weź sześć stówek w łapę (tak, to nie jest błąd w druku -dla ciebie stawka „preferencyjna”) i staw się pod bramą naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Jak się ładnie pokłonisz i przejdziesz testy zdrowotne, to Pan twój przeznaczy cię na kompost pod chryzantemy Byczywąsa. Przynajmniej przydasz się na coś, frajerzyno do kwadratu. /Mesio PS. PS już był.
812 -
Odpowiedz
te małżeństwa były do grobowej deski bo kiedyś kobiety ze wstydu nie mogły brać rozwodu. Tak, jak i rozwodnik mogł liczyć tylko na pindy, bo te kobiety do grobowej deski nie są zainteresowane alimenciarzami po rozwodzie.
117 -
Odpowiedz
Takie kobiety, o których piszesz w ostatnim akapicie, nie potrzebują portali randkowych.
210 -
Odpowiedz
Skąd wiesz, że wszystkie brały do dupy, albo chciały brać? A no tak, tak ci się zdaje.
174 -
Odpowiedz
Odpowiadam:
zwal se konia i walnij browca
to takie proste, że aż głupie 😉142 -
Odpowiedz
Ja! Ja chcę spankadoo!!! Biorę wszystko!!!!!!!
I serwer też kupię!31-
Odpowiedz
Hmm, sorki, zaszło pewne nieporozumienie…
Jednak nie kupię spankadoo 🙁
A przyrzekałam sobie nie robić zakupów pod wpływem emocji, ech.
Ale przeczytaniu tej chujni muszę poszukać pilnie jakiegoś detoksykacza!
Toż to aż mdli.
Hej! A może to celowe? Taka parodia? Kwintesencja wypowiedzi w chujni na temat kobiet?…
No panowie, mam nadzieję, że to nie jest jednak nastoletni chłopaczek, który chciał popłynąć na fali,
wykazać się przed wami, a teraz zbiera nie całkiem to czego oczekiwał?22
-
-
Odpowiedz
Ty mały wredny gnoju. Zwal sobie sam konia jak zwykle i nie zawracaj dupy kobietom bo a nuż jakaś pieprznięta się znajdzie i zmarnuje sobie życie z tobą ty toksyczny odpadzie, a tą grobową deską swoich starych to sobie w łeb pieprznij , może cię oświeci.
2413 -
Odpowiedz
Obrzydliwy jesteś, gamoniu. Zostaniesz sam do końca swoich dni. Dziewczyny, omijajcie go wielkim łukiem.
1812-
Odpowiedz
I kolejna, którą prawda boli. Nie trzeba było nóg rozkładać przed byle kim, żeby dać się zalać, nie trzeba by było dziś ze wstydem frajera szukać, który przygarnie. I analogicznie, nie trzeba było się szmacić, nie byłoby wstyd w lustro patrzeć.
1224-
Odpowiedz
Przed tobą rozkładają? Niemożliwe!!! To ty może ginekolog jesteś?
122
-
-
-
Odpowiedz
Jakbym jakiegoś dewianta czytał. Na pewno masz skrzywione postrzeganie kobiet, sprowadzając je wszystkie do pozycji „poniżonych seksualnie”. Pewnie wyczuwają że sfiksowany z ciebie typ i dlatego ci nie odpisują.
[prawicowiec]245 -
Odpowiedz
ale jestes wulgarny, nie dziwne ze jestes sam. A ty to jakis adonis kurde jestes ze jezdzisz po innych?
153 -
Odpowiedz
Gdzie te dziewczyny, gdzie tamten czas…
26 -
Odpowiedz
Ja prdl kim ty jesteś twoja ocena i poziom twojej wrażliwości , to jak to opisujesz chłopie zastanów się nad sobą , widać że jedynie wymagasz a ciekawe co ty sb reprezentujesz ze zasługujesz na najlepszą z najlepszych bo tak piszesz chłopie zastanów się
162 -
Odpowiedz
Bezczelny plagiat całkiem udanego i dobrze opisującego randkową rzeczywistość wpisu z przeszłości.
