Chujowa młodość

Moja chujnia polega na tym, że mieszkam na wsi. Właściwie są to dalekie przedmieścia, bo coraz więcej osób wyprowadza się w tą okolicę. Problem kurwa w tym, że do szkoły chodzę w mieście, a ponieważ muszę jechać z przesiadką, to na tą przesiadkę dalekobieżną czekam około 40 minut (najrzadziej kursuje co 1,5h, więc wydaje się, że nie jest tak źle…) Ale chodzi kurwa o to, że nijak nie mam się jak spotkać ze znajomymi. Właściwie ich z tego powodu nie mam, bo kurwa jak, jeśli muszę zapierdalać autobusem z nadzieją, że może przyjedzie minutkę wcześniej i zdążę na na autobus do domu. Ktoś powie, skoro masz tyle czasu czekać, to możesz wykorzystać ten czas dla przyjaciół. Właściwie to się z nim zgodzę, ale jak do chuja panicza mam chociażby wyskoczyć gdzieś na pizzę, czy nawet pograć w piłkę, jeśli wiadomo, że podczas dobrej zabawy czas leci bez opamiętania. A jak kuźwa mać nie zdążę na tą przesiadkę, to albo czekam co najmniej drugie tyle, albo dzwonię po starych by zajechali na przystanek i mnie odebrali. Mam 16 lat, jednego prawdziwego przyjaciela, kilku „kolegów” i… psa. Nigdy nie miałem dziewczyny i raczej do czasu wyprowadzki po osiemnastce (której zresztą nie będę obchodził, bo niby z kim?) raczej żadnej nie znajdę, bo co to za sens, jak ja po szkole kombinuje jak najszybciej dojechać do domu? Jak ja mam kurwa normalnie żyć? Przez to wszystko mam jakieś jebane kompleksy chyba do każdej możliwej części ciała (może z wyjątkiem palców, ale tylko u rąk). I co? Gówno, teraz mam ferie, nigdzie nie wyjeżdżam, bo nie chcę, bym się spotkał z kimś, ale jeśli w ciągu dnia autobus co 1,5h kursuje to ja szybciej z buta dojdę w -14 stopni. Siedzę właściwie od 10 rano do 20 wieczorem przed komputerem i no-lajfie, chociaż nawet ci internetowi znajomi gówno dla mnie znaczą. Po prostu chujnia i śrut.

55
81

Komentarze do "Chujowa młodość"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chłopcze…. Skończy się szkoła, skończą się studia, zacznie się prawdziwe życie, dostaniesz po dupie, to będziesz wiedział czym są prawdziwe problemy…. A póki co pomóż Mamie w utrzymaniu domu:)

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Nie jesteś sam. Nie gadaj, że na wsi nie ma co robić bo jest na prawdę fajnie tylko trzeba ruszyć głową. Na wsi też są spoko goście i fajne dupy. Nie wiem jaka duża ta wieś ale obok tej wsi są inne wsie. Nie wiem co tak odpierdalasz.. dużo mam znajomych którzy mieszkają na mega zadupiach a jakoś sobie radzą i nie muszą siedzieć przed kompem. Może masz gorsze dni lub miesiące – spoko, też tak miałem. Ale powiem Ci, że mam 22 lata i pomimo tego, że mieszkam na wsi i miałem ostry zapierdol w polu to czas kiedy miałem 16-20 lat to najlepsze co mogło mnie spotkać. Tylko beztroska i spotkania ze znajomymi. Teraz są studia i ogólnie zamuła. Człowiek myśli o przyszłości, pracy, życiu. Nie marudź tylko wykorzystaj ten czas bo wszystko kiedyś się kończy!
    paw39[at]op.pl

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Dzieci….wy teraz innych problemów nie macie?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. sytuacje mam identyczną. łączę się w bólu. i śrut.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Weź odpowiedzialność za swoje życie

    0

    0
    Odpowiedz
  7. kup sobie rower i przestań pierdolić, bo to żadna chujnia. nie wiem dlaczego administrator zgadza się na zamieszczanie takiego gówna.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Niechęć szuka wymówki. Twoje życie towarzyskie jest do bani bo tak chcesz.
    Takie pokolenie. Nic nie poradzisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to byś jeździł mesiem, a nie jakimś plebsosmrodem.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. No bez kitu, nie rozumiem w czym problem żeby się spotkać teraz w ferie z kimś? Trochę naciągane.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. W Twoim młodym wieku kompleksy to normalne, przejdzie Ci. Co do chujni wszystkiemu winny pierdolony kapitalizm, teraz wszytko, WSZYTKO musi się opłacać. Jak ja byłem mały to na wszystkie wioski autobusy jeździły co 20-30 minut do 22-23. Zarówno MZK jak i PKS, do niektórych wiosek jeszcze pociągi. To były lata 90, czyli jeszcze mocna postkomuna. Ale wtedy nikt jeszcze nie myślał że to koniecznie musi się opłacać, tak jak służba zdrowia, szkoła i tak dalej. To wówczas był „serwis” jaki państwo po prostu MUSIAŁO zapewnić społeczeństwu. A potem się posrało i teraz jeżdżą autobusy co 2 godziny, na niektóre wioski w ogóle nie jeżdżą, bo się kurwa nie opłaca. Co za śrut. A samo mieszkanie na wiosce doceń, zawsze lepsze to niż blokowisko.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. zaliczaj panienki na you tube i nie marudź…Gość od 17 tysi i mesia onanizuje się pięć razy dziennie, nawet na skrzyżowaniu na czerwonym..

