Grubas

Jestem gruby. Naprawdę jestem gruby. Wiecie jakie to uczucie być grubasem? Mam 178 cz wzrostu, a ważę 108 kg. To jest jakieś 30 kg nadwagi. To jest już otyłość. Mam 23 lata. Otyłość dobija mnie psychicznie i fizycznie. Zacznę od drugiego. Ostatnio jest bardzo gorąco, pocę się więc jak świnia. Obcierają mi się pachwiny, chodzenie sprawia ból. Sapię jak jakiś staruch. Nie mogę znalęźć żadnego ciucha, w szczególności spodni, a jak już znajdę, to zawsze przecierają się/rozdzierają na dupsku – momentalnie. Moje sadło jest nieestetyczne. Cycków może mi pozazdrościć nie jedna loszka. Mam ogromny kałdun, nie widzę już mojego ptaka. Jestem po prostu brzydki. Psychika mi siada, 0 znaomych, cały czas siedzę w domu przy kompie. Każdy piątek i sobota samemu. Dobrze, że chociaż robotę znalazłem na wakacje. Nikt mnie nie lubi, nikt się nie odezwie. 0 imprez. Dziewczyny nigdy. Mam nadciśnienie, ciężko mi się oddycha, brak kondycji, ciężko po schodach. To wszystko dlatego, że się obżeram. Tak, wpierdalam bez opamiętania. Nie mogę przestać, wiecie? To taki przymus, takie uzależnienie. To jest jak alkoholizm albo narkomania…

106
67
Pokaż komentarze (51)

Komentarze do "Grubas"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. TEATRZYK ZIELONA CEBULA PRZEDSTAWIA. Trzy fazy otyłości męskiej: 1) nie widać, jak wisi 2) nie widać, jak stoi 3) nie widać, kto ciągnie.

    4

    1
    Odpowiedz
  3. Mam dla ciebie terapie NŻT – nie żryj tyle. Poza tym idź na siłkę, pracuj z trenerem, bierz suple i w pare miesięcy będziesz wyglądał jak ja – 23 lata, 180cm 72kg mięśni.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Uklęknij, patał… albo nie, bo jeszcze się nie podniesiesz… Jeszcze chodzisz, więc stać też masz siłę. A więc stój, patałachu, i słuchaj uważnie, bo jam Pan Mesio twój. CV w zęby, bilet na pociąg do Łodzi i trzy stówy w łapę. U nas skutecznie odchudzimy cię do końca tegorocznego sezonu letniego. Proponujemy. 1) Osiem stów w łapę miesięcznie minus podatek, dach nad głową, wikt (W twoim wypadku przez pierwszy tydzień ultradietetyczny: świeże powietrze, czysta woda i 2 listki sałaty na dobę. W kolejnych tygodniach już normalny: świeże powietrze, czysta woda, 2 listki sałaty, 4 kartofle i, uwaga, raz na tydzień konserwa mięsna 200g która nie zeszła z półek Biedronki.) i opierunek 2) 8 godzin zapierdolu przy noszeniu worków z E211, E202 i innymi cennymi substancjami odżywczymi stosowanymi do produkcji naszych napojów. 3) 8 godzin zapierdolu przy kręceniu naszych pornosów dla wielbicieli tłustych spaślaków oraz dodatkowo codzienne dwugodzinne nadgodziny w przyzakładowym burdelu dla naszych klientów i kontrahentów lubujących się w zwałach tłuszczu. Nasza ofertę uatrakcyjnia też fakt, że jak lubisz z połykiem, to wysokoproteinowego białka ci u nas dostatek. A jak nie lubisz… To polubisz, bo nikt jeszcze nie wytrzymał na naszej ultradietetycznym wikcie… Nie zwlekaj, pisz CV, a z samego rana zapierdalaj na pociąg, bo jeszcze trochę takich upałów i się przekręcisz na zawał, a wtedy nikt z nas zadowolon, zarobion i zaspokojon nie będzie (no, ostatecznie w takim wypadku możemy wtedy pomyśleć o jakimś porno dla nekrofili, to przynajmniej na kopidoła nie będziesz musiał wydać). /Mesio PS Dostaniesz bonus od Pana twego Mesia, jak dasz mu amiary na jakiegoś mesia W123 w dobrym stanie lub w ostateczności na jakąś ładną, miłą i chętną loszkę… Chociaż nie… Takiej to ty na pewno nie znasz…

    1

    2
    Odpowiedz
  5. Kali polecać, droga tłusta biała bwana, wycieczka do Etiopia, Erytrea lub Górna Wolta. Modna kierunka dla tłusta biała bwana być też Darfur. Tam tłusta biała bwana jedzenia nie zaznać, za to nauczyć się zapierdalać szybka jak antylopa, gdy spierdalać przed stada głodne czarnuchy, polująca na taka tłusta tyłek do jeść.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. 1. Spalacz TSE (żeby a) przestało chcieć ci się ciągle żreć; b) zmobilizowało do treningów (kofeina); c) przyspieszyło proces spalania tłuszczu. 2. Co dwa dni aeroby – bieganie (staraj się wolno, ale długo), co dwa dni siłownia. 3. Trzymaj JAKO TAKO dietę. 4. Za 2-3 miesiące nie jesteś spaślak.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ogarnij sie kurwa.
    Wszystko zalezy od ciebie.
    Spierdalaj!
    To znaczy, pozdrawiam.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Zacznij chodzić na siłke + jedz zdrowo jak tego nie zrobisz wykończysz się

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Jak masz wpierdalac to jesz zdrowe rzeczy. Liczysz zapotrzebowanie kaloryczne i jesz tak zeby bylo 500 kcal mniej moze na poczatek 100 i co tydzien obcisnasz o 100. Robisz cos zeby sie ruszac jak niw dajesz rady biegac to nawet chodz 2h codziwnnie+ zainwestuj w hantle i rob fbw. No troche sie rozpisalem, nie spierdol tego!

    1

    0
    Odpowiedz
  10. mialem podobnie. wyjechalem do pracy w uk i w ciagu 8 miesiecy schudlem 33 kg. teraz chlopie dupeczki i imprezki to standart. wystarczylo troche pracy fizycznej a i jadlem normalnie. zmienilem tylko jeden nawyk tzn nie wpierdalam juz NIC w nocy. 19 nax 20sta LEKKA KOLACJA i to wszystko. powodzenia stary i nie łam sie, wez sie za siebie albo zgubisz sie miedzy swoimi faudami

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Kurwa mać, Świnia się nie poci baranie jebany, nie obrażaj tych zwierząt.

    1

    1
    Odpowiedz
  12. No to na co kurwa czekasz? Wez sie za sport i diete, juz juz. W glupie pol roku mozna przejsc gigantyczna transformacje. Wystarczy chciec. Tylko najpierw sie zmotywuj, ze jesli schudniesz i nabierzesz kondycji, to bedziesz wtedy lepiej wygladac, lepiej sie czuc, bedziesz siebie szanowal, beda cie inni szanowali, poznasz przyjaciol, dziewczyne itp. Bylem w podobnej sytuacji ale sie wzialem za siebie. Do roboty chlopie, nie ma czasu na opierdalanie. Z poczatku mozesz miec koncepcje, ze sport i zdrowe zywienie to w ogole nie dla ciebie. Ja tez tak myslalem, ale wkrotce pokochalem wysilek fizyczny. To jest przede wszystkim walka z samym soba. Udowodnij sobie, ze jestes wartosciowym czlowiekiem i jedziesz z koksem! Od dzis!

    3

    0
    Odpowiedz
  13. Kurwa facet, nie myślałeś żeby iść na siłkę ? Masę już masz to jedynie możesz zrobić mięśnie i redukcje tłuszczu a jak nie to se kup hantelki i ćwicz, rób pompki aw6 i będzie dobrze, zazdroszczę ci masy i chuj.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Nie zwiększaj już masy. Po pierwsze musisz zmienić myślenie. Jeśli to zrobisz, to połowę problemu masz za sobą. Jeśli jest Ci ciężko, to zacznij dużo spacerować, aż Ci się uspokoją myśli (w czasie marszów planuj co zrobisz później; krok po kroku). Z czasem zacznij jeździć na rowerze i biegać. Jeśli boisz się spojrzeń, to rób to rano albo wieczorem. Zacznij się lepiej odżywiać. Możesz dużo jeść, ale jedz odpowiednie rzeczy – warzywa, owoce, ryby – prawda jest taka, że już sama dieta pomaga na negatywne myśli, bo niedobory wielu składników odżywczych sprawiają, że źle się czujesz. Zacznij też pić zieloną i czerwoną herbatę. Poczytaj też o stawach i preparatach na wzmocnienie (albo jak to zrobić naturalnie), bo przy tej wadze stawy są obciążone. A przede wszystkim głowa do góry i pomyśl, że do stracenia masz już tylko wagę, skoro siedzisz tylko w domu. Świat czeka na Ciebie.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. wstań, zrób coś z tym !!

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Przestań wmawiać sobie że musisz tyle żreć, robisz to pewnie z nudów. Idź do dietetyka, ogranicz jedzenie, wprowadź w swoje życie ćwiczenia, bieganie, siłownie. Wszystko powoli a dojdziesz do celu. Masz 23 lata, jeszcze nic straconego, to przecież idzie zmienić.Zamiast na komputerze możesz iść np, na basen. Ale Ty o tym dobrze wiesz, po prostu Ci się NIE CHCE. Ponadto w młodym wieku możesz popaść w poważne choroby. Wolisz pisać na chujni o tym, myśląc chyba że dzięki temu tłuszcz sam się spali. Świetne podejście do życia…

    1

    0
    Odpowiedz
  17. W środowisku dżentelmenów takich jak ja otyłość nie ma znaczenia. Wszyscy dżentelmeni w naszym klubie mają wyraźnie widoczną nadwagę i króciuteńkie siusiaki.

    2

    0
    Odpowiedz
  18. moze troszke ruchu i zmiejszenie porcji??!!! wiem moze nie byc latwo ,ale jak wytrzymasz tydzien ,dwa ,pozniej juz tylko z gorki!!!
    Polecam spacery ,muzyka na uszy i odcinamy sie od swiata na godzinke!!! a potem jak wpadniesz w rytm ,spruboj biegania!! mialam ten sam problem, traz jestem o 15 km mniejsza!!! i bardziej szczesliwsza!! Pare kilo jak spadnie to i nadcisnienie minie!!! Dbaj o sibie poki jestes mlody ,potem bedzie jeszcze gorzej jesli teraz nie zaczniesz!! powodzenia!!

    1

    1
    Odpowiedz
  19. Moja loszka jest szczuplusieńka. Swą idealną figiurę zawdzięcza codziennej gimnastyce jaką uprawiamy w łóżku, kiedyś je pewnie rozjebiemy naszym jebaniem, he he. Nie zapominajmy także o zbawiennych skutkach picia mleczka przez loszkę, codziennie świeże z mojegp kija…

    2

    1
    Odpowiedz
  20. Każdy jest uzależniony od żarcia, tylko że jedni jedzą aby żyć, a inni żyją aby jeść.

    2

    0
    Odpowiedz
  21. Docutor H. Lecter radzi: wyjechać do afryki, nie będzie czym się obżerać.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Musisz koniecznie zwiększyć masę.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Nie jedz chleba i slodyczy przez miesiac, zauwazysz efekty i bedziesz chcial dalej tracic wage. Do tego godzina biegu dziennie, moze byc noca zeby nikt nie widzial.

    2

    0
    Odpowiedz
  24. Wiesz, jest w życiu tyle rzeczy, które potrafia uszczęśliwic. Znajdź jakieś hobby, najlepiej takie które pomoże Ci zapomnieć o wszystkim, najlepiej wysilek fizyczny, bo jednocześnie że zacznie Ci sprawiać przyjemność to pomoże wyjść z otylosci. Tylko nie rób tego tak – biegam i wpierdalam jak świnia. I radzę po prostu odłączyć komputer albo schowac go głęboko w szafie i zawsze gdy najdzie Cię ochota to wyjść na spacer. Gwarantuje że jak zaczniesz zmieniac swoje życie to poznasz nowych znajomych, uśmiech będzie częściej na Twojej twarzy. Powodzenia ! Trzymam kciuki.

