Rasa ludzka

Nic to, że mam rozciety palec i w opatrunku nadal krew z niego leci, napiszę tą chujnię bo zostałem zainspirowany artykułem o wujku Stalinie. Wiemy ile lat ma Wszechświat (13.8 miliarda), nasza planeta (4.54 miliarda), wiemy o dokładnej długosci najmniejszej praktycznej jednostki miary (1.61 * 10^-35 metra), odkryty został Higgs Boson (chociaż trzeba być dobrym fizykiem żeby w pełni zrozumieć o co w tym chodzi), mamy internet, pornosy, Family Guy, kompozycje Vivaldiego i black metal, można kupić Jacka Danielsa w Tesco, znamy mapę świata i ćwierć kosmosu i tak dalej, a więc mamy w chuj dużo wiedzy i ciekawych rzeczy, a ile jeszcze jest do poznania. A z drugiej strony mamy miliard ludzi na swiecie którzy nie mają dostępu do czystej wody pitnej więc piją syf albo nic nie piją. Dzieci w Bangladeszu nurkują w odpady chromowe garbarni w poszukiwaniu fantów (rak w wieku 12 lat). Chinole obdzierają żywe hodowlane zwierzęta z futer i sprzedają w Europie. ISIS zakopuje w ziemi żywe dzieci i kobiety jeżeli pochodzą z plemion pogańskich (albo je gwałcą a potem zakopują). W Azji niektóre restauracje gotują psy na żywca, bo wtedy mięso nasączone adrenaliną „lepiej smakuje”. W 2015 świat wydał 1,56 biliona$, tj. 1560 miliardów lub 1 560 000 milionów na budżety obronne – za tą kasę nikt nie cierpiał by głodu i za kilkanaście lat wspólnie zbudowalibyśmy prawdziwego Star Treka. Ale po co! Czym większy skurwiel i patol, tym wyższa jego władza jak w przypadku Stalina czy Hitlera, nadana im przez tych samych ludzi których potem oni uśmiercili na różne sposoby (na przykładzie oddanego przyjaciela Hitlera, Erwina Rommla albo ogólnie narodu niemieckiego – Hitler bowiem nakazał walczyć do ostatniego Niemca). Oczywiście znajdzie się tu jakiś procent który powie że Hitler był mądry i taaki fajny, nieprawdaż? Bo ten procent należy do tych samych zasranych owieczek które idą z uśmiechem przez maszynkę do mięsa. Dlaczego zamiast tych kurwiszonów nie można było wystawić takiego Einsteina na dyktatora Niemiec? Albo kogokolwiek z poczuciem humoru i poczuciem moralności. Chuj tam, to był XX wiek, ludziom się poprzewracało od rewolucji przemysłowej ale nie potrafię zrozumieć dlaczego tak jest nadal, teraz, w XXI wieku. Mamy kilka krajów które posiadają taki arsenał atomowy że rozsadziłby naszą planetę na asteroidy o powierzchni boiska do piłki nożnej. Czasami myślę, że tak byłoby lepiej.

64
14
Pokaż komentarze (34)

Komentarze do "Rasa ludzka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zawsze mnie zastanawia o co chodzi z tym argumentem, że mamy XXI wiek. No jest, potem będzie XXII, XXIII itd. i co z tego? Ten XXI wiek to jest jakiś wiek ostateczny, czas najwyższego oświecenia czy co? To tak na marginesie.
    A co do twojego pytania: powiem krótko, i na temat. Ludzie to idioci, tyle. Nie mniej, nie więcej. Ha, co więcej każdy z nich uważa się za inteligentnego i mówi, że reszta ludzi to idioci. Dobre, nie?
    Żeby było śmieszniej, w komentarzach tutaj pewnie ktoś napisze coś o tym, jaka to ludzkość jest głupia, choć pewnie w życiu nie miał głębszej refleksji niż „co dzisiaj na obiad”. Ktoś inny zaplusuje ten komentarz, choć w zasadzie sam jest częścią tej głupiej ludzkości. I tak to się kręci – miliardy jednostek tworzących szarą masę twierdzi, że cała reszta to idioci.
    Są też religie. Są ludzie, którzy uważają się za wierzących. Kochają Boga, miłują bliźniego, nikomu by krzywdy nie zrobili i potępiają przemoc. Ale wystarczy, że tym samym ludziom powie się, że jest wojna. Pójdą zabijać zupełnie obcych sobie ludzi z zimną krwią, jednocześnie się modląc, a „duchowni” będę poświęcać ich broń by szli zabijać w imię Boże. Muszę jeszcze coś dodawać?
    A wystarczyłoby się zastanowić czy to, co nam się wmawia od dziecka nie jest aby przypadkiem bez sensu…

    27

    2
    Odpowiedz
  3. No i chuj. Tak było jest i będzie. Następny znudzony pizduś z „problemami”. Zajmij się swoim życiem, albo idź ponurkuj w tych odpadach chromowych z garbarni, to nie będziesz miał czasu myśleć o gównie i wypisywać gówna na tematy wszystkim znane.

    6

    23
    Odpowiedz
    1. najlepszy temat na chujni od pół roku,a Ty kup spankandoo leszczu

      17

      3
      Odpowiedz
    2. Morda,śmieciu.

      2

      1
      Odpowiedz
  4. Chcesz wiedzieć dlaczego to sie tak wszystko stało, i dzieje sie dalej? Poczytaj o Niebocentryźmie, Mariusz Szczytyński. Oni dokładnie opowiada co po co i dlaczego. Ten facet całkowicie wyjaśnił już dużo rzeczy, i wyjaśnia dalej. Wtedy sie dowiesz po co ten cały jebany cyrk na świecie. Zmienisz pogląd całkowicie, no chyba że nie chcesz przyjąć tego do wiadomości, ale to już twoja sprawa i twoja wola. Ja tylko tu podpowiadam. Pozdro

    1

    9
    Odpowiedz
  5. Pierdolisz głupoty. Ta empatia kiedyś doprowadzi do ogromnej klęski humanitarnej. Od czasów gdy biali wynieśli się z Afryki i części krajów azjatyckich, wszystko co tam zostawili, całą infrastrukturę, umiejętności i wiedzę rozpierdolili tubylcy. Zaczęły się głody i narzekanie że nie ma już białych którzy wyjechali, zostali wywłaszczeni lub zamordowani za posiadanie farm, jak w Zimbabwe czy Afryce Południowej. Oczywiście naiwni Europejczycy i Amerykanie zaczęli im wysyłać pomoc humanitarną, ale zamiast nauczyć się jak korzystać z wędki, uzależnili się od ryby i namnożyli jak karaluchy. Teraz wyobraź sobie co by się stało jakby białej cywilizacji zabrakło: cały ten nadmiar ludzi pochodzący z nadwyżki w postaci pomocy wymrze z głodu. Znając życie pewnie ilość ofiar przekroczy ilość ofiar komunizmu.
    A szansa na to jest bo Europa Zachodnia podcina sobie żyły importując miliony dzikusów z nadzieją że będą mieli tanią siłę roboczą. Problem tylko w tym że te dzikusy przyjeżdżają tu żerować na socjalu, rozprzestrzeniają swoją gównianą kulturę, gwałcą, kradną i ogólnie uprzykrzają życie innym. Sami między sobą też się napierdalają. Zresztą nie dziwię im się że nie chcą się asymilować. Kto by chciał być częścią kultury która patrzy wszystkim na języki co by kogoś czarnuchem nie nazwać, karze za to swoich własnych obywateli, biadoli jacy my to źli jesteśmy w sumie tylko za bycie białymi (mimo że np taka Polska nic nikomu nie zrobiła, a tacy Brytyjczycy mając swoje imperium napierdalali dosłownie wszystkich żeby znieść niewolnictwo, bo oczywiście dla Afrykańczyków i Arabów niewolnictwo było jednym z lepszych biznesów. Teraz natomiast najwięcej się krzyczy właśnie na białych za niewolnictwo) i zabiera im pieniądze by dawać pijawkom zza granicy. Ci też mnożą się jak karaluchy i niedługo nawet karabinów nie będą musieli sprowadzać. Zwyczajnie przegłosują ludzi w takiej Szwecji, Niemczech czy Francji za kilkadziesiąt lat.
    Nawet ci mniej agresywni jak np Indianie też przyczyniają się do upadku bo mimo że nie mordują to nepotyzm u nich ogromny. Dorwie się taki do kierowniczego stanowiska i zaraz zobaczysz jak zacznie zatrudniać tylko swoich, bez względu na kwalifiacje. A jak to się kończy wie każdy kto widział kod indiańskich programistów. Zresztą to jeden z powodów dlaczego jakość produktów wielu firm programistycznych w ostatnich lata pikuje w dół: zatrudnia się niekompetentnych debili byleby była norma rasowa utrzymana, lub zwyczajnie z chciwości, bo będą pracować za przysłowiową miskę ryżu.

    W sumie poza Europejczykami i Amerykanami (którzy też zresztą wywodzą się z kolonizatorów europejskich) jedynie Azjaci wschodni jak Chińczycy, Japończycy czy Koreańczycy mają jakieś porządne cywilizacje z którymi można robić jakieś w miarę uczciwe interesy. Całą resztę należałoby zostawić samym sobie żeby się ogarnęli i stworzyli jakąś porządną cywilizację, albo zginęli jak dzikusy szturmując granice potężnych państw i spotykając się z zaawansowaną technologią. Na pewno wyszłoby to lepiej zarówno nam jak i im.
    A że w takich chinach czy gdzie zarzyna się psy? U nas masowo zarzyna się świnie, bydło, faszeruje się kurczaki chemią a potem wrzuca się je na żywca z taśmy automatycznej wprost do miksera czy innej szatkownicy. Z tą myślą te zwierzęta zostały wyhodowane, a przemysł w ustroju kapitalistycznym ceni głównie zysk. Nikt nie będzie się rozczulał żeby podłączać pojedynczo krowy do przewodów elektrycznych i razić je w taki sposób by padły bez bólu, czy je usypiać. Jest to zwyczajnie dla nich nieopłacalne zarówno ze względu na koszta jak i czas. I tu nie ma nic dziwnego, bo na całym świecie zarzyna się zwierzęta specjalnie się nad nimi nie rozczulając. Pooglądaj sobie jak np Arabowie podrzynają wielbłądowi gardło i patrzą jak się zwierze rzuca i powoli wykrwawia. Albo jak myśliwi na całej ziemi łapiąc królika w pułapkę duszą go lub skręcają mu kark gołymi rekami. Czy może rusza Cię że to akurat psy zabijają? No cóż, w niektórych kulturach to krowa jest święta. Pająków i myszy jak Ci się do domu włamią Ci pewnie nie szkoda, co? Dlaczego? Mysz czy szczur to nawet ssaki są i są ludzie którzy je trzymają jako zwierzątka domowe!

    Ludzie z cywilizacji zachodniej muszą zwyczajnie zrozumieć że ich wymyślone prawa nie obowiązują wszędzie, i są jedynie wymysłem, umowa społeczną której można przestrzegać lub nie. Tak naprawdę wszystko sprowadza się do siły. Jaki jest sens prawa jeśli nie masz siły by je poprzeć i ukarać tego kto je złamie? Ja wiem że hippisi i przeróżne odłamy dzisiejszych lewaków marzą o równości, pokoju i wielkich orgiach, ale rzeczywistość pokazuje że tak się nie da. Na pewno nie dziś. Różnice między ludźmi są za wielkie, a natury się nie przeskoczy. Ktoś może powiedzieć że rozbrójmy się, w Europie już wojen nie będzie bo cywilizowani jesteśmy, ale prawda jest taka że ludzi trzymają się w szachu i panuje pokój głównie z powodu zbrojeń. Przecież przykładowo gdyby taka Rosja oficjalnie wkroczyła wojskiem do jakiegoś państwa od razu cały zachód krzyczałby o agresji i może nawet doszłoby do konfliktu. A Rosja mimo jednej z najlepszych armii nie da rady gdy rzuci się na nią de facto pół świata. Ruscy dobrze o tym wiedzą dlatego dalej będą prowadzone takie podchody jak z Krymem czy w Syrii. Gdy Amerykanie najeżdżali na kraje arabskie bezprawnie to też szukali wymówek jak jakaś broń atomowa czy inna dyktatura. Zresztą nawet gdy się okazało że żadnej broni nie było i wszystko było bezprawne to też się ich mało kto czepiał bo są de facto także jedną z najsilniejszych armii i teoretycznie gospodarek. Tak jak mówiłem: wszystko sprowadza się do siły i to ona niezmiennie decyduje o wszystkim. Jest tak niezmienna jak prawa fizyki.

    To może globalne wzajemne rozbrojenie? Też nierealne. Chociażby dlatego, że istnieją tacy ludzie jak ja, którzy doceniają to co daje nam cywilizacja i w jednolite społeczeństwo i chcą mieć możliwość obrony tego systemu (co prawda w dalszym ciągu mającego wady, ale może z czasem udałoby się coś na nie zaradzić) i naszego systemu wartości. Jeśli sam siebie chcesz rozbroić to proszę bardzo. Ja ci tam nic nie zrobię bo właśnie jedną z wartości jakie wyznaję jest pewna swoboda w decydowaniu o swoim losie, ale jeśli przyjdzie ktoś inny kto nie będzie chciał się rozbroić, a do tego będzie miał zupełnie inny system wartości, jak np islamiści, wtedy albo podporządkowujesz się jemu, albo mnie szukając schronienia od wartości które możesz uznać za gorsze. Może jeśli dostaniesz od życia w dupę, nauczysz się czym jest utopia i dlaczego jest gówno warta, okażesz się godny zaufania to ludzie dzielący ze mną poglądy przyjdą ci z pomocą i może nawet dozbroją byś mógł razem z nimi bronić tychże wartości. Może ci się to nie podobać, ale nikt nie mówił że prawda zawsze będzie słodka.

    25

    3
    Odpowiedz
    1. Za dużo przypuszczeń (nie znasz mnie, czyli autora tej chujni), powinieneś napisać jeszcze jeden komentarz, ale abstrakt tego wyjebanego w pizdu eseju który teraz napisaleś bo nie chce mi sie czytac wiecej niż jednego akapitu.

      2

      14
      Odpowiedz
      1. co to kurwa jest abstrakt…

        1

        1
        Odpowiedz
    2. Indianie to rdzenni mieszkancy ameryki pln. Ty piszesz o hindusach, wiec sprawdz na internecie jak to sie pisze. Mieszkancy indii to pierdolone bydlo hinduskie.

      4

      1
      Odpowiedz
      1. Hindusi to wyznawcy Hinduizmu, a Indyjczycy to mieszkańcy Indii. Jak chcesz pouczać to najpierw sam się naucz patałachu.

        3

        0
        Odpowiedz
        1. Indyjczycy to mieszkancy Indonezji. W indiach mieszkaja hindusy. Tak jak w Pizdach Duzych mieszkaja pizdzielce. A ty to pewnie z Obdartych Dup na podlasiu wiec obdarciuch.

          1

          2
          Odpowiedz
          1. Nie, ja z obsrańców w Świętokrzyskiem.

            1

            0
            Odpowiedz
      2. Owszem. Mój błąd. Przy okazji zauważyłem jak to teraz czytam, że ogólnie część zdań chujowo brzmi lub zawiera jakieś błędy językowe. No ale trudno się mówi, edytować nie mogę, a płakać nad rozlanym mlekiem nie ma co.

        0

        1
        Odpowiedz
        1. Drogi ziomeczku, widzę że myślenie to twoja mocna strona, tak się składa że moja też. Jeśli chcesz razem pouzalac się nad losem świata napisz na piotras.1979@o2.pl a i nie jestem żadnym pedrylem!

          Pozdrawiam

          1

          0
          Odpowiedz
          1. Użalanie się nie ma sensu.

            0

            1
            Odpowiedz
    3. Święte słowa. Czy tak trudno jest to dostrzec? Pozdrowienia dla ludzi myślących.

      Btw nieźle uśmiałem się z niebocentryzmu. Polecam na długie zimowe wieczory.

      1

      0
      Odpowiedz
    4. Nie rusza mnie to że „akurat psy zabijają” tylko podałem taki przykład, bo moim zdaniem jest najdrastyczniejszy. A czy to krowa czy świnia, kurczak czy szczur to dla mnie wszystko jedno – nie powinno się takich pojebanych rzeczy robić typu rytualne zabijanie (wg Islamu) czy to gotowanie na żywca i dlatego jestem weganem. Nie znasz mnie żeby mówić czy dostałem w dupę w życiu czy nie. Nie wierzę też w żadną „utopię” jak próbujesz zgadywać. Po prostu – napisałem taką chujnię bo moim zdaniem jak na XXI wiek świat jest zacofany. Oczywiście, w miarę upływu czasu być może się to zmieni, albo być może nastąpi całkowita zagłada poprzez wojnę nuklearną i wtedy po ustaniu promieniowania wszystko odrodzi się na nowo. Jak wspomniałem, Xiemia ma 4.54 mld lat, a 12 czy 100 milionów lat to jest nic, bo nasze słońce jeszcze przez około 4 mld lat będzie świeciło i pozwalało na życie biologiczne, o ile nie wybuchnie w pobliżu supernowa czy ta planeta nie stanie się celem „Gamma burst”. Jesteś bardzo naiwny w swoim postrzeganiu świata, że tak jak jest teraz tak musi być, ale nie martw się, to „normalne”.

