Podatek

Pierdolony PiS podniesie podatek dochodowy polskim firmom. Był (jeszcze jest) liniowy 19%, będzie nowy, którego stawka w zależności od dochodu będzie wynosić od 19,5 do 40%. Czterdziestu!!! Kurwa jego mać.

Oczywiście masa firm zbankrutuje (zwłaszcza tych, którzy maja jednoosobową firmę, bo inaczej nie mieliby pracy), zwiększy się bezrobocie, masa firm wyniesie się za granicę i przestanie płacić podatki w Polsce w ogóle. I co. I chuj. Jakiś pierdolony wazeliniarz powiedział, że: „Nie ma powodu, by prezes spółki zarabiający milion rocznie płacił 19 proc., a ktoś zarabiający wielokrotnie mniej 60 proc.” I chuj. Bo oczywiście do nie dotarło, że: 1. taki prezes zarabiający bańkę, JUŻ płaci więcej niż ktoś o groszowych zarobkach i to od niego zależy czy interes w ogóle będzie się kręcił i 2. że można by obniżyć podatek „szarakom” i wszyscy byliby zadowoleni. Ale nie, kurwa… Bo oni mają cebulacką patologię, której obiecali jakieś zasrane 500+ i komuś trzeba zabrać, by pizda z Żoliborza mogła patologii dać ochłap za stołek pod dupą. A że wszyscy za to bekniemy powtórką z biedy PRL-u, to chuj.

Tak, wiem, że bluzgam. I wali mnie to (chociaż tu można…). Bo już kurwicy dostaję od patrzenia na to wszystko. A najbardziej mnie wkurwia to, że ta pierdolona, tępa, patologia ma prawo głosu, przez co kupi każdą ciemnotę i zagłosuje.

I chuj. Chciałem płacić podatki w Polsce (tak, jestem głupi-naiwny, bo uważam, że powinno się dbać o miejsce w którym się żyje, wszystkim wtedy wychodzi na zdrowie). Nie będę. Będę płacił w Czechach, albo w Emiratach Arabskich, kurwa. Bo prędzej mnie szlag jasny trafi i wypierdolę firmę, fizycznie, w powietrze, niż zapłacę 30-40% podatku.

67
254
Pokaż komentarze (41)

Komentarze do "Podatek"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Generalnie się zgadzam. Najbardziej sprawiedliwy jest podatek liniowy, czyli każdy płaci tę samą część dochodu, każde inne rozwiązanie jest niesprawiedliwe.
    Natomiast nie masz racji mówiąc że firmy jednoosobowe zbankrutują, bo te 40% to będzie dopiero od pewnego poziomu dochodu, czyli zapłacą je ci, którym się w miarę powodzi a nie biedacy. Tak czy inaczej to niesprawiedliwe, zwłaszcza jeśli ktoś ciężko pracuje, dużo poświęca pracy, by był za to karany 40% podatkiem.
    Trzeba więc głosować na prawicę, nie PiS.
    [prawicowiec]

    9

    3
    Odpowiedz
    1. Problem w tym, że tzw. prawicę tworzą dziś narodowcy i oszołomy. A oni są jeszcze głupsi niż PiS… Niestety.

      7

      6
      Odpowiedz
  3. O! Programista! Lol

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Też mnie to strasznie wkurwia, rok minął i będą okradać ludzi. Nie tylko Cit ale Pit chca podnieść dla osób zarabiających 6-7 tys netto, bo to niby grupa bogatych. Jacy kurrr… bogaci, policzyłem sobie ile zycie kosztuje na miesiąc .
    700 – kredyt mieszkaniowy
    1000 – utrzymanie mieszkania z wszystkimi opłatami
    850 – przedszkole, bo kurr.. w państwowych nie ma miejsc
    350 – jeden samochód, całkowite koszty
    600 – drugi samochód, całkowite koszty
    900 – jedzenie i inne drobne zakupy
    300 – nieprzewidziane wydatki
    300 – rozrywka
    150 – telefony, internet
    Wyszło 5150/mc – gdzie tu jest kurrr luxus i rozrzutnosc.
    Fakt nie ma 6 tys to trzeba obedrzeć żeby czasem na wakacje nie zostało.
    Banda złodziei i jeszcze pierdolenie o sprawiedliwości społecznej. Skoro płacę podatek od większej sumy to więcej oddaję, sprawiedliwa to byłaby stała kwota od głowy .Jednak trzeba przyjebac i zabrać połowę. Dotknie to takich co jakos wiążą koniec z końcem, bo naprawde bogaci ludzie maja sposoby i pieniadze by ograć tych idiotów, którzy te pieniądze rozkradną lub zmarnują. Płakać się chce, że człowiek się stara, poświęca a tu takie gnoje w majestacie prawa go okradną, wmawiając że to dla dobra ogółu.

    16

    3
    Odpowiedz
    1. to nie trzeba dupy samochodami wozić tylko wsiąść w autobus miejski albo spacerkiem a nie kurwa dwa samochody na utrzymaniu. W dupach się co niektórym już od tego dobrobytu poprzestawiało.

      5

      7
      Odpowiedz
  5. Bardzo dobrze! W końcu ktoś inteligentny. To co się ostatnio dzieje, to przekracza wszelkie granice. Zabierać ludziom uczciwie zarabiającym, żeby dać leniwym ludziom bez ambicji. Chore. Robi nam się druga Francja, gdzie podatki też pożerają obywateli, ale umówmy się- do Francuskiej gospodarki, renomy dużo nam brakuje i chyba wcale nie chcemy iść tą drogą widząc, co się tam teraz dzieje. Druga rzecz to głupie poglądy PISu na temat rodzin. Prezes chce, żeby ograniczyć ilość aborcji w PL, żeby dzieci chore np na zespół downa musiały się urodzić. Kto się później tymi dziećmi będzie opiekował? Kto da na leczenie?! Ojciec dziecka bardzo często w takiej sytuacji zawija dupę w kroki, a matki nawet nie będzie stać na podstawową opiekę nad takim dzieckiem. Szok po prostu. Za rok kończę studia (inż) i poważnie zastanawiam się nad emigracją, chodź szczerze mówiąc zawsze chciałam tego uniknąć, bo jednak co u siebie to u siebie. Niech wprowadzą kilka 'mądrych’ przepisów i spadam stąd jak najdalej. Nie tylko hołota ucieka za zarobkiem, ci wykształceni łapią się na tym, że życie tu się po prostu nie opłaca. Smutne. AG

    9

    2
    Odpowiedz
    1. A Ty do której głupy należy? Do „hołoty” czy „wykształconych” ? Proszę o szybką odpowiedź.

      1

      5
      Odpowiedz
      1. no, powoli już przestaliście nazywać nas, emigrantów nieudacznikami bo sami już widzicie jak jesteście dymani bez wazeliny… hołota to teraz płodzi dzieci na 500+…

        5

        0
        Odpowiedz
  6. Oddałes Bolkowi Polske,oddałeś za bezcen swoją wolność więc nie narzekaj tylko pokornie uniż głowę i daj pracodawcy swemu cię gnoić i poniewierać bez narzekań i sprzeciwów,a potem oddaj to co masz kościołowi który równie mocno cię dyma co i pan twój w robocie twej,bo ciągle nie ma nic i biduje bidulka,następnie idz na wybory i oddaj głos na tą samą bande chuja,a na koniec umrzyj i idz do nieba bo niebo jest dla ubogich i cierpiących,w nagrodę za posługę ziemską ksiądz,pracodawca i polityk napiją się wspólnie nad twym grobem,podleją ciebie i robaczki,przybiją piąteczke i rozejdą się do swych przybytków,by nazajutrz spotkać się ze sobą i zagrać partyjkę pokera w towarzystwie małych dzieci i nagich przyzwoitek.

    6

    3
    Odpowiedz
    1. ty weź się wysraj porządnie albo co…

      1

      0
      Odpowiedz
  7. Święta prawda. Ale strach pisać więcej na ten temat.

    1

    1
    Odpowiedz
  8. To spowoduje tylko tyle, że szara strefa rozrośnie się jeszcze bardziej. Mam mnóstwo znajomych prywaciarza i powiem tak, gdyby się rozliczali w 100% z tego co zarabiają to 90% z nich musiało lby zamknąć biznesy.
    PATOLOGIA !
    wszystko jest konstruowane tak, aby doić małych przedsiębiorców i karmić patologie. Do czego to ma doprowadzić?

    6

    2
    Odpowiedz
  9. The bomb haas ben planted.

    8

    0
    Odpowiedz
  10. jakieś źródło (artykuł) o tym podatku?

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Use Goiogle, Luke. Nie gryzie.

      0

      0
      Odpowiedz
  11. Może najpierw to się zorientuj co wypisujesz, bo to jakieś kompletne bzdury. Zanim zaczniesz płacić podatki w Emiratach Arabskich, to może w ogóle załóż jakąkolwiek firmę… a najpierw to może maturę zdaj. Zbluzgałeś PiS, więc tobie podobni w podnieceniu nadawali łapek w górę, ale mądrości ci to nie przydaje. Jak już skończysz edukację, a przed objęciem roli szefa twojej własnej prężnej firmy (tak, to drwina), pójdziesz do pracy w polskich realiach i tam z uśmiechem na ustach i z wypiętym tyłkiem przyjmiesz rolę tego co płaci/dopłaca za zachodnie firmy z wielomilionowym kapitałem, tego który pracuje na uciśnionego polskiego Janusza przedsiębiorcę (tak, w dalszym ciągu kpię), wtedy zobaczysz kim właściwie jesteś i jaka rola została ci wyznaczona. Wszystko jest kompletnie inne, niż ci się wydaje, ponieważ jesteś zwyczajnie głupi.

    4

    14
    Odpowiedz
    1. o kurwa mądry się znalazł czy może 500 plus wpada do kieszeni lol

      11

      2
      Odpowiedz
      1. Dobra lol’u, wypierdalaj do swojego gimnazjum.

        1

        13
        Odpowiedz
      2. Jestem matką samotnie wychowującą dziecko i gdyby nie 500 plus, to nie było by mnie stać na utrzymanie dziecka. Do wszystkich którzy się tak mądrzą i nie wiedzą co to znaczy prawdziwa bieda : Nie wszyscy którzy dostają 500 plus to patologia i alkoholicy. Są matki samotnie wychowujące dzieci takie jak ja i to nie jest patologia ani cebulastwo czy jak wy tam to nazywacie. Gdyby nie 500 plus nie stac by było ubogim rodzinom na płacenie czynszu, czy inne potrzebne rzeczy do życia. Bo wy mądraki macie pozakładane firmy i poukładane życie, a tak naprawdę gówno o życiu wiecie. Życzę wam abyście się udławili, posrali i porzygali tymi pieniędzmi. Żebyście doświadczyli prawdziwej nędzy.

        5

        9
        Odpowiedz
        1. „Jestem matką samotnie wychowującą dziecko i gdyby nie 500 plus, to nie było by mnie stać na utrzymanie dziecka.”

          To go nie trzeba było, kurwa, robić (i trzeba było patrzeć, komu dupy się daje)! Do roboty i nauki się weź, zamiast nogi rozkładać. Na Zachód wyjedź, jak w Polsce nie zarobisz. Inni jakoś mogą, a nie czekają, aż im z nieba spadnie (i jeszcze z przymusu pisowskich ciuli muszą zapierdalać na takie jak twoje) Nauczcie się w końcu imbecyle, że dzieci się ma, gdy na to stać. Bo nie sztuka dać się zalać, a potem stękać, że „mają dać”. A z jakiej racji mają dać? Ubezwłasnowolniona jesteś? Nie. To trzeba było, kurwa, myśleć, co się robi. I tyle.

