Chuj z takim kumplem

Witam wszystkich chujowiczów i nie tylko! Zima się zaczęła na dobre no i zaczął się wyścig do wulkanizacji. Mam kolegę, który ma własną firmę no i jak to często bywa zawsze jeździ się do znajomych! Nie jestem jakimś bogaczem i zaznaczam, że nie zamierzam jezdzić mesiem więc wyczaiłem ładne używane oponki (on takich w tym czasie nie posiadał) po fajnej cenie. Zadzwoniłem do ów kolegi kiedy mogę wpaść i mi wymieni on odpowiedział, że mogę kiedy tylko chcę bo zawszę kumpla gdzieś tam wciśnie! Normalnie za wymianę opony bierze 20 zeta więc łatwo policzyć cały komplet 80. No i wybrałem się wczoraj. Zajechałem wczoraj, przede mną tylko jeden klient więc miałem czas pogadać z kumplem kiedy wybieramy się na wódeczkę itp. Nadeszła moja kolej. Wszystko ładnie pięknie,wymienił bez problemu no i mnie kurwa strzeliła. Myślę sobie weźmie ode mnie pewnie max połowę, a on że wyniesie mnie to… 80 zł.
No nic, trzeba było wybulić, bo co miałem zrobić, więc dla ściemy poprosiłem o paragon. A on z tekstem, że wiesz lepiej dla niego byłoby bez paragonu, bo podatek itd! Nosz kurwa to jest kumpelska przysługa? Paragon dał mi oczywiście z wielką łachą i miną jakbym mu pół rodziny wyjebał! Nie no, czy ludziom już naprawdę odbija? Taki chuj, już nigdy go nie polecę żadnemu znajomemu, a naganiałem do niego już parenaście osób! Ja pierdolę, co za śrut!

60
101

Komentarze do "Chuj z takim kumplem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dla mnie to Ty przesadzasz.Ciekawe jak ty byś wykonywał jakąś usługę i wszystkim kumplom byś robił za pół darmo,w zimie byś w sandałach chodził.Nie dziwie mu się.Ja tez mam firmę i jak ktoś mi pierdoli żebym mu po znajomości coś zrobił,to ja odpowiadam-że po znajomości to się mogę z Tobą wódki napić.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. W biznesie, nawet niewielkiem nie ma sentymentów.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. tak to jest po znajomości. swego czasu musiałam robić prawko dwóch kat u znajomego rodziny. zamiast mnie uczyć przepisów opowiadał kawały,przygody, podrywał itp. pierwszy egzamin oczywiście oblany więc poszłam prywatnie do innego gościa płacąc mu ale 2, 3godziny z nim i zupełna różnica w nauce. Wszystko na spokojnie wyjaśniał jak fachowiec a nie pierdolił i oczywiście egzamin od razu zdany(łącznie za 2)

    0

    0
    Odpowiedz
  5. cipa z ciebie. moj kumpel ma sklep , robię u niego zakupy i też mnie kasuje normanie… dziwny jesteś jakiś

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Zasadnicze pytanie. Jak ty byś się zachował na jego miejscu.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @1 Co ty pierdolisz? To jak wziął normalną kase to czemu z fochem daje paragon? Wtedy w drugą stronę chciał mieć już kumpla?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. ad1) Pamiętaj że nie tylko kasą człowiek żyje! Czasem może to działać w dwie strony!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. 4) kolego lub koleżanko ale ty kupujesz rzeczy które mają jakąś wartość początkową! A tu była usługa która tak naprawdę kosztowała parę groszy więc jak byłby dobrym kumplem to zrobiłby mu za 20 zł i nic by nie stracił!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Kolego z pod 1, Jeżeli miałbyś kumpla który przyprowadza do ciebie klientów też byś go tak samo kasował? Tylko tych kumpli trzeba mieć, więc ty pewnie mało o tym wiesz!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Co tak na autora naskakujecie, jakoś jego kumpel po znajomości chciał uniknąć podatku, ale dychy nie spuścił dziat, ogarnijcie się..

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Dziwny koleś jesteś i świata nie jarzysz. Takie jest moje zdanie.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Mam długoletniego przyjaciela – nie zwykłego kumpla, tylko przyjaciela, z którym na wzajem wiele sobie zawdzięczamy. On ma knajpę. I nie wyobrażam sobie, żeby przyszedł do niego i nie zapłacił normalnie za piwo, bo to mój przyjaciel. Fundować sobie możemy „po godzinach”, ale robota to robota.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. heh! Mam identyczny biznes! Od znajomego który podesłał paru klientów aż wstyd by mi było wziąć nawet złotówkę! Taki klient to skarb w biznesie! Panie z 14 pamiętaj że piwo kosztuje jak wyjeżdża z browarów a moja
    usługa wymiany to parę groszy.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. macie racje to tylko mieć takich kumpli i doić z nic co nie miara. Nikt nie mówi by mu to za darmo robił ale dyszkę spuścić skoro i tak paragonu nie daje to już ok. Jak się targujesz to wszędzie da radę opuścić z ceny. Ja nie mam znajomych z firmami jak Wy którym muszę płacić normalne ceny. Mam za to np jednego konkretnego sprzedawcę od którego zawsze kupuje i zawsze za to dostaje jakiś rabat. Tak działają programy lojalnościowe. Wiem że nie pójdę nigdzie tylko do niego nawet jak mi nie da rady spuścić z ceny konkretnego towaru to wiem ze na innym coś urwę i tak to działa. Jak ktoś się pyta o fachowca kogo polecę? Jego i nie powiem że daje rabaty, powiem że jest najlepszy. On ma zarobek Ja mam taniej wzajemna współpraca. Chcesz wyżyć na rynku to nie bądź cham bo konkurencja nie śpi.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. gówno prawda. skoro „po znajomości taniej” to równie dobrze mógłby powiedzieć że „może po znajomości zapłacisz mi wiecej?” juz i tak zrobił ci przysługe ze cie wcisnal w kolejke, bo skoro spadł snieg to pełno ludzi. wyluzuj.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Ty jesteś niepoważny że chcesz taniej, on niepoważny że nie chce dawać paragonu. Obaj jesteście niepoważni. Stoję na bramce w klubie, żadnego znajomego nie wpuszczam za free czy pół ceny bo to moja praca żeby klub zarabiał na wejściu, z tego mam wypłatę potem. Już parę osób się na mnie obraziło a ja sram na to bo to wiocha na maks.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Taki kurwa kumpel jesteś, że po znajomych na żyda jeździsz? Już do mojego warsztatu nie wracaj, skąpa pało!