      2

      0
      Odpowiedz
      1. A to jest jakaś norma do wyrobienia że tak ciągle wspominasz o tym XXI wieku? Ktoś tu patrzy ludziom na ręce i ich ocenia? Jakaś kara od obcych będzie za nie zmienienie się na czas? No i chuj z tego że XXI wiek jest? Za kilkadziesiąt lat będzie XXII i co? Ten nasz XXI wiek jest zacofany w porównaniu do czego? O pozaziemskich cywilizacjach gówno wiadomo, a swoje wymagania każdy może mieć jakie chce i nie robi to z niego żadnego lepszego człowieka. Na świecie jest kilka miliardów ludzi, każdy z jakimiś oczekiwaniami od życia. Moje czy twoje oczekiwania są gówno warte i każdy ma je w dupie jak popatrzysz na większa skalę. Wymagania można mieć do kogoś/czegoś, a co za tym idzie, jest to interakcja, jak na rynku. Ja też mogę mieć wymagania jeśli chodzi o ceny by doić ludzi za moje gówniane wyroby lub oczekiwać nie wiadomo jak perfekcyjnej partnerki, ale wtedy mogę nic nie sprzedać i być kompletnie sam. Oczekiwania można sobie mieć, ale gówno one znaczą w obliczu praktyki. A praktyka obecnie nie sprzyja twoim marzeniom o wspaniałej rasie ludzkiej gdzie wszyscy są równi, humanitarni i ogólnie zajebiści. Tak więc albo dostroisz swoje oczekiwania do rzeczywistości, postawisz sobie jakieś nieodległe cele jak np zjednoczenie swoich najbliższych sąsiadów pod sztandarem równości i braku bólu wśród zwierząt czy innego wegetarianizmu, i małymi, realnymi krokami będziesz budował swój lepszy świat, albo będziesz siedział na dupie nieszczęśliwy i narzekał jaki to XXI wiek zły, niedobry, zacofany i w ogóle passe czy jak to tam ostatnio hipsterzy czy inne pedały określają rzeczy których nie lubią.

        A może masz jakieś głębsze pojęcie na temat genetyki, historii, filozofii, socjologii i inżynierii i jakoś obliczyłeś jaki jest ludzki potencjał cywilizacyjny, wliczając w to takich czarnych w Afryce co dalej żyją w szałasach z gałęzi i gówna? Może wiesz jak wyrównać różnicę intelektualne, kulturowe, oraz instynkty jak np tendencję ludzi do trybalizmu? Masz jakiś plan jak to osiągnąć? Potrafisz wytknąć błędy ludziom dzięki którym twoja wizja nie jest dziś rzeczywistością i powiedzieć co powinni zrobić zamiast tego co zrobili?

        Widzisz, to wszystko nie jest takie łatwe. Pomijam już fakt, że nie ma to żadnego znaczenia z perspektywy innej niż ludzkiej, a i ta też się różni pomiędzy tymi miliardami zamieszkującymi planetę. Ja nie mówię że twoja wizja nigdy się nie spełni, ale biorąc pod uwagę historię i czasy dzisiejsze, szansa na to jest mała. Argument „skoro ludzie mordowali się nawzajem przez tysiące lat to dlaczego mieli by nagle przestać?” przemawia do mnie bardziej niż „co stoi na przeszkodzie by przestać się zabijać?”. Zauważ że dalej często stosunki pomiędzy pracownikiem a pracodawcą są jak między niewolnikiem a właścicielem, zmieniają się tylko konsekwencje i metody. O przemytnikach ludzi, niektórych gałęziach prostytucji czy podstawionych firmach przetrzymujących np paszporty pracowników zagranicznych by trzymać ich za jaja nie wspomnę. Europa zachodnia poszła na rękę masie dziczy z krajów arabskich i Afryki dając im obywatelstwa, oferując kursy i inne pierdoły i co? Zamiast być wdzięcznymi śmieją się z głupiego Hansa że nie stać go na drugie dziecko bo płaci na zasiłek dla Fatimy i Mohammeda z ich dziesiątką dzieci. Jak zamierzasz przekonać miliardy ludzi z Afryki i Azji by porzucili swoje zwyczaje i przyjęli twoje? Zdajesz sobie sprawę z tego że w skali światowej biały człowiek ze swoją tolerancyjną i humanitarną kulturą jest mniejszością? I zapowiada się na to że aby twoje ideały nie umarły razem z tobą, za kilka dekad czy wieków trzeba będzie porzucić trochę z tych ideałów bo nie zanosi się by reszta świata była chętna je przyjąć, za to jest chętna wejść do Europy i Ameryki by roztrwonić jej dobrobyt (bo przecież ani nie mają kultury pozwalającej utrzymać taki stan rzeczy, ani w dużej części nie przyjeżdżają tu pracować).

        No i na koniec, skoro jednak uważasz że jednak 100mln lat to nic, to dlaczego wymagasz tak ogromnych zmian po kilku tysiącach? Ja tu bym zaczął od porównania skali zmian jakie proponujesz z tymi które się już w historii wydarzyły, wybrał podobne i zobaczył ile czasu to zajęło i jakie były czynniki temu sprzyjające. Jak na ironię, jednym z najbardziej sprzyjających rozwojowi czynników jest konflikt.
        No i skoro ludzie są tacy zacofani to co powiedzieć o takich kotach ganiających jak głupie za laserem i bawiących się myszami aż zdechną? Albo o psach które koty ganiają i zagryzają w sumie dla samego zagryzienia i obrony terytorium, nie po to by je zjeść, za to z chęcią zliżą własne rzygowiny z podłogi by puścić kolejnego bełta? Sam mam zwierzaki o które dbam i traktuję niemal na równi z resztą rodziny, ale trzeba być realistą. Rożnica poziomów jest taka że zwierzę jest w sumie własnością człowieka, jest na jego łasce. Nie wolno patrzeć jedynie na wady, ale również i na zalety, za jakie uważa się np ochronę gatunków. Następnie najlepiej wypracować jakiś kompromis lub inne mądre rozwiązanie. Skoro dbamy o to by krów nie zabrakło i nic się im w większej skali nie stało to możemy sobie ich namnożyć po to by je zjeść, proste.

        2

        1
        Odpowiedz
    5. źle interpretujesz pojęcie empatii matole, to o czym ty piszesz to racjonalne podejście do tematu czyli pragmatyzm a nie brak empatii do czarnych

      0

      0
      Odpowiedz
  6. nie nawidzę dwóch rodzaji ludzi:
    1) jakjestem pijany to trzeźwych
    2) jak jestem to trzeźwych to pijanych
    cyt: Ferdynand Kiepski

    3

    1
    Odpowiedz
    1. Stąd wniosek, że nawet gdybyś się zesrał- nienawiści na tym świecie nie stłamsisz

      2

      0
      Odpowiedz
  7. Hahaha boli go to że pies sie gotuje żywcem. Ciesz sie że żyjesz w takich czasach i nie pierdol, bo mogłeś żyć w 43 gdzie ukrainiec wbiłby ci siekierę w czoło i nikt by sie tobą nie przejmował.

    1

    7
    Odpowiedz
    1. Nie chodzi mi tylko o dzisiejsze czasy. Owszem, gatunek ludzki dokonał dużego postępu przez te kilkadziesiąt lat, ale to nie jest powód do radości. Dopóki istnieje takie gówno na świecie, nie będę zadowolony. Pozdro.

      4

      0
      Odpowiedz
    2. A co ma jedno do drugiego? Masz mentalność, „jest chujowo, ale było jeszcze bardziej chujowo to siedzę cicho i cieszę się z gówna”. Jak coś jest źle to się o tym mówi i eliminuje, a nie spuszcza uszy po sobie

      3

      0
      Odpowiedz
  8. Bardzo duzo podrozuje i jestem Jedzerem. Uwielbiam poznawac kulinarne strony kultur i panstw, do ktorych zawitam. Moze wielu sie to nie spodoba ale za rok wybieram sie do Korei i tam na pewno sprobuje psiego miesa. Cos w tym musi byc, skoro tylu ludzi to wpierdala.

    2

    9
    Odpowiedz
    1. Jedzer? Kurwa! Co to za słownictwo?!

      2

      1
      Odpowiedz
      1. Kurwa, masz racje, co to za slowo. Ten gosciu to jakis kanibal najebany wzmacniaczem smakowym E621.
        Psy bedzie jadl. Niech trafi do kanibali z afryki i bedzie koniec z tym 'Jedzerem’. Moze jeszcze ma jakis blog, kutas putas gdzie sie chwali podrozami i jedzeniem miesa sloni, zyraw, bizonow i pawii

        6

        1
        Odpowiedz
      2. No cóż… mój błąd. Miało być „zerem”, ale pies łaził mi po klawiaturze i wklepał „Jed”. I nawet shifta sukinsyn wcisnął.

        2

        1
        Odpowiedz
    2. A żryj nawet placki z gówna, co mnie to obchodzi, panie, kim pan myśli że pan jest.

      4

      1
      Odpowiedz
  9. Kolego, na całej planecie nie ma wystarczająco dużo materiału rozszczepialnego by stworzyć arsenał rozwalający Ziemię. Żeby rozwalić taką planetę, jak nasza, potrzeba energii jaką słońce dostarcza nam przez ponad 40 milionów lat. Najpotężniejsze głowice – CarBomba to ekwiwalent około 50 megaton, zatem do anihilacji planety potrzebaby ponad biliarda takich bomb (tak, 1 000 000 000 000 000 sztuk). Tą jedną rzeczą nie musisz się martwić. Pozdro.

    2

    1
    Odpowiedz
  10. Mam dla Ciebie złą wiadomość, nie jesteś wcale lepszy od innych – dobrzy, moralni, szlachetni ludzie tak naprawdę są tacy, bo są słabi i jest to ich taktyka na przetrwanie.

    1

    2
    Odpowiedz
    1. Nie do końca. Te cechy pozwalają na kooperację i stworzenie grupy która jest silniejsza od pojedynczych jednostek. Jeżeli masz do kogoś zaufanie, potrafisz z nim współpracować i stworzyć zasady według których będziecie się nawzajem traktować, wtedy np jesteście w stanie nawet wystawić warty lub podzielić się obowiązkami by uzupełnić swoje słabości. Taki organizm, niczym kolonia mrówek czy pszczół jest silniejszy od pojedynczych osobników, choćby nie wiem jak silnych. Ten system występuje zarówno u ludzi w postaci cywilizacji z podziałem zawodów i odgórnym systemem dowodzenia, jak i u zwierząt. Przykładowo taka pszczoła nie ma szans z szerszeniem japońskim w pojedynku, jednak gdy szerszeń wlatuje do ula, pszczoły rzucają się na niego całą chmarą, zaczynają trzepotać skrzydłami i trą by nagrzać szerszenia. Ponieważ mają o kilka stopni wyższą tolerancję na wysokie temperatury, są w stanie usmażyć szerszenia żywcem ze stratą kilku osobników które szerszeń zabije swoją siłą.

      Szczególnie dobrze widać efekty tych wartości gdy porówna się armie krajów arabskich i armie krajów cywilizacji zachodniej. Arabowie dostają po dupie na każdym froncie, nawet od Izraela który de facto otaczają, z powodu swojej kultury w której nikt nikomu nie ufa i istnieje pewna odmiana „politycznej poprawności”, gdzie nie można specjalnie nasrać komuś o wysokim statusie w papierach bo zaraz będzie chujnia. O ile dobrze pamiętam opisał to jakiś doktor z wojska który stacjonował w krajach arabskich podczas amerykańskiej inwazji. Artykuł zwał się „why arabs lose wars” czy coś w ten deseń, na pewno można znaleźć w googlach.

      Problemem z chujnia autora jest to, że na świecie mamy kilka niekompatybilnych cywilizacji i za dużo różnić aby porzucić karabiny jako „rasa ludzka”. W takich warunkach uważam, że większa szansa na pokój jest poprzez konflikt prowadzący do dominacji jednej z cywilizacji. Przymusowa kolonizacja z drakońskimi prawami, rozbijaniem społeczności i nagradzaniem za „granie według naszych zasad” w formie obrony policyjnej czy jakichś normalnych zarobkach, albo zwyczajna rzeź jak to miało miejsce wiele razy w historii. Ile cywilizacji i imperiów powstało i upadło przez te tysiące lat? Cała masa. Ludzie podbijają się nawzajem od kiedy istnieją.

      Szkoda tylko, że w ten sposób prowadzimy do braku jakiejkolwiek różnorodności i stworzenia jednej, wielkiej, globalnej szarej masy. Jaki jest sens w jechaniu na wakacje za granicę jeśli wszędzie będzie ten sam beton, te same McDonaldy i ta sama kultura, ci sami ludzie? Dlatego jestem za nieingerowaniem i daniem czasu dzikusom by sami coś stworzyli. Byłoby fantastycznie gdyby zasady ekonomii i prawo było podobne, ale języki, potrawy, stroje, święta, budownictwo i inne pierdoły były różne. Dlatego też ubolewam nad tym, że Polska również zatraca się w kulturze pompowanej z ameryki.

      0

      1
      Odpowiedz
      1. Stalin mordował wszystkich, którzy mu pomagali w drodze po władzę. Owszem stworzenie grupy jest konieczne, ale bycie bezlitosnym skurwielem również, dlatego podtrzymuję, że jak ktoś jest dobry, czyli nie jest bezlitosny, to tylko dlatego, bo jest słaby.

        0

        3
        Odpowiedz

Chujnia z niepiciem alko

Polska, a może tylko mój region(?), to chore miejsce, w którym ludzie nie uznają inności. Nie zamierzam tutaj propagować homoseksualizmu czy gender, chodzi o „zwykłe” niepicie alkoholu. Niestety nie spotkałem jeszcze w swoim życiu osoby w moim wieku (28), czy nawet trochę starszej, która nie czepiałaby się mnie z tego powodu. Jestem traktowany jak kosmita, uważany za mruka, ponieważ mam dwa ważne powody niepicia (o którym nie będe tutaj mówił), tak czy inaczej – nie jest to moje „widzimisie”. Nie mogę znaleźć żadnych znajomych, ponieważ dla wszystkich, których znam jakieś wypady czy sobotnie imprezy, wiążą się z chlaniem. Jeśli są tutaj ludzie, którzy mają podobny problem, to łączę się z wami w bólu.

ps. nie mam nic do ludzi, którzy piją, to ich wybór.

100
9
Pokaż komentarze (43)

Komentarze do "Chujnia z niepiciem alko"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Coś ci powiem – niestety nigdy nie spotkałem w swoim życiu normalnego abstynenta.

    10

    20
    Odpowiedz
    1. A Ci co pija tez raczej nie są normalni, bo zapijają swoje problemy…

      20

      3
      Odpowiedz
      1. Ja nie mam absolutnie żadnych problemów a lubię się nachłeptać przy sobocie ze znajomymi. Więc problem problemów odpada. Wymyśl inny powód do picia.

        3

        6
        Odpowiedz
        1. Alkoholizm to powód sam w sobie.

          7

          2
          Odpowiedz
    2. Jak się mierzy swoją miarą to się nie dziwię 😀

      3

      1
      Odpowiedz
    3. Po prostu nikt nie jest normalny. Każdy jest pieprznięty, jeden tylko trochę, inny bardziej.

      5

      0
      Odpowiedz
    4. Ja z kolei nie znam nikogo, kto chciałby się napić i bardzo ubolewam z tego powodu.

      2

      0
      Odpowiedz
  3. Nie martw się, nie jesteś wcale sam, choć pewnie faktycznie jest nas niewielu. Mówię „nas”, bo też jestem abstynentem – lat 25, zupełnie zdrowy fizycznie i psychicznie, ale nie miałem alkoholu w ustach jak dotąd i nie zamierzam. Może dlatego, że mój stary był pijakiem, może po prostu nie jest mi to potrzebne do szczęścia, sam nie wiem. Ale nie piję. W Polsce, widzisz, tak już jest – każda okazja, każde święto, to tylko pretekst, by się nachlać. Urodziny? Chlanie. Imieniny? Ludzie obchodzą je specjalnie po to, by chlać. Dziecko ci się urodziło? Ochlejmy to! Żenisz się? Chlanie. Chrzest? Chlanie. Komunia? Chlanie. Ślub, pogrzeb, rozwód – chlanie, chlanie, chlanie. Grunt to się nie dać tej patologii.

    40

    2
    Odpowiedz
    1. na komunii nie ma alkoholu, tak samo na stypie, przynajmniej ja się nie spotkałem. A chlanie na umór? to też jakiś ułamek społeczeństwa degeneratów. Ja za to znam kilka osób które nie zanzały i nie mają zamiaru nawet skosztować alkoholu, i niestety ale każda z tych osób ma na swój sposób coś w głowie pojebane. Bo jakiś powód musi być, najczęściej właśnie rodzice alkoholicy. Ale to wy macie problem. Jedyne co mnie wkurwia to jak jakieś młodociane łyse durnie się schleją i potem coś demolują. ALe alkohol na imprezie ze znajomymi?, albo żeby coś uczcić? Błagam was. TO wasza chlanie to margines, w którym z resztą nikt nie zmusza was uczestniczyć, ale jeśli nie umiecie wypić jednego piwa na spotkaniu ze znajomymi, albo lampki wina czy też szampana do toastu, to nie dziwota że krzywo na was patrzą, bo widocznie macie jakiś problem ze sobą. Bez pozdrowień.
      Polecam
      https://www.youtube.com/watch?v=ZHN4rIiUnuc
      menelu jeden ty 😀

      5

      13
      Odpowiedz
      1. Na komunii nie ma alko… buahahahaahahhahaahahhhahhh

        0

        1
        Odpowiedz
    2. Zapomniałeś o nowej modzie. Ciąża chlanie, poród chlanie.

      4

      3
      Odpowiedz
  4. „Polska, a może tylko mój region(?), to chore miejsce, w którym ludzie nie uznają inności.” tak jest w wielu miejscach na świecie, nie tylko w Polsce. „chodzi o „zwykłe” niepicie alkoholu.” Po pierwsze, wielu jest głupców to i chleją i się jeszcze tym szczycą a elity nad nimi mają pewnie z tego niezły ubaw i łatwiej takimi sterować, po drugie w ten sposób ludzie odreagowują stress dnia codziennego.