          10

          3
          Odpowiedz
          1. Dokładnie.Było się nie dymać z byle kim i sobie robić bachora.Z jakiej kurwa racji podatnicy mają go utrzymywać.Do roboty idz a nie żerujesz na innych

            9

            2
            Odpowiedz
        2. „a tak naprawdę gówno o życiu wiecie.”

          O, jaka doświadczona się trafiła… Bo się głupia pinda dała zalać jakiemuś patusowi z blokowiska i nagle odkryła, że życie to nie bajka… No to teraz według, wielce mądrej i znającej życie, te mądrzejsze laski (i faceci też) się uczą, pracują, są odpowiedzialne i zakładają rodziny z odpowiednimi ludźmi, mając dzieci, gdy jest za co zapewnić im warunki. Ale one są głupie i gówno wiedzą o życiu, nie? Bo przecież tylko ty, wieśniaro umysłowa, dużo za to wiesz, bo z własnej głupoty biedę klepiesz na łasce MOPS-u…

          9

          2
          Odpowiedz
        3. Trzeba było mieć ambicję i trochę oleju w głowie a nie rodzić dzieci i mieć pretensje do wszystkich tylko nie do siebie że klepiesz biedę. NIE BÓJ SIĘ O NAS NIE UDŁAWIMY SIĘ ANI NIE POSRAMY za to Ty zdechniesz z głodu jak zlikwidują 500plus idiotko

          8

          2
          Odpowiedz
    2. gość pisze o swoim doświadczeniu. ty piszesz o swojej wyjętej z kontekstu opinii, do tego rzucając obelgami poniżej poziomu… wstyd mi jest za takich ludzi jak ty, kolego

      1

      1
      Odpowiedz
      1. A mi ciebie żal, bo musisz być ciężkim frajerem, skoro taki podczłowiek jak autor chujni wydaje ci się wiarygodny.

        1

        4
        Odpowiedz
    3. serio odświeżasz stronę 90 razy i minusujesz? xD

      0

      0
      Odpowiedz
    4. Nie ty mnie będziesz, pis-iaku, uczył. Tak się składa, że wiem, co mówię i wiem też jak to obejść (a maturę zdawałem jeszcze w czasach gdy coś na niej, gimbusie, trzeba było umieć). To tylko moja dobra wola, wynikająca z prywatnych przekonań, powodowała do tej pory, ze płaciłem podatki tutaj.

      0

      1
      Odpowiedz
      1. Nie znam poważnego przedsiębiorcy, który narzeka na podatki. Na podatki narzekają tylko parchy, Janusze co orzą dwoma, trzema niewolnikami i nawet na ZUS tym szmatom szkoda. Ani uczciwie nie płacą pracownikom, ani uczciwie nie płacą podatków. Mają płacić podatki i godziwe pieniądze dla zatrudnionych, a nie podoba się, to zamykać geszeft i wypierdalać! Wyższe formy unikania podatków (raje podatkowe) nie są dla takich śmieci jak oni dostępne, więc te gadki o dobrej woli (nawet nie wiesz co to znaczy) sobie daruj…. ale najpierw szkołę skończ.

        2

        3
        Odpowiedz
    5. I po co udzielasz się z komentarzami „jesteś głupi”? Mogłeś wypunktować błędy (a te są w tekście), albo odnieść się do meritum (duża podwyżka podatków), ty wolisz napisać „jesteś głupi”.

      1

      0
      Odpowiedz
  12. „biedy z PRL-u” – łehehehe, aleś dojebał. W końcu za PO, jak też teraz za PiS jesteśmy w końcu bogatym państwem. Podwyżka podatku jest chujowa, ale w tobie wyczuwam fana Korwina czy innego debila, który myśli, że niskie podatki same w sobie sprawią, że poziom życia ogółu się poprawi. Spierdalaj.

    5

    10
    Odpowiedz
    1. nie twoja wiedza to sprawi he he

      0

      1
      Odpowiedz
    2. Najwyraźniej nie pamiętasz tych czasów (albo resortowa rodzinka dobrze wtedy żyła kosztem państwa, ale w to akurat wątpię, bo miałbyś więcej rozumu i nie wygadywałbyś debilizmów), a ja doskonale. Tak więc posłuchaj własnej rady i spierdalaj.
      PS. Właściwie takim jak ty to by się przydała powtórka z PRL-owskiej rozrywki. Gdzie byś musiał zapierdalać miesiąc za równowartość 20 dolarów a potem resztę dnia odstać w kolejkach za kawałkiem gówna (dosłownie gówna), a od czasu do czasu ZOMO wpierdoliłoby ci profilaktycznie pałami lub wojsko strzelało jak do robotników w 1970. Wtedy, błaźnie, aluminiowa puszeczkę, którą dziś wywalasz do kubła, z nabożną czcią trzymałbyś w centralnym punkcie pokoju, żeby twoi kolesie, którzy nie mieli tyle szczęścia mogli ci zazdrościć jej posiadania. Gówniarz zapewne jesteś i po prostu nie pamiętasz jak to było. Nasłuchałeś się co najwyżej głodnych kawałków o „cudownym PRL-u”. A taki syf, jaki był, to ci się nawet, synku, w koszmarach nie śni.

      4

      0
      Odpowiedz
    3. Kurwa znalazł się lewak. Tak jestem za krulem Korwinem. Masz racje obniżenie podatków nie pomoże ogółowi (bo 90% to cebula i patologia) a pomoże ludziom chcącym zarabiać. Zarabiam hajs dla siebie i nic do mojego hajsu juziowi choremu na dałna czy menelowi żulbertowi ani pani jadzi na zasiłku. A ty odebrałeś już swój 500+ z moich podatków baranie? ~Janusz Tracz

      5

      3
      Odpowiedz
      1. Co ty zarabiasz parszywy psie wschodnioeuropejski, z twojego podatku to można najwyżej chomika dofinansować.

        2

        4
        Odpowiedz
  13. Ostatnie manewry z Jednolitym Plikiem Kontrolnym przeprowadzane przez nasze śmiechu warte Ministerstwo Finansów (mam na myśli przyspieszenie terminów wdrożenia, a przede wszystkim decyzję odnośnie treści faktur zakupowych) świadczą o tym, co poniżej.
    Po pierwsze: w ministerstwie nadal pracują niekompetentne jełopy, co absolutnie nie powinno dziwić.
    Po drugie: dziura budżetowa jest o wiele, wiele większa niż twierdzi to oficjalna propaganda i stąd pośpiech.
    Dżizaskrajst, jakim trzeba być skurwysynem, żeby najpierw obiecać patologii 500+ a potem panicznie, w nerwach szukać metody żeby znaleźć środki na te 500+. Bo przecież, jak mówiła kiedyś Żelazna Dama, rząd pieniędzy nie rozdaje, bo ich najzwyczajniej nie ma – żeby komuś dać, musi innemu zabrać. Jak widać na naszym podwórku to najprościej, kurwa jego rządu mać, zabrać te pieniądze temu, który robi trochę więcej dla PKB.

    4

    0
    Odpowiedz
  14. Napisz doktorat!

    1

    1
    Odpowiedz
  15. O co wam właściwie chodzi? Trochę wiary w to co PiS mówi przy każdej zmianie, a mianowicie „dobra zmiana”:)

    0

    2
    Odpowiedz
  16. „Nasłuchałeś się co najwyżej głodnych kawałków o „cudownym PRL-u”. A taki syf, jaki był, to ci się nawet, synku, w koszmarach nie śni. ”
    Zanim zaczniesz mnie poprawiać, wróć do podstawówki, liceum, czy innego gówna, które skończyłeś i naucz się czytać ze zrozumieniem. Potem (ogarniesz tę kwestię w rok?) wróć tu, przeczytaj moją wypowiedź i wskaż, gdzie napisałem o „cudownym PRL-u”. Nie wiem, kto cię uczył, ale z nadzwyczaj marnym skutkiem, jeśli nie odróżniasz od siebie tak podstawowych pojęć jak bieda, bogactwo i przeciętność. Czy ci się to podoba, czy nie, za PRL-u nie było takich zjawisk jak bezrobocie czy niedożywienie, co ma miejsce w niektórych regionach Polski. Ty tego oczywiście nie wiesz, bo w mediach, nie jest o tym zbyt głośno. A fakty są takie, że przed Wałęsą robotę miał każdy, mieszkać też było gdzie i nikt z głodu nie umierał. Dla ćwierćinteligenta to wystarczająca informacja, żeby stwierdzić, że nie było to bogactwo ani bieda, ale PRZECIĘTNOŚĆ. Może mi powiesz, ile osób wtedy mieszkało we własnym mieszkaniu, a ile teraz (łącznie z mieszkaniem zakupionym na kredyt). I następny argument widza TVN-u czy innego ścierwa: pensja wynosiła 20 dolarów. A kiedy ta waluta była u nas oficjalnym środkiem płatniczym, że podajesz w niej wynagrodzenie?
    Napisz, podobno dłużej żyłeś za PRL-u, więc powinieneś to wiedzieć. Stałeś się taki „inteligentny” po kolejnym pałowaniu, czy taki się urodziłeś? Jeśli to drugie, to nie dziwię się, że klepałeś biedę za „komuny”. Wyjątki zdarzają się wszędzie. Podsumowując: przyjebałeś się do pobocznego wątku mojej wypowiedzi, w dodatku chujowo go interpretując, a nie odniosłeś się do głównego, który dotyczył „bogactwa” do którego doprowadzili ten kraj kumple Bolka, Jarka i innych cwaniaków, których zapewne uważałeś (a może dalej uważasz?) za zbawców narodu. Jestem pewien, że głosowałeś na PIS, PO czy innych szmaciarzy, którzy na pytanie co zrobili dla kraju, odpowiadają, że za PRL-u było gorzej, a z całą pewnością łykasz ich propagandę. Ty chcesz mnie pouczać, wyzywasz od gówniarzy, udajesz tego, który wie lepiej i piszesz żebym spierdalał? Żałosne.

    3

    2
    Odpowiedz
    1. „Czy ci się to podoba, czy nie, za PRL-u nie było takich zjawisk jak bezrobocie czy niedożywienie, co ma miejsce w niektórych regionach Polski.”

      Zjeżdżaj pajacu. Mam lepsze rzeczy do roboty niż „rozmowa” z debilem. Więc tylko tyle i out.

