Koleżanka z pracy – pozory mylą

Jakiś rok temu mój pracodawca zatrudnił pewną kobietę. Była bardzo „uprzejma” i to było podejrzane.

Rozmawiałem na ten temat z innymi współpracownikami o jej uprzejmości i słyszałem tylko, jeżeli osoba jest zbyt uprzejma to coś z nią jest nie tak! To prawda!

Tuliła się do każdego faceta w pracy, przytulała się itp. Dzieliła się jedzeniem, robiła masaż! Przymykałem na to oko, była jednak jedna osoba, która przez zachowanie traktowała ją jak szmatę nie odzywała się itp. Ja byłem i jestem uprzejmy do końca. Jednak trzeba było przyjąć „niemiłą” postawę kolegi.

Co się okazało, dziewczyna w ciąży. Człowieka, który codziennie ją odwoził i przywoził do pracy nazywała kolegą, a ma z nim dziecko. Nawet kolega z pracy zapytał czy to chłopak, powiedziała, że „to tylko kolega”.

Teraz nie wiem czy śmiać się czy płakać współczuję serdecznie człowiekowi, który służył jej jaką kierowca, a teraz będzie miał z nią dziecko – gorszej suki nie poznałem.

Wcześniej w życiu nie zawiodłem się tak na człowieku, oceniałem ją jako normalną osobę, a okazało się zwykłą zdzirą i prowokatorką. Na koniec dodam, że jest już rozwódką. Dziewczyną co ty masz w głowie! W ciąży i łasić się do innych facetów brak słów… Nie oceniajcie ludzie, po wyglądzie! Elegancka kobieta, nie zawsze jest miłą dziewczynką jak w tym przypadku. Poza wyglądem nie reprezentujesz NIC! Nawet podstawowa obsługa komputera była problemem, albo pretekstem do flirtowania z innymi!

Jutro w pracy będę widział cię ostatnio raz szmato uffffffff co za ulga. Nie napisałem, że zaczepiała, także żonatych facetów!

38
46

Komentarze do "Koleżanka z pracy – pozory mylą"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. W moim przypadku było prawie identycznie, ale zupełnie inaczej. Otóż mniej więcej rok temu spiknąłem się z pewnym człowiekiem, bardzo uprzejmym zresztą, przynajmniej na pierwszy rzut oka. Ten człowiek zlecił mi niewielką pracę, w sumie na jakieś trzy, góra cztery wieczory. Nic nie podejrzewając, jako sumienny inżynier, zabrałem się ochoczo za realizację zlecenia a tu okazało się, że ten frajerzyna zlecił to samo jeszcze kilku inżynierkom od siedmiu boleści. Niestety, kiedy się zorientowałem, było już za późno. Taki zegarek z takim niebieskim podświetleniem wyświetlacza – bo to było przedmiotem zlecenia – stał już gotowy, zmontowany i mrugał do mnie przyjaźnie diodami sekundnika.
    Cóż było robić… Zlecenie zrealizowane, liczyłem że zarobię przynajmniej trzy dyszki, a tu taki zonk! Współczuję innym inżynierkom którzy zostali zrobieni tak samo w bambuko. A gdybyśmy zebrali się razem, my inżynierkowie, takie nerdy wypierdziane, magistry świeżo po studiach, i obili mordę temu zleceniodawcy? To by była ulga, uffffff.

    20

    15
    Odpowiedz
    1. jebnij sie z tym zegarkiem ziomek xDD

      5

      2
      Odpowiedz
  3. A ty co zazdrosny jesteś? Chuj Ci do tego co dorośli robią ze swoim życiem. Ona go rozumiem zgwałciła?

    18

    9
    Odpowiedz
  4. nie rozumiem chronologii zdarzeń – była rozwódką, zaczęła się do wszystkich łasić, a „szofer” z pracy zrobił jej dziecko? czy rozwiodła się będąc w ciąży i wrobiła szofera w nie jego dziecko?