    1

    0
    Odpowiedz
  25. Znam to uczucie, długo mi towarzyszyło… (obżeranie, uzaleznienie) ale ogarnełam sie zanim stałam sie otyła.. i mam tylko (albo AŻ)17 kg do zrzutu… 3.5 juz za mna…

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Nadwaga, kolego, nie bierze się z powietrza. W 95% to wynik a)braku ruchu + b)niewłaściwego odżywiania. Jesteś facetem więc do dzieła! Odstaw białe pieczywo, mąkę, makarony, cukier – generalnie mocno ogranicz spożywanie węglowodanów. Plus zacznij biegać – na początku TRUCHT, powoli ale co najmniej 30 minut non-stop. Gwarantuje, że po miesiącu masz ponad -5kg mniej a nawet więcej. W tym roku widziałem trzy przemiany u przyjaciół z nadwagą – jeden zbił ze 128kg na 98kg, dwóch pozostałych grubo po 30sce z 'nadwagowych prosiaków’ wylaszczyło się i wyrywa małolaty na bałtyckich plażach ku złości swoich żon. Więc wszystko w Twoich rękach.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. W sumie nie masz czym się przejmować
    .Lepiej być grubym niż chudym

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Im grubszy masz portfel tym mniej otyłość jest widoczna dla kobiet – wiem z własnego doświadczenia. Otyły pewny siebie człowiek.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Masz dwa wyjścia. Pierwsze siedzieć na dupie przed kompem i dalej zrec aż dojdziesz do 120 kg. Albo możesz spróbować coś zmienić. Wiem źe níe jest to łatwe ale spróbuj pomału zmienić nawyki zywieniowe i zacznij ćwiczyć. Efekty napewno z czasem przyjdą. Ćwiczenia poprawiają nastrój, pomału zwiększysz pewność siebie a to pomoże ci w kontraktach między ludzkich. Jak odpóścisz to nic níe osiągniesz.

    1

    0
    Odpowiedz
  30. Wiem… Żarcie dostarcza Ci endorfin, bo nie ma innego źródła radości życiowej. No cóż, czeka Cię praca. Od nowego tygodnia zmieniasz tryb życia: codziennie wychodzisz na 15 minutowe spacery (mogą być z kijkami)- zakładasz jakiś dres, czy cokolwiek, ważne by te ciuchy były TYLKO do tych spacerów, potem obowiązkowo prysznic. Przestajesz się obżerać. Łatwo powiedzieć, ja wiem. Zacznij jadać kasze z brokułem, na śniadanie płatki owsiane na mleku – jesz tego ile chcesz. Warto zapisać się na siłkę. Trener już będzie wiedział co z Tobą robić. Jak już zrzucisz przynajmniej 20 kg (wiem… łatwo powiedzieć) zaczniesz truchtać 5 minut w czasie tych spacerów. Ciągle dieta i siłka. Po drodze lekarz, coby sprawdzić, czy z organizmem wszystko ok. W przyszłym roku uczysz się biegać pół godziny. Wszystko po to by nie było efektu jojo. Zaciskasz zęby i spalasz tłuszcz.

    1

    0
    Odpowiedz
  31. E no rzeczywiście jesteś gruby. Ja mam 185/85 a i tak odłożyło się jakieś pierdolone sadło na brzuchu i boczkach, i sie chujowo z tym czuje i mi przeszkadza. Nie chcę nawet sobie wyobrażać jak ty się musisz czuć. Ale wiesz co, mam kolegów o twoich gabarytach, też są grubasami i żyją normalnie, chodzą na piwko z ekipą, mają dziewczyny, niektórzy żony. Próbuj chudnąć, a w międzyczasie pamiętaj że otyłość to nie koniec świata i nie musisz siedzieć w domu.

    1

    0
    Odpowiedz
  32. Kolego ja zleciałem z 152 na 115 w ciągu niecałego roku. Wystarczyło odwiedzić dietetyczkę i schudłem bezproblemowo. Polecam się trochę spiąć bo uczucia „nie bycia grubą świnią” nic nie jest w stanie przebić (chyba) XD

    Nie łam się tylko do roboty! Trochę ruchu fajna dietka i efekty przyjdą same!

    1

    1
    Odpowiedz
  33. Dam Ci 5 gwiazdek, bo wiem co czujesz. Też byłem jebany grubasem, ale zamiast żalić się jak stary chuj (jak Ty) w internecie wziąłem się w garść. Jeśli nie potrafisz tego zrobić to gnij dalej gruba świnio w chacie. Debil.

    0

    2
    Odpowiedz
    1. pizdą jesteś

      1

      1
      Odpowiedz
  34. ziomek, to może jakaś siłownia? Albo, jak się nie chcesz męczyć, to idź na rolomasaż do jakiegoś salonu kosmetycznego. Fajna sprawa. Tłuszcz szybko spada. A tak swoją drogą, to po co tyle żresz magdonaldów? Zrób coś ze sobą, bo zostaniesz prawiczkiem na całe lata

    1

    1
    Odpowiedz
  35. No to zgłoś się do dietetyka, uprawiaj sport, zmotywuj się tymi zdjęciami z internetu z mężczyznami o ciebie dionizosa

    1

    0
    Odpowiedz
  36. A nie lepiej od razu się powiesić. Przynajmniej skrócisz cierpienie i przyspieszysz to co i tak cię czeka przy takim trybie życia czyli śmierć. Najgorsza jest świadomość swoich błędów i brak jakiegokolwiek logicznego działania celem ich naprawy…

    1

    0
    Odpowiedz
  37. To zacznij wpierdalać jaja, mięso, ryby w , kasze, ryż ciemny, owsiankę, pieczywo chrupkie, rośliny strączkowe, owoce i tym podobne zdrowe rzeczy. Mam takiego samego przyjaciela, gruby, niski, brzydki, zarośnięty i śmierdzący. Spotykam się z nim bo to przyjaciel od dziecka i ja go akceptuję. Jednak płoszy wszystkie laski i nie ma mowy z nim na jakikolwiek wypad. Może w końcu się ogarnie jak Ty. To można zmienić.

    1

    0
    Odpowiedz
  38. człowieku uspokój aie kup sobie kilogram jabłek i je sobie jedz ile chcesz porób cos w domu na podwórku jakies cwiczenia czy cos bo w tym nikt ci nie pomorze ty sam w takim przypadku musisz sobie pomóc.miej jedz wiecej sie ruszaj efektu od razu nie zobaczysz ale warto na niego pracowac. Zero słodyczy!! i sie uda 🙂 skoro sie czujesz źle to musisz to zmienić .

    1

    0
    Odpowiedz
  39. Koleś. Nie stękaj tylko bierz się za siebie! Ostatnio na fejsie widziałem kolesia który ważył nie pamiętam czy tyle co Ty czy więcej i chyba półtora roku napieprzał ćwiczenia, zmienił dietę i dzisiaj ma jakieś 65-75 kg. Więc bierz się za siebie a nie użalasz się nad sobą bo takie brandzlowanie ze sobą Ci nic nie da. Jednak na Twoim miejscu bym schudnął tylko dla siebie bo skoro nikt nie gada z Tobą tylko z tego powodu to weź to olej, to są fałszywi ludzie. Dołącz do nas, chujowiczów, którzy żyją własną drogą życia. Pozdrawiam

    1

    0
    Odpowiedz
  40. No i? Ważyłem 120 kg przy 175 wzrostu. W ciągu 8 miesięcy zbiłem wagę. Przestałem żreć słodycze sklepowe i fast foody i pić napoje gazowane. Zacząłem ćwiczyć 1 godzinę dziennie w domu, hantle ekspandery (prosty tani sprzęt) Codziennie 30 minut trening siłowy i 30 minut aeroby. Jadłem 4 posiłki dziennie, co chcę pilnuję tylko kalorii (2200 kcal dziennie) i żeby kolacja była przed 18. Wagę dobiłem do 77 kg czyli 43 kg spadła, utrzymuję ją na tym poziomie od pół roku, nadal ćwiczę codziennie i trzymam się tych samych zasad żywieniowych tyle że zwiększyłem ilość kalorii do 2800 – 3000 ponieważ więcej nie chcę chudnąć, jest ok. Sprawność wzrosła, samopoczucie świetne, widać mięśnie a nie sadło. A ja już jestem pod 40 i mam pracę siedzącą…. więc 23 letni chłopie nie płacz na chujni tylko weź się za siebie.

    1

    1
    Odpowiedz
  41. Temat dla dzieci i dziecięcych problemów!!!!! To wszystko dziękuję.

    0

    0
    Odpowiedz
  42. jebie ci się w dyńce i wmawiasz sobie,że musisz źreć, bo ci psyche siada
    przestać myśleć o żarciu to mniej będziesz żarł i schudniesz

    0

    0
    Odpowiedz
  43. zostań pedałem,dawaj tłustej dupy do ruchania

    0

    0
    Odpowiedz
  44. Ech ja Cie rozumiem. Mam 178cm i waze 150. Im grubsza tym mniej chce mi sie ruszac, juz nawet do sklepu nie chce mi sie wychodzic. Czasem sie zmusze do jakiegos wysilku, ale jest to suto przeplatane niezdrowym zarciem. kolko sie zamyka. Psycha – dno, nieraz mam zryw by cos z tym zrobic, Ale nie chce mi sie samej.. ciagle samej samej samej.

    0

    0
    Odpowiedz
  45. zwiększ masę

    0

    0
    Odpowiedz
  46. To kurwa nie jedz tyle

    1

    0
    Odpowiedz
  47. Uzaleznij sie od cwiczen jak ja. Proponuje przeczytac ksiazke „Skazany na trening” Paula Wade’a i zacznij z nia cwiczyc. Na pewno miesni nabierzesz a one spalaja tluszcz.

    1

    0
    Odpowiedz
  48. dawno się tak nie usmiałem

    0

    1
    Odpowiedz
  49. Spoko ziomuś! Do góry łeb! Ja mam gorzej, jestem grubszy o jakieś 40kg, ale byłem grubszy o jakieś 60kg… Idę w dół i Ty też możesz! Siłownia, pływanie, kajaki, rower, a do tego solidna dieta bez węglowodanów i można wszystko.
    A jeżeli chodzi o znajomych i dziewczynę to nie problemem jest Twój wygląd, a przynajmniej nie głównym problemem. To kwestia charakteru. Mówię Ci, że wyglądam gorzej od Ciebie, a mam super dziewczynę, wrażliwą, czułą, a do tego śliczną. Mam sporo znajomych, kilku przyjaciół, chodzę na imprezy, jestem duszą towarzystwa. I nie chodzi tu o to, że mam kasę, czyli gruby facet bez kasy – tłusta świnia, a gruby facet z kasą – słodki miś. Po prostu mam do siebie dystans, potrafię się śmiać z siebie, jestem wygadany, inteligentny, kontaktowy.
    A odchudzam się dla zdrowia – dłuższe życie, więcej przyjemności w postaci lepszego seksu czy możliwości uprawiania sportów, lepsze samopoczucie.
    Do góry łeb! 🙂

    0

    2
    Odpowiedz
  50. To zastosuj MŻ i przestań sie nad sobą użalać kurwiaku!

    0

    0
    Odpowiedz

Rozchichrane tępe dziunie

Chyba nic tak mnie nie wkurwia jak pojebane tępoty umysłowe, które zachowują się jakby ktoś ich za dupę z obory wyciągnął i wsadził w pociąg do Warszawy. Wczoraj dwie takie pizdy wsiadły do autobusu i chichrały się przez całą drogę. Pierdzieliły jakieś głupoty i co chwila wybuchały przeraźliwym, głośnym rechotem. Wraca człowiek zjebany wieczorem i jeszcze przez kilkanaście przystanków musi słuchać jakichś kretynek. Albo siądą takie w ogródku piwnym i tylko ich słychać w okolicy, bo wypiły browara ze sokiem i cała okolica musi słyszeć jak one się świetnie bawią i co jedna głupia pizda powiedziała drugiej głupiej piździe, bo to chichichi takie zabawne chichichi i co jakiś czas jeszcze głośne „łoooooooooooo”. Wypierdalać na swoje wiochy tępe bladzie i pod remizą w Obcęgowie drzeć te zjebane ryje.

151
43
Pokaż komentarze (29)

Komentarze do "Rozchichrane tępe dziunie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Bo trzeba było stanąć przed nimi rozpiąć rozporek i im gęby pozatykać. Ale jak się nie ma czym… /Loszka

    0

    0
    Odpowiedz
  3. jak to mawiał klasyk: „tępe cipy, nieuki jebane”

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Taki dżentelmen jak ja nie spotyka tego typu towarzystwa nawet przypadkowo. Obracam się tylko po bogatych dzielnicach gdzie mieszkają sami ludzie na poziomie i dżentelmeni tacy jak ja.