      Pamiętam dobrze PRL i była bieda ogólna (za wyjątkiem pupilków władzy). Widywałem wtedy nawet i takich, co łazili po śmietnikach (brew temu co się teraz mówi, jak to cudownie wszyscy mieli zapewniony byt; i były to żule, tak jak i teraz jest). Pamiętam zajebiste kolejki za dosłownie wszystkim: od papieru toaletowego, przez żarcie, a skończywszy na choćby tak podstawowych rzeczach jak byle buty. Pamiętam, jak się stało przed szybą Pewexu i zastanawiało, czy kiedyś człowiek choć spróbuje batonika takiego jak np. Mars czy Snickers, bo kosztował zawrotną cenę 60 centów USA -nieosiągalny wtedy zbytek dla 90% społeczeństwa, bo trzeba było przeznaczyć przynajmniej dniówkę zapierdolu na taki batonik, który dziś w sklepie za 2 zeta dostaniesz, a do tego jeszcze skombinować „zielone”, bo w polskim sklepie to sobie najwyżej oranżadkę w proszku i ocet kupiłeś (a i to jak akurat były), za resztą trzeba było odstać i jeszcze mieć fart, ze rzucą jakiś towar i się do niego dopchasz. Pamiętam 600% inflacji, która się wtedy rozpędzała (całe szczęście przyszedł upadek PRL-u i Balcerowicz), gdy to gówno co zarabiałeś na pierwszego, ostatniego dnia miesiąca było warte mniej niż gówno. Pamiętam, jak ludzi za byle donos zamykano na długie wyroki kryminalne (moi znajomi poszli siedzieć na 4 lata, bo całą ich zbrodnia było to, że na piwie w wiejskiej gospodzie -gdzie praktycznie wszyscy się znali, co pokazuje stopień infiltracji społeczeństwa przez SB- wstawieni pogadali między sobą, że fajnie by było wyjechać na stałe do Szwecji i ktoś to usłyszał na nich po prostu doniósł. (Tak tylko tyle wystarczało! Nawet nie trzeba było nazwać Jaruzela chujem.)). Pamiętam jak jakiś Niemiec przyjechał Transitem, wywalił na podwórko worek wielkości worka od kartofli pełen długopisów, dziś dostępnych w byle kiosku za circa złotówkę i jak się dzieciaki rzuciły do tego worka jak głodne stado na żarcie, bo mało któremu do głowy przyszło, że długopis może nie być rarytasem i co więcej: może być w innym kolorze niż niebieski dla ucznia i czerwony dla nauczyciela… A o kredki to się dzieci w przedszkolach i podstawówkach dosłownie biły. Pamiętam ZOMO (choć strzelania do strajkujących, przez gigantyczne podwyżki cen, robotników na Wybrzeżu w 1970 roku już nie, ale to wszyscy znają z historii; podobnie jak znamy z historii Czechosłowację ’68, Węgry i Poznań ’56, o stanie wojennym nie mówiąc). Pamiętam stacjonujących na nasz koszt ruskich, którzy ciężarówkami spychali polskie osobówki (najczęściej małe fiaty) z drogi do rowów i strzelali z ostrej amunicji w kierunku ludzi, gdy siedzieli po lasach na ćwiczeniach, a ktoś z niewiedzy za blisko lasu akurat podszedł. Pamiętam, jak wszystko za darmo szło na wschód: żarcie, maszyny, ciuchy, surowce (za tonę węgla ruscy płacili w rublach transferowych 1 USD a cena rynkowa wynosiła 15 USD -nie dość ze nas okradali, to jeszcze straty za koszt wydobycia trzeba było jeszcze pokryć). I wiem, że w stanie wojennym nie wkroczyli tylko z jednego powodu: bo armia PRL-u (jaka by nie była, a też był syf i mentalne dziadostwo) w prywatnych popijawach z Ruskimi przed 13 grudnia jednogłośnie niemal mówiła, że otworzy do Ruskich ogień i będzie drugi Afganistan. Pamiętam wiele innych rzeczy, ale nie chce mi się tego wszystkiego wypisywać. Dość powiedzieć, że w porównaniu z tamtym syfem to teraz jest raj na Ziemi. A jak ci nie pasuje, to wypierdalaj na Zachód (lub w twoim przypadku, do któregoś z pozostałych jeszcze socjalistycznych rajów jak Wenezuela czy Północna Korea).

      A bezrobocia nie było, bo każdy miał obowiązek pracy. Więc czy było to sensowne czy nie, musieli go gdzieś przyjąć. Efektem były takie cuda, że FSO produkowało 70 tys aut rocznie a zatrudniało 20 tys. ludzi, a zachodnie fabryki samochodów miały 2 tys. zatrudnionych a produkcję 5 razy wyższą, o jakości i dostępie dla przeciętnego szaraka nie wspominając (u nas na giełdzie wysłużone auto było (nawet kilkukrotnie) droższe niż nowe w Polmozbycie; zgadnij, kurwa, czemu?). M. in. dlatego zresztą to w końcu gospodarczo zdechło. Ale co ty o tym możesz wiedzieć, pajacu. Dla ciebie -takiego półgłówka, co się nasłuchał bajeczek od tatusia albo ubeka albo po prostu popierdolonego, jakich w tym kraju wielu- był raj…

      Aha, a w dolarach (i wódce), synu, to się liczyło wszystko (i to po kursie czarnorynkowym i cenie gorzały w Pewexie.

      Tak więc, spierdalaj, ciulu, wciskać bzdety innym. A jak spotkasz „Bolka”, to pocałuj go z namaszczeniem w dupę z wdzięczności (nawet jeśli podpisał cokolwiek na przesłuchaniu w SB; zakład, że ty byś podpisał i jeszcze loda zrobił z połykiem całej komendzie, by przestali cię tłuc i łaskawie zgodzili się twój papierek o lojalności dla władzy ludowej przyjąć?). Bo tylko dzięki niemu masz co do gara włożyć zamiast szczawiu i nikt ci nie wpierdoli do nieprzytomności w majestacie prawa za byle wygłoszoną opinię.

      1

      2
      Odpowiedz
      1. no nareszcie ktos tym polglowkom wyjasnil dosadne co to byl PRL! A ja dodam od sie ie ze PRL byl made in POland! i teraz tez buduja nowy PRL – po prostu nasze polskie debile potrafia!!!

        0

        0
        Odpowiedz
  17. phi a w UK po taxie masz 40% prywatnego, 10% NIN i przed tym 25% korporacyjnego.

    0

    0
    Odpowiedz

Baby w obcasach

Mamy wspólny korytarz w biurze z inną firmą. I niezmiernie wkurwia mnie jak te baby napierdalają obcasami o posadzkę. Idzie jedna po kawusię, napierdala, wraca, za chwilę wychodzi druga do toalety, napierdala i tak cały dzień. No na chuj im te obcasy w biurze? Przecież tylko siedzą za biurkiem, nikt ich tu nie ogląda, żadnych klientów nie obsługują. Do pracy się przychodzi pracować, a one napierdalają obcasami i przeszkadzają. Żeby nie było, też jestem kobietą i też lubię się ładnie ubrać, ale nie zakładam do pracy obcasów ani jakichś wiszących, dzwoniących kolczyków czy bransoletek, bo po co?

61
14
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "Baby w obcasach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Coraz więcej mądrych kobiet czy babochłopów na chujni, no ale dobrze, bo ja takie wolę z mózgiem a nie jakieś tępe pizdy z gównem zamiast mózgu. Ty autorko masz mózg i Cie bardzo POchwalam, pozdrawiam i życzę zdrowia i szczęścia na drodze życia.

    9

    12
    Odpowiedz
  3. A majtki zakładasz, hmm? ;))

    7

    4
    Odpowiedz
    1. Ja nie zakładam. 😀

      4

      0
      Odpowiedz
      1. Skąd jesteś? ;D

        0

        0
        Odpowiedz
  4. Tak myślałem, że coś jest nie tak z tą chujnią, bo na dźwięk szpilek dochodzący zza drzwi fajfus mało co by mi spodni nie rozerwał. No ale okazało się, że chujnię napisała kobieta, także wszystko już jasne.

    14

    7
    Odpowiedz
  5. A ja na to:
    Mam wspólny płot z sąsiadem. I do szału doprowadza mnie wieczne ujadanie kundla zamkniętego w kojcu dwa na dwa metry. Liść spada, ten szczeka, śmieciarka przyjeżdża, szczeka, inny sąsiad wyprowadza swojego psa na spacer to ten mało się nie zesra i chrypki nie dostanie. No na chuj taki pies w kojcu? Kiedy temu właśnie sąsiadowi włamano się do garażu, pies sobie chyba spał. Kiedy kręcił się menel po ulicy i sprawdzał czy aby wszystkie samochody zamknięte, zasrany kundel był cichutko. Żeby nie było, lubię zwierzęta i też mam parę „sierściuchów” ale nie katuję sąsiadów wiecznym ujadaniem bo ich szanuję.

    12

    1
    Odpowiedz
  6. To sobie teraz wyobraź, że u mnie w pracy jedna laska przynosiła do pracy buty na zmianę i to właśnie szpilki. Tylko po to by siedzieć w nich za biurkiem. To jest stan umysłu 🙂

    27

    4
    Odpowiedz
    1. Tupot szpilek za drzwiami może być uciążliwy, nie przeczę, ale to, że nie mają kontaktu z klientami nie oznacza, że mają pracować w dresach. Może we własnym gronie też potrzebują wyglądać schludnie. Są też kobiety, które starają się dobrze wyglądać nie dla szefa i nie dla klientów, ale dla siebie. Swojego dobrego samopoczucia. Może lubią chodzić w szpilkach? A na korytarzu może dałoby się położyć chodnik czy wykładzinę dywanową?

      6

      7
      Odpowiedz
      1. Jeżeli nie ma kontaktu z klientem i jej własne grono to ona sama plus druga pracownica? Poza tym, czemu ma dobrze wyglądać tylko w biurze gdzie nikt tego tak naprawdę nie widzi, nie lepiej byłoby w tych szpilkach chodzić poza biurem?

        4

        2
        Odpowiedz
      2. Schludnie nie oznacza koniecznie w szpilkach. Jest wiele innych schludnych butów .

        3

        0
        Odpowiedz
    2. No bo powinna w nich prowadzić samochód lub po pracy w szpilkach robić zakupy do domu.

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Też jestem korpo-biurwą i noszę szpilki. Po prostu w pracy obowiązuje dress code i mam wyglądać elegancko. Szpilki to gwarantują, a poza tym czuję się w nich kobieco i seksownie. I tak, są to moje buty na zmianę. Nie będę napierdalać w gumiakach albo emu po biurowych korytarzach do kurwy.
    Ja pierdole, w sandałach źle, w szpilkach też niedobrze, baletki też chujowe – ludziom nie dogodzisz. Zamiast skupiać się na obuwiu innych pracownikach to skup się autorko na napierdalaniu i gonieniu targetu bo kwartał sam się nie zamknie. Nie pozdrawiam XD

    13

    13
    Odpowiedz
    1. Można wyglądać, jak to napisałaś, schludnie nie ubierając butów na obcasie.

      8

      1
      Odpowiedz
    2. Jaki masz cel w tym żeby w pracy wyglądać kobieco i seksownie? Odpowiedź jest prosta. Masz chęć walić męża w rogi i pruć się z pseudokolegami. Takie jak ty powinni wieszać .

      13

      8
      Odpowiedz
    3. Co z tego ,że wyglądasz elegancko,jeżeli otworzysz dziób i wylewa się rynsztokowe słownictwo? Elegancja to nie tylko wygląd…

      11

      2
      Odpowiedz
  8. Rozumiem autorke,też mnie to bardzo denerwuje.

    5

    0
    Odpowiedz
  9. Niech chodzą na szczudłach.

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Pisze się „na obcasach”, a nie „w obcasach”. „Napierdala”, „na chuj” – z jakiego rynsztoka wypełzłaś i co to znaczy, że lubisz się czasem ładnie ubrać? Pewnie w bluzę z kapturem i napisem CHWDP.

    12

    6
    Odpowiedz
    1. hahahahaaaaa xDDDD

      2

      1
      Odpowiedz
    2. A tu widzę ktoś szuka wyższej kultury na portalu „chujnia.pl” 🙂

      8

      0
      Odpowiedz
  11. No obcas w obozie koncentracyjnym sie nie przyda a już na pewno nie na big farmie gdzie wszystko jest modyfikowane genetycznie i faszerowane chemią która jest tak szkodliwa że lepiej abyście nie się w szczegóły nie zagłębiali bo dostaniecie białej gorączki,bo tam jak się będzie wywalać radioaktywny gnój od świń to te obcasy mogą się stopić,a tego nikt by nie chciał.

