Chodzi mi o mojego sąsiada. Mieszkamy w małej miejscowości i nie mamy kotłowni miejskiej więc mieszkańcy opalają ogrzewają domki węglem, gazem, ropą itd., a mój sąsiad pali śmieciami co strasznie śmierdzą i dymią prosto mi w okna i smród mam nieziemski w domu tak, że nawet ubrania mi śmierdzą czasami, że aż wstyd gdzieś iść tak śmierdzącym. Mówiłem mu, że strasznie dymi i śmierdzi, a on twierdzi, że pali drewnem i węglem i nie może mi śmierdzieć, bo zawsze tak palił i nic nie będzie zmieniał. Problem pojawił się gdy ja swój własny dom podwyższyłem i mam teraz wyżej okna niż on komin.
Niewolnictwo
2012-09-28 18:01Wkurwia mnie idealizowanie instytucji pt. „rodzina”, w tej polsce to jest traktowane jak jakąś świętość. A prawda jest taka, że rodzina to niewolnictwo. W pracy wokół mnie same cioty, boją się mruknąć, skulą uszy jak pokorne baranki i zapierdalają nadgodziny bo rodzina, bo kredyt, bo dziecko. W sytuacji zagrożenia zwolnieniem są gotowi podpierdolić każdego, będą kłamać i lizać dupy. Ja serdecznie jebie taki biznes, jak mnie szef wkurwi to mu mówię oficjalnie w ryj żeby spierdalał. 95% tego narodu to leszcze, trzęsiecie dupami jak cioty i kurwa chcecie żeby ktoś was szanował? Konformistyczny plebs. Wy nie żyjecie, wasze życie to jest gówno, to jest jakaś imitacja. A w niedzielę zapierdalacie do kościółka pomodlić się do pana Jezusa. I wy myślicie, że on was zbawi? Jezus był kozakiem, a wy jesteście zwykłym popychadłem. I tak jest w każdej dziedzinie życia, zapierdalacie na strachu jak maszynki.
Komentarze do "Niewolnictwo"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Kulisy produkcji porno
Pewnie macie w domu pokaźną kolekcję niegrzecznych filmów, których zapewne nie widział nikt, a jeśli widział, to przecież chowacie je dla kolegi. Jeśli nawet takowych nie posiadacie, to na pewno widzieliście swoją dolę tych niezwykle wciągających produkcji. Filmy porno wyglądają po prostu jak zarejestrowane stosunki dwojga, trojga, a czasem nawet pięciorga ludzi. To są jednak tylko pozory. W rzeczywistości wyprodukowanie takiego filmu, to nie tylko ustawienie kamery w miejscu i naciśnięcie klawisza REC. W każdą produkcję z gatunku XXX, oprócz, rzecz jasna, aktorów, zaangażowani są również dźwiękowcy, specjaliści od montażu, makijażu, strojów czy scenografii. Nad każdą produkcją czuwa reżyser, którego wizję z dużą przyjemnością wcielają w życie aktorzy.Zdarza się, że twórca stawia na improwizację i wtedy może spokojnie oglądać telewizję podczas, gdy aktorzy i kamerzysta robią swoje.Wierzcie lub nie ale w filmach porno zdarzają się bardzo często nieudane sceny, stąd należy pewne ujęcia powtarzać lub dogrywać. Jak dobrze wiemy, facet nie maszyna, więc nawet w obecności bardzo seksownych i do tego nagich kobiet, może potrzebować chwili na rehabilitację… Tak zwane bloopery – czyli właśnie sceny nieudane można czasem obejrzeć na wydaniach dvd niektórych filmów. Po dograniu dźwięku i zmontowaniu całej produkcji film gotowy jest do trafienia na rynek. Podczas gdy w Internecie można znaleźć bardzo wiele płatnych serwisów oferujących pojedyncze scenki z tych niesławnych produkcji, rynek porno chce wrócić do produkowania coraz lepszych jakościowo całości.
Ostatnim wynalazkiem porno-kinematografii jest przeniesienie filmów XXX na nośniki wysokiej rozdzielczości, jak Blue-ray.01 -
Odpowiedz
Haha podoba mi sie. Ty tez jestes kozak- co to oznacza?
01 -
Odpowiedz
Dobrze powiedziane. W polskich warunkach życie w rodzinie to wegetacja. Nie dość, że wspólnie z żonką i dzieciakiem musisz mieszkać u swoich rodziców albo co gorsza u teściów, bo na własne mieszkanie cię nie stać, to jeszcze każdy zarobiony grosz mususz ciułać w obawie, że nie będziesz miał co do gara włożyć. Tak jest w co drugiej polskiej rodzinie. Matki naklepią po kilka bachorów, bo nie stać na antykoncepcję, a potem narzekają, że im nie starcza do pierwszego i płaczą, że państwo nie płaci zapomogi. Właśnie w ten sposób tworzy się patologia w Polsce. A my wszyscy musimy ponosić za to konsekwencje w postaci wyższych podatków. Pytam się, z jakiej KURWA racji?! Jeśli ja wiem, że nie będzie mnie stać wychować dzieci, to ich po prostu nie płodzę, proste. Mnie też nie interesuje wychowywanie gromady wrzeszczących bachorów i ciągłe zapierdalanie na siedzącą w chacie i ciągle żrącą babe, która w wieku 40 lat będzie wyglądała jak tłusty wieloryb. Dlatego ja wybieram wolność! FREEDOM FOREVER !!!! Tylko ziomek powiedz mi, co oznacza, że jezus był kozakiem? Hehe, jezus to twój Idol…?
00 -
Odpowiedz
Powiem Ci, ze tez wkurwia mnie ten stan rzeczy. Ludzie sa jak jakies marionetki! W latach ’90 jeszcze burkneli, a dzis jak pizdy siedza cicho i daja soba pomiatac, to jest naprawde przerazajace :-S.
00 -
Odpowiedz
Kiego chuja? Odjebało ci. Nie chlaj tyle przed wieczorem.
00 -
Odpowiedz
brawo !
00 -
Odpowiedz
Człowieku: rozsądnie myślące jednostki biorą sobie kredyt albo robią dziecko wtedy, gdy tego chcą. Tak, żyją w strachu przed utratą pracy, ale robią to PO COŚ. Dla domu, dla kochanej osoby, dla swoich dzieci. Ciężko pracują dla celów, które sobie obrali. Miłość i rodzinne ciepło to korzyść, której nie zrozumie ktoś taki jak Ty. Zgaduję, że dla Ciebie „korzyść” to chlanie do upadłego, przypadkowy seks albo wino do obiadu. Gratuluję systemu wartości, fagasie.
01 -
Odpowiedz
To prawda. Wpędzić się w gówno jest łatwo, ojj bardzo łatwo. Ale później ogarnąć to gówno już tak prosto nie jest. Najbardziej przejebane mają ci, którzy niewiele zarabiają bo np. nie mają fachu, znajomości, nie są operatywni, nie mają smykałki do interesu itd. i na każdy grosz muszą ciężko zapierdalać a jeszcze do tego mają rodziny i dzieci. A jeżeli w partnerze nie ma wsparcia bo leń/pijak (pijaczka), 2 lewe ręce etc. to już w ogóle chujnia do pierdylion jebanej potęgi. Takie są już realia w tym zafajdanym kraju. Niziny społeczne zawsze miały, mają i będą mieć przepierdolone. Wielu ludzi ma problem, aby utrzymać się będąc singlem a co dopiero…i dlatego trzeba MYŚLEĆ. Jeżeli widzę, że jest lipa, to nie wpierdalam się w związek czy rodzinę żeby było jeszcze bardziej przesrane. Po co narzucać sobie takie wyzwania? Bo tak trzeba? bo dupie się marzy suknia z welonem i gromadka dzieci? bo rodzina wywiera presję? bo lata lecą? Bzdura! Później tylko wstyd, płacz i zgrzytanie zębami. A jak jesteś facetem to dopiero masz wyzwanie. Jak tylko się coś pojebie to dupa zaraz ci jebnie między oczy stereotypem że to facet jest od zarabiania kasy i utrzymywania rodziny. I wtedy będzie dopiero śmiesznie. Dożywotnia komplikacja życia! Ale jak wpędzisz się w długi i patologię to żaden ksiądz, tatuś ani mamusia ci nie pomogą, ba, wręcz przeciwnie. Dobiją cię z przyjemnością i skrajnym wyrachowaniem. Ksiądz wytknie z ambony paluchem a rodzina wydziedziczy no bo jak mogłeś doprowadzić do takiego stanu rzeczy. Żeby założyć rodzinę trzeba mieć ku temu odpowiednie warunki (pewna, dobrze płatna praca, wsparcie rodziny, odpowiedzialny i również zarabiający partner, własny dom, samochód). Jeżeli bez tego mimo wszystko decydujesz się na wejście w nowy etap życia to powodzenia. Współczuję tylko dzieciom…
00 -
Odpowiedz
Generalizujesz, dałbym Ci w ryj ale online się nie da. Chuj Ci na drogę bo więcej nie mogę.
00 -
Odpowiedz
Jezus zbawił świat. Chuck Norris zbawił Jezusa.
00 -
Odpowiedz
Dobrze pierdolisz!
00 -
Odpowiedz
Duży plus dla Autora , ja już dawno to zauważyłem , szanuje ludzi którzy potrafią wyrazić swoje zdanie i nie boją się tego że ktoś na nich krzywo za to poatrzy , podlizywanie się każdemu i włażenie w dupe jest żałosne , ja tak nigdy nie robiłem , nie robię i nie będe robił , A co do rodziny to już w ogóle sprawa zamyka się po ślubie , są oczywiście wyjątki, pozdrowienia dla Autora
00 -
Odpowiedz
Wprawdzie nie należę do fanklubu Dżizusa, ale masz rację. Mnie też jebitnie wkurwia postawa większości szmat i szmaciarzy w tzw. pracy – takie sasrane szczurki-w dupęjebki. Chociaż muszę przyznać, że znałem taką jedną przyzwoitą kobietę, która właśnie miała kredyt, dziecko, i musiała uważać, a mimo tego (może nie kozaczyła) naprawdę w porządku się zachowywała – nie trzęsła dupą, nie robiła za tołdiego, nie podpierdalała nikogo, w dodatku była miła i koleżeńska. Smutne, że takie wyjątki zdają się tylko potwierdzać regułę.
00 -
Odpowiedz
…kolejny Mafiozo żyjący ma mamusim garnku. Gangster postowy, nieudacznik życiowy.
01 -
Odpowiedz
Po pierwsze-jebać pracę na etat.
Po drugie-to już zależy od charakteru człowieka,jak ktoś jest kurwą,to kurwą pozostanie,nieważne od okoliczności.
Po trzecie-z niewolnictwem masz rację,ale ta pizdowatość to taka polska cecha…a jednocześnie narzekanie że źle.
Po czwarte-ja rodziny nie zakładam,bo każda kobieta to zakłamana kurwa a posiadanie dzieci jakoś nie wydaje mi się definicją szczęścia i spełnienia,ale jednak są ludzie,którzy są zadowoleni ze swoich rodzin.Nie ma reguły…00 -
Odpowiedz
A i jeszcze jedno…mnie też ogólnie robota wkurwiała,to poszedłem na swoje i nie narzekam.Miej jaja.
00 -
Odpowiedz
Z szacunkiem do ciot, bo z tym podejściem do życia, które nawet koło pseudo-filozofii nie stało, możesz wyskubywać im rodzyny.
A żebyś, siuśku zmarznięty, żył długo i w dostatku! Tak, właśnie tego Ci życzę. I żeby najbiedniejszy żebrak nie chciał od Ciebie złamanego grosza. Durniu.00 -
Odpowiedz
Chlopaczek pokłocił sie z szefem o 2 godziny nadgodzin i rżnie kozaka w sieci. Na takich twardzielach Polska Ludowa została zbudowana. LOL i chujnia.