    9

    0
    Odpowiedz
  5. Mam dokladnie ten sam problem…

    3

    0
    Odpowiedz
  6. ja tez nie piję, niepicie jest fajne
    picie jest dla miękkich
    picie jest w chuj niemęskie
    ja mam problem ze znalezieniem niepijącego faceta, w sensie partnera
    pijacy w ogóle nie wchodzi w grę
    jak poznaję faceta i mówię o tym, że niestety jak pije to nawet nie będziemy się kolegować to jestem oceniana, że mam jakiś problem ze sobą… chujnia
    ale pewnie kiedyś kogoś znajdę, wierzę w to, że kiedyś spotkam kogoś, kto tak jak ja tak kocha życie, że nie musi się zagłuszać i go przesypiać
    chcę pamiętać swoje życie i chcę je dzielić z taką osobą, co też nie musi o nim zapominać
    i na koniec cytacik kazika, ktoś już o tym wspomniał
    „Zbudowali fabryki, opracowali maszyny
    Produkują wódkę, tak dużo, dużo wódki
    Bo im tylko o to chodzi, abyś sam sobie szkodził
    Abyś sam nie mógł myśleć, abyś sam nie mógł chodzić.”

    13

    10
    Odpowiedz
    1. łapki w dół od brzuchatych piwoszy w kapciach przed telewizorem?

      2

      3
      Odpowiedz
    2. Oby to było rzeczywiście prawdą co napisałaś bo wy kobiety nieraz piszecie, że chcecie grzecznego chłopca (tutaj, nie pijącego) a potem lądujecie z jakimś bad boyem, pojebem.

      6

      3
      Odpowiedz
      1. no kurwa ten co nie pije to zaraz grzeczny ? mogę bardziej odpierdalać na trzeźwo niż większość co się jaebie ale i po co ?

        1

        1
        Odpowiedz
    3. Widocznie faktycznie masz jakiś problem ze sobą. Bo cóż to za problen że ktoś pije i urywać z nim znajomość? Zwłaszcza jeśli nie robi tego przy tobie.. Pierdolnij się w łeb dziewczyno. Ludzie naprawdę mają probleny, kalectwa, nałogi (zaawansowany alkoholizm, narkomania) czy psychikę zjebaną a ty tu piszesz o takiej w sumie błahostce. Więc utwierdzam się w przekonaniu, że jesteś zapewne typem księżniczki w swoim różowym, wyimaginowanym świecie.

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Nic nie wiesz o życiu a oceniasz kogoś.

        0

        0
        Odpowiedz
  7. No tłum musi mieć zajęcie które go wciągnie i w którym zatraci się bez reszty,taka jest ideologia tego systemu w kwesti obrony swego statusu i bytności która byłaby pod dużym znakiem zagrożenia gdyby tak wszyscy odrzucili alko i inne używki,fejsbusia i dzięki temu przewietrzyli mózg,dotlenili go i oczyszczyli z odpadków które nagromadzą się po wielogodzinnych bezpożytecznych,degenerujących mózg zajęciach.

    5

    1
    Odpowiedz
  8. A może warto to wszystko wyważyć i uznać że jedno czy dwa piwka dla towarzystwa przy jakimś wypadzie w weekend to nie przestępstwo? Nie pijesz bo kiedyś piłeś i nie możesz się pohamować czy ze względów zdrowotnych?

    2

    6
    Odpowiedz
  9. Przecież nikt ci nie każe pić w towarzystwie. Ja np. jak wiele innych osób nie palę, a nie mam z tego powodu problemów.

    4

    0
    Odpowiedz
  10. Takich ludzi jak Ty jest zdecydowanie więcej lecz są oni często w ukryciu, bo tak jak opisałeś, społeczeństwo wytyka takich „odmieńców” palcem. Ja mam 31 lat i nie piję, nigdy się nie schlałem, ale nikomu nie zabraniam pić. Po prostu to mój wybór. Co do kolegów, to faktycznie sprawa nie jest ciekawa. Da się znaleźć takich, którzy to akceptują, ale nie jest łatwo. Trzymam za Ciebie kciuki!

    5

    0
    Odpowiedz
  11. Ej no w jakim środowisku się obracasz, że NIKOGO nie możesz normalnego znaleźć co nie pije. Przede wszystkim łatwiej znaleźć wśród kobiet kompana do niepicia, ale i kolesie się zdarzają, szczególnie Ci co dbają o zdrowie i kondycję.

    Z drugiej strony jak nie pijesz w ogóle to nie idź w środowisko co pije bo się ludzie przy tobie nie będą mogli czuć komfortowo. Jak jestem trzeźwy to pijane osoby wydają mi się pierdolnięte, i pewnie widać to na mojej twarzy. A jak sam się z nimi napiję to wydaje mi się że wszyscy są zajebiści.

    P.S. może pal zioło?

    2

    2
    Odpowiedz
  12. Ja nie piję, bo zwyczajnie nie lubię. Próbowałem różnych trunków i jak słowo daję – dziwie się, że ktoś to pije z własnej woli. Jedynie wino ma jakiś tam smak, ale w każdym razie żadna to ambrozja. Wódka czy piwo to już w ogóle szczyny pierwszej próby, bez względu na cenę czy markę. No ale kurde, alkohol to substancja służąca do dezynfekcji, nie do picia.
    Wizja nachlania się do nieprzytomności i odstawiania jakichś cyrków tylko po to, żeby przez kolejny miesiąc znajomi mieli się z czego śmiać też wydaje się mało zachęcająca. Już nie wspominając o tym, że bym się chyba zapadł pod ziemię ze wstydu. Za bardzo cenię sobie zdrowy rozsądek i szanuję swoją osobę. Doprowadzenie się do stanu nietrzeźwości godziłoby w moje poczucie dumy.
    Niech mi ktoś wyjaśni, co jest takiego fajnego w tym alkoholu. Przecież ani to smaczne, ani pożyteczne. Idąc do sklepu zamiast zgrzewki piwa wolałbym kupić sobie np. sok jabłkowy. Nie dość, że taniej, to i wrażenia smakowe jakby trochę lepsze.

    19

    2
    Odpowiedz
    1. Już lepszy czysty sok pomarańczowy, ewentualnie Cola lub Pepsi 6 butelek po 2litry

      4

      1
      Odpowiedz
    2. Czasami i wódka smakuje, i nie mówię tu o alkoholizmie

      0

      1
      Odpowiedz
  13. Nie widzę tutaj problemu. Kto by się chciał zadawać z tak pustymi ludźmi, dla których rozrywką jest chlanie?

    9

    2
    Odpowiedz
  14. Eetam, ja też tak mówiłem, ale dobrze jest sie najebać raz za jakiś czas, oczywiście nie często. Zresztą ostatni raz kiedy sie najebałem to na 18scte u kuzyna, było to pierwsze picie wódy i pierwsze najebanie, zubrówka 40% i 8 kieliszków, potem PAW.. Teraz to sporadycznie chleję dwa harnasie 6% i tyle, bania jest to może jeszcze jedno piwko i chuj. Oczywiście chleję w samotności, bo nie potrzebuje towarzystwa do picia. Odpalam jakieś lekkie anime cukierkowe lub bajke z disneja, ostatnio to krainę lodu obrzejrzałem przy piwie, i jest okej,. Ale na chujni mogłeś sie pochwalić dlaczego nie pijesz z jakich powodów, tutaj lepiej ludzie doradzą, a też nikt z znajomych tutaj ci nie wejdzie.

    4

    2
    Odpowiedz
  15. Mój ojciec był alkoholikiem, ale z czasem się z tego wyleczył. Przez te wszystkie akcje, których byłem świadkiem w dzieciństwie, w ogóle mnie nie ciągnie do alkoholu. Wręcz na sam widok jest mi niedobrze. O ile raz na „ruski rok” jestem skłonny do wypicia jednego piwka, o tyle gdy tylko widzę wódkę to chce mi się rzygać. U mnie problemem jest to, że jak wyjdę gdzieś z kolegami to zaraz wszyscy chleją, a ja jako nie przepadam za zwykłym piwem(uraz z dzieciństwa) to czasem, żeby nie sprawiać im przykrości(czy chuj wie czego) to kupię sobie piwo smakowe. Tak o, dla towarzystwa. W sumie ono nawet mi smakuje, ale ciągle słyszę komentarze „ooo, ale pedał” albo „piwo smakowe jest dla bab. Prawdziwi mężczyźni piją zwykłe, a nie jakiś soczek.” Jak mam im przemówić do rozsądku, że każdy pije to co mu smakuje? Jeśli im smakuje zwykłe to niech piją zwykłe, jeśli mi smakuje smakowe to pije smakowe. Trudne, nie?

    15

    2
    Odpowiedz
  16. Abstynenci to DDA.

    3

    5
    Odpowiedz
    1. Nie pakuj wszystkich do jednego worka.

      1

      0
      Odpowiedz
  17. ,,I nastała ciemność a z niej wyłoniła się butelka wódki i tak naród doznał oświecenia” wiecie kto to napisał?

    3

    2
    Odpowiedz
    1. „Z pamiętnika brygadzisty Ziapy”, Tom IV, Rozdzał 15: „W kazamatach Łódzkiego Wydziału Fabrycznego”.

      8

      2
      Odpowiedz
  18. Jeżeli o mnie chodzi to zaczynam normalnie funkcjonowac dopiero po 4 paku na szybko z rana a gdy do tego dojdzie małpka i pare fajek to dopiero wtedy zaczynam odnajdywac radosc z zycia. Nie odmawiaj sobie tego w koncu raz sie zyje. 🙂 Pozdro.

    5

    2
    Odpowiedz
  19. Powiem Tobie, że mam tak samo. Ja po prostu nie lubię, nie chce i nie zamierzam. Każdego kogo znam musi się napić bo niema zabawy, a ja się dobrze bawię bez. Pozdrawiam serdecznie napawano jesteś bardzo miłym mężczyzną. Głowa do góry nie przejmuj się.
    PS: Naprawdę ciężko jest znaleźć niepijących alko znajomych ja do tej pory nie znalazłam żadnego normalnego człowieka, który byłby taki sam jak ja.

    4

    1
    Odpowiedz
  20. Mam 27 lat i też nigdy nie piłam alkoholu, nie zamierzam i nie widzę w tym nic zdrożnego. Niestety w moim otoczeniu też nie znam nikogo takiego, a ludzie różnie reagują na wybór takiego stylu życia.

    4

    1
    Odpowiedz
  21. jesteś protestantem? nie wchodzisz ” do jaskini lwa” ?

    0

    0
    Odpowiedz
  22. jest róznica międzu nie piciem niczego, czyli np. ” nie, ja nie wzniosę toastu za parę młodą, gdyz jestem osobą niepijącą”- żenada, nawet jeśli ci nie smakuje, a „nie, dzięki wezmę colę zamiast piwa w pubie bo alkohol mi nie smakuje”- aserwatywność.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Aserwatywnosc?!!! To od serwatki? W mleczarni ku..a pracujesz? Asertywnosc jeśli już.

      0

      1
      Odpowiedz
  23. A ja wódzię ,wódeczkę,spirytusinek najdestylowanniejszy lubię jak niedźwiedź miód…

    1

    0
    Odpowiedz
  24. Lepiej blanta zapalić niż doić tą wódę kurwa nie szkodzi tak jak alkohol

    1

    1
    Odpowiedz

Głupota ludzka

Tytuł jest dosyć banalny i wielokrotnie wałkowany, ale mimo to równie przerażający.
Obserwując otoczenie, albo programy typu „Matura to bzdura”, zacząłem zastanawiać się czy rzeczywiście ludzie są tak ułomni? Na początku myślałem – nie no, przecież nie można być, aż tak kurwa ograniczonym, to muszą być podstawieni aktorzy. Już nie wspominam tutaj o wiedzy na temat starożytnej mitologii i innego gówna, ale jak można nie wiedzieć w ogóle na jakim kontynencie się żyje?
Jakiś czas temu zrobiłem eksperyment, tutaj, na żywo, w realnym świecie i wyniki wjebały mnie w ziemię. Większość ludzi nawet nie wie co to Droga Mleczna, nie wiedzą w ogóle co to galaktyki. Zastanawiają się czy to Słońce krąży wokół Ziemi czy odwrotnie. Nic, kurwa, nie wiedzą. Czy to ja jestem jakimś geniuszem, że przynajmniej próbuję orientować się i zrozumieć w jakim świecie żyję? Dlaczego Księżyc świeci w nocy? Gdzie leży, kurwa, Afryka, a gdzie Stany Zjednoczone? To nie są żadne skomplikowane zagadnienia z fizyki kwantowej, tylko podstawowe informacje, które każdy myślący człowiek powinien znać. A jeszcze spróbuj z takimi dyskutować, to zaraz „CO TY GADASZ? W BIBLII NAPISANE JEST WYRAŹNIE…” i koniec pogawędki.
Co w takim razie wiedzą ci ludzie? Co ich tak zajmuje na całe dnie? Wystarczy popatrzeć na Facebooka, co tam się odpierdala. I nic więcej nie trzeba mówić, by stwierdzić, że głupota powoli przekracza jakiekolwiek granice. Laski z głębokimi życiowymi cytatami, pozujące w majtkach na tle kibla. Faceci z groźną miną prężą 34 cm bice i gołą klatę, a w tle Polska Walcząca. Popatrzcie w ogóle na to, co leci teraz w TV. „Tajemnice sąsiadów”, „Ukryta Prawda” i cała masa spierdolenia umysłowego. Ludzie śmieją się z tego, ale to przestaje być śmieszne, gdy zdasz sobie sprawę, że większość naprawdę wierzy w te programy i ogląda z zaciekawieniem. Następnie udajemy się na pierwszy lepszy portal informacyjny. Co widzimy? „Lustro” Grażyna Wolszczak pokazała się bez makijażu! Nie zgadniecie, ile kosztowała ta kreacja! Przyrządź smaczny i tani bigos z koziego gówna. Większość z nas źle robi mielone! Jakiekolwiek istotne informacje, ciekawostki ze świata? Skądże. Głupimi łatwiej się rządzi. Dlaczego mielibyśmy myśleć? Ludzie zapierdalają w większości w wielkich firmach i magazynach, a potem zdychają, nawet nie wiedząc w jakim świecie egzystowali. Jak mrówki. Masz tyrać, a potem zdychać. Taki jest cel. Chuj z tym, że żarcie nafaszerowane jest chemią, słodzikami i syfem. Twój rak nikogo nie będzie obchodził. Tyrasz i zdychasz.
Każdy, kto zda sobie sprawę z wielkości Wszechświata zauważy, jak śmieszna jest nasza rasa w swej głupocie. Zamieszkujemy małą planetę na zadupiu galaktyki, będąc niczym wobec tego ogromu. Zamiast współpracować, rozwijać cywilizację, co robimy? Bombardujemy się nawzajem w imię pieniędzy, które sami stworzyliśmy i bogów, których sami wymyśliliśmy. Rozpierdalamy się i kłócimy od tysięcy lat, wyniszczając planetę i surowce. Albo pożytkując je na jakieś bezużyteczne gówna, które potem lądują w lesie i rozkładają się w ziemi.
Prędzej czy później dojdzie do ostatecznego rozpierdolu, gdzie w ruch pójdą wszystkie bronie i bomby atomowe, jakie posiada ludzkość. Może to i dobrze?

PS. Nie wierzę w kosmitów, bo nie ma żadnych dowodów. Ale jeżeli istnieją, to właśnie dlatego się z nami nie kontaktują. Bo jako inteligentna rasa muszą widzieć cały ten bajzel i stwierdzają, że nie chcą się zadawać z takimi zwierzętami.
PS2. Nie, nie jestem grubym, pryszczatym nerdem. Też lubię imprezować, uprawiać sporty i spotykać się z panienkami. Ale nie można zapominać o rozwoju i świadomości.

112
7
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Głupota ludzka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. „„CO TY GADASZ? W BIBLII NAPISANE JEST WYRAŹNIE…” i koniec pogawędki.” są chrześcijanie i Chrześcijanie. Można wejść na YouTube i znaleźć jakąś głupotę o płaskiej Ziemi a można znać, jak ja, znajomego nawróconego, który naprawdę imponuje wiedzą bo dla niego wiedza to pasja. Zgadzam się z Tobą co do fejsa. Naprawdę go nie lubię m.in. za to co opisałeś, ale trzymam bo jest mi potrzebny do choćby kontaktu z ludźmi chociaż czasem mam ochotę go naprawdę wypierdolić i już tak kilka razy robiłem. Do tego dranie stojący za Fejsem szpiegują chociaż ludzi to też specjalnie nie obchodzi.

    5

    3
    Odpowiedz
  3. No i chuj z tym. Ludzie to było bydło, jest bydło i będzie jeszcze większe bydło. Na chuj drążyć temat? Znalazł się cierpiacy za miliony… Lagę na to kładź. Pilnuj siebie, a nie pierdol epistołów na tematy, o których wszyscy wiedzą i gówno to kogo obchodzi, jak reszta bydła żyje.

