Z cyklu Mitologie Polskie Cz.2 – „Polskie jedzenie jest Naj (najlepsze, najzdrowsze i najsmaczniejsze )

Z cyklu Mitologie Polskie Cz.2 – „Polskie jedzenie jest Naj (najlepsze, najzdrowsze i najsmaczniejsze )

Kraj Nadwiślański oraz dużą cześć ludzi tam zamieszkujących to Kraina I ludzie Mitu. Polacy kochają mity, półprawdy a czasem i świadome kłamstwa jak chyba żaden inny naród na świecie. Lubimy się podbudowywać „prawdami”,które bezlitośnie i często boleśnie przegrywają konkurs z rzeczywistością. Nie wiem do końca czy to głęboko zakorzenione kompleksy z powodu komunistycznej przeszłości, zaszłości historycznych, przegrywanych wciąż wojen i niewykorzystywanych tych wygranych. W kazdym razie Polacy kochają dogmatyczne podejście, do spraw „patriotycznych”o których się po protsu nie dyskutuje. Jesteśmy świecie przekonani , że Polski są najpiękniejsze, (Niemki oczywiście to najbrzydsze kobiety na świecie – tu doskonale widać zaszłości historyczne oraz czysta ksenofobię), rosyjski sprzęt wojskowy to złom i nic więcej ( wygranie wyścigu w kosmos to był niewątpliwie przypadek), Chinczycy pracują za miskę ryżu dziennie..i tak dalej i tak dalej. Przykładów oczywiście jest więcej, ale wracam do tematu.

Szczycimy się i chlubimy polska żywnością i kuchnia. Polskie jabłka są najlepsze, szczególnie Putinowki, nasze półki uginają się od wysokiej jakości produktów. Mięso i wędliny – boskie. Kuchnia i tradycyjne potrawy – przekurwiscie zajebiste. I niech ktoś spróbuję twierdzić inaczej. Zajebać chuja i antypatriote. Polskiego żarcia się nie obraża. To tak jak twierdzić że bóg nie istnieje. Herezja w najczystszej postaci.

Opinię za granicą wśród innych nacji są bardzo różne odn. polskiej żywności. Jednym samkuje, dla innych to gówno. To normalne. Każdy ma swoje kubki smakowe. W UK lubią i chwalą polskie jedzenie, polskie restauracje są popularne. Z radością czytamy o tym artykuły w prasie, na necie. To chlubą i naszą suma wzrasta. Zapominamy lub nie chcemy pamiętać o tym, że Anglicy mają absolutnie najgorsza kuchnię w EU i jedna chyba z najsłabszych na świecie. Zresztą często sami to przyznają. Tabuny Angoli jeździ kalkanascie razy w roku do Francji zaopatrzyć się w sery, wina, wędliny, szynki.. dosłownie wszystko. Ceny są naprawdę podobne, więc to nie kwestia ekonomiczna. Czy UK powinno być autorytetem dla nas w sprawie jakości naszej żywności? Ja osobiście nie sądzę.

Mamy też narody „germańskie”i oczywiście nie chodzi tylko o Niemcy. Tutaj rzadko kto chwali polska żywność, polska kuchnię. W Szwajcarii nie widziałem nigdy polskich słodyczy na półkach, to byłoby jakąś aberracja. Polska czekolada może konkurować z ukraińska lub czeska lub angielską, ale pod względem jakości i tradycji oraz technologii wytwarzania słodyczy mamy bardzo daleko do Niemców,Szwajcarów, nie wspominając o Belgach (personalnie myślę że Belgia produkuje najwyższej jakości słodycze na świecie, ale to moją subiektywna opinia) . Mięsa, wędliny nie robią szału w Deutschland, oczywiście są ale to raczej jest dyktowane obecnością Polonii, i jej „tradycjonalizmu”. Przeciętny Niemiec czy Szwajcar nie kupi zazwyczaj polskiej suchej szynki „od babuni”, gdy ma dziesiątki rodzajów szynki Schwarzwaldzkiej, itd itp. Jakościową przepaść.