00 -
Odpowiedz
Prawda . Ja znam gościa ktòry tak lizal dupe szefowi,ze nadgorliwie sprzatal ogrodek i wywozil trawkę. Nie miał dzieci ale za to miał wazeline w dupie
00 -
Odpowiedz
Prawda . Ja znam gościa ktòry tak lizal dupe szefowi,ze nadgorliwie sprzatal ogrodek i wywozil trawkę. Nie miał dzieci ale za to miał wazeline w dupie – chodzi o zawodowego kierowce z stawigudy
00 -
Odpowiedz
Czym różni się średniowieczne niewolnictwo od współczesnego ? – Tym, że dawniej niewolnik za ciężką pracę dostawał od swojego pana żarcie i dach nad głową. Współczesny niewolnik zapierdala i musi sobie wszystko zapewnić sam.
00 -
Odpowiedz
Ale się cioty uruchomiły! Trafiłeś w punkt! podświadomie wiedzą że mają przepierdolone ale robią dobrą minę do złej gry i wmawiają wszystkim jak fajne jest życie skończonego idioty, który 6 dni w tygodniu zapierdala na siebie i rodzinę, chuja odłoży a w niedzielę odprowadza haracz do kurii. Tyle ma co po robocie popluje sobie na ludzi którzy nie wpędzili się w takie samo gówno. I bardzo dobrze. Takich jak wy mógłbym łoić obuchem 24h na dobę, bo mam wyjebistą bekę z takich wypierdków żyjących „w imię wyższych zasad”. Hehehehe…
40 -
Odpowiedz
Do nr.3
Tak trzymaj,a na starość jak znalazł,he he!00 -
Odpowiedz
Do @7 i @17: Śmieszy mnie to, jak wy „cipaskowate mężusie pod pantofelkiem” w swoich komentarzach obrażacie ludzi, którzy nie chcą zakładać rodziny. Nie każdy facet-singiel jest ciotą mieszkającą z mamusią, który boi się wyzwania. Po prostu, jak ktoś już powiedział, nie dla każdego faceta posiadanie dzieci jest definicją szczęścia. Teraz może i jesteście szczęśliwi, ale porozmawiamy za kilkanaście lat, kiedy zaczniecie mieć problemy finansowe a w wasze życie wbije się rutyna codzienności, wasze 15letnie dziecko będzie miało was totalnie w dupie, a żonka zacznie pierdolić się z pierwszym lepszym od was fagasem. Gdzie wtedy pójdziecie się wypłakać, heh? Do mamusi?
10 -
Odpowiedz
Wkońcu ktoś gada z sensem!!
00 -
Odpowiedz
Jest tak jak napisałeś.
00 -
Odpowiedz
@24 Nie uważam Cię za ciotę. Powtarzam: koło cioty nawet nie stałeś.
00 -
Odpowiedz
@23 What?!
00
Pobili mi chłopaka
2012-09-26 18:41Kolega ze szkoły odprowadzał mnie do domu. Bardzo mi się podobał i miałam wrażenie że ja mu też. Szliśmy chodnikiem i rozmawialiśmy o głupotach śmiejąc się co chwilę. Nagle podeszło do niego jakiś 2 dresiarzy.Jeden z nich zaczął go popychać i wyzywać od frajerów. Mój kolega stał zakłopotany i bał się odezwać. Dlatego powiedziałam im żeby go zostawili, a oni zaczęli się śmiać. Jeden z nich powiedział do mnie zamknij mordę brzydalu, bo tobie też się dostanie. Po tych słowach mój kolega uderzył jednego w twarz. Drugi rzucił się na niego, przewrócił się i zaczął go bić po twarzy. Drugi wstał z ziemi i zaczął go kopać po żebrach. Popchnęłam go i powiedziałam żeby przestał. Przestał go kopać, podszedł do mnie i z całej siły mnie popchnął. Upadłam plecami na psią kupę. Jak ten koleś to zobaczył to zaczął się śmiać na cały głos i odciągnął kolegę od mojego kolegi. Obydwaj śmiali się na cały głos. W końcu jak przestali napluli jeszcze na mojego kolegę i na mnie i sobie poszli. Po tym wszystkim mój kolega bez słowa poszedł do domu, a ja z płaczem pobiegłam do swojego. Ojciec jak mu opowiedziałam co się stało od razu wyszedł z domu i poszedł ich szukać. Mama mnie pocieszała, a ja czułam się okropnie. Najbardziej mi głupio z powodu tego gówna co w nie wpadłam. Taka kompromitacja przy chłopaku. Jakby tego było mało ojciec wrócił po jakimś czasie pobity z podartym ubraniem. Powiedział, że oprócz tych 2 było jeszcze 2 innych, którzy włączyli się do akcji gdy złapał któregoś z nich za koszulkę. To był najgorszy dzień w moim życiu.
Komentarze do "Pobili mi chłopaka"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
a jak ci mówiłem żeby nosić ze sobą kozik to się śmiałaś
00 -
Odpowiedz
nie odpuszczaj, tylko dawaj na policje, zobaczysz jak dresiki ze szlochem przyjdą przepraszać!
00 -
Odpowiedz
No no, ładna bajeczka… Poza tym, typa najebali a ty sie gównem przejmujesz… Jebnięta jesteś i tyle. A kolesiowi należałby się (należałby, bo nie wierze w tą historyjkę) mega szacunek za to, że mu wyjebał, to jest honor! A wynik walki jest nieważny w takiej sytuacji.
10 -
Odpowiedz
ja kiedyś prawie dostałam wpierdol od lasek, więc nie ma reguły, po prostu – debile biją.
00 -
Odpowiedz
powiedz koledze, żeby zwiększył masę
00 -
Odpowiedz
Masz fantazję trzeba przyznać, ale niestety a może stety nie umiesz kłamać. Największy problem to psia kupa, w którą wpadłaś cha cha cha. A może pan Spuszczalski okazał się panią Spuszczalską?
00 -
Odpowiedz
@5 zwiększ masę…mózgu
00 -
Odpowiedz
A ja zawrze jestem uzbrojony w bron białą noże i noże żutki i nikt do mnie nie podskoczy.
10 -
Odpowiedz
No tak, nawiązanie do brązowej kredki (czy jakoś podobnie) musi być.
00 -
Odpowiedz
A po co wychodzisz z domu? No-liferzy nigdy nie są narażeni hehe
00 -
Odpowiedz
idz na policje bo jeszcze komus zrobia gorsza krzywde
00 -
Odpowiedz
całkiem zgrabna historyjka. Gratuluję
00 -
Odpowiedz
Gimbusy opanowały chujnię.
Jak już zmyślasz to napisz coś wiarygodnego a nie taki szajs.00 -
Odpowiedz
Przykra sprawa.. cóż, żyjemy w POlsce, napastnik ma więcej praw niż osoba napadnięta, taka prawda. Na szczęście granice otwarte i takie przygłupki osiedlowe jak te dresy znajdą zajęcie u niemca na ogórkach, albo na zmywaku.
00 -
Odpowiedz
może komuś za bardzo podskakiwał? bardzo dobrze że mu najebali, jak nie wiesz o co chodzi to się nie wtrącaj
00 -
Odpowiedz
Skurwisyny. Że takie „bohatery” chodzą po tym kraju… Niech kolega zbierze ekipę i skuje ciulom mordy na cacy. Ludzi, którzy nie mają honoru nie traktuje się z honorem.
00 -
Odpowiedz
Powinni tu wprowadzić weryfikację numeru dowodu osobistego.
10 -
Odpowiedz
Numer 3… bijesz we dwóch słabszego = honor?… Jak pomyślę, że tacy jak Ty są „przyszłością” tego kraju to mam ochotę odebrac sobie życie. Jeden n a jednego, z wyzwaniem, przyjęciem wyzwania – to jest honorowa walka. Dwóch na jednego to największe tchórzostwo jakie potrafię sobie wyobrazic, ktoś taki jak Ty nie ma prawa nazywac się mężczyzną. Szczerze Ci szmato życzę, żeby ktoś Tobie tak najebał… Zaraz z płaczem do mamusi i na policję polecisz. A co do autorki, to rzecz jasna na policję – 2 na 1, potem 4 na 1?! Najbardziej żałosne co może byc.. takich ludzi należy eliminowac, bo PLUGAWIĄ znaczenie Honorowej Walki. Takim należy się śmierc.
01 -
Odpowiedz
to nie był Twój chłopak… więc nie pisz, że „pobili mi chłopaka”.. następna co ma urojenia…
10 -
Odpowiedz
no3 ma racje wynik nie ważny ważne że od razu jebnął za to że cie obrazili 🙂 wielki szacun i umów się z nim :)) a te cwele to razem mają 2 cm i dlatego staje im jak we dwóch kogoś najebią zresztą we dwóch zapewne też wsadzają sobie centymetrowce w dupska haha jebać takich cweli szacun dla taty 🙂 jak cos to ja moge ich rozjebać jak dotad 3 dałem radę może być i czwarty :)))
00 -
Odpowiedz
18 – 3 mowiac honor mial pewnie na mysli tego pobitego, ktory jebnal jednemu z tych dwoch
00 -
Odpowiedz
Gimbusy,wszędzie gimbusy….loda mu zrób chociaż.
00 -
Odpowiedz
Do idioty od komenta 18-a mi się wyć chce,jak 3/4 Polaków nie potrafi krótkich paru zdań przeczytać ze zrozumieniem.Szacunek był dla kolesia,który wyjebał dresiarzowi mimo ich przewagi liczebnej.
I następnym razem nie pluj się tyle,tylko najpierw przeczytaj,potem jeszcze raz i jeszcze,aż zrozumiesz.I potem takie pajace odpowiadają za losy kraju…kurwa ja pierdolę.00 -
Odpowiedz
@18 Czytaj ze zrozumieniem najpierw, potem komentuj…
00 -
Odpowiedz
@18, chyba nie zrozumiałeś komentarza trzeciego…-_-
00 -
Odpowiedz
o ile ta historyjka jest prawdziwa, to wiedz, że rzadkością jest dostanie w ryj za darmo. Przez przypadek, za nic, w ryj można dostac jak napastnicy pomylą ofiarę z kimś innym. Kolega musiał mieć jakiś stary zatarg z nimi, albo kozaczył i ukrócili go. A że ty mu dupą oczy zasłoniłaś, to nie uważał i dostał w ryj. Proste….
01 -
Odpowiedz
do 26. co ty pieprzysz koleś? ty chyba z domu nie wychodzisz skoro sądzisz że prawie niemożliwe jest dostać w ryj za „darmo”. Wyjdź kiedyś z domu w piątek lub sobotę wieczorem i poszwędaj się parę godzin po mieście zamiast siedzieć przed kompem i się mądrować a gwarantuję ci że dostaniesz wpierdol za „darmo”. Patole są wszędzie niestety i tego nie unikniemy, ważne żeby nie dać się zastraszyć a wynik nierównej (w większości) walki tak jak ktoś napisał wyżej jest faktycznie nie ważny. Jeżeli ktoś cię zaczepił i napadł a ty nie wylądowałaś(eś) w szpitalu i żyjesz to już to jest sukces. Debili którzy biją ludzi dla zabawy i pastwią się nad nimi po pijaku (lub nie) tutaj nie brakuje także jeśli to wszystko prawda to szacun dla twojego kolegi Autorko i dla twojego ojca. Ja noszę zawsze przy sobie gaz i jak nawet ktoś coś do mnie powie to śmieję się takim frajerom prosto w twarz bo wiem że jak go użyję to będzie płakać a używam go tylko kiedy muszę i radzę mieć coś takiego każdemu kto miewa takie sytuacje, zwłaszcza wieczorami, w weekendy itp. Nie muszę „zwiększać masy” bo na czterech gości nawet największy chłop nie da rady, nie ma co się oszukiwać. A ty Autorko, cóż, nie dziw się chłopakowi, wstyd mu się zrobiło i tyle, głupia sytuacja, pewnie nie spodziewaliście się takiej sytuacji ale porozmawiaj z nim i podtrzymaj go na duchu. Ogólnie oboje olejcie to, w życiu liczą się inne rzeczy i jak zależy wam na sobie to życzę wszystkiego dobrego.