    12

    4
    Odpowiedz
  4. Świadomość, a raczej jej brak, w naszych czasach stał się normą. Ludzie z dnia na dzień robią się coraz bardziej prymitywni. Z bólem zgadzam się z Tobą w stu procentach. Jedynie nieliczne jednostki są świadome swej egzystencji. Jest nas tak niewielu, że większość cierpi na tak zwany weltschmerz, co bierze się z samotności w tłumie wegetujących prostaków. Rozumiem Cię, lecz niestety nie da się zbawić świata od głupoty. Ludzie muszą sami chcieć wyrwać się ze szponów zdebilenia. Obawiam się, że wtedy będzie już zbyt późno…

    14

    0
    Odpowiedz
  5. Ludzkością rządzi inteligetna rasa, tyle że kąpiąca się we własnym sosie nienawiści do wszystkiego co nie jest z nią związane, i dlatego swoją nieprzęciętną i nadludzką inteligencje wykorzystuje przeciwko ludzkości by w imię swoich chorych ideologi pozbyć się jej lub chociaż ograniczyć wydatnie, zatrzymać jej psychopatycznych i patologicznych zapędów konwencjonalnymi i przyziemnymi metodami zatrzymać się nie da, potrzebna jest reakcja sił nadprzyrodzonych, lub po prostu ta rasa musi się utopić w swej plugawości, jadzie i ulec degeneracji a wraz nią cały system który stworzyla.

    7

    3
    Odpowiedz
  6. Smutna prawda!

    6

    1
    Odpowiedz
  7. Człowiek wchodzący w wiek dorosły, poznaje mechanizmy działania otaczającego go świata co w wielu przypadkach prowadzi do ciężkiej depresji, alkoholizmu, narkomanii, a w skrajnych przypadkach do samobójstwa.

    25

    1
    Odpowiedz
  8. Co do programów typu „ukryta prawda” to jest tak, że większość to ogląda, jak to teraz młodzież mówi „dla beki”. Ale ja nie rozumiem jak można marnować czas żeby się z takich rzeczy pośmiać, trzeba mieć dość miałkie poczucie humoru… A po skończonym serialu włączają polskie kabarety.

    5

    1
    Odpowiedz
  9. Czytam tą chujnie… Człowieku, lubię Cię. Trzymaj się!

    9

    1
    Odpowiedz
  10. Trefiłeś w sedno sprawy bezbłędnie:)!

    6

    2
    Odpowiedz
  11. Mądrze piszesz, dlatego może podyskutujmy. Napisałeś, że nie wierzysz w życie pozaziemskie. Jednocześnie piszesz o ogromie wszechświata, więc pewnie zdajesz sobie sprawę, że cała nasza galaktyka to jak pierdnięcie komara w skali kosmosu, a co dopiero nasza planeta będąca jedną z miliardów innych w tej galaktyce. Popatrz na sprawę z innej perspektywy, odrzuć na bok fakt, że żyjesz na tej planecie i jesteś człowiekiem. Ogrom kosmosu, miliardy galaktyk w których są kolejne miliardy gwiazd i planet. Dasz wiarę, że tylko na jednej z tych planet można zaobserwować takie zjawisko, jak życie? Skąd się w takim razie tutaj wzięło? Skoro w całym wszechświecie takie zjawisko w ogóle nie istnieje, to jakim cudem jest tutaj, na Ziemi? Jesteśmy przecież częścią tego wszechświata, który obserwujemy. Popatrz na siebie, przecież widzisz swoje ręce, przecież żyjesz. Jesteś przykładem formy życia na jednej z tych wszystkich planet. Czy to nie jest wystarczający dowód?

    10

    3
    Odpowiedz
    1. Miałem bardziej na myśli wiarę w ufoludki, które odwiedzają i obserwują Ziemię (przykładowo szaraki), wyjęte z teorii Dänikena. Ale to, że gdzieś jeszcze istnieje życie jest wysoce prawdopodobne.

      5

      0
      Odpowiedz
  12. 100% prawdy sam bym tego lepiej nie napisał.

    5

    0
    Odpowiedz
  13. Bardzo obrazowe porównanie do mrówek.
    Zapierdalamy jak te zwykle mrówki robotnice jeden za drugim do roboty (robota – dom – robota – dom) i nie widzimy co sie dzieje dookoła nas. Trafiają do nas tylko szczątkowe informacje. Ludzie nie odwiedzają innych krajow, nie zwiedzają świata (robota – dom). A weź teraz kurwa z góry na te mrówki sobie popatrz. Idą jakimiś szlakami jedna za drugą i tyrają… ale czasami trafi się jakiś wolny strzelec co spierdala z tego schematu i idzie sobie w dowolnym kierunku. Może ma trudniej zdobyć pokarm ale za to jest wolna i zobaczy o wiele więcej niż te zapetlone.
    Bądź jak mrówka wolny strzelec. Jeb schematy. Ament.

    16

    0
    Odpowiedz
  14. I do kogo ty to tu piszesz? 😀

    1

    4
    Odpowiedz
  15. Przeczytaj w necie o eksperymencie Calhoun´a. To doświadczenie pokazuje, co w przyszłości najprawdopodobniej stanie się z Europą.

    7

    3
    Odpowiedz
  16. Sam nigdy nie bylem orłem w szkole. Ale niektórzy ludzie chyba zatracili umiejętność samodzielnego myślenia. To co widzimy na swiecie jest chore… No ale podobno swiata nie da sie zmienic.
    Tak całkowicie poważnie to lepiej nad glupota ludzka nie rozmyślac bo mozna popasc w alkoholizm 🙂

    2

    1
    Odpowiedz
  17. W kosmitów nie trzeba wierzyć, bo oni istnieją, bo niby dlaczego mieliby nie istnieć? Wszechświat jest przecież niekończony. Dlatego pewnie też nas nie odwiedzają, na pewno w tej nieskończoności jest wiele ciekawszych miejsc od naszej planety 😉

    1

    4
    Odpowiedz
    1. Jeśli są na tyle zaawansowani technologicznie, żeby swobodnie podróżować po wszechświecie, to najpewniej nie jesteśmy dla nich niczym niezwykłym. Ot, cała tajemnica.

      0

      1
      Odpowiedz
    2. Laski z głębokimi życiowymi cytatami pozujące w majtkach na tle kibla… trafiłes w setkę, sama bym tego lepiej nie napisała, to kwintesencja tego co sie dzieje na fejsie, jest to niestety smutna i przerażająca prawda… Pozdrawiam 🙂

      5

      1
      Odpowiedz
  18. W końcówke chujni odleciałeś, chyba do innej galaktyki, wszystko pomieszałeś.

    0

    2
    Odpowiedz
  19. nie mogłeś tego lepiej określić ja to nazywam uwstecznianiem się masa ludzi ogląda te programy dlaczego ja dlaczego ty a nie oni a laski robią zdjęcia w kiblu i myślą że są cool no szok niestety ludzie o inteligencji ryby tak mają i to jest smutna rzecztwistość

    2

    0
    Odpowiedz
  20. Dobrze że żyjemy w czasach internetu ponieważ można poznać wartosciowych ludzi których ciężko spotkać na codzień i ich opinie.

    2

    0
    Odpowiedz

Bitwa patologii sobotnią nocą

W sobotę wieczorem zadzwonił do mnie znajomy, wiedziałem że to będzie dłuższa konwersacja, bo mieliśmy obgadać jedną kwestię biznesową. A że żona i dzieci poszły spać, to nie chciałem ich budzić gadaniem, wyszedłem sobie na papieroska przed kamienicę żeby swobodnie rozmawiać.

W skrócie: siedzę na ławce w zagajniku i prowadzę rozmowę, idzie banda najebanej gimbazy, może trochę starsi, 8 typków w wieku 15-18 lat. Nie wyglądali na łysą patolę od Rycha Peji czy od Popka. Ubrani w markowe ciuchy, wymuskani. Ale zachowanie to kurwa patologia level hard. Dwóch trzeba było wlec, bo nie byli w stanie iść. Ci co ich wlekli sami ledwo szli. Nagle jeden z tych co szedł „normalnie” (czyli samodzielnie) wyjebał się ryjem na chodnik i tak leżał plackiem i jęczał, po prostu alkohol czy inny dopalacz odciął mu władanie w kończynach. Tutaj pierwsza chujnia: patrzę jedzie radiowóz, więc myślę – zainteresują się patolnią. A gdzie tam! Przejechali patrząc w drugą stronę, żeby nie zobaczyć najebanej bandy nieletnich, w tym jednego leżącego i drącego ryja.

Dobra myślę, chuj z wymuskaną patologią, mam swoje sprawy. Ale nagle ten co leżał dostał jakiegoś szału, zerwał się z ziemi i drze mordę „Będę napierdaaalaaaaał, będę napierdaaaaalaaaał!” i się rozpędza i jeb z buta w najbliższy samochód, po czym znowu się wyjebał. Zbiera się z gleby i drze się „Zajebieee gooo!”. Reszta idiotów rechocze, jeden z wleczonych zaczął rzygać. Skończyłem rozmowę z kolegą i podszedłem do gównarzerii i pytam grzecznie, czy się mogą uspokoić. Właściwie to zainterweniowałem, bo nieopodal stał również mój samochód i się bałem że przez takie barachło ucierpi. Sporych rozmiarów jestem ale mimo to lekki stresik był. Ten agresor od kopania sapie coś do mnie i wychodzi z hasłem żebym spierdalał bo mnie „zaraz rozjebie”. To się go pytam czy chce noc na dołku spędzić, bo nie będę się z dziećmi szarpał, tylko zadzwonię po policję. Chcę żeby się uspokoili i przestali kopać samochody, mówię. W tym momencie drugi z najebanej gimbazy wyciąga paralizator i zaczyna nim „strzelać” i mówi że ciekawe czy taki kozak będę jak ileś tam volt przyjmę. Kurwa, myślę, zaraz mnie łebki tu najebią jeszcze.

Z pobliskiego bloku nagle wybiega dwóch naszych miejscowych patusów, ja ich nazywam Flip i Flap. Flip i Flap mają gdzieś po 30-35 lat, i to zwykłe przećpane dresy forever. Z bojowym okrzykiem wjechali w grupę małolatów i zaczęli lać ich po mordach. Ten od paralizatora nawet nie zdążył go użyć. Jednym strzałem zaliczył nokaut. Walka trwała może z 20-30 sekund, bo małolaci byli zbyt jednak najebani żeby cokolwiek zrobić. Flip i Flap jeszcze troskliwie spytali czy „wszystko okej sąsiad”… Kurwa czułem się jak w jakimś słabym filmie. Po prostu masakra, chyba w sobotnie wieczorym przestane wychodzić z bloku. A mówi się że to w UK czy we Francji takie sceny w nocy bo ciapaki szaleją. No kurwa matrix. Czy to jest normalne? Może tak teraz wyglądają soboty na mieście, a ja stary piernik już nie ogarniam (mam 38 lat)?

P.S. z okna widziałem że patolnia o własnych siłach po kilku minutach się pozbierała, więc chyba jakaś duża krzywda im się nie stała.

96
6
Pokaż komentarze (34)

Komentarze do "Bitwa patologii sobotnią nocą"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Całe życie oglądam z okna jak w piątkową noc uliczne dresy tłuką imprezowiczów wracających z klubów. Leją zazwyczaj w kilku kolesi jednego, który już leży na ziemi, a jego „dziewczyna” krzyczy o pomoc i tak co tydzień. Nikt dresiarni nic nigdy nie zrobił od lat.

    32

    1
    Odpowiedz
    1. Najwyższa pora…

      2

      0
      Odpowiedz
  3. „Flip i Flap jeszcze troskliwie spytali czy „wszystko okej sąsiad””

    Dobrze mieć sąsiadów. 😉

    27

    0
    Odpowiedz
  4. Chyba nie o taką Polskę walczyli nasi przodkowie. Można się tylko pocieszać że nikt jeszcze nie krzyczy na ulicach 'allah akbar’ może paradoksalnie dlatego że boją się naszej polskiej patologii? 🙂

    10

    2
    Odpowiedz
    1. Kolejny, który myśli, że dresiarska patolka będzie go bronić przed arabami haha! Naiwny jesteś. Oni będą pierwsi uciekać. Pozerzy potrafią tylko skopać w kilku jednego gościa, albo podejść do 10-letniej dziewczynki i rozwalić jej twarz i zabrać telefon (widziałem na własne oczy). Jak myślisz, że oni będą Ciebie bronić przed arabami to powodzenia. Araby nie przyjeżdżają tutaj bo tu jest bieda i głodowy socjal – to jedyny powód, że nie mamy wielu imigrantów: BIEDA.

      15

      2
      Odpowiedz
      1. A gdzie przeczytałeś że dresy nas mają bronić? Termin patologia to szerokie pojęcie

        1

        1
        Odpowiedz
        1. A co ten powyżej będzie nas bronić? Już racze liczę na dresiarzy w grupkach.

          1

          0
          Odpowiedz
  5. Niestety takie akcje są u nas na porządku dziennym, a im mniejsza miejscowość, tym gorsza patolnia.
    Nie stać mnie na mieszkanie w dużym mieście, więc siłą rzeczy musiałem przeprowadzić się do małej mieściny pod jednym z nich, żeby móc się uczyć – z dojazdami i tak taniej wychodzi. Druga w nocy, idę sobie przez „centrum” tej metropolii i słyszę głosy w oddali. Na placu przed kościołem wszystkie ławki zajęte były przez armię sebów. Jako, że nie miałem jak ich wyminąć, to szedłem z nadzieją, że po prostu będą mieli wyjebane i dadzą mi spokój. Jak tylko przechodziłem obok nich drogę zagrodził mi jakiś gówniak 17 – 18 lat i wywiązała się konwersacja.
    – Elo. Masz szluga?
    – Nie, nie palę.
    – TO CO SIĘ KURWA WOZISZ PO MOIM OSIEDLU PEDALE ZAJEBANY WYPIERDALAJ STĄD W PODSKOKACH!!!!!!!11111111111
    Sebki z ławek oczywiście zaczęły jeszcze coś smęcić w moją stronę, że jak nie pójdę to mnie zbutują i takie tam sympatyczności. Nie miałem innej możliwości, więc odwróciłem się na pięcie. Pokonany przez jebanego troglodytę. Musiałem wydać dychę na taksę, oczywiście po przyjściu do chaty zadzwoniłem na to słynne 112 i zgłosiłem kurwiszonów, mam nadzieję, że jak nie dostali mandatu, to chociaż psiarskie rozgoniły towarzystwo.

    23

    2
    Odpowiedz
    1. Jakbyś był mięsniakiem to nigdy by tak nie zrobił ale jesteś cienias 😀

      0

      3
      Odpowiedz
  6. kwestie biznesowe rozstrzygał w sobotę wieczorem, przed kamienicą w krzakach 😀 kurwa… biznesmen jak z koziej dupy trąba xD

    23

    4
    Odpowiedz
    1. Czemu od razu kwestia biznesowa to musi być nie wiadomo co? Może auto kupował od ziomka, albo o długach gadali. Za dużo seriali oglądasz.

      15

      5
      Odpowiedz
  7. Problem z dresiarskim bydłem zawsze był, sam myślałem, że sie polepszyło, ale nie, teraz jest nawet coraz gorzej. Problemem jest, że Policja jest dupowata i albo daje sobie łazić po głowie albo nie reaguje na zgłoszenia; dekowników czekających na emeryturę nie brakuje. Powinni zabrac się na początek za te pierdolone cioty raperskie spod znaku JP, HWDP, czyli jakieś Hemp gru, firmy i inne, bo od tego się zaczyna, to te cwane bydło nakręca młodziezową patologię, bo… może. W normalnym kraju odpowiadaliby karnie za znieważenie władzy wykonawczej i nawoływanie do zabijania policjantów. Nic im sie nie stało, hołota uliczna to widzi a do tego wie, że jak kogos zakatuje kopaniem w kilku na jednego, to nie odpowie za morderstwo, tylko za ,,pobicie ze skutkiem śmiertelnym”, wedle chorego art. KK. Natomist jak Ty zapierdolisz dresiarską ciote, bo szczekała, zaczepiała albo zaatakowała i ścierwu coś się stanie i może jeszcze przekroczysz obronę konieczną, będziesz sądzony jak za czlowieka. Sam wiele razy mialem z tym bydlem do czynienia, ułomek nie jestem i żadna dresiarska ciota nigdy nie wyskoczyła na mnie 1 vs 1, zawsze podskakiwały hieny w grupie z przewagą liczebną, jak w świecie zwierząt, np jak zwrociłem uwagę bydłu, zeby nie rozpierdalali butelek po piwie- pól boiska w szkle. Osobiście nie boję sie ataku 1 vs 1 ( chyba że atakuje dwóch i wiecej, grupa, to tylko spierdalać), bo wiem, ze włącza mi sie tryb ,,bij zabij” i jak trzeba, to smiecia zatłukę, boję się natomiast, że miałbym odpowiadac karnie za obronę, jeżeli bandycie coś się stanie i to się musi zmienić, bo bandzior ma wiedziec, że jak zaatakuje i zginie, to napadnięty dostanie najwyżej nagrodę. Dlatego to bydło czuje sie bezkarne a obywatel boi sie opowiedzialności karnej a to bydlo powinno się bać, że bedzie napierdalane, jak będzie łamać prawo. To samo dotyczy niechęci ludzi do interwencji, pomożesz napadniętemu, uszkodzisz napastnika, to jeszcze będziesz odpowiadał karnie. I mam wrażenie, że tego bydła bedzie jeszcze więcej na ulicach.

    24

    1
    Odpowiedz
    1. „Problem z dresiarskim bydłem zawsze był, sam myślałem, że sie polepszyło, ale nie, teraz jest nawet coraz gorzej.”

      „Myślałeś”, patałachu? A to się Pan twój raczył uśmiać…

      I czego taki zdziwiony jesteś, że jest gorzej, a?