Kuchnia. Polska kuchnia jest ciekawa i czasem egzotyczna dla „westerners”. Ale ponownie, oprócz UK i może Irlandii, szału nie ma. Francuzi, Włosi uważają ja za dość prostą i tłustą, czasem wręcz monotonna. Po drugie, czy ona jest tak zawsze „arcypolska”? Pierogi są pochodzenia ukraińskiego albo rosyjskiego, barszcz ukraiński, schabowy to nic inneog jak niemiecki Schnitzel, białą kiełbasa to bratwurst. Przykłady można mnożyć. Chodzi mi tylko o to, że często zawłaszczamy se rzeczy na wyrost, nie wiem czy z nieświadomości czy znowu z kompleksów.

Alkohol. Wódki mamy dobre, bardzo dobre. Ale znów w moim subiektywnym odczuciu lepiej z nimi było 10-15 lat temu. Dzisiaj wydają mi się..rozcieńczone..jakby to już nie było 40%. Wydają mi się po prostu..słabsze. Dziki kapitalizm i pazerność koncernów alkoholowych?

Piwo. Uważam że bardzo znośne. Tyskie jest bardzo lubiane przez Czechow, którzy przyznają to że wstydem. Ogólnie widzę że czeskie pivo strasznie się pogorszyło i sami Czesi przyznają to, a polskie poprawiło. Oczywiście nie wszystkie marki. Kiedy ktoś odwidzi Czechy proponuje Primatora albo St.Bernard, jeśli chodzi o te „masowe” piva.

Dlaczego to wszystko piszę? Nie żeby się znęcać albo wywyższać .Ale zawsze uważałem że z mitami trzeba walczyć. Trzeba stąpać twardo po ziemi. Porównywać. Mieć trochę pokory. Polska ma dużo dobrych stron i produktów wysokiej jakości ( meble są często fantastyczne i w naprawdę dobrych cenach) ale często odczuwam iż nie doceniamy tego co naprawdę nam się udaje. Tylko często mitologizujemy piękno Polek, żarcie, kuchnię, naszą przeszłość i w ogóle. Ciężko Polakom znaleźć złoty środek i wyrazić wyważona opinię. Tylko tyle i aż tyle.

52
48

Komentarze do "Z cyklu Mitologie Polskie Cz.2 – „Polskie jedzenie jest Naj (najlepsze, najzdrowsze i najsmaczniejsze )"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Z cyklu Mitologie Polskie Cz.2 – „Zachód jest Naj (najlepszy, najbogatszy, i najbardziej cywilizowany i w ogóle naj we wszystkim)

    9

    6
    Odpowiedz
  3. A ja mam to wszystko w dupie. Jakie to ma w ogóle znaczenie czy coś jest polskie, chińskie, ruskie czy z kambodży? Co za różnica, byleby było dobre.

    10

    2
    Odpowiedz
    1. Jest różnica – dość pośrednio, ale przekłada się to na poziom życia w Tym kraju.

      3

      2
      Odpowiedz
  4. Nie piję piwka.

    2

    1
    Odpowiedz
  5. „Elfy peeeedały, elfy peeedałyyyy….”. Przywrócić Festiwal Piosenki Krasnoludzkiej!!!

    5

    1
    Odpowiedz
  6. Widać ewidentny ból dupy, co naprawdę mnie zdziwiło, bo przykłady wiedzy o innych krajach mogą świadczyć o tym, że jesteś osobą wykształconą.

    Polska kuchnia ma się czym wyróżnić. Jest smaczna i tłusta (co jest spowodowane geograficznymi warunkami), jednak jej krytyka to bardziej złożony problem. Prawdziwie polskie potrawy takie jak: flaki, galareta mięsna, kotlet mielony, zupy -pomidorowa, grzybowa, kapusta podana na milion sposobów to smaki specyficzne i mogą jednym smakować innym nie, tak samo jest w każdej innej kuchni z tradycjami… tak jak potrawy z owocami morza we Francji czy Hiszpanii, czy sięgając trochę dalej wszelkie egzotyczne potrawy azjatyckie, na widok niektórych typowy europejczyk skrzywi się z niesmakiem.