70-
Odpowiedz
http://www.chujnia.pl/portale_randkowe/
2015-04-21 20:2110
-
-
Odpowiedz
Twoja stara też pewnie dobrze ciągnęła i uchylała zwieracza odbytu zanim poznała twojego starego,który też pewnie go uchylał…- pewnie stąd to twoje skrzywienie psychiczne… Mówił : lek.med.hab.wet.nadzwyczajny
91 -
Odpowiedz
Troll jak nic… ale co tam. Jeśli chcesz miłości do grobowej deski to zapoznaj jakąś koleżankę twojej matki albo kogoś w przedziale 50 – 70 lat.
Nie wiem dlaczego wszyscy myślą, że osoby starsze są mądre, stateczne i normalne. Owszem teraz są, ale kiedyś były tak samo głupie i naiwne jak my – osoby młode – teraz. To że takie się stały to zasługa ilości lat jakie przeżyły, a nie czasu w którym się urodziły. Ludzie są i będą tacy sami. Zmienia się tylko otoczka.
82 -
Odpowiedz
portale są gówno warte, gość ma racje, dlatego na nich nie jestem
60 -
Odpowiedz
Z Twojego wpisu bije brak pewności siebie i złość na siebie samego nieudolnie przerzucana na laseczki, które działają na portalach randkowych.
Weź się kurwa zastanów nad samym sobą – to nie one mają problem, tylko TY. Większość pewnie ma swoje odchyły, ale z pewnością biorą większą odpowiedzialność za swoje czyny, niż Ty. I potrafią przyznać, że jak coś nie wychodzi, to może być ich wina, a nie całego świata dookoła. Jesteś pieprzonym narcyzem, szkoda mi Cię; sam trochę taki jestem (byłem?) – wiem jak za każdym razem bardzo mnie bolało, kiedy świat weryfikował wykreowaną przeze mnie iluzję i okazywało się, że wcale nie jestem taki zajebisty jak mi się wydawało. Także doskonale rozumiem Twoją frustrację, ale już nie akceptuję sposobu w jaki ją wyrażasz.
145 -
Odpowiedz
ha ha ha dużo kobiet pisze komentarze chyba im się podobasz
36 -
Odpowiedz
Masz zle podejsce, ja mam konto na jednym z portali i rucham regularnie jakies dupeczki, tak 6-7/10, tak raz na 2 tyg sie trafia, gdybym sie bardziej staral to moze byloby czesciej. Zwykle to jakies niedowartosciowane laski ktore nie potrafia sobie ulozyc zycia albo penery, tyle ze wybieram zadbane, niekrore maja nawet dobra prace, na te co robia po infoliniach i sklepach nie trac czasu, nie nadaja sie. Pozniej je zlewam, kto powiedzial ze swiat jest sprawiedliwy ??
315 -
Odpowiedz
Dupę z Neta to możesz sobie znaleźć max na dwa trzy miesiące, tam są same ochłapy już przerabiałem te tematy, daj sobie z ty spokój
212 -
Odpowiedz
„JA SIĘ PYTAM! GDZIE SIĘ PODZIAŁY TE KOBIETY Z POKOLENIA MOICH RODZICÓW I MAŁŻEŃSTWA DO GROBOWEJ DESKI?!?!!”
Słucham? Pan chciałby być z jedną z tych pind do końca życia? No bo przecież one się nie zmieniły…
31 -
Odpowiedz
Co jak co, ale mnie najbardziej wqrwiają takie internetowe „samce alfa”, którzy gdy widzą osobnika przeciwnej płci od razu uważają ich za gorszy, mniej inteligentny i mniej zdolny do wszystkiego. I to tylko dlatego, że w Internecie dużo ludzi(?) postępuje tak samo.
PSL: Tak, jestem płci męskiej.
32-
Odpowiedz
Z powodu głoszonych przez Pana opinii jest Pan płci nijakiej, dla 100% kobiet i 20% mężczyzn. Ale to, o dziwo, można zmienić bez operacji.