      Ano właśnie bo ty „myślisz”… No, ale chociaż masz plusa dodatniego za to, że próbujesz zrobić użytek z rzekomo posiadanego mózgu… Wiele to efektu nie daje, zważywszy na jego wydolność, ale dobre i to, nie można oczekiwać więcej. Wpadnij pod bramę naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego z CV i trzema stówkami wpisowego w łapie, to może Pan twój, w swej łasce niezmierzonej, da ci fuchę. Będziesz zamiatał trociny na wietrze, a jako że masz śladowe ilości inteligencji, to dostaniesz przy tym odpowiedzialne zadanie zamiatania ich zgodnie z ruchem wskazówek zegara.

      A ad rem. Pan twój nie ma pojęcia, jak ktokolwiek o ilorazie inteligencji powyżej IQ szympansa mógł się spodziewać, że będzie z tym lepiej. Natomiast jeszcze zatęsknisz za dzisiejszymi czasami. Albowiem za lat 15-25, to będziesz u nas miał gangi jak na Bronxie. A nim pójdziesz na emeryturę, to w miastach będą slamsy jak w Południowej Ameryce -tam nawet wojsko nie chce się pokazywać i to w transporterach opancerzonych z pozwoleniem na odstrzał dowolnej ilości bydła. Taka jest przyszłość, patałachu. Dlatego kto ma rozum i umie z niego robić użytek, spierdala z miasta, oby jak najdalej, najlepiej gdzieś na odludzie, co Pan twój zresztą poleca i nakazuje.

      Albo zawsze możesz tyrać u nas na taśmie, to będziesz miał barak w zamkniętym osiedlu robolskim i do końca życia nie będziesz musiał wyglądać poza mury naszego zakładu, popierdalajac na składaku pomiędzy miejscem pracy, wszelkimi przyzakładowymi przybytkami a spaniem (mądrzy Chińczycy już od dawna tak właśnie organizują takim jak ty życie). A potem tylko raz, na krótką chwilę, zagościsz na półce dyskontu i w jakiejś lodówce w mrówkowcu. Resztę z tego, co było w konserwie, jakiś patałach wysra, wodę spuści (albo i nie) i życie zatoczy koło, bo „żyje się raz, potem drugi, trzeci i znów”, jak śpiewają Hindusi, patałachu. /Mesio

      PS. Kontynuując wątek smutnych wieści na temat przyszłości… 5 lipca 2016 roku, po pięcioletniej podróży z Ziemi, podczas której przebyła 2,8 mld km, sonda „Juno” została pochwycona przez bardzo silne pole grawitacyjne Jowisza. Co w tym smutnego zapytacie, patałachy wy moje niedomyte, najwyżej bulwarówką i talk-show w TVN-ie zainteresowane?

      Ano widzicie… Wychodzi średnio 17,75 km/s. Warp speed to to nie jest… 🙁
      Z drugiej strony, w ciągu 52 dni można by było być na Marsie (licząc średnią odległość 80 mln km). I nadal nas tam nie ma…
      Ale, kurwa jego mać, na 500+ (czy cokolwiek innego, na co świat marnuje forsę), żeby się pierdolona patologia namnażała się jeszcze szybciej, tym samym przyspieszając tylko to, co Pan twój powyżej przewiduje, to się forsa znajdzie…
      I jak ma być lepiej?

      Gówniane to jest, że żyjemy w dobie niesamowitego rozwoju technologii, dającej niewyobrażalne możliwości, a nurzamy się w większym gównie niż nasi przodkowie z jaskini. Bo oni przynajmniej mieli zdrowe żarcie, zero problemów, czyste środowisko naturalne, a dowolną babę mogli złapać za kudły, wyruchać (bez gumy) gdzie popadło, jak najgorszą szmatę, zasadzając jej kopa na odchodne i nie musieli, tak jak Pan wasz, iść jutro do jakiegoś jebanego urzędu skarbowego, bo papierek, który raczył był złożyć w tym zasranym przybytku, to był PIT, kurwa, 54364 a nie PIT 754742754, jakby to miało jakieś pierdolone znaczenie…

      11

      14
      Odpowiedz
      1. Mesiu pierdolisz, w krajach bogatych ludzie się nie namnażają tylko zwijają. Jest coraz mniej ludzi. Ale że niestety w XIX wieku stworzono coś takiego co się zwie systemem emerytalnym, to nagle niesamowicie ważna zrobiła się demografia. Ważniejsza niż kiedykolwiek. Zastępowalność pokoleń stała się dogmatem. Od kilku dekad ludziom z bogatych krajów (do których wbrew pozorom zalicza się Polska) nie chce się namnażać, mają 1-2 dzieci i tyle. Życie w rozwiniętej cywilizacji oferuje zbyt wiele żeby się poświęcać napierdalaniu i wychowywaniu dzieci.

        Kiedyś jak nie było emerytur można by to olać, najwyżej w ciągu kilku dekad zamiast 38 milionów byłoby nas 20 milionów. Co za różnica? Ale nie kurwa obecnie. Bo system jest tak skonstruowany że wtedy by się zawalił, a jakby się zawalił to byłby rozpierdol bo ludzie poczuliby się oszukani i wisiałyby trupy na latarniach a rządzący się tego boją. Dlatego wymyślono multi-kulti bo ludzie z biedniejszych społeczeństw wciąż się mnożą jak pojebani, więc rządzący sobie wymyślili że „zastępowalność pokoleń” zagwrantują nam Afrykanie, Arabowie, Azjaci. Temat rzeka, ale Mesiu nie pierdol.

        5

        1
        Odpowiedz
        1. „Mesiu pierdolisz,”

          Nie będziesz Pana swego, tłumoku, uczył. 😛

          „w krajach bogatych ludzie się nie namnażają tylko zwijają.”

          O taaak… Pewnie dlatego liczba ludności w USA w 2006 roku to było 298 mln a w 2015 już 321,5 mln… I pewnie dlatego Stany mają wskaźnik przyrostu naturalnego wynoszący 0,78%, UK 0,54%, Szwajcaria 0,71%, Australia 1,07%…

          Reszty bredni Panu twojemu nie chce się nawet tłumaczyć. Zajmij się robotą, patałachu, nie „polytykuj”, bo nie do tego cię stworzono. /Mesio

          PS. Trzy komórki ma patałach. Jedna odpowiada za oddychanie, druga za trzymanie moczu. Trzecia jest najważniejsza. Odpowiada za zapierdol na taśmie.

          7

          8
          Odpowiedz
          1. W 5 sekund znalazłem informacje, że w USA dwie grupy mające najwyższą dzietność to latynosi (Ameryka Łacińska) i czarni. On ma rację z tym, że ogromna większość bogatych krajów ma dzietność sporo poniżej zastępowalności pokoleniowej (2.1 dziecka na kobietę) i to szczególnie białych (jakby odliczyć inne zawyżające statystyki grupy poza białymi to dopiero by była tragedia). Polska: 1.33, Kore Płd 1.25, Japonia 1.4, Singapur 0.81, Niemcy 1.44, Włochy 1.43, Austria 1.46, i tak dalej. Nawet te wymienione przez Ciebie mają kurczącą się populację przez niską liczbę urodzeń (pomijam imigrantów): Australia 1.77, Szwajcaria 1.55, UK 1.89, USA 1.87 (ale tam populacja się zwiększa przez imigrantów z Indii, Ameryki Łacińskiej itd).

            2

            1
            Odpowiedz
          2. „W 5 sekund znalazłem informacje, że w USA dwie grupy mające najwyższą dzietność to latynosi (Ameryka Łacińska) i czarni.”

            To jeszcze niczego nie przesądza. 🙂

            Primo, nie każdy latynos i czarny to patologia.

            Secundo, zdarzają się białe rodziny, które też są liczne (np. te pochodzenia irlandzkiego). Bo wielodzietność nie musi być powiązana z patologią.

            Tertio. USA od zawsze jest krajem wielorasowym i mu na szkodę to nie wychodzi. To wprowadzane tam lewactwo mu szkodzi (tak jak zaszkodziło UE, przez co dziś ledwo kupy się trzyma; i nie, rozdmuchany problem „najazdu muslimów” nie jest podstawowym problemem Unii. UE to ponad półmiliardowy „kraj” -miliona muzułmanów nawet nie byłoby widać, zwłaszcza, że bez lewactwa sytuacja byłaby inna, bo zrobiono by selekcję na granicach, odsyłając do domów hołotę, która i tak by tu nie chciała siedzieć, gdyby nie było przywilejów socjalnych.).

            Ponadto ostatni „baby boom” Polek miał miejsce w krajach UE (głównie w UK) a tymczasem w Polsce jest zapaść demograficzna. Nie ciekawe?

            I to, że na Zachodzie Polki rodzą, nie jest zasługa jedynie socjalu na dzieci, ale przede wszystkim warunków pracy i płacy. Naturalną chęcią człowieka jest posiadanie rodziny, tam po prostu mają ku temu warunki.

            To samo dotyczy wspominanej Szwajcarii czy Australii, gdzie emigrantów jest niewielu, a jeśli już, to w przypadku Australii -bardzo rygorystycznej jeśli chodzi o prawo imigracyjne- są to Azjaci (i Europejczycy), którym daleko od patologii z Bronxu, choć mają też i własną.

            Niska dzietność, o której wspomniałeś, nie wynika z rozwoju cywilizacyjnego czy ekonomicznego. Popatrz na państwa z deficytową demografią, które wymieniłeś. Singapur, Japonia, RFN, Austria… To wszystko kraje, w których winę za stan rzeczy ponosi albo długoletnie lewactwo u sterów władzy (RFN, Austria, kraje skandynawskie), które przez dziesięciolecia ukształtowało mentalność poprzez np. promocję skrajnego feminizmu (a taka Kazia Szczuka, po praniu mózgu od dziecka przez kilkadziesiąt lat, to w sumie cyborg, który nie ma potrzeb tego typu jak rodzina), albo kraje, w których pewne specyficzne naleciałości kulturowe powodują taki stan rzeczy (wymienione kraje Azji, w których, po pierwsze, pracuje się na okrągło i po drugie, w których uwielbienie do technologicznych nowinek zajmuje ludziom resztę wolnego czasu -oni nie mają czasu na rodzinę, a przez mentalność i wynikający z niej styl życia (vide np. japońskie uwielbienie dla gadżetów elektronicznych) ich potrzeby posiadania rodziny są wytłumione). Tym my się różnimy (jeszcze) od Niemców i tym np. Wietnamczycy różnią się od Japończyków. Dlatego w Polsce problem z demografią nie jest taki jak w Niemczech, a z kolei w Wietnamie problemu nie ma w ogóle (ostatnie 30+ lat przyniosły wzrost liczby ludności o niemal 100%), choć wraz z poziomem rozwoju, wskaźnik przyrostu naturalnego się tam obniża, co jest normalne.

            Czym wyższy rozwój cywilizacyjny społeczeństwa, tym dzietność spada, zgoda. Dlatego powszechnością w Europie nie są rodziny, w których jest 10-oro dzieci jak w Afryce (BTW, tam taka dzietność też była uzasadniona choćby przez wysoką umieralność wśród dzieci; statystyki zgonów się poprawiły, ale mentalność jeszcze została, stąd w obecnych czasach więcej dzieci dożywa dorosłości, ale liczba urodzeń jest taka jak w poprzednich pokoleniach, stąd gwałtowny wzrost liczby mieszkańców Azji i Afryki w ostatnich 30 latach. Mentalność, niestety, zmienia się bardzo powoli, nie nadąża za zmianami gospodarczymi czy politycznymi). Ale to nie oznacza spadku przyrostu naturalnego do wartości ujemnych przez sam dobrobyt. Dobrobyt, i idąca za nim edukacja, pozwala na świadome rodzicielstwo, czyli posiadanie dzieci wtedy, kiedy ku temu są warunki i tylu, na ile ludzi akurat jest stać. Czynnikami to niszczącymi są głównie lewackie idee, które w większość są albo wypaczone, albo w dłuższym okresie czasu prowadzą do patologii (to widzimy w UE). Zaś wspomnianych kilka krajów Azji to kraje tak odmienne kulturowo, a przez to mentalnie, od reszty świata, że dla przeciętnego człowieka są jak Marsjanie (przodują w tym Japończycy, zresztą nie od dzisiaj; w czasach przed i podczas II wojny światowej ta wypaczona mentalność skutkowała uważaniem się Japończyków dosłownie za lepszą rasę, co skutkowało okrutniejszymi zbrodniami niż nazistowskie czy radzieckie (BTW czytałeś „Króla szczurów” (Pan twój poleca i rzecz jasna nakazuje), patałachu? Tam jest opisany taki fajny przykład japońskiego porąbania mentalnego, gdy jeden z bohaterów opisuje, jak jeden z japońskich strażników obozu jenieckiego miał psa… Japońskiej mentalności żaden inny człowiek za chuja pana nie pojmie.) i przez to nie można ich wliczać w to wszystko jako argumentu, co przydarzyło się ci zrobić.

            Widzisz, patałachu, przeczytałeś statystykę, ale źle zinterpretowałeś, bo ograniczyłeś się tylko do suchej liczby i nie wziąłeś pod uwagę ile czynników na nią wpłynęło. A świat jest złożony… 😛 /Mesio

            PS. PS-a nie będzie.

            1

            3
            Odpowiedz
          3. Ty mesio naprawdę jesteś słaby patałachu. Napisałeś bzdury o wysokiej dzietności kilku krajów co było nieprawdą bo dzietność tam jest poniżej zastępowalności pokoleniowej to się jeszcze kłócisz i piszesz jakieś bzdury o wyimaginowanych lewakach. Jak otwierasz lodówke to widzisz lewaków, jak wyglądasz przez okno to też. Trzeba się udać do lekarza z takimi problemami – najlepiej psychiatry. Szukasz kozła ofiarnego i wierzysz w spiskowe teorie. Masz powierzchowną wiedzę o świecie na poziomie menela spod monopolowego. Zaczęło się od „w krajach bogatych ludzie się nie namnażają tylko zwijają” co jest prawdą i w żadnym punkcie tego nie byłeś w stanie zanegować chociaż próbowałeś bezskutecznie. Cienki bolek jesteś.

            3

            0
            Odpowiedz
          4. „Ty mesio naprawdę jesteś słaby patałachu.”

            Nie jest winą Pana twojego, smrodzie, że jesteś zbyt głupi by czytać ze zrozumieniem. /Mesio

            PS. Do wcześniejszej zaś wypowiedzi swojej, Pan twój raczy dodać, że zastępowalności pokoleń w dobie, w której żyjemy, nie da się osiągnąć przede wszystkim przez dłuższy (i ciągle wydłużający się) niż pokolenie temu czas życia człowieka. Kiedyś szło się na emeryturę w wieku 65 lat i grzecznie kopało w kalendarz w wieku 70 lat (+/-3 lata). Dziś statystycznie dożywa się 80+ lekko. Przyszłość, niedaleka, zapowiada przynajmniej przekroczenie bariery 100 lat. A futuryści od dekad twierdzą, że tzw. „osobliwości”, czyli przełomy technologiczne, będą się pojawiać coraz częściej
            (kiedyś co kilka dekad, dziś co kilka lat), co będzie skutkowało wydłużeniem ludzkiego życia w takim stopniu, że dociągnie on do pojawienia się kolejnej „osobliwości”, która znów wydłuży mu życie. W teorii zaś człowiek będzie nieśmiertelny. Więc całość waszego, patałachu, rozumowania nie tylko jest oparta na tym co było pokolenie temu lub dawniej, ale w dodatku nie jesteście w stanie ogarnąć, co Pan wasz do was tu napisał. Świat się zmieni w najbliższych 50 latach tak bardzo, że nie śniło się nawet twórcom S-F. System emerytalny, pomyślany jeszcze za Bismarcka, po prostu nie przystaje nie tylko do tych zmian ale nawet do naszych czasów. Stąd „problem” braku zmiany pokoleniowej, choć tak naprawdę problemu z tym nie ma. Problem jest ze skostniałymi strukturami państwa oraz tak samo skostniałym prawem i nienadążającą za zmianami mentalnością ludzką.

            A lewactwo to najgorszy syf jaki istnieje w życiu społeczno-politycznym. I to są fakty. Pana twojego pierdoli, czy to pojmujesz, czy wolisz wychodzić z typowo lewackiego (a dawniej jeszcze komunistycznego) założenia, że „jak fakty przeczą temu co mówimy, to tym gorzej dla faktów”. Dlatego nie będzie poświęcał swojego cennego czasu na daremne tłumaczenie ci rzeczy oczywistych. Bo dla Pana twojego najważniejszym jest, czy nadajesz się do wydajnego zapierdolu na taśmie, nic więcej go w przypadku takiego patałacha nie interesuje. Możesz, kurwa, wierzyć nawet, że Ziemia jest płaska i osadzona na pięciu żółwiach.

            2

            3
            Odpowiedz
          5. Przecież ten przyrost co podajesz jest tragiczny! A w USA mnożą się najbardziej czarni i latynosi, plus imigranci i masz przyrost.

            2

            0
            Odpowiedz
        1. „Idiota.”

          Ale po co się Panu twojemu przedstawiasz? Pana twojego gówno obchodzi, jak się wabisz, bylebyś umiał karnie i wydajnie zapieprzać w robocie. /Mesio PS. Bez PS-a.