    Niemcy mają niesamowicie zbliżoną do nas kuchnie i sami ją uwielbiają. Natomiast jak usłyszałem o wstawce z kuchnią austriacką czy szwajcarską to się zesrałem. Te kraje prawie nie mają swojej kuchni tylko jest to zlepek kuchni krajów, z którymi są w pewnej korelacji – czerpią garściami od Włochów, Niemców i Francuzów. To że ich produkty typu szynka szwarcwaldzka czy ich sery – to no kurwa- to jest ich produkt eksportowy. To że w porównaniu nasza szynka to same wypełniacze, świadczy jedynie o tym, że my Polacy nie jesteśmy w stanie przejebać pół pensji na kupno jebanej szynki i wiesz co? Nie widzę w tym nic złego. Każdy je to co chce, a Tobie chuj do tego.

    Widzę dla Ciebie dwie opcje, albo wyjmiesz kija z dupy i zaczniesz normalnie żyć w tym kraju nie trując ludziom dupy o tym, że „w tym kraju są same chujowe kobiety” albo „polska kuchnia – chujowa kuchnia” albo wyjedziesz stąd na stałe. Twoje posty to nie walczenie z mitami. Nie jesteś siewcą prawdy tylko zwykłym malkontentem przedstawiającym jedynie argumenty krytykujące ad hominem i baszujące przymiotnik polskie (oprócz mebli, bo meble przecież zajebiste, nie?)

    15

    5
    Odpowiedz
    1. Niemcy tak uwielbiaja polska kuchnie ze poodwierali filie w auschwitz,treblince.Szkoda ze nie zmielili ciebie ty polski durniu.

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Masz trochę racji. Na pewno część chujowiczów się z Tobą zgodzi a inni nie. Ja jednak czekam na kolejny wpis, dotyczący tym razem polskiej myśli technicznej. Bo polskie panny to polskie panny a polskie jedzenie to polskie jedzenie. Koń jaki jest, każdy widzi. Nie można na pierwszy rzut oka dostrzec bystrości myśli technicznej, zaklętej w tych bardziej zaawansowanych technologicznie produktach. Ot, dla przykładu taki zegarek z takim niebieskim podświetleniem wyświetlacza. Chińczyk produkuje toto masowo i możesz kupić na bazarze za 50 złotych. Natomiast polski inżynier, wykształcony w Polsce, pracujący w polskiej firmie, zatrudniającej polskiego księgowego i płacącej podatki do polskiej skarbówki jest w stanie dokonać cudów.

    3

    3
    Odpowiedz
    1. A polskie budziki to polskie budziki, żebym tylko miał dojście do tych używanych podświetlaczy to bym trzaskał te radyjka po 10 zł.

      3

      0
      Odpowiedz
      1. Ty nie bądź tu taki tereszczuk próżniowy, nie pajacuj. Oprócz podświetlacza potrzebujesz jeszcze kabelki oraz kolorowe guziczki a ponieważ nie stać cię na nie, jak każdego zafajdanego Janusza biznesu, możesz co najwyżej trzasnąć sobie w muchę na ścianie z procy.

        2

        0
        Odpowiedz
  8. To wszystko racja. Polacy w większości uważają się za nieprzeciętnych myślicieli, uwielbiają filozofować i z pierdoły uczynić dramat. Autor jest najlepszym przykładem takiego zachowania. A najgorsze jest to, że szwęda się taki po świecie i swoje negatywne odczucia na temat rodaków przekazuje obcokrajowcom na każdym posiedzeniu z nimi w knajpie. W ten sposób bezmyślnie pogłębia stereotypy, z którymi tak zaciekle walczy jako nowoczesny Europejczyk.