    1

    1
    Odpowiedz
  12. Tępy Kuraś z ciebie….. One muszą dobrze wyglądać przed …. koleżankami! 20 lat pracuje z babami w biurach to wiem. Czasem bardziej się pindrza przed koleżankami niż facetami… o zobacz jaką bluzeczke kupiłam, mam nowe śliczne buciki…. i zrobią wszystko żeby pozostałe chuj z zazdrości strzelił!

    18

    1
    Odpowiedz
  13. One muszą dojechać do pracy i tak pięknie i kobieco ubrane kobiety podnoszą nastrój, nie to co fleje pokroju autorki tematu.

    6

    7
    Odpowiedz
  14. Kobiety w szpilkach wyglądają pięknie czy to w pracy czy gdziekolwiek indziej. Drogie panie noście szpilki.

    5

    7
    Odpowiedz
  15. Jesteś nadwrażliwa na dźwięki.To choroba.Poddaj się terapii sensorycznej…

    7

    4
    Odpowiedz
  16. A co dopiero dzieje się w urzędach, raz myślałam, że zejdę, jedna babka urzędniczka miała do spódnicy przyczepione coś na kształt trenu, to dopiero było zdziwko.

    2

    1
    Odpowiedz
  17. Byłem pewien, że to mężczyzna pisze. Zdziwiłem się. Mnie zawsze zaskakuje głupota kobiet, ale te obcasy rozumiem. Wkurwiające.

    1

    2
    Odpowiedz

Włos przeznaczenia

Moją chujnią jest natomiast to, że za każdym razem gdy coś jem obojętnie co i gdzie, zawsze w moim żarciu znajduje jebanego włosa. Ten włos prześladuje mnie od dziecka. Nawet gdybym jadł coś w najbardziej luksusowej restauracji, gdzie każdy z kucharzy byłby po chemioterapii i tak zapewne znalazłbym w niej włosa. Życie jest takie ciężkie…

37
17
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Włos przeznaczenia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Po prostu łysiejesz!

    20

    0
    Odpowiedz
    1. mamy zwycięzcę

      7

      0
      Odpowiedz
    2. Kurwa, od dziecka?

      1

      0
      Odpowiedz
  3. W luksusowej restauracji mógłbyś nie zapłacić za żarcie jakbyś w talerzu znalazł włos tylko nie chodź dwa razy do tej samej bo uznają cię za cwaniaka i pogonią.

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Jest takie ciężkie bo panowie wasi was kochają i chcą waszego dobra.Nigdy tak nikomu nie zależało na dobru ludzkości jak panom waszym więc doceńcie to i szanujcie ich,pracujcie wydajnie,sumiennie i pokornie za każde pieniądze jakie wam oferują i nie skarżcie się na swój los bo w waszych ustach brzmi to jak biadolenia rozkapryszonego bahora który ma wszystko ma na tacy a mimo to biadoli że mu zle.

    4

    12
    Odpowiedz
    1. Wychodzisz z wprawy, kolego. Takie krótkie zdanie? Tylko jeden akapit? A weź kurwa i jebnij jedno zdanie na całą stronę, przecież potrafisz. I nie zapomnij: żadnych przecinków, chuj z interpunkcją.

      3

      0
      Odpowiedz
  5. Ale to taki włos z głowy czy łonowy?

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Ale te włosy to łoniaki czy z głowy?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Czy to włos łonowy? Musisz myć ręce.

    4

    0
    Odpowiedz
  8. Jak tylko ty znajdujesz to pewnie twoje

    1

    0
    Odpowiedz
  9. To łoniaki z głowy

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Ciesz się, że to nie włos z dupy… nie dziękuj…

      1

      0
      Odpowiedz
  10. Jesteś pewny że to nie łonowy? Poza tym napisz doktorat!

    0

    0
    Odpowiedz

Wiadomości

Wkurwiają mnie priorytety w polskich serwisach informacyjnych. Jedna z najważnieszych wiadomości dnia – Milik rozjebał sobie nogę. Jeszcze niedawno – Kim Kardashian została okradziona; rozwód Angeliny Joeli itp. itd. Kogo to kurwa obchodzi?! Ja wiem od dawna, że poziom polskiej telewizji już osiągnął dno, ale jak włączam pierdolony serwis informacyjny, to nie oczekuję plotek i nowinek rodem z pudelka. Do chuja pana, serwisy sportowe są po to, żeby tam mówić o nodze Milika, gazetki i portale dla ułomów są po to, żeby tam pierdolić o tym, że ktoś okradł tłustą dupę Kim Kardashian. A tym czasem, informacje o ważnych wydarzeniach międzynarodowych, osiągnięciach naukowych, również wśród Polaków, katastrofach, wypadkach lecą na tym skurwiałym pasku, albo poświęca się im kilka sekund. Może niepotrzebnie spinam dupę, bo mogę używać internetu, ale w internecie też to tak wygląda, nie ma kurwa żadnej różnicy… A i jeszcze jedno, w jakiejś małej miejscowości pod Częstochową ktoś zgwałcił i zamordował kobietę, ale według Faktów, od brutalnego morderstwa niewinnego człowieka ważniejsze jest to, że suczka zabitej kobiety ma szczeniaki i nie ma się nimi kto opiekować… o kurwa.

94
3
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Wiadomości"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dokładnie. Ostatnio oglądałem wiadomości na polascie i jedną z informacji było to, że jakiś taniec z gwiazdami czy inne gówno się zaczyna za tydzień.

    8

    0
    Odpowiedz
  3. Wiadomości od dawna nie oglądam bo przez całe wydanie pierdolą o ŚDM w Krakowie albo o Euro, hit dnia -Milik i jego no itp, teraz oglądam Expres na Ttv.

    2

    1
    Odpowiedz
  4. Obchodzi i to bardzo wielu,tak wielu że nawet choćby rasowa dziwka jebała się 100 razy dziennie przez 90 lat to i tak nie osiągnęłaby tej liczby.A wiesz czemu?Bo to robaki,trybiki w maszynie przeznaczone do bezwarunkowej,nieograniczonej eksploatacji i dlatego mają się taki bzdetami dla ułomnych interesować,a wiedza i informacje najważniejsze to tylko dla pasjonatów,koneserów których jest tylu co kot napłakał.Jednostka wybitna musi grzeznąć w tym ohydnym bagnie i mieć świadomośc że z niej nie wyjdzie i z tego powodu popadać w stany ekstremalnie wycieńczające psychicznie i fizycznie,i po takiej dawce nie mieć już siły na zbawienie świata,bo o to nie chodzi,ponieważ siła zbawcza dałaby ukojenie wyniszczonej intelektualnie,mentalnie,emocjonalnie gawiedzi,a wtedy ta gawiedz pozbawiłaby nektaru tych którzy z nich ten nektar wysysali i na na ich styranych i zniszczonych plecach egzystowali,to byłby ich koniec,brak żywiciela oznacza koniec dla pasożyta,dlatego ofiara musi być przekonana że pasożyta nie ma,trzeba ją odciągnąc od tej świadomości,dlatego daje się jej to co dla niej niepotrzebne żeby nie zaprzątali sobie łbów myśleniem nad pozbyciem się pasożyta.

    7

    0
    Odpowiedz
  5. Mam to samo, a jak już są jakieś wydarzenia to same tragedie, jak już pozytywy to we Francji, USA czy innym kraju. Nie śledzę już żadnych wydarzeń, niech to się wszystko zawali.

    5

    0
    Odpowiedz
  6. A po co gawiedź ma coś wiedzieć? Jeszcze zacznie myśleć i stawiać trudne pytania. Po to są koncesje na nadawanie (KRRiTv), by urzędnik miał kontrolę nad tym kto i co mówi. Ważne sprawy i pieniądze nie lubią rozgłosu.

    3

    0
    Odpowiedz
  7. Nie czytaj tego gówna. Poza tym napisz doktorat.

    0

    0
    Odpowiedz

Przejebana sytuacja w robocie

Cześć. Krótko o tym, gdzie pracuję. Jestem sekretarką w urzędzie miasta. Departament Organizacyjny. Roboty jest w chuj bo oprócz swojego dyrektora muszę wykonywać robotę rownież dla innych departamentów, oczywiście nie cała bo maja tam swoje sekretariaty, no ale jak coś to ludzie często walą do organizacyjnego, do tego obsługa klientów zewnetrznych i milion telefonów. Do tego jedna laska jest na zwolnieniu wiec przejęłam też od niej budżet. W piątek miałam tyle roboty, że zapomniałam przedstawić mojemu dyrektorowi tzw. Operatywkę, czyli pytania i wnioski od dyrektorów dla prezydenta, ktoŕy je poźniej zadaje marszałkowi i wojewodzie kiedy jedzie do nich raz w miesiacu. Mam to zawsze wpisane w kalendarz ale byłam tak zarobiona, że ciągle odkładałam to na „zrobię to za 10 minut”. Ostatecznie przypomniało mi sie o tym w piątek w domu. Jprd operatywka nie poszła do predzia co oznacza że nie pojechal do marszałka. Miał jechać dziś (poniedziałek rano). Teraz ja polecę na dywanik do dyrektora a dyrektor poleci na dywanik do starego. Kurwa boje się…

26
32
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Przejebana sytuacja w robocie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Było nie odkładać. Proste.

    6

    10
    Odpowiedz
  3. A może gdybyś tak droga koleżanko pomyślała, że większość tych Twoich zajęć jest dupy wartą biurokracją – przykładaniem ręki do utrudniania życia Twoim rodakom, że ten Twój urząd można by odchudzić o 50% z korzyścią dla wszystkich zainteresowanych, że spora część tych „dyrektorów” ma tę pracę nie dla tego, że byli tacy wybitni lecz, że mieli znajomości, to wówczas spokojniej spojrzałabyś na swoją sytuację i potrafiła ocenić co jest w życiu naprawdę ważne, czego Ci z całego serca życzę.

    17

    2
    Odpowiedz
  4. Zamiast pisać żale na chujni powiedz to przełożonym.

    4

    0
    Odpowiedz
  5. Jesteś dobrym trybikiem w maszynie,ale nie maszyną,choć i tak panowie twoi wolą cię bardziej od robotów bo robot kosztuje a żywy niewolnik nie,w końcu w terminatorze to maszyny eksploatowały ludzi do granic możliwości więc coś w tym jest,ale nie można wam za bardzo dać pofolgować bo to się może zemścić,dlatego zawala się was obowiązkami ponad miarę byście nie byli zajęci bezpożytecznymi rzeczami typu spiskowanie przeciwko panom waszym,a jak coś spierdolicie to się wywali,w końcu na wasze miejsce jest cała horda niewolników i trybików w maszynie wychowani po to by być wołom pociągowym panów waszych.

    4

    1
    Odpowiedz
  6. Nie wierzę, że pracując w Urzędzie miasta nie miałaś czasu na przedstawienie tej operatywki. Sama pracuję w urzedzie i wiem, że tam jest czas na wszystko, a najwięcej na nudy. Zresztą jeden gość o tym na chujni pisał. Po prostu zapomniałaś. Odkladamie na później tak się końcy. A wtedy wybiła godzina 15 i już Cię nie było. Swoją drogą kiedy ktoś zrobi z tym porządek? Kiedy ktoś rozliczy urzędników z tego co robią? Osobiscie tego się nie boję, bo niedługo zmieniam pracę. Hurrra.

    10

    1
    Odpowiedz
    1. jak to się końcy?

      0

      1
      Odpowiedz
  7. Niech ci jeszcze dołożą zadań, to nawet się nie wysrasz za przeproszeniem. Olej to. Powiedz jak jest i niech spadają.

    2

    1
    Odpowiedz
  8. Wiem co czujesz. Ale czasem cos wygląda tak strasznie, a potem jakoś sie to rozwiązuje. Może tym razem też tak będzie.Pozdrawiam.

