Sąsiad debil z wyższego piętra robi remont

Ciul pierdolony szanowny sąsiad napieprza młotem w podłogę od bladego świtu już któryś tydzień. Na początku sobie myślałem – no OK, każdy chce zrobić remont, słychać było jak kuje płytki na podłodze (czyli tuż nad moim sufitem). Skończył je kuć chyba już pierwszego dnia bo przestałem słyszeć dźwięk tłukących się płytek, ale młotem nadal wali w podłogę w godzinach 7-22 z częstotliwością ponad raz na sekundę. Mam wrażenie, że mój szanowny sąsiad jest pierdolnięty i nie widzi, że skuł płytki już dawno albo próbuje młotkiem zrobić dziurę do mojego mieszkania. Łeb mi zaraz jebnie od tego walenia, szyby się trzęsął, spać nie mogę. Dodatkowo dzisiaj do stukania doszło wiercenie. Każdy mieszkaniec bloku wie, jakie to kurwa uciążliwe. Rozumiem wiercić nawet przez 2 godziny ale do chuja pana cały dzień? Co on chce się do złóż ropy dowiercić? Pierdolę i się wyprowadzę do domku na wsi!

56
56

Komentarze do "Sąsiad debil z wyższego piętra robi remont"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. to tez se zrób remont i po kłopocie.Śmieszne macie problemy.W dupach się poprzewracało.

    0

    9
    Odpowiedz
  3. trza było mi zwrócić uwagę…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Urok mieszkania w blokach/kamienicach. Wprowadzając się do takiego klocka musisz mieć świadomość, że tylko pozornie mieszkasz sam. W rzeczywistości ludzi masz nad sobą, pod sobą, obok siebie, za drzwiami i za oknem. Widziały gały co brały. Tyle.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Jak mnie wkurwiają takie mózgowce „widziały gały co brały”. Kurwa a skąd ludzie mają brać po 500 tysięcy na budowę domu? Oczywiście możesz się wybudować na wsi taniej, ale i tak drożej niż w mieszkaniu. Ludzie kupują mieszkania nie dlatego że pragną mieszkać w blokach czy kamienicach ale dlatego że przeważnie na nic innego ich nie stać.

    8

    0
    Odpowiedz
  6. Znam ten ból ja mam sąsiada co siedzi piętro niżej u mamusi i zachowuje się jak pierdolnięty. Kiedyś tu nawet o nim pisałem. Stary kutas, bo już pod 40 lat tak na oko ma na karku a sieczkę ma w głowie że hej. Ma cały repertuar wkurwiania: muza na jakimś sprzęcie że wszystkich wkurwia (2 piętra wyżej mają dosyć taki debil ma bas), kłótnie z matką na przykład o 2 w nocy, rozmowa przez komórkę na balkonie na przykład o 23-24 jak ludzie śpią, telewizji słucha tak głośno że czasem muszę mój odbiornik podgłośnić choć wiem że pierdolec nie ma problemów ze słuchem. W sumie nie wiem co on ma z tym głośnym słuchaniem wszystkiego. Także wiem co znaczy pojebany sąsiad. Życzysz takiemu pierdolcowi, żeby dostał kontrakt gdzieś na drugim krańcu europy, wyjechał tam, niech mu się wiedzie, byle nie wracał. Skąd takie pierdolnięte istoty się biorą? Łączę się w chujni.

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Jebać buraków w blokach. Zaostrzyć kary i prawo! Cisza i odpoczynek prawem każdego człowieka!

    5

    0
    Odpowiedz
  8. Ja takich sąsiadów opierdalam kulturalnie. Tłumacze , że przyzwoitość nakazuje aby domownicy po pracy mieli możliwość wieczorem odpocząć, zatem proszę napierdalać najwyżej do 20-tej.
    Zawsze jak dotąd to pomogło.
    A to, że nowo wprowadzających się ostrzegają przede mną to tylko idzie na plus dla wszystkich.

    3

    0
    Odpowiedz
  9. Czep się roboty jeden z drugim.

    0

    2
    Odpowiedz
  10. Tu autor. Rozmawiałem przez telefon i zacząłem mieć dość ciągłego pytania: co? nic nie słyszę? co to za hałas? Krzyknąłem do mojego rozmówcy, żeby mnie usłyszał: oddzwonię później bo jakiś debil napierdala młotem i nic nie słyszę. I ucichło na 2 godziny :).

    1

    0
    Odpowiedz
  11. A skąd Ty kurwa wiesz co on tam robi? Za lokum zapłacił tak jak i Ty. Taki problem to przewidywalna oczywistość na którą się zdecydowałeś! Domek na wsi nie jest lepszy – więcej dojeżdzania, więcej opłat, ogrzewanie we własnych zakresie i inne chujowizny

    0

    6
    Odpowiedz
  12. #4 – to trzeba ruszyć głową i zarobić, a nie biadolić na rząd, brak kasy i chujowe mieszkanie.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Dom zbudujesz już za 150 tys. zł i niekoniecznie na wsi zabitej dechami. Mnie mój dom (114 m2) wyniósł dokładnie taką cenę, miejscowość pod Krakowem, 10 min do granicy Krakowa autem

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Ad.9 – możesz się zdziwić ale często zwykłe spokojne uprzejme wytłumaczenie sprawy przynosi efekt, nie trzeba wyzywać sąsiadów od debili.

    0

    2
    Odpowiedz
  15. O kurwaaaaa!!! A ja mam taką sąsiadkę, co jak jej co jebnie na łeb, to drze jape o byle gówno. Ostatnio darła mordę o to, ze puszczam wodę z jej kranu na dworze, a ten kran jest dla wszystkich.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. moim zdaniem powinny być takie przepisy że każdy kto robi remont musi płacić sąsiadom jakieś odszkodowanie

    6

    0
    Odpowiedz
  17. tez to mam ale sąsiad z góry ma adhd razem z zoną i dzieckiem,to dopiero uciązliwe i jeszcze maja psa-swinie,nic nie mozna im zrobic,dzieciak jest nie mozliwy co za halas,patologia, wszystko na zlosc i matce i sasiadom robi,tez robią co chwile remont bo ten mały niszczy im mieszkanie,kiedys zwrocilam jej uwage że za glosno sie zachowują to powiedziala :zadzwon na policje,wiec wzielam sie na sposob muzyka na full od 8-22,i to nawet w kuchni tez właczam muze, kiedys przyszla rano bo chciala spac jeszcze,a ja jej to zadzwon na policje i poszlam do pracy,wiecej nie przyszla, kazdego dnia jak tylko zaczynaja halas ja muzyka na full

    0

    0
    Odpowiedz