Chuj mnie trafia jak mam do czynienia ze starostką z mojego roku. Wyniosła małolata wiecznie wiedząca lepiej, a tak naprawdę nie posiadająca żadnej wiedzy. Głupia pipa, która nie słucha innych. Chuj jej w plecy!
16
36
Chuj mnie trafia jak mam do czynienia ze starostką z mojego roku. Wyniosła małolata wiecznie wiedząca lepiej, a tak naprawdę nie posiadająca żadnej wiedzy. Głupia pipa, która nie słucha innych. Chuj jej w plecy!
Nie starostka, a starościna
fakt, starościna….. :)a poza tym, może ma jakieś problemy w domu czy coś?
Spoko, moja starościna na każde zadane jej pytanie odpowiada „yyyy, nie wiem, nie mam pojęcia” i pizga minę jak mój czteroletni bratanek kiedy mówi się do niego w obcym języku. Idiotka.!
Nie starościna, a starosta. To słowa się nie odmienia. Starościna to żona starosty.
W moim mieście istnieje oddzielny sklep który się nazywa „odzież dla puszystych”, a że moje miasto to zadupie to poszukaj czegoś u siebie. No albo kupuj przez internet.
Byłem starostą, nawet coś załatwiałem, ale jak kilka razy mnie nie posłuchali to do końca roku na każde pytanie odpowiadałem „Chuj mnie to boli”.