    1

    1
    Odpowiedz
  5. Tak samo nienawidzę tej jebanej wiochy co migruje do dużych miast.Pizdy takie zdupcają ze wsi żeby liznąć innego świata,uwolnić się spod mamusinego klosza,pojebać się z frajerami i buca robić czyli nic.Wszystkie buraki to pseudo-studenci,dymańce rypane,kolekcjonerzy dyplomów pod publiczkę.Takim tylko w głowie rypanie,imprezy i chuj wie co.Popieram Twój wpis.

    4

    0
    Odpowiedz
  6. Kiedyś takie osobniki tylko pracowały w polu i nikomu krzywdy nie robiły, teraz niestety chodzą po mieście.

    3

    0
    Odpowiedz
  7. jakbym widział scenę w pociągu z filmu „Dzień Świra”

    3

    0
    Odpowiedz
  8. A niech się śmieją do kurwy nędzy ile wlezie, za parę lat jak już upodobnią się do reszty zakwaszonych wraków zniszczonych przez życie nie będą mieć do tego powodów

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Jesteś typowym szmaciarzem, który myśli, że żyjąc w Warszawie jest kimś. Tymczasem jesteś biedny, zarówno materialnie jak i umysłowo. Gdybyś był mądrzejszy to z pracy nie wracał byś „zjebany” jak to określiłeś. Nie wracał byś autobusem tylko własnym samochodem. Nie stać cię na nic bo po prostu jesteś życiowym popaprańcem, którego denerwują śmiejące się damy. Takich jak ty mi nie szkoda. Tylko piwo i kiełbasa w głowie, typowy cham. Nie pozdrawiam z pięknej Sądecczyzny ~ Sądecki Pan

    0

    10
    Odpowiedz
  10. Popieram autora chujni !

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Hhahahahaha masz 5 dawidowych, mnie to też wkuria jak idę sobię parkiem od mojego kochanego wujka informatyka-programistę to zawsze to pierdolstwa muszę mijać

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Ja miałam w gimnazjum takie dziewczynki, które też cały czas chichrały > ZA HUJA NIE WIEM Z CZEGO. Tak mnie to kurwa drażniło, że musiałam się przesiadać do innych ławek. Powiedzą słówko, i hrihrihrihri, krzywiąc już i tak skrzywiony ryj.

    2

    0
    Odpowiedz
  13. Oj stary, a jak jedna z drugą jeszcze puszczą z komórki jakąś pseudomuzyczną chujowiznę, to już w ogóle trzoda 🙁
    Raz w autobusie miejskim udało mi się uspokoić takie towarzystwo, bo kurwa nie wytrzymałem, i nawet mi się udało – na krótko, ale zawsze. Nie bójmy się zwracać uwagi deklom!

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Dobr chujnia! Pozdrawiam kolegę, bo mnie też to wpienia.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Znam to. Umiejętności konwersacyjne i maniery polskich ćwoków. „Na spacery chodzę chodzę a śniadania jem jem jem.” Na szczęście mieszkam teraz w Oxfordzie gdzie sztuka bycia stoi na wysokim poziomie i w ogródkach słychać tylko clipped accents a wieczorem loszka obrabia mi moją wspaniałą pałę i nic potem głupiego nie mówi tylko się oblizuje.

    0

    1
    Odpowiedz
  16. Napewno lewackie szczawie gdyz poczciwy prawicowiec nigdy by się tak nie zachowywował. Dla tego JKM musi dojść do władzy ażeby te wszystkie postkomunistyczne dziunie pozamykać w pierdlu. Tylko JKM!

    0

    1
    Odpowiedz
  17. Prawdę człowieku rzekłeś…

    2

    0
    Odpowiedz
  18. a ja z innej beczki napiszę: Widzę, że autor od loszki ( ten śmieszny człowiek) wziął sobie do serducha chujnie o nim i innym podobnym tworom i zaczął pisać innym stylem, pewnie po to żeby przeczytać jego wpis do końca ( bo wcześniej ktoś mówił, że jak widzi coś o loszce to od razu omija) patrzcie go jaki cwaniak. Tak na prawdę masz poryte ryło i ostre problemy skoro tu siedzisz, tak byś nawet tu nie zaglądał. Tak, tak to do ciebie facecie od śmiesznej loszki.

    0

    1
    Odpowiedz
  19. Ad. 8. Coś ci sie mydłku poprzestwiało w łebku:) Teraz każdy pan zwłaszcza te prawicowe prostaczki powołujące sie na szlacheckie wartości pochodzące od żydowskiej bozi. A większość takich jak ty to potomkowie chamów co na furmankach do miasta przyszli. takie to państwo:))))

    1

    0
    Odpowiedz
  20. Bo tak jest cool. Nie wiesz? Trzeba być trendy i śmiać sie z byle czego bo jak nie będziesz sie śmiał to ziomy i psiasółki uznają ciebie za nerda, frajera i dupa zbita. Nie będziesz zapraszany na impry i melanże a bywanie na imprach i melanżach to cel życia każdego „elo zioma” bo jak nie chodzisz to jesteś frajer, jak sie uczysz to geek, nerd i to cie wyklucza. reasumując. Czym większy debil tym lepiej. Pewnie jesteś noł lajfer jak mawiają gim debile i lic debile. Taki lajf takie czasy. Chuj dupa zbita. Każdy był młody ale takiego gówna jak jest teraz nie było.

    3

    0
    Odpowiedz
  21. Ad3. W Bulandzie bogaci na poziomie?:) To największe chamy i tępaki, debile, pozerzy, zera tylko że mają dużo kasy.

    2

    0
    Odpowiedz
  22. a tak z innej beczki , zauważyliście że ten pajac od ”loszki” przestał pisać? albo tak to ukrył w komentarzu że ja tego nie zauważyłem.

    0

    1
    Odpowiedz
  23. Moja loszka też często chichocze zwłaszcza jak już jest mocno upierdolona. Ale w pewnym momencie śmiechy dobiegają końca – chce robić mi loda. Ma wtedy zajęty pyszczek i się nie śmieje, choć w duszy jest bardzo szczęśliwa bo to sens jej życia, obrabianie pały. A jak ją dymam to się nie chichra, tylko drze, tak jej kurwa dobrze.

    1

    0
    Odpowiedz
  24. Wypisz, wymaluj – rodowite Warszawianki!

    0

    0
    Odpowiedz
  25. coś w tym jest, albo ci wszyscy pseudo rajdowcy jeżdżący godzinami po moim osiedlu „300 na godzinę”, właśnie po to, żeby cały świat wiedział, że oni mają auto – cinquecento, jakby to był jakiś wyczyn

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Kobiety stały od setek lat na ulicach. Taką mają naturę. Kurwy są i tyle. Ciekawe jest to, że ruchają się tylko po za swoją dzielnicą, a u siebie grają porządne, a tym czasem to kurwy i dziwki są

    3

    0
    Odpowiedz
  27. To wszystko przez to,że zlikwidowano PGR-y,gdzie takie tłumoki miały zaklepane dożywotnie posady dojarek i oborowych,a teraz muszą wyjeżdżać do miast studiować chędologię z pantografią stosowaną.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. co za debil, a zabrac do domu dac kutasa do mordy to nie laska? wtedy looooo i hihihihi by ci sie kurwa podobolo

    0

    0
    Odpowiedz
  29. A niech was wszystkich chuj zapali pojeby jedne,potraficie czlowieka rozweselic.A gdzie ten od Zuka juz pewnie sprzedal ten lewarek i najebany spi w stodole.

    1

    0
    Odpowiedz

Gówniany Telefon

Dosłownie – gówniany telefon. Byłem sobie ostatnio na wsi u dziadka na łące i bawiłem się telefonem. Podrzucałem sobie go do góry robiąc charakterystyczne podkręcenia. Pech chciał, że spadł i go nie złapałem; nie o to chodzi, że się rozleciał o podłoże, bo wiele razy już glebę zaliczył bez szwanku – bo to starszy telefon wytrzymały, a nie jak te obecne gówna, że ledwo co się rozlatują po puknięciu. Chodzi o to, że spadł centralnie w krowie gówno! Tam mocno, że praktycznie cały się zatopił w tym placku. I huj. Zostawiłem go tak, no bo co… w gównie się będę bawił? Wszak był to tylko W200i, wiec strata żadna, szkoda tylko 90 złotych, których miałem na koncie. Chujnia i śrut !!!

45
129
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Gówniany Telefon"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To po co stałeś obok krowich gówien?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. królewicz się znalazł! już kartę SIM to mogłeś wyciągnąć, co to za facet że się boi trochę pobrudzić, wiesz że istnieje coś takiego jak woda? nie wspominając już o rarytasie jakim jest mydło? mam nadzieję że to fake jakis…..

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Patałachu, sierściuchu niewdzięczny, nieszanujący pieniądza, uklęknij i zapamiętaj słowa zirytowanego Pana twego Mesia: ŻADEN PIENIĄDZ NIE ŚMIERDZI. Zrozumiałeś??? To wiesz już, co masz robić. Pokłoń się nisko, wstań z klęczek i już mi spierdalaj w podskokach, wydobyć z krowiego placka ten telefon./Mesio PS. Przyjedź patałachu w sierpniu do naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego im. Władolfa Putlera. Organizujemy miesięczne letnie staże dla patałachów w wieku gówniarzerii. Stówa wpisowego, CV, szczeniaku, nie potrzebujesz. Gwarantujemy ci taki zapierdol w pocie czoła, że po tygodniu, góra dwóch, jak zobaczysz złotówkę w gównie w przyzakładowej latrynie, to będziesz gotów je całe zeżreć, byleby tylko tę złotówkę stamtąd wyciągnąć.

    1

    1
    Odpowiedz
  5. powinieneś zatytułować tę chujnię raczej: „Przygody Jasia z Wzdęgowa Dolnego”

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jestem dżentelmenem więc nie ślizgam się z krowami na gównie tak jak ty. Prawdziwy dżentelmen mieszka w wielkim mieście.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Po chuj się bawisz komórą,telefon nie do tego służy.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. A tam, chyba wymyślasz bajkę bo jakimś kijem/ami byś go wyjął.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Wyrzuciłeś w GÓWNO 90 zł… ? A i telefon kilka dyszek wart? Chyba za dobrze Ci się powodzi ;/

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Jeśli to nie prowokacja to powiedz mi kolego jakim cudem znalazłeś świeżego placka? 1/4 życia spędziłem na wsi i dobrze wiem jak szybko bydlęce gówno wysycha, szczególnie w obecnych upałach. Jeszcze bym mógł zrozumieć świeży placek bo zwyczajnie nie chciałoby mi się rozkładać telefonu i wymywać gówna ze wszystkich zakamarków, ale jeśli było to stare gówno (a najprawdopodobniej było) to jesteś pizda do kwadratu nie facet. Pewnie podkładasz też srajtaśmę na deskę zanim usiądziesz, a szczotkę do kibla chwytasz przez chusteczkę, co?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Juz nie sciemniaj bo pewnie za 90 zl zjadlbys to gowno i wylizal telefon koleżko hahaha

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Wszystko jest gównem, oprócz moczu.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Już daj spokój gimbusie. Nie masz o czym pisać to nie pisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Skoro stałeś centralnie nad plackiem to nie zganiaj na krowy, robisz pod siebie.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Z jednym się zgodzę, te nowe fony to GÓWNA!

    0

    0
    Odpowiedz
  17. gówniany jesteś ty, a nie telefon. ja się ma stuleję umysłową, to takie są efekty

    0

    1
    Odpowiedz
  18. trzeba było wrócić i zabrać go rękawicą albo workiem i oczyścić na sucho, oczywiście pan Cebulak teraz żali sie nie chujni jaki to jest mało inteligentny i zostawił 10000zł na karcie, pewnie nawet 10gr nikt by tam nie zastał

    0

    0
    Odpowiedz
  19. ktos znajdzie jak wyschnie

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Ale głupek:)

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Moja loszka zamiast telefonem woli bawić się moją wielką fają. Często robi to i wszystko łyka. Uwielbiam ją grzmocić, w nagrodę za te lody…

    1

    1
    Odpowiedz
  22. Masajowie w Kenii i Tanzanii z krowich placków domki sobie lepią, nawet jak mają na rękach zlote Rolexy kupione za kasę od frajerowatych turystów, dla których robią cyrk i się przebierają za dzikusów, a ty się brzydzisz wyciągnąć z tamtąd komórę?