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Mleko się już rozlało, ale to jeszcze nie tragedia. Teraz musisz się zastanowić, co zrobić, żeby zrobiło najmniejsze szkody. Uprzedź zdarzenia i przyznaj się jak najwcześniej szefowi, a nie udawaj, że nic się nie stało. Dostaniesz mniejszy opieprz. Twój dyrektor chyba też zapomniał o operatywce, więc to nie do końca Twoja wina. Zastanów się co najgorszego może Cie w związku z tym spotkać (chyba aż tak źle nie jest) i ułóż sobie plan w głowie, jak przetrwać. W razie czego zawsze możesz sama spróbować wbić na krzywy ryj do marszałka i wojewody i zadać te pytania zgrywając „blondynkę”, która zapomniała i ma kłopoty. Polecam Ci jeszcze książkę „Nawyk Samodyscypliny” w kontekście odkładania na później.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia.

    3

    0
    Odpowiedz
  10. Miej wyjebane a będzie ci dane!

    5

    0
    Odpowiedz
  11. od dzis pracujesz na szosie poznanskiej albo nie jesz !!!

    0

    4
    Odpowiedz
  12. Japierdole.. przejebane, ale mam nadzieję że nic złego ci sie nie przytrafi przez to, następnym razem pamiętaj o tym.

    2

    1
    Odpowiedz
  13. Nudne, źle mi się czytało. Bez dreszczyka

    5

    2
    Odpowiedz
  14. Problemy urzędasów mnie nie wzruszają.

    3

    1
    Odpowiedz
  15. Jakaś klekocząca kolczykami cipulinda w szpilkach z urzędu na stanowisku sekretarki pododziału odziału opisała swój papierowy problem realizowany z podatków POLAKÓW

    6

    1
    Odpowiedz
    1. jak napisałas co robisz to poloczki cię zjedzą… A ode mnie: o własną dupę sie troszcz najpierw bo jak co do czego to dostaniesz ty po głowie a reszta będzie rechotać. masz nauczkę…

      0

      0
      Odpowiedz
  16. Kto nic nie robi nie popełnia też błędów. Trudno stało się i nauczka na przyszłość.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Ładna jesteś? Poza tym napisz doktorat!

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Jestem piękna a co?

      0

      0
      Odpowiedz
  18. Wy biurwy,to macie problemy,że ho ho…

    2

    0
    Odpowiedz
  19. Zamień się na nauczyciela w gimnazjum. co ty na to?

    0

    0
    Odpowiedz

Podcinanie skrzydeł v2, inny Gal Anonim

Hej, czytając chujnie o „podcinaniu skrzydeł” zauważyłem, że mam tak samo, całe swoje życie. Od najmłodszych lat wciskano we mnie poczucie wstydu – robili to rodzice, nieświadomie. Zawsze, kiedy coś poszło nie tak kiwali głowami, padały zdania typu „może powinieneś skończyć, najesz się wstydu”. Świetne rady, teraz nie mam nawet odwagi robić to co lubię. Od 6 lat trenuję Judo, pech chciał, że przegrałem ostatnio kilka walk na zawodach pod rząd. Reakcja? Rodzina – tyle lat na marne, może wybiło Ci z głowy, znajomi – hehe, nie udało mu się. Najgorszy jest fakt, że doskonale znam te wszystkie puste frazesy – „po 80siątce będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś”, „to twoje życie, twoje błędy”, „nie bój się próbować”. Ale WSTYDZĘ – tak, to kluczowe słowo – przed własną rodziną. Zawody Judo odpuściłem, blokada mózgu, ubieram się zawsze tak samo, bo boję się zmian, bycia wyśmianym (choć wmawiam sobie, że nie zależy mi na zdaniu innych). O to jak zrobić krzywdę dziecku. Zazdroszczę tym, których rodzice mieli ambicje, wiedzieli jak smakuje przegrana i popychają do działania.

67
2
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Podcinanie skrzydeł v2, inny Gal Anonim"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tak to jest w życiu, ale nie martw się i po prostu rób swoje.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Cwiczyles 6 lat, wiec to nie nieszczescie, poprostu jestes cienki, tylko wrog lub glupiec by ci radzil, zebys marnotrawil czas i pieniadze dajac soba publicznie rzucac.

    2

    2
    Odpowiedz
    1. Jego przeciwnicy pewnie ćwiczyli tyle samo. Nie napisał, że ciągle przegrywa, ale że przegrał kilka walk z rzędu poprzednie 10 mógł wygrać.

      4

      1
      Odpowiedz
    2. Święte słowa!

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Ale pierdolisz, aż nie mogę słuchać. Nie odpuszczaj i rób wszystko dla siebie, nie dla innych! Moja mama, którą bardzo szanuję w przeciwieństwie do ojca – alkoholika, też zawsze powtarzała żebym sobie odpuścił. Jak szedłem na studia gdzie zdaje się egzamin wstepny i było 15 osób na 1 miejsce, to wszystkim ciotkom się żaliła, że chodzę na kurs a i tak się nie dostanę, dostałem się. Potem mówiła że sobie pewnie nie poradze, ale choćbym rok powtarzał, to bylebym zdał. Nic z tych rzeczy. Prawko zdane za drugim razem, chociaż jak jej powiedziałem za pierwszym razem że nie zdałem, to zamiast mnie pocieszyć, powiedziała, że wiedziała że tak bedzie. To samo było z moją pracą w zawodzie, którą znalazłem jeszcze podczas studiów. Mógłbym podać ze sto innych przykładów. Ja sam chodzę na Karate już kilka lat i jestem świadom że nie mam predyspozycji do tego sportu, ale brak talentu i warunków nadrabiam ciężką pracą, mój ziomek zapisał się i po pół roku pojechał na zawody, zdobył II miejsce, ja po 3-4 latach wciąż nie wystartowałem w zawodach (ale już niedługo). A notabene ten ziomek co startował, odpuscił sobie i już obrasta tłuszczem powoli. Nie patrz na innych i rób swoje, to co sprawia Ci przyjemność i z czego jesteś dumny, ja od wszystkich kumpli słyszę teksty typu „kurwa jak ja bym się zapisał na boks, to bym pewnie dobrze napierdalał” – ale żaden z nich nie chodzi bo są grzybami i siedza przed TV/kompem! 6 lat to wkurwę czasu, szkoda żeby się zmarnowało.

    16

    1
    Odpowiedz
  5. Musisz powiedziec DOŚĆ! I przekierunkowac swoje dobre mysli na dzialanie, tez mam podobnie , ale zauwazam ze to tylko tkwi w mojej glowie i robiac male kroki zmian widze ze to nic strasznego i nic zlego sie nie dzieje, wrecz przeciwnie ,buduje poczucie siebie i wlasnej wartosci… Dlatego nie zastanawiaj sie ani chwili i zacznij od najmniejszych ,najprostszych krokow.. Uwierz w siebie , bo widze ,ze madry gosc z Ciebie i wiem ze dasz rade.. Pozdro

    7

    1
    Odpowiedz
  6. Kurwa, chłopaku, mam podobne myśli. Jakoś z tego wyszedłem i nie mam większych problemów, ale przykro o tym myśleć. Moi starzy nie mieli za bardzo ambicji, a mi ciągle pierdolili 'jak nie potrafisz nie pchaj się na afisz’ i tym podobne pierdoły. Oczywiście gówno w życiu osiągnęli. Tak, to pierdoli pewność siebie i ogólnie ryje banię.

    10

    0
    Odpowiedz
  7. Ot bolanda. Nic nowego. Tutaj tak wszędzie. Gadki w stylu „mu też mamy 1400 zł i jakoś żyjemy”, „My też do niczego w życiu nie doszliśmy”, „idź do uczciwej pracy i nie marudź”. więc o co chodzi. Biede, dziadostwo, nieudacznictwo sie dziedziczy. I tak to sie kręci w tych szarych dziadowskich bunkrach na osiedlach.

    10

    0
    Odpowiedz
  8. Mam to samo. Po tym jak sobie to uświadomiłem jest lepiej bo wiem w czym był problem, ale od takiego podcinania skrzydeł za młodu mam dalej chujowo niskie poczucie własnej wartości niestety.

    3

    1
    Odpowiedz
  9. Na przekór tym wszystkim biedakom pierdolakom rób swoje. Sam wiesz, co jest dla Ciebie ważne i jaka jest tego wartość. Słuchasz nie tym uchem. Posłuchaj tym drugim, z drugiej strony, tam podpowiadają jak być zadowolonym i jak stać się szczęśliwym.

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Głupi jesteś, dobrze Ci radzą mnie popychali do działania i gówno wyszło bo się nie nadaje.

    2

    3
    Odpowiedz
  11. Ja też zazdroszczę takich rodziców.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Mam rodziców przeciwnych charakterem do twoich i gówno czuję się jak ty nie szukaj winnych na siłę bo sam jesteś po prostu pierdolnięty.

    2

    0
    Odpowiedz
  13. Moi rodzice są tacy sami… Dopiero przy mężu nabrałam pewności siebie. Życzę Ci takiej osoby w życiu!

    0

    0
    Odpowiedz

Tapieciary

Co mnie wkurwia? Tapeciary. Kobiety ciągle narzekają, że są traktowane przedmiotowo, że faceci patrzą tylko na urodę, że do brzydkiej nie podejdą i mają ją gdzieś, a co robią? Rywalizują ze sobą, która lepiej wygląda. Wygląda, czaicie? Nie która jest mądrzejsza, która ma większą wiedzę o świecie, albo która ma lepszy dowcip. Sama jestem kobietą, mam 23 lata i generalnie (nieskromnie mówiąc) jestem ładna, ale nie piękna (ot, trochę powyżej przeciętnej). Nie maluję się na uczelnię prawie wcale, jak idę na miasto też nie. Mój dzienny makijaż ogranicza się do pomadki ochronnej, a i tak wyglądam spoko, BO KURWA JESTEM MŁODA, A MŁODOŚĆ SIĘ SAMA OBRONI! Nie ogarniam tych wszystkich tępych dzid, które dzień w dzień spędzają przed lustrem 1-2h. Nie szkoda Wam kurwa czasu? Nie wstyd Wam zmyć tego wszystkiego i pokazać się bez mejkapu waszemu facetowi? Mój kierunek wymagał zajęć na basenie przez jeden semestr. Dziewczyny, które uznawane były za ładne (tapeciary) pokazały swoje piękne, naturalne twarze. I co? Szok… Połowy byście nie poznali. Nagle pokazały się piegi, oczu prawie nie widać, brwi nie istnieją, twarz czerwona. I teraz mam pytanie: po kiego chuja Wy się tak ciągle malujecie? Oszukujecie siebie i innych. Na mojej uczelni jestem jakimś chodzącym dziwadłem, bo się nie maluję, a mimo to jestem ładna i zadbana, bo stawiam na pielęgnację, a nie tapetę. W chuj dziwnie się czuję słysząc ”jesteś taka ładna, czemu się nie malujesz?” albo ”widzicie, kaśka się nie maluje, a jakiego przystojnego faceta ma”. Jakby tona tapety miała w ogóle o czymś decydować czy przesądzać. Nigdy tego nie ogarnę.

69
36
Pokaż komentarze (34)

Komentarze do "Tapieciary"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
    1. kobiety czy zony za darmo nie dostaniesz. taka to prawda.