    0

    0
    Odpowiedz
  13. No i po co to narzekanie, ja mam prawie 21 lat i jestem no-life, nigdy nie miałem dziewczyny a mieszkam w mieście, nie mam też przyjaciół i żyję.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Kolego, teraz Ci brakuje kumpli, a później to zatęsknisz za końcem świata. U mnie w którymś momencie okazało się, że ci wszyscy moi znajomi są strasznie monotonni, pierdolą o tym samym (praca, dzieci, kasa i zakupy), kompletnie nie wnosząc nic nowego. Nie mam z nimi o czym gadać. Nikt się niczym nie interesuje, nikt nic nie czyta, wszyscy tylko żyją tym samym i o tym pierdolą. Uwierz mi, lepiej zająć się własnym rozwojem, a znajomi sami się znajdą. Będzie ich mniej, ale za to będą lepsi.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. To kurwa jeździj rowerem, ja codziennie zapierdalam na rowerze 8 kilosów do roboty, śnieg, burza czy jebane tornado ja jadę. I dzięki temu zdobyłem wielu znajomych. Choć nie powiem, lubiłem podrywać laski w tramwaju.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Rower, motorower, motorynka.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. kup se skuter

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Nie pitol, ja kilka lat dojeżdżałem do roboty 230km znajdź sobie jakąś szczeniarę w twoim wieku na tych przedmieściach i się nią zajmij.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Koledzy to huje i predzej czy pozniej cie przekreca. Pierdol ich.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Lubię czytać takie problemy gimbazy. Coś między Klanem a Kac Wawą…

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Na studiach sobie poruchasz.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. A ja chce na wieś…widzisz nie ma sprawiedliwości na tym świecie.
    Allah Akbar!

    0

    0
    Odpowiedz
  23. masz 16 lat. Zdaj na karte motorowerową i popierdalaj skuterkiem gdzie Ci sie podoba i pierdol komunikacje miejską.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Przegrałeś młodość tak jak ja, nie słuchaj tych, co ci będą pierdolić, że coś się zmieni, „wyjdź do ludzi” bo to pierdolenie kotka za pomocą młotka. Znajdź sobie zajęcie i miej wyjebane na wszystkich, znajomi są zajebiście potrzebni, ale jak ktoś ich nie ma, to nie będzie ich mieć.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. stary znajdz sobie jakies zajecie czy cos,ogladaj jakies filmy pojedz na basen.pocwicz jakas dyscyplinetaka co ci odpowiada.wsiadz w ten chujowy autobus to dzien ci moment zleci;]

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Na bazie mojego gownianego życia. Pierdol busa ogarnij znajomych, nie zaniedbujac szkoły.to znajdziesz kogoś u kogo będziesz mógł raz na jakoś czas zanocowac.ja tak nie zrobiłem i teraz jestem w dupie.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Tu autor: jedyne moje zajęcia to tenis raz w tygodniu. Szczerze mówiąc to szukam znajomych w celach towarzyskich bo jestem tak popierdolony, ze nie umiem wynaleźć sobie zajęcia… po co ja to to piszę? Chyba komputerowe popierdoliły doszczętnie mój mózg.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. 13 i 20 komentarze sa madre. łacze sie w bólu. mam podobnie. jak mialam 16 lat nawet gorsze stany ze mna byly : D ale teraz zostalo mi 50 dni szkoly i skupiam sie zeby zdac na architekture. kompleksy sa bez sensu. na niekture rzeczy poprostu nie masz wplywu. stary, trzeba sobie odpuscic. nie wymagac od siebie. tylko uwazac zeby nie zrobic sobie hujni w dalszym zyciu czyli naprzyklad nie robic czegos takiego zeby sie nie uczyc do matury. ;d wiem ze to popiepszone, ale ci wszyscy ludize znikna . niebawem. w obecnej sytacji slowa niewiele pomagaja,, wiem ; ) zjajdz kolege blisko. ktokolwiek ; p jestem po depresji mlodzienczeej, na tabletkach szcescia. kolego, nie mysl za duzo o zyciu, impprrezuj, (pierdol kompleksy) upij sie byle nie za czesto i zyj chwila. bo to czy jestes szcesliwy czy nie zalezy tylko od ciebie. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  29. młody pamiętaj najlepsza baba własna graba, wal konia i nie narzekaj

    0

    0
    Odpowiedz