    0

    0
    Odpowiedz
  23. To trzeba było się pobawić fiutem, a nie telefonem

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Ty od tego dziadka i gówna niepotrzebnie wyjechałeś.Tam jest twoje miejsce.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Poczekaj aż zaschnie, wtedy sobie go wyciągniesz.

    0

    0
    Odpowiedz

Przykry problem

Miałem tylko jebane wycięcie wyrostka. Niby błaha operacja, nawet po tych najgorszych (rozlanych) ludzie wychodzą z blizną ze szpitala i nie pamiętają o całym zajściu. A u mnie jak przewidywałem, musiało coś się stać. Mijają kolejne miesiące i wprawdzie czasami tylko boli mnie brzuch, ale codziennie najczęściej wieczorami i rano, ale często też w południe występuje jebane bardzo głośne burczenie na które nie mam żadnego wpływu. Przez to często wychodzą kompromitujące sytuacje a ja unikam np. wyjść ze znajomymi, gdzie miałbym u kogoś spać i nie wyobrażam sobie żebym miał dziewczynę z tym problemem. Często burczenie łączy się z mocnym bólem, przeważnie w okolicach żołądka. Jak kładę dłoń na brzuch często wyczuwam jakby gotowanie się wody pod brzuchem – bąbelki. To pewnie gazy. Pytałem się już jednego chirurga o to ale mówi że pewnie chuja zrobię z tym – bo to zapewne jebane „zrosty pooperacyjne”. Tylko czemu po wyrostku kogo się nie zapytam nikt do chuja takiego i innych problemów nie mają? Aa.. i nie piszcie o jelicie drażliwym. To NIE TO, nie ma u mnie żadnego stresu i w ogóle nie mam biegunek a do kibla chodzę po te głębsze sprawy normalnie – 1 na dzień/dwa. Może ktoś ma pojęcie co do kurwy nędzy mogę z tym zrobić? Dodam, że najgłośniej i najgorzej jest jak np. miną 2 godziny od posiłku. Mijają kolejne miesiące a dalej leżę sobie na plecach i nic nie boli ale głośno gotuje się w tym brzuchu a ja wychodzę na idiotę. Tłumaczę sobie to, że po prostu powstały te jebane zrosty i gazy zamiast iść we wiadomą stronę przemieszczają się po całym brzuchu a ja nic nie mogę zrobić, ale nie mam pojęcia czy dobrze myślę. Jestem młodym człowiekiem i naprawdę jest to chujnia. Pewnie ludzie w moim środowisku myślą – o kurwa, pewnie chodzi zestresowany i ma jakieś problemy trawienne. A to niestety nie jest to, pojawiło się po zabiegu i po paru miesiącach mam nadal. Dzięki za rzeczowe komentarze… 🙁 Ja pierdolę.. Dodam, że z regularnymi posiłkami w porządku, odżywiam się ok. Może a nuż ktoś studiuje medycynę albo zna kogoś kto miał podobnie.

67
44
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Przykry problem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. wierz mi, że nie przez to nie masz dziewczyny…. masz coś takiego, większośc dorosłych osób w ogóle się tym nie przejmą i nie wyśmieją;mpewnie przejdzie, albo sam dotrzesz do tego jak to zmniejszyć/ zlikwidować

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Co zjeby tak nisko oceniacie. Chujnia powazna i nie ma co mowic.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Ja mam inny problem, robię kupę raz na 2 tygodnie. To chyba nie jest normalne. Ktoś pomoże?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. U naa jest tak, że co lekarz to inna diagnoza. Powodzenia chłopie! 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  6. mało prawdopodobne żeby dziewczyna miała ten sam problem co ty..

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Nie no… raczej coś jest nie tak a wielu polskich lekarzy to takie niestety tłumoki bo wiem z doświadczenia, że tych dobrych jest mniej. Moja rada to idź do różnych lekarzy w celu znalezienia tego dobrego.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Miałem dokładnie to samo. W głowie najgorsze scenariusze – przepuklina, zrosty, niedrożność, perforacje. Minęło dopiero po ponad roku. Lekarzem nie jestem, ale na fizyce się znam i z mojego główkowania wynika, że osłabiona ściana jamy brzusznej (przecinają w końcu także mięśnie, które ją usztywniają) zostawia jelitom więcej swobody, przez co gazy mogą się gwałtownie rozprężać powodując to burczenie. Choć przestałem na to zwracać uwagę, to generalnie zawsze po interwencjach chirurgicznych jest inaczej, niż było. A jeśli dla znajomych to powód do śmiechu, pozostaje życzenie skurwysynom podobnych schorzeń.

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Tak zaraz cię tu wszyscy zasypią fachowymi poradami, szczególnie spece od doktoratów i innych loszek.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Wsadz sobie korek w dupe , korek ma uniwersalne dzialanie, moja baba wszedzie wypinala dupe i chciala zeby ja wiecznie ktos nowy zaladowal, wbilem jej korek i po problemie, u ciebie tez powinno pomoc bo wyrowna się cisnienie wewnatrzdupne ktore u ciebie teraz wynosi okolo 1 bara a po wbiciu w dupe korka, wzrosnie do 5 bar na otwor dupny, więc twoje problemy beda jak reka odjal, tylko uwaga korek to nie zarty, bo jak jebniesz baka to ten co stoi za toba moze dostac korkiem w jajca z niemala predkoscia, więc skup się na rzetelnym zamontowaniu korka, najlepiej na poxipol, Dr. Hab. Rysio

    1

    0
    Odpowiedz
  11. O kurcze… Nie chcę cię straszyc, ale podobnie (własciwie tak samo) ma moj tata po operacji wycięcia żołądka. Operację miał jakis czas temu, może rok, ale często pojawiało się takie „kruczenie” jak on to okreslał. Mowił, że ma pianę w jelitach czy cos. Po radioterapii nasiliło mu się to, bo w pewnych miejscach jelito czasem przestaje pracowac. Wtedy zwraca pokarm. Ale spokojnie, może to tylko zwykłe problemy ukł trawiennego. Nie popadaj w panikę. Co ważne zrob sobie kompleksowe badania. Jedno ważne pytanie: czy często boli cię brzuch? Nie bagatelizuj tego. Postaraj się o badania jak najszybciej. Życzę ci zdrowia. NN.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. zespół jelita drażliwego, nie ma na to określonego leku, zazwyczaj trzeba nauczyc sie z tym życ, albo przyjmowac jakies suplementy. Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Bo to jest właśnie panistwowa słózba zdrowia! Gdybyś poeszdł prywatnie nic by ci się nie działo! Ile jeszcze będziemy rzyć w tym chorym systemie? kiedy poaki cebulaki się obudzą i przejżą na oczy i wtedy zobaczą że tylko i wyłącznie JKM może uratować ten kraj! ludzie nie bądźcie naiwini tylko JKM to jest wyjście reszta to lewactwo i postkomuna!

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Gazy są wywoływane głównie przez cukry znajdujące się w węglowodanach. Ogranicz spożywanie cukrów – problem z głowy. Musisz mieć dietę wysokobiałkową – wysokotłuszczową – i de facto na niej schudniesz. Węglowodany powodują problemy. To przez nie wydziela się insulina i odkłada tłuszcz. A nie przez tłuszcze. Sprawdź sobie. Serce do pracy używa energii wyłącznie z nasyconych tłuszczy. Sposób odżywiania to wszystko, nad czym musisz popracować. Polecam – „Życie bez pieczywa” Lutz’a. Pozdro.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Naprawdę masz chujowy problem współczuję ci ;/ lekarze w POlsce żadnych planów awaryjnych nie mają, ale gdybyś żył w Japonii to nie miałbyś tego problemu bo by to zrobili porządnie a w razie czego daliby ci tabletki. Spróbuj na jakichś forach wygogluj coś powinno się coś znaleść, chociaż na te moje zjebane łokcie chuja nic nikt nie wie…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Do 12) czytaj uważnie – pisałem, że to nie to (nie te objawy). 14) tak, tylko że przed zabiegiem nigdy tak nie miałem a po zaraz po zabiegu mam tak codziennie, a dietę zawsze miałem chujową (teraz jako tako trzymam). 10) nie przesadzałbym – mimo wszystko wycięcie wyrostka a żołądka to jednak spora różnica. u mnie nie ma żadnych wymiotów a ból jest, że tak powiem, do wytrzymania przy mojej granicy bólu – nie robi większego problemu. gorzej z efektami dźwiękowymi o których pisałem… 7) Dzięki za najbardziej pomocny komentarz. Ja identycznie – też ciągle snuję, że może przepuklina, a może zrosty a wkrótce niedrożność? Jest jakiś twardszy guzek u dołu blizny 🙂 Bardzo możliwe, że to właśnie osłabienie ściany jamy brzusznej (też miałem klasycznie, a nie laparoskopowo). No u mnie minęło dopiero 9 miesięcy, może rzeczywiście za jakiś czas jama wzmocni się na tyle, że minie to po +- roku. A jeżeli to te zrosty to, jak wynikało z mojej rozmowy z chirurgiem, z krótszym/dłuższym czasem też na tyle się to wszystko ureguluje, że problem minie. Mam taką nadzieję. Dodam jeszcze, że jak np. nie zjem nic przez 2 godziny, a potem wypiję naraz pół litra wody, i jestem w pozycji leżącej – jest istna masakra, nie wiem co się dzieje. No nic, poczekam ew. porobię jeszcze jakieś badanka. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Mojej loszce żadne odgłosy z tyłka i brzucha nie dobiegają. Zamiastego słyszę jej wrzaski, gdy dymam ją jak opętany przez szatana. I zawsze prosi o jeszcze, albo do buzi…

    0

    0
    Odpowiedz
  18. @13
    RZYĆ??? Jebany nowy prawiczek

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Do 13 ty piles cos,czy nacpany jestes.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Twoje dolegliwosci to klasyczne objawy zrostow pooperacyjnych. Jelita maja tendencje do tworzenia mniejszych lub wiekszych zrostow. Zeby tego uniknac lekarz powinien Ci doradzic by po operacji jak najszybciej sie spionizowac (wstac z lozka, spacerowac po korytarzu szpitalnym itp. oczywiscie bez przesady stopniowo i ostroznie). Bezruch sprawia ze tkanki (np. petle jelita) moga do siebie przywrzec i przyrosnac. Jednak nawet to nie daje gwarancji unikniecia zrostow. Wiem to po sobie. Mam dokladnie te same objawy a robilam wszystko wedlug zalecen lekarzy.
    Niestety nie ma na to lekarstwa.
    Powazne zrosty mozna usunac operacyjnie, ale z drugiej strony kolejna operacja to kolejna sznsa na powstanie zrostow, wiec robi sie to tylko w powazych przypadkach (np. kiedy jest niedroznosc jelita i zagraza zdrowiu i zyciu). W twoim przypadku mozesz jedynie lagodzic dolegliwosci. Bol powoduje u Ciebie pewnie nagromadzenie gazow lub tresci jelitowej w spowodowanych zrostami przewezeniach jelita. Na rozbicie wedrujacych w brzuchu gazow polecam Espumisan lub Esputicon. Na rozluznienie tresci jelita (mowiac elegancko) picie wiecej wody. Powinies tez unikac zaparc (tryb zycia i dieta) oraz pokarmow wzdymajacych (groch, kapusta itp.). Jesli chcesz mozesz poprosic lekarza o skierowanie na badanie pasazu jelita. Dadza ci cos na przeczyszczenie przed badaniem a w trakcie dostaniesz koktail z barytu, potem na rentgenie beda ogladac jak ten koktail Ci „chodzi” w brzuchu. To powinno pomoc w diagnozie, rozwiac twoje watpliwosci. Wykluczyc powazniejsze sprawy moze tez kolonoskopia, o ktorej juz ktos pisal na chujni.
    Pewnie myslisz, ze twoja chujnia jest megachujowa, bo wszyscy to slysza i mysla chuj wie co. Jestes mlody i bardzo przejmujesz sie tym co mysla inni. Ja juz nauczylam sie miec do tego dystans i jak mi czasem w brzuchu glosno zagra, ze ktos na to zwroci uwage to ja to obracam w zart i mowie, ze brzuch do mnie gada – w koncu kazdy czasem potrzebuje pogadac 😉
    Nie ma co sie izolowac od ludzi – zyj normalnie. Nie rob sam z siebie kaleki, ludzie naprawde maja gorsze chujnie zdrowotne, a zyja pelnia zycia. A jesli jacys ludzie (kumple czy laski) mieliby Cie z tego powodu nie akceptowac to sorry nie marnuj swojego, czasu i mysli na taka ameboze umyslowa (to jest dopiero chujnia :P).
    Pozdrawiam
    Mefka

    0

    0
    Odpowiedz

Parkowanie

Debile pod moim blokiem nie umieją parkować. Jest elegancki parking z kostki brukowej, wydzielone pasami miejsca, to przyjedzie menda jedna z drugą i uwali się centralnie na owym pasie, zajmując tym samym 2 miejsca. Wkurwiające jest to szczególnie wtedy, gdy nie ma innych wolnych miejsc. Następnym razem, gdy jakiś dupek stanie w ten sposób, zaparkuję przed nim, tak, że nie wyjedzie i pójdę w pizdu. Niech mnie kretyn potem szuka.