          3

          8
          Odpowiedz
      2. Niech ktoś wreszcie zbanuje tego retarda.

        5

        1
        Odpowiedz
      3. Skończ ten bełkot debilu, dla Ciebie to Pan ,,patałachu” i skończ z dopalaczami.

        4

        2
        Odpowiedz
      4. Ludzie! (zwracam się do tych normalnych, nie do kretynów pokroju mesia), nie karmcie tego „panwaszego” trolla. Nie wywołujcie gówna z lasu! Albo inaczej – nie zaczepiajcie, nie będzie śmierdziało. Chujnia nie musi aż tak śmierdzieć.

        5

        2
        Odpowiedz
        1. Chciałbyś, patałachu. 😛 /Mesio

          PS. A gdybyś miał rozum i inteligencję, to miałbyś też choć odrobinę dystansu. I wtedy o wiele fajniej by się z tobą bawiło… Niech Pan twój zgadnie: dzieci w szkole też cię nie lubiły i rzucały w ciebie czym się dało na przerwach (mogło być gorzej patałachu, na szczęście twoje większość brzydzi się brać gówna do ręki :P)? Cóż, traumatyczne przeżycia są jak zły dotyk (to też znasz z autopsji, patałachu?) -bolą całe życie… Dlatego z wrodzonego sadyzmu (a pomęcz się zanim grzebniesz w kalendarz; lekko nie będzie), Pan twój, Mesio, nie naśle na ciebie umyślnych z Litzmannstadt Produktionsabteilung Einsatzkommando „Muminki”. Ale da ci dobrą radę: jak chcesz sobie ulżyć, to daj zarobić właścicielowi strony, kliknij na reklamę gumowej cipki i złóż zamówienie, bo na babę to raczej nie wejdziesz…

          5

          5
          Odpowiedz
        2. Aha, patałachu. Nie mówi się: „nie wywołujcie gówna z lasu”, tylko: „nie wywołujcie wilka z lasu”. Albowiem, jak powiedział stary Biff Tannen z roku 2015 do młodego Biffa Tannena z roku 1955: „Nie przekręcaj powiedzonek, bo robisz z siebie idiotę”.
          Zapamiętasz? /Mesio PS. PS już był.

          4

          1
          Odpowiedz
      5. A po co mamy kolonizowac Marsa, zeby tam patologia sie rozmnazala? :))

        1

        0
        Odpowiedz
    2. Moim zdaniem człowiek odpowiedzialny nie będzie ślepo naśladował idoli i skaryfikował twarzy jak fan Popka z Kalisza. Ja np. mam +20 l. i nie jestem pryszczatym gimbusem usilnie zgrywającym „gangstera” a niektóre kawałki firmy czy hg przypadają mi do gustu. Nie chodzę przez to rabować i gwałcić „za brata co go izoluje krata, jebać policję przeładuj gnata”, zagorzałym fanem rapu też nie jestem.

      0

      0
      Odpowiedz
    3. Teraz chłopaki od bluz JP przerzucili się niestety na odzież z Polską Walczącą.

      2

      0
      Odpowiedz
  8. Paradoksalnie to patola jest tarczą obronną systemu, jego żołnierzami tylko nieświadomymi(czyli użytecznymi idiotami czy jak to się zwie), bez których tak naprawdę straciłby wiele na swoim własnym bezpieczeństwie, dlatego policja nie reaguje na wybryki patoli i udaje że nic nie może, jednocześnie utrudniając życie obywatelom jak się da.

    3

    4
    Odpowiedz
  9. Życie to wojna…

    4

    1
    Odpowiedz
  10. Ciekawy tekst, pewnie oni po trzeźwemu za patologię się nie uważają, ale ja tam pijanych awanturujących się za taką patologię uważam.
    [pr]

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Popłakałem sie ze śmiechu, trzymaj poziom.
    >THU

    0

    0
    Odpowiedz

Dziecko głoduje, nowy kościół się buduje

Pochodzę z okolic Rzeszowa. Ostatnio miałem okazję odwiedzić rodzinne strony. Miasto jest ładne i zadbane a przy tym nowoczesne, Hotel Rzeszów jest prestiżowy również poza granicami kraju a to już o czymś świadczy. Okolice to piękna górzysta panorama idealna na wakacje dla kogoś z dalekiego miasta. Mam tylko jedno ale. To najbardziej zakatoliczone miasto w Polsce. Dosłownie na każdym jebanym rogu wzdłuż i wszerz stoi kościół, kapliczka, pomniki Wojtyłów nie Wojtyłów, Św. Franciszków itd. jakby to był jakiś pierdolony skansen albo Watykan. Ktoś oczywiście może mi zwrócić uwagę, żebym się cieszył że to nie Islam, ale mowa tu o estetyce. Jeżeli czegoś jest za dużo to ma się do czynienia z nadgorliwością, która według przysłowia jest gorsza od faszyzmu. Świadczy to o niczym innym jak tylko wybujałym ego i usilnej próbie udowodnienia innym swoich racji rodem z wieców Radia Maryja. Jestem pewien że gdyby lokalne władze, administracja czy klechowstwo które się tam rozpanoszyło i rozepchało z łokciami miało tylko taką sposobność to sami by wprowadzili szariat. Jeśli ktoś nie wierzy niech poczyta o raporcie Ryana, według którego Kościół tuszował pedofilię w Irlandii przez kilkadziesiąt lat w sierocińcach i zakonach. Kolejną rzeczą która mnie w tym wszystkim najbardziej śmieszy jest to, że ten ich bóg (piszę z małej litery bo jestem osobą niewierzącą) wcale nie potrzebuje żadnych pomników ani budynków a katolstwo stawia mu je jak grzyby po deszczu żeby naciągać ludzi zamiast budować hospicja i domy starości, czym bardziej przysłużyli by się społeczeństwu. Jeśli mi ktoś nie wierzy że wiara = ciemnota i że religijność koreluje z niedokształceniem i zubożeniem społeczeństwa niech się przejedzie po okolicach: wszystko zabite dechami i totalnie zarośnięte jak w dziczy, krzyż przy drodze co 15 metrów, wszędzie te pierdolone kościoły a ludzie chodzą ubrani jak żuleria, jeżeli napotka się teren nieco bardziej zabudowany parafie i kościoły są bizantyjskie i majestatyczne i akurat tak się składa, że to właśnie na Podkarpaciu PIS i Pan Prezes mają największe jeżeli nie prawie całkowite poparcie – przypadek? Jak ludziom się wmawia głupoty że sprawy doczesne są „złe, nieczyste” i mają klepać zdrowaśki to prosty chłop będzie widział świat od bruzdy do bruzdy zamiast próbował poprawić swój byt. Jedyne co ma wiedzieć to tyle, że trzeba napełniać „co łaska” kieszenie parafialnemu a „głodni niech się karmią słowem bożym”. Najpierw trzeba porozpędzać ten cholerny kler na cztery wiatry, ale biorąc pod uwagę ilu purpuratów musiałoby przejść operację oddzielenia ryja zrośniętego z korytem jest to chyba niemożliwe…

72
12
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Dziecko głoduje, nowy kościół się buduje"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. „Najpierw trzeba porozpędzać ten cholerny kler na cztery wiatry, ale biorąc pod uwagę ilu purpuratów musiałoby przejść operację oddzielenia ryja zrośniętego z korytem jest to chyba niemożliwe…”

    Owszem, patałachu. Tylko to nie jest kwestia tego „purpuratów musiałoby przejść operację oddzielenia ryja zrośniętego z korytem”, to kwestia tego, że to zawszone społeczeństwo złożone w 99% z patałachów (a co jeden to głupszy) wierzy w wymyślonego bożka i trzęsie dupą przed zabobonem, oraz przed tym, co „inni ludzie o mnie powiedzo”. Póki tak hołota sama ma takie rozumienie świata (a będzie coraz gorzej), klechy mogą spać spokojnie. Nie tylko nikt nie tknie przywilejów, ale jeszcze trochę prania mózgu od dziecka kolejnemu pokoleniu, a za kilkanaście lat czarnokieckowe fiuty po wydymaniu dzieciaka na odchodne bez problemu będą dawać faję do oblizania i ucałowania jego starym, po drodze zgarniając jeszcze kopertę.

    Ludzie (a podobno człowiek to brzmi dumnie… buahaha…) są sami sobie winni. Wy się, motłochu, nadajecie tylko na taśmę do zakładu takiego jak nasz Łódzki Wydział Fabryczny i do włażenia bez wazeliny w dupska pasibrzuchów w czarnych kiecach. Tępą masą ktoś musi rządzić, za ryj trzymać i dobrze koło tego żyć. Taki jest świat. Zaczęło się już w jaskini, gdy jednemu małpoludowi nie chciało się zapierdalać za mamutami, więc wymyślił jakieś pierdolone mzimu, którym straszył resztę tępego stadła, żeby na nim żerować. I inaczej nie będzie. Za głupi po prostu na to jesteście zbiorowo i indywidualnie, żeby mogło być inaczej. /Mesio

    PS. I pamiętajcie, patałachy żałosne: dla was, w waszych mrówkowcach, lepiankach czy innych norach, lepsze jutro było wczoraj. Paszoł won tyrać na taśmie, żeby było co katabasowi zanieść na tacę i w podatkach, z których sporą kasiorę pierdolony PiS razem z pozostałymi jebanymi partiami (to też jest wasza wina, tępe chuje, jakbyście nie głosowali jak chuj w sukience każe, to by żadna kurwa (czytaj, patałachu: polityk) w stronę popa nawet nie splunęła; a jak już musicie głosować, jak jakiś chuj w kiecce każe, to lepiej posłuchajcie jakiegoś shemale, lub innego transa, nim wrzucicie kartę do urny) przeznaczy na potrzebującego Rydzyka czy inną mendę.

    PS2. Szkoda, że Pan wasz nie jest skurwysynem… Kościół by sobie założył… No ale lubi sobie w lustro spokojnie patrzeć, i co zrobić, patałachy… Chujnia, śrut i prężna pała Byczywąsa do opierdolenia…

    7

    8
    Odpowiedz
    1. Pff… zluzuj jądra

      1

      1
      Odpowiedz
  3. Niby dobrowolnie jest przymus religijny dla dzieci w grupie maluchów w przedszkolu. Jest to po to żeby boźi do łba natłoczyć nieszczęśnikom najprędzej jak to możliwe. Świadomość że ktoś patrzy z nieba pomaga wychodować najwierniejszych baranków dla których celem życia jest żyć skromnie i łożyc na tacę. Wielką nagrodom jest bowiem zobaczyć kiedyś oblicze pana i zostać złużącym na wieczność. Alleluja albowiem niezbadane są wyroki pana.

    5

    1
    Odpowiedz
  4. Kościoły są potrzebne. Powinny być minimum 4 na dzielnicę 10K osób, żeby każdy miał jak najłatwiejszy dostęp do słowa bożego oraz świętej spowiedzi powszechnej. Twoje okolice są cudowne!!!

    4

    8
    Odpowiedz
    1. Idź sie lecz.

      0

      1
      Odpowiedz
      1. masz rację i to do dobrego psychiatry

        0

        1
        Odpowiedz
  5. Wie ktoś może, czy „Raport Ryana” jest gdzieś udostępniony do przeczytania?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Nie kochasz Papieżapolaka!

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Zabrzmiało prawie jak „papierzaka”. Kto nie wie o co biega, niech obejrzy „Włatców móch”.

      2

      0
      Odpowiedz
    2. Jan Paweł Druid

      1

      0
      Odpowiedz
  7. Poniekąd zrozumiałe co piszesz, ale jak jesteś jednym z tych pierdolonych obłudników co to mówią, że ci budują kościoły a biednym nie dają albo sąsiad jeździ drogim autem i biednym nie da, a sam nie dajesz biednym bo wolisz zrzucać winę na innych, to się pierdol.

    4

    1
    Odpowiedz
  8. Największym katolickim zaściankiem jest Tarnów w małopolsce.Widać to w mentalności ludzi,zwłaszcza władzy która rządzi oraz zwykłych mieszkańców.Zresztą wg.oficjalnego raportu kościoła w Tarnowie jest 70% ludzi uczęszczających na msze co niedziela i najwięcej powołań na księży w Polsce.A miasto się nie rozwija i ma duże bezrobocie.Nie to co Rzeszów.

    4

    1
    Odpowiedz
  9. U Was (w Rzeszowie) przynajmniej pod względem ekonomicznym troszkę lepiej jest, Rzeszów naprawdę rozwinął się przez ostatnie lata i wciąż się rozwija. Patrząc po innych miastach Podkarpacia dopiero depresji można dostać. Choćby takie Krosno, kościół na kościele pracy prawie w ogóle a jeśli już jest to z najniższą krajową. W mieście niemal sami emeryci zostali bo wszyscy młodzi z głową na karku wyjechali bo i na co tu czekać? A inne Podkarpackie miasteczka…. szkoda gadać nawet… Istotnie to ładny teren, ale nic więcej.

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Niech każdy buduje co chce, inni budują kościoły, to ty wybuduj hospicjum, udowodnisz, że jesteś lepszy. Bo na razie udowadniasz jedynie własną zawiść i nienawiść. Sam pewnie palcem nie kiwniesz w kierunku pomocy tym hospicjom. A domy starców to nie tyle rzecz kościoła co dzieci tychże starców, które powinny zająć się na starość rodzicami.
    Oczywiście trzeba znać proporcje i co za wiele to też niedobrze, jednak te kościoły były budowane od tysiąca lata więc się ich nazbierało.
    BTW, twoja nienawistność zakrawa mi aż o jakąś chorobę.
    [pr]

    0

    2
    Odpowiedz

Tylko grube i brzydkie

Mam tak, że przyciągam grube czy też inaczej brzydkie kobiety. Wyłącznie. Nie wiem dlaczego, ale zawsze gdzie nie jestem na imprezie to same podłażą zaczepiają, piszą na internecie itp.
Normalnie jak w akwarium z krowami morskimi.

38
48
Pokaż komentarze (29)

Komentarze do "Tylko grube i brzydkie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wyrazy współczucia. Przyjmij moje kondolencje.

    6

    5
    Odpowiedz
  3. Kurwa,nie uwierzysz -całe życie miałem to samo, a nie jestem najmłodszy.Wszystkie kaszaloty,słonie morskie,tłuste lochy lgnęły do mnie jak niedźwiedzie do ula…To jakieś przekleństwo…

    13

    11
    Odpowiedz
  4. Mam to samo. Nie wiadomo jak takiej powiedziec ze nie jest sie zainteresowanym. Najgorzej jednak gdy budzisz sie po imprezie z taka pania w jednym łozku…

    10

    7
    Odpowiedz
  5. Wiesz stary też miałem takie podejście jak Ty. Z czasem się okazało że te „grube i brzydkie” mają większy szacunek do siebie i otoczenia ( oczywiście wyjątki się zdarzały ) w przeciwieństwie do „superlasek” co traktowały każdego gadającego z nimi faceta jak kogoś kto powozi dupę, zasponsoruje żarcie, kino itp a nawet ciuchy aby tylko zaliczyć jej dupsko. Te „grube i brzydkie” są też bardziej samodzielne bo z powodu krótkowzrocznego odrzucenia przez promowany zjebany model kobiety bardzo często muszą liczyć same na siebie. Ja obecnie spotykam się z bardzo fajną i sympatyczną dziewczyną o dość krągłych kształtach. I po trzydziestce zrozumiałem starą prawdę że nie żyje się z ciałem kobiety ale z jej charakterem. I co i rusz w robocie dopierdala się do mnie z Jej powodu jakiś Alvaro z PGR-u że mnie w łóżku przygniata itp. Przestań oglądać skrzynkę dla idiotów znaną jako TV i zacznij się zastanawiać czy za 20 lat któraś z tych idealnych pań nie zamieni się we wściekłe suki, które w majestacie prawa opierdolą Cię ze wszystkiego a Ty wylądujesz w MONARZE. Twój problem nie polega na tym że przychodzą do Ciebie „grube i brzydkie” tylko na tym że żyjesz w więzieniu o nazwie „co ludzie powiedzą”.

    75

    4
    Odpowiedz
    1. Te brzydkie są dokładnie takie same, tylko wiedzą, że sobie nie mogą na tyle pozwolić co te ładne. Bycie „dobrą” to ich jedyna zaleta, więc muszą się tak zachowywać pod rygorem wiecznego bycia samą = niska pozycja społeczna i kpiny psiapsiółek i rodziny. Żadna więc to cnota. Robi tylko co musi

      23

      6
      Odpowiedz
    2. Święte słowa kolego. A powiem jeszcze tak. Raz zarwałem fajnego lachona, takiego co to go uważają z najwyższej półki. To pierdolona w łózku leżała i nic nie robiła bo uważała że skoro jest taka zajebista to nic nie musi robić bo się zwalę na sam jej widok. To był najgorszy seks w moim życiu. Wtedy zrozumiałem dopiero czym jest prawdziwa kobieta.

      15

      0
      Odpowiedz
      1. No proszę ;-))

        0

        0
        Odpowiedz
  6. Zwyczajnie, jak to w szambie, patałachu -ciągnie gówno do gówna po prostu… Takie życie, widać ci pisane było. Nic nie poradzisz chłopie, musiałeś nagrzeszyć w poprzednim wcieleniu, to w tym cię ukarało.

    Rada Pana twojego (klęczysz już, czytajac ten post, więc nie ma sensu ci mówić: „uklęknij”, ale pamiętaj o walnięciu czułkiem w posadzkę na odchodne, bo cię karma może dopaść już w drzwiach gdy Pan twój ci kopa za brak szacunku względem Światłej Osoby Jego, zasadzi): odcierp swoje i zrób parę dobrych uczynków, to patałasza dusza twoja się czegoś nauczy i może w następnym wcieleniu wskoczysz na wyższy level (może nawet jakąś misskę zaruchasz, albo choć, jak Pan twój, będziesz grube tysie zarabiał ;)). /Mesio

    PS. A jak nie, to trzy stówki w łapę CV w zęby… U nas takich loch nie ma. Selekcja wstępna odrzuca na starcie, a zatrudnione wyrobnice, po zapierdolu u nas, szybko są jak wyścigówki.