21
-
-
Odpowiedz
Potwierdzam, na portalach jest II-III liga, szkoda na to czasu…
31 -
Odpowiedz
Wy nie rozumiecie jednej zasadniczej rzeczy. Też mnie to kiedyś frustrowało że co za problem odpisać choćby zdawkowe NIE…
Zróbcie sobie taki experyment: umieśćcie fikcyjny profil ze zdjęciami ładnej dziewczyny i zobaczycie ile dostaniecie zaczepek od różnych facetów dziennie. To są SETKI! I teraz odpisywać każdemu po kolei… to taka laska musiałaby tylko tym się zajmować i niczym innym aby mieć po prostu na to czas. Albo zatrudnić sekretarkę do obsługi swojego profilu; szczególnie że nawet odpisanie „nie jestem zainteresowana” dla wielu gości będzie rozumiane przewrotnie że podtrzymuje kontakt więc trzeba drążyć.
To tylko z tego wynika, z przepotwornej przytłaczającej ilości zaczepek jakie są do ogarnięcia dziennie, że kobiety filtrują to i odpowiedzą co setnemu bo inaczej się po prostu nie da. Do tego statystycznie odpowiedzi doczekają się ci z ładniejszymi zdjęciami gdyż to jest jedyne co widać w internecie.
Kto nie wierzy niech sprawdzi.
I to o to chodzi a nie że jest druga liga, że są chamskie itp bzdety.Zanim skrytykujecie i zaczniecie pluć to najpierw postarajcie się zrozumieć.
10 -
Odpowiedz
„Zróbcie sobie taki experyment: umieśćcie fikcyjny profil ze zdjęciami ładnej dziewczyny i zobaczycie ile dostaniecie zaczepek od różnych facetów dziennie. To są SETKI! ”
Gorzej.Np. na sympatii można pisać tylko 1 raz dziennie a dawniej nawet 1 raz nie można było pisać.Nie wspominam o portalach gołodupnych.
Ale po części wina kobiet-nie piszą konkretnie kogo szukają.A później hordy samców piszą więc po części tych samic wina.00-
Odpowiedz
Opisanie kogo szuka samica nic nie pomoże, gdyż samce nie posiadają wyrafinowanej umiejętności czytania.
20
-
Na nikim nie można polegać
2016-09-29 11:51Jak mnie to już wkurvia. Na nikim nie można już polegać. Ludzie nałogowo nie dotrzymują słowa. Zero szacunku dla innych osób.
Umawiam się z siostrą, że da mi materiały do nauki dla dziecka (miała na komputerze). Miała przynieść na pendrive, przy okazji rodzinnego spotkania. Przychodzi, a pendrive nie ma – zapomniała. Wyślij mailem proszę. Cisza. Dzwonię rano czemu nie wysłała – bo nie miała czasu, a dzisiaj już z domu wyszła.
Umawiam się do mechanika z tygodniowym wyprzedzeniem. Określamy co jest do zrobienia, ustalamy cenę, koleś zamawia część. Organizuję dojazd do pracy, kolegę co mnie podwiezie do mechanika itp. Przyjeżdżam – części nie ma. „Nie dowieźli”. Nosz kurwa, masz telefon, zadzwoń wcześniej, powiadom. Cały dzień zrypany.
Jeszcze rozumiem, jak ktoś od razu mówi uczciwie, że czegoś nie zrobi bo to i tamto. Ok, szanuję to. Ale obiecywanie, zapewnianie że już zaraz, że na pewno, że nie trzeba potwierdzać, przypominać, a potem chujnia. I tak jest niemal wszędzie. W Urzędach też: „No tak, zaświadczenie miało być, ale pani Grażynka co to robi poszła na zwolnienie”. Człowiek pracuje, próbuje ogarnąć różne tematy, nie ma czasu na wiele rzeczy, a tu jeszcze z każdej strony cię ludzie olewają. I oczywiście żaden z nich nie widzi w niczym swojej winy. A bo dostawca zawiódł, a to Grażynka chora, a to pamięć słaba i wiele spraw na głowie.
Ale to chyba chroniczne, bo jak mi się zdarzy umówić, a potem nie mogę przyjechać (np. ostatnio do lekarza), to mi znachor dziękował bardzo, że go poinformowałem. Podobno większość tego nie robi. Masakra.