PS. szkoda że razem z twoim ojcem nie poszedł ojciec tego chłopaka bo pewnie by tym czterem najebali.00
Jebane domki
2012-09-26 18:41Do wpisu skłonił mnie jeden z Chujan rzygający w komentarzach cmokaniem nad domkami. Mam podobnie. Wybudowałem się 2 lata temu na przedmieściach (bo w mieście działka kosztuje prawie tyle co domek). Część kasy miałem odłożone (3 lata w UK), część kasy miałem ze sprzedaży mieszkania w wielkiej płycie które odziedziczyłem po dziadkach lata temu, więc w sumie kredyt musiałem wziąć relatywnie niewielki. Ogólnie też miałem wyobrażenie że domek to spełnienie marzeń i spokojna oaza aż do kresu życia. Dzisiaj nie wiem czy jest to warte wydatku i nerwów. Zacznę od tego że bajką jest, że w bloku masz zawsze głośno, a w domku jednorodzinnym to cisza i spokój. Ok nie masz sąsiadów za ścianą, ale masz za płotem. U mnie jeden ma jakiegoś popierdolonego psa, który szczeka na dosłownie wszystko i wszystkich, ujada całymi dniami a nie raz i całą noc. Drugi sąsiad ma syna w wieku gdzieś 18 lat, do którego niemal dzień w dzień zjeżdżają koledzy, a że podwórko ma od strony mojej sypialni to spokoju nie ma w ogóle. Mają tam stół, krzesełka, siedzą i piją piwka, gadają, śmieją się do późnych godzin nocnych, nieraz muza leci, w lecie nieraz robią ogniska czy grille. Jaka to różnica między nimi a typami z ławki z pod klatki? Dwóch pozostałych sąsiadów jest w miarę ok, gdyby nie fakt że bardziej się interesują moim życiem niż swoim, ciągle nasłuchują, zaglądają, zapytują, wypytują. Ogólnie lato to jest największa padaka, każdy spędza czas na podwórku, każdy słucha innej muzy/radia, do niemal każdego przychodzą goście. Jest szum i gwar. Spokój, cisza? Zapomnijcie! Roboty przy domu nigdy nie brakuje. Są sprawy banalne i oczywiste jak koszenie trawnika, zamiatanie podjazdów, odśnieżanie podjazdu i terenu przed domkiem. Po 2 latach już tym rzygam choć wcześniej myślałem że to będzie relaks i spoko że trochę więcej ruchu będzie. Po prostu nudne zadanie które trzeba wykonać. W domu poza tym w kurwę sprzątania, bo ma 190m2 więc dzielimy się z żoną obowiązkami, jest tak jakby każde posprzątało po jednym dużym 5 pokojowym mieszkaniu. Tęsknię za czasami kiedy wracałem po robocie do mojego mieszkania w bloku i miałem wyjebane na wszystko, kiedy na weekend mogłem planować gdzie pojechać, co porobić a nie kurwa czy skosić trawę czy posprzątać pod wiatą. Nie wspomnę o rzeczach technicznych, byle pierdoła się zjebie musisz naprawiać albo płacić fachowcowi, podczas gdy w blokach wystarczy zadzwonić do spółdzielni. Spytacie czemu nie sprzedam chaty i nie wrócę do bloków? Otóż to nie o to chodzi, że mi się zajebiście w blokach podobało czy coś, tylko o to że wcale nie było tak źle 🙂 A w niektórych aspektach nawet lepiej (mniej pierdolenia się z tym wszystkim, niższe koszta). Domek ma swoje zalety których nie ma blok: większa przestrzeń mieszkalna, własne podwórko gdzie można posiedzieć, zrobić grilla, pogrzebać przy aucie (chociaż miałem ogródek działkowy, więc grilla też mogłem sobie robić i tak). Sęk w tym, że idealizowanie domków to jakaś pierdolona bzdura, może jest i wyższy standard mieszkania, ale wiele problemów (sąsiedzi, hałas) niekoniecznie musi zniknąć a do tego są inne (więcej obowiązków, więcej wydatków bo ogrzejcie sobie k**wa chatę w zimie). Zastanawiam się czy nie lepiej było kupić kwadrat w jakimś nowym, fajnym, wyciszonym apartamentowcu, z podziemnym parkingiem, dobrą izolacją akustyczną itd. Tak czy siak wkurwia mnie wywyższanie się mieszkańców domków, którzy na każdą chujnię odpisują że „dobrze że mieszkam w domku”, albo „tak to jest jak się mieszka w piedolonym bloku”. Mit i głupie pierdolenie, bo znam z autopsji i to i to.
Komentarze do "Jebane domki"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Pierdolisz 3 po 3 i ziejesz subiektywizmem. Różnica jest taka że w bloku zawsze będziesz nikim, jednym z wielu szaraków posiadających taki sam balkonik i meblościankę jak 1000 innych sąsiadów oraz frajerem którego co miesiąc spółdzielnia doi z kasy. A mając własną działkę/dom sam dla siebie jesteś panem i sam decydujesz o tym jak co ma wyglądać. I wcale nie musiało być tak chujowo jak teraz się żalisz. Co, żona decydowała o wszystkim? A może teściowa? Kto ci kazał budować się na kilku arowym skrawku ziemi w dodatku otoczonym sąsiadami? teraz masz skutki swojej decyzji. Co, cena była zachęcająca? To trzeba było najpierw zrobić wywiad środowiskowy i znaleźć przyczyny takiego stanu rzeczy! Każdy rozsądny i myślący człowiek by tak postąpił. Miej pretensje do siebie, bo gdybyś pomyślał za wczasu mógłbyś uniknąć tego wszystkiego na co teraz tak sapiesz. Trzeba było wystawić się na odludziu albo wykupić z hektar ziemi, ogrodzić i wystawić się na środku i miałbyś wszystko w dupie. Zniknąłby problem sąsiadów, bo nawet głośna muzyka czy szczekanie psa nie niosłyby się z takiej odległości a że działka jebana? Kupiłbyś sobie traktorek do koszenia + pług na zimę i sprawa załatwiona. A jak tego by ci się nawet robić nie chciało to część działki mógłbyś wydzielić i pozostawić jako nieużytek. Kolejna sprawa to rozmiary mieszkania. Narzekasz że duże, w chuj sprzątania. To po jakiego ciula było ci takie jebane? Co, nie było innych? To już parterówek nie budują? Jesteś typowym polakiem, cierpisz za własną bezmyślność i jeszcze szukasz winnych. Sprzęty się sypią? Za luksus trzeba bulić. W bloku miałeś tyle dóbr co w mieszkaniu? Wątpię. A nawet jak coś miałeś to wszystko przedwojenne gówno, bo nie od dziś wiadomo, że spółdzielnie troszczą się tylko o terminowość ściągania czynszów od swoich lokatorów mając jednocześnie w dupie standard i wyposażenie mieszkań. Człowieku, prywatne mieszkania i posesje nie są dla leniwców i minimalistów a przede wszystkim – nie dla bezmyślnych idiotów. Każdy kto przenosi się z bloku do domu powinien być tego świadomy. Świadomy zalet i wad, co zresztą jest pojęciem względnym. Jednym pasuje to, drugim to. Jeden potrzebuje przestrzeni i swobody a drugi woli się gnieździć w klicie i cieszyć się że ma w związku z tym mało obowiązków. Jednego wkurwia smród miejskich spalin, drugiego wypalanych traw i liści. Jednego wpienia pies napierdalający za ścianą, drugiego za płotem. Zawsze jednak masz wybór i możliwość ingerencji w to co już jest. Dziwisz się ludziom chwalącym sobie mieszkanie w domu? Wyobraź sobie, że niektórzy potrafią sobie tak zorganizować życie wokół siebie, że wszystko lub prawie wszystko im odpowiada. I nie narzekają. Tak samo mieszkańcy bloków. Niektórzy są do nich tak przyspawani, że za chuja by się z tamtąd nie ruszyli. Czy to kwestia przyzwyczajenia czy braku porównania? Nie wiem. Trzeba wszystkich zrozumieć. I nie pierdolić jak ciota „nic nie mogę” kowalski.
32 -
Odpowiedz
Wszystko zależy od lokalizacji. Trzeba było kupić działkę na większym zadupiu – miał byś spokój i więcej kasy w portfelu. Jednak miałbyś wtedy inny problem… Strach przed złodziejami. Tak to przynajmniej sąsiedzi mają oko…
32 -
Odpowiedz
Jak masz problemy z ciszą w nocy to dzwoń na policję a nie narzekasz. Dotyczy tak samo psa jak i imprezowiczów. Typowa polska mentalność: ma dobrze ale i tak trzeba ponarzekać. A to mieszkanie za małe, a to za duże, a to za cicho,a to za głośno.
30 -
Odpowiedz
A ja to bym chciał w kamienicy mieszkać:D
00 -
Odpowiedz
komentarz nr 1 = dobra odezwa do wszystkich narzekających
20 -
Odpowiedz
Idiota, chyba naprawdę nie masz na co już narzekać jak narzekasz na swój własny dom. Wiesz, jak bardzo chciałabym mieć takie problemy? Koszenie trawy czy jebane odśnieżanie. Mieszkam w bloku a dom z ogrodem to moje wielkie marzenie od dziecka, jest tylko jeden problem – nie ma kurwa kasy. Więc proszę cie, nie narzekaj, bo to jest po prostu żałosne.
40 -
Odpowiedz
a ja od urodzenia mieszkałam w domu, teraz po studiach mieszkam w innym mieście, w jebanym bloku. Z niedowierzaniem wywalam oczy słysząc srake sąsiada, pierdzenie, ziewanie, chodzenia, pierdolenie przez telefon kurwa kogoś obcego. Czuje sie jak w mrowisku. Lewa ściana kto inny, kurwa prawa ściana stara zasrana sąsiadka napierdala radio-lub-tvn na maxa od 6 rano, sufit- skakanie górniarzy. W lecie otworzysz balkon i kurwa jesteś prawie u nich wszystkich w domu. W nocy na górze sąsiadka szcza albo jej coś spadło. Drzwi wejsciowe – mieszkam na parterze- non kurwa stop strzelają. Piękny dzień- chcesz wyjść rano w majtkach zjeść śnidanie na tarasie- kurwa wyjdź przed blok rano z kawą w gaciach zobaczysz co bedzie. Nie możesz sobie usiąść z książką przed blokiem, nie ma gdzie wyjść. A na działke czasami trzeba niewiadomo ile jechać i gdzie. Czuje sie jak w klatce. Tęsknię za zapachem świeżo skoszonej trawy w ogródku, bieganiem na bosaka po podwórku z psem, opalaniem się bez krempacji. Za ciszą mojego kochanego domu, kominkiem. Mogłabym sobie auto wypucować w kostiumie kąpielowym w słoneczku a nie stać w kolejce do myjni i płacić, a i tak jest nieumyte. Jak tylko skończe to, co zaczęłam w tym mieście, spadam do mojego domu, bo tęsknię i wiem za czym. ..I lubię pracować w ogródku, kosić trawkę i zapraszać znajomych na ogniska. A w zimie ozdabiać własne drzewka. Nikt chyba nie jezdzi kurwa wieszać lampek na świerku na działkę jak mieszka w bloku, bo i tak nie widzi. A przed domkiem widzisz swoje własne drzewko, co je posadziłeś, przycinasz i ci pięknie rośnie. Ty nie masz duszy domu. Ty jesteś PRL-płyta szara, skomasowana. JAK tego nie masz w sobie to juz nigdy nie bedziesz miał.
21 -
Odpowiedz
Te, numer 1, hektar działka? Traktorek? Pług? Może jeszcze domek dla niewolników z afryki i pole bawełny? Na pewno nie jesteś synem Kulczyka? Tu jest Polska człeku, gość pisze że i tak jest na kredycie a ty mu rozwiązania za grubą kasę proponujesz. Pomyśl trochę zanim napiszesz.
22 -
Odpowiedz
A tak poza tym @1 jesteś typowym przedstawicielem polskiego buractwa, właśnie o takim wywyższaniu się jest chujnia. Twój tekst że „w bloku zawsze będziesz nikim” to po prostu pokaz jak maluczki jesteś. 12 milionów Polaków mieszka w blokach, kolejne 7 w kamienicach (czyli przedwojennych blokach), wśród nich przedstawiciele wszystkich warstw społecznych. Brzydzę się takimi jak Ty, choć sam mieszkam w domku, ale w życiu mi by nie przyszło do głowy żeby pisać że ludzie z bloku są nikim. (BTW domki w Polsce w 80% wyglądają tak samo bo ludzie na 5-6 najtańszych, darmowych projektach lecą – tyle w temacie nie bycia jednym z wielu).
22 -
Odpowiedz
widze ze zycie seksualne nie istnieje, poskakaj sobie na zonie lepiej sie poczujesz
03 -
Odpowiedz
Jeżeli stawia się domek i zostawia dwa metry do płotu, a za nim sąsiedzi to sam sobie jesteś winien 🙂 Było kupić przynajmniej ze 30ar.
10 -
Odpowiedz
@8,9 Co ja poradzę, że mieszkasz w zapyziałym klocku, jesteś wiecznie bez kasy i wszyscy dookoła mają cię za nic? Ubodło cię to co napisałem bo ma to ścisły związek z twoim żałosnym życiem bez perspektyw a ja trafiając w sedno twojej beznadziei uruchomiłem w tobie mechanizm wyparcia a także niekontrolowanego plucia jadem. Odmóżdżony polaczku, widzisz… tu nie chodzi o to, żeby każdego dyskredytować. Ja odniosłem się do konkretnego przykładu konkretnie tego gościa – nie do ogółu. Facet się czegoś dorobił a teraz na wszystko biadoli. Jego owe narzekanie jest godne politowania i pogardy bo sam się wyruchał a teraz gryzie po kostkach i przypierdala się do wszystkich twierdząc, że jak on ma w domu chujowo to widocznie u każdego tak musi być i próbuje to wszystkim wmówić. I to jest meritum, do którego się odnoszę. Inni potrafili się wystawić tak, by było dobrze i nie narzekać. Potrafili wyłuskać priorytety a odrzucić trendy, lanserkę i zbędny szpas, który na dłuższą metę utrudnia życie (zbędne pokoje/sprzęty/zagospodarowany ogródek etc.). Ale do tego trzeba mieć mózg którego u niego i u ciebie na próżno szukać. Gnijąc w bloku jesteś nikim. Powtarzam ci to tępa pało po raz pierdylion osiemnasty. I jeżeli tego nie widzisz to albo się oszukujesz albo jesteś…tępą pałą (albo jedno i drugie). W końcu 90% ludzi jak tylko ma możliwość to spierdala z miasta/z bloku na wieś/do normalnego mieszkania – nie na odwrót. Ale tobie, zjebanemu blokersowi zapewne to niczego nie rozjaśnia…: ) PS: Są miejsca, gdzie grunty są chuja warte i hektar pola kosztuje tyle, co 10arów w innym, bardziej „intratnym i atrakcyjnym” miejscu. Trzeba tylko poszukać i wychylić nos poza rejon własnej spółdzielni. Rolne działki które mają perspektywę przekwalifikowania na budowlaną są najbardziej opłacalne. I nie trzeba być milionerem by mieć w posiadaniu większą ilość gruntów. Widzisz…człowiek myślący potrafi zrobić dobry interes a debilowi zawsze się będzie wydawać, że każdy mądrzejszy od niego to skurwysyn.
13 -
Odpowiedz
Pierdolicie wszyscy. Mieszkam aktualnie w domu. Parę lat temu okolica była spokojna, teraz lepiej nie mówić. Non-stop zapierdalające pod oknem samochody (skrócik sobie chuje znaleźli), gimbusy na pierdzących skuterkach kursujące między monopolem a placem zabaw na ktorym przesiadują, żulomenele wracający ze speluny trzy posesje dalej szczający mi pod płotem i wrzucający kufle do ogrodu, megawchujdrogie ogrzewanie (gazowe) itp…
Mieszkałem wcześniej w wysokim bloku, na ostatnim piętrze, osiedle kulturalne, blokowe towarzystwo mieszane ale bez patologii, cisza, spokój i widok na Wisłe z okna. Z mojej perspektywy blok jest fajniejszy, bo nie miałem w nim złych doświadczeń. Dom natomiast to horror, kiedyś plusem był własny garaż, dziś większość bloków już go ma więc zysk żaden. Poza tym jak się mieszka wysoko to w zimie zdąży obcieknąć śnieg z butów, zanim wejdziesz do domu. W domu, ile byś nie sprzątał, jest wieczny syf! Teraz apel do hejterów:
Patologia mieszkająca w slumsach i pegeerowskich czworakach niech zamilknie i nie ujada, bo nie każdemu da się dogodzić.
Pajace stawiający domy 250m2 na działce 252 m2 też niech milczy, chciało się to się ma!
Wg. mnie dom ma rację bytu np. na Florydzie albo gdzieś w miejscu o podobnym klimacie. W Polsce jest to dramat!21 -
Odpowiedz
12 jeżeli to nie prowokacja to jesteś dodopodobny – jeżeli ktoś się nie zgadza z tobą to zazdrości, takich łebków nawet szkoda słuchać
10 -
Odpowiedz
Odnośnie domku-masz racje w 110 procentach-po zamieszkaniu w nowym domku daliśmy go do sprzedania po 2 latach mieszkania w nim.
10 -
Odpowiedz
Wygląda na to, że wszystko jest kwestią sąsiadów. Osobiście mieszkam w bloku z lat 70 ale nie wiem czy ja mam jakichś zajebistych sąsiadów czy jakiś lepszy blok ale nie słyszę żadnych rozmów, sikania, srania, pierdzenia czy telefonów (a słuch mam dobry). Oczywiście słychać jak się sąsiad pokłóci z sąsiadką bo wtedy się drą jak chuj, albo jak ktoś czasem (nie często) zrobi jakąś imprezę no to też nie ma siły i słychać. Ale ogólnie dobrze mi się tu mieszka, z sąsiadami się znamy i szanujemy a tak jak w chujni jest napisane w mieszkaniu mam wyjebane na wszystko. Domek to nie dla mnie, za dużo pierdolenia, jedni lubią, inni nie. Nawet jakbym mnie by było stać to bym się nie budował bo jest mi dobrze tu gdzie jestem. I wcale się nie czuję gorszy z tego powodu, jak niektórzy tu sugerują że powinienem.
22 -
Odpowiedz
Chujowicze, nie pierdolcie bzdur o kupowaniu wielkich działek, co wy kurwa z kosmosu jesteście czy z pierdziszewa? Idźcie na dowolne osiedle domków jednorodzinnych w mieście, jakie są działki? No kurwa przeważnie małe, zabudowa jest gęsta, tudzież szeregowa, gęsta sieć dróg! Hektar działki to sobie możesz kupić ale kurwa w Gazocipnikach, wiem co mówię, kupić w mieście działkę hektar (a z niewielkiego miasta jestem, pracuję w nieruchomościach) to trza by bank rozbić! Nie mówiąc o Warszawce, Wrocku, czy innym Poznaniu gdzie za cenę takiej działki kupiłbyś sobie apartament w Berlinie. Co za jebany stek bzdur! A wioska? Jebać wioskę, moja siora mieszka na wsi, jest tam może 2 gospodarzy a i tak gnojem i kiszonką jebie w całej wsi, psy drą ryje a jak przyjdzie zima i jebnie mocniej śniegiem to są 2 dni odcięci od świata zanim pług do ich wsi się dotarabani bo droga lokalna. 2 lata temu był przypadek że się jednemu typowi chata spaliła bo straż pożarna nie miała jak dojechać bo utknęli w zaspach! Pierdolić domki, apartamentowce to jest to! Domki są dla plebsu mającego rolnicze korzenie 😛
13 -
Odpowiedz
Witam, jestem autorem tej chujni – @1,12 Twoje wypowiedzi… No dokładnie o takich ludzi mi chodzi. Słuchaj kupiłem taką działkę na jaką mnie stać i gdzie mnie stać, a chciałem pozostać w mieście (jedna z obrzeżnych dzielnic – jestem z Opola) żeby nie mieć komplikacji przy dojazdach moich i żony do pracy, a dzieciaki chodzą do przedszkola więc tak mi było po prostu lepiej i łatwiej. Odludzie nie wchodziło w grę. Działka jest 32 arów (bywają mniejsze – przyznasz). Płota od głośnego sąsiada nie mam 2 metry od mojego, nie mam siły Ci tłumaczyć teraz jak w nocy się niesie dźwięk, szczególnie jak jest więcej osób. Nie będę dzwonił po policję czy SM bo nie chcę żyć jak Kargul z Pawlakiem. Rozmawiałem z sąsiadem to mi się wyżalił że sam nie ma siły już do chłopaka, bo wpadł w złe środowisko. Odniosłem nawet wrażenie że ten ojciec się wręcz go trochę boi. Z chłopakiem też rozmawiałem o nocnych biesiadach to powiedział że na jego podwórku może robić co mu się podoba, i jak chcę to mogę wzywać policję a mandat i tak jego starzy będą musieli zapłacić i ma to w dupie. Ci ludzi mają z nim dostatecznie wiele problemów, nie chcę im dostarczać kolejnych.
Na traktorek i pług szkoda mi kasy, mam niezłą kosiarkę i po prostu szuflę do śniegu, zresztą nie w sprzęcie pies pogrzebany. Dom miał być duży bo mieszkanie mieliśmy 82m2 więc bez sensu było budować domek o tej samej powierzchni. Zakładaliśmy że może w przyszłości przygarniemy pod dach starzejących się moich rodziców. Ale sprzątanie tego jest czasochłonne. Nie jestem też leniwcem ani minimalistą tylko ciężko zapierdalającym człowiekiem, nieźle zarabiam ale w robocie spędzam 10-12 godzin dziennie, często również w soboty, więc wybacz że mnie nie raduje po tym wszystkim zapierdalanie z szuflą czy kosiarką.
Zresztą nie wiem co się tak gorączkujesz, przyznałem zalety domku, ale po prostu w wielu kwestiach to jednak jest rozczarowanie. Świadomy zalet i wad… Ale dopóki nie spróbujesz jest to świadomość teoretyczna, czytałem multum wpisów ludzi ze wsi którzy przeprowadzili się do miasta i wszystko im nie odpowiadało, że głośno bo dużo aut, że sąsiedzi za ścianą, że nie ma gdzie parkować. Po prostu musieli się na własnej skórze przekonać, że im to nie odpowiada. Podobnie jest ze mną, myślałem że takie proste czynności które cieszą ludzi będą dla mnie relaksem, że popijając piwko będę sobie kosił trawniczek słuchając muzy z Ipoda i to będzie mój aktywny wypoczynek, podobnie z całą masą innych rzeczy które trzeba robić. Niestety w praniu się okazało, że te wszystkie czynności zjadają moją niewielką ilość wolnego czasu i uniemożliwiają wypoczęcie, po prostu te czynności mnie już wkurwiają, są nudne, monotonne i po prostu chujowe. Może gdybym robił od 8 do 16 i miał pół dnia dla siebie to inaczej bym na to patrzył. Jednak po 20 czy 30 skoszeniu trawnika nie mogę się nadziwić jak ludziom się to może podobać. Ale ok, każdy ma jak ma. Poza tym tak jak wspomniałem domek nie okazał się oazą ciszy i spokoju, dopiero teraz kiedy się o tym przekonałem od znajomych się dowiedziałem, że nie ja jedyny mam takie problemy, że na osiedlach domków jednorodzinnych też są rozmaite problemy z zakłócaniem spokoju, również i tu zdarzają się debile czy wręcz patologia. Spróbowałem i jestem nieco rozczarowany. Zawsze myślałem że mieszkanie w „pierdolonym bloku” a w domku to niebo a ziemia. Zresztą taka jest teraz propaganda i moda. Okazuje się że niekoniecznie, nie w każdej kwestii, i nie dla każdego, a są kwestie gdzie naprawdę w bloku mają bardziej komfortowo. Poza tym odnoszę wrażenie że Ty masz więcej problemów niż ja. A Twoja reakcja na to że ktoś myśli inaczej od Ciebie wręcz histeryczna. Spoko chujowiczu, jak Ci jest dobrze w Twoim domku to gratuluję. Ja piszę o mojej chujni, niech sobie każdy żyje jak chce.
22 -
Odpowiedz
Najlepiej wziąć kartony z Tesco i spać gdzie popadnie … na chuj wam domy ? A tak, gdzie będzie źle to się przeniesiecie …
00 -
Odpowiedz
Zamieniłeś dobre mieszkanie z wielkiej płyty na domek,to masz to co masz.Poparłbym ten wpis,bo wiadomo że w każdej rzeczy są plusy i minusy,ale po kiego się spuszczasz nad apartamentami?Nowoczesne budownictwo to jest jedno wielkie gówno.Mieszkania są budowane na szybko,osiedla zamknięte to jakieś getta,w dodatku wszystko w nich jakoś przytłacza…wielka płyta ma coś w sobie,a te nowoczesne klocki…dramat…co do apartamentowców,nazywają się tak,żeby się idioci na to nabierali.Standard niewiele lepszy,a potrafią w jednym budynku zrobić ponad 100 apartamentów…heh…tylko że to są apartamenty tylko z nazwy.
Wielka płyta rządzi.20 -
Odpowiedz
Źle się ulokowałeś. Ja mam chałupkę z brzega pod lasem i czasami 2 tyg człowieka nie widzę. W bloku mieszkałem i nie chcę. Zmień lokalizację.
20
Rondo
2012-09-25 19:22Oficjalna prośba do połowy populacji mających wszystko w dupie polskich kierowców. Ludzie! Jak zjeżdżacie z ronda włączajcie kierunek, żebyśmy nie stali jak takie pizdy z nadzieją na włączenie do ruchu. Jedzie taki pajac i ma wyjebane, jest wielkim Jaśnie Panem, bo jest na rondzie i wszystko mu wolno. A potem dwustumetrowe kolejki przed rondem, jakby każdy używał migaczy, to w pewnym stopniu rozładowałoby to ruch. W małym mieście, w którym mieszkam jest kilkanaście rond, i na każdym chuj mnie strzela widząc tych samolubnych dupków.
Komentarze do "Rondo"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
zapomniałeś gdzie żyjesz? wytrzeźwiej
00 -
Odpowiedz
Popieram stary. A kolejna sprawa to to, że obecnie robią takie chujowe małe ronda, że ciężarowka albo autobus się ledwo mieszczą !!!
00 -
Odpowiedz
Polecam wypad do UK gdzie tylko co trzeci kierowca sygnalizuje na rondzie lub przy jakimkolwiek skręcie. Wkurwiają mnie tacy testerzy refleksu. Lenistwo i brak poszanowania dla współużytkowników dróg, niezależnie od kraju. Chujnia.
00 -
Odpowiedz
co do slowa sie zgadzam, chujnia
00 -
Odpowiedz
Racja, albo ktoś przed tobą zwalnia, nie wiesz czy ma zamiar skręcić w lewo albo w prawo a może ma zawał, az nagle wykonuje skręt kierownicą i już wiesz, że w lewo, wtedy się cieszysz, że nie zacząłeś manewru wyprzedzania bo wiadomo co.
A co do wypowiedzi nr3. To właśnie o takich patafianach tu mowa.00 -
Odpowiedz
Ja zawsze daję kierunek, ale zastanawiam się jeszcze po co? Gdy osoba która mnie obserwuje i która już powinna wjeżdżać na rondo to patrzy się jak głupia krowa i czeka jeszcze chuj wie na co, w końcu za nim wjedzie bo nie jest zdecydowana mija jakieś pół minuty
10 -
Odpowiedz
ad6-pajacu zasada ograniczonego zaufania!
01 -
Odpowiedz
bo ci durnie, którzy nie sygnalizują ZJAZDU z ronda, sygnalizują jak osły WJAZD na rondo hahaha. po chuj?
10 -
Odpowiedz
Jeśli stanie w korku na rondzie jest dla ciebie takie uciążliwe, to przerzuć się na rower. Ja pierdole, ty to masz problemy człowieku. Założę się, że pewnie sam nie znasz połowy przepisów drogowych.
01 -
Odpowiedz
omijaj ronda albo zapierdalaj z buta, proste.
00 -
Odpowiedz
polowa stoi i czochra sie po jajach i podziwia bociany albo chuj wie co. z pod swiatel to samo. sami ekodriverzy. milion metrow na rozpedzenie sie do 50-60. i nie mowie tu o upalaniu laczkow. nie wlaczaja kierunkow bo z rat leasingu nie styka na zarowki, albo kupuja tak chujowe auta, ze nie uzywaja w obawie przed przedwczesnym zuzyciem 😀
10 -
Odpowiedz
z tym to jeszcze pół biedy. według mnie najgorsze jest kiedy chce zająć lewy pas zjeżdżając z ronda (z pasa zewnętrznego,- rondo 3 pasy -), bo na następnym skrzyżowaniu mam zamiar skręcić właśnie w lewo. a tu tzw. w dupę kopany upłynniacz ruchu wali ze środkowego prosto w lewy pas. zacząłem się ostatnio zastanawiać czy nie zwracać uwagi na takiego piździelca i jechać dalej, w sumie przyda się kilka groszy żeby wymienić sobie parę części na nowe.
00 -
Odpowiedz
12tka ty to jesteś z tych pojebańców co by zawrócić na rondzie objeżdżają je zewnętrznym pasem. Ruch jest prawostronny i się wjeżdża w prawy pas, chyba że jest zajęty to w lewy. A by skręcić w lewo wykonuje się zmianę pasa na lewy.
00 -
Odpowiedz
12 ale, zaraz, kolego… jak jesteś na zewnętrznym pasie na rondzie to chyba powinieneś wyjechać z niego na pierwszym zjeździe. Dlatego gość obok ciebie na środkowym wali w zjazd na lewy bo teoretycznie nie powinieneś jechać dalej w rondo tylko właśnie w ten zjazd. Tak ja to widzę. Od kurew i debili wyzwę się sam, a jeśli ktoś uważa żem się w chuj omylił, proszu o post.. Tymoteusz (chujowicz)
01 -
Odpowiedz
Wystarczy popatrzeć jak wygląda nauka jazdy prowadzona przez instruktora. To oni powinni jeszcze dużo się nauczć, a później uczyć. Zgroza!
00 -
Odpowiedz
Proponuję jechać na rondo w Paryżu wokół tego kwadratowego czegoś. To jest, kurwiszka, sajgon…
00
Seks z matką kolegi
2012-09-25 18:05Byłem na imprezie u kumpla. Sam nie wiem czemu, ale jego matka również tam była. To ładna kobieta, ma 39 lat a wygląda na 30. Wypiliśmy z kolegami parę browarków to zrobiło się luźniej, gadaliśmy z matką gospodarza jak z koleżanką. Mimo że były tam młode 18-19 letnie dziewczyny to ona była z nich najładniejsza. Po paru piwach zachciało mi się siku więc poszedłem do kibla. Nie mogłem wcelować w muszlę więc obłożyłem deskę papierem i na niej usiadłem. Zamknąłem drzwi na zamek, ale jakby ktoś z zewnątrz się uparł to otworzył by je z drugiej strony.I tak właśnie zrobiła matka kumpla, weszła zamknęła drzwi i spojrzała na mnie dziwnym wzrokiem. Widać było że trochę już wypiła. Była ubrana w obcisłe dżinsy i obcisłą koszulkę. Podeszła do mnie i usiadła mi na kolanach tak, że jej twarz była blisko mojej. I tu spełniły się moje fantazje. Powinienem jej powiedzieć żeby zeszła ale strasznie się podnieciłem. Wiele razy fantazjowałem na myśl o niej.Ona patrzyła się na mnie z uśmiechem, a ja a nie wiedziałem co zrobić. Zaczęła mnie całować, a ja z jednej strony tego nie chciałem a z drugiej mi się to podobało. Ale przeprosiłem ją i wstałem. Założyłem spodnie i już miałem wychodzić gdy objęła mnie z tyłu i powiedziała że przystojny ze mnie chłopak. W tej samej chwili wszedł jej syn. Ktoś pewnie zauważył, że weszła do toalety w której byłem ja i mu powiedział. Popatrzył się na mnie i na klejącą się do mnie matkę i kazał mi wyjść z domu. Próbowałem mu wytłumaczyć, że jego mama trochę wypiła i nie myśli normalnie ale on tylko powtarzał ”wypierdalaj stąd”. Teraz nie wiem co robić, w sumie powinienem od razu wyjść z tej toalety. Mój dobry kolega którego poznałem już w 6 klasie podstawówki myśli, że podrywałem jego matkę. Liczę na to że jak wytrzeźwieje to powie mu jak było o ile coś będzie z tego pamiętać. Na razie czuję się chujowo jak jakiś matkojebca.
Komentarze do "Seks z matką kolegi"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
chuj nie kolega z ciebie
32-
Odpowiedz
Pierdolenie! Taka dorodna samica jest jak sam miód! I co że matka!? Takie związki są najtrwalsze! Niech gamoń nie myśli „dymas mojom matulem” tylko że może właśnie tego zawsze potrzebowała! Ten, nawet jeśli młodszy bd Ją kochał bezgranicznie! Seks to tylko chemia! Sam to przeżyłem i jest super!
40
-
-
Odpowiedz
Ani to chujnia, ani to prawda, ani to prowokacja. Historyjka w ogóle słaba, nawet ciężko do tego starmosić skórę.
30 -
Odpowiedz
Słuchaj chłopie jeśli byś trafił na mnie i brał się za moja matkę to skopał bym cię że wylądował byś na cmętazu jasne że była pijana i nie myślała normalnie ja też po pijaku wyczyniam rózne rzeczy i sypiam z kobietami po pijaku ale nie jestem żonaty a ona na pewno ma męża zastanów się co by było z tobą gdyby się o tym jej mąż dowiedział.
21-
Odpowiedz
Ho,Ho ale obronca matuli! Ja bym wyjebal twoja matke a pozniej ciebie parobku,
Nie jestes zonaty pedale bo jak sie upijasz to twoja matula wklada do twojej dupy
xxxxxlarge dildo!!!!!!!!!!!20 -
Odpowiedz
Oj tam,oj tam……odrazu bys kopal.Pol osiedla dupczy twoja matke i ty nic nie robisz
Ty pedale.Matki sa od jebania,jakim prawem dyskriminujesz jebakow.10
-
-
Odpowiedz
Mam takie zdanie jak komentarz nr 2
10 -
Odpowiedz
Mogłeś pykać bo teraz i tak myślą, że pykałeś.
50 -
Odpowiedz
To nasikałeś do niej?
00 -
Odpowiedz
TYtul, a tresc sobie przecza, nie mniej szacun dla ciebie.
01 -
Odpowiedz
To nie twoja wina że matka kolegi zachowała się w taki sposób.Nie powinienienieś robić sobie wyrzutów.Twój kolega może mieć pretensje najwyżej do swojej matki.
10 -
Odpowiedz
Podstawowe pytanie do Ciebie – Ty się chwalisz czy żalisz – bo jak o mnie chodzi to żałosny jesteś i to bardzo.
11 -
Odpowiedz
Moje dwie ręce podpisują się pod komentarzem nr 8
00 -
Odpowiedz
Masz dwa wyjścia: PIERWSZE: sprzedaj gitarę, skoro przez 3 lata niczego się nie nauczyłeś to znaczy że jesteś kiepskim samoukiem i dalsze marnowanie czasu jest bez sensu. DRUGIE: idź na kilka profesjonalnych leksji gry na gitarze bo jestes kiepskim samoukiem, jezeli po paru lekcjach dalej nie bedzie postępów – sprzedaj gitarę i zajmij sie czymś innym.
11 -
Odpowiedz
Chujnia niezła, bo miałeś olbrzymią okazję spełnić swoje skryte pragnienie, ale przez gówniany zamek w drzwiach i chujową lokalizację łazienki, przez którą to ktoś mógł dojrzeć, kto wchodzi, stało się jak się stało. Ty nic nie zrobiłeś i jeszcze kumpel jest na ciebie zły. A teraz zostało Ci jedynie trzepanie kapucyna, układając sobie w głowie twój wymarzony scenariusz wydarzeń… Oj chujnia straszna…
10 -
Odpowiedz
@11 – chyba coś Ci się zdrowo pojebało. O jaką kurwa gitarę Ci chodzi?
10 -
Odpowiedz
To samo co 2.Jeszcze bym ci tylko doradził,jak jeden z tutejszych bywalców,żebyś zwiększył masę.
00 -
Odpowiedz
Jak to koleś,nie mogłeś wcelować w muszlę?Niedowidzisz?To może ona 69,a wygląda na 60?
00 -
Odpowiedz
Ta jasne. A w tej bajce były krasnoludki? Ziomuś założę się, że gdybyś naprawdę zobaczył 40letnią mamuśke z gołymi cycami i cipką, jedyne co byś zrobił to się zaczerwienił i spierdoliłbyś ze wstydu. Tak jak ktoś powiedział: zwiększ MASE i będzie gites!
10 -
Odpowiedz
ja pierdole, to już bym wolał oblać cały kibel niż szczać na siedząco, gdzie twoja godność
20 -
Odpowiedz
Tu autor filmiku.Czasem zdarzają się rzeczy niecodzienne i to jest właśnie jedna z takich.Większość z was pewnie miała sytuację której nie opowiedziała by nikomu bo i tak nikt by nie uwierzył. Więc nie piszcie że to bajka tylko mi poradźcie coś.
00 -
Odpowiedz
@18 – filmiku, czy chujni? coś kręcisz, kolego :p
00 -
Odpowiedz
A to jeśli jest jeszcze jakiś fikmik, to daj link . Chętnie wszyscy obejrzymy… 😀
00 -
Odpowiedz
Moja porada dla ciebie: przestań się tyle masturbować!!!
00 -
Odpowiedz
Autorze, chyba tak naprawdę to z nią zrobiłeś (tytuł Twojej chujni) ale w połowie pisania się przestraszyłeś kolegi. Stwierdziłeś, że jak tu napiszesz, że tak serio to nie było riki-tiki, to kolega przeczyta niniejszą chujnię i Ci wybaczy.
00
Muzyka i wyrzuty sumienia
2012-09-24 20:32Gram na gitarze elektrycznej, to znaczy uczę się. Od 3 lat. Jestem samoukiem. Szlag mnie trafia, bo chociaż mam chęci i marzenia związane z muzyką i chciałbym się spełnić w tym kierunku to nie potrafię opanować prostych technik gry, nawet średnich kawałków zagrać nie potrafię. Do tego dochodzi wieczne poczucie winy wobec samego siebie i wyrzuty sumienia, w związku ze straconym czasem oraz wydanymi pieniędzmi na 'hobby’. Idę teraz na studia i będę miał jeszcze mniej czasu na granie. Problemem powiązanym są domniemane oczekiwania i nadzieje moich rodziców. Nie mogę na nich powiedzieć złego słowa, bo zapewniają mi wszytko czego potrzebuję i chcą dla mnie dobrze, ale wiem, że chcieliby żebym się w swoim wybranym zainteresowaniu realizował, a jeśli słyszą moje rzępolenie to bynajmniej nie są zachwyceni.
Komentarze do "Muzyka i wyrzuty sumienia"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Pierdol gitarę, przeżuć się na fortepian. Bethoven, Bach & Mozart – nie jeden skurwysyn chciałby umieć zagrać utwory tych geniuszy.
00 -
Odpowiedz
Po pierwsze zwiększ masę!
00 -
Odpowiedz
ja wolę grać w piłkę
00 -
Odpowiedz
Aby mieć coś wspólnego z muzyką to trzeba mieć dobry słuch i mniejszy lub większy talent. Ty może masz jakiś inny, w końcu nie każdy musi być wirtuozem. Głową muru nie przebijesz. Poszukaj innego zajęcia. Dobrą muzykę robią ludzie z talentem i pasją, którzy mają to w sobie, tego mimo szczerych chęci się nie nauczysz. Więc powodzenia w szukaniu nowej drogi. P.S ja bym chciała pisać wiersze, a nie umiem i jakoś z tym żyję, więc Ty też dasz radę.
00 -
Odpowiedz
Jak mówił Daniec: nie plumkaj.
00 -
Odpowiedz
Ty nie chcesz grać na gitarze, tylko zaruchać. Myślisz, że jak się nauczysz grać, to będziesz pukał panny jak Hendrix. To jest twoja prawdziwa nieuświadomiona potrzeba. Tymczasem dwójka ma rację – zwiększ masę. Ja dodam – kup mercesesa. I ruchasz.
00 -
Odpowiedz
Ja na elektryku wymiatam, tylko jest tak chujowy, że już ledwo zipie. Moi rodzice nie mają kasy na moje hobby. Sam też nie mam. Pewnie po prostu nie masz talentu. Po chuj masz marnować sprzęt, który u mnie będzie znacznie lepiej wykorzystywany? Chcesz to dam namiary!
00 -
Odpowiedz
Byłem i jestem w podobnej sytuacji. Po prostu brak Ci motywacji, brak Ci samozaparcia, żeby dążyć do wyznaczonych celów. Z czym masz problem jeżeli chodzi o wiosło? Co Ci mogę doradzić… Ćwicz i jeszcze raz ćwicz. Trening czyni mistrza. I zawsze przed właściwą grą rozciągaj palce. To podstawa. I jeżeli już grasz, to rób to regularnie. A nie tak, że grasz 5h bez przerwy i za tydzień znowu to samo. Już lepiej po 30 minut dziennie. Do tego słuchaj dużo muzyki. Wsłuchuj się w riffy, w miarę upływu czasu będziesz mógł coś zagrać ze słuchu. To co piszę jest banalne i oczywiste, ale warto byłoby się do tego zastosować. Jeżeli chcesz, to mogę Ci podesłać taby, porady etc. na e-mail. Powodzenia.
Czarny.00 -
Odpowiedz
jak nic nie potrafisz tak jak ja to graj w chuja, a nie na gitarze.
00 -
Odpowiedz
Pornografia towarzyszy ludziom od bardzo dawna. Kiedyś dostęp do niej był utrudniony, teraz różne jej odmiany są na wyciągnięcie ręki w Internecie. Dużym powodzeniem cieszą się szczególnie filmy. W sytuacji, gdy nie ma żadnej edukacji seksualnej w szkołach ani w mediach, a w domach to nadal tabu, zrozumiałe, że po materiały pornograficzne sięgają nawet bardzo młodzi ludzie, żeby się czegokolwiek o seksie dowiedzieć. Niewiele może ona jednak nauczyć, potrafi wręcz zaszkodzić, jeżeli ogląda się ją bezkrytycznie i uznaje prezentowaną tam fikcję za prawdę.
Jeżeli nie podejmowało się jeszcze kontaktów seksualnych, może się wydawać, że porno to prawdziwy obraz seksu i relacji między partnerami. Nic bardziej mylnego. Porno to czyjaś fantazja seksualna, która ma z rzeczywistością niewiele wspólnego.
Oto najpopularniejsze błędne przekonania, jakie mogą powstać w związku z oglądaniem materiałów pornograficznych:
Mit 1: Antykoncepcja jest zbyteczna
Na filmach pornograficznych nigdy nie zobaczymy, jak mężczyźni zakładają prezerwatywy, a kobiety stosują antykoncepcję hormonalną. Może się więc wydawać, że nie grozi ryzyko ciąży. W rzeczywistości jednak podczas każdego kontaktu seksualnego należy się zabezpieczać!Mit 2: Choroby przenoszone drogą płciową nie stanowią żadnego zagrożenia
Niestety, najczęściej na filmach porno prezerwatywy nie występują. Można za to obejrzeć same ryzykowne zachowania. W prawdziwym świecie podczas każdego rodzaju seksu z osobą, o której przeszłości seksualnej niewiele wiemy, musimy stosować prezerwatywy. Nie wolno wkładać penisa do ust lub pochwy po tym, jak został on włożony do odbytu – to bardzo niebezpieczne!Mit 3: Penis musi mieć co najmniej 30 centymetrów długości, a wytrysk sięgać jednego metra
Aktorzy porno są specjalnie dobierani pod kątem walorów fizycznych, często też stosuje się różne triki mające sprawić, by penis wydawał się większy. To naprawdę nie jest żaden standard! Nie ma sensu się mierzyć ani porównywać. Twórcy filmów w wywiadach często przyznają, że filmowy wytrysk to najczęściej mydło w płynie (stąd siła, ale też zawsze idealnie biały kolor ejakulatu!). Prawdziwe wytryski nie są tak intensywne, sperma może też po prostu wypłynąć.Mit 4: Kobiece narządy płciowe zawsze wyglądają tak samo
Aktorki porno mają bardzo często zoperowane narządy płciowe. Kolor męskich, jak i kobiecych narządów to zasługa „makijażu” – kolor warg sromowych, penisa czy okolic odbytu uzyskuje się za pomocą pudru. To, co się ogląda na filmach i zdjęciach, jest sztuczne i nie należy wyobrażać sobie, że dziewczyna, którą poznamy, będzie właśnie tak zbudowana. Narządy płciowe mają różne kształty i kolory.Mit 5: Ludzie nie mają owłosienia łonowego
Aktorzy i aktorki porno najczęściej są pozbawieni jakichkolwiek włosów (poza tymi na głowie). Może się więc wydawać, że ludzie nie powinni być owłosieni. W prawdziwym życiu jest na odwrót – każdy ma owłosienie łonowe, także na pośladkach i wokół odbytu.Mit 6: Kobiety uwielbiają spermę
Na filmach porno kobiety wydają się być zachwycone przyjmowaniem na siebie wytrysków i piciem spermy. W rzeczywistości niektóre osoby mogą uważać podobnie, ale też spora część kobiet nie ma ochoty ani połykać spermy ani się nią nacierać. Nie można partnerki do tego przymuszać, to jej decyzja, na co ma ochotę.Mit 7: Seks nie pachnie
Filmy czy zdjęcia nie przekazują zapachu. Seks w rzeczywistości ma różne zapachy. Kobiece i męskie wydzieliny mają swój charakterystyczny zapach i trzeba się do niego przyzwyczaić.Mit 8: Szczupłe kobiety mają duże piersi
Tak dzieje się wtedy, gdy przejdą operację plastyczną. W naturze najczęściej szczupła sylwetka łączy się z małym biustem, bo biust składa się z tłuszczu.Mit 9: Piersi są zawsze jędrne i okrągłe
Te po operacji owszem, ale w rzeczywistości każda kobieta ma inne piersi. Rzadko kiedy są idealnie okrągłe i jędrne. Nie można ich oceniać jako gorsze.Mit 10: Skąpe stroje aktorek porno są dobre na każdą okazję
Dobrze jest wiedzieć, że ubierając się w minispódniczki w kratkę, gorsety i białe
kozaczki możemy nieświadomie naśladować wulgarny styl aktorek porno. Warto
zastanowić się, czy na pewno w ten sposób chcemy zwracać na siebie uwagę i
czy na pewno dobrze się czujemy w wyzywającym stylu.Mit 11: Standardem jest seks analny i oralny
Nie wszyscy to robią, nie wszyscy lubią. To, czy ktoś podejmuje tego typu kontakty seksualne, to wyłącznie sprawa tej osoby. Jeżeli ktoś nie ma ochoty, ma prawo do takiej decyzji i nie można wywierać na nim/niej presji.Mit 12: Seks grupowy nie jest niczym szczególnym
Na seks grupowy decyduje się stosunkowo mała część populacji. Nie ma w nim nic złego, lecz zanim zacznie się eksperymentować, należy się zastanowić, czy naprawdę tego chcemy, na co liczymy, czy mamy zaufanie do potencjalnych partnerów/partnerek, czy nie zamierzamy w ten sposób czegoś komuś udowodnić.Mit 13: Seks zawsze jest prosty i przyjemny
W rzeczywistości nie w każdej pozycji seksualnej każdemu jest wygodnie. Często podczas seksu można odczuwać dyskomfort, zdarza się też ból. Czasem włożenie penisa do pochwy nie jest łatwe. Nie należy wyobrażać sobie, że pierwszy raz będzie taki jak na filmie!Mit 14: Seks musi długo trwać
Filmy są najczęściej montowane i może się wydawać, że stosunek musi trwać kilkadziesiąt minut. Tak naprawdę seks średnio trwa kilka, kilkanaście minut i to wystarczy, by czuć się usatysfakcjonowanym/usatysfakcjonowaną.Mit 15: Seks dorosłego z nastolatką to nic takiego
W materiałach pornograficznych często pojawiają się nastolatki, „lolitki”. Trzeba pamiętać, że w Polsce seks z osobą poniżej 15 roku życia jest przestępstwem! Nawet jeżeli dziewczyna ma ukończone 15 lat, to i tak seks dorosłego mężczyzny z tak młodą osobą nie jest czymś, co powinno się naśladować.Mit 16: Kobiety lubią być maltretowane
Bardzo często kobiety na filmach porno wyglądają na udręczone bezdusznym seksem. Udają, że ta męczarnia sprawia im przyjemność, ale nie jest to przekonujące. Seks powinien być wyłącznie radością, a nie poświęcaniem się na siłę. Każda kobieta chce być traktowana z szacunkiem.Mit 17: Orgazm kobiecy przychodzi sam
Na filmach aktorki szczytują bez przerwy i najczęściej na skutek penetracji pochwy. W rzeczywistości orgazm kobiet to sprawa złożona, a ten pochwowy bywa niemożliwy do osiągnięcia. O wiele łatwiej jest go przeżyć w wyniku stymulacji łechtaczki. Trzeba poświęcić partnerce więcej czasu, orgazm nie przychodzi automatycznie.Mit 18: Seks tylko wtedy jest udany, gdy się sapie, jęczy i krzyczy
To, jak zachowujemy się podczas seksu, to nasza indywidualna sprawa. Niektórzy lubią być głośno, inni zupełnie się nie odzywają, nie ma to wpływu na przyjemność seksualną. Na pewno nie trzeba udawać odgłosów, by partner/partnerka zauważyli naszą satysfakcję.Mit 19: Porno nie ma żadnych negatywnych konsekwencji
Jeżeli jesteśmy świadomi całej fikcyjności pornografii i oglądamy ją z dystansem, nie dzieje się krzywda. Ważne, by wystrzegać się brutalnych scen. Nie należy przesadzać z ilością pornografii, bo można się uzależnić i później mieć problem z seksem w realnym życiu.Mit 20: Życie aktora/aktorki porno jest usłane różami
Pół biedy, jeżeli aktorzy sami zgłaszają się do tego typu pracy. Zdarza się niestety jest tak, że są to osoby do tego przymuszane. Wtedy jest to gwałt. Bycie aktorem/aktorką porno tylko dla niektórych jest powodem do dumy. Zawód ten jest raczej nie cieszy się w społeczeństwie renomą. Jest niebezpieczny, bo łączy się z ciągłym zagrożeniem chorobami przenoszonymi drogą płciową, a także bólem czy przemocą. Nie należy wyobrażać sobie, że to przyjemna praca.Czy warto więc oglądać pornografię, będąc nastolatkiem/nastolatką?
Nie warto. Może to spowodować zupełnie mylne wyobrażenia na temat seksu. Lepiej sięgnąć po jakąś dobrą książkę na temat seksualności, jest ich na rynku coraz więcej. Kiedy zaczyna się życie seksualne, nie ma sensu kreowanie swoich doświadczeń na film porno. Te dwie sfery należy oddzielić.
Warto pamiętać o tym, że w Internecie bardzo łatwo trafić na strony z nielegalną pornografią – brutalną, z udziałem dzieci, zwierząt. Trzeba pamiętać, że to ciężkie przestępstwa! Ludzie, którzy ją tworzą i rozpowszechniają, są ścigani przez policję.
Kulisy produkcji porno
Pewnie macie w domu pokaźną kolekcję niegrzecznych filmów, których zapewne nie widział nikt, a jeśli widział, to przecież chowacie je dla kolegi.
Jeśli nawet takowych nie posiadacie, to na pewno widzieliście swoją dolę tych niezwykle wciągających produkcji.
Filmy porno wyglądają po prostu jak zarejestrowane stosunki dwojga, trojga, a czasem nawet pięciorga ludzi. To są jednak tylko pozory.
W rzeczywistości wyprodukowanie takiego filmu, to nie tylko ustawienie kamery w miejscu i naciśnięcie klawisza REC.
W każdą produkcję z gatunku XXX, oprócz, rzecz jasna, aktorów, zaangażowani są również dźwiękowcy, specjaliści od montażu, makijażu, strojów czy scenografii.
Nad każdą produkcją czuwa reżyser, którego wizję z dużą przyjemnością wcielają w życie aktorzy.
Zdarza się, że twórca stawia na improwizację i wtedy może spokojnie oglądać telewizję podczas, gdy aktorzy i kamerzysta robią swoje.
Wierzcie lub nie ale w filmach porno zdarzają się bardzo często nieudane sceny, stąd należy pewne ujęcia powtarzać lub dogrywać.
Jak dobrze wiemy, facet nie maszyna, więc nawet w obecności bardzo seksownych i do tego nagich kobiet, może potrzebować chwili na rehabilitację…
Tak zwane bloopery – czyli właśnie sceny nieudane można czasem obejrzeć na wydaniach dvd niektórych filmów.
Po dograniu dźwięku i zmontowaniu całej produkcji film gotowy jest do trafienia na rynek.
Podczas gdy w Internecie można znaleźć bardzo wiele płatnych serwisów oferujących pojedyncze scenki z tych niesławnych produkcji, rynek porno chce wrócić do produkowania coraz lepszych jakościowo całości.
Ostatnim wynalazkiem porno-kinematografii jest przeniesienie filmów XXX na nośniki wysokiej rozdzielczości, jak Blue-ray.00 -
Odpowiedz
@10 – bardzo ładnie napisane!!!!!!!
00 -
Odpowiedz
@10. Co twój komentarz ma wspólnego z tą chujnią?
P.S: Najpierw zaruchaj, a potem wypowiadaj sie na temat seksu.00 -
Odpowiedz
Gdybyś miał mesia i zarabiał 17 tys. netto miesięcznie jak ja, to nie miałbyś takich problemów. Stać by Cię było na najlepszych nauczycieli-gitarzystów. Na najlepszy osprzęt muzyczny. Nie miałbyś wyrzutów, że tracisz czas, miałbyś frajerów, którzy pracują na Ciebie, a Ty miałbyś z tego profit 🙂 Tymczasem męcz się ze swoim Skyway’em, czy innym gównem, którego nie można nawet nazwać instrumentem 🙂
00 -
Odpowiedz
DO 13.To nie ty.Tamten zarabiał 17 tysi,a nie 17 tys.
00 -
Odpowiedz
Zapisz się na lekcję gitary i nie pierdol
00 -
Odpowiedz
Ooczywiście, dziękuję moim wiernym czytelnikom za czujne,choć biedne oko. Gdybyś bujał się po mieście mesiem i zarabiał 17 tysi netto, tak, jak ja, nie byłbyś tak żałosną łajzą i stać by cię było na prywatnego tutora. Mógłbyś wybrać również najlepszy instrument i to wszystko połączond z przyjemnością i rozkoszą wypełnionego odbytu i czułych pocałunków namiętnego kochanka. Bo trzeba się szanować i robić to co daje wymierne korzyści.
00 -
Odpowiedz
Do 14, na to samo wychodzi 🙂
00 -
Odpowiedz
Ja bym se załatwił jakieś zaświadczenie o dysmuzie. Przynajmniej szkoły by na Twoje koncerty przyszły. A tak poważnie to pierdol to kolego. Ja się poddałem przy czwartej gitarze i zająłem się lutnictwem. Wiesz jaka to frajda w chuj zrobić własną gitarę?
00 -
Odpowiedz
No, no. Widzę, że troll od 17 tysi netto dorobił się swoich własnych trolli i podszywaczy. Gratuluję 🙂
00
Moja dziewczyna
2012-09-23 11:39Płaczliwa baba, która z powodu byle bzdury chodzi wściekła, smutna i psuje nastrój mi. Powiecie że trzeba pocieszać. Ale ile można? Mam ją pocieszać, bo nie może się spotkać z jakąś koleżanką czy dlatego, że ktoś powiedział o niej coś krytycznego, i tak dzień w dzień? Całe szczęście, że z nią nie mieszkam i nie mam zamiaru. Wkrótce ją chyba zostawię w cholerę, mam nadzieję że nie zabije się z tego powodu, bo nie mam zamiaru marnować życia z kimś, kto myśli, że nie będzie krytykowany i wszystko będzie mu wychodzić, a jak jest inaczej to trzeba płakać w środku nocy. Ma też całą masę innych wad, z których największą jest egocentryzm. Przejawia się on chociażby w takiej sytuacji: ja siedzę przy kompie w jej towarzystwie – jest wściekła, bo nie poświęcam jej swojego czasu. Ona siedzi przy kompie w moim towarzystwie – wszystko ok. Ja nie mogę się spotkać, bo mam obowiązki na studiach – wielka awantura. Ona nie może bo się uczy – wszystko ok. I tak dalej i tak dalej. No chujnia.
Komentarze do "Moja dziewczyna"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Przerabialem juz ten temat. Nie jestesmy juz razem. Przerabiam i teraz z inna. Kobiety chyba tak maja 🙂
00 -
Odpowiedz
zostaw ją i basta.
00 -
Odpowiedz
To nie Ty masz chujnie, tylko ona. Rozumiem, że można mieć gorsze dni i czasami można zapłakać… ale bez przesady. Porozmawiaj z nią, powiedz prawdę, wytknij jej wady. Jeżeli nie będzie chciała się zmienić (WYŁĄCZNIE DLA SIEBIE), rzuć ją w pierony.
00 -
Odpowiedz
@3 Też kiedyś miałem ten typ dziewczyny i próbowałem z nią o tym rozmawiać, ale to na nic. Takie dziewczyny zawsze będą uważać, że to one są pokrzywdzone, najlepsze itd. Najlepiej rzucić ją i znaleźć sobie inną. Ja tak zrobiłem i mam teraz anioła w ludzkiej skórze 😀
00 -
Odpowiedz
Gdybyś miał mesia i zarabiał 17 tys. netto miesięcznie jak ja, to nie miałbyś takich problemów. Laski same pchałyby Ci się drzwiami i oknami oraz były potulne niczym stado baranków. Ale tak to już jest na tym świecie, że jednym się wiedzie, a drudzy mają przesrane. 🙂
00 -
Odpowiedz
Z szacunkiem, ale stanowczo olej fpisdu.
00 -
Odpowiedz
Nakręć pornola.
00 -
Odpowiedz
@3 – Stary, żeby to było takie proste. Jedno słowo krytyki i ona potrafi urządzić awanturę i płacze 2, 3 w nocy. Jeślibym jej wygarnął to wszystko co napisałem aż strach myśleć co by zrobiła.
00 -
Odpowiedz
Pierdolnij ją bo to ukryta bestia … nie chcesz wiedzieć co będzie robiła za kilka lat …
00 -
Odpowiedz
Typowe babskie podwójne standardy. Ty robisz coś, co babie działa na nerwy – awantura. Baba robi coś, co Tobie działa na nerwy – wszystko ok, czepiasz się.
00 -
Odpowiedz
@1 – Stary, nie strasz że wszystkie są takie bo do końca życia nie będę w stałym związku 😀
00 -
Odpowiedz
Jak się z nią ożenisz to będziesz ostatnim idiotą – chyba nie liczysz, że ona się zmieni. Owszem, zmieni się, ale na gorsze. Ja ożeniłem się z niby normalną, ale już po roku zaczęła się czepiać wszystkiego, a najbardziej tego, że „brudzę”, nawet jedząc wafla na balkonie 🙂
Powodzenia. Trzymam kciuki.
Gucio.00 -
Odpowiedz
witamy spowrotem mesiarza 😀
00 -
Odpowiedz
Sam to przerabiam… Wygarnij jej wszystko i zasugeruj, że jeżeli nic się nie zmieni, to po prostu ją zostawisz. Do tego interesuj się innymi kobietami w taki sposób, żeby to widziała, ze strachu przed utratą Ciebie zacznie zachowywać się inaczej. Potwierdzone.
00 -
Odpowiedz
Aktorzy porno są specjalnie dobierani pod kątem walorów fizycznych, często też stosuje się różne triki mające sprawić, by penis wydawał się większy. To naprawdę nie jest żaden standard! Nie ma sensu się mierzyć ani porównywać. Twórcy filmów w wywiadach często przyznają, że filmowy wytrysk to najczęściej mydło w płynie (stąd siła, ale też zawsze idealnie biały kolor ejakulatu!). Prawdziwe wytryski nie są tak intensywne, sperma może też po prostu wypłynąć.Filmy są najczęściej montowane i może się wydawać, że stosunek musi trwać kilkadziesiąt minut. Tak naprawdę seks średnio trwa kilka, kilkanaście minut i to wystarczy, by czuć się usatysfakcjonowanym/usatysfakcjonowaną.Nakręcenie profesjonalnego filmu erotycznego zazwyczaj zajmuje kilka dni zdjęciowych, trwających po 10-12 godzin. Potem trzeba cały film zmontować i oddać do dystrybucji. Podczas kręcenia filmów oprócz pary kochanków obecny jest reżyser, przynajmniej 3 kamerzystów i tylu też dźwiękowców. Do tego makijażyści i asystenci. Im większa liczba aktorów, tym większa obsada dodatkowa.Filmy kręci się według scen albo sekwencji, czasem po 10-15 minut, głównie ze względu na mężczyzn. Często kręcą kilka razy tę samą scenę, aby np. wytrysk był wystarczająco spektakularny. Pomiędzy kolejnymi ujęciami obowiązkowo makijaż – także narządów intymnych.Panowie występujący w tego typu produkcjach są starannie wyselekcjonowani – często wielkość ich przyrodzenia jest objawem rozwijającej się choroby albo pewnych zaburzeń.Nie dość, że na filmach mężczyźni mogą przez 45 minut albo dłużej, to jeszcze mają potężne przyrodzenie. Smutna prawda jest taka, że mężczyźni, których członki są tak duże, podczas stosunku doznają tak dużego odpływu krwi z organizmu, że zmuszeni są często przerywać, w przeciwnym razie po prostu mdleją. A miało być tak fajnie. Często kręcą pod presją czasu (każdy chce skończyć jak najszybciej i iść do domu), mężczyźni muszą być gotowi na zawołanie, w trakcie kręcenia non stop ktoś poprawia ułożenie ciała, tak, żeby efekt był zadowalający dla widza. Aktorki muszą jednocześnie jęczeć, patrzeć do kamery, uśmiechać się lubieżnie i wyglądać na zachwycone.
Jak widać, kariera w branży porno, choć dobrze płatna, ma też ciemne strony. Ale o tych łatwiej nie mówić. Filmy porno wyglądają po prostu jak zarejestrowane stosunki dwojga, trojga, a czasem nawet pięciorga ludzi. To są jednak tylko pozory. W rzeczywistości wyprodukowanie takiego filmu, to nie tylko ustawienie kamery w miejscu i naciśnięcie klawisza REC. W każdą produkcję z gatunku XXX, oprócz, rzecz jasna, aktorów, zaangażowani są również dźwiękowcy, specjaliści od montażu, makijażu, strojów czy scenografii. Nad każdą produkcją czuwa reżyser, którego wizję z dużą przyjemnością wcielają w życie aktorzy. Zdarza się, że twórca stawia na improwizację i wtedy może spokojnie oglądać telewizję podczas, gdy aktorzy i kamerzysta robią swoje.
Wierzcie lub nie ale w filmach porno zdarzają się bardzo często nieudane sceny, stąd należy pewne ujęcia powtarzać lub dogrywać.Jak dobrze wiemy, facet nie maszyna, więc nawet w obecności bardzo seksownych i do tego nagich kobiet, może potrzebować chwili na rehabilitację.Tak zwane bloopery – czyli właśnie sceny nieudane można czasem obejrzeć na wydaniach dvd niektórych filmów.Po dograniu dźwięku i zmontowaniu całej produkcji film gotowy jest do trafienia na rynek.Podczas gdy w Internecie można znaleźć bardzo wiele płatnych serwisów oferujących pojedyncze scenki z tych niesławnych produkcji, rynek porno chce wrócić do produkowania coraz lepszych jakościowo całości. Ostatnim wynalazkiem porno-kinematografii jest przeniesienie filmów XXX na nośniki wysokiej rozdzielczości, jak Blue-ray.00 -
Odpowiedz
ad15: my wiemy,my rozumiemy,my wspolczujem.
00 -
Odpowiedz
@ autor – jesteś pojebany, czy tak słaby, że nie potrafisz znaleźć normalnej kobiety ? Faceci są wykorzystywani przez kobiety i zdają sobie z tego sprawę, ale w twoim wypadku to kompromitacja, jesteś padaką
@15 idź pan w chuj
00 -
Odpowiedz
@17 – pierdol się. Poznawałem ją to była normalna, dopiero niedawno jej odbiło. Boję się ją zostawić bo ma już za sobą próbę samobójczą, i grozi że się zabije jeśli ją rzucę. Nie chcę jej mieć na sumieniu, kombinuję, żeby to ona mnie zostawiła.
00 -
Odpowiedz
@17 – kozak w necie, pizda w świecie
00
Napisałbym o wszystkim, co mnie boli, ale…
2012-09-23 11:39… ale właśnie jakiś kutas podjechał swoim autem, akurat pod moje okno i nie daje mi się skupić. Debil zamiast przyciszyć muzykę albo przynajmniej zmienić klimaty, włączył jakieś pierdolone techno i nie dość, że ma słaby bas to jeszcze mu bagażnik brzęczy. W głowie tylko brumienie tego bagażnika. Jedź pan w pizdę i pohałasuj w innym miejscu.
Komentarze do "Napisałbym o wszystkim, co mnie boli, ale…"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Ot urok mieszkania w zasranych przez psi stolec blokach. Gdybyś mieszkał na prywatnej posesji i jakiś imbecyl napierdalałby ci pod bramą podszedłbyś i mu przyjebał albo od razu na policję a tak? Podwórko i plac jest „wspólny”, znaczy spółdzielni – czyli nie twój. Wnioski? gówno masz do gadania a chamstwo panoszy się bezkarnie.
11 -
Odpowiedz
Wszystko byłoby kurwa dobrze, gdyby nie to, że to było po ciszy kurwa nocnej.
00 -
Odpowiedz
Masz prawo nawet w dzień zadzwonić po policje ponieważ jest to uciązliwe, a tego imbecyla od dźwięków typu: umc,umc,umc nie obchodzi,że ktoś po nocce w pracy chce się wyspać, że ktoś ma robote w domu wymagającą skupienia a ktoś inny wkuwa matme.
Z burakami trzeba krótko.00 -
Odpowiedz
jak to dobrze, że mieszkam na wsi…
00 -
Odpowiedz
Weź największą donicę jaką masz w domu i pierdolnij na gościa samochód na tzw. junkersa i będzie cisza.
00 -
Odpowiedz
@1 – ja mieszkam w domku jednorodzinnym i co z tego? Sąsiad katuje mnie techno cały czas, a to myje samochód na podwórku, a to się w ciepłe dni opala i samochód otwarty i umc, umc, umc… A to grill tuż za oknem, kuźwa na podwórku z 15-20 osób, z głośników umc, umc, a do tego krzyki i piski. Nie wspomnę jak do tego kaczana przyjadą ziomki i tak napierdalają 3-ma furami na raz tą swoją zajebaną techniawkę. Z łezką oku wspominam jak mieszkałem ze starymi na 9-tym piętrze w tym – jak to nazwałeś – zasranym jak psi stolec bloku. Sąsiedzi byli w porządku, w większości ludzi bardzo spokojni, a z dołu na 9 piętro to jakieś ciche dźwięki dolatywały. Nie wspomnę o tym, że nikt mnie nie gonił do koszenia trawy, sprzątania garażu czy kurwa odgarniania jebanego śniegu. Szczerze to mi się rzygać chce od słuchania o zajebistości domków, jeden wielki pierdoliny mit! Przynajmniej w moim przypadku.
10 -
Odpowiedz
Snobizm i szpanerstwo ogarnęło ten kraj już spory czas temu. Każdy popisuje się czym może i na co go stać. Jeden zagra na beczce, drugi sfotografuje swoje gówno i wstawi na facebook’a, inny zaś kupi złoma, wciście do niego jakieś grajpudło myśli że jest zajebisty. Pfffff … Polska.
10 -
Odpowiedz
Do #4 – słowo klucz – „wieś”. W mieście masz cywilizowane instrumenty do walki z elementami aspołecznymi. A na wsi nic nie zrobisz, gdy ktoś ci od rana napierdala usmolonym ciągnikiem, albo sąsiad alkoholik wrzeszczy i napierdala żonę i ona tez wrzeszczy. Albo jak gówniarzeria buja się po jedynej wiejskiej drodze w tę i z powrotem, maluchem, czy innym Simsonem. Ty autorze – dzwoń po policję, straż miejską, ochronę osiedla i oni załatwią wszystko w mig. To pewnie wieśniak z pobliskiej dziury. Tam jego miejsce – tam wróci.
00 -
Odpowiedz
Pierdolnij czymś ciężkim w chamowóz.
00 -
Odpowiedz
Naszczaj mu na dach honorowo w pozycji na baczność i salut!
00
Polski paradoks – Czy współpraca się opłaca?
2012-09-22 09:40Chuj mnie jasny trafia już. Za każdym razem musi być jakaś przeszkoda, jak już wydaje mi się że zrobiłem wszystko jak należy wtedy okazuje się że znalazł się ktoś co zniweczył całą moja ciężką prace, świat jest pełen ignorantów, dlatego następnym razem zrobię wszystko już sam, bo jak ja tego za mordę nie wezmę to nikt nie weźmie. Tak się składa, że to ja jestem koniem który ciągnie całe to gówno, to ja wypruwam flaki, i po co? Po to żeby ktoś później się podpisał pod mój sukces? A więc co do pytania z tematu odpowiem krótko i na temat: nie, zupełnie się nie opłaca.
Komentarze do "Polski paradoks – Czy współpraca się opłaca?"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
czyżbyś był sfrustrowanym podwykonawcą który sumiennie wykonuje swoją robotę a wykonawca rżnie cię w dupę? To nie jest nowe zjawisko w tym kraju.
00 -
Odpowiedz
Oczywiście że tak.Zawsze najlepiej wszystko robić samemu.Spierdolisz,to masz pretensje tylko do siebie,podołasz,to tylko i wyłącznie twój sukces i masz prawo do dumy.
00 -
Odpowiedz
nie oplaca sie, nic sie nie oplaca. moja furmanka ledwo jedzie, a kon hmmm chyba sam go poniose, bo ledwo idzie :/ uczciwie to dorobisz sie garba jak zdazysz zanim cie podpierdola. wychodzi na to, ze trzeba podpierdolic kogos wczesniej albo cos komus. jak nie umiesz to trudno bedziesz kopany w pupe. smutne to.
00

Słowo klucz – „wieś”. Wyprowadź się ze wzi do miasta, to problem zniknie. Wymaga to odwagi i nie jest dla wszystkich, nie dla mięczaków. Ale warto powalczyć – w mieście mamy porządne, centralne ogrzewanie, podłączone do najnowocześniejszych elektrociepłowni. To inny świat. Tu nie grzeje się przepracowanym olejem z usmolonych ciągników i oponami od furmanek.
Dzwon na policję i koleś dostanie za swoje
Jest duzo sposobow zeby zrobic mu na zlosc 🙂 Dopluki ty nie bedziesz mial spokoju to on tez niech go niema dokop mu i to ostro 😉 zacznij od rozwalenia mu z 2 metrow plotu 🙂 Pozdrawiam
naślij chujowi kontrolę 😀
Wyjeb mu z dyńki raz czy dwa.
Ad1 Stary, „wsi” nie „wzi”. Był taki jeden niby miastowy co chciał przyrżnąć inteligenta a pisał „O obrotach swer niebieskich”, dupek. A tak poza tym to masz racje, niestety… ciężko się na polskiej wsi żyje… Przykre jest, jak brudasy z miast, te wszystkie karki, niedorozwoje i wojewodzkie naigrywają się z wsi, która ich praktycznie żywi…kraj jest pierdolnięty z ta polaczkowatością (nie wszyscy na szczęście)