    7

    35
    Odpowiedz
    1. Mesio, szczerze – kiedy wychodzisz? 😉

      0

      0
      Odpowiedz
  7. bo pewnie sam jestes średniakiem, taka masz pozycje na rynku matrymonialnym. Tez mam ten problem, bo ładne nie zwracaja uwagi, a brzydkie z chęcia na mnie lecą. Niestety, prawdziwie przystojny i zaradny facet nie ma problemu z ładnymi kobietami

    15

    4
    Odpowiedz
    1. gówno prawda, niewiem jak autor i ty wyglądasz. Ale ja jestem ponadprzeciętnej urody, a pasztety i tak na mnie lecą. Te ładniejsze zaś lecą na debili albo bananowych kurwiów z grzywkami. Może dlatego że ja jestem normalny i nie należę do żadnych spierdolonych „sybkultur” czy innych chujstw…

      6

      7
      Odpowiedz
      1. Na nikogo nie lecą. Zadają się z nimi, bo tacy frajerzy mają środki i gotowi są na to by je ciągle zabawiać, wozić, płacić na nie za samo danie nadziei na dupę lub przychylne spojrzenie. Nawpierdala się taka na randkach i wyjściach za darmo, obejrzy jakiś film czy pójdzie na koncert za ich pieniądze, dostanie jakiś darmowy ciuch czy błyskotkę, darmową taksówkę albo będzie sobie pomieszkiwać u nich za pół darmo i jeszcze jakiś kolo im samopoczucie za nic poprawia wielce szczęśliwy że mu pozwala coś dla niej zrobić i za dwa miłe zdania. A jak straci zapał lub popadnie w kłopoty to następny frajer do eksploatacji, o ile jakimś cudem nie ma ich już kilku na raz a każdy myśli że jest jedyny. Jak przyblaknie to hajtnie się z tym z którym będzie najwygodniej. Zakumpluj się z taką jedną z takiego levelu to zobaczysz jak sobie myślą, co odpierdalają i jak bardzo „zależy” im na facetach. Przerazisz się, jak bardzo mają na wszystkich facetów tak naprawdę wyjebane. I to samo będziesz robił z nimi wszystkimi

        17

        1
        Odpowiedz
  8. ciągnie swój do swego 😉

    10

    2
    Odpowiedz
  9. Nie bój nic. Niektórzy młodzieńcy wzbudzają w dziewczynach instynkt macierzyński. Podrośniesz trochę, zmężniejesz… dadzą Ci spokój. Może nawet będą omijać szerokim łukiem…

    10

    0
    Odpowiedz
  10. Grube lub brzydkie przynajmniej bardzo dobrze sie pierdolą nie to co te chudzinki piękności jebane kłody w łóżku

    16

    8
    Odpowiedz
    1. Oj tak 🙂 I te wszystkie piękne kłody mogłyby się uczyć, lodowe sople jebane.

      2

      0
      Odpowiedz
  11. Odpowiedź banalnie prosta: na 99.9% też nie grzeszysz urodą….. Przykro mi

    21

    2
    Odpowiedz
  12. Mam to samo bracie dlatego odcinam sie narazie od jakichkolwiek poczynań w relacjach damsko meskich a inwestuje w siebie, kurs jezykowy zeby wyjechac za granice do pracy, street workout zeby byc w formie i dobrze wygladac powoli ogarniam zeby mieć mieszkanie wlasnosciowe bez zadnego pedalskiego kredytu tylko odrazu splacone (ktoś z rodziny zadeklarował sie juz ze odstapi za maly ulamek ceny). Dorabiasz sie a potem to one wala do ciebie a ty masz je w dupie 😉 ale to wymaga czasu baby maja latwiej wystarczy fajnie wygladac i rozlozyc nogi w odpowiednim miejscu.

    7

    6
    Odpowiedz
    1. „bez zadnego pedalskiego kredytu” co jest niby „pedalskiego” w kredycie? Druga sprawa, robisz to wszystko tylko po to by dojebać laskom?

      3

      4
      Odpowiedz
      1. Bo dajesz się walić w dupę bankowi przez XX lat.

        4

        0
        Odpowiedz
        1. Lepiej się walić w dupę bankowi niż wynajmować czy mieszkać z rodzicami w wieku 30 lat.

          0

          5
          Odpowiedz
  13. Powiem Ci tak. Masz widocznie poczciwą i szczerą mordę. Nie jakiś tłuk co tylko zaruchać przy sobocie i olać. To i lecą. Sam miałem w życiu niejedną przygodę z kobietami, ale najlepiej wspominam właśnie grubą która szczała na mój widok. I do dziś żałuję że się z nią nie hajtnąłem tylko wybrałem „lachona”. To był najgorszy wybór mojego życia. Rozwód, zabrałem jej moją córkę i teraz kurwisko buli alimenty. A gruba? Nie chce na mnie patrzeć. Spieprzyłem po całości 🙁

    7

    0
    Odpowiedz
  14. wszystkie łapki w dół dały grube kaszaloty hehe

    5

    3
    Odpowiedz
  15. Czytaj książki Marka Kotońskiego.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Ja tak miałem, że starsze (ładne) na mnie leciały a teraz mam tak samo jak Ty a jestem ze średniej półki.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Ten który to napisał ma nagrane w głowie ani co dodają komentarze podobnie
    pokaż swona gębę „przystojniaku” może się przyjrzyj sobie a nie określać kobiety w ten sposób BeLeon do się znalazł z baniakiem piwnym źenada

    0

    0
    Odpowiedz

Mentalność żółwia w narodzie

Naszła mnie ostatnio taka myśl, że część Polaków (większość, mniejszość, nie wiem – ale na pewno wielu) ma mentalność żółwia. Coś się dzieje wokół nich, coś, co im się nie podoba, i co oni robią? Absolutnie nic. Chowają się w swojej skorupie i starają przeczekać, ewentualnie wysmażą pełen wkurwu wpis na Chujni. Nie żebym krytykował taką postawę, bo sam wpadłem w jej pułapkę, ale zastanawia mnie, skąd to się bierze. Dlaczego narzekamy, że sąsiedzi za głośno puszczają muzykę nad ranem zamiast coś z tym zrobić? Dlaczego każdy słyszy ten jebany łomot, ale udaje, że go to nie dotyczy? Dlaczego nikt nie wzywa policji, skąd to przekonanie, że to coś złego, że to donosicielstwo, że pewnie i tak nie przyjadą, a może zadzwoni ktoś inny? Jakaś pozostałość po zaborach i komunie, gdzie władza była wrogiem czy jak? Dlaczego jesteśmy, kurwa, tak patologicznie bezczynni?

56
6
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Mentalność żółwia w narodzie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Krótko, odpowiedzialność. To przyczyna mamtowdupizmu. Trzeba wyjść przed szereg i wystawić swoją osobę na widok publiczny. 95% ma na to alergię. Jak czują się anonimowi, to wtedy są „bohaterami”.

    13

    2
    Odpowiedz
  3. Prawdopodobnie dlatego, że niema żadnej solidarności między nami, jeden na drugiego sra, jeden sie odezwie zadzwoni, drugi obok powie że mu to nie przeszkadza, i kolejny jad i kolejny wkurw i kolejna wojna. Polacy zdziczeli, oni nie wiedzą że za tą ich postawę to pan żyd z usraela zaciera ręce i go to cieszy że „polaczki”(nienawidzę tego słowa) sie kłócą i gryzą sie między sobą. A nie o to chodzi… Polak Polakowi nie może być wrogiem, nie może, a tak jest, trzeba to zmienić, dobierajcie sie w „ekipy porządnych” i rozsiewajcie dobre przykłady. Łączcie sie Polacy kurwa wkońcu.. Każdy z was siedzi w necie, każdy prządny siedzi w necie, ale też nie działacie w grupie, umówmy sie do knajpy na kawę czy jaki chuj… Utwórzmy sobie grupki i zmieniajmy ludzi, dawajmy im przykład!

    11

    3
    Odpowiedz
    1. Zapisz się do jakiejś partii jak chcesz działać w grupie.Hahahahaha!

      1

      7
      Odpowiedz
      1. A propos partii: obecnie większość partii stosuje negatywną kampanię polityczną: zyskują poparcie tym, że ktoś kogoś oskarży, a ciemny tłum i tak wybierze tego, kto głośniej krzyknie, bo wyda się wg. nich silniejszy, bardziej chłodny. Gdy putain zaanektował Krym, wszyscy polacy się dziwili, że mu popularność skoczyła po najeździe na inny kraj, mimo że połowa Polaków ma taką samą mentalność, jak Rosjanie. xD PiS, PO, Nowoczesna, Kukiz, KURWiN, mam dość tego całego pesymizmu podgrzewanego przez te stranki. -.-

        0

        0
        Odpowiedz
  4. Jeszcze bym dodała pytania: dlaczego wchodząc do urzędu lub gabinetu lekarskiego niektórzy od razu łapiąc za klamkę przed wejściem przyjmują pozę pochyłą, jakby kogoś kto od razu przeprasza, że przeszkadza? Zwłaszcza, że obie instytucje opłacane są z naszych podatków i powinniśmy wchodzić jak do siebie 🙂 Pewnie to ta pozostałość postsocjalistyczna, że to „władza”.

    16

    3
    Odpowiedz
    1. Ja wchodząc do urzędu na wejściu przepraszam, że taki kmiot jak ja odważył się zakłócić urzędniczy błogostan i o cokolwiek zapytać. Proszę Najjaśnieszych Łaskawie Mi Panujących o łaskę i wyrozumiałość, bowiem stopy moje przekroczyć świętych progów w ogóle nie powinny były. Mówię to, będąc w pozycji na wpół zgiętej, jakobym bił pokłony.

      16

      0
      Odpowiedz
  5. Oj za komuny władza była wrogiem…no dobra,tylko co powiedzieć o dzisiejszej władzy dzisiaj?Po 1989 jak były masowe zwolnienia i ludzie w szoku,a niektórzy odbierali sobie życia nie była wrogiem?I dzisiaj w naszym kraju gdzie więcej sobie ludzi odbiera życie niż ginie w wypadkach samochodowych też nie jest wrogiem?

    6

    0
    Odpowiedz
    1. Mi władza nic szczególnie nie zrobiła, a zapewniła mi darmowy dostęp do szpitala, szkoły oraz uczelni. B)

      0

      0
      Odpowiedz
  6. No więc ja Ci odpowiem odnośnie tej policji bo mam doświadczenia jakieś. Polska policja to dno, gdzie trzeba są, gdzie nie trzeba ich nie ma. Kiedyś mnie spisano za „usiłowanie spożycia alkoholu w miejscu publicznym”m gdzie prawie nie było ludzi a 2m dalej nie było miejsca publicznego, ale do rzeczy…Mieszkam w małej miejscowości (20 tys.) i na ulicy, która kiedyś była oazą spokoju. Teraz są takie dni, że nikt nie drze ryja, nie rozbija butelek, przewraca śmietników, skrzynka od gazu zawsze jest rozpieprzona itd., itp., ale to wyjątki. Byłem 2x świadkiem, jak jednemu sklepikarzowi rozyebali neon świetlny-ten sam raz a potem z 3 miechy później znowu…jakaś zgraja 3 łepków zwaliła neon…a po 30 min. wrócili i gościu jeb&#ł nim o ulicę. Generalnie jak wyglądam z okna to widze radiowóż tak…4/10 wyglądnieć, a tutaj echo…Czemu nie dzwonie na policje? a po co mam się przedstawiać, złazić na dół tłumaczyć, kto co i jak, jak takiemu typowi nie robi różnicy rozwalił neon, śmietnik czy szybę? Jeszcze będę napietnowany, że to ten co na tej ulicy stróżuje. Takie mamy posrane społeczeństwo, że racja po stronie silniejszego, bardziej chamskiego, dzicz i nic po za tym. Teraz słyszę, że gdzieś w Polsce wpierdolono strażakom, co przyjechali gasić śmietnik…To społeczeństwo wraca do jakichś prostackich instynktów, nie mówię nawet. pierwotnych, bo taki homo-erectus umiał się lepiej zachować w lesie niż niejeden gnój po zmroku w mieście.

    9

    0
    Odpowiedz
    1. „Polska policja to dno, gdzie trzeba są, gdzie nie trzeba ich nie ma.”
      Oj, coś ci się popierdzieliło 😉

      5

      1
      Odpowiedz
      1. faktycznie….
        ważniejsze błędy dostrzeżone w czytaniu:
        1. „Polska policja to dno, gdzie trzeba są, gdzie nie trzeba ich nie ma.”
        a powinno być: „Polska policja to rów mariański”.
        I zapomniałem o jeszcze jednym przykładzie. Wracam sobie rowerkiem, jest taki już półmrok, myśle sobie, już tyle przejechałem, jestem na ost. prostej od chaty, pojadę ulicą. Jest koło 20:30, wlepiam ślepia przed siebie a tam kurde radiowozik….i co? i nic, nie dali mi mandatu za brak świateł xD

        1

        1
        Odpowiedz
      2. Hahaha, ale śmieszne, Polska taka zła… Kiedy zrozumiecie, że optymizm jest kluczem do rozwoju…

        0

        1
        Odpowiedz
    2. i nikt nam nie powie że czarne jest czarne a białe jest białe

      1

      0
      Odpowiedz
  7. Być może to po prostu kwestia tego, że często reakcja i tak nie pomaga, więc wielokrotnie się o tym przekonując ludzie w końcu rezygnują zakładając z góry, że ich głos sprzeciwu nie tylko nie wywoła pożądanego efektu, ale wręcz przeciwnie – zwróci jeszcze przeciwko nim osoby, które zachowują się wbrew temu jak powinny.
    Wydaje mi się, że sporo osób ma też przypadłość, którą sam zwykłem nazywać „egopojebizmem”, która objawia się przede wszystkim tym, że jednostka obarczona jej brzemieniem ma duże trudności z dostrzeżeniem swoich własnych zachowań utrudniających życie innym ludziom (często towarzyszy temu także nadmierne wytykanie innym osobom ich – o wiele mniej naruszających prawa innych – zachowań), nawet w sytuacji zwrócenia jej uwagi na to czy inne zachowanie.
    Wiadomo oczywiście, że człowiek jest gatunkiem, który szybko adaptuje się do panujących warunków, więc po kilku nieudanych próbach interwencji traci on jakąkolwiek chęć podjęcia inicjatywy mającej sprowadzić do porządku inne osobniki tegoż gatunku.

    Pozdrawiam
    Doktor rehabilitowany J. A. Białoząb

    3

    1
    Odpowiedz
  8. To proste. To naród niewolników, gdzie każdy jest wrogiem każdego. Jesteś otoczony przez wrogów, więc do kogo masz pójść po pomoc? U kogo szukać zrozumienia? Takie jest myślenie. Patologiczne zachowania są tak powszechne, że przytłaczają. I przestańcie zwalać winę na komunę, bo co jak co, ale relacje międzyludzkie były wtedy jednak zdrowsze, a ludzie odważniejsi. Po 25 latach neokolonializmu, ekonomicznego niewolnictwa, mamy społeczeństwo moralnych kastratów, tchórzy, patologicznych niewychowanych zwierzaków. Dobre cechy nie są premiowane, a złe są nagradzane – i oto efekty. Nawet prawo nie działa aż tak źle, jak każdy myśli, ale co z tego, skoro nikt w to nie wierzy.

    10

    2
    Odpowiedz
    1. Dokładnie, ktoś mi kiedyś powiedział, że za komuny byliśmy jak jedna wielka rodzina. Kto z was pamięta realia zaraz po transformacji, ja pamiętam, beztroskie lata 90-te. Ciągłe schadzki do siąsiadów, sąsiedzi do nas, to przyjechał wujek, to kuzyn, to pół rodziny na święta. Była gadka, była zabawa, bez cienia stypy. Na moim podwórku działo się tyle, że można by ksiązke napisać, był też , bez jakichś podchodów, wylewania żali. Konflikty z sąsiadami?, jasne ale to było jakoś wszystko takie sielankowate, być może odbierałem to tak bo byłem dzieciakiem, ale to nie oto tutaj tylko chodzi.

      1

      1
      Odpowiedz
      1. No właśnie dobrze napisałeś na końcu „bo byłem dzieciakiem” i może właśnie o to tutaj chodzi. Ja też jak wspominam dzieciństwo, właśnie lata 90-te, to wydają mi się takie super, ale to zasługa rodziców i tego, że dziecko nie widzi całego świata, jego otoczenie to cały świat, nie raz bardzo mały, stąd nie ma do niego dostępu to „całe zło”. Teraz, z perspektywy osoby dorosłej, niektóre sytuacje wcale nie były takie różowe, ale wtedy jako dziecko, tak tego nie widziałam. Idealizujemy przeszłość (może poza tymi, którzy np. pochodzą z patologicznych rodzin i naprawdę mieli ciężko)

        -1

        0
        Odpowiedz
  9. Bo jak zadzwonisz, to ci kretyni z policji najpierw przylezą do Ciebie. Później pójdą do tego co yebie muza i powiedzą, że ten spod nr x dzwonił, bo głośno. Kolesia od muzy opierdolą, albo i nie. Wrócą do Ciebie powiedzieć, że chuja z tego wyjdzie, bo koleś od muzy ich nie słyszy, albo u niego powiedzą, że dzwoniłeś. Co się później stanie, dopisz sobie sam.