58
54
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Parkowanie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Gdybyś, patałachu (uklęknij, czytając ten post), zarabiał 18 tysi netto i jeździł kiedyś mesiem W123 (wspominałem, że mi się przez jakiegoś patałacha w tico meś spalił?), to miałbyś willę za dwie bańki z garażem na 4 samochody, a nie gnieździł się z plebsem na jakimś parkingu pod wielopiętrowym szczurowiskiem. /Mesio PS. Patałachu, jakbyś widział jakieś ciekawe ogłoszenie, że ktoś chce sprzedać mesia W123, to daj cynk. Pan twój Mesio ci się odwdzięczy: da ci possać z połykiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. sprzedaj samochód i problem z głowy!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. „Następnym razem, gdy jakiś dupek stanie w ten sposób, zaparkuję przed nim, tak, że nie wyjedzie i pójdę w pizdu.” no i tym samym zatoczysz błędne koło polskiej głupoty i chamstwa. Zgłoś takich na straż miejską.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. No to chyba logiczne i wynika to z rachunku arytmetycznego, że jak się uwalą jedna menda z drugą, to zajmują dwa miejsca.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Mialem jednego takiego prostaka w bloku jak ty,tez szukal dziury w calym nawet jak ktos byl zmuszony tak zaparkowac bo inni stali jak cioty, po kilu godzinach cioty odjezdzaly a moje auto zostawalo tak jakby zaparkowal je down, ale wynikalo to z tego ze inni wczesniej tak zaparkowali i przesuneli linie tak jakby rozumiesz patalachu czy nie bardzo? Więc ten typek taki jak ty wlasnie idzie ze swoja zona i się do mnie sra jak prostak więc mowie mu grzecznie spierdalaj, ale nie dalej się telepie więc mowie chodz tu cwelu , i idzie wyobraz sobie leci twardo zona jego patrzy bedzie walka, wyplacilem mu raz z lokcia przytrzymalem za odstajace uszy wyjebalem z baniaka w nosa, po temacie, lezy , nos zlamany, stara zbiera go z ziemi, cwaniaczenie się skonczylo, teraz jak mnie widzi spierdala na druga strone ulicy, za to jego stara się do mnie usmiecha pod nosem, chyba będę musial ja posunac bo jest chetna, i w ten sposob ukaram go podwojnie, i tak się stalo, zrobila mi już nie raz z polykiem, a pozniej jemu dala buzi w domciu, także pilnuj się z tym zastawianiem auta pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  7. A może trzeba parkować centralnie na tych liniach…?
    Nie, jaja robię, ale większe robią te palanty, co tak parkują. Trzeba dolepiać znaczek kutasa na szybie, taki, żeby nie mógł sobie tak szybko zerwać, a żeby widział, kim jest.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Są na allegro takie naklejki na szybę z karnym kutasem za złe parkowanie. Warto zainwestować w nie 5zł. Ja takie wożę w swoim aucie i przyklejam takim chujom na szybę.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. W ten sposób to parkują dresy/patusy/cebulaki,więśniaki/gorole/dziewki/tępe dziunie i inne słowiańskie ścierwa… w Japonii tak nie ma tam zawsze ludzie porządnie parkują.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Mnie strasznie wkurwia jak podjeżdżam na parking a tam 10 samochodów stoi źle (nie w liniach) i też muszę stanąć jak patałach. Kurwa mać, czemu ludzie nie używają mózgu? Stanie taki jeden skurwysyn źle i potem reszta musi tak jak on;/

    0

    0
    Odpowiedz
  11. karny kutas zalatwi sprawe

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Ad1 Mesiu, parówczanie pierdolony mamy twojego mesia na sprzedaż. Igła, prawie nówka, mało bity, niemiec tylko do kościoła jeździł, dziadek płakał jak sprzedawał. Dalej, sto koła papierów do łapy i zaperdalaj do naszego Króla, nie będziesz żałował, umyj dupsko, może i trochę grosza dodatkowo zarobisz

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ad. 5. Typowe Polaczki z blokowiska.Chamy, dresy, Mariany „eeee ku.wa chuju jak parkujesz a ty ch.ju parkujem jak kcem zara ci jeb,e. Cho ku.a na solo” Tępe debile które powinny pieszo chodzić a nie taki matoł posiada 3 rzęchy rocznik 98 na raty bo „niunia” jeździ, ty głąbie jeździsz, twój tępy synalek jeździ. takie jaja tylko w Bolandzie. Samochód na pokaz u każdego buraka blokersa i dlatego jest ten parking zastawiony w takim stopniu że miejsca brak. Te parkingi nie są przystosowane na tyle samochodów. Rozumiecie to polaczkowe matoły?

    0

    0
    Odpowiedz
  14. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  15. eż mam częsty problem z parkowaniem. Mojej loszce często się zachciewa w czasie jazdy, bo jej się w zasadzie bezustannie chce. Noi trzeba znaleźć ustronne miejsce. Tu nie chodzi o to, że loszka się czegoś wstydzi – wręcz przeciwnie, uwielbia gdy inni widzą ją w akcji, ale kiedyś przypałętała się policja i że zgorszenie itd. A panowie mieli chyba problem z orientacją, bo gdy loszka klękła przed nimi i zaproponowała lody, zamiast wyjąć faje zaczęli się rzucać i zrobili mi przeszukanie wozu, kurwa co za ludzie…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Polacy nie dorośli do samochodów. U mnie normą jest parkowanie na całym chodniku, mimo że obok jest parking! Albo pod sklepikiem osiedlowym parkują utrudniając ruch, a naprzeciw jest w chuj parkingów. Kiedyś załatwiłem takiemu chujowi lusterko, następnie będzie gwóźdź. Skoro sam mogę się ustawić prosto i na parkingu to czemu ktoś nie może? Prawko kupione?

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Do autora (czytaj fiuta) nr 1:
    Gdybyś, patałachu (uklęknij, czytając ten post), zarabiał 18 tysi netto, to byś tu kurwa nie pisał lamusie, tylko byś pracował. Widocznie tak tylko sie przechwalasz, jako nieudacznik, żeby sie troche dowartościować piździaku z gównem w kieszeni

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Potraktuj go gwoździem po całości.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. 12. „Ad1 Mesiu, parówczanie pierdolony mamy twojego mesia na sprzedaż.” Patałachu drogo się ceniący i mówiący o sobie w liczbie mnogiej. My, Pan Mesiu, którzy, w odróżnieniu od ciebie, z racji wysokiego urodzenia jesteśmy uprawnieni do określania się liczbą mnogą, raczymy w swej łaskawości podziękować ci za włożony wysiłek i oznajmić, że Pan twój Mesio nie jest frajerem, który płaciłby taką kapustę za mesia, gdy rynkowe ceny takich pojazdów w perfekt stanie chodzą za mniej niż połowę z tego. Jednakże, swoim zaangażowaniem oraz nikłymi i nieudolnymi ale jednak zaistniałymi talentami handlowymi, zwróciłeś na siebie naszą uwagę. Dlatego proponujemy ci wzięcie w łapy 3 stów, wazeliny oraz CV i zgłoszenie się do naszego Biura Rekrutacyjnego w Łódzkim Wydziale Fabrycznym. Jeśli przejdziesz rozmowę kwalifikacyjną, zrobimy cię handlowcem. Będziesz wciskał naszym drogim klientom, że sperma ładowana przez naszych roboli do głównego zbiornika, jest aromatyczną wanilią zbieraną przez czarnuchów na Madagaskarze. Kosił za to będziesz oszałamiającą dla cebulactwa kasiorę: 950 zł miesięcznie, plus premia w postaci karnetu na darmowe dymanie w naszym przyzakładowym burdelu w Sosnowcu pod Łodzią. Uwaga: ilość dymań uzależniona jest od osiąganych wyników, przy czym jeśli zadowalających wyników nie będzie, to ty będziesz tam dymany. Reguły są więc jasne, nie zwlekaj więc. Umyj dupsko i przyjeżdżaj, bo taka okazja już może ci się nie trafić.

    0

    0
    Odpowiedz

Dziewczyna kumpla

Dosłownie chujowa sytuacja… mój najlepszy kumpel, z którym znamy się bardzo dobrze od przedszkola, wyprowadził się i zamieszkał ze swoją dziewczyną (bardzo ładną dziewczyną której nic nie brakuje, co ważne). Od kiedy mieszkają razem stał się po prostu pantoflarzem. Jego luba jest niesamowicie uparta i lubi rządzić, także jak do nich przychodzę teksty typu „zapraszasz kolegę a taki bałagan w mieszkaniu” są normalką, ale nie to jest najważniejsze w tym wpisie. Problem leży w tym, że dziewczyna mojego najlepszego kumpla w oczywisty sposób się do mnie klei, a mi po prostu coraz ciężej to zlewać. Jestem zwykłym facetem, niczego mi nie brakuje, aktualnie nie mam kobiety na stałe i ona o tym wie.
Kiedy byłem ostatnio z nimi i kilkorgiem znajomych nad jeziorem, zaczęły się niby przypadkowe dotknięcia, uległem i trochę ją zmacałem podczas kąpieli w jeziorze, widać że czekała na więcej… Gdyby to nie byla laska kumpla, już dawno bym się za nią zabrał, boje się że kiedyś po wypiciu nmie wytrzymam i to zrobię. A nie chce też kumplowi mówić o całej sytuacji. Przez kobiety rozpadają się przyjaźnie. Chujnia i śrut.

61
62
Pokaż komentarze (32)

Komentarze do "Dziewczyna kumpla"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. patrztu.pl relaksuje

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Pogadaj o tym z kumplem.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Fakt, że ona zachowuje się CHUJOWO, ale to Cię nie usprawiedliwi jeśli pukniesz dziewczynę kumpla… pamiętaj o tym. Tego nic nie usprawiedliwi…
    P.S. Pisała to kobieta.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ale z was PATUSY!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. stary, PAMIĘTAJ: lojalność wobec kumpla ponad wszystko. inne też mają.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ja też jestem pod znacznym wpływem mojej loszki. Na przykład jak klęczy, patrzy na mnie i się oblizuje no to nie ma innego wyjścia, tylko muszę jej podać swojego wielkiego fiuta do buzi. Więc w sumie jestem trochę ubezwłasnowolniony, ale nie przeszkadza mi akurat taka forma ubezwłasnowolnienia.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ale pierdolisz. Poprostu chcesz ja wypierdolic jak komornik meble z mieszkania 😀 Jebnij sie w leb jezeli to przyjaciel to zostaw ta dzide w spokoju,a jesli tylko kumpel to jedziesz z nia rowno 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  9. No to stary się lepiej zastanów.Co wolisz? Mieć przyjaciela do końca życia czy wywłokę na kilka tygodni.Skoro ona wobec niego tak się zachowuje to nawet gdybyś był kiedyś z nią to ona dorobi rogi też Tobie.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. To wyjaśnij z nią sprawę i nie pij w jej towarzystwie.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Mój kumpel kiedyś miał świnię której się podobałem i chciała tego i owego. Do tego nawet przypucoawała się kolesiowi że chciała by ze mną. Kumpel odpowiedział ze na 100% ja bym z nią tego nie zrobił no bo znamy się milion lat etc ale zapytał mnie o to. Wiesz co odpowiedziałem? Słuchaj przecież rozumiesz ze jak weźmie do buzi to jej przecież nie kopne wiec ruchaj i pierdol sentymenty.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. nie bądź chujem, powiedz o tym kumplowi niech ją ustawi do pionu

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Jesteś zdrajcą palantem, a nie najlepszym kumplem. Żal mi ciebie. Zamiast wspierać ziomka to ty odpierdalasz fazy za jego plecami. Nie należy ci się żaden szacunek. Dno moralne. Zobaczysz, że los ci to odpowiednio wynagrodzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Powiedz mu o wszytskim.
    Wiem, że się obrazi, obwini Ciebie i ulegnie piczce, ale powinno mu dać to coś do pomyślenia, bo broń boże ożeni się jeszcze z taką kurewką i będzie miał zjebane życie. Już lepiej postawić na szali przyjaźń.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. To nie ładnie z jej strony, może chce się poczuć atrakcyjna i sprawdza czy samiec na nią poleci. Ale pamiętaj ten numerek może do końca życia się za tobą ciągnąć. Więc nie pij za dużo. Sumienie wypala.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Już się za nią zabrałeś, zmacałeś dziewczynę kumpla. To, jak ona się zachowuje nie ma najmniejszego znaczenia, jak sam zauważyłeś, jesteś facetem – i masz zachowywać się jak facet, z honorem i godnością, a nie jak byle pies, co za każdą suką leci, gdy ta podniesie ogon. Trochę samokontroli!