    11

    2
    Odpowiedz
  9. Jeezzzzuuuu nie masz innych problemów…wez kredyt we frankach…

    14

    2
    Odpowiedz
    1. Cie pojebalo, kredytow unikaj jak ognia.

      1

      2
      Odpowiedz
  10. Łap plusa za drugi akapit, dawno nie przeczytałem czegoś tak prawdziwego.

    4

    3
    Odpowiedz
  11. U mnie w domu króluje kuchnia śródziemnomorska i azjatycka i wszystko jest dobrze. Ale czasami Młoda jedzie na weekend do dziadków i tam je po polsku. Za każdym razem jak wróci to pierdzi jak smok. Rano jak się wchodzi obudzić ją do szkoły, to w pokoju ma smród jak z szamba. Tak właśnie działa ta zajebista, cudna i najwspanialsza na świecie polska kuchnia. Po tym co je w domu pierdzi, ale nie tak śmierdząco jak po jakimś kapuśniaku czy innym barszczu. Poza tym polskie elity zostały wymordowane, a komuniści wyprowadzili pachołków z czworaków. Polski naród składa się głównie z proletariatu i chłopków małorolnych. Takim bucom obca jest kultura spożycia, chodzi o to żeby się po prostu nawpierdalać żeby mieć siłę machać łopatą albo młotem na zakładzie. Stąd też i jedzenie tłuste i nieporządne.

    6

    14
    Odpowiedz
    1. Ty oczywiście zaliczasz się do nielicznych ocalałych potomków prawdziwej szlachty, ale muszę cię zmartwić, co do pochodzenia tych różnych hrabiów to niejeden lokaj z czworaków miałby wiele do opowiedzenia (listonoszy wtedy nie było, a chcica u pań hrabianek – owszem). A jak młoda pierdzi po każdym jedzeniu, to trzeba ją leczyć, bo może ma raka trzuski czy co, a nie faszerować grzybkami mun.

      6

      1
      Odpowiedz
      1. Tak. Wciąż mam prawo posługiwać się herbem, jeśli chodzi o pochodzenie. A ówczesny lokaj, panie szanowny to przy naszych „elytach” jest wzorem Savoir Vivre. W czworakach mieszkali robotnicy stale pracujący na folwarku. Tacy musieli się nawpierdalać, bo praca lekka nie była. I bynajmniej nie były to wykwintne dania kuchni francuskiej, czy włoskiej. Dostał kawał mięcha, górę ziemniaków posypanych skwarkami i polanych tłuszczem, do tego szklanka zsiadłego mleka i wpierdalał aż mu się uszy trzęsły. I z tego wywodzi się polska kuchnia. Co najwyżej pierdziawy można po tym dostać.

        3

        2
        Odpowiedz
        1. Pierdolenie o szopenie. Mięso to taki widział może z raz w tygodniu. Na funt (niecałe kilo) słoniny trzeba było tyrać we dworze pełne trzy dniówki (od wschodu do zachodu słońca). Ale skąd pan herbowy miałby o tym wiedzieć.

          0

          0
          Odpowiedz
        2. Jakiego mięcha? Mięso jadł dwa razy do roku w Święta.A tak „kapuste z zimiokami i maślanko”.

          3

          0
          Odpowiedz
  12. Po prostu mamy większe tradycje jeśli chodzi o samodzielny wyrób żarcia, z tym że teraz część firm sprzedano koncernom, a w małych firemkach często biorą się za to januszki z pasją, ale bez wiedzy i polotu, oto efekt. To miło, że tak wielu i tak chętnie dekonstruuje narodowe mity. Lepiej jednak zająć się „odbrązowianiem” wielkich ikon zakłamania, typu Bolek czy Geremek, a nie szukać problemu gdzie go nie ma.

    4

    1
    Odpowiedz
  13. Brawo za temat. 🙂 Dodajmy do tego jeszcze, że u nas zagraniczne produkty często mają gorszy skład niż u siebie, traktują nas jak kraj drugiej, gorszej kategorii.

    5

    2
    Odpowiedz
  14. Patrząc na te literowki odnosze ze nie stronisz od alkoholu. Wena byla ale paluszki zyly wlasnym zyciem. Ps. To nie problem. Ja poprostu musialem sie przypierdolic:-). Hej

    4

    1
    Odpowiedz
  15. Loooody, looodziki!!! Loodyyy, looodzikiii! Tanio. Rów przy DK 45 /adm

    -in

    0

    1
    Odpowiedz
  16. Co do mebli, uważam, że te u nas w Polsce są w beznadziejnej jakości. Kawałek sklejki, dykty. Mebel się rozpiepszy po niecałym roku, a koszt jednej przeciętnej pensji.