    20

    2
    Odpowiedz
  5. Chyba Ci się podoba 😉

    18

    3
    Odpowiedz
  6. No brawo, tylko trochę późno się obudziłeś człowieku.

    6

    1
    Odpowiedz
  7. Nic kurwa z tego nie rozumiem.

    38

    2
    Odpowiedz
  8. I co z tego że dziecko miała z jakimś tam szoferem? Widać zapylił ją przypadkowo i on lub ona,albo i oboje nie rokowali na bycie razem i chowanie bachora.I tu się objawia powód takiego skrajnie desperackiego łaszenia się i szukania na teraz utrzymanka,no i żeby ludzie nie gadali że bękart,a ona szmata dała gdzieś i nie wie komu i za ile,bo przecież w katolocebulandi to grzech śmiertelny.
    Aż się wierzyć nie chce,że dorosły facet jak ty może być tak durny aby nie było to dla niego oczywiste.
    Zresztą jak masz chęć to bierz te brzuchatą raszple na stan,tylko szukaj od razu drugiego etatu,łóżeczka na drugiego bachora(tym razem twojego,choć to nic pewnego ale przecież wychowasz jak swoje – chuj że ciapate) i psychiatry,bo bez tego długo nie pociągniesz tego „związku”

    37

    3
    Odpowiedz
    1. „Utrzymanek” to osoba utrzymywana finansowo a nie ta, która utrzymuje głupi cebulaku;)

      1

      0
      Odpowiedz
  9. Po chuj to piszesz? Pewnie do ciebie się nie łasiła ( to wynika z twojego tekstu) i dlatego masz jakieś żale? I żal dupe ściska buraku? Biedaczek 🙂

    15

    3
    Odpowiedz
  10. Drogi Bracie, podana przez Ciebie historia ma charakter pokrętny jak ślad wielbłąda nakarmionego pokrzykiem. Uprzejmość jest cnotą i w żaden sposób nie można jej utożsamiać z knowaniami, interesownością i dwulicowością. Amr ibn Al-Bananas przekazuje, że Prorok (pokój z Nim) witał nawet najgorszego przychlasta promiennym licem i łagodnymi słowy, zamiast od razu saifem i zasłużonymi epitetami, albowiem i tak co się odwlecze to nie uciecze, aż się usiecze. Ibn Pasqud przytacza także Jego następujące słowa: „Oto powiem Ci, kto nie musi się obawiać ognia piekielnego: ten kto jest przystępny, uprzejmy i łagodny.”
    Dlatego powinienieś wraz z kolegami zachować dobre maniery wobec ladacznicy, jednocześnie nakłaniając ją do poprawy przy pomocy celnie miotanych pustaków. W ten sposób jednocześnie ocalisz własną godność osobistą, wyplenisz grzech i uzyskasz kilkadziesiąt kilogramów wysokojakościowej karmy dla kotów, które w podzięce wstawią się za Tobą u Allaha w Dniu Sądu, o ile akurat nie będą zajęte lizaniem zadka.
    Z życzeniami udanego weekendowego męczeństwa pozdrawia emir Abu Janusz.

    22

    1
    Odpowiedz
  11. Wyczuwam ból dupy. Że jej nie zapiąłeś.

    18

    4
    Odpowiedz
  12. O co ci właściwie chodzi? Byłem tym jedynym ,do którego się nie lepiła? Co za melepeta…

    11

    2
    Odpowiedz
  13. Obserwowaleś wszystko przebrany za automat do kawy, a po pracy dogadzaleś sobie myśląc o niej i wyobrażając sobie siebie w roli twoich kolegów. Wiesz, też mam takiego szwagra, że w najdroższym klubie nocnym przesiedział 3 godziny i nie wydał ani złotówki. Do tego trzeba się urodzić samcem alfa.

    7

    4
    Odpowiedz
    1. Utożsamiasz „bycie alfą” z korzystaniem z dziwek? Cóż… nie będę obalał twojego światopoglądu, bo jeszcze sobie krzywdę zrobisz…

      2

      0
      Odpowiedz
  14. Nie czaje większości wypowiedzi. Co z tego, że usiłuje zniszczyć innym ludziom dobry układ? Skasować psychikę cudzych dzieciaków żeby mieć sponsora? To takie normalne wg was? Jesteście spierdoleni.

    7

    3
    Odpowiedz
    1. Większość ludzi to patologia. Fura, skóra, komóra. Nie pogadasz.

      6

      0
      Odpowiedz
    2. o i chuj z tą blokadą

      0

      0
      Odpowiedz
  15. Widać miałeś na nią ochotę, a ona cię olała.. i słusznie, takiego mazgaja to nalezy do przedszkola odprowadzić, a nie na dupy.

    2

    4
    Odpowiedz