Komentarze do "Na nikim nie można polegać"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Mam tak samo. Od czerwca czekam na staż. Uczelnia to organizuje. Wszyscy są tacy kompetentni, że staż odciągnął się 4 miesiące. Umówiłem się z kobietą z corpo, zaprosiła mnie w tym tygodniu na rozmowę (wszystko zajebiście, tak chcemy pana), ale powiedziała, że oddzwoni po 11, bo ma spotkanie. Godzina 15, ni chuja – cisza. Dzwonię – odrzuca połączenie i pisze – jestem na spotkaniu. Żadnej wiadomości typu „proszę dzwonić później” itp. Jest 12 i nie wiem czy mam dziś dzwonić sam i robić z siebie debila czy czekać chuj wie na co. Pozdro 600.
131-
Odpowiedz
Co to znaczy „Pozdro 600”?
10-
Odpowiedz
Jest taki DJ 600v, mowią na niego volt lub DJ volt. Na w utworze „Merctedes s600″ rapujący w nim Tede zwraca się do producenta słowami „pozdro 600”. A te zjeby które używają „pozdro 600” myślą że to pozdrowienie, nara, siema, elo itp, a tak naprawdę za każdym razem, gdy używasz tego zwrotu , to nie żegnasz się z rozmówcą, tylko pozdrawiasz Dja 600v.
31
-
-
-
Odpowiedz
Nic dodac, nic ujac – dzieki za te chujnie (przepraszam, ze bez polskich znakow).
40 -
Odpowiedz
No niestety, takie jest cebulactwo, patałachu płci odmiennej. Pan twój, Mesio, też to zna. Choć u roboli i wyrobnic wyplenił ogniem i byczywąsową nahajką… /Mesio PS. A najbardziej wkurwiający są tacy znajomi, którzy mogą np. odpowiedzieć na e-mail, czy oddzwonić, bo mają czas, ale nie poświęcą tych trzech minut. A potem wielkie zdziwienie, że ich też ma się w dupie, bo po co się z buractwem zadawać.
68 -
Odpowiedz
Dobrze mówisz, wkurwiające to jest na maksa. I że coś komus nie wypaliło to jeszcze kumam – gówno chodzi po ludziach. Ale w czasach, gdy każdy ma komórkę, czy to tak trudno zadzwonić i powiedzieć, że trzeba zmienić plan?
110 -
Odpowiedz
Przyzwyczaj się, ze wiekszosc ludzi to tępe bydło. Tępe, zwierzęce, egoistyczne, konsumpcyjne bydło z wąskimi horyzontai na swoj czubek nosa. Kazdy zapierdala jak zwierzę zebym miec najwiecej, byc najlepszych i lache kładzie na innych. Atawizmy i biologia rządzi tym kurewskim ludzkim gatunkiem i tą skurwiałą planetą.
131 -
Odpowiedz
To wszystko blizny komunizmu.
Na zachodzie jak nie pojdziesz na spotkanie do lekarza to rachunek na sto zlotych. Kazdy chodzi jak w zegarku.03-
Odpowiedz
W Japonii nigdy nie bylo komunizmu (jako dominujacej ideologii), a na poziomie prywatnym jest tak samo (oficjalnie, w urzedach, uslugi, itp., bez zastrzezen co prawda).
Co do „Zachodu”, slyszalem, ze tez szacunek do czlowieka lezy.Ale sa jeszcze porzadni ludzie, gdyby nie bylo, swiat by stal w miejscu.
20-
Odpowiedz
Mialam na mysli ze jak jestem w polsce i musze cos zalatwic to dziwne sceny powstaja. Typu: receptionistka w szpitalu zamiast mi umowic spotkanie, to jeczy ze juz jest stara i zeby jej glowy nie zawrac. Naprawde. Jej asystentka, lat 22 patrzy sie jak krowa i zamiast mi zalatwic wizyte to patrzy na mnie jakbym byla ciemna i mowi zeby, zapukala do pokoju 6 lub 8 lub 9 i zapytala sie specjalisty czy moze mnie przyjac. Oczywiscie wszyscy ci specjalisci sa zajeci pacjentami. Czyli sprawa pod tytulem: jestem w szpitalu i nie moge niczego zalatwic. Na zachodzie: system, komputer, wizyta na godzine. Jak jest w Japan?