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Jak jeżdżę do kumpli to też po to żeby dać im zarobić a nie obcym, i nie żeby robili za grosze. Tak czy siak musiałbyś wydać tą kasę, ale fakt mógł spuścić trochę z ceny … :/

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Ad1. Ale z was buraki. Sam jestem prawnikiem, często przychodzą do mnie kumple po porade i co mam ich skasować jak gościa z ulicy ? Ogarnijcie sie trochę, kasa wam muzgi wyprała !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  21. @9 mam kumpli ale prawdziwych i mnie nie wykorzystują żebym jebał za darmo.I w mojej sugestii zależy czy mu spuszczę parę złotych czy nie.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Jak będziecie robić na własny rachunek i będziesz miał do zapłaty jeden z drugim czynsz,ZUS ,sobie zrobić wypłatę i pracownikowi jak was oczywiście będzie na niego stać,to zobaczycie jak się na spuszczacie z cen-Chyba z krzyża:D

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Ja też myślę, że pierdolony kutwa z Ciebie. Pewnie chciałbyś wszystko za friko mieć, a co do waszego kumplowania się także mam wątpliwości. Wystaw sobie, że yeż mam takiego kumpla jak ty. Lubie go nie powiem i znamy się od liceum, tylko że zawsze dzwoni do mnie jak mu coś potrzeba i też ma węża w kieszeni. To Ty pewnie jesteś właśnie taki kumpel.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Do „owego kolegi”, a nie do „ów kolegi”. Co to za mania wśród pseudointeligentów chcących uchodzić za mądrzejszych niż są, że jak nie wpieprzą jakiegoś „aczkolwiek”, to chociaż muszą wsadzić „ów” bez względu na przypadek.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Najgorzej jak się kumplom mandaty wypisuje…

    0

    0
    Odpowiedz
  26. @20 Od sugestii? 😀 Spoko!

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Myślę, że nie ma co się denerwować na to, że Cię skasował za tę usługę, ale jesli to był dobry kumpel i jak sam zaznaczyłeś – nagoniłeś mu kilku klientów, to z ceny mógł chociaż zejść.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. @19 Ale z was buraki. Sam jestem prawnikiem, często przychodzą do mnie kumple po porade i co mam ich skasować jak gościa z ulicy ? Ogarnijcie sie trochę, kasa wam muzgi wyprała !!! Ty sam jesteś burak To po 1
    Jako prawnik jesteś szefem sam dla siebie, on jako mechanik pewnie pracuje dla kogoś, i jego szef pewnie by nie chciał, żeby sprowadzał znajomków i robił im za połowe ceny.
    PS. To ja już kurwa nie wiem jak w tym kraju można być na tak poważnym statnowisku i pisać mózg przez u

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Posmaruj mu dupę Kropelką

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Już tak nie pierdolcie na autora. Zgadzam się że narzekanie na to że ktoś nie kasuje po znajomości tylko daje normalna cene jest czymś do czego raczej przypierdalać sie nie można – biznes jest biznes. Ale tutaj chodzi o to że ten koleś niby kumpel policzył jak za normalna usługę a paragonu nie wystawił by podatek ominąć. totalny chuj i zydek a nie kumpel. Śrut mu w dupę, teraz to ja bym mu klientów nie naganiał ale pierdolił że to jebany złodziej który zdziera kasę na lewo. I PIP bym mu nasłał niech mu śrut w dupę wpierdolą.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Kurwa 20 zł za koło. Normalna cena to 10 zl i bez żadnych znajomości 5 za przełożenie i drugie 5 za wyważenie.
    Spotkałem się z ceną 12 zł ale tam kolejek nie było. Jedź następnym razem do obcego taniej Cię to wyjdzie. I nie ma co brać gościa w obronę bo on kasuje 80 zł za 20 minut roboty a Rysiek co przyjechał koło zmienić zapierdalał przez 6 gdzin przy betoniarce i też mu zus ściągneli i podatek. Ten mu klientów naganiał i to napewno nie jednego to jak przychodzi sezon to o wymianie opon się rozmawia i pyta gdzi kto był i ule płacił.
    Chłopie ciesz się, że on Ci starej opony nie sprzedał jednej w cenie kompletu nowych.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. u mnie w mieście biorą 10 zł za koło 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Jesteście pojebani znam wielu takich co tylko patrzą by im kumpel zrobił taniej.
    A pytam się kurwa czy wy zasrane nieroby przed wypłata mówicie szefowi daj mi mniej w tym miesiącu bo jeden frajer zrobił coś taniej??
    Jak kurwa ma być w Polsce dobrze jak wszyscy chcą żerować na innych.
    Powiem wam tak chuj z takimi klientami ja mam kumpli do piwa a do interesów biorę obcych i dobrze na tym wychodzę.

    0

    0
    Odpowiedz