    5

    0
    Odpowiedz
    1. Masz rację, ale siedzieć cicho też nie można bo będzie gorzej. Czego nie zrobisz to poniesiesz takie czy inne konsekwencje.

      0

      0
      Odpowiedz
  10. Z jednej strony lęk bo nie wiadomo co takiemu odpierdoli i jak się będzie mscił, a z drugiej w niektórych środowiskach (osiedlowych) można być uznanym za konfidenta. Osobiście też byłem w sytuacjach że dzwoniłem na straż i policję z powodu sąsiada i powiem że nie było to miłe uczucie. Wcześniej próbowałem z nim gadać, ale nie przyniosło skutku. W końcu wykazałem się „postawą obywatelską” i zadzwoniłem. Pomogło. Ale dzwoniąc miałem odczucie, że na kogoś donoszę i obawę jak on się odegra.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Powód jest prosty – to zbyt niski poziom testosteronu u mężczyzn.

    0

    0
    Odpowiedz

Nie oglądajcie porno

Wiecie jakie życie czasami jest popierdolone? Chociaż… To nie życie. To JA. Nie tak dawno temu ja, jako dość szwarna 21-latka z polotem i finezją większą od niejednego faceta, postanowiłam tradycyjnie pod wieczór zajrzeć na stronkę z filmami dla dorosłych. To co tam ujrzałam… Nic tylko Kamila! Dosłownie klon byłej mojego partnera. W amatorskim filmiku wymachiwała mi przed oczyma swoimi gołymi cycami i trzęsła parnikiem że niby „twerk” czy coś, nieważne. Zdziwko na mojej twarzy, ale olałam to i poszłam spać. Jakiś tydzień później przez ten jebany pornosyf nagle jebut!!! Zrywam się w środku nocy jak ostatni oszołom, bom z Kamilą w sennych marach trzaskała sobie z palców i chlapała patelę! Co za niesmak, co za dziwność ogarnęła mnie po tym całym onirycznym zajściu. Do czasu… Aż się w tej cholerze nie zakochałam. Zostałam jebaną lesbijką! Czaicie to, mieć Bałtyk w majtkach na myśl o byłej swojego, dawnego już partnera?! Na tym świecie to się już takie rzeczy odpierdalają, że trzeba chleba i nieba!!! Widzicie jak jeden głupawy pornos potrafi zrobić z Waszego życia Pacanowo jakie się największym fizjologom nie śniło? Nie oglądajcie więcej porno…

28
61
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Nie oglądajcie porno"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dobrze, już nie będę. Dziękuję za radę. Miłych snów 🙂

    4

    3
    Odpowiedz
  3. Nie bądź taka, podziel się…
    Może też się przyśni. 😉

    PS. I wysilcie się bardziej, gimbusy, gdy te bzdety wymyślacie…

    10

    0
    Odpowiedz
    1. Eee no, bzdety, ale prawie wierszem pisane 😉

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Macie dzięki temu wypaczony pogląd na sfery erotyczne i intymne,do tego nagość i seks jest traktowane przez was jako coś zwykłego,mało pociągającego,monotonnego i dostępnego aż do zrzygania i znudzenia,kobieta jest u was workiem na spermę,zwykłą rzeczą którą można się pobawić i wyrzucić jak się znudzi a wy sami stajecie się workiem dla koszernego nasienia.

    6

    7
    Odpowiedz
  5. Laska, masz coś z głową. Też mi się nieraz śni, że sobie dogadzam z kobietami, a jestem całkowicie hetero. Widocznie miałaś jakieś lesbijskie ciągoty wcześniej, a tłumaczysz to czymś takim.

    7

    1
    Odpowiedz
  6. Masz nierówno pod sufitem. Tyle w temacie.

    10

    0
    Odpowiedz
  7. Ksiądz to pisał. Oglądajcie porno i walcie ile wlezie.

    14

    3
    Odpowiedz
    1. Można równie bezsensownie stwierdzić, że okulista to napisał.

      2

      2
      Odpowiedz
  8. na chuj być homo? Ja jestem bi, lubię bardziej ruchać sie z kobietami, ale z facetami nie pogardzę, lubię z facetem robić „frot” tzn tarcie panisów wzajemnie, tego z kobietą już nie zrobisz, polecam gorąco facetom! Zrobiłem to z moim kolegą na studiach w akademiku pod prysznicem kiedy nikogo nie było, mówię wam, niesamowite! Niema nic lepszego niż kumpel z którym możesz takie jazdy odpierdalać! A homo tęczowym nie jestem, tylko po prostu lubię i sie nie chwalę tym ;D bo niby po co?

    6

    21
    Odpowiedz
    1. To po co się chwalisz?

      9

      1
      Odpowiedz
    2. A to chuj ci w zwój!

      5

      0
      Odpowiedz
  9. Ja kiedyś znalazłam na pewnej stronie pornograficznej klon… siebie. 😀 Szczerze? Nie jestem w sobie zakochana, ale oglądałam z dziwnym zachwytem (zwłaszcza, że ten klon był nieco zgrabniejszy).

    12

    1
    Odpowiedz
    1. Może to byłaś Ty? Nie pamiętasz bo Ci znajomy dosypał do herbatki…

      9

      0
      Odpowiedz
    2. To kobiety też oglądają porno? Czuję się, jakbym stracił wiarę w świętego Mikołaja.

      16

      1
      Odpowiedz
  10. Cebulandia w necie.

    2

    0
    Odpowiedz
  11. Gzie jest link? 😀 hahahh nie ma linku, nie ma sprawy…

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Proof or didn’t happen. hehe

      0

      1
      Odpowiedz
  12. Ja jak oglądam pornosa i zobaczę kogoś podobnego do moich koleżanek od razu mi odbija i nastaje miłość do tej koleżanki co jest podobna do tej z pornoli.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Zwal, to ci przejdzie 😀

      1

      0
      Odpowiedz
  13. Porno jest nudne. Kiedyś oglądałem maniakalnie po kilka godzin dziennie, stopniowo mniej i mniej a teraz to raz-dwa w tygodniu na kwadrans coś zerknę ale już emocje mam 5% tego co pierwsze filmy za nastolatka…
    Bo ile można w kółko to samo oglądać? To jest po prostu zwyczajnie NUDNE.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. ktoś to musi napisać … Rób masę a pózniej rzezbę . I nie zapomnij zatrudnić się u Pana Mesia na taśmę do Łodzkiej Manufaktury 😀

    0

    0
    Odpowiedz

SĄSIEDZI z bloku

Witajcie drodzy chujniowicze! Wkurwiają mnie drzwi od mojego bloku. Jebani sąsiedzi otwierają je 24/7 bo kurwa ich dzieciaczki nie potrafią zapamiętać, tego jebanego kodu do domofonu. Ostatnio przez to drzwi musiały być naprawiane bo nijak je kurwa otworzyć. Na tablicy wielkimi literami był kartka:,, PROSIMY O ZAMYKANIA DRZWI…”
ale uprzejmi sąsiedzi ją kurwa zerwali bo mają w dupie to ze z klatki czasami giną rzeczy, a nawet kiedyś jakiś pijak leżał w klatce pod drzwiami! Jebana chujnia!

53
3
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "SĄSIEDZI z bloku"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mój kolega też miał takich popierdolonych sąsiadów, to pewnego razu mu nowy rower ukradli, a nie było go dosłownie 15 minut. Ogólnie chujnia jest z sąsiadami z bloku. Jedni to tanie pijaczki, inni to złodzieje, jeszcze inni „imprezowicze”.
    Moja dziewczyna mieszka w bloku i wszystko by było dobrze, gdyby nie jeden skurwysyn, który się wprowadził 2 lata temu. Jebany alkoholik, choleryk, wścibska menda. Albo słucha „hitów” disco polo, rzecz jasna na full głośność, bo inaczej nie można. Albo napruty stoi na klatce i drze morde. A jak się przechodzi obok jego drzwi, to piętro niżej i wyżej jebie żulem, takim brudem, nie wiem jak to nazwać. Niby jedna osoba na całą klatkę, a tak potrafi uprzykrzyć życie.

    18

    0
    Odpowiedz
  3. Napisz ten kod farbą olejną na drzwiach,bo to wszystko i tak o kant dupy rozbić;kto ma wleźć ,ten i tak wlezie…

    3

    0
    Odpowiedz
  4. nie zostawiaj słoików na klatce i luzuj dupala

    1

    2
    Odpowiedz
  5. Kurwa znam ten problem, u mnie jest to samo choć mam stary domofon bez kodu! Mamy jednego typa co otwiera te drzwi i chuj. Już się z nim kłóciłem, sąsiad też i sąsiadka. Bo raz ktoś nasrał przy drzwiach od piwnicy, raz jebało moczem, raz łeby sprayem coś pobazgrały. Jakoś w innych klatkach w bloku, gdzie się drzwi zamyka, nie ma takich akcji. A jak widzą otwarte to co będzie srał w krzakach, zesra się pod schodami w klatce. Pojebani ludzie, nie przetłumaczysz, że drzwi są od tego, żeby zamykać.

    7

    0
    Odpowiedz

Ekstremalne Stulejarstwo

Zapraszam na magiczną opowieść o losach mojego dwudziestoletniego przyrodzenia.
Nie sądziłem, że kiedykolwiek uda mi się zaruchać, ale kiedy miałem 19 lat, pojawiła się w moim życiu dziewczyna, która z niezrozumiałego dla mnie powodu była na mnie najarana (nie, nie była pijana/naćpana). Wtedy zaczęło do mnie docierać, że mój kutang wygląda nieco inaczej, niż u kolesi z pornosów. Zrobiłem szybki risercz i wrzuciłem zdjęcie swojego pindola na forum stulejkowe. Ktoś rzucił, że prawdopodobnie mam krótkie wędzidełko i żebym nie przejmował się, bo może mi to w ogóle nie przeszkadzać.
Moje pierwsze seksy to festiwal bólu napinającego się wędzidełka. Poszedłem do urologa i powiedział, że chujówka straszna i trzeba ciąć kutanga, dał mi skierowanie na NFZ. Musiałem przeżyć wbijanie kilku znieczuleń w kutasa, cięcie go skalpelem, zszywanie i 2 tygodnie gojenia, przez które nie mogłem sobie zwalić. Po co? Po nic. Po to, żeby te jebane skurwysyny mogły sobie zarobić. Moje wędzidełko pozostało takie samo jak wcześniej, dalej mogłem ledwo ściągnąć skórę za grzyba i ani milimetra dalej. Kolejna wizyta u urologa, już innego, który powiedział mi, że operacja była zupełnie bez sensu, bo anatomia mojego pindola i tak nie pozwoliłaby na wydłużenie wędzidełka. Kolejna operacja, tym razem obrzezanie – 1300zł – bo na NFZ już na bank nie będę robił. Znów wbijanie igieł w kutasa, szwy w ultra bolesnym miejscu, 3 tygodnie gojenia, itp. Jako, że nie jestem mistrzem podrywu, na dobrą sprawę nie miałem nigdy dziewczyny, a do 18 roku życia nawet nie trzymałem żadnej za rękę, to od czasu obrzezania do momentu szansy na kolejne seksy minął ponad rok. Byłem dobrej myśli, bo przecież co może pójść źle? Okazuje się, że niektórym nie jest dane uprawiać seksu. Mimo tego, że po obrzezaniu w teorii wydłuża się czas stosunku, u mnie się skrócił. Ale to tak ultra kurwa skrócił. W gumie 30 sekund, bez gumy 3 ruchy na krzyż i koniec. Człowiek myśli, że po tylu latach nieruchania i dwóch operacjach kutasa wreszcie będzie miał trochę przyjemności, przy czym „trochę” okazało się być tutaj słowem – kluczem. Z obecną partnerką nie wiążę żadnych planów na wspólną przyszłość, ale relacji z kobietami zacząłem bać się bardziej, niż kiedykolwiek wcześniej. Już sobie wyobrażam, jak wreszcie spotykam kobietę, do któej faktycznie zaczynam coś czuć, a wszystko rozjebane zostaje przez słaby seks.
Jestem za całkowitym zdelegalizowaniem czynności seksualnych, tylko invitro skurwysyny.

58
16
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Ekstremalne Stulejarstwo"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tak coś śmierdzi prowo. Bo to jest niemożliwe, żeby przyczyną przedwczesnego wytrysku było obrzezanie. A jeśli za szybko kończysz, to problem masz gdzie indziej. Albo psychika albo jakiś medyczny. No i masz wybór: albo pójdziesz do jakiegoś kumatego lekarza, albo będziesz w kącie walił prącie do usranej śmierci, lub aż ci w końcu odbije i cię zamkną w pokoju z miękkimi ścianami, a tam nawet sobie nie zwalisz, bo w kaftaniku (i napruty lekami na uspokojenie) się nie da.
    PS. I jeszcze jedno. Na ogół jest tak, że po dłuższym poście szybko się dochodzi. Ale po wytrysku powinien stanąć znów (plus minus kilka-kilkanaście minut) i znacznie dłużej „działać”. Zwłaszcza w młodym wieku. Innymi słowy, jeśli na tych 30 sekundach, wszystko się skończyło. No to spierdoliłeś, frajerze. Bo pewnie zabawę można było kontynuować. 😛

    7

    1
    Odpowiedz
    1. Co za bzdury. Mi staje tylko raz na dwa tygodnie. Jak się spuszczę to nie ma takiej siły na tej planecie żeby mi stanął. Muszę odczekać około dwóch tygodni.

      5

      1
      Odpowiedz
      1. No to czemu, kurwa, nie idziesz do lekarza? To jest nienormalny (w sensie zdrowia fizycznego ogólnie, a nie tego psychicznego) objaw, żeby tak rzadko. No chyba, że masz z 90 lat.

        8

        2
        Odpowiedz
  3. No się kurde nie dziwię, że tak szybko kończysz skoro tak się tym przejmujesz. Wbijaj sobie do głowy bardziej, a jeszcze przestanie Ci stawać. Po szybkim finiszu zawsze możesz powiedzieć, że laska jest tak atrakcyjna, że nie mogłeś dłużej wytrzymać. Wiadomo, że to bujda, ale zawsze to jakoś miło 🙂

    8

    0
    Odpowiedz
  4. Stulejarstwo ogranicza populacje więc jest to dobre,a jak coś jest dobre to panom twym się to podoba i jest im radośnie,bo oni chcieli aby tak się stało,bo przecież po to właśnie to zaplanowali i zaprogramowali w głowach ludziom poprzez mody,trendy,szeroki dostęp do mediów elektronicznych,gadżetów na chuja komu potrzebnych aby z roku na rok było coraz mniej dzieci,to się wszystko ze sobą wiąże i ma pośredni lub bezpośredni wpływ na stulejarstwo,więc jak siedzisz godzinami całymi na kompie i walisz konia to wiedz że szansa na spłodzenie potomstwa spada dramatycznie w dół,toteż musisz wtedy się zastanowić nad tym aby ograniczyć dostęp do komputer,gier i pornosów aby mieć jakąkolwiek szanse ze stulejarstwa wyjść,ale panowie twoi wiedzą że tego nie zrobisz choćby nawet podali ci dokładny i naukowo potwierdzony opis wyjścia na prostą.

    4

    2
    Odpowiedz
    1. Nigdy nie chciałem mieć dzieci, a tobie proponuję przestać oglądać gówniane filmy z żółtymi napisami o teoriach spiskowych. Jak widać szkodzą dużo bardziej niż pornosy.

      8

      3
      Odpowiedz
  5. kup spankandoo

    5

    2
    Odpowiedz
    1. Wbrew pozorom w tym wypadku to może nie być takie głupie. 😉 Niech ćwiczy.

      4

      0
      Odpowiedz
  6. Hahahah. Rozbawiło mnie ostatnie zdanie. Wstąp do ISIS.

    2

    1
    Odpowiedz
  7. Jeśli masz możliwość, to zwal sobie 15-30 min przed seksem, albo myśl sobie o grubych babach(chyba, że to Cię podnieca, to wtedy nie ;D). Ja polecam prezerwatywy wydłużające czas stosunku. Nie wiem na jakiej zasadzie to działa, ale działa. Są też tabletki, które opóźniają wytrysk, ale nie wiem czy działają, bo nigdy nie korzystałem. Początki zawsze są trudne, ale jak będziesz często uprawiał seks, to jego czas się znacząco wydłuży. Ja jestem w stanie wytrzymać 40 min bez gumki i nawet 2 godziny z założoną. Po tym czasie dziewczyna nie ma nawet siły, żeby się przekręcić na bok, hah. Będzie dobrze ziom.

    7

    1
    Odpowiedz
    1. „Jeśli masz możliwość, to zwal sobie 15-30 min przed seksem, albo myśl sobie o grubych babach(chyba, że to Cię podnieca, to wtedy nie ;D).”

      Jest fajniejszy sposób. Nazywa się lodzik. 😉
      Lodzik -> mineta (pieszczoty) -> wsady. Proste jak konstrukcja cepa.

      5

      2
      Odpowiedz
  8. A ja jestem starszy od ciebie i pomimo że z wacławem wszystko ok, to nadal jestem prawiczkiem. Więc głowa do góry, bo nie tylko seksem człowiek żyje 😉

    6

    2
    Odpowiedz
    1. No pewnie. W Prison School nawet żaden z bohaterów na początku z żadną kobietą nie rozmawiał.

      1

      1
      Odpowiedz
    2. Zdarza się, zwłaszcza u internautów.

      1

      0
      Odpowiedz
  9. 1300 za obrzezanie? Trzeba było wpaść do mnie do synagogi i zrobiłbym ci za darmo.Najwyżej piwo byś postawił koszerne…

    7

    1
    Odpowiedz