    0

    1
    Odpowiedz
  17. Kolejny grajek-dupeusz. Zwal se konia.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. wyruchaj ją porządnie

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Nienawidzę kobiet jestem antyfefeministą-fanatykiem

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Jeśli cenisz znajomość z tym kumplem – powiedz mu, bo powinien o tym wiedzieć. Jak już się rozstaną, nie zaczynaj z nią kręcić, bo to będzie dla niego nóż w plecy i wasza znajomość runie.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Moim zdaniem uzbieraj dowody i powiedź kumplowi o tym bo potem może wyniknąć niezła chujnia

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Jeżeli z niego rzeczywiście taki dobry kumpel, to powinien od czasu do czasu przymknąć oczko i pozwolić ci ją wydupczyć od czasu do czasu, przecież gdyby on cię odwiedził i był głodny to ty nie odmówiłbyś mu obiadu, nieprawdaż?

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Jeśli zależy Ci na przyjaźni z kolegą to musisz uważać na nią. Ostrożność Twoja musi być maksymalna. Takie suki zdolne są do rozmaitych pomysłów i podejść. Nawet ani mi, ani Ci nie może mieścić się w głowie na teraz co ona może jeszcze wymyśleć aby Cię usidlić. @21 mądrze napisane.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Miałem kiedys podobnie i powiem tyle takie kobiety sie nie nadają do ozenku ,tez mi kumpel kiedys powiedział co ona mu powiedziała „jak bym chciała to bym cie miała ” a było to juz ładnych kilka lat temu teraz z nia nie jestem bo wywinęła mi numer z innym wiec pogoniłem z mojego zycia ,najlepszy był tekst na koniec ze to moja wina tak ja dawałem dupy innemu kurwa ta hipokryzja kobiet ktos ci pluje w twarz i jeszcze masz powiedziec ze to deszcz pada no kurwa kobiety wezcie sie ogarnijcie ,w wekk byłem w Chorzowskim parku i rozpierdala mnie jak widze babe a ta zamiast ze swoim facetem to oblukuje mnie30 letniego faceta i to i młodsze i te starsze panie bedace w jakims tam zwiazku wiec tak sobie mysle te panie bedac wstawionymi gdzies na imprezie uchyla swojego rąbka innemu smutne ale prawdziwe ,wiec nie warto sie zenic czy wiązac przyjdzie nuda w zwiazku i bedzie panna szukac …

    0

    0
    Odpowiedz
  25. To zła kobieta jest, nie warto tracić kumpla dla takiej wywłoki co go oszukuje nie tylko z tobą zapewne. Nie daj się nigdy sprowokować takiej szmacie po chwili przyjemności będziesz miał mega kaca moralniaka. NIE WARTO. Zacznij jej unikać jak możesz, i znajdz sobie własną dziewczynę, albo przynajmiej jakąś niezajętą. Współczuj kumplowi, wiesz co takie laski robią ze swoich chłopów?? Na dno oni przez takie spadają.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Powiedz kumplowi-jeśli jest prawdziwym kumplem to będzie dobrze a jeśli nie to niech spadaj oboje :)!

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Wal ja ile wzlezie, w dupe na czworaka, i do mordy z polykiem niech bierze, pierdol kumpla on ci dupy nie da i jaj nie wylize jak trzeba więc się nie przejmuj lap ja za cyce i do roboty

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Do autora 18:
    Może zwale sobie konia na twój ryj? Albo lepiej otwórz usta, to poczujesz smak mojej spermy, bo zamiast pomóc, to piszesz bzdury

    0

    0
    Odpowiedz
  29. to jesteś frajer i pedał jak krecisz za jego plecami

    0

    0
    Odpowiedz
  30. kurwa jakie rady, ustaw sie z nia jeden na jeden i pogadaj z nia podpuszczajac ja czy by chciala cos wiecej z toba, NAGRAJ TO KURWA i daj kumplowi mowiac ze cenisz sobie przyjazn, niech z tym zrobi co chce, ty jestes wobec niego fair, TYLKO JEJ KURWA NIE PUKNIJ.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Miałem podobną sytuację,na imprezie,wiadomo popiliśmy,kumpel padł.A jego stara mówi do mnie idziemy pokochamy się.Powiedziałem,że zaraz tylko skoczę do łazienki.I spierdoliłem.Do dziś do mnie się nie odzywa.Wytrzymał jeszcze z nią jakiś czas i rozwiódł się.Kobiet kolegów się nie posuwa,taka jest zasada.

    1

    0
    Odpowiedz
  32. Mi kolegi kobieta, po imprezie na jej chacie wyjęła fiuta ze spodni jak spałem , postawiła w pion i się obudziłem, fiuta schowałem,powiedziałem jej delikatnie żeby spierdalała, bo nawet wódki się z kumplem nie napiję po takiej akcji. Tak że można odmówić, nawet jak się wydaje że akcja trwa, kumplowi nic nie mówiłem. Do dziś spotykam go czasem i patrzę w oczy bez wyrzutów sumienia. To było z 15 lat temu, Oni są do dziś małżeństwem, mają dwójkę dzieci. Rada taka, że nie rucha się kumpla dziewczyn lub żon. Chyba że mu o tym powiesz przed, on się zgodzi a Ona nie odmówi 😀

    0

    0
    Odpowiedz

Wieczne pouczanie

Witam chujan, chujanki, mesia, kolesia z loszką oraz Kalego. Aha, kolesia od doktoratu też. Przechodząc do rzeczy: wkurza mnie niesamowicie, kiedy rodzina i znajomi po raz wtóry pouczają mnie, jak mam żyć. Rok temu zacząłem studia prawnicze, mam 21 lat. Dziewczyny nie mam do tej pory tylko i wyłącznie dlatego, że sobie postanowiłem w wieku 16 lat, iż poważnym związkiem zajmę się dopiero po ukończeniu studiów. Mam własny plan na życie, wolę żyć po swojemu, co niestety k…a musi nie pasować wspomnianym wyżej osobom, wieczne przygadywanie, że 21 na karku i żadnej dziewczyny, żadnego związku, takiej moralizatorskiej sraczki każdy z nich zostaje, jakby nie wiem, po 25 roku życia nie było żadnych wolnych i wartościowych kobiet. Moje życie, moja sprawa, nie muszę tak jak reszta jak najszybciej ładować się w związek/ślub, bo TAK WYPADA Z RACJI WIEKU. No i zgodnie z tradycją, ŚRUT I CHUJNIA.

53
57
Pokaż komentarze (24)

Komentarze do "Wieczne pouczanie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Sorry 21 lat to jeszcze dzieciak… jak ktoś mu każe rodzinę zakładać to ma nierówno pod sufitem…bbez obrazy kolego, masz racjė..

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Chłopie, skąd ja to znam… 😀
    Najgorsze są Ciotki

    0

    0
    Odpowiedz
  4. „wkurza mnie niesamowicie, kiedy rodzina i znajomi po raz wtóry pouczają mnie, jak mam żyć.” My, Pan Mesiu, powiemy ci, patałachu, jedyną prawdę na temat tego, jak masz żyć i masz się do niej stosować: MASZ ŻYĆ, JAK CI SIĘ, KURWA, PODOBA. Pod jednym warunkiem wszakże: że nie będziesz wchodził w paradę Panu Mesiowi swemu. /Mesio PS. Możesz się już pokłonić, wstać z klęczek i spierdalać sprzed mojego przenikliwego wzroku.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ja mam 28 lat i też nigdy nie miałem dziewczyny. Bo i po co? Nie zamierzam nawet. Wolę zostać obrzydliwie bogatym starym kawalerem!

    1

    0
    Odpowiedz
  6. A ja cie popieram rób tak żeby to ci było dobrze rodzina i znajomi ci na zycie nie dadza no chyba ze masz superrr rodziców bogatych ,i ci dajja to samo sie tyczy znajomych ,ja nie miałem i kazdy kto mi cos mówi co mam zrobic jak żyć(teraz tv i gazety czy rekalamy nam to mówia dla ciemnych mass to jest ja bym tak zył jak oni mówią ale ja chce miesieczną wypłate 10tys euro i robie co i jak chca na chwile obecną nikt i nie dał ani 1 zł za darmo wiec pierdole system ) to zawsze powtarzam dałes mi cos płacisz za mnie cynsz dajesz na zycie nie to spierdalaj !!!!! nokałt murowany i ludzie tracą język

    0

    0
    Odpowiedz
  7. ja jebie. 21 lat i małżeństwo. hahahaha. a ja mam prawie 29 i dalej koniobijec.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Cioto, możesz sobie darować szukanie, bo nie znajdziesz już takiej jak moja loszka, a nawet jak znajdziesz to ci i tak nie da, bo się będzie brzydzić. A na brzydkie paszczury co nawet nie chcą ciągnąć to sżkoda czasu i kasy.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Niby z jednej strony masz rację.Z drugiej natomiast po skończonych studiach będziesz tylko magistrem prawa,więc Twoje możliwości zarobkowe będą podobne do tych obecnych.Będziesz się musiał dalej uczyć a odbijesz się od średniej pewnie koło trzydziestki dopiero.Czy warto tyle czekać? Nikt Ci się żenić przecież od razu nie każe.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Kali pozdrawiać niezależna bwana makuba i przypominać sobie, że wiele wylewów Konga temu Kali mieć podobna problem z czarnuchy, które nie rozumieć mądrzejsza Murzina way of life. Największa problem był z nauczyciel Kali w szkoła podstawowa w Gamboma. Inteligentna Murzin, która być sobie sama ster, majtek i wydrążona kłoda, rozwiązać ten problem w szybka i charakterystyczna dla moja sposób. Zabrać nauczyciel na wycieczka do Park Narodowy Bateke Plateau w Gabon i nakarmić nim tamtejsza krokodyl. Od tej pory nikt nie przeszkadzać Kali w moja way of life aż do czasu, gdy Kali spotkać Mea, a co za tym chodzi Mea mamusia, przy która stado rozdarta koczkodan błotny to pikuś. Kali musieć cierpliwie znosić mamusia Mea, bo inaczej Mea być zła i nie chcieć dawać. Ale Kali mieć już plan, a mamusia sobie zbierać, oj zbierać…

    0

    0
    Odpowiedz
  11. @1: nie ma sprawy, ja z tym ślubem tylko przykładowo palnąłem.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Masz rację,popieram.Ja mam 30 i dalej słyszę czasem jakieś „dobre rady”,które to coraz bardziej mnie wk**iają.Jakbym chciał rad od rodzinki to bym o nie poprosił,a nie takie coś.Ja im rad nie daję,akceptuje ich życie,a oni muszą się wpier**lić z jakimiś swoimi pojebanymi radami,których w ogóle nie potrzebuje. :/

    0

    0
    Odpowiedz
  13. To, co odbierasz jako pouczanie to całkiem zrozumiały wyraz zaniepokojenia, czy nie jesteś przypadkiem pedziem. Nikt nie każe Ci zakładać rodziny; chcą tylko wybadać czy w ogóle interesuje Cię płeć przeciwna, bo fakt, że z żadną jej przedstawicielką w życiu Cię nie widzieli nie jest normalny. Podobnie jak nie jest normalny plan pod tytułem: „10 lat w celibacie z wyboru”. Podejrzewam, że nie jest to żaden plan, tylko racjonalizacja. Żadna dupa Cię nie chce, więc w ramach ochrony poczucia własnej wartości przekonałeś sam siebie, że tak naprawdę to Ty nie chcesz żadnej dupy. Co – o ile w dzieciństwie snopowiązałka nie urwała Ci jaj – jest oczywistym bullshitem.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Powiedz im, że jesteś dorosły i sam sobie układasz życie.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Lepiej nikogo nie obrażać, ale podejrzewam, że rodzina niestety albo kompletnie z wioski albo edukacja nie na wysokim poziomie, współczuję i proponuję jednak nie przejmować się „rodzinką” która tym bardziej w tym przypadku nie może być organem doradzającym 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  17. 21 lat i prawiczek? Jak chcesz, Twój wybór hihi

    0

    1
    Odpowiedz
  18. @13 – a może po prostu masz za słabą wyobraźnię że nie potrafisz wymyślić nic innego jak gejostwa ? @15 – tak łatwo to nie będzie. Nie wiesz jacy potrafią być czasem rodzice ? Większość zareaguje na to źle „no bo jak to… przecież my jesteśmy twoimi rodzicami! co?! buntujesz się?!” <- coś takiego będzie mniej więcej. @17 - pisała pusta lalunia dająca na lewo i prawo?