      2

      1
      Odpowiedz
  2. Nie maluj się! No chyba, że chcesz być postrzegana przez normalnych jako karyna. Ble

    2

    5
    Odpowiedz
  3. Już myślałam, że tylko ja jestem „dziwna” bo się nie maluje.

    6

    4
    Odpowiedz
  4. Dokładnie! Też się nie maluje bo po co

    4

    3
    Odpowiedz
    1. Pewnie. Przecież świnia w chlewie też się nie maluje i jjest jej dobrze.

      5

      7
      Odpowiedz
  5. Mądra dziewczyna:),mnie jako faceta denerwują tapeciary,masz u mnie piwo:)

    10

    7
    Odpowiedz
  6. a mnie wkurwiają laski, które straciły kontakt ze swoją płcią, ani oka nie pomalują, ani kolczyka nie włożą, a co najgorsze – obcasa nie ubiorą, tylko jakieś super modne obleśne kalosze albo trampki, adidasy, a najgorsze – baletki, co to kurwa za moda bezpłciowa? obrzydzają mnie takie bezpłciowe istoty w kolorach „nie-ma-mnie” od razu sobie wyobrażam, ze pach nie golą i innych zarośniętych miejsc też nie.
    od razu uciekam od takich typiarek obleśnych, nie ważne co mają w głowie, boję się, brzydzę i nic na to nie poradzę. ja potrafię się w drodze do pracy pomalować, nie patrząc kurwa w lusterko i wszystkim innym paniom też życzę, aby włożyły obcasy i oko rano pomalowały, co by milej na świcie było

    18

    18
    Odpowiedz
    1. Jestem facetem i jak słowo daję – nigdy chyba nie zrozumiem co jest fajnego w tych obcasach czy szpilkach. Że to niby takie seksowne? Zupełnie tego nie czuję. Dużo bardziej „dziewczęce”, „kobiece” są jak dla mnie te właśnie trampki czy baletki. Proste, bez wydziwiania. Niech dziewczyna będzie dziewczyną a nie pomalowanym klaunem na szczudłach…

      13

      8
      Odpowiedz
    2. Brawo za zdrowe podejście!

      4

      1
      Odpowiedz
  7. Ja pierdolę, chujnia napisana przez babę w celu dowartościowania się „jaka to ja jestem ładna i nie muszę się malować, a tamte brzydkie, to niech nic z tym nie robią”. Po twoich słowach widać sama z nimi konkurujesz… Ech, wasze babskie problemy lel

    45

    3
    Odpowiedz
    1. racyja. Tez mi sie tak zdaje. Nie chcesz to się nie maluj, chcesz nosić majty na głowie to noś, co to kogo obchodzi? I co cie obchodzi co kto inny nosi?

      22

      1
      Odpowiedz
    2. Pięknie napisane.

      0

      0
      Odpowiedz
  8. Jakąś rację w tym co piszesz masz, ale jesteś przy tym strasznie wulgarna, co w sumie jest gorszą wadą niż bycie tapeciarą, jeśli głównym mankamentem kogoś jest ostrzejszy makijaż. Raczej może on wskazywać na pewne inne negatywne cechy, choć nie musi.
    [prawicowiec]

    6

    0
    Odpowiedz
  9. Nieumalowana baba to nudna baba i nie ważne czy ma symetryczną twarz. I tyle.

    7

    6
    Odpowiedz
  10. Moja droga naturello, żyj i daj żyć innym. Każdy z nas jest inny i całe szczęście. Więcej tolerancji, ciągle to powtarzam. Przeczytaj swój tekst jeszcze raz. I co widzisz? Zapatrzonego w siebie narcyza?

    16

    1
    Odpowiedz
  11. Jesteś ładna, masz po prostu farta. Ja mam blizny po trądziku, sam trądzik jeszcze leczę, jak tego wszystkiego nie pomaluję, to jestem brzydka jak noc. Z tapetą czuję się chociaż trochę lepiej, zwłaszcza, że dalej mnóstwo osób twierdzi, że trądzik jest od braku higieny.

    15

    1
    Odpowiedz
    1. trądzik od nabiału, jogurciki, twaróg, ser, mleko

      0

      2
      Odpowiedz
  12. Moim zdaniem jesteś zarozumiała i trochę zbyt wulgarna jak na kobietę.Nie chciałbym takiej.Ale co do reszty to masz rację,też nie cierpię tapeciar.

    11

    2
    Odpowiedz
  13. A gowno mnie to obchodzi. Podejrzewam ze jak byś stanęła obok mnie to byś wyglądała jak pol dupy zza krzaka. Wiem jak makijazem podkreślić swój wygląd, tak żeby uwydatnic to co we mnie najładniejsze. Nic tak nie dodaje seksapilu jak czerwona pomadka na wieczorne wyjście, ale wiesz, to się będzie podobało mężczyznom a nie chłopcom którzy spieprzą byle dalej jak zobaczą że pomimo naturalnosci nie masz cyckow jak z pornosa. Pozdrawiam, życzę mniej goryczy i przejmowania się innymi, zazdrosnico. Naucz się malować. Caly ten post brzmi jakbyś właśnie na to się zalila

    14

    5
    Odpowiedz
  14. TY tępa dzido nie każda urodziła się z ładną twarzą niektóre mają krzywe ryje i trzeba sobie pomagać żeby wyjść na miasto. Kobiety się starają choć nie dostały tego od natury tak jak ty. Ty tępa zadufana w sobie dzido idź i się jebnij lustrem w twarz

    20

    8
    Odpowiedz
    1. Właśnie! To jest piękne, że ludzie o siebie dbają, robią makijaż, by na ulicy miło było spojrzeć.

      5

      2
      Odpowiedz
  15. Ja uwazam ze to zalezy od kobiety i stopnia w jakim sie pomaluje.
    Jestem za granica i tutaj kobiety dojrzale czy tez nastolatki zakladaja makijaz ale bardzo delikatny. Tylko zeby podkreslic twarz.
    I tak samo jak Ty i ja pielegnuja swoje skore.

    Polki natomiast jeszcze nie doszly do takich nawykow. W Polsce wsrod kobiet nadal jest przekonanie ze im wiecej tapety tym sie ladniej wyglada.
    Niedziwo z tego wszystkiego wyrasta pokolenie facetow ktorzy widza tylko twarz i cycki . Bo polki tak siebie pokazuja. Nie sa w stanie pokazac sie z innej strony.
    No moze nie wszystkie ale…

    Bo jaki jest sens pudrowac sie zakrwajac pryszcze? Nie lepiej jest zaczac zwalczac od srodka to co te pryszcze powoduje?

    3

    1
    Odpowiedz
  16. OPERETKA ZIELONE BATATY PRZEDSTAWIA.
    – Kochanie, schudłam dwa kilo!
    – A co? Zmyłaś makijaż?

    5

    0
    Odpowiedz
  17. Tapeciary są fajne. Większość weźmie nawet z dupy do ust. Do tego jak się rano obudzisz przy takiej w hotelu i każesz jej spierdalać, to weźmie i spierdala. Szybko, łatwo i przyjemnie. A autorka tej wstawki na 100 % jest samotna bo jest obleśna, spasiona i w ogóle nie dba o siebie. Stąd ta wstawka. Zazdrość ją zżera że nikt jej nie chce.

    2

    4
    Odpowiedz
  18. degeneratów pochód się zbliża

    0

    0
    Odpowiedz
  19. GŁOS ROZSĄDKU:

    1. Mężczyźni nie widzą naturalnego makijażu. Tylko czerwoną szminkę, oczy pomalowane na czrano, brwi od szklanki i 1 kg pudru, oni to mają na myśli mówiąc o tapeciarach. Mało tego nie liczy się ilość użytych kosmetyków tylko kolor i jakość. Można zrobić sobie tapetę tylko czarną kredką do oka i wyglądać jak Donatella Versace, a można użyć 10 dobrych kosmetyków i wyglądać naturalnie, zauważalnie tylko dla innej kobiety.

    2. Punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia. W krajach w ktorych kobiety malują się tylko od święta, mężczyzni lubią jak kobiety malują paznokcie, chodzą na szpilkach itp. Tak jest w większości krajów Ameryki Poludniowej, Meksyk itp. Jak byli w Polsce to mówili mi, ze kobiety są bardzo zadbane (meksy powiedzieli też, że faceci też są ładnie ubrani, nie tak jak we Francji), więc ja zdziwiona pytam, serio lubicie jak kobieta się maluje? A oni ( akurat Argentyna), ” tak u nas dziewczyny się w ogóle nie malują, chyba ze na impreze robią sobie o tu (pokazuje na powiekę), robią sobie takie czarne”. Więc ja zdzwiona robię research na fejsie, zeby je oblukać i co widzę? laski w makijażu wyglądają jak klauny, czarane krechy na oku, jakieś naciepciane na ustach no masakra! Gorzej wyglądają w makijażu niż bez, bo nie potrafią go robić, a poza tym mają tak ostre rysy twarzy, że im tego nie potrzeba.

    Obcasy.
    Nie noszą obcaów bo nie potrafią w nich chodzić. Noszą platformy, które mają jakieś 15-20 cm na całej długości stopy, wygląda to jak klapek z 1,5 kg podeszwą. Lub jak kopyto kobyły pociągowej.

    Operacje:
    Tam gdzie kobiety w ogóle się nie malują bardzo popularne są operacje plastyczne, i bardzo tanie. W brazylii poślady jak u Kim K. operacyjnie zrobione to tylko drobny zabieg, to samo cycki, wypychacze ust itp. Ale to pewnie wiecie. Te same ziomki pytały czy często robimy sobie operacje plastyczne, na to ja mowie ze nie znam nikogo, ze to chyba tylko w tv. A oni, ze „u nas to jest bardzo tanie i ze dziewczyny to robią, i że faceci lubią takie sztuczne dziewczyny”. Co kraj to obyczaj.

    DO AUTORKI:
    jak czytam ” jestem ładna i mam super faceta i się nie maluję” to widzę od razu laske, której matka się nie maluje i od dziecka jej wmawiała ” feee, nie maluj się jesteś ładna bez tego” i laska w to uwierzyła. Tak ci się wydaje, ze jesteś ładna, że masz super faceta.
    Tak, naprawdę giniesz w gąszczy szarych mysz na ulicy. Bo w swoim życiu widziałam może 2-3 dziewczyny, które bez makijażu przyciągały wzrok. Po prostu, były piękne jak modelki VS, które się nie malują na codzień.
    Za to w swojej własnej grupie na studiach, mam kilkanaście lasek, które uważają,że są pięknę, bo tak mówią . A są, zwyczajnie przeciętne. Jedna z nich nawet zgłosiła się na wybory miss, na co ja pytam : ” Tak? A co tam będziesz robiła?” (bo nie przyszło mi do głowy, że chce startować), a ona ” No startować!”… „Achaaa”.

    To już chyba wszyscy zauważyliśmy, że za najpiękniejsze uważają się te przeciętne. A te naprawdę piękne nie zwracają uwagi na wygląd innych, bo nie czują się zagrożone.
    Widzicie kto występuje w wyborach miss Polski? Widzicie.

    15

    1
    Odpowiedz
    1. Po tym wpisie, nie pozostało mi nic innego, jak napisać: Rób doktorat

      2

      0
      Odpowiedz
  20. Jesteś „ładna” a mimo to wkurwiają cię brzydkie co się malują? „nie maluję się prawie wcale” Słownictwo i myślenie tapeciary. Z koleżankami się pokłóciłaś i odreagowujesz?

    5

    1
    Odpowiedz
  21. twoim ”facetem” jest zapewne gimbus w legginsach i koszulce z dekoltem… a ”tapeciara” niech sobie będzie ”tapeciarą”- byle skromniejszą i mądrzejszą od ciebie !przypuszczam że sama jesteś sfrustrowaną szarą myszką, która otacza się wianuszkiem brzydszych od siebie by słyszeć jaka to ładna jesteś ; przy ”podrasowanych” i podmalowanych koleżankach nikniesz w tłumie.
    P.S. Zapomniałaś na końcu swoich wypocin jeszcze raz napisać jaka jesteś ładna!