30
-
-
Odpowiedz
Jakiego komunizmu? Najczęściej tak zachowują się „młodzi”. Mam 40 lat i strasi znajomi jeszcze potrafią się zachować, w moim wieku 50/50 a im młodszi – tym gorzej. Najgorzej ze studentami… masakra, totalne niepoważne towarzystwo….. gówniażeria.
00
-
-
Odpowiedz
Komu nie pasuje najbardziej społeczeństwo żyjące we wspólnej symbiozi,harmoni,ładzie i porządku który nie dopuszcza do tego aby w nim zaiskrzyło,pojawiło się jakiekolwiek zarzewie konfliktu które mogłoby przerodzić się w wojne?oczywiscie panów waszych bo takie społeczeństwo już dawno wypierdoliłoby ich w kosmos,a tak żyją sobie jak królowie i robię co chcą w obcym państwie jakby mieszkali u siebie i okrutnie piłują anusa każdemu społeczeństwu którego się przyczepią jak wrzód na dupie.
01

Czy nie zastanawia cie fakt, że twój super facet zakochał sie kiedyś w takiej pindzie? Ze była dla niego atrakcyjna? Zmień faceta, bo może wyjdzie z niego to samo.
Oj nie nie. A pomyślałes może że on zakochał się w normalnej dziewczynie a potem ona stała się pindą i stąd ten rozwód? Ludzie się w chuj zmieniają z czasem.
A czego ty się spodziewałaś? Jesteś symbolem jej porażki i przykrych uczuć. Każda ex partnera życiowego nigdy nie będzie chciała dla ciebie dobrze choćbyś nie wiem co zrobiła dla niej, co najwyżej poudaje koleżankę, jak wyczuje potencjalnego frajera, ale jakby tylko mogła ci dopierdolić to na pewno to zrobi. Omija się takie osoby choćby nie wiem jakie ciche miłe myszki z nich były
Tak się płaci za naiwność niestety. Współczuję. Co na to wszystko Twój partner?
A mnie żal tego dziecka – matka idiotka, tatuś sobie poszedł, nowa ciocia nagle też. Wszyscy mają je w dupie.
Dobra polska patologia, taka typowa, biedna, januszowa, nie wykształcona rzeczywistość. Zarówno ty, twój facet robol i jego ex. Do utylizacji
Ty masz dwadzieścia parę lat, ona 37, to ten wasz facet pewnie po 40… No nieźle…
Zasady i moralność to nie jest kwestia wieku, płci, wykształcenia itp.
A tak w kwestii zasad i moralności – zakładam, że to nie Ty rozbiłaś ten związek?
„Ty masz dwadzieścia parę lat, ona 37, to ten wasz facet pewnie po 40… No nieźle…”
prawda, jaka ona pojebana? 🙂 nie możesz znaleźć kogoś mniej „używanego”? bez „przeszłości” i nie po „przejściach”? po co się pakujesz w takie gówno? potrzebujesz wrażeń?
chcesz całe życie ciągnąć za sobą „byłą” z całym tym gównianym inwentarzem?
Gdyby ten twój młodzieniec miał olej w głowie to nie dopuściłby to waszego „zaprzyjaźniania” i tyle. Cała trójka siebie warta.
problem leży w Tobie. nie powinnaś z nim być, wtedy nie narobiłabyś sobie kłopotów.
Końcówką swojej wypowiedzi zniżyłaś się do jej poziomu. A ona po prostu wzięła cię podstępem
Kobieto radzę Ci zerwać z facetem, bo jak z nim zajdziesz, to całą kasę będzie musiał dzielić między wasze dziecko a ich córkę,+ różne roszczenia. Nie rób tego swoim przyszłym dzieciom! Rozstań się z nim i weź bezdzietnego
Racja . Nie tylko kasę będzie trzeba dzielić. Dojdzie do tego czas, wakacje , świeta, baseny, balety i inne chuje muje. Moja koleżanka się w takie coś wpakowała. Wakacje z bachorami partnera, święta, wypady za miasto, pieczenie ciast do szkoły itp strrrrrrrrrrrrrraszzzzzznie się zaprzyjaźniła z dziećmi faceta. Jak ją rzucił i znalazł sobie inną , jego bachory, którym koło dup skakała 8 lat nie poznawały jej na ulicy.