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Czyli w twoim nudnym i do bólu racjomalnym żywocie nie ma miejsca na spontaniczne reakcje i pozytywne emocje prowadzące do nieprzewidzianych zwrotów akcji. Orientację seksualną też zamierzasz wybrać sobie po studiach?

    1

    0
    Odpowiedz
  20. Też nie lubię wpierdalającej się w moje życie rodziny. Chociaż z tą dziewczyną to jakąś byś sobie mógł znaleźć. Chyba że jesteś pedałem. NIe dziwie się bo na prawie to same niedojeby studiują, myślą, że będą kimś he he . Chuja i do łopaty.

    1

    0
    Odpowiedz
  21. No to się możesz, kuźwa, nieźle zdziwić, jak będziesz liczył na wolną i wartościową 25 latkę. Kolego, doskonale Cię rozumiem, bo sam o żeniaczce zacząłem myśleć dopiero po studiach, jednak wtedy zauważyłem, że moje równolatki (mam 26lat) są albo mężatkami, albo narzeczonymi, albo zawsze, ale to zawsze mają jakiegoś fagasa, z którym nie pohajtały się tylko dlatego, że i tak żyją jak w małżeństwie. I mogę sobie być przystojny, inteliGIEntny, zabawny, umiem zagadywać do kobiet, ale nie ma ch… żebym z kimś się związał, skoro każda jest zajęta. W sumie i tak wolę nastolatki, często rówieśniczki nie dorastają im do pięt, a nie są takie zrypane i używane wcześniej przez kilku dresów. Ale muszę się spieszyć, bo stuknie mi 30 i wtedy nawet dla 18 latek, będę za stary. Dalej już dziewczyna ma ułożone życie, najczęściej z jakimś frajerem.

    0

    1
    Odpowiedz
  22. to i tak masz dobrze ja mam tak pojebaną rodzinę, że nigdy mi nic nie wolno było, nigdzie wyjść, nic – wszyscy cudowni kuzyni się żenili a ja musiałem się zawsze tłumaczyć gdy gdzieś chciałem wyjść, teraz jestem stary i już nie mam gdzie wyjść i co, i co słyszę, że: „my ci nie zabrania”, no jasnę kurwa, teraz jak ja już nie mam przyjaciół i nie mam gdzie, to mi kurwa nie zabraniają, bo dobrze wiedzą, że już nie mam gdzie wyjść, w dodatku mam tatusia tak cudownego, że wymarzył sobie dla mnie karierę traktorzysty, a ja postanowiłem zostać plastykiem, poucza i strofuję mnie ten zakompleksiony ważniak na każdym kroku, za długo bylem miły,

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Jeżeli nie chcesz pakować się w związek bo uważasz że jesteś za młody, to jak zaczniesz to będziesz niedoświadczony i będzie Ci bardzo trudno. Wiem coś o tym.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Pewnie głosujesz na JKM i jesteś nowy choć 21 letni prawiczek.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. # 13 ma 100% racje!!!!(Hehehe-snopowiazalka ….).Pewnie sie rodzina martwi ze cie nic do bab nie bierze bo ciagnie cie to kutasa i nalogowo drzesz lacha az sie tynk wali i pewnie zapomniales komputer wylaczyc
    i stary zoczyl twoje dupojebne strony …

    0

    0
    Odpowiedz

Imprezy retro i muzyka klubowa

Witam. Chciałbym zacząć od sytuacji polskiej sceny klubowej i ogólnej sytuacji muzyki tanecznej na całym świecie. Pewnie większość pamięta czasy świetności MTV, czyli lata 90 oraz VIVY i VIVY Plus, czyli lata 1993-2008/9. Kurde, chujnia w tym , że patrzcie jak się to wszystko zmieniło. Czemu muzyka poszła na psy? Mam dość tego Electro – House typu Martin Garrix czy Blasterjaxx oraz muzyki ze stajni Spinnin Records. Czemu nikt nie gra mocnych beatów tak jak 10 lat temu. Lata 1998-2008/9 były fajne, bo wtedy muzyka była zajebista! Wkurza mnie jeszcze to , że w takich miejscach jak Ekwador Manieczki czy na różnych festiwalach wspomina się i wspomina. Ja rozumiem imprezy retro czasami są dobre , ale wkurza mnie to ,że wszyscy tylko wspominają jak to kiedyś było pięknie i dzisiaj już nie będzie, bo jest tak źle i feeee w ogóle. Wspomina się i wspomina i wspomina. To powiedzcie mi czemu nikt nie stworzy takiej muzyki dzisiaj i ją wypromuje, a za 10 lat byśmy mieli co wspominać? Czemu? Czemu zamiast stworzyć coś nowego to się wspomina jak to lata 2000-2008 była zajebista muzyka i dzisiaj już takiej nie będzie. Czemu nikt nie uratuje polskiej sceny klubowej?

34
60
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Imprezy retro i muzyka klubowa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Bo muzyka ciagle ewoluuje. Nie pasuje ci to? To przerzuc sie na inny gatunek albo sluchaj ciagle staroci. I problem rozwiazany!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Typowe pierdolenie o tym jak to w latach 90-tych było cudownie. wydaje ci się tak, bo prawdopodobnie wtedy byłeś nastolatkiem i przeżywałeś swój najpiękniejszy okres w życiu. Dlatego wszystko co wiążę się z tamtymi czasami będziesz pamiętał jako zajebiste. Jakbyś się urodził w latach 50-tych, to byś teraz mówił gdzie się podziały Czerwone Gitary, bo to co teraz to jest chłam. Ogólnie nie wiem jak z muzyką klubową, bo to nie moje tematy, ale tak jest z każdą muzą (hip-hopem, techno, popem, no wszystkim). Ludzie mówią, że Justin Bieber to dno, a ja pamiętam jak byłem mały, to wszyscy się jarali Backstreet Boysami (oczywiście i to i to to dno). Nastolatki darły japę i sikały pod siebie na koncertach tak samo jak teraz.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Na wstępie napisze że jestem dżentelmenem. Dżentelmen nie słucha żadnej pojebanej muzyki klubowej ani innego łubu-dubu dla kambodży umysłowej. Dżentelmen słucha tylko siebie.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Dokładnie, gdzie są teraz tamte kawałki techno/trance?! Teraz na siłe same gówno jest promowane w pierdolonych komercyjnych stacjach.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Bo muzyka jest zrównywana przez wytwórnie do potrzeb masowego odbiorcy. Próba wprowadzenia nowych brzmień jest źle postrzegana przez wytwórnie bo wolą trzepać kasę na czymś znanym. Za to stosuje się upraszczanie i zastępowanie ludzi komputerami (sample zamiast perkusji, auto-tune). W popie i współczesnym (pop)rocku jest jeszcze gorzej – o popularności decyduje wygląd wykonawców i teledyski a nie muzyka. A jeżeli chodzi o muzykę elektroniczną, dla mnie świetnością było wczesne The Prodigy (do FotL włącznie). Obecnie w tej muzyce jest za dużo ŁUP ŁUP ŁUP i melodie są skrajnie uproszczone. Jakbym chciał bas walący po wnętrznościach przez cały utwór to bym posłuchał remiksu klubowego.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. My z loszką zapuszczamy sobie techno umcyk umcyk i jest zajebiście. Czasami nawet loszka robi mi loda w rytm techniawy. Pomijając już, że często robiliśmy to na dyskotekach różnych, zazwyczaj w kiblu.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Polska muzyka klubowa? To coś takiego istnieje?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Na wszystko jest czas! Lata 1998-2008/2009 tak jak mówisz to były lata dla Trance , Techno i House (takiego nie Electro House , tylko spokojnego Progressive i Hard). Od 2002 robi się moda na Electro House po tym jak w 2002 miało premierę Benny Bennassi – Satisfaction. Prawdziwa masowa moda na Electro House trwa od 2010 roku , ale ona nie będzie trwała aż dekadę. Ludzie się odwracają powoli od tego komercyjnego syfu. Trance i mocne brzmienia powrócą niebawem , a założe się , że w historii Manieczek i polskiej sceny klubowej zostanie otwarty nowy , lepszy rozdział.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. do dziś pamiętam teledysk Jeffa Millsa-Life Cycle(remix)w 1996 na vivie2…wtedy bez neta to był rarytas obejrzeć,,,fanom dobrej starej elektroniki polecam Jeffa Millsa który kompletnie jest pominięty w Polsce

    0

    0
    Odpowiedz
  11. no jest syf. ale najlepsze było disco z lat 80-88. nawet italo disco 🙂
    teraz nie ma muzyki – to dźwięki tylko

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Moja loszka, to naprawdę zboczona suka. Kiedy spuszczę się jej do ust z mojej prężnej pały, przy dźwiękach ulubionego Blasterjaxx ona czeka, aż sperma spłynie do gardła po czym… puszcza z niej bąbelki! Na koniec pozwala, aby całość skapywała po jej brodzie wprost na piersi. Co prawda jest sparaliżowaną niemową, ale wiem, że to uwielbia.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Wagnera byś posłuchał, ukulturalnił się trochę!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Ty zboczeńcu spod 11 tki, nie przedrzeźniaj mnie bo ta twoja locha to pewnie twoja umazana gównem łapa, śmierdzący pojebie. ZŻadna ci Nie pociągnie, a moja loszka mi ciągnie codziennie.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Zgadzam sie w 100%. Marcin garrix i inne dzisiejsze gowno nawet nie umywa sie do chociazby starych Cosmic Gate czy Brooklyn Bounce…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Wszystko co było w muzyce do zaprezentowania, już zostało zaprezentowane. Tak samo jak w sztuce już wszystko zostało powiedziane, więc mamy co najwyżej marnych prowokatorów liczących na skandal, albo „artystów” malujących jakieś plamy i udających że to wielka sztuka. Z muzyką masz tak samo. Coś się już wyczerpało i tyle.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Bo na tym świecie wszystko schodzi na psy.Tak też się dzieje z muzyką

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Polecam blank&jones – love parade 1999 to jest dopiero arcydzíeło!

    0

    0
    Odpowiedz
  19. @14 dobrze mówisz, Brooklyn Bounce uwielbiam do dzisiaj, to było porządne pierdolnięcie, jak zagrali na imprezie momentalnie ciarki z wrażenia. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Jedyną życiową nadzieją jest akceptacja beznadzieji.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Wpisałem sobie w YouTube tego Martin Garrix, akurat był link do Spinnin’ Records i co ja widzę? Na wejściu symbol jednego oka i trójkąta, dwóch, obecnie często przedstawianych symboli w muzyce. Wiesz co to oznacza autorze? Nie? No bo w sumie skąd masz wiedzieć… powiem Ci. Satanizm. A teraz sam zacznij szukać informacji na temat tego czemu jest to satanizm i jaki ma on cel w tej muzyce. Dodam tylko, że prawda może być bolesna lub bardzo bolesna dla co wrażliwszych.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Chciałbym odpowiedzieć 15-stce, że muzyka typu Slayback , przeróbki Taito jakieś akordeonki i electro typu Martin Garrix i Blasterjaxx czy Hardwell też już było zaprezentowane , ale oni nam te gówno wciskają do pożygu.

    0

    1
    Odpowiedz
  23. Kiedyś było techno, trance, house. Teraz jest dubsrep i inne śmieszne bity.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. No i co? To ja też mam kwękać, że Hanneman kopnął w kalendarz i już nic nie będzie takie samo? Są płyty, jest muzyka – to jest nieśmiertelne. Słuchaj swojego i ciesz się życiem, bo kto wie, kiedy jakiś kosmaty pająk użre Cię w zad i skończysz tak samo jak wyżej wymieniony wiosłowy.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Na szczęście jest coś takiego jak internet, więc mogę sobie posłuchać starych, dobrych brzmień z lat 90′ i mam wyjebane na dzisiejsze komercyjne gówno i w ogóle tego nie słucham. Chociaż nie twierdzę, że dzisiaj artyści nie robią porządnej muzyki, tylko, że jest jej coraz mniej..