    3

    2
    Odpowiedz
  22. Kurwa, malowane brwi kredką to porażka w pizdu! Ja pierdolę jak mnie to wkurwia!

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Jestem chłopakiem i zgadzam się z Tobą w 100%.

    1

    1
    Odpowiedz
  24. Jedna z niewielu-NORMALNA.. Brawo. Kobietki między 20 a 30 rokiem życia – uczcie się… Tapeciarstwo i plastikowanie się od 15-stego roku życia,tylko zjebie całą cerę. a przy 35,będziesz wstawać o 4-tej rano,żeby facet nie zobaczył Cię bez make-up u ,bo zacznie dusić krzyczeć : oddaj moją kobietę potworze !!

    3

    0
    Odpowiedz
  25. Jebać make-up, szkoda że tak nie myślą inne dziewczyny, moja niestety nie potrafi zrozumieć że dla mnie jest piękna i musi się do cholery malować. Ktoś ma poradę jak jej wytłumaczyć żeby zrozumiała?

    1

    0
    Odpowiedz

Kichawki i inne obrzydliwości

I znów mamy sezon na katary, kichawki, grypy i inne cholerstwa. Nieraz muszę korzystać z komunikacji miejskiej i wkurzają mnie ludzie, którzy mają gdzieś kichając czy kogoś oplują. To tak trudno mieć w kieszeni chusteczkę i w nią kichać czy kasłać? Chodzi oczywiście o wirusy czy bakterie, ale też to takie obrzydliwe raczej być przez kogoś oplutym. I jeszcze ci co grzebią w kajzerkach czy innym nieopakowanym pieczywie. Kiedyś nie wytrzymałam zwróciłam uwagę babie co przebierała w bułkach. Spojrzała na mnie z oburzeniem i zakomunikowała, że jest lekarzem. Wymiękłam. No i jeszcze ci co oblizują palce, kiedy przewracają kartki. Zepsuła mi się drukarka i znajomy wydrukował potrzebny mi tekst. Kurczę, nie dość, że miałam u niego dług to jeszcze wydruk ze śladem oblizanego palucha na każdej kartce. A w cukierni podziękowałam za jagodzianki, kiedy chciała zapakować je w papier, w który wytarła ślinę z palucha. Brr. Fuj.

36
8
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Kichawki i inne obrzydliwości"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie zesraj się

    9

    7
    Odpowiedz
    1. idź pan w chuj z takim żartem

      3

      0
      Odpowiedz
  3. Mnie też brzydzi nieraz zachowanie ludzi.Najlepszy przykład z tymi bułkami.Każdy prawie je maca bez worka,oczywiście na zasadzie „ja jestem czysty/czysta” lub po prostu nikt siebie samego się raczej nie brzydzi.Raz widziałem chłopa co wziął i ugryzł leciutko kawałek bułki by sprawdzić czy chrupiąca a potem wrzucił ją z powrotem.Ogółem pomysł z samoobsługą na dziale z chlebem powinien być zlikwidowany.Lub bułki pakowane po 2/5/10 sztuk w woreczku.

    7

    0
    Odpowiedz
    1. Ja widziałem jak obsługa piekarni wykłada towar (bułki, drożdżówki) gołą ręką! Sanepid!

      3

      0
      Odpowiedz
  4. jedź do japoni

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Skutecznym lekarstwem na „oblizywanie” kartek jest motyw z filmu „Imię róży”. Tera se kombinuj 😛

    3

    0
    Odpowiedz
    1. To co nieco wrednowata zagrywka 🙁

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Najlepszy kryminał osadzony w realiach średniowiecza, jaki kiedykolwiek powstał.

      2

      0
      Odpowiedz
  6. I potem rośnie przygłupów. Ktoś pierdnie a ta durna cipa już leci na 3 tygodnie L4, a Ty jako pracodawca płać takiej leniwej wywłoce. Coś chorego.

    1

    4
    Odpowiedz
    1. Też bym sobie załatwił L4 bo tego jebanego urlopu jest za mało.

      1

      0
      Odpowiedz
    2. „I potem…”
      Nie pierdź wśród ludzi to będą zdrowsi.

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Dlaczego wymiękłaś, jak babsko dotykało bułki gołymi rękami? Bo powiedziała, że jest lekarzem? I co z tego? Ja bym spytał się w którym szpitalu/gabinecie pracuje, żeby uprzedzić wszystkich przed pójściem do flejtucha, który nie zna podstawowych zasad higieny. A jakby to był facet, to dostałby w ryj. Ludzie myślą, że jak są bogaci, mają stanowisko itp. to wszystko im wolno. Trzeba ich wyleczyć z tego poglądu. Najlepiej im wpierdolić albo co najmniej nawyzywać (nie będę przecież bił kobiety). Dobrze byłoby też zabić kilka tego typu osobników dla przykładu, ale jako ksiądz nie mogę się tak zachowywać. Jestem początkującym wikarym i nie stać mnie jeszcze na łapówkę, żeby uniknąć kary. Ponadto agencje towarzyskie sporo kosztują.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Kiedyś opierdoliłam sprzedawczynię na mięsnym. Miała katar, co chwila wycierała nos ręką, bo ńie miała chyusteczki, a potem chciała mi nałożyć mięso i zapakować wędliny. Powiedziałam jej, że może by poszła ustawiać słoiki na regałach a nie do mięsa z takim katarem, to powiedziała, że kierowniczka jej kazała. Zakupów nie zrobiłam a baby zrobiło mi się żal. No bo jak chorobowe to 80 procent pensji, więc katar to nie choroba no i taka chujnia wynikła.

    1

    0
    Odpowiedz

Podstarzali tatusiowie

Wkurwiają mnie podstarzali tatusiowie, którzy na każdej imprezie chcą tańczyć z moją kobietą, ale są tak obłudni, że proszą ją do tańca tylko jak mnie nie ma, no wiecie, czasem trzeba wyjść za potrzeba itp. Przed imprezą wszyscy ładnie ze sobą się witają, dzień dobry, buongiorno czy hello, a jak mnie nie ma to kombinują, bo ich tego komuna nauczyła i niech nie pierdolą , że młode pokolenie jest zdemoralizowane itp., bo oni zasłaniając się wyreżyserowaną, nie mającą nic wspólnego ze szczerością tzw. kulturą osobistą ronią gorsze rzeczy. Jeden taki był tak bezczelny, że przypisał sobie to, co udało nam się dla mojej kobiety zrobić. Jest osobą schorowaną i razem załatwiliśmy jej operację, dzięki której w bardzo dużym stopniu odzyskała słuch, ale oczywiście znalazł ON i wszystko przypisał sobie a ja naszych osiągnięć będę bronił przed takimi jak niepodległości, więc dostał ode mnie taką nauczkę, że mam nadzieję, długo ją zapamięta, bo mnie wkurwia spijanie śmietanki z powodu czyjegoś wysiłku.

22
15
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Podstarzali tatusiowie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wpis zazdrosnego patafiana. Współczuję dziewczynie. Jak najdalej od takich.

    3

    2
    Odpowiedz
  3. A pierdolisz,niezbyt składna chujnia.Ale ogółem imprezy to rozrywka dla PLEBSU

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Dokładnie. Magnateria spędza czas w zacny sposób.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Chuj wie o co Ci chodzi, jakieś spijanie śmietanki, sukcesy, wysiłek. Kurwa o co kaman, za mało danych. Jakiś chaos w tej chujni. A że chcą Ci wyruchać maniurę no to co się dziwisz, normalka. Jak dupa fajna to trzeba pilnować, bo ona może być porządna ale jeden z drugim może ją sobie upatrzyć, a uwierz mi jak koleś jest dobry bajerant to najporządniejszą dupę tak zakręci że nawet nie będzie wiedziała kiedy nogi rozłoży.

    5

    4
    Odpowiedz
  5. Wkurwiają cię jak rozumiem starsi od ciebie mężczyźni z pozycją i układami. Organizuj sobie życie tak aby też kiedyś nie być leszczem. A w ogóle to nie bardzo rozumiem o co ci chodzi. Że tańczą z twoją schorowaną kobietą, że któryś pomógł załatwić coś ważnego dla niej. Jak się udało to co ma za znaczenie kto ile wysiłku w to włożył. Tylko się cieszyć. Zalatujesz zakompleksionym młokosem, który we wszystkim dopatruje się spisku.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Allegro teraz to dla głupkuf rozum pomaga sprzedać

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ogarnij się chłopie.Masz jakieś kompleksy?

    0

    0
    Odpowiedz

„Szkoda strzępić ryja”

Nie bez powodu zaczynam ten wpis cytatem człowieka, który stworzył chujnię w wersji wideo- moje życie to jest dramat, jakieś kurwa nieporozumienie, ale po kolei.

Ojciec nie żyje od kilku lat. Zresztą co mam o nim dużo opowiedzieć- pił, z tego co mi wiadomo z tego powodu, że matka go zdradziła i dzięki temu moja najmłodsza siostra nie jest jego, a mimo tego później, po rozwodzie płacił alimenty. Nie mam bólu do niego o to, że pił, a o to, że nie postawił się pierdolniętej matce, nie zabrał nas z tej patologii, którą ona tworzyła i tworzy.

Matka- wyjebała mnie z domu. Minęło sporo czasu od rozwodu i śmierci ojca, kończyłem powoli technikum, pracowałem w serwisie komputerów (o tym później), i poznałem taką pomyłkę genetyczną czyli obecnie moją byłą, ale o niej też za chwilę.
Matka lubiła sobie w czajnik dać, lodówka często pusta stała, bo „ona z moimi siostrami mają jedzenie na stołówce”. W końcu uznałem, że trzeba coś z tym zrobić- zabrałem rentę po ojcu, w końcu ta renta MI SIĘ NALEŻY (nie lubię tak pisać, ale te pieniądze są po moim ojcu). Co od „matki” usłyszałem? „Zabieraj pieniądze i wypierdalaj” czego oczywiście bezczelnie się wyrzeka i twierdzi, że ja ją „od kurew wyzywałem”- taaa, bo zapytałem, czy to prawda, że najmłodsza siostra nie jest mojego ojca. Ja umiem to zacytować tak samo jak „będą pieniążki, będziemy rozmawiać”.

Nie odzywamy się do siebie od kilku lat, nie potrzebuję kontaktu z toksyczną osobą.

Była- w kilku słowach, które jednocześnie opisują moją „matkę”- choleryczka, toksyczna kobieta pragnąca kontroli nad drugą osobą. Ty nie masz mieć żadnych koleżanek, kontaktów z byłymi, ale ona może, bo „ja to ja”.
Koniec końców okazało się, że nigdy mnie nie kochała, a że byliśmy wtedy trochę od mojego miejsca zamieszkania, na drugi dzień wjebałem się w pociąg i wyjechałem stamtąd.
Oczywiście gdy miała zachcianki, ja głupi je spełniałem co dziś odbija się komornikiem na głowie, na szczęście do stycznia.
Jeszcze te jazdy przy rozstaniu, bo „nie będziesz mi mówił kiedy odbiorę swoje rzeczy”- konsultacja na forum prawnym i dostała wezwanie.
Nie życzę nikomu trafienia na taką toksyczną babę, która tak owinie Ciebie wokół palca, że nie będziesz wiedział kim jesteś.

I już w zasadzie od 3 lat sam, zdarzały się jakieś tam spotkania, ale nie wychodziło to zupełnie, bo „odległość, matury, wpływ zorzy polarnej na rozród pingwinów”.