Nie wiem po co młodej dziewczynie podstarzały Adonis…po co te problemy ?
Rozumiałabym kobietę ok 40 w desperacji ale mając 20 parę lat ? gdzie ty go poznałaś? I jak? Pewnie wpakowałaś się w związek i oczekiwałaś, że ona się z tobą zaprzyjaźni? Błagammm………………
Ciekawa sytuacja. Jakbyś wytrzymała taką sytuację dłuższy czas i zbierała dowody, facet odzyskałby dziecko, bo widać, że u matki jest z lekka poniewierane i poszkodowane.
a myślisz, że on i ona chcą na stałe to dziecko??? nie wydaje mi się.
No pewnie kurwa, kobieta się wyżala tutaj normalnie i oczywiście jak wszędzie hejter się wpierdoli jakiś. Oczywiście zero zrozumienia hahaha
Ex jest alkoholiczką. Dlatego ma zmienne nastroje. Manipuluje. Poczytaj o tym. Ściśnij pośladki, będzie ciężko. Szkoda dziecka, wpakowałaś się w chujnię ;(
Witaj. Mam ten temat za sobą i zawsze jest ten sam finał, więc się skup. Błąd numer 1: związek młodej dziewczyny z facetem po przejściach z dzieckiem na głowie. Aby ci wyjaśnić to użyje tylko jednego zdania : zawsze będziesz tą drugą w odniesieniu do dziecka twoim tylko i wyłącznie kosztem. Staniesz na głowie i zakręcisz się na rzęsach dziewczyno ale i tak będziesz dla dziecka gorsza niż mamusia narkomanka i alkholiczka. To już możesz sobie zakodować. Błąd numer dwa : ” przyjaźń ” z ex. Ona nie jest tylko ” ex” jak to określasz, nie zniknie po prostu na zawsze z twojego ( waszego) życia ponieważ twój partner ma z nią dziecko. Konsekwencje podane w błędzie numer jeden – ty stracisz. Błąd numer 3 : nie myślisz w ogóle o sobie. O ile normalny altruizm jest dobry, to u Ciebie niestety przeobraził się on we ” frajerstwo „. Nie ma Ciebie w TWOIM życiu. Jest partner i jego sprawy. Nawet w twojej chujni nie figuruje nic na twój temat – czyli twoje życie znikło – żyjesz dla innych. Całość będzie cie kosztować zdrowie , nerwy a ten zwiazek ( jeśli jesteś chociaż troche bystra ) i tak sie skończy. Tyle 🙂 pozdrawiam
Tej.. na jakich to studiach uczą pisać Wielką Literą wszystkie, kurwa, zaimki?
„W korespondencji tradycyjnej bądź elektronicznej formy zaimków osobowych odnoszących się do adresata piszemy wielką literą, okazując w ten sposób szacunek rozmówcy, np. Przepraszam, że piszę do Was tak późno; Napisz, co Ty o tym myślisz itp. To, że formy zaimków osobowych odnoszące się do nadawcy (czyli twórcy tekstu) nie piszemy wielką literą nie wynika wcale z faktu, że siebie nie szanujemy(!), lecz z obowiązujących norm grzeczności językowej, której jedną z nadrzędnych zasad jest okazywanie szacunku partnerowi dialogu przy jednoczesnym umniejszaniu roli własnej osoby. W każdej formie korespondencyjnej zaimki te należy pisać wielką literą (pisownia taka obejmuje nie tylko zaimki osobowe, ale i dzierżawcze, właściwe nazwy osób). Jeżeli interesuje Pana zagadnienie grzeczności językowej, polecam książkę prof. Małgorzaty Marcjanik, Grzeczność w komunikacji językowej, Warszawa 2007, w której znajdzie Pan odpowiedź na wiele pytań z tego zakresu.”
Poradnia Językowa
Dokładnie. Więc skąd to kretyńskie pisanie „Niej”, „Jej”, „Jego”, „Jemu”?
c.d. Poradnia Językowa
Instytutu Nauk Humanistycznych
Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Chełmie