    0

    4
    Odpowiedz
    1. Bzdura. Ale chociaż dojebałeś mu i poczułeś się przez moment nieco lepiej.

      2

      1
      Odpowiedz
    2. To nie kupuj mebli na targu ani w marketach.

      4

      0
      Odpowiedz
    3. Chyba twojej pensyjki. Bo wiesz, za te 17 tysi to mogę całkiem sporo mebelków kupić, i mesiem pojeździć ile zechcę.

      1

      3
      Odpowiedz
  17. Świetna synteza problemu, to prawda Belgia ma najlepsze słodycze i czekoladę, Niemki są ładne i zadbane, mają klasę, a UK to największy syf, więc naszych czlekopodobnych znad Wisły bardzo wielu.

    6

    4
    Odpowiedz
    1. To prawda. Polki to są dopiero paszteciary! Widział ktoś kiedyś ładną Polkę? Ja nigdy takiej nie spotkałem. Wszyscy w koło jarają się jakie to Polski są piękne… mówię więc takiemu, to pokaż najpiękniejszą jaką widziałeś… pokazują najpiękniejsze… a mi się niedobrze robi jak widzę ten zlepek pasztetu.

      3

      7
      Odpowiedz
      1. „Polki to są dopiero paszteciary!” – Uuuu, aleś się , chłopcze wypowiedział…
        Może to ty oczka masz jakieś kaprawe, niemyte?
        Albo wiecznie najarany chodzisz.
        Mamusia i tatuś wiedzą na co synek wydaje kieszonkowe?

        6

        3
        Odpowiedz
        1. Ja mam oczka umyte natomiast ty siedzisz w kiszce stolcowej proboszcza ktury
          dymal twoja pasztet-mamusie.

          0

          0
          Odpowiedz
      2. Wszystkie poloki widza piekne polki bo jedni i drudzy zawsze pijane.

        0

        0
        Odpowiedz
  18. Najebałeś masę tekstu na temat, który z chujnią nie ma nic wspólnego, ponadto większość bez sensu. Nie rozumiem jak chwalenie potraw, które się lubi, może być uznane za chujowe. Ludzie są tak skonstruowani, że jednemu bardziej smakuje bigos, drugiemu pizza, a jeszcze innemu placki ziemniaczane. Wymieniłeś opinie kilku narodów (bardzo ogólnie rzecz biorąc) na temat polskiego jedzenia i to ma być argument, że nie należy go chwalić? Poza tym z całym szacunkiem, ale Niemiec obżerający się golonką ma być ekspertem od jakości potraw? A już z Tyskim, to skompromitowałeś się kompletnie. Od kilku lat te szczyny nie powinny nawet stać obok normalnego piwa. A poza tym czekam na kolejne interesujące chujnie, poparte rzeczowymi argumentami np. że Polacy nie są gościnni, bo psy biegają po podwórzu, albo że polskie krajobrazy nie są ładne, bo góry nie leżą nad morzem.

    16

    1
    Odpowiedz
  19. A to moja wina ,że Niemki to takie pasztety.Byłem ,widziałem i żałowałem.
    Tyskie to sikacz ,połowa masówek jest kiepska to w końcu masówki. Tanie masówki w Czechach to też zawsze były szczyny.

    6

    2
    Odpowiedz
  20. a bigos to czyj jest cwaniaczku? no ?

    2

    1
    Odpowiedz
  21. Ziew. Tyle że Polska kuchnia sięga grubo 10 wieków wstecz. Niemcy z swoja króciutką historią mogą Polakom dupe lizać. I co ? I nic, niech wracają do swoich zboczonych zabaw ze skórami.

    4

    3
    Odpowiedz
    1. Niemcy i krociutka historia? Oddawaj kase za edukacje nieuku!!!!

      0

      0
      Odpowiedz