Ja – dłużnik z komornikiem na głowie (choć po rozstaniu było gorzej- 15k długów, dziś już raptem 4k),na szczęście pracę mam jako tako płatną (2,3k) więc pójdzie sprawnie.
Uznawany przez otoczenie jako „wielki specjalista od komputerów”- CO KURWA?!
Za każdym razem jak któryś z moich „znajomych” mówi komuś „to jest znawca komputerów” to mnie chuj strzela. Już widzę jak we mnie ludzie postrzegają ofiarę losu, a dziewczyny nawet patrzeć się nie chcą, bo to „pewnie aspołeczny nerd”- ja bym chciał byś społeczny, ale kurwa- nie umożliwia mi to.
Tym bardziej chuj mnie strzela, gdyż z grupą innych znajomych z pewnego forum, którzy nie wiedzą o tym, że „coś tam naprawiam” to perfekcyjnie się dogaduję, pytają mnie kiedy na następny event z nimi pojadę (jeden przez komornika musze odpuścić, ale w lutym jedziemy na inny event). Szkoda, że to nie są ludzie, którzy są dostępni na codzień.

O właśnie- moi „znajomi” z bliskiego otoczenia- skupię się na jednym z nich, bo drugi jest w miarę ogarnięty. Niestety zna moją sytuację i pierdoli na jej temat dużej ilości osób, za każdym razem kiedy jakoś zaczynam rozmawiać np z jakąś koleżanką w jego obecności. Już się zaczyna „a wiesz, że go matka wyjebała z domu” (żebym ci ja nie wyjebał w mordę). Koleżanka robi minę „z kim ja kurwa się zadaję” i kombo czyli „on się zna na komputerach”- jak taka dziewczyna ma się na mnie spojrzeć?! TO SĄ PRYWATNE SPRAWY, A NIE TAKIE KTÓRE MOŻNA WYWLEKAĆ KAŻDEMU!!
I od tamtego momentu jak się da to mało co mówię już co się w moim życiu dzieję, bo wiem czym to się skończy.

Podsumowując: wkurwia mnie pojebana sytuacja rodzinna (chociaż rodzina od strony ojca jest jeszcze do pogadania), pojebana sytuacja finansowa, równie pojebana sytuacja społeczna oraz to, że jak przychodzi co do czego zostaję sam i nie mam za bardzo komu powiedzieć co mnie wkurwia.

76
4
Pokaż komentarze (23)

Komentarze do "„Szkoda strzępić ryja”"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. „a wiesz że jego matka wyjebała z domu”Sorry ale z takimi ścierwami sie nie zadaj,albo wal w ryja i do widzenia,albo po prostu do widzenia i tyle w temacie,to ma być „kolega”?

    15

    0
    Odpowiedz
  3. Koleś, zawsze możesz na chujni napisać co Cię wkurwia, od tego jest chujnia.

    8

    0
    Odpowiedz
  4. Czekaj, jak „znanie się na komputerach” ma się do relacji damsko-męskich? W ogóle jakim cudem posiadanie jakiejś wiedzy może zaniżać atrakcyjność? Jeśli jakaś panienka tak stereotypowo traktuje znanie się na czymkolwiek, to jak dla mnie z miejsca jest do odstrzału i nie nadaje się nawet na znajomą. Dziękuję, dobranoc.

    10

    1
    Odpowiedz
    1. „Czekaj, jak „znanie się na komputerach” ma się do relacji damsko-męskich?” bo tacy są postrzegani pewnie za nudnych, siedzących non stop w kompie a więc nie mający czasu na swoją kobietę, niezadbany itd. itp. Taki stereotyp informatyka. Osobiście bym to pierdolił i robił swoje.

      1

      0
      Odpowiedz
  5. POsrane tępe lemingi rzucą sie na te czipy zapewne „och matrix ale nowoczesność ja też chce! Ja nie też chce płacić ręką przyłożoną! ojojoj teoria spiskowa jak mozesz”. Przecież wiadomo że w tym jednym czipie przy dzisiejszej technologii nawciskają tam absolutnie wszystkiego! Będzie to zasilane elektrycznością człowieka, będzie tam moduł LTE czy cokolwiek, GPS, będą znać dokładną lokalizację, sprawdzać tętno co robisz, czy walisz konia czy biegasz, czy podnosisz coś ciężkiego. Co mówisz, będzie w nim wewnętrzy podsłuch, i pewnie czytanie w myślach, bo nic nie stoi na przeszkodzie, w końcu to będzie wszeczpione w ciało więc czytanie w myślach to nie przeszkoda. Bedą łatwiej kontrolować emocje, bezpośrednio od czipa a nie haarpem, jedzeniem chemtaisami i pogodą, bezpośrenio czipem, będziecie sie czuć jak wieczne dzieci pod opieką takich niezwykle surowych rodziców którzy będą wiedzieć WSZYSTKO o was. Co lubicie a czego nie i wiele rzeczy, to tylko przykład. No i oczywiście absolutna gwarancja „bezpieczeństwa” rzecz jasna… TęPOludy zapewne pójdą po czipy odrazu, tak jak rejestrują karty sim, mimo że czas jest do końca lutego 2017, ja nie zarejestruje wcale karty, do samego końca…

    5

    0
    Odpowiedz
  6. Ja pierdole.. chujoza pełną gębą.. Głupie tępe kurwy zajebane.. To ewidentne fałszerstwo i ukryta nienawiść by cie dojebać.. Miałem tak samo, a teraz jestem zupełnie sam. No może poza rodziną, bo mam w komplecie jeszcze jako tako, ale za to memu staremu jebie na ddekiel. Ale ogólnie.. to każdemu jebie, ja myślę o własnej wyprowdzce gdzieś, ale gówno zrobię jak nie mam roboty dzięki której mógłbym wziąć kredyt..

    4

    0
    Odpowiedz
  7. Kurwa, przynajmniej dam Ci kciuka w gore (przepraszam za brak polskich znakow).

    2

    0
    Odpowiedz
  8. Też mam pojebaną sytuacje rodzinną, społeczną i finansową. Bez zbędnych słów – świetnie rozumiem jak to smakuje.Pozdrawiam.

    3

    0
    Odpowiedz
  9. Wspolczuje człowieku,wiem co czujesz. Niestety rodziny sie nie wybiera i czasem łatwo dac zrobić z siebie debila obcej osobie.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Chujowo, ale stabilnie 🙂 Powinieneś tylko zweryfikować kto jest wart żeby się z nim zadawać

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Spoko luz, wychodzisz niedługo na prostą. Uważaj z kobietą bo matka to pierwsza kobieta z którą masz doczynienia w życiu i potem wzorzec zostaje i może cię ciągnąć do pojebanych, co zresztą potwierdza sytuacja. A znajomemu powiedz że ci się nie podoba co on robi a jak nie zadziała to kop w dupe i narka

    2

    0
    Odpowiedz
  12. specjalista od komputerow – pensja 2300, naprawde to tytul sie zgadza, szkoda strzepic ryja, psujesz rynek, gosciu 12tys. tyle zarabia programista ty masz pensje mniejsza od kasjera w lidlu

    0

    8
    Odpowiedz
    1. 2300 tyle zarabia technik w serwisie. A programista raczej 6000. A 12000 to chyba spec od SAP …

      2

      0
      Odpowiedz
    2. A ja informatyk z wykształcenia i zbieram złom:)Oferowali mi robotę za 800zł umowa zlecenie więc podziękowałem.Teraz robię co chce i kiedy chcę.Śmiejecie się ze złomiarzy a to naprawdę dobry biznes.

      1

      0
      Odpowiedz
      1. A kasjer w Lidlu 1355 netto;)

        1

        0
        Odpowiedz
      2. Mógłbyś opowiedzieć co nieco o tym zbieraniu złomu? Ile zarabiasz, co dokładnie zbierasz, gdzie zbierasz itd. Naprawdę podoba mi się idea „robię co chce i kiedy chcę”. Też tego chce bo teraz siedzę na stażu w urzędzie miasta i trochę jak niewolnik się czuje.

        2

        0
        Odpowiedz
  13. powiedz wprost temu znajomemu zeby nie mowil o twoich prywatnych sprawach komu popadnie ?

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Bardzo dobra chujnia! Pozdrawiam autora i życzę powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. To po co zostałeś informatykiem?Jesli chcesz latać po „eventach” mogłeś zostać kimkolwiek,nie wiem,pomocnikiem murarza.Wstydzisz się swojego zawodu a informatyka to pasja.Sam jestem informatykiem i wstydziłbym się latać po klubach.Nie jestem uważany za nerda,mam ograniczone grono prawdziwych przyjaciół.Tez miałem sytuację rodzinną chujową,ojciec alkoholik,matka apodytktyczna itp.Lecz żaden z moich przyjaciół nikomu o tym nie rozpowiada ani nie uważa mnie za gorszego.Rację masz co do dziewczyn,znałem jedną,okradła mnie a potem jak gdyby nic znalazła innego.I wiesz co?I co bym Ci radził?Olej je.Rodzina to przereklamowana rzecz.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Jestem autorem tej chujni i sprostuję: nie napisałem, że jestem informatykiem (technik elektronik), tylko, że we mnie się takiego widzi na zasadzie „pracował w serwisie to komputery zna, wie co jest dobre blablabla i zrobi za jedno piwo”- normalne towarzystwo ok, ale jak towarzystwo widzi Ciebie tylko i wyłącznie po to wtedy zaczyna się niemiło, fakt- takim mówi się spierdalaj, ale czy od razu mówienie „lubię elektronikę” musi kończyć się na „a jakie części są najlepsze?” i inne…
      Pierdolona asertywność…może jest jej więcej niż kiedyś, ale i tak za mało.

      0

      0
      Odpowiedz
  16. Skoro takie rzeczy wywleka publicznie to jest to ukryta zawiść, na 100% ten cwaniak wie, że pokazuje Cię to w złym świetle i robi to specjalnie, żeby Ci nie wyszło, tylko wygodniej mu w białych rękawiczkach a nie otwarcie bo czuje, że możesz mu się czasem przydać. Menda dobrze wie, że nie będziesz mógł się otwarcie o to przy innych dopierdolić bo wyjdziesz publicznie na furiata, a przy rozmowie wyjaśniającej na stronie po prostu zmieni taktykę – za plecami będzie i tak Cię obmawiał do innych z kwitkiem: „ale jakby co to uważaj, bo ma kompleks na tym punkcie”. Będziej więc jeszcze gorzej. Tacy są definitywnie i nieodwołalnie do wypierdolenia z grona znajomych, bo zawsze będą Cię podgryzali i cieszyli się z Twoich potknięć. Mogą udawać nawet przyjaciela, robić drobne przysługi, może to trwać nawet latami, ale takie zachowanie pokazuje, że ewidentnie chcą Cię poniżyć i sprawia im to przyjemność.

    3

    0
    Odpowiedz
  17. Ziom. Szacun. Po prostu wielki szacun. Powodzenia w zyciu. Wyjdziesz niedlugo na prosta z tych dlugow a dalej juz jakos bedzie. Jak masz chujowych znajomych to po prostu zmien otoczenie pozrywaj kontakty natomiast za to co juz osiagnales mimo tej calej chujni to szacun.

    2

    0
    Odpowiedz
  18. „Była- w kilku słowach, które jednocześnie opisują moją „matkę”- choleryczka, toksyczna kobieta pragnąca kontroli nad drugą osobą.” To ciekawe bo ponoć my ludzie podświadomie znajdujemy sobie partnerów takich o podobnych cechach do naszych matek i ojców.

    0

    0
    Odpowiedz