    1

    0
    Odpowiedz
  26. @13. „a moja loszka mi ciągnie codziennie.” Mi też twoja locha ciągnie codziennie. /11

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Nie przyczepiaj sie do fajnej muzyki. Tak, retro to retro.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Man, słucham metalu i punku i muzyka taneczna mnie oblatuje, a lata świetności MTV to był raczej Headbanger’s Ball, a muza taneczna to masowo pojawiła się tam później 🙂 ALE MNIEJSZA O TO. Mimo, że mam inny pogląd na muzę, to popieram w 100% Twoje racje – uwierz, nie tylko w świecie muzy tanecznej jest sytuacja przez Ciebie opisana – albo wspomnienia i narzekania starych pierdaczy jak to w latach 80-tych było zacnie (i gówniarzy też, choć urodzili się ze 15 lat po rzeczonym okresie) albo nowe dokonania, które są gówno warte. A jak ostatnio wyszła moda (tak, moda) na nowe kapele, które brzmią jak stare, to w ogóle jest żal, bo żrzyny i wtórność, aż zęby bolą. Zatem racja – zamiast narzekać – samemu robić dobrą muzę – czy do tańca, czy do napierdalania. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz

Łysina

Wszechobecna zacna i jakże błyszcząca, większość z nas wie o czym mowa. Problem ten dotykający (najczęściej) mężczyzn w wieku od UWAGA! 14-15 lat.
Jako, iż jednym z problemów są geny oraz hormony… ale tu się kończy pierdolenie coś musi być na rzeczy absolutnie wszyscy maja łysinę wcześniej czy później dopadnie toi Ciebie! Stres, zatrute środowisko?
A może plastik? Tak moi mili wszystko co jest w plastiku woda, napoje , słodycze , jedzenie etc. Jest dla naszej czupryny szkodliwe i nikt nic z tym nie robi! Nawet woda doprowadzana jest w czym w PLASTIKU!
Jedno z ujęć wody w moim mieście jest przy UWAGA UWAGA! WYSYPISKU ŚMIECI.
Kolejne przy uwaga! uwaga! Jednym z największych zakładów przemysłowych, które trują na potęgę!
Wysłałem CV do Mesia, robie masę i piszę doktorat a moja Loszkę zaspokajam przez cały czas.
Trzymajcie się Chujanki i Chujanie!
CHUJNIA I ŚRUT KURWA MAĆ!

21
71
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Łysina"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tylko niektórzy mają łysinę w wieku 30 lat, a niektórzy w wieku 70. Raczej bym nie zwalał na środowisko, bo na 90% jeśli jesteś łysy, to twój ojciec też jest łysy i łysiał już w tym samym wieku co ty. Mój ojciec nie jest łysy i ja też nie łysieję. Z plastikiem mam raczej tyle samo styczności co ty, więc kiepska ta teoria.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. „Wysłałem CV do Mesia” Patałachu, twoje CV zostało wstępnie rozpatrzone z wynikiem pozytywnym. Czemu wstępnie? Bo nie nadajesz się na taśmę. Po pierwsze, jesteś za głupi i masz z tego powodu urojenia na temat szkodliwości plastiku. Po drugie, twoja łysina stoi ci na przeszkodzie do zrobienia jakże ekscytującej kariery robola w naszym Łódzkim Wydziale Fabrycznym, bo odbite od niej światło oślepia innych roboli i są wypadki. Jednakże Pan twój, Mesio, kierujący się swoim interesem, ale też ulitowawszy się nad twoim patałachowatym losem, oferuje ci szansę na pracę w naszym tajnym ośrodku badawczo-rozwojowym w Sosnowcu pod Łodzią w charakterze obiektu badawczo-doświadczalnego wykorzystywanego w badaniach nad nowymi lekami (w tym przeciwko łysieniu), psychiką, a także seksualnie. Przyjedź, patałachu, w przyszłym tygodniu, z dodatkowymi 3 stówami, na rozmowę kwalifikacyjną i konieczne badania zdrowotne. /Mesio PS. Nie kłam, patałachu, opowiadając jakieś niestworzone bajki o posiadaniu jakiejkolwiek loszki. Prędzej ci ktoś w doktorat uwierzy.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Moja loszka nigdy by nawet nie spojrzała na jakąś wyłysiałą ciotę. A na mnie patrzy i prosi o podanie pały do buzi. Tak mnie kocha, i smak mojej pały…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. TEATRZYK ZIELONA CEBULA PRZYPOMINA: Nigdy nie należy wierzyć łysemu i rudemu. Rudy, wiadomo, zdradliwy. A łysy mógł być kiedyś rudy…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jak już łysiejesz to maszynka do łapki i ścinasz sie na łyso lub pare mm i nie ma problemu.Do tego może jakaś broda czy zarost i mamy „ciacho” 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  7. a ja mam 30 i jesteł łysy i wiesz co mam wyjebane na ludzi bo nikt mi nic nie dał ,nawet mam wyjebane jak ktos mysli o mnie dresiaz :PPP niech sobie mysla jak chca :)) a co do zarcia itp tak jest mase chemi truja nas tym gównem w tych marketach lepiej juz z targowiska kupowac warzywa owoce itp choc tez pryskane to zawsze mniej tego świństwa,włosy głównie sie traci bo albo masz za duzo testosteronu lub ktos miał problemy w rodzinie w z włosami ,powiem tak lepiej nie miec włosów niz byc chory !!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ja już dobijam do pięćdziesiątki i nie straciłem jeszcze ani włosa, co więcej, od pewnego czasu pojedyńcze włosy zaczęły się pojawiać w dziwnych miejscach, np na policzku pod okiem, albo na ranieniu, to samo mój ojciec który przekroczył już parę lat temu siedemdziesiątkę, środowisko nie ma na ten proces żadnego wpływu, gdyż sam mieszkam w dosyć toksycznym regionie jakim jest Śląsk i całe życie przepracowałem w szkodliwych warunkach.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Początek chujni komentuję: „HaHaHa”, koniec chujni komentuję:”Kurwa końcówka zjebana”.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. To jest właśnie komuna… Gdyby żądził JKM nie wyłysiał byś, niewidzialna ręka kapitalizmu uchroniła by twoją plerezę pszed komunistycznym marnotrastwem.

    0

    0
    Odpowiedz

23 lata byłem przegrywem

Czytam wpisy i komentarze od dłuższego czasu. Najwięcej osób to nieudacznicy, nieśmiali, fobie społeczne itd. Mam nadzieję, że mój wpis trochę wam pomoże (w szczególności nie akceptującym swojego wyglądu) – w przeważającej części będzie o tym, jak ja z tego bycia przegrywem wyszedłem. To właśnie byłem ja – drżący głos, bez znajomych, z nadwagą podchodzącą pod otyłość, siedzący cały dzień na kompie, walący konia. Ogólnie rzecz biorąc – pełną gębą przegryw. I co zrobiłem? Zawsze bałem się o swoje zdrowie, myślałem, że wszelkie jakieś spalacze, suplementy to jebane gówno, chemia i jak się za to wezmę to pierdolnę na zawał w wieku 20 lat itd. A chuja prawda. Przez 2 miesiące codziennie ćwiczyłem na siłowni, od czasu do czasu biegałem. ALE. Zakupiłem też bardzo mocny spalacz, brałem też testosteron. I po tych 2 miechach mam całkiem inną, już nieotłuszczoną mordę, wreszcie pojawił się jakiś zarost. Nabrałem pewności siebie a ludzie zamiast spierdalać ode mnie jak od ognia, kleją się do mnie i mnie zapraszają na różne imprezy. Ogólnie – po prostu stałem się normalny. Wcześniej już próbowałem coś robić ale chuja z tego wychodziło. Naprawdę – to moja rada: nie bójcie się wziąć jakiegoś środka, np. spalacza czy coś mocniejszego na masę (jak jesteście bardzo chudzi). Nawet jeśli to jebana chemia to „przemęczenie się” organizmu przez krótki czas zrekompensuje mu brak przymusu dźwigania brzucha, zarys mięśni też bardzo pozytywnie wpływa na organizm. A przede wszystkim – jak już pisałem – na własną sytuację społeczną. Nie ma co ukrywać, ludzie bardzo często patrzą na wygląd, często odrzucają np. spaślaków. Nie jest to żadna prowokacja. Ja tak się odkopałem z mojego gówna, w którym płynąłem przez tyle (23) lata, będąc popychadłem i piszę to tylko w celu pomocy dla paru osób, które mają podobną sytuację do mojej. Nie bać się dojebać czegoś mocniejszego, nic się wam nie stanie. Ja po zejściu ze 110 na 80 kg nie odczuwam żadnych negatywnych skutków brania mocnych specyfików, czuję się jak nowo narodzony. Mam nadzieję, że komuś pomogłem.

31
87
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "23 lata byłem przegrywem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Co to za testosteron jak działa? zarost ci się wzmocnił i co jeszcze

    0

    0
    Odpowiedz
  3. I pierdolniesz w wieku 40 lat. Dzięki.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Testosteron? To sterydy,a nie żadna odżywka czy suplement diety. Coś mocniejszego to HMB czy jakiś dobry monohydrat kreatyny,ale nie testosteron!!!

    1

    0
    Odpowiedz
  5. No to faktycznie przegryw z siebie, jak sam się lamusie określiłeś. Używając twojego chujowego nazewnictwa, ja jestem wygrywem. Codziennie moje potrzeby seksualne są zaspokajane przez moją loszkę, którą potem z wielką rozkoszą pierdolę w naszym wygodnym łóżku.

    0

    2
    Odpowiedz
  6. Gówno mnie to obchodzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. To świetnie że Ci się udało-to bardzo motywujące:).Do 1 Testosteron to męski hormon który odpowiada, „męskość” mężczyzny (zarost, mięśnie, syletka w kształcie odwróconego trójkąta, produkcja spermy, wzrost ciała, a także łysienie.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Dobrym rozkurwiaczem jest sustanon, 3 posacie testosteronu. Masa i sadło schodzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Zarost się wzmocnił ale kuśka opadła. ..

    2

    1
    Odpowiedz
  10. a chuj ci w dupe typie od loszki….

    ps. ta twoja dziewczyna to tank naprawdę transsex

    0

    0
    Odpowiedz
  11. „właśnie byłem ja – drżący głos, bez znajomych, z nadwagą podchodzącą pod otyłość, siedzący cały dzień na kompie, walący konia. Ogólnie rzecz biorąc – pełną gębą przegryw.” Się pierdolnij robię to samo tyle że nie mam zjebanego głosu i nadwagi i nie czuję się przegrywem ale człowiekiem sukscesu.

    3

    1
    Odpowiedz
  12. Bardzo pozytywny wpis a Tobie gratuluje 🙂

    A wy w powyższych komentarzach: jesteście tylko pierdolonymi malkontento-narzekaczami.Gościu napisał coś pozytywnego,a wy tylko stękacie.Idźcie się topić we własnym bagienku,a takie komentarze sobie darujcie.

    1

    1
    Odpowiedz
  13. moja loszka jest szczęśliwa, że ma mnie i moją królewską potężną pałę, którą obrabia mi codziennie po kilka razy a ja jestem wysportowany moja pała dzięki tym zabiegom też.

    1

    1
    Odpowiedz
  14. Chodź na umcy bumcy „Melansze”, załóż konto na NK I FB, zalewaj morde to będziesz gość!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Nażryj się kwasu siarkowego, to jeszcze ci parę kilo ubębzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Skąd wiesz czy za kilkanaście lat Ci coś się nie stanie od tych środków które brałeś ?

    1

    0
    Odpowiedz
  17. jasne spalacz-chyba was pojebało-wiecie co się dzieje z organami wewnętrznymi przy spalaczach-zamiast 3 miesięcy ze spalaczem wolę 6 miesiecy własnej cięzkiej pracy która przy okazji zajebiści hartuje charakter!

    2

    0
    Odpowiedz
  18. Kurwa reklama na chujni? Spierdalać do swojego koryta!

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Testosteron dobrze napierdala watrobe. Zrob sobie testy watrobowe za jakis czas. A i po tesciu polecam Ci odblok, chyba ze chcesz zostac cycatym impotentem.

    1

    0